Wyśnione miejsca (okładka miękka)

Sprzedaje empik.com 33,99 zł

Cena:
33,99 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Yovanoff Brenna Książki | okładka miękka
33,99 zł
asb nad tabami
Fitzpatrick Becca Książki | okładka miękka
35,99 zł
asb nad tabami
Walters Meredith Książki | okładka miękka
32,49 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Są dwie Waverly.
Pierwsza: ma nieskazitelny wygląd, popularnych przyjaciół, najlepsze oceny w szkole i świetne wyniki w sporcie.
Druga: to tajemnicza dziewczyna, która zagłusza myśli bieganiem do utraty tchu. W nocy zastanawia się, jak wyglądałoby jej życie, gdyby zrzuciła maskę, którą nosi za dnia.

Jest dwóch Marshallów.
Pierwszy: bad boy, który nadużywa alkoholu, ryzykując wydalenie ze szkoły. Nie ma to dla niego znaczenia – w końcu jest nikim.
Drugi: ten, który czuje więcej, niż przyznaje sam przed sobą. Zmaga się z ciężarem, o którym inni nie wiedzą.

Waverly i Marshall spotykają się… we śnie. Jest to miejsce, gdzie oboje mogą być sobą. I gdzie dotyk wydaje się równie prawdziwy jak na jawie. Czy odważą się swoje wyśnione miejsca zamienić na rzeczywistość?

Od wydawcy:

"Ta powieść jest jak sen, z którego nie chciałam się obudzić. Hipnotyzująca, seksowna i tajemnicza... Mój wakacyjny must have!"
Klaudia Halejcio

