Wrota Obelisków (okładka miękka)

Autor:
Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:
okładka miękka, 2017 31,92 zł
empik

Sprzedaje empik

Cena empik.com:
31,92 zł
Cena:
39,90 zł
Oszczędzasz:
7,98 zł (20%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Kup teraz
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.
dostępność w salonie empik
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Opis

Ziemia zawsze upomni się o swoje. Tak właśnie kończy się świat – po raz ostatni. Nastaje Sezon, a ludzkość pogrąża się w długiej, zimnej nocy.

Essun – kiedyś opiekuńcza matka, obecnie mścicielka – znalazła schronienie, nie zdołała jednak odszukać córki. Spotyka dziesięciopierściennika Alabastra, który ma do niej prośbę. Jeśli Essun ją spełni, los Bezruchu zostanie przypieczętowany na zawsze. Daleko stamtąd jej córka, Nassun, rośnie w siłę, a jej wybory mogą doprowadzić do rozerwania świata.

Kontynuacja trylogii rozpoczętej „Piątą Porą Roku”:

  • uhonorowaną nagrodą Hugo,
  • nominowaną do nagród Nebula, Audie i Locus,
  • będącą pierwszą książką wyróżnioną przez Wired.com,
  • nagrodzoną tytułem Notable Book of 2015 magazynu „New York Times”.

„Proza N.K. Jemisin stawia czytelnikowi duże wymagania, dostarczając w zamian nieporównywalnie większych emocji. Autorka nie tylko stosuje unikalny sposób opowiadania historii – tworzy zupełnie nowy podgatunek fantastyki.”
Paweł Dębowski, P42

„Umberto Eco mawiał, że wartość estetyczna dzieła jest tym większa, im bogatsze są możliwości jego interpretacji, a trzeba być naprawdę skrajnym ignorantem, aby przy każdym ponownym odczytaniu »Wrót Obelisków« nie dostrzec czegoś nowego. Jemisin w »Piątej Porze Roku« podjęła niezwykle ważkie współcześnie tematy – kryzys tożsamości, alienacja czy wyobcowanie – w drugim tomie zaś poszerzyła horyzont problematyki i konsekwentnie rozbudowała świat.”
Adrian Turzański, Kawerna

„Kocham książki, które są zdolne mnie poharatać. Ta zostawiła mnie poturbowanego, pozbawionego oddechu, desperacko łaknącego ostatniego tomu.”
Publishers Weekly

„Interesująca nowa seria.”
Booklist

Dane szczegółowe

Tytuł: Wrota Obelisków
Tytuł oryginalny: The Obelisk Gate
Autor: Jemisin N.K.
Tłumaczenie: Małecki Jakub
Wydawnictwo: Wydawnictwo SQN
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-06-14
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 211 x 137 x 32
Indeks: 21356162

