Wakacje nad Adriatykiem (okładka twarda)

Ilość:
szt
Cena:
28,43 zł
37,90 zł
Oszczędzasz:
9,47 zł (25%)
Dostawa:
od 0,00 zł
Dodaj do koszyka
lub
Zaloguj się i kup
Wysyłamy w 24h
Produkt sprzedawany
i dostarczany przez empik
dostępność w salonie empik
Dodaj do schowka

Opis

Jak daleko może posunąć się człowiek w okrucieństwie i miłości?

Dwie kobiety, które trafiły do piekła. Pierwsza wierzy, że uda jej się przeżyć. Druga nie ma nawet nadziei. Choć wcześniej się nie znały, zaczyna je łączyć szczególna więź. Silniejsza wie, że musi uratować słabszą. Zrobi dla niej wszystko. Nawet to, do czego w innym czasie nie byłaby zdolna. Ale czy da się uratować kogoś, kto sam wydał na siebie wyrok?

Powieść o niezwykłej relacji dwóch kobiet, oparta na wstrząsających wydarzeniach z życia Zofii Posmysz, zaskakująco nowoczesna i odważna.
Historia, która zostanie z tobą na zawsze.

lenovo 1

Dane szczegółowe

Tytuł: Wakacje nad Adriatykiem
Autor: Posmysz Zofia
Wydawnictwo: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-02-15
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 137 x 30 x 204
Indeks: 20617134