Tytuł: Wyśnione miejsca
Autor: Yovanoff Brenna
Tłumaczenie: Sokołowska-Ostapko Adriana
Wydawnictwo: Wydawnictwo Otwarte
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-08-17
Rok wydania: 2016
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 35 x 205 x 140
Indeks: 19745596
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,4
5
32
4
11
3
7
2
2
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
31 recenzji
16-04-2018 o godz 17:15 Ksiazna dodał recenzję:
Podsumowując książkę jednym słowem napisałabym: dziwna. Mamy tu dwoje bohaterów, którzy w różnych sytuacjach życiowych pokazują inne oblicza. Pod osłoną nocy, tylko we dwoje są inni niż w tłumie przyjaciół. On nadużywa alkoholu ona działa jak maszyna. Zna wszystkie zasady obowiązujące w towarzystwie. Wie jak się zachować, żeby nie być wykluczana. Przewiduje zachowanie i dostosowuje się do wymagań innych, by uchodzić za idealną. "-A od kiedy takie sprawy mogą obchodzić cyborga? Do tej pory wystarczyło nacisnąć "start" albo "reset", jeśli system ci się zawiesił. Czasami "dostosuj priorytety"; czy coś w tym stylu i było po problemie." Brutalne życie nastolatków, gdzie codzienność to gra. "Założę się, że grasz w szachy-ciągnie Autumn. -Przestałam w gimnazjum. -Bo to rozrywka dla dziwaków, prawda? -Można tak powiedzieć. -Ale pewnie byłaś w nich dobra. -Nie robię nic, w czym nie byłabym dobra. -Nie przestałaś grać-oznajmia w końcu dziewczyna.-Po prostu znalazłaś sobie większą szachownicę i bardziej interesujące pionki." Zachowywanie przez Violet pozorów to jedyne zajęcie, nie licząc biegania. Jej toksyczna przyjaźń sprawia, że dziewczyna przez nikim nie mogła pokazać prawdziwej siebie. "Tak właśnie wygląda przyjaźń z Maribeth. Nigdy, przy żadnej okazji, nie mówiłam jej o zjawiskach, które kwalifikowałyby się jako uczucia. Nie wolno nam pokazywać po sobie, że toczy się w nas coś tak nieprzyzwoitego jak emocjonalne życie wewnętrzne." Było to dla mnie przerażające, że oboje traktują się w ten sposób. Nie wyobrażam sobie życia, w którym muszę zgrywać idealną i nie pokazywać wad przed najważniejszymi osobami, czyli przyjaciółmi. Dopiero poznając chłopaka mogła się otworzyć na świat. Mówić szczerze, bez zobowiązań. Tylko, że to się działo tylko w nocy. W dzień para zakładała maski i udawali, że się nie znają. Brakowało mi tu akcji. Pomysł na książkę był dobry, jednak autorka poszła bardziej w psychologię niżeli rozwijanie fabuły. Dokładnie możemy prześledzić myślenie nastolatków, jednak chwilami było to nużące. Osoba, którą urozmaicała ten skomplikowany świat była Autumn. Wprowadzająca zamieszanie, wydaje nam się, że jest jedyną normalną osoba, choć w ich świecie uchodziła za wariatkę. Wchodziła do gry bez ostrzeżenia co bardzo mi się podobało. Ucieczka od świata. Oboje robili to na różne sposoby. Violet biegała do utraty sił, a każdy krok sprawiający ból był dla niej satysfakcją. Marshall upijał się i wykorzystywał naiwną dziewczynę do chwilowej zabawy. Czuł, że jest to nie w porządku, lecz nie potrafił tego zmienić. Zainteresowały mnie te wątki. Za to wątek romantyczny tej książki bardzo mi się nie podobał. Dwójka nastolatków rzucających się w swoje ramiona, bo chłopak zobaczył jej zniszczone pięty i poczuł, że to ta jedyna, waleczna, która mimo trudności i wielkiego bólu będzie biegła dalej (mówię poważnie). To było dość dziwne i nie miało powiązania z rzeczywistością. Ogólnie książka nie była zła. Całe funkcjonowanie szkoły średniej, klasy społeczne, wzbijanie się na szczyt popularności i stwarzanie pozoru ideału. To było interesujące, jednak za dużo psychologicznych rozważań, a za mało fabuły. ""Dziewczyna z marmuru nikogo nie potrzebuje", chociaż tak naprawdę powinnam napisać:"Od tak dawna jestem samotna, że niemal przestałam oddychać.""
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-02-2018 o godz 11:03 Anonim dodał recenzję:
Momentami miałam wrażenie, że autorka próbuję wplatać bardziej wyszukane słownictwo, byle by nadać książce charakteru, a wyglądało to na nieudolne wstawianie "mądrych" słów. Tak jakby idąc po lesie co 3 km trafiałabym na grzyba. Forma była całkiem ciekawa, ale momentami fabuła była źle rozwinięta i zasłonięta za przedłużającymi się rozmyśleniami bohaterki. Nie uważam, że była zła, ale nie jest to lektura, którą czytałabym po nocy z latarką w dłoni, byleby dowiedzieć się co dalej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-01-2018 o godz 15:47 Ksiazna dodał recenzję:
