Twoim śladem (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:
okładka miękka, 2016 31,49 zł
empik

Sprzedaje empik

Cena empik.com:
31,49 zł
Cena:
34,99 zł
Oszczędzasz:
3,50 zł (10%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłka w 24 godziny
Kup teraz
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.
dostępność w salonie empik
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Opis

Gdy miłość staje się wyzwaniem, przekleństwem i spełnieniem.

Aubrey, studentka psychologii, jest koordynatorką w grupie uzależnień. Mieszka z koleżanką w wynajętym mieszkaniu. Pewnego razu koleżanka trafia do "latającego" klubu Kompulsja, oferującego narkotyki i alkohol. Prymuska Aubrey nigdy by się tam nie wybrała, ale trzeba było ratować przyjaciółkę. Miejsce wydało jej się odpychające i magnetycznie przyciągające zarazem… Poznaje tam tajemniczego Maxxa Demelo, który wzbudza jej zachwyt nieprzeciętną urodą i charyzmą. Aburey nic nie wie o drugim życiu Maxxa. Czy podąży jego śladem?

Dane szczegółowe

Tytuł: Twoim śladem
Autor: Walters Meredith
Tłumaczenie: Dorota Konowrocka-Sawa
Wydawnictwo: Wydawnictwo YA!
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Ilość stron: 386
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-07-06
Rok wydania: 2016
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 35 x 138 x 204
Indeks: 19551951

