Pytania o potrzebę poświęcenia
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
Niesamowita powieść SF. W odległej przyszłości, gdy Stara Ziemia już nie istnieje, ludzkość zadomowiła się i terrareformowała inne planety. Technologia jest wysoko rozwinięta. Są statki z napędem nadświetlnym, gdzie podróż z planety na planetę trwa kilka tygodni, a nawet lat. Ludzie w celu odbycia takiej podróży często poddawali się hibernacji.
Jestem pod ogromnym wrażeniem tej powieści, ponieważ pokazała mi, że mimo rozwoju wszelkich technologii, hiper napędów, portali i transmiterów, którymi ludzkość będzie się posługiwała, to i tak pytania egzystencjalne pozostaną te same. Z jednej strony to krzepiące, a z drugiej może nieco zniechęcić. Ale... No właśnie, zawsze jest jakieś ale. Ale powieść jest bardzo dobra, a nie dałam jej 6, ponieważ wydawało mi się, że autor miejscami epatował mową cybernetyczną, którą przecież nie wszyscy muszą rozumieć. Można było powiedzieć to samo, a prościej.Gorąco polecam! Ja już się nie mogę doczekać "Endymiona".
Ta recenzja przydała się 1 raz
Wojciech Wijatkowski, empik Toruń
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
Trzeba przyznać, że „Upadek Hyperiona” spełnia oczekiwania rozbudzone lekturą pierwszej części sagi.
Nie jest tylko prostą kontynuacją wydarzeń z poprzedniego tomu, lecz eksploruje znane wątki z nieco odmiennej perspektywy. Poznajemy oczywiście dalsze losy znanych bohaterów, jednak generalny wydźwięk powieści jest nieco inny. Autor skupia się na tkwiącej gdzieś głęboko w ludziach skłonności do autodestrukcji, paradoksalnie łączącej się często z silną wolą przetrwania. W ciekawy sposób omawia również zagadnienie Sztucznej Inteligencji i jej niezwykłych powiązań z pierwiastkiem boskim.
Zgrabne zakończenie pozostawia nas w stanie zadumy i zachęca do sięgnięcia po kolejny tom cyklu.
Ta recenzja przydała się 1 raz
Arcydzieło
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
Absolutnie genialna książka dla wielbicieli SF, pozycja wręcz obowiązkowa. Moim zdaniem cały cykl przewyższa Diune Herberta. Nie bez powodu Hyperion otrzymał nagrodę Hugo, czyta się jednym tchem. Zarezerwujcie sobie wolny weekend bo od książki nie sposób się oderwac !!
Ta recenzja przydała się 5 razy
zwiń