Więzień labiryntu. Tom 1 (okładka miękka)

Inne wydania: Cena:
audiobook MP3 34,49 zł
Ilość:
szt
Cena:
32,19 zł
37,91 zł
Oszczędzasz:
5,72 zł (15%)
Dostawa:
od 0,00 zł
Dodaj do koszyka
lub
Zaloguj się i kup
Wysyłamy w 24h
Produkt sprzedawany
i dostarczany przez empik
dostępność w salonie empik
Dodaj do schowka

Opis

Kiedy Thomas budzi się w ciemnej windzie, jedyną rzeczą jaką pamięta jest jego imię. Kiedy drzwi się otwierają jego oczom ukazuje się grupa nastoletnich chłopców, która wita go w Strefie – otwartej przestrzeni otoczonej wielkimi murami, która znajduje się w samym centrum wielkiego i przerażającego Labiryntu. Podobnie jak Thomas, żaden z mieszkańców Strefy nie wie z jakiego powodu się tu znalazł i kto ich tu zesłał. Czują jednak, że ich obecność nie jest przypadkowa i każdego ranka próbują znaleźć odpowiedź, przemierzając korytarze otaczającego ich Labiryntu. Jednak ta droga nie jest łatwa, bowiem Labirynt skrywa swoje okrutne tajemnice. Kiedy następnego dnia po Thomasie windą do Strefy po raz pierwszy zostaje dostarczona dziewczyna przynosząc tajemniczą wiadomość, wszyscy Streferzy zdają sobie sprawę, że od tej pory nic nie będzie już takie jak było.

Thomas podświadomie czuje, że to właśnie on i dziewczyna są kluczem do rozwiązania zagadki Labiryntu i znalezienia wyjścia. Ale z każdą chwilą czasu na to jest coraz mniej, a pytań wciąż więcej. Dlaczego w ogóle znaleźli się w Strefie? Jaka jest ich rola? Kim są Stwórcy, którzy sprawują nad nimi kontrolę? Czym jest Labirynt i czy można znaleźć z niego wyjście? Jaką cenę przyjdzie im za to zapłacić i czy są na to gotowi? Szansa jest tylko jedna: Znajdź wyjście albo giń.

Od wydawcy:

"Więzień Labiryntu" to pierwszy tom trylogii amerykańskiego autora Jamesa Dashnera, która stała się międzynarodowym bestsellerem i jest uznawana za jedną z najciekawszych książek tego gatunku, obok takich tytułów jak "Igrzyska Śmierci" czy "Niezgodna". Na podstawie powieści został nakręcony film, który wkrótce wejdzie na ekrany kin na całym świecie.

"Więzień Labiryntu" to pełna akcji i nieustającego napięcia książka, która chwyci czytelnika za gardło i nie puści aż do ostatniej strony, ponieważ każde wejście do Labiryntu może stać się przepustką do koszmaru, i walką na śmierć i życie... Przetrwają tylko najlepsi.

Dane szczegółowe

Tytuł: Więzień labiryntu. Tom 1
Seria: Więzień labiryntu
Autor: Dashner James
Tłumaczenie: Dunajski Łukasz
Wydawnictwo: Papierowy księżyc
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Ilość stron: 424
Numer wydania: II
Data premiery: 2014-04-16
Rok wydania: 2014
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 206 x 49 x 142
Indeks: 15036643

Recenzje

Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,5
5
59
4
13
3
5
2
5
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
49 recenzji
07-05-2017 o godz 14:36 kacperekd@interia.pl dodał recenzję:
Bardzo ciekawa i wciągająca książka. Milion razy lepsza niż film. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-11-2016 o godz 00:00 ayalaia dodał recenzję:
Zdecydowałem się na zakup tej książki, ponieważ jej tytuł przeważnie występował obok takich jak "Igrzyska śmierci" czy "Niezgodna". Muszę przyznać, że autor Dashner James stworzył naprawdę doskonałą książkę, od której nie mamy ochoty się oderwać. Od pierwszej strony miałam ochotę dowiedzieć się jaką tajemnicę kryje labirynt? oraz jaki związek z nim mają główni bohaterowie. Cała akcja przeszła moje najśmielsze oczekiwania. Książka jest doskonała pod każdym względem. Na pewno nie będziecie się przy niej nudzili. Ja jestem zachwycona!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-11-2016 o godz 09:27 Martyna Ociepa dodał recenzję:
James Dashner według niektórych uchodzi za jednego z lepszych amerykańskich autorów. Nie wątpliwe. Jego spojrzenie na świat jest całkowicie inne niż nasze. Dzięki temi trylogia ta zasługuje według mnie na 5 gwiazdek jaknic!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-10-2016 o godz 14:59 kamiska455 dodał recenzję:
Dobre książki to takie, od których ciężko jest się oderwać. Ten utwór na pewno do takich właśnie należy. Czytając tę książkę nie chciałam aby się kończyła. W dodatku język jest naprawdę lekki, a opisy są tak realistyczne, że mamy wrażenie, iż śledzimy losy bohaterów jako ich towarzysze. Autor potrafi świetnie trafić do czytelników i zachęca do sięgnięcia po kolejne tomy. Ja na pewno zapoznam się z resztą przygód bohaterów. Następne książki z tej serii mam zamiar kupić oczywiście w sklepie internetowym empik.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-09-2016 o godz 16:38 Tomasz dodał recenzję:
Trzyma w napięciu do końca. Polecam gorąco!!!ddddd
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-07-2016 o godz 16:57 Sophie dodał recenzję:
Kiedy Thomas budzi się w ciemnej windzie, jedyną rzeczą jaką pamięta jest jego imię. Kiedy drzwi się otwierają jego oczom ukazuje się grupa nastoletnich chłopców, która wita go w Strefie – otwartej przestrzeni otoczonej wielkimi murami, znajdującej się w samym centrum wielkiego i przerażającego Labiryntu. Podobnie jak Thomas, żaden z mieszkańców Strefy nie wie z jakiego powodu się tu znalazł i kto ich tu zesłał. Czują jednak, że ich obecność nie jest przypadkowa i każdego ranka próbują znaleźć odpowiedź, przemierzając korytarze otaczającego ich Labiryntu. Kiedy następnego dnia po Thomasie windą do Strefy po raz pierwszy zostaje dostarczona dziewczyna przynosząc tajemniczą wiadomość, wszyscy Streferzy zdają sobie sprawę, że od tej pory nic nie będzie już takie jak było. Thomas podświadomie czuje, że to właśnie on i ta dziewczyna są kluczem do rozwiązania zagadki Labiryntu i znalezienia wyjścia.

Ochotę na Więźnia labiryntu miałam od dawna. Z miesiąc temu jednak zostałam namówiona na obejrzenie ekranizacji w której gra aktor, którego uwielbiam. Zgodziłam się. Film pokochałam całym sercem, dlatego czym prędzej zakupiłam pierwowzór. Na początku nie za bardzo potrafiłam się wciągnąć, bohaterowie mnie denerwowali, a akcja nudziła. Nie sądziłam, że w ciągu jednego rozdziału tyle może się zmienić. Gdzieś w połowie książka niesamowicie mnie porwała i naprawdę zaczęło mi się podobać. Mimo wcześniejszego obejrzenia ekranizacji, nadal posiadałam punkt zaskoczenia, gdyż w wielu momentach film po prostu odbiega od powieści. Prawdą jest, że Więzień labiryntu ma potencjał. Chociaż jest jedną z wielu dystopijnych książek, wnosi coś nowego, co sprawia, że miło się go poznaje.

James Dashner pisze w sposób lekki i przyjemny, pozwalający Czytelnikowi na użycie wyobraźni. Do tego przez całą powieść utrzymuje napięcie i tajemnicę. Łatwo także przychodzi mu wywołanie u odbiorcy emocji – nie tylko tych dobrych. Nie mogłam oderwać się od czytania, a po zakończeniu czuję swojego rodzaju niedosyt i chęć jak najszybszego sięgnięcia po drugą część. Cały czas coś się dzieje, akcja zwalnia dosłownie na chwilę, zaraz wracając do wcześniejszego tempa. Dashner nie raz mnie zaskoczył, co po przeczytaniu tylu książek nie należy do najprostszych zadań. Warto także wspomnieć o wyjątkowym slangu używanym przez mieszkańców Strefy. Ale nie będę wam tego przytaczać, ogay?

Bohaterów jest tu od groma, jednak autor skupia się na kilku – reszta tworzy za to ciekawe urozmaicenie. Dla odmiany zacznijmy od postaci, za którą nie przepadam, czyli od Albiego. Cały czas mnie denerwował, nie ważne w jakiej sytuacji był ukazany. Czasami się zastanawiałam, czy nie ma on problemów z panowaniem nad agresją. Dziewczyna o której mowa w opisie również niekoniecznie przypadła mi do gustu, chociaż pod koniec moje zdanie zmieniło się na neutralne. Podobnie z Thomasem. Bardzo denerwowało mnie jego początkowe użalanie się nad sobą. Za to do postaci które lubię, zdecydowanie zalicza się Newt, Minho i Chuck. Chyba nie musze tłumaczyć dlaczego.

Mam nadzieję, że kontynuacja utrzyma poziom drugiej połowy książki, a nawet będzie lepsza. Co prawda, wprowadziłabym kilka poprawek, ale i bez tego Więzień labiryntu należy do bardo dobrych powieści, opowiadających o futurystycznej przyszłości i ludzkich problemach. Akcja jest ciekawa, a bohaterowie barwni. Czytelnik bez problemu się wciąga, starając się rozwiązać tajemnicze zagadki. Zdecydowanie polecam osobom, które lubią przygodowe powieści, gdzie romansu praktycznie rzecz biorąc nie ma. Za to ja nie mogę się doczekać aż przeczytam kontynuację!

http://boook-reviews.blogspot.com/2016/07/james-dashner-wiezien-labiryntu.html
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
23-06-2016 o godz 21:09 Ada Cholewa dodał recenzję:
Długo się zbierałam do trylogii Więźnia Labiryntu. Recenzje nieszczególnie mnie zachęcały.
Jednak po przeczytaniu jestem zachwycona.
Historia niebanalna, bardzo ciekawa i wciągająca. Po przeczytaniu pierwszej części, będziecie musieli sięgnąć po kolejne!
W niektórych momentach bardzo wstrząsająca. Nieraz musiałam zrobić przerwę od czytania i ochłonąć. Fabuła cały czas nas zaskakuje, ciężko przewidzieć co się wydarzy.
Serdecznie polecam,ale radzę czytać, gdy będziecie mieli dużo wolnego czasu, ponieważ czytając ją łatwo zatracić się w tym świecie i zapomnieć o codzienności.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-04-2016 o godz 00:00 Julia Pawlik dodał recenzję:
Książka Jamesa Dashnera pokazała mi drogę do niesamowitego świata, pełnego lęku, niepokoju i napięcia. Po raz pierwszy sięgnęłam po powieść tego typu i jestem pod dość mocnym wrażeniem, w istocie, przeżywałam strach i niepokój razem z bohaterami, udzielały mi się ich odczucia, to było coś niezwykłego. Zaskoczenie również dało mi się we znaki, tym samym jestem pewna że przeczytam drugą część. Dashner jest z pewnością niezłym autorem, dobrze kreuje napięcie, tak że człowiek praktycznie skupia się tylko na tym co czyta i to w całkowity sposób. Fabuła rzeczywiście bardzo frapuje, co będzie dalej?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-03-2016 o godz 22:55 beti_wu dodał recenzję:
Po trylogię "Więźnia..." sięgnęłam siłą rozpędu - chwilę po zakończeniu serii "Niezgodna". I to był strzał w 10-tkę. Tej książki się nie czyta, tylko pochłania. Akcja wartka, nowe wątki trzymają w niepewności i nie sposób oderwać się od lektury - po próbie odłożenia jej choćby na chwilę, czytelnik szybko odczuwa niedosyt. Film nawet w połowie nie oddaje świetnie nakreślonej historii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-03-2016 o godz 07:49 Ania.W dodał recenzję:
Czytałam z zapartym tchem od początku do końca. Polecam wszystkim, którzy widzieli film (nie ma porównania - książka jak zawsze milion razy lepsza) i nie tylko :) Warto.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-02-2016 o godz 11:51 Wisia dodał recenzję:
Według mnie książka jest genialna.Trzyma w napięciu i nigdy nie wiesz na pewno co się wydarzy.Można przy niej śmiać się, płakać a nawet poczuć lekki dreszcz.Ten kto oglądał film tak naprawdę nic nie wie,dlatego serdecznie zachęcam do przeczytania tej książki jak i kolejnych części :) .
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-02-2016 o godz 10:16 Lila dodał recenzję:
Dashner już od pierwszych zdań wprowadza nas w swój zachwycający, tajemniczy i intrygujący świat. Zapierająca dech w piersiach historia trzyma w napięciu aż do ostatniego tomu. Rewelacyjna gra autora z czytelnikiem powoduje, że choć napisana prostym językiem historia, do samego końca nie zdradza swoich tajemnic.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
31-01-2016 o godz 15:01 Nastio dodał recenzję:
Szału nie ma ale ze strony na strone jest ciekawsza. Najpierw ją przeczytajcie. Następnie możecie oglądać film. W książce dzieje się nie za wiele akcji ale i tak jest świetna. Czyta ks się bardzo szybko. Jeśli pojawia się akcja to zazwyczaj jest niespodziewana. Lektura jest warta przeczytania.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-01-2016 o godz 14:00 #Ivy dodał recenzję:
Już od dłuższego czasu miałam ochotę przeczytać [Więźnia Labiryntu], jednak po dłuższym oczekiwaniu swojej szansy musiałam się zadowolić ekranizacją. Wiem, to ogromny grzech, ale widziałam go tak dawno temu, że większość treści uleciała z mojej głowy i możliwość odświeżenia sobie tej historii była dla mnie priorytetem. Całą trylogię otrzymałam od zarośniętego staruszka w czerwonym kubraczku, przy czym spełniło się moje marzenie. Tylko czy moja radość trwała długo? Jak oceniłam dzieło Jamesa Dashnera? Wyszłam z tego Labiryntu cała i zdrowa? A może zostałam jego więźniem, który nie potrafił dokończyć powierzonej mu misji? Zaraz wszystko wyjdzie na jaw...
Świat wykreowany przez pana Dashnera należy do tych, gdzie sama nie chciałabym wylądować. Kiedy poznawałam krok po kroku Strefę i jej mieszkańców miałam wrażenie, jakbym sama była tą nową, a każde nieprzychylne opinie bądź spojrzenia działały na mnie z dużą siłą. Nie mogę także zapomnieć o kalejdoskopie uczuć, który przetoczył się przeze mnie. [Więzień Labiryntu] wyzwolił we mnie emocje tak silne, że nawet w pewnym momencie zapomniałam, jak się oddycha. Przyczyniła się do tego pędząca akcja, która pochłaniała mnie już całkowicie. Przyłapywałam się na wstrzymywaniu oddechu w najbardziej ekstremalnych chwilach oraz na słabych uśmiechach podczas ciekawych wymian zdań między Streferami. I pomyśleć, że na samym początku nie było tak kolorowo...
Pierwsze rozdziały ciągną się niczym guma w babcinych reformach, powoli wciągając nas w ten skomplikowany do bólu świat, gdzie każdy ma swoją rolę i musi się z niej wywiązywać. To zrozumiałe, skoro dopiero co go poznajemy, ale jak wytłumaczyć fakt dziwacznego słownictwa, które możemy znaleźć w prawie każdym dialogu? O moich spostrzeżeniach na ten temat możecie przeczytacie nieco niżej. Dopiero w połowie książki zaczyna się wszystko rozkręcać i wtedy zaczęłam wczuwać się w tekst, a o moich reakcjach mogliście przeczytać akapit wcześniej.
Teraz przejdźmy dalej.
Thomas należy do tych głównych bohaterów, których na początku ledwo znosiłam, jednak z czasem oswoiłam się z jego obecnością, jednak nadal nie zyskiwał mojej sympatii. Przedstawiony jako inteligentny chłopak o odwadze, którą można by obdzielić pięciu innych mieszkańców Strefy, w moich oczach zabłysnął jako głupiec. No bo kto normalny wskakuje do zamykającego się na noc Labiryntu, wiedząc że wtedy wychodzą na żerowanie Buldożercy i przetrwanie wewnątrz budowli graniczy z cudem? Rozumiem, że Thomas zrobił to po to, aby uratować nowo poznanych chłopaków, jednak co z tego? Nie można mylić odwagi z głupotą. Poza tym irytowało mnie rozczulanie się Thomasa nad sobą. Dopiero później zaczął ogarniać to miejsce, gdzie na plecach zaczyna się przedziałek. To jednak nie zmienia faktu, że miałabym ochotę go udusić.
Zapewne teraz zapytacie: Skoro główny bohater tak cię irytował, to po co czytałaś dalej? Już wam zdradzam swoją tajemnicę, a raczej dwie tajemnice – Newt i Minho. Dobrze, może nie jestem oryginalna, ponieważ sporo dziewczyn wzdycha do tych postaci, jednak tylko oni przyczynili się do kontynuacji lektury [Więźnia Labiryntu]. Cierpliwy i wyrozumiały Newt oraz sypiący sarkastycznymi uwagami Minho podbili moje serce już w momencie, gdy tylko pierwszy raz przeczytałam ich imiona. Moim zdaniem to oni nadawali smaku całej historii, gdy Thomas próbował rozsadzić nasze czytelnicze kubki smakowe.
A co do pozostałych bohaterów, to mogę powiedzieć, że każdy wypełnił swoją rolę i nie wyobrażam sobie, żeby zabrakło któregokolwiek ze Streferów. Nieważne są ich większe czy mniejsze dokonania. Autorowi udała się sztuka wpychania bohaterów w fabułę bez powodu, co jest na plus. I to ogromny!
James Dashner posługuje się prostym i zrozumiałym językiem, z pewnymi wyjątkami. Wspominałam wcześniej o specyficznym slangu, jakim posługują się Streferzy i teraz rozwinę tę myśl. Dziwne wyrażenia stosowane przez bandę dzieciaków zapewne miały nadać oryginalności książce, coby zaczęła wyróżniać się na tle innych tytułów tego samego gatunku, ale ja jestem zdania, że tak naprawdę psuły komfort czytania. James Dashner chciał dobrze, jednak wyszło jak wyszło. Może innym się to podobało, ale ja jestem zniesmaczona. I dodajmy jeszcze fakt, że jesteśmy bombardowani dziwnymi wyrażeniami już od samego początku w nadmiarze. Dopiero później to wszystko się uspokaja, ale co za dużo to nawet... Pozwólcie, że nie zakończę tej myśli.
[Więzień Labiryntu] to książka pełna emocji i niespodziewanych zwrotów akcji. Każdy rozdział rozpala wyobraźnię i nawet nie wiadomo kiedy zostajemy popchnięci do wnętrza Labiryntu, powoli stając się jednym ze Streferów. Oczywiście czyhają na nas słowni Buldożercy gotowi zepsuć nam przyjemność czytania. A czy będą w stanie to zrobić? Mnie dorwali i zrobili spustoszenie w mojej głowie, ale to nie znaczy, że was także spotka taka przykra niespodzianka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-01-2016 o godz 17:26 Zaczytany w Książkach dodał recenzję:
„Zawrzyj twarzostan.”




