Zatraceni. Tom 3. Wstyd - Van Dyken Rachel

Zatraceni. Tom 3. Wstyd (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 33,49 zł

Cena empik.com:
33,49 zł
Cena:
34,90 zł
Oszczędzasz:
1,41 zł (4%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 72 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Van Dyken Rachel Książki | okładka miękka
33,49 zł
asb nad tabami
Van Dyken Rachel Książki | okładka miękka
31,49 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Lisa stara się grać wesołą, bezproblemową studentkę z college’u, za jaką ją wszyscy uważają. Ale mroczna przeszłość nie pozwala o sobie zapomnieć. Przepełniają ją lęk, wstyd i przeświadczenie, że jest zła i niewarta miłości.
Tristan jest profesorem psychologii. Jest wyjątkowo poważny i zasadniczy, ceni dyscyplinę, a przy tym kryje wiele tajemnic.
Między nimi jest mnóstwo ciemności… i to ona ich do siebie przyciąga. Łączy ich więcej, niż mogliby przypuszczać…
Ostatni, najmroczniejszy tom trylogii Zatraceni. Tom, w którym wiele dziewczyn po trudnych przeżyciach odnajdzie siebie.

Tytuł: Zatraceni. Tom 3. Wstyd
Tytuł oryginalny: Shame
Seria: Zatraceni
Autor: Van Dyken Rachel
Tłumaczenie: Irzykowski Jarosław
Wydawnictwo: Wydawnictwo Feeria Young
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 360
Numer wydania: I
Data premiery: 2015-09-10
Rok wydania: 2015
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 52 x 205 x 152
Indeks: 17579469
Kup, zrecenzuj i wygraj
Brak
ocen
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
44 recenzje
14-03-2018 o godz 12:33 Nikola Stasiak dodał recenzję:
zdecydowanie moja ulubiona część serii polecam ;)))
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-09-2016 o godz 08:11 Nikola Stasiak dodał recenzję:
Musze przyznać że wiedxiałam ze mnie dotknie ona mocno rmocjonalnie ale nie że aż tak ;) jest to głęboka wciągająca powieść skłaniająca do rozmyśleń
Polecam i pozdrawiam 🙂
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-03-2016 o godz 13:57 Monia dodał recenzję:
Trzecia i chyba najsłabsza część serii "Zatraceni". Dwie poprzednie czytało się z większym zainteresowaniem. Ta aż tak nie wciąga. Jednak pomysł na fabułę był całkiem niezły.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-01-2016 o godz 17:52 Isztar dodał recenzję:
Nie mam zamiaru się rozpisywać, bo zawsze mnie wkurzają długie recenzje. Tak, jest romans (i to po części zakazany *chichot*) i tak jak poprzednio trudny temat do przejścia i rozważenia.

P.S. Książka dla tych, którzy mają dość "czułościowych" romansów i chcą się trochę zastanowić. ^^
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-12-2015 o godz 15:59 Yui Tamashi dodał recenzję:
Po tym jak przeczytałam Fearless, czyli dodatkowy tom trylogii Zatraceni od razu zabrałam się za zakończenie tej trylogii, czyli Shame. Teraz ostatni tom już jest w Polsce i nosi tytuł Wstyd, ale ja byłam zbyt niecierpliwa, aby czekać aż wyjdzie w Polsce i zabrałam się za ebooka po angielsku. I powiem Wam, że miałam niezłe przygody przy czytaniu tej książki.

Lisa od zawsze wspierała Gabe'a w trudnych sytuacjach, pogodzeniu się z mroczną przeszłością, jednak mało kto wie, że i ona skrywa pewną tajemnicę, która nie daje jej żyć. Ta tajemnica i przeszłość coraz bardziej daje o sobie znać, ponieważ ktoś zaczyna wysyłać jej dziwne wiadomości przez które dziewczyna zaczyna się bać.

Dodatek do trylogii Zatraceni, Fearless ogromnie mi się podobał, co prawda opowiadał on głównie o innych bohaterach, ale jednocześnie był to wstęp do Shame. Na następny dzień jak już nieco ochłonęłam z emocji to zabrałam się za ostatni tom. I już na samym początku lektury dostałam taką dawkę emocji, taką dawkę mocnej historii, że musiałam sobie dawkować w odpowiedniej ilości tę książkę.

Tak jak w poprzednich tomach Utrata i Toxic, każdy rozdział jest rozpoczęty cytatem, któregoś z bohaterów, ale tutaj jest mała różnica, ponieważ mamy fragmenty dziennika, osoby a dokładnie mężczyzny, który był związany z Lisą. Te fragmenty były dla mnie dewastacyjne. Właśnie one nadawały tej książkę takich emocji, bo pokazywały jaką tragedię przeżyła wcześniej Lisa. Podczas czytania zapierało mi dech w piersiach i naprawdę ciężko mi się czytało, bo nie mieściło mi się w głowie jak niektórzy potrafią być okrutni, jak potrafią psychicznie niszczyć człowieka i tak jak większość innych czytelników zgodziłam się z tym, że ta książka jest najmocniejsza.

