Trzecia (okładka miękka)

Ilość:
szt
Cena:
30,99 zł
36,90 zł
Oszczędzasz:
5,91 zł (16%)
Dostawa:
od 0,00 zł
Dodaj do koszyka
lub
Zaloguj się i kup
Wysyłamy w 24h
Produkt sprzedawany
i dostarczany przez empik
dostępność w salonie empik
Dodaj do schowka

Opis

Autorka "Idealnej", najlepiej sprzedającego się debiutu kryminalnego ostatnich lat, wraca z nową historią, która nie pozwoli ci zasnąć.

Najpierw był błysk flesza – ktoś zrobił jej zdjęcie z ukrycia. Później usłyszała tajemniczy głos w mieszkaniu. Potem ktoś stał pod jej drzwiami. Nasłuchiwał.

Eliza jest terapeutką. Podczas wielogodzinnych sesji zagląda w głowy swoich pacjentów.
Pewnego dnia orientuje się, że ktoś ją śledzi. Teraz to do jej życia zagląda obcy człowiek. Kiedy Eliza szuka pomocy, nikt jej nie wierzy. Tymczasem On wie już o niej wszystko. Ma listę. Eliza jest na niej trzecia.

Dane szczegółowe

Tytuł: Trzecia
Autor: Stachula Magda
Wydawnictwo: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-07-05
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Indeks: 21408588

Recenzje

Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,2
5
26
4
14
3
12
2
2
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
50 recenzji
17-08-2017 o godz 09:12 Co warto przeczytać? dodał recenzję:
"Trzecia" jest tak samo dobra jak "Idealna" tej autorki. Świetnie skonstruowana fabuła, ciekawi bohaterowie i zaskakujące zakończenie. Przeczytałam w jeden dzień, bo nie mogłam się od niej oderwać. Bardzo polecam! Świetny thriller psychologiczny.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-08-2017 o godz 10:05 Patrycja Skrobek dodał recenzję:
Byłam strasznie podekscytowana, gdy zamówiłam tę książkę. Po Przeczytaniu Idealnej (również tej autorki) miałam spore wymagania, gdyż „Idealna” okazała się naprawdę dobrze napisaną historią. Niestety „Trzecia” jest mocno przereklamowana. Owszem czyta się z zapartym tchem, ale brakuje mi pod koniec książki ładu i składu. Mam wrażenie, że sama autorka się pogubiła. Tyle akcji i emocji, że wszystko mnie przytłoczyło i wyszedł z tego bełkot, a nie dobre zakończenie. Książkę mimo tego czyta się naprawdę dobrze, ale do numeru jeden jej wiele brakuje. Na 10 punktów daje jej tylko 5. Rozczarowała mnie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-08-2017 o godz 18:21 Ruda Recenzuje dodał recenzję:
Zdjęcia z ukrycia, wystawanie pod drzwiami, śledzenie. Eliza, psychoterapeutka, nigdy nie spodziewała się, że może to spotkać właśnie ją. Na dodatek nie wie, gdzie może szukać pomocy. Wszyscy wydają się skupieni na swoich sprawach. A może zwyczajnie jej nie ufają... Magda Stachula kupiła mnie swoją pierwszą powieścią, którą wciąż ciepło wspominam. Nieco obawiałam się zetknięcia z kolejną książką jej autorstwa. Takie obawy zawsze towarzyszą mi po lekturze udanego debiutu. Czy autor utrzyma poziom, a może podniesie poprzeczkę? Czy fabuła powieści ponownie mnie ujmie i zapadnie w pamięć? Tym, co szczególnie spodobało mi się w „Trzeciej”, jest pierwszoosobowa narracja prowadzona naprzemiennie przez głównych bohaterów. Każdy z nich opowiada o miłościach i tragediach, których doświadczył, powraca do przeszłości, wraca myślami to wydarzeń kształtujących go na taką, a nie inną osobę. Fakt, że opowiadają o sobie w ten sposób, pełnią rolę narratorów, sprawia, że ta historia bardziej do nas przemawia, zaczynamy odczuwać ją jako bardziej realistyczną i prawdopodobną. Stachuli udało się bardzo dobrze wykreować sylwetki wszystkich bohaterów. Bez problemu poradziła sobie zarówno z kobietami, jak i męską postacią tej rozgrywki. Stworzone przez nią postacie są dopracowane, charyzmatyczne, mogą przypominać nas samych lub kojarzyć się z tymi, których znamy. Kolejne kartki powieści pozwalają nam wyrobić sobie o nich opinię, spojrzeć na nich łaskawszym okiem lub utwierdzić się w przekonaniu, że to ludzie, z jakimi nie chcielibyśmy mieć do czynienia. Pełnokrwistość bohaterów podparta została ich błędami, złymi wyborami i błędnymi decyzjami. Podoba mi się, w jaki sposób autorka połączyła ze sobą poszczególne wątki. Przez długi czas zastanawiałam się, o co dokładnie chodzi w tej historii, na czym została ona oparta. Miałam wrażenie, że kojarzę ogólne fakty, potrzebowałam natomiast uzupełnić je o szczegóły. Brakowało mi drobiazgów sprawiających, że opowieść Stachuli stanie się pełna, kompletna i dopracowana. Te elementy pojawiają się z czasem. Autorka jednak nie podaje nam ich na tacy, na wszystkie musimy cierpliwie poczekać, często sami podedukować. A w międzyczasie oferuje nam zwroty akcji, wprowadza kolejne wątki, zmienia nasze postrzeganie pewnych spraw. Dość mieszane uczucia mam jednak w kwestii przedstawienia tej historii. Odpowiada mi styl autorki. Pisze lekko, zgrabnie wprowadza nas w wydarzenia. Dobrze się bawi i bez wątpienia zna się na tym, co robi. Widać, że pisanie sprawia jej przyjemność, a tworzenie skomplikowanych historii nie stanowi większego kłopotu. Niemniej, moim zdaniem, za dużo jest w tej historii refleksji bohaterów, krążenia wokół tych samych wydarzeń, powtarzających się wątków i przepracowywania osobistych porażek. Momentami miałam chęć potrząsnąć bohaterkami i zmusić je, by zamiast siedzieć i myśleć, wzięły sprawy w swoje ręce, żeby zrobiły więcej, zagrały ostrzej. Wydaje mi się, że dzięki temu elementy charakterystyczne dla thrillera nieco się rozmyły. Właściwie nie jestem pewna, czy określiłabym tę powieść thrillerem. Owszem, Stachula wprowadza kilka dramatycznych sytuacji, potrafi stopniować napięcie, momentami zaskakuje, a zakończenie może wywołać u czytelnika ciarki, ale czegoś mi zabrakło. Może problemem są zbyt wyostrzone wątki obyczajowe? Powracanie do przeszłości, żałowanie podjętych decyzji, elementy ubogacające, ale niekoniecznie potrzebne. Może czegoś brakuje, a może z kolei jest za dużo? „Trzecia” to powieść dopracowana i przyzwoita. Nie zachwyciła mnie jednak tak, jak „Idealna”.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-08-2017 o godz 11:09 Malinka94 dodał recenzję:
Moje drugie spotkanie z piórem Magdy Stachuli okazało się podobne do pierwszego. Główna bohaterka, Eliza jest psychoterapeutką i pewnego dnia zauważa, że ktoś ją usilnie śledzi, robi jej zdjęcia i ogólnie nie daje jej spokoju. Cała książka ukazuje wydarzenia, przemyślenia i losy trójki bohaterów, na pozór niezwiązanych ze sobą, lecz w późniejszym czasie łączących się, co mnie się akurat w niektórych książkach podoba; fakt, że jest kilku bohaterów i każdy ma jakąś przeszłość za sobą. To co mnie się nie podobało w książce to jej przewidywalność i bohaterowie, których nie polubiłam i przyznam szczerze, nie będę za nimi tęsknić; Elizę jeszcze jako tako mogę zrozumieć, bo strach paraliżuje, zwłaszcza, gdy ktoś nas może śledzić, może powodować wyłączenie funkcji myślenia, ale Eliza była w moim odczuciu nieco głupia, zachowywała się nieracjonalnie, a fakt, że miała mroczną przeszłość o której wolała zapomnieć sprawiało, że miałam wrażenie, że czytam o chorym psychicznie człowieku. Książkę czyta się naprawdę szybko, przyjemnie, strony przewracają się niemalże same, lecz nie znalazłam na kartach powieści niczego przyprawiającego mnie o szybsze bicie serca i strach przed zaśnięciem… zasypiałam normalnie, budziłam się wyspana, bez strachu… i też biorę poprawkę, że stan psychiczny głównej bohaterki mógł ulec pogorszeniu przy ciągłym strachu, że ktoś nas obserwuje, ale jednak zawiodłam się na tej książce, choć pomysł na wyjaśnienie tytułu bardzo ciekawy!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-08-2017 o godz 09:30 Klaudia Sowiak dodał recenzję:
W zeszłym roku przeczytałam debiutancką książkę Magdy Stachuli. „Idealna” zachwycała – zarówno pomysłem, formą (narracja prowadzona równolegle z perspektywy czterech postaci robiła wrażenie na czytelniku), ale i również lekkim stylem pisania. Dlatego też otrzymując od wydawnictwa Znak Literanova propozycję zrecenzowania kolejnej książki „polskiej mistrzyni thrillera psychologicznego”, nie wahałam się zbyt długo. Wobec „Trzeciej” byłam bardzo wymagająca. Po pierwsze dlatego, że wydawnictwo Znak określa Magdę Stachulę jako mistrzynię w swoim gatunku. Opowieść miała spędzać sen z oczu oraz intrygować (podobne słowa znajdowały się na okładce „Dziewczyny z pociągu”, wobec której czytelnicy nadal mają podzielone opinie). W rzeczywistości pierwsze dwieście stron, zarówno strukturą, jak i pomysłem przypomina debiut autorki. Kilka wątków, które z pozoru się nie łączą, dopiero na końcu ukazują zaskakujące, zwalające z nóg zakończenie. Praktycznie do końca książki miałam pewność, że schemat znany z „Idealnej”, wykorzystany ponownie nie zadziała. Czekało mnie jednak miłe zaskoczenie, chociaż… Wciąż mam wrażenie, że „Trzecia” jest lepiej wykonaną wersją pierwszej książki autorki. Na pewno będę czekać na kolejną publikację, by sprawdzić, czy po raz kolejny wykorzysta sprawdzoną technikę, czy pokusi się o zupełnie nowy pomysł prowadzenia fabuły. Główna bohaterka jest terapeutką, co również sprawiło, że wyjątkowo skrupulatnie patrzyłam autorce na ręce. Magda Stachula nie pominęła jednak żadnego aspektu tej pracy. W przystępny sposób przedstawiła czytelnikowi specyfikę zawodu, drogę szkolenia, a także ewentualne trudności podczas prowadzenia terapii. Research został przeprowadzony z dokładnością i wiernością realizmowi. Punkt zaliczony. Rozłożenie narracji pomiędzy trzech bohaterów pozwoliło na sprytne ukrycie intrygi książki. Wiem, że piszę bardzo ogólnikowo, jednak trudno jest wyjaśnić sprawne fabularnie zagranie autorki, nie zdradzając zakończenia powieści. Z drugiej strony momentami wątki prowadzone w postaci narracji Lilliany oraz Antona wydają się sztucznie wydłużone i niepotrzebne. Po zapoznaniu się z całością książki czytelnik może odnieść wrażenie, że został zagadany milionem sytuacji, które w ostatecznym rozrachunku i tak nie wpływały na rozwój fabuły. Szczególne zarzuty mam tu wobec motywu, wyjaśniającego nietypowy tytuł powieści. Samo określenie „Trzecia” jest efektem wątku drugoplanowego. Wyjątkowo podoba mi się skład książek Magdy Stachuli. Wygodny dla oczu druk oraz krótkie rozdziały sprzyjają szybkiemu czytaniu „Trzeciej”. Praktycznie każda scena stanowi osobny rozdział, dzięki czemu, nawet czytając wyrywkowo w ciągu dnia, łatwo odnaleźć się w całości fabuły. Pierwszoosobowa narracja również nadaje tekstowi przyjemny rytm. Z drugiej strony w książce spowodowała ona pewne rozleniwienie czytelnika. Przedstawienie wszystkich emocji bohaterów w formie strumienia świadomości minimalizuje konieczność wykorzystania wyobraźni.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-08-2017 o godz 09:34 Anonim dodał recenzję:
