Fragment
Czytaj
Fragment
Czytaj

Niezgodna. Tom 3. Wierna (okładka miękka)

Inne wydania: Cena:
okładka miękka 31,84 zł
Ilość:
szt
Cena:
31,84 zł
39,80 zł
Oszczędzasz:
7,96 zł (20%)
Dostawa:
od 0,00 zł
Dodaj do koszyka
lub
Zaloguj się i kup
Wysyłamy w 24h
Produkt sprzedawany
i dostarczany przez empik
dostępność w salonie empik
Dodaj do schowka

Opis

Jeden wybór może cię zmienić.
Jeden wybór może cię zniszczyć.
Jeden wybór pokaże, kim jesteś…

Altruizm (bezinteresowność), nieustraszoność (odwaga), erudycja (inteligencja), prawość (uczciwość), serdeczność (życzliwość) – to pięć frakcji, na które podzielone było społeczeństwo zbudowane na ruinach Chicago. Każdy szesnastolatek przechodził test predyspozycji, a potem w krwawej ceremonii musiał wybrać frakcję. Ten, kto nie pasował do żadnej, zostawał uznany za bezfrakcyjnego i wykluczony.

Ten, kto łączył cechy charakteru kilku frakcji, był niezgodny – i musiał być wyeliminowany...Ale to już przeszłość. Społeczeństwo frakcyjne, w które Tris tak wierzyła, legło w gruzach – podzielone walką o władzę, naznaczone śmiercią i zdradą. Jednego tyrana zastąpił drugi. Miastem rządzą niepodzielnie bezfrakcyjni. Tris wie, że czas uciekać. Lecz jaki świat rozciąga się poza znanymi jej granicami? Może za murem będzie mogła zacząć z Tobiasem wszystko od nowa, bez trudnych kłamstw, podwójnej lojalności, bolesnych wspomnień? A może poza miastem nie ma żadnego świata… Lecz nowa rzeczywistość jest jeszcze bardziej przerażająca.

Nowe szokujące odkrycia zmieniają serca tych, których kocha. Raz jeszcze Tris musi dokonać niemożliwych wyborów. Bo tylko ona może przeszkodzić kolejnemu rozlewowi krwi…

"Trudno się dziwić sukcesowi trylogii "Niezgodna". W tej książce jest wszystko, czego nastoletni czytelnik może poszukiwać. Wartka akcja, suspens, czasem brutalne sceny, pierwsze zauroczenia i doznania erotyczne. To wszystko osadzone w precyzyjnie wymyślonym świecie niedookreślonej przyszłości. Ogromna dawka emocji i psychologii ludzi u progu dojrzałości. Polecam!"
Anna Dereszowska

Dane szczegółowe

Tytuł: Niezgodna. Tom 3. Wierna
Seria: Niezgodna
Autor: Roth Veronica
Tłumaczenie: Czub Marta
Wydawnictwo: Wydawnictwo Amber
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Ilość stron: 384
Numer wydania: I
Data premiery: 2014-04-29
Rok wydania: 2014
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 29 x 207 x 130
Indeks: 14383700

Recenzje

Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,4
5
79
4
18
3
11
2
4
1
4
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
60 recenzji
26-07-2017 o godz 12:27 broda dodał recenzję:
Nie dotrwałam do końca tej książki, trochę mnie zawiodła i znudziła
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-11-2016 o godz 11:55 Kinga On Tour dodał recenzję:
"Niesamowite, jak jedno słowo czy zdanie może przywalić człowiekowi."

"Wierna" to przede wszystkim ostateczne rozwiązanie całej trylogii. Co przygotowała autorka? Jak zakończy się historia przedstawiona w "Niezgodnej"? Co stanie się z bohaterami? Czy frakcje nadal będą istniały? Ta książka wywołała we mnie dużo sprzecznych emocji. Czytając, zastanawiałam się: "Serioooo?! Ale jak to?! Czy to w ogóle możliwe?!". Smutek. Żal. Radość. Nadzieja. Niedowierzanie. Zaskoczenie. Można powiedzieć, że byłam w rozsypce niczym główna bohaterka. Wciąż nie mogłam zdecydować się na jedno jedyne rozwiązanie. Co prawda zakończenie przypadło mi do gustu, ponieważ odzwierciedliło ono idealnie charaktery wszystkich postaci, ale i tak rozmyślałam o nim jeszcze długo po skończeniu lektury. Myślę, że dla takiej końcówki warto przebrnąć przez niewygodną formę narracji. (
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-05-2016 o godz 00:18 Patrycja Lenska dodał recenzję:
Trzecia część trylogii "Niezgodna", bardzo ciekawa, trochę smutna, polecam ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-04-2016 o godz 00:00 Julia Kurek dodał recenzję:
To już trzecia część przygód Wiernej. Główna boahterka musi się odnaleźć w brutalnej rzeczywistości, do której zupełnie nie pasuje. Polecam, abyście przed sięgnięciem po tę książkę, przeczytali wcześniejsze części, ponieważ tylko wtedy lepiej zrozumiecie całą fabułe. Tris, główna boahterka, po raz kolejny musi dokonać niemożliwych wyborów. Przede wszystkim w to co wierzyła i osoby, które kochała teraz stają się zupełnie inne. Tris musi zdecydować czy warto rozpocząć nowe życie poza miastem, czy nadal walczyć z bezfrakcyjnymi. Wciągająca i godna polecenia. Rewelacja
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-02-2016 o godz 09:30 dagielicous dodał recenzję:
Ciekawa, wciągająca, dla fanów poprzednich części na pewno extra :-)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-02-2016 o godz 11:34 Madzik89 dodał recenzję:
Cała trylogia świetna! Zaskakujące zakończenie serii!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-12-2015 o godz 20:39 Tomaszynka49 dodał recenzję:
Polecam na zimowe poranki ponieważ emocje zawarte w tej książce są przedsawiane problemy współczesnych ludzi w innym przedstawieniu .
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-11-2015 o godz 18:35 Julia Perkowska dodał recenzję:
Ostatnia książka z serii Niezgodna Veronici Roth jest zaskakująca. Autorka wykazała się dużą odwagą podejmując taką decyzję w sprawie zakończenia. Książka przedstawia nam Chicago za kilkanaście lat. Pokazuje nam życie ludzi w społeczeństwie podzielonym na frakcje. Nastolatkowie muszą dokonywać bardzo trudnych decyzji, ktore zadecydują o ich dalszych losach. "Wierna" zaskakuje nas nie tylko zakończeniem, ale także decyzjami bohaterów, akcją i tym jak prawdziwie historia pokazuje życie młodych ludzi. Główna bohaterka musi wyrzec się wielu rzeczy i pokonać rożne przeciwności losu. Z całego serca polecam ostatnią cześć. Nie jest to normalna love story ani książka akcji. Jest to coś ponad to wszystko. Każdy znajdzie kogoś z kim bedzie mógł się utożsamić. Bohaterowie nauczą nas wielu rożnych rzeczy. Książka ta spodoba się każdej osobie, która lubi Igrzyska Śmierci czy Więźnia Labiryntu. Warto zainteresować się tą serią, bo historia bardzo mocno "wciąga" czytelnika ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-08-2015 o godz 14:50 Natalia Siwek dodał recenzję:
"Wierna" - trzecia i ostatnia część trylogii "Niezgodna" jest najlepszym końcem historii, jaki mogłam sobie wymarzyć.

W Chicago panuje system frakcyjny, na który składają się: Erudycja (ludzie mądrzy), Serdeczność (ludzie uprzejmi), Prawość (uczciwi), Altruizm (bezinteresowni) oraz Nieustraszeni (odważni). W tym mieście żyje główna bohaterka książki - Tris. Cara i Johanna tworzą Wiernych. Tris i reszta jej przyjaciół dołączają do nich. Razem wyjeżdżają za płot.

Co kryje się za ogrodzeniem? Jak Tris i reszta jej znajomych odnajdą się w nowej rzeczywistości? Dowiemy się tego z tej pełnej tajemnic powieści Veronicy Roth. Książka głęboko porusza. Gorąco polecam, Natalka 10 lat.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-07-2015 o godz 12:02 Rafał Plewczyński dodał recenzję:
Zakończenie bardzo dobrej trylogii. W książce zostaje wyjaśnione kilka wątków, które gdzieś nasuwały się czytelnikom już wcześniej. Pomimo wolniejszego tempa akcji książkę czyta się przyjemnie i jest to bardzo silne i emocjonalne zakończenie całej historii. Polecam przeczytanie nie tylko tej książki ale całej serii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-07-2015 o godz 11:06 Cassandra dodał recenzję:
Czytając pierwszy tom trylogii "Niezgoda" stwierdziłam, że autorka ma niezwykły talent w kreowaniu powieści z gatunku postapokaliptycznych/dystopijnych i sięgając po ostatnią część liczyłam na wybuchowy finał w dosłownym tego słowa znaczeniu, jednak jak to zwykle bywa, przeliczyłam się.
Głowna bohaterka Tris, która w pierwszej części była kreowana na osobę posiadającą wszystkie cechy pięciu frakcji - Altruizm (bezinteresowność), Nieustraszoność (odwaga), Erudycja (inteligencja), Prawość (uczciwość), Serdeczność (życzliwość), w ostatniej części jest zagubiona, bez wyrazu, po prostu mdła. W pewnym momencie miała ochotę złapać ją za ramiona, potrząsnąć i krzyknąć: dziewczyno ogarnij się!
W założeniu finał miał wzruszać, jednak w moim odczuciu rozczarował na całej linii. To co miało wzruszać - śmieszy, to co zaskakiwać - zawodzi.
Veronica Roth po świetnej Niegodnej i zadowalającej Zbuntowanej spoczęła na laurach i chyba stwierdziła, że cokolwiek napisze i tak będzie dobrze. Autorka pogubiła się sama w sowich wątkach i planach, zaczęła się motać i w końcu utonęła w fali niezrealizowanych planów na wspaniały finał.
Ostania część pozostawia wiele do życzenia i jest najgorszą z całej trylogii.




Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-05-2015 o godz 16:33 Maximum Książek dodał recenzję:
Wierna to zwieńczenie trylogii Niezgodnej. Książka w dalszym ciągu ukazuje przyszłość , dążącą do upadku. Książka więc została w klimacie dystopijnym. Ale czy przypadkiem się nie pogorszyła w stosunku do poprzednich części? Postanowiłam to sprawdzić.

Społeczeństwo było podzielone od wieków na pięć frakcji- Altruizm, Serdeczność, Erudycję, Nieustraszoność i Prawość- ale podział się skończył. Gdy Jeannine została zabita, jednak jeden tyran został zastąpiony drugim, Sytuacja ludzi się nie poprawiła, bezfrakcyjni zaczęli rządzić Chicago. Tobias i Tris oraz ich najbliżsi wyruszają po za mur, aby znaleźć rozwiązanie problemu Chicago, a także w końcu zaznać trochę spokoju. Jedak życie za miastem nie jest lepsze, liczne tajemnice i intrygi doprowadzają do wielu nieszczęśliwych wypadków, kończących się często śmiercią.

Zaczynają od akcji, jak pisałam już wcześniej, pierwszy tom jest po prostu pełen emocji i fabuła pędzi, w drugim zwalnia, ale dalej przenosi mnóstwo emocji. Jeśli chodzi o trzeci tom to z początku historia gna, nagle zwalnia na jakiś czas, wtedy właśnie są opisywane intrygi i problemy, a nagle znowu się rozpędza, aż do granic możliwości, a sama książka kończy się gwałtownie, wręcz się urywa. Zdecydowanie jest to plusem tego tomu, nie jest nudny. Autorka nie postawiła tylko na walka, ale postanowiła zaciekawić czytelnika czymś innym, pokazała, ze przemyślenia mogą być równie wciągające.