Podsumowując książkę jednym słowem napisałabym: dziwna. Mamy tu dwoje bohaterów, którzy w różnych sytuacjach życiowych pokazują inne oblicza. Pod osłoną nocy, tylko we dwoje są inni niż w tłumie przyjaciół. On nadużywa alkoholu ona działa jak maszyna. Zna wszystkie zasady obowiązujące w towarzystwie. Wie jak się zachować, żeby nie być wykluczana. Przewiduje zachowanie i dostosowuje się do wymagań innych, by uchodzić za idealną. "-A od kiedy takie sprawy mogą obchodzić cyborga? Do tej pory wystarczyło nacisnąć "start" albo "reset", jeśli system ci się zawiesił. Czasami "dostosuj priorytety"; czy coś w tym stylu i było po problemie." Brutalne życie nastolatków, gdzie codzienność to gra. "Założę się, że grasz w szachy-ciągnie Autumn. -Przestałam w gimnazjum. -Bo to rozrywka dla dziwaków, prawda? -Można tak powiedzieć. -Ale pewnie byłaś w nich dobra. -Nie robię nic, w czym nie byłabym dobra. -Nie przestałaś grać-oznajmia w końcu dziewczyna.-Po prostu znalazłaś sobie większą szachownicę i bardziej interesujące pionki." Zachowywanie przez Violet pozorów to jedyne zajęcie, nie licząc biegania. Jej toksyczna przyjaźń sprawia, że dziewczyna przez nikim nie mogła pokazać prawdziwej siebie. "Tak właśnie wygląda przyjaźń z Maribeth. Nigdy, przy żadnej okazji, nie mówiłam jej o zjawiskach, które kwalifikowałyby się jako uczucia. Nie wolno nam pokazywać po sobie, że toczy się w nas coś tak nieprzyzwoitego jak emocjonalne życie wewnętrzne." Było to dla mnie przerażające, że oboje traktują się w ten sposób. Nie wyobrażam sobie życia, w którym muszę zgrywać idealną i nie pokazywać wad przed najważniejszymi osobami, czyli przyjaciółmi. Dopiero poznając chłopaka mogła się otworzyć na świat. Mówić szczerze, bez zobowiązań. Tylko, że to się działo tylko w nocy. W dzień para zakładała maski i udawali, że się nie znają. Brakowało mi tu akcji. Pomysł na książkę był dobry, jednak autorka poszła bardziej w psychologię niżeli rozwijanie fabuły. Dokładnie możemy prześledzić myślenie nastolatków, jednak chwilami było to nużące. Osoba, którą urozmaicała ten skomplikowany świat była Autumn. Wprowadzająca zamieszanie, wydaje nam się, że jest jedyną normalną osoba, choć w ich świecie uchodziła za wariatkę. Wchodziła do gry bez ostrzeżenia co bardzo mi się podobało. Ucieczka od świata. Oboje robili to na różne sposoby. Violet biegała do utraty sił, a każdy krok sprawiający ból był dla niej satysfakcją. Marshall upijał się i wykorzystywał naiwną dziewczynę do chwilowej zabawy. Czuł, że jest to nie w porządku, lecz nie potrafił tego zmienić. Zainteresowały mnie te wątki. Za to wątek romantyczny tej książki bardzo mi się nie podobał. Dwójka nastolatków rzucających się w swoje ramiona, bo chłopak zobaczył jej zniszczone pięty i poczuł, że to ta jedyna, waleczna, która mimo trudności i wielkiego bólu będzie biegła dalej (mówię poważnie). To było dość dziwne i nie miało powiązania z rzeczywistością. Ogólnie książka nie była zła. Całe funkcjonowanie szkoły średniej, klasy społeczne, wzbijanie się na szczyt popularności i stwarzanie pozoru ideału. To było interesujące, jednak za dużo psychologicznych rozważań, a za mało fabuły. ""Dziewczyna z marmuru nikogo nie potrzebuje", chociaż tak naprawdę powinnam napisać:"Od tak dawna jestem samotna, że niemal przestałam oddychać.""
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-12-2017 o godz 13:08 pojcio dodał recenzję:
Ładna okładka, ale się spodziewałam czego innego. Może uczy tego, że nie powinno się oceniać książki po okładce. Wątek przyjaciółki całkiem fajny, a pomysł z motywem ściany w szkolnej toalecie to już w świetny pomysł , ale już to o tym chłopaku całkiem mi się nie podobało. Super dziewczyna, która jest grzeczna mogła mieć świetną przyszłość zaczyna se łazić za tym bolkiem (za przeproszeniem). Wiem że autorka miała pewnie na myśli, że łał super miłość, a on zmienia się na lepsze pod jej wpływem. Życie realne tak jednak nie wygląda i się nie oszukujmy że jak kiedyś był narkomanem to już z tego od tak wyjdzie bo spotkał fajną dupeczkę do przelecenia. To potrzeba odwyku. Ona, zaś po zerwaniu przyjaźni z tą Marly (czy jak