Warto przeczytać :) Historia głównej bohaterki wciąga bardzo szybko.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-07-2017 o godz 20:53 Marta Zagrajek dodał recenzję:
Poznajcie trójkę bohaterów, którzy są jednocześnie narratorami tej powieści. Każdy z nich ma jakąś tajemnicę. Każdego z nich poznajemy tak zupełnie dopiero pod koniec powieści. Magda Stachula umiejętnie dawkuje wiedzę o Elizie, Liliannie i Antonie z kilku powodów. Dzięki temu zabiegowi fabuła jest zdecydowanie bardziej tajemnicza i interesująca. Czytelnik z rozdziału na rozdział obiecuje sobie, że przeczyta tylko jeszcze jeden, a ten następny okazuje się takim zwrotem akcji, że musi przeczytać kolejny. I tak połyka się „Trzecią” w jeden wieczór. Drugim powodem jest sama koncepcja powiązania bohaterów, która ujawnia się dopiero pod koniec powieści, podobnie jak w „Idealnej”. Tytuł drugiej książki Magdy Stachuli – „Trzecia”, sugerował mi miłosny trójkąt, którego końcową ofiarą jest nieraz ta pierwsza, innym razem ta trzecia. Nigdy on. Tutaj się przyjemnie zaskoczyłam, bo nic nie jest tak proste, jak projekcje naszych umysłów. Skojarzenia przychodzą nam stereotypowe i Magda świetnie ten fakt wykorzystała, dając czytelnikowi zwrot fabularny, który, tak jak w „Idealnej” wywołuje niemałe przetasowanie perspektyw. Całość recenzji na zukoteka.blox.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-07-2017 o godz 19:23 Anna Piotrowska dodał recenzję:
Książkę pochłonęłam w dwa wieczory, z zapartym tchem i szeroko otwartymi oczami. Dla mnie rewelacja. Ciągłe napięcie, które trzyma do samego końca, nagłe zwroty akcji, tajemnice z lat młodości, które kształtują dojrzałego człowieka.... ach... Trzecia to nie lada gratka dla tych co lubią mocne książki. To genialny thriller psychologiczny. Polecam. Koniecznie trzeba przeczytać!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-07-2017 o godz 16:05 Joanna Woldan dodał recenzję:
Uwielbiam czytać takie książki, które trzymają w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. Z przyjemnością donoszę, że ostatnio udało mi się trafić na taką właśnie książkę, ale spodziewałam się tego jeszcze zanim zaczęłam ją czytać. Dlaczegóż to? Otóż nazwisko Stachula mówi mi już wszystko. W zeszłym roku miałam niesamowitą przyjemność przeczytać debiutancką książkę tej niesamowicie utalentowanej pisarki. Promowana była ha sztagiem #niemogesieoderwac i faktycznie ciężko było ją odłożyć, gdy już się zaczęło czytać. Ja skończyłam ją w kilka godzin i byłam pod ogromnym wrażeniem, że tak może wyglądać debiut. Teraz do księgarni trafił kolejny thriller psychologiczny Magdy Stachuli – „Trzecia”. Co oczywiste nie mogłam się doczekać, aż wreszcie będzie moja. Po raz kolejny autorka przenosi nas do bardzo współczesnego Krakowa. Tło wydarzeń jest bardzo aktualne (np. przyjazd papieża związany ze Światowymi Dniami Młodzieży). Główną bohaterką jest Eliza – trzydziestoletnia pani psycholog, która niedawno rozstała się z wieloletnim partnerem, po tym gdy nakryła go w ich własnym łóżku z kochanką. Pewnego dnia wydaje jej się, że jest obserwowana. Od tego czasu powoli zaczyna popadać w paranoję strachu. Nie ma pojęcia, że stała się właśnie pionkiem w niebezpiecznej grze. On wie o niej wszystko. Eliza jest trzecia na jego liście. Gdy dziewczyna szuka pomocy, nikt jej nie wierzy. Tymczasem on podstępem wkrada się do jej życia, zdobywa zaufanie, rozkochuje w sobie do szaleństwa. Jaki będzie finał tej znajomości? Jaki jest motyw? Co ukrywa przed światem tajemniczy, co trochę zmieniający tożsamość przystojny chłopak z gitarą? I co takiego ukrywa sama Eliza? To jest książka, którą po prostu trzeba przeczytać, a raczej pochłonąć, bo nie da się jej od tak odłożyć na półkę i o niej zapomnieć.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-07-2017 o godz 19:26 Aneta Lewczyk dodał recenzję:
Nie rozczarowałam się po przeczytaniu kolejnej książki tej autorki. Łyka się prawie w całości :) serdecznie polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-07-2017 o godz 15:34 Monika Panfil dodał recenzję:
Trzecia Z zaciekawieniem śledziłam poczynania Magdy Stachuli i jej zapowiedzi kolejnej książki. Po „Idealnej”, która wysoko zawiesiła poprzeczkę, przed młodą pisarką stało ambitne wyzwanie – dorównać poprzedniej pozycji. Ciężkie to zadanie, bo „Trzecia” ukazała się niecały rok po pisarskim debiucie Stachuli. Naturalne więc są pewne porównania, odniesienia do tego, co autorka zaproponowała ostatnim razem. Nowa książka wizualnie przypomina „Idealną”. Zarówno okładka, jak i układ tekstu przywodzą na myśl pierwszą pozycję autorstwa Stachuli. Także w „Trzeciej” pisarka zdecydowała się na opis wydarzeń z kilku perspektyw. Narrację prowadzą dwie kobiety – Eliza i Lilianna oraz jeden mężczyzna – Anton (vel Borys). Każdy z tego trójkąta – pozornie niezwiązanych ze sobą osób – stopniowo odsłania przed nami swoją historię i tajemnicę. Pojawiają się także relacje, które łączą Antona z Elizą, Elizę z Lilianną oraz Liliannę z Antonem. Jednak do końca zagadką pozostaje pytanie – kto jest kim? I czy na pewno dobrze oceniliśmy wszystkich bohaterów? Eliza to terapeutka. Młoda, piękna, ambitna, choć lękliwa. Lilianna to dojrzała, wpływowa bizneswoman, dostająca to, czego zapragnie. Anton zaś to najbardziej tajemnicza z postaci. Kim jest, co robi, jaki jest jego cel? Tego nie dowiadujemy się niemal do końca. Łączy ich zbieg okoliczności, jedna aplikacja w telefonie, pospieszna decyzja. Magda Stachula potrafi tworzyć nastrój tajemnicy, sugestywnie budować postacie, analizować rządzące nimi emocje. Thriller psychologiczny to zdecydowanie jej mocna strona. Wciąż wraca do mnie jednak pytanie – czy to już było? Czy przypadkiem sposób prowadzenia narracji, bohaterowie, odkrywana powoli tajemnica nie przypominają tego, co widzieliśmy w „Idealnej”? Trochę tak. Jednak nie jestem pewna, czy to wada tek pozycji. Dla każdego, komu podobała się poprzednia powieść Stachuli, ta nowa będzie odpowiedzią na oczekiwania. Autorka stanęła na wysokości zadania i zapewniła swoim czytelnikom sporą dawkę rozrywki i emocji. Nie brakuje bowiem w „Trzeciej” zwrotów akcji, niespodziewanych rozwiązań i bohaterów z bogatym wnętrzem i przeszłością. Nie uwierzyłam tylko w jedną postać – w Elizę. Ale czy w Waszym przypadku tak się stanie? Przekonajcie się sami!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-07-2017 o godz 15:32 Monika Panfil dodał recenzję:
Trzecia Z zaciekawieniem śledziłam poczynania Magdy Stachuli i jej zapowiedzi kolejnej książki. Po „Idealnej”, która wysoko zawiesiła poprzeczkę, przed młodą pisarką stało ambitne wyzwanie – dorównać poprzedniej pozycji. Ciężkie to zadanie, bo „Trzecia” ukazała się niecały rok po pisarskim debiucie Stachuli. Naturalne więc są pewne porównania, odniesienia do tego, co autorka zaproponowała ostatnim razem. Nowa książka wizualnie przypomina „Idealną”. Zarówno okładka, jak i układ tekstu przywodzą na myśl pierwszą pozycję autorstwa Stachuli. Także w „Trzeciej” pisarka zdecydowała się na opis wydarzeń z kilku perspektyw. Narrację prowadzą dwie kobiety – Eliza i Lilianna oraz jeden mężczyzna – Anton (vel Borys). Każdy z tego trójkąta – pozornie niezwiązanych ze sobą osób – stopniowo odsłania przed nami swoją historię i tajemnicę. Pojawiają się także relacje, które łączą Antona z Elizą, Elizę z Lilianną oraz Liliannę z Antonem. Jednak do końca zagadką pozostaje pytanie – kto jest kim? I czy na pewno dobrze oceniliśmy wszystkich bohaterów? Eliza to terapeutka. Młoda, piękna, ambitna, choć lękliwa. Lilianna to dojrzała, wpływowa bizneswoman, dostająca to, czego zapragnie. Anton zaś to najbardziej tajemnicza z postaci. Kim jest, co robi, jaki jest jego cel? Tego nie dowiadujemy się niemal do końca. Łączy ich zbieg okoliczności, jedna aplikacja w telefonie, pospieszna decyzja. Magda Stachula potrafi tworzyć nastrój tajemnicy, sugestywnie budować postacie, analizować rządzące nimi emocje. Thriller psychologiczny to zdecydowanie jej mocna strona. Wciąż wraca do mnie jednak pytanie – czy to już było? Czy przypadkiem sposób prowadzenia narracji, bohaterowie, odkrywana powoli tajemnica nie przypominają tego, co widzieliśmy w „Idealnej”? Trochę tak. Jednak nie jestem pewna, czy to wada tek pozycji. Dla każdego, komu podobała się poprzednia powieść Stachuli, ta nowa będzie odpowiedzią na oczekiwania. Autorka stanęła na wysokości zadania i zapewniła swoim czytelnikom sporą dawkę rozrywki i emocji. Nie brakuje bowiem w „Trzeciej” zwrotów akcji, niespodziewanych rozwiązań i bohaterów z bogatym wnętrzem i przeszłością. Nie uwierzyłam tylko w jedną postać – w Elizę. Ale czy w Waszym przypadku tak się stanie? Przekonajcie się sami!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-07-2017 o godz 19:07 Sylwia dodał recenzję:
