Wyśnione miejsca (okładka miękka)

Ilość:
szt
Cena:
26,67 zł
34,90 zł
Oszczędzasz:
8,23 zł (24%)
Dostawa:
od 0,00 zł
Dodaj do koszyka
lub
Zaloguj się i kup
Wysyłamy w 24h
Produkt sprzedawany
i dostarczany przez empik
dostępność w salonie empik
Dodaj do schowka

Opis

Są dwie Waverly.
Pierwsza: ma nieskazitelny wygląd, popularnych przyjaciół, najlepsze oceny w szkole i świetne wyniki w sporcie.
Druga: to tajemnicza dziewczyna, która zagłusza myśli bieganiem do utraty tchu. W nocy zastanawia się, jak wyglądałoby jej życie, gdyby zrzuciła maskę, którą nosi za dnia.

Jest dwóch Marshallów.
Pierwszy: bad boy, który nadużywa alkoholu, ryzykując wydalenie ze szkoły. Nie ma to dla niego znaczenia – w końcu jest nikim.
Drugi: ten, który czuje więcej, niż przyznaje sam przed sobą. Zmaga się z ciężarem, o którym inni nie wiedzą.

Waverly i Marshall spotykają się… we śnie. Jest to miejsce, gdzie oboje mogą być sobą. I gdzie dotyk wydaje się równie prawdziwy jak na jawie. Czy odważą się swoje wyśnione miejsca zamienić na rzeczywistość?

Od wydawcy:

"Ta powieść jest jak sen, z którego nie chciałam się obudzić. Hipnotyzująca, seksowna i tajemnicza... Mój wakacyjny must have!"
Klaudia Halejcio

Dane szczegółowe

Tytuł: Wyśnione miejsca
Autor: Yovanoff Brenna
Tłumaczenie: Sokołowska-Ostapko Adriana
Wydawnictwo: Wydawnictwo Otwarte
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-08-17
Rok wydania: 2016
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 35 x 205 x 140
Indeks: 19745596

Recenzje

Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,4
5
25
4
10
3
5
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
24 recenzje
23-06-2017 o godz 19:34 Girl-from-Stars dodał recenzję:
kochajacaksiazki.blogspot.com Piękna okładka i ciekawy opis to podstawa każdej dobrej książki. To dwie, niezawodne cechy, które nas, czytelników przywołują do siebie jak magnez. „Wyśnione miejsca” miałam na oku już od dłuższego czasu. Prześliczna okładka cały czas była w mojej pamięci, a ja z niecierpliwością oczekiwałam momentu, w którym to, przeczytam tą historię. Zapowiadało się bowiem naprawdę obiecująco. Nie wszystko poszło jednak po mojej myśli… Są dwie Waverly. Pierwsza: ma nieskazitelny wygląd, popularnych przyjaciół, najlepsze oceny w szkole i świetne wyniki w sporcie. Druga: to tajemnicza dziewczyna, która zagłusza myśli bieganiem do utraty tchu. W nocy zastanawia się, jak wyglądałoby jej życie, gdyby zrzuciła maskę, którą nosi za dnia. Jest dwóch Marshallów. Pierwszy: bad boy, który nadużywa alkoholu, ryzykując wydalenie ze szkoły. Nie ma to dla niego znaczenia – w końcu jest nikim. Drugi: ten, który czuje więcej, niż przyznaje sam przed sobą. Zmaga się z ciężarem, o którym inni nie wiedzą. Waverly i Marshall spotykają się… we śnie. Jest to miejsce, gdzie oboje mogą być sobą. I gdzie dotyk wydaje się równie prawdziwy jak na jawie. Czy odważą się swoje wyśnione miejsca zamienić na rzeczywistość? Pierwszy zgrzyt w tej książce polegał na tym, że autorka kompletnie nie wykorzystała potencjału swej historii. Podróż we śnie to dla mnie, całkowicie nowy wątek. Jak dotąd nigdy z czymś takim się nie spotkałam. Autorka miała naprawdę dobrego asa w rękawie. Mogła stworzyć coś oryginalnego i ciekawego. Niestety, cała fabuła jest bardzo niedopracowana. Autorka kompletnie nie przemyślała tej historii, przez co zostawiła czytelnika z milionem pytań: Jak to możliwe że Waverly mogła w czasie snu przenieść się do innych miejsc? Dlaczego zawsze dziewczyna w swoich snach odwiedzała Marshalla? Czy chłopak podczas ich spotkań, również był w fazie snu? Skąd nagle dziewczyna odkryła w sobie taki dar podróży w czasie i dlaczego nie robiła tego wcześniej? Czy cały ten mechanizm opierał się na jakiejś jednej, wyjątkowej świeczce? Drugim, dość istotnym minusem (wynikającym z niewykorzystania najważniejszego atutu powieści, o którym wspomniałam wyżej) było wypchnięcie na pierwszy plan wątku miłosnego. Nie byłoby tak źle, gdyby autorka pokazała nam coś nowego, świeżego. Mamy tutaj jednak do czynienia z klasyczną, nastolatkową miłością, w której to nieśmiała dziewczyna, bojąca się pokazać światu swoje „prawdziwe ja”, zakochuje się z wzajemnością w osobie całkowicie od niej różnej – w chłopaku, dla którego alkohol i trawka to jedyny sposób ucieczki od problemów. Niestety, TO JUŻ WSZYSTKO BYŁO. Na deser mamy ogromną dawkę młodzieżowych przemyśleń, które mnie osobiście zanudzały już od początkowych stron. Zrozumiałabym, gdyby to były jakieś głębokie przemyślenia dotyczące życia itp., ale są to tylko nastolatkowe gdybania, które spotkamy w każdej młodzieżówce. Mimo tego, że styl pisania autorki nie jest zły, to jednak cała reszta jest na dość słabym poziomie. Jedynym plusem jaki znajduję w tej powieści to … jej okładka. Chyle czoła pomysłodawcy i wykonawcy tej niesamowicie pięknej okładki. Z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że jest to jedna z najpiękniejszych okładek, jakie w życiu widziałam. Być może, ze względu na moje racjonalne myślenie, nie potrafiłam dostrzec ukrytego piękna tej historii. Dlatego też nie mogę otwarcie odradzić Wam sięgnięcia po tą pozycję. Osobiście jednak, dla mnie „Wyśnione miejsca” okazały się dużym rozczarowaniem. Moja ocena: 5/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-05-2017 o godz 22:11 JRoseGoldX dodał recenzję:
Z opisu na okładce fabuła książki przyciąga. Ponieważ zainteresowana zaopatrzeniem się w tą powieść przeglądałam tutejsze recenzje podchodziłam z dużą rezerwą. Książka lekka tematycznie. W tym gatunku łatwo jest przewidzieć zakończenia i temu podobne, ale ostatecznie taka pozycja ma być relaksująca, przebaczam to. Przeszkadzała mi trochę zbyt liryczna jak na chłopaka perspektywa Marshalla. Książkę w moich oczach bronią jedynie postać Autumn i ściana wyznań. Jak już wpisałam w tytule, "Wyśnione miejsca" to pozycja dobra, ale nie zachwycająca. Może kiedyś powrócę jeszcze do jej świata, ale szanse na to są nikłe.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-04-2017 o godz 19:26 Kaja dodał recenzję:
Akcja książki jest bardzo wciągająca. Główna bohaterka zmaga się ze współczesnym problemem, jakim jest akceptacja otoczenia. Czy warto kreować swój wizerunek, by dogodzić innym? Chłopak codziennie mierzy się z problemami w domu. Jemu też nie jest łatwo. Z pozoru są swoimi przeciwnościami, a tak naprawdę łączy ich wiele.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
16-03-2017 o godz 22:04 natalia.fairy@wp.pl dodał recenzję:
Bardzo interesujaca, trochę można się zgubić ale warto przeczytać :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
10-01-2017 o godz 19:03 barczyqueeen dodał recenzję:
Na początku wydawała się nudna i miałam co do niej mieszane uczucia, natomiast potem książka się rozwinęła i nabrała kształtu, charakteru. Przeczytałam ją w dwa dni i nie żałuję że ją kupiłam ponieważ jest bardzo seksowna i tajemnicza a takie książki lubię najbardziej. POLECAM KAŻDEMU!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
27-12-2016 o godz 19:22 Danuta Ciesielska dodał recenzję:
Z książką wiązałam naprawdę duże nadzieje, iednak po jej przeczytaniu mam mieszane uczucia. Z pewnością nie jest to to czego się spodziewałam. Temat zdecydowanie ciekawy ale jak dla mnie źle przedstawiony. Książkę czytało się przyjemnie ale w wielu momentach była po prostu nudna .
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
14-11-2016 o godz 13:50 ALEKSANDRA MARCHELEK dodał recenzję:
Mega książka kocham kocham i jeszcze raz kocham !!! 💟💓💕💖💗💘💝💛💚💙❤💋
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
03-11-2016 o godz 21:50 madzia dodał recenzję:
Czasami człowiek marzy by zostać bohaterem czytanej przez siebie książki. Ale niestety to nie realne... chyba, że we śnie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
31-10-2016 o godz 13:35 Książkomaniacy dodał recenzję:
ksiazkomaniacyrecenzje.blogspot.com