jej tam ( nie lubię osobiście dziwnych imion jeszcze z innego języka)) nie ma możliwości dalszego rozwoju na drabinie społecznej. Całkiem niezłe jest to, że lubi sport. w Ogóle, tak teraz jak teraz piszę to widzę, że oboje są mocno zbzikowani. Ludzie nawet wielcy sportowcy śpią w nocy! Z takim czymś co jest tu pokazane to się leczy. W sumie jak by oboje się spotkali w psychiatryku to bym stwierdziłam, że ta książka ma sens. Autorce dziękuje za ciekawe motywy książki jak ta świeczka czy te sny. Osobowość bohaterów do kitu. Podsumowując jednak każdy ma swój gust, a autorka miała jakiś przekaz, którego aj za pewne w ogóle nie zrozumiałam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-10-2017 o godz 21:20 Kiiniacz dodał recenzję:
dobra książka, warta przeczytania :)
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
20-07-2017 o godz 22:03 Anonim dodał recenzję:
Genialna, zdecydowanie warto ją przeczytać polecam 💞
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
29-06-2017 o godz 07:39 Ada9910 dodał recenzję:
Piękna okładka sprawiła, że bardzo chciałam przeczytać tę książkę. Niestety rozczarowałam się trochę, ale sama nie umiem powiedzieć dlaczego. Moje rozczarowanie jest trudne to wytłumaczenia. Nie do końca podobało mi się to co przeczytałam, ale potrzebuję kilku dni, aby dojść do jakiegoś wniosku. Waverly to dziewczyna, którą nie wszyscy lubią. Chłodna, surowa, oczytana, dobrze ubrana i zawsze przygotowana do zajęć. Dodatkowo świetnie biega. Jej największym problemem jest bezsenność. Szuka sposobu, aby móc przespać więcej niż trzy godziny w ciągu dnia. Udaj się jej to, gdy zapala świecę, którą znajduje w kuchennej szufladzie. To co się dzieje nie jest do końca normalne. Waverly przenosi się w inne miejsce, mianowicie tam, gdzie akurat jest Marshall Holt, czyli chłopak, z którym chodzi na lekcję hiszpańskiego i który od jakiegoś czasu ją interesuje, ale sama nie wie dlaczego. W śnie nikt poza Marshallem jej nie widzi. Miałam troszkę inne wyobrażenie tego. Myślałam, że bohaterowie będą śnić wspólny sen. Do bohaterów mam neutralne podejście, ani ich nie lubię, anie nie darzę sympatią. Styl autorki jest bardzo przyjemny. Książkę przeczytałam w dwa dni. Uważam jednak, że nie jest to książka, która "łapie" za serce, której bohaterów kochamy już od pierwszych rozdziałów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-06-2017 o godz 19:34 Girl-from-Stars dodał recenzję:
kochajacaksiazki.blogspot.com Piękna okładka i ciekawy opis to podstawa każdej dobrej książki. To dwie, niezawodne cechy, które nas, czytelników przywołują do siebie jak magnez. „Wyśnione miejsca” miałam na oku już od dłuższego czasu. Prześliczna okładka cały czas była w mojej pamięci, a ja z niecierpliwością oczekiwałam momentu, w którym to, przeczytam tą historię. Zapowiadało się bowiem naprawdę obiecująco. Nie wszystko poszło jednak po mojej myśli… Są dwie Waverly. Pierwsza: ma nieskazitelny wygląd, popularnych przyjaciół, najlepsze oceny w szkole i świetne wyniki w sporcie. Druga: to tajemnicza dziewczyna, która zagłusza myśli bieganiem do utraty tchu. W nocy zastanawia się, jak wyglądałoby jej życie, gdyby zrzuciła maskę, którą nosi za dnia. Jest dwóch Marshallów. Pierwszy: bad boy, który nadużywa alkoholu, ryzykując wydalenie ze szkoły. Nie ma to dla niego znaczenia – w końcu jest nikim. Drugi: ten, który czuje więcej, niż przyznaje sam przed sobą. Zmaga się z ciężarem, o którym inni nie wiedzą. Waverly i Marshall spotykają się… we śnie. Jest to miejsce, gdzie oboje mogą być sobą. I gdzie dotyk wydaje się równie prawdziwy jak na jawie. Czy odważą się swoje wyśnione miejsca zamienić na rzeczywistość? Pierwszy zgrzyt w tej książce polegał na tym, że autorka kompletnie nie wykorzystała potencjału swej historii. Podróż we śnie to dla mnie, całkowicie nowy wątek. Jak dotąd nigdy z czymś takim się nie spotkałam. Autorka miała naprawdę dobrego asa w rękawie. Mogła stworzyć coś oryginalnego i ciekawego. Niestety, cała fabuła jest bardzo niedopracowana. Autorka kompletnie nie przemyślała tej historii, przez co zostawiła czytelnika z milionem pytań: Jak to możliwe że Waverly mogła w czasie snu przenieść się do innych miejsc? Dlaczego zawsze dziewczyna w swoich snach odwiedzała Marshalla? Czy chłopak podczas ich spotkań, również