Wyobraź sobie, że masz wrażenie że ktoś Cię obserwuje, robi Ci zdjęcia, chodzi za Tobą. Przerażające? Eliza jest terapeutką, podczas prowadzonych sesji psychoterapeutycznych zagląda do umysłów swoich pacjentów. Pewnego dnia uświadamia sobie, że do jej życia także zagląda ktoś nieproszony. Nikt nie wierzy w jej przypuszczenia, tymczasem ktoś wie na jej temat już wszystko. „Trzecia” jest książką, w której przeplatają się losy kilku bohaterów. Pozornie nie łączy ich nic, jednak w miarę zagłębiania się w tą historię uświadamiamy sobie jak wiele mają ze sobą wspólnego. „Trzecia” to druga książka autorki, po udanym, zeszłorocznym debiucie „Idealnej”. Po przeczytaniu debiutu bardzo wiele oczekiwałam od tej książki i na szczęście się nie zawiodłam. Magda Stachula potrafi stworzyć niepowtarzalny klimat, na światowym poziomie, który pochłania czytelnika i nie pozwala oderwać się od czytania. Serdecznie polecam wszystkim fanom intryg i nie tylko.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-07-2017 o godz 16:04 Paulina Woźna dodał recenzję:
Magda Stachula w swoich powieściach tworzy niepowtarzalny klimat. Sięgasz po niepozornie wyglądającą,jednak intrygującą książkę i od pierwszych stron wciągasz się w życie bohaterów, pełnych sprzeczności i tajemnic. Stopniowo wraz z ilością przewracanych kartek poznajesz ciekawe charaktery i wydaje Ci się, że poznani bohaterowie już Cię niczym nie zaskoczą, ale to są tylko pozory, bo te najmroczniejsze tajemnice są niezwykle dobrze ukryte.. Jedną z głównych bohaterek jest Eliza, terapeutka, która niedawno zakończyła długoletni związek. Prowadzi stabilne, uporządkowane życie, dopóki nie zdaje sobie sprawy z tego, że ktoś ją obserwuje. Wówczas do jej stabilnego życia wkrada się strach, który zaburza naturalny rytm. Kim jest ta osoba i czego od niej chce? Drugą niezwykle istotną postacią jest Anton, przystojny mężczyzna z niebezpieczną przeszłością. Przylatuje do Krakowa z Rosji i jego drogi krzyżują się z drogami Elizy. Jednak czy ich spotkanie na pewno było przypadkowe? I jaki związek z Antonem ma Lilianna, trzecia intrygująca postać nieco starszej, eleganckiej kobiety? W moich recenzjach nie lubię za bardzo zdradzać szczegółów związanych z fabułom książki, dlatego nic więcej już Wam nie opowiem! Miałam przyjemność przeczytać debiutancką powieść pani Magdy- "Idealną", która wywarła na mnie ogromne wrażenie, ponieważ silnie zarysowane postacie i ich tajemnicze powiązania, nie pozwoliły na długo o sobie zapomnieć. I jak to zwykle bywa z kolejną powieścią tego samego autora, "Trzecią" zaczęłam porównywać do "Idealnej". Niestety muszę przyznać, że nowa książka Magdy Stachuli nie porwała mnie tak mocno jak jej literacki debiut, jednak nie oznacza to, że książkę oceniam jako słabą, wręcz przeciwnie. Im bardziej zagłębiałam się w lekturze "Trzeciej", tym bardziej rosło we mnie przekonanie, że już wiem jak cała historia się potoczy dalej. Jakże się myliłam! Autorka zaskoczyła mnie swoją pomysłowością, powiązaniami między bohaterami a także ich mrocznymi sekretami. Ostatnio kryminały oraz powieści psychologiczne są moim ulubionym gatunkiem i już nie jeden raz udało mi się przewidzieć zakończenie całej historii. W tym wypadku było inaczej, dlatego oceniam książkę na bardzo dobrą i mogę Wam z czystym sumieniem polecić! Aha i opis na okładce wcale nie jest sprzeczny z prawdą! Ponieważ czytając "Trzecią" faktycznie sprawdzałam, czy mam dobrze zamknięte drzwi! (Tym bardziej, że mieszkam sama, a moja wyobraźnia jest wybujała...)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-07-2017 o godz 14:53 Urszula Minarczuk dodał recenzję:
Do tej pory nie miałam jeszcze okazji zapoznać się z pierwszą książką pani Magdy Stachuli, Idealną, o której słyszałam same dobre opinie. Dlatego też bardzo ucieszyłam się z faktu, że Wydawnictwo Znak Literanowa zaproponowało mi zrecenzowanie najnowszej pozycji autorki, zatytułowanej Trzecia. Byłam ogromnie ciekawa tej „literackiej uczty”, jaką mogłaby mi zaserwować pani Magda… i chyba niestety, dlatego moja poprzeczka powędrowała bardzo, bardzo wysoko. Eliza ma za sobą ciężkie chwile. Przyłapała swojego narzeczonego na zdradzie i od tego czasu próbuje wszystkim naokoło, i przede wszystkim samej sobie, udowodnić, że jest w stanie sobie z tym wszystkim poradzić. Jako psycholrapeutka spotka się na codzień z różnego rodzaju chorobami psychicznymi czy fobiami. Pewnego dnia, jednak sama przeżywa coś niezwykłego – ma wrażenie, że ktoś ją śledzi. Na początku zaczyna się „niewinnie” od przeświadczenia z tyłu głowy, że coś nie tak. Następnie jest błysk flesza, dziwne odgłosy w mieszkaniu i fakt, że ktoś za nią chodzi. W tym samym czasie Eliza poznaje Borysa – mężczyznę, który jest dla niej uosobieniem bezpieczeństwa i spokoju. Nie podejrzewa jednak, jak bardzo może się mylić… Sam zarys fabuły jest niezwykle interesujący i co tego nie można mieć żadnych pretensji. Niemniej jednak z czasem czytelnik zaczyna się na dobrą sprawę gubić, o co chodzi z tą tytułową Trzecią. Czy jest to nawiązanie do listy Borysa, „głównego” mężczyzny, czy jednak odnosi się do Lilianny, bohaterki, której wątek nagle mocno wysuwa się na pierwszy plan? I o ile nawet taka niepewność jest całkiem interesująca, to jednak z czasem cała historia zaczyna być bardzo przewidywalna, a same zachowania bohaterów nie pozostawiają żadnych złudzeń i ciągnął do jednego – rozwikłania całej „zagadki”. Muszę się przyznać, że naprawdę poczułam się zawiedziona. Nie mogę powiedzieć, że historia od góry do dołu była zła. Co to, to nie! Widać, że autorka miała do wykorzystania naprawdę ogromny potencjał, ale w pewnym momencie chyba trochę przestraszyła się puścić wodzę fantazji i wszystko pobiegło utartym szlakiem. Tak więc thriller, może i był… ale na pewno nie taki, jakiego można byłoby się spodziewać. Sami bohaterowie jakoś też nie do końca mnie kupili. Po pierwsze mamy Elizę. Psychoterapeutkę, która zauważa, że w jej otoczeniu dochodzi do dziwnych wydarzeń. Mi – studiującej pięć lat psychologię osobie – zawsze w wmawiano, że chcąc być dobrym psychoterapeutą trzeba przejść terapię i indywidualną i grupową, żeby móc być wiarygodnym. Tymczasem Eliza, nie przechodząc ani tego, ani tego, żyje w przeświadczeniu, że jest swoim najlepszym terapeutą – a w rzeczywistości, ma prosty masę własnych, nieprzepracowanych problem. O ile również na początku nasza bohaterka naprawdę wydaję się być kobietą pewną siebie, o tyle z czasem jej zachowanie zaczyna być dla czytelnika trochę niezrozumiałe i najzwyczajniej w świecie niedorzeczne. Sam Borys – mimo, że autorka próbuje kreować go na niebezpiecznego bad boya – w moim odczuciu wypada dość słabo. Jedynie motyw Lilianny naprawdę ciekawi i aż żal, że pani Magda nie postanowiła więcej miejsca poznaczyć tej właśnie bohaterce. Język jest dla mnie najlepszym punktem całej książki. Prosty, przejrzysty, a jednocześnie niezwykle plastyczny. Autorka sprawiła, że czytelnik naprawdę może oddać się chwili zapomnienia i zatracić się w stworzonym przez nią świecie. Z kolei krótkie rozdziały pozwalają na wręcz rekordowe zapoznanie się z całą pozycją. Jest mi źle. Naprawdę, żle się czuję, że muszę wystawić pani Stachuli taką, a nie inną ocenę, ale nie mogę inaczej. Chyba postawiłam autorce zbyt wysokie wymagania. Co prawda nie mogę powiedzieć, że Trzecia to zła historia. Widać naprawdę ogromny potencjał i świetny styl, ale tym razem czegoś mi zabrakło – może tego wielkiego wow, szybciej bijącego serca, albo zmrożenia krwi? Moja intuicja mi jednak podpowiada, że autorka jeszcze nie odkryła wszystkich swoich kart i niebawem pokaże nam, na co tak naprawdę ją stać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-07-2017 o godz 22:45 Inula87 dodał recenzję:
Podobnie jak w "Idealnej", tak i w tej książce możecie poznać historię przedstawioną z perspektywy trójki głównych bohaterów. Dzięki temu poznacie nie tylko myśli, ale i motywy ich działania. Trzy osoby z kompletnie odrębnych środowisk. Eliza to młoda psychoterapeutka i tytułowa trzecia na liście, stanowiąca pewnego rodzaju filar całej fabuły. Anton, znany również jako Borys czyli tajemniczy uciekinier z Rosji. Liliana, bardzo bogata i bardzo samotna bizneswoman. Wbrew pozorom tą trójkę coś łączy, pytanie tylko co? Postacie przedstawione są w książce w sposób bardzo barwny i interesujący dla czytelnika. Każde z nich ma swoje wady i małe grzeszki na sumieniu. Nie znajdziecie wśród nich osoby kryształowej, budzącej jedynie pozytywne odczucia. W całej tej historii dużą rolę odrywa też wszechobecny teraz internet i portale społecznościowe. Co się raz tam znalazło, już tam zostanie. Warto o tym pamiętać, gdyż może to mieć ogromny wpływ na nasze życie. I jeśli pomyślicie, że FindFace to tylko fikcja literacja to nic bardziej mylnego. Tak naprawdę podobna historia może przytrafić się każdemu z nas. Los często bywa przewrotny. Nic więcej zdradzać Wam nie będę, by nie odbierać radości z czytania :) http://inulec-reads.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-07-2017 o godz 21:35 Barbara dodał recenzję:
"Trzecia" podobnie jak "Idealna" to fascynujący thriller psychologiczny, trzymający w ciągłym napięciu. Opisuje losy trójki bohaterów, których z pozoru nic nie łączy. Eliza- psychoterapeutka prowadząca w Krakowie prywatną praktykę. Lillianna- właścicielka firmy z Warszawy. I niezwykle przystojny, urodzony w Polsce, Rosjanin, w zależności od sytuacji używający rożnych imion: Anton, Maxim lub Borys. W pewnym momencie losy bohaterów przecinają się. Każdy z nich skrywa swoje tajemnice. Odzywają się koszmary z przeszłości. "Trzecia"trzyma w napięciu do ostatnich stron książki. Lekki styl sprawia, że czyta się ją niezwykle szybko. Bardzo ciekawa książka, warto przeczytać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-07-2017 o godz 20:39 _obsessionwithbooks_ dodał recenzję:
Wydarzenia opisywane w książce obserwujemy z perspektywy trzech osób: Elizy - pani psycholog mającej na koncie nieudane małżeństwo; Lilianny - kobiety cierpiącej z tęsknoty za mężczyzną, dla którego zostawiła byłego męża; Antona - tajemniczego jegomościa śledzącego Elizę na każdym . Wszystkie postacie coś ze sobą łączy, a ponadto tytułową ,,Trzecią'' jest nasza pani psycholog. Dlaczego Anton obrał akurat ją za cel? Skoro kobieta jest tą trzecią w kolejności, to kto stoi pod numerem jeden i dwa? Czy może raczej o doborze 'ofiar' zadecydował tu jedynie zwykły zbieg okoliczności? Nie czytałam poprzedniej książki pani Magdy Stachuli, jednak już w tym momencie wiem, iż chętnie sięgnę po ,,Idealną'' oraz kolejne lektury tej autorki. Jako thriller książka sprawdziła się w sam raz. Zagadkowe postacie, dość mroczna atmosfera i coraz bardziej komplikująca się sytuacja głównej bohaterki funduje nam łatwość czytania oraz spore zainteresowanie względem finału całej historii. Choć domyśliłam się wielu rzeczy, nie przeszkodziło mi to w dalszym śledzeniu wydarzeń. Co więcej, niektóre momenty w fabule rzeczywiście mnie zaskoczyły, co czyni z tej książki przewidywalną i nieobliczalną jednocześnie. A zakończenie, choć nietypowe, odbija się do teraz echem w mojej głowie. Nie to, żeby było nie wiadomo jak świetne, ale za to bardzo...osobliwe. Szczerze mówiąc, nawet nie bardzo mam się do czego przyczepić, co oczywiście na plus, bo często lubię ponarzekać na drobne szczegóły. Natomiast nie oceniam książki wyżej, bo jak dla mnie była po prostu dobra - nic specjalnego, ale równocześnie w żadnym wypadku słabego. Z pewnością wielu osobom się spodoba, a także będzie stanowić fajną rozrywkę na czas wolny.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-07-2017 o godz 08:53 Joanna Jaszczyk dodał recenzję:
Świetna książka, którą czyta się jednym tchem. Jest to pozycja z gatunku tych, przy których czytelnik od razu wyrabia sobie w głowie pewne schematy, domyśla się biegu wydarzeń, w połowie może troszkę ponarzekać, że książka sztampowa, przewidywalna, a potem... Potem okazuje się, że nic nie jest tak jak było, nic nie jest oczywiste, ofiara staje się prześladowcą, prześladowca ofiarą, dobro i zło to tylko odcienie zależne od punku widzenia. Doskonała książka na lato.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-07-2017 o godz 21:53 Pani Lecter dodał recenzję:
O ile do "Idealnej" miałam kilka zastrzeżeń, to "Trzecia" zaspokoiła mnie w stu procentach. Zaczęłam czytać rano. Wieczorem położyłam się spać, ale ciekawość nie dała mi zasnąć i czytałam dopóki wszystko się nie wyjaśniło. Zgasiłam światło, policzyłam godziny snu, które mi pozostały (niewiele ich było) i kręciłam się w łóżku przez kolejne sześćdziesiąt minut. Magda Stachula pisze tak dobrze, że podejrzewam ją o zaciągnięcie do pracy jakichś znanych pisarzy, którzy lekkość mają już wypracowaną. Ten wciągający ton czuć było w "Idealnej", ale dopiero w swojej drugiej książce Stachula pokazała na co ją stać. Historia Elizy to wielowątkowy thriller. Narracja prowadzona jest przez trzy osoby i nie wiem, która bardziej mi się podobała. Chyba ta czołowa, ponieważ portret psychologiczny głównej bohaterki był tak dokładnie wyrysowany i równocześnie pokręcony, że nie dawał chwili oddechu. Ciągle zastanawiałam się czy to prawda czy fałsz? Czy Eliza jest zdrowa psychicznie? Każdy fragment układanki wskakuje w pewnym momencie na odpowiednie miejsce. Nie ma tu przypadkowych dialogów, blizn, momentów. Nawet wcześniejsze wyjście z imprezy, ból brzucha, nazwa miejscowości składają się na wspaniale zbudowaną fabułę. Magda Stachula wchodzi dumnie na szczyty literatury nie tylko w Polsce, ale miejmy nadzieję, za granicą. Życzę jej sukcesu Miłoszewskiego, którego książki tłumaczono na kilka języków, a nawet słyszałam coś o filmie. Z pewnością na to zasługuje.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-07-2017 o godz 19:07 Kama dodał recenzję:
‘Trzecia’ to kolejna, po debiutanckiej “Idealnej’, książka Magdy Stachuli. Jest to dość zgrabnie zbudowany thriller psychologiczny. Moim zdaniem, to pozycja lepsza od debiutu – jest bardziej mroczna, mniej przewidywalna, z lepiej zarysowaną intrygą i ciekawymi, niejednoznacznymi bohaterami. Postaci są zbudowane wiarygodnie, zaś fabuła wciąga i częstokroć wywołuje mrowienie karku z niepokoju. Aczkolwiek, do sprawdzania, czy drzwi są rzeczywiście zamknięte (a takim hasłem wydawnictwo reklamuje thriller), było mi daleko. ‘Trzecia’ jest historią młodej terapeutki, Elizy, która pewnego dnia orientuje się, że ktoś ją śledzi. Żeby nie streszczać nic więcej, dość powiedzieć, że historia z pozoru zwyczajnej dziewczyny jest niepokojąca, nieprzewidywalna i pełna zgrabnych wolt, a książka do końca trzyma w napięciu. Podobnie jak w debiutanckiej powieści Stachuli, mamy tu historie kilku osób, (opowiedziane z ich perspektywy) których losy w pewnym momencie przecinają się. Każdy skrywa tajemnicę, wątki się zazębiają, a całość toczy się do finału z szybkością lawiny. Autorka myli tropy, stopniuje napięcie oraz swobodnie żongluje wątkami. Miłośnicy gatunku pewnie będą zadowoleni z lektury, myślę też, że młoda autorka z pewnością zasługuje na uwagę i zapewne nie powiedziała (nie napisała) jeszcze ostatniego słowa. Reasumując – niezła rzecz na wakacje.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-07-2017 o godz 15:29 Melody dodał recenzję:
„Idealna” Magdy Stachuli był to dość dobry debiut w świecie pisarskim autorki. Z wielką chęcią sięgnęłam po kolejną jej książkę, „Trzecia”. Eliza – młoda aspirująca pani psycholog z Krakowa, Lilianna – bogata biznes women mająca za sobą nieudane małżeństwo i szalony wakacyjny romans, oraz w końcu on, facet o trzech imionach, za którym kryje się pociągająca jednak przerażająca historia. Losy tych trzech postaci, stykają się w jednej rzeczywistości. Akcja książki toczy się wielotorowo, poznajemy relację z wydarzeń kilku osób. Jest to dość specyficzny jak dla mnie format budowania akcji, ale ludzie takie oderwanie od standardowych „wersji”. Muszę także przyznać, że „Trzecia” o wiele bardziej podobała mi się od poprzedniej książki pani Stachuli. Trzymająca w napięciu akcja oraz wzbudzanie w czytelniku natrętnych myśli pt.: „więcej, więcej!” to jest to, co znajdziemy w tej książce. Bardzo podobali mi się bohaterzy, nie od razu przedstawianie ich wszystkich „twarzy” zaliczam jako wielki plus. Czytając, stajemy za plecami jednego bohatera, jednak w ciągu wydarzeń sytuacja zmienia się diametralnie. Bardzo to lubię. Zachęcam Was do sięgnięcia po „Trzecią” gwarantuję, że spędzicie przyjemnie dzięki niej czas ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-07-2017 o godz 22:15 Anonim dodał recenzję:
Po przeczytaniu książki "Idealna" nie mogłam się doczekać kolejnej książki Pani Magdy... Jednak bardzo mnie zawiodła. Liczyłam na kolejny genialny thriller, który trzyma w napięciu od początku do końca. Książkę czyta się bardzo dobrze, bohaterowie są świetnie przedstawieni , ale to nie jest thriller... Pozostaje tylko czekać na kolejną książkę Pani Magdy, która mam nadzieję dorówna "Idealnej"
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-07-2017 o godz 20:34 brunetka26 dodał recenzję:
ŚWIETNA nie można oderwać się od czytania. To na co czekało wiele kobiet i nie tylko :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-07-2017 o godz 18:10 anonymous dodał recenzję:
po zapoznaniu sie z ponizszymi opiniami czytelnikow postanowilam jak najszybciej byc wlascicielka TRZECIEJ niestety ksiazka mnie rozczarowala. Nie byl to dla mnie thriller jakiego oczekiwalam, ktory sie cźyta z wypiekami na twarzy nie mogac sie doczekac kolejnej strony. w ostatecznym rozrachunku okazała się mocno przeciętną pozycją Niemniej polecam , Kazdy autor/ka zasluguje na zapoznanie sie z Jego tworczoscia tak jak kaźdy czytelnik ma prawo do wyrazania swojej opinii
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-07-2017 o godz 07:23 anonymous dodał recenzję:
Odkąd przeczytałam "Idealną", nie mogłam doczekać się kolejnej książki tej autorki. Początkowo spodziewałam się, że może będzie to kontynuacja poprzedniego wątku, a tu kolejny raz niesamowite zaskoczenie. To jest mój ulubiony rodzaj literatury, wiec polecam wszystkim.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-07-2017 o godz 10:42 Żaneta Burczyk dodał recenzję:
"Idealna" wciągnęła mnie bez reszty. Dlatego bez zastanowienia kupiłam Trzecią"
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-07-2017 o godz 10:06 kp0018 dodał recenzję:
Nie, nie, nie!!! Pani Magdo, jak Pani mogła mi to zrobić?? Po rewelacyjnej "Idealnej" i akcji promocyjnej dotyczącej nowej książki naprawdę spodziewałam się Thrillera przez bardzo duże "T"... Niestety się zawiodłam:( Książkę czyta się bardzo dobrze, świetnie przedstawieni bohaterowie, każdy z własną tajemnicą i kilkoma grzechami, ale fabule bardzo daleko do trzymającego w napięciu thrillera. Ani razu nie sprawdziłam, czy drzwi są zamknięte... Ba! Nawet o tym nie pomyślałam... Myślałam tylko, kiedy w końcu coś mną wstrząśnie, zaskoczy, wystraszy... Niestety, nie doczekałam się:( Pozostaje czekać na kolejną książkę Pani Magdy. Bo wierzę, że kolejna będzie mroczniejsza;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-07-2017 o godz 09:23 Ela Buczyłowska dodał recenzję:
Przeczytałam tą książkę w jeden dzień. Uwaga wciąga
