Tysiąc pięter (okładka miękka)

Ilość:
szt
Cena:
31,27 zł
36,90 zł
Oszczędzasz:
5,63 zł (15%)
Dostawa:
od 0,00 zł
Dodaj do koszyka
lub
Zaloguj się i kup
Wysyłamy w 24h
Produkt sprzedawany
i dostarczany przez empik
dostępność w salonie empik
Dodaj do schowka

Opis

Manhattan. Rok 2118. Sercem Nowego Jorku jest tysiącpiętrowa Wieża dla wybranych. Jest tam wszystko, czego potrzeba do życia. Im ktoś bogatszy, tym wyżej może mieszkać.

Avery jest zaprojektowaną genetycznie idealną siedemnastolatką. Wraz z bogatymi rodzicami i przybranym bratem Atlasem mieszkają na tysięcznym piętrze Wieży. Sekret Avery polega na tym, że Atlas jest dla niej kimś więcej niż tylko bratem. Kocha się w nim również jej przyjaciółka Leda. Jednak jest to nieszczęśliwe uczucie, które wpędza ją w uzależnienie. Sytuację dziewczyny komplikuje podejrzenie, że coś dziwnego łączy jej ojca z Eris, koleżanką Ledy mieszkającą na jednym z niższych pięter. Nikt z bohaterów nie zdaje sobie sprawy, że jest ktoś, kto zna ich tajemnice i może je wykorzystać do swoich celów.

Romanse, sekrety i pogoń za bogactwem – niczym w serialu "Plotkara" – tworzą bombę tykającą w sercu Wieży. Jak daleko można się posunąć, by zdobyć to, czego się pragnie?

 

Od wydawcy:

"Jedna z ciekawszych powieści, jakie ostatnio czytałam, pełne intryg i sekretów życie nastolatków, wciąga jak dobry film.  A dodatkowo wizja przyszłości, która zaskakuje. Nie dasz rady się oderwać!"

Agnieszka Kaczorowska

Dane szczegółowe

Tytuł: Tysiąc pięter
Autor: McGee Katharine
Tłumaczenie: Gądek Mariusz
Wydawnictwo: Wydawnictwo Otwarte
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-04-26
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Indeks: 20974954

