Wróć za mną (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:
okładka miękka, 2017 35,99 zł
empik

Sprzedaje empik

Cena empik.com:
35,99 zł
Cena:
39,99 zł
Oszczędzasz:
4,00 zł (10%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Kup teraz
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.
dostępność w salonie empik
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Opis

Kontynuacja bestselleru "Twoim śladem".

Aubrey Duncan zawiodła się na miłości. Co powinna teraz zrobić? Posłuchać serca, które ją zdradziło, czy serca, które podpowiada jej by po prostu odpuścić? Uzależnienie prawie pokonało i zniszczyło Maxxa Demelo. Zrujnowało jego życie i jedyną rzecz, na której naprawdę mu zależało – związek z ukochaną dziewczyną. Pragnął zasłużyć na związek z Aubrey Duncan, nawet jeśli musiałby podjąć się niemożliwego. Dlatego zgłosił się na odwyk. Aubrey straciła wszystko ponieważ poszła za głosem serca. Obiecała, że tym razem będzie myśleć przede wszystkim o sobie, zadba o siebie z dala od Maxxa i jego demonów. Lecz gdy tylko zacznie działać, Maxx skończy odwyk i pojawi się w życiu Aubrey, chcąc jej udowodnić, jak bardzo siebie potrzebują. Chaos wedrze się w ich życie ze zdwojoną siłą. Nieważne jak bardzo złamane – serce nie daje o sobie zapomnieć…

lenovo 1

Dane szczegółowe

Tytuł: Wróć za mną
Autor: Walters Meredith
Wydawnictwo: Wydawnictwo YA!
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-07-05
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 206 x 137 x 30
Indeks: 21454264

Recenzje

Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,4
5
10
4
9
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
20 recenzji
09-10-2017 o godz 12:22 Amanda dodał recenzję:
Pełny tekst na blogu: https://amandaasays.blogspot.com/2017/10/wroc-za-mna-meredith-walters.html Wróć za mną, to historia o trudnej sztuce dawania drugiej szansy. O tym, czy warto ją dać, a także czy łatwo jest na nią sobie zasłużyć. I w końcu, czy warto mieć wiarę w przypadki beznadziejne? Może nie jest to najlepsza kontynuacja, jaką czytałam, bo niestety wolałabym, by Twoim śladem pozostało jednotomówką, ale autorka swoim zgrabnym stylem pisania i dobrą znajomością tematu uzależnień sprawiła, że książkę czytało się szybko i przyjemnie i ani trochę nie żałuję, że po nią sięgnęłam, chociażby dla domknięcia w głowie historii Aubrey i Maxxa oraz poznania lepiej kilku postaci, które wcześniej były bardziej w tle, a w drugim tomie dostały szansę na opowiedzenie lepiej swojej historii. Komu może się spodobać? Zdecydowanie miłośnikom romansów oraz wątków trudnych relacji i uzależnień.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-09-2017 o godz 14:08 Dzejniczyta dodał recenzję:
"Wróć za mną" to kolejna i ostatnia część historii Maxxa oraz Aubrey. Ta dwójka to zakochane w sobie osoby, które przeszły w życiu naprawdę wiele. Od razu powiem, że pierwsza część była o wiele lepsza od drugiej. Dlaczego? Zaraz się przekonacie! Dodatkowo chciałabym zaznaczyć, że ta recenzja może zawierać spojlery (w sumie nie jestem pewna co jest spojlerem, a co nie) także czytacie na własną odpowiedzialność. Uzależnienie totalnie zniszczyło Maxxa. Był już praktycznie na skraju przepaści, która miała go zepchnąć z tego świata. Jednak udało mu się przeżyć, a co najważniejsze zapisać na odwyk. Cała ta sytuacja była dla niego naprawdę trudna, jednak podołał, bo miał o co walczyć. Aubrey straciła wszystko na co tak długo pracowała. Straciła to właśnie przez niego. Jednak w pewnym momencie zdaje sobie sprawę, że to chyba nie jest to, co od zawsze chciała robić. Czy dramatyczne przeżycia związane ze śmiercią jej ukochanej siostry zachęciły ją do podjęcia takiego kierunku? W tej części mamy okazje poznać znacznie bliżej głównych bohaterów. Aubrey przypadła mi do gustu bardziej w pierwszej części, bo w tej mnie naprawdę irytowała. A Maxx.. Cóż. Maxx to mój najskrytszy ideał. Poznajemy go dogłębniej, jego czułość, wrażliwość oraz inne pozytywne, a czasami nawet negatywne cechy. Pomimo tego, że brat się od niego odwrócił i stracił Aubrey, on nie poddaje się, tylko dalej walczy z nałogiem. Czy wzajemna miłość może zwalczyć wszystkie problemy? Zdaje mi się, że autorka chciała w tej części odpowiedzieć na to i inne pytania. Uświadomić nas, jak miłość może być silna i że może przetrwać nawet najtrudniejsze sytuacje. Że nie widzimy świata poza tą jedyną osobą i jesteśmy w stanie dla niej zrobić naprawdę wszystko, jeżeli sytuacja od nas tego wymaga. Więc dlaczego ta część mi się nie podobała tak bardzo jak poprzednia? Odpowiedź jest jedna: brakowało mi jakiejś wielkiej akcji, która by mną tak wstrząsnęła, że pochłonęłabym całą książkę w kilka sekund. Aktualnie czuję niedosyt, bo spodziewałam się czegoś znacznie innego. Podsumowując "Wróć za mną" okazała się ciekawą książką, jednak jak dla mnie wielkiego szału nie było. Jeżeli czytaliście pierwszą część, to możecie sięgnąć po kolejną, chociażby po to, aby zobaczyć, jak potoczyły się dalsze losy Aubrey i Maxxa.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-09-2017 o godz 14:34 Agata Różalska dodał recenzję:
Bardzo dobra książka, mam nadzieję, że będzie trzecia część.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-09-2017 o godz 16:31 dobrerecenzje.pl dodał recenzję:
Po tragicznym rozstaniu, które miało swoje oddziaływanie na Aubrey i Maxxa, oboje postanawiają zmienić swoje dotychczasowe życie. Zraniona do samego serca dziewczyna próbuje zastąpić pustkę po swoim ukochanym poprzez spotykanie się z przyjaciółmi i ciężką pracę, żeby odzyskać utracone wcześniej zaufanie promotorki. Powoli stara się zapomnieć i wyprzeć z pamięci widok leżącego Maxxa na brudnej podłodze ze strzykawką w ręku i opaską uciskową. To co prawie go zabiło, sprawiło, że przestał oddychać, tak samo zabiło związek pomiędzy nim i Aubrey. Teraz dziewczyna stara się powrócić do życia sprzed poznania ukochanego, lecz to nie działa tak szybko. Właśnie utraciła kawałek swojej duszy, którą zawierzyła swojemu chłopakowi w nadziei, że będzie o nią dbał i nie utraci danej mu szansy. Jak rozczarowanie jest gorzkie i niemiłe… Dziewczyna definitywnie chce zapomnieć o Maxxie i kiedy już jej się to powoli udaje odzywa się sam winny i prosi o odwiedziny. Ponieważ chłopak jest na odwyku dla uzależnionych, Aubrey stwierdza, że rozstanie coś w nim zmieniło, lecz nie jest jeszcze gotowa na spotkanie twarzą w twarz. Chcąc zakończyć to wszystko i uciąć ostatnią nić, która zdaje się łączyć ich oboje, zgadza się na spotkanie. Lecz tam Aubrey znowu ponosi klęskę, a zdeterminowany Maxx wychodząc z odwyku nie sprawia wrażenia przegranego, zdeterminowany postanawia walczyć o miłość swojego życia. Jednak w tym momencie wkracza klub Complusion i obietnica dawnej wyższości nad wszystkimi. Czy Maxx będzie na tyle silny, żeby przezwyciężyć silne uczucie do narkotyków i przekierować je ponownie na Aubrey? Drugi i zarazem ostatni tom historii Maxxa i Aubrey. Czy chęć uratowania przed samounicestwieniem i miłość będzie na tyle silna, że przezwycięży uzależnienie? Dziewczyna, która chce ocalić od piekła swoją miłość i chłopak, który waha się pomiędzy sięgnięciem po cudowne oderwanie się od rzeczywistości. Czy skończy się to dobrze? Po tak emocjonującym pierwszym tomie z ochotą zabrałam się za drugi, jednak nie spodziewałam się, że fabuła będzie tak zmienna i zapewni mi prawdziwą huśtawkę uczuć. Czasami byłam zła na głównych bohaterów, czasami ich kochałam, ale nie spodziewałam się skończenia tak dobrej historii tylko na dwóch tomach. Pomimo tego, czuję się szczęśliwa, że autorka dała mi okazję zapoznania się z tak urzekającą przygodą. Polecamy, zespół dobrerecenzje.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-08-2017 o godz 21:41 KobieceRecenzje365 dodał recenzję:
Większość z Was pewnie wie, jak to jest, gdy autor serwuje nam zakończenie książki takie, że chce się krzyczeć, gryźć, a nawet w akcie desperacji kogoś pobić. Tak było ze mną kilka miesięcy temu, gdy przeczytałam „Twoim śladem” A. Meredith Walters. Książka okazała się genialna, ale zakończenie pozostawiło mnie w strasznym zawieszeniu i niecierpliwie wyczekiwałam kontynuacji, by poznać dalsze losy Maxxa oraz Aubrey. Troszkę musiałam poczekać, ale zdecydowanie było warto, bo „Wróć za mną” to idealne uwieńczenie historii tej dwójki pogubionych bohaterów. Zapraszam na recenzję. Nałóg narkotykowy prawie doprowadził Maxxa do śmierci. Chłopak cudem przeżył, ale zrujnowało to jego życie, a jedyna osoba, która była światłem w jego mroku, odeszła. Jednak Maxx postanowił zawalczyć o nowe lepsze życie i o Aubrey, dziewczynę, którą pokochał całym sercem. Aubrey już raz posłuchała serca i wplątała się w toksyczny związek z Maxxem, teraz chce zadbać o siebie i ruszyć naprzód, ale bez Maxxa i jego demonów. Tylko, czy to będzie takie łatwe? Na początku będzie jej się to udawało, ale chłopak po wyjściu z odwyku kolejny raz pojawi się w jej życiu. Tym razem będzie chciał jej udowodnić, że jest jej wart, a uczucie, którym ją obdarzył, jest wyjątkowe i przede wszystkim prawdziwe. Ze wszystkich sił będzie się także starał odzyskać utracone zaufanie, a to okaże się nad wyraz trudne. Czy ich historia ma szansę na happy end? Czy miłość wygra z nałogiem? Tego wszystkiego musicie dowiedzieć się sami. „Uderzenie w twarde dno było łatwe. Natomiast wyczołganie się z powrotem okazało się prawie niemożliwe.” A. Meredith Walters to bestsellerowa autorka powieści dla młodzieży. Problem uzależnień, który porusza w swoich książkach, nie jest jej obcy, gdyż kiedyś pracowała jako konsultantka terapeutyczna dla uzależnionych oraz zmagających się z różnymi problemami nastolatków. Mieszka w Anglii wraz z mężem oraz córką. Uwierzcie mi, że naprawdę niecierpliwie oczekiwałam tego tomu, cały czas nie mogłam się pogodzić z zakończeniem pierwszej części i byłam ciekawa, czy ta dwójka wreszcie będzie szczęśliwa, czy Maxx pokonana uzależnienie i jakie Aubrey poniesie konsekwencje tego, że związała się z członkiem grupy uzależnień. Oczywiście na wszystkie te pytania uzyskałam odpowiedzi, ale muszę się przyznać, że autorka sprawdzała moją cierpliwość na wszelkie możliwe sposoby i nic mi nie ułatwiała, ale ja lubię takie oczekiwanie, za to nienawidzę, gdy już na samym początku autor zdradza wszystkie karty. Tutaj tego nie ma, informację dozowane są małymi porcjami, by czytelnik wraz z bohaterami mógł przeżywać wszystkie ich wzloty oraz upadki. Przyznam się Wam także, że trochę obawiałam się tej części, bo czasami zdarza się tak, że gdy czekam bardzo na jakąś książkę, to ona mnie zawodzi, jednak Meredith Walters stanęła na wysokości zadania i dała mi to, czego oczekiwałam. Tym razem nie zdradzę Wam zbyt dużo z fabuły książki, po prostu sami musicie się przekonać, jakie ta historia ma zakończenie. Ta część także jest bardzo emocjonująca, ale czy można pisać o walce z uzależnieniem i o walce o miłość i zaufanie bez emocji? Myślę, że nie! Autorce kolejny raz udało się trafić do mojego serca i nie raz w moich oczach pojawiały się łzy wzruszenia. To naprawdę doskonałe uwieńczenie historii Maxxa i Aubrey. To walka z ich demonami, walka o miłość i szczęście. Kreacja bohaterów wyszła autorce świetnie, są oni niezwykle prawdziwi i charakterystyczni. Odniosłam wrażenie, że tym razem Meredith Walters bardziej skupiła się na postaci Maxxa, poznajemy teraz jego prawdziwą twarz, bez maski uzależnienia, która dawała mu niesamowitą pewnością siebie. Śmiem nawet twierdzić, że Maxx otwiera przed czytelnikiem duszę, byśmy mogli poznać jego dobre i wspaniałe wnętrze. To tak naprawdę młody mężczyzna, zagubiony w otaczającym go świecie, który walczy z najgroźniejszym przeciwnikiem, jakim jest uzależnienie. Czy wygra tę walkę, gdy z każdej strony pojawiają się pokusy? Na pewno będzie się starał, dla siebie, dla Aubrey i dla Landona. „Budziłem się co rano ze ściśniętym z nerwów żołądkiem, a moje myśli dryfowały ku narkotykom. Rachunkom. Tysiącom scenariuszy, w których mogłem nawalić.” Jeżeli chodzi o Aubrey, to muszę przyznać, że jej kreacja bardzo mnie zaskoczyła. Myślałam, że dziewczyna od razu wybaczy Maxxowi i od razu kolejny raz mu zaufa. Jednak zaszła w niej ogromna zmiana i dziewczyna zaczęła wreszcie myśleć o sobie i o swojej przyszłości. Przed nią także walka z demonami przeszłości. Czy je pokona? Tego Wam nie zdradzę. „Musisz uzmysłowić sobie trudności, żeby uzmysłowić sobie, gdzie powinnaś się znaleźć. Jestem przekonana, że to, jak reagujemy w najbardziej przygnębiających chwilach naszego życia, świadczy o tym, jakim człowiekiem tak naprawdę jesteśmy.” „Wróć za mną” to słodko – gorzka opowieść o miłości, przyjaźni, o zaufaniu, o dawaniu drugiej szansy, a przede wszystkim o ciężkiej walce z nałogiem. Autorka uświadamia czytelnikowi, że uzależnienie nie kończy si
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-08-2017 o godz 22:33 monweg dodał recenzję:
A. Meredith Walters jest bestsellerową autorką New York Timesa oraz USA Today. Zanim zaczęła pisać pracowała jako konsultantka terapeutyczna z uzależnionymi oraz zmagającymi się z innymi problemami nastolatkami. Pisze książki dla młodzieży. Obecnie mieszka w Anglii. Kilka miesięcy temu czytałam Twoim śladem, pierwszą część dylogii Twisted Love. Mimo iż uważam, że jest to pozycja ważna i warta uwagi, nie zachwyciła mnie. Ale gdy pojawiła się możliwość przeczytania drugiej części wahałam się tylko chwilę. Tak w pierwszej, jak i drugiej książce mamy dwóch głównych bohaterów: Aubrey Duncan i Maxxa Demelo. Aubrey jest studentką psychologii, a także koordynatorką w grupie dla uzależnionych. Terapia pomaga również jej, gdyż dziewczyna obwinia się o śmierć swojej siostry z powodu przedawkowania narkotyków. Na zajęciach grupy zjawia się tajemniczy Maxx i choć Aubrey jest nim oczarowana zdaje sobie sprawę, że związek z chłopakiem byłby błędem. Wróć za mną to powieść, która przedstawia dalsze losy Aubrey i Maxxa. Uzależnienie prawie zniszczyło Maxxa. Zrujnowało także bardzo kruchy związek z Audrey. Jak widać miłość nie zawsze zwycięża. Czasami mimo starań wszystko się rozpada i trudno to potem posklejać. Maxx postanowił zgłosić się na odwyk, chcąc ratować relację z dziewczyną, lecz ona zamierza trzymać się z dala od chłopaka i prześladujących go demonów. I gdy wydawałoby się, że już uwolniła się od Maxxa, ten kończy kurację odwykową i znów wkracza w jej życie. Tylko czy ich związek ma szansę na przetrwanie? Wróć za mną jest napisana trochę lepiej niż jej poprzedniczka. Tematyka trudna i istotna, ale dzięki lekkiemu stylowi i plastycznemu językowi amerykańskiej pisarki czytanie nie zajmuje dużo czasu. Na rynku wydawniczym podobnych powieści jest wiele, a historia Meredith Walters nie wyróżnia się specjalnie na ich tle. Jednak sądzę, że książka może się podobać, zwłaszcza młodszej części czytelników, do których niewątpliwie jest kierowana. Bohaterowie zostali zbudowani poprawnie, choć nadal uważam, że lepiej wykreowany został Maxx. Chłopak z ogromnymi problemami, który przechodzi niesamowitą przemianę przyćmił Aubrey. Dziewczyna jest sympatyczna i odważna, ale to Maxx zaskarbił sobie moją uwagę i przychylność. Naprawdę nie wiem do końca dlaczego tak właśnie się stało. Aubrey nie jest mi całkowicie obojętna, ale odbierałam ją trochę jak pomagającą potrzebującym. Chciałam jednak zauważyć, że jedną Matkę Teresę już mieliśmy, na drugą nie ma miejsca, przynajmniej na razie. Meredith Walters narrację tak jak w pierwszej części podzieliła na dwie osoby. Podoba mi się taki zabieg, bo bardziej trafia do mnie, gdy mam możliwość zajrzenia w głowę jednemu i drugiemu bohaterowi. Poznajemy więc całą historię burzliwego związku, walki z uzależnieniem, poświęceniu z punktu widzenia i Audrey i Maxxa. I nadal sądzę, że rozdziały prowadzone przez Maxxa są ciekawsze i to jemu przede wszystkim kibicowałam. Podsumowując nie wiem czy polecać wam tę książkę. Uważam, że sami będziecie umieli podjąć właściwą decyzję. Nawet jeżeli ja nie jestem zachwycona, a historia miłości dwojga ludzi, z których jedno ma problemy mnie nie porwała, nie oznacza, że wam powieść Walters nie przypadnie do gustu. Szczerze mówiąc cieszę się, że ta dylogia już się skończyła. Jeżeli jednak sądzicie, że macie ochotę ma powieści, gdzie narkotyki występują w trzeciej głównej roli, to nie zamierzam was przekonywać, że nie warto. Przyznaję, że tak do końca nie była to strata czasu, ale nie mam pojęcia czy prędko sięgnę po kolejną książkę Meredith Walters.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-08-2017 o godz 14:49 Książki według Wiktorii dodał recenzję:
http://ksiazki-wiktorii2.blogspot.com "róć za mną" to kontynuacja "Twoim śladem", którą miałam ogromną przyjemność zrecenzować. Po skończeniu pierwszego tomu, byłam wniebowzięta i z niecierpliwością czekałam ta ten właśnie moment. Chwilę, w której usiądę do dalszej historii moich bohaterów. Przez dłuższy czas czekałam na premierę tego tomu, więc wyobraźcie sobie jak wysokie stały się moje oczekiwania względem niej. Tak, bardzo wysokie to mało powiedziane. Zasiadłam i zaczęłam czytać, a raczej pożerać stronę za stroną, akapit za akapitem. Aż ku mojemu zdziwieniu dobiegłam do końca, do ostatniej strony. A w mojej głowie zawitała myśl "ale ja przed chwilą zaczęłam!". Osobom, które nie miały styczności z "Twoim śladem" radzę nie zaczynać od tej części, ponieważ jest to kontynuacja z pełnym znaczeniem tego słowa. Usłyszawszy tylko o dalszym ciągu "Twoim śladem" wiedziałam, że będzie to zakończenie z fajerwerkami, niezwykłej historii. I nie zawiodłam się ani o cal. "Musisz doświadczyć trudności, żeby uzmysłowić sobie, gdzie powinnaś się znaleźć. Jestem przekonana, że to, jak reagujemy w najbardziej przygnębiających chwilach naszego życia, świadczy o tym, jakim człowiekiem tak naprawdę jesteśmy." Uzależnienie Maxxa zniszczyło wszystko, co dla chłopaka było ważne, oraz odrzuciło od niego dwie najważniejsze dla niego osoby. Stracił Aubrey i zaufanie swojego brata. Odważył się na odwyk, jednak dalej nie jest pewny czy da radę odzyskać to, co stracił. Postanawia walczyć. Aubrey również straciła wszystko. Ważne dla niej studia, stoją pod znakiem zapytania, chłopak, który skradł jej serce stracił prawie życie przez swoją głupotę. Dziewczyna ma dość skupiania swojej uwagi na wszystkim tylko nie na samej sobie. Postanawia to zmienić, obiecuje sobie, że od teraz zawalczy sama o siebie, skoro Max nie potrafił. Odzyska to, co utraciła, jednak z jedną zmianą. Ze swojego planu wykreśla chłopaka o imieniu Max, ponieważ ma dość walki z nim i jego demonami. Kiedy dziewczynie udaje się ponownie stanąć na nogi, Max opuszcza odwyk i postanawia, tak jak planował, odzyskać dziewczynę. Oboje wiedzą, że nie będzie to łatwa droga i żadne z nich nie przypuszcza jak to wszystko może się skończyć. Pewne jest tylko powywracanie każdej możliwej sprawy do góry nogami, co wywoła w ich życiu naprawdę gigantyczny chaos. "Jest takie powiedzenie: "dać się zwieść raz to błąd, ale dwa razy o głupota". Tak jak w poprzednim tomie ("Twoim śladem") postać Maxxa wyszła na pierwszy plan. Jednak nie tylko to wzbudziło u mnie takie zainteresowanie jego osobą. Rozdziały z jego perspektywy była dla mnie najciekawsze, ponieważ ukazywały naprawdę ciężkie, czasami tragiczne konsekwencję zachowań chłopaka. Bardzo cieszy mnie to, że autorka całą historię ulokowała w akademiku, bo właśnie tam, zdarzają się najczęstsze uzależnienia od narkotyków. Maxx to właśnie przykład takiego studenta. Młody, przystojny i cholerne utalentowany. Jednak chcąc podołać, nie zauważa, że narkotyki mu nie pomagają w tym, a bardziej odciągają. Budzi się ze swojego zamglonego życia, dopiero, kiedy jego istnienie wisi na włosku. To w tamtej chwili dostrzega, co zrobił z własnym życiem, do czego branie go doprowadziło i postanawia coś zmienić. Szkoda, że to tylko książka, w prawdziwym życiu niekiedy człowiek nie potrafi dostrzec swoich szans i traci wszystko bezpowrotnie. Narkotyki to temat bardzo delikatny, którego nikt nie chce poruszać, dlatego tym bardziej cieszę się, że autorka porusza tą kwestię. Opisuje walkę z nałogiem, który niekiedy okazuje się być silniejszy od nas samych. Maxx na początku całej historii był pewny, że nie jest uzależniony i potrafi odłożyć narkotyki w każdej chwili. Dopiero z czasem uświadomił sobie jak w wielkim był błędzie. Aubrey to studentka, którą kiedy poznajemy wydaje się nam być ideałem, jednak z czasem kurtyna opada i odsłania swoje zniszczone wnętrze. "Uderzenie w twarde dno było łatwe.Natomiast wyczołganie się z powrotem na powierzchnię okazało się prawie niemożliwe." Dalsza część recenzji na blogu --> http://ksiazki-wiktorii2.blogspot.com/2017/08/wroc-za-mna-meredith-walters.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-08-2017 o godz 20:51 werka777 dodał recenzję:
„Wróć za mną” to nie jest kolejna książka o rozpamiętywaniu demonów przeszłości. Prawdziwa walka z mrokiem toczy się w niej właśnie tu i teraz. Chwilami maksymalnie gorzka, wręcz bolesna, momentami iskrząca słabą nadzieją. Wstrząsająco prawdziwa, porywająca, skłaniająca do wielu refleksji. To, co autorka zrobiła z bohaterami, ich wiarygodność, słabość i czysto ludzka, odnosząca kolejne porażki, ale łaknąca szczęścia twarz – to wszystko zasługuje nie tylko na uwagę, ale i rozgłos. Już dawno żadna książka nie poturbowała mnie w taki sposób, w jaki uczyniła to ta. Nieczęsto kontynuacja wzbudza tak wielkie emocje. A. Meredith Walters sprostała oczekiwaniom, bo nie byłam w stanie oprzeć się pokusie zerknięcia na kolejną i kolejną stronę. Tutaj czeka się na lepsze dni, które długo nie nadchodzą. Tutaj nie natkniecie się na ociekający słodyczą finał, bo w prawdziwym życiu takie nie istnieją. Autorka, jak już wspomniałam, oparła swoją książkę nie tylko o wątek uczuciowy, ale przede wszystkim o kwestię nałogu i poprowadziła fabułę pamiętając o tym, jak wyniszczające i niosące surowe konsekwencje może być uzależnienie od narkotyków. Jest oczywiście szczypta namiętności, w nieustannym towarzystwie stąpającej w cieniu miłości. New Adult inne niż wszystkie. Inne, znaczy lepsze. Z kontynuacją napisaną na tak wysokim poziomie już dawno nie miałam do czynienia. „Twoim śladem” wbiła się w moją pamięć, „Wróć za mną” utwierdziła mnie w przekonaniu, że proza A. Meredith Walters pozostanie u mojego boku na zawsze. Bolesna, prawdziwa, OBOWIĄZKOWA historia dla tych, którzy od literatury młodzieżowej oczekują przyziemnej, przejmującej, ale na swój sposób niezwykłej fabuły. Emocje gwarantowane. O tej miłości i o tym nałogu długo nie zapomnicie. Szczerze polecam. Z tak dobrymi książkami chciałabym spotykać się częściej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-08-2017 o godz 14:19 Tysiąc Żyć Czytelnika dodał recenzję:
Przeczytaj całą recenzję, wzbogaconą zdjęciami na: https://tysiac-zyc-czytelnika.blogspot.com/2017/08/149-wroc-za-mna-do-wspaniaego-uroczego.html Bardzo podobało mi się przedstawienie całej osoby Maxxa. Naprawdę podziwiam autorkę za to, jak bardzo poważnie podeszła do tematu kreowania postaci. Nie dość, że chłopak rzeczywiście stacza ze sobą, ze swoim uzależnieniem naprawdę ogromną walkę, to przy tym jest tak niesamowicie uparty w udowodnianiu, że jest godzien Aubrey... Nie umiałam się oderwać. Moje serce znowu mnie zawiodło i zakochało się w jego słowach, czynach i p a s j i . Chłopak naprawdę jest godzien naśladowania. Co prawda, jak każdy człowiek, ma chwile lepsze i gorsze, niemniej mnie jego zachowanie naprawdę do siebie przekonało. Głównie to dla niego warto sięgnąć po tę serię. Mówię wam, do haremu mężów pasuje jak ulał! Naprawdę zdziwiło mnie, że autorka postanowiła zamknąć tę historię w dwóch tomach. Nie zrozumcie mnie źle, wszystko co się działo w tym tomie generalnie dało się przewidzieć, aczkolwiek myślałam, że bardziej poświęcimy się wyjaśnianiu poszczególnych faktów. Przykładowo nadal nie rozumiem dlaczego ostatni rozdział całkowicie nie pasuje do epilogu, ba! Epilog dzieje się dwa lata później. Niemniej opisanie historii pomiędzy tymi dwoma rozdziałami byłoby dobrym posunięciem w moim rozumowaniu. Mało odkrywczym, ale ja naprawdę czekałam na dobre - powolne, zakończenie. A tu pocałowałam klamkę i dopiero czytając ostatnią stronę, przekonałam się, że naprawdę nie będzie trzeciej części. Miałam ochotę otworzyć buzię na oścież i krzyczeć, że nie zezwalam na takie czyny. Aczkolwiek nie mam chyba nic do powiedzenia w tej sprawie... Podsumowując, mniej mnie urzekł ten tom niż poprzedni. Parę razy zaskoczył mnie pozytywnie, jednak kilka razy ujrzałam rzeczy, które mnie absolutnie nie porwały i miałam ochotę protestować. Wydaje mi się, że warto sięgnąć po tę serię - bo jako całość jest naprawdę dobra i porusza ważne w XXI w. tematy. Jednak jeśli chodzi o wolno stojący drugi tom to wydaje mi się, że nie każdy czytelnik będzie zadowolony. Być może zdecydowana mniejszość będzie. Ja się cieszę, że przeczytałam. 7/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-08-2017 o godz 16:52 Layla A. dodał recenzję:
"Uderzenie w twarde dno było łatwe. Natomiast wyczołganie się z powrotem na powierzchnię okazało się prawie niemożliwe." Aubrey Duncan zawiodła się na miłości. Co powinna teraz zrobić? Posłuchać serca, które ją zdradziło, czy serca, które podpowiada jej by po prostu odpuścić? Uzależnienie prawie pokonało i zniszczyło Maxxa Demelo. Zrujnowało jego życie i jedyną rzecz, na której naprawdę mu zależało – związek z ukochaną dziewczyną. Pragnął zasłużyć na związek z Aubrey Duncan, nawet jeśli musiałby podjąć się niemożliwego. Dlatego zgłosił się na odwyk. Aubrey straciła wszystko ponieważ poszła za głosem serca. Obiecała, że tym razem będzie myśleć przede wszystkim o sobie, zadba o siebie z dala od Maxxa i jego demonów. Lecz gdy tylko zacznie działać, Maxx skończy odwyk i pojawi się w życiu Aubrey, chcąc jej udowodnić, jak bardzo siebie potrzebują. Chaos wedrze się w ich życie ze zdwojoną siłą. Nieważne jak bardzo złamane – serce nie daje o sobie zapomnieć… Po tym jak pierwszy tom Twoim śladem wywarł na mnie takie dobre wrażenie, nie wyobrażałam sobie, że nie sięgnę po tom drugi. A u mnie jest tak, że jeśli nie zacznę czytać kolejnego tomu od razy to potem mija bardzo wiele czasu, aż się za nią zabieram, więc zabrałam się za drugi tom od razu jak do mnie doszedł, no ale jako że są wakacje i nie chcę też spędzać przed laptopem nie wiadomo ile czasu to recenzja pojawia się dopiero teraz, ale mam nadzieję, że i tak będziecie chcieli ją przeczytać, Oczywiście głównymi postaciami Wróć za mną, są Aubrey i Maxx. Niestety drugi tom zaczyna się rozstania naszych bohaterów. Aubrey próbuje naprawić szkody, które były przez to, że spotykała się z jednym z członków ze spotkań. Natomiast Maxx idzie na odwyk. Mimo że próbują poradzić sobie ze swoimi problemami i wszystko idzie w dobrym kierunku, to czują, że czegoś im brakuję, tej osoby, która przy nich stała. Po zakończeniu odwyku Maxx wraca na studia i do swojego poprzedniego życia, ale bez narkotyków i klubu. Zaczyna nową pracę i chcę zawalczyć o Aubrey, wie że to nie będzie łatwe bo dziewczyna nie chcę przeżyć kolejny raz tego samego bólu. Musisz doświadczyć trudności, żeby uzmysłowić sobie, gdzie powinnaś się znaleźć. Jestem przekonana, że to, jak reagujemy w najbardziej przygnębiających chwilach naszego życia, świadczy o tym, jakim człowiekiem tak naprawdę jesteśmy. Muszę przyznać, że spodziewałam się, że ta książka będzie wyglądać tak jak właśnie wyglądała. Autorka pociągnęła dalszy bieg historii w taki sposób, że czujemy się jakbyśmy w ogóle nie zmienili książki i dalej czytali Twoim śladem. Co mnie w tym tomie ciekawiło to odwyk Maxxa i sam jego przebieg, jednak w tej kwestii się nieco zawiodłam bo autorka próbowała trochę poruszać ten temat, ale nie dostałam większych konkretów, i jestem trochę zła bo oczekiwałam, że to właśnie to będzie jednym z najważniejszym punktów w tej książce. Uważam, że jest to nieco gorsza część niż tom pierwszy, pierwsze strony były monotonne a w momentach wręcz nudne, więc czytanie szło mi dość mozolnie. W tym tomie możemy nieco lepiej poznać postać Maxxa, który nie pokazuje nam się od tej złej, uzależnionej strony, ale pokazuje nam swoją duszę i to jest naprawdę ciekawe bo jest to kontrast do tej postaci z pierwszego tomu, który nie wyróżniał się niczym wspaniałym tylko narkotykami, które powoli niszczyły mu zdrowie i życie. Również zaskoczyła mnie sama postać Aubrey, sądziłam, że od razu pozwoli Maxxowi przejąć swoje serce na nowo i wszystko będzie tak jak dawniej, jednak ona wykazała się rozsądkiem i pokazała, że w związku ważne jest zaufanie, a Maxx jak na razie nie zasłużył sobie na nie. Wróć za mną to bardzo dobra kontynuacja, jednak oczekiwałam czegoś jeszcze. Oczywiście przy czytaniu towarzyszyły mi emocje i co do tego nie mam wątpliwości, jednak spodziewałam się większych uniesień, niestety tego nie było. Polecam wam cała serię, jest to ciekawa historia miłosna z nałogiem w tle. https://in-my-different-world.blogspot.co.uk/2017/08/wroc-za-mna-meredith-walters-recenzja.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-08-2017 o godz 17:06 dobra.ksiazka dodał recenzję:
Uzależnienie Maxxa niemal go pochłonęło. Gdy jego serce na chwilę przestało być Aubrey zdała sobie sprawę, że nie da rady przejść przez to samo drugi raz. Po przedawkowaniu chłopak decyduje się iść na odwyk, liczy na to, że pobyt tam pozwoli mu zwalczyć miłość do narkotyków i pokaże Aubrey jak bardzo ją kocha. Tymczasem gdy Maxx Demelo przebywa w ośrodku, Aubrey ponosi konsekwencje swoich czynów i zastanawia się, czy droga którą obrała jest właściwa. W jej życiu zachodzi sporo zmian zarówno w przyjaźni, karierze zawodowej oraz sferze duchowej. Czy gdy Maxx wróci na uczelnię nadal będzie dla niego miejsce w jej świecie? Pierwszy tom totalnie mnie porwał, a dynamiczny związek głównych bohaterów uzależnił od tej historii. Dlatego gdy sięgałam po kontynuację liczyłam na coś równie mocnego, jednak tym razem autorka postawiła na stabilizację i zagłębianie się w psychikę bohaterów. Najbardziej podobały mi się rozdziały napisane z perspektywy Maxxa. Gdy narkotyki przestały mieć na niego fizyczny i psychiczny wpływ miałam wrażenie, że czytam o zupełnie innej osobie. Owszem cały czas ma ochotę je wziąć, ale zdaje sobie też sprawę z innych otaczających go rzeczy. Przed chłopakiem naprawdę daleka droga, jednak podobało mi się, że walczył. Siły dodawała mu miłość do Aubrey, która w pewien sposób go uleczyła. Główna bohaterka niekiedy mnie skrajnie irytowała, szczególnie jej relacja z Brooksem czy wyrzuty względem przyjaciółki. Maxx i Aubrey mają bagaż doświadczeń, a ich problemy często są przytłaczające, jednak to, że mają siebie pozwala im mierzyć się z szarą rzeczywistością. Pani Walters stworzyła bardzo prawdziwą i piękną historię miłosną, którą śledziłam z czystą przyjemnością. "Wróć za mną" może i nie daje fali emocji i nie przyspiesza bicia serca, lecz pokazuje walkę o lepsze życie i jaśniejszą przyszłość. Jestem zdecydowaną fanką twórczości A. Meredith Walters i liczę na to, że w Polsce ukaże się więcej jej powieści.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
31-07-2017 o godz 09:56 podróżdokrainyksiążek dodał recenzję:
„Wróć za mną” jest kontynuacją książki „Twoim śladem”. W kluczowym momencie Aubrey zostawia Maxxa, który przedawkował, sprawiając, że był bliski śmierci. Dziewczyna nie mogła znieść tego, że chłopak ciągle wybiera między narkotykami a nią sama. Rozstaje się z nim, stawiając na pierwszym stopniu swoje dobro i szczęście. Kiedyś mogłaby wszystko dla niego poświęcić, lecz to już się skończyło. Maxx mógł w każdym momencie odstawić narkotyki, a mimo to, wolał dalej zażywać dopalacze, wchodzić w świat, w którym nie było zmartwień. Dopiero rozstanie z dziewczyną uświadomiło mu, co zrobił. Wiedział, że musi iść się wyleczyć z uzależnienia, zrobić dla niej, jak i dla swojego brata, gdyż w jego oczach jest wzorem do naśladowania. Gdy Maxx kończy odwyk, postanawia działać, wiedząc, że musi zrobić wszystko, aby pokazać Aubrey, że oboje są dla siebie stworzeni, nie mogą bez siebie żyć. Jednak czy złamane serce dziewczyny na nowo otworzy się dla chłopaka, który je doszczętnie zniszczył? Następna część losów Aubrey i Maxxa trzyma swój poziom, a rozdziały z perspektywy chłopaka i dziewczyny są ciekawsze niż w pierwszej części. Możemy zrozumieć dogłębnie dwójkę naszych bohaterów i podjęte przez nich decyzje. Doszły przykre sceny, gdy Maxx się zmaga z leczeniem. To wszystko jest smutna i przepiękną historią o walce, o najważniejszą rzecz w życiu, miłość.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-07-2017 o godz 11:54 Paulina11 dodał recenzję:
Kiedy Maxx o mało nie umarł i stracił swoją ukochaną, postanawia się zmienić, udowodnić Aubrey, ale tez nie tylko jej, że potrafi zapanować nad uzależnieniem, że tak nie musi wyglądać cale jego życie. Chłopak zapisuje się na odwyk i stara się naprawić to, co zepsuł przez narkotyki. Aubrey natomiast musi zmagać się z konsekwencjami związania się z członkiem grupy wsparcia. Nie tylko w przypadku nauki, gdzie zostaje nałożona na nią kara, ale także, poprzez serce, którego nadal kocha Maxxa, mimo wszystko. Dziewczyna chce tym razem nie dać się tak łatwo zwieść i nie popełniać tych samych błędów. Maxx w końcu wychodzi z odwyku i za wszelką cenę stara się zdobyć zaufanie ukochanej na nowo. Czy uda mu się zerwać z nałogiem i zacząć wieść normalne życie? Czy Aubrey i Maxx pokonają wszelkie przeszkody i znowu będą razem, czy może jednak nie tedy droga? „Twoim śladem” było świetne i z wielkimi oczekiwaniami sięgałam po drugi tom. Niestety, chyba było one z byt duże... Co też nie znaczy, że „Wróć za mną” było totalną klapą. Pierwsze, o czym muszę wspomnieć, to to, że w drugim tomie akcja rozwija się stosunkowo powoli. Jak w pierwszym cały czas coś się dzieje, autorka rzuca nas w wir wydarzeń od pierwszych stron, tak tutaj... przez pierwszych kilkadziesiąt stron się nudziłam, później akcja się nieco rozkręca, ale i tak czasami zdarzały się momenty nudy. Bardzo mi się natomiast podobała postać Maxxa. Nie chodzi mi o wygląd, ale o jego charakter, zachowanie. Chłopak zdał sobie sprawę z tego, że dragi zniszczyły mu życie i prawie zabiły, że przez nie stracił ukochaną oraz zaufanie brata. Jednak pokonanie uzależnienia, to nie taka prosta sprawa i nie od razu mu się udaje naprawić wszystko. Większość książki, to walka Maxxa o lepsze życie, o zaufanie najbliższych, o to, żeby ponownie nie wpaść w szpony narkotyków i Compulsion. Jego silna wola, to,że się nie poddawał nawet, gdy było bardzo ciężko to coś, co naprawdę w nim podziwiam. Miał cel i dążył do niego. A czy mu się udało? No cóż, dowiecie się, gdy przeczytacie ;) Ogólnie rzecz biorąc, „Wróć za mną” to historia, która tak, jak jej poprzedniczka, nie należy do najłatwiejszych. Pokazuje, że jeśli na czymś nam zależy, to nie możemy się poddawać bez walki. Czasami na drodze do szczęścia stoi wiele przeszkód, które nie tak łatwo jest pokonać. Przez całą fabułę, kibicowałam Aubrey i Maxxowi, miałam nadzieję, że im się uda. Czy tak się stało? Nie zdradzę tego. Mimo wszystko uważam, że drugi tom nie dorównuje poziomowi pierwszemu. „Twoim śladem” było według mnie ciekawsze i bardziej mnie porwało. Ale i tak, cieszę się, że przeczytałam kontynuację, gdyż jest ona potrzebnym zwieńczeniem serii. To, że podobała mi się mniej, nie znaczy, że jest tragiczna. Bo nie jest. Warto ją przeczytać, choćby po to, żeby przekonać się, czy naszym bohaterom udało się pokonać swoje demony. zabookowanyswiatpauli.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-07-2017 o godz 10:49 myfairybookworld.blogspot.co.uk/ dodał recenzję:
Ranisz moją duszę. Rzucam się od rozpaczy do nadziei. Z niecierpliwością oczekiwałam tej książki, zakończenie Twoim śladem pozostawiło mnie w zawieszeniu, którego nie mogłam wytrzymać. W pierwszym tomie autorka poświęciła dużo uwagi samemu problemowi uzależnienia, opisy tego, z czym zmaga się osoba uzależniona, jak bardzo dotyka to bliskich — wszystko było dopracowane z wielką starannością. Mam wrażenie, że ta sprawa w Wróć za mną zeszła na dalszy plan, oczywiście ten wątek nadal jest bardzo istotny, jednak nie poruszył mnie w takim samym stopniu co w pierwszej części. Bohaterowie przechodzą ogromną metamorfozę i nie mam tu na myśli tylko Maxxa, także Aubrey powoli stawia czoła swoim demonom. Za kreację bohaterów autorce należą się wyrazy uznania, bo rzadko można spotkać w książkach dwoje tak poplątanych emocjonalnie ludzi, którzy walczą, dzień po dniu, o siebie, przyszłość i o miłość. Rozdziały z perspektywy Maxxa były bardziej emocjonalne, czytając je, z jednej strony mocno mu kibicowałam, a z drugiej obawiałam się jakich wyborów dokona. Strona po stronie, rozdział po rozdziale miałam większą nadzieję, że Aubrey i Maxx znajdą sposób na pozbieranie się i dostaną swoje szczęśliwe zakończenie. Autorka przez książkę prowadzi nas prostym językiem, takim, jakiego sami używamy każdego dnia, a sposób, w jaki rozplanowała akcję, sprawia, że od książki nie można się oderwać. Wróć za mną to książka skomplikowana, naładowana różnymi emocjami, które wybuchają w najmniej oczekiwanym momencie. Historia Aubrey i Maxxa pokazuje, jak specyficzne są relacje u ludzi uzależnionych i ich bliskich. Autorka przekazuje czytelnikom rady, które mogą okazać się pomocne dla osób w sytuacji zbliżonej do tej, w której znaleźli się bohaterowie. Seria Twisted Love na pewno na długo zostanie w mojej pamięci. Gorąco polecam! http://myfairybookworld.blogspot.co.uk/2017/07/a-meredith-walters-wroc-za-mna-recenzja.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-07-2017 o godz 10:54 książko miłości moja dodał recenzję:
Wróć za mną jest nieco słabsza od pierwszego tomu, aczkolwiek dobrze dopełnia rozpoczęte wątki poprzedniej książki. To historia, która wybija się z tłum, pokazuje kwaśny smak życia i uzależnienia. Zmusza do refleksji, gwarantuje szybsze bicie serca i skrywa sporo emocje. Warto poznać tę powieść i zobaczyć, jak wygląda życie i upadek człowieka, który zmienił się w narkomana. http://www.ksiazkomiloscimoja.pl/2017/07/wroc-ze-mna-meredith-walters-czy.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-07-2017 o godz 15:34 Anonim dodał recenzję:
Zakończenie "Twoim śladem" zostawia nas z jedną wielką niewiadomą i rozdziawionymi ustami. Dlatego "Wróć za mną" przeczytałam jednym tchem i pisząc to dalej buzują we mnie emocje. Jeśli czytaliście pierwszy tom jakiś czas temu, tak jak ja, nie musicie się przejmować, ponieważ każda postać i jej historia jest przypominana, za co jestem wdzięczą, bo nie sądziłam, że tyle już zapomniałam! Maxx nie będzie miał łatwo, brak zaufania ze strony Aubrey, do tego jego młodszy brat Landon (w pierwszej części Callum, ale w nowych wydaniach imię to zostanie poprawione na Landon 😉), którego zawiódł. Poznajemy nowego człowieka, który musi na nowo odnaleźć się w otaczającym świecie bez swoich niezawodnych "wspomagaczy". Kibicowałam mu przez cały czas i miałam nadzieję, że uda mu się wygrać z uzależnieniem. Pojawiło się wiele chwil zwątpienia, w których szeptałam "Odłóż to, bądź silny". Naprawdę! Ale jak mu poszło to już nie powiem... Jego słowa, myśli i czyny doprowadzały mnie do łez. Za każdym razem! Aż wstyd się przyznać ile razy wycierałam mokre policzki. Ale taka prawda, dzięki tej części Maxx stał się jednym z moich ulubionych bohaterów występujących w romansach! Jego rozdziały okazały się ogromnym plusem tej historii. Inna sprawa jeśli chodzi o Aubrey - niemiłosiernie mnie ..irytowała! Już bardziej czasami się nie dało, jej wybuchy złości i ciągła zmienia zdania... Z drugiej strony w serii A.M. Walters nie został poruszony tylko wątek uzależnień od narkotyków, ale i od drugiego człowieka. Aubrey straciła zaufanie do Maxxa, którego kochała, i bądźmy szczerzy, który był jej uzależnieniem, dlatego jej zachowanie może być usprawiedliwione - co nie zmienia faktu, że czasami miałam ochotę nią potrząsnąć! "Twoim śladem" skupiało się na osobach uzależnionych. "Wróć za mną" pokazuje jak ludzie walczą ze swoimi demonami i starają się wyjść na prostą (i to nie tylko głowni bohaterowie). Ten wątek jest wielkim atutem tej serii, świetnie poprowadzony, ciekawy i wciągający. Pojawiały się również chwilę szczęścia i śmiechu, sytuacje tak normalne, że czasami nawet Maxx robiący kawę wydawał się urwany nie z tego świata, a przy tym uroczy. Poznajemy dalsze losy bohaterów drugoplanowych, toksyczne związki, przemoc - te tematy nie są obce. A sposób w jaki w tej książce skończyła się historia Renee, przyjaciółki Aubrey, pozostawia niedosyt i przyznam, że smutek. Dlatego mam nadzieję, że kiedyś usłyszymy jeszcze o losach bohaterów. Zakończenie, w niektórych momentach wbija w fotel, żałuję, że nie mogę Wam o nim opowiedzieć i z bólem serca mówię, że będę tęsknić za bohaterami. "Twoim śladem" oraz "Wróć za mną" A. Meredith Walters wyróżniają się na tle innych romansów dzięki poruszanym tematom i historii zawartej wewnątrz tych cudownych okładek (i grzbietów!), dlatego uważam, że warto poświęci im swój czas. 🖤 "Aubrey, Maxx cię kocha. Nie wątpię w to. Ale nie jest kimś, na kim mogłabyś polegać. Przynajmniej nie teraz"
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-07-2017 o godz 23:29 Ewelina Anna Chojnacka dodał recenzję:
Wróć za mną, Kiedy tylko zapragniesz. Gdy twoje życie, Napełni cię smutkiem i żalem. Wróć za mną, Kiedy tylko poczujesz, Że twoja dusza, Napełnia się gniewem i bólem. Wróć za mną, Kiedy tylko zatęsknisz. Gdy twoje serce, Napełni się ciepłem nadziei. Wróć za mną i się nie odwracaj! Aby nigdy więcej, Nie wpaść w otchłań piekła. Fabuła: Pomysł na fabułę jest według mnie nieziemsko pomysłowy! Niepowtarzalny i baaaardzo kreatywny :) I wiecie co? W swoim życiu czytelniczym, czytałam już naprawdę wiele książek z gatunku New Adult, ale myślę, że to właśnie "Wróć za mną " pozostanie we mnie na bardzo długo i to zarówno w moich myślach, jak i w sercu. I co najważniejsze... Razem ze swoją młodszą siostrą - "Twoim śladem", ta książka tworzy naprawdę niesamowitą mieszankę odlotowych wrażeń. Styl: Styl Pani Walters jest niezwykle lekki, barwny i co najważniejsze, wypełniony szczyptą niezapomnianych emocji. Wciąga... Porusza... I sprawia, że nie możemy oderwać się od tej opowieści nawet na krótką chwilkę. Po prostu... Musimy ją pochłonąć sercem, aby móc poczuć jej gorzko-słodki smak miłości. Bohaterowie: Mówi się... Że serce, to nie sługa i własnymi ścieżkami chodzi. I choć pragniesz zapomnieć o miłości, to jednak nie potrafisz, bo ona ani ani chwilę nie pozwala Ci zejść z wyznaczonej przez nią drogi. Dlatego też... Audrey czuję w swoim sercu głęboką pustkę. Z jednej strony, pragnie posłuchać szeptów serca i dać miłości kolejną szansę. Z drugiej jednak strony, obawia się jej skutków ponownego zranienia. Maxx - chłopak, którego kiedyś znała, kochała i pragnęła. Znalazł się właśnie na dnie narkotycznego piekła. Czy istnieje jeszcze szansa na jego ocalenie? I czy jego serce jest w stanie wciąż kochać? Ona i on... Dwoje młodych ludzi, Których łączy miłość, A dzieli zło uzależnienia. Czy w tej otchłani okrutnego piekła, Będą oni w stanie odnaleźć drogę upragnionego wybawienia? Szata graficzna: Według mnie, okładka książki "Wróć za mną" jest nie tylko pełna nietuzinkowych emocji, ale i także nieodkrytych przez serce tajemnic. Jej szary odcień kolorów, przywodzi na myśl zarówno głęboki smutek, jak i szczyptę niepokoju. I kiedy tak, przyglądam się tej przytulnej na okładce parze, to nie wiem. Czy ich uścisk... Jest początkiem nowego. Czy może... Końcem wszystkiego. Podsumowanie: "Wróć za mną" to poruszająca i pełna niespodziewanych zwrotów akcji historia, która wyciśnie z ciebie nie tylko morze łez smutku i radości, ale i także udowodni ci, że prawdziwa miłość jest w stanie pokonać wszelkie przeciwności losu. Ta historia, to po prostu idealne antidotum dla wszystkich tych czytelników, którzy pragną poczuć w swoim życiu nutkę leczniczej nadziei i szczyptę nietuzinkowej miłości.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-07-2017 o godz 12:04 kogellmogell dodał recenzję:
11 miesięcy. Tyle czasu czekałam na kontynuację książki "Twoim śladem". Przez te wszystkie miesiące bardzo tęskniłam za Maxxem i Aubrey (ale nie ukrywajmy, że szczególnie za Maxxem <3). Pokochałam pierwszy tom głównie za to, że był niesamowicie szczery i prawdziwy i mimo, że poruszał trudny temat uzależnienia od narkotyków to autorka w świetny sposób do niego podeszła. Książka miała swój niepowtarzalny klimat i byłam bardzo ciekawa czy drugi tom mu dorówna i w podobnym stopniu mnie pochłonie. Na wstępie jednak muszę ostrzec tych, którzy nie czytali "Twoim śladem", że w mojej opinii mogą się pojawić małe spojlery, ale nie zdradzę nic więcej niż głosi sam opis książki z tyłu okładki. Akcja "Wróć za mną" ma miejsce 2 tygodnie po wydarzeniach z pierwszej części. Życie Maxxa i Aubrey legło w gruzach. Chłopak po tym jak prawie stracił życie w końcu postanowił zgłosić się na odwyk. Aubrey zostaje zawieszona i nie może już uczestniczyć w programie terapeutycznym. Nie tylko jej życie na stopie uczuciowej się rozpadło, ale także jej dalsza edukacja została postawiona pod znakiem zapytania. Oboje starają się na swój sposób zacząć żyć od nowa, ale co się stanie gdy Maxx wyjdzie z ośrodka odwykowego? Czy oboje będą w stanie zostawić przeszłość za sobą i uczucie, którym się darzyli? Wydaje mi się, że Meredith Walters w tej części poświęciła za mało uwagi samemu Maxxowi i jego wyjściu z nałogu. Rozdziałów z perspektywy chłopaka było zdecydowanie mniej, a na prowadzenie wyszła Aubrey, która stała się niestety bardzo irytująca. Autorka skupiła się głównie na dziewczynie, jej braku zaufania do Maxxa, zmiennym nastrojom i szukaniu innej alternatywy na przyszłość. W moim odczuciu obie postaci straciły trochę swojej charyzmy i uroku, przez co kontynuacja wypada słabiej na tle pierwszej części. "Twoim śladem" wywarło na mnie większe wrażenie i wzbudziło we mnie sporo emocji. "Wróć za mną" było utrzymane w innym i zdecydowanie lżejszym klimacie, ale widocznie właśnie tego potrzebowali nasi bohaterowie. Potrzebowali uzdrowienia, szansy na nowy początek i miłości, która uskrzydla i daje tak ważne poczucie bezpieczeństwa. Mimo wszystko będę tęsknić i miło wspominać historię Aubrey i Maxxa ❤
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-07-2017 o godz 14:38 Kosz z Książkami dodał recenzję:
Wróć za mną to kontynuacja Twoim śladem, w którym poznajemy dalsze losy Aubrey i Maxxa. Ci, którzy czytali pierwszy tom ich historii wiedzą, że autorka zaserwowała naprawdę mocne zakończenie, które jednocześnie pozostawiało czytelnika pełnego niedosytu. Wróć ze mną przynosi zakończenie historii trudnej miłości dwójki młodych bohaterów, których życie zostało dotknięte piętnem narkotycznego świata. Czy kontynuacja jest równie dobra co pierwszy tom Twisted Love? Zapraszam do lektury recenzji. Po dramatycznym zakończeniu pierwszego tomu Aubrey i Maxx próbują na nowo ułożyć sobie życie. Dziewczyna skupia się na naprawie tego, co zepsuła nierozważna decyzja podyktowana przez zakochane serce. I choć powrót na podjętą wcześniej ścieżkę kariery i zostanie terapeutką nie został do końca skreślony, zaczynają ją dopadać wątpliwości, czy rzeczywiście jest to coś czemu chce poświęcić resztę swojego życia. Maxx tymczasem podejmuje walkę z nałogiem, gotowy zrobić wszystko, by odzyskać Aubrey i odbudować utracone zaufanie. Ich spotkanie staje się nieuniknione, jednak czy także tym razem zakończy się ono katastrofą? Podczas lektury Wróć za mną zabrakło mi tego, co stanowiło główną oś fabularną pierwszego tomu historii Aubrey i Maxxa – narkotycznego świata. Meredith Walters w fantastyczny sposób rysowała przed czytelnikiem niepokojącą wizję równie pociągającego co destruktywnego nałogu, zakłamanie świata dającego poczucie kontroli i władzy, podczas gdy to tak naprawdę on górował i dyktował wszelkie warunki, odsłaniając mechanizm który wyniszczał nie tylko osobę uzależnioną, ale także ludzi z nią związanych. Sięgając po kontynuację byłam pewna, że tym razem historia skupi się na walce Maxxa z nałogiem, zamiast tego jednak autorka postanowiła skupić się Aubrey i walce o odbudowę zaufania między bohaterami, uzależnienie spychając na drugi plan. Bo choć cały czas