był w fazie snu? Skąd nagle dziewczyna odkryła w sobie taki dar podróży w czasie i dlaczego nie robiła tego wcześniej? Czy cały ten mechanizm opierał się na jakiejś jednej, wyjątkowej świeczce? Drugim, dość istotnym minusem (wynikającym z niewykorzystania najważniejszego atutu powieści, o którym wspomniałam wyżej) było wypchnięcie na pierwszy plan wątku miłosnego. Nie byłoby tak źle, gdyby autorka pokazała nam coś nowego, świeżego. Mamy tutaj jednak do czynienia z klasyczną, nastolatkową miłością, w której to nieśmiała dziewczyna, bojąca się pokazać światu swoje „prawdziwe ja”, zakochuje się z wzajemnością w osobie całkowicie od niej różnej – w chłopaku, dla którego alkohol i trawka to jedyny sposób ucieczki od problemów. Niestety, TO JUŻ WSZYSTKO BYŁO. Na deser mamy ogromną dawkę młodzieżowych przemyśleń, które mnie osobiście zanudzały już od początkowych stron. Zrozumiałabym, gdyby to były jakieś głębokie przemyślenia dotyczące życia itp., ale są to tylko nastolatkowe gdybania, które spotkamy w każdej młodzieżówce. Mimo tego, że styl pisania autorki nie jest zły, to jednak cała reszta jest na dość słabym poziomie. Jedynym plusem jaki znajduję w tej powieści to … jej okładka. Chyle czoła pomysłodawcy i wykonawcy tej niesamowicie pięknej okładki. Z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że jest to jedna z najpiękniejszych okładek, jakie w życiu widziałam. Być może, ze względu na moje racjonalne myślenie, nie potrafiłam dostrzec ukrytego piękna tej historii. Dlatego też nie mogę otwarcie odradzić Wam sięgnięcia po tą pozycję. Osobiście jednak, dla mnie „Wyśnione miejsca” okazały się dużym rozczarowaniem. Moja ocena: 5/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-05-2017 o godz 22:11 JRoseGoldX dodał recenzję:
Z opisu na okładce fabuła książki przyciąga. Ponieważ zainteresowana zaopatrzeniem się w tą powieść przeglądałam tutejsze recenzje podchodziłam z dużą rezerwą. Książka lekka tematycznie. W tym gatunku łatwo jest przewidzieć zakończenia i temu podobne, ale ostatecznie taka pozycja ma być relaksująca, przebaczam to. Przeszkadzała mi trochę zbyt liryczna jak na chłopaka perspektywa Marshalla. Książkę w moich oczach bronią jedynie postać Autumn i ściana wyznań. Jak już wpisałam w tytule, "Wyśnione miejsca" to pozycja dobra, ale nie zachwycająca. Może kiedyś powrócę jeszcze do jej świata, ale szanse na to są nikłe.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-04-2017 o godz 19:26 Kaja dodał recenzję:
Akcja książki jest bardzo wciągająca. Główna bohaterka zmaga się ze współczesnym problemem, jakim jest akceptacja otoczenia. Czy warto kreować swój wizerunek, by dogodzić innym? Chłopak codziennie mierzy się z problemami w domu. Jemu też nie jest łatwo. Z pozoru są swoimi przeciwnościami, a tak naprawdę łączy ich wiele.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
16-03-2017 o godz 22:04 Anonim dodał recenzję:
Bardzo interesujaca, trochę można się zgubić ale warto przeczytać :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
10-01-2017 o godz 19:03 barczyqueeen dodał recenzję:
Na początku wydawała się nudna i miałam co do niej mieszane uczucia, natomiast potem książka się rozwinęła i nabrała kształtu, charakteru. Przeczytałam ją w dwa dni i nie żałuję że ją kupiłam ponieważ jest bardzo seksowna i tajemnicza a takie książki lubię najbardziej. POLECAM KAŻDEMU!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
27-12-2016 o godz 19:22 Danuta Ciesielska dodał recenzję:
Z książką wiązałam naprawdę duże nadzieje, iednak po jej przeczytaniu mam mieszane uczucia. Z pewnością nie jest to to czego się spodziewałam. Temat zdecydowanie ciekawy ale jak dla mnie źle przedstawiony. Książkę czytało się przyjemnie ale w wielu momentach była po prostu nudna .
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
14-11-2016 o godz 13:50 ALEKSANDRA MARCHELEK dodał recenzję:
Mega książka kocham kocham i jeszcze raz kocham !!! 💟💓💕💖💗💘💝💛💚💙❤💋
Czy ta recenzja była przydatna? 0 2
03-11-2016 o godz 21:50 madzia dodał recenzję:
Czasami człowiek marzy by zostać bohaterem czytanej przez siebie książki. Ale niestety to nie realne... chyba, że we śnie!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
31-10-2016 o godz 13:35 Książkomaniacy dodał recenzję:
ksiazkomaniacyrecenzje.blogspot.com