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-07-2017 o godz 12:26 Gaudencjusz dodał recenzję:
Trzy pozornie niezwiązane ze sobą postacie, połączone tajemnicami, trudnymi relacjami i przeszłością, o której woleli by zapomnieć. Szaleństwo, rozpacz, tragiczna miłość i zalążki problemów psychicznych. Rozwiązanie tej układanki można znaleźć tylko na ostatnich kartach powieści. Wielowątkowa fabuła, zwięzłe rozdziały i kilka morderstw napędzają dynamikę fabuły, dzięki czemu książkę czyta się jednym tchem, nie zauważając, że to już koniec historii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-07-2017 o godz 19:00 Kamila Szymańska dodał recenzję:
Często wybór określonego zawodu jest podyktowany chęcią doskonalenia własnego charakteru lub rozwiązania swoich dotychczasowych problemów. Dotyczy to lekarzy, którzy chcieliby wyleczyć swoich ciężko chorych najbliższych, aktorów, którzy pragną pokonać wrodzoną nieśmiałość, ale także psychologów, którzy chcą poradzić sobie z własnymi kłopotami. Eliza, bohaterka książki „Trzecia” Magdy Stachuli przekonała się, że jednak czasem „szewc bez butów chodzi” – jako psychoterapeutka ma trudności w poradzeniu sobie z lękami, traumatycznymi wspomnieniami, ale także z rozpoznaniem prawdziwej twarzy najbliższych. Lektura „Trzeciej” powoduje, że czasami razem z Elizą czytelnik zastanawia się, gdzie kończy się zwykła wrażliwość, a gdzie zaczyna przewrażliwienie, depresja i nerwica. Czy wszystko jest dziełem przypadku czy może jednak rzeczywistość celowo nas osacza? Jeśli zastanawiasz się, czy potrafisz wprowadzić podział między życie zawodowe i prywatne z korzyścią dla własnego zdrowia, ta książka jest właśnie dla Ciebie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-07-2017 o godz 18:31 www.arabiasaudyjska-ksa.blogspot.com dodał recenzję:
Ona – Eliza, psychoterapeutka z Krakowa. Prowadzi prywatną praktykę, jest samodzielną, młodą, atrakcyjną kobietą. Aktualnie samotną, bo jej ostatni chłopak zdradził Elizę z jej najlepszą przyjaciółką. Ma dość despotyczną matkę, czułego i kochającego ojca oraz młodszego brata- wschodzącą gwiazdę polskiego hokeja. Od jakiegoś czasu ma dziwne odczucie, że ktoś ją obserwuje i śledzi. Ona druga - Lilianna, bizneswoman z Warszawy. Rozwiedziona od dwóch lat. Związek się wypalił, a ona na egzotycznych wakacjach poznała szalenie atrakcyjnego muzyka, urodzonego w Polsce Rosjanina – Maxima. Maxim przyjeżdża do Lilianny do Polski i wielka miłość kwitnie do czasu, aż Lilianna odkrywa sekret Maxima. I wreszcie On – w zależności od sytuacji – Anton, Maxim lub Borys. Syn pięknej pianistki, która umiera kiedy syn ma 6 lat. Wiecznie nieobecny ojciec zabiera Antona do Leningradu, lecz nigdy nie udaje im się nawiązać bliższych relacji. Eliza ma być jego „dziewczyną numer 3” tylko jeszcze o tym nie wie. W jaki sposób połączą się losy trójki bohaterów? Jakie sekrety noszą ? Czy Anton to psychopata, który wykorzystuje piękne kobiety, czy jest jakiś inny powód jego działania? A w ogóle – to jak je znajduje i czy się kieruje w swoich poszukiwaniach? W tle wydarzeń– żądny zemsty boss rosyjskiej mafii, przyjacielski, prominentny człowiek petersburskiego półświatka oraz mnóstwo zmian i zwrotów akcji. Do ostatniego rozdziału nie będziecie w stanie zgadnąć, co kim i dlaczego powoduje :-D Żeby było jeszcze ciekawiej – pojawi się kilka trupów do kolekcji. https://niestatystycznypolak.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-07-2017 o godz 13:47 Joanna Niedzielska dodał recenzję:
W książce pt. "Trzecia" poznajemy troje bohaterów. Pierwsza to młoda psychoterapeutka, która stara się ułożyć swoje życie po nieudanym związku. Ma ona swój gabinet, pomaga pacjentom pozbierać się i poukładać życie. Sama ma niestety problem z poukładaniem swojego. Druga to Lilianna bardzo atrakcyjna po czterdziestce. Jest to kobieta sukcesu, prowadzi firmę w Warszawie. Bardzo stanowcza , twardą rękę rządzi w firmie. Jej małżeństwo przestało istnieć, kiedy Lilianna pokochała Borysa- Antona młodego przystojnego Rosjanina. I w końcu Anton młody, przystojny muzyk-gitarzysta z Petersburga. Jest on bardzo tajemniczy, w trakcie czytania dowiadujemy się powoli o jego szemranej przeszłości. Oczywiście losy naszych bohaterów są ze sobą ściśle powiązane. Jak wiadomo takie powiązania, prowadzą do bardzo, zaskakujących i niesamowitych zdarzeń. Powieść zaczyna się od tego, że Eliza odkrywa, że jest śledzona. Nie wiemy jednak do końca czy zadziałała tu jej mania prześladowcza, czy faktycznie ktoś ją śledzi? Jest to moja pierwsza przeczytana książka tej autorki. Jednak nie zawiodłam się. Autorka potrafi zaskoczyć, jej wątki obyczajowe są bardzo dobrze skonstruowane. Wątek psychologiczny tez bardzo mi przypadł do gustu. Historia jest od samego początku bardzo dobrze poprowadzona. Nie ma tu jednak zbyt dużo z thrillera, nie przepadam za tym gatunkiem literacki, jednak tu podobała mi się ta nutka strachu wprowadzona przez autorkę. Bardzo podoba mi się postać Elizy i Lilianny. Ta pierwsza bardziej pokręcona, można się spodziewać, że jej zachowanie nie jest normalne, Lilianna kobieta zakochana do szaleństwa, która zrobi wszystko dla miłości? Bo czy kobiety zdecydowanej odzyskać swoja miłość nie stać na wszystko? Bo kobieta zraniona to kobieta niebezpieczna, czy tak samo będzie w tym przypadku? Anton jest dla mnie najmniejszym zaskoczeniem. Dlaczego? … Do gustu przypadł mi bardzo wątek obyczajowy Trzeciej. Jest on w zasadzie zbudowany na relacjach Elizy i Lilianny. Można tu zauważyć, że autorka świetnie poprowadziła czytelnika przez ten wątek. Obie kobiety są skrajnie różne. Każda z nich poszukuje czegoś innego, inaczej planuje swoje życie, inaczej je postrzega. Eliza i jej brudne sekrety konta Lilianna, która desperacko poszukuje szczęścia. Dlaczego los je ze sobą połączy? Jak już mówiłam wcześniej, nie jestem fanką thrillerów, jednak po przeczytaniu "Trzeciej" Magdy Stachuli chyba jednak przekonam się do tego gatunku literackiego. Ta nutka strachu jest bardzo fajna. Może tu akurat te strach jest bardzo stonowany i dlatego tak mi się podoba. Bo ja ogólnie, nie lubię się bać. Książkę polecam serdecznie, bardzo ciekawa propozycja.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-07-2017 o godz 21:41 aaagusiek dodał recenzję:
Od czasu, gdy przeczytałam genialną "Idealną", z niecierpliwością wyczekiwałam kolejnej powieści Stachuli. Debiut autorki uwiódł mnie i oczarował, polecałam tę książkę wszystkim dookoła. Trochę jednak bałam się sięgnąć po "Trzecią". Wbrew pozorom wcale nie dlatego, że opis okładkowy zdaje się gwarantować tego typu emocje, ale ponieważ bałam się, czy Stachula podobała i napisze równie dobrą, mocną książkę jak jej debiut. "Idealną" naprawdę wysoko postawiła sobie poprzeczkę i zastanawiałam się, czy uda jej się ją przeskoczyć albo chociaż zrównać ten poziom. Na szczęście lektura "Trzeciej" rozwiała wszystkie moje obawy i wątpliwości. Choć z początku powieść bardzo przypominała mi debiut autorki, szybko wciągnęłam się w świat głównych bohaterów i przepadłam na długie godziny. Główną bohaterka jest młoda terapeutka, Eliza. Podczas sesji z pacjentami ma możliwość przyglądania się ich życiu i wnikaniu w ich głowy. Niestety, w pewnym momencie Eliza orientuje się, że jej też ktoś się przygląda. Gdy wraca do domu po pracy ma wrażenie, że ktoś ją śledzi. Potem dręczyciel robi jej zdjęcie, a następnie wystaje pod jej mieszkaniem w swoim samochodzie. Eliza z dnia na dzień coraz bardziej się boi i niemal popada w paranoję. W dodatku nikt jej nie wierzy, podczas gdy ON wie już o niej naprawdę sporo. Eliza jest trzecia na jego liście. I nic nie wskazuje na to, że zostawi ją w spokoju. Lubię styl pisania Magdy Stachuli. Po przeczytaniu dwóch książek jej autorstwa mówię to już z pełną odpowiedzialnością i nie mam najmniejszych wątpliwości, że sięgnę po każdą jej powieść. Już w "Idealnej" autorka udowodniła, że jest niesamowitą obserwatorką życia społecznego, ma sporą wiedzę na temat psychologii oraz wyjątkowy dar wnikania w głowy postaci, a potem przelewania ich myśli na papier. W "Trzeciej" jest bardzo podobnie. Wydarzenia ukazane są z trzech perspektyw, a czytelnik ma możliwość dogłębnego poznania każdego z bohaterów. Jego rozterek, motywów, lęków, planów, nadziei, a także przeszłości, która... Cóż, pod koniec utworu, gdy wszystkie wątki splatają się i łączą w całość, przeszłość bohaterów okazuje się bardziej mroczna, niż bym się tego spodziewała. Autorka przez cały utwór w pewien sposób wskazuje nam, kto jest dobry, a kto zły, by w finale zatrzeć te granice i zostawić czytelnika ze zdziwieniem na twarzy. W tej powieści nic nie jest takie, jak by się zdawało, nie ma rzeczy oczywistych. I właśnie zdolność do pisania takich utworów jest kolejnym, niepodważalnym atutem autorki. Perfekcyjnie wodzi czytelnika za nos oraz wzbudza w nim emocje. "Trzecia" to książka, którą zapamiętam na długi czas i którą dodaję do listy swoich ulubionych. Zawiera wszystkie elementy, jakie powinna mieć według mnie dobra powieść. Mamy tu wartką akcję, przemyślaną narrację, dobrze wykreowanych, niemal żywych bohaterów, element zaskoczenia oraz prawdziwy kalejdoskop emocji. Polecam tę książkę z czystym sumieniem, bo to nie jest kolejny bezrefleksyjny utwór. Jestem pewna, że po przeczytaniu tej książki zastanowicie się nad pojęciem bezpieczeństwa w sieci i zmienicie ustawienia swoich kont na portalach społecznościowych na prywatne. Autorka pokazuje, jak złudna jest prywatność w dwudziestym pierwszym wieku oraz jak wiele można się dowiedzieć o obcym człowieku z internetu w zaledwie kilka dni. Powieści poruszające taką tematykę są bardzo potrzebne. Każdy nasz ruch w przestrzeni wirtualnej pozostawia po sobie ślad. Warto o tym pamiętać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-07-2017 o godz 22:22 Girl-from-Stars dodał recenzję:
kochajacaksiazki.blogspot.com Pomimo tego, iż nie miałam okazji przeczytać debiutanckiej powieści pani Stachuli „Idealna”, to jednak ten ogromny szum i zachwyt wokół tej pozycji sprawił, że nabrałam ogromnej ochoty na jakąś historię jej pióra. Świetna okazja na poznanie twórczości Magdy Stachuli, nadarzyła się, gdy dostałam propozycję zrecenzowania najnowszej książki tej autorki pt. „Trzecia”… Najpierw był błysk flesza – ktoś zrobił jej zdjęcie z ukrycia. Później usłyszała tajemniczy głos w mieszkaniu. Potem ktoś stał pod jej drzwiami. Nasłuchiwał. *** Eliza jest terapeutką. Podczas wielogodzinnych sesji zagląda w głowy swoich pacjentów. Pewnego dnia orientuje się, że ktoś ją śledzi. Teraz to do jej życia zagląda obcy człowiek. Kiedy Eliza szuka pomocy, nikt jej nie wierzy. Tymczasem ON wie już o niej wszystko. Ma listę. Eliza jest na niej trzecia. „Sprawdzisz, czy drzwi są zamknięte”. Ten oto napis zdobi dość mroczną okładkę najnowszego thrillera pani Magdy. Po takim opisie i takowej przestrodze zawartej na okładce tytułowej, spodziewałam się naprawdę przerażającego i tajemniczego thrillera. Początek był niezły. Nawet był jeden fragment, gdzie autentycznie się przestraszyłam. Potem jednak coś poszło nie tak. Cała fabuła jakoś tak ugrzęzła i nie mogła ruszyć dalej. Cała historia napisana jest w narracji pierwszoosobowej, przez trójkę głównych bohaterów: Elizę, Antona i Liliannę. Nie mam nic przeciwko opowiadaniu historii przez kilka osób, wręcz przeciwnie. Dzięki takiemu zabiegowi możemy poznać punkt widzenia każdego z bohaterów. Nie mniej jednak w przypadku tego thrillera nie uważam to za zbyt dobre posunięcie. Z każdą stroną odkrywałam kolejne sekrety i tajemnice, jakie skrywała ta trójka bohaterów. I jaki był tego rezultat? Brak jakiekolwiek zaskoczenia w finale. Samo zakończenie wywołało u mnie dość duży niedosyt. Ostateczny finał jest tak jakby urwany i w zasadzie to nie wiadomo, co się stało z tymi bohaterami. Osobiście dla mnie to zakończenie nie było do końca przemyślane, mam wrażenie jakby autorka zbyt się z nim pospieszyła. Poza tym, mnóstwo wątków nie wyjaśniono, co doprowadziło mnie po zakończonej lekturze do szewskiej pasji. Szczerze powiedziawszy, po przeczytaniu opisu z tyłu okładki, całą tą historię wyobrażałam sobie zupełnie inaczej. Może to z tego powodu wynika moje lekkie rozczarowanie. Zabrakło mi jednak jakiegoś dreszczyka emocji i odrobiny niebezpieczeństwa. Owszem, pod koniec historii coś tam się dzieje, ale jednak przez większość książki, fabuła ciągnie się niemiłosiernie wolno. Mimo iż bardzo dobrze napisana, to jednak powiedziałabym, że trochę nieprzemyślana. Nie zapominajmy, że to thriller. Psychologiczny, ale jednak thriller. To do czegoś jednak zobowiązuje. Dużym plusem jest zdecydowanie wątek psychologiczny. Autorka świetnie potrafiła wejść w umysły swoich bohaterów i w ciekawy sposób przelać ich myśli na papier. Styl pisania autorki także jest bardzo dobry. To dzięki niemu (mimo trochę nudnej fabule) całą historię „pochłonęłam” w dość krótkim czasie. Podsumowując, „Trzecia” wypadła całkiem nieźle. Nie mniej jednak, żeby wyrobić sobie jakąś opinię na temat twórczości naszej rodzimej autorki, będę musiała sięgnąć po inne jej pozycje. Mam nadzieję, że autorka jeszcze mnie zaskoczy (pozytywnie, oczywiście).
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-07-2017 o godz 09:43 Biały Notes dodał recenzję:
Debiutująca w 2016 roku Magda Stachula migiem zdobyła szczyty list bestsellerów. Napisana w modnym obecnie gatunku "Idealna” podbiła serca tysięcy czytelników i pokazała, że Polska może stać nie tylko dobrym kryminałem, ale również świetnym thrillerem psychologicznym. Nazwisko pisarki stało się już niemal marką samą w sobie, nic więc dziwnego, że najnowsza powieść pani Stachuli budzi poruszenie wśród moli książkowych. „Trzecia”, bo taki tytuł nosi kolejna książka autorstwa pani Magdy, informuje nas na okładce, że po lekturze upewnimy się, czy drzwi do mieszkania są zamknięte. Powieść przeczytałam. Czy sprawdziłam drzwi? Tak, jak co wieczór. Treść książki nie miała na to większego wpływu. Psychoterapeutka Eliza na co dzień pomaga ludziom walczyć z wewnętrznymi demonami i pokazuje im, jak ułożyć swoje życie. Sama zmaga się jednak z wieloma problemami – zdradzona przez ukochanego mężczyznę i nie do końca wolna od wpływu matki, Eliza powoli przestaje wierzyć, że jeszcze kiedyś odnajdzie szczęście. Wszystko zmienia się w dniu, gdy kobieta poznaje Borysa. Przystojny, atrakcyjny Rosjanin o polskich korzeniach przypomina Elizie o miłości i przywraca jej poczucie własnej wartości. Wszystko byłoby idealnie, gdyby nie obraźliwa kartka w skrzynce na listy. Gdyby nie tajemniczy bukiet tulipanów. Gdyby nie samochód, który Eliza coraz częściej dostrzega w pobliżu. Ktoś obserwuje kobietę, ktoś ją dręczy i prześladuje. Czego od niej chce? Czy może wyrządzić jej krzywdę? Magda Stachula udowodniła już, że posiada mistrzowską zdolność wchodzenia w głowy swoich bohaterów, że świetnie rozumie ich odczucia i emocje oraz potrafi doskonale przekazać je czytelnikowi. Dużą rolę odgrywa tu stosowanie (znanej z „Idealnej”) wieloosobowej narracji, która występuje również w najnowszej powieści pisarki. Chcąc porównać obydwa tytuły odnajdziemy zresztą więcej podobieństw. Nieradząca sobie z życiem kobieta jako główna bohaterka, motyw podglądania, pragnienie zemsty, wplatanie w fabułę nowinek technicznych. Konstrukcje powieści pani Stachuli są bardzo zbieżne i choć niektórzy mogą to postrzegać jako wadę, to metody autorki działają. Krótkie, dynamiczne rozdziały i szerokie spojrzenie na psychikę bohaterów ponownie zaowocowały wciągającym tytułem. Dodatkowo w piórze pani Stachuli widać progres, widać, że to nie jest już debiutująca pisarka. Pod kątem warsztatu „Trzecia” wypada znacznie lepiej niż pierwsza powieść pani Magdy, jednak w książkach występuje pewna różnica, która w moim odczuciu stawia „Idealną” na wyższej pozycji niż jej następczynię. O ile „Idealna” zaskakiwała co krok, na bieżąco, tak „Trzecia” początkowo intryguje, aby przez następne kilkadziesiąt stron nużyć swoją przewidywalnością. Czytelnik sporo wie, wielu rzeczy się domyśla i tylko drobne, niewyjaśnione jeszcze aspekty całej zagadki jako tako przyciągają jego uwagę. Rozczarowało mnie to, zawiodło. Przecież piętrzące się sukcesywnie niejasności są czymś, co eliminuje nudę z lektury. W „Idealnej” pytania wyskakiwały co chwila, w „Trzeciej” od pewnego momentu ich zabrakło. I nagle wielka zmiana. Nagle nastąpiła seria strzałów. Bang – zwrot akcji. Bang – twist. Bang – fabuła obraca się o 180 stopni. Akcja nabiera tempa, oczy w szaleńczo pędzą przez kolejne rozdziały, wyjaśnienie jest coraz bliżej, jest tuż za rogiem, oto ono!… No i klops. Okazuje się, że część twistów była nimi tylko na pozór, część spokojnie dało się wydedukować, a reszta jest bardzo mało realna. I nie mam tu na myśli pewnej nowatorskiej aplikacji, która odgrywa ogromną rolę w powieści (aplikacja zresztą naprawdę istnieje), tylko przeszłość i przyszłość, którą pani Stachula wykreowała dla swoich bohaterów. Nie kupuję tego, nie składa mi się to w logiczną całość. To nie jest intrygujące i całkowicie zaskakujące rozwiązanie, na które liczyłam. Może i dobrze się o tym czyta, ale to bardziej materiał na film sensacyjny niż thriller psychologiczny. Tak, biorąc pod uwagę stereotypowe potraktowanie Rosjan, sensacja to doskonały gatunek. Cóż, nie było idealnie przy „Idealnej”, nie jest też przy „Trzeciej”. Nie zrozumcie mnie źle – najnowsza książka Magdy Stachuli to tytuł dobry, ciekawy, napisany lekko i bardzo przystępnie. Taki, który dobrze się czyta i który gwarantuje godziwą rozrywkę. Brakuje mi w nim jednak efektu „wow”, brakuje mi tego czegoś. Brakuje mi elementu, który sprawił, że bez wahania posłuchałam hasła z okładki pierwszej książki pani Magdy i nie zapomniałam o tej pisarce. Teraz też nie zapomnę. Będę pamiętać i mieć nadzieję, że kolejna powieść Magdy Stachuli zrekompensuje wszystkie braki poprzednich tytułów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-07-2017 o godz 18:48 Katarzyna Tuszyńska-Jąkalska dodał recenzję:
"Trzecia" jest na pewno dobrą, budzącą emocje i zmuszającą do refleksji powieścią, wyróżniającą się doskonałą kreacją bohaterów, intrygującą fabułą i lekkim stylem. Aczkolwiek ograbiona z co poniektórych elementów będących wyznacznikami bardzo dobrego thrillera, sprawia, że nie jest ona - przynajmniej w moim odczuciu - najlepszą pozycją przypisaną właśnie tejże kategorii. Odnosząc się do blurba na okładce, muszę stwierdzić, że po pierwsze ujęta w "Trzeciej" historia nie skłoniła mnie do częstszego, niż zazwyczaj, sprawdzania, czy drzwi są zamknięte. A po drugie przyznaję, że po lekturze wspomnianej książki nie miałam problemów z oddaniem się w objęcia Morfeusza. Co więcej, bardzo przyjemnie i smacznie mi się spało. Książkę polecam, choć sądzę, że miłośnicy i znawcy thrillerów mogą nie być tą pozycją w pełni usatysfakcjonowani.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-07-2017 o godz 13:43 gosza_sz dodał recenzję:
Nie miałam jeszcze styczności z tą autorką, która rzekomo słynie z najlepszych polskich thrillerów psychologicznych. Źródła donoszą, że Magda Stachula zasłynęła w 2016 roku swoją pierwszą wydaną książką pt. "Idealna". Nie miałam okazji, żeby zapoznać się tym dziełem, dlatego nie mam porówniania do "Trzeciej", ale tak teraz myślę, że nawet to i lepiej. Eliza Orlicka to główna bohaterka książki. Mieszka w Krakowie, na codzień pracuje jako psychoterapeutka. Wiele lat temu wyznaczyła sobie cel, że zostanie terapeutką i będzie pomagać innym ludziom z ich problemami, a także będzie mogła pomóc samej sobie. Gdy pewnego dnia orientuje się, że ktoś ją śledzi, sama nie wie czy jej osąd był słuszny czy po prostu ona zaczyna świrować. Jednak gdy widzi błysk flesza jest przekonan, że ktoś zrobił jej zdjęcie z ukrycia, a na domiar złego, słyszy przerażające głosy kobiety w mieszkaniu. Eliza sama do końca nie wie czy jej życiu rzeczywiście coś zagraża, czy po prostu bujna wyobraźnia podsuwa jej najczarniejsze scenariusze? Wtedy w jej życiu pojawia się niejaki Borys, który skrywa bardzo ciekawą przeszłość. Zacznę od tego, że książkę czyta się zaskakująco dobrze, a to na pewno zasługa lekkiego pióra autorki. Jednak na pewno nie powiedziałabym, że została ona napisana przez mistrza thrillera psychologicznego, ponieważ tej historii dużo brakowało. Nie powiem, bo można się było wciągnąć w historię poprzez ciekawą fabułę i dobrze poprowadzone wątki. Niektóre sytuacje trzymały w napięciu i sprawiły, że nie mogłam się oderwać od czytania póki nie poznałam finału tej historii. Pomysł na książkę autorka miała świetny, ale został trochę źle poprowadzony. Zabrakło mi tego dreszczyka emocji jak zapewniał opis z tyłu książki. Z wielkim zapałem zaczynałam swoją przygodę z "Trzecią" myślałam, że będzie to naprawdę dobra lektura, taka mrożąca krew w żyłach historia, która nie pozwoli mi zasnąć. Jednak im dalej czytałam, tym mój zachwyt spadał i to sprawiło, że zaczynała mnie ta lektura po prostu nużyć. Szkoda, że autorka nie rozwinęła bardziej wątku z listą, ponieważ uważam, że gdyby został właściwie poprowadzony mogłoby to jeszcze uratować część historii. "Każdy skrywa jakąś tajemnicę, bez wyjątku, wszyscy mamy coś na sumieniu. To może być cokolwiek: czyn, myśl, życzenie, coś, czego nie chcielibyśmy wyjawić przed resztą świata, coś czego wstydzimy się nawet przed samymi sobą. Jednak więszkość z nas nie przeszkadza to w normalnym funkcjonowaniu, ciemna strona nie dominuje nas w codziennym życiu." Na pewno poleciłabym "Trzecią" osobom, które szukają lekkiego thrillera psychologicznego na luźny wieczór. Ta książka nie zapewni wam nieprzespanych nocy, ale za to można spędzić miło czas podczas czytania. Historia sama w sobie była dobra, było małe zaskoczenie na koniec, a zabrakło mi w niej więcej akcji. Niemniej jednak dobrze się ją czyta i fani thrillerów mogą być zadowoleni, a i nie tylko oni.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-07-2017 o godz 10:39 ryszawa.blogspot.com dodał recenzję:
Z góry wiedziałam, że „Trzecia” pochłonie mnie bez reszty, tak samo, jak zrobiła to „Idealna”. Magda Stachula jest niesamowitą pisarką i jestem dumna z tego, że jest Polką. Autorka umiejętnie buduje napięcie i tworzy intrygi. Podczas lektury miałam ciarki na plecach, zwłaszcza gdy czytałam tę książkę, jadąc późnym wieczorem w pustym przedziale pociągu. Zdecydowanie zgadzam się ze słowami na okładce. Magda Stachula jest mistrzynią thrillera psychologicznego. Głównych bohaterów jest mało, gdyż zaledwie trzech. Czytelnik ma okazję poznać historię z perspektywy każdego z nich. Eliza jest psychoterapeutką, która po rozstaniu ze swoim mężczyzną samotnie mieszka w pewnej kamienicy, Anton jest Rosjaninem z polskimi korzeniami, który skrywa pewną tajemnicę, Lilianna jest rozwódką i właścicielką dobrze prosperującej firmy, co łączy ich wszystkich ze sobą? Eliza wiedzie spokojne życie. Jest młodą kobietą, która dopiero zaczyna swą pracę. Jej nudne, poukładane życie zmienia się, gdy pewnego dnia dostrzega, że ktoś ją śledzi, robi jej zdjęcia z ukrycia, jeździ za nią samochodem, stoi pod jej drzwiami. Nikt nie chce jej wierzyć, wszyscy myślą, iż zwariowała. Będąc nastolatką, miała problemy emocjonalne, więc nawet brat – najbliższa jej osoba, nie bierze jej słów na serio. Kobieta przypadkowo poznaje mężczyznę, w którym się zakochuje i przy którym czuje się bezpiecznie. Z czasem staje się podejrzliwa, przestaje mu ufać, zwłaszcza gdy do jej gabinetu przychodzi łudząco podobna do niej Lilianna. Ta powieść wywołała we mnie silne emocje, jej zakończenie mnie mocno zszokowało. Lubię nieprzewidywalne historie, które spędzają mi sen z powiek, sprawiają, że w nocy wstaję i upewniam się, czy aby na pewno zamknęłam drzwi od mieszkania. Sama nie wiem, która powieść autorki podobała mi się bardziej, chyba obie zachwyciły mnie na równi. Mam nadzieję, że pisarka nie spocznie na laurach i stworzy kolejną książkę, która powali mnie na łopatki. Całość przepełniona jest tajemnicą, każdy z bohaterów ma swój sekret skrzętnie skrywany przed światem. Na wierzch wypływają brudy z przeszłości. Prócz thrillera powieść zawiera w sobie również elementy książki obyczajowej i to one są najbardziej rozbudowane. Na największy plus ode mnie zasługuje kreacja psychologiczna Elizy. Wątek jej zaburzeń emocjonalnych jest według mnie najciekawszym elementem tego dzieła. Styl i język autorki są na poziomie zawodowca, czuję jednak, że tak jak w przypadku Pauli Hawkins, albo się ją pokocha, albo znienawidzi. „Trzecia” szokuje i wciąga. Jest obowiązkową lekturą dla miłośników prozy z dreszczykiem. Polecam ją oraz ostrzegam, że po przeczytaniu pierwszej strony, nie będziecie się mogli oderwać, aż do jej końca!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-07-2017 o godz 17:49 Kasiaczyta dodał recenzję:
"Znacie to uczucie, kiedy wali wam się świat? Co wtedy myślicie? Już nic nigdy nie będzie takie samo? Największe katastrofy spotykają nas tylko raz? A może wręcz przeciwnie, nieszczęścia chodzą parami? Tak czy inaczej, musicie żyć dalej. Kilka najbliższych godzin, kolejny dzień, jeszcze następny, miesiąc, dwa, rok. Jednak pierwsza myśl jest słuszna, nie myliliście się, już nic nie będzie jak dawniej." Eliza ma 28 lat i mieszka w Krakowie. Jest psychoterapeutką, która pomaga ludziom otworzyć się na świat - zaglądając w ich głowy w czasie sesji. Jest samotną kobietą po przejściach. Cóż, jej życie nawet na chwilę nie daje jej złudzeń, że będzie lepiej. Od pewnego czasu ma wrażenie, że jest śledzona. Jakby tego było mało - ktoś robi jej zdjęcie z ukrycia. Dodatkowo ciemne auto, które jedzie za nią, gdy wraca do domu, nie pomaga pozbyć się tego wrażenia. W jej mieszkaniu słychać niepokojące, obce głosy, które mrożą krew w żyłach. Nawet ktoś stoi pod jej drzwiami i nadsłuchuje. Najgorsze jednak jest to, że nikt jej nie wierzy. Czy możliwe, by Eliza była na tyle przepracowana i rozsypana po stracie mężczyzny, że mogła to sobie wyobrazić? Z ratunkiem przychodzi Borys, którego poznaje na meczu swojego brata. Daje jej oparcie, zrozumienie, uczucie bezpieczeństwa i jak jej się wydaje miłość. Na chwile zapomina o swoim prześladowcy, by za moment strach powrócił z jeszcze większą siłą. Bo czy można uciec od problemów ? Od przeszłości ? A czy można przyszłość budować na kłamstwie? Gdzie zaciera się granica między kłamstwem, a ogromnym oszustwem ? Jak wiele zrobimy złego, by osiągnąć spokój i względne szczęście? Liliana czterdziestoletnia kobieta sukcesu. Mieszka w Warszawie, ma świetnie prosperującą firmę, sporo pieniędzy, lecz bark jej szczęścia w miłości. Minęły dwa lata odkąd straciła kochanka. Wydawałoby się, że powinna raczej tęsknić za mężem, może nawet próbować do niego wrócić. Nie, to zupełnie nie tak. Jej prawdziwą miłością był mężczyzna, który odszedł, a którego ona będzie szukać póki nie odnajdzie. Przecież na tym polega miłość, prawda ? Trzeba o nią walczyć. A gdy się popełniło błąd - trzeba go naprawić. Jak wiele jest zdolna poświęcić, by odnaleźć miłość swojego życia? Jak bardzo go kocha? Czy mimo prawdy - okrutnej prawdy- jest w stanie zacząć wszystko od nowa? Czy odnajdzie swoją miłość? Anton trzydziestoczteroletni mężczyzna z Rosji, mający polskie korzenie. Jego życie nie jest pasmem zwycięstw, szczęścia i miłości. To raczej przykład, że w ciągu jednej godziny, jednego wydarzenia nasze życie może zmienić się diametralnie - niekoniecznie na lepsze. Tajemniczy, przystojny mężczyzna, którego dręczą demony przeszłości ale nie tylko one. "Pamięć ma jedną wadę. Istnieje." Co ukrywa? Czy uda mu się od nich odciąć? Czy nowe życie da mu spokój i szczęście? Czy będzie w stanie zapomnieć? Czy będzie mu dane spojrzeć w przyszłość z czystą kartą? Troje różnych ludzi. Trzy różne światy. Dzieli ich wiele, a co łączy ? Każde z nich niesie ogromny bagaż przeszłości, czy uda im się go zostawić gdzieś po drodze ? Autorka odniosła ogromny sukces dzięki "Idealnej", która była jej debiutem. Jeśli czytaliście i możecie zaliczyć się do fanów tej książki, powiem tylko jedno - "Trzecia" jest o niebo lepsza! Będziecie czytać każdy rozdział i chłonąć każde słowo wściekli, że nie potraficie szybciej czytać. Będziecie ciekawi dalszych losów każdego z bohaterów. Polubicie Elizę, albo od początku wzbudzi waszą niechęć - nieważne! Ważne, że wzbudzi Waszą ogromną ciekawość, bo właśnie z nią mamy najwięcej do czynienia - w końcu to tytułowa trzecia. Jesteście ciekawi z czym to się wiąże ? A może coś podejrzewacie ? Już w środę premiera "Trzeciej" - będziecie mogli rozwiązać wszystkie zagadki, odkryć wstrząsające tajemnice i zobaczyć jak wiele brudów wysunie się spod dywanu ! Z czystym sercem - polecam każdemu. Świetny thriller psychologiczny, który nie pozwoli Wam zasnąć, póki go nie skończycie. Pani Magdo - ukłony! "Każdy skrywa jakąś tajemnicę, bez wyjątku, wszyscy mamy coś na sumieniu. To może być cokolwiek: czyn, myśl, życzenie, coś, czego nie chcielibyśmy wyjawić przed resztą świata, coś, czego wstydzimy się nawet przed samymi sobą."