Recenzje

Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,9
5
7
4
1
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
7 recenzji
07-05-2017 o godz 18:21 Joanna Woldan dodał recenzję:
Całkiem niedawno miałam okazję przeczytać niezwykle ciekawy wywiad – rzekę „Królestwo z mgłą”. Autor – Michał Wójcik - był mi znany, wcześniej czytałam inne jego publikacje. Zofia Posmysz, z którą wywiad był przeprowadzany też nie była mi obca, z racji tego, że literatura wojenna i obozowa to moja pasja. Wywiad ten był poświęcony właśnie postrzeganiu wojennego świata przez panią Posmysz i opierał się w dużej mierze na książce i jej teatralnej adaptacji – „ Wakacje nad Adriatykiem”. Gdy Wydawnictwo Znak Literanova zaproponowało mi tę właśnie książkę do recenzji byłam przeszczęśliwa i po drobnych perypetiach z dostawą natychmiast zabrałam się za czytanie. Mniej więcej wiedziałam, czego powinnam się spodziewać, ponieważ no cóż „Królestwo za mgłą” zaspoilerowało mi dużą część fabuły. Nie byłam jednak gotowa na tak ogromną dawkę emocji, które mną targały podczas czytania. Sama książka napisana jest w dość beznamiętny sposób i prawdopodobnie ten właśnie zabieg miejscami wyciskał mi łzy z oczu. Jest to historia oparta na faktach z życia autorki. Zofia Posmysz jako młodziutka dziewczyna trafiła do obozu koncentracyjnego Auchwitz – Birkenau. Tam połączyła ją prawdziwa przyjaźń z Ptaszką, chociaż różniły się od siebie jak tylko się da. Zofia robiła co tylko się da, by nie stracić nadziei, że uda im się wyjść z obozowego piekła. Ptaszka właściwie modliła się o śmierć, która skróciłaby jej cierpienia. Nie widziała sensu dalszej egzystencji w miejscu gdzie codziennie mniej było w ludziach człowieczeństwa, gdzie choroby, wyniszczający głód i eksperymentalne badania były częścią obozowej codzienności. „Wakacje nad Adriatykiem” to majstersztyk niedopowiedzeń. Teraźniejszość i wojenna przeszłość ciągle mieszają się ze sobą. Jedno skojarzenie wywołuje falę wspomnień i sugestywnych obrazów. Nie jest to literatura łatwa, ale zdecydowanie warta przeczytania. Nie wylatuje z głowy zaraz po odłożeniu na półkę. Ta historia ciągnie się długo potem przenikając myśli.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-04-2017 o godz 20:48 Ilona Majchrowska dodał recenzję:
Każdy z nas posiada takie książki, które odcisnęły w naszej pamięci trwały ślad. Przed przeczytaniem "Wakacji nad Adriatykiem" nie spodziewałam się, że to właśnie ta powieść stanie się tą niezapomnianą. Na wstępie chcę zaznaczyć, że nie jest mi wcale łatwo pisać o niej - zrobiła na mnie piorunujące wrażenie i spróbuję w tej recenzji oddać choć trochę jej piękna. Z tylnej okładki książki możemy dowiedzieć się co nieco o autorce i zarazem bohaterce powieści - Zofii Posmysz. Czytamy, że jest twórczynią słuchowiska, że jej powieść została sfilmowana, ale również, że była więźniarką m. in. KL Auschwitz, co jest informacją najistotniejszą, ponieważ to właśnie "Obozowe doświadczenia zamieniła w literaturę najwyższej próby". Ciekawostką jest to, że książka została już wcześniej wydana, a po raz pierwszy miało to miejsce w 1970 r. Mimo że interesuję się literaturą obozową, to nie natrafiłam na tę pozycję nigdy przedtem do czasu, aż została wydana ponownie. "Wakacje nad Adriatykiem" rozpoczynają się dość niepozornie. Zofia Posmysz wraz z mężem przebywa na nadmorskiej plaży, gdzie znajdują się także inni turyści. Z jednym z nich nawiązuje ona przedziwny, nienamacalny kontakt powodujący ożywienie wspomnień z czasów obozowych, które od tej pory będą wplatane w przeróżnych momentach. Nie mając nawet 20 lat, autorka znalazła się w obozie koncentracyjnym Auschwitz. Przydzielono jej czterocyfrowy numer, jeden z tzw. starych numerów, który świadczy o tym, że Zofia była w jednym z najwcześniejszych transportów. Początkowo bardzo ciężko było mi przyzwyczaić się do stylu pisania autorki, jest on dosyć specyficzny, ale dzięki temu wyjątkowy i wyróżniający się. Nie jest to książka, po której spodziewać się można burzliwej akcji czy niespodziewanych