Waverly jest grzeczną dziewczyną. Jest tak cnotliwa i spokojna jak nikt inny. Waverly nigdy nie powiedziałaby, że jej ulubionym zajęciem jest nocne imprezowanie i picie do upadłego. Jednak nikt nie wie, że istnieją dwie Waverly. Jedna nieprzeciętnie zdolna, pięknie ubrana, atrakcyjna. Druga pozostaje w ukryciu. Ta, która nigdy nie śpi. Ta, która zagłusza wszystkie myśli bieganiem do utraty tchu. Jak wyglądałoby jej życie, gdyby zrzuciła maskę?

Marshall to badboy, imprezowicz, który nadużywa alkoholu. Każdego dnia ryzykuje wydalenie ze szkoły. Ale czy to ma znaczenie w środowisku, w którym jest nikim? Jest jeszcze drugi Marshall. Ten, który czuje więcej, niż przyznaje przed samym sobą. Ten, który zmaga się z ogromnym ciężarem, o którym nikt nie wie...

Waverly i Marshall spotykają się...we śnie. Tam oboje mogą być sobą. Bez przybierania masek, kłamstw. Wszystko jest takie, jakie powinno być w rzeczywistym świecie. Piękne, ale czy prawdziwe? We śnie dotyk wydaje się równie prawdziwy jak na jawie. Czy odważą się, by wyśnione miejsca przełożyć na rzeczywistość?