Fajne jest to, ze w tym tomie pojawia się wątek rodziców Tris. Wiadomo co się wydarzyło wcześniej i chociaż autorka mogła skończyć ten wątek, to tego nie zrobiła. Kontynuowała go i to z dobrym skutkiem, dzięki temu Tris nie była tylko rebeliantką, która potrafi kochać, ale okazuje to tylko swojemu chłopakowi. Jest ukazana żałoba po rodzicach, smutek, ból, żal oraz tym, czym jest prawdziwe poświęcenie. Ogólnie wszyscy bohaterowie przeszli zmianę i to duża. Oprócz tego pojawiają się nowi bohaterowie wyjątkowo ważni w tym tomie.

Oczywiście znowu poruszę temat okładki i rzeczy technicznych. Okładka jest niezbyt ładna, nie przyciąga ona wzroku,a na samym przodzie fragment recenzji Anny Dereszowskiej jest zbędny. Notka wydawnicza za długa, za dużo tekstu z tyłu, nikt tego nie będzie czytał. Czcionka w książce jest normalniej wielkości, taka jak wszędzie.

Podsumowując, Wierna jest godnym zwieńczeniem trylogii, wiem, ze nie napisałam dużo, ale co tu więcej pisać, po więcej informacji odsyłam was do recenzji poprzednich tomów. Książka ma ciekawą akcję, często trzymającą w napięciu, bohaterowie są cudowni, chociaż bardzo się zmienili. Kontynuacja wątku rodziców Tris była dobrym zabiegiem, kończąc trylogia godna polecenia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-04-2015 o godz 17:29 Adam Zniszczoł dodał recenzję:
Wbrew wielu opiniom o tej książce, że jest ona najgorsza z całej trylogii, powiem, że osobiście uważam ją za najlepszą część.
Pierwszą rzeczą jaka niezmiernie przypadła mi do gustu jest podział opowieści na świat widziany oczami Tris i świat widziany oczami Tobiasa. Zamiast różnych tytułów rozdziałów widnieje jedno z imion bohaterów, który wszystkie wydarzenia będzie sam opowiadał. Dzięki takiemu podziałowi powieść ta powinna przypaść do gustu zarówno dziewczynom jak i chłopakom, gdyż jakiś czas temu zauważyłem, że dziewczyny wolą czytać historie opowiadane przez bohaterki - dziewczyny, a chłopacy - historie opowiadane przez bohaterów - chłopaków; więc wszyscy powinni być usatysfakcjonowani.
Na prawdę warto zakupić tę książkę ze względu na natychmiastowe rozpoczęcie powieści od bezpośredniej kontynuacji akcji z drugiego tomu "Zbuntowana"; a także po to, żeby przekonać się jak wiele zwrotów akcji autorka w niej zamieściła.
Rzeczą, która niezmiernie zaskakuje jest zakończenie powieści, które na pewno jest nietypowe i szokujące.
Jakie jest zakończenie? O tym musicie sami się przekonać dokonując zakupu tej książki i wchłaniając jej zawartość - jak sądzę - jednym tchem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-04-2015 o godz 18:35 Magdalena Szlosarek dodał recenzję:
Wszystko przewraca nam się do góry nogami. Cały koncept świata, który pozostał po wojnie, cały ta walka, wszystkie niepotrzebne zabójstwa, martwi ludzie i to po co? Dla eksperymentu! W tej książce jest jeszcze więcej tajemnic,tajemnic, które utrzymują przed sobą Tris i Tobias... A koniec... Wole nie mówić, ale w sumie autorka zrobiła dobre posunięcie, Tris na pewno wiedziała, że kiedyś tak się to skończy...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-04-2015 o godz 13:06 Agnieszka Deja dodał recenzję:
Veronica Roth jest autorką powieści młodzieżowych. Jej najbardziej znaną serią jest Niezgodna. Trzeci tom serii to Wierna, którą tak jak poprzednie części wydało wydawnictwo Amber.
System frakcyjny upadł. Miastem rządzą bezfrakcyjni. Jednak nie każdy zgadza się z ich rządami. Wśród mieszkańców zawiązuje się grupa Wiernych, którzy chcą sprawdzić, co kryje się za ogrodzeniem. Tris dołącza do nich wraz z Tobiasem. Jednak nowe rządy to nie jedyne zmartwienie dziewczyny. Matka jej chłopaka za nią nie przepada, a jej brat siedzi w więzieniu. Tobias ratuje Caleba i razem wyruszają w drogę za płot. Po drodze jednak napada na nich grupa bezfrakcyjnych. Evelyn nie chce, by ktokolwiek sprawdzał, czy wiadomość od założycieli miasta jest prawdziwa. Grupie udaje się uciec, ale nie są pewni, co ich dalej czeka. Po drodze widzą całkiem nowy świat – reklamy po dawnych społecznościach, zapadłe budynki, zniszczenia. Są jednak zdeterminowani – chcą sprawdzić, czy ktoś jeszcze żyje poza miastem i co ma wspólnego z ich życiem.
Narratorów jest dwoje – Tris i Tobias opowiadają to, co im się przytrafia. Oboje używają czasu teraźniejszego, co jest dość nietypowym zabiegiem. Mało która książka posługuje się tym czasem w narracji.
Ta część ma sporo akcji, ale jest też dużo rozmów i przemyśleń. Trzeba zdecydować, komu zaufać i której grupy się trzymać. Zerwanie lub sprzymierzenie się z którąkolwiek oznacza niebezpieczeństwo z drugiej strony. Para podejmuje decyzję – chce zobaczyć, czy wiadomość, którą z takim poświęceniem zdobyła dziewczyna, jest prawdziwa. Mimo że są razem, nie zawsze się ze sobą zgadzają. Każde z nich jest silne i niezależne, oboje kierują się intuicją, której ufają i przez to wybuchają między nimi konflikty.
Rozmowy i przemyślenia dotyczą nie tylko tego, komu zaufać. Bohaterowie zastanawiają się też nad swoją przyszłością, szukają rozwiązań na nowe konflikty. Starają się odnaleźć w nowym świecie, ale porzucenie dotychczasowego życia jest niemożliwe. Postacie w książce szukają swojej tożsamości w tej nowej rzeczywistości. Nie każdy umie sobie poradzić z nową sytuacją, demony przeszłości ścigają ich nawet poza murem.
Ta część zawiera też wiele zaskakujących momentów. Nowe miejsce, do którego trafiają bohaterowie, nie jest idealne. Okazuje się, że nawet za murem dosięga ich cierpienie, postawieni są przed trudnymi wyborami. Pod koniec książki czytelnik może mocno się zdziwić wydarzeniami, które rozgrywają się w powieści.
Uważam, że trzecia część była niezła. Była akcja, trudne wybory i niebezpieczeństwo, czyli to wszystko, co znaleźliśmy w poprzednich tomach. Narracja zaskakuje, niektóre momenty także. Tris trochę się uspokaja, nie ma już wyrzutów sumienia, które pchają ją do samobójstwa. Tym razem podejmuje decyzje z zimną krwią, często narażając na niebezpieczeństwo siebie i innych. Jest silna i zdeterminowana.
Ogólnie książka jest ciekawa, trzyma w napięciu i zaskakuje. Osobiście mam jednak z nią problem – przeczytałam okropny spojler, którym ktoś życzliwy postanowił podzielić się w sieci, nie informując nikogo, że zamierza to zrobić. Odebrało mi to radość z lektury i sprawiło, że emocje związane z zakończeniem były dla mnie zdecydowanie mniejsze niż te, które towarzyszyły moim koleżankom.
Polecam tym, którzy czytali poprzednie części. To dobre zakończenie trylogii. Na pewno warto zapoznać się z tym tomem, bo niedługo ma się pojawić jego filmowy odpowiednik. A wiadomo – najpierw książka, potem film.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-03-2015 o godz 22:04 Bett20 dodał recenzję:
Śmiech, płacz, radość, tony wylanych łez, poczucie bezsilności z jednoczesnym przeświadczeniem, że świat w którym żyjemy wcale nie jest taki zły – tych wszystkich odczuć dostarczy nam lektura Wiernej. Bestseller młodej amerykańskiej autorki pochłoniemy w jeden wieczór, tak jak i poprzednie tomy serii czując jednocześnie ogromny niedosyt i – zupełnie jak na wspaniałych wakacjach z których wcale nie mamy ochoty wracać – brak chęci oderwania się od książki.
Zakończenie za to potraktuje nas brutalnie, autorka niemal dosłownie uderzy nas pięścią w brzuch, zasmuci i rozwali na najdrobniejsze kawałki z których trudno nam się będzie pozbierać. Można śmiało porównać to do zerwania z cudownym i idealnym chłopakiem, z którym liczyłyśmy ułożyć sobie przyszłość. Ostatnie stronice książki są zaskakujące, bolesne, sprawiają, że pochłoniemy kilogramy lodów leżąc w łóżku zastanawiając się nad sensem życia, będziemy w kompletnej rozsypce jednocześnie mając świadomość że tak właśnie musiało być. Gdy minie nam początkowe otępienie, chęć spalenia, podarcia i wyrzucenia książki wraz z wysłaniem listu z pogróżkami do pani Roth dostrzeżemy to co autorka naprawdę chciała nam pokazać – całą satyrę polityczno-społeczną, wartość miłości i przyjaźni w życiu, potęgę rodziny i rolę wybitnych, odważnych jednostek w życiu społeczeństwa.
Wydarzenia w Wiernej rozpoczynają się bezpośrednio po kontrowersyjnym zakończeniu w „Zbuntowanej”. Tris posądzona o bycie buntowniczką musi stawić czoła ludziom których dotąd uważała za przyjaciół starając się im udowodnić powody swojego postępowania. Narastające problemy z Tobiasem i tajemnicze nagranie Amandy Ritter zaprowadzą jej do miejsca, w którym tak naprawdę wszystko się zaczęło. Tris odkryje, że to co wiedziała do tej pory było jedynie niewielkim fragmentem skomplikowanej gry do której zostali wciągnięci bez swojej wiedzy. Frakcje, walki, intrygi wobec tego wszystkiego znowu będą musieli stanąć znani nam z wcześniejszych tomów bohaterowie. Cztery i Sześć tym razem dostaną dla siebie parę chwil więcej niż w ostatnich częściach, które nareszcie wynagrodzą im całe zło z którym musieli się zmierzyć. Poznamy również szokującą przeszłość kogoś bardzo bliskiego Tris.
Obiektywnie rzecz biorąc książka jest perfekcyjna w każdym calu. Wartka akcja, zrozumiały język, bystre dialogi i życiowość bohaterów, która sprawia iż myślimy, że znamy ich od lat sprawiają, że jest obiektem must have na naszej półce. Już od dawna nie sięgałam po książkę tyle razy w ciągu paru miesięcy ile po „Wierną”, którą z całego serca polecam czytelnikowi w każdym wieku.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-03-2015 o godz 21:34 Adriana Bączkiewicz dodał recenzję:
Nastał czas na zakończenie serii o Niezgodnej. Gdy teraz tak się zastanawiam nad całą trylogią z perspektywy czasu, to jest ona przeciętna. Nie wiem dlaczego, ale pomimo, że uwielbiam takie klimaty, to uważam, że coś mi w niej nie pasowało. Zakończenie trylogii nawet mnie nie usatysfakcjonowało. Mogę śmiało stwierdzić, że cieszę się, iż serię mam za sobą.

Tris wraz z przyjaciółmi wyrusza poza granice ich miasta. Dzięki pomocy Wiernym starają się poznać prawdę. Jednak wszystko sprowadza się do tego, że tu również nie brakuje intryg, dążenia do władzy, opatrzonych ogromną dawką kłamstw.