jej zwrotów. Z kartki na kartkę mój obraz tej historii rozświetlał się jednak coraz bardziej, aż w końcu stał się przepięknie wyraźny. Młoda Zofia przypadkowo zapoznaje się z jedną ze współwięźniarek, od tej pory nazywając ją Ptaszką. Ptaszka nie jest tak silna jak Zofia, w ogóle nie wierzy, że uda jej się kiedykolwiek wydostać z obozu. Często wspomina o skrzypcach, na których dawniej, w Świecie nieistniejącym, grała. Zofia jest jej przeciwieństwem, a przy życiu trzyma ją silna wiara w to, że kiedyś będzie wolna. Pragnie także, aby Ptaszkę spotkał taki sam los i mogła ona wrócić do gry na skrzypcach. Kobiety zaczyna łączyć więź silniejsza niż mogłoby się na początku wydawać. Do jakich czynów doprowadzi ona obie bohaterki? Zofia Posmysz w swojej autobiograficznej powieści używa mocnego kontrastu - z jednej strony ukazane są beztroskie wakacyjne dni spędzane na plaży, aby zaraz nagle wyłoniły się mroki obozowych lat. Nie jest to typowe świadectwo z Auschwitz, nie znajdziemy tutaj dat, imion, nazwisk. Mimo tego historia jest spójna i przede wszystkim brutalnie realna. Odzwierciedlona jest w pięknych i wzniosłych słowach, chyba nigdy jeszcze nie widziałam, żeby ktoś tak wspaniale opisywał ludzkie emocje. Niepowtarzalny styl! Obozowe realia wyłaniają się z każdego zakamarka; z niepewnego dnia w Auschwitz Zofia starała się wyciągnąć jednak jak najwięcej. Powieść koncentruje się głównie wokół relacji między nią a Ptaszką, choć niebezpośrednio; inne osoby odsunięte są na dalszy plan, ale, co mnie bardzo zaskoczyło, autorka podejmuje ze sobą interesujące polemiki na ich temat. Ukazuje również, do czego zdolny jest człowiek w tak katastrofalnych warunkach, gdzie każdy walczy o to, by przeżyć kolejny dzień. Tam, gdzie ludzie istnieli tylko jako numerki, ciężko było o przejawy dobroci i bezinteresowności, jednak "Wakacje nad Adriatykiem" są dowodem na to, że silne więzi i emocje nie zważają w życiu zupełnie na nic, nawet na tak dramatyczną rzeczywistość. Powieść ta opowiada o ogromnych uczuciach i także takie wzbudza. Według mnie jest ona arcydziełem; jest to najwyższy poziom pisarstwa, z jakim przyszło mi się poznać. Przepiękne, bogate słownictwo unaoczniające ogromną siłę ducha, której nie sposób nawet sobie wyobrazić - a jednak to działo się naprawdę. Wszystko to dotknęło ludzi takich samych jak my, warto zdawać sobie z tego sprawę i powracać do takich historii. www.overreading.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
20-03-2017 o godz 11:28 bookmoment dodał recenzję:
Obok tej powieści nie sposób przejść obojętnie, jest to solidny ładunek emocjonalny, który w każdej chwili może wybuchnąć. Książka nie należy do tego typu literatury, który po pewnym czasie ulatuje z pamięci. Ta powieść będzie chodzić za Tobą niczym cień, a dramat wzbierający na jej kartach spędzi Ci sen z powiek. Główne bohaterki – których imion tak naprawdę nie poznasz – są wyjątkowe. Więź, która splotła ich los jest silniejsza niż przyjaźń. Autorka w przejmujący sposób opisała ich historię, która – choć niepokojąca – jest na swój sposób piękna. Lektura skupia się na Oświęcimiu i tragizmie przeszłości. To trudna i wymagająca powieść, wyzwalająca w Tobie chęć zdobycia jeszcze większej wiedzy na przedstawiony temat. Niezwykły styl autorki zabiera Cię w ten koszmar, którego stajesz się naocznym świadkiem. Czujesz, jakbyś siedział obok autorki i słuchał jej opowieści, gdyż wspomnienia nie są żadną fikcją literacką, to najprawdziwsza prawda. Przewijające się retrospekcje są wstrząsające, zmuszają do refleksji, formułują pytania, których odpowiedzi mogą przyjść z czasem, lub nie przyjść wcale. Czy warto kierować się egoizmem? Czy można być aż tak wyzutym z emocji, aby widok cierpienia nie był niczym szczególnym? Czy nadzieja rzeczywiście umiera ostatnia? „Wakacje nad Adriatykiem” to podróż w czasie, która może wydawać się nieprecyzyjnym zbiorem myśli. Długie, złożone zdania niekiedy mogą spowodować nieprzyjemne uczucie zagubienia, aczkolwiek z biegiem historii nabierzesz odpowiedniego rytmu, który płynnie poprowadzi Cię przez kolejne wydarzenia. Powieść otwiera oczy, wprawia w zadumę, wzrusza. „Wakacje nad Adriatykiem” są po prostu pozycją obowiązkową, której nie może zabraknąć w żadnej biblioteczce.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-03-2017 o godz 18:18 Marika ( polishbooklover ) dodał recenzję:
"Wakacje nad Adriatykiem" to historia dwóch kobiet, które muszą zmagać się z obozową codziennością w czasach II wojny Światowej. Powieść o niesamowitej więzi, która potrafi ocalić. Dość ciężka w odbiorze, ale prawdziwa, bo oparta na wydarzeniach z życia autorki. Niektórzy mówią, że literatura o tematyce wojennej nie jest dla nich. Ale właśnie takie ksiażki, czy wspomnienia, wywiady rzeki, pozwalają na lepiej zrozumieć tamte wydarzenia. Zrozumieć i wyciągnąć wnioski. A musimy być świadomi, by nie dopuścić, by podobne wydarzenia się powtórzyły. Książka pani Zofii Posmysz to świadectwo niewyobrażalnych krzywd. Powieść, którą należy czytać z pokorą w sercu, bo to nie tylko historia Ptaszki, ale również wielu innych osób, które musiały przejść przez podobne piekło, co ona, dlatego nie można podejść do niej po macoszemu. Nie jest lekką lekturą, ale bolesną lekcją historii. Napisana bez zbędnego upiększania prawdy. Niesamowicie wzruszająca opowieść o walce o drugiego człowieka, który poddał się i wcale nie pragnie ocalenia. Tej książki się nie czyta. Ją się przeżywa. Wywołuje wiele emocji i zmusza do refleksji. Polecam każdemu, kto interesuje się książkami o takiej tematyce
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-03-2017 o godz 15:57 Urszula Minarczuk dodał recenzję:
(Ocena została dodana tylko dlatego, żeby nie zaniżyć ogólnej oceny książki. W moim odczuciu pozycja nie powinna być brana pod jakąkolwiek skalę oceniania, to po prostu lektura obowiązkowa!) Niedawno miałam możliwość przeczytania wywiadu rzeki przeprowadzonego przez Michała Wójcika z Panią Zofią Posmysz – pisarką, dziennikarką oraz więźniarką Auschwitz. Po lekturze Królestwa za mgłą obiecałam sobie, że zapoznam się z pozycjami autorki. Okazja ku temu pojawiła się bardzo szybko. Kiedy tylko dostałam propozycje zrecenzowania Wakacji nad Adriatykiem nie wahałam się ani minuty. I mimo, że kolejne spotkanie z panią Zofią nie należało do łatwych, prostych czy przyjemnych nie żałuję spędzonego czasu. Razem z Autorką wybrałam się w niezwykłą podróż, pełną prawdziwych emocjonalnych burz, poruszających każdą, nawet najcieńszą strunę duszy. Nasza bohaterka/narratorka, której imienia nie poznajemy, spędza z ukochanym mężem wakacje nad Adriatykiem. Piękna pogoda, ciepły piasek, czysta woda… czy tak wygląda raj? I nagle w tym całym plażowym gwarze przedzierają się słowa, w języku, którego nieznajomość dawniej groziła nawet śmiercią… w języku, który zburzył bezpieczny mur zapomnienia i z powrotem skierował bohaterkę na trasę do miejsca, z którego tyle tysięcy osób już nie wróciło… do Auschwitz. Już sama okładka przykuwa uwagę. Gdyby oglądać ją z daleka wydaje się być naprawdę piękna – czarny ptak siedzący na gałązce z jakimiś pięknymi kwiatami. Nie sposób przejść obok niej obojętnie, ale wystarczy podejść bliżej, żeby zobaczyć, jak bardzo było się w błędzie. Ptak nadal jest, tylko, że jego szpon nie spoczywa na żadnej gałązce, a jest uwięziony w drucie, z kolei kwiaty, z daleka tak zachęcające to tak naprawdę ususzone zwiędłe płatki. Porażające prawda? Jednak mimo wszystko czytelnik nie jest już w stanie odłożyć książki i zaczyna się w niej zagłębiać… i wtedy dochodzi do jeszcze jednego wniosku… zarówno ptak jak i kwiat z okładki symbolizują główne bohaterki Wakacji nad Adriatykiem. Książka Pani Zofii Posmysz, jak już wcześniej pisałam nie należy do lektur przyjemnych, o której zapominamy zaraz po przeczytaniu. Ta powieść, pisana zresztą w oparciu o obozowe doświadczenia Autorki, to prawdziwa paleta emocji, które kumulując się w czytelniku budują napięcie i niepozwalaną nawet na chwilę oderwać się od pozycji. Razem z Bohaterką przemierzamy główną Ulice Auschwitz, towarzyszymy jej