Bardzo podobało mi się, że autorka pokusiła się o przedstawienie historii z perspektywy dwojga młodych ludzi. Wszystko widzimy zarówno oczami Marshalla i Waverly. Pozwala to na wczucie się
w ich sytuację, poznanie myśli, uczuć, towarzyszących im emocji, wyłapanie różnic między nimi. Liczyłam jednak na to, że Brenna Yovanoff poświęci więcej uwagi części dotyczącej snu. Stworzyłoby to jeszcze bardziej owiany tajemnicą niezwykły klimat.

"Wyśnione miejsca" to książka delikatna, nostalgiczna, o rodzącym się uczuciu, wstydliwym, młodzieńczym zakochaniu. Fantastyczny pomysł, ciekawe, interesujące postacie, które zmagają się
ze swoimi problemami, które pragnąć odkryć swoje prawdziwe ja i ukazać je światu. Historia tak realna, a równocześnie tak wyjątkowa i nierzeczywista. To opowieść o zakochaniu innym niż wszystkie - szczególnym, intrygująco dziwnym.

Izabela Nestioruk
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
07-10-2016 o godz 18:06 ehe36 dodał recenzję:
Początkowo zakochałam się w okładce tej książki. Zobaczyłam ją na zdjęciu i powiedziałam sobie, że muszę ją mieć. Jest po prostu piękna. Zaczęłam szukać jej w internecie i znalazłam na stronie empik. Treść książki jest równie piękna jak i jej okładka. Opowieść jak ze snu. Wciąga, ciekawi, uruchamia emocje. Czytając ją czuję się jakbym to ja była Waverly, a autorka sprawiła, że mam wrażenie, że to wszystko dzieje się wokół mnie. Książka fantastyczna i serdecznie polecam! Idealna w każdym stopniu.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
03-10-2016 o godz 17:26 Kremciowata dodał recenzję:
Zawsze jak czytałam czy oglądałam recenzje tej książki były one negatywne. Dosłownie znalazłam tylko dwie recenzje tej książki które były pozytywne i były to bodajże recenzje Uli i Amandy. I ja się naprawdę zastanawiam czemu, bo okej książka nie jest idealna, oraz ma kilka wad, ale moim zdaniem nie zasłużyła na aż tak złe opinie. No, ale w takim razie przejdźmy do tego, dlaczego mam o tej książce takie, a nie inne zdanie.

Zacznijmy może od samego pomysłu i wykonania. Sam obraz książki, jest naprawdę świetny, gdyż mamy historię zwykłej, grzecznej dziewczynki, oraz złego, palącego chłopaka, jednak są oni tacy w szkole przy ludziach. W nocy, gdy są sami są zupełnie inni. Pewnej nocy spotykają się we śnie i staje się to ich tak naprawdę rutyną. Moim zdaniem pomysł jest naprawdę świetny. A co z wykonaniem? Z tym już troszkę gorzej :P Same spotkania we śnie wyobraziłam sobie troszkę inaczej, gdyż myślałam, że oni trafią do innej krainy czy czegoś w tym guście, np. do tej powiedzmy pustyni z okładki, a tak naprawdę oni po prostu spotykają się między jawą, a snem. Gdy Waverly idzie spać, przenosi się do Marshala i to wszystko dzieje się w prawdziwym życiu. Ale muszę wam przyznać, że pomimo iż wyobraziłam sobie to troszkę inaczej, koniec, końców to rozwiązanie również mi się spodobało, gdyż autorka przedstawiła to bardzo fajnie, a rozmowy naszych bohaterów były moim zdaniem bardzo ciekawe, dzięki czemu nie mogłam się doczekać, aż dojdzie do kolejnego spotkania.

Jeśli chodzi o bohaterów to autorka bardzo ciekawie ich wykreowała. Nie są płascy, a każdy z nich ma własny charakter. Widać, że autorka przyłożyła się do nich, bo nawet postacie drugoplanowe są świetnie wykreowane i tak naprawdę bez nich ta książka nie była by już tym samym.
Muszę, przyznać, że książka jest bardzo przewidywalna, gdyż od początku wiadome było tego co się stanie (jednak nie będę tego mówić, gdyby ktoś się miała, jednak nie domyślić), ale nie stanowiło to jakiegoś większego problemu. Podczas całych tych spotkań we śnie, mamy wiele różnych pobocznych spraw. Np. organizacja balu, czy właśnie problemy z tą dwulicową koleżanką. Książkę czyta się lekko i przyjemnie. czytałam ją bodajże, przez niecałe trzy dni i w każdym wolnym momencie zasiadałam do czytania, gdyż mimo iż wiedziałam co się stanie strasznie mnie ciekawiło, jak to zostanie rozwiązane.
A do tego ta piękna okładka *.* Jest tak cudowna, że moim zdaniem warto ją kupić przynajmniej po to by zdobiła wam półkę <3
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-09-2016 o godz 16:27 Karolina Rybkowska dodał recenzję:
opinia pochodzi z mojego bloga --? http://zaczytanabloguje.blogspot.com/2016/09/33-brenna-yovanoff-wysnione-miejsca.html

