Uniwersum Metro 2033. Achromatopsja (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:
okładka miękka, 2017 35,99 zł
empik

Sprzedaje empik

Cena empik.com:
35,99 zł
Cena:
39,99 zł
Oszczędzasz:
4,00 zł (10%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Kup teraz
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.
dostępność w salonie empik
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Opis

„Od dwudziestu lat życie jest nieustanną licytacją, w której los wciąż niestrudzenie podbija stawkę pochłaniającego wszystko codziennego koszmaru. Jednak tu, w ciemnych tunelach warszawskiego metra, udaje nam się przynajmniej utrzymać pozory normalności. I choć wiem, że to już koniec naszego świata, to rozłożony na raty jest łatwiejszy do zaakceptowania – oswojony i znajomy”.

Warszawa, rok 2033. Skłócone stacje metra wysyłają wspólną ekspedycję, która ma przynieść ocalenie wymierającej powoli społeczności. Nadzieja na ratunek jest całkiem realna i budzi powszechny entuzjazm. Jednak rzeczywistość czasami odstaje od wyobrażeń, a ludzie nie zawsze są tymi, za których się podają.

Achromatopsja – spowodowana chorobą siatkówki wada wzroku polegająca na nierozróżnianiu lub zupełnym niewidzeniu barw. Cierpiący na achromatopsję postrzegają świat niemal całkowicie w odcieniach szarości.

Wiem, że fani od dawna czekali na warszawską powieść Uniwersum Metro 2033… I oto jest! Za sprawą Artura Chmielewskiego trafia w Wasze ręce „Achromatopsja”. I wbrew znaczeniu tytułu wcale nie jest pozbawiona kolorytu! Przeciwnie: trzyma w napięciu i zaskakuje. Dobra robota!

Dmitry Glukhovsky

lenovo 1

Dane szczegółowe

Tytuł: Uniwersum Metro 2033. Achromatopsja
Seria: Uniwersum Metro 2033
Autor: Chmielewski Artur
Wydawnictwo: Wydawnictwo Insignis
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Ilość stron: 424
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-03-15
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Indeks: 20720490