podczas robót, przeżywamy choroby i w końcu chcemy uratować Ptaszkę, obozową siostrę Narratorki. Przeżycia byłych więźniów obozów koncentracyjnych nie należą do łatwych pozycji, szczególnie kiedy autorzy oddają rzeczywisty obraz tamtejszej codzienności – to jest na tyle przerażające, że nie potrzeba tutaj żadnych, przepraszam za wyrażenie, „ulepszaczy”. Pani Zofia Posmysz nie ubarwia niczego, co więcej nie ocenia nikogo i przez to cała lektura jeszcze bardziej oddziałuje na odbiorców. Mamy tutaj dwie głównej postacie. Obie kobiety. Obie znalazły się w tym samym miejscu, w obozie. Obie młode… ale w sumie na tym ich podobieństwo się kończy. Bohaterka ma w sobie tyle wewnętrznej siły, żeby się nie poddać i walczyć o życie… Ptaszka biernie poddała się sytuacji i straciła nadzieje. Mimo wszystko obie połączyła więź znacznie trwalsza od przyjaźni… stały się swoimi obozowymi siostrami, a to zobowiązuje. Narratorka wzięła pod swoje skrzydła Ptaszkę i postanowiła, że nie pozwoli jej umrzeć, że będzie wierzyć za nią i że kiedyś ten koszmar się wreszcie skończy… tylko „czy można uratować kogoś, kto sam wydał na siebie wyrok”**? Tak jak wspomniałam już wcześniej okładka w tym przypadku jest niezwykle symboliczna. Dla mnie uschnięty kwiat to Ptaszka. Ptak z kolei to Bohaterka, która mimo wyzwolenia obozu i próby podjęcia normalnego życia wciąż nie może uwolnić się od Królestwa Trupiej Czaszki***, na co wskazuje uwięziony w drucie szpon. Wakacje nad Adriatykiem to lektura wymagająca. Narracja, prowadzona w pierwszej osobie, przeskakuje w czasie i można się w tym troszeczkę pogubić, ale to tylko chwilowe. Po przeczytaniu większej ilości stron można zauważyć pewną zależność – fragmenty odnoszące się do obozowej rzeczywistości to czasem jedno zdanie zajmujące całą stronę, z kolei teraźniejszość to zdania krótsze, poprawniejsze. Ta „przeszłość” tylko z pozoru wydaje się być chaotycznym zlepkiem myśli… bo przecież właśnie tak wyglądają nasze własne podróże w czasie – nieułożone, nieuporządkowane, ale przez to chyba jeszcze bardziej dające do myślenia. Postanowiłam, że po raz kolejny nie będę posiłkowała się skalą punktową. Uważam, że Wakacje nad Adriatykiem to pozycja, którą zasługuję na poświęcony jej czas, uwagę i w żadnym wypadku nie powinna była być brana pod jakąkolwiek skalę. To książka, którą trzeba przeczytać po to, żeby nie zapomnieć…
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-03-2017 o godz 21:28 Melody dodał recenzję:
Uwielbiam uczucie dzikiego magnetyzmu, gdy okładka książki niemal przyciąga mnie do siebie. „Wakacje nad Adriatykiem” właśnie tak na mnie zadziałały. Na początku cieszyłam się, ponieważ po lekturze ostatniej książki „Królestwo za mgłą” będącej wywiadem-rzeką z Panią Zofią Posmysz, bardzo zainteresowałam się tematyką obozową. W trakcie czytania tej książki zaczęłam zastanawiać się, czy dobrze zrobiłam... Jest to niesamowity szok dla naszych uczuć. Prawdziwa burza, bogata w pioruny, gromy i cały czas czujemy zapach deszczu. Deszczu, który dziwnym trafem pojawia się na naszej twarzy i przybiera postać łez... Nie jest to książka, którą czyta się z dziecięcym rozbawieniem. Potrzeba chwili spokoju i skupienia, by móc w pełni oddać się historii, która jest w niej zawarta. Historia Ptaszki pozostanie z nami prawdopodobnie na zawsze. Autorka opowiada o wydarzeniach, które naprawdę miały miejsce. Nie oszczędza na opisach, nie stara się ubarwiać rzeczywistości, z jaką musieli mierzyć się niewinni ludzie. Osoby, które przeżyły piekło mające nazwę Auschwitz na zawsze będą miały w pamięci koszmar, jaki został im zgotowany, w imię czego? No właśnie. To pytanie pozostawię bez odpowiedzi. Jednak uważam, że należy o nich pamiętać. Dzięki tej książce możemy na chwilę przenieść się w ich ówczesny świat. Choć odrobinę poczuć jak wyglądało życie, w którym nie możemy być pewni czy nasz ostatni oddech, nie będzie tym ostatnim... Polecam Wam tę książkę. Zdaję sobie sprawę, że nie będzie to rozrywkowa lektura, jednak doświadczycie emocjonalnej karuzeli. Będzie smutno, ale będzie prawdziwie. Posłuchajmy tych opowieści, póki jeszcze mamy na to szansę usłyszeć je od ludzi, którzy w nich uczestniczyli...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-03-2017 o godz 21:02 czytalski.pl dodał recenzję:
Zofia Posmysz drugi raz gości na blogu. Tym razem prezentuje jej książkę "Wakacje nad Adriatykiem". Była ona kilkukrotnie wspominana w rozmowach z Michałem Wójcikiem zawartych w "Królestwie za mgłą". Bohaterka spędza wakacje nad Morzem Adriatyckim. Na plaży spotyka człowieka, który wywołuje w niej wspomnienia z pobytu w obozie koncentracyjnym Auschwitz. "Wakacje nad Adriatykiem" to taka pozycja, obok której nie da rady przejść bez emocji. Wstrząsająca historia walki o kogoś bliskiego, kto jednak nie ma w sobie chęci bycia uratowanym, pozostaje w pamięci. Pomimo, że od czasu obozów śmierci minęło już ponad 70 lat, to jednak żyją osoby które przeszły przez ich gehennę i pozostają świadkami okrucieństw, które miały miejsce w barakach, komorach gazowych i krematoriach. Jak bardzo było to zaplanowane może świadczyć informacja, że wartownicy musieli się tłumaczyć dlaczego zużyli dwa naboje, a nie jeden strzelając do próbujących uciec. Jednak jeszcze większą wagę ma opis ostatniej próby podjętej przez bohaterkę powieści - jej szansą na uratowanie przyjaciółki było dostarczenie w jej miejsce dwóch trupów (w myśl zasady "sztuka jest sztuka", a nie tylko ona chciała kogoś ratować). Na stwierdzenie, że wie o jednym usłyszała, że może drugiego sama "przygotować", bo okazji nie brakuje. Przytoczone przykłady to tylko niewielki wycinek realiów "Kolonii". Książka jest wymagająca nie tylko ze względu na tematykę, lecz również na sposób narracji. Jest ona pierwszoosobowa, co podkreśla, że prezentowane są wspomnienia a nie fikcja. Ponadto trzeba się skupić na lekturze, gdyż naprzemiennie mamy fragmenty "współczesne" i obozowe. Nie ma między nimi rozgraniczenia np. graficznego. Ponadto mamy zdania wielokrotnie złożone, z różnego rodzaju wtrąceniami, większość wypowiedzi jest wydzielona cudzysłowami. W przypadku końcowej rozmowy musiałem wrócić się stronę wcześniej, gdyż nie byłem już pewien czy jest ona rzeczywiście miała miejsce, czy przedstawiono jej hipotetyczny przebieg. Jeszcze słowo o okładce - jak dla mnie jest to jedna z najciekawszych obwolut, gdyż jest bezpośrednim odniesieniem do określenia, jakiego bohaterka używała w odniesieniu do swojej przyjaciółki. Polecam lekturę osobom zainteresowanym tematyką obozową, ale nie tylko, gdyż pewne aspekty tej historii mogą być odniesione do każdej sytuacji, gdzie na szali jest życie bliskiej nam osoby.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0

Posmysz Zofia

Królestwo za mgłą Wójcik Michał, Posmysz Zofia
okładka twarda
(4,8/5) 39 recenzji
29,93 zł
39,90 zł
Pasażerka Posmysz Zofia
okładka miękka
(3/5) 2 recenzje
22,99 zł
24,90 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Pralinka Joly Fanny
32,99 zł
34,90 zł
 

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Pasażerka Posmysz Zofia
22,99 zł
24,90 zł
strona produktu - rekomendacje Morfina Twardoch Szczepan
36,99 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Upał Olszewski Michał
27,68 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Drach Twardoch Szczepan
35,49 zł
42,90 zł
strona produktu - rekomendacje Słowik Hannah Kristin
31,99 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Ból Shalev Zeruya
29,99 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Dansing Tęgie Chłopy
34,49 zł
36,99 zł
strona produktu - rekomendacje Król Twardoch Szczepan
36,99 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Godziny Cunningham Michael
22,43 zł
29,90 zł
strona produktu - rekomendacje Poczwarka Terakowska Dorota
31,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Tunel Parys Magdalena
22,51 zł
26,90 zł
strona produktu - rekomendacje Magik Parys Magdalena
31,49 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Biała Rika Parys Magdalena
34,99 zł
37,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanych