Wszechświat w twojej dłoni (okładka twarda)

Ilość:
szt
Cena:
29,49 zł
39,90 zł
Oszczędzasz:
10,41 zł (26%)
Dostawa:
od 0,00 zł
Dodaj do koszyka
lub
Zaloguj się i kup
zamów przed premierą: 13.09.2017
Produkt sprzedawany
i dostarczany przez empik
Dodaj do schowka

Opis

Gdy wieczorami patrzysz w niebo, widzisz tylko tajemniczą i niepokojącą przestrzeń. Granatowa otchłań przetykana mrugającymi gwiazdami stanowi zagadkę, nad którą pewnie się zastanawiasz. Jednak naukowy język, którym zwykle opisuje się Wszechświat, sprawia, że zamiast zgłębiać teorię Wielkiego Wybuchu, czujesz, że zaraz wybuchnie ci głowa. Właśnie dlatego musisz przeczytać tę książkę. Christophe Galfard, uczeń samego Stephena Hawkinga, zabierze cię na niezwykłą wyprawę 10 milionów lat świetlnych od Ziemi, pokaże powierzchnię gasnącej gwiazdy lub zmniejszy cię do rozmiarów atomu. Dzięki sile wyobraźni, bez trudnych definicji i skomplikowanych obliczeń odkryjesz prawdziwe piękno Wszechświata.

Międzynarodowy bestseller. Nr 1 w Szwecji i Hiszpanii.

„Najpiękniejsza podróż, w jaką kiedykolwiek się udasz”.
„Elle”

„Galfard przemienia naukę w hollywoodzką historię”.
„Livres Hebdo”

„Kosmos będzie twoim nowym centrum rozrywki”.
„Lire”

Dane szczegółowe

Tytuł: Wszechświat w twojej dłoni
Autor: Galfard Christophe
Tłumaczenie: Paruszewski Sławomir
Wydawnictwo: Wydawnictwo Otwarte
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-09-13
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Indeks: 22363183