Jednak później, gdy dobrnęłam do połowy książki, to miałam mały kryzys, inne obowiązki odciągnęły mnie na jakiś tydzień od czytania i przez to całkowicie wybiłam się z rytmu, a co za tym idzie Shame przestał mi się tak bardzo podobać jak wcześniej. Oczywiście te fragmenty dziennika nadal dawały mi sporo emocji, ale historia teraźniejsza zaczynała się robić dla mnie nudna i oklepana. W tym co działo się teraz, Lisa poznała pewnego nauczyciela, a właściwie profesora o imieniu Tristan, który jest drugim narratorem, a między nimi zaczęło iskrzyć. Nie powiem zawsze lubiłam takie klimaty, zakazany owoc, przystojny profesorowie w których studentki się zakochują itd. I jak to wszystko zaczęło się rozkręcać to aż piszczałam, jednak ciągłe powtarzanie obu bohaterów z jaką chęcią rzuciliby się na siebie zaczynało być nużące i ciągnąć się jak w flaki z olejem. Momentami zaczynało mi to wszystko przypominać Pięćdziesiąt twarzy Greya, ale jedyny plus tego był taki, że tutaj język był dużo lepszy. Dlatego ten cały romans przestał mnie kręcić i starałam się jak najszybciej przebrnąć przez te strony.

Skoro początek był rewelacyjny, a środek średni to już powoli tylko brnęłam do przodu, aby skończyć i dowiedzieć się kto prześladuje Lisę, jak zakończy się romans między studentką a nauczycielem. I zakończenie mi się spodobało, chociaż spodziewałam się, że może coś się takiego zdarzyć. Bardzo szybko domyśliłam się, kto może być owym prześladowcą, bo od początku miałam podejrzenia, Ale zastanawiałam się właśnie czy autorka z zakończeniem postąpi schematycznie czy może mnie zaskoczy i wybierze to drugie zakończenie o którym myślałam. I co? Zaskoczyła mnie postępując bardzo schematycznie, ale mimo to jakoś mi to nie przeszkadzało. Byłam zadowolona z tego jak wszystko się potoczyło i jak zakończona została trylogia Zatraceni.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-10-2015 o godz 11:57 monweg dodał recenzję:
Ponieważ niektóre wydawnictwa wydają serie od tyłu, czyli od ostatniego tomu, więc ja tym razem postanowiłam poznać historię Zatraconych autorstwa Rachel Van Dyken od ostatniej części. Zabieg ten okazał się dość udany, bo nabrałam ochoty na to, aby całą opowieść poznać od początku. Wstyd to trzeci, ostatni i podobno najmroczniejszy tom trylogii Zatraceni.

Powieść porusza ważne aspekty życia, z którymi spotykamy się w życiu. Na pierwszy plan wysuwają się jednak miłość, zaufanie, choroba, przyjaźń i przemoc emocjonalna. Ta wstrętna przeszłość powraca do Lisy z siłą wodospadu. Na uczelni znajduje się ktoś, kto zna Lisę z tego wcielenia, z którego nie jest dumna. Zaczynają się niemiłe listy, niechciane zdjęcia, a osoba prześladująca Lisę posuwa się nawet do włamań i zamontowania kamer w jej mieszkanku. Lisa jest na skraju wyczerpania nerwowego. Do tego dochodzą niespodziewane problemy z nowym wykładowcą.

Wstyd jest to opowieść o tym, że każdy z nas popełnia błędy i ma do nich prawo, ale najważniejsze staje się zaakceptowanie ich i wyciągnięcie odpowiednich wniosków na przyszłość. To także powieść o wielkiej, bezwarunkowej przyjaźni, a także o zmaganiu się z upiorami minionych lat. O zakazanej miłości, która legalnie nie ma prawa zaistnieć.

Nie pozostaje mi nic innego jak zaprosić was do świata wykreowanego przez Rachel Van Dyken. Do świata Zatraconych składającego się z trzech tomów, w których niejedna osoba odnajdzie mnóstwo różnych emocji i bardzo trudnych historii. Powieści kierowane są do młodzieży i sądzę, że właśnie młodzi ludzie znajdą w nich odpowiedzi na wiele nurtujących pytań. Życzę wam przyjemnej lektury i polecam.

Całość - http://monweg.blog.onet.pl/2015/10/25/wstyd-rachel-van-dyken/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-10-2015 o godz 15:29 martad87 dodał recenzję:
Wstyd czytało mi się dobrze. Łatwy w odbiorze język, krótkie rozdziały i zmienna narracja, która ukazuje punkt widzenia każdego z dwojga bohaterów - to wszystko sprawia, że książkę czyta się naprawdę szybko. Mogłoby być super, gdyby nie pewne zgrzyty, które sprawiały, że podczas lektury coś mi nie do końca pasowało.