Recenzje

Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4
5
8
4
8
3
3
2
1
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
17 recenzji
31-07-2017 o godz 21:49 Beata Mieczkowska dodał recenzję:
Spodziewałam się czegoś więcej. Książka bardzo mnie rozczarowała.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-07-2017 o godz 14:15 AgaZaczytana dodał recenzję:
Jak tylko książka miała swoją premierę, było o niej głośno. Poszłam więc za tłumem i postanowiłam ją przeczytać. I szczerze przyznam, że po kilkudziesięciu stronach odłożyłam ją na bok. Wróciłam po jakimś czasie i ostatecznie była to dobra decyzja, bo sama książka również okazała się dobra! 'W naszych czasach nikt nie mógłby napisać takiego utworu, ponieważ nasze życie jest łatwe i zautomatyzowane.' Historia jest swego rodzaju wizją świata za 100 lat. W Nowym Jorku powstała Wieża, która ma tytułowe tysiąc pięter. Wysokość mieszkania zależy od statusu społecznego i przede wszystkim od posiadanego majątku. Im ktoś jest bogatszy, tym mieszka wyżej. Widoczne są wyraźne różnice w klasach społecznych. Losy mieszkańców z dołu przeplatają się z losami wyższych pięter. Wieża jest swego rodzaju miastem w mieście, które pnie się kilka kilometrów w górę. Poza mieszkaniami na piętrach znajdują się szkoły, sklepy, parki, kawiarnie, a nawet kolejka, która pomaga w przemieszczaniu się między poziomami. Jednym słowem wszystko, co jest niezbędne do życia. W związku z czym mieszkańcy właściwie nie muszą jej opuszczać, bo nie ma takiej potrzeby. Czytając jesteśmy świadkami tajemnic, kłamstw, narkotyków, ale też miłości i przyjaźni. Usłyszałam, że książka została porównana do słynnej Plotkary i muszę przyznać, że coś w tym jest. Trochę też z tego względu po nią sięgnęłam, bo nie ukrywam, że samym serialem byłam zaintrygowana i widziałam go od początku do końca. Podsumowując, książka jest warta uwagi, ale nie uważam, że warta była całego tego szumu, który wokół niej został stworzony. Lekka lektura, która w prosty sposób przedstawia wpływ pieniędzy na życie i wybory zamożnych i mniej zamożnych młodych ludzi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-07-2017 o godz 14:26 Rogcu5 dodał recenzję:
Zaskakujące zakończenie losów młodych bohaterów z odległej przyszłości. Wiele zwrotów akcji, chociaż niekiedy wprawiających w poczucie zagubienia. Ogólnie powieść dobra, 4/5 gwiazdek bo nie wciągnęła mnie do końca, problemów z oderwaniem się również nie miałam, za co po powrocie do lektury łatwo złapać z powrotem wątek. Polecam!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-06-2017 o godz 13:02 Anonim dodał recenzję:
< http://mybooksharmony.blogspot.com/2017/06/katharine-mcgee-tysiac-pieter.html > Akcja powieści Tysiąc pięter rozgrywa się w roku 2118 w Nowym Jorku, którego głównym punktem jest Wieża o wysokości tytułowego tysiąca pięter. Rozpoczynając tę książkę wyobrażałam sobie wieżę, jako miejsce w którym ludzie wyłącznie posiadają mieszkania, jednak nie mogłam bardziej się mylić, jak się okazało wieża jest samowystarczalna, poza nią Nowy Jork mógłby nie istnieć. Znajduje się tam wszystko, z czego składa się klasyczne miasto, czyli oprócz domów są tam m.in. szkoły, parki, sklepy, ulice, miejsca pracy. To miejsce rządzi się swoimi prawami, ale najważniejszym z nich jest to, że im jesteś bogatszy, tym wyżej możesz mieszkać i tym wyższy jest twój status społeczny. Tysiąc pięter to książka o nastolatkach dla nastolatków, podczas czytania, której co jakiś czas nasuwały mi się skojarzenia z serialem Plotkara. Jednak pomimo, że już nie jestem nastolatką bardzo wysoko oceniam tę książkę, wciągnęła mnie historia, dla której tłem był nadzwyczaj rozwinięty technologicznie świat, dlatego jeśli jesteście otwarci na nowości i trochę technologicznej magii, jestem pewna, że ta książka przypadnie wam do gustu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-06-2017 o godz 20:00 Z miłości do książek dodał recenzję:
Ta książka zainteresowała mnie już, kiedy za pierwszym razem zobaczyłam jej zapowiedź na fanpage'u wydawnictwa. Osobiście uwielbiam historie z wątkiem przyszłości w tle, opis zachęcił mnie jeszcze bardziej, więc jeden egzemplarz miałam w swoich rękach już w dniu premiery. (...) Osobiście uważam, że "Tysiąc pięter" to jedna z najlepszych pozycji młodzieżowych, jakie do tej pory przeczytałam. Autorka miała świetny pomysł, który moim zdaniem, jako książka, okazał się hitem. SeeTheShadows Link do całej recenzji: https://ksiazkowarecenzownia.blogspot.com/2017/06/tysiac-pieter-katharine-mcgee.html#more
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-06-2017 o godz 11:15 AgaZaczytana dodał recenzję:
Jak tylko książka miała swoją premierę, było o niej głośno. Poszłam więc za tłumem i postanowiłam ją przeczytać. I szczerze przyznam, że po kilkudziesięciu stronach odłożyłam ją na bok. Wróciłam po jakimś czasie i ostatecznie była to dobra decyzja, bo sama książka również okazała się dobra! 'W naszych czasach nikt nie mógłby napisać takiego utworu, ponieważ nasze życie jest łatwe i zautomatyzowane.' Historia jest swego rodzaju wizją świata za 100 lat. W Nowym Jorku powstała Wieża, która ma tytułowe tysiąc pięter. Wysokość mieszkania zależy od statusu społecznego i przede wszystkim od posiadanego majątku. Im ktoś jest bogatszy, tym mieszka wyżej. Widoczne są wyraźne różnice w klasach społecznych. Losy mieszkańców z dołu przeplatają się z losami wyższych pięter. Wieża jest swego rodzaju miastem w mieście, które pnie się kilka kilometrów w górę. Poza mieszkaniami na piętrach znajdują się szkoły, sklepy, parki, kawiarnie, a nawet kolejka, która pomaga w przemieszczaniu się między poziomami. Jednym słowem wszystko, co jest niezbędne do życia. W związku z czym mieszkańcy właściwie nie muszą jej opuszczać, bo nie ma takiej potrzeby. Czytając jesteśmy świadkami tajemnic, kłamstw, narkotyków, ale też miłości i przyjaźni. Usłyszałam, że książka została porównana do słynnej Plotkary i muszę przyznać, że coś w tym jest. Trochę też z tego względu po nią sięgnęłam, bo nie ukrywam, że samym serialem byłam zaintrygowana i widziałam go od początku do końca. Podsumowując, książka jest warta uwagi, ale nie uważam, że warta była całego tego szumu, który wokół niej został stworzony. Lekka lektura, która w prosty sposób przedstawia wpływ pieniędzy na życie i wybory zamożnych i mniej zamożnych młodych ludzi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
31-05-2017 o godz 15:03 Amanda dodał recenzję:
Tekst pochodzi z bloga: http://amandaasays.blogspot.com/ WIZJA PRZYSZŁOŚCI Było już tak wiele książek o przyszłości, a jednak mi nadal ta tematyka się nie nudzi. Z ciekawością odkrywam pomysły, na jakie wpadają autorzy, by odróżnić swoje historie od innych. Katharine McGee proponuje nam wizję ogromnego postępu technicznego, który jednak pod wieloma aspektami wydaje się być prawdopodobny, patrząc na to, jak wiele rzeczy obecnie możemy załatwić z poziomu zwykłego telefonu komórkowego. W 2118 roku telefony zostały wyparte już przez szkła kontaktowe, które umożliwiają niemalże wszystko - kontakty, płatności, czy też przeglądanie Internetu. Dodatkowo, wprowadzony został niesamowity pomysł na wieżę o tysiącu pięter, która jeszcze bardziej zyskuje, gdy wczytamy się w książkę i poznamy jej wszystkie piętra i zasady tam panujące, a w połączeniu z ciekawymi losami bohaterów i intrygami, otrzymujemy twór, który wciąga tak, że ciężko się oderwać! BOHATEROWIE Wydawać by się mogło, że bogate dzieciaki z ostatnich pięter wieży nie mogą mieć problemów, a jednak ich życie nie jest kolorowe. Ktoś podkochuje się w kimś, w kim nie powinien; pewna przyjaźń wisi na włosku; ktoś balansuje na granicy zdrowia i nałogu, ktoś tęskni za swoją rodziną, a ktoś inny z dnia na dzień ją traci. I wszędzie jest mnóstwo tajemnic - bo chociaż nazywają się nawzajem przyjaciółmi, to jednak trudno im komukolwiek zaufać. W końcu wstydliwe sekrety nie powinny ujrzeć światła dziennego, prawda? Ciekawe jest również zderzenie zamożnych bohaterów z postaciami, które zamieszkują początkowe piętra wieży. Inne wartości, inne trudy dnia codziennego, a jednak coś ich do siebie ciągnie i jak się okaże - będą tego ciekawe efekty. Autorce należy się wielki plus za to, jak wyraziście wykreowała naszych bohaterów, bo chociaż było ich całkiem sporo, to jednak nie mamy wrażenia chaosu i szybko przyswajamy wszystkie imiona i szczegóły. Ponadto, każdy z nich jest wielowymiarowy i potrafi zaskoczyć nas swoimi zachowaniami. Jedna z bohaterek przypłaciła to wszystko życiem. Czy rozpoznasz odpowiednio wcześnie, którą z nich czeka tak okropny los? STRUKTURA I NARRACJA Nasza historia opowiedziana jest z poziomu trzecioosobowego narratora, który prezentuje jednak perspektywy kilku bohaterek: Avery, Ledy, Eris, Rylin, a także na chwilę Mariel oraz jednego z chłopców - Watta. Dzięki temu mamy idealny obraz tego, co dzieje się zarówno na górze, jak i dole wieży oraz utrzymana jest ciągłość wydarzeń. Brak tu numerowanych rozdziałów, jednak nie jest to żadnym problemem, gdyż podział na perspektywy poszczególnych bohaterów jest zdecydowanie wystarczający. Ciekawym zabiegiem jest również zastosowanie swego rodzaju klamry, spinającej całą powieść. Jest nią zakończenie, które poznajemy na początku. Już na pierwszej stronie dowiadujemy się, że ktoś spadł z dachu wieży, co budzi naszą ciekawość, jednak dopiero faktyczne zakończenie ukazuje nam całą prawdę na temat tego wydarzenia. Dzięki temu, całą lekturę obstawiałam, o czyjej śmierci mowa, a także jak do niej doszło. Autorka również pobawiła się ze mną w kotka i myszkę i sprawiła, że do samego końca nie byłam pewna, kogo spotka ten okrutny los. NOWA PLOTKARA? Obstawiam, że czytaliście już porównania Tysiąca pięter do Gossip Girl i zastanawialiście się, ile w tym wszystkim prawdy. Przyznam, że sama podchodziłam do tego porównania z rezerwą, gdyż do Plotkary mam wielki sentyment i chociaż nie czytałam serii książek, to jednak serial uważam za jeden z moich ulubionych. Tym bardziej więc ucieszyłam się, gdy już od pierwszych stron pojawił się znajomy klimat. Plotki, wstydliwe sekrety, tajemnice i to przenikanie się bogatych sfer z biednymi. Nie zrozumcie mnie źle - nie jest to kopia historii sprzed lat, a jedynie nowa odsłona takiej tematyki, wzbogacona o niebanalną wizję przyszłości, która sądzę, że i w tym przypadku świetnie sprawdziłaby się w wersji serialowej. Ogromnie się wciągnęłam w tę książkę i nawet ogrom zaliczeń na studiach nie pozwolił mi się od niej oderwać. Teraz z niecierpliwością czekam na drugi tom, bo zakończenie pierwszego sprawiło, że już niecierpliwie tworzę teorie o tym, jak dalej potoczą się losy bohaterów. PODSUMOWUJĄC Tysiąc pięter, to historia, która angażuje czytelnika i zabiera go w niezwykłą podróż w przyszłość. Ogromna wieża zachwyci luksusami, ale i wzbudzi obawy, gdy poznamy niektóre zachowania bohaterów. Zaintryguje relacjami, jakie wytworzą się między postaciami, a także zaskoczy, gdy w końcu wyłoni się czarny charakter. Zakończenie natomiast sprawi, że od razu zaczniecie sprawdzać, kiedy pojawi się drugi tom! Polecam tę książkę miłośnikom historii pokroju Plotkary, a także tym, którzy ciekawi są kolejnej literackiej wizji przyszłości. Daj się wciągnąć w wir wydarzeń i sam zdecyduj, które piętro wybierzesz!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-05-2017 o godz 16:16 agaaa112 dodał recenzję:
Po pierwsze to okładka. Jest w miękkiej oprawie ma piękne wytłaczane litery, a do tego przepiękną kolorystykę. Styl autorki jest lekki, a narracja jest trzecioosobowa. Każdy rozdział był o kimś innym i niektóre sytuacje były pokazywane z różnych perspektyw. Książka w niektórych momentach bardzo mnie nużyła, a samo zakończenie bardzo długo odkładałam. Jednak ta powieść bardzo mnie zaskoczyła. Nie spodziewałam się takiego zakończenia myślałam, że się to inaczej zakończy ale podobało mi się. Reszta recenzji na blogu : http://ilovetravelingreadingbooksandfilms.blogspot.com/2017/05/30-recenzja-tysiac-pieter-katharine.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-05-2017 o godz 09:54 Anonim dodał recenzję:
Podróże na spore odległości w krótkim czasie? Automatycznie sterowane samochody? A może wielka wieża mieszcząca w sobie tyle mieszkańców, co małe państwo? Cóż, Tysiąc pięter jest z pewnością epicentrum takich pomysłów, a futurystyczna wizja ukazana w książce najpierw porwała mnie opisem, a później, choć z oporem - gdy się w nią zagłębiłam. Była to jednak przygoda pełna zwrotów, nie tylko akcji, ale też moich czytelniczych doświadczeń. Czy mimo wszystko, w ostatecznym podsumowaniu tytuł ten się obronił? Wizja przyszłości ukazana w roku 2118 nie odbiega tak bardzo od tego, czego się po nim spodziewamy. Zaawansowanie techniczne wybiegło na przód, spełniając wszelkie nasze najskrytsze marzenia. Powstały samowystarczalne miasta, sztucznie modyfikowane zasoby, takie jak lepsze zamienniki dla szkła, drewna, a nawet jedzenia. Ludzkości udaje się również kontrolować pogodę. W tak przedstawionej wizji poznajemy Nowy Jork i to zmieniony nie do poznania. Wszystkie ważne zabytki zniknęły, zniknął także Central Park będący dumą swego miasta. To właśnie na nim wybudowano ogromną na tysiąc pięter budowlę, przyćmiewającą wszystko, co dotychczas stworzono i to właśnie do niej przeniesiono wszelkie dobra tego miasta. Wieża jest mieszaniną różnych kultur, gdzie wraz z rosnącym piętrem rośnie również status społeczny. Na tysięcznym poziomie budynku mieszka Avery - genetycznie zaprojektowana do bycia idealną nastolatka, oraz jej adoptowany brat Atlas. Poniekąd to oni właśnie będą nadawać rytm historii, jednak bohaterów w przypadku tej książki jest zdecydowanie więcej i każda kolejna osoba pojawiająca się na jej stronach, choć z początku niewinnie, w ostateczności nadaje sens i znaczenie zakończeniu. Z góry zapowiadam, nie będzie to tekst typowy ze względu na to, że sama książka jest dość niestandardowa. Swoim charakterem przypomina bardziej serial ala Moda na sukces. Jest to jednak porównanie dość niefortunne, mające jedynie na celu zaznaczyć, jakiego typu fabuły możemy się spodziewać (na szczęście bez dużej ilości zmian partnerów i powtarzających się w nieskończoność żenujących kłótni). Nie znajdziemy tu również zawirowań akcji, wszystko przebiega gładko, a tempo nadają jedynie kolejne ujawnione tajemnice, czy też wynikające z tego afery, ponieważ to właśnie one sprawiają, że ostatecznie ktoś zginął. Nie jest to spoiler, żeby nie było. Są to tak naprawdę pierwsze zdania w tej książce, a każdy kolejny rozdział jest tak naprawdę rozwikłaniem zagadki kto i dlaczego do tego doprowadził. Przez ten jednostajny, przeplatany małymi zwrotami akcji rytm, tytuł czytałam niesamowicie długo, co było dość męczące zważywszy na fakt że akcja posuwała się bardzo powoli. Ogólnie według mnie książka mogłaby być krótsza o jakieś 100 stron, bo przyśpieszyłoby to rozgrywające się wydarzenia, bez specjalnego uszczerbku dla opowieści bohaterów. Co najzabawniejsze, samo zakończenie pozostawiało spory niedosyt i było w nim wiele kwestii wymagających zamknięcia. Być może jest to otwarta furtka dla napisania kontynuacji? Tysiac pięter daje zupełnie inne doświadczenia niż typowa młodzieżówka. Mamy tutaj szeroko zarysowany konflikt klas, oraz ich dramaty. Każdy mierzy się z innymi demonami. Biedota pragnie żyć idealnie, jak mieszkańcy górnych pięter, którzy według nich wiodą beztroskie życie bez głodu. Zaś wysocy statusem społecznym walczą z własnymi problemami pełnymi kłamstw i intryg. Pragną również normalności, gdyż widać ewidentną tęsknotę za dawnym życiem sprzed kilkudziesięciu lat, gdzie nie każdy musiał być perfekcyjny, byleby tylko nie stworzyć rysy na swoim wizerunku publicznym. Przyznam, że osobiście przeraża mnie taki świat, w którym wszystko i wszyscy mogą być zaprojektowani na nasze skinienie i nic nie zależy już od natury. Takie społeczeństwo traci bowiem swoje korzenie, a tym samym charakter i osobowość. Trudno jest mi ocenić jaką książką jest tak naprawdę dzieło Katharine McGee. Do wysunięcia sprawiedliwej oceny trzeba wziąć fakt, że wychodzi poza przyjęte schematy. Nie określiłabym jej jako złej, trudno mi też nazwać ją po prostu dobrą. Tysiąc pięter ma w sobie zdecydowanie coś, co ciężko mi uchwycić w wypowiedzi. Próbując określić jej istotę w jednym słowie, użyłabym określenia "niepowtarzalna". Z pewnością i w Waszym przypadku, kiedy już po nią sięgniecie, odczucie to będzie wam towarzyszyć aż po ostatnią stronę. Tytuł ten polecam szczególnie tym, którzy szukają odmiany na rynku wydawniczym, tylko ostrzegam - nie każdemu może przypaść do gustu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-05-2017 o godz 21:56 Kaja dodał recenzję:
Po "Tysiąc pięter" sięgnęłam z początku dlatego, że wszędzie ją widziałam. Na facebooku, instagramie... Gdy ją otworzyłam, już po pierwszych dwóch zdaniach pochłonęła mi jej treść. Autorka znakomicie oddaje wątki związane z przyszłością i życiem tych bogatszych, jak i tych biedniejszych mieszkańców Wieży. Tą książkę czyta się jednym tchem. Więc lepiej zarezerwujcie sobie trochę wolnego czasu :) Mam nadzieję, że kolejne twórczości Katherine McGee będą równie dobre. Z niecierpliwością czekam na kolejne :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-05-2017 o godz 15:37 Maadziuulekx3 dodał recenzję:
Czy skrywanie sekretów, zatajanie prawdy jest dobrym rozwiązaniem? Nie lepiej zrzucić ciężar z serca zamiast ranić wszystkich dookoła? Dlaczego boimy się powiedzieć jak jest? Wolimy trzymać wszystko w sobie, bo jeśli prawda wyjdzie na jaw będą nas wytykać palcami, szeptać za plecami. Ale zamykanie się w sobie nie rozwiązuje problemów, a dzięki bliskim jesteśmy w stanie poradzić sobie z jego ciężarem. Długo czytałam tę książkę, ale nie ze względu, że mi się nie podobała ale dlatego, że nie potrafiłam pozbyć się lenia przez długi czas. Przez niego nie chciałam nic robić, nawet zaglądać do innego świata, do ciekawych i barwnych bohaterów ,,Tysiąc pięter". Jednak w końcu nabrałam nowych sił, znowu zachciało mi się czytać i skończyłam przygodę w Wieży. Książka bardzo mnie zachwyciła, nie tylko swoją okładką, która od razu przyciąga wzrok czytelnika, ale też interesującym, zaskakującym wnętrzem. Świat przedstawia życie mieszkańców Wieży. Im większy status masz i majątek tym na wyższych piętrach możesz mieszkać. Tam jest lepsza i bogatsza technologia, która ułatwia życie. Do tego luksus, przepych, sława, wygląd, który odgrywa ważną rolę w społeczeństwie. Wieża to ogromne miasto w którym można znaleźć wszystko. Nigdzie nie trzeba się wybierać, budynek może wszystko zagwarantować od ogromnych sklepów, aż po piękny kościół. Pieniądze jednak nie potrafią załatwić wszystkiego, nie dają szczęścia, poczucia bezpieczeństwa, a nawet czasami przysparzają wiele problemów. Dzięki lekturze mogłam zajrzeć do życia czterech bohaterek: Rylin, Eris, Ledy i Avery. Każda z nich różni się od siebie - począwszy od wyglądu, charakteru, aż do zamieszkiwania przez nich innego piętra. Łączą je sekrety, która każda z nich głęboko w sobie skrywa bojąc się przed kimś je wyjawić. Autorka przedstawiła mi ich życie, nawyki, emocje, myśli, przeżycia, o czym marzą i czego tak naprawdę pragną. Pokazała ich wewnętrzną przemianę, a także to, że w idealnym świecie też nie ma tak kolorowo jak nam się wydaje. Najbardziej ze wszystkich postaci pokochałam Rylin. Z nią najbardziej się utożsamiałam, jej kibicowałam z całego serca, by jej historia zakończyła się szczęśliwie. Tak jak ona jestem w stanie zrobić wszystko dla tych których kocham, stawiam czoła przeciwnościom losu, nie zależy mi na bogactwie, sławie ale na własnym i bliskim szczęściu. Wcześniej lubiłam Ledę jednak zagłębiając się coraz bardziej w lekturę zaczęła mnie przerażać i szokować decyzjami jakie podejmowała. Książka ma lepsze i słabsze momenty jednak pod kątem całości jestem nią bardzo zadowolona i mi się podobała. Jest lekka, mądra i życiowa. Jestem ciekawa jak dalej się potoczy, bo końcówka do końca wszystkiego nie wyjaśnia i mam nadzieję, że będzie kontynuacja. Gorąco polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-05-2017 o godz 09:53 Magdalena Senderowicz dodał recenzję:
Czy książka Tysiąc Pięter jest dobrym debiutem literackim? Czy ma szansę zyskać grono wiernych fanów? Czy Katharine McGee stworzyła coś oryginalnego? Ci, którzy mnie znają, wiedzą, że jestem niezwykle wymagającym czytelnikiem. Nie raz dogłębnie analizuję całą powieść pod różnymi kątami i staram się być obiektywna, ale naprawdę wiele potrzeba, żeby mnie zaskoczyć i wbić w fotel. Im więcej książek poznaję, tym większe są moje oczekiwania. Debiut McGee to powieść skierowana typowo do młodzieży, polecana przede wszystkim fankom bestsellerowej serii Pretty Little Liars, dlatego też miałam pewne obawy, czy powinnam po nią sięgać. Jednak coś mnie do niej ciągnęło… i nie była to tylko piękna okładka. Przenosimy się do roku 2118 i lądujemy na Manhattanie. W samym sercu Nowego Jorka stoi potężna wieża, mająca ponad 3 000 metrów wysokości. Istne arcydzieło architektury przyszłości, w której znajduje się wszystko, co potrzebne do życia. To jakby odpowiednik zamkniętej kopuły, która zapewnia swoim mieszkańcom wszystko to, czego potrzebują. Mieszkanie, edukację, pracę, rozrywkę, zakupy… Czego tylko dusza zapragnie! Status społeczny wyznaczany jest przez to, na którym piętrze mieszkasz. Już sam pomysł stworzenia takiego świata w formie zamkniętej Wieży jest czymś oryginalnym. Oczywiście do tej pory mieliśmy już do czynienia z podobnymi motywami w literaturze, jednak najczęściej były to rozbudowane schrony, które zapewniały ludziom przeżycie po apokalipsie. Tutaj mamy po prostu rozwój zaawansowanej technologii i obiecującą, acz niepewną przyszłość. Muszę jednak przyznać, że niezwykle spodobała mi się ta wizja. Choć przyznaję, że z chęcią lepiej poznałabym wszystkie zakątki Wieży… Jest ona przedstawiona w sposób wystarczający, ale szkoda, że autorka nie zabrała nas na dłuższy i bardziej wyczerpujący spacer, który umożliwiłby nam lepszą wizualizację tego miejsca. Historię zaprezentowaną w tej książce poznajemy z punktu widzenia czterech bohaterek w wieku licealnym. Jedną z nich jest Avery, mieszkająca na tysięcznym piętrze Wieży. To dziewczyna idealna, jej rodzice stworzyli ją dzięki manipulacjom genetycznym. Dziewczyna bez skazy. Dobra córka, przykładna uczennica, oddana przyjaciółka. A jednak skrywa pewien mroczny sekret… Kocha się w swoim przyrodnim bracie, którego pragnie również jej przyjaciółka, Leda. W przypadku Ledy jest to jednak niespełniona miłość, która sprawia, że dziewczyna zaczyna schodzić na złą drogę, Atlas i miłość do niego stają się jej obsesją. Zaczyna toczyć niebezpieczną grę, nie wiedząc nawet, jak tragicznie może się ona zakończyć. Mamy również Rylin, dobrą dziewczynę mieszkającą na najniższych piętrach, której losy stanowią po części odrębną historię, jednak w pewnym momencie i tak splatają się z losami pozostałych bohaterek. Jest też Watt, przeciętny chłopak o nieprzeciętnych umiejętnościach, skrycie zakochany w Avery, nieosiągalnej dla niego doskonałości. Moją ulubienicą pozostaje jednak Eris, nosząca imię po bogini chaosu. To silna, ale i nieco zagubiona dziewczyna, z którą jednak najłatwiej było mi się zżyć. Kreacja bohaterów nie pozostawia wiele do życzenia, nie ma możliwości, aby ich ze sobą pomylić. Co więcej, są tacy naprawdę realni, z krwi i kości, których odpowiedniki z pewnością spotkaliśmy w swoim życiu. Fabuła książki nie należy do skomplikowanych, ale zdecydowanie jest dobrze wypracowana, a zaskakujący zwrot akcji w samym zakończeniu sprawia, że pozycja ta zyskuje w oczach czytelnika. Cieszę się, że Katharine McGee zrobiła coś nie do końca oczywistego, bowiem spodziewałam się nieco innego wyjaśnienia sytuacji, jaka została opisana w prologu. Nie jestem jednak w stanie napisać, że ta książka szokuje. Nie szokuje, ale daje do myślenia. Okazuje się, że chwilami nawet przyjaciołom nie można ufać, bowiem potrafią wykorzystać wasze tajemnice przeciwko Wam. Historia Avery, Ledy i Atlasa pokazuje, że miłość potrafi być zgubna i nieść ze sobą tragiczne zakończenia. Że zawiść i zazdrość to okrutne cechy, które nigdy nie przynoszą nic dobrego. Nie brakuje tutaj również problemów rodzinnych, typowo życiowych, z którymi każdy z nas mógł się kiedyś borykać albo spotkał się z podobną sytuacją w swoim otoczeniu. A każda z bohaterek musi sobie radzić ze swoimi problemami, które nie zawsze dotyczą tylko nieszczęśliwej miłości. Tysiąc pięter to książka napisana przyjemnym i niejałowym językiem. To ciekawy pomysł i nienajgorsze wykonanie. Trzeba przyznać, że autorka w wystarczająco dobry sposób przelała swoją wizję na papier, bowiem nie mam większych zarzutów względem tej pozycji, jednak jak już zaznaczyłam na początku, ja naprawdę mam spore wymagania. Ta książka im raczej nie sprostała i nie wbiła mnie w fotel, choć trzeba przyznać, że jest wciągająca i dobrze napisana. Po takiej konkretniejszej analizie jestem w stanie ją docenić, ale wiem, że chciałabym czegoś więcej. Ale kto wie, co na mnie czeka w drugim tomie, który w tym roku ma się pojawić za granicą? Choć cała historia nie jest wybitnie wyjątkowa,
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-05-2017 o godz 21:41 polska_joanna dodał recenzję:
"Tysiąc Pięter" do upadku Obraz Nowego Jorku od pewnego czasu przesłania ogromny cień. To Wieża, budynek o tysiącu pięter, góruje niepodzielnie nad metropolią świata. Cała elita przeniosła się na najwyższe jej piętra, a serce miasta bije właśnie tam, gdzie wewnątrz ogromnej budowli odtworzono ekskluzywne dzielnice, parki, muzea czy szkoły. Jest rok 2118 i lada chwila rozpocznie się tragiczny upadek z ostatniego piętra. W świecie gdzie ekran komputera przeniesiono na soczewki kontaktowe, a komendy wydaje się za pomocą ruchu głowy, plotki roznoszą się jeszcze szybciej niż dzisiaj. Tablety z staromodnymi klawiaturami należą już do przeszłości podobnie jak defekty w urodzie - a przynajmniej dla tych, których na to stać. Avery to dziewczyna z ostatniego piętra. Kto ją raz zobaczy, ten już nigdy jej nie zapomni. Z DNA jej rodziców wyselekcjonowano tylko najlepsze geny, mimo to dziewczyna czuje się niedoskonała za sprawą uczucia, które skierowane jest wobec jej adoptowanego brata Atlasa. Nie tylko Avery pragnie czegoś, czego mieć nie może. Z powodu tajemniczego wyjazdu Atlasa cierpi też Leda - najlepsza przyjaciółka Avery, a mieszkająca tylko kilka pięter niżej dziewczyna. Nie tylko powrót z odwyku jest sekretem, który musi utrzymać z dala od przyjaciółki, ale także to, co na moment połączyło ją z jej bratem. Leda pojęcia jednak nie ma, jaki sekret połączy ją wkrótce z Eris, której zanim odziedziczy pieniądze ojca kazano wykonać badania genetyczne. Wkrótce dziedziczka fortuny znajdzie się o wiele bliżej niższych pięter niż by mogła przypuszczać. Tam właśnie mieszka Rylin, która zaczyna pracę u byłego pracodawcy jej matki... i wdaje się w romans z jego synem. Oboje wcześnie stracili rodziców czy wkrótce stracą i coś jeszcze? O wszystkim tym na czas powinien dowiedzieć się jednak Watt - chłopak, który złamał prawo konstruując komputer kwantowy. Nie mogąc znieść myśli iż może zostać nakryty (za swoją hakerską działalność) kazał wszczepić go sobie w głowę i od tej pory "Nadia" towarzyszy mu już zawsze. Lepiej żeby się od niej nigdy nie odcinał, konsekwencje mogą okazać się straszne. Słusznie w kampanii promocyjnej "Tysiąca pięter" pokazywano powieść jako napisaną w stylu i atmosferze, która przypomina przygody dziewczyn z serii Pretty Little Liars. Wystarczy tylko dodać do akcji szczyptę przyszłości: dzielnice miasteczka umieścić w wieży tysiąca pięter i wyposażyć bohaterów w kilka nowinek technologicznych. Ich problemy pozostają bowiem takie same jak gdyby akcja rozgrywała się współcześnie: odkrywane są skutki romansów sprzed lat, jedne rodziny bankrutują a inne wzbogacają, milczenie opłacane jest w kwotach mogących zabezpieczyć finansową przyszłość, kiedy inni wykonywać muszą najgorsze z zadań by przetrwać. Mimo młodego wieku bohaterowie mają już pod opieką rodzeństwo, a rodzinie pomagają także finansowe. Inni bez mrugnięcie okiem o wiele większe kwoty wydają na organizację przyjęć. "Tysiąc pięter" to udana opowieść, która rozpoczyna się od sceny upadku. Nie wiemy, kim jest dziewczyna ani w jaki sposób spadła z Wieży. Z czasem poznajemy kolejnych bohaterów i próbujemy dopasować ich do tego opisu. Kto spadnie z ostatniego piętra jednej z najwyższych budowli świata przyszłości? Każdy z piątki ma sekrety i kilka powodów by znaleźć się na pierwszych stronach gazet. I choć można śmiało wrócić do prologu i porównać opis postaci z poznanymi bohaterami, nie robi się tego - gdyż o wiele ciekawiej przychodzi poczekać aż rozegra się ten finał. Jest to powieść, której autorka umie przytrzymać czytelnika w zaciekawieniu tego, co ma się rozegrać. Historia pełna sekretów, ale i czytana dla odprężenia - idealna dla fanów Pretty Little Liars, gdzie narodziny "A" dopiero mają nastąpić. Źródło recenzji: http://zakladkadoprzyszlosci.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-04-2017 o godz 15:27 kogellmogell dodał recenzję:
Pokrótce przedstawię Wam 4 główne bohaterki tej historii, oto one: Avery Fuller - jestem mieszkanką 1000 piętra czterokilometrowej Wieży. Wszyscy dookoła twierdzą, że jestem idealna i że mam idealne życie, bo przecież mieszkam na najwyższym piętrze i góruje nad wszystkimi w hierarchii. Jednak nie znają mojej największej tajemnicy, nie wiedzą, że od lat podkochuje się w swoim przybranym bracie... Nie mogą się o tym dowiedzieć, Atlas również nigdy się o tym nie dowie. Eris Dodd-Rdson - mieszkałam na 985 piętrze, miałam wspaniałych rodziców, świetnych przyjaciół i powodzenie u chłopaków, których rzucałam jeden po drugim. Jednak z dnia na dzień moje życie zmieniło się w wielkie pasmo niepowodzeń. Moja rodzina się rozpada i muszę zamieszkać na 103 piętrze, tak nisko na dole... Chce odzyskać swoje dawne życie! Leda Cole - właśnie wracam po dwumiesięcznym odwyku do Wieży na swoje 962 piętro. Nikt nie może się dowiedzieć, że wakacje spędziłam w specjalnym ośrodku. Nikomu o tym nie powiem, a już na pewno nie mojej najlepszej przyjaciółce Avery! Nie może się dowiedzieć, że uzależniłam się od xenperedrenu i tego z kim rok wcześniej straciłam dziewictwo! Nie chcę stracić w jej oczach. Rylin Myers - mieszkam na 32 piętrze z moją młodszą siostrą i nie mam nikogo więcej oprócz niej. Musiałam rzucić szkołę, aby iść do pracy i czasami dorabiam sobie także u Corda Ardetrona sprzątając jego apartament, aby mieć z czego opłacić czynsz za mieszkanie i ratę w banku. Mój chłopak jest dealerem, obracam się w podejrzanym towarzystwie, nie chcę takiego życia... Uwierzcie mi, że to dopiero początek i zalążek całej historii, która wypełniona jest po brzegi intrygami, sekretami, oraz życiem luksusowej elity zamieszkującej Wieżę. A to wszystko osadzone jest w roku 2118 w samym centrum Manhattanu. Zdradziłam Wam już co nieco na temat czterech głównych bohaterek, ale nie wiecie jeszcze najważniejszego. Nie wiecie, że jedna z nich poleci z dachu tysięcznego piętra, cztery kilometry w dół... Nie zdradzę Wam kto to będzie i dlaczego tak się stanie, musicie przeczytać książkę, aby się tego dowiedzieć. xoxo
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-04-2017 o godz 16:48 redgirlbooks dodał recenzję:
Wyobraź sobie 2118 rok. Manhatan, który jest sercem Nowego Jorku. Zamknij oczy i przywołaj sobie obraz Wieży, która jest największym budynkiem świata. Jest tam wszystko czego można oczekiwać od życia. Im bardziej jesteś bogaty, tym mieszkasz wyżej. Prowadzisz luksusowe życie wśród rozwiniętej technologii. Jednak jest jedno ale. Od problemów i ludzkich usterek nigdy nie uciekniesz. Avery mieszka na najwyższym piętrze w wieży, które jako jedyne posiada dwupoziomowy hol. Jej rodzice pragnąc mieć idealną córkę, która będzie ich przeciwieństwem zaprojektowali ją genetycznie. I owszem Avery taka jest. Opalona, długonoga blondynka, bez ani jednej skazy na ciele. Jednak dziewczyna nienawidzi w sobie tej doskonałości, a komplementy o tym jaka jest piękna często ją drażnią. I chociaż zdawać by się mogło, że Avery ma wszystko, to brak jej uwagi rodziców. Skrywa przed nimi również pewien sekret: kocha się w swoim przebranym bracie. Ta miłość jest zakazana i niedopuszczalna, ale jest o wiele silniejsza od rozsądku. Dziewczyna będzie miała o tyle trudniej, gdyż Atlas wraca do domu po kilku miesiącach nieobecności. Przyjaciółką Avery jest Leda. Jej rodzice kilka lat temu przeprowadzili z Danville do Nowego Jorgu, a dzięki zdobytym osiągnięciom mogli zamieszkać na wyższym poziomie wieży. Dziewczyna za sprawą pewnej osoby wpadła w uzależnienie od narkotyków, które skutkuje tym, że rodzice wysyłają ją do klinki odwykowej. Dziewczyna w końcu wraca do Wieży. Avery mówi, że była u krewnych. Dziewczyna boi się, że jeśli wyzna prawdę swojej przyjaciółce ta jej nie zrozumie. Chociaż zdawać by się mogło, że Leda kocha swoją przyjaciółkę i jej jej lojalna, to ich przyjaźń zostanie wystawiona na ciężko próbę, gdyż dziewczyna po przyjeździe Atlasa zmieni się na gorsze. Eris przyjaźni się z Avery i Ledą. Ona również mieszka na wyższych piętrach Wieży. Ma wszystko czego dusza zabraknie, oraz miłość swoich rodziców. Jednak kiedy dziewczyna pławiąc się w luksusach myślI, że ma wspaniałe życie nie spodziewa się prawdy jakiej usłyszy. Nie jest córką swojego ojca. Dziewczyna ma żal do swojej mamy, że ukrywała przed nią prawdę. Wszystko co znała dziewczyna legło w gruzach, a ona wraz z matką wyprowadza na jedno z najniższych pięter. Rylin mieszka na najniższym z pięter Wieży. Po śmierci swojej mamy zajęła się młodszą siostrą Chrissy. Obie ledwo wiążą koniec z końcem. Chrissy się uczy, a Rylin zarabia niewiele. Zalegają z czynszem, oraz z długiem który powstał w wyniku pobytu ich mamy w szpitalu. Rylin dostaje wkrótce zlecenie na wyższym piętrze Wieży. Ma posprzątać po imprezie bogatych dzieciaków. To tam poznaje Corda w którym się zakochuje. Jednak dziewczyna skrywa przed nim dwie tajemnice. Boi się, że kiedy wyjdą na jaw straci osobę, która wniosła w jej życie szczęście. Autorka pokazuje nam świat, który jest tylko dla wybranych. Osoby z niższych pięter muszą codziennie walczyć o przetrwanie gdyż coraz trudniej o pracę w świecie gdzie ludzi zastąpiono maszynami. Mogłoby się zdawać, że świat rozpieszczonych, bogatych dzieciaków jest idealny, to i oni borykają się z problemami. Avery kocha kogoś kogo nie powinna i dowiaduje się, że ma konkurentkę. Eris odkrywa prawdę o sobie, a Leda musi zmierzyć się ze swoimi demonami. Do tego jest ktoś kto zna wszystkie tajemnice dziewczyn. Świat się zmienił, poszedł do przodu, ale ludzie wciąż są tacy sami. Narkotyki, imprezy, igranie z prawem to świat bohaterów książki. Nie polubiłam się z bogatą elitą. Rozpieszczeni, zapatrzeni w siebie i w swoje potrzeby. Myślałam, że z czasem się zmienią, zrozumieją swoje błędy, ale nie. Najbardziej jednak denerwowała mnie Leda, który moim zdaniem miała obsesję nie tylko na punkcie narkotyków. Avery, to oddana przyjaciółka, ale jednak też coś mi nie pasowało w jej postaci. Eris z kolei, to najbardziej rozpieszczona dziewucha i nawet po zejściu na dół Wieży nie zmieniła się. Moją ulubioną postacią jest Rylin, która według mnie jako jedyna przeszła metamorfozę. Jej najbardziej dopingowałam. ''Tysiąc pięter'' zaczyna swój początek końcem. Z Wieży spada dziewczyna. Jest pierwszą osobą, która na niej zginęła. Popełniła samobójstwo, czy ktoś brał w tym udział? Czytelnik pragnie poznać odpowiedzi na te pytania co sprawia, że książka zaciekawia od pierwszej strony. Historia zawarta w tej książce, to nie tylko cukierkowo bajkowy świat bogaczy. To świat pełen problemów i odpowiedzialności. Tajemnicza powieść od pierwszej strony, a wciągająca przez kolejne. W sam raz na odpoczynek po czymś cięższym. I nawet jeśli wybory głównych bohaterów drażnią, to warto po nią sięgnąć. Ja z przyjemnością przeczytam dalsze losy mieszkańców Wieży.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-04-2017 o godz 16:11 Anonim dodał recenzję:
Historia pięciu osób, których losy zostają połączone wspólną tajemnicą na tysięcznym piętrze. Przyznam szczerze, że książka rozbiła mnie emocjonalnie, dlatego ta recenzja może być chaotyczna. Akcja powieści rozgrywa się na Manhattanie, a punktem wydarzeń jest tysiącpiętrowa Wieża. W zależności od posiadane statusu oraz wielkości majątku, losy bohaterów rozgrywają się na różnych piętrach. Wydawałoby się, że ta książka to zwykła historia miłosna bogatych nastolatków, jednak w jej treści ukryta jest pewna nauka oraz przedstawienie świata, który może niedługo zaatakować naszą cywilizację. Opowieść została podzielona na rozdziały, które zatytułowano imionami głównych bohaterów - Avery, Eris, Leda, Rylin oraz Watt. Zapraszam Was na krótką charakterystykę tych mieszkańców Wieży. Avery mieszka na tysięcznym piętrze. Dziewczyna została zaprogramowana genetycznie, dzięki czemu posiada nieskazitelną urodę. Siedemnastolatka ma przyrodniego brata Altasa, którego darzy ogromnym uczuciem. Uważa, że jej miłość jest nieodwzajemniona, dlatego postanawia umówić się z innym chłopakiem, niedawno poznanym Wattem. Czy dzięki nowemu chłopakowi, Avery będzie w stanie pogodzić się z nieszczęśliwą miłością? Czy to, że jej rodzina jest najbogatsza zapewni bohaterce szczęście? Kilkanaście pięter w dół, na piętrze numer 985, mieszka Eris wraz z rodzicami. Przed ukończeniem osiemnastego roku życia, dziewczyna musi zrobić test DNA, podczas którego dowie się okropnej prawdy. Mężczyzna, który ją wychowywał, tak naprawdę nie jest jej biologicznym ojcem. Świat bohaterki odwraca się do góry nogami, wraz z matką musi przenieść się do mieszkaniu numer 2704, które znajduje się na 103 piętrze. Tam poznaje Mariel - sąsiadkę, która pomaga jej odnaleźć się w nowym otoczeniu. Ciekawi Was kto jest biologicznym ojcem Eris? Jak dziewczyna odnajdzie się w nowej sytuacji i poradzi sobie bez luksusów? A co do jej życia wniesie Mariel? Kolejną postacią jest Leda, najlepsza przyjaciółka Avery, która mieszka na 962 piętrze. Leda jest uzależniona od xenperedrenu, poprzez co trafia na odwyk. Aby nikt nie poznał jej sekretu, nastolatka kłamie, że była odwiedzić rodzinę na obrzeżach miasta. Panna Cole ma jeszcze jeden sekret, mianowicie jest zakochana w bracie swojej przyjaciółki. Przygody Atlasa są dla niej tak ważne, że postanawia zatrudnić hakera, który odkryje dla niej co robił Atlas. Jesteście ciekawi jakich rzeczy dowie się szaleńczo zakochana Leda? Czy jej przyjaciółka zaakceptuje to, że ktoś jeszcze koła się w jej bracie? Świat bohaterów został również przedstawiony oczyma "rodzynka", chłopaka o imieniu Watt, który mieszka na 240 pietrze. Bohater skonstruował komputer kwantowy, którego używanie zostało zabronione. Aby chronić to co najważniejsze, chłopak postanowić ukryć komputer w pewnym miejscu... Miejscu, gdzie nikt nie będzie go szukał. To właśnie ten zabroniony wynalazek połączy jego losy z Ledą oraz Avery. Dla tej pierwszej dziewczyny będzie musiał wykonać pewne zlecenie, a drugą kobietę niespodziewanie pozna i prawdopodobnie pokocha. Czy Watt będzie w stanie przez całe życie ukrywać komputer kwantowy? Dlaczego ten wynalazek jest dla niego tak ważny i co dzięki niemu zyskuje? Czy jego miłość do Avery zostanie odwzajemniona? Na sam koniec przenosimy się na piętro 32, aby poznać losy Rylin. Dziewczyna opiekuje się młodszą siostrą, bardzo ciężko pracuje, aby utrzymać dom i opłacić rachunki. Nigdy nie podejrzewała, że pozna chłopaka z wyższych pięter, a dodatkowo, że zakocha się w nim ze wzajemnością. Jej wybranej spełni największe marzenie i zabierze ją do Paryża, będzie o nią dbał i nie zwracał uwagi na