O Autorze (źródło – książka):


James Dashner – amerykański autor, którego seria Więzień Labiryntu przebojem wdarła się na listy bestsellerów na całym świecie. Swoim rozmachem i wizją świata jest porównywana do Igrzysk Śmierci czy serii Gone. Prawa do trylogii Więzień Labiryntu zostały sprzedane do ponad 20 krajów, a wytwórnia 20th Century Fox stworzyła wersję filmową książki. Zanim James Dashenr odniósł międzynarodowy sukces trylogią Więzień Labiryntu napisał kilka serii dla młodszych czytelników. Mieszka w South Jordan City w stanie Utah z żoną i czwórką dzieci.


Od dłuższego czasu przymierzałem się do kupna tego utworu. Czytałem o nim wiele dobrych opinii, dlatego wiedziałem, że prędzej czy później przeczytam tę książkę. Umożliwiło mi to wydawnictwo Papierowy Księżyc. Czy było warto?


„Więzień Labiryntu” jest lekko napisaną powieścią, która została świetnie wykonana. Ciągle coś się dzieje. Chwyta za gardło i nie puszcza. Nie ma chwili nudy; autor dozuje napięcie, ale dochodzi do momentu kulminacji, po którym strony po prostu się pochłania. Dashner 'zastawia pułapki' – daje nam informacje, przez które zaczynamy myśleć nad zakończeniem, wydaje się czytelnikowi, że rozgryzł autora, jednakże ten wywraca wszystko do góry nogami i zaskakuje. Muszę przyznać, że książka totalnie wgniotła mnie w fotel. Nie spodziewałem się, że ona aż tak mnie zachwyci. Zakończenie książki jest bardzo intrygujące.


Thomas budzi się w windzie. Jest ciemno i przerażająco cicho. Gdy drzwi się otwierają, jacyś nastoletni chłopcy witają go w Strefie. Nikt nich nie wie, dlaczego się tam znaleźli. Nie pamiętają nic, co działo się wcześniej. Wiedzą tylko jak mają na imię. Codziennie próbują znaleźć wyjście. Nie jest to łatwe, bo w Labiryncie czyha na nich niebezpieczeństwo. Dzień po tym jak Thomas się tam znalazł, w windzie odnajdują dziewczynę, która przekazuje im przerażającą i tajemniczą wiadomość. Już nic nie będzie takie jak było. Czy dziewczyna i Thomas są kluczem do rozwiązania zagadki? Jaka jest ich rola? Kim są Stwórcy, którzy sprawują nad nimi kontrolę? Czym jest Labirynt i czy można znaleźć z niego wyjście?


„Chciałabym ci w ten sposób powiedzieć, że gdybyś umarł, to bym cię zabiła.”


Bardzo dobrze zostało przedstawione społeczeństwo otaczające Thomasa. Każdy miał określone zadanie, które musiało zostać wykonane, by przeżyli. Nikt się nie lenił, wszyscy byli potrzebni. Oni sami stworzyli wspólnotę, która sprawnie działała. Wskazuje to na to, iż człowiek poradzi sobie w każdej sytuacji, zrobi wszystko, by przeżyć. Ogólnie stworzenie świata bardzo mi się spodobało, choć zabrakło mi dokładniejszego opisu Labiryntu. Jeśli wyglądał on tak, jak jest ukazane na okładce, to coś ze mną jest nie tak, bo wyobrażam go sobie inaczej. Zaciekawiło mnie lekkie zmienienie wyrazów tworząc tym oryginalny język. Była to przeważnie jedna zmiana literki na inną. Minusem jest ukazanie Bóldożerców, których w ogóle nie mogłem sobie wyobrazić. Wiem o nich (z wyglądu) tylko tyle, że są maszynami mającymi kolce (i chyba noże).