Rachel Van Dyken po raz kolejny zastosowała pewne schematy. Lisa jest piękna, ale przez mroczną przeszłość, która odcisnęła na niej swoje piętno, nie docenia się i brak jej pewności siebie. Tristan jest nieziemsko bogaty, a urodą sprawia, że dziewczynom miękną kolana. Obydwoje skrywają mniej lub bardziej mroczne tajemnice. Mimo bałaganu, jaki panuje w ich wnętrzach, bohaterowie, a szczególnie Tristan, prowadzą życie prawie idealne. Oczywiście, kiedy bohaterka odkrywa, jaki status materialny prezentuje sobą bohater, jak gdyby nigdy nic przechodzi nad tym do porządku dziennego. To przecież takie normalne - spotykać się z milionerem, tych ci dostatek. Niby można to zrozumieć, w końcu Lisa obraca się w takim, a nie innym towarzystwie, ale doprawdy, czy każdy z męskich bohaterów Zatraconych musi przypominać księcia z bajki?

Interesującym wątkiem w powieści mógłby być romans między uczennicą a nauczycielem. Mógłby być, ponieważ nie byłam w stanie uwierzyć w to, że wyjście na jaw tej relacji będzie miało jakiekolwiek surowe konsekwencje dla któregoś z nich. Zabrakło mi w tym realizmu i jakiegoś dreszczyku, bym mogła uwierzyć, że romans Lisy i Tristana jest naprawdę zakazanym owocem.

W powieści, a w szczególności w intrydze, jakiej ofiarą padła Lisa, czasami brakowało mi logiki. Kto zakłada monitoring, by potem nie sprawdzać nagrań? Kto zmienia swoje życie, by poznać prawdę o bliskiej osobie, nie poznawszy wcześniej wszystkich faktów, których dostarczyłaby mu dokładne poznanie podarku od tej osoby? Niewiele rzeczy mnie w książce zaskoczyło. Szybko też odgadłam, kto odpowiada za dręczenie bohaterki. Znając styl Rachel Van Dyken, można łatwo zgadnąć, jaki finał będzie miała cała historia. Przyznać muszę jednak, że nie wszystko udało mi się przewidzieć. Jedno wydarzenie mnie zaskoczyło. Autorka stara się budować napięcie, powoli odkrywając rąbka tajemnicy i ujawniając sekrety bohaterów. Jednak przewidywalność jej poczynań i wspomniane błędy logiczne odebrały trochę przyjemności z lektury.

Podobnie, jak w Utracie i Toxic, także i w tym tomie Van Dyken zwraca uwagę na pewne trudne tematy. We Wstydzie autorka porusza problem znęcania psychicznego, prześladowania i niszczenia komuś życia za pomocą internetu. To najlepsza część tej książki, bo może uświadomić, jakie konsekwencje mogą wyniknąć z takiego zachowania. Ważne, by w dzisiejszych czasach, kiedy jedno nagranie i parę kliknięć potrafi kogoś popchnąć do targnięcia się na własne życie, poruszać takie właśnie tematy. Wstyd to także książka, która zwraca uwagę na temat chorób psychicznych.

Rachel Van Dyken tylko Utratą udało się wzbudzić we mnie silne emocje. Kolejne części Zatraconych nie zrobiły już na mnie takiego wrażenia. Wstyd, owszem, może trochę szokować, jednak przewidywalność i cukierkowość otoczki tej historii odebrały mi część przyjemności, jaka mogłaby płynąć z lektury. Zgrzyty, jakie w książce mi przeszkadzały, nie pozwoliły mi zakochać się w tej historii. Sam pomysł na książkę był dobry, jednak wykonanie mogłoby być odrobinę lepsze.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-10-2015 o godz 10:35 Michalina Kulińska dodał recenzję:
Chyba nie potrafię opisać tej książki, tak by oddać wszystkie emocje, które towarzyszyły mi podczas czytania, by ich doświadczyć po prostu trzeba po te powieść sięgnąć i samemu przekonać się o jej fenomenie. Cała trylogia nie jest zwykłą historią o miłości, tutaj miłość często jest bardziej tłem niż głównym wątkiem. Bohaterowie odkrywają samych siebie, mierzą się z trudną przeszłością, ale też tym co czeka ich w przyszłości. Napięcie trzyma i nie puszcza, aż do ostatniej strony, bo cała ta seria opiera się głównie na emocjach. Jak najbardziej polecam, zarówno "Wstyd" jak i poprzednie części trylogii "Zatraceni"!

Całość na : http://k-siazkowyswiat.blogspot.com/2015/10/rachel-van-dyken-wstyd.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-10-2015 o godz 18:04 angelfire dodał recenzję:
"Nigdy nie miałem zwierzaczka,za to miałem Mel.Cholera,ależ to był charakter.Uwielbiałem łamać w niej tego ducha,rozkoszowałem się złem,do którego ją zmuszałem,a wręcz śmiałem się gdy zaczynała się do mnie dostrajać" Z dziennika Taylora B

Tak właśnie wyglądało życie Mel.Okropne,pełne zła i kłamstwa.Aż do dnia gdy Taylor stanął za barierką i chciał odebrać sobie życie.Pragnął by przyznała,że go kocha a przede wszystkim chciał jej zniszczyć życie,bo wiedział,że ona tego nie powie szczerze.I tak wraz z jego śmiercią odeszła Mel,a narodziła się Lisa.

Lisa prowadzi spokojne życie akademickie.Spotyka się z przyjaciółmi,dobrze się uczy.Cóż więcej rzecz życie idealne.Ten spokój burzą jednak groźby przysyłane przez anonimową osobę.Znów powraca strach i poczucie winy.Do tego na uczelni zjawia się nowe ciacho, profesor Blake.