to, że spotyka się z własną sprzątaczką. Jednak nie wszystko w naszym życiu idzie zgodnie z planem. Rylin robi rzecz, której nie powinna. Chcecie dowiedzieć się co takiego zrobiła dziewczyna z 32 piętra? Czy nadal będzie mogła cieszyć się nową miłością? W skrócie przedstawiłam Was historie piątki bohaterów. Jeżeli chcecie poznać odpowiedzi na powyższe pytania, to koniecznie sięgnijcie po tę książkę. Jakie są moje odczucia po przeczytaniu "Tysiąca pięter"? Mam pewien mętlik w głowie. Bardzo irytowała mnie postać Ledy i jej szaleńcza miłość do Atlasa. Dziewczyna reprezentowała bogatą nastolatkę, dla której inni ludzie nie mieli znaczenia. Na koniec książki ostatecznie znienawidziłam pannę Cole. W pewnej części książki połączyłam się duchowo z Rylin, ponieważ miałyśmy takie samo marzenie, które udało nam się spełnić. Wydawałoby się, że Avery jako najładniejsza i najbogatsza dziewczyna, będzie czarnym charakterem. Jednak w tym przypadku nowojorska Bogaczka miała bardzo dobre serce i nie szczyciła się swoim statusem społecznym. Ostatnią osobą jest Eris. Wobec tej bohaterki zaszła ogromna zmiana. Z osoby bogatej stała się kimś innym, trafiła do innego środowiska, poznała pewną tajemnicę oraz została odtrącona. Jakby tego było mało, poza stratą chłopaka czy ojca, straciła coś najcenniejszego. Dalsza część: http://zaczytana-aniaa.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-04-2017 o godz 16:30 Książkomaniacy dodał recenzję:
ksiazkomaniacyrecenzje.blogspot.com Rok 2118. Wspaniała wizja przyszłości, ale tylko dla tych wybranych. Idealny świat dla uprzywilejowanych, sławnych, najbogatszych i najbardziej wpływowych. Status społeczny odgrywa tutaj kluczową rolę - im wyżej mieszkasz, tym wyższe miejsce w hierarchii należy do ciebie. Liczy się wygląd i pieniądze. W Wieży jest więc wszystko, to jakby odrębne miasto ze wszystkimi dogodnościami. W tym luksusowym budynku nieustannie przeplatają się losy nastolatków. Eris, Atlas, Avery, Leda, Watt, Drew, Zay i wielu, wielu innych. Ten niesamowity cud techniki jest siedliskiem zwyczajnych problemów. Pieniądze nie wszystkim dają jednak szczęście. Ich luksusowe życie pełne jest trosk... Avery jest genetycznie zaprogramowaną nastolatką. Wraz z rodzicami mieszka na najwyższym piętrze. Mogłoby się wydawać, że jest idealna. Dziewczyna skrywa jednak sekret, którego wyjawienie mogłoby wywrócić nie tylko jedno życie do góry nogami. Atlas, jej przybrany brat jest dla niej kimś znacznie więcej niż mogłoby się wydawać... Ale czy chłopak odwzajemnia uczucie? Nieoczekiwana śmierć młodej kobiety, która spadła z ostatniego piętra wieżowca wywołuje niemały skandal, który może przemienić wygodne, luksusowe życie elit w piekło. "Tysiąc pięter" to książka, której zarys zakończenia poznajemy już z pierwszą stroną. Sprawia to, że czytelnik zostaje wciągnięty w fabułę i mniej lub bardziej wytrwale oczekuje na wyjaśnienie całego zamieszania. Autorka stworzyła świat idealny, ale czy to, co z pozoru wydaje się idealne, zawsze musi takie być? Ci, którzy nie mieszkają w Wieży, uważają ją za symbol przepychu, prostego życia. Jej mieszkańców można uznać za tych, którzy bez skrępowania pławią się nie tylko w luksusach, ale i w rozpuście. Dzięki formie powieści rodem z programu "Big Brother" dowiadujemy się, że nie wszystko jest tak kolorowe, jak wygląda. Sto lat w przyszłość, a ludzkie zachowanie nadal niemal identyczne. Balansowanie na granicy prawa, miłość za wszelką cenę, imprezy to codzienność tych bogatych dzieciaków. A wśród nich zakazana miłość. "Romeo i Julia" z przyszłości. Piękna, może i szlachetna, ale czy też będzie wymagać ofiar? To książka o codzienności i ludzkich dramatach w bardziej wystrzałowej formie. Zapierająca dech w piersiach niczym widok z dachu tysiącpiętrowej Wieży. Oryginalna, seksowna i tajemnicza! Z akcją porywająca w wir wydarzeń, kłopotów i rozterek miłosnych. Potężna dawka adrenaliny i wachlarz emocji. To bardzo dobra książka młodzieżowa. Ciężko było mi się od niej oderwać. Trzyma w napięciu. Starałam się jak najszybciej przewracać strony, by dowiedzieć się, co wydarzyło się na dachu Wieży, że musiało dojść do tak wielkiej tragedii. Fajnym zabiegiem było również zasmakowanie luksusowego życia z wielu perspektyw. To, że możemy patrzeć oczami kilku(nastu) bohaterów sprawia, że czytający nie ma prawa ani na chwilę poczuć się znużony. Fabuła jest dynamiczna, cały czas coś się dzieje. "Tysiąc pięter" to książka, dzięki której będzie mogli choć na moment oderwać się od własnych problemów i... zmierzyć się z cudzymi. Z problemami bohaterów książki - a tych kłopotów jest niemało! Mimo to książka jest lekka i czyta się ją jednym tchem. Polecam! Izabela Nestioruk
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
Załaduj więcej recenzji Pokaż mniej recenzji

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Lokatorka Delaney JP
29,52 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Bez uczuć Sheridan Mia
29,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zła Julia Rayven Leisa
25,29 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Hopeless Hoover Colleen
26,67 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Confess Hoover Colleen
30,81 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ocalałe Sager Riley
25,99 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ugly love Hoover Colleen
30,81 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Bez słów Sheridan Mia
26,21 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zły Romeo Rayven Leisa
28,51 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Maybe Someday Hoover Colleen
30,81 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Szeptem Fitzpatrick Becca
25,29 zł
32,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Losing hope Hoover Colleen
26,67 zł
34,90 zł
 

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Fatalna lista Vivian Siobhan
28,51 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Replika Oliver Lauren
34,03 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Uwięzione Preston Natasha
28,51 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Bez końca Bedford Martyn
34,03 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Bez serca Meyer Marissa
34,03 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Błękit Glass Lisa
29,43 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Friendzone Nowaczyk Sandra
26,21 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Fobos. Tom 1 Dixen Victor
31,27 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Wina Mayo Simon
34,03 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanych

 zamknij  korzyści