Trzeci tom mogę opatrzyć łatką znużenia. Po prostu mnie nie wciągnęła i męczyłam ją dłuższy czas. Nie jestem w stanie powiedzieć, dlaczego nie dałam się ponieść temu tematowi. W moim przypadku odniosłam wrażenie, że pierwszy tom był najlepszy, a potem było tylko gorzej. Sądzę, że wiele osób ma takie same odczucia. Pokochaliśmy Niezgodną za frakcje, podziały i intrygi. W kolejnym zaczynamy rebelię, a w ostatnim szukamy odpowiedzi.

Wierna wydała mi się odrobinę przegadana, więc mniej więcej można by powiedzieć, że jest momentami nudna. Chociaż z drugiej strony akcja pędzi tak, że musiałam się czasem zatrzymać. To spowodowało, że wiele pobocznych wątków nie zostało wyjaśnionych. Autorka naprawdę miała plan na tę serię, ale niezbyt dobrze go wykonała. Właśnie te braki bolą mnie najbardziej. Czasem wydawało mi się, że Autorka biegnie sprintem do finału, by tylko skończyć tę serię. A przecież tak nie można.

Pomimo iż Tris dorasta, widać to w szczególności w ostatnim tomie, to jednak i tak kreacja jej, jak i innych bohaterów pozostawia wiele do życzenia. Z żadną, dosłownie żadną postacią, nie poczułam „tego” przyciągania. Nie powinniśmy zapominać, że to też ważna sprawa.

Mogę stwierdzić, że po Wierną sięgnęłam z czystej ciekawości, jak historia się zakończy. Jednak po całym rozrachunku zastanawiam się, czy warto w ogóle było poznawać całą serię? Są inne trylogie, które powinny zaprzątnąć moim umysłem i uczuciami. Jeżeli więc jeszcze nie sięgnęliście po pierwszy tom, to dwa razy, a nawet trzy razy zastanówcie się, czy chcecie tracić czas na tę trylogię.


Chyba jednak pozostanę przy kibicowaniu ekranizacji, bo pierwsza część bardzo mi się podobała. Sądzę, że scenarzysta i reżyser, wyciągnie z tej serii jak najwięcej i stworzy coś nietuzinkowego. Słowa same cisną się na usta, że ekranizacja wydaje się lepsza od książki. Niestety.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-03-2015 o godz 23:36 Mirror of soul dodał recenzję:
„Wiedziałem, że życie nas okalecza. Każdego z nas. Nie da się tego uniknąć. Ale powoli zaczynam się przekonywać, że możemy zostać uzdrowieni. Że nawzajem się uzdrawiamy.”

Może niektórzy z Was pamiętają, ale drugi tom przygód Tris nie za bardzo powalił mnie na kolana. Dlatego po trzecią część sięgałam z oporami i bardziej z ciekawości co też autorka wymyśliła. Znając już zakończenie tej historii (nadziałam się razu pewnego na spojler) dodatkowo miałam do niej duży dystans i przekonanie, że może to co przeczytałam było kłamstwem...

Fabuła tomu zupełnie różni się od dwóch poprzednich, gdzie wszystko było ciekawe, inne od realiów życia codziennego. Trzecia część ukazuje nam trochę bardziej nasze czasy – brutalny i łaknący władzy świat, który kontroluje wszystko. Kiedy dwa poprzednie tomy pokazywały nam fantastyczny alternatywny świat, „Wierna” staje się kurtyną, która podnosi się i odsłania iluzję w jakiej dotychczas się "poruszaliśmy". Przynajmniej ja mam takie odczucia po przeczytaniu książki. Dzięki temu zabiegowi, autorka wylewa kubeł zimnej wody na czytelnika, który jak i bohaterowie musi odnaleźć się w wymyślonym przez pisarkę Chicago.

Zdecydowanie w powieści nie brakuje akcji – co chwila się coś dzieje, odkrywane są nowe tajemnice, planowane nowe ataki. Bohaterowie przebijają swoją bańkę mydlaną i starają się dopasować do tego, z czym przyszło im się zmagać. Niektóre rzeczy zdecydowanie dzieją się w ułamku sekundy, przez szybko podjęte decyzje i ich dalsze konsekwencje. Ci którzy lubią dużo akcji z pewnością będą w swoim żywiole.

Gdy już wspominamy o bohaterach, warto na nieco dłuższą chwilę się przy nich zatrzymać.
Tris choć jeszcze na początku odrobinę irytuje czytelnika, staje się dojrzalsza i zaczyna rozważać swe wybory, zamiast pochopnie się na coś decydować. Oczywiście czasem nadal działa pod wpływem emocji, ale stara się hamować. Niezłomna, odważna oraz uparta – te trzy cechy idealnie do niej pasują.
Tobias niestety w tym tomie nie daje dobrego popisu – już w pierwszej połowie podejmuje naprawdę dziwne decyzje, które wiadomo jak się skończą. Chłopak tak jakby wyłączył trochę myślenia... Na końcu jednak nie da się go nie żałować... Reasumując – mimo, tych wpadek i tak lubię tę postać, ale do ideału mu jeszcze daleko.

Akcja jest, fabuła jest, lekkość oraz szybkość czytania również... ale. No właśnie jest i "ALE". Ta część jakoś tak średnio przypadła mi do gustu. Według mnie tak trochę dziwnie czytało mi się o zupełnie innym świecie, niż ten który był w „Niezgodnej”. Wydaje mi się, że autorka trochę przedobrzyła, chciała połączyć dwie rzeczy na raz... Pomysł może oryginalny i ciekawy – zabrakło dobrego wykonania.

Wiele osób narzeka i złości się na autorkę za zakończenie tej serii – nie zdradzę za wiele, by nie spojlerować, ale trochę w tej kwestii się też wypowiem. To właśnie to zakończenie zostało mi wyjawione przed przeczytaniem książki – cóż... wtedy sama powiedziałam z wielkim zdziwieniem powiedziałam: „ŻE CO?!” Kiedy jednak nadszedł ten moment, gdy kończyłam powieść... ryczałam jak bóbr (mimo, że nie było to dla mnie niespodzianką!) i jeszcze bardziej byłam zła na pisarkę, że wywinęła taki numer. Ale gdy popatrzyłam na to z innej perspektywy... Wydaje mi się, że Roth takim zakończeniem oddaliła swą powieść od tych z etykietką szablonowych. Pokazała, że tak jak główna bohaterka ma odwagę zrobić coś, czego wielu autorów boi się zrobić z sentymentu do swojej historii.

„Wierna” okazała się dla mnie książką, która raz zaskakiwała by po chwili zirytować – jak kolejka górska – góra, dół, góra... Dystopijny świat, jaki stworzyła autorka nie kupił mnie w całości. Jestem tak średnio nastawiona do tej lektury. Nie mniej jest lekka i przyjemna, jeśli ktoś szuka prostej historii w przerwie między ambitniejszą książką.
Z miłą chęcią sięgnę po dodatek do trylogii – historię „Cztery”, jak i obejrzę dalsze części ekranizacji. Może nie jest to powalająca lektura, ale jeśli ktoś ma na nią ochotę – niech sięga. Byleby tylko nie stawiać sobie zbyt wielkich oczekiwań.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-02-2015 o godz 20:03 Bujaczek dodał recenzję:
Finalny tom serii zaczyna się niedługo po tym, jak zakończyła się „Zbuntowana”. Od razu widać, że jeśli chodzi o styl pisania, to następuję duża poprawa, nie odczuwa się sztuczności, jak było w przypadku „Niezgodnej”. Fabuła nie do końca chyba została przemyślana, bo dzieje się dużo, szybko i nie zawsze jest wszystko wyjaśnione, wątki plączą się ze sobą i czasami zostają porzucane jakby w połowie (pierwsza rebelia przykładowo). Jak dla mnie tych wątków jest zbyt dużo – giną one zsunięte na boczny plan przez ten główny, temat genetyki, który może zaciekawić lub wynudzić. Plusem jest, że w końcu otrzymałam odpowiedzi na pytania ciągnące się za mną od pierwszego tomu. Pozytywnym aspektem z mojego punktu widzenia było też zakończenie (bez rzucania we mnie czym popadnie, proszę), ale i tutaj mam małe zastrzeżenie. O ile pomysł sam w sobie jest bardzo odważny oraz oryginalny, o tyle jego wykonanie sprawiło, że został on zbyt szybko przedstawiony i ginie trochę w całości utworu, ale wywołał masę sprzecznych emocji.

Podobała mi się postawa Tris, która zdążyła wydorośleć, nie podejmuje już pochopnych decyzji, nauczyła się analizować i nie działać pod wpływem emocji. Ostatnio dużo przeszła, co się na niej odbiło, ale dała radę. Podziwiam ją, zwłaszcza za to z jakich powodów zrobiła, to co zrobiła na końcu. Żałuję tego jak został przedstawiony Cztery, chociaż jestem w stanie to zrozumieć patrząc na jego przeszłość, nie mniej jego postawa mnie trochę irytowała w pewnych momentach. Nie zmienia to jednak faktu, że nadal go uwielbiam za jego charakter (no i wygląd). Co do reszty postaci z przykrością muszę stwierdzić, że nie wyróżniają się jakoś specjalnie na tle innych, jest ich za dużo i za mało poświęcono im czasu, by zapadły w pamięć, szczególnie te nowe.

Mam mocno mieszane uczucia względem tego tytułu, ostatecznie książka mi się podobała, ale jestem świadoma jej mankamentów i to dość znaczących. „Wierna” ma swoje plusy i minusy, wciąga i intryguje, ale momentami też nuży (temat genetyki oraz wątki porzucone w połowie). Z zaciekawieniem śledziłam poczynania bohaterów, ale nie zżyłam się z nimi za mocno. Przyznaję jednak, że zakończenie mnie zaskoczyło, nie takiego się spodziewam i nie jestem w tym odosobniona. Tylko, że mi taki finał odpowiada, chociaż na początku serce się temu sprzeciwiało i nadal protestuje, to gdzieś w środku mam świadomość, że to idealne, słodko-gorzkie zakończenie. Jako całość serię oceniam na dobrą, Roth miała świetny pomysł na przedstawienie świata, to jak nim rządzono jak przedstawiła ludzkie działania i co władza może zrobić z człowiekiem.

„Wierna” zbiera skrajne opinie, ale ja w ostatecznym rozrachunku mogę ją polecić, bo nie kończy się tak, jak inne tytuły tego typu powieści, ale wiem, że wielu czytelników może być zawiedzionych (sama w pewnym stopniu jestem). Nie da się jej jednoznacznie opisać ponieważ wywołuje sprzeczne uczucia, ale warto się z nią zapoznać, by poznać w końcu odpowiedzi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-02-2015 o godz 14:33 SemperFidelis dodał recenzję:
Nareszcie przyszedł czas na przeczytanie ostatniej część trylogii, która zdobyła miliony wiernych fanów. Po Zbuntowanej, która lekko mnie zawiodła, od razu sięgnęłam po Wierną. Nie mogłam przecież porzucić ukochanych bohaterów w najważniejszym momencie, nie mogłam także przechodzić obojętnie obok wielkiego zakończenia, które od dawna czekało na przeczytanie. Tris i Tobias wołali do mnie, bym poznała ich dalsze losy, a ja naturalnie im uległam.