Tristan Blake podjął się nowej pracy w collegu by poznać przyczynę śmierci jego przyrodniego brata.Z dziennika Taylora dowiedział się o tej dziewczynie.Nie spodziewał się jednak,że tak bardzo urzeknie go jej uroda i charakter.Stara się trzymać ją na dystans jednak jego myśli krążą wokół niej.Wie,że nie może jej mieć zwłaszcza,że jest jego studentką.

Wszystko zmienia bal maskowy.Obydwoje nie rozpoznając się spędzają ten wieczór razem.To co tam przeżyli,jeszcze bardziej utrudni ich kontrakty.Zarówno on jak i ona w końcu dochodzą do wniosku,że nie da rady oprzeć się pożądaniu.A jednak najpierw muszą pokonać przeszkody związane z groźbami i tajemnicą,która zarówno ich łączy jak i dzieli.
Zakończenia nikt się nie spodziewał.Myśleli,że to już się nie powtórzy,ale wrócił i znów namiesza w życiu obojga.

Poprzednie części serii Zatraceni były niesamowite.Wstyd absolutnie im dorównuje.Historia Tristana i Lisy jest jednak o wiele bardziej mroczna,ale to tylko nadaje uroku tej książce.Opowieść tą czyta się błyskawicznie.Od razu wciąga czytelnika.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-10-2015 o godz 15:28 FunVirtualnaJa dodał recenzję:
Czy kiedykolwiek w imię miłości zrobiłeś coś niewybaczalnego? Coś co ciągnie się za tobą mimo to,
że chcesz uciec od swojej przeszłości? Stałeś kiedyś plecami do swojego życia i kiedy zamknąłeś oczy słyszałeś szepty ludzi, których skrzywdziłeś czy może krzyki? Wierzysz w idee tego, że wszystko do Ciebie wraca, że za wszystko musisz kiedyś odpokutować? Zakochałeś się kiedyś w całkowitym szaleńcu, który zamienił Twoje życie w pobojowisko? Nie? A więc czas przeżyć najmroczniejszy tom trylogii Zatraceni.

"Prawdziwą miłość do kogoś poznaje się właśnie po tym, że pragnie się go na dobre i złe, że jest się gotowym przejść przez wszystko, co straszne i mroczne, by u schyłku dnia nadal być z tą osobą."

Lisa to z pozoru normalna nastolatka. Jednakże za swoją maską chowa swoje sekrety. Chce uciec jak najdalej od swojej przeszłości. Jednak nie uda jej się to tak prędko ponieważ jej profesor chce poznać kilka tych brudnych tajemnic. Ma z nimi wiele wspólnego, a zarazem mało. Wiele sprzeczności. Od jednego krańca do kolejnego. Jak rozwinie się ta historia? Co odkryjemy na światło? Czy faktycznie ta część jest tą najmroczniejsza?

"Strach jest narzędziem, a nie słabością."

Gdy zaczęłam czytać książkę ciężko było mi się oderwać. Wciąż trzymała mnie ciekawość jak to wszystko się ułoży, co bohaterowie zrobią, jak na to wszystko zareagują. Tajemnica za tajemnicą, podobały mi się te wątki pojawiające się na początku rozdziałów- retrospekcje, rozmyślenia. To jest wielkim plusem igrały one z moją ciekawością pobudzając ją jeszcze bardziej. Kolejnym plusem byli oczywiście znani już nam z poprzednich części bohaterowie- zawsze miło się dowiedzieć jak u nich mija czas. Kolejnym plusem jest szata graficzna, pożółkłe strony, duże litery tylko okładka mogłaby być inna ale przecież to nie ona definiuje wartość treści.

"Ciało człowieka to instrument. Trzeba wiedzieć jak na nim grać."

Jeżeli chcecie się zagłębić w kolejną książkę z gatunku New Adult to jest to właśnie książka dla was! Macie zagwarantowane skrajne emocje, mroczną atmosferę i gorące sceny. Polecam wam kolejną książkę Rachel Van Dyken i mam nadzieję, że kiedyś jeszcze jakieś książki tej autorki się ukażą!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-10-2015 o godz 13:28 Magnolia044 dodał recenzję:
„(…) Rzeczywiście mnie kochasz?
- Kocham.
- To chcę, żebyś coś dla mnie zrobiła...”

Ponownie wkraczamy w świat Lisy, Gabe'a oraz Westona. Jednak tym razem przedstawiona jest historia Lisy, czytelnik odkrywa jej demony z przeszłości. „Wstyd” jest trzecią, a jednocześnie ostatnią częścią serii „Zatraceni”.

„Ale tak to już jest z wyborami, że żałuje się ich dopiero po powzięciu decyzji. Może w sekundę później, może po roku.
Wstydu się nie uniknie.
A teraz poznasz mój...”