Waverly jest grzeczną dziewczyną. Jest tak cnotliwa i spokojna jak nikt inny. Waverly nigdy nie powiedziałaby, że jej ulubionym zajęciem jest nocne imprezowanie i picie do upadłego. Jednak nikt nie wie, że istnieją dwie Waverly. Jedna nieprzeciętnie zdolna, pięknie ubrana, atrakcyjna. Druga pozostaje w ukryciu. Ta, która nigdy nie śpi. Ta, która zagłusza wszystkie myśli bieganiem do utraty tchu. Jak wyglądałoby jej życie, gdyby zrzuciła maskę?

Marshall to badboy, imprezowicz, który nadużywa alkoholu. Każdego dnia ryzykuje wydalenie ze szkoły. Ale czy to ma znaczenie w środowisku, w którym jest nikim? Jest jeszcze drugi Marshall. Ten, który czuje więcej, niż przyznaje przed samym sobą. Ten, który zmaga się z ogromnym ciężarem, o którym nikt nie wie...

Waverly i Marshall spotykają się...we śnie. Tam oboje mogą być sobą. Bez przybierania masek, kłamstw. Wszystko jest takie, jakie powinno być w rzeczywistym świecie. Piękne, ale czy prawdziwe? We śnie dotyk wydaje się równie prawdziwy jak na jawie. Czy odważą się, by wyśnione miejsca przełożyć na rzeczywistość?

Bardzo podobało mi się, że autorka pokusiła się o przedstawienie historii z perspektywy dwojga młodych ludzi. Wszystko widzimy zarówno oczami Marshalla i Waverly. Pozwala to na wczucie się
w ich sytuację, poznanie myśli, uczuć, towarzyszących im emocji, wyłapanie różnic między nimi. Liczyłam jednak na to, że Brenna Yovanoff poświęci więcej uwagi części dotyczącej snu. Stworzyłoby to jeszcze bardziej owiany tajemnicą niezwykły klimat.

"Wyśnione miejsca" to książka delikatna, nostalgiczna, o rodzącym się uczuciu, wstydliwym, młodzieńczym zakochaniu. Fantastyczny pomysł, ciekawe, interesujące postacie, które zmagają się
ze swoimi problemami, które pragnąć odkryć swoje prawdziwe ja i ukazać je światu. Historia tak realna, a równocześnie tak wyjątkowa i nierzeczywista. To opowieść o zakochaniu innym niż wszystkie - szczególnym, intrygująco dziwnym.