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-07-2017 o godz 00:39 Michelle dodał recenzję:
Początkowo byłam nieco rozczarowana lekturą, nie mogłam się wczytać, całość wydawała mi się nijaka i nie zapowiadało się, by cokolwiek miało się zmienić. Jednak po kilku rozdziałach akcja nabrała tempa, napięcie zaczęło rosnąć strona po stronie i do samego końca trzymało mnie w zawieszeniu, zastanawiającą się, jaki będzie finał tej „rozgrywki”. Autorka, tak jak to miało miejsce w przypadku Idealnej, prowadzi akcję trójtorowo. Poznajemy troje bohaterów, świat widziany ich oczami i malowany ich emocjami. A o ile w Idealnej przybliżał nam czytelnikom bohaterów, tak tutaj brakło mi czegoś, co pozwoliłoby wczuć się w emocje poszczególnych postaci. Czytelnik nie do końca jest w stanie w czuć się w emocje bohaterów, poczuć strach, złość itd., zupełnie jakby był oddzielony od nich grubą szybą, która to wszystko wycisza. Dużym plusem powieści są krótkie rozdziały. Dzięki temu książkę czyta się szybko, pokonując stronę po stronie i w końcu docierając do końca, poznając zaskoczenie, które zaskakuje. Autorka ma przyjemny styl, a plastyczny język odgrywa w odbiorze powieści sporą, pozytywną rolę. Dodatkowo widać, że autorka dopracowywała najdrobniejsze szczegóły tej historii, by mimo podziału na „trzy role”, całość była spójna dla czytelnika. Trzecia to kolejna tajemnicza powieść Magdy Stachuli, w której zagadki i tajemnice kumulują napięcie, by krok po kroku dawkować czytelnikowi odpowiedzi, bądź wskazówki, czego może spodziewać się na kolejnych kartach powieści, a i tak nadal zaskakiwać go coraz bardziej i bardziej… Podsumowując: Trzecia to intrygujący thriller psychologiczny pióra Magdy Stachuli, który przytrzyma Was w niepewności tego, co następuje strona po stronie w tej historii. Zanurzycie się w brudach przeszłości trojga bohaterów, których losy przecinają się w dziwnych i tajemniczych okolicznościach… i wyciąga je na światło dzienne… Co z tego wyniknie? Przekonacie się, sięgając po ten thriller.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-07-2017 o godz 19:31 anonymous dodał recenzję:
Jeśli zaczyna się z wysokiego „C”, jeśli debiut wstrząsnął rynkiem czytelniczym i od razu wymusił dodruk, bo pierwszy nakład po prostu zniknął w ekspresowym tempie z półek księgarni – to nie jest łatwo napisać kolejną powieść. Oczekiwania spore, apetyty zaostrzone, czytelnicy jak sępy krążący nad autorką, odkąd tylko wiadomo było ze coś nowego pisze. Jednym z sępów oczywiście jestem i ja… Uff, odetchnęłam z ulgą, gdyż nie zawiodłam się na autorce a rokowania na kolejną powieść są równie dobre, choć wyczuwam pewne ryzyko. Wierzę jednak w talent autorki i myślę ,że uda jej się nie popaść w pewną wyczuwalną manierę pisarską. Ale gdybać nie będziemy bo prawdziwy talent obroni się sam. Do rzeczy . Trzy postaci , trzy różne historie, każdy ze swoją głęboko skrywaną tajemnicą w tle. Eliza , Liliana i Anton- trzy odmienne światy. Każdy bohater wprowadza nas powoli we własne życie, ukazując przez fragmenty przeszłości oraz swoje postrzeganie chwili obecnej –własne motywacje obecnego działania. Prawie od początku czujesz że mrok czai się w każdym kącie- coś wisi w powietrzu i że muzyk, psychoterapeuta i bizneswoman są z sobą silnie powiązani . Ktoś jest śledzony, ktoś kogoś szuka a cienie przeszłości determinują zachowanie kogoś innego. Eliza jest jak osaczone w klatce własnych obsesji i natręctw zwierzę, popada w coraz głębszą manię prześladowczą, pogłębiają się jej lęki i frustracje. Anton przez błąd przeszłości staje się zwierzyną łowną -uczy się ukrywać, kamuflować i znikać, gdy za blisko podejdą myśliwi. Liliana to tropiciel – jest świetna w polowaniu i zawsze osiąga to, czego chce. Atmosfera się zagęszcza, wątki mocno splatają choć koniec jednak zaskakujący. Czy ktokolwiek finalnie jest wygrany? Jaką cenę zapłaci każdy bohater? Jakie ciemne strony ich natury wyjdą jeszcze na wierzch? Pomimo, iż pewne rzeczy jesteśmy w stanie przewidzieć ( jak choćby charakter choroby Antona) to dość często ( szczególnie na ostatnich stu stronach ) autorce udaje się zmylić nasze przeczucia i zupełnie odwrócić bieg tej historii. I to jest fajne Nie każdy czytelnik lub taką formę wielowątkowej narracji ale myślę ,że Magda Stachula robi to świetnie. Od początku wprowadza uczucie zagrożenia, napiętej atmosfery, choć pierwotnie akcja toczy się bardzo leniwie. Ostatnie sto stron to właśnie zwrot akcji , przyspieszenie , odwrócenie spodziewanych wydarzeń i moment kulminacyjny – choć nie do końca wszystkie fakty wychodzą na wierzch. Najbardziej podoba mi się jednak zakończenie – w tej historii nie ma dobrych i złych bohaterów, nie ma jednoznacznej winy i kary. Każde z trójki zostaje z własnym demonem i bilansem raczej strat niż zysków. Piszę tak tajemniczo bo chcę byś: 11- Zwrócił uwagę na autorke jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś – warto i będzie o niej głośno . 22- Przeczytał TRZECIĄ, książkę „łyka” się w jeden dzień lub noc- i na pewno warto. Autorka IDELNĄ mocno ustawiła sobie poprzeczkę, TRZECIĄ udowodniła ,że nie tylko utrzyma poziom ale jeszcze sporo na rynku thrillerów psychologicznych ma do powiedzenia. No to czekam na kolejną powieść . A ty ?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-07-2017 o godz 14:18 Erato Czyta dodał recenzję:
Prawie rok temu miałam okazję czytać „Idealną”, czyli debiut Magdy Stachuli i przyznam Wam, że miło mnie zaskoczyła ta książka, mimo że dopatrzyłam się w niej kilku wad. Kiedy pojawiła się możliwość przeczytania przedpremierowo kolejnej książki tej autorki bez wahania postanowiłam z niej skorzystać i sprawdzić jak tym razem poradziła sobie pani Magda z thrillerem psychologicznym. „Trzecia” to opowieść o Elizie Orlickiej, psychoterapeutce mieszkającej w Krakowie i próbującej pozbierać się po zdradzie męża. Kobieta jest zazwyczaj nieufna do ludzi i na domiar złego od jakiegoś czasu ma wrażenie, że ktoś ją śledzi oraz robi jej zdjęcia z ukrycia. Największy koszmar rozpoczyna się gdy Eliza zaczyna słyszeć kobiecy głos w swoim mieszkaniu, a nikt nie chce uwierzyć w jej słowa i bagatelizują jej obawy. Poznajemy również tajemniczego i przystojnego Antona, który skrywa ciekawą przeszłość. Drogi Elizy i mężczyzny krzyżują się. Pytanie czy jest to szczęśliwy zbieg okoliczności czy działanie z premedytacją? Jakie ma w tej historii znaczenie postać Lilianny, bogatej, przedsiębiorczej kobiety z Warszawy? Muszę przyznać, że zauważyłam bardzo dużo podobnych elementów jeśli chodzi o obie książki autorki. Zarówno w „Idealnej” jak i w ”Trzeciej” poznajemy całą historię oczami kilku głównych postaci. W tym wypadku jest to Eliza, Anton i Lilianna. Sprawia to, że wydarzenia zostają nam przedstawione szczegółowo i mamy również okazję poznać dobrze bohaterów – ich charaktery, punkt widzenia, intencje oraz plany. Kolejna wspólna cecha książek to bardzo krótkie rozdziały, dzięki którym autorka umiejętnie buduje napięcie w książce i lawiruje między emocjami bohaterów. Dodatkowo dzięki temu książkę czyta się naprawdę szybko i ciężko odłożyć ją na bok ponieważ wciąż chce się przeczytać jeszcze jeden rozdział. Jeśli chodzi o same postacie to według mnie zostały one bardzo dobrze skonstruowane. Na początku, co prawda, Eliza irytowała mnie, lecz moje podejrzenia co do jej osoby okazały się trafne i po przeczytaniu całości oraz analizie jej zachowania całkowicie zmieniłam swoje nastawienie co do jej osoby. Uważam również, że każda z postaci w jakimś stopniu (mniejszym lub większym) została „obdarowana” przez autorkę jakąś obsesją, problemem natury psychicznej co również sprawiło, że lektura stała się ciekawsza, szczególnie, że zostało to połączone z możliwością poznania ich przeszłości i skrywanych tajemnic. Wśród całej treści kryje się również bardzo aktualny i mimo wszystko przerażający temat, o którym mam wrażenie, wiele ludzi zapomina lub nie zdaje sobie z tego sprawy. Niebezpieczeństwo jakie niesie za sobą korzystanie z mediów społecznościowych i ujawnianie w nich swoich danych oraz dzielenie się swoim życiem z obcymi osobami. Jest to wbrew pozorom duże zagrożenie dla naszego bezpieczeństwa. Podsumowując. „Trzecia” z całą pewnością trzyma w napięciu i jest lepszą książką niż debiut autorki, lecz świadczy to o rozwoju pani Magdy i dzięki temu już nie mogę się doczekać kolejnej pozycji, która wyjdzie spod jej pióra. Na koniec taka mała dygresja do wydawnictwa. Ktoś już przede mną zwrócił na to uwagę, ale chciałabym się do tego odnieść. Podpisywanie nazwiska pani Magdy Stachuli jako „mistrzyni thrillera psychologicznego” myślę, że jest nad wyrost, szczególnie, że tytuł ten został nadany już po jednej książce. Rozumiem, że reklama i marketing kierują się swoimi prawami, ale mnie osobiście takie chwyty bardziej zniechęcają niż kuszą.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-07-2017 o godz 19:13 Anonim dodał recenzję:
Przyznam szczerze, że jeszcze nigdy nie czytałem książek pani Magdy, więc jestem mega zadowolony z tej książki. Nie spodziewałem się po tej książce wiele, opis przypominał mi trochę klimat Słodkich kłamstewek, więc myślałem, że będzie podobnie... Bardzo bardzo się myliłem, książka jest narracją wieloosobową i poznajemy trójkę głównych bohaterów: Elizę, która ma 