Lisa z pozoru wiedzie normalne studenckie życie, w którym jest wesołą, bystrą i śliczną kobietą, a tylko nieliczni znajomi wiedzą jaka jest prawa. Lisa nie miała łatwego startu. W przeszłości była znaną modelką, która psychicznie i fizycznie była gnębiona przez swojego psychicznie chorego chłopaka Taylora. Dziewczyna kryje się za maską, dzięki której jest zawsze wesoła, kiedy jednak zamyka drzwi swojego pokoju, wszystkie demony z przeszłości odzywają się ze zdwojoną siłą. Jej na nowo zbudowany świat krok po kroczku zaczyna się sypać jak domek z kart. Lisa dostaje anonimowe pogróżki, jej pokój zostaje zdewastowany, ściany zapisane obraźliwymi napisami, jakby tego było mało w sieci krąży film, na którym kobieta jest gwałcona. W jej studenckie życie wkracza młody profesor, który zjawił się na uczelni nie bez powodu, ponieważ ma w tym wszystkim swój cel. Ułożył plan na odkrycie prawdy. Być może chce zemsty? Do jakiej prawdy dojdzie Tristan? Dlaczego mężczyzna nienawidzi Lisy? Kim tak naprawdę jest mężczyzna? Kto prześladuje Lisę?

„Tak już jest z przeszłością. Nigdy nie pozostaje tam, gdzie według nas jest jej miejsce. Zawsze przychodzi pora, że odsłania się w całej swojej krwawej i wstydliwej okazałości, i nie pozostaje już nic, absolutnie nic, jak tylko na to patrzeć.”

Podobnie jak we wcześniejszych książkach z serii, tak i tutaj autorka przy każdym rozpoczynającym się rozdziale dopisuje cytaty bohaterów swojej powieści. Jednakże tu w większości owe złote myśli tworzą odrębną historię, która jest urywkami z dziennika Taylora, byłego chłopaka Lisy. Dzięki tym fragmentom czytelnik otrzymuje odpowiedzi na pytania, co takiego przydarzyło się Lisie w przeszłości, że zmuszona była zmienić swoje dane i ukrywać się na uniwersytecie. Bardzo ciekawie jest to wkomponowane w całą historię. Dwutorowa narracja została nadal utrzymana, jak i w poprzednich tomach. Główni bohaterowie są bardzo dobrze wykreowani i przez to wzbudzają szereg emocji. Jeżeli mam wspomnieć o oprawie graficznej, to podoba mi się najbardziej z całej trylogii.

Każda książka czy to „Utrata”, „Toxic” i jak w tym przypadku „Wstyd” niosą ze sobą jakieś przesłanie. W każdej z nich podjęty jest wątek choroby, nadziei, prawdomówności, bólu, miłości, przyjaźni i śmierci, jak również łączy je sława, pieniądze oraz to, że bardzo młodzi ludzie mają jakieś przykre zdarzenia z przeszłości, które nie dają im spokoju. Niby zwykłe książki, kierowane do młodszego odbiorcy, jednak zapadają na długo w pamięci, bowiem doskonale pamiętam każdą z przedstawionych przez autorkę historii. Przypominam sobie, jak pisałam recenzję „Utraty” i sądziłam, że całą historię zapomnę bardzo szybko, a jednak się myliłam. Są to pozycje bardzo emocjonalne i na swój sposób pokazują młodzieży, którędy powinni podążać i jakimi wartościami się kierować w życiu.

„Uzdrowienie to coś więcej niż tylko wyjście z raka czy znalezienie kogoś, kto jest z tobą dla ciebie samego. To też coś więcej niż przezwyciężenie przeszłości i otwarcie się na przeszłość. Uzdrowienie oznacza poranne wstawanie, gdy wolałoby się zostać w łóżku, oznacza uśmiech zamiast płaczu i to, że nosisz głowę wysoko, choć demony próbują przygiąć ci ją do ziemi. Życie jest tego pełne, pełne sytuacji, gdy bierzemy nogi za pas, podczas gdy powinniśmy stanąć i stawić czoło burzy.”

Wydaje mi się, że „Wstyd” jest to najmocniejsza książka z serii „Zatraceni”, jednak w moim przypadku największy sentyment pozostaje do pierwszego tomu i historii Westona. Epilog najbardziej mną poruszył, jest to taka kropka nad „i”. Czasami zdarza mi się popłakać podczas lektury, często czuję pustkę i żal po rozstaniu z bohaterami. Ale wiecie co? W żadnym wypadku nie wstydzę się tego, bo lepiej jest mieć miękkie serce i być otwartym na uczucia, aniżeli być zimnym jak kamień i nie czuć zupełnie niczego. Dlatego polecam Wam „Wstyd” jak również wcześniejsze części „Utratę” oraz „Toxic”, ponieważ te książki ukazują cierpienie młodych ludzi, którzy zdawałoby się powinni być szczęśliwi. Jestem w pełni usatysfakcjonowana i jedyne czego żałuję, to tego, że jest to koniec przygód z bohaterami oraz ich życiowymi problemami. Polecam całą trylogię.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-10-2015 o godz 19:48 Ksiazkomania dodał recenzję:
Rachel Van Dyken stworzyła piękną serię o tematach ważnych i niezbyt chętnie poruszanych w dzisiejszych czasach. Są to tematy trudne, a problemy jakie w nich są poruszane na pewno każdy chciałby omijać szerokim łukiem. Niestety nie każdy może sobie na to pozwolić, niestety niektórych dopada choroba, dręczące poczucie winy i wstyd. Nie każdy ma szansę schować się przed tym, ale my mamy szansę o tym przeczytać i uświadomić sobie jak bardzo życie człowieka jest kruche i jak dużo zależy od nas, od naszej siły, by stawiać czoła wszystkim przeciwnościom losu.