Są trzy typy bohaterów: ci dobrzy, źli i nijacy. Zabrakło dokładnej charakterystyki postaci, by łatwiej było je sobie wyobrazić. Ten trzeci typ to osoby, o których bardzo mało (albo w ogóle) się niczego nie dowiedziałem. Bohaterowie są dziećmi i jest do dla mnie szokujące, ponieważ postępują oni jak dorośli – mają bardzo dobre pomysły, są odważni i twardzi, są w stanie poświęcić swoje życie dla innych… Jest to o tyle dziwne, iż wątpię, aby piętnasto-, trzynasto- czy szesnastolatek tak postępował. Pierwsze skrzypce niewątpliwie odgrywa Thomas, który ma najtrudniejsze zadanie. Jakie? Nie mogę wam zdradzić, by nie zaspoilerować. Minho, Chuck, Newt i Alby również są pierwszoplanowymi postaciami. Mnie najbardziej zaciekawił Chuck, który został stworzony szczegółowo.

Podsumowując: bardzo polecam ten utwór. Ja się w ogóle nie zawiodłem. Zniecierpliwiony czekam, aż sięgnę po drugi tom.

Za przekazanie książki do recenzji dziękuję wydawnictwu Papierowy Księżyc.

Tytuł: „Więzień Labiryntu”
Tytuł oryginału: „The Maze Runner”
Autor: James Dashner
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Seria: Więzień Labiryntu (tom I)
Tłumaczenie: Łukasz Dunajski
Projekt okładki: Krzysztof Krawiec
Wydanie: II
Oprawa: miękka
Liczba stron: 421
Rok wydania: 2014
ISBN: 978-83-61386-46-9
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-12-2015 o godz 23:06 Wioletta Jesiołowska dodał recenzję:
wasze książki mają ładne okładki i macie super wydania jesy zawsze żeby coś kupić na prezent
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-11-2015 o godz 16:34 Julia Kalina dodał recenzję:
Z reguły jestem osobą bezpośrednią, więc już na wstępie powiem, że
NIE
Ta książka podoba się większości osób, które je przeczytały. Jednak mnie nie zaskoczyła wcale.
Autor wrzuca nas w dziwny, męski świat z multum niezrozumiałych pojęć. Jak dla mnie niektóre określenia były po prostu żałosne...
Główny bohater kompletnie bez charakteru, zachowywał się trochę jak 12-latek próbujący przekonać dorosłych, że to on ma rację.
Książkę męczyłam przez całe wakacje, nie zamierzam sięgnąć po kolejną część. Myślę, że jest wiele ciekawych książek w które można się zagłębić a tą... zostawić na półce w księgarni i oszczędzić sobie jej czytanie.
Ciągle próbuję zrozumieć co takiego może się w tej książce podobać...
To co muszę przyznać, to to, że fabuła faktycznie nie jest banalna a autor ma naprawdę niezłą wyobraźnię.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
25-11-2015 o godz 20:46 Agna1006 dodał recenzję:
Bardzo ciekawa książka, idealna na samotne wieczory
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-11-2015 o godz 22:02 Warrior cat dodał recenzję:
Czemu Thomas trafia do Strefy nie pamiętatraf nic, oprócz swego imienia?
Tak właściwie, co to jest Strefa, Stwórcy, Buldożercy, Labirynt i Streferzy?
Dlaczego jest ostatnim Świerzuchem płci męskiej?
Skąd zna dziewczynę przybyłą po nim?

Zagadki, przypuszczenia, tajemnice, język młodzierzowy i wiele więcej!
Pan Dashner spisał się na medal!👍
Książka świetna dla starszych!
Przeczytałam jednym tchem!💖
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
08-11-2015 o godz 08:31 Karolina Werner dodał recenzję:
Polecam na jesienne dni. Oczywiście książka lepsza niż film ale filn zachęcił mnie do jej kupna i przeczytania.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-10-2015 o godz 18:48 Jakub Jatczak dodał recenzję:
Tą książkę jak i jej kolejne części przeczytałem po obejrzeniu pierwszej części książki.
Książka bardzo różni się od filmu, ale w zasadzie jest o miliony procent lepsza.
Od samego początku zaczyna się powolutku rozwija i rozwija.
Gdy akcja pierwszej części sięga zenitu, to autor kończy pierwszą część i zachęca czytelnika do przeczytania kolejnych części, dzięki czemu czytelnik ma wielką chęć przeczytać ją natychmiast.

Moja ocena: bardzo dobra
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-10-2015 o godz 21:44 Cathmillle dodał recenzję:
Boska , tak jak i film ♥ Polecam wszystkim , kto jeszcze nie czytał! Nie ma co zwlekać , kupujcie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-10-2015 o godz 07:30 Krzysztof Przybyłek dodał recenzję:
Przygody młodzieży, tajemnicza sceneria, zagadki i tajemnice, nowoczesna technologia i to wszystko w x3 - bo to trylogia. Gorąco polecam wszystkim i każdemu z osobna.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-09-2015 o godz 14:45 liliannamai dodał recenzję:
Głównym bohaterem jest szesnastoletni Thomas, który trafia w niewyjaśnionych okolicznościach do „Strefy”, która jest otoczona murami Labiryntu. Nie mając wielkiego wyboru Tom musiał pogodzić się z myślą, że to jest jego nowy dom. „Strefę” zamieszkują także inni ludzie, a raczej młodzieńcy w wieku od dziesięciu do siedemnastu lat. Mieszkając w tym miejscu mają tylko jeden cel - odnaleźć wyjście z Labiryntu i wrócić do swojego dawnego życia. Jednak wydostanie się z tak okropnej pułapki nie jest takie proste, ponieważ co noc zmienia swój układ. Ponadto żeby nie było im tak prosto Labirynt zamieszkują przerażające, bezlitosne stworzenia, które żywią się ludzkim mięsem. Jakby tego było mało to do tego okropnego miejsca trafia pierwsza kobieta, która zwiastuje pewien koniec, przepowiadając, że: „nic już nie będzie takie jak kiedyś”. Historia przedstawiona przez autora jest według mnie oryginalna i wciągająca. W tej książce bowiem nic nie dzieje się bez przyczyny, a tragedie dzieci powodują, że nie można przej obok nich obojętnie i stwierdzić, że dzieje się tak na porządku dziennym. Groza i niepewność to pierwsze cechy tej powieści, które determinują bez zwątpienia tajemnice, które posiadają więcej pytań niż odpowiedzi. Ja w dalszym ciągu po przeczytaniu pierwszego tomu zastanawiam się nad tym kto wysłał dzieci w sam środek piekła, które notabene zostało stworzone przez ludzi. Kto wymazał im pamięć, aby zapomnieli o swoim życiu? Kto jest głównym pomysłodawcą Labiryntu i co mu w głowie siedzi, że stworzył coś tak okropnego? Dalej nie znalazłam rozwiązania, tylko ułamek z tego co chce wiedzieć, być może wydaje mi się, że wiem. Autor w mistrzowski sposób podaje nam wszystko na talerzu. Dawkuje nam wszystkie informacje, nie zapominając przy tym o akcji i budowaniu napięcia, które towarzyszy książce do ostatniej kartki! Ale czy tylko w tej książce mamy akcję, która idzie w przód. Oczywiście, że autor zadbał o niebanalne zwroty akcji, które przysporzyły mi nie małych palpitacji serca i strachu. Uczucie smutku w pewnej sytuacji była u mnie nagła. Naprawdę się tego nie spodziewałam. Książka na swoich kartkach ma wypisane pogrubionym pismem: śmierć. Nigdy nie wiesz, w którym momencie ona nastąpi i to powoduje tak duże emocje.