Recenzje

Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 3,9
5
5
4
0
3
1
2
1
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
3 recenzje
18-08-2017 o godz 09:58 Daria Kr dodał recenzję:
Jeśli spodziewacie się po tej powieści powrotu do gimnazjum, czy liceum oraz podręcznika do fizyki to jesteście w błędzie. To książka, która opowiada o kosmosie, jednak jest napisana w tak prosty i przystępny sposób, że nawet osoba nie mająca pojęcia o tej tematyce, odnajdzie się świetnie. Nie znajdziemy w niej żadnych regułek, definicji, które są ciężkie do zrozumienia. Autor już na samym początku podkreślił, że w książce pojawi się tylko jeden wzór, żadnych skomplikowanych zagadnień, a to bardzo zachęca laików w tym temacie. Jednocześnie ten prosty sposób w jaki została ona napisana, nie jest zwyczajny, bowiem książka tak przyciąga czytelnika treścią i autor tak sprawnie opowiada nam o zagadnieniach które wcześniej mogły być dla nas abstrakcyjne, że wręcz wyruszamy w podróż po wszechświecie. Uważam, że autor zrobił "kawał dobrej roboty" ponieważ niektóre skomplikowane zjawiska w kosmosie przedstawił w sposób tak barwny, oraz taki, że jesteśmy bez problemu w stanie je zrozumieć. Gdy czytałam książkę, odnosiłam wrażenie że dość trudne zagadnienia stają się dla mnie banalnie proste, że ktoś zabrał mnie na kawę i rozmawia ze mną o czymś tak fascynującym. Bo to nie jest książka należąca do tych poważnych, sztywnych książek naukowych, które mają nam tylko wbić do głowy to co ważne. Ona w przystępny sposób opowiada o czymś, co wcześniej mogło nas zniechęcać w innych postaciach. Możemy odnosić wrażenie, że autor zwraca się do nas, ponieważ nie wypowiada się tam formalnie, każe nam wyobrazić sobie, że leżymy nocą na plaży i wpatrujemy się w niebo. Następnie opowiada nam o tym, co jest nam ciężko dostrzec stąpając po Ziemi. Nie będę wam streszczać tego, co znajdziecie w środku. Może dla niektórych z was, będą to kwestie, z którymi już się spotkaliście. Ja o niektórych z nich słyszałam, ale sporo nowego również się dowiedziałam z tej książki. Myślę, że to powieść obowiązkowa dla osób zafascynowanych kosmosem, ale także dla tych, którzy wiele na ten temat nie wiedzą, to książka która was oczaruje i przeniesie w zupełnie inny wymiar, bo wyobraźnia pracuje na najwyższych obrotach podczas odkrywania kolejnych zagadnień związanych z wszechświatem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-08-2017 o godz 12:15 Amanda dodał recenzję:
Tekst pochodzi z bloga: https://amandaasays.blogspot.com/2017/08/wszechswiat-w-twojej-doni-christophe.html WYOBRAŹ SOBIE... Właśnie tymi słowami rozpoczyna się pierwszy rozdział tej książki. Nie przypomina znienawidzonego podręcznika, prawda? I aż do samego końca tak będzie, zapewniam. Żadnych regułek i definicji, które trzeba wykuć na blachę. Nawet wzór jest tylko jeden i to powszechnie znany. Autor sięga tu po poważniejsze i moim zdaniem skuteczniejsze działo - wyobraźnię czytelnika. W niezwykle plastyczny sposób opowiada o poszczególnych elementach Wszechświata i zasadach nim rządzących, sprawiając, że mamy przed oczami obrazy galaktyk, gwiazd i innych tworów, których nawet nigdy wcześniej nie widzieliśmy. Pomocne są również liczne porównania i uproszczone przykłady, dzięki którym można zrozumieć nawet trudne i skomplikowane zjawiska. NICZYM OPOWIEŚĆ ZNAJOMEGO Galfard postarał się, aby jego książka pozbawiona była formalnego tonu publikacji naukowych. Zamiast sztywnego informowania, jak to bywa w podręcznikach, wybrał bezpośrednie zwroty do czytelnika. Przechodzi z nim na "Ty" i na tyle, na ile pozwala tematyka, stara się używać luźniejszego języka. I tak udało mu się uzyskać pewnego rodzaju złudzenie rozmowy ze starym znajomym, któremu chce coś wytłumaczyć bez presji sprawdzianów i zaliczeń. Zwyczajnie po to, by go zainteresować i zarazić swoją pasją. Zdecydowanie ułatwia to proces czytania i faktycznie jest to ogromnie pomocne w zrozumieniu tajemnic Wszechświata. STRUKTURA Książka podzielona jest na siedem części, w ramach których mamy także podział na rozdziały. Autor dokonał tego podziału w zdecydowanie przemyślany sposób, dawkując nam informacje i powoli, z każdym kolejnym rozdziałem, rozszerzając temat. Dzięki temu, nie zostajemy zasypani wiadomościami na raz, a przyswajamy je