Izabela Nestioruk
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
07-10-2016 o godz 18:06 ehe36 dodał recenzję:
Początkowo zakochałam się w okładce tej książki. Zobaczyłam ją na zdjęciu i powiedziałam sobie, że muszę ją mieć. Jest po prostu piękna. Zaczęłam szukać jej w internecie i znalazłam na stronie empik. Treść książki jest równie piękna jak i jej okładka. Opowieść jak ze snu. Wciąga, ciekawi, uruchamia emocje. Czytając ją czuję się jakbym to ja była Waverly, a autorka sprawiła, że mam wrażenie, że to wszystko dzieje się wokół mnie. Książka fantastyczna i serdecznie polecam! Idealna w każdym stopniu.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
03-10-2016 o godz 17:26 Kremciowata dodał recenzję:
Zawsze jak czytałam czy oglądałam recenzje tej książki były one negatywne. Dosłownie znalazłam tylko dwie recenzje tej książki które były pozytywne i były to bodajże recenzje Uli i Amandy. I ja się naprawdę zastanawiam czemu, bo okej książka nie jest idealna, oraz ma kilka wad, ale moim zdaniem nie zasłużyła na aż tak złe opinie. No, ale w takim razie przejdźmy do tego, dlaczego mam o tej książce takie, a nie inne zdanie.

Zacznijmy może od samego pomysłu i wykonania. Sam obraz książki, jest naprawdę świetny, gdyż mamy historię zwykłej, grzecznej dziewczynki, oraz złego, palącego chłopaka, jednak są oni tacy w szkole przy ludziach. W nocy, gdy są sami są zupełnie inni. Pewnej nocy spotykają się we śnie i staje się to ich tak naprawdę rutyną. Moim zdaniem pomysł jest naprawdę świetny. A co z wykonaniem? Z tym już troszkę gorzej :P Same spotkania we śnie wyobraziłam sobie troszkę inaczej, gdyż myślałam, że oni trafią do innej krainy czy czegoś w tym guście, np. do tej powiedzmy pustyni z okładki, a tak naprawdę oni po prostu spotykają się między jawą, a snem. Gdy Waverly idzie spać, przenosi się do Marshala i to wszystko dzieje się w prawdziwym życiu. Ale muszę wam przyznać, że pomimo iż wyobraziłam sobie to troszkę inaczej, koniec, końców to rozwiązanie również mi się spodobało, gdyż autorka przedstawiła to bardzo fajnie, a rozmowy naszych bohaterów były moim zdaniem bardzo ciekawe, dzięki czemu nie mogłam się doczekać, aż dojdzie do kolejnego spotkania.

Jeśli chodzi o bohaterów to autorka bardzo ciekawie ich wykreowała. Nie są płascy, a każdy z nich ma własny charakter. Widać, że autorka przyłożyła się do nich, bo nawet postacie drugoplanowe są świetnie wykreowane i tak naprawdę bez nich ta książka nie była by już tym samym.
Muszę, przyznać, że książka jest bardzo przewidywalna, gdyż od początku wiadome było tego co się stanie (jednak nie będę tego mówić, gdyby ktoś się miała, jednak nie domyślić), ale nie stanowiło to jakiegoś większego problemu. Podczas całych tych spotkań we śnie, mamy wiele różnych pobocznych spraw. Np. organizacja balu, czy właśnie problemy z tą dwulicową koleżanką. Książkę czyta się lekko i przyjemnie. czytałam ją bodajże, przez niecałe trzy dni i w każdym wolnym momencie zasiadałam do czytania, gdyż mimo iż wiedziałam co się stanie strasznie mnie ciekawiło, jak to zostanie rozwiązane.
A do tego ta piękna okładka *.* Jest tak cudowna, że moim zdaniem warto ją kupić przynajmniej po to by zdobiła wam półkę <3
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-09-2016 o godz 16:27 Karolina Rybkowska dodał recenzję:
opinia pochodzi z mojego bloga --? http://zaczytanabloguje.blogspot.com/2016/09/33-brenna-yovanoff-wysnione-miejsca.html

Brenna Yovanoff w „Wyśnionych miejscach” przenosi czytelnika do skomplikowanego, nastoletniego świata, gdzie liczy się tylko popularność, uroda, władza oraz nieskazitelność pod każdym możliwym względem, a wszelkie odstępstwa od normy zasługują na pogardę otoczenia. Autorka nakreśla nam niezbyt optymistyczną wizję takiego życia, życia do którego główni bohaterowie czyli Marshall i Waverly mimo ogromnych starań nie potrafią się przystosować. Obydwoje są nadzwyczaj wrażliwymi, empatycznymi osobami, które aby zagłuszyć swoje uczucia i myśli stosują pewne mechanizmy obronne. Jednak jak się okazuje na dłuższą metę nie zdają one egzaminu i ich zawodzą.
Dużym zaskoczeniem była dla mnie fabuła książki, nie sądziłam, że akcja potoczy się w taki sposób. Nie przypuszczałam również, że książka aż tak bardzo mnie wciągnie. Autorka skupiła się na wewnętrznych pragnieniach Marshalla i Waverly, które dochodziły do głosu dopiero wtedy, gdy obydwoje spotykali się ze sobą we śnie. Jest to zarazem piękne jak i tragiczne, gdyż na jawie ta dwójka nosząc swoje maski nigdy by się ze sobą nie spotkała i nie zamieniła ani jednego słowa. Marshall i Waverly na pierwszy rzut oka stanowią swoje całkowite przeciwieństwa. Ona popularna, piękna, z dobrymi ocenami. On niezbyt lubiany, typowy zły chłopiec, który nie przejmuje się szkołą i woli imprezy od prawdziwego życia. Jednak spotykając się ze sobą w snach Marshall i Waverly odkrywają, że łączy ich więcej niż mogli kiedykolwiek przypuszczać. Kiedy pokazują prawdziwych siebie, odsłaniają swoje pokiereszowane dusze okazuje się, że są dla siebie niezbędni i nie potrafią bez siebie żyć. Jednak czy to co było prawdziwe we śnie, jest równie prawdziwe na jawie?