Recenzje

Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,6
5
9
4
4
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
8 recenzji
23-08-2017 o godz 19:17 Sylwka dodał recenzję:
Piąta pora roku N. K. Jesmin zauroczyła mnie ciekawie skrojonym światem oraz dość nieszablonowym podejściem do fabuły i magii. Oczekiwałam z taką niecierpliwością drugiego tomu, że jak tylko pojawił się on na rynku w dziale nowości to ubzdurałam sobie, że to nie jest to, bo przecież kontynuacja miała pojawić się najwcześniej we wrześniu. 😅 Na szczęście szybko poszłam po rozum do głowy i sięgnęłam po laureatkę Nagrody Hugo pod tytułem Wrota obelisków. Nadeszła Piąta pora roku. Po nieudanych poszukiwaniach córki zmęczona i zniechęcona Essun wraz ze spotkanym na trasie chłopcem (zjadaczem kamieni) o imieniu Hoa zatrzymuje się w Castrimie. Zamieszkuje ją ciekawy zlepek ludzi, którzy wydają się nie mieć problemów z górotworami. We wspólnocie tej ku swojemu zaskoczeniu Essun spotyka również dawnego przyjaciela Alabastra. Niestety nie wygląda on najlepiej, w zasadzie można powiedzieć, iż jest on „o krok od śmierci”. Ponieważ jednak ma cel w życiu, jakim jest przekazanie misji Essun, więc walczy o każdy oddech. Gdy Essun próbuje się dostosować się do życia w nowej społeczności, jej córka Nassun dostaje szansę od losu i znajduje schronienie w miejscu, gdzie nie musi obawiać się o swoje życie. Nie musi również ukrywać swoich umiejętności, a wręcz może je rozwijać. Znalazła się wśród Stróżów, ale czy na pewno jest wśród nich bezpieczna? Wrota obelisków dopadł syndrom drugiego tomu. Akcja zostaje maksymalnie spowolniona. Przyglądamy się życiu Essun w nowej osadzie. Roztrząsamy z nią wątpliwości czy powinna pozostać czy ruszyć na poszukiwanie córki. Odbywamy wspólne rozmowy z Alabastrem i uzyskujemy trochę wiadomości dotyczących powstania Piątych pór roku. Po „drugiej stronie barykady” obserwujemy życie Nassun. Jej zmagania z ojcem, naukę górotwórstwa oraz jej przywiązanie do nowego opiekuna – Stróża. To spowolnienie akcji w przypadku tej książki absolutnie nie przeszkadza, bowiem jest okazja, żeby lepiej przyjrzeć się głównej bohaterce i jej córce, a także uszczknąć troszeczkę tajemnicy świata. A wszystko to okraszone jest niezwykle plastycznymi obrazami czy też niezwykłymi opisami sił przyrody. Podsumowując. Wrota obelisków to dobra kontynuacja Piątej pory roku J. K. Jesmin skupiona bardziej na relacjach czy też rozważaniach bohaterów, a nie na akcji. Po jej przeczytaniu jednak czuję pewien niedosyt. Mam wrażenie jakby książce brakowało tego „czegoś”, co właśnie mocno ujęło mnie w jej poprzedniczce. Stąd książka w mojej ocenie jest tylko dobra, a nie bardzo dobra, ale wciąż warta polecenia. :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-07-2017 o godz 18:47 Mirya dodał recenzję:
W grudniu zachwycałam się pierwszym tomem trylogii Pękniętej Ziemi - Piątą porą roku, która została laureatką m.in. nagrody Hugo. Była to właśnie jedna z tych książek, której kontynuacji wypatrywałam z niecierpliwością i na którą rzuciłam się od razu, kiedy dostałam ją w swoje ręce. Po skończonej lekturze zadałam sobie pytanie: czy sprostała moim wymaganiom, po świetnym pierwszym tomie? Odpowiedź brzmi - oczywiście, że tak! Zazwyczaj przy kontynuacjach powoli wkraczam z powrotem w świat przedstawiony, przypominam sobie bohaterów, koneksje między postaciami, wydarzenia z poprzednich tomów. Tym razem było inaczej - już od pierwszych stron poczułam się jak w domu. Znowu duża w tym zasługa drugoosobowej narracji, która tak świetnie się sprawdza w przypadku tej serii. Szczególnie, że po Piątej porze roku jesteśmy już świadomi kto opowiada nam tę historię, do kogo się zwraca i kim jest. Tym razem postać tego narratora zostanie trochę rozwinięta, a my dowiemy się trochę więcej na temat jego przyszłych planów związanych z Essun. Właśnie - Essun. To naprawdę cudowna główna bohaterka. Jej przeszłość dość precyzyjnie przedstawił nam pierwszy tom, więc we Wrotach obelisków