W końcu mogłam pozać największe tajemnice, które Veronica Roth skrzętnie skrywała od początku trylogii. Odkrywamy sens świata, w którym przyszło żyć bohaterom i nareszcie dowiadujemy się, co tak naprawdę znajduje się za płotem. Na jaw wychodzą spiski, chore pragnienia. Główni bohaterzy staną przed wielkimi wyzwaniami i trudnymi wyborami – bo wszyscy chyba już wiedzą, że natura ludzka jest niesamowicie skomplikowana i nic nie jest czarne i białe, bądź dobre i złe. Zawsze dochodzi do tego jakieś "ale".

Wątków w Wiernej jest mnóstwo, następuję rebelia za rebelią. Wszystko strasznie się komplikuje. W tym tomie działo się prawdopodobnie więcej, niż w pozostałych dwóch – a to mnie ucieszyło, w końcu zakończenie powinno być burzliwe i pamiętliwe. Zakończenie przeze mnie akurat zostało odebrane pozytywnie. Nie było standardowe i przewidywalne, i dlatego mnie ujęło. Osoby, które przeczytały, wiedzą o co mi chodzi, a te, które dopiero mają zamiar przeczytać, niech spodziewają się wyjątkowego finału.

Zawiodłam się tylko na jednej rzeczy. Było mi przykro, ponieważ wątek miłości Tris i Tobiasa był jakby pominięty. Nie mogę powiedzieć, że nic na ten temat w książce nie znalazłam, bo znalazłam całkiem wiele, jednak powieść o tak małych gabarytach nie mogła pomieścić wszystkiego. Autorka wyraźnie nie chciała rezygnować z niczego i upchnąć miliony epizodów w tej niewielkiej lekturze. W ten sposób miłość wiele straciła, w całym tym zgiełku zwyczajnie zaginęła.

Znalazłam w ostatnim tomie trochę plusów i trochę minusów. Oceniając całość mogę powiedzieć, że jest to jedna z lepszych młodzieżówek jakie czytałam i będę miło ją wspominać. Bohaterów niesamowicie polubiłam i szkoda było mi się z nimi żegnać. Dobrze, że czekają mnie jeszcze premiery filmów, ponieważ ta historia ma duży potencjał. Adaptację filmową Niezgodnej odebrałam równie dobrze, a nawet lepiej od papierowej jej wersji . Jeśli macie ochotę na lekką młodzieżówkę, to jak najbardziej polecam trylogię Niezgodnej. Ma ona swoje wady i zalety, jednak w porównaniu do innych tego typu książek, ma w sobie pewną oryginalność, a i czyta się ją szybko, i przyjemnie. Zdecydowanie polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-02-2015 o godz 14:47 Joanna Wrede dodał recenzję:
... i ostatnia część trylogii Niezgodnej - WIERNA. Jak poprzednie dwie części książka jest bardzo dobrze napisana, autorka ma swój styl. Nowością jest to, że tym razem autorka przedstawia to co się dzieje raz z punktu widzenia Tris, a raz Tobiasa i bardzo dobrze to wszystko wyszło. Akcja jak zwykle nie zwalnia tempa, a zakończenie jest zaskakujące. Ostatecznie książka daje też do myślenia. Warta przeczytania!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-01-2015 o godz 18:17 Martha Oakiss dodał recenzję:
Kiedy jeden tom kończy się cliffhangerem, jak to było w przypadku Zbuntowanej, nie masz wyboru i musisz sięgnąć po kontynuację. Z jednej strony oczekiwałam, że Wierna podtrzyma ustawioną sobie dość wysoko poprzeczkę, ale z drugiej słyszałam mnóstwo opinii, że jest to najgorszy tom w całej serii. I z takim oto dysonansem wewnętrznym przystąpiłam do lektury.

Wyobraź sobie, że świat, w którym zżyjesz, został podzielony na frakcje. Do każdej z nich należą ludzie o zupełnie innych cechach charakteru i usposobienia, zachowujących się i ubierających w określony sposób. Co jednak, jeśli zaczniesz zdawać sobie sprawę, że najwyraźniej Twój wybór frakcji nie był właściwy? Opuścisz swoją rodzinę, by poczuć się egoistycznie szczęśliwym, czy do końca życia będziesz się męczyć i oszukiwać? A co zrobisz, gdy między frakcjami wybuchnie wojna, w której tylko jedno zgrupowanie może zwyciężyć?

W trzecim tomie historii zostaje poruszony temat, nad którym każdy czytelnik zapewne zastanawiał się czytając serię – co właściwie dzieje się za murami tego miejsca? Czy cały świat podzielono na frakcje? A może reszta terenów jest wyludnioną pustynią? Czemu tyle osób zostało odizolowanych od reszty społeczeństwa? A może to społeczeństwo zostało odizolowane od nich?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-01-2015 o godz 07:39 Spark dodał recenzję:
Trzeci tom trylogii „Niezgodna” zaskoczył mnie tak bardzo, że, po gdy skończyłam czytać, usiadłam i zastanawiałam się, co dalej. Nie czegoś takiego się spodziewałam, ale za to dostałam coś znacznie lepszego, co zdecydowanie przewyższało moje oczekiwania.
Jednak idźmy dalej w odpowiedniej kolejności. Jedno nagranie wideo zmienia całe społeczeństwo, a Tris, jako niezgodna nawet po obaleniu frakcji i zapanowania systemu, bezfrakcyjnego nie jest bezpieczna. Na dodatek ona i nowa przywódczyni nie pałają do siebie sympatią. Rywalizują o serce jednego mężczyzny i żadna nie chce odpuścić. Tris nie popiera systemu, który powstał. Wychowana przez frakcje uważa, że nie były one doskonałe, ale nikt nie wymyślił nic lepszego i to nie frakcje doprowadziły do zaistniałej sytuacji, ale ludzie, którzy pragnęli większej władzy dla siebie.
Razem z grupką Wiernych (są to osoby, które walczą o powrót starego porządku) wyrusza na misję poza mury miasta. Nie mają pewności, że coś tam na nich czeka. Nie mają pewności czy wrócą do swoich rodzin. To, co spotykają poza murami miasta okazuje się zdecydowanie gorsze niż przypuszczali, a prawda o nich samych zmienia w to, co wierzyli i czego pragnę. Zmienia wszystkich z wyjątkiem Tris, która pozostaje wierna ludziom, których zostawiła w Chicago, tym, którzy mieli dla niej jakikolwiek sens w życiu.
W trzecim tomie Tris nie jest już dziewczyną, które nie wiedziała, czego chce. Tu już nie rozpacza po stracie bliskich, próbuje żyć dalej z Tobiasem przy boku, chociaż ich związek jest dość specyficzny. Zarówno on jak i ona są kąpani w gorącej wodzie i jedno próbuje drugie zdominować. Gdy uświadomiłam sobie ten fakt pomyślałam: przecież w życiu tez tak bywa. Ludzie próbują się wzajemnie dominować, dopiero potem dochodzą do kompromisów. Plus dla autorki za to, że relacje między ludzkie opisała w tak realny i rzeczywisty sposób. Wartym odnotowania jest wątek relacji między Tris a jej bratem Calebem, który zdradził ją i jej przyjaciół. Tris pokazuje, że rodzinie można wybaczyć nawet najgorsze czyny i tego warto się od niej nauczyć.
Giną kolejne postaci, które lubimy mniej lub bardziej. Co pokazuje nam, że nie jest łatwo stracić kogoś, z kim czuliśmy pewien rodzaj więzi, nie jest łatwo stracić kogoś bliskiego. Dla mnie to były trudne momenty, bo bardzo emocjonalnie podchodzę do losów postaci.
Nigdy nie sądziłam, że to powiem, ale okazało się, że ostatni tom jakiejkolwiek serii może być lepszy od pierwszego. Tak jest właśnie w tym wypadku. „Wierna” nie pozostawia czytelnikowi złudzeń, pokazuje jak wiele może się zmienić za pomocą technologii i do czego może doprowadzić dążenie do czystości genetycznej. Jak wiele ryzykuje świat ingerując w te strefy życia, gdzie nie ma prawa nic robić.
A zakończenie? Autorce należą się brawa za tak odważny ruch i pójście w inną stronę. Jak do tej pory nie spotkałam się z czymś równie odważnym i przebojowym.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
15-01-2015 o godz 16:48 Elfik Book dodał recenzję:
Informacja ukrywana przez tyle lat nareszcie została ujawniona. Teraz tysiące ludzi zna prawdę, która przez wiele pokoleń była ukrywana. Jednak niestety prowadzi to tylko do większego rozłamu. Niektórzy chcą pozostawić system frakcyjny, inni chcą zniszczyć frakcje i zataić istnienie innego świata poza ich miastem. Dlatego właśnie powstaje ugrupowanie, które zwie się Wiernymi. Pragną oni przywrócić frakcje i poznać świat za płotem. Po wielu kłótniach i planach siódemka osób z różnych frakcji udaje się za granice miasta. Co ich tam czeka? Czy cała prawda została ujawniona w nagraniu? O co toczy się wojna?

Dobre wspomnienia mam wyłącznie po "Niezgodnej". "Zbuntowana" nie podbiła mojego serca, jednakże bardzo dobrze mi się ją czytało. Nie wiedziałam, czego się spodziewać po "Wiernej". Czy znowu poczuję klimat tak dobrze utrzymywany w "Niezgodnej", a może pojawi się naiwność ze "Zbuntowanej"? Miałam wiele obaw co do zakończenia serii. Niestety okazały się one całkowicie uzasadnione.

Zacznę od tego, że zmienia się narracja. Teraz nie widzimy świata wyłącznie oczami Tris. Pojawia się też narracja z punktu widzenia Tobiasa. Pewnie wiele osób z tego się ucieszy, jednak mnie ten fakt przybił. Ta postać była zawsze dla mnie wyjątkowa i tajemnicza. Uwielbiałam ją obserwować z boku i razem z Tris próbować rozszyfrować. Teraz miałam szansę ujrzeć jego uczucia i sposób myślenie. Nie urzekł mnie on, wręcz zniechęcił. W dodatku przez całą książkę musiałam walczyć z myleniem postaci. Rozdziały są krótkie i zawsze opatrzone na początku opisem "Tris" lub "Tobias". Niestety to nie pomogło mi odróżnić, o kim teraz czytam. Czasami zdarzało się, że czytałam przemyślenia Tris, a tymczasem były to rozważania Tobiasa. Bardzo mnie to denerwowało. One były tak bardzo do siebie podobne. Gdyby może jeszcze była narracja trzecioosobowa, łatwiej byłoby mi się odnaleźć w zapiskach. Na tym polu bardzo się zawiodłam.

Kolejną rzeczą jest styl autorki. Dla mnie w tej książce okazał się masakryczny. Jeśli czytaliście poprzednie części, to wiecie, że styl i język są naprawdę proste. Tutaj to była mieszanina. Wszystkie odczucia, emocje były opisywane bardzo prosto i nawet przyjemnie. Jednak gdy wchodziły sprawy naukowe, nagle wszystko się gmatwało. Często musiałam wracać, żeby przeczytać jakiś akapit, ponieważ przyzwyczajona do łatwych i prostych sformułowań, dekoncentrowałam się, czytając skomplikowane tezy. W dodatku, gdy już zrozumiałam o co chodziło autorce w tym akapicie, miałam wrażenie, że to "masło maślane" albo jedno zdanie zapisane niepotrzebnie w dziesięciu. Wyjątkowo mnie to irytowało. Nienawidzę nagłych zmian w języku. Wyznaję zasadę, że powieść powinna być cała napisana lekko lub w całości językiem literackim i barwnym. A tutaj wystąpiła kompletna mieszanka.