Brenna Yovanoff w „Wyśnionych miejscach” przenosi czytelnika do skomplikowanego, nastoletniego świata, gdzie liczy się tylko popularność, uroda, władza oraz nieskazitelność pod każdym możliwym względem, a wszelkie odstępstwa od normy zasługują na pogardę otoczenia. Autorka nakreśla nam niezbyt optymistyczną wizję takiego życia, życia do którego główni bohaterowie czyli Marshall i Waverly mimo ogromnych starań nie potrafią się przystosować. Obydwoje są nadzwyczaj wrażliwymi, empatycznymi osobami, które aby zagłuszyć swoje uczucia i myśli stosują pewne mechanizmy obronne. Jednak jak się okazuje na dłuższą metę nie zdają one egzaminu i ich zawodzą.
Dużym zaskoczeniem była dla mnie fabuła książki, nie sądziłam, że akcja potoczy się w taki sposób. Nie przypuszczałam również, że książka aż tak bardzo mnie wciągnie. Autorka skupiła się na wewnętrznych pragnieniach Marshalla i Waverly, które dochodziły do głosu dopiero wtedy, gdy obydwoje spotykali się ze sobą we śnie. Jest to zarazem piękne jak i tragiczne, gdyż na jawie ta dwójka nosząc swoje maski nigdy by się ze sobą nie spotkała i nie zamieniła ani jednego słowa. Marshall i Waverly na pierwszy rzut oka stanowią swoje całkowite przeciwieństwa. Ona popularna, piękna, z dobrymi ocenami. On niezbyt lubiany, typowy zły chłopiec, który nie przejmuje się szkołą i woli imprezy od prawdziwego życia. Jednak spotykając się ze sobą w snach Marshall i Waverly odkrywają, że łączy ich więcej niż mogli kiedykolwiek przypuszczać. Kiedy pokazują prawdziwych siebie, odsłaniają swoje pokiereszowane dusze okazuje się, że są dla siebie niezbędni i nie potrafią bez siebie żyć. Jednak czy to co było prawdziwe we śnie, jest równie prawdziwe na jawie?

Brenna Yovanoff pomimo lekkiej fabuły porusza trudne tematy. Pokazuje, że w życiu codziennym każdy z nas nosi maski, które mają za zadanie pokazywać lepszą stronę naszej osobowości. Przez cały czas wystawieni jesteśmy na oceny innych, na każdym kroku ktoś wyrabia sobie na nasz temat opinie, a my nie mamy na to żadnego wpływu. Jedne osoby się tym nie przejmują i pozostają sobą, ale inne tak samo jak Waverly odgrywają jakąś rolę, podporządkowują się do wymagań otoczenia, stają się takimi osobami jakimi świat chce ich widzieć. Jak się okazuje na dłuższą metę takie życie nie staje się łatwiejsze. Im bardziej udajemy kogoś innego, tym bardziej zatracamy samych siebie.

Podsumowując, książka „Wyśnione miejsca” okazała się najpiękniejszym snem na jawie, od którego ciężko było mi się oderwać. Autorka stworzyła piękną, wzruszającą powieść o niebanalnej, wciągającej fabule, zaskakujących zwrotach akcji oraz ciekawych, nieszablonowych bohaterach. Historia Waverly i Marshalla mimo że trochę nierzeczywista, to poruszyła mnie do głębi. "Wyśnione miejsca" polecam wszystkim miłośnikom gatunku NA, ale również osobom, które pragną przeżyć emocjonującą, pełną wzruszeń przygodę. Jednym słowem polecam!


Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-09-2016 o godz 07:33 Bernadeta Czajczyk dodał recenzję:
Książka przykuwa uwagę od pierwszych wersów. polecam ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

TERMIN ZWROTU

14 DNI

Z KARTĄ

30 DNI

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Bez lęku Sheridan Mia
29,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Maybe Someday Hoover Colleen
32,99 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ugly love Hoover Colleen
32,99 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Aby zapewnić najwyższą jakość usług, wykorzystujemy informacje przechowywane w przeglądarce internetowej. Sprawdź cel, warunki przechowywania lub dostęp do nich w Polityce prywatności