w sposób naturalny, nawet nie zauważając, że bez nauki pamiętamy tak wiele rzeczy, dzięki którym można zabłysnąć nie tylko w szkole. ;-) AMANDA, NIE NAPISAŁAŚ NIC O TREŚCI? W końcu spoilerem nie będzie to, że istnieją planety, galatyki, grawitacja, a Słońce nie jest wieczne. Nie od dziś też znamy teorię bliźniaków i podróży w kosmos, czy eksperyment z kotem Schrödingera. Jednak tutaj nie chodzi o te informacje - są one przecież powszechnie dostępne i pewnie o wielu rzeczach uczyliście, lub dopiero będziecie się uczyć na lekcjach fizyki (albo chociaż wspomnieliście o tym, bo o ile pamiętam, to podstawowy program nauczania z fizyki nie jest zbyt imponujący). Chodzi o sposób, w jaki ta cała wiedza została przekazana. Jak zgrabnie połączono przyjemne z pożytecznym i rozwinięto materiał, który zawsze kojarzył się nam tylko ze szkołą i nudą. Wytłumaczono go w taki sposób, że z fascynacją natrafiałam na ciekawostki, którymi na pewno jeszcze przez jakiś czas będę rzucać w towarzystwie. Pewnie nie stanę się nagle małym astronomem, ale czuję, że na pewno więcej uwagi poświęcę artykułom o działalności NASA i innych organizacji badających kosmos, jeśli na takie trafię w czasie porannej prasówki, bo zainteresowały mnie wzmianki o możliwym życiu pozaziemskim. Dlatego też nie będę brała na swoje barki próby wytłumaczenia chociaż kilku informacji, jakie najlepiej zapamiętałam, a po prostu zostawię zdjęcie spisu treści, który da Wam chociaż namiastkę tego, co znajdziecie w środku. A wiedzę, jeśli się zdecydujecie na podróż przez Wszechświat, przekaże Wam jedynie Christophe Galfard we własnej osobie. TYLKO DLACZEGO BEZ GRAFIK? Jestem wzrokowcem, dobrze o tym wiecie. I tu mały zawodzik, bo mając taki ładunek pozytywnego zaangażowania wyobraźni czytelnika, można było też dać mu kilka grafik czy też obrazów, które momentami by nieco ułatwiały nasze wyobrażenia. Wiem, że nie byłoby to łatwe, w końcu wiele w tej nauce opiera się na badaniach, wzorach, teoriach, a autor po prostu nam wytłumaczył to w przyjemny sposób, by wydawało nam się to nieco mniej onieśmielające, jednak takie delikatne czarne, minimalistyczne rysunki w stylu tych gwiazdozbiorów z okładki, byłyby idealnym dopełnieniem, jeszcze bardziej oddzielając książkę od podręczników. Autor za to zaserwował nam jedynie portret Einsteina, który niestety musi nam wystarczyć. PODSUMOWUJĄC Wszechświat w twojej dłoni to wyjątkowo plastycznie poprowadzona lekcja fizyki i astronomii, dzięki której łatwiej będzie nam zrozumieć wszystko to, co zawsze wydawało nam się ogromnie skomplikowane. Galfard zabierze czytelnika w podróż po Wszechświecie i będzie to swego rodzaju podróż w czasie, gdyż opowie on nie tylko o tym, co wiemy obecnie, ale też przytoczy niektóre historyczne teorie oraz pokusi się o pewne przewidywania na przyszłość. I po lekturze już wiem, co stanowi źródło sukcesu tej książki - to niezwykle przyjazne podejście autora do czytelnika i bezpośrednie zwracanie się do niego, uruchamiając jego wyobraźnię, by przemierzając w myślach galaktyczne przestworza wzbogacił się o wiedzę, która zawsze wydawała się nudna i trudna.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-08-2017 o godz 21:15 Łukasz Wasilewski dodał recenzję:
"(...) wiesz teraz o Wszechświecie tyle, ile wie zdolny absolwent najlepszych ziemskich uczelni. Oczywiście nie z merytorycznego punktu widzenia, ale pod względem znajomości różnych koncepcji. Powinno to wystarczyć, żebyś mógł brylować na każdym przyjęciu. Nadszedł czas, abyś poszedł jeszcze dalej i zrozumiał, co w tym wszystkim szwankuje. A potem będziesz nie tylko brylować, ale także wprawiał swoich przyjaciół w pełen niedowierzania podziw." Prawdziwy mężczyzna powinien wyróżniać się na przyjęciu nie tylko strojem, więc „Wszechświat w Twojej dłoni” to idealna książka, żeby zawsze mieć ciekawy temat w zanadrzu. Czasem powiemy coś o teorii pól kwantowych, czasem o parowaniu czarnych dziur i już – będą nam na głowę zakładać koronę i podstawiać mikrofon pod usta. A tak serio to w powyższym cytacie najważniejsze są słowa „zrozumiał, co w tym wszystkim szwankuje”, bo to obrazuje szczerość, z jaką Galfard opowiada o naszym wszechświecie. Ale wróćmy do początku. Nie, nie do Wielkiego Wybuchu (taki żarcik). „Wszechświat w twojej dłoni” to dzieło Christophe’a Galfarda, ucznia Stephena Hawkinga, co już wróży całkiem dobrze. Tytuł jest całkiem trafny, bo książka zabiera nas w podróż obejmująca zarówno świat i zjawiska makro (grawitacja, galaktyki, powstawanie i ekspansja wszechświata), jak i mikro – przede wszystkim teorie kwantowe. Spokojnie, to nie jest książka tylko dla fizyków teoretycznych. Trzeba przyznać, że z Christophe’a Galfarda bardzo równy gość – na samym początku książki zapowiada, że pojawi się w niej tylko jeden wzór, a mianowicie E = mc2. Nie żebym unikał wzorów (w końcu jestem inżynierem – wierzącym, acz nie praktykującym), ale zbyt skomplikowałyby one sprawę. Tym bardziej, że tematyka poruszana przez Galfarda często ma naturę wręcz filozoficzną – pochylamy się nad teoriami, które próbują tłumaczyć... w zasadzie wszystko. Jak zachowują się pojedyncze cząsteczki, jakie są relacje pomiędzy energią i materią itp. Brzmi to poważnie, ale cała opowieść wcale taka nie jest. Już w cytacie, który umieściłem we wstępie wyczuwalne jest duże poczucie humoru autora. Jego książka nigdy nie miała być wykładem – chciał wciągnąć laików w historię wszechświata i udało mu się. Nie jest sztuką używać skomplikowanych pojęć i pławić się w swojej wiedzy. Sztuka jest bardzo skomplikowane, zazwyczaj mocno abstrakcyjne zjawiska opisać w taki sposób, by zrozumiał je laik – to cecha najlepszych nauczycieli, na których niestety rzadko trafiamy w szkole. Całe szczęście, że osoby z pedagogicznym zacięciem często publikują. Wtedy dostajemy takie książki jak recenzowany tytuł. Galfard o kolejnych odkryciach ludzkości czy teoriach wybitnych noblistów opowiada z zadziwiającą lekkością i elegancją – jakby zabawiał anegdotką gości na przyjęciu. Taki sposób narracji na chwilę pomaga zapomnieć, że często mierzymy się ze przewidywanymi tylko teoretycznie. Wspomina wcześniej szczerość Galfarda również jest bardzo ważna – często wprost pisze, że dana teoria jest zupełnie nieintuicyjna i zwyczajne zdroworozsądkowe myślenie automatycznie ją odrzuca. To ważne, że stawia się w roli zwyczajnego śmiertelnika i nie udaje, że wszystko jest przecież oczywiste, a jeśli ktoś ma problemy ze zrozumieniem, może to sugerować ubytki w intelekcie. Jest również świadomy, że głoszenie tych teorii może skutkować podejrzliwymi spojrzeniami ze strony bliskich. „Wszechświat w twojej dłoni” uświadamia jak mało zwyczajny człowiek wie o otaczającym go świecie. I jak mało tej wiedzy zdobędzie w ciągu swojego życia. To dość smutne spostrzeżenie. W skali wszechświata problemy poszczególnych ludzi nic nie znaczą. Dobra, koniec tego smęcenia. Niewątpliwie książka zmusza do refleksji (co może być przytłaczające i rozsadzić mózg od środka), ale jednocześnie otwiera umysł i zachęca, by choć trochę zainteresować się fizyką teoretyczną. Zachęca też do tego, by wejść na wyższy poziom, przestać przejmować się błahostkami. Szkoda na nie życia.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Lokatorka Delaney JP
29,52 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Bez uczuć Sheridan Mia
33,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zła Julia Rayven Leisa
27,49 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Hopeless Hoover Colleen
28,99 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Confess Hoover Colleen
33,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ocalałe Sager Riley
25,99 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Bez słów Sheridan Mia
28,49 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zły Romeo Rayven Leisa
30,99 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ugly love Hoover Colleen
33,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Maybe Someday Hoover Colleen
33,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Szeptem Fitzpatrick Becca
27,49 zł
32,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Losing hope Hoover Colleen
28,99 zł
34,90 zł
 

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Ocalałe Sager Riley
25,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Początek Brown Dan
33,49 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Umami Jufresa Laia
32,99 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Villette Charlotte Bronte
36,99 zł
49,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanych

 zamknij  korzyści