Niestety nie wciągnęłam się też w fabułę. Czasami miałam ochotę odłożyć książkę i już nigdy po nią nie sięgać. Zajęło mi dużo czasu jej przeczytanie. Gdy ją nareszcie odłożyłam przeczytaną, poczułam ulgę. Bardzo nad tym ubolewam, bo w powieści było wiele wzruszających i przerażających chwil, a ja nie umiałam ich docenić. Bohaterowie ginęli, a ja przyjmowałam tą wiadomość, jakby to nic nie znaczyło, było całkowicie normalne. Jednak to mogę zrzucić na znajomość niektórych wydarzeń. Moje koleżanki zadbały o to, żebym przed przeczytaniem książki dobrze znała koniec.

Tak naprawdę jedyną pozytywną cechą, jaką umiem znaleźć, jest znaczenie tej książki. Pod wszystkimi wadami kryją się rzeczy, które często są niedostrzegane. Cała powieść sprawiła, że bardziej zaczęłam obserwować swoje społeczeństwo. Te wszystkie straszne wydarzenia, które zdarzyły się w tym miejscu, skłoniły mnie do refleksji. I to naprawdę doceniam.

Cała seria "Niezgodnej" niestety nie podbiła mojego serca. Czytało się ją miło, jednak na wielu polach czułam się zawiedziona. Nie będę jej polecać, choć odradzać też nie. W ostatnim czasie do księgarni weszła książka "Cztery", która opowiada o życiu Tobiasa przed dołączeniem do Nieustraszoności. Większość z Was zna moje podejście do tego typu dodatków. Raczej uważam, że są one tworzone tylko w celach finansowych. Jednak mimo mojego zdania i raczej niechęci do tej nowej powieści, mam zamiar ją przeczytać. Jak pisałam wcześniej, Tobias od początku mnie fascynował. Wracając do "Wiernej", uważam, że jeśli czytaliście dwie pierwsze części powinniście dokończy tę trylogię. Może nie zachwyci ona Was, jednak da nowy wizerunek na wcześniejsze wydarzenia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-01-2015 o godz 16:09 Monika dodał recenzję:
Jeden wybór może Cię zmienić.
Jeden wybór może Cię zniszczyć.
JEDEN WYBÓR POKAŻE, KIM JESTEŚ...

Miłość skłania nas do podejmowania różnych decyzji. Niekiedy dobrych ale także tych złych. Czasami nie pozostawia wyboru. Niemniej jednak w każdym przypadku coś zyskujemy, jednocześnie coś tracąc.

Czy wybory, których dokonają główni bohaterowie okażą się tymi właściwymi?
Jaki będzie finał ostatniego tomu bestsellerowej trylogii Niezgodna?

Poznanie nagrania z cenną informacją odmienia raz na zawsze losy bohaterów. Nie ma już podziału na frakcje. Altruizm, Nieustraszoność, Erudycja, Prawość a także Serdeczność to już przeszłość. Od teraz to bezfrakcyjni posiadają kontrolę nad rządem. W dalszym ciągu trwa krwawa wojna a po wyeliminowaniu jednego wroga - Jeanine, pojawia się drugi - Evelyn. Tris mimo wszystko chce odkryć tajemnicę tego, co znajduje się poza murem ale także pragnie dowiedzieć się więcej o swojej niezgodności. Wraz z Tobias'em i przyjaciółmi przekracza granicę wkraczając na nieznany im dotychczas teren. Dziewczyna myśli, że może tam będzie mogła rozpocząć życie od nowa - wyzbyć się wspomnień, które ranią na samą myśl, oczyścić się z kłamstw i zamienić podwójną lojalność w jedną. Jednak nowa rzeczywistość przynosi nowe, szokujące spostrzeżenia a Tris będzie musiała stanąć w walce o ludzi, których kocha najbardziej na świecie...


Z kim i z czym przyjdzie się zmierzyć Tris oraz Tobias'owi ?
Czy świat za granicami okaże się lepszy niż ten dotychczas?
Bądź wierny/a do końca i już dziś zapoznaj się z ostatnią częścią "Niezgodnej"!

"Odwaga może się przejawiać na wiele różnych sposobów. Czasem oznacza poświecenie własnego życia dla czegoś ważniejszego, dla drugiego człowieka. Czasem to rezygnacja ze wszystkiego, co znałeś, ze wszystkich, których kochałeś,w imię czegoś większego. Ale czasem coś zupełnie innego. Czasem oznacza, że mimo bólu zaciskasz zęby i każdego dnia na nowo podejmujesz wysiłek, mozolną pracę na rzecz lepszego jutra."


Każdy porównuje trylogię Niezgodną do Igrzysk Śmierci. Mimo wszystko te dwie historie różni coś więcej niż tytuł, autor czy chociażby podziały na dystrykty lub frakcje. Każda historia jest inna, bo niesie chociażby inne refleksje czy emocje.

Zdrada,
Nienawiść, która niszczy człowieka,
Wybaczenie, które przynosi ulgę,
Miłość, która daje nam siłę,
Przyjaźń,
oraz dobre i złe decyzje, to definitywnie gwarantuje nam Wierna.

"Zło jest w każdym, a miłość polega na tym, by dostrzec to samo zło w sobie, bo tylko wtedy można wybaczyć drugiemu człowiekowi."

Wierna napisana jest w inny sposób, niż poprzednie jej części a mianowicie na przemian z dwóch perspektyw : Tris i Tobias'a. Świetna sprawa, bo dzięki temu możemy wiedzieć co oboje myślą, czują i chcą. Charaktery bohaterów z każdą częścią nabierają innej barwy. Niekiedy bywają irytujący ale po chwili znów da się ich lubić. Tris tym razem jest bardziej stanowcza niż dotychczas i nie mylą ją przeczucia co do danych osób czy sytuacji. Gdy tak czytałam stała się ona dla mnie w pewnym sensie osobą, którą podziwiam, o której warto pamiętać i brać przykład. No bo kto nie chciałby być kimś takim hmm... odpornym? Ah pomarzyć można!

Oczywiście świat nie kręci się tylko w okół jej i miłości. Nawet bohaterowie drugiego planu zmierzają się z bólem nie tyle fizycznym co i psychicznym m.in. z przeszłością (przykładem na to może być sam Tobias ).

Podobało mi się, że w końcu Veronica Roth zdradza fakt o celu poszczególnych frakcji, o ludziach niezgodnych a także wyjaśnia więcej o UG (uszkodzonych genetycznie - myślę, że tutaj się zaskoczycie!) i tych zdrowych / normalnych.

"Nieustraszeni używają przedziwnych określeń. Fipek, Nos... A jest jakieś przezwisko dla Prawych?- No pewnie - szczerzy się Uriah. - Idioci."

Emocjonujące zakończenie, którego nikt się nie spodziewał. Czytelnicy jak i zarówno fani trylogii będą wstrząśnięci i uronią przy tym nie jedną łzę, tak jak ja. Jednak nie należy uważać tej części za słabą, za takie a nie inne zakończenie. Veronica Roth ukazała, że w świecie nieidealnym nie ma perfekcyjnych zakończeń, bo w końcu życie to jedna wielka niewiadoma, która nie zawsze musi kończyć się happy end'em, jak to często w książkach młodzieżowych bywa. Nawet jeśli mamy plan istnieje ryzyko, że się on nie powiedzie.

Chciałoby się tyle powiedzieć na temat tej historii jednak trzeba się powstrzymać, bo obawiam się spoilerów. Jedyne słowa, która narzucają mi się na myśl, to te:

Wierna ponad wszystko.
Wierna forever.

Uwielbiam tą książkę a dokładnie mówiąc: serię. Jak dla mnie warto mieć ją na swojej półce, bo ta historia jest tego godna.

"To egoizm pozwolić komuś umrzeć tylko dlatego, że wyrządził ci krzywdę."
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
05-10-2014 o godz 21:36 MartaTendera dodał recenzję:
Wydaje mi sie iż ta książka byłą najbardziej wyczekiwaną częścią tej serii, ciągle słyszałam o niej i nie rozumiałam czym się tu ''jarać''. Ale po przeczytaniu dwóch części zrozumiałam...
Ostatni tom trylogii "Niezgodna" to pełna akcji, nieprzewidzianych wydarzeń oraz zmian opowieść. Tris, Tobias wraz z przyjaciółmi muszą stawić czoło Evelyn, która już jako przywódca nie tylko bezfrakcyjnych, ale i niemal wszystkich obywateli społeczeństwa zmienia się w prawdziwą tyrankę.

Ku mojej radości w tej części narracje prowadzą Tobias i Tris.
W tej części wiele razy miałam mieszane uczucia co do poszczególnych bohaterów, raz ich kochałam a raz nienawidziłam, kobieta zmienną jest.
Musze przyznać iż spodziewałam się czegoś więcej po finale serii o Tris, nie mówie że mi się nie podobało tylko oczekiwałam większych fajerwerek...
Autorka stworzyła świętną serie ze słabym zakończeniem ale to nie czyni tej serii gorszej. Ciesze że w końcu udało mi się przeczytać tą serie. : )
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-10-2014 o godz 16:45 alethea dodał recenzję:
Nie ma happy endu. Pierwsza część była najlepsza. Potem równia pochyła....
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
24-09-2014 o godz 14:15 paulaksiazkoholiczka dodał recenzję:
Historia 26 letniej Veronicy Roth jest prawie tak niezwykła jak jej książkowych przyjaciół. To wręcz niepojęte jak jedna historia antyutopijnego świata podzielonego na frakcje, a wreszcie historia miłosna Tris i Tobiasa, odmieniła jej życie. Miliony fanów i miliony sprzedanych egzemplarzy. Ale skąd ten szum? I męczące już porównywanie do kultowych Igrzysk? Jak szesnastoletnia dziewczyna mogła namieszać w tylu biografiach?
Już wyjaśniam.
To książka o wyborach, o miłości i oddaniu. I o swoim miejscu na ziemi. O rodzinie też. O wartościach, bez których człowiek jest niczym. Ale też o wolności i o tym, że każdy ma do niej prawo, że każdy łaknie ją mniej lub bardziej świadomie. Tak, ta książka, ba ta seria jest o tym wszystkim.
Czasem żałuję, że nie odkryłam tej serii dopiero dziś. Zaszyłabym się gdzieś w domowym zaciszu i pochłonęłabym „Niezgodną”, „Zbuntowaną” i Wierną” jedną po drugiej. Efekt byłby zapewne lepszy. Pewnie recenzja również.
Ale tak się nie stało. Wierną przeczytałam już 4 godziny i 32 minuty temu (już minęła godzina?!) ocenię ją właśnie tak jak czuje. Jak czuję teraz.
Na początku jest intrygująco. Dawne frakcyjne Chicago praktycznie już nie istnieje. Walka bezfrakcyjnych i tzw. Wiernych idei frakcyjności wisi na włosku. Tris, Tobias i ich przyjaciele zamiast szykować się do walki wybierają drugą opcje. Bardziej niebezpieczną i tajemniczą, postanawiają wyjechać z miasta. Nie wiedzą co ich tam czeka, czy cokolwiek na nich czeka. A jednak decyzja zapada, a akcja powieści przyspiesza ku mojej radości.
Przyspiesza na moment.
Pozostawię Was z tą okrojoną liczbą informacji dla Waszego dobra. Niech wizja tego, co nasi bohaterowie spotkali poza granicami miasta będzie, wzbudzającą Waszą niezdrową ciekawość, tajemnicą. Spoiler to jedno z najgorszych świństw.
Wracając do mojego oskarżenia. Tak, tak tego, że akcja przyspiesza tylko na moment.
W miejsce, które nasi bohaterowie przybywają dostarcza im wiele odpowiedzi. Niezbędnych i fundamentalnych. Po dwóch częściach pytań lub życiu z kłamstwem my- czytelnicy, jak i sami bohaterowie zostają wyprowadzeni z błędu w jakim żyli. Klapki odsłonięte, a prawda okazuje się trudniejsza niż komukolwiek mogłoby się wydawać.
W tym momencie jestem jeszcze usatysfakcjonowana. Klocki nareszcie się układają. Ale później dostajemy kolejne informacje, kolejne i kolejne. Żeby nie powiedzieć, że następne i tak jeszcze bardzo długo. Środek książki jest dość przegadany. Przeplatany z nutką dowodów miłości, uwielbianej przez czytelników pary, Tris&Tobias. Wszystko to sprawie, że zaczynam się męczyć. Jakbym nie czytała finalnej odsłony trylogii, a pracowała w kopalni. Bo niby akcja powieści jest napięta i niepewna. Niby nie da się przewidzieć, co wydarzy się za chwile. Jednak jest coś w tej książce, co zmusza mnie do stwierdzenia, że wszystko jest takie „płaskie”. Wiele razy próbowałam wchłonąć w ten świat, ale i tak czarne literki pozostawały na białym papierze, a ja siedziałam na tapczanie z książką w ręku. A wierzcie mi wolałabym walczyć w świecie Tris, o ile rozumiecie o co mi chodzi.
Czy ktoś jeszcze miał takie odczucie?
Później mam wrażenie, że weszłam Vernice Roth na ambicję bo 70-80 stron do końca to sprint. Emocjonalny rollercoaster. Mieszanka wszystkiego, co w pozostałych częściach było najlepsze. Plus coś specjalnie od „Wiernej” niespodziewane i wgniatające w fotel zakończenie. Nie sposób się oderwać. Nie sposób odgonić wyrzuty sumienia, że tak łatwo mogłam skreślić taką powieść.