odbija się ono na głównych bohaterach, nie poświęcono mu aż tyle uwagi, a całość nie była dla mnie przedstawiona równie przekonująco i sugestywnie jak w Twoim śladem. Książka z pewnością zadowoli wszystkich miłośników historii romantycznych, ponieważ związek Aubrey i Maxxa przejmuje tutaj pierwsze skrzypce. Meredith Walters skupia się na przedstawieniu odbudowy relacji między bohaterami, pokazując jak ważne jest zaufanie i wzajemne wsparcie, a przy tym udowadniając jak łatwo jest stracić zarówno jedno jak i drugie. A odbudowa raz utraconego zaufania niekiedy jest wręcz niemożliwa. Jak wspominałam przy okazji recenzji Twoim śladem, historie postaci pobocznych są równie interesujące co głównych bohaterów. W przypadku Wróć za mną nie będę ukrywać, że to właśnie losy Brooksa i Renee – przyjaciół Aubrey były jednym z elementów, który sprawił, że trudno było mi oderwać się od lektury. Miło jest gdy autor nie zapomina o tym, że kreacja postaci występujących w książce jest równie ważna co głównych bohaterów. Twisted Love to seria po którą zdecydowanie warto sięgnąć i która zapada w pamięć. I choć trudno mi zaprzeczyć, że kontynuacja wypada nieco słabiej od pierwszego tomu, nie zmienia to faktu iż nadal jest to ciekawa lektura, a autorka udowadnia, że z pozoru kolejnej schematycznej historii trudnej miłości dwójki młodych ludzi można stworzyć naprawdę dobrą opowieść i bohaterów z którymi trudno się będzie rozstać. http://koszzksiazkami.pl/wroc-za-mna-recenzja/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-07-2017 o godz 12:14 Kinga Recenzuje dodał recenzję:
Otrzymując egzemplarz tej książki kilka tygodni temu w ogóle bym nie pomyślała, że jej czytanie zajmie mi tyle czasu. Dlaczego? Mimo, iż moje tempo czytania jest dość spore, tak tutaj pojawił się pewien problem. Jednocześnie chciałam i nie chciałam jej kończyć. Pani Walters skończyła pierwszy tom na łamiącym serducho momencie. Sprawiła, że człowieczek taki jak ja, miał ochotę gryźć i kopać ze względu na syf, jaki się tam porobił. Jego zakończenie ani trochę mi się nie spodobało i czułam wprost naglącą potrzebę, by dowiedzieć się, co będzie dalej. Na szczęście autorka powróciła ze świetną kontynuacją i po raz kolejny udowodniła, że zna się na rzeczy. Pięknie ukazała, jaki wpływ ma na człowieka miłość – zwłaszcza na osobę młodą, której przyszłość i osobowość dopiero co się kształtuje. Pokazała, że ta relacja może być piękna, i sprawiać, że zechcemy stać się lepszymi ludźmi, ale także ujawniła jej gorzkie, mroczniejsze strony. Podała wiele przykładów na to, że takie uczucie też może mieć kolce i sprawiać nam ból. Nie tylko na przykładzie głównych bohaterów i używając przykładu miłości nie tylko między dwojgiem ludzi. I właśnie to bardzo mi się spodobało. Bo o ile w pierwszym tomie występowały wątki poboczne, które dzieliły się na te ważne i ważniejsze, tak w tym pojawiło się na ich temat zdecydowanie więcej informacji, co, jak dla mnie było strzałem w dziesiątkę. Historia przedstawiona w tym tomie miała swoje wzloty i upadki. Niektóre momenty przyspieszały bicie serca, inne ściskały za gardło, a jeszcze inniejsze irytowały jak cholercia. To ostatnie tyczy się ogólnie zachowania głównej bohaterki, którą momentami miałam wielką ochotę strzelić przez łeb. Naprawdę. Aubrey nie raz zachowywała się egoistycznie, była naiwna, wyciągała pochopne wnioski itd., przez co naprawdę ciężko było z nią wytrzymać. Jednak jeśli spojrzeć na to z drugiej strony, na to, jak się zachowywała i powiązać to z tym, co przeszła – takie reakcje są jak najbardziej normalne. No bo kto z nas nie miałby problemu z zaufaniem ludziom, którzy nas skrzywdzili? To wszystko w jakiś sposób sprawiło, że stała się bardziej ludzka, bardziej realna. I łatwiej było sobie to wszystko wyobrazić. Z kolei Maxx, główny bohater się tutaj zmienił. Czy na dobre? To już pozostawiam do oceny Wam, bo jak dla mnie są tej zmiany zarówno plusy, jak i minusy. W pierwszym tomie był takim bad-boyem, który wszystkich miał, że tak powiem w DE, ale niestety chłopaczek padł ofiarą przebiegłego, pulchniutkiego kupidynka z łukiem i strzałami, no i się zakochał. Co przez to chcę powiedzieć? Pani Walters skupiła się na kilku rzeczach, których nie chcę tutaj spojlerować, jednak najważniejszą według mnie jest proces wychodzenia z nałogu. Może nie został on jakoś mega super opisany, jednak znać było, że autorka zrobiła w tej kwestii "risercz" i nie rzuciła się na głęboką wodę, nie mając pojęcia, jak się pływa. To, co spodobało mi się najbardziej, to realizm tej historii. Jedynym faktem, do którego mogłabym się doczepić jest czas przebywania Maxxa na odwyku – nie został on w żaden głębszy sposób rozwinięty, zostało poświęcone mu raptem kilka rozdziałów, a szkoda, bo właśnie w tym miejscu było wielkie pole do popisu. No ale mówi się trudno i idzie dalej, bo przecież przed nami kolejne kilkaset stron historii i zmagań z problemami. Jako iż pierwszy tom czytałam stosunkowo niedawno, łatwo jest mi znaleźć różnice nie do końca związane z samą akcją książki. A dokładniej ze sposobem jej napisania. Powiem krótko: o ile w pierwszym tomie zdarzało mi się wypatrzeć drobne zgrzyty i niedociągnięcia, tak w tym było ich zdecydowanie mniej. Kij z irytującymi momentami: cała reszta przebijała je dziesięciokrotnie. Styl autorki zdecydowanie się poprawił, jednocześnie pozostając lekkim w odbiorze, jednak nie "mdłym". Pani Walters potrafiła wzbudzać odpowiednie emocje w odpowiednim momencie, dzięki czemu lektura tej powieści była bardziej "żywa" i to zdecydowanie jest jedną z większych zalet tej historii. Poza romansem mamy tutaj takie rzeczy jak: – konsekwencje zawodowe i nie tylko związku pomiędzy ludźmi na szczeblu terapeuta-pacjent; – wątek radzenia sobie z uzależnieniem i próbą wydostania się z niego. Życie po odwyku, codzienne trudności, chwile załamania, gdy wydaje się, że nie ma innej drogi; – rozwiązywanie wielu problemów przeszłości. Radzenie sobie z bólem i żalem po stracie bliskiej osoby, problemy rodzinne, a także "leczenie się" z żałoby w gronie rodziny i najbliższych. Odbudowywanie wzajemnych relacji i zaufania po krzywdach doznanych z ich strony; – i wiele innych rzeczy, których nie wymieniłam, a które zdecydowanie nadają głębi tej książce. Komu mogę polecić? Na pewno miłośnikom literatury New Adult, którzy chcieliby od czasu do czasu przeczytać coś więcej, niż puste romansidło i każdemu, kto lubi od czasu do czasu przeczytać jakąś mocniejszą historię. Gwarantuję, że przy tym ostatnim się nie zawiedziecie ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Załaduj więcej recenzji Pokaż mniej recenzji

Dostawa i płatność

Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

TERMIN ZWROTU

14 DNI

Z KARTĄ

30 DNI

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Tu i teraz Brashares Ann
31,49 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Grzesznik Stiefvater Maggie
35,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Ocalona Duncan Alexandra
35,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Wszystko razem Brashares Ann
29,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa #me Fabicka Joanna
26,99 zł
29,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Bez końca Bedford Martyn
35,99 zł
39,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Światło Asher Jay
21,99 zł
29,90 zł
strona produktu - rekomendacje Blisko ciebie West Kasie
33,99 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Uratuj mnie Bellon Anna
30,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Tu i teraz Brashares Ann
31,49 zł
34,99 zł
strona produktu - rekomendacje Błękit Glass Lisa
30,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Utrata Van Dyken Rachel
29,49 zł
32,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanych

 zamknij  korzyści