Wspólnota stworzona przez tak młodych bohaterów. Można ich tak nazwać, bo przez to co przeszli będąc więźniami labiryntu nic innego nie przychodzi m ido głowy. Stworzyli oni bowiem nowe społeczeństwo, które potrafiło podzielić się obowiązkami, profesjami. Stworzyli odpowiednie miejsca do pracy i wyznaczyli sobie, tych którzy to wszystko koordynują. A co najbardziej mnie zadziwiło w tej książce? Język, którym posługiwali się bohaterowie. Nie jest on jakiś inny od tego, który jest nam znany, ale i tak rozśmiesza on i bawi. Te zmiany są zauważalne w sytuacjach stresujących i nerwowych, kiedy używane są słowa uznane za wulgarne. Dzięki temu książka staje się jak wcześniej wspomniałam oryginalna i świeża. Nie wiem jaki jest drugi tom, ale coś czuję, że jest jeszcze lepszy od pierwszego i mogłam oczywiście od razu po niego sięgnąć, ale zdecydowałam się, że sama sobie zbuduję trochę napięcia i przeczytam coś pomiędzy.

Wyobraźnia autora to dla mnie majstersztyk. Wyobrażenie sobie całego Labiryntu, Bóldożerców i Strefy jest naprawdę niesamowite i godne podziwu. Do tego te wszystkie opisy temu towarzyszące. Świat, który został przez niego opisany jest dopracowany w najmniejszym, najdrobniejszym szczególe. I nie było to czymś złym. Właśnie dzięki temu nic nie brakuje tej książce. A co do zakończenia. Tak... ja się pytam, dlaczego mi to zrobiłeś Jamesie?! Gdybym nie miała drugiego tomu na półce byłabym na siebie wściekła za to, że jej nie mam. Zakończenie jest zaskakujące i daje nam do zrozumienia, że to nie koniec emocji i warto czekać na kolejną dawkę rozrywki. Nie mogę Wam tej książki nie polecić, bo byłaby to zbrodnia z mojej strony. Jeśli nadal zastanawiacie się czy przeczytać tę książkę albo o niej wcale nie słyszeliście to z całą stanowczością mówię Wam, że warto nadrobić stracony czas i najprędzej sięgnąć po „Więźnia Labiryntu” i go przeczytać.

http://majkabloguje.blogspot.com/2015/09/recenzja-67-james-dashner-wiezien.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-09-2015 o godz 09:35 Ania dodał recenzję:
Książkę przeczytałam podczas wakacji. Czytałam ją w każdej wolnej chwili. Teraz zabieram się za część drugą :) POLECAM!!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-08-2015 o godz 19:55 Wiktoria Rówińska dodał recenzję:
Wyobraźcie sobie, że budzicie się i orientujecie, że znajdujecie się w małej, ciasnej klatce, która porusza się w górę. Jesteście przerażeni, nie możecie przypomnieć sobie nic, oprócz własnego imienia. Po chwili widzicie grupę chłopaków, którzy przenikliwie się w Was wpatrują. W moim wypadku, jedyną reakcją byłoby: "Co się tu do cholery jasnej dzieje?!".

"Znowu odzywa się w tobie pragnienie śmierci? Chcesz się powłóczyć z Bóldożercami, a może wyskoczyć razem na piwo?"

Główny bohater powieści, Thomas, to ostatni Strefer płci męskiej, jaki pojawił się w obszarze zwanym Strefą. Jak każdy Świeżak, nie pamięta nic po wyjściu z windy, jedynie swoje imię. Chłopak od razu wrzucony został w codzienność Streferów, chociaż jeszcze nic nie rozumiał. Społeczność ta była podzielona na wiele grup i odpowiedników osób, które były potrzebne do wytwarzania różnych rzeczy lub po prostu zajmowały się określonymi dziedzinami, np. odpowiednik rzeźnika, kucharza czy grabarza. Muszę przyznać, że Dashner stworzył bardzo zorganizowaną społeczność, która chociaż próbowała sobie radzić z problemami, które ich nękały.

Jednak problemy, które na początku miały dzieciaki nie równały się z tymi, które miały dopiero nadejść. I nie chodzi mi tylko o Bóldożerców, którzy nie byli łatwym orzechem do zgryzienia, ale także o Labirynt. To nie jest miejsce podobne do tego labiryntu z mitu o Tezeuszu, który zabił Minotaura. Ten Labirynt to jeden wielki test.

Jeśli chodzi o samych Bóldożerców, ci w książce nieco różnią się od tych, którzy zostali przedstawieni w filmie. Książkowi mają oślizgłe ciało przypominające ślimaka z różnymi "urządzeniami tortur", a ci filmowi to były takie duże, mechaniczne pająki. Bardziej przypadły mi do gustu ci z wersji papierowej, budzili we mnie znacznie więcej grozy niż ich druga wersja.

"-Jasna cholera, boję się.
-Jasna cholera, jesteś tylko człowiekiem. Powinieneś się bać."

Uwielbiam język, którym posługiwał się autor pisząc tę książkę. Tłumacz nie miał pewnie łatwo, bo te wszystkie słowa jak 'purwa', 'smrodas' nie są takimi, które można znaleźć w słowniku i z szybkością tak po prostu przetłumaczyć. Trzeba pamiętać o tej pracy, którą wykonują i im za to dziękować. ;)

Podsumowując, Więzień labiryntu to książką, którą świetnie się czyta. Wciąga do Labiryntu, sekretów i problemów potrzebujących rozwiązania. Zawarte jest w niej dużo humoru, a także chwil napięcia i niepewności. Czytając tę pozycję po obejrzeniu premiery filmu w kinie, myślę, że jestem zadowolona i wcale nie żałuję, że sięgnęłam po pierwowzór, w którym, jak się okazało, było "to coś" , czego w ekranizacji zabrakło.
Polecam!

http://oxu-czytanie.blogspot.com/2015/08/wiezien-labiryntu-james-dashner.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-07-2015 o godz 15:43 tuska0 dodał recenzję:
Książka Jamesa Dashner’a pod tytułem „Więzień labiryntu”, opowiada o Thomasie, który budzi się w ciemnym i ciasnym pomieszczeniu, nie pamięta nic prócz swojego imienia. Po pewnym czasie małe pomieszczenie okazuje się windą, która zabiera naszego bohatera do strefy, otoczonej wielkim murami labiryntu. Oprócz Thomasa w strefie znajduję się jeszcze grupa innych chłopaków, nikt nie wie po co ich tam przysłano. Każdej nocy ściany labiryntu się przemieszczają a jego wnętrze zamieszkują obrzydliwe stworzenia. Czy da się z niego wydostać? Wydaję się, że wszystko jest jak przedtem wszyscy zajmują się swoimi zadaniami, lecz po kilku dniach pojawia się pierwsza dziewczyna, która zapowiada ogromne zmiany..

Książka podobała mi się, już po pierwszych stronach pokochałam sposób w jaki została napisana. Autor kończył rozdziały jakimś ważnym momentem lub zwrotem akcji przez co nie dało się przestać czytać, tylko czytało się dalej. Podobało mi się, że każdy bohater miał swój własny niepowtarzalny charakter. Uważam, że książka zakończyła się w doskonały sposób.
Książkę serdecznie polecam każdemu!

„Był to dziwny i niepokojący widok, zupełnie jakby stał na krańcu wszechświata, i przez krótką chwilę aż zakręciło mu się w głowie.”
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-06-2015 o godz 07:48 elżbieta ćwik dodał recenzję:
Co prawda książka jest dla mojej córci, ale super, idealna do domowej biblioteczki, polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
22-05-2015 o godz 08:57 Ivshe dodał recenzję:
O tej książce jest ostatnio bardzo głośno ( purwa [bez kontekstu ale z zamiarem bo tu zrobiłam błąd]), zapewne ze względu na ekranizację. Uległam sławie tej książki. Szczególnie skusiła mnie jej fabuła ( buła xD głodnemu bułka na myśli ). Bardzo lubię tego typu książki i w sumie najlepiej mi je się ocenia. Dużo od nich wymagam.