Pozostaje jeszcze zwrócić uwagę na dwubiegunową narrację książki. To zaskakujący strzał w dziesiątkę. Z jednej strony Tris, którą zdążyliśmy już poznać i pokochać, z którą byliśmy w najgorszych momentach jej życia. Ale dostajemy coś jeszcze. Istną gratkę dla czytelników. Tajemniczy Tobias dostaje w „Wiernej” swoje 10 minut. Mam wrażenie, że odkrywamy go od nowa, tak naprawdę. Pozostaje przyklasnąć Veronice za ten drobny ukłon w stronę fanek książkowego Cztery.
Choć oczywiście teraz, gdy znam już zakończenie stukam się w głowę jakim cudem nie domyśliłam się czym tak naprawdę miał służyć ten zabieg. Ale ciii!

Nie byłabym sobą gdybym nie wróciła do zakończenia. Brak na nie słów. Jest dokładnie takie jakie powinno być. Dopiero ono daje całej trylogii jakieś głębsze znaczenie. Przeczytałam na stronie wydawnictwa Amber takie oto słowa Vernici Roth: “Boję się różnych rzeczy, ale wybrałabym Nieustraszoność, bo myślę, że odwaga, zwłaszcza odwaga, która daje ci siłę do działania dla dobra innych niezależnie od konsekwencji, jest bardzo ważna.” I to wyjaśnia wszystko. I wiecie co? Moim zdaniem Veronica Roth jest jedną z odważniejszych autorek młodzieżówek.

Niezgodna, Zbuntowana, Wierna. Jednak przede wszystkim zapamiętana przez miliony czytelników na całym świecie.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
22-09-2014 o godz 14:26 Jackassia dodał recenzję:
Książka rozpoczyna się fajnie , brnąc dalej jakby w ogóle nie było podziału na tomy.
Ale kończy się w taki sposób że masz ochotę wydzierać się na całe gardło oraz masz chęci by wydrapać sobie oczy .
Cała saga mi się podobała z wyjątkiem zakończenia , masz ochotę wpatrywać się w nie tak długo aż się zmieni ;/ Masakra
Książka mi się podobała bardzo , ale przez to zakończenie żałuje że w ogóle ją przeczytałam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
01-09-2014 o godz 18:19 missdanceMM dodał recenzję:
"Wierna" jest trzecią i ostatnią częścią mega popularnej serii książek "Niezgodna". Jest świetna. Lekka, do poczytania na wieczór. Czytając ją domyślałam się, jak może się ona zakonczyć, lecz byłam lekko zaskoczona, bo tego jak się skończyła nigdy bym sie niespodziewała.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-08-2014 o godz 20:06 literary-land.blogspot.com dodał recenzję:
Mam wrażenie, że z każdą częścią jest coraz gorzej. O ile pierwsza bardzo mi się spodobała i liczyłam, że w kolejnych autorka się trochę rozkręci, o tyle ostatnia już mnie nie zachwyciła, a wręcz sporo rzeczy mi się w niej nie podobało.

Nie wciągnęła mnie, a wręcz momentami potrafiła zanudzić. Muszę przyznać, że nawet nie czytałam jej dokładnie, niektóre rzeczy pomijałam, bo miałam zwyczajnie dość. Poza tym bardzo słabe zakończenie. Gdybym miała wybór to wolałabym jej nie przeczytać, przynajmniej miałabym lepszą opinię o tej serii. Chyba najsłabsza część Niezgodnej.

Tak czy siak jeśli ktoś już się wziął za tę serię to sugeruję ją skończyć, no bo w sumie czemu nie? Aż takiej tragedii nie ma.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
23-08-2014 o godz 20:26 Edyta dodał recenzję:
„ Wierna” to trzeci i ostatni tom trylogii „Niezgodna”, której autorką jest Veronica Roth.
„Wierna” tak samo jak poprzednie części trzyma czytelnika w napięciu i z zainteresowaniem czytamy dalej, nie jesteśmy w stanie przerwać bo za wszelką cenę chcemy się dowiedzieć jak potoczą się dalsze losy Tris, Tobiasa jak i reszty bohaterów.
Tutaj podobnie jak w „Niezgodnej” i „Zbuntowanej” Tris musi podjąć mnóstwo zaskakujących decyzji, które jednak odbiją się szerokim echem na bliskich jej osobach. Kolejny raz stanie przed decyzją czy ma poświęcić swoje życie dla dobra innych czy jednak pozwolić zginąć komuś innemu umrzeć dla wyższego dobra, oddać życie za tych, których się kocha jak i za tych, których się nie zna.
Jednak znając Tris z poprzednich tomów czytelnik jest w stanie przewidzieć jak postąpi. Przydałby się jednak zwrot akcji i miłe zaskoczenie na końcu bo czytelnik zaczyna przewidywać zachowanie dziewczyny jak i tym samym zakończenie książki.
Mimo to książka jest godna polecenia i przeczytania. Świetnie się nadaje dla młodzieży jak i dla tych nieco starszych czytelników.
W książce każdy znajdzie coś dla siebie. Dużo akcji, czasem brutalne sceny i zachowania bohaterów oraz znajdziemy wątek miłosny Tris i Tobiasa.
Lektura tej książki dała mi dużo do myślenia. Zaczęłam się zastanawiać, czy podobnie jak Tris poświęciłabym życie dla dobra ogółu? Czy tak samo jak ona poświęciłabym wszystko co kocham?
Być może tak, gdyby to było coś bardzo ważnego i tak bardzo zależałoby mi na kimś jak jej. Książka doprowadziła mnie do łez. Po przeczytaniu tej książki nie mogę się pozbierać do tej pory. Nadal żyję w świecie Tris i Tobiasa. Nadal przeżywam wszystko na nowo. Ma ogromny wpływ na człowieka. Jednak książki mogą zmienić człowieka…
Z całego serca polecam przeczytać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-08-2014 o godz 14:56 Iwisia dodał recenzję:
Tym oto sposobem dotarliśmy już do ostatniej części trylogii Niezgodna. Muszę przyznać, że bardzo podobał mi się pomysł na tę fabułę i jestem przygnębiona, że jest to już koniec.
Autorka świetnie pokończyła wszystkie wątki (czasem nawet za bardzo pokończyła) i poziom powieści znowu wzrósł - nie na tyle, by była to pozycja lepsza od części pierwszej, ale zdecydowanie widać różnicę pomiędzy tym tomem, a tomem poprzednim.

„Odwaga może się przejawiać na wiele różnych sposobów. Czasem oznacza poświecenie własnego życia dla czegoś ważniejszego, dla drugiego człowieka. Czasem to rezygnacja ze wszystkiego, co znałeś, ze wszystkich, których kochałeś,w imię czegoś większego. Ale czasem coś zupełnie innego. Czasem oznacza, że mimo bólu zaciskasz zęby i każdego dnia na nowo podejmujesz wysiłek, mozolną pracę na rzecz lepszego jutra.”

Przede wszystkim warto wspomnieć, iż rozdziały są pisane z dwóch perspektyw - albo Tobiasa, albo Tris.
To rozwiązanie Veronica Roth mogła wprowadzić już w drugiej części - wydaje mi się, że spowodowałoby to, iż pozycja ta byłaby znacznie lepsza.

„Wiedziałem, że życie nas okalecza. Każdego z nas. Nie da się tego uniknąć. Ale powoli zaczynam się przekonywać, że możemy zostać uzdrowieni. Że nawzajem się uzdrawiamy.”

Tak naprawdę Wierna odkrywa cały potencjał postaci. Główna bohaterka po raz kolejny uległa przemianom wewnętrznym i po raz pierwszy widać było, że idealnie pasuje do Nieustraszoności.
Tobias odzyskał część siebie z części pierwszej - nie jest już taką ciepłą kluchą, jak był, ale nie jest też super odważny. Tak naprawdę tego w tej książce brakowało mi najbardziej - Cztery, który nie boi się prawie niczego i jest w stanie zaryzykować.

„Patrzyłem na nią, ale jej nie widziałem; póki nie skoczyła, nikt nie widział jej naprawdę. Przypuszczam, że ogień, który płonie tak jasno, nie może płonąć wiecznie.”

Muszę przyznać, że autorka parokrotnie mnie zaskoczyła - szczególnie moment, w którym Tris dowiaduje się prawdy o tym, co jest "poza murami" oraz zakończenie (chociaż zdecydowanie można by dodać tam jeszcze więcej emocji).
To jest ogólnie bardzo duży plusik dla książeczki - nie do końca da się przewidzieć, co będzie się dalej działo.

„I choć nikt mnie tego nie uczył, wiem, że na tym polega miłość. Jeśli jest prawdziwa, sprawia, że człowiek staje się kimś więcej, niż był, kimś więcej, niż wierzył, że może być.”

Pod względem stylu autorki... wydaje mi się, że coraz bardziej udoskonala ona swój warsztat pisarski. Mam nadzieję, że po moim kolejnym spotkaniu z jej powieściami będę mogła powiedzieć, że jest on wręcz doskonały.
Jak na razie mogę tylko powiedzieć, iż Wierną czyta się z ogromną przyjemnością, momentami z uśmiechem na twarzy, albo łzami w oczach.

„Należę do ludzi, których kocham.”

Jeżeli chodzi o akcje... dalej cały czas coś się dzieje. Wydaje mi się, że pod pewnymi względami jest tutaj więcej wydarzeń, a już w szczególności więcej emocji.

„Duma zamyka ludziom oczy na prawdę o nich samych.”

Parę słów o okładce (z góry przepraszam za okładkę na górze, ale taka "normalna" była osiągalna tylko w małym rozmiarze i wyglądała dosłownie strasznie po powiększeniu) - jest to chyba najładniejsza oprawa graficzna z całej trylogii. Nawet dobór kolorów okazał się tutaj trafny.

„Zaczynałam już czuć, że znalazłam miejsce dla siebie; miejsce, gdzie nie było aż takiej destabilizacji, korupcji ani chęci kontroli; miejsce, gdzie mogłabym poczuć się jak u siebie. Można by pomyśleć, że powinnam się już czegoś nauczyć: takie miejsce nie istnieje.”

Nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć Wam miłego czytania. Tym, którzy nie zaczęli jeszcze swojej przygody z Niezgodną - radzę szybko się za nią zabierać i nadrobić to.
Pozycję tę naprawdę warto polecić - jest bowiem jedną z najlepszych dystopii na rynku wydawniczym.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-08-2014 o godz 16:01 szczescie dodał recenzję:
Frakcji już nie ma, społeczeństwo legło w gruzach.. Walka o władze, śmierć oraz zdrady..
Miastem żądzą bezfrakcyjni, Tris razem z przyjaciółmi uciekają za ogrodzenie miasta.

Nowe odkrycia przerażają ich, okazuje się, że za murami też są ludzie.
Tris, Cztery, Peter, Christina, Cara, Uriah oraz Caleb dostają się na tereny rządowe.
Okazuje się, że Agencja rządowa od początku ich podglądała na co wskazują kamery w każdym miejscu, dociera do nich, że każdy podział na grupy było upozorowane przez agencję aby oddzielić od siebie ludzi z uszkodzonymi genami i zdrowymi, których nazwano niezgodnymi.

Zakończenie mnie rozwaliło.. Oczy miałam we łzach.. Historia jest powalająca, chwyta za serce.
BARDZO POLECAM !
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
04-08-2014 o godz 15:48 mrmoon dodał recenzję:
Wierna to ostatnia część trylogii "Niezgodna". Przed Tris stanęło sporo pytań. Wiele razy otarła się o śmierć, lecz przy jej boku zawsze towarzyszy Tobias, który wyciąga ją z kłopotów. Dziewczyna zmieniła się, nie ma już czasu aby się bać. Całe ich życie zostaje zmienione na zawsze. Okazuje się, że istnieje coś więcej poza murami. Tris ma wybór, może zostać w mieście pełnym buntu, lecz decyduje się poznać prawdę o sobie i świecie w którym żyje. Wszystko co wierzyli na temat ich życia, okazało się nieprawdą. Poznają otaczający ich świat, więc muszą nauczyć się żyć od nowa.

Społeczeństwo frakcji rozpadło się, a bezfrakcyjni przejęli kontrolę nad rządem. Mieszkańcy buntują się przed tyranią nowej przewodniczącej Evelyne Johnson. Chcą dowiedzieć się co naprawdę znajduje się za murami miasta. Wierni, tak zwą się rebelianci, którzy chcą przejąć władzę nad miastem i wyruszyć poza miasto. Zostaje zorganizowana wyprawa za granice. W składzie znajduje się między innymi Tris i Tobias. Rzeczy, które tam zastaną, odmienią ich dotychczasowe życie.

Książka jest świetnie napisana, nie brak jej niczego. Jest bardziej skierowana na emocji, jakie związaliśmy z tą trylogią. Jest niczym Rollercoaster, swobodnie wjeżdżamy na górkę, a potem szybkim ruchem spadamy w otchłań smutku i zaskoczenia.
Spodobało mi się to, że ten tom jest opowiadany przez Tris i Tobiasa, dzielą się tą historią. Poznajemy Tobiasa z innej strony. Chłopak pokazuje jaki jest na prawdę. Nie jest przedstawiany jako niezniszczalny głaz, posiada wiele emocji. Pokazuje ile dla niego jest warta jego miłość, rodzina i przyjaciele. Bohaterowie, gdy dowiadują się najprawdziwszej prawdy o sobie i o rzeczywistości, mają różne spostrzeżenia. Nie znają się od zawsze, ale przez ten krótki czas zżyli się ze sobą.
Koniec książki wrzyna mi się w serce. Nie lubię, jak ludzie porównują Igrzyska Śmierci do Niezgodnej. Są to dwie odmienne książki. Roth chciała ostrzej potraktować koniec lektury ,aby pokazać, że ona jest do tego zdolna, a czytelnik zapamiętał jaki był koniec. Mówiąc szczerze, nie dodamy finału Wiernej do Happy End'u.
Nie brakowało humoru, który był na drugim planie. Ostatecznie została pokazana miłość między Tris i Tobiasem. Kochali się na zabój. Tom trzeci pokazuje, że odwagą i siłą woli można zmienić rzeczywistość. Nie ważne, że popełniasz błędy, bo miłość jest potężniejsza od wszystkiego. Książka jest pełna akcji i zaskakujących wydarzeń. Autorka zaoferowała nam tsunami emocji, która uderza w nas za każdym razem mocniej.
Czy ta recenzja była przydatna? 4 0
25-07-2014 o godz 14:44 Ewa Nowak dodał recenzję:
ciekawa, wciągająca ale gorsza od poprzednich części i do tego to zakończenie, na które się zdenerwowałam
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
18-07-2014 o godz 12:19 PinkVenus dodał recenzję:
Na wstępie pragnę zaznaczyć, że książkę skończyłam wczoraj, ale nadal nie potrafię o niej zapomnieć. Myślę, że dobrą książkę poznaje się po tym, jak długo od jej przeczytania siedzi w twojej głowie a ty analizujesz każdą sytuację, każdy dialog. "Wierna", jak i cała trylogia do takich właśnie książek należą. Ten kto początkowo ocenił te powieści jako "kolejne zwyczajne młodzieżówki a la Igrzyska Śmierci" był w błędzie! Historia Chicago i jego mieszkańców zawiera w sobie wiele życiowych prawd pomimo, iż jest tylko fikcją literacką. Autorka w genialny sposób ukazała uczucia bohaterów, którzy musieli zmierzyć się ze zdradą, własnymi lękami, utratą najbliższych osób. Nie wyidealizowała żadnego bohatera, każdy miał swoje wady i zalety, umiejętnie tłumaczyła motywy postępowania każdej postaci. Seria "Niezgodna" pokazuje nam, jak kruche jest życie i , że w jednej sekundzie można stracić wszystko, ale ważne żeby się podnieść i odnaleźć w sobie odwagę godną Nieustraszoności. Gdybym miała jednym słowem opisać trzecią część trylogii, byłoby to "poświecenie".
Muszę przyznać, że czytając "Wierną" nie mogłam powstrzymać łez, choćbym bardzo chciała. Początkowo byłam zła na Veronicę Roth za takie, a nie inne zakończenie, ale ostatecznie uważam, że było to dobre posunięcie. Dzięki temu książka na dłużej zostaje w pamięci i skłania do refleksji... Stwierdzam, iż ostatnia część jest zdecydowanie najlepsza! Najbardziej emocjonalna i wzruszająca. Obowiązkowa pozycja na półce każdego nastolatka - i nie tylko! :)

"Od dziecka uważałem, że życie nas okalecza. Każdego z nas. Nie da się tego uniknąć. Ale powoli zaczynam się przekonywać, że możemy zostać uzdrowieni. Że nawzajem się uzdrawiamy". ~ Tobias
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-07-2014 o godz 16:44 Katarzyna Ciesielska dodał recenzję:
Cała trylogia Niezgodnej wydaje się krótka, ale emocje jakie wywołuje u czytelnika (i widza) są ogromne. Ostatnia część kilkukrotnie mnie zaskakuje, a jednocześnie utwierdza w przekonaniu, że właśnie tak należy postępować. Tobias musi się zmierzyć z wieloma problemami, i z każdą stroną coraz ciężej jest mi się godzić z tym, co go spotyka. Tris poprzez całą swoją historię, charakter i wybory przewyższa inną heroinę ostatnich czasów - Katniss Everdeen. No i jeszcze temat związany z naukowcami i aspektem genetycznym (okazuje się, że bliżej mi do Erudytów, niż do Nieustraszonych czy Altruistów) przeraża swoją trafnością co do przyszłego stylu i jakości życia, do którego przecież zmierzamy.

WIERNA jest zwieńczeniem historii o cierpieniu, miłości, zaufaniu i odnajdywaniu siebie. Uczy jak należy postępować, by żyć w zgodzie ze sobą i jednocześnie nie ranić (niewolić, terroryzować) innych. Trafia u mnie na półkę razem z takimi dziełami jak Harry Potter, Władca Pierścieni, Opowieści z Narnii, Seria Niefortunnych Zdarzeń oraz Igrzyska śmierci, z którymi się wychowywałam, które miały ogromny wpływ na kształtowanie mojej tożsamości oraz po których skończeniu nie bardzo wiedziałam jak dalej żyć.

OGROMNIE POLECAM!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-07-2014 o godz 11:56 Kapik dodał recenzję:

Najbardziej zaskakująca część serii. Niesamowite zakończenie. Dech zapiera. Zaczyna się niewinnie, jakby to miało być coś w stylu drugiej, czy pierwszej części. A potem BUCH!!! Wciska cię autentycznie w fotel. Z każdym słowem coraz bardziej wciąga. Najlepsza część serii. Tak zaskakujące zakończenie, że ach. Boska część. Nigdy nie czytałam tak dobrej książki. Ze zniecierpliwieniem czekam na ekranizację. POLECAM!!!

Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-06-2014 o godz 10:06 Klaudia Zaczkowska dodał recenzję:
Zdarza się tak czasem, że książka, wydawałoby się zwyczajna, wydawałoby się taka jakich było już wiele, wywołuje na nas wpływ jakiego zupełnie się nie spodziewaliśmy. I ta książka właśnie taka jest. Cała trylogia wydawała mi się całkiem niezła, do momentu, w którym nie przeczytałam jej do końca.
Nie będę tu przetaczała fabuły, bo możecie o niej dowiedzieć się z innych opinii, czy samego opisu książki. Powiem tu o uczuciach. Ta książka wydobyła ze mnie wszystko. Razem z bohaterami przeżywałam strach, podekscytowanie, radość, pożądanie, niepewność, miłość, smutek i żałobę. Śmiałam się i płakałam. I teraz po skończeniu tej lektury te uczucia mnie nie opuszczają. Nie mogę pozbyć się przeświadczenia, że pomimo iż książka ta jest fikcją literacką, tak naprawdę nie różni się tak bardzo od rzeczywistości. Ludzie walczący w imię idei, głęboko wierzący, że przysługuje im prawo decydowania o wartości życia drugiego człowieka. Brzmi znajomo, nieprawdaż? Możliwe, że właśnie dlatego ta książka okazała się tak ważna, tak wartościowa, tak prawdziwa. Według mnie jest cichym apelem do ludzi, przekazem, że każde życie jest tak samo wartościowe. Podziwiam autorkę ze wykreowanie tak niesamowitej bohaterki jak Tris. Odważnej, mądrej, gotowej nawet na największe poświęcenia.
Zdaję sobie sprawę z chaotyczności mojej wypowiedzi i za to przepraszam. Chciałabym przekazać jak wiele znaczy dla mnie ta książka, jednak zwyczajnie trudno zebrać mi myśli. Radzę samemu po nią sięgnąć i się przekonać.
Ja zaś na koniec mam do powiedzenia tylko jedno słowo : odwagi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-06-2014 o godz 00:18 Jula dodał recenzję:
Właśnie skończyłam czytać Wierną. Przeczytanie całej trylogii łącznie z oczekiwaniem na kupno kolejnych części zajęło mi 2 tyg a czytałam tylko wieczorami gdy pozwalał czas. Trudno opisać moje emocje.. Jestem wstrząśnięta, zszokowana i pod wielkim wrażeniem odwagi autorki książki, która przez niezgodną i zbuntowaną pozwoliła nam polubić głównych bohaterów i przez czytanie zyc ich życiem a później poprzez wierną stopniowo zabiera wszystkie nasze-moje wyobrażenia co do happy endu. Jestem pewna ze Tris i Tobias jeszcze bardzo długo pozostaną w mojej głowie.. Książka pokazuje, jak bardzo trzeba cenić drugiego człowieka. Delektować się każdą chwilą z osobą, którą kochamy bo nie wiemy ile czasu nam zostało.. POLECAM
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
31-05-2014 o godz 11:12 Maja Sz. dodał recenzję:
"Wierna" to jedna z książek, na które naprawdę czekałam. Muszę się przyznać, że dopiero po filmie pobiegłam do najbliższej księgarni i nabyłam "Niezgodną". Jednak wracając do ostatniej części trylogii- zawiodłam się trochę na autorce. Dwie wcześniejsze powieści były idealne - emocjonujące, wciągające, bardzo ciekawe. Po przeczytaniu recenzji osób, które poznały ostatnie przygody Tris i Tobiasa, po "Wiernej" spodziewałam się naprawdę czegoś niezwykłego. Moim zdaniem trzecia część to ogromne wyjaśnienie tego, co zdarzyło się na początku. Można ją nazwać dopełnieniem całości, jednak czegoś w książce brakuje. Niby wszystko jest zawarte- postaci, akcja, zaskoczenie, punkt kulminacyjny, jednak czuję niedosyt. Bardzo mnie bolało, gdy wiele ciekawych i barwnych postaci musiało umrzeć, choć podejrzewam, że miał to być symbol poświęcenia.
Myślę jednak, że każdy, kto przeczytał "Niezgodną" powinien poznać dalsze losy Tris i Tobiasa zawarte w dwóch następnych książkach.
Teraz czekam na serię opowiadań Cztery, którą Pani Veronica Roth przygotowuje.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-05-2014 o godz 18:07 strażniczka mroku dodał recenzję:
Z niecierpliwością czekałam na trzecią część i wydaje mi się że lekko się zawiodłam. Autorka utrzymała wysoki poziom, ale powieść nie wciągnęła mnie tak jak poprzednia część. Książka nadal obfituje w wartką akcje i niespodziewane wydarzenia, ale nie ma już tego zachwytu jak towarzyszył mi kiedy czytałam "Zbuntowaną".
Bohaterowie, a w szczególności Tris wydają się być doroślejsi, poważniejsi. Stali się silniejsi i twardsi, ale po tym co przeszli w poprzednich częściach nie ma się co dziwić. Tris i Tobias miewają ciężkie chwile jak w każdym związku. Widać, że autorka poświęciła bohaterom dużo uwagi, aby ich wykreować.
Powieść bardzo mi się podobała, ale odczuwam pewien niedosyt po jej przeczytaniu. Nie wiem czego dokładnie się spodziewałam po ostatnim tomie. Jednakże wszyscy który czytali chociażby "Niezgodną" powinni sięgnąć zarówno po drugą jak i po tą część.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-05-2014 o godz 17:12 malagosia dodał recenzję:
Dla tych którzy przeczytali pierwszą i drugą część tej fantastycznej serii,"Wierna"jest jak wisienka na urodzinowym torcie.
Nic dodać i nic ująć.POLECAM
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
23-05-2014 o godz 00:18 katarzyna koscielnik dodał recenzję:
Mega świetna książka. ja rowniez jak moja poprzedniczka nie moglam doczekac sie 3 czesci i rowniez jestem rozczarowana TAKIM zakonczeniem,niemniej jednak jak najbardziej POLECAM i zachecam do przeczytania calej trylogi Veronicy Roth ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-05-2014 o godz 00:00 Kitar dodał recenzję:
Niezwykle smutne zakończenie serii. Mimo, że bardzo smutno to warto było poznać całą historię, w ogóle nie żałuje, ale czuję pewien niedosyt po zakończeniu serii :( Książka zdecydowanie wywraca świat czytelnika do góry nogami i pozostaje w głowie na dłużej. Wstrząsająca i poruszająca! O to chodzi w dobrej lekturze!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-05-2014 o godz 00:00 Zorika dodał recenzję:
Bardzo się cieszę, że w końcu (po wielu miesiącach oczekiwania) jest już w moich łapkach. Mega świetna, ostatnia część serii totalnie fajna i wydaje się, że najlepsza z całości, choć pierwszy tom też był super. W "Wiernej" sporo się dzieje, tylko nie rozumiem dlaczego autorka zdecydowała się na takie smutne zakończenie. Mega, mega fajna seria!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-05-2014 o godz 00:00 kluska dodał recenzję:
Trzecia część w ogóle mnie nie zawiodła. Czytało się ją bardzo dobrze, szybko a treść była niezwykle ciekawa. Jak każda cześć, tak i ta była bardzo fajna. Uwielbiam świat wykreowany przez Panią Roth. Niesamowicie wciąga i uzależnia swoimi słowami. Wszystkie tomy przeczytam jeszcze nie raz. Polecam serdecznie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-05-2014 o godz 00:00 Baroon dodał recenzję:
Jestem bardzo szczęśliwy, że zapoznałem się z całą serią książek Roth Veronici. Seria po prostu fantastyczna, wzruszająca i wielce ciekawa. Czytało się bardzo dobrze, poprzednie części też ale na ostatnią czekałem wyjątkowo z niecierpliwością. Nie zawiodłem się - książka bardzo dobra i ciekawie kończąca cykl. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-05-2014 o godz 00:00 Kasisia dodał recenzję:
Bardzo długo czekałam na Wierną, żeby poznać dalsze losy Tris i Tobiasa i właściwie to jestem trochę rozczarowana, że książka tak się skończyła:( Spodziewałam się trochę innego zakończenia, ale w końcu to nie historia kopciuszka z happy endem. Cała książka jest super kontynuacją poprzednich części no tylko ten koniec, ale mówic nie będę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-05-2014 o godz 17:49 Tribute dodał recenzję:
Mimo tego co zrobiła Veronica Roth uważam że ta część jest najlepsza z całej trylogii.
Żałuje jednak że to już koniec jednej z moich ulubionych trylogii :-(
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
05-05-2014 o godz 00:00 Grafcia dodał recenzję:
Autorka w świetny sposób dokonała zakończenia serii przygód Tris i Tobiasa. Czytając poprzednie serie wiedziałem, że kolejna będzie jeszcze lepsza. Tak też się stało. Ta książka wywołuje wiele skrajnych emocji zarówno tych pozytywnych jak i negatywnych. Koniec książki trochę zaskakujący, ale widocznie tak miało być. Pozytywna opinia i duży plus za fabułę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-05-2014 o godz 00:00 Glenda dodał recenzję:
To już trzeci tom trylogii, którą zapoczątkowała NIEZGODNA. Niedawno całą rodziną byliśmy w kinie na pierwszej części. Oczywiście nasze córki są wiernymi fankami całej trylogii. Muszę przyznać, że film nawet mi się podobał ale nie na tyle żeby przeczytać książki :). Jednak córki są zachwycone i książkami i filmem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-05-2014 o godz 00:00 Hudynia dodał recenzję:
Wspaniała. Po prostu wspaniała. Zanim zabrałam się za książki Pani Roth przeczytałam kilka opinii. Opinie zachęciły mnie, więc ruszyłam do sklepu. Po przeczytaniu, żałuję, że ta historia już się zakończyła. Trochę żałuję, że zakończyła się właśnie w taki sposób, ale gdy się nad tym zastanawiam, dochodzę do wniosku, że kończąc się kolorowo, nie wywarłaby tak oszałamiającego wrażenia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-05-2014 o godz 00:00 bajdocja dodał recenzję:
"Wierna" to wspaniałe zakończenie trylogii choć ubolewam bardzo, że skończyło się jak skończyło... Ale cóż widocznie autorka od początku miała taki zamysł, że nie będzie to kolejna seria z cukierkowym zakończeniem. Na pewno udało jej się zaskoczyć wielu czytelników. Szkoda, że to już koniec książki...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-05-2014 o godz 00:00 Miszelle dodał recenzję:
Bardzo na nią czekałam i kiedy wreszcie znalazła się moim domu przeczytałam ją niemalże jednym tchem. Stanowczo za szybko. To jedna z moich ukochanych trylogii, właściwie to bardzo trudno porównać ją czymś innym, bo jest jedyna w swoim rodzaju. Urzeka, w przypadku tego tomu także mocno zaskakuje.. tak wiele emocji.. Warto!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-04-2014 o godz 00:00 Gusinka dodał recenzję:
Czytałam i oglądałam niezgodną i nie mogę się już doczekać drugiej części. Mam nadzieję, że będzie równie ciekawa jak pierwsza. Pewnie i tą część zekranizują, ale książka to jednak zupełnie coś innego. Nawet film jest dobrze zrobiony i fajny, ale książka to książka. Zamówiłam na empik.com już tą część i czekam z niecierpliwością :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-04-2014 o godz 00:00 Nimzi dodał recenzję:
W trylogię "Niezgodna" wciągnęłam się wyłącznie pod wpływem opinii, że jest to książka do złudzenia przypominająca Igrzyska Śmierci. I tu moja opinia - zupełnie nie jest, jednak jest tak samo świetna, równie mocno wciągająca i zajmująca na długi czas. Każdą część pochłaniałam z zapartym tchem, ale Wierna... Za bardzo pokochałam tę serię, aby rozstać się z nią z takim zakończeniem...
Czy ta recenzja była przydatna? 8 0
07-04-2014 o godz 00:09 tributes dodał recenzję:
"Droga Veronico Roth. Czy ktokolwiek, kiedykolwiek, gdziekolwiek powiedział Tobie, że twoja książka rani serce, duszę, pogrąża w smutku? Jeżeli nie, to wiedz, że tak jest. To dziwne uczucie uwielbiać Twoje książki, a z drugiej nienawidzić i chodzi tu o Allegiant."
Brak słów. Jak opisać tą książkę? Owszem, świetna, ale... ale... nie, po prostu koniec Wiernej jest nie do zniesienia. Polecam, owszem, bo każdy powinien poznać historię Beatrice Prior, zaczynając od Niezgodnej, a kończąc na Wiernej, ale czy jest choć jeden powód, by cieszyć się z takiego końca książki? Sami musicie się zmierzyć z tą historią.
Czy ta recenzja była przydatna? 6 0
07-04-2014 o godz 00:00 Buvi dodał recenzję:
To już trzeci tom serii "Niezgodna". Nasza córka czeka na niego z wielką niecierpliwością. Poprzednie tomy przeczytała z wielkim przejęciem, a teraz w weekend idzie z koleżankami do kina na ekranizację pierwszej części. Podobnie podobały jej się Igrzyska śmierci, ale twierdzi, że Niezgodna jest jeszcze fajniejsza. W każdym razie na razie ta ksiażka jest u nas bardzo wyczekiwana!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Załaduj więcej recenzji Pokaż mniej recenzji

Veronica Roth

Veronica Roth to urodzona w 1988 roku amerykańska powieściopisarka oraz nowelistka, która popularność zdobyła napisanym jeszcze podczas studiów cyklem "Niezgodna" - porównywanym przez wielu do "Igrzysk śmierci" Suzanne Collins. Cykl "Niezgodna" został nagrodzony m.in. wyróżnieniem Goodreads 2011 Choice oraz Best of 2012 w kategorii "młodzieżowa powieść fantasy i science-fiction". Prywatnie żona fotografa Nelsona Fitcha. Obecnie mieszka w Chicago.

Zobacz także

 
 

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Cztery Roth Veronica
30,24 zł
37,80 zł
strona produktu - rekomendacje Cykl Niezgodna Roth Veronica
79,92 zł
99,90 zł
strona produktu - rekomendacje Cykl Niezgodna Roth Veronica
31,84 zł
60,99 zł
strona produktu - rekomendacje Zmierzch Theorin Johan
31,99 zł
34,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanych

 zamknij  korzyści