W „Utracie” zakochałam się bez pamięci. „Toxic” rzuciło moimi emocjami o ścianę sprawiając, że zabrakło mi tchu, że oddychanie stało się trudniejsze. A „Wstyd”? „Wstyd” przygwoździł mnie do ściany i nie pozwolił na najmniejszy ruch. To nawet zabawne jak autorka potrafi manipulować emocjami czytelnika. Jak może doprowadzić go do łez, a w następnej chwili nie może on przestać się śmiać, czystym śmiechem pozbawionym trosk i zmartwień.

Całość na http://ksiazkomania-recenzje.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-10-2015 o godz 00:00 Maja Marek dodał recenzję:
Uwielbiam serię Zatraceni, od samego początku. Do sięgnięcia po Zatraconych przekonała mnie koleżanka i rzeczywiście, był to świetny wybór. Wstyd jest zamknięciem tej znakomitej, wciągającej trylogii i według mnie to bardzo udana część. Całość dała mi dużą przyjemność czytania, łącznie z zakończeniem. Historia Lisy i Tristana bardzo mnie wciągnęła, myślę nawet, że jest najlepsza ze wszystkich części. Opowiada o tym, jak bardzo przeszłość może mieć wpływ na teraźniejszość, jak czasami mocno nie daje o sobie zapomnieć.. W miarę czytania historia staje się coraz bardziej intrygująca i trzymająca w napięciu. Przyznam, że Wstyd przeczytałam prawie jednym tchem, w pewnym momencie zaczęłam sobie nawet dawkować lekturę, żeby przedłużyć tą przyjemność czytania. Lubię to uczucie, kiedy nie mogę się doczekać powrotu do ulubionej lektury, kiedy przeżywam razem z bohaterami poszczególne sytuacje i wydarzenia - w tym przypadku dokładnie tak było. Całość warta polecenia, nie tak łatwo zapomnieć o serii Zatraceni.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-10-2015 o godz 10:54 aleksnadra dodał recenzję:
"Wstyd" jest promowana jako najbardziej mroczna część serii Zatraceni. Zgadzam się z tym. Ten tom obfituje w negatywne emocje, cień przeszłości zakradający się z nienacka i rzutujący na przyszłość młodej dziewczyny. To również historia o chorym umyśle knującym dotkliwe scenariusze i manipulacji rujnujące relacje, uczucia, życie.

W książce, jakby inaczej, znajdziecie wątek miłosny. Jednak nie spodziewajcie się ckliwej, słodkiej, polukrowanej do granic możliwości opowieści o biednej dziewczynie i rycerskim chłopaku. Wręcz odwrotnie. To spotkanie dwóch osób z niską samooceną, brakiem wiary w siebie, z trudną przeszłością, obawami, poszukujących wielu odpowiedzi. Początkowo ich relacja nie jest łatwa, muszą pokonać wiele przeszkód, ograniczeń, oceny. Czy skomplikowany początek może zmienić się w satysfakcjonujący związek?

więcej na: http://aleksandrowemysli.blogspot.com/2015/10/wstyd-rachel-van-dyken.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-09-2015 o godz 23:15 Agnieszka Trzesniewska dodał recenzję:
Nie będę ukrywać, że Rachel Van Dyken skradła moje serce cyklem „Zatraceni”, w którym wikła bohaterów w skomplikowane relacje międzyludzkie i prowadzi krętą drogą by dać im szansę na szczęście. Historia Westona mnie oczarowała, Gabe'a poruszyła, ale nie wiedziałam na jakie emocje narazi mnie sympatyczna Lisa drżąca na widok Myszki Miki. Sięgając po „Wstyd” wiedziałam, że ta opowieść będzie inna, ale nie przypuszczałam, że autorka znów tak pozytywnie mnie zaskoczy.

Po lekturze poprzednich tomów serii o Lisie możemy powiedzieć dużo. Wiemy, że była nastoletnią modelką i z Gabem prócz przyjaźni łączy ją przeszłość. Ale do tej pory nie znamy odpowiedzi dlaczego Melanie Faye została zastąpiona nową tożsamością. Domyślamy się, że dziewczyna przed czymś ucieka, ale dopiero w książce „Wstyd” odkrywa swoje prawdziwe oblicze i ujawnia brzemię, jakie musi dźwigać. Przeszłość wywołuje w niej wstyd, poczucie winy i strach. A kiedy na zajęciach z psychologii pojawia się nowy wykładowca, Lisa nie wie, że to dopiero początek niespodzianek jakie szykuje jej los.

Przed przyjazdem do Seattle Lisa była w toksycznym związku, który pozostawił wiele obrażeń w jej psychice. I choć Taylor nie jest już częścią jej życia, to strach przed ponownym skrzywdzeniem sprawia, że nie wchodzi w bardziej zażyłe relacje damsko-męskie. Jednak z nowym profesorem jest inaczej. Ale czy studentka z przeszłością i mężczyzna, którego na Uniwersytet przywiodła potrzeba rozwiązania zagadki związanej ze śmiercią bliskiej osoby znajdą w sobie siłę by zrzucić maski, za którymi kryją swoje sekrety i podejmą walkę z dręczącymi ich demonami?

Podobnie jak w przypadku poprzednich tomów serii autorka nie oszczędza wykreowanych bohaterów i boleśnie ich doświadcza, daje szansę na szczęście, ale jednocześnie zmusza do rozliczenia się z przeszłością. Dotyka bardzo delikatnej materii, ale robi to w tak sprytny i przemyślany sposób, że nie przytłacza czytelnika, a motywuje go do refleksji, stawiania pytań i poszukiwania odpowiedzi. Znów prosta historia okazała się nasyconą emocjami, tajemnicami i rozterkami opowieścią o życiu, miłości, popełnianiu błędów, poświęceniu i skomplikowanych relacjach międzyludzkich. Jednak na tle pozostałych powieści wchodzących w skład cyklu, ta w moim odczuciu jest najmroczniejsza i podejmująca najtrudniejsze zagadnienie.

Kolejny raz pisarka udowodniła, że wystarczy mieć ciekawy pomysł na fabułę, odpowiednio połączyć składniki, wykreować postacie z charakterem i dopuścić do głosu ich serca, rozum i emocje by zrobić wrażenie na czytelniku. Podoba mi się, że autorka tworząc powieści dla młodzieży nie traktuje jej jak naiwnego i infantylnego dziecka i nie wylewa na nią morza lukru, nie słodzi, ale dosadnie, acz delikatnie nazywa rzeczy po imieniu.

Trochę mi przykro, że moja przygoda z cyklem „Zatraceni” dobiegła końca i uczuciowe perypetie paczki przyjaciół mam już za sobą. Jeżeli szukacie lektury lekkiej, ale poruszającej i idealnej na odpoczynek po ciężkim dniu, to ta seria jest odpowiednia na takie okazje. Przypomni wam smak pierwszej miłości i narazi na morze różnorodnych doznań. Oderwie od rzeczywistości i dostarczy dużej dawki wrażeń i emocji. Polecam.

Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-09-2015 o godz 15:57 lewuś dodał recenzję:
"Dla kobiety brak pewności siebie jest trudnym przeciwnikiem" - Lisa. Ma cudownych przyjaciół jest lubiana. Jednak przeszła w życiu na prawdę dużo.
"Intrygowała mnie niczym zagadka, która usilnie starałem się rozwiązać" - Tristan. Profesor który ma bardzo dużo tajemnic.
Książka skradła moje serce od pierwszych stron... Jest bardzo mądrą lekturą. Znajdziesz w niej mnóstwo cudownych cytatów. Odpowiedzi na nurtujące pytania. Bohaterowie są tak dobrze wykreowani! Męska postać skradnie nie jednej kobiecie serce, moje Tristan skradł. Można rzec iż książka jest psychologiczna. To trzecia część serii Zatraceni i moim skromnym zdaniem - NAJLEPSZA <3
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-09-2015 o godz 23:51 Kamila Idziaszek dodał recenzję:
"Wstyd" to trzecia i równocześnie ostatnia część trylogii Zatraceni, chyba najbardziej przeze mnie wyczekiwana. Osoby, które regularnie zaglądają na mojego bloga wiedzą doskonale, że dwa poprzednie tomy bardzo przypadły mi do gustu i stały się jednymi z moich ulubionych powieści dla młodzieży. Rachel Van Dyken to autorka, która każdą kolejną książką coraz bardziej zachwyca czytelnika, dlatego tak trudno było mi czekać na premierę "Wstydu". Muszę przyznać, że od samego początku miałam ogromne oczekiwania co do tej pozycji i liczyłam na emocjonującą przygodę z głównymi bohaterami. Jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej o moich wrażeniach z lektury, zapraszam do zapoznania się z dalszą częścią recenzji, z której z pewnością znajdziecie takie informacje.

Lisa wiedzie z pozoru szczęśliwe życie akademickie, w gronie przyjaciół, którym stara się dotrzymywać kroku. Jednak pomimo usilnych starać przez cały czas ciągnie się za nią mroczny ciężar przeszłości, który powraca wraz z otrzymywanymi pogróżkami. Kiedy na jej drodze pojawia się nowy profesor - doktor Tristan Blake, budzą się w niej uczucia, o których istnieniu niemalże zapomniała. Ona stara się wymazać przeszłość, on z kolei odkryć prawdę. Obydwoje mają tajemnicę, a Lisa nie zdaje sobie sprawy jak wiele zamieszania do jej codzienności wprowadzi Tristan. Pogróżki, które cały czas do niej docierają, stają się coraz bardziej niebezpieczne, tak samo jak uczucie rodzące się między nią, a profesorem. Czy jej mroczna przeszłość, tajemnice i nieprzewidziane pojawienie się osoby trzeciej wywrócą jej życie do góry nogami? Kim tak naprawdę jest Tristan i co ma wspólnego z Lisą?

Cała recenzja: http://ksiazki-milki.blogspot.com/2015/09/wstyd-rachel-van-dyken.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-09-2015 o godz 20:18 Nevermore dodał recenzję:
Uwielbiam "Toxic" i uwielbiam "Utratę". Miałam przyjemność przeczytać (a może raczej pochłonąć) oba tomy na raz. Ze "Wstydem" nie miałam tyle szczęścia - dni do premiery niesamowicie się dłużyły. Na szczęście historia Lisy wpadła w moje ręce tuż przed pojawieniem się w księgarniach i... Rachel Van Dyken po raz kolejny kompletnie mnie zaskoczyła.

"Zatraceni" wyróżniali się w moich oczach spośród innych powieści New Adult przede wszystkim dlatego, że głównymi bohaterami dwóch pierwszych tomów byli mężczyźni. Obaj spisali się znakomicie, a mnie bardzo spodobał się zabieg autorki - w pewien sposób wręcz się do niego przyzwyczaiłam. Z góry założyłam, że bohaterem "Wstydu" również będzie facet, a nawet obstawiałam, kto może to być. Byłam więc ogromnie zaskoczona, kiedy w zapowiedziach ujrzałam, że będzie to historia Lisy...

"Utrata" i "Toxic" bardzo wysoko ustawiły poprzeczkę. I nie chodzi tu tylko o styl autorki (bo to się raczej nie zmieni), lecz również odmienność. Czytelnicy mają problem z wyborem ulubionego tomu przede wszystkim dlatego, że są one kompletnie różne. Choć obracamy się wokół tej samej grupy bohaterów, ich problemy nie mogły by się bardziej różnić. Bo jak porównać historię chłopaka chorego na raka i nastoletniego gwiazdora ukrywającego swoją tożsamość?! Najważniejsze pytanie jednak brzmi - czy autorka jest w stanie stworzyć przeszłość Lisy w taki sposób, aby równie mocno oczarowała czytelnika?

Już na wstępie wiemy, że Lisa, tak jak jej przyjaciel, ukrywa swoją prawdziwą tożsamość. Nie wiemy jednak dlaczego. Mroczne tajemnice dziewczyny wychodzą na światło dzienne stopniowo i okazują się... dużo bardziej mroczne niż podejrzewałam. Ostanie czego jej potrzeba to związek z wykładowcą, nawet tak przystojnym jak Tristan. On też ma coś do ukrycia, jednak jedno mogę Wam zdradzić - historia nie opowiada o dwójce ludzi z problemami, którzy przypadkiem się na siebie natykają. Tutaj nic nie dzieje się bez przyczyny.

Udało się! Choć myślałam, że będzie to niemożliwe, historia Lisy okazała się również zaskakująca, co dwa poprzednie tomy "Zatraconych". To chyba najbardziej mroczny i surowy tom. Tym razem bohaterka jest niejednoznaczna, świat który nam przedstawia nie jest czarno-biały. Wydawać by się mogło, że Lisę najtrudniej polubić, jednak to nie prawda - choć na początku serii miałam do niej neutralny stosunek, teraz zdobyła moją sympatię.

Nie pozostaje mi więc nic innego, jak polecić Wam tę historię. "Wstyd" okazał się powieścią równie udaną jak "Utrata" i "Toxic" i... wstyd po nią nie sięgnąć :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-09-2015 o godz 17:20 Sophie Salvatore dodał recenzję:
Wstyd to fajna książka, z dużą dozą emocji czasami sprzecznych, przez którą bardzo szybko przemkniemy. Osobiście spędziłam z nią kilka miłych chwil, a więc autorka mnie nie zawiodła.
Polecam osobom które chcą przeczytać coś prostego, ale zawierającego dużo emocji i ważnych tematów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-09-2015 o godz 15:12 MyPaperParadise dodał recenzję:

Nie jest to lektura ani ambitna, ani z porywającą fabułą czy błyskotliwymi dialogami. Rachel Van Dyken nazwałabym raczej przeciętną pisarką, a jednak ma w sobie coś, co sprawia, że jej książki pochłaniam bardzo szybko i nie mogę się od nich oderwać. Niestety, zapominam o nich już po kilku dniach, ale dla tych kilku godzin rozrywki mimo wszystko warto sięgnąć po "Wstyd". Chociaż to schematyczna i raczej przewidywalna powiastka, tym właśnie cechuje się gatunek New Adult. Nie wiem dlaczego ta seria tak bardzo mi się spodobała, ale zdecydowanie polecam ją każdemu. Można odpuścić sobie pierwszy tom i zacząć od Toxic, a na deser przeczytać "Wstyd". Jeśli obawiacie się, że autorce wyczerpią się pomysły - nie ma się czego bać, bo seria Zatraceni robi się lepsza z każdym kolejnym tomem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

TERMIN ZWROTU

14 DNI

Z KARTĄ

30 DNI

O autorze: Van Dyken Rachel

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Aby zapewnić najwyższą jakość usług, wykorzystujemy informacje przechowywane w przeglądarce internetowej. Sprawdź cel, warunki przechowywania lub dostęp do nich w Polityce prywatności