Recenzje

Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 3,9
5
0
4
6
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
6 recenzji
01-07-2017 o godz 19:23 Sylwka dodał recenzję:
Ponownie Uniwersum Metro 2033 zawitało na polskie salony, choć raczej powinnam napisać, iż po raz pierwszy wkracza do warszawskiego metra. Tak wiem, że o apokaliptycznej Warszawie i tamtejszym metrze popełniono już kilka słów, ale to nie ten cykl i nie to wydawnictwo. :) Więc czas zapoznać się z debiutem Warszawy oraz autora w Uniwersum i sprawdzić czy Achromatopsja Autora Chmielewskiego wniesie coś nowego do wizji posapokaliptycznego świata. Mamy rok 2033. Od dwudziestu lat ocaleńcy starają się wieść mniej lub bardziej normalne życie w warszawskim metrze. Jak łatwo się domyślić w czasie tych lat spędzonych pod ziemią nastąpiły przeróżne podziały między stacjami. Zewnętrzna fauna i flora również nie zachęcają do częstych spacerów po powierzchni. Dlatego też ludzie zawiązują wciąż nowe sojusze, gdyż potrzebują z powierzchni kilku rzeczy, żeby przeżyć. No i właśnie przed nami właśnie taki nietypowy sojusz pomiędzy stacjami. Wybierają one swoich przedstawicieli, którzy wyruszą na wspólną ekspedycję, by ocalić przyszłość ludzi mieszkających w metrze. Przyznaję, że podeszłam do Achromatopsji z pewną rezerwą po przeczytaniu ostatniego tworu wydanego w ramach Uniwersum. Pewnie dzięki temu początek książki mnie pozytywnie zaskoczył. W pierwszej części pod tytlem Pasterz obserwujemy losy ekspedycji „ratunkowej”. Akcja toczy się bardzo dynamicznie, ludzie są cały czas w drodze, starając się uniknąć czyhających wszędzie niebezpieczeństw. W całym tym szaleństwie z mutantami dookoła dochodzą jeszcze relacje między ludźmi z poszczególnych stacji i przewodnikiem. Nadmienię tylko, iż jest mocno dynamicznie i intrygująco. Niestety po emocjonującym początku następuje druga część książki Owczarnia. W tym miejscu miałam wrażenie, iż autor podpisał z wydawnictwem pakt na jak najmniejszą ilość „wyprodukowanych” stron. Zamiast więc rozszerzyć ciekawą historię, przystępujemy do galopu, by jak najszybciej to wszystko zakończyć. Co się tyczy bohaterów, to chyba największe wrażenie zrobi na mnie nie ten bezimienny, główny bohater, a wyrachowany przewodnik. Doskonale znał cel wyprawy, poznawał ludzi, a do końca utrzymywał kamienną twarz. No i oczywiście nie mogę zapomnieć na Sebie. :D Odwzorowanie typowego blokowego dresa – agresora było przyjemną odmianą i jego klasyczne „sebix-owskie” zachowanie w otaczających warunkach wywoływało uśmiech na twarzy. Myślę, że autor tworząc tę postać, wykazał się dużym poczuciem humoru. :D Podsumowując. Achromatopsja to bardzo ciekawa wizja Warszawy po zagładzie. Mimo iż druga część wraz z zakończeniem pozostawiają pewien niedosyt to jednak warto ją przeczytać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-06-2017 o godz 23:49 szeptała dodał recenzję:
Recencja- "Uniwersum Metro 2033 Achromatopsja" Artur Chmielewski "Uniwersum Metro 2033 Achromatopsja" jest polską książką wydaną w serii Uniwersum. Akcja książki dzieje się w warszawskim metrze już dwadzieścia lat po atomowej zagładzie. Głównego bohatera poznajemy, gdy zostaje wezwany na naradę przez Rektora- szefa rodzinnej stacji Politechnika. W trakcie jej trwania dowiaduje się niespodziewanej rzeczy- Ratusz zwołał pilną naradę, na którą mają się stawić przedstawiciele wszystkich stacji warszawskiego metra. Już następnego dnia z Politechniki wyrusza grupa mająca się stawić na wezwanie. Po dotarciu do Ratusza zauważają, że sprawa musi być poważna. Oprócz przedstawicieli stacji, z którymi aktualna władza sympatyzuje, pojawili się również inni, ze stacji neutralnych czy nawet wrogo nastawionych. W końcu narada się odbywa. Prezydent, otoczony szwadronem gwardzistów, opowiada o odebraniu sygnału z radiostacji niewiadomego pochodzenia. Odebrana wiadomość jest krótką prośbą o pomoc, potem sygnał się urywa. Niemal wbrew zgromadzonym ogłasza, że trzeba wysłać ekspedycję ratunkową i każda stacja ma wystawić dwóch ochotników. Protesty zostają stłumione przez zbrojną ochronę. Ekspedycja, pod wodzą stalkera o imieniu Franz, wyrusza już następnego dnia. Niemal od samego początku nie idzie im najlepiej. Strażnica, do której zmierzali najpierw, okazuje się opuszczona przez ludzi, za to zamieszkała przez bliżej nieokreślonego mutanta. Już tam tracą ludzi. Potem jest tylko gorzej. Coraz więcej członków rajdu zostaje zabitych lub rannych. Gdy sprawa wydaje się beznadziejna pozostali przy życiu orientują się, że tak naprawdę nie idą w wyznaczonym w tunelach metra celu. Jednak na ratowanie się jest już na późno. Po dotarciu na odsłonięty od drzew placyk w pobliżu poligonu Franz wyjmuje pistolet. Mierząc w swoich byłych podopiecznych każe im skuć sobie ręce i usiąść. Gdy główny bohater, mieszkaniec Politechniki, nie chce współpracować, strzela dziewczynie klęczącej tuż obok w brzuch. To zmusza go do posłuszeństwa. Stalker tłumaczy im, że jest Pasterzem i zaprowadzi ich do Owczarni, gdzie już na nich czekają. Następnie podaje im jakiś narkotyk, po którym tracą świadomość. Budzą się w dużej hali, w której rzędami są poustawiane metalowe klatki. Po, jak się zdaje, długim czasie do hali wchodzi.. coś. Mutant, bo tylko tym może być ów stworzenie, wygląda jak połączenie człowieka z kotem- oczy, broda, policzki są całkiem normalne; upiorny wygląd daje mu koci nos, zajęcza warga, odstające uszy pokryte sierścią i rząd ostrych jak igły zębów. A to dopiero początek. Książka "Uniwersum Metro 2033 Achromatopsja" Artura Chmielewskiego zaczyna się dość ciężko i topornie. Na początku można pogubić się w przydługich opisach i tłumaczeniu wielu rzeczy na raz. Jednak wraz z przeczytaną ilością stron powieść staje się bardziej wartka, rozwija się w tym pozytywnym sensie. Sama fabuła jest dobra, można się w nią wgryźć. Niektóre wydarzenia wydają się być oczywiste, inne zaskakują. Książka w fajny sposób daje czytelnikowi możliwość wyobrażenia sobie jak mogłoby wyglądać życie w warszawskim metrze, jednocześnie wciąż powracając do czasów przed apokalipsą, choćby poprzez stosunek warszawiaków do "słoików". Chcesz dowiedzieć się kim tak naprawdę był Franz i o co chodzi z tą Owczarnią? Interesują Cię dalsze wydarzenia ekspedycji ratunkowej? A może po prostu chcesz poczytać o Warszawie po wojnie atomowej? Jeżeli na któreś z tych pytań odpowiedziałeś twierdząco to zapraszam do czytania :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-06-2017 o godz 20:55 kirpluk dodał recenzję:
Dosyć dobra. Były lepsze i gorsze pozycje w tym cyklu. Można przeczytać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-04-2017 o godz 02:10 Northman1984 dodał recenzję:
Społeczność po katastrofie i walka o przeżycie. Zastanawiałem się z wielką ciekawością, jak wypadnie poboczna historia z Universum Metro 2033 przeniesiona na grunt warszawskiego metra... Miałem do tego niedawno okazję czytać podobną lekturę, "Dworzec Śródmieście" Bartka Biedrzyckiego, zatem moja ciekawość była podwójna... I muszę powiedzieć, że tak jak była podwójna przed lekturą, tak po lekturze została podwójnie zaspokojona, i to... z sukcesem! :) Mimo pewnych niedociągnięć i końcowego niedosytu, to jest po prostu świetna książka! Tytułowa "Achromatopsja" to choroba siatkówki polegająca na zaburzeniu widzenia barw; bardzo adekwatny dobór schorzenia względem ludzi latami żyjącymi w mrokach metra, a jeszcze lepszy wybór na tytuł książki o tematyce post-apokaliptycznej. To był naprawdę celny strzał w doborze tytułu. A sama książka... przemawia do czytelnika. Plastycznością opisów, wciągającą fabułą, wykreowanym podziemnym światem wraz z jego mieszkańcami, podzielonymi na frakcje, jednak złączonymi wspólnymi zagrożeniami. Złączonymi do tego stopnia, że przygotowują wspólną ekspedycją na powierzchnię, ta bowiem może przynieść wszystkim ocalenie... Warszawa po katastrofie przedstawiona przez Chmielewskiego robi wrażenie... Nie sposób o tym nie wspomnieć, autor utrzymał bowiem właściwą serii Metro atmosferę grozy, mroku i ciągłego zagrożenia, za co każdy fan kocha tę serię. Na dokładkę mamy żywe, budzące sympatię postacie, które z miejsca zdobywają czytelnika. Całość według mnie funkcjonuje na papierze bardzo dobrze. Jedyne, o co można mieć żal i po czym można czuć pewien niedosyt, to zakończenie. Nie będę go rzecz jasna zdradzał, jednak pozostawia ono rzeczywiście niedosyt... Można było według mnie tę historię zamknąć w nieco iny sposób. Jednak nie burzy to obrazu całości, który jest bardzo dobry. Co do porównań z inną niedawną premierą, czyli z "Dworcem Śródmieście"... to jednak dwie różne książki. Bardzo podobne tematycznie, jednak na tyle odmienne, że nie sposób porównać, a tym bardziej wskazać lepszą. "Achromatopsję" jednak zdecydowanie warto przeczytać! Żaden fan gatunku nie będzie czuł się zawiedziony. Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Insignis za egzemplarz recenzencki! Recenzja znajduje się także na moim blogu: http://cosnapolce.blogspot.com/2017/04/achromatopsja-artur-chmielewski.html Zapraszam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-04-2017 o godz 11:56 Angelika Marchelewicz dodał recenzję:
Tytułowa Achromatopsja to choroba oczu objawiająca się niemożnością widzenia większości barw. Książka ta opowiada o zbombardowanej Warszawie oraz jej mieszkańcach ukrywających się w Metrze. Historia jest opowiadana przez bezimiennego bohatera, którego nazwiska nie jest nam dane poznać. Mówi nam wszystko z punktu widzenia swojej osoby. Jego oczyma widzimy ruiny zniszczonej stolicy i to co z niej zostało. Opowieść zaczyna się od zebrania się najważniejszych frakcji w gmachu Politechniki (która w jakimś stopniu przetrwała, a jej sprzęt bardzo pomógł ludziom). Rektorzy odebrali sygnał od tajemniczych ocalałych, którzy wnioskują o życiu w innej lokalizacji. Z tego powodu zostaje wybrana ekspedycja, która ma na celu nawiązanie kontaktu z resztką ocalałych. I tak, kilkuosobowa grupa złożona z wyrostków, Doktora, młodej pary, Azjaty, naszego bohatera oraz Franza – nieustraszonego stalkera (który dba raczej o siebie, nie o innych) wyrusza w nieznane „na poszukiwanie przygód”. Większość akcji dzieje się na powierzchni (czego w Metrach ostatnio trochę brakowało). Nasi bohaterowie mijają zniszczone zgliszcza Warszawy (znajdują się m.in. obok Stadionu Narodowego). Wokół gnieździ się zło. Zmutowane potwory wszelkiej maści tylko czekają, by zatopić zębiska w świeżym mięsie swoich ofiar. Autor bardzo dobrze buduje niepokój oraz klimat. Wręcz wyczuwany jest lęk i niepewność każdej z postaci. Ekipa ciągle musi się mierzyć z głodem, chłodem, groźnymi stworami czy śmiercią. Każda z postaci to inna osobowość. Nikt za bardzo nie wie dokąd zmierza, a sam dowódca (stalker) nie za dużo chce zdradzić… Z biegiem czasu ludzie zaczynają ginąć, a każdemu coraz mniej ta „zabawa” się podoba. Autor wprowadził kilka ciekawych anomalii, wytłumaczone są nowe rodzaje bomb, które wprowadzają większy sens w fabule. Nikt wcześniej w Uniwersum tego nie robił. Na brak akcji nie możemy narzekać. Bez ustanku coś się dzieje. Rozdziały są krótkie i logiczne. Mnie osobiście rozczarowało zakończenie, które jest jakby niedokończone, urwane. Poza tym „Achromatopsja” to jedna z lepszych polskich powieści utrzymanych w klimacie postapokalipsy. Zdecydowanie polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-04-2017 o godz 18:17 erka dodał recenzję:
Pisarze wprost lubują się w tematyce apokaliptycznej. Co rusz powstają kolejne dzieła opisujące grupki ocalałych którzy walczą nie tylko ze skrajnie niebezpiecznymi warunkami pogodowymi, ale i między sobą, jakby niesprzyjające warunki nie były dostatecznym powodem, aby się zjednoczyć. Ale taka już natura ludzka, ot co. Metro 2033 to bodajże najbardziej znany cykl, na podstawie którego kolejni pisarze bazują, tworząc swoje historie. Tym razem przyszła pora na Warszawę i jej metro. Grupki skłóconych ocaleńców jednoczą się i postanawiają wysłać ekspedycję, która być może ich ocali. Na swojej drodze spotkają przeróżne niebezpieczeństwa, nie będzie łatwo, powiem więcej, będzie niezwykle trudno. Zachęcam do lektury. Największym plusem tej powieści są jej główni bohaterowie. Z takimi ludźmi, to aż chce się przetrwać, praktycznie każdą zagładę. Kolejny plus, to ciekawie poprowadzona akcja i interesujący finał, który nie przypadł do gustu niektórym osobom. Powiem, że wcale nie jest najgorzej... Minus to może nieścisłości wynikające zapewne z szybkości pisania, tejże powieści. Zachęcam do lektury, każdy może sobie sam wyrobić własne zdanie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0

Dostawa i płatność

Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

TERMIN ZWROTU

14 DNI

Z KARTĄ

30 DNI

Zobacz także

Inne z tej serii Metro 2034 Glukhovsky Dmitry
43,99 zł
49,00 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanych

 zamknij  korzyści