Fragment
Czytaj
Wstyd - Van Dyken Rachel

Wstyd (okładka miękka)

Inne wydania: Cena:
okładka miękka 29,43 zł
Ilość:
szt
Cena:
29,43 zł
34,90 zł
Oszczędzasz:
5,47 zł (16%)
Dostawa:
od 0,00 zł
Dodaj do koszyka
lub
Zaloguj się i kup
Wysyłamy w 24h
Produkt sprzedawany
i dostarczany przez empik
dostępność w salonie empik
Dodaj do schowka

Opis

Lisa stara się grać wesołą, bezproblemową studentkę z college’u, za jaką ją wszyscy uważają. Ale mroczna przeszłość nie pozwala o sobie zapomnieć. Przepełniają ją lęk, wstyd i przeświadczenie, że jest zła i niewarta miłości.
Tristan jest profesorem psychologii. Jest wyjątkowo poważny i zasadniczy, ceni dyscyplinę, a przy tym kryje wiele tajemnic.
Między nimi jest mnóstwo ciemności… i to ona ich do siebie przyciąga. Łączy ich więcej, niż mogliby przypuszczać…
Ostatni, najmroczniejszy tom trylogii Zatraceni. Tom, w którym wiele dziewczyn po trudnych przeżyciach odnajdzie siebie.

Dane szczegółowe

Tytuł: Wstyd
Tytuł oryginalny: Shame
Seria: Zatraceni 3
Autor: Van Dyken Rachel
Tłumaczenie: Irzykowski Jarosław
Wydawnictwo: Wydawnictwo Feeria Young
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Ilość stron: 360
Numer wydania: I
Data premiery: 2015-09-10
Rok wydania: 2015
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 52 x 205 x 152
Indeks: 17579469

Recenzje

Kup, zrecenzuj i wygraj
Brak
ocen
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
43 recenzje
22-09-2016 o godz 08:11 Nikola Stasiak dodał recenzję:
Musze przyznać że wiedxiałam ze mnie dotknie ona mocno rmocjonalnie ale nie że aż tak ;) jest to głęboka wciągająca powieść skłaniająca do rozmyśleń
Polecam i pozdrawiam 🙂
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-03-2016 o godz 13:57 Monia dodał recenzję:
Trzecia i chyba najsłabsza część serii "Zatraceni". Dwie poprzednie czytało się z większym zainteresowaniem. Ta aż tak nie wciąga. Jednak pomysł na fabułę był całkiem niezły.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-01-2016 o godz 17:52 Isztar dodał recenzję:
Nie mam zamiaru się rozpisywać, bo zawsze mnie wkurzają długie recenzje. Tak, jest romans (i to po części zakazany *chichot*) i tak jak poprzednio trudny temat do przejścia i rozważenia.

P.S. Książka dla tych, którzy mają dość "czułościowych" romansów i chcą się trochę zastanowić. ^^
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-12-2015 o godz 15:59 Yui Tamashi dodał recenzję:
Po tym jak przeczytałam Fearless, czyli dodatkowy tom trylogii Zatraceni od razu zabrałam się za zakończenie tej trylogii, czyli Shame. Teraz ostatni tom już jest w Polsce i nosi tytuł Wstyd, ale ja byłam zbyt niecierpliwa, aby czekać aż wyjdzie w Polsce i zabrałam się za ebooka po angielsku. I powiem Wam, że miałam niezłe przygody przy czytaniu tej książki.

Lisa od zawsze wspierała Gabe'a w trudnych sytuacjach, pogodzeniu się z mroczną przeszłością, jednak mało kto wie, że i ona skrywa pewną tajemnicę, która nie daje jej żyć. Ta tajemnica i przeszłość coraz bardziej daje o sobie znać, ponieważ ktoś zaczyna wysyłać jej dziwne wiadomości przez które dziewczyna zaczyna się bać.

Dodatek do trylogii Zatraceni, Fearless ogromnie mi się podobał, co prawda opowiadał on głównie o innych bohaterach, ale jednocześnie był to wstęp do Shame. Na następny dzień jak już nieco ochłonęłam z emocji to zabrałam się za ostatni tom. I już na samym początku lektury dostałam taką dawkę emocji, taką dawkę mocnej historii, że musiałam sobie dawkować w odpowiedniej ilości tę książkę.

Tak jak w poprzednich tomach Utrata i Toxic, każdy rozdział jest rozpoczęty cytatem, któregoś z bohaterów, ale tutaj jest mała różnica, ponieważ mamy fragmenty dziennika, osoby a dokładnie mężczyzny, który był związany z Lisą. Te fragmenty były dla mnie dewastacyjne. Właśnie one nadawały tej książkę takich emocji, bo pokazywały jaką tragedię przeżyła wcześniej Lisa. Podczas czytania zapierało mi dech w piersiach i naprawdę ciężko mi się czytało, bo nie mieściło mi się w głowie jak niektórzy potrafią być okrutni, jak potrafią psychicznie niszczyć człowieka i tak jak większość innych czytelników zgodziłam się z tym, że ta książka jest najmocniejsza.

Jednak później, gdy dobrnęłam do połowy książki, to miałam mały kryzys, inne obowiązki odciągnęły mnie na jakiś tydzień od czytania i przez to całkowicie wybiłam się z rytmu, a co za tym idzie Shame przestał mi się tak bardzo podobać jak wcześniej. Oczywiście te fragmenty dziennika nadal dawały mi sporo emocji, ale historia teraźniejsza zaczynała się robić dla mnie nudna i oklepana. W tym co działo się teraz, Lisa poznała pewnego nauczyciela, a właściwie profesora o imieniu Tristan, który jest drugim narratorem, a między nimi zaczęło iskrzyć. Nie powiem zawsze lubiłam takie klimaty, zakazany owoc, przystojny profesorowie w których studentki się zakochują itd. I jak to wszystko zaczęło się rozkręcać to aż piszczałam, jednak ciągłe powtarzanie obu bohaterów z jaką chęcią rzuciliby się na siebie zaczynało być nużące i ciągnąć się jak w flaki z olejem. Momentami zaczynało mi to wszystko przypominać Pięćdziesiąt twarzy Greya, ale jedyny plus tego był taki, że tutaj język był dużo lepszy. Dlatego ten cały romans przestał mnie kręcić i starałam się jak najszybciej przebrnąć przez te strony.

Skoro początek był rewelacyjny, a środek średni to już powoli tylko brnęłam do przodu, aby skończyć i dowiedzieć się kto prześladuje Lisę, jak zakończy się romans między studentką a nauczycielem. I zakończenie mi się spodobało, chociaż spodziewałam się, że może coś się takiego zdarzyć. Bardzo szybko domyśliłam się, kto może być owym prześladowcą, bo od początku miałam podejrzenia, Ale zastanawiałam się właśnie czy autorka z zakończeniem postąpi schematycznie czy może mnie zaskoczy i wybierze to drugie zakończenie o którym myślałam. I co? Zaskoczyła mnie postępując bardzo schematycznie, ale mimo to jakoś mi to nie przeszkadzało. Byłam zadowolona z tego jak wszystko się potoczyło i jak zakończona została trylogia Zatraceni.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-10-2015 o godz 11:57 monweg dodał recenzję:
Ponieważ niektóre wydawnictwa wydają serie od tyłu, czyli od ostatniego tomu, więc ja tym razem postanowiłam poznać historię Zatraconych autorstwa Rachel Van Dyken od ostatniej części. Zabieg ten okazał się dość udany, bo nabrałam ochoty na to, aby całą opowieść poznać od początku. Wstyd to trzeci, ostatni i podobno najmroczniejszy tom trylogii Zatraceni.

Powieść porusza ważne aspekty życia, z którymi spotykamy się w życiu. Na pierwszy plan wysuwają się jednak miłość, zaufanie, choroba, przyjaźń i przemoc emocjonalna. Ta wstrętna przeszłość powraca do Lisy z siłą wodospadu. Na uczelni znajduje się ktoś, kto zna Lisę z tego wcielenia, z którego nie jest dumna. Zaczynają się niemiłe listy, niechciane zdjęcia, a osoba prześladująca Lisę posuwa się nawet do włamań i zamontowania kamer w jej mieszkanku. Lisa jest na skraju wyczerpania nerwowego. Do tego dochodzą niespodziewane problemy z nowym wykładowcą.

Wstyd jest to opowieść o tym, że każdy z nas popełnia błędy i ma do nich prawo, ale najważniejsze staje się zaakceptowanie ich i wyciągnięcie odpowiednich wniosków na przyszłość. To także powieść o wielkiej, bezwarunkowej przyjaźni, a także o zmaganiu się z upiorami minionych lat. O zakazanej miłości, która legalnie nie ma prawa zaistnieć.

Nie pozostaje mi nic innego jak zaprosić was do świata wykreowanego przez Rachel Van Dyken. Do świata Zatraconych składającego się z trzech tomów, w których niejedna osoba odnajdzie mnóstwo różnych emocji i bardzo trudnych historii. Powieści kierowane są do młodzieży i sądzę, że właśnie młodzi ludzie znajdą w nich odpowiedzi na wiele nurtujących pytań. Życzę wam przyjemnej lektury i polecam.

Całość - http://monweg.blog.onet.pl/2015/10/25/wstyd-rachel-van-dyken/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-10-2015 o godz 15:29 martad87 dodał recenzję:
Wstyd czytało mi się dobrze. Łatwy w odbiorze język, krótkie rozdziały i zmienna narracja, która ukazuje punkt widzenia każdego z dwojga bohaterów - to wszystko sprawia, że książkę czyta się naprawdę szybko. Mogłoby być super, gdyby nie pewne zgrzyty, które sprawiały, że podczas lektury coś mi nie do końca pasowało.

Rachel Van Dyken po raz kolejny zastosowała pewne schematy. Lisa jest piękna, ale przez mroczną przeszłość, która odcisnęła na niej swoje piętno, nie docenia się i brak jej pewności siebie. Tristan jest nieziemsko bogaty, a urodą sprawia, że dziewczynom miękną kolana. Obydwoje skrywają mniej lub bardziej mroczne tajemnice. Mimo bałaganu, jaki panuje w ich wnętrzach, bohaterowie, a szczególnie Tristan, prowadzą życie prawie idealne. Oczywiście, kiedy bohaterka odkrywa, jaki status materialny prezentuje sobą bohater, jak gdyby nigdy nic przechodzi nad tym do porządku dziennego. To przecież takie normalne - spotykać się z milionerem, tych ci dostatek. Niby można to zrozumieć, w końcu Lisa obraca się w takim, a nie innym towarzystwie, ale doprawdy, czy każdy z męskich bohaterów Zatraconych musi przypominać księcia z bajki?

Interesującym wątkiem w powieści mógłby być romans między uczennicą a nauczycielem. Mógłby być, ponieważ nie byłam w stanie uwierzyć w to, że wyjście na jaw tej relacji będzie miało jakiekolwiek surowe konsekwencje dla któregoś z nich. Zabrakło mi w tym realizmu i jakiegoś dreszczyku, bym mogła uwierzyć, że romans Lisy i Tristana jest naprawdę zakazanym owocem.

W powieści, a w szczególności w intrydze, jakiej ofiarą padła Lisa, czasami brakowało mi logiki. Kto zakłada monitoring, by potem nie sprawdzać nagrań? Kto zmienia swoje życie, by poznać prawdę o bliskiej osobie, nie poznawszy wcześniej wszystkich faktów, których dostarczyłaby mu dokładne poznanie podarku od tej osoby? Niewiele rzeczy mnie w książce zaskoczyło. Szybko też odgadłam, kto odpowiada za dręczenie bohaterki. Znając styl Rachel Van Dyken, można łatwo zgadnąć, jaki finał będzie miała cała historia. Przyznać muszę jednak, że nie wszystko udało mi się przewidzieć. Jedno wydarzenie mnie zaskoczyło. Autorka stara się budować napięcie, powoli odkrywając rąbka tajemnicy i ujawniając sekrety bohaterów. Jednak przewidywalność jej poczynań i wspomniane błędy logiczne odebrały trochę przyjemności z lektury.

Podobnie, jak w Utracie i Toxic, także i w tym tomie Van Dyken zwraca uwagę na pewne trudne tematy. We Wstydzie autorka porusza problem znęcania psychicznego, prześladowania i niszczenia komuś życia za pomocą internetu. To najlepsza część tej książki, bo może uświadomić, jakie konsekwencje mogą wyniknąć z takiego zachowania. Ważne, by w dzisiejszych czasach, kiedy jedno nagranie i parę kliknięć potrafi kogoś popchnąć do targnięcia się na własne życie, poruszać takie właśnie tematy. Wstyd to także książka, która zwraca uwagę na temat chorób psychicznych.

Rachel Van Dyken tylko Utratą udało się wzbudzić we mnie silne emocje. Kolejne części Zatraconych nie zrobiły już na mnie takiego wrażenia. Wstyd, owszem, może trochę szokować, jednak przewidywalność i cukierkowość otoczki tej historii odebrały mi część przyjemności, jaka mogłaby płynąć z lektury. Zgrzyty, jakie w książce mi przeszkadzały, nie pozwoliły mi zakochać się w tej historii. Sam pomysł na książkę był dobry, jednak wykonanie mogłoby być odrobinę lepsze.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-10-2015 o godz 10:35 Michalina Kulińska dodał recenzję:
Chyba nie potrafię opisać tej książki, tak by oddać wszystkie emocje, które towarzyszyły mi podczas czytania, by ich doświadczyć po prostu trzeba po te powieść sięgnąć i samemu przekonać się o jej fenomenie. Cała trylogia nie jest zwykłą historią o miłości, tutaj miłość często jest bardziej tłem niż głównym wątkiem. Bohaterowie odkrywają samych siebie, mierzą się z trudną przeszłością, ale też tym co czeka ich w przyszłości. Napięcie trzyma i nie puszcza, aż do ostatniej strony, bo cała ta seria opiera się głównie na emocjach. Jak najbardziej polecam, zarówno "Wstyd" jak i poprzednie części trylogii "Zatraceni"!

Całość na : http://k-siazkowyswiat.blogspot.com/2015/10/rachel-van-dyken-wstyd.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-10-2015 o godz 18:04 angelfire dodał recenzję:
"Nigdy nie miałem zwierzaczka,za to miałem Mel.Cholera,ależ to był charakter.Uwielbiałem łamać w niej tego ducha,rozkoszowałem się złem,do którego ją zmuszałem,a wręcz śmiałem się gdy zaczynała się do mnie dostrajać" Z dziennika Taylora B

Tak właśnie wyglądało życie Mel.Okropne,pełne zła i kłamstwa.Aż do dnia gdy Taylor stanął za barierką i chciał odebrać sobie życie.Pragnął by przyznała,że go kocha a przede wszystkim chciał jej zniszczyć życie,bo wiedział,że ona tego nie powie szczerze.I tak wraz z jego śmiercią odeszła Mel,a narodziła się Lisa.

Lisa prowadzi spokojne życie akademickie.Spotyka się z przyjaciółmi,dobrze się uczy.Cóż więcej rzecz życie idealne.Ten spokój burzą jednak groźby przysyłane przez anonimową osobę.Znów powraca strach i poczucie winy.Do tego na uczelni zjawia się nowe ciacho, profesor Blake.

Tristan Blake podjął się nowej pracy w collegu by poznać przyczynę śmierci jego przyrodniego brata.Z dziennika Taylora dowiedział się o tej dziewczynie.Nie spodziewał się jednak,że tak bardzo urzeknie go jej uroda i charakter.Stara się trzymać ją na dystans jednak jego myśli krążą wokół niej.Wie,że nie może jej mieć zwłaszcza,że jest jego studentką.

Wszystko zmienia bal maskowy.Obydwoje nie rozpoznając się spędzają ten wieczór razem.To co tam przeżyli,jeszcze bardziej utrudni ich kontrakty.Zarówno on jak i ona w końcu dochodzą do wniosku,że nie da rady oprzeć się pożądaniu.A jednak najpierw muszą pokonać przeszkody związane z groźbami i tajemnicą,która zarówno ich łączy jak i dzieli.
Zakończenia nikt się nie spodziewał.Myśleli,że to już się nie powtórzy,ale wrócił i znów namiesza w życiu obojga.

Poprzednie części serii Zatraceni były niesamowite.Wstyd absolutnie im dorównuje.Historia Tristana i Lisy jest jednak o wiele bardziej mroczna,ale to tylko nadaje uroku tej książce.Opowieść tą czyta się błyskawicznie.Od razu wciąga czytelnika.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-10-2015 o godz 15:28 FunVirtualnaJa dodał recenzję:
Czy kiedykolwiek w imię miłości zrobiłeś coś niewybaczalnego? Coś co ciągnie się za tobą mimo to,
że chcesz uciec od swojej przeszłości? Stałeś kiedyś plecami do swojego życia i kiedy zamknąłeś oczy słyszałeś szepty ludzi, których skrzywdziłeś czy może krzyki? Wierzysz w idee tego, że wszystko do Ciebie wraca, że za wszystko musisz kiedyś odpokutować? Zakochałeś się kiedyś w całkowitym szaleńcu, który zamienił Twoje życie w pobojowisko? Nie? A więc czas przeżyć najmroczniejszy tom trylogii Zatraceni.

"Prawdziwą miłość do kogoś poznaje się właśnie po tym, że pragnie się go na dobre i złe, że jest się gotowym przejść przez wszystko, co straszne i mroczne, by u schyłku dnia nadal być z tą osobą."

Lisa to z pozoru normalna nastolatka. Jednakże za swoją maską chowa swoje sekrety. Chce uciec jak najdalej od swojej przeszłości. Jednak nie uda jej się to tak prędko ponieważ jej profesor chce poznać kilka tych brudnych tajemnic. Ma z nimi wiele wspólnego, a zarazem mało. Wiele sprzeczności. Od jednego krańca do kolejnego. Jak rozwinie się ta historia? Co odkryjemy na światło? Czy faktycznie ta część jest tą najmroczniejsza?

"Strach jest narzędziem, a nie słabością."

Gdy zaczęłam czytać książkę ciężko było mi się oderwać. Wciąż trzymała mnie ciekawość jak to wszystko się ułoży, co bohaterowie zrobią, jak na to wszystko zareagują. Tajemnica za tajemnicą, podobały mi się te wątki pojawiające się na początku rozdziałów- retrospekcje, rozmyślenia. To jest wielkim plusem igrały one z moją ciekawością pobudzając ją jeszcze bardziej. Kolejnym plusem byli oczywiście znani już nam z poprzednich części bohaterowie- zawsze miło się dowiedzieć jak u nich mija czas. Kolejnym plusem jest szata graficzna, pożółkłe strony, duże litery tylko okładka mogłaby być inna ale przecież to nie ona definiuje wartość treści.

"Ciało człowieka to instrument. Trzeba wiedzieć jak na nim grać."

Jeżeli chcecie się zagłębić w kolejną książkę z gatunku New Adult to jest to właśnie książka dla was! Macie zagwarantowane skrajne emocje, mroczną atmosferę i gorące sceny. Polecam wam kolejną książkę Rachel Van Dyken i mam nadzieję, że kiedyś jeszcze jakieś książki tej autorki się ukażą!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-10-2015 o godz 13:28 Magnolia044 dodał recenzję:
„(…) Rzeczywiście mnie kochasz?
- Kocham.
- To chcę, żebyś coś dla mnie zrobiła...”

Ponownie wkraczamy w świat Lisy, Gabe'a oraz Westona. Jednak tym razem przedstawiona jest historia Lisy, czytelnik odkrywa jej demony z przeszłości. „Wstyd” jest trzecią, a jednocześnie ostatnią częścią serii „Zatraceni”.

„Ale tak to już jest z wyborami, że żałuje się ich dopiero po powzięciu decyzji. Może w sekundę później, może po roku.
Wstydu się nie uniknie.
A teraz poznasz mój...”

Lisa z pozoru wiedzie normalne studenckie życie, w którym jest wesołą, bystrą i śliczną kobietą, a tylko nieliczni znajomi wiedzą jaka jest prawa. Lisa nie miała łatwego startu. W przeszłości była znaną modelką, która psychicznie i fizycznie była gnębiona przez swojego psychicznie chorego chłopaka Taylora. Dziewczyna kryje się za maską, dzięki której jest zawsze wesoła, kiedy jednak zamyka drzwi swojego pokoju, wszystkie demony z przeszłości odzywają się ze zdwojoną siłą. Jej na nowo zbudowany świat krok po kroczku zaczyna się sypać jak domek z kart. Lisa dostaje anonimowe pogróżki, jej pokój zostaje zdewastowany, ściany zapisane obraźliwymi napisami, jakby tego było mało w sieci krąży film, na którym kobieta jest gwałcona. W jej studenckie życie wkracza młody profesor, który zjawił się na uczelni nie bez powodu, ponieważ ma w tym wszystkim swój cel. Ułożył plan na odkrycie prawdy. Być może chce zemsty? Do jakiej prawdy dojdzie Tristan? Dlaczego mężczyzna nienawidzi Lisy? Kim tak naprawdę jest mężczyzna? Kto prześladuje Lisę?

„Tak już jest z przeszłością. Nigdy nie pozostaje tam, gdzie według nas jest jej miejsce. Zawsze przychodzi pora, że odsłania się w całej swojej krwawej i wstydliwej okazałości, i nie pozostaje już nic, absolutnie nic, jak tylko na to patrzeć.”

Podobnie jak we wcześniejszych książkach z serii, tak i tutaj autorka przy każdym rozpoczynającym się rozdziale dopisuje cytaty bohaterów swojej powieści. Jednakże tu w większości owe złote myśli tworzą odrębną historię, która jest urywkami z dziennika Taylora, byłego chłopaka Lisy. Dzięki tym fragmentom czytelnik otrzymuje odpowiedzi na pytania, co takiego przydarzyło się Lisie w przeszłości, że zmuszona była zmienić swoje dane i ukrywać się na uniwersytecie. Bardzo ciekawie jest to wkomponowane w całą historię. Dwutorowa narracja została nadal utrzymana, jak i w poprzednich tomach. Główni bohaterowie są bardzo dobrze wykreowani i przez to wzbudzają szereg emocji. Jeżeli mam wspomnieć o oprawie graficznej, to podoba mi się najbardziej z całej trylogii.

Każda książka czy to „Utrata”, „Toxic” i jak w tym przypadku „Wstyd” niosą ze sobą jakieś przesłanie. W każdej z nich podjęty jest wątek choroby, nadziei, prawdomówności, bólu, miłości, przyjaźni i śmierci, jak również łączy je sława, pieniądze oraz to, że bardzo młodzi ludzie mają jakieś przykre zdarzenia z przeszłości, które nie dają im spokoju. Niby zwykłe książki, kierowane do młodszego odbiorcy, jednak zapadają na długo w pamięci, bowiem doskonale pamiętam każdą z przedstawionych przez autorkę historii. Przypominam sobie, jak pisałam recenzję „Utraty” i sądziłam, że całą historię zapomnę bardzo szybko, a jednak się myliłam. Są to pozycje bardzo emocjonalne i na swój sposób pokazują młodzieży, którędy powinni podążać i jakimi wartościami się kierować w życiu.

„Uzdrowienie to coś więcej niż tylko wyjście z raka czy znalezienie kogoś, kto jest z tobą dla ciebie samego. To też coś więcej niż przezwyciężenie przeszłości i otwarcie się na przeszłość. Uzdrowienie oznacza poranne wstawanie, gdy wolałoby się zostać w łóżku, oznacza uśmiech zamiast płaczu i to, że nosisz głowę wysoko, choć demony próbują przygiąć ci ją do ziemi. Życie jest tego pełne, pełne sytuacji, gdy bierzemy nogi za pas, podczas gdy powinniśmy stanąć i stawić czoło burzy.”

Wydaje mi się, że „Wstyd” jest to najmocniejsza książka z serii „Zatraceni”, jednak w moim przypadku największy sentyment pozostaje do pierwszego tomu i historii Westona. Epilog najbardziej mną poruszył, jest to taka kropka nad „i”. Czasami zdarza mi się popłakać podczas lektury, często czuję pustkę i żal po rozstaniu z bohaterami. Ale wiecie co? W żadnym wypadku nie wstydzę się tego, bo lepiej jest mieć miękkie serce i być otwartym na uczucia, aniżeli być zimnym jak kamień i nie czuć zupełnie niczego. Dlatego polecam Wam „Wstyd” jak również wcześniejsze części „Utratę” oraz „Toxic”, ponieważ te książki ukazują cierpienie młodych ludzi, którzy zdawałoby się powinni być szczęśliwi. Jestem w pełni usatysfakcjonowana i jedyne czego żałuję, to tego, że jest to koniec przygód z bohaterami oraz ich życiowymi problemami. Polecam całą trylogię.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-10-2015 o godz 19:48 Ksiazkomania dodał recenzję:
Rachel Van Dyken stworzyła piękną serię o tematach ważnych i niezbyt chętnie poruszanych w dzisiejszych czasach. Są to tematy trudne, a problemy jakie w nich są poruszane na pewno każdy chciałby omijać szerokim łukiem. Niestety nie każdy może sobie na to pozwolić, niestety niektórych dopada choroba, dręczące poczucie winy i wstyd. Nie każdy ma szansę schować się przed tym, ale my mamy szansę o tym przeczytać i uświadomić sobie jak bardzo życie człowieka jest kruche i jak dużo zależy od nas, od naszej siły, by stawiać czoła wszystkim przeciwnościom losu.

W „Utracie” zakochałam się bez pamięci. „Toxic” rzuciło moimi emocjami o ścianę sprawiając, że zabrakło mi tchu, że oddychanie stało się trudniejsze. A „Wstyd”? „Wstyd” przygwoździł mnie do ściany i nie pozwolił na najmniejszy ruch. To nawet zabawne jak autorka potrafi manipulować emocjami czytelnika. Jak może doprowadzić go do łez, a w następnej chwili nie może on przestać się śmiać, czystym śmiechem pozbawionym trosk i zmartwień.

Całość na http://ksiazkomania-recenzje.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-10-2015 o godz 00:00 Maja Marek dodał recenzję:
Uwielbiam serię Zatraceni, od samego początku. Do sięgnięcia po Zatraconych przekonała mnie koleżanka i rzeczywiście, był to świetny wybór. Wstyd jest zamknięciem tej znakomitej, wciągającej trylogii i według mnie to bardzo udana część. Całość dała mi dużą przyjemność czytania, łącznie z zakończeniem. Historia Lisy i Tristana bardzo mnie wciągnęła, myślę nawet, że jest najlepsza ze wszystkich części. Opowiada o tym, jak bardzo przeszłość może mieć wpływ na teraźniejszość, jak czasami mocno nie daje o sobie zapomnieć.. W miarę czytania historia staje się coraz bardziej intrygująca i trzymająca w napięciu. Przyznam, że Wstyd przeczytałam prawie jednym tchem, w pewnym momencie zaczęłam sobie nawet dawkować lekturę, żeby przedłużyć tą przyjemność czytania. Lubię to uczucie, kiedy nie mogę się doczekać powrotu do ulubionej lektury, kiedy przeżywam razem z bohaterami poszczególne sytuacje i wydarzenia - w tym przypadku dokładnie tak było. Całość warta polecenia, nie tak łatwo zapomnieć o serii Zatraceni.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-10-2015 o godz 10:54 aleksnadra dodał recenzję:
"Wstyd" jest promowana jako najbardziej mroczna część serii Zatraceni. Zgadzam się z tym. Ten tom obfituje w negatywne emocje, cień przeszłości zakradający się z nienacka i rzutujący na przyszłość młodej dziewczyny. To również historia o chorym umyśle knującym dotkliwe scenariusze i manipulacji rujnujące relacje, uczucia, życie.

W książce, jakby inaczej, znajdziecie wątek miłosny. Jednak nie spodziewajcie się ckliwej, słodkiej, polukrowanej do granic możliwości opowieści o biednej dziewczynie i rycerskim chłopaku. Wręcz odwrotnie. To spotkanie dwóch osób z niską samooceną, brakiem wiary w siebie, z trudną przeszłością, obawami, poszukujących wielu odpowiedzi. Początkowo ich relacja nie jest łatwa, muszą pokonać wiele przeszkód, ograniczeń, oceny. Czy skomplikowany początek może zmienić się w satysfakcjonujący związek?

więcej na: http://aleksandrowemysli.blogspot.com/2015/10/wstyd-rachel-van-dyken.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-09-2015 o godz 23:15 Agnieszka Trzesniewska dodał recenzję:
Nie będę ukrywać, że Rachel Van Dyken skradła moje serce cyklem „Zatraceni”, w którym wikła bohaterów w skomplikowane relacje międzyludzkie i prowadzi krętą drogą by dać im szansę na szczęście. Historia Westona mnie oczarowała, Gabe'a poruszyła, ale nie wiedziałam na jakie emocje narazi mnie sympatyczna Lisa drżąca na widok Myszki Miki. Sięgając po „Wstyd” wiedziałam, że ta opowieść będzie inna, ale nie przypuszczałam, że autorka znów tak pozytywnie mnie zaskoczy.

Po lekturze poprzednich tomów serii o Lisie możemy powiedzieć dużo. Wiemy, że była nastoletnią modelką i z Gabem prócz przyjaźni łączy ją przeszłość. Ale do tej pory nie znamy odpowiedzi dlaczego Melanie Faye została zastąpiona nową tożsamością. Domyślamy się, że dziewczyna przed czymś ucieka, ale dopiero w książce „Wstyd” odkrywa swoje prawdziwe oblicze i ujawnia brzemię, jakie musi dźwigać. Przeszłość wywołuje w niej wstyd, poczucie winy i strach. A kiedy na zajęciach z psychologii pojawia się nowy wykładowca, Lisa nie wie, że to dopiero początek niespodzianek jakie szykuje jej los.

Przed przyjazdem do Seattle Lisa była w toksycznym związku, który pozostawił wiele obrażeń w jej psychice. I choć Taylor nie jest już częścią jej życia, to strach przed ponownym skrzywdzeniem sprawia, że nie wchodzi w bardziej zażyłe relacje damsko-męskie. Jednak z nowym profesorem jest inaczej. Ale czy studentka z przeszłością i mężczyzna, którego na Uniwersytet przywiodła potrzeba rozwiązania zagadki związanej ze śmiercią bliskiej osoby znajdą w sobie siłę by zrzucić maski, za którymi kryją swoje sekrety i podejmą walkę z dręczącymi ich demonami?

Podobnie jak w przypadku poprzednich tomów serii autorka nie oszczędza wykreowanych bohaterów i boleśnie ich doświadcza, daje szansę na szczęście, ale jednocześnie zmusza do rozliczenia się z przeszłością. Dotyka bardzo delikatnej materii, ale robi to w tak sprytny i przemyślany sposób, że nie przytłacza czytelnika, a motywuje go do refleksji, stawiania pytań i poszukiwania odpowiedzi. Znów prosta historia okazała się nasyconą emocjami, tajemnicami i rozterkami opowieścią o życiu, miłości, popełnianiu błędów, poświęceniu i skomplikowanych relacjach międzyludzkich. Jednak na tle pozostałych powieści wchodzących w skład cyklu, ta w moim odczuciu jest najmroczniejsza i podejmująca najtrudniejsze zagadnienie.

Kolejny raz pisarka udowodniła, że wystarczy mieć ciekawy pomysł na fabułę, odpowiednio połączyć składniki, wykreować postacie z charakterem i dopuścić do głosu ich serca, rozum i emocje by zrobić wrażenie na czytelniku. Podoba mi się, że autorka tworząc powieści dla młodzieży nie traktuje jej jak naiwnego i infantylnego dziecka i nie wylewa na nią morza lukru, nie słodzi, ale dosadnie, acz delikatnie nazywa rzeczy po imieniu.

Trochę mi przykro, że moja przygoda z cyklem „Zatraceni” dobiegła końca i uczuciowe perypetie paczki przyjaciół mam już za sobą. Jeżeli szukacie lektury lekkiej, ale poruszającej i idealnej na odpoczynek po ciężkim dniu, to ta seria jest odpowiednia na takie okazje. Przypomni wam smak pierwszej miłości i narazi na morze różnorodnych doznań. Oderwie od rzeczywistości i dostarczy dużej dawki wrażeń i emocji. Polecam.

Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-09-2015 o godz 15:57 lewuś dodał recenzję:
"Dla kobiety brak pewności siebie jest trudnym przeciwnikiem" - Lisa. Ma cudownych przyjaciół jest lubiana. Jednak przeszła w życiu na prawdę dużo.
"Intrygowała mnie niczym zagadka, która usilnie starałem się rozwiązać" - Tristan. Profesor który ma bardzo dużo tajemnic.
Książka skradła moje serce od pierwszych stron... Jest bardzo mądrą lekturą. Znajdziesz w niej mnóstwo cudownych cytatów. Odpowiedzi na nurtujące pytania. Bohaterowie są tak dobrze wykreowani! Męska postać skradnie nie jednej kobiecie serce, moje Tristan skradł. Można rzec iż książka jest psychologiczna. To trzecia część serii Zatraceni i moim skromnym zdaniem - NAJLEPSZA <3
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-09-2015 o godz 23:51 Kamila Idziaszek dodał recenzję:
"Wstyd" to trzecia i równocześnie ostatnia część trylogii Zatraceni, chyba najbardziej przeze mnie wyczekiwana. Osoby, które regularnie zaglądają na mojego bloga wiedzą doskonale, że dwa poprzednie tomy bardzo przypadły mi do gustu i stały się jednymi z moich ulubionych powieści dla młodzieży. Rachel Van Dyken to autorka, która każdą kolejną książką coraz bardziej zachwyca czytelnika, dlatego tak trudno było mi czekać na premierę "Wstydu". Muszę przyznać, że od samego początku miałam ogromne oczekiwania co do tej pozycji i liczyłam na emocjonującą przygodę z głównymi bohaterami. Jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej o moich wrażeniach z lektury, zapraszam do zapoznania się z dalszą częścią recenzji, z której z pewnością znajdziecie takie informacje.

Lisa wiedzie z pozoru szczęśliwe życie akademickie, w gronie przyjaciół, którym stara się dotrzymywać kroku. Jednak pomimo usilnych starać przez cały czas ciągnie się za nią mroczny ciężar przeszłości, który powraca wraz z otrzymywanymi pogróżkami. Kiedy na jej drodze pojawia się nowy profesor - doktor Tristan Blake, budzą się w niej uczucia, o których istnieniu niemalże zapomniała. Ona stara się wymazać przeszłość, on z kolei odkryć prawdę. Obydwoje mają tajemnicę, a Lisa nie zdaje sobie sprawy jak wiele zamieszania do jej codzienności wprowadzi Tristan. Pogróżki, które cały czas do niej docierają, stają się coraz bardziej niebezpieczne, tak samo jak uczucie rodzące się między nią, a profesorem. Czy jej mroczna przeszłość, tajemnice i nieprzewidziane pojawienie się osoby trzeciej wywrócą jej życie do góry nogami? Kim tak naprawdę jest Tristan i co ma wspólnego z Lisą?

Cała recenzja: http://ksiazki-milki.blogspot.com/2015/09/wstyd-rachel-van-dyken.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-09-2015 o godz 20:18 Nevermore dodał recenzję:
Uwielbiam "Toxic" i uwielbiam "Utratę". Miałam przyjemność przeczytać (a może raczej pochłonąć) oba tomy na raz. Ze "Wstydem" nie miałam tyle szczęścia - dni do premiery niesamowicie się dłużyły. Na szczęście historia Lisy wpadła w moje ręce tuż przed pojawieniem się w księgarniach i... Rachel Van Dyken po raz kolejny kompletnie mnie zaskoczyła.

"Zatraceni" wyróżniali się w moich oczach spośród innych powieści New Adult przede wszystkim dlatego, że głównymi bohaterami dwóch pierwszych tomów byli mężczyźni. Obaj spisali się znakomicie, a mnie bardzo spodobał się zabieg autorki - w pewien sposób wręcz się do niego przyzwyczaiłam. Z góry założyłam, że bohaterem "Wstydu" również będzie facet, a nawet obstawiałam, kto może to być. Byłam więc ogromnie zaskoczona, kiedy w zapowiedziach ujrzałam, że będzie to historia Lisy...

"Utrata" i "Toxic" bardzo wysoko ustawiły poprzeczkę. I nie chodzi tu tylko o styl autorki (bo to się raczej nie zmieni), lecz również odmienność. Czytelnicy mają problem z wyborem ulubionego tomu przede wszystkim dlatego, że są one kompletnie różne. Choć obracamy się wokół tej samej grupy bohaterów, ich problemy nie mogły by się bardziej różnić. Bo jak porównać historię chłopaka chorego na raka i nastoletniego gwiazdora ukrywającego swoją tożsamość?! Najważniejsze pytanie jednak brzmi - czy autorka jest w stanie stworzyć przeszłość Lisy w taki sposób, aby równie mocno oczarowała czytelnika?

Już na wstępie wiemy, że Lisa, tak jak jej przyjaciel, ukrywa swoją prawdziwą tożsamość. Nie wiemy jednak dlaczego. Mroczne tajemnice dziewczyny wychodzą na światło dzienne stopniowo i okazują się... dużo bardziej mroczne niż podejrzewałam. Ostanie czego jej potrzeba to związek z wykładowcą, nawet tak przystojnym jak Tristan. On też ma coś do ukrycia, jednak jedno mogę Wam zdradzić - historia nie opowiada o dwójce ludzi z problemami, którzy przypadkiem się na siebie natykają. Tutaj nic nie dzieje się bez przyczyny.