Brenna Yovanoff pomimo lekkiej fabuły porusza trudne tematy. Pokazuje, że w życiu codziennym każdy z nas nosi maski, które mają za zadanie pokazywać lepszą stronę naszej osobowości. Przez cały czas wystawieni jesteśmy na oceny innych, na każdym kroku ktoś wyrabia sobie na nasz temat opinie, a my nie mamy na to żadnego wpływu. Jedne osoby się tym nie przejmują i pozostają sobą, ale inne tak samo jak Waverly odgrywają jakąś rolę, podporządkowują się do wymagań otoczenia, stają się takimi osobami jakimi świat chce ich widzieć. Jak się okazuje na dłuższą metę takie życie nie staje się łatwiejsze. Im bardziej udajemy kogoś innego, tym bardziej zatracamy samych siebie.

Podsumowując, książka „Wyśnione miejsca” okazała się najpiękniejszym snem na jawie, od którego ciężko było mi się oderwać. Autorka stworzyła piękną, wzruszającą powieść o niebanalnej, wciągającej fabule, zaskakujących zwrotach akcji oraz ciekawych, nieszablonowych bohaterach. Historia Waverly i Marshalla mimo że trochę nierzeczywista, to poruszyła mnie do głębi. "Wyśnione miejsca" polecam wszystkim miłośnikom gatunku NA, ale również osobom, które pragną przeżyć emocjonującą, pełną wzruszeń przygodę. Jednym słowem polecam!


Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-09-2016 o godz 07:33 Bernadeta Czajczyk dodał recenzję:
Książka przykuwa uwagę od pierwszych wersów. polecam ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-09-2016 o godz 11:09 Paula Gąsiorowska dodał recenzję:
Książka z opisu wydaje się ciekawa, ale po przeczytaniu stwierdzam, że jest zdecydowanie słaba i mogłaby być o wiele lepsza.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-09-2016 o godz 12:29 Review Junkie dodał recenzję:
Sen jest nam potrzebny do regeneracji, sen jest nam potrzebny do funkcjonowania, sen jest nam potrzebny do życia. Co, jeśli go nie ma? Co, jeśli dzień zacznie zlewać się z nocą? A co jeśli marzenia senne staną się rzeczywistością? Zygmunt Freud powiedział, że marzenia senne mogą sugerować ukryte pragnienia człowieka oraz to, że są pewnego rodzaju sposobem na pozbycie się napięcia i uporządkowanie pewnych spraw, które są ważne w czasie czuwania. Możliwe, że bohaterowie książki właśnie w ten sposób porządkowali swoje sprawy, w miejscach, których nikt inny nie widział, tylko oni.

Wyśnione miejsca jest książką, po której nie spodziewałam się takiej delikatności i subtelności skomponowanej z brutalnością, jaką jest brak snu oraz problemy z alkoholem czy narkotykami. Jestem pod niemałym wrażeniem.

PRAWO DOSKONAŁOŚCI. WRAŻENIE, JAKIE WYWOŁUJEMY, JEST ODWROTNIE PROPORCJONALNE DO TEGO, CO LUDZIE WIEDZĄ NA NASZ TEMAT.


Waverly jest bohaterką zimną i wyrachowaną, która stoi w szeregach najpopularniejszej dziewczyny w szkole, jest jedną z najlepiej uczących się osób, zna swój cel i do niego dąży, ma problem z byciem idealną. Jednak to wszystko jest jedną wielką fasadą, pod którą znajduje się tajemnicza dziewczyna z ciemnymi myślami oraz zaburzeniami snu.

Marshall jest osobą, której nie podejrzewa się o posiadanie ambicji. To, co pokazuje i czym reprezentuje swoją osobę w dzień, nie ma żadnego związku z chłopcem, który żyje wewnątrz i wychodzi podczas spotkań z Waverly. Dusza oraz umysł Marshalla są sprzeczne z jego zewnętrznym obrazem.

Obydwoje są zagubionymi duszami, które próbują odnaleźć spokojną przystań, która da im schronienie i będzie chronić przed niebezpieczeństwami. Bohaterowie staczają się po równi pochyłej ku zagładzie. Gubią się w świecie, który ich otacza, gubią się we własnych myślach, nie odróżniają tego, co jest dobre od tego, co jest złe dla nich samych. Jednak odnajdują siebie i pokazują, że na świecie istnieją rzeczy niewyjaśnione i dziwaczne oraz to, że każdy ma wybór i powinien go dokonywać w zgodzie z samym sobą.

Książkę czytało się bardzo dobrze, już od samego początku wciągnęła mnie w problematyczny świat głównych bohaterów. Akcja została wspaniale poprowadzona, każda sytuacja miała swoje uzasadnienie. Była również pokazana bezsilność wobec bezsenności, to jak ciężko jest funkcjonować i to jak czas ucieka nam między palcami, a my nie możemy nic na to poradzić. Styl pisarski Brenny Yovanoff jest bez zarzutu, autorka wie, co robi i robi to cholernie dobrze. Nie było chwili, w której powieść mnie znudziła, a co najważniejsze jest to coś innego. Nigdy wcześniej nie czytałam takiej historii. Przypominało mi to trochę film Incepcja, gdzie bohaterowie spotykali się w alternatywnej rzeczywistości, jaką był sen.