mamy do czynienia z w pełni wykreowaną postacią. Na dodatek tak oryginalną! Tak, to znowu bohaterka z silną, kobiecą osobowością, ale w tak różnym rodzaju od reszty występujących w fantastyce/dystopiach. Przede wszystkim różni ją wiek - Essun to ponad czterdziestoletnia, dojrzała kobieta. Do swoich celów podchodzi też trochę inaczej, bo nie porywa się z motyką na księżyc, a stara się analizować, uczyć, zrozumieć otoczenie. A wspólnotę, w której się znalazła zaczyna traktować jako swój nowy dom, którego mieszkańców chce uchronić przed efektami Piątej pory roku. Najbardziej jednak zależy jej na znalezieniu swojej córki, Nassun. I w tym miejscu należy wspomnieć o tym, że narracja jest dwutorowa - z jednej strony poznajemy dalsze losy Essun we wspólnocie, a z drugiej dowiemy się co stało się z jej córką, po rozpoczęciu Piątej pory roku. Siłą rzeczy akcja książki też jest trochę podzielona. Wydarzenia we wspólnocie nie są przepełnione akcją - to raczej opisy zmieniającego się świata, pojawiających się w związku z tym problemów i tego, jak sobie z różnymi nowościami poradzić. Wiele zatem będzie rozmów z przywódczynią wspólnoty czy poznania funkcjonowania tego społeczeństwa. Jednak najciekawszym wątkiem w tej części książki okazał się ten dotyczący Alabastra i historii obelisków. Nie wiem dlaczego, ale po przeczytaniu drugiej części mam mocne skojarzenia z animowaną Atlantydą (te unoszące się obeliski, działające trochę za pomocą mocy; świat działający po kataklizmie; kobieta, zdolna połączyć się z ogromnymi kamieniami). I cóż, jestem bardzo ciekawa jak te wątki się rozwiną w kolejnej części, bo spodziewam się, że zajmą sporą jej część. Druga część to historia Nassun, w której akcji jest już trochę więcej. Szczególnie, że dziewczyna wpada w dość interesujące towarzystwo. W tych segmentach uda nam się bliżej poznać charakter nastolatki, przejdziemy z nią przez szkolenie, a także, dzięki jej wątkowi, dokładniej poznamy intrygujące postacie Stróżów. Bardzo podobało mi się wspominanie momentów, w których Essun uczyła swoją córkę górotwórstwa, ukrywając się z tym przed mieszkańcami Yumenes, a przede wszystkim przed własnym mężem - dzięki temu postacie nabrały jeszcze więcej kolorów. Książka wzbudziła we mnie dość silne emocje. Jedna ze scen sprawiła, że łzy stanęły mi w oczach - a wszystko to opisane oszczędnym językiem, przynoszącym jednak sporą falę emocjonalną. W takich przypadkach muszę się zgodzić, że mniej znaczy więcej. Porusza także fakt, że nadal można zauważyć zainteresowanie autorki tematem dyskryminacji całych grup społecznych ze względów od nich niezależnych - cech, z którymi po prostu się rodzą. Ten wątek wciąż się pojawia, przedstawiany jest z różnych perspektyw, a czytelnika wciąż może zadziwiać brutalność niektórych względem górotworów. Jedyne czego mi brakowało to tego efektu wow, jaki towarzyszył mi podczas czytania pierwszej części. Wiadomo, że coś takiego trudno przebić. Ale spokojnie, Jemisin nadal zaskakuje, tylko to już nie jest na taką samą skalę co w Piątej porze roku. Trylogia Pękniętej Ziemi trzyma na razie poziom bardzo dobry. To na pewno książki, o których niełatwo będzie zapomnieć, tak oryginalne w mrowiu pozycji z gatunku. Nadal załamuje mnie jedno - dlaczego one tak szybko się kończą? Zdecydowanie chcę już trzeci tom! http://magiel-kulturalny.blogspot.com/2017/07/odpowiedzialnosc-za-losy-swiata-lezy-na.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-06-2017 o godz 09:49 Bookendorfina Izabela Pycio dodał recenzję:
"Wbija w ziemię niewidzialne słupy mocy, tak głęboko, jak tylko może, i chwyta za litosferę. Kiedy kinetyczna siła fali uderza, a planetarny pancerz powyżej napręża się w odpowiedzi, wyrywa z ziemi jej ciepło, ciśnienie i tarcie, a potem używa ich, a by napełnić swoje słupy mocy i utrzymać ziemię nieruchomo." Po zapoznaniu się z pierwszym tomem, "Piąta Pora Roku", mocno wyczekiwałam drugiej odsłony tej wyśmienitej i fascynującej serii. Wciąż pozostaję pod ogromnym wpływem wytwarzanego przez autorkę rewelacyjnego klimatu powieści, dającego wrażenie bezpośredniego zespolenia z ziemską planetą, zrozumienia zasad jej wewnętrznego życia i żywiołowych dowodów istnienia. Zmysłowo zanurzamy się w powieść, czujemy opisywane drgania i drżenia ogromnych mas materii, ruchy i przemieszczenia płyt tektonicznych, aktywność sejsmiczną i wulkaniczną, potęgę sił ukrytych pod ziemską skorupą, cichą i głośną muzykę ponad czteromiliardowego bytu Ziemi. To właśnie wyjątkowo plastycznie odmalowane obrazy tła, pięknie oddane szczegóły motywów błękitnej planety, pradawnej mocy sił przyrody, tak bardzo urzekają w książce. Aspekt przemijania widziany z dwóch diametralnie różnych perspektyw, niewspółmiernie małej długości ludzkiego życia i zaledwie chwil istnienia poszczególnych cywilizacji, oraz stałych cyklów powracających kataklizmów i zagłady. W jakiejkolwiek byśmy nie znaleźli się jednostce czasowej, życie na Ziemi zawsze naznaczone zostaje barwami wojny i echami ich konsekwencji. Czerpiąc potężne moce i siły z zasobów planety, tylko na krótką chwilę jesteśmy w stanie nad nimi zapanować, ponieważ Ziemia zawsze upomni się o własność, którą człowiek próbował jej odebrać. Na wiele sposobów można interpretować przesłania książki, starać się wynieść z niej nie tylko intrygujące i emocjonujące przygody głównych bohaterów, zachwycać się przekonującym sposobem ich przedstawienia i atrakcyjnym angażowaniem uwagi czytelnika, ale także spojrzeć na fabułę jakby z lotu ptaka, poprzez ciche otwieranie bram kosmosu. Historia zapisana w skalnych obeliskach, świadectwa narodzin i zniszczenia, trwałe materialne dowody istnienia cywilizacji, prawdziwe korzenie przeszłości. Nie zdradzę nic z intrygi powieści, trzeba ją samemu przeżyć, aby zrozumieć nieszablonowy pomysł, podziwiać nietuzinkowe postaci, uchwycić ciekawe nuty refleksyjne i usłyszeć stanowczy głos Ziemi. Książka dostarcza sporej satysfakcji czytelniczej, pobudza wyobraźnię, zabiera do innego świata, ambitnego i dojrzałego, magicznego i wciągającego, ale równocześnie bliskiego i intuicyjnie odbieranego. Nie zaczynajcie drugiego tomu bez znajomości pierwszego, to ścisła kontynuacja podróży czytelniczej. bookendorfina.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-06-2017 o godz 08:36 erka dodał recenzję:
Czasami trafi się książka, która-mimo tego, że jej akcja znacznie odbiega od rzeczywistości, zapada tak w pamięci, że ciągle myślimy o bohaterach, czy świecie, w którym przyszło żyć naszym ulubieńcom. Nie wiele jest takich powieści, przynajmniej dla mnie. Ale parę odcisnęło swoje piętno. Klasyczny już klasyk, czyli "Władca Pierścieni", "Diuna", czy inne. Teraz przyszła pora na "Piąta pora roku" i jej kontynuację. Trzęsienia ziemi, wybuchy wulkanów i inne nieszczęścia spadają na świat. Zbliża się koniec, a ludzie próbują mimo wszystko przetrwać.Essun, która mimo desperackich prób nie zdołała odnaleźć jedynej córki, znalazła wreszcie schronienie. Jednak nadal myśli o synku, którego zabił jej mąż i o córce, która w dalekiej krainie, rośnie w siłę, szkoląc się na mędrczynię. Jej wybory, a także, to kim się staje, mogą odmienić świat. Świat, który właśnie wydaje przedostatni wdech... Tyle fabuła. Mając na uwadze, że jest to drugi tom, spodziewałem się, że część ta będzie mniej absorbująca. Tak zazwyczaj bywa, że coś zaczyna się wybuchem, a potem oglądamy tylko skutki tegoż. Tutaj jest inaczej. Autorka postarała się, aby emocje nie opuszczały nas praktycznie przez całą powieść. Znani bohaterowie, w niezwykłych sytuacjach, nowi sojusznicy, potężni wrogowie. Jest o czym czytać! I kraina, opisana w taki sposób, że nie możemy przejść obojętnie. Świat zbliżający się ku końcowi. Jednak w ludziach nadal tli się nadzieja. Być może płonna, ale to nie zmienia zaangażowania w przetrwanie. Podsumowując. Jeśli ktoś lubi fantastyczne opowieści, które mówią o czymś, z pewnością zachwyci się tą publikacją. Z niecierpliwością będę czekał na kolejną część. Polecam, zachęcam do lektury.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-06-2017 o godz 21:26 Klaudia Malik dodał recenzję:
Na niektóre kontynuacje czekamy tak niecierpliwie, że wręcz odliczamy dni do premiery książki. Jednakże później, nachodzi nas ta obawa, czy druga część rzeczywiście trzyma poziom pierwszej, czy autor nie uległ tak zwanej „klątwie drugiego tomu”. „Wrota obelisków” to właśnie jedna z takich upragnionych kontynuacji, tylko czy mozna je postawić na równi z „Piątą Porą Roku”? Essun znalazła schronienie. Przynajmniej chwilowo, gdyż osoby, takie jak ona, nie mogą tak naprawdę przeżyć spokojnie jednego dnia. Ciągle jednak żyje myślą, że kiedyś odnajdzie córkę, ale na razie ma znacznie większy problem – czy tajemnicze obeliski mogą być rozwiązaniem, które zmieni historię Ziemi? Tak jak wspominałam, „Piąta Pora Roku” mnie zachwyciła. Zachwyciła przemyślaną fabułą, kreacją świata postapokaliptycznego oraz wyrazistymi bohaterami. Zakończenie natomiast może się poszczycić zwrotem akcji godnym prawdziwego kryminału. Dołóżmy do tego ciekawą narrację i mamy książkę niemalże idealną, jeśli chodzi o fantastykę postapokaliptyczną. Tylko że w drugim tomie coś już zgrzytało i chociaż „Wrota obelisków” to książka dobra, jednakże nie posunęłabym się do stwierdzenia, że lepsza niż pierwsza część. Podczas czytania tej książki odniosłam wrażenie, że nie dzieje się tu nic konkretnego. Owszem, bohaterowie starają się rozwiązać problem obelisków, mamy też kilka nowych wątków, ale to nie była już ta sama, wypełniona po brzegi fascynującą fabułą i zwrotami akcji „Piąta Pora Roku”. Wydaje mi się, że autorka nie rozłożyła równomiernie tempa akcji, przez co pierwszy tom jest w nią znaczenie bardziej obfity, ale może moje wrażenie wynika też z tego, że we „Wrotach obelisków” Essun nie przemieszcza się już, musząc ciągle walczyć o przetrwanie. Niemniej nie uważam, aby była to jakaś większa wada, ponieważ wszystkie znaczące kwestie zapewne rozwiążą się w tomie trzecim, a autorka rozpoczęła tyle nowych wątków, że naprawdę nie sposób oprzeć się ciekawości, jak też je zakończy. Essun w tym tomie przechodzi dużą przemianę, nabierając doświadczenia, które pomaga jej lepiej panować nad górotwórstwem. Jest wprawdzie główną bohaterką, ale ciągle brakuje mi w niej trochę wyrazistości i charakteru, nie sprawia też w tym tomie wrażenia całkowicie oddanej matki, ponieważ wątek poszukiwań córki schodzi na trochę dalszy plan. Niemniej jest to postać rozsądna i inteligentna, po prostu trudno o jakąś silniejszą więź między nią a czytelnikiem. Szalenie interesujący jest natomiast Hoa, zjadacz kamieni, którego we „Wrotach obelisków” mamy okazję poznać bliżej. Ciągle jednak czuje się ten niedosyt, bo to tak tajemnicza i jednocześnie fascynująca postać, a N. K. Jemisin nigdy nie odkrywa wszystkich kart na raz, lubując się w niedopowiedzeniach i pozwalając czytelnikowi samemu dochodzić do pewnych wniosków. Chyba za to tak uwielbiam tę autorkę, niczego nie podaje wprost, stopniowo podsycając ciekawość czytelnika i kończąc książki w najbardziej kulminacyjnych momentach. We „Wrotach obelisków” pojawia się nowy wątek, wątek Nassun, córki Essun. Z początku jawi się jako niedojrzała i naiwna dziewczyna, ślepo zapatrzona w ojca, który niejednokrotnie ujawnia swoją twarz tyrana. Można usprawiedliwiać ją młodym wiekiem, ale w wielu sytuacjach naprawdę irytowała mnie swoim infantylnym zachowaniem i łatwowiernością. Jednakże później, kiedy jest już nastolatką i potrafi zapanować nad swoją mocą, staje się mądrzejsza i bardziej samodzielna, więc ostatecznie można uznać jej początkowe zachowanie jako celowy zabieg autorki, aby tylko podkreślić dynamizm tej postaci. Jednakże to, za co najbardziej cenię sobie autorkę, to jej umiejętność poruszania ważnych tematów pod przykrywką zwykłej powieści postapokaliptycznej. Czytając pomiędzy wersami, możemy dostrzec, że autorka poprzez kreację górotworów, dotyka drażliwej kwestii tolerancji, jako że już w Bezruchu, świecie, który stworzyła, osoby obdarzone takimi mocami są wyrzutkami społeczeństwa. Ten wątek jest bardzo istotny dla książki i N. K. Jemisin wiele razy wspomina, jak traktowane są górotwory i z jakimi trudnościami muszą spotykać się na co dzień. Bo mimo że Piąta Pora Roku po raz kolejny niszczy planetę, autorka pokazuje, że ludzie ciągle nie potrafią się zjednoczyć i wyjść naprzeciw uprzedzeniom. „Wrota obelisków” to dobra kontynuacja, może nie specjalnie porywająca, ale taki spokojniejszy drugi tom też jest potrzebny, aby wyjaśnić niektóre nurtujące czytelnika kwestie. N. K. Jemisin stworzyła fascynującą postapokaliptyczną rzeczywistość, ale nie jest to fantasy z gatunku tych „bezmyślnych”, gdzie czytelnik dostaje wszystko podane na tacy. To książka, przy której trzeba się skupić, której niektóre wątki można sobie samemu dopowiadać i wreszcie, która kładzie nacisk na pewne zawsze aktualne problemy, jak choćby kwestia tolerancji. Szczerze zachęcam do sięgnięcia po „Piątą Porę Roku”, a sama już wyczekuję polskiego tłumaczenia „The Stone Sky”.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-06-2017 o godz 11:42 Łukasz Marciniak dodał recenzję:
Piąta pora roku N.K. Jemisin zrobiła na mnie duże wrażenie i pokazała, że w fantasy wciąż można stworzyć pełną oryginalnych pomysłów opowieść z intrygującym, ale niezwykle tajemniczym systemem magii. Po ponad pół roku na rynku pojawiła się druga części, czyli Wrota obelisków. Po rozerwaniu kontynentu na pół, następuje piąta pora roku. Wspólnoty przygotowują się, by przetrwać nadchodzącą długą i zimną noc, mogącą trwać nawet całe dziesięciolecia. W jednej z nich - Castrimie, Essun znajduje schronienie, po bezowocnych poszukiwaniach swojej córki. Spotyka tam swojego starego znajomego Alabastra, dawnego dziesięciopierściennika z Fulcrum, który może nauczyć ją wielu rzeczy o górotwórstwie, a jednocześnie ma dla niej pewne zadanie. Jednocześnie obserwujemy wędrówkę jej córki, Nassun, która podąża wraz z ojcem do miejsca, tajemniczo zwanego Księżycem. Po drodze jednak czyha na nią wiele niebezpieczeństw... Tak jak to miało miejsce w poprzedniej części, narratorem jest Hoa - zjadacz kamieni, którego Essun spotkała w pierwszej części. Mamy tutaj do czynienia z narracją drugoosobową, która nadaje całej książce niesłychanego uroku i przez co trudno o niej zapomnieć. Hoa mówi Essun, co ona widzi, słyszy i czuje. Pomimo że wiedziałem o tym, to znów książka Jemisin zrobiła pod tym względem na mnie duże wrażenie. Nie ulega jednak wątpliwości, że dzięki takiej narracji mamy okazję znacznie lepiej poznać główną bohaterkę Essun, niż miałoby to miejsce w przypadku najczęściej spotykanej trzecioosobowej narracji. W ten sposób dowiadujemy się o Essun bardzo wielu rzeczy, znamy jej uczucia, marzenia i cele, co daje niesłychany wgląd w jej psychikę. A warto dodać, że nie jest to prosta do zrozumienia bohaterka, lecz targają nią sprzeczne emocje i pragnienia dotyczące jej córki. We Wrotach obelisków następuje w pewnym sensie spowolnienie akcji. Otóż obserwujemy głównie jak Essun radzi sobie we wspólnocie, w której obok zwykłych ludzi, żyją także górotwory, a także jak postępuje jej nauka wraz z Alabastrem. To właśnie te dwie kwestie w dużej mierze determinują fabułę drugiej części trylogii. Z racji nastania piątej pory roku mamy okazję obserwować jak zmienia się świat, jak zwierzęta i rośliny przystosowują się do zmieniających się warunków, oraz jak wspólnoty radzą sobie z rosnącymi problemami z żywnością i spadającym popiołem. Są to kwestie, które autorka pozostawia raczej w tle, nie są one najważniejsze, ale razem pokazują jak bardzo okrutny i niebezpieczny staje się świat podczas Sezonu. Z wielkim zainteresowaniem czytałem informacje o tych zmianach, ponieważ do tej pory jedynie lakonicznie o nich wspominano i niewiele było o nich wiadomo. Co warto dodać, to fakt, że autorka nie raczy czytelnika mnogością informacji, przedstawia jedynie niezbędne fakty, które mają pokazać czytelnikowi jak zmienia się świat poza Castrimą. Równocześnie obserwujemy naukę zarówno Essun, jak i jej córki, tylko w dwóch różnych miejscach. Wydawać by się mogło, że skoro obie są górotworami, to ich dalsza edukacja będzie przebiegać podobnie, lecz każda z nich odkrywa pewne rzeczy inaczej, na swój własny sposób. Autorka nie powiela jednak informacji jakie poznajemy za sprawą tej dwójki bohaterek, lecz od każdej dowiadujemy się czegoś innego, czym bardzo mi zaimponowała. Jak wspomniałem na początku, najlepiej poznajemy Essun i chyba nikt nie powinien mieć wątpliwości dlaczego. Oprócz niej, w książce spotkamy również szereg postaci pobocznych, które świetnie uzupełniają tę historię. Jest tajemniczy Hoa, będący jednocześnie narratorem, jest Ykka, przywódczyni Castrimy - kobieta o niezwykłej sile charakteru, posługująca się górotwórstwem zupełnie inaczej niż Essun. Mamy również córkę Essun, czyli Nassun. Jest to w zasadzie dziecko, które musiało szybko dorosnąć podczas podróży, a także nauczyć się kontrolować i panować nad górotwórstwem, aby przeżyć wędrówkę wraz z ojcem. Jest i Schaffa - Stróż, którego interesy są dość niejasne, ale który bardzo troszczy się o Nassun, aby nic się jej nie stało. Wrota obelisków stanowią bardzo udaną kontynuację Piątej pory roku. Książka przedstawia jak zmienia się świat w obliczu globalnej katastrofy oraz zostaje ujawnionych wiele tajemnic dotyczących górotwórstwa, a także samej Ziemi i Obelisków. Jest to przemyślana od początku do końca książka i nie ma mowy o zbędnych powtórzeniach, czy rozwodzeniu się na nieistotne tematy. Polecam! Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Sine Qua Non! hrosskar.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-06-2017 o godz 13:28 Wkp dodał recenzję:
WROTA DO DOBREJ FANTASTYKI Kiedy omawia się serię tworzącą jedną, zamkniętą całość, prędzej czy później dociera się do momentu, kiedy trudno jest powiedzieć cokolwiek o akcji utworu bez zdradzania elementów istotnych dla historii. W szczególności dla zakończenia części poprzedniej. Tak jest też w tym właśnie przypadku, więc – choć będę starał się trzymać granic, jakie wyznaczył blurb z tyłu okładki – wybaczcie, jeśli dowiecie się czegoś więcej, niż byście chcieli. Albo po prostu darujcie sobie czytanie opinii i sięgnijcie po oba tomy tej opowieści; jeśli lubicie dobrą fantastykę, będziecie zachwyceni. Koniec świata stał się faktem. Ludzkość czekała zagłada. Ale w tych dniach byli ludzi, którzy mieli swoje zmartwienia, przejmujące ich dalece bardziej, niż ogólnoświatowy kataklizm. Essun straciła dwoje dzieci – synka zabił mąż, córka zniknęła. Z matki Essun stała się mścicielką, która wyruszyła na poszukiwania dziecka. Bezskutecznie. Spotkanie z dziesięćiopierściennikiem Alabastrem może odmienić losy świata, ale czy odmieni także jej sytuację? Tymczasem Nassun, jej córka, znajduje się bardzo daleko od matki. Szkoli się na mędrczynię, rośnie w siłę, ale do czego to wszystko może doprowadzić? I co może zmienić? Trylogia „Pękniętej ziemi” to jedno z tych dzieł, które potrafią zachwycić już samym stylem. Może i N.K. Jemisin nie pisze w sposób szczególnie odkrywczy, ale jest w jej twórczości coś, co wyróżnia ją na tle większości współczesnych autorów Science Fiction, bo nie dość, że tworzy dzieło przyjemne w odbiorze, to jeszcze z ambicją i świeżością. Przyjemne, nie oznacza jednak lekkie, bo autorka wymaga od nas więcej, niż tylko zaangażowania w dobrą zabawę. Wymaga myślenia i włączenia własnych emocji, ale odpłaca się nam z nawiązką. Przyglądając się bliżej jej powieści, zdecydowanie trzeba docenić także złożony, przemyślnie skonstruowany świat epoki jakże od nas odległej i bliskiej zarazem. Przepełnienie go osobliwościami doprowadza do sytuacji, w której nabiera własnego, niepowtarzalnego charakteru – tym zresztą cechują się także wykreowane przez Jemisin postacie, które są jakże ludzkie w swoich błędach, niedoskonałościach i sprzecznościach. To wszystko, do spółki z inteligentną, niosącą przesłanie fabułą, składa się na wspaniałą i wartą polecenia każdemu miłośnikowi fantastyki opowieść z wyższej, literackiej półki. Ale uwaga, zaczynanie swojej przygody ze światem „Pękniętej Ziemi” od „Wrót obelisków” nie jest zbyt dobrym pomysłem. Trylogia ta od początku do końca skupia się na opowiedzeniu jednej, zamkniętej historii, więc jej poszczególne tomy nie są tworami autonomicznymi, które dałoby się czytać bez znajomości poprzednich części. Wszystko ma tu swoje miejsce i cel, i jeśli chce się poznać losy Essun i Nassun, trzeba zacząć od „Piątej pory roku”. Warto jednak to zrobić i warto jest także czekać na finałowy tom.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-06-2017 o godz 20:18 KittyAilla dodał recenzję:
Sposób narracji tej książki jest zbyt genialny, aby to opisać. Ponadto w tym tomie całą historię opowiada nam Hoa, a kiedy mamy perspektywę trzecioosobową, jego wtrącenia znajdują się w nawiasach. To my jesteśmy jego Essun, co niesamowicie urzeka mnie w tej serii! Nie spotkałam się jeszcze z takim sposobem narracji, można by pomyśleć, że autorka się pogubi, ale nie - wszystko dopięte na ostatni guzik, cudo! Ciężko napisać recenzję Wrót, nie spoilerując akcji. Taki sam problem napotkałam podczas recenzowania Piątej Pory Roku. Autorka tworzy zawiły, skomplikowany świat, gdzie jedna tajemnica pociąga za sobą następne i choć niełatwo się czegokolwiek domyślić, nie chciałabym wam też niczego zdradzić. Poza tym ta książka jest wypełniona po brzegi emocjami głównej bohaterki, Hoi, Nassun. Emanuje nimi i nie pozwala się oderwać. Lektura wymaga również skupienia, aby zrozumieć zasady Bezruchu, górotwórstwa oraz magii. Wszystkie wydarzenia łączą się w jedną spójną, nieprzewidywalną całość. O, i tutaj się rozpiszę, dlatego oszczędziłam was w poprzednich akapitach. Bohaterowie bowiem to tak samo ważna oś tej książki, jak akcja i są równie szczegółowo wykreowani. Essun nie ma łatwego życia. Trafiając do Castrimy, musi podejmować decyzje, które odbijają się na całej wspólnocie. Dodatkowo zmaga się z demonami przeszłości. Nie wszystkie jej decyzje były słuszne, ale to pokazuje tylko, jak realne postaci potrafi wykreować Jemisin. Hoa, choć prowadzi narrację, pozostaje zagadką. Czasem mówi coś w swoim imieniu, ale sens tych słów możemy zrozumieć dopiero, kiedy nastaną pewne wydarzenia. Alabaster również w tej części irytował mnie półsłówkami i nieumiejętnością przekazywania wiedzy. Ykka imponowała mi jako przywódczyni, którą została zresztą z przymusu niż z własnego wyboru. Jednak bohaterką, która poza Essun wybija się pod względem charakteru oraz historii jest Nassun. Siedmiolatka, która musiała dorosnąć w sumie natychmiast oraz nauczyć się, jak przetrwać. Czasem nie zachowywała się, jak dziecko, ale zaraz potem następował moment, który przypomniał nam o jej wieku. Szkoda jedynie, że Tonkee nie została rozwinięta jako postać. Nie możecie nie poznać tej serii. Pełna emocji, akcji oraz niespodziewanych wydarzeń, przepełniona realnymi bohaterami z szeregiem zalet, ale także i wad. I ten niesamowity klimat oraz sposób narracji! Musicie poznać tę serię!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0

Dostawa i płatność

Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

TERMIN ZWROTU

14 DNI

Z KARTĄ

30 DNI

Jemisin N.K.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Rdza Małecki Jakub
27,68 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pasażerka Bracken Alexandra
29,49 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dygot Małecki Jakub
32,99 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Margo Fisher Tarryn
30,99 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ślady Małecki Jakub
32,99 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Impuls Duszyński Tomasz
32,99 zł
36,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Nibynoc Kristoff Jay
40,49 zł
45,00 zł
strona produktu - rekomendacje Pasażerka Bracken Alexandra
29,49 zł
36,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanych

 zamknij  korzyści