Udało się! Choć myślałam, że będzie to niemożliwe, historia Lisy okazała się również zaskakująca, co dwa poprzednie tomy "Zatraconych". To chyba najbardziej mroczny i surowy tom. Tym razem bohaterka jest niejednoznaczna, świat który nam przedstawia nie jest czarno-biały. Wydawać by się mogło, że Lisę najtrudniej polubić, jednak to nie prawda - choć na początku serii miałam do niej neutralny stosunek, teraz zdobyła moją sympatię.

Nie pozostaje mi więc nic innego, jak polecić Wam tę historię. "Wstyd" okazał się powieścią równie udaną jak "Utrata" i "Toxic" i... wstyd po nią nie sięgnąć :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-09-2015 o godz 17:20 Sophie Salvatore dodał recenzję:
Wstyd to fajna książka, z dużą dozą emocji czasami sprzecznych, przez którą bardzo szybko przemkniemy. Osobiście spędziłam z nią kilka miłych chwil, a więc autorka mnie nie zawiodła.
Polecam osobom które chcą przeczytać coś prostego, ale zawierającego dużo emocji i ważnych tematów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-09-2015 o godz 15:12 MyPaperParadise dodał recenzję:

Nie jest to lektura ani ambitna, ani z porywającą fabułą czy błyskotliwymi dialogami. Rachel Van Dyken nazwałabym raczej przeciętną pisarką, a jednak ma w sobie coś, co sprawia, że jej książki pochłaniam bardzo szybko i nie mogę się od nich oderwać. Niestety, zapominam o nich już po kilku dniach, ale dla tych kilku godzin rozrywki mimo wszystko warto sięgnąć po "Wstyd". Chociaż to schematyczna i raczej przewidywalna powiastka, tym właśnie cechuje się gatunek New Adult. Nie wiem dlaczego ta seria tak bardzo mi się spodobała, ale zdecydowanie polecam ją każdemu. Można odpuścić sobie pierwszy tom i zacząć od Toxic, a na deser przeczytać "Wstyd". Jeśli obawiacie się, że autorce wyczerpią się pomysły - nie ma się czego bać, bo seria Zatraceni robi się lepsza z każdym kolejnym tomem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-09-2015 o godz 16:40 Aneta Wiśniewska dodał recenzję:
Seria „Zatraceni” to książki, które nie mają za zdanie zająć nam chwilkę czasu w leniwe popołudnie i o których kolejnego dnia nie będziemy pamiętać. Nie. Te książki mają nam zostać w pamięci, zmuszać do myślenia i zmieniać poglądy. Trzeba jednak przyznać, że „Wstyd” jest najmocniejszą częścią tej serii i wiele osób odnajdzie w niej siebie.

Dlaczego uważam, ze ta ksiażka zdecydowanie jest najmocniejsza? Ten problem, który dotyczy głównej bohaterki, jest obecny w wielu z nas, a często nie zdajemy sobie z tego sprawy. Toksyczne relacje z ludźmi, czy to związki czy przyjaźnie, nigdy nie prowadzą do niczego dobrego, a manipulowana osoba dowiaduje się o tym jako ostatnia. Ludzi, który z łatwością podporządkowują sobie innych dla zabawy czy swoich korzyści i łamią ich krok po kroku jest mnóstwo na każdym kroku. Konsekwencje takich relacji mogą być tragiczne w skutkach, o czym ostrzega ta historia.


„Wstyd” to książka, któa choć mocna i dobitna, to wzrusza i dotyka najczulszych strun. Polecam zdecydowanie !
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-09-2015 o godz 12:13 Moja Osobistosc dodał recenzję:
(...) Już na samym początku, kiedy bierzemy książkę do ręki naszą uwagę przykuwa okładka. Nieco mroczna i czarno biała jednak dziewczyna, która się na niej znajduje ma niesamowicie hipnotyzujące oczy. Książka jest "mroczna", tajemnicza i psychologiczna. Akcja ze strony na stronę powoli się rozwija, a wszystkie skrywane tajemnice zostają powoli ujawnione, dzięki czemu napięcie wzrasta, a my możemy się w całość bardziej zaangażować. Koszmary i anonimowe listy tylko dolewają oliwy do ognia, jakby główna bohaterka miała mało kłopotów. Książka pokazuje jak bardzo to, co zrobiliśmy w przeszłości ma wpływ na nasze dalsze życie, oraz że nie jest tak łatwo po prostu wymazać gumką nasze wcześniejsze życie. Ciężko jest się postawić w jej sytuacji i na pewno nie jest łatwo zrozumieć piekła, przez które główna bohaterka Lisa musiała przejść w swoim życiu. (...)

Cała recenzja: www.mojaosobistosc.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-09-2015 o godz 21:28 Beata dodał recenzję:
Lisa, najlepsza przyjaciółka Gabe'a, jest zawsze miłą oraz wesołą dziewczyną. Jednak jak każdy skrywa tajemnice. Cały czas prześladuje ją przeszłość o której nie może zapomnieć. O tej, która dała jej wiele cierpienia. Jednak ukrywa to przed światem, nie mówiąc nikomu.
Tristian jest profesorem psychologii. Wyjątkowo ceni sobie punktualność oraz dyscyplinę. Trochę poważny jednak jak na swój wiek bardzo przystojny. Lecz ta osoba kryje w sobie dużo tajemnic, których nie zamierza wyjawić.
Między nimi dwoma jest o wiele więcej wspólnego niż sami mogli przypuszczać.



Seria "Zatraceni" przedstawia nam historie Wes'a, Gabe'a oraz Lisy. Głownie jest ona przepełniona różnymi emocjami. Pierwsze dwie części zostały przeze mnie bardzo odebrane, wręcz zaczęłam uwielbiać tą serię. Z niecierpliwością nie mogłam się doczekać aż otworzę pierwsze strony "Wstydu". Po poznaniu historii chłopaków miałam ochotę dowiedzieć się co nieco więcej o Lisie. Kiedy w końcu książka do mnie przybyła, byłam bardzo podekscytowana jak i ogromnie ucieszona. Mocno zatęskniłam się za bohaterami, a nowa część oznaczała więcej przygód z nimi.

Przez tą powieść poznałam o wiele bardziej ale również polubiłam główną bohaterkę. Przez wcześniejsze części nie miałam okazji zagłębić się w jej historię.Tutaj poznałam, jaka naprawdę jest ta dziewczyna i dlaczego tak postępuje swoim zachowaniem a nie inaczej. Tristian, według mnie, został bardzo dobrze wykreowany. Mimo swojego początkowego zachowania, to nie irytował mnie prawie wcale. Szczerze mówiąc, to został jednym z moich ulubionych bohaterów. Oprócz Naczelnika z serii "Czas żniw" to Tristian jest drugim moim faworytem.

Zapraszam na dalszą część recenzji: http://ksiazka-wprowadza-w-swiat-wyobrazni.blogspot.com/2015/09/wstyd.html#more
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-09-2015 o godz 21:22 addictedtobooks dodał recenzję:
Lisa każdego dnia próbuje zapomnieć o swojej przeszłości, z którą wiąże się wiele bólu i cierpienia. Na co dzień dziewczyna próbuje udawać zwykłą i szczęśliwą studentkę, jednak ostatnie wydarzenia sprawiają, że Lisa coraz bardziej zaczyna się bać, że cała prawda może wyjść na jaw. Ktoś zaczyna wysyłać jej anonimowe pogróżki pełne jadu oraz nienawiści. Dziewczyna wie, że nie może już czuć się bezpieczna, a jej pozorny spokój już wkrótce zostanie całkowicie zburzony. Kto grozi dziewczynie? W co tak naprawdę Lisa była uwikłana?

Trzeci tom okazał się równie dobry, jak pozostałe dwie pierwsze części, a główna bohaterka okazała się niezwykle intrygującą postacią, która już na pierwszych stronach zyskała moją sympatię. Autorka po raz kolejny pokazuje, że nie boi się sięgać po trudne tematy, a jej historie są naprawdę niezwykłe. Książkę gorąco polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-09-2015 o godz 18:18 Books&Culture dodał recenzję:
"Wstyd" to historia o tym, że każdy popełnia błędy, ale pod żadnym pozorem nie mogą one odbierać nam możliwości poukładania swojego życia na nowo. Trzeba się pogodzić ze swoimi decyzjami i uwierzyć, że zasługuje się na drugą szansę, na miłość, a także na kształtowanie wizji przyszłości.