Osobiście jestem oczarowana tą historią, jest ona czymś więcej niż tylko głupim romansem z nastolatkami w rolach głównych. Wyśnione miejsca to podróż, która pokazała, gdzie leżą pewne granice, pokazała, że to, co widzimy w ludziach, nie zawsze jest prawdą oraz przedstawiła znaczenie słowa „przyjaciel”. Polecam, polecam, polecam.

Review Junkie, Anna
https://reviewjunkiebooks.wordpress.com/2016/09/05/recenzjaksiazki-wysnione-miejsca-brenna-yovanoff/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-09-2016 o godz 23:08 ania2992 dodał recenzję:
Liczyłam na jakiś większy zwrot akcji albo coś w tym stylu ale niestety książka nie sprostałą moim oczekiwaniom. Szczerze mówiąc była trochę męcząca i nudna. Zakończenie było dość przewidywalne.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-09-2016 o godz 00:00 Paulina Zając dodał recenzję:
Od samego początku zaintrygowała mnie ta historia. Może sprawił to ciekawy opis? A może oczarowała mnie okładka lub zadziałała moja książkowa intuicja, niemniej po Wyśnione miejsca sięgnęłam natychmiast po przyniesieniu książki do domu. Jej lektura to było niezwykłych kilka dni, jest to niewątpliwie opowieść której czytanie trzeba sobie dawkować żeby przedłużyć sobie przyjemność z jej poznawania, czerpania wrażeń z przeżyć i emocji bohaterów. To piękna powieść, niemal porywająca, ocierająca się o metafizykę. Polecam więc koniecznie, jeśli chcecie przeżyć coś niesamowitego i napisanego z pomysłem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-09-2016 o godz 15:22 Halina Patrzek dodał recenzję:
Książka ciekawa, fajnie się ją czyta, aczkolwiek zakończenie od samego początku nie było zaskoczeniem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-09-2016 o godz 11:32 Weronika dodał recenzję:
Ta książka to coś wspaniałego. Oddaje rzeczywistość dzisiejszej młodzieży w której każdy pragnie być zaakceptowany. Dwoje ludzi którzy pragnie odnaleźć swoje prawdziwe "ja". Książka naprawdę godna polecenia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
31-08-2016 o godz 15:47 Sol dodał recenzję:
Jako, że jestem sroką okładkową, to zapragnęłam mieć tę powieść, bo sami przyznajcie... Ta okładka jest przepiękna! I właściwie wiele mówiąca o samej treści książki. W ogóle przemówił do mnie motyw snów. Szkoda tylko, że autorka tematu nie zgłębiła, a powierzchownie nam go przedstawiła. Coś tam o metodach relaksacyjnych, świeczki, liczenie wstecz itp. No zbyt wiele mi to nie wyjaśniło, jakim to sposobem Waverly przenosiła się snem w real. I to jest (moim zdaniem) duży błąd. Dlatego, że bardzo chciałabym wiedzieć skąd autorka wytrzasnęła ten świetny pomysł i, jak to wszystko działa. Książek z motywem snu jest całkiem mało (przynajmniej tak mi się wydaje), a bardzo lubię ten temat i zawsze łaknę nowości z nim związanych. Autorka miała genialny pomysł, ale nie do końca sobie z nim poradziła, albo lepiej zabrzmi - nie do końca go wykorzystała.


W zasadzie sama nie wiem o czym była ta książka. Znaczy... Wiecie, chodzi mi o to, że do końca nie jestem przekonana jaki jest jej fenomen. Jest dziewczyna i jest chłopak. Ona ma problem ze snem, a on nie potrafi poradzić sobie ze swoim życiem. Ok. Tyle rozumiem. Ale ten motyw, kiedy ona przenosi się we śnie za każdym razem tam, gdzie on? Hm... Dlaczego? Czy to jakaś kwestia przyciągania? I co w związku z tym? Bo nie rozumiem. Może mnie ktoś oświeci. Nie chodzi o to, że książka mi się nie podobała, bo podobała.

Jeśli chodzi o historię jaką przedstawia nam autorka w "Wyśnionych miejscach", to można pomyśleć, że to kolejny romans dla nastolatków. A i owszem, jednak tym razem jest to coś nieco innego. W zasadzie najważniejszym wątkiem (tak mi się zdaje) jest relacja i to rodzące się uczucie pomiędzy dwójką bohaterów. Co więc jest tutaj nieschematycznego? Moim zdaniem osobowości. Dużo książek dla młodzieży opiera się na schemacie: on - piękny, seksowny, wysportowany ach, och i ech. Ona - szara myszka, zamknięta w swojej wieży czekająca na księcia z bajki. Yovanoff pokazała nam zupełnie inny obraz nastolatków. W zasadzie można przyjąć, że odwróciła role. Główna bohaterka to pani perfekcyjna, wszystko musi być na tip top, we wszystkim musi być najlepsza i w ogóle bez skazy. Główny bohater, to ten, któremu nic się nie udaje, życie mu się nie układa i w zasadzie to właśnie ona, Waverly okazuje się księżniczką, która wyciąga z wieży ogra. I muszę przyznać, że poniekąd mi się to podobało, tylko, że bohaterka była dla mnie przesadnie idealna. Tym samym przechodząc do oceny tej dwójki...


Waverly - cóż, nie zapałałam do niej sympatią. W zasadzie dziewczyna była mi obojętna i nie do końca wydawała mi się ona konkretna. Czasami dziwnie się zachowywała - spokojna i idealna, a tutaj ni stąd ni zowąd - pyskata jędza - nie wiem skąd jej się to brało. Może taki był zamysł autorki... I to, jak szufladkowała ludzi, nawet tych, których nie znała. Wystarczyło, że rzuciła na nich okiem. Tym już na samym starcie straciła w moich oczach. Za to Marshalla polubiłam od samego początku. Chłopak cały czas był sobą, nie miał dziwnych akcji typu "a teraz będę cwaniakiem, bo tego ludzie ode mnie oczekują". Ale jedno, z czym się nie zgadzam, to to, że Mashall jest bad boyem. Nie wydaje mi się. On jest zwykłym, zagubionym chłopakiem, któremu niełatwo odnaleźć się w sytuacji, w jakiej się znajduje. Tyle.

Plusem prócz okładki i wyżej wspomnianego nieschematycznej relacji, jest styl autorki, która swoim lekkim piórem sprawiła, że przez książkę się płynie. Bardzo przyjemnie się ją czyta. W dodatku pomysł, który może nie do końca został wykorzystany, ale i tak jest dla mnie sporym plusem. Niewątpliwie wątek Marshalla, który skupiał na sobie całą moją uwagę oraz jego szczerość bycia - może dziwnie to zabrzmi - ale wydawał mi się taki... Prawdziwy.

"Wyśnione miejsca" to książka, którą polecam głównie nastolatkom, bo to właśnie do nich jest ona kierowana. Sądzę, że to właśnie ta grupa wiekowa idealnie się w niej odnajdzie.

http://sol-shadowhunter.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-08-2016 o godz 14:35 Karolina dodał recenzję:
Ciekawa :) Szkoda że nie jest do końca wyjaśnione jak to się dzieje, że ona pojawia się u niego. Mi to jednak nie przeszkadza jakoś bardzo :) interesujące ukazanie tego jak ważny dla nastolatków jest wizerunek i to jak ich widzą inni :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-08-2016 o godz 11:59 Magdalena Senderowicz dodał recenzję:
„Wyśnione miejsca” zapowiadały się na książkę magiczną, lekko baśniową, eteryczną. Motyw snów pojawił się już nie raz w literaturze i trzeba przyznać, że daje on spore możliwości do popisu. Spotykanie się głównych bohaterów we śnie może prowadzić ich do różnych miejsc, zapewniać różnorodne doświadczenia, oferuje niesamowity klimat, który potrafi urzec. „Wyśnione miejsca” nie są debiutem literackim Brenny Yovanoff, ma ona na swoim koncie już kilka książek skierowanych głównie do młodzieży, jednakże nie było mi dane zapoznać się z żadną z nich, chociaż kojarzę „The Space Between” i mam ją w planach od jakiegoś czasu. Jak wypadło moje pierwsze spotkanie z tą autorką?

Właściwie to chyba nie za dobrze. Spodziewałam się po tej książce czegoś znacznie więcej niż to, co otrzymałam, chociaż wierzę, że znajdą się czytelnicy oczarowani historią Waverly i Marshalla. Dla mnie jest to kolejna opowiastka o dwójce zagubionych nastolatków, którzy odnajdują siebie nawzajem. Nie pojawiło się tutaj nic, co mogłoby mnie zaskoczyć. Nic, co mogłoby mnie oczarować. Mimo że cała otoczka tej historii może sprawiać wrażenie magicznej, to ja tej magii niestety nie dostrzegłam. Może to po części wynikać z tego, że nie do końca przepadam za literaturą z tego gatunku, ale naprawdę liczyłam na to, że to będzie jedna z tych książek, które akurat wygrają z moją niechęcią.

Waverly jest dosyć dziwną postacią… Z jednej strony to popularna nastolatka, mająca dobre oceny i świetnych przyjaciół, a z drugiej strony to użalająca się nad sobą dziewczyna, cierpiąca na bezsenność (której podstawy nie byłam w stanie zrozumieć) i rozmyślająca na okrągło o tym, jak mogłoby wyglądać jej życie. Nie lubię takiego podejścia, bowiem uważam, że czasami trzeba podjąć ryzyko i po prostu zrobić to, co się czuje, a nie tylko rozmyślać. Wydaje mi się, że miała być to taka nieco ulotna postać, nieco oderwana od rzeczywistości, a dla mnie była po prostu nudna. Marshall też nie jest kimś specjalnym. Poznajemy go jako buntownika, który olewa szkołę i nie stroni od alkoholu czy trawki, a po chwili okazuje się, że w snach Waverly jest uczuciowym i wrażliwym chłopakiem. Nic wyjątkowego, nihil novi.

Pewnym niedopowiedzeniem był dla mnie sam motyw ich spotkań w snach. Z jednej strony miały to być sny, a były to spotkania na jawie, a przynajmniej tak to odebrała, bo przyznaję, że motyw ten jest w moim odczuciu niedopracowany i niezrozumiały. Brakowało mi tutaj odpowiedniej genezy i wytłumaczenia tego, skąd się to bierze. Górę wziął mój analityczny umysł i niestety, im dalej w las tym więcej drzew. Usilnie starałam się znaleźć logiczne wyjaśnienie dla każdej sytuacji i nie byłam w stanie – i może to właśnie był mój błąd, który nie pozwolił mi odebrać tej książki w odpowiedni sposób. Tutaj chyba należy wyłączyć myśli, wyłączyć umysł, a co dopiero analityczną jego część i dać się porwać twórczości Brenny Yovanoff. Mnie się to nie udało, chociaż są takie pozycje, przy których staje się to realne.

Książka prezentuje przede wszystkim typowe, nastoletnie życie. Problemy w szkole, problemy rodzinne, spotkania z przyjaciółmi, pierwsze miłości i szalone imprezy. Dlatego tematyka jest dosyć oklepana i powtarzalna – choć właściwie ciężko obrać inny kierunek w powieściach tego typu, ale przecież niektórym autorom się udaje – zwłaszcza jeżeli pojawia się dodatkowy motyw, nieco fantastyczny. Dla mnie „sny” głównej bohaterki były czymś nie do końca wyjaśnionym. Jednakże nie mogę napisać złego słowa o stylu Brenny Yovanoff, bowiem powieść tę czyta się lekko i szybko. Rozgrywające się wydarzenia poznajemy z dwóch perspektyw: Waverly i Marshalla, co daje nam wgląd w ich myśli i uczucia, a także poznanie różnych punktów widzenia tej samej sprawy. W tym przypadku było to naprawdę dobre posunięcie.

„Wyśnione miejsca” to powieść, która mnie nieco rozczarowała, ale wierzę, że niektórych oczaruje i całkowicie porwie do swojego świata, zwłaszcza tych, którzy lubują się w tego typu historiach. Nie ukrywam też, że okładka tej książki jest wspaniała i przyciąga uwagę – jednakże klimat i atmosfera okładki nie do końca pokrywają się z tym, co dostałam podczas czytania. Niestety, nie było mi dane poczuć „wyśnionego” klimatu, nie zżyłam się z bohaterami, a ta historia nie zostanie na długo w mojej pamięci. Nieco żałuję, ale cóż zrobić? Gusta są różne, a o gustach się nie dyskutuje… 

www.bookeaterreality.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-08-2016 o godz 12:26 Amanda dodał recenzję:
Recenzja dostępna również na blogu: http://amandaasays.blogspot.com/2016/08/wysnione-miejsca-brenna-yovanoff.html

OPRAWA
"Wyśnione miejsca" zachwyciły mnie okładką z lubianym przeze mnie motywem przenikania, która jest zdecydowanie lepsza od tej, którą proponują nam zagraniczne wydawnictwa. Ma w sobie pewną dozę magii, którą dodatkowo potęguje opis, zapowiadający historię z pogranicza lekkiej fantastyki. Trzeba jednak przyznać, że nie będzie to powieść fantasy i coś zupełnie innego pojawi się na pierwszym planie. I jestem z tego bardzo zadowolona.

"Ból jako konkretne, namacalne zjawisko nie istnieje."

ŚWIETNIE WYKREOWANI BOHATEROWIE
Zwłaszcza Waverly, która jest zdecydowanie bardziej złożona i inteligentna, niż komukolwiek mogło się wydawać. I nie chodzi tu wcale o oceny. Ona po prostu doskonale wie, jak działają znajomości w szkole średniej.
ONI WIEDZĄ, że Waverly jest cicha, zdolna, nie sprawia problemów wychowawczych, szybko biega i trzyma z popularnymi.
ONI NIE WIEDZĄ za to, że potrafi uśmiechać się na zawołanie, ma problemy ze snem, biega z zupełnie innych powodów i często chciałaby powiedzieć i zrobić coś zupełnie innego, niż oczekują. Czasami chciałaby po prostu być sobą, taką, jakiej nikt jeszcze jej nie poznał.
Jej postać dzieli narrację z Marshallem. Chłopakiem tak odmiennym od Waverly, a jednocześnie tak podobnym. On też ucieka, by nie odkrywać się przed innymi. Ucieka w alkohol i ulega bratu, chociaż wcale tego nie chce.
Warto wspomnieć, że autorka nie skupia się jedynie na parze głównych bohaterów - tworzy barwne postacie drugoplanowe, które dopracowane są pod każdym względem. Mamy bohaterów, którzy tworzą zasady, tych, którzy się im podporządkowują oraz tych, którzy żyją zgodnie tylko i wyłącznie ze sobą. Szczególnie ciekawiła mnie postać Maribeth - przyjaciółki Waverly, z którą łączyła ją dosyć specyficzna więź. Jest to postać, której raczej nie obdarzymy sympatią, ale z zainteresowaniem będziemy obserwować jej przemyślane gesty, zachowanie, słowa.

"Czasem, gdy wpatrujemy się w zegar nie wiadomo którą noc z rzędu, trudno odróżnić rzeczywistość od wytworów wyobraźni."

FABUŁA I UKAZANIE MŁODYCH LUDZI
Nie znajdziemy tu porywających zwrotów akcji i łatwo przewidzimy zakończenie, ale autorka ma zdecydowanie innego asa w rękawie. Historia opowiada bowiem o nastolatkach takich, jakimi jesteśmy, bądź byliśmy i o problemach, które w pewnym stopniu dotknęły kiedyś każdego z nas. Bo nieważne, czy masz kochającą rodzinę jak Waverly, czy problematyczną jak Marshall - zawsze w życiu pojawia się ten moment, kiedy tak bardzo chcemy pasować do innych i robimy wszystko, by to osiągnąć. Czasami chcemy, by przez to móc wyjść przed szereg i nas zauważono, a czasami wręcz przeciwnie - by wtopić się w tłum i nie zostać odrzuconym, samotnym dziwakiem, który stanie się obiektem żartów.
I właśnie to, a nie wątek spotkań we śnie, jest największym atutem tej powieści - fakt, że możesz się z nią identyfikować. Patrzeć na bohaterów i przypominać sobie, jak próbowaliśmy być tacy, jakich chcieli nas inni. Bojący się odrzucenia osób, do których i tak wiedzieliśmy, że nigdy nie będziemy pasować. Łaknący prawdziwej przyjaźni i chwytający się wyrobów "przyjaźnio-podobnych", dopóki nie znajdziemy tej właściwej, przy której poczujemy, ze to za nią tęskniliśmy, chociaż nigdy jej wcześniej nie zaznaliśmy. Autorka bardzo realnie oddała uczucia nastoletnich bohaterów. Cała ta gama emocji jest niezwykle prawdziwa i pewnie dlatego tak dobrze do nas trafia.

WĄTEK SPOTKAŃ WE ŚNIE
Niestety, ale zupełnie mi tam nie pasował, chociaż rozumiem, że łączy to historię z tytułem i nadaje jej czegoś charakterystycznego, co wyróżnia ją pośród podobnych powieści. Mam jednak wrażenie, że wątek ten został trochę potraktowany po macoszemu, gdyż zupełnie nie wiemy, skąd się to wzięło, ani na jakiej zasadzie działało. Spotkania były ciekawe i dzięki nim para głównych bohaterów poznała się z tej strony, z której nie zna ich nikt inny, jednak nie była to ani fantastyka, ani realizm, więc wyszło nieco dziwnie. Może gdyby inaczej go poprowadzono bądź nieco rozwinięto i przerobiono, byłoby lepiej, ale w takiej formie, w jakiej się pojawił - był mi absolutnie zbędny. Na szczęście, to nie ten wątek był tam najważniejszy, więc aż tak mi to nie przeszkadzało w lekturze.

PODSUMOWUJĄC
"Wyśnione miejsca" to idealny i bardzo trafny portret młodych ludzi w wieku licealnym. Pełen hierarchii, nastoletnich podstępów i oczekiwań. Wątpliwości, obaw i nieustannego pragnienia, by pasować do innych. To także historia spotkań Waverly i Marshalla, nie tylko we śnie, ale i w rzeczywistości, którzy pozwalają sobie nawzajem zrozumieć, że mogą żyć inaczej - mogą być sobą i mogą odkryć siebie w pełni przed innymi, bez obawy o odrzucenie, bo nie potrzebują, by wielbił ich cały świat. Wystarczy ta jedna, wyjątkowa osoba.

"- W porządku. Nie jesteś idealna. Mimo wszystko.
(...)
- Myślisz, że o tym nie wiem?
- Ale nie wiem, czy wiesz, że wcale nie musisz być idealna."
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-08-2016 o godz 12:25 TheUnforgivingg dodał recenzję:
http://mieta-z-cytryna.blogspot.com/2016/08/recenzja-wysnione-miejsca-brenna.html

"Wyśnione Miejsca", Brenny Yovanoff to kolejna wakacyjna pozycja Moondrive, której wyczekiwałam od dłuższego czasu. Tym razem jednak trochę się zawiodłam. Definitywnie nie jest to jedna z najlepszych książek, jakie czytałam, ale nie jest też najgorsza.

Waverly to popularna prymuska, ciesząca się najlepszymi ocenami i wynikami sportowymi. W szkole ukrywa swoją prawdziwą twarz pod maską, w nocy zaś biega do utraty tchu, bijąc się z myślami.
Marshall to zagubiony chłopak, przekonany, że nadużywanie alkoholu, rozwiąże jego problemy. Nosi na swoich barkach ogromny ciężar, o którym nie mówi nawet najbliższym.
Dzięki brązowej świeczce, nastolatkowie spotykają się w śnie. Śnie, w którym nie muszą udawać, a wszystko wydaje się być równie prawdziwe, jak w rzeczywistości.

Powieść została napisana w dość specyficznym, niezwykle ciekawym i intrygującym stylu, czyta się ją dość przyjemnie. Jednak jak każda książka, ma ona swoje plusy i minusy.

Zaczynając od tych gorszych stron, strasznie nie spodobało mi się to, że autorka nie wytłumaczyła, dlaczego ta konkretna świeczka miała takie a nie inne działanie. Nie przepadam za pozycjami, w których nie wszystko jest do końca jasne, a Czytelnik musi się zbyt wiele domyślać. Po zakończeniu "Wyśnionych Miejsc" miałam wrażenie, że nie wszystkie wątki zostały doprowadzone do końca.
Kolejną rzeczą, która nie przypadła mi do gustu jest główna bohaterka. Wawerly nigdy nie wiedziała, czego chce, jej skomplikowana osobowość przez większość czasu po prostu mnie denerwowała. Uważam również, że postać dziewczyny została zbyt mocno wyidealizowana. Oprócz kontaktów z rówieśnikami, doskonale radziła sobie ze wszystkim. Nigdy nie odczuwała braku czasu ani przemęczenia.
Ogromnie jednak polubiłam Marshalla. Od początku wydawał się być dość interesujący, z każdym kolejnym rozdziałem, ciekawość dotycząca jego życia i sekretów rosła. Moją sympatię zyskał głównie za swoją opiekuńczość i oczywiście osobowość typowego bad boya.
Jednakże największym plusem tej książki jest doskonale poprowadzony wątek miłosny. Rozwija się powoli, za bardzo nie wysuwa się na pierwszy plan.

Mimo tego, że według mnie, autorka trochę zmarnowała potencjał tej książki, ma ona swój wyjątkowy, bardzo romantyczny klimat.
Moim zdaniem, powieść jest idealna dla wszystkich wielbicielek obyczajówek. Gorąco polecam czytać nocą, przy blasku świeczek!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Załaduj więcej recenzji Pokaż mniej recenzji

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Lokatorka Delaney JP
25,83 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Bez uczuć Sheridan Mia
27,13 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Confess Hoover Colleen
30,81 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Hopeless Hoover Colleen
26,67 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Replika Oliver Lauren
27,13 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Maybe Someday Hoover Colleen
30,81 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Confess Hoover Colleen
30,81 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ugly love Hoover Colleen
30,81 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zły Romeo Rayven Leisa
28,51 zł
36,90 zł
 

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Fatalna lista Vivian Siobhan
28,51 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Ponad wszystko Yoon Nicola
24,50 zł
35,00 zł
strona produktu - rekomendacje Uwięzione Preston Natasha
28,51 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Hopeless Hoover Colleen
26,67 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Confess Hoover Colleen
30,81 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Losing hope Hoover Colleen
26,67 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje P.S. I Like You West Kasie
28,51 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Daj mi odpowiedź Hall Sandy
31,27 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Margo Fisher Tarryn
24,43 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Szeptem Fitzpatrick Becca
24,83 zł
32,90 zł
strona produktu - rekomendacje Ugly love Hoover Colleen
30,81 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanych

 zamknij  korzyści