Recenzje

Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,6
5
32
4
10
3
5
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
38 recenzji
20-10-2017 o godz 20:51 books_holic dodał recenzję:
Aubrey Duncan, studentka psychologii, jest współprowadzącą w grupie uzależnień. W ten sposób chce ocalić pamięć o siostrze, która zmarła w skutek przedawkowania narkotykowego i zadośćuczynić swoje zachowanie sprzed lat. Jednym z uczestników grupy jest niejaki Maxx Demelo, który w dziewczynie wzbudza fascynację, choć wie, że nie jest to człowiek, z jakim powinna się zadawać. Często bywa tak, że uczucia są silniejsze od rozumu. Lecz czy tak będzie i tym razem? Narracja jest pierwszoosobowa i główną bohaterką jest tutaj Aubrey, ale czasami też pałeczkę przejmuje Maxx, co pozwala nam nieco zrozumieć tok myślenia i postępowania osoby uzależnionej od narkotyków. Chciałabym też zauważyć, że autorka książki pracowała kiedyś jako konsultantka terapeutyczna z uzależnioną młodzieżą, co jest wielkim plusem, bo pisze na temat, w którym ma rozeznanie. A nie ma nic gorszego – pamiętajmy, że to tylko moje zdanie – niż pisanie na temat, w którym jest się kompletnie zielonym. I, co jest kolejną dobrą stroną, czytając książkę widać, że A. Meredith Walters wie o czym pisze. Przez całą książkę miałam mieszane uczucia i początkowo nie bardzo wiedziałam czego one dotyczą, ale po głębszym zastanowieniu co spowodowało takie a nie inne wrażenia. Po pierwsze jest tym na pewno mała ilość czasu, a co za tym idzie, czytałam bardzo mało stron. I to nie pozwoliło mi się wgryźć w historię Aubrey i Maksa, dzięki czemu mogłabym doznawać burzy uczuć wraz z bohaterami. Dodatkowo „Twoim śladem” było jak dla mnie przewidywalne, czego jednak za złą stronę uznać nie mogę, bo pamiętajmy, że to nie jest żaden kryminał by oczekiwać tajemnic, intryg i gwałtownych zwrotów akcji. Jestem pewna, że kiedyś jeszcze znów sięgnę po tę książkę by zobaczyć czy mając większą ilość czasu będę mogła się wczuć w historię, tak jak zdarzało mi się to przy innych książkach. Aby nie było, że do książki mam jedynie jakieś ale, bo nie mam, powiem o rzeczach, które mnie przekonały do tej historii. Zdecydowanie nieszablonowa historia. Był to pierwszy raz, kiedy czytałam książkę o takiej fabule choć nie przeczę, że już takie się zdarzały – ja po prostu się na nie nigdy nie natknęłam. Kolejną rzeczą jest charakterystyka bohaterów. Autorka nie wykreowała ich na idealnych ludzi. Mają swoje problemy, swoje wady i jak najbardziej mi to odpowiadało. Nie lubię przesłodzonego idealizmu, bo odbiera to w moich oczach książce realizm. Zanim jednak skończę, muszę zaznaczyć w tym poście dwie rzeczy. Jedna nie ma nic wspólnego z fabułą, bo jest to czysty błąd. W książce pojawia się niejaki Callum, który jest bratem Maksa. Natomiast w drugiej części został przechrzczony na Landona. Tak przynajmniej myślałam, dopóki nie dostałam odpowiedzi, że w pierwszej części nie ma żadnego Calluma. W obu tomach większość ma Landona. Mówię większość, bo po małym rozeznaniu wychodzi na to, że taki błąd, jakim jest imię „Callum” pojawił się nie tylko w moim egzemplarzu. Drugą rzeczą, jaką chcę się tutaj podzielić jest to, co podobało mi się w książce najbardziej. Jest to koniec. Nie cały ostatni rozdział, a ostatnie zdanie. I cieszy mnie to, że autorka wymyśliła takie, a nie inne zakończenie, które jest jak najbardziej stosowne w tej historii. Reasumując, książka naprawdę mi się bardzo podobała i żałuję, że mój czas był czasem tak ograniczony, że nie przeczytałam ani jednej strony, bądź też wpływ na to miało zmęczenie. Polecam ją z czystego serca i bardzo się cieszę, że udało mi się wygrać drugą część, co skłoniło mnie do zakupu pierwszego tomu, bo jeśli mam być szczera z wami i przede wszystkim ze sobą, widząc tę książkę na bookstagramie, nie czułam ogromnej potrzeby jej kupna. A jednak ją mam, przeczytałam i nie żałuję. Więc jeśli ktoś z was się zastanawiał, to tak, kupujcie ją. Tylko sprawdźcie czy nie będziecie mieć błędu jakim jest złe imię jednego z bohaterów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-10-2017 o godz 15:36 justrevding dodał recenzję:
Aubrey jest studentką psychologii, która w ramach zajęć musi uczęszczać jako współprowadząca na grupę wsparcia dla osób uzależnionych od narkotyków. Temat ten nie jest jej obcy, ponieważ zetknęła się z narkotykami za sprawą swojej młodszej siostry, której losy potoczyły się tragicznie. Na wspomnianej grupie pewnego dnia spotyka tajemniczego Maxxa Demelo. Chłopak budzi w niej niepokój, ale również niepohamowaną fascynację. Wbrew moralnym zasadom, tę dwójkę zaczyna łączyć coś więcej. Aubrey nie wie jednak, jak wiele tajemnic skrywa tajemniczy chłopak. Przez rozpoczęcie roku akademickiego, niemiłosiernie długo czytałam tę książkę. A była naprawdę dobra. Mimo, iż temat narkotyków jest mi obcy, dobrze jest się dowiedzieć czegoś nowego, zwłaszcza, że Walters zdecydowanie wie, o czym pisze. Nie jest to zwykły romans jakie zazwyczaj serwują nam autorzy – tutaj bohaterowie są ciekawi, wielowymiarowi, a miłość budowana jest na ciężkich tematach. Jest wiele pobocznych wątków, które mają ścisły związek z główną akcją i wpływają zarówno na zachowania Aubrey, jak i Maxxa. Szczególnie do gustu przypadła mi sytuacja z przyjaciółką głównej bohaterki, Renee, z której pięknie wynika, że nigdy, przenigdy nie powinniśmy oceniać innych, dopóki sami nie znajdziemy się w podobnej sytuacji; o cokolwiek by nie chodziło. Podobało mi się również to, że powieść była pisana z dwóch różnych perspektyw – człowieka uzależnionego i człowieka, który chce takiej uzależnionej osobie pomóc. Świetnie ukazane było to, jaką walkę sam ze sobą toczy Maxx, jak stara się sobie radzić uciekając do sztuki oraz jak niestety usprawiedliwia swoje niesłuszne wybory. Można też zaobserwować jak działa narkotykowy biznes – jak raz wpadniesz możesz już się nie wydostać, nawet gdybyś nie chciał musisz dalej sprzedawać. Jedyną wadą tej pozycji w moim odczuciu jest jej długość – mogłaby być odrobinę krótsza. Nie wiem w sumie dlaczego, ale momentami odnosiłam wrażenie, że się dłuży, chociaż ma tylko około pięciuset stron. Kolejna pozycja, która pomogła mi chociaż w minimalnym stopniu zrozumieć osoby, do grupy których nie należę – tym razem narkomanów. Kolejna, bo całkiem niedawno „Dziewczyna z portretu” pomogła mi zrozumieć transseksualistów. Jestem osobą pełną empatii, chcę zrozumieć pobudki każdego, bo moim zdaniem każdy człowiek (nie mówiąc o skrajnych przypadkach, bo to są już rozmowy psychologiczno-filozoficzne) jest równy - ani gorszy, ani lepszy. „Twoim Śladem” to książka o szerokiej tematyce – od uczelnianego życia, poprzez sztukę, narkotyki, przyjaźnie, trudne wybory, nocne, klubowe życie, aż do miłości, która jednak nie zawsze potrafi wszystko przezwyciężyć. W tej powieści miłość nie jest czymś co wszystko naprawia, co sprawia, że wypowiedzenie słów „Kocham Cię” jest lekiem na całe zło. Wręcz przeciwnie – tutaj miłość w zasadzie wszystko niszczy. Niemniej jednak polecam tę książkę – naprawdę kawał dobrej powieści.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-09-2017 o godz 12:41 Natalia dodał recenzję:
;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-09-2017 o godz 14:27 Sabrinka9 dodał recenzję:
Fantastyczna książka, która doskonale obrazuje trudność nałogu zarówno dla osoby, której on dotyczy, jak i dla najbliższych w jej otoczeniu. Przepiękna opowieść o trudnej miłości, która może przezwyciężyć wszystko tylko jeśli obie strony będą się starać
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-09-2017 o godz 17:33 dobrerecenzje.pl dodał recenzję:
Hasło narkotyki samo w sobie jest groźnie i na pewno zwiastuje niemałe kłopoty. Jeżeli człowiek stoi przed wyborem brania narkotyków, często nie waha się ani razu. Jest jak maszyna, która wypełnia swoją codzienność czymś co oznacza dobrą zabawę i zapomnienie o świecie. Najczęściej osoby uzależnione, to osoby mające problemy w swoim życiu (bo kto ich nie ma?). Lecz oni to tak jakby ludzie rezygnujący z rozwiązań na trzeźwo i stawaniu przeciw problemom. Bo cóż to znaczy być uzależnionym - można być uzależnionym od słodyczy, czy nawet Internetu, lecz nie o to chodzi, jeżeli jesteś człowieczkiem dążącym do samoistnej autodestrukcji, po prostu sięgasz po buteleczkę z tabletką w środku. Lecz, czy to jest realne rozwiązanie wszystkich problemów? Pytanie, czy masz na tyle odwagi aby wyleczyć się z tej choroby? Aubrey, to z pozoru szara myszka mająca najlepsze stopnie na uczelni, uczęszczająca na wydział psychologii, a jej jedynym problemem jest brak miejsca w szafie na nowe rzeczy. Niestety rzeczywistość jest gorsza, a prawda brutalniejsza. Aubrey uczęszcza właśnie na taki, a nie inny wydział, ponieważ ma ku temu zatwardziałe powody. To sekret, który zostaje w jej sercu i powoli, aczkolwiek bardzo skutecznie, niszczy ją od środka. Śmierć młodszej siostry właśnie z powodu narkotyków, to coś o co nie tylko sama Aubrey się obwinia, ale i robią to jej właśni rodzice. Żyjąc skrawkiem życia w akademiku, dziewczyna ma swoją jedyną najlepszą przyjaciółkę i przyjaciela przez których czuje się tak bardzo nieodosobniona, jeszcze wie co to dotyk innego ciepłego ciała. Pewnego razu w mieście obok uczelni zjawia się znany już od lat 90. klub Complusion. Klub gdzie jesteś anonimowym, tańczysz ze wszystkimi i co najważniejsze nabywasz narkotyki. Popełniając największy błąd w swoim życiu Aubrey kierowana chęcią uratowania przyjaciółki przekracza próg. To co tam znajduje wydaje się nieziemskie, w ogólnie nie pasuje do tego miejsca co potwierdza pewien wybawiciel, który ratuje ją przed stratowaniem. Jest coś w jego pięknych niebieskich oczach co urzeka dziewczynę. Na następny dzień Aubrey dostaje za zadanie przyglądać się grupie wsparcia dla uzależnionych od narkotyków. Ku zdziwieniu dziewczyny łudząco podobne niebieskie tęczówki, także uczęszczają na zajęcia. Czy to przypadek? Książka według mnie świetna, nie dość że porusza problem codzienny narkotyków i motyw zwiastującej śmierci, to jeszcze w to wszystko jest wplatany gorący romans. Nie sposób nie zakochać się w fabule. Przeczytałam ją nad wyraz szybko, pomijając już niewygodę ponad sześciogodzinnej podróży i nie pamiętam, kiedy ostatnio książka tak bardzo mnie wciągnęła. Myślę, że nie trzeba takich słów, jak „Polecam itd”, ponieważ myślę, że jest to oczywiste. Polecamy, zespół dobrerecenzje.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
29-08-2017 o godz 10:00 CzytanieNaszymZyciem dodał recenzję:
Powiedzieć, że ta książka jest emocjonalnym rollercoasterem to nic nie powiedzieć. Ja jej nie przeczytałam... Ja ją po prostu przeżyłam. Naprawdę nie spodziewałam się, że "Twoim śladem" okaże się tak wartościową historią dotyczącą wielu problemów. Oczywiście, głównym zagadnieniem jest niebezpieczny, brudny świat narkotyków, ale autorka nie poprzestała na tym tylko temacie. "Twoim śladem" to opowieść o uczuciach, funkcjonowaniu w społeczeństwie, o akceptacji siebie i innych oraz o tym, czy serce zawsze jest ważniejsze niż rozum. Aubrey z pewnością przypadnie Wam do gustu. Jest to bardzo sympatyczna bohaterka - barwna, konkretna i błyskotliwa. Dlatego tak bardzo nie chciałam, żeby wchodziła do zakazanego światka alkoholu, narkotyków i niekończącej się zabawy. Miałam nadzieję, że albo porzuci Maxxa albo sprawi, że to on podąży jej śladem. A jak było? Tego Wam nie zdradzę. Aubrey z pewnością jest postacią, która stawia przed czytelnikiem pytania o to, czy zawsze warto walczyć o drugiego człowieka? Czy zawsze warto pomagać? Są to pytania mocno zahaczające o etyczne zagadnienia, o których można dyskutować naprawdę długo. To, co najbardziej podobało mi się w tej książce, to szczerość. Zwykła szczerość bijąca ze stron "Twoim śladem". Czytelnik nie poznaje cukierkowej historyjki o tym, że miłość zawsze zwycięża. Autorka pokazuje brutalną rzeczywistość, którą czasami próbujemy zmienić. Poza szczerością, na uwagę zasługuje oryginalność historii. Autorka wymyśliła nie tylko osobne historie dla każdej postaci, ale także wprowadziła kilka czy kilkanaście smaczków. Moim ulubionym miejscem, opisanym przez Meredith Walters, jest klub Compulsion. Compulsion nie jest stałym miejscem, a sposób jego poszukiwania jest naprawdę niesamowicie oryginalny. Nie chcę Wam za dużo zdradzać, więc sami przeczytajcie. Moim zdaniem Compulsion to jedno z najlepiej wykreowanych miejsc w "Twoim śladem". Podsumowując, jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Akcja rozwija się w idealnym tempie, łącznie z uczuciem głównych bohaterów, które stopniowo ewoluuje, a nie wybucha nagle jak bomba atomowa. Dialogi są momentami zabawne, nigdy przesłodzone. W tej książce jest wszystko to, co powinna mieć idealna młodzieżówka. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-08-2017 o godz 14:41 Dzejniczyta dodał recenzję:
Głowna bohaterka to Aubrey – studentka psychologii i koordynatorka w grupie uzależnień. Nie jest typem dziewczyny, która lubi zatłoczone imprezy, raczej woli pomagać uzależnionym ludziom. Pewnego dnia do grupy w ośrodku trafia Maxx, który od początku zaskakuje ją swoimi nieszczerymi wypowiedziami. Już wtedy dziewczyna zdaje sobie sprawę, że ten chłopak przynosi tylko kłopoty. Na domiar złego dowiaduje się, że przystojny i tajemniczy Maxx prowadzi podwójne życie. Aubrey jest bardzo ambitna, pilnie studiuje i pracuje, aby zostać cenionym psychologiem. W swoim życiu zetknęła się już z narkotykami i właśnie dlatego zdecydowała się pomagać uzależnionym ludziom. Wiele w życiu przeszła, jednak bardzo polubiłam jej poczucie humoru, które nie znika ani na chwilę. Maxx także zyskał sobie moją sympatię, bo przyznaję się, że od zawsze czarne charaktery podobały mi się najbardziej. Zresztą, gdy poznacie go bliżej, na pewno będziecie wiedzieć o czym mówię! Dlatego według mnie kreacja bohaterów to naprawdę wielki plus tej książki. Autorka zmierzyła się z trudnym tematem, jakim są narkotyki. Ewidentnie wie o czym pisze, co udowadnia w niektórych sytuacjach z książki. Mogłabym powiedzieć, że sama powieść jest jak narkotyk. Gdy czytamy ją, chcemy ciągle więcej i więcej, a na dodatek nie możemy przerwać czytania, bo gdy już to zrobimy, to czujemy naprawdę silny głód. Autorka pokazuje ludzi, dla których narkotyki to jedyne wyjście, by uciec od jakiejś nieszczęśliwej sytuacji lub znaleźć drugie, lepsze życie, pełne zapomnienia. Na deser w książce ukazane jest jak nałóg wpływa na człowieka oraz jego bliskich. Z początku wydawało mi się, że "Twoim śladem" to czyste nieszczęście. Toksyczne związki, nieszczęśliwe wypadki, miłość, która pociągnie nas na dno i wiele więcej. Jednak koniec historii naprawdę powalił mnie na kolana i na pewno chciałabym sięgnąć po kolejną część. Podsumowując "Twoim śladem" to książka o miłości, która posiada w sobie wewnętrzne walki z podświadomością oraz z nałogami. Ta powieść to narkotyk, który pozwoli nam zapomnieć o całym otaczającym nas świecie. Jeżeli mieliście w planach czytanie tej książki, to naprawdę Was do niej zachęcam. Mnie urzekła swoim wewnętrznym pięknem, a także swoją niepowtarzalną prawdziwością.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-08-2017 o godz 21:22 Amanda dodał recenzję:
Tekst pochodzi z bloga: https://amandaasays.blogspot.com/2017/08/twoim-sladem-meredith-walters.html AUBREY, W CO TY SIĘ WPAKOWAŁAŚ? Nie będę owijała w bawełnę - nasza główna bohaterka i narratorka w jednym, Aubrey Duncan to dziewczyna naiwna, a czasami wręcz denerwująca swoim lekkomyślnym zachowaniem. Ale wiecie co? Ona o tym doskonale wie, a także przychodzi moment, kiedy zaczyna mądrzeć i właśnie to wyróżnia ją spośród innych bohaterek książek YA. Autorka wykreowała ją z ogromną zręcznością, gdyż potrafiła uniknąć momentu, kiedy do cna znienawidzimy Aubrey, a jednocześnie ukazała jej czystą naiwność w to, że uda jej się pomóc poznanemu chłopakowi. Spod maski panny idealnej wyłania się również pragnienie zapomnienia się, puszczenia w niepamięć wszystkich problemów, które chociaż momentami może nieco przesadzone, to jednak czynią ją jeszcze bardziej prawdziwą. WSZYSTKIE TWARZE MAXXA Poznasz łobuzerskiego chłopaka, który będzie skradał uśmiechy i pocałunki. Poznasz bezwzględnego Maxxa, który w świecie narkotyków zrobi wszystko, by poczuć ulgę. Poznasz też Demelo, który złapany w sidła codzienności jest bezradny i nie widzi innego sposobu, by ogarnąć życie swoje i tych, na których mu zależy. Tylko który z nich jest prawdziwy? Dostaniesz namiastkę każdego z nich, gdyż poznasz go oczami Aubrey, a także autorka pozwoliła mu przemówić w formie narratora. Gdy w jego życiu pojawia się piękna blondynka, chłopak dostaje szansę by poczuć, jak mogłoby być, gdyby porzucił uzależnienie. Jednak czy jest w stanie je pokonać? Z Maxxem wiąże się również pewien wątek, który pozwala nam poznać go z innej strony. I chociaż jest przewidywalny i od początku, gdy się pojawia wiemy, o co tam chodzi, to i tak jestem zadowolona, że pojawiło się coś, co określa tę postać poza nałogiem. Dzięki temu jest wielowarstwowa i ciekawsza. TRÓJKĄT MIŁOSNY, JAKIEGO SIĘ NIE SPODZIEWASZ Maxx i one - jego dwie miłości. Uzależnienie jest jak żona, zaś Aubrey jak kochanka - powiew świeżości, ucieczka od codzienności. Jednak każda historia o romansie kończy się i tak potulnym powrotem do żony. Czy i tutaj tak będzie? Walters pokusiła się o trójkąt miłosny, w którym zamiast trzeciej osoby występuje uzależnienie od narkotyków. I trzeba przyznać, że zrobiła to w sposób rozważny i zgrabny, idealnie ukazując tę toksyczną relację. Momenty piękne i dające szansę na lepsze jutro, a także te, które ranią i odbierają nadzieję. Akty desperacji, by sięgnąć po ostatnią tabletkę i by dać ostatnie ostrzeżenie o niebezpieczeństwie. I nie ma tu upiększeń, wylewającej się słodyczy i nierealnych rozwiązań. Jest prawda, z całą swoją brutalnością. I dlatego ta książka jest tak wyjątkowa. PRAWDZIWA AŻ DO BÓLU Twoim śladem nie jest kolejną pustą młodzieżówką. To książka, która ukazuje nagą prawdę o uzależnieniach. Przede wszystkim chodzi tu o narkotyki, jednak doszukać się tu można też uzależnienia od ludzi, nawet jeśli relacje z nimi są bolesne, toksyczne i już dawno powinny być zerwane. Autorka odwaliła kawał dobrej roboty przy kreowaniu postaci, a szczególnie świata narkotyków - otumanionej tabletkami głowy, sprzecznych odczuć, pragnień i narastającego niepokoju. Możemy mieć też pewność, że nie jest to wyimaginowany obraz - A. Meredith Walters pracowała wiele lat z młodzieżą z takimi problemami i zna je od podszewki. Sądzę, że o tej książce powinno być zdecydowanie głośniej, gdyż młodzi ludzie powinni wreszcie sobie uświadomić, jak okropne w skutkach jest zażywanie narkotyków. Nie jest takie świetne jak ukazują to niektóre seriale i nie da się z tego tak szybko i łatwo wyjść, jak podobne produkcje to kolorują. To pułapka, w którą łatwo wpaść, a jeszcze szybciej znaleźć się na dnie, bez możliwości powrotu na wolność. A ta książka jest tego dowodem. PODSUMOWUJĄC Twoim śladem to historia pełna emocji i z nutą artyzmu, który przeplatając się w życiu postaci idealnie odzwierciedla ich uczucia. Książka zdecydowanie zaangażuje czytelnika i sprawi, że wręcz ją pochłoniemy. Wynieść z niej można także ważną lekcję dotyczącą relacji międzyludzkich, a także tego, jak niebezpieczny jest świat narkotyków i jak trudno jest się z niego wydostać. Czy naszym bohaterom się to udało? Tego nie zdradzę. Napiszę jedynie, że nie mogę się doczekać, aż sięgnę po tom drugi, który mam nadzieję spodoba mi się tak samo, jak ten. Komu polecam? Zarówno młodym, jak i tym nieco starszym - ze względu na podjęty poważniejszy temat, a także wartościowy wydźwięk sądzę, że lektura powinna Was usatysfakcjonować.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-08-2017 o godz 13:53 Daria Kr dodał recenzję:
Główni bohaterowie to osoby o zupełnie innych charakterach. Aubrey to studentka psychologii, która chce pomagać ludziom, opiekunka i ułożona dziewczyna. Jednak w jej życiu wiele się zmienia, odkąd poznaje Maxxa, on jest jej przeciwieństwem. Dziewczyna chce mu pomóc, jednak chłopak skrywa wiele sekretów, a także ma ogromny problem, z którego Aubrey ma zamiar go wyciągnąć. To bohaterowie, którzy mimo wielu przeciwności, oraz różnic trwają przy sobie. Są w stanie zrobić dla siebie wszystko... na pewno? Cały czas pozostaje jeszcze coś, co jest zdecydowanie silniejsze, uzależnienie. W książce pojawia się ważny temat, jakim jest uzależnienie od narkotyków, to że mają one wielki wpływ, negatywne działanie na nasze życie. Jest to romans, a także książka z gatunku new adult, która bardzo przypadła mi do gustu. Jest ona tak prawdziwa, zawiera dokładny opis tego, co uzależnienie może zrobić z człowiekiem, jak często popełniamy błędy, źle wybieramy, dlatego że jest coś ważniejszego, coś co włada naszym umysłem i nie jesteśmy w stanie myśleć racjonalnie. Bardzo podobał mi się styl autorki, to że każdy wątek był dopracowany, a bohaterom absolutnie nic nie brakowało. Nie było tu żadnych niedopowiedzeń, wszystko mogliśmy sobie wyobrazić i zobaczyć całą tę sytuację, która z pewnością porusza. Klimat tej książki bardzo przypadł mi do gustu i bardzo się cieszę, że ma ona swoją kontynuację, z pewnością chętnie po nią sięgnę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-08-2017 o godz 14:28 Ania dodał recenzję:
Książką zainteresowałam się już dawno. Chciałam poznać tę historię, ale z drugiej strony ciężko mi było jakoś po nią sięgnąć, sama nie wiem dlaczego. Ale jak zobaczyłam, że powstaje druga część historii Aubrey to pomyślałam, że najwyższy czas poznać część pierwszą. Nie powiem, że historia ta mnie wciągnęła od pierwszych stron, bo tak nie było. Potrzebowałam trochę czasu, aby wczuć się w tę historię. I z czasem, w pewien sposób wciągnęłam się, że chciałam poznać dalszą historię bohaterów, ciekawa jak to się skończy. Temat książki jest trudny. Uzależnienie. Główny bohater Maxx jest narkomanem. Nie dość, że jest dilerem, to jeszcze sam się uzależnił od narkotyków. Uważa, że w swoim życiu wiele osób zawiódł i nie jest w pełni zadowolony ze swojego życia. Dlatego wiele się zmienia, gdy poznaje Aubrey. Między nimi rodzi się uczucie, ale czy jest ono na tyle silne, aby mogło przetrwać? Czy Maxx pokona swoje uzależnienie dla Aubrey? Książka jest ogólnie dobra. Chociaż, skoro fabuła dotyczy ciężkich tematów to chyba spodziewałam się czegoś innego, bardziej wstrząsającego w niektórych momentach. Nie powiem były takie momenty, ale dla mnie trochę za mało autorka to przedstawiła. Emocje były, ale spodziewałam się jeszcze więcej emocji, które pozwolą mi to wszystko przeżywać z bohaterami, a tak do końca nie było. Polubiłam też tych bohaterów, chociaż Aubrey nieco mniej, czasem mnie irytowała i nie potrafiłam zrozumieć jej zachowania, chociaż wiadomo co nią kierowało, to jednak i tak nie mogłam do końca się do niej przekonać. Na początku też ciężko mi było się wciągnąć w styl pisania autorki, który dla mnie jednak nie był tak lekki (i to nie było spowodowane ciężkim tematem), ale z czasem się przyzwyczaiłam i nie było źle. Może odrobinę się zawiodłam, ale z drugiej strony, ogólnie książka warta poznania. Mimo tych rzeczy, które mi trochę nie pasowały, to autorka dobrze przedstawiła historię. 
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-08-2017 o godz 10:04 redgirlbooks dodał recenzję:
''Spojrzał na mnie w taki sposób, że poczułam się, jakby prócz mnie na świecie nie było nikogo. Jakbym tylko ja się liczyła. Jak mu się to udawało? Był tak cholernie pociągający. Jakby coś wyssało mnie w jego pole siłowe. Jakby był jedną wielką, gigantyczną czarną dziurą i wchłaniał mnie w siebie.'' Co musi się wydarzyć, aby człowiek sam dążył do własnej destrukcji? Czy, aby na pewno wszystko jest czarno białe? Aubrey ma za sobą traumatyczne przeżycia. Z powodu narkotyków straciła swoją piętnastoletnią siostrę. Dziewczyna, której od tej chwili towarzyszy poczucie winy chce ocalić inne ludzkie życia, aby uczcić pamięć o niej. Aubrey jest studentką psychologii i aby uzyskać licencjat, przez dwanaście tygodni musi brać udział na spotkaniach w grupie wsparcia dla uzależnionych. To właśnie podczas tych zajęć poznaje aroganckiego i zbyt pewnego siebie Maxxa. Chłopak próbuje się przebić przez mur jakim się otoczyła i w końcu mu się to udaje. Dziewczyna, która jak dotąd była poukładana i trzeźwo myśląca, zaczyna łamać reguły i to tylko dla jednego powodu, którym jest on. Aubrey pragnie go ocalić, bo widzi w nim coś więcej niż zwykłego ćpuna. Wrażliwą i poranioną duszę, słodkiego chłopca, który potrafi być również cudownym człowiekiem. Kochanego, lojalnego i troskliwego brata. Jednak czy można ocalić kogoś, kto uważa, że tego nie potrzebuje? Ona w to wierzy. Tylko nie wie, że wraz z nim ona również stacza się w dół. Na początku nie byłam przekonana do tej książki. Czytam, czytam strona, za stroną i zastanawiam się, co jest ze mną nie tak? Dlaczego nie robi ze mną spustoszenia jak z innymi? Przyznam, że początek był dość monotonny, co przedłużało moje czytanie. Jednak później się rozkręciła, a ja nie mogłam się od tej książki oderwać! Nadal siedzi głęboko we mnie, historia obu bohaterów zakorzeniła się w moim jestestwie. Autorka porusza tu bardzo ważny temat: narkotyki. Wiele razy zastanawiałam się dlaczego ludzie sięgają po to świństwo? Dlaczego celowo dążą do samozniszczenia? A. Meredith Walters pokazuje, że nie wszystko jest czarno białe. Maxx w młodym wieku stracił oboje rodziców. Wraz z młodszym bratem został przeniesiony do jedynego członka rodziny jaki im pozostał - wujka Davida, który nie traktował ich zbyt dobrze. Młody chłopak szybko musiał dorosnąć i wziąć odpowiedzialność nie tylko za siebie, ale i za brata. Chciał ukończyć studia i zapewnić bratu wszystko, co najlepsze. W ten sposób wpadł w sidła narkotyku. Odpowiedzialność, wstyd i poczucie winy przytłaczały go, a kilka maleńkich tabletek potrafiło sprawić, że czuł się szczęśliwy i niezwyciężony. Nawet sam nie zauważył, kiedy nie mógł bez nich żyć. Nie zdawał sobie sprawy, że ma poważny problem. Myślał, że ma wszystko pod kontrolą. Szokowały mnie momenty, kiedy zaczynał odczuwać głód narkotykowy. Byłam wstrząśnięta, przerażona, a momentami zniesmaczona. Przeżywałam jego cierpienia, czułam jak przechodzą na mnie. Strasznie było mi go żal, tej całej walki, którą toczył pomiędzy swoimi dwoma wcieleniami. Narkotyki to najgorsze świństwo jakie mogło pojawić się na tym świecie. Ilu ludzkich istnień zniszczyło i zabrało? Maxx to bardzo ciekawa i złożona postać. Z jednej strony wrażliwy, kochany, a z drugiej wybuchowy, popadający w ciemność. Ona chce walczyć o niego, a on uważa, że nie potrzebuje ocalenia. Było mi szkoda również Aubrey, która rozpaczliwie chciała sprawić, że Maxx zacznie coś robić ze swoim życiem, a tymczasem patrzyła jak ten pędzi ku śmierci. ''Twoim śladem'' to książka, która na długo się zakorzenia w umyśle. Wstrząsająca i dająca też wiele do myślenia. Warto sięgnąć po tę powieść i zobaczyć jak narkotyki niszczą nie tylko nasze życie, ale również tych, którzy przy nas trwają. Uzależnienie kieruje życiem i przekłamuje rzeczywistość. Jest to również historia o tym jak toksyczne są relacje pomiędzy ludźmi. Trzeba mieć naprawdę niezwykłą siłę, aby zostawić takie problemy za sobą. A. Meredith Walters przedstawia trudne tematy w bardzo lekki sposób, a analizując zachowanie bohaterów pomaga nam lepiej ich zrozumieć. Dostarcza emocji, siejąc spustoszenie w naszych sercach. Pomimo, że to młodzieżówka ta książka była naprawdę mocna. Nie słodka i przekoloryzowana, a realistyczna. Z pewnością nie znajdziecie w niej schematyczności. ''Co takiego miał w sobie pociąg pędzący nieuchronnie ku katastrofie, że tak trudno było odwrócić od niego wzrok?''
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
31-07-2017 o godz 09:47 podróżdokrainyksiążek dodał recenzję:
„Twoim śladem” - pierwsza część serii autorki A. Meredith Walters opowiada o trudnej, lecz pięknej miłosnej historii. Aubrey jest studentką psychologii, która skupia swoją naukę najbardziej na leczeniu przypadłości ludzi uzależnionych od narkotyków. Wraz ze swoją koleżanką wynajmują mieszkanie i w ten sposób żyją sobie spokojnie, ucząc się wymarzonego zawodu. Jednak jeden dzień w życiu Aubrey zmienia wszystko. Gdy jej przyjaciółka postanawia się wybrać na imprezę, gdzie oferują różną gamę używek, nasza bohaterka postanawia ją uratować w żaden sposób nie chcąc, żeby ważna dla niej osoba uzależniła się od narkotyków czy popadła w złe towarzystwo. Poznaje tam tajemniczego Maxxa, który od razu zdobywa zainteresowanie dziewczyny. Nie dając swoim zachowaniem poznać mrocznych problemów, które ciąża na jego barkach. Miłość między ta dwójka jest ciężka, gdy chłopak odkrywa przed nią swoje problemy z narkotykami, Aubrey chcąc mu w jak największy sposób pomóc, staje się jego terapeuta, aby wyleczyć swojego ukochanego. Jest zdolna do poświęceń, większych lub mniejszych, by tylko go nie stracić, dostrzega w nim więcej niż każdy inny człowiek a fakt, że bierze narkotyki, niczemu nie przeszkadza, wiedząc, że może go od tego odciąć. Para kochanków robi wszystko, aby przeciwności losu ich nie rozłączyły, jednak czy są zdolni przetrwać tak wiele w imię miłości? Autorka książki w jak największym stopniu wykorzystuje swoją wiedzę dotyczącą używek, więc sceny, gdzie Maxx jest pod ich wpływem są szczegółowo opisane i potrafią wzbudzić w czytelniku ciarki. Temat narkotyków w młodzieżówkach jest naprawdę przeze mnie rzadko spotykany, A przynajmniej nigdy nieopisany w tak szczegółowy sposób. Myślę, że na rynku książkowym powinno być o wiele więcej podobnych książek, które mogą kogoś sprowadzić na dobra drogę bądź też uchronić od złego. Po tej pozycji ma się ochotę od razu sięgnąć po kolejną część i poznać dalsze losy bohaterów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-07-2017 o godz 15:39 Layla A. dodał recenzję:
"Czy było warto?" Aubrey, studentka psychologii, jest koordynatorką w grupie uzależnień. Mieszka z koleżanką w wynajętym mieszkaniu. Pewnego razu koleżanka trafia do "latającego" klubu Kompulsja, oferującego narkotyki i alkohol. Prymuska Aubrey nigdy by się tam nie wybrała, ale trzeba było ratować przyjaciółkę. Miejsce wydało jej się odpychające i magnetycznie przyciągające zarazem… Poznaje tam tajemniczego Maxxa Demelo, który wzbudza jej zachwyt nieprzeciętną urodą i charyzmą. Aburey nic nie wie o drugim życiu Maxxa. Czy podąży jego śladem? Przyznam się, że wcześniej nie słyszałam wiele o tej książce, w sumie nie pamiętam, żebym w ogóle o niej słyszała. Dopiero kiedy usłyszałam o drugim tomie, który miał niedawno swoją premierę, nabrałam ochoty na przeczytanie jej, zwłaszcza, że cała seria poruszała temat, który w dzisiejszych czasach jest bardzo popularny. Dlatego też dzisiaj przychodzę do was z recenzją tej oto książki, długo zastanawiałam się co o niej napisać, gdyż moje uczucia są mieszane i nie wiedziałam jak ułożyć w słowa to co chciałabym wam przekazać w tej recenzji. Główną bohaterką powieści jest Aubrey, studentka psychologii, która mimo swojego młodego życia została już wiele razy doświadczona przez życie, śmierć siostry, rodzice, którzy o wszystko obwiniali właśnie ją, jednak wszystko to doprowadziło to tego, że dziewczyna znajduję się w tym miejscu w którym właśnie jest. Jej życie jest poukładane, wie co chcę robić i dąży do tego kierunku. Wszystko się zmienia, kiedy zostaję asystentką kobiety, która prowadzi spotkania dla uzależnionych narkomanów. Poznaję tam Maxxa, przystojnego i zarazem tajemniczego chłopaka, który w jakiś sposób wydaję się być inny od reszty uczestników spotkania, więc co go zmusiło do brania narkotyków ? Jak można się spodziewać Aubrey zaczyna się spotykać z Maxxem, jednak nie zdaję sobie sprawę jak bardzo jego życie jest zrujnowane i niebezpieczne, a przez to, że teraz spędza z nim dużo czasu zaczyna to również wypływać na nią. " Dzięki niemu znów dostrzegłam w sobie coś, z czym już dawno się pożegnałam. Dzięki niemu nauczyłam się kochać całym sercem.Dzięki niemu stałam się silniejsza niż kiedykolwiek przedtem. " Twoim śladem to trochę historia o przeszłości, uzależnieniu, poświęceniu i miłości. Wszystko to tworzy historię, którą naprawdę dobrze się czyta i chcę się więcej, jednak jedyne co bardzo nie pasowało mi w tej powieści, to Aubrey. Nie wiem dlaczego autorka stworzyła właśnie taką postać, ale nie trafiła ona do mnie w zadnym stopniu. Ale może od początku. Studia psychologiczne to bardzo odpowiedzialny kierunek, gdyż tak naprawdę trzeba poradzić sobie najpierw ze swoimi problemami, żeby potem móc pomagać innym, a z tego co zauważyłam w książce, to Aubrey jeszcze tak do końca nie pogodziła się ze śmiercią siostry, a jej powód, który zaważył na tym, że wybrała taki kierunek nie powinien decydować o tym, czy chcę pomagać ludziom, myślę, że to powinno wyjść od nas samych. Teraz trzeba też coś powiedzieć o jej uczuciu do Maxxa, bo to chyba najbardziej skomplikowana sprawa w całej książce. Wiem, że bez tego nie byłoby całej powieści, jednak wydaję mi się, że autorka za bardzo przyśpieszyła cała akcję. Aubrey, która powinna nienawidzić narkotyki i osób, które je biorą, zakochuje się zbyt szybko w jednym z nich i mimo, że wie, że robi źle to dalej to ciągnie a potem robi z siebie wielką męczennice. Co do Maxxa to bardzo go polubiłam, i cieszę się, że autorka podzieliła narrację, przez co mogliśmy poznać historię z punktu widzenia dziewczyny, której narkotyki zabrały ukochana osobę, oraz z punktu widzenia chłopaka, który jest uzależniony. Książka jest bardzo dobrze napisana, więc czyta się ja szybko, autorka ma przyjemny styl pisania co sprawia, że chcę się czytać. Tą powieść się po prostu pochłania. Jak już pisałam nie jest to zwykłe New Adult, jest to romans pomiędzy dwójką doświadczonych osób, które wspólnie próbują sobie poradzić. Oczywiście tłem całej historii jest świat narkotyków i osób, które są uzależnione, wydaję mi się, że autorka wie wiele o tym świecie, gdyż wszystko jest bardzo dobrze opisane i w ten sposób, możemy sobie wszystko lepiej wyobrazić. Cała historia to mieszanka dwóch światów, ale dzięki temu jest jeszcze bardziej ciekawa. Serdecznie wam ją polecam, a ja zabieram się za tom drugi, gdyż muszę się przekonać jak potoczą się dalsze losy Aubrey i tajemniczego Maxxa. https://in-my-different-world.blogspot.co.uk/2017/07/twoim-sladem-meredith-walters-recenzja.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-07-2017 o godz 20:15 Tysiąc Żyć Czytelnika dodał recenzję:
Przeczytaj całą recenzję, wzbogaconą zdjęciami: https://tysiac-zyc-czytelnika.blogspot.com/2017/07/145-romans-o-narkotykach-twoim-sladem.html#more Tematyka tej książki, która wydawała się dla mnie w momencie wyboru zwykłym romansem jest naprawdę zadziwiająca. Absolutnie nie spodziewałam się, że skupimy się na temacie uzależnień aż tak mocno. Nie przypominam sobie żadnej innej książki, tudzież serii, biorąc pod uwagę, że mam do przeczytania jeszcze drugi tom, która tak otwarcie skupiałaby się na tym temacie. Bądź co bądź, ale uzależniony jest jednym z głównych bohaterów! Poznajemy jego myśli, emocje, uczucia. Dokładnie odczuwamy jego silną wolę, której zaczyna brakować w momencie, gdy kończy się otępienie związane z wzięciem narkotyku. Bardzo rzeczywiście zostało to przedstawione. Mnie osobiście jego zachowanie bardzo kupiło, z łatwością w nie uwierzyłam. Najbardziej mi się chyba podobało to, że jak akcja zaczęła nas porywać już od dziesiątej strony, tak nie wypuściła aż do ostatniej. Cały czas się coś dzieje, są zwroty akcji, które wymagają od nas odcięcia się od świata zewnętrznego. Wszędzie są tajemnice, tworzy się taki mroczny klimat, który jednak przeplata się z barwami jaśniejszymi, gdy Maxx próbuje samodzielnie radzić sobie z nałogiem. No powiem szczerze, może nie zarwałam nocki, ale obudziłam się sama z siebie o szóstej nad ranem (to jeszcze nie jest rano!) i zaczęłam czytać. W granicach dwunastej książka była skończona, a ja z wyrazem błogości na twarzy zaczęłam lekko zerkać do drugiego tomu. Niestety czeka nas tydzień rozłąki... Nie wiem, jak ja to przeżyje. *wzdycha dramatycznie* Niemniej raczej radzę mieć go w zasięgu ręki, bo jak was wciągnie tak was z pewnością wypluje na trzecim tomie, a jeszcze nie znamy daty premiery... Podsumowując, książka jest dobrze napisana. Odzwierciedla naprawdę piękny związek, który podszyty jest prawdziwymi problemami. O nich naprawdę rzadko się mówi, a jeśli już to wydaje nam się, że to raczej odległy wątek, gdzieś z zakamarków USA lub czegoś podobnego. Okazuje się, że prawdę mówiąc, sami nie wiemy, co dokładnie może nas spotkać. Przekazuje najbardziej podstawową wiedzę, którą jednak warto posiadać. Polecam, polecam, polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-07-2017 o godz 14:15 dobra.ksiazka dodał recenzję:
Aubrey studiuje psychologię i pomaga w prowadzeniu spotkań w grupie uzależnień. Wybór studiów wiąże się z rodzinnym dramatem, gdyż jej nastoletnia siostra kilka lat temu przedawkowała narkotyki. Dziewczyna do tej pory ma wyrzuty sumienia, że nie zareagowała w porę tak bardzo była skupiona na sobie. Dziś pragnie pomagać ludziom w podobnej sytuacji i dawać nadzieję na lepszą przyszłość. We wspomnianej wcześniej grupie znajduje się Maxx Demelo, który swoją osobowością i sposobem zachowania od razu zwraca jej uwagę. Chłopak przybiera wiele masek i ludzie widzą tylko to, co chce im w danej chwili pokazać. Wzajemne przyciąganie jest na tyle silne, że Aubrey łamie zasady etyki i zaczyna się z nim spotykać. Okazuje się, że Maxx za dnia jest pewnym siebie studentem, a nocą handluje narkotykami w słynnym klubie. Coraz bardziej nim zauroczona próbuje pokazać mu inną drogę, jednak czy jej uczucie wystarczy, by Maxx wyrwał się ze szponów nałogu? O twórczości tej autorki słyszałam mnóstwo dobrego, dlatego musiałam się przekonać, jakie historie ma do zaoferowania czytelnikom. Dostajemy dwie skrajnie różne postacie, między którymi czuć wyraźną chemię. Aubrey jest jedną z najlepszych studentek, która mimo własnych problemów próbuje pomagać innym. Jest poukładana i pełna współczucia, więc gdy w jej życie wkracza Maxx Demelo czuje potrzebę nawrócenia go. Maxx jest tutaj zdecydowanie najbardziej interesującą osobowością. To typ mężczyzny, który pociąga wszystkie kobiety i gwarantuje kłopoty. Jest skomplikowany, a w pewnych kwestiach banalnie przewidywalny. Ma utrzymaniu ma młodszego brata, któremu pragnie zapewnić jak najlepszy start. Dlatego sprzedawanie dragów jest sposobem na rozwiązanie ich problemów finansowych. Jednak szybko sam zaczyna z nich korzystać i coraz bardziej zatraca sam siebie oraz rani bliskich mu ludzi. Związek Aubrey i Maxxa jest dynamiczny, pełen pasji i namiętności. Miłość do Aubrey walczy z miłością do narkotyków. Z zapartym tchem śledziłam losy głównych bohaterów, a poruszenie problemu uzależnienia dodawało mrocznego klimatu. Powieść została napisana przystępnym językiem, czytało mi się ją bardzo szybko i nim się obejrzałam przewróciłam ostatnią stronę. Uważam, że "Twoim śladem" to intensywna książka wypełniona skrajnymi emocjami. To historia o dwójce ludzi, którzy wręcz uzależniają się od siebie i tylko będąc razem mogą pokonać swoje demony. Nie mogę się doczekać, aż chwycę po kontynuację i mam nadzieję, że wywrze na mnie równie mocne wrażenie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-07-2017 o godz 11:06 Paulina11 dodał recenzję:
Aubrey jest studentką psychologii, chce pracować jako terapeutka osób uzależnionych. Wie, że chce to robić, gdyż miała styczność z tym, co narkotyki robią z człowiekiem. Kilka lat wcześniej, straciła piętnastoletnią wówczas siostrę, która zmarła właśnie z przedawkowania. Wie, że to co ma zamiar w przyszłości robić, nie będzie łatwym zadaniem. W grupie, którą przez najbliższe kilka tygodni ma współprowadzić, znalazł się Maxx, bardzo charyzmatyczny i pewny siebie chłopak. Aubrey jednak przeczuwa, że on coś ukrywa, że to nie jest jego jedyna maska. Czy uczucie, które powoli się między nimi pojawia, ma szansę przetrwać? A może tajemnice sprawią, że jednak się rozpadnie? Autorka, muszę przyznać, miała naprawdę bardzo ciekawy pomysł na fabułę. W końcu nie ma zbyt wielu książek, które wpasowywałyby się w gatunek Young/New Adult, a do tego poruszały tak ważny temat. Narkotyki. Przekleństwo współczesnego świata. „Twoim śladem” to bardzo wciągająca lektura... ale tez trudna. A. Meredith Walters nie owija w bawełnę, pokazuje, jaki wpływ na człowieka, na jego otoczenie, najbliższych mają te używki. Przemyślanym posunięciem, było też wplecenie do fabuły klubu Compulsion, który tak naprawdę odegrał niemałą rolę w tej historii. W końcu to od tego miejsca wszystko się zaczęło. Historię poznajemy naprzemiennie z perspektyw Aubrey i Maxxa. Zazwyczaj bardzo lubię, gdy występuje taki podział, ale tutaj to już w ogóle jestem zadowolona, że autorka tak to zrobiła. Dobrze zrobiła, dając nam możliwość poznania punktu widzenia obojga bohaterów. Ich odczuć, przemyśleń, tego co narkotyki z nimi robią. Można powiedzieć, że z Maxxem bezpośrednio, a z Aubrey pośrednio, oboje stoją po przeciwnych stronach barykady. Ale żeby pomóc osobie uzależnionej, to ona sama musi tego chcieć. Inaczej nic nie zdziałamy. Czasami miałam wrażenie, jakoby była to miłość toksyczna. Ona mu chciała pomóc, on tej pomocy nie chciał i mimowolnie ciągnął ją na dno. Bardzo polubiłam tą dwójkę. Aubey, czasami bywa trochę naiwna, ale jest bardzo sympatyczną osobą i myślę, że bym się z nią dogadała. Ma swój cel w życiu i stara się go osiągnąć, ale że czasami miłość staje nam na drodze... no cóż na to już nic nie poradzimy ;) Natomiast Maxx... szczerze powiedziawszy czasami było mi go żal. Jest świetnym chłopakiem, który przez to, że życie potoczyło mu się tak, a nie inaczej, podjął kilka niezbyt dobrych decyzji. Po opisie z tyłu okładki możemy stwierdzić, że to zwykła młodzieżówką. Ale tak nie jest. „Twoim śladem” może i zalicza się do tego gatunku, ale niesie za sobą dosyć mocne przesłanie, skłania do przemyśleń. W sumie naszła mi się taka myśl, że w szkole mogliby dawać do przeczytania tego typu książki, które zdziałają o wiele więcej, niż te bezsensowne plakaty antynarkotykowe, wiszące na każdym korytarzu. A. Meredith Walters stworzyła niebanalną historię, przy której można bardzo miło spędzić czas, ale też co nieco z niej wynieść. Bardzo się cieszę, że mam pod ręką drugi tom i już niedługo się za niego zabieram. A Wam tymczasem, z czystym sumieniem polecam „Twoim śladem” ;) zabookowanyswiatpauli.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-07-2017 o godz 19:01 Kasia Fołta dodał recenzję:
“Miłość ogłupia. Zaślepia. Potrafi obezwładnić i uczynić nas zupełnie bezbronnymi. Ale może też wszystko naprawić.” Aubrey – studentka psychologii, w ramach praktyk, zaczyna pracę jako koordynatorka grupy uzależnień. Przychodzi jej się zmierzyć z osobami, które nie wyobrażają sobie życia bez narkotyków. Dziewczyna przez pracę z nimi, próbuje pogodzić się z losem jaki spotkał jej młodszą siostrę, która zmarła w wyniku przedawkowania narkotyków. W grupie wsparcia pojawia się tajemniczy Maxx, który od razu wzbuda w Aubrey mieszane uczucia. Z jednej strony ją fascynuje, ale z drugiej gdzieś z tyłu głowy przebija się myśl, że jest to osoba uzależniona od narkotyków i bądź co bądź jej podpieczny. W tym przypadku jakakolwiek relacja nie byłaby zgodna z etyką wykonywanego przez dziewczynę zawodu. Czy rodzące się uczucie między tą dwójką będzie miało szanse na przetrwanie? Czy podejmą jakąś decyzję w związku z tym? Wygra rozum czy serce? “Twoim śladem” jest to pierwsza część z cyklu Twisted Love, która na polskim rynku doczekała się już kontynuacji. Ja jestem ciekawa, jak potoczą się dalsze losy. Więc zachęcam do zapoznania się z treścią tej o to historii. “Mimo to byłam przerażona. Bałam się jak diabli, że nigdy nie będę w stanie zrobić wystarczająco dużo dla ludzi potrzebujących mojej pomocy. Nigdy nie będę w stanie powstrzymać ich przed osunięciem się na dno, kiedy ten proces już się zacznie. Obawa przed porażką była dotkliwa i wycieńczająca.” Książka ta, dotyka bardzo trudnej tematyki, a mianowicie uzależnienia od narkotyków. Pokazuje jak zgubne działanie one mają na nasze życie. Wydaje się, że a co tam, raz wezmę to nic się nie stanie. Niestety tak to nie działa, jak już raz się spróbuje to kolejnym razem nie da się temu oprzeć. Możemy sobie myśleć, że jesteśmy niezniszczalni, że nic nam nie grozi, że póki jesteśmy młodzi możemy korzystać z życia i próbować wszystkiego. Owszem, ale w niektórych przypadkach powinniśmy postawić pewne granice. Aubrey, przez to co spotkało jej siostrę próbuje walczyć z handlem narkotyków i próbuje pomóc osobom, które są od nich uzależnione. Rodzące się uczucie pomiędzy nia a Maxxem, wpływa na to, że dziewczyna za wszelką cenę, chce skłonić chłopaka do zaprzestania temu. Z miłości do niego, próbuje zrobić wszystko. Zawala studia, olewa znajomych. Ryzykuje swoją karierę, aby tylko wyprowadzić chłopaka na prostą. Wszystko w imię miłości. Dziewczyna wie, że jej uczucie jest odwzajemniane, jednak wudaje mi się, że robiłaby to nawet bezwzględu na to. Jest to historia pełna miłości, ale też bólu, cierpienia, zranionych uczuć. Pokazuje nam, jak osoby, które wpadły w to okrutne uzależnienie – staczają się, ale też pociągają innych za sobą. Już nie mogę doczekać się kontynuacji tej historii. “Bo to ona była moją nirwaną. Moją ciszą wśród burz. I to, co do niej czułem, było o niebo bardziej realne niż jakiekolwiek doświadczenie, jakie mogły mi sprezentować ostra koncówka igły albo tabletki drapiące w gardle kredowym posmakiem.”
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-07-2017 o godz 22:39 Kosz z Książkami dodał recenzję:
Twoim śladem to pierwszy tom serii Twisted Love autorstwa Meredith Walters i tytuł, który był dla mnie ogromnym zaskoczeniem. Dlaczego? Powodów było kilka, a nieco więcej możecie dowiedzieć się z poniższej recenzji, do której lektury serdecznie zapraszam, tak samo jak zachęcam do sięgnięcia po historię Aubrey Duncan i Maxxa Demelo. Historię o miłości równie szaleńczej, co niszczącej. Aubrey Duncan to dziewczyna która wie czego chce w życiu. Pragnie ukończyć studia i pomagać osobom walczącym z nałogami. Jej determinacja do osiągnięcia tego celu jest tym większa, iż sama była świadkiem niszczącego wpływu narkotyków, a osobista tragedia stanowi siłę napędową jej działań. Maxx Demelo z kolei jest wszystkim, czego powinna unikać Aubrey. Tajemniczy, pociągający i nierozerwalnie związany ze światem, który dziewczyna pragnie zwalczać. Jak nietrudno się domyślić, losy tej dwójki zostaną ze sobą splątane, a czytelnik zostaje wciągnięty w historię destruktywnej miłości dwojga młodych ludzi. Z pozoru wykreowana przez autorkę opowieść wydaje się być jedną z wielu, ostatnio jakże popularnych, historii o trudnej miłości dwojga ludzi, wkraczających w dorosłość i poznających gorzki smak życia. Gdyby ktoś zaczął mi opowiadać o niej pewnie wzruszyłabym ramionami i przeszła obok tego tytułu obojętnie. Na szczęście zamiast słuchać o Twoim śladem, zasiadłam do lektury i muszę przyznać, że nie żałuję ani jednej chwili spędzonej przy tej książce. Meredith Walters z pozoru banalnej, korzystającej z wielu sprawdzonych schematów historii stworzyła lekturę, która wciąga, bohaterów, których losy poruszają, a przy tym świetnie nakreśliła problem stanowiący główną oś fabularną Twoim śladem – czyli uzależnienie od narkotyków. Widać, że autorka zanim usiadła do pisania zaznajomiła się z tematem i rysuje go przed czytelnikiem z najdrobniejszymi szczegółami. A fakt, że przyjdzie nam go oglądać z dwóch jakże odmiennych perspektyw – dziewczyny pragnącej zwalczać uzależnienie i pomagać osobom dotkniętym nałogiem i chłopaka uzależnionego, jednak wypierającego z umysłu fakt iż to nie on sprawuje kontrolę nad swoim życiem, lecz prochy – sprawia, że zyskujemy pełen obraz. I jest on równie niepokojący, co fascynujący. Głównymi bohaterami, jak nietrudno się domyślić, są Aubrey i Maxx. Piękni, młodzi, zafascynowani sobą nawzajem. Tutaj po raz kolejny z pozoru zyskujemy oklepany do bólu schemat pary, których miłosne perypetie przyjdzie nam obserwować podczas lektury. I po raz kolejny autorka pokazuje, że schemat może posłużyć do stworzenia dwójki naprawdę dobrze napisanych i zapadających w pamięć bohaterów. Bohaterów z pozoru tak różnych, że aż dziw bierze, że nawiązuje się między nimi głębsze uczucie. Choć miłość Aubrey i Maxxa bardziej przypomina wzajemne uzależnienie niż związek dwóch młodych osób. Pokazują oni jak toksyczna i wyniszczająca potrafi być miłość za wszelką cenę, a także jak łatwo jest zrujnować sobie życie przez kilka niewłaściwych wyborów. Pozostali bohaterowie nie stanowią jedynie tła, a wręcz posiadają niekiedy równie interesujące historie do opowiedzenia, co główni bohaterowie. Twoim śladem to wyjątkowa książka, która pokazuje, że nawet przy wykorzystaniu z pozoru banalnych i niekiedy do bólu oklepanych elementów można stworzyć naprawdę wyjątkową i poruszającą powieść, przy której nie tylko miło spędzi się czas, ale także dowie kilku ważnych prawd. I choć książka przeznaczona jest dla młodzieży, śmiało poleciłabym ją również starszemu czytelnikowi. Losy Audrey i Maxxa stanowią przejmujący obraz ludzi, który staczają się po równi pochyłej w dół ku przepaści, a przy tym czerpią w tej szaleńczej jeździe niepokojącą wręcz radość. I taka właśnie jest lektura powieści Meredith Walters. Fascynująca i niepokojąca. Ocena: 8,5/10 Po więcej recenzji zapraszamy do Kosza z Książkami!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-06-2017 o godz 13:46 Ewelina Anna Chojnacka dodał recenzję:
Moja opinia: Jesteś jak narkotyk... Moje serce szaleje. Opętany przez twą miłość, Zatracam się w słodkim piekle. Twoja pomocna dłoń, Obiecuje mi wybawienie. Życie bez grama bólu, Wypełnione szczerym szczęściem. Twój uroczy uśmiech, Daje mi nadzieję. Miłość, która leczy, Pokonującą widmo nieszczęść. I choć pragnę ci zaufać, To nie potrafię. Bo gdy zamknę oczy To wiem, Że znów boleśnie upadnę. Fabuła: Muszę przyznać, że w swoim czytelniczym życiu, czytałam już wiele książek o tematyce związanej z toksyczną miłością i z uzależnieniem od narkotyków. Były to książki dobre i niezwykle pouczające, które zmieniły mój światopogląd na wiele różnych spraw. "Twoim śladem" również należy do tego typu książek, które pochłaniają mnie siłą swojej mądrości i magią nietuzinkowych emocji. Historia Aubrey i Maxxa może i jest historią niezwykle smutną oraz mroczną, ale z pewnością nie pozbawioną przy tym nutki nadziei. Dlatego też, mocno wierzę w to, że ta książka poruszy was tak głęboko, że pozostanie w waszych sercach na wiele długich godzin, a może i nawet lat :) Styl: Jestem zauroczona stylem Pani Walters Meredith. Jest on niesamowicie lekki, płynny i co najważniejsze, wypełniony po brzegi wulkanem emocji. I choć książka dotyka naprawdę bardzo trudnych tematów uzależnień, to muszę przyznać, że czyta się ją niesamowicie przyjemnie i zapartym tchem. Bohaterowie: Głównymi bohaterami tej nietuzinkowej historii są Aubrey i Maxx. Dwójka młodych ludzi, którzy poszukają w swoim życiu odpowiedniej drogi ku upragnionym marzeniom i szczerej miłości. Aubrey - jest studentką psychologii oraz koordynatorką grupy wsparcia, która pomaga młodym ludziom zrozumieć i pokonać niszczące ich od środka uzależnienie. Praca z takimi osobami nie tylko przybliża Aubrey do uzyskania upragnionego licencjatu, ale i także pomaga jej zapomnieć o pewnym niemiłym wydarzeniu, które na zawsze rozerwało jej serce na milion bolesnych kawałków. Maxx - to niezwykle przystojny i pełen tajemnic członek grupy wsparcia, który nie tylko skradł serce swojej koordynatorki, ale i także pozwolił jej uwierzyć, że być może ich wzajemna miłości pomoże mu pokonać mrok mieszkający w jego duszy. Czy ta toksyczna miłość ma szansę przetrwać i przynieść im obu upragnione szczęście? Szata graficzna: Według mnie, okładka książki "Twoim śladem" potrafi nie tylko przyciągnąć do siebie uwagę czytelnika, ale i także pozostawić po sobie pewien widoczny ślad w formie cennego przemyślenia. Jest pełna tajemniczości, Nutki niepewności I tego czegoś, co porusza moje serce do granic wszelkich możliwości. Podsumowanie: "Twoim śladem" to szczera aż do bólu, niezwykle autentyczna i trzymająca w napięciu historia, która najpierw powali cię na ziemię jednym, brutalnym ciosem toksycznego zwątpienia, aby po chwili ukoić cię nutką leczniczego wybawienia. Ta książka, to po prostu niesamowite tornado emocji, które nie tylko niesie ze sobą widmo zniszczenia i śmierci, ale i także obietnicę słodkiej nadziei, która choć krucha i ulotna, to jednak potrafi odnaleźć w człowieku tą upragnioną szczyptę miłosnego spełnienia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-03-2017 o godz 10:07 Gandalfka dodał recenzję:
http://podrugiejstronieokladki6.blogspot.com/2017/03/dzieki-niemu-nauczyam-sie-kochac-caym.html Nigdy nie czytalam tak pięknej ksiażki. Polecam serdecznie z całego serca <3
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-03-2017 o godz 11:14 Kinga Recenzuje dodał recenzję:
Swego czasu widziałam tę książkę właściwie wszędzie. Pełno było pozytywnych opinii, recenzji pisanych prawie że w samych superlatywach i wszystkich tych innych rzeczy, które sprawiły, że zaczęłam oczekiwać od tej powieści czegoś naprawdę dobrego i przede wszystkim mocnego. Liczyłam, że wywoła we mnie rollercoaster emocji. Cóż, może i akurat to się nie udało, jednak z całą pewnością mogę stwierdzić, że historia była mocna. Autorka już na samym początku rzuciła się na głęboką wodę... i popłynęła. Poruszyła temat uzależnień, który nie jest niczym nowym i ostatnimi czasy rzadko kiedy da się wprowadzić w nim coś odkrywczego. Może i historia nie była oryginalna, ani nowa, jednak dawała wszystko, czego można by od niej oczekiwać. Wciągała, ciekawiła i przede wszystkim pozwalała się oderwać od życia codziennego. Fabuła została umiejętnie rozplanowana, romans nie wbił się na pierwszy plan, a uzależnienie nie było tylko tłem, lecz stanowiło najważniejszy z wątków. Bohaterowie zostali dobrze wykreowani, a zwłaszcza ich portrety psychologiczne. Mając tak dobrze zgrane ze sobą poszczególne elementy, tę akcję, pomysł na fabułę i całą resztę... Nie sposób było się nudzić. Mimo, iż temat używek w literaturze nie jest niczym nowym, pani Walters udało się ciekawie go rozplanować. Jak dla mnie najbardziej trafnym zabiegiem było skupienie się przez autorkę na realistycznym oddaniu psychiki osoby uzależnionej. Pokazała, jak narkotyki wpływają na ludzką psychikę, jakie są skutki z ich używania. Co zmieniają w naszym życiu. Nawet o tym nie wiedziałam, ale chyba potrzebowałam przeczytać coś podobnego - innego od przesłodzonych romansów, czy też fantastyki pełnej magii. Swego czasu widziałam tę książkę właściwie wszędzie. Pełno było pozytywnych opinii, recenzji pisanych prawie że w samych superlatywach i wszystkich tych innych rzeczy, które sprawiły, że zaczęłam oczekiwać od tej powieści czegoś naprawdę dobrego i przede wszystkim mocnego. Liczyłam, że wywoła we mnie rollercoaster emocji. Cóż, może i akurat to się nie udało, jednak z całą pewnością mogę stwierdzić, że historia była mocna. Autorka już na samym początku rzuciła się na głęboką wodę... i popłynęła. Poruszyła temat uzależnień, który nie jest niczym nowym i ostatnimi czasy rzadko kiedy da się wprowadzić w nim coś odkrywczego. Może i historia nie była oryginalna, ani nowa, jednak dawała wszystko, czego można by od niej oczekiwać. Wciągała, ciekawiła i przede wszystkim pozwalała się oderwać od życia codziennego. Fabuła została umiejętnie rozplanowana, romans nie wbił się na pierwszy plan, a uzależnienie nie było tylko tłem, lecz stanowiło najważniejszy z wątków. Bohaterowie zostali dobrze wykreowani, a zwłaszcza ich portrety psychologiczne. Mając tak dobrze zgrane ze sobą poszczególne elementy, tę akcję, pomysł na fabułę i całą resztę... Nie sposób było się nudzić. Mimo, iż temat używek w literaturze nie jest niczym nowym, pani Walters udało się ciekawie go rozplanować. Jak dla mnie najbardziej trafnym zabiegiem było skupienie się przez autorkę na realistycznym oddaniu psychiki osoby uzależnionej. Pokazała, jak narkotyki wpływają na ludzką psychikę, jakie są skutki z ich używania. Co zmieniają w naszym życiu. Nawet o tym nie wiedziałam, ale chyba potrzebowałam przeczytać coś podobnego - innego od przesłodzonych romansów, czy też fantastyki pełnej magii. Jeśli jest coś, do czego mogłabym mieć zastrzeżenia, na pewno będzie to fakt, iż rozwój relacji pomiędzy głównymi bohaterami wydał mi się zbyt szybki. W jednej chwili nawet ze sobą nie rozmawiali, kilka rozdziałów później już pałali do siebie uczuciem. Jednak na dalszą metę nie zrobiło mi to większej różnicy. PODSUMOWUJĄC: Nie wiem jak to jest z ludźmi, którzy są uzależnieni, nie obracam się w tych tematach, więc nie mam pojęcia, jak jest na prawdę, jednak w wypadku tej książki, byłabym w stanie uwierzyć, że podobna, lub też nawet taka sama historia miała kiedyś miejsce. Że gdzieś na świecie są osoby z takimi samymi problemami. Że to jest możliwe. Dzięki tej historii oderwałam się od własnych problemów na kilka godzin i mimo, że zabrakło tornada emocji, będę ją miło wspominać. Na pewno sięgnę po drugi tom, jeśli tylko ukaże się w Polsce. Polecam każdemu, kto ma ochotę na tego typu historię.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-01-2017 o godz 19:31 Monia dodał recenzję:
książka ma w sobie wszystko:śmiech,złość,radość i płacz
zakochałam się w historii maxxa i aubrey i przeczytałam tą książke jednym tchem
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-12-2016 o godz 19:41 Julia Malwina Królak dodał recenzję:
Piękna książka, nie mogę doczekać się kolejnej części
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-11-2016 o godz 00:13 monweg dodał recenzję:
Powieść Twoim śladem nie jest zła, ale absolutnie nie zasługuje na takie oceny jakie ujrzały moje oczy w serwisie Lubimy czytać. Oczywiście istnieją książki, które zasługują na noty oscylujące między wybitnymi a arcydziełami. Nie jest to jednak ta książka. Jestem mocno zaskoczona waszymi opiniami. Przecież Twoim śladem to w końcu nie genialna powieść, jak: Ojciec Chrzestny, Pożegnanie z Afryką, Przeminęło z wiatrem, Mistrz i Małgorzata etc. Ostatnio miałam okazję czytać wybitną Krótką historię siedmiu zabójstw Marlona Jamesa. Ale Meredith Walters nie napisała romansu genialnego na miarę Wichrowych Wzgórz i na pewno spytana, zgodziłby się ze mną. Pytam się więc, skąd takie oceny drodzy czytelnicy?

Meredith Walters jest bestsellerową autorką New York Timesa oraz USA Today. Zanim zaczęła pisać pracowała jako konsultantka terapeutyczna dla uzależnionych oraz zmagającymi się z innymi problemami nastolatków. Pisze książki dla młodzieży, m.in. Bad Rep, One Day Soon, Reclaiming the Sand. Obecnie mieszka w Anglii.

Bohaterką powieści jest Aubrey, studentka psychologii, koordynatorka w grupie uzależnień. Terapia, w której bierze udział ma pomóc także jej. Dziewczyna obwinia się o śmierć swojej siostry z powodu przedawkowania narkotyków. Pewnego dnia do grupy trafia zachwycający i tajemniczy Maxx. Aubrey jest oczarowana chłopakiem, ale czuje, że związek z nim będzie błędem. Jednak, mimo rozsądkowi między młodymi ludźmi rodzi się uczucie. Czy ta relacja powinna trwać, skoro obydwoje pochodzą z innych światów?

Istotnym dla opowiadanej historii jest „podziemny” klub o wiele mówiącej nazwie Kompulsja, który zmienia co tydzień swoje miejsce, naszpikowany narkotykami od opiatów po psychodeliki, gdzie alkohol leje się litrami, a w każdym, niekoniecznie całkiem odosobnionym punkcie można się natknąć na pary uprawiające szybki seks. W tym zakazanym, „objazdowym” klubie młodzi ludzie spędzają swój wolny czas robiąc wszystko to, co niedozwolone i zatracając się w tańcu.

Twoim śladem, jak napisałam wcześniej jest książką niezłą. Zdecydowanie to pozycja ważna, a tematyka istotna. Dzięki lekkiemu stylowi i plastycznemu językowi czytanie nie zajmuje dużo czasu. Przyznaję, że publikacji o podobnej problematyce jest wiele na rynku czytelniczym i powieść Walters nie wyróżnia się jakoś specjalnie na ich tle, ale rozumiem, że może się podobać, zwłaszcza młodzieży, do której jest niewątpliwie kierowana.

Bohaterowie są nie najgorzej zbudowani. To osoby silne, a zarazem kruche. Skonstruowane z niedoskonałości, bólu i pewnego rodzaju ułomności. Mają swoje tajemnice i gonią ich własne demony. Jeżeli miałabym wybierać, typowałabym Maxxa na lepiej wykreowanego i bardziej autentycznego. A narracją Meredith Walters obdzieliła po równo Aubrey i Maxxa. Dzięki temu zabiegowi łatwiej jest zrozumieć co im w duszy „gra”.

Nie zamierzam nikogo nakłaniać do przeczytania tej pozycji, ale też nie mam zamiaru was zniechęcać. Każdy sam w głębi siebie rozwiąże tę wątpliwość. Jeżeli macie ochotę na kolejną książkę, gdzie narkotyki występują w roli głównej, to nie będę was przekonywać, że nie warto. Nie do końca była to strata czasu. Jeszcze nie wiem, czy sięgnę po kontynuację Twoim śladem. Czas pokaże.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-10-2016 o godz 17:15 KobieceRecenzje365 dodał recenzję:
Ostatnio coraz więcej książek zostawia w moim sercu ślad i porusza mnie do głębi. Taką właśnie książką jest także „Twoim śladem” Meredith Walters. Jesteście ciekawi czym zachwyciła mnie autorka? Zapraszam na recenzję.

„Gdy miłość staje się narkotykiem, wyzwaniem i przekleństwem.”

Aubrey to studentka psychologi, która jest koordynatorką w grupie uzależnień. Chce zostać terapeutką, by ratować ludzi przed tym co spotkało jej młodszą siostrę, która zmarła w wyniku przedawkowania narkotyków. Pewnego dnia do jej grupy trafia tajemniczy Maxx, który od samego początku zaczyna ją fascynować i ma dziwne przeczucie, że gdzieś już go spotkała. Fascynacja jest odwzajemniona, Maxx także nie może zapomnieć o dziewczynie, która nosi w sobie ogromny ból i poczucie winy po stracie siostry. Tę dwójkę połączy piękne uczucie jakim jest miłość lecz czy ten związek powinien trwać? Tym bardziej, że Maxx prowadzi podwójne życie, a jedno z jego żyć prowadzi go ku zatraceniu. Czy rozum wygra z sercem? Czy Maxx pociągnie ją na dno? Przekonajcie się sami.

„Maxx był mężczyzną, przed którym matki ostrzegały swoje córki. Uosabiał seks, zagrożenia i tajemnice. Był najgorszym rodzajem pokusy i najlepszym rodzajem rozrywki.”

Meredith Walters podbiła moje serce swoją powieścią. Dawno nie czytałam książki, która wzbudzałaby we mnie tak dużo sprzecznych emocji. Raz ją kochałam, raz nienawidziłam. Kilkakrotnie chciałam odłożyć ją na półkę, jednak ciekawość zwyciężała i strona za stroną chłonęłam tę niezwykłą opowieść. Ta książka nie jest romansem jakich wiele, ta książka to o wiele więcej niż normalny, przewidywalny romans. Autorka w niesamowicie realny i bolesny sposób zobrazowała problem, który jest zmorą ludzkości. Nałóg narkotykowy to samo zło, z którym niestety boryka się nasz bohater. Oczywiście on nie widzi w tym problemu, ma wszystko pod kontrolną i nie jest ćpunem. Chyba każdy narkoman mówi tak o sobie, prawda? Aubrey będzie walczyła o tego zagubionego, nieszczęśliwego chłopaka, który widzi w sobie wszystko to co najgorsze. Lecz, czy uda jej się wyrwać go ze szponów nałogu? Czy starczy jej sił w tej nierównej walce? I najważniejsze pytanie, czy Maxx będzie potrafił wybrać?

„[...]
I chociaż bardzo go kochałam, nie potrafiłam przymknąć oczu na to, jak się wyniszczał. Przysięgłam, że nie odejdę, że będę przy nim trwać niezależnie od wszystkiego. Ale ta obietnica została złożona przez naiwną idiotkę.”

Uwierzcie mi na słowo, że jest to świetna książka i na dodatek napisana w genialny sposób. Autorka żadnego wątku nie potraktowała po macoszemu, we wszystko zagłębiała się maksymalnie, by usatysfakcjonować czytelnika. Oczywiście najwięcej uwagi poświęciła Maxowi i jego problemowi. Wszystko zostało bardzo dokładnie przedstawione, może ku przestrodze? Może po to, byśmy zobaczyli co narkotyki robią z życiem? Co potrafią odebrać? Jak zmieniają i niszczą człowieka? Każdy z tych powodów jest bardzo dobry.

Kreacja bohaterów także jest bardzo dobra, są bardzo realistyczni oraz charakterystyczni. Oboje z własnym bagażem doświadczeń, chcą jak najdalej uciec od bolesnych wspomnień. Niestety każdy w inny sposób. Aubrey chce pomagać ludziom z problemami, za to Maxx, sam w te problemy się pakuje. Bardzo polubiłam Maxxa, a może i nawet pokochałam, bo tak naprawdę to wspaniały i wartościowy młody mężczyzna z ogromnym talentem, który gdzieś na swojej życiowej drodze pobłądził. W Aubrey widzi światełko nadziei, że i jemu się uda. Tylko czy to wystarczy?

„Twoim śladem” to wspaniała i klimatyczna historia. Autorka przeniosła mnie w zupełnie nieznany mi świat undergroundowych klubów, pełnych narkotyków oraz łatwego seksu. Nie mogę zapomnieć również, że to wspaniała opowieść o trudnej miłości, która niekoniecznie musi mieć happy end. Autorka momentami miażdżyła moje serce, a emocje, które towarzyszyły mi podczas lektury są wręcz nie do opisania. Była radość, złość, bezradność, żal, pojawiały się także łzy wzruszenia. Czy można uzależnić się od historii dwójki młodych osób? Zdecydowanie tak! Niecierpliwie oczekuję kolejnej części, gdyż zakończenie rozbiło moje serce na tysiące kawałków, ale również dało nadzieję.

POLECAM! POLECAM! POLECAM!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-09-2016 o godz 20:38 Smooky dodał recenzję:
Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że to kolejna utarta w tych samych schematach historia o młodych ludziach, którą autorka przerobiła na swoją modłę. Tak naprawdę jednak to nie jest tylko love story mieszczące się w ramach New Adult, które w ostatnim czasie obrosły rynek wydawniczy niczym grzyby po deszczu. „Twoim śladem” to historia dwójki poturbowanych przez los studentów, głęboko osadzona w brutalnych i bezkompromisowych realiach życia osób uzależnionych od narkotyków. Już sam fakt dobrania tła dla, z pozoru, zwykłej opowieści stawia tę książkę na zupełnie innej półce i gwarantuje, że nie zniknie ona w gąszczu innych, bo z całą pewnością wyróżnia ją niecodzienna i niełatwa do przedstawienia tematyka.
Już od pierwszych stron zderzamy się ze światem, który zdaniem większości społeczeństwa, jest bezduszny, kompletnie niezrozumiały i wynaturzony, a Meredith Walters wcale nie oszczędza swoich czytelników wymierzając w nich od razu najcięższy arsenał, jaki być może posiada w zanadrzu. I ten zabieg, choć niekonwencjonalny, bez wątpienia zadziałał, bo mnie skutecznie zachęcił do dalszego zgłębiania tej historii, która po nietuzinkowym wstępie, zaczyna toczyć się harmonijnym, powolnym tempem, dając nam szansę poznania nie tylko biegu wydarzeń, ale przede wszystkim głównych bohaterów.

Cała recenzja na blogu - zapraszam :)
http://www.smooky.pl/2016/09/24-twoim-sladem-meredith-walters.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-09-2016 o godz 21:08 Andżelika dodał recenzję:
Ta książka jest niesamowita. Autorka fantastycznie przedstawiła całą sprawę choć nie od początku mogliśmy wszystko ujrzeć, tak więc wraz z bohaterką pomału odkrywaliśmy sekrety. Momentami smutna, fascynująca, po prostu uzależniająca. Gorąco polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-09-2016 o godz 17:21 Monika Szulc dodał recenzję:
Aubrey jest studentką psychologii oraz koordynatorką w grupie wsparcia. Zmaga się z poczuciem winy i bólem po śmierci siostry, która przedawkowała narkotyki. Kiedy w grupie pojawia się Maxx, dziewczyna wie, że zwiastuje on kłopoty. Piękny, tajemniczy i nieprzewidywalny mężczyzna prowadzi podwójne życie. Maxx coraz bardziej zatraca się w ułudzie szczęścia, które sobie stworzył i tylko Aubrey może go ocalić.

„Twoim śladem” to bardzo dobra książka New Adult. Od pierwszej strony intryguje. Tajemnicza i mroczna, może konkurować z najlepszymi powieściami z tego gatunku.

Aubrey jest młodą kobietą, która pragnie pomagać innym. W sowim życiu zetknęła się z narkotykami i wie, do czego mogą doprowadzić. Pilnie studiuje i pracuje, by zostać dobrym psychologiem. Polubiłam jej sarkastyczne poczucie humoru oraz to, że nie ocenia innych. Maxx nie należy do moich ulubionych męskich bohaterów. Jest uzależniony i z tego powody zbyt często poddaje się emocją. Momentami naprawdę trudno go lubić, ale ma wielki potencjał. Przytłacza go odpowiedzialność za bliskich, boi się, że nie udźwignie pokładanych w nim nadziei. A. Meredith Walters wykreowała bohaterów charyzmatycznych, a w przypadku Maxxa wręcz nieobliczalnych. Tętnią życiem i cudownie poznaję się ich historie. Owszem nie zawsze się z nimi zgadzałam. Aubrey powinna być bardziej zdecydowana i świadoma konsekwencji, ale sytuacja, która połączyła te dwójkę jest trudna i skomplikowana. Poddałam się temu mrocznemu klimatowi i po prostu śledziłam ich drogę, pełną błędów, wzlotów i upadków.


Autorka poruszyła trudny temat i poradziła sobie z nim. Dziwny Club „Compulsion”, który co jakiś czas zmienia lokalizacje, jest miejscem ostrej zabawy i złotą żyłą dla dilerów. Bezwzględnie i brutalnie ujawnia sekrety tajemniczego „X”, który nie jest aż tak tajemniczy dla czytelnika, bo łatwo połączyć fakty, ale z pewnością jest to ciekawy pomysł. Pisarka pisze lekko, momentami używa ostrzejszego języka, ale najważniejsze, że nie powiela schematów. Narracja została podzielona między dwójkę głównych bohaterów. Szkoda, że Maxx rzadziej dochodzi do głosu, ponieważ momenty z jego perspektywy podobały mi się bardziej. Obnaża przed czytelnikiem swoje emocję stłamszone uzależnieniem.

„Twoim śladem” to książka idealna dla fanek New Adult. Brutalna i pełna namiętności powieść. Cudownie wciąga w przerażający świat. Historia niepowtarzalna, a bohaterowie pełni sprzeczności. Książka z pewnością warta uwagi. Przeżyłam masę cudownych emocji, a w ostatecznym rozrachunku zostałam z niczym, więc niecierpliwie czekam na kontynuację.
4+/6
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-09-2016 o godz 18:07 Klaudia Mordarska dodał recenzję:
Jedna tabletka. Potem druga, trzecia, kolejna... To nigdy się nie kończy. Za każdym razem wpada się coraz głębiej w otchłań, która pożera żywcem. W pewnej chwili narkotyki stają się niezbędne do życia. Bez nich, to jak bez ręki. Całe ciało desperacko ich pragnie. Więcej, coraz więcej... By znów odlecieć i zapomnieć o wszystkim. Aby znaleźć ukojenie w śmiertelnej truciźnie.

To trudna książka. Nie mogę inaczej tego ująć. Nie brak w niej bólu, cierpienia i straty. Zmarnowane szanse, desperacka walka o kontrolę nad własnym ciałem, czy próby ocalenia resztek normalności to tylko część tego, na co można trafić w Twoim śladem. Panował w niej dosyć specyficzny klimat. Zupełnie, jakby wszystko spowijał gęsty mrok. Takie odniosłam wrażenie, raz po raz przybywając do Compulsion razem z Aurbey. Do miejsca, które miało przynieść zapomnienie.

Bohaterowie byli ciekawie wykreowani. Najwięcej uwagi zostało poświęcone Maxxowi. Był bardzo złożoną osobą i nigdy nie było wiadomo, jak w danej chwili się zachowa. Momentami był charyzmatycznym i zachwycającym młodym mężczyzną, który mógłby osiągnąć wszystko, czego by tylko zapragnął. Ale zdecydowanie częściej ukazywał swoją ciemniejszą stronę, nad którą kontrolę miały narkotyki. Wtedy odzywała się jego desperacja... Natomiast Aubrey zmagała się z demonami z przeszłości związanymi z jej młodszą siostrą. Chciała pomagać wszystkim wyrzutkom, chociaż czasami nie potrafiła zrobić tego nawet dla siebie.

Wątek romantyczny był istotnym elementem. Została ukazana nie dość, że problematyczna, to jeszcze zakazana miłość. Chwilami miała uzdrawiającą moc i dawała chwilowe szczęście, ale to nie zmienia faktu, że ten związek zatruwał życie. Z zainteresowaniem obserwowałam wzloty i upadki Aubrey i Maxxa. Oczywiście nie oczekiwałam happy endu, ale byłam ciekawa do czego zaprowadzi ich niezwykle silna, ale równocześnie niezdrowa relacja. Myślę, że to również pewna forma ostrzeżenia dla osób w podobnych sytuacjach mówiąca jedno: uważaj w kim się zakochujesz.

Podsumowując, "Twoim śladem" to opowieść o toksycznej miłości, uzależnieniach i walce o samego siebie. Nie jest to łatwa książka. Ukazuje niszczycielską siłę narkotyków i życie ludzi, którzy im ulegli. Panuje w niej dosyć specyficzna atmosfera i nie każdemu może się spodobać. Uważam, że to dobra powieść. Szybko się ją czyta, nawet pomimo trudnej tematyki. Komu mogę ją polecić? Każdemu, kto nie zraża się ćpunami, uzależnieniami i interesują go właśnie takie historie z życia wzięte.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-08-2016 o godz 15:52 Ujrzeć Słowa dodał recenzję:
Tak naprawdę tę historię ratuje tylko i wyłącznie wątek używek. Trochę to smutne, ponieważ jeżeli chodzi o romans, to niezbyt mi się on podobał, był może nad wyrost, albo po prostu ja nie potrafiłam go do końca zrozumieć. Ale znowu zahaczam o ten wątek, który mnie ostatnio ciągle otacza: inni uważają, że książka jest genialna, więc może coś ze mną jest nie tak?

Osobiście nie jestem w stanie stwierdzić czy do końca ją polecam czy nie. Takich historii jest na potęgę i mogę śmiało powiedzieć, że są lepsze od niej, lepiej wykreowane. Smutna ta domena, że teraz każda książka musi być o samobójstwach, albo narkotykach i alkoholu, tak jakby miłość nie mogła rozkwitać w książkach bez większych problemów. Sami zdecydujcie, czy Twoim śladem może wam się spodobać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-08-2016 o godz 17:37 Dominika Stańczak dodał recenzję:
Historia Maxa i Aubrey jest bardzo wciągająca. Dawno nie czytałam tak ciekawej ksiazki. Polecam zwłaszcza ze względu na postać Maxxa !:)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-08-2016 o godz 19:11 kogellmogell dodał recenzję:
Na początku całej historii poznajemy Aubrey Duncan - studentkę psychologii na Uniwersytecie Longwood, która przez 12 tygodni ma brać udział w spotkaniach grupy wsparcia dla osób uzależnionych. Jest to warunek do uzyskania przez nią licencjatu z psychologii, a także późniejszej pracy w zawodzie terapeutki. Dowiadujemy się że Aubrey jest cichą i dość spokojną dziewczyną, która jest bardzo zorganizowana, ułożona i pracowita. 3 lata wcześniej straciła wówczas 15-letnią siostrę z powodu przedawkowania narkotyków, co wywarło na niej i na jej przyszłości ogromny wpływ, dlatego podjęła taki, a nie inny kierunek studiów.

Drugim narratorem historii jest Maxx Demelo - pewny siebie, arogancki i z pozoru "idealny" chłopak, który jak się możecie już domyślać jest członkiem owej grupy wsparcia. Chłopak od razu zwraca uwagę Aubrey, ale przy bliższym poznaniu dziewczyna dowiaduje się że nie jest do końca taki jakiego próbuje udawać, a jego opanowane i z góry przemyślane zachowanie to tylko gra pozorów. Maxx oprócz tego, że jest dilerem i sam ma problem z narkotykami, ma również problemy rodzinne. Jest wyniszczony psychicznie i uważa, że nic dobrego go już w życiu nie spotka.
Warto również wspomnieć, że dość istotnym miejscem w książce jest nietypowy undergroundowy klub "Compulsion" wokół którego dużo się dzieje, oraz niesamowity street art, który jest bardzo ciekawym wątkiem w całej historii.

Akcja w książce kręci się wokół tematu narkotyków. Czytałam już wcześniej książki o narkotykach, między innymi wszystkim znany "Pamiętnik narkomanki" i "My, dzieci z dworca Zoo". "Twoim śladem" raczej "delikatniej" przedstawia ten okrutny i bezlitosny świat, ale z pewnością nie brakuje w nim mocnych, realistycznych i dokładnie nakreślonych zachowań, oraz działania samych narkotyków. Jedną z rzeczy, która najbardziej mi się podobała, było to że książka była niesamowicie prawdziwa i szczera. Nie była słodka i podkoloryzowana co jest niewątpliwie jej wielkim atutem. Nie brakowało w niej scen naćpanego Maxxa, oraz takich przez które miałam aż ciarki na ciele. Historia tej dwójki poruszyła mną do głębi i zostawiła mocny ślad po sobie, ponieważ nadal nie mogę przestać o niej myśleć. Poza tym autorka wykonała świetną robotę i bardzo ciekawie podeszła do tematu, co poskutkowało tym, że ciężko było mi się w ogóle oderwać od czytania "Twoim śladem". Książka trzymała mnie w napięciu do samego końca! Pochłonęłam ją w 2 dni i od dnia jej skończenia wprost nie mogę się doczekać polskiej premiery 2 części. Zżera mnie ciekawość jak potoczą się dalsze losy Aubrey i Maxxa.
Bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła i szczerze polecam każdemu z Was po nią sięgnąć. Macie moje słowo, że się nie zawiedziecie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-08-2016 o godz 19:34 SkrytaKsiążka dodał recenzję:
Aubrey jest studentką psychologii i koordynatorką w grupie uzależnień. Postanowiła działać jako terapeutka, ponieważ ma wyrzuty sumienia z powodu śmierci jej siostry, która zmarła kilka lat wcześniej przez przedawkowanie narkotyków.

Pewnego dnia do grupy trafia Maxx. Aubrey już od samego początku nie daje się zwieść jego nieszczerym wypowiedziom. Domyśla się, że chłopak prowadzi podwójne życie, ale mimo wszystko jest nim zafascynowana. Między tą dwójką rodzi się uczucie, które w jakimś stopniu odmienia ich oboje.

Książka od samego prologu pokazuje nam dosyć bolesny klimat. Narkotyki, dragi są tak popularne wśród ludzi, zwłaszcza młodych, że jestem w niemałym szoku dlaczego jeszcze wcześniej nie czytałam nic o tej tematyce. Ta pozycja pokazała mi to wszystko w idealny sposób.

Główna bohaterka jest bardzo charyzmatyczna. Z pozoru zwykła dziewczyna, która ukrywa i stara się zapomnieć o strasznym wydarzeniu z jej przeszłości. Mowa tu o jej siostrze, która zmarła właśnie od uzależnienia. Aubrey tak naprawdę nigdy nie pogodziła się z tym, ale zaciekle walczy o zapomnieniu o sprawie. Po spotkaniu Maxxa coś się w niej zmienia.

On z kolei zgrywa dobrego aktora. Nikt nie widzi tego, że jest w środku wyniszczonym psychicznie człowiekiem, który nie może poradzić sobie z niczym. Uważa się za nic nie wartego człowieka, który nie zasługuje na nic, nawet na miłość.

Ich relacja jest na swój sposób piękna. Aubrey wyciąga rękę do Maxxa co jest wzruszającym czynem. Całą książkę zastanawiałam się, czy aby już nie jest za późno? Co tak naprawdę postanowi Maxx i czy uda mu się przezwyciężyć swój nałóg? Przez te dwa pytania nie byłam w stanie jej odłożyć. Gdy już zaczęłam - musiałam skończyć.

Nie jest to ani trochę schematyczna lub też banalna książka. Pokazuje najprawdziwszą prawdę, która jest o wiele gorsza niż możemy sobie wyobrazić. Dlatego tak bardzo ją uwielbiam. Za szczerość, która jest tak widoczna w tej pozycji. Autorka zrobiła kawał dobrej roboty.

Jest to do bólu prawdziwa historia. Pokazuje nam słabość, zniszczoną psychikę i ogromne cierpienie. Emocje są widoczne na każdym kroku, a po przeczytaniu tej książki - nie da się o niej zapomnieć. Bardzo szybko dotrwałam do końca i na razie w moim sercu nie będzie innej książki oprócz tej. Jestem wzruszona i zdruzgotana.

Kocham całym sercem książkę "Twoim śladem." Warto spędzić z nią swój bezcenny czas. Warto poznać historię Aubrey i Maxxa. Warto pokochać ją jak ja. Warto po skończeniu jej usiąść i pomyśleć nad tym wszystkim co pokazała nam ta autorka. Ponieważ wszystko co jest zawarte w tej powieści jest warte uwagi. Nic dodać nic ująć.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-08-2016 o godz 12:08 Amelia dodał recenzję:
Jedyne co mnie uraziło, to to że główna bohaterka była opisana jako murzynka z brązowymi włosami, a Olly ja "łysy" chłopak, całkiem inaczej jak w moich wobrarzeniach, więc to trochę mnie zawiodło ale tak co na prawdę super książka. POLECAM!!!!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-08-2016 o godz 16:40 Weronika Kozłowska dodał recenzję:
Na początku nie byłam zachwycona ale z każdym rozdziałem przekonywałam się do niej. Polecam !
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-08-2016 o godz 22:49 werka777 dodał recenzję:
Główna bohaterka i zarazem jeden z dwóch narratorów powieści, Aubrey, to młoda dziewczyna raczej stroniąca od zatłoczonych imprez, dotąd znająca świat uzależnień wyłącznie z teorii. Niepodzielająca euforii znajomych, którzy ekscytują się niebezpiecznymi imprezami organizowanymi w undergroundowym klubie, nagle musi zmierzyć się z wyzwaniem przerastającym jej obawy. Staje oko w oko z narkomanami, którym będzie starała się pomóc. Relacja z jednym z nich przekroczy jednak wszelkie granice. Czy niesamowity Maxx pociągnie ją na dno?

„Mysz czeka krótkie życie w pokoju pełnym kotów.”

Nie tylko Aubrey staje tutaj w świetle reflektorów. Autorka bowiem przydzieliła takie samo prawo głosu uzależnionemu Maxxowi. Na temat jego postaci jednak trudno wypowiedzieć się w kilku zdaniach. Z jednej strony zniszczony, zakładający maski, pogrążający się w swoim mrocznym świecie zmierzającym do nieuchronnej tragedii. Z drugiej, potrafiący kochać, opiekuńczy i szukający miłości. Czyniący źle, a jednak taki, do którego chce się wyciągnąć pomocną dłoń. Tylko czy można ratować kogoś, kto ten ratunek odrzuca?

Żadnego z podjętych wątków autorka nie potraktowała po macoszemu. Opierając powieść o związek z osobą uzależnioną od narkotyków, wyraźnie zobrazowała jej świat. Pokochałam Maxxa – tak, właśnie jego. Zniewolonego kajdanami nałogu, działającego pod jego dyktando, a jednocześnie wierzącego w wybawienie. Jego myśli, emocje, uczucia, narkotykowy głód i błogostan bycia pod wpływem. Tkwiłam w tym każdą komórką swojego ciała. Aczkolwiek nie tylko z postacią tegoż bohatera połączyła mnie więź. Identyfikowałam się także z Aubrey, jej wyborami, dylematami i problemami. Bo w tej historii nic nie jest proste, przewidywalne i słodkie. A gorzki wymiar scenariusza, skropiony uczuciem, daje w efekcie fabułę, z jaką jeszcze nigdy nie przyszło mi się spotkać.

Undergroundowe imprezy, na których pigułka gwałtu jest jednym ze stałych gości. Niesamowite graffiti kuszące zagadką i wabiące tajemnicą. Cytaty wyjęte rodem z kart największych, literackich klasyków. Klimat tej książki jest po prostu jedyny w swoim rodzaju, a sama powieść? Jest uzależniająca.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-08-2016 o godz 17:27 malutka965 dodał recenzję:
Książka naprawdę warta przeczytania. Pochłonełam tą książkę w jeden wieczór.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-07-2016 o godz 02:48 Marta Wróblewska dodał recenzję:
Piękna, emocjonująca historia miłości przyszłej terapeutki i jej uzależnionego podopiecznego. Mam nadzieję, że autorka pokusi się o jej kontynuację - i na to czekam z niecierpliwością :-)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Załaduj więcej recenzji Pokaż mniej recenzji

Dostawa i płatność

Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

TERMIN ZWROTU

14 DNI

Z KARTĄ

30 DNI

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Tu i teraz Brashares Ann
31,49 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Grzesznik Stiefvater Maggie
35,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Ocalona Duncan Alexandra
35,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Wszystko razem Brashares Ann
29,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa #me Fabicka Joanna
26,99 zł
29,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Bez końca Bedford Martyn
35,99 zł
39,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Światło Asher Jay
21,99 zł
29,90 zł
strona produktu - rekomendacje Blisko ciebie West Kasie
33,99 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Fatalna lista Vivian Siobhan
33,99 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Uratuj mnie Bellon Anna
30,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Tu i teraz Brashares Ann
31,49 zł
34,99 zł
strona produktu - rekomendacje Flirt roku Echols Jennifer
30,49 zł
32,90 zł
strona produktu - rekomendacje Błękit Glass Lisa
30,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Nerve Ryan Jeanne
30,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Para idealna Echols Jennifer
30,49 zł
32,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanych

 zamknij  korzyści