Fabuła będzie skrócona, bo ociągałam się z pisaniem (pamięć czasem zawodzi).
Otóż książka opowiada o Thomasie, który pewnego razu budzi się w ciemnym pomieszczeniu. Nie pamięta nic ze swojego życia, oprócz imienia. Po pewnym czasie ciasny kącik, okazuje się windą która przewozi go w Strefę – otwartej przestrzeni otoczonej wielkimi murami, która znajduje się w samym centrum tytułowego labiryntu. Znajduję się tutaj grupa chłopców, nikt z nich nie wie w jakim celu się tu znalazł. Oczywiście z dnia na dzień badają tereny, jednak one poruszają się za nocy ( ściany ). Czy jest z niego wyjście? Jednak w labiryncie mieszkają dziwne stworzenia, połączenie ( w mojej wyobraźni przynajmniej) szybszego ślimaka i maszyny. Wszystko zapowiadało układać się tak jak przedtem: codziennie wypełnianie swoich obowiązków do których zostało się przydzielonych, a co miesiąc ,,dostarczenie" nowego świeżaka. Mimo to kilka dni po jego wstąpieniu w społeczność Streferów pojawia się pierwsza dziewczyna zapowiadająca ogromne zmiany. Na tyle duże, że grozi to utratą życia wielu chłopców...

Po książce spodziewałam się czegoś innego. Mimo to podobała mi się. Są w niej rzeczy z którymi się nie zgadzam. Po pierwsze gdy Thomas przybył do Strefy wszyscy chłopcy nie udzielali mu odpowiedzi, traktowali go w sumie dziwnie, z rezerwą? Niechęcią? Było to dla mnie trochę nienaturalne zachowanie. Twierdzę że znalazłby się ktoś kto z życzliwością zechciałby mu wytłumaczyć o co chodzi. No i Bólożercy (zapomniałam jak oni się nazywają :O), czemu tylko oni? W moich wyobrażeniach labirynt ,,tętnił życiem". Ciekawiej by było gdyby było więcej stworzonek. Ale to moja wyobraźnia i opinia, nie musicie się z tym zgadzać :) Spodziewałam się potem innego obrotu spraw, ten mnie zadowolił ( chociaż czegoś mi brakowało). Autor mimo wszystko pisze dobrze. Czytałam recenzję, że trudno jest się przyzwyczaić do sloganu, nie prawda. Slogan ma na początku kilka dziwnych słów typu ,,klump"( dobrze napisałam?) ale to zostaje zaraz wyjaśnione, a reszta słówek jest jasna. ( rozwaliły mnie BIEGAcie xDDD).
Wszystkie pytania zadane w książce z czasem się rozwiązują. Pod koniec książki wiele się dzieje. Akcja płynie wartko i przyjemnie. Mnie się ją dobrze czytało. Chociaż po dużej popularności spodziewałam się szczerze czegoś lepszego.

Ocena książki to mój dylemat. Była dobra ale nie do końca.

7,5/10
Polecam wszystkim.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-04-2015 o godz 17:10 Basiula dodał recenzję:
Więzień labiryntu, to jedna z książek, którą postanowiłam przeczytać w czasie ferii, ponieważ moja najlepsza przyjaciółka powiedziała mi, że to naprawdę świetna historia. I miała całkowitą rację!

Wszystko zaczęło się, kiedy Thomas, w Pudle, został przywieziony do jakiegoś nieznanego mu miejsca. Jedyne co pamiętał to własne imię, nie miał pojęcia w jakim celu ani jak się tam znalazł. Żyli tam również inni nastoletni chłopcy. Mieszkali w Strefie, a był to duży teren, który ze wszystkich czterech stron ogradzał ogromny labirynt. Wrota do niego zamykały się każdej nocy, aby do Strefy nie wdarły się paskudne potwory, Bóldożercy, grasujące w labiryncie. Jednak za dnia, kiedy kreatury znikały, chłopcy wysyłali do labiryntu specjalnie wyszkolonych Zwiadowców, badających go i sporządzających dokładne mapy. Problem tkwił w tym, że wraz z zamykaniem się wrót Strefy na noc, ściany labiryntu... przesuwały się. To sprawiało, że niemal cała praca Zwiadowców szła na marne, a odnalezienie wyjścia stawało się zadaniem prawie nie do wykonania. Mimo wszystko, chłopcy nie zamierzali się poddać.

W Strefie jednak, wszystko się zmieniło, kiedy zaraz po Thomasie przybyła tam dziewczyna i przyniosła wstrząsającą wiadomość od Stwórców: ,,Nic już nie będzie takie jak kiedyś''. I rzeczywiście, znika Słońce, przez co chłopcy nie mogą dalej uprawiać roślin i czerpać z nich pożywienia. Jednak wcale nie to jest najgorsze.
Mury prowadzące do Strefy przestają zamykać się na noc, a krwiożerczy Bóldożercy każdego dnia zabierają po jednym chłopcu.
Streferzy są więc coraz bardziej zdeterminowani - muszą odnaleźć wyjście albo wszyscy zginą...

Książka Dashner'a jest naprawdę niezwykła i już po kilkunastu stronach stwierdziłam, że uwielbiam jego sposób pisania. Uwielbiam to, że potrafi zakończyć każdy rozdział jakimś przejmującym momentem albo niespodziewanym zwrotem akcji. I po prostu nie przestajesz czytać, bo nie możesz, tylko zwyczajnie lecisz dalej.
Uwielbiam też to, że Dashner nie stara się na siłę stworzyć idealnych bohaterów. Newt, Minho, Alby, ale Thomas także, każdy z nich ma własny charakterek. Nie są zawsze mili i uprzejmi, wpływa na nich strach i znużenie życiem w Strefie, przez co stają się tacy jacy są.

Wielkim plusem książki jest także własny język, który wymyślili sobie mieszkańcy Strefy. Na początku dziwiły mnie trochę określenia typu ,,ogay'' czy ,,kupa klumpu'', ale potem jakoś się przyjęły i pod koniec książki stwierdziłam, że sama mogłabym zacząć tak mówić.

Ogólnie, pisarz miał świetny pomysł na całą książkę. Labirynt, Zwiadowcy i niebezpieczne potwory, ta powieść od razu wydaję się fascynująca.

Czytałam gdzieś, że Więźnia labiryntu porównuje się do Igrzysk śmierci, GONE czy Niezgodnej. Sądzę, że są to trafne porównania - stworzony własny obraz świata, ciekawa tematyka - każdy ma ochotę przeczytać coś takiego.

Żałuję tylko, że w książce nie rozwinął się jakiś głębszy wątek romantyczny pomiędzy Thomasem a Teresą, czyli tą dziewczyną, która jako jedyna przybyła do Strefy. Myślę, że gdyby Dashner wplótł w powieść coś takiego, byłaby jeszcze ciekawsza. Ale kto wie, może w następnych częściach?

Uważam też, że zakończenie książki było niezmiernie ciekawe. UWAGA, UWAGA, SPOJLER! W pierwszej części Streferom udało się wydostać z labiryntu. A potem, gdy myśleli, że są już całkowicie bezpieczni, okazało się, iż Stwócy dali im tylko dzień odpoczynku, a potem zamierzali wystawić ich na kolejne Próby.
I tak kończy się pierwsza część. Wiemy więc, że to dopiero początek przygód Thomasa i jego mierzenia się z kolejnymi zadaniami.

Zaraz po mnie, Więźnia przeczytał mój brat. Książka mu też bardzo się spodobała, ale stwierdził, że to może być ,,hit pierwszej części'' czy coś w tym rodzaju. To znaczy, że niby pierwsza część była świetna, dzięki całemu motywowi Labiryntu, a kolejne mogą się okazać pisane na siłę i nudne.

Ja sama nie wiem, ale nie sądzę, żeby John Dasner nas zawiódł. Ktoś, kto miał tak doskonały pomysł z Labiryntem, musi mieć jakiś dobry plan na przyszłe części. Z pewnością przeczytam Próby ognia i Lek na śmierć, i sama się przekonam.

Tymczasem Więźnia Labiryntu serdecznie Wam polecam!

Ach, i oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie wstawiła jakiś dobrych cytatów z książki. Może zachęcę was do przeczytania?

,,- Normalny labirynt byłby nie lada wyzwaniem - a ten zmienia się co wieczór, więc jeśli podejmiesz parę błędnych decyzji, to spędzisz nockę z wściekłymi bestiami. To nie jest miejsce dla przygłupów i mazgajów.'' (Minho)

,,-Jak się tu dostałaś? Plaster powiedział, że w jednej chwili leżałaś na łóżku, a w następnej już Cię, cholera, nie było. (Newt) (...)
- Chyba zapomniał wspomnieć o tym, jak kopnęłam go w krocze i uciekłam przez okno.'' (Teresa)
PS Książka jest o niebo lepsza od filmu!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-04-2015 o godz 15:17 loletka dodał recenzję:
Wartka akcja, nieustające napięcie i niespodziewane wydarzenia. ,,Więzień labiryntu'' to jedna z najlepszych książek jakie czytałam. Trudno się dziwić sukcesowi książki. Jest jedną z najlepszych książek tego gatunku, tak jak ,,Niezgodna'' czy ,,Igrzyska Śmierci''. Książka jest naprawdę wciągająca. Zabierałam ją wszędzie - do parku, do kawiarni mamy, do szkoły.Nie warto jej czytać do poduszki, na godzinę przed ważnym spotkaniem, bo zafundujecie sobie nieprzespaną noc i kłopoty w pracy. Mi osobiście książka się podoba, jest bardzo ciekawa. Przeczytałam narazie dwie części trylogi Dashnera i chętnie przeczytam trzecią.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-04-2015 o godz 07:11 Polinka dodał recenzję:
Córka (15 lat) otrzymała książkę w sobotę po południu, a w poniedziałkowy wieczór już było po wszystkim. Z czystym sumieniem polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-03-2015 o godz 22:08 Dominika Borowiec dodał recenzję:
Miejsce otoczone wysokimi murami labiryntu, z którego jeszcze nie udało się znaleźć wyjścia. Strefa, w której każdego dnia każdy z chłopców musi wykazać się silną wolą przetrwania. Właśnie do takiego miejsca trafia Thomas, chłopak, który nie pamięta nic ze swojej przeszłości, a jedynym, czego jest pewien to jego imię. "Więzień Labiryntu" to książka, która spodobała mi się od razu. Niezbadane korytarze, zaskakujące zwroty akcji i niesamowity język, którym operują mieszkańcy Strefy. Były momenty, w których płakałam ze śmiechu, i takie, które sprawiły, że płakałam ze smutku i wzruszenia. Zaskakujące jest to, że pomimo swojej wielkości książkę czyta się zaskakująco szybko.
Zakochałam się w powieści Jamesa Dashnera i natychmiast zapragnęłam przeczytać następne części. Książka, która na pewno spodoba się miłośnikom "Niezgodnej" i "Igrzysk Śmierci" opowiadająca o świecie, w którym aby przetrwać trzeba unikać innych ludzi, bo każde takie spotkanie grozi śmiercią. "Więzień Labiryntu" to jedna z najlepszych książek jakie czytałam.
"Nic już nie będzie takie same."
"DRESZCZ jest dobry"
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-03-2015 o godz 07:31 xsaru dodał recenzję:
Autor książki napisał coś wyjątkowego i niepowtazalnego. Każda strona tej książki niesie ze sobą dreszczyk. Osobiście całą trylogię prze czytałam w tydzień i czekam na kolejne jeszcze nie przetłumaczone lub nie wydane części. Myślę, że trylogia stanie się tak samo popularna jak "Igrzyska Śmierci" kiedy wyjdą kolejne części filmu. W ksiażce się zakochałam, ale chętnie zobaczę ekranizację filmową.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-03-2015 o godz 22:47 Magzac dodał recenzję:
Nigdy nie przepadałam za książkami typu fantazja i Science Fiction, ale po przeczytaniu tej książki zmieniłam to zdanie. Wiezień Labiryntu to książka naprawde ciekawa, i sprawia że z każdym kolejnym rozdziałem chce sie dowiedziec co sie bedzie działo dalej. Książke czyta sie bardzo szybko i łatwo. Miejscami jest smutna, a czasami wywołuje uśmiech. Jest po prostu pełna przeróżnych emocji i uczuc. Z całego serca ją szczerze polecam! Nie żałuje że ją przeczytałam bynajmniej, jestem szcześliwa że wpadła mi w rece.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-02-2015 o godz 00:00 shodanekr dodał recenzję:
Jedna z głośniejszych w zeszłym roku książek. Zarówno film jak i książka zrobiły sporo zamieszania. Z premedytacją odczekałem, aż cały szu minie i dopiero teraz kupiłem wszystkie części (potem jeszcze obejrzę film). Byłem bardzo ciekaw tej książki. Okazała się naprawdę niezła i godna polecenia. Nie wybitna ale fajna.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-02-2015 o godz 22:35 Aleksandra Jakubowska dodał recenzję:
„Czasem nie zwracasz zbyt uwagi na rzeczy, których nie spodziewasz się zobaczyć..”

Krótki opis:


Nastoletni chłopiec w pewnym momencie buzi się w pochłoniętej ciemnością windzie - nie wie kim jest, dokąd i w jakim celu zmierza.

Nazywa się on Thomas, a jego przyszłość, a co za tym idzie wszystkie ważne wspomnienia i chwile zostały wymazane; nie pamięta on niczego za wyjątkiem swojego imienia.
„Pamiętam, że pamiętałam [...] Uczucia. Emocje. Zupełnie jakbym miała w głowie półki opatrzone etykietą dla wspomnień i twarzy, które są teraz puste.”

Gdy droga w górę zostaje pokonana, drzwi windy stają otworem, a wyłaniający się przed nimi rówieśnicy witają nastolatka w miejscu zwanym "Strefą". Chłopak został zesłany na duży placu znajdujący się w centrum okalającego go ze wszystkich stron muru za, którym następnie rozpościera się ogromny labirynt. Za dnia cztery drogi prowadzą w głąb niezbadanej przestrzeni którą dzień w dzień bada elitarna grupa zwiadowców - w nocy zaś wrota zamykają się chroniąc mieszkańców przed czającymi za ścianami niebezpieczeństwami. Czemu służy labirynt? Czym są buldożery i dlaczego terroryzują chłopców? Co kryje się za słowem DRESZCZ i czego ta organizacja chce od nastolatków? A najważniejsze: Czy jest droga na wolność i czy uda, im się ją znaleźć? Dowiedzcie się sami!

Moja Ocena:

Już od dłuższego czau zabierałam się za przeczytanie tej książki, ale cóż....

Przez fakt, iż jak większość osób zabrałam się za jej wertowanie dopiero po wyjściu ekranizacji dostanie jej w swoje ręce nie było rzeczą prostą, a nawet graniczyło z cudem. Gdy jednak w końcu po dłuższych staraniach udało mi się ją dorwać przez wiele godzinny nikt nie potrafił mnie od niej odciągnąć. Zapierająca dech w piersiach i idealnie obrana w słowa historia przykuwa uwagę nawet stroniących od lektur osób. Choć z początku troszkę nudnawa, w jej późniejszych etapach akcja rozkręca się diametralnie, a z książki na książkę nabiera rozpędu jak chińskie pociągi! Jeśli należycie do osób, które sądzą, iż czytanie książki na podstawie, której widziało się film jest stratom czasu to historia labiryntu powinna was zaciekawić w obu swych wydaniach. Specjalnie czytając więźnia starałam się wyłapywać różnice pomiędzy filmem a książką, jednak po piątej stronie dałam sobie spokój. ;)
9/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-02-2015 o godz 08:31 Agnieszka Konachowicz dodał recenzję:
PURWA...co za kupa klumpu
Masakra ta książka mnie wykończyła, niby te sztamaki takie inteligentne - to czemu ich głupota tak mnie wykańczała przez ostatnie godziny???
Sam pomysł super, ale wykonanie to jakaś totalna tragedia, jeden wielki chaos.
Przynajmniej w filmie to wszystko trzymało się jakoś kupy i naprawdę ekranizacja bardzo mi się podobała.
Przeczytam pozostałe części "dla zasady" i zobacze może będzie lepiej.
Mam tu mały zgryz nie bardzo wiem jak tą książkę ocenić bo wydaje mi się lepsza niż przeciętna, bo to jest naprawdę powieść z potencjałem, ale po całym trudzie jaki musiałam włożyć w przeczytanie jej ciężko ocenić ją za dobrą.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-02-2015 o godz 21:14 marcin.blazejczyk dodał recenzję:
Pierwszą część trylogii dostałem na gwiazdkę, a resztę kupiłem w ciemno i miałem obawy, że mi się nie spodoba i wyrzuciłem pieniądze w błoto. Na szczęście się myliłem, a seria okazała się niezwykle wciągającą i pasjonującą lekturą. Szczerze polecam fanom fantastyki - nie zawiedziecie się.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-10-2014 o godz 00:00 BoySlip dodał recenzję:
Ostatnio to bardzo modna książka więc i ja się złapałem :). Nieźle napisana, niezły pomysł. Moim jednak zdaniem autor mógłby spokojnie zakończyć na tym tomie, nie rozwijać się w kolejne części. Nie przepadam za seriami, może to dlatego taki osąd. Jednak ta część naprawdę udana i niezła, polecam, warto przeczytać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-08-2014 o godz 00:00 Basianana dodał recenzję:
Ta historia trzyma w napięciu i wciąga jednocześnie. Bardzo mi się spodobała jej niebanalna fabuła, przeczytałam z wielkim dreszczykiem emocji. Jeśli szukacie czegoś co niesamowite i intrygujące, sięgnijcie właśnie po Więźnia labiryntu, dla mnie to była super książka, napisana w znakomitym stylu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-08-2014 o godz 00:00 CincoMichael dodał recenzję:
Kiedy przeczytałem opis tej książki skojarzyła mi się trochę z filmami "cube" i "piła". Po przeczytaniu myślę, że autor na pewno z czegoś czerpał inspirację, ale ksiażka i tak jest interesująca, ciekawa i zaskakująca. Szczerze mówiąc ja strasznie się w nią wkręciłem. Szczerze polecam, świetnie się ją czyta.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-08-2014 o godz 00:00 Malorman dodał recenzję:
Jest to pierwsza część trylogii. Książka, dzięki swojej oryginalności, wciąga od pierwszych, przeczytanych stron powieści. Opowiada niesamowitą historię szesnastoletniego chłopca, który w nieznany sposób znalazł się w dziwnym miejscu, w Labiryncie...Od tej pory jego życie całkowicie się zmienia i nie pamięta nic oprócz własnego imienia. Autor, z każdym momentem powieści buduje napięcie i zapewnia czytelnikowi niespodziewane zwroty akcji. Bardzo chętnie przeczytam pozostałe dwa tomy serii. Polecam wszystkim.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-08-2014 o godz 15:59 szczescie dodał recenzję:
Książka przedstawia historię szesnastoletniego chłopca o imieniu Thomas, który w niejasnych okolicznościach trafia w sam środek piekła. Jest to miejsce, które stało się domem dla sześćdziesięciu chłopców w wieku od dziesięciu do siedemnastu lat.
Labirynt zamieszkują przerażająco bezlitosne stworzenia.
Dzieci, aby przeżyć, skonstruowały nowy, samodzielnie działający organizm społeczny. Podzieliły obowiązki, stworzyły profesje, wygospodarowały sektory, wyselekcjonowały przywódców. W książce tej pojawia się godna podziwu paleta różnorodnych osobowości. W żaden sposób nie jestem w stanie zarzucić autorowi, że stworzył postacie płaskie, niczym niewyróżniające się, pozbawione charakteru, gdyż byłoby to zwyczajnym kłamstwem i chęcią na siłę znalezienia wad tej powieści.
Pomysł autora jest naprawdę ciekawy. Wartka akcja, tajemnice które co rusz spotykamy w kolejnych rozdziałach , i miliony pytań w naszych głowach.
Wszystko wyjaśnia się na końcu. Przy ostatnich stronach emocje uderzyły we mnie mocno. Książke Gorąco Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-08-2014 o godz 00:00 werciaa dodał recenzję:
Niesamowicie mnie wciągnęła, przede wszystkim napiętą i zaskakującą fabułą. Do tej pory jestem pod dużym wrażeniem i cieszę się, że będą kolejne części, na pewno po nie sięgnę. Trudno odmówić tej historii pewnego rodzaju tajemniczości i niepokoju. Książka Dashnera w zupełności zaspokoiła moje pragnienie przeżycia czegoś wyjątkowego w czasie lektury.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-07-2014 o godz 18:55 Teresa Pankau dodał recenzję:
Po przeczytaniu nie mogę się doczekać gdy chwycę do ręki kolejną część ! Przewracałam szybko kartki aby dowiedzieć się co będzie na następnej stronie, co się wydarzy. Naprawdę miło i szybko się ją czyta. Bardzo wciąga :D Polecam przeczytać, szczególnie ponieważ niedługo wyjdzie film na jej podstawie a według mnie warto najpierw przeczytać a później pooglądać :)
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
15-07-2014 o godz 19:08 Olcia123 dodał recenzję:
Książka jest najlepsza jaką czytałam spośród które mam!!! Z każdą kartką gdy przewracałam co chwile działa się akcja.To jedna z najciekawszych trzymających w napięciu książka!!!! POLECAM KAŻDEMU KTO CZYTAŁ IGRZYSKA ŚMIERCI!!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
11-07-2014 o godz 10:21 michał bihun dodał recenzję:
Jezeli ktoś czytał Igrzyska Śmierci Susanne Colins, to ta książka jest o niebo lepsza. Dzięki pojawianiom się wciąż nowych pytań i tajemnic, książka nie traci bardzo szybkiego tempa akcji oraz pobudza ciekawość czytelników, co powoduje, ze od książki nie można się oderwać. Poza tym sam pomysł umieszczenia akcji w samym centrum labiryntu jest intrygujący.
Czy ta recenzja była przydatna? 4 0
29-05-2014 o godz 00:00 Patrycja Pyrek dodał recenzję:
Więzień Labiryntu to zdecydowania jedna z lepszych powieści jakie miałam okazję przeczytać. Fajnie, bardzo ciekawie pomyślana fabuła, dynamicznie rozwijająca się akcja oraz zagadkowość i tajemniczość są niezaprzeczalnymi atutami tej publikacji. Powieść wciąga już od pierwszych stron - gorąco polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Załaduj więcej recenzji Pokaż mniej recenzji

James Dashner

James Dashner - urodził się w 1972 roku w stanie Georgia (USA). Studiował rachunkowość w Brigham Young University. Obecnie mieszka w stanie Utah. Autor trylogii fantasy, z której pierwszy tom "Więzień labiryntu" od razu stał się bestsellerem w wielu krajach. W Polsce przetłumaczono także trzeci tom - "Lek na śmierć". Jest to dobra literatura rozrywkowa przeznaczona dla młodego czytelnika.

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje 13 powodów Asher Jay
27,59 zł
35,90 zł
strona produktu - rekomendacje Piąta fala Yancey Rick
34,03 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Ponad wszystko Yoon Nicola
24,50 zł
35,00 zł
strona produktu - rekomendacje Uwięzione Preston Natasha
28,51 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Fatalna lista Vivian Siobhan
28,51 zł
37,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanych

 zamknij  korzyści