Trzy metry ponad ziemią

Ilość: szt.
Cena:
32,49 zł 34,99 zł
Oszczędzasz:
2,50 zł (7%)
U dostawcy
Wysyłamy w 24h
Wykonawca: Poluzjanci
Data premiery: 2011-10-21
Nośnik: CD
  • Posłuchaj
  • do góry

    Posłuchaj

    1.
    Trzy Metry Ponad Ziemią
    2.
    Galaktyczny
    3.
    Taki Pan
    4.
    Miejski
    5.
    Dwa Na Dwa
    6.
    Lepiej Milcz
    7.
    Seryjny Grzech
    8.
    Na Ostrzu Noża
    9.
    Czarno-Biały
    10.
    Wbrew Sobie
    11.
    Zamykamy Oczy
  • Opis
  • do góry

    Opis

    Trzecia płyta zespołu Poluzjanci „Trzy metry ponad ziemią”, zabiera nas tam gdzie obiecuje. Wyrywa z rzeczywistości i może nie z góry, ale z dystansu, o niej opowiada. Jak zwykle w przypadku Poluzjantów, są to niezwykle zgrabnie opowiedziane historie o miłości, o braku miłości oraz te inne piosenki, które chłopaki nazywają „zaangażowane społecznie”. Jest kilka pięknych nastrojowych utworów, ballada przy której nawet Pudzianowi ściśnie gardło i zaszkli oczy, ale nie zabrakło również ostrych dynamicznych kompozycji funkowych, z których formacja słynie. Wszystko zagrane z klasą, wysmakowane muzycznie, a jednak niepozbawione przebojowości. Całość na poziomie przynajmniej trzy metry ponad ziemią. Płyta nagrana w lipcu i sierpniu w składzie: Kuba Badach (wokale); Przemysław Maciołek (gitary); Grzegorz Jabłoński (klawisze); Piotr Żaczek (bass); Robert Luty (bębny); Marcin Górny (klawisze); Janusz Onufrowicz (słowa). Materiał zarejestrowany w studiu Ł. Błasińskiego w Sulejówku oraz „Splendor & Sława” w Poznaniu, gdzie został też zmiksowany i zmasterowany.

    1. Trzy metry ponad ziemią
    2. Galaktyczny
    3. Taki pan
    4. Miejski
    5. Dwa na dwa
    6. Lepiej milcz
    7. Seryjny grzech
    8. Na ostrzu noża
    9. Czarno-biały
    10. Wbrew sobie
    11. Zamykam oczy

    do góry

    Recenzje

    Napisz recenzję Przeczytaj wszystkie 17
  • Recenzje Napisz recenzję
  • Swoje chłopaki
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Beyer Atomic 07 marca 2012
    I znowu dobrze.
    nic więcej...
    • 5
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Anna Hermans 27 stycznia 2012
    Przeczytałam wcześniejsze recenzje i tak się cieszę, że jest więcej takich jak ja - oszalałych na punkcie tej muzyki! I już nic więcej nie muszę pisać, wszystko już było napisane- że nie od pierwszego odsłuchania, że brzmi rewelacyjnie, że teksty chwytają za serce, że ten ciepły głos... Gorąco polecam :)
    co się dzieje? Jak to działa?? ;)
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    lilu 10 listopada 2011
    Ja nie mogę zrozumieć, jak to jest, że pierwsze przesłuchanie płyty „nie urwało mi …uszu” ;) Może dlatego, że zbyt łapczywie chciałam wszystko przesłuchać. Dopiero kolejne i kolejne wsłuchanie spowodowało, że wszystkie możliwe moje receptory oszalały!
    Piękne dźwięki, wybitni muzycy, wspaniałe, dojrzałe i jakże mi bliskie teksty. Energia, siła, codzienność, słabości, człowieczeństwo a także wyjątkowość- to wszystko odnalazłam na nowej płycie Poluzjantów.
    Teraz nie rozstaje się z tą płytą odkąd jest i „katuję” ją non stop
    Z dźwiękami tej płyty w uszach przechadzam się zwykłymi ulicami, patrzę na zwykłych ludzi, robię zwykłe rzeczy a jakby „trzy metry ponad ziemią”!
    Panowie, nie mogę doczekać się Waszego koncertu! Gratulacje!
    Album dla ludzi poszukujących
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    jagnizm 08 listopada 2011
    "Trzy metry ponad ziemią" to zapowiedź przygody - miało być według scenariusza, ale plątające się anioły znów poniosły muzyków. Od kiedy w sieci pojawił się teledysk - i sam kawałek, i cała płyta do mnie dotarły. Magia obrazu. Poluzjanci w najnowszej produkcji zamieścili historię - Jego i Jej. Każda z piosenek opisuje konkretny etap z Jego perspektywy - od radosnego oczekiwania, przeczucia, że coś się stanie, że ktoś tam sobie jest i czeka, spotkania, stworzenia wspólnej galaktyki, po kłótnie i bolesne rozstanie. Puentą albumu jest liryczne aż do bólu "Zamykam oczy". Przy tym utworze, wzruszająco zinterpretowanym przez Badacha i Grześka Jabłońskiego, coś dziwnego dzieje się ze słuchaczem. Ściśnięte gardło, uroniona łza. Wręcz daje się odczuć pustkę, o której mowa w piosence. Kolejna historia miłosna zamknięta. Oczywiście to tylko zarys. Ckliwie? Takie rzeczy zdarzają się wszystkim i o tym są utwory. Aby w pełni odczytać treść albumu, trzeba go wysłuchać ciągiem - i więcej nie raz.
    po prostu...
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    anna_polewska 30 października 2011
    To płyta niejednoznaczna, dlatego wymaga dużo więcej czasu na zapoznanie się z nią...
    Za pierwszym razem uderza olbrzymia pozytywna energia. Przy każdym kolejnym podejściu słyszę nowe oblicza każdego utworu. I ta stopniowa zmiana nastroju - od beztroskiej radości, przez odrobinę goryczy, dziką złość, bezradność, po chwilę pięknego smutku....
    Płyta ta nie prosta jest - i to jest Jej podstawowy atut :-D
    Podobno płyta jest tym lepsza, im częściej trzeba się w nią wsłuchiwać... Zatem Ta płyta z każdą godziną jest Coraz Lepsza!!!!
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    coś nie tak z 38-latkiem..
    • 5
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    marcinsztybel 26 października 2011
    ...posłuchałem raz.... nuda, posłuchałem (tylko głośniej) coś mi zaczyna się podobać... włączyłem jeszcze raz i przygasiłem światło, usiadłem przed kominkiem, wziąłem do reki piwo i zrobiłem jeszcze głośniej... rewelacja. Teksty dopełnione muzyką, skomplikowaną rytmicznie... Wada płyty jest jednoznaczna... trzeba ją "wsłuchać", a nie "odsłuchać" .. :-) czyli kolejna muza nie do radia... aha utwór "Zamykam Oczy" mnie rozwalił. Start chłop, a wzrusza się przy ... no właśnie ... O co chodzi?!
    Poluzjanci:)
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    niagu 25 października 2011
    Pisałam tę recenzje chyba ze sto razy, za każdym ja kasując od początku do końca.Po tym wszystkim stwierdzam że nie ma słów które opiszą fenomen w/w zespołu.Zaraża optymizmem i miłością do muzyki,muzyki ,która elektryzuje.Każdy kto ma w sobie odrobinę duszy melomana powinien nie tylko jej posłuchać na płycie.Polecam koncerty na których panowie dają z siebie wszystko.Jeśli jest to pierwsza płyta POLUZJANTÓW którą drogi czytelniku masz zamiar zakupić to nie zawiedziesz się na milion procent.najlepiej wydane parę złotych:)kolejne pare złotych szykuj na druga płyte no i pierwszą jesli jest gdzies do dostania.sama mam kasete:)no i fundusz koncertowy należy otworzyc:)pozdrawiam i życzę miłych doznań:)
    Trzy metry ponad ziemią
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Olka 25 października 2011
    Płyta, której właśnie słucham wprawia w niesamowity nastrój. Każdy dźwięk jest dopracowany, teksty piosenek zapadają na długo w pamięć i uderzają w serce. Moim ulubionym utworem jest "Miejski"- mogłabym słuchać w nieskończoność. Płyta jest fenomenalnie "zrobiona" ponieważ z każdym odsłuchem, odbiorca doznaje nowych wrażeń i z pewnością słuchacz chodzi "trzy metry ponad ziemią". Nie wiem ile razy należy ją przesłuchać, aby ją rozgryźć:)
    Niestety, ta płyta ma jeden minus- po przesłuchaniu jej po raz pierwszy, odbiorca chce więcej i więcej, dlatego zapewniam, że zagości ona na stałe w odtwarzaczach kupujących.
    Na koniec dodam, że Poluzjanci wykonali kawał dobrej roboty i kto jeszcze nie słuchał tej płyty- to szybciutko. Płytę polecam wszystkim: "starzy" fani zespołu zostaną bardzo mile zaskoczeni, a nowi odkryją coś, czego warto słuchać w jesienne wieczory:)
    Trzy metry ponad ziemią
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Olka 25 października 2011
    Płyta, której właśnie słucham wprawia w niesamowity nastrój. Każdy dźwięk jest dopracowany, teksty piosenek zapadają na długo w pamięć i uderzają w serce. Moim ulubionym utworem jest "Miejski"- mogłabym słuchać w nieskończoność. Płyta jest fenomenalnie "zrobiona" ponieważ z każdym odsłuchem, odbiorca doznaje nowych wrażeń i z pewnością słuchacz chodzi "trzy metry ponad ziemią". Nie wiem ile razy należy ją przesłuchać, aby ją rozgryźć:)
    Niestety, ta płyta ma jeden minus- po przesłuchaniu jej po raz pierwszy, odbiorca chce więcej i więcej, dlatego zapewniam, że zagości ona na stałe w odtwarzaczach kupujących.
    Na koniec dodam, że Poluzjanci wykonali kawał dobrej roboty i kto jeszcze nie słuchał tej płyty- to szybciutko. Płytę polecam wszystkim: "starzy" fani zespołu zostaną bardzo mile zaskoczeni, a nowi odkryją coś, czego warto słuchać w jesienne wieczory:)
    Trzy metry ponad ziemią
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    SLiDer 25 października 2011
    Chcialem w kilku slowach napisac wszystkim tym ktorzy sie wachaja nad zakupem tej plyty moja recensje. Z niecierpliwoscia czekalem na ta plyte bo jak niektorzy wiedza na poprzednia bylo trzeba czekac kilka lat :) i balem sie ze z ta moze byc podobnie. W dniu premiery dostalem maila z informacja ze plyta jest do odbioru wiec rzucilem wszystkim w pracy i pobieglem do Empiku. Po powrocie do pracy odsluchalem plyty i ... rozczarowanie tak pomyslalem. Plyta rzeczywiscie rozni sie od poprzednich i zaskakuje swoimi aranzami. Nastepnie zaczalem przesluchiwac ja poraz kolejny i kolejny i ku mojemu zaskoczeniu plyta coraz bardziej zaczela mi sie podobac a w szczegolnosci testy Janka Onufrowicza no i fantastyczne aranze. Duzo nie ma co sie tu rozpisywac nad plyta . Napewno jest inna niz poprzednie i moge tu z czystym sumieniem napisac ze jest swietna ale wymaga wsluchania sie i przesluchania kilkakrotnie. Co do samego zespolu to czolowka polskich artystow studyjnych.
    "szukasz, a co naprawdę znaleźć chcesz"?
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    matrixo123 25 października 2011
    A ja znalazłem faaajną płytę. Myślę że nie tylko ja, nie tylko Grzesiu Jabłoński, nie tylko reszta zespołu i nie tylko reszta fanów cieszy się z tego, iż płyta nie powstała za 10 lat tylko teraz. Cóż tu wiele pisać? mam w tym momencie już tylko 755 znaków na recenzję, czy to za mało, czy też za dużo? Chyba i to i to. Pojawiło się tu może troszkę więcej elektronicznych bądź syntezatorowych barw, ale istota zespołu została. Każdy utwór ma swój klimat, jest idealnie wyważony, niczego nie ma za wiele, takie..."proste piosenki" w meega pozytywnym tych dwóch słów znaczeniu. Płyta dziś stała się moim nabytkiem, zamówiona już jednak wcześniej. Wychodząc z empiku barierki zaczęły "pikać" i to bynajmniej nie z powodu, że płytę ukradłem - mam na nią pięęękny paragon. Uśmiechnąłem się później i pomyślałem po prostu, że wynoszę chyba bardzo cenną płytę:)

    p.s. po ostatniej stronie pudełkowej książeczki rozumiem, iż żaden z muzyków nie odmówi nikomu autografu:)
    schyl się, tyle złota tak blisko.
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    sheilla 25 października 2011
    Płyta, a jednocześnie zbiór nietuzinkowych opowieści zawiniętych w muzyczną, spójną całość, oplecioną ciekawym brzmieniem i wartościowym słowem, które nie pozwala przejść obok siebie obojętnie. Zwraca uwagę na rzeczy, które próbują wedrzeć się do naszej codzienności i zburzyć jej rytm. Ukazuje tęsknotę za dłońmi i słowami, w których moglibyśmy się wygrzewać, jak w słońcu. Przedstawia dzisiejsze realia, w których można być samotnym, chociaż wokół ma się mnóstwo ludzi. Ten szalony pociąg - jakim jest życie - ciągle pędzi do przodu, często dość brutalnie, bez skrupułów.. Rodzi się ważne pytanie, czy świat kończy się w momencie zatrzymania się tego pociągu, czy w chwili, kiedy wysiada z niego najważniejsza dla nas osoba.. Po chwili Poluzjanci przenoszą nas do małego mieszkanka, w który ludzie karmią się miłością, ta miłość zostaje postawiona ponad wszystkim, nieważne jak gdzie kiedy po co, ważne, kogo ma się obok. Wspaniała opowieść o zmiennym życiu, o przestrzeni w której się poruszamy.
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    Coś było nie tak...
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    asta 25 października 2011
    Czekałem na płytę od kilku tygodni. Kilka dni przed oficjalnym wydaniem można było posłuchać na myspace piosenek z tej płyty. Niestety zbyt mało czasu było na to żeby skupić się na przesłuchaniu całości. Pierwsze moje wrażenie było takie, że po notorycznym słuchaniu drugiej płyty Poluzjantów, Trzy metry ponad ziemią są zupełnie inne, w zupełnie innym stylu, coś było nie tak. Potem płyta zniknęła z myspace i znów trzeba było czekać na datę premiery. Oczywiście pomimo tego, że pierwsze wrażenie nie było najlepsze 21go udałem się do empiku po świeży krążek. Od tamtej pory słucham tej płyty na okrągło i na różne sposoby, od początku do końca i w drugą stronę, przesłuchuję piosenki po kilka razy, uporczywie szukam tego co mi się nie podobało i gdzie tkwił ten szczegół, który wywołał to pierwsze wrażenie. Póki co nie wiem, ale obiecuję, że jeszcze długo będę poszukiwał, odkrywał, wertował i analizował... Z czasem coraz bardziej przekonuję się, że jest to płyta szyta na miarę...
    Dzieki :) za te muzyczne odloty
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    stelf 25 października 2011
    Koszt płyty przed premierą 32 zł, bilet na mpk do salonu empik 1,15 zł, moja radość, gdy odbieram płytę bezcenne!
    A tak poważnie to utwory Poluzjantów dają mi siłę nie wiem dlaczego tak jest ale po odsłuchaniu choćby „Prostej piosenki” chce mi się bardziej .
    I stawiając sobie poprzeczkę bardzo wysoko Druga płytą moi superbohaterowie dali radę! Hehe nawet nie śmiałam w to wątpić  utwory z „Trzy metry ponad ziemią” są różnorodne, różnobarwne, czyli dla każdego coś dobrego  moja współlokatorka jeszcze nie do końca zarażona Wami stwierdziła „nice, przebija się, dobre i klimatyczne” – a to komentarz ledwo przy pierwszym utworze :d i to chyba najlepsza recenzja, bo nie zagorzałej fanki, nie profesjonalnego muzyka, a człowieka (jeszcze) trochę obok tej twórczość.

    Kurcze nie będę się rozwijać nad talentem każdego z Panów bo jesteście świadomymi muzykami i mój szacuj do Waszej twórczości jest raczej mało wart…ale wielkie dzięki, że jesteście :*
    Tylko trzy metry, czy może aż trzy?
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Marcin Kurcz 25 października 2011
    W połowie lipca dowiedziałem się że Poluzjanci szykuja się do nagrania swojego 3 krążka. Na początku zastanawiałem się czy to aby nie za wcześnie, czy panowie znajdą na tyle odpowiednie środki aby zaspokoić oczekiwania i głód fanów.
    Poluzjanci po raz kolejny utwierdzili mnie w przekonaniu, iż czego się nie dotkną - zamienia się to w złoto.
    Całość materiału jest roztrzelona wkażdym kierunku, jest ciężkie rockowe granie, jest ballada o tak głębokim wyrazie że ślina kołkiem w gardle staje, są teksty jakich brakuje w polskie muzyce, są melodie, voicingi i harmonie które przyprawiają o ślinotok, jest wszystko to, co powiino być. A wszystko to jest podane w niesamowitym, kosmiczym wręcz brzmieniu.
    Nie wiem czy panowie (członkowie w/wzespołu) słuchając owoców swoich umysłów wznozą się trzy metry ponad ziemią, ja wznoszę się conajmniej 300 metrów. Polecam obiema rękami, po cichu będę cieprliwie czekał... na kolejny krążek.
    Poluzjanci- trzy metry ponad ziemią
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Malutkaaneczka 25 października 2011
    3 płyta Poluzjantów nie zawiodła oczekiwań moich, ale także zapewne każdego Polumaniaka.
    lekko przydymiony głos Kuby Badacha, otulające dźwięki Gitary Przemka Maciołka, muskające klawisze w wykonaniu Marcina Górnego i Grzegorza Jabłońskiego, tajemniczy bas Piotrka Żaczka i trzymająca w ryzach wszystko perkusja Roberta Lutego dają nam obietnicę odkrywania tajemnicy. Wielkiej tajemnicy, jak można znaleźć się 3 metry nad ziemią. Z każdym utworem odkrywamy tą tajemnicę. Każda z piosenek opowiada osobną, przenikliwą historię. Pewnie każdy z nas znajdzie w jakiejś piosence coś dla siebie.

    Płyta dopieszczona do granic możliwości. Chłopaki stanęli na wysokości zadania, i ta płyta jest wisienką na torcie każdego fana zespołu na P.
    Myślę, że każdy fan powinien mieć tą płytę, i wracać do niej. tak jak do dwóch poprzednich płyt chłopaków
    może gdzieś między wierszami znajdziemy odpowiedzi na nurtujące nas pytania? a może właśnie dzięki tej płycie i my znajdziemy się trzy metry nad ziemią.
    Ta płyta to podróż
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Alicja Cybulska 25 października 2011
    Podróż w głąb siebie, swojego serca i umysłu... Każdy utwór gra w innej cząstce Nas, porusza struny naszych uczuć i emocji... Od delikatnych jak wiosenny wiatr nut kojących serce i umysł, przez energetyzujące pozytywne wibracje które unoszą tytułowe 3 metry ponad ziemią po mocniejsze brzmienia również dające do myślenia. Płyta ta to kolejny dowód na to, że Ich muzyka jest niezwykła, to nie są zwykłe utwory których człowiek może przesłuchać góra parę razy. To jest magia ukryta w melodii i tekście, za każdym razem odkrywamy kolejne cudeńka. Więc zamykam oczy.....
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    zwiń
    Zamknij
    Dziękujemy za dodanie recenzji
    Podziel się na Facebooku
    Trzy metry ponad ziemią - Poluzjanci
    Właśnie zrecenzowałem: Trzy metry ponad ziemią
    Trzecia płyta zespołu Poluzjanci „Trzy metry ponad ziemią”, zabiera nas tam gdzie obiecuje. Wyrywa z rzeczywistości i może nie z góry, ale z dystansu, o niej opowiada. Jak zwykle w przypadku Poluzjantów, są to niezwykle zgrabnie opowiedziane historie o miłości, o braku miłości oraz te inne ...
    Zamknij
    Napisz recenzję i oceń produkt
    Oceń produkt:
    Tytuł: * pole wymagane
     
    Recenzja: ** minimum 50 znaków
     
    W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
    * pole wymagane
    ** minimum 50 znaków
    Napisz recenzję i wygraj 100 zł na zakupy w empik.com! Szczegóły konkursu, regulamin oraz zwycięzców z poprzedniego miesiąca znajdziesz TUTAJ.
  • Dane szczegółowe
  • do góry

    Dane szczegółowe

    Tytuł: Trzy metry ponad ziemią
    Wykonawca: Poluzjanci
    Dystrybutor: Firma Księgarska Jacek i Krzysztof Olesiejuk
    Data premiery: 2011-10-21
    Nośnik: CD
    Ilość nośników: 1
    Data nagrania: 2011
    Indeks: 10113110