Jeżeli jeszcze nie zebraliście się w sobie, aby rozpocząć przygodę z tą serią, najwyższy czas to zmienić! Nie kierujcie się tym, że jest o niej głośno i przeczytacie jak ten cały fame ucichnie. Nie ma na co czekać - naprawdę :)

http://books-culture.blogspot.com/2015/09/wstyd-rachel-van-dyken.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-09-2015 o godz 21:21 Dominika Szałomska dodał recenzję:
Ból, strata, strach – emocje, które kierują wieloma osobami, sprawiają że robią rzeczy, których potem żałują, ale innych tłamszą i sprawiają, że boją się pokazać jacy są naprawdę. Jak żyć kiedy strach kieruje naszym życiem?
Trzeci tom, ostatni tom, ostatni raz spotykamy się z tymi bohaterami, ostatni raz poznamy losy ludzi, których życie nie rozpieszczało i będą musieli zmierzyć się z tym co ich spotka. Oczywiście wiecie, że Rachel Van Dyken, jest mi bliska. Przeprowadziłam z nią dwa wywiady, wymieniłam kilka maili, a także dzięki niej mogłam rozdać książki z jej autografem. Dwie wciąż posiadam, by zrobić konkurs. Czemu to mówię? By potwierdzić tylko to, że kiedy pojawił się „Wstyd” nie mogłam przejść koło niego obojętnie, musiałam przeczytać i dowiedzieć się czyją historię poznamy w trzecim tomie. Do tej pory moim faworytem był tom drugi, ale nie wiedziałam co jeszcze wymyśliła Rachel, ani czym nas zaskoczy tym razem. A kiedy się dowiedziałam to cóż...
Dowiedźcie się co sadzę o Wstydzie! http://dominika-szalomska.blogspot.com/2015/09/63-rachel-van-dyken-recenzja-ksiazki.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-09-2015 o godz 14:03 Raven Stark dodał recenzję:
http://ravenstarkbooks.blogspot.com/2015/09/wstyd_20.html

[...]Rachel Van Dyken ma w swojej pisarskiej mocy coś takiego, że nieważne jaką historię napisze, czytelnik pokocha ją i jej bohaterów całym sercem. Bo mimo tak odmiennych sytuacji, w których postawiła bohaterów serii Zatraceni, mimo tak różnych charakterów, każdemu z nich kibicuje się równie mocno. Wstyd porusza temat psychicznej przemocy, czyli balansujemy już na innej powierzchni niż przy Utracie i Toxic. Ale ta historia jest tak samo wciągająca, jak jej poprzedniczki. Autorka w swoich książkach opisuje tematy delikatne, których nieodpowiednie przedstawienie może zniszczyć całą pozycję. I tu pojawia się właśnie kolejna zaleta Rachel, że uczucia opisuje tak umiejętnie, z ogromną wrażliwością. Przedstawia bohaterów jako ludzi, którzy wiele w życiu przeszli, choć ich wiek na to nie wskazuje, i nie są oni ani odrobinę irytujący, jak to często bywa przy książkach podobnych gatunków. To, że bohatera spotkała tragedia nie oznacza wsparcia i zrozumienia czytelnika. W przypadku części autorów jest to wręcz wymuszanie współczucia. Tutaj tego nie ma. Bez oporów ma się ochotę przytulić postacie, podziękować za ich walkę i wytrwałość, za siłę, której wielu osobom postawionym na ich miejscu by zabrakło.[...]
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-09-2015 o godz 17:28 Patrycja Telega dodał recenzję:
Zachęcam wszystkich do przeczytania tej książki, jak i całej serii (jeśli ktoś nie czytał, niech szybciutko nadrabia.) lekki, dopracowany i konkretny styl pisania Pani Van Dyken, oraz dynamiczne i płynne tempo akcji sprawiają, że książkę czyta się niezwykle przyjemnie, szybko i nie sposób się od niej oderwać. Dodatkowe plusy zyskuje dzięki zapiskom na początku każdego rozdziału - zapiską z dziennika Taylora B., dzięki którym możemy zobaczyć co przeżywała Mel/Lisa. I na końcu książki, wspaniałe zakończenie - epilog z punktu widzenia Wesa, równie optymistyczny co on sam. Szkoda, że to już koniec. Odkładając książkę płakałam.

całość recenzji - http://odkryc-tajemnice-ksiazek-recenzje.blogspot.com/2015/09/43-wstyd-rachel-van-dyken.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-09-2015 o godz 11:44 Angelika dodał recenzję:
Recenzja na blogu http://angelikarecenzjeksiazek.blogspot.com/2015/09/wstyd-rachel-vaan-dyken.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-09-2015 o godz 21:58 Rosemarie dodał recenzję:
(...) Mówi się, że słowa mają siłę i w przypadku tej pisarki okazało się to racją. Jej słowa zdecydowanie mają w sobie moc...

Rachel Van Dyken stworzyła bohaterów, którzy są do bólu prawdziwi, którzy sprawiają wrażenie, jakby zostali wręcz żywcem wyrwani z rzeczywistości i umieszczeni na kartach powieści. Oni przemawiają do czytelnika, sprawiają, że można się z nimi bez problemu utożsamić. Wykreowane przez nią postacie są po po prostu realne, mają swoje wady i swoje problemy. To właśnie aspekt, za który tak bardzo pokochałam tą serię. Dodajcie do tego ciekawe pomysły na fabułę oraz wartką akcję i macie przepis na świetne książki, od których po prostu nie można się oderwać. "Wstyd" ma równie interesującą fabułę, co poprzednie części. Muszę przyznać, że to, co przeszła wzbudziło we mnie autentyczne przerażenie. Ciężko postawić się w miejsce tej dziewczyny i zrozumieć piekło, przez które musiała przejść. (...)

Cała recenzja do przeczytania na blogu:
www.mojeksiazkoweniebo.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-09-2015 o godz 23:20 Paulina Topolewicz dodał recenzję:
Książka poruszająca naprawdę ciężki temat, jednak dzięki temu, po lekturze możemy wysnuć naprawdę cenne wnioski i rady dotyczące naszego życia. Napisana bardzo ciekawym i przyjemnym językiem. Bohaterzy zostali naprawdę dobrze wykreowani. Jednym minusem książki są dość częste sztuczne sceny, czy naciągane dialogi, które naprawdę nie przypadły mi do gustu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-09-2015 o godz 20:43 Heather dodał recenzję:
Rachel Van Dyken z ogromną precyzją rozkłada na czynniki pierwsze uczucia i towarzyszące bohaterom emocje, tak, że jak na dłoni widać wszystkie towarzyszące im demony. Jednak wśród całego zła i cierpienia, którym się otaczają widoczna jest nadzieja na miłość, która stoi o krok dalej, a mimo to nie można jej dosięgnąć. To najbardziej intrygujący element książek autorki - ukazanie zmagań z samym sobą i wielką siłę miłości, która jest w stanie zburzyć każde mury. Trudno ulec tak pięknej i zmysłowej opowieści, która niesie ze sobą pocieszenie. Wszystko ubrane jest w znaczące słowa, półuśmieszki i blask w oczach, a całość to kompletnie zakręcony emocjonalnie rollercoaster, który funduje niezapomnianą do końca życia wycieczkę w głąb ludzkiej natury.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-09-2015 o godz 17:35 Monika Szulc dodał recenzję:
„Wstyd” to niestety ostatnia, trzecia część serii „Zatraceni”. Ciężko żegnać bohaterów w takim momencie, tym bardziej, że ta książka jest jeszcze lepsza od poprzedniczek. „Wstyd” to idealny tytuł i odnosi się nie tylko do przeszłości głównej bohaterki, ale i emocji, które odczuwa. Ta lektura wybija się na tle tego typu książek psychologicznym podejściem do całej historii. Z jednej strony mamy doktora psychologii, który zgłębia mroczny pamiętnik a z drugiej tajemniczego prześladowcę, który dodaje dreszczyku całej historii.
więcej na: http://ksiazkimoni.blogspot.com/2015/09/wstyd-rachel-van-dyken-recenzja.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-09-2015 o godz 18:15 Czarny Kapturek dodał recenzję:
Odnoszę wrażenie, że wszystkie zakończenia łamią serce. Szczególnie, gdy coś, co się kończy było nam bliskie. Nie możemy nic na to poradzić, bo taki jest cykl życia, coś się rodzi, coś umiera/kończy. Smutne, ale prawdzie. Są takie książki, których końca nie mogę się doczekać, ale jednocześnie nie chcę by się skończyły. Taka sprzeczna dusza Kapturka. Dlatego, gdy dostałam Wstyd musiałam poczekać kilka dni by zatracić się w lekturze. Nie byłam na to gotowa, ale w końcu zmobilizowałam się.

W ostatnim tomie Zatraconych opowiedziana jest historia Lisy oraz Tristana, którego wcześniej nie mieliśmy okazji poznać. Jak wszyscy poprzedni bohaterowie, także i ci, skrywają w sobie mroczne tajemnice, które dopiero dzięki nowej tożsamości pozwalają im żyć. Dziewczyna przeszła tyle złego, że jedynym ratunkiem dla niej stało się wyprowadzenie z domu oraz rozpoczęcie zupełnie czegoś nowego. Jej nastoletnie życie, czyli wtedy, gdy powinna upijać się z przyjaciółmi na przyjęciach było skupione na jednej osobie, która odebrała jej całą radość. Toksyczna relacja, którą mogła zerwać tylko jedna rzecz.

Nie potrafię znaleźć odpowiednich słów, by przekazać w tym tekście, jakie ogromne wrażenie wywarł na mnie Wstyd. Po lekturze zamknęłam książkę i przez dobre kilka minut wpatrywałam się w okładkę, bo nie mogłam uwierzyć, że to już. Od dawna nie miałam tak wielkiego kaca książkowego.

Poprzednie tomy Zatraconych łamały moje serce, szczególnie Toxic, ale Wstyd to dopiero majstersztyk. Moje serce nie zostało tylko złamane, podeptane, poćwiartowane, żywcem wyrwane z klatki piersiowej, ale także zmiażdżone. Płakałam, gdy po trochu dowiadywałam się o poprzednim życiu Lisy, o tym, co ją spotkało. Musiałam zapłakać, bo nie potafiłam wytrzymać natłoku emocji. Jeśli myśleliście, że historia Gabe była wstrząsająca to opowieść Lisy jest jazdą bez trzymanki, barierki i zapiętych pasów.

Rachel Van Dyken ma w sobie coś niezwykłego, potrafi stworzyć tak cudownie popsute postacie, że ich problemy przy naszych to pikuś. Czasami miałam wrażenie, że to, co dzieje się tam w środku za chwile zdarzy się gdzieś obok mnie. Nie pamiętam, żebym w takim szaleńczym tempie czytała książkę. Nie mogłam oderwać się ani na chwilę i tak cały ranek poświęciłam Wstydowi, bo nie potrafiłam oderwać się nawet po skończonym rozdziale. Ten tom obfituje w zaskakujące zwroty akcji, może niektóre momenty są do przewidzenia, tak końcówka bardzo mnie zaskoczyła!

Wstyd to taka historia, od której nie da się oderwać. Przerażająca, ale piękna jednocześnie. Wstrząsająca, łamiąca serce, ale dająca też nadzieję na lepsze jutro. Nie potrafię zdecydować, która część Zatraconych spodobała mi się najbardziej, bo każda z nich była magiczna, a czas spędzony na lekturze należy do najlepiej spędzonych, a co najpiękniejsze – na długo bohaterowie zostali i zostaną w mojej pamięci.

Zachwyt, który próbuję uchwycić w kilku słowach, nie jest tylko podparty moimi własnymi odczuciami, ale ostatnio pożyczyłam koleżance Utratę oraz Toxic i ciągle pyta się, kiedy pożyczę jej ostatni tom. Widzicie, że mój zachwyt nie należy tylko do mnie i mam nadzieję, że te książki jeszcze wielu osobom zrobią to samo, co mi.

everydayxbook.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-09-2015 o godz 10:33 NathalieRoss dodał recenzję:
Z bólem serca rozpoczynałam lekturę, wiedząc, że jak już zacznę, to pochłonę ją w trymiga. To w końcu Rachel Van Dyken! Do tego od dawna wyczekiwałam tego tomu, gdyż zawiera jeden z moich ulubionych wątków romansowych, czyli związek między studentką a wykładowcą. Nie dbam tutaj o moralność i jakiekolwiek zasady. Jeśli dwójka ludzi się kocha, to powinna być ze sobą i zwalczyć przeszkody - i dlatego właśnie lubię sięgać po historie z taką zakazaną miłością. I przyznam Wam z ręką na sercu, że się nie rozczarowałam.

W ogólnym rozrachunku seria Rachel Van Dyken "Zatraceni" (Utrata - Toxic - Wstyd) zdecydowanie wpisuje się w moich faworytów. Jestem dumna, że znalazła się pod patronatem Książkowego Kocha, Nie Kocha i będę polecała ją każdemu czytelnikowi, gdyż po prostu chwyta za serce. Ma w sobie tę naiwność, którą się lubi i przystojniaków, którzy skradają wyobraźnię.
Każdy tom wyzwolił we mnie niespodziewane emocje i wiem, że jeśli lubicie pośmiać się, popłakać i powzdychać do męskich ciach, to ta seria jest dla Was.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-09-2015 o godz 13:18 Julia Alaska dodał recenzję:
Lisa stara się grać wesołą, bezproblemową studentkę z college'u, za jaką ją wszyscy uważają. Ale mroczna przeszłość nie pozwala o sobie zapomnień. Przepełniają ją lęk, wstyd i przeświadczenie, że jest zła i nie warta miłości.
Tristan jest profesorem psychologii. Jest wyjątkowo poważny i zasadniczy, ceni dyscyplinę, a przy tym kryje wiele tajemnic.
Między nimi jest mnóstwo ciemności... i to ona ich do siebie przyciąga. Łączy ich więcej, niż mogliby przypuszczać...

Dwa pierwsze tomy serii zachwyciły mnie pod każdym względem. Każdy z nich opowiada o traumatycznych przeżyciach, wstydliwych zdarzeniach, o których bohaterzy najlepiej by zapomnieli. Jednak nie jest to możliwe, ponieważ ich mroczna przeszłość zaczyna dawać się we znaki.
Tym razem poznajemy historię Lisy, studentki otwartej, szczęśliwej, ale to tylko pozory. Dziewczyna przeszła wiele i kiedy już wszystko dobrze się układało, zaczęły przychodzić anonimowe groźby.
Drugą ważną postacią jest Tristan, syn bogatego polityka, nauczyciel psychologii, który od początku nienawidzi Lisy i nie stara się tego ukrywać. Dlaczego profesor Blake żywi taką niechęć wobec studentki? Jaką tajemnicę ona skrywa?

Pani Dyken pisze w lekki sposób, ale w jej książkach można znaleźć wiele pouczających cytatów, czasami mogących odnosić się do naszego życia. Powieść -, mimo że dla młodzieży - jest "głęboka", pełna bólu i cierpienia głównych bohaterów, ale jednocześnie opowiada o miłości pomiędzy dwójką zupełnie różnych ludzi, którzy powinni się nienawidzić. Autorka bardzo dobrze potrafi manipulować akcją. Na początku nie mamy kompletnego pojęcia o co chodzi, jaki wstydliwy sekret ukrywa Lisa, jednak z każdym następnym rozdziałem historia zaczyna się wyjaśniać. Pani Rachel w swoich powieściach porusza wiele trudnych, kontrowersyjnych tematów, ale za każdym razem potrafi wszystko wytłumaczyć oraz połączyć w logiczną całość. Naprawdę jej tego gratuluję.

Jednakże, nie wszystko ww Wstydzie było takie idealne. Tristan strasznie mnie denerwował. Tak jak w książkach dla młodzieży to kobiety były niezdecydowane co zrobić, to w tym przypadku profesor Blake wahał się cały czas. Być miły, czy nie. Powiedzieć, że mi się podoba, czy nie. Na szczęście później się poprawił i zaczął zachowywać jak mu przystało.
Z kolei Lisa była zdecydowanie najlepszą damską postacią z całej serii. Nie mogę powiedzieć, ze nie lubię Saylor, bo także jest cudowna, ale w porównaniu do Kierstin, Lis była kilkaset razy lepsza.

Jeśli jeszcze nie przeczytaliście żadnego z tomów Zatraconych lub jesteście po lekturze pierwszej i drugiej części to szybko marsz po trzecią, bo Wstyd jest najmroczniejszą z trzech opowieści o Wesie, Gabe, Tristanie, Lisie, Saylor oraz Kierstin. Naprawdę warto, naprawdę.

~ A.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Feeria.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-09-2015 o godz 10:42 Marta Zagrajek dodał recenzję:
Wstyd to jedna z tych emocji, które potrafią być tak silne, że doprowadzają do skrajnych zachowań. Niedoceniana rola tego uczucia powoduje, że doskonale potrafią być wykorzystywane przez tych, którzy nie mają moralnych zahamowań w krzywdzeniu innych ludzi. Co robi wstyd? Obniża nasze poczucie własnej wartości, sprawia, że żal za zrobienie czegoś nie mija z czasem i absolutnie nie można go mylić z poczuciem winy. Nie próbujcie wprowadzać innych w poczucie wstydu, odkryjecie wtedy jak wielką i niszczycielską rolę może mieć w Waszym życiu to, z pozoru, niewinne uczucie.

Rachel Van Dyken to autorka wielu pozycji z serii Young Adult, które znalazły się na liście bestsellerów „New Yor Times”. W dwóch poprzednich tomach poznać można było innych bohaterów „Wstydu”, którzy choć grają poboczne role w tej fabule, to są na tyle ciekawie nakreśleni, aby tym chętniej przeczytać pozostałe części. Dodatkowo, każdy rozdział rozpoczyna krótki fragment dziennika Taylora B. (jednego z bohaterów), w którym autorka świetnie przedstawiła skłonności psychopatyczne. W Polsce tę serię wydaje wydawnictwo Feeria Young pod uroczym tytułem „Zatraceni” (ang. The Ruin Series), które wydało już wiele książek z tego gatunku, świetnie przyjętych wśród Czytelników. „Zatraconych” wyszły już trzy tomy – „Utrata” oraz „Toxic” i najnowszy „Wstyd” – autorka ma w rękawie jeszcze dwie pozycje z tej serii – „Fearless” i „Eternal”. O dziwo „Shame” jest dopiero czwartą książką w tej serii, zgodnie z kolejnością czytania, powinien być teraz wydany „Fearless”.

Więcej na martazagrajek.wix,com/mzagrajek
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-09-2015 o godz 12:56 paulinka25042 dodał recenzję:
Więcej dowiesz się tu: http://recenzjemystic.blogspot.com/2015/09/rachel-van-dyken-wstyd.html

„Wstyd” to książka, od której nie można się oderwać. Autorka przeszła samą siebie i napisała genialne cudo, które pod względem fabularnym bije na głowy swoje poprzedniczki. Mrok i tajemnice, dominują w tej części, rozbudzając u czytelnika ogromne pokłady nieokiełzanych emocji. Wszystkie moje obawy ustąpiły zaledwie po kilku stronach. Zatraciłam się w lekturze, a za nim się zorientowałam byłam już na ostatniej stronie, rozpaczając, że to już koniec. Lepszego finału serii nie można było sobie wyobrazić.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-09-2015 o godz 17:12 mmd dodał recenzję:
Nic dziwnego, że ta książka jest fenomenalna, przecież sie tego spodziewałam :) Po tym, jak przeczytałam dwie poprzednie, wiedziałam, że i ta będzie rewelacyjna :)
Trudne tematy opisuje Rachel w swoich książkach, trudne, ale jak bardzo dla nas namacalne... takie z życia wzięte.
Uwielbiam czytać takie opowieści. Bije z nich taka naturalność, taka zwykła ludzka dola i... niedola. Ale zawsze jest nadzieja, zawsze może być lepiej. Dajmy tylko szczęściu możliwość nas opętania :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-09-2015 o godz 14:32 recenzent.com.pl dodał recenzję:
Historia przedstawiona we „Wstydzie” wydaje mi się być jeszcze bardziej mroczna, ociekająca niebezpieczeństwem niż ta w „Toxic”. W tym tomie najlepiej widać, że to seria niejako o ratowaniu samego siebie, o tym, że ludzie, których spotykamy na naszej drodze mogą być tymi, na których czekaliśmy całe życie. O tym, że nawet w wieku kilkunastu lat można się spotkać z poważnymi problemami, z jakimi zazwyczaj borykają się dorośli. O mocy wybaczania oraz o sile zmian, które wprowadzamy w naszą codzienność. O radzeniu sobie z kolejną emocją, kolejnym piętnem, jakim jest wstyd i stawianie czoła popełnionym niegdyś czynom. Wiem, że brzmi to dość płytko, lecz w rzeczywistości być może właśnie takie przekazy najlepiej docierają do kształtujących się dopiero Młodych Dorosłych?

Pełna recenzja: http://recenzent.com.pl/1/7-dobry/recenzja-ksiazki-wstyd-trzeciego-tomu-serii-zatraceni-wszystkie-dusze-naprawione-czyli-ostatnia-z-ksiezniczek-znajduje-ksiecia/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-09-2015 o godz 01:56 julia18081 dodał recenzję:
"Wstyd" trzeci i niestety ostatni tom z serii Zatraceni.
Bardzo poruszająca historia Lisy w której wielką role odgrywa
poruszanie takiego tematu nękanie, przemoc w sieci...
Polecam. Szybko się czyta i bardzo wciąga.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-09-2015 o godz 22:19 hasacz93 dodał recenzję:
Charakterystyczną cechą stylu Rachel Van Dyken, którą zauważyłam w serii Zatraceni, jest podwójna narracja pierwszoosobowa. Szczerze – jeśli pozwolicie, że tak to ujmę – taki styl pisania książek bardzo działa mi na nerwy. Jednak autorka tak zgrabnie przeplata rozdziały z perspektywy mężczyzny i kobiety w serii, że moja niechęć sama gdzieś odchodziła. Sam Wstyd to w mojej opinii najlepszy tom z serii ( chociaż nie czytałam Fearless czyli tomu 2,5).

Pełna recenzja: https://bigdwarf.wordpress.com/2015/09/09/rachel-van-dyken-wstyd-seria-zatraceni-tom-3-kiedy-demony-nie-odchodza-a-o-zycie-trzeba-walczyc/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-08-2015 o godz 08:03 cyrysia dodał recenzję:

Każdy z nas ma na sumieniu jakieś małe lub duże grzeszki, do których nie chce wracać ani tym bardziej nie chce o nich pamiętać. Ale czasem nie da się uciec od samego siebie…

Lisa na pozór jest silną, wesołą, bezproblemową studentką college'u. W rzeczywistości od dłuższego czasu zmaga się z demonami przeszłości. Pewnego dnia dziewczyna poznaje przystojnego, tajemniczego Tristiana. Między nimi rodzi się silne przyciąganie i wzajemna fascynacja. Lecz wkrótce okazuje się, że mężczyzna jest jej profesorem psychologii. W dodatku skrywa pewien sekret, który na zawsze może zburzyć ich relacje. Co takiego strasznego ukrywa Tristian? Jak dalej potoczy się ta znajomość?

''Wstyd'' Rachel Van Dyken jest trzecim tomem serii: Zatraceni. Poprzednie części szalenie mi się podobały, zwłaszcza ''Toxic'', dlatego z ogromną ciekawością zabrałam się niniejszą pozycję. Czy i tym razem jestem zachwycona? W sumie tak, chociaż nie obyło się bez kilku zgrzytów. Sam pomysł na fabułą uważam za niezwykle ciekawy. Aczkolwiek jego wykonanie mogłoby być chwilami odrobinę lepsze. Mamy młodą dziewczynę, emocjonalnie okaleczoną, która ucieka od mrocznych wspomnień i próbuje zagłuszyć w sobie uczucie żalu, wstydu i rozczarowania własną niegdyś postawą.

''I w końcu… uciekłam. Uciekłam z mroku, obiecując sobie zacząć wszystko na nowo.''

Po czym przychodzi chwila, kiedy ten pozorny spokój pęka jak bańka mydlana. Ktoś odkrywa najgłębsze, najciemniejsze sekrety Lisy i grozi, że ujawni je światu.

''Na ścianie widniało wypisane sprejem słowo <<Dziwka>>, a na stoliku znalazła się uschnięta róża… Drżącymi palcami podniosłam leżący obok niej liścik. Na białym papierze ktoś nakreślił gniewnie czarne, wielkie litery.
<<Teraz twój Wstyd ujrzy światło dzienne, by wszyscy go zo­baczyli.>>''

Jak widać, autorka raczy nas wątkiem sensacyjno – dramatycznym. Lisę notorycznie prześladuje nieobliczalny stalker. Jego poczynania są coraz bardziej agresywne i nerwowe. Kim jest prześladowca i jakie ma zamiary? Ten element umiejętnie podtrzymuje napięcie i doskonale buduje niepokojącą atmosferę. Żałuję jedynie, że zbyt szybko dostałam wyraźne wskazówki odnośnie sprawcy całego zamieszania. Mimo to ta wiedza nie popsuła mi przyjemności płynącej z lektury.

W książce pojawia się całkiem wyraźnie zarysowany, wątek miłosny. Między Lisą a jej profesorem mocno iskrzy. Niestety ich relacja nie przypadła mi do gustu. Momentami wydawała się lekko sztuczna, przynajmniej w początkowej fazie ich znajomości. Poprzedni bohaterowie serii, czyli Wess i Gabe byli czuli i sympatyczni wobec swoich wybranek. Natomiast Tristian praktycznie cały czas miał lekceważący, pretensjonalny, roszczeniowy i arogancki stosunek do swojej uczennicy. Strasznie mnie drażniło. Dopiero w końcówce powieści zaczął zyskiwać w moich oczach, bo zrozumiałam, dlatego zachowywał się tak, a nie inaczej.

Bohaterowie zostali nakreśleni dość sprawnie, każdy z nich posiada swoje wady i zalety oraz własne odrębne charakterystyczne cechy. Dzięki temu łatwiej wyobrazić sobie daną postać. Na pierwszy plan wysuwa się Lisa i Tristian. Ona z powodu popełnionych w przeszłości błędów żyje w ciągłym strachu, czuje się zakompleksiona i nic nie warta. On - poważny, zasadniczy, często pryncypialny, nosi w sobie pewien sekret, który może złamać serce Lisie. Fascynujący a zarazem przerażający jest także czarny charakter. Wgląd w jego socjopatyczną psychikę dosłownie zwala z nóg. Nie chciałabym kogoś takiego spotkać na swojej drodze.

Styl pisania Rachel Van Dyken jest lekki, konkretny, bez zbędnych szczegółów. Na początku każdego rozdziału wpleciono zapiski z dziennika byłego chłopaka Lisy oraz jej własne przemyślenia, co dodatkowo uatrakcyjnia całą historię. Także tempo akcji jest bez zarzutu – płynne i dynamiczne. Natomiast epilog poprowadzony z punktu Wessa, jak promyk słońca w pochmurny dzień. Pełen ciepła, optymizmu i humoru. Aż żal było kończyć czytanie.

To ciekawa, porywająca opowieść o próbach pogodzenia się z przeszłością i poszukiwaniu nowego początku. Pokazuje, jak zaakceptować rzeczy, na które nie mamy wpływu oraz uczy, jak wyciągać wnioski z przeżywanych sytuacji i iść do przodu z podniesiona głową. Dla fanów serii i wielbicieli twórczości pisarki – pozycja obowiązkowa. Polecam!

Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-08-2015 o godz 00:05 Bujaczek dodał recenzję:
Wstyd jest historią której nie da się nie przeżywać, zapada w pamięć nie tylko przez zawarty w książce ładunek emocjonalny, ale fakt, że niesie ze sobą przesłanie oraz nadzieję.

Całość na: http://zapatrzonawksiazki.blogspot.com/2015/08/patronat-przeszosc-powraca-zawsze.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Załaduj więcej recenzji Pokaż mniej recenzji

Van Dyken Rachel

Utrata Van Dyken Rachel
28,05 zł
32,90 zł
Toxic Van Dyken Rachel
27,93 zł
34,90 zł
Wstyd Van Dyken Rachel
27,93 zł
34,90 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Uwięzione Preston Natasha
28,51 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Fatalna lista Vivian Siobhan
28,51 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Blisko ciebie West Kasie
25,75 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa P.S. I Like You West Kasie
28,51 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dzikie serca Young Suzanne
16,45 zł
32,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Friendzone Nowaczyk Sandra
23,91 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pod presją Falkoff Michelle
24,43 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Alive. Żywi Sigler Scott
29,43 zł
34,90 zł
 

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Toxic Van Dyken Rachel
27,93 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Utrata Van Dyken Rachel
28,05 zł
32,90 zł
strona produktu - rekomendacje Ucieczka Sitarek Ewa
13,33 zł
15,90 zł
strona produktu - rekomendacje Uwięzione Preston Natasha
28,51 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Losing hope Hoover Colleen
26,67 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Uratuj mnie Bellon Anna
26,18 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zac & Mia Betts A.J.
25,29 zł
29,90 zł
strona produktu - rekomendacje Utrata Van Dyken Rachel
22,26 zł
27,90 zł
strona produktu - rekomendacje Wstyd Van Dyken Rachel
27,93 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Złamane serca Wells Pamela
25,29 zł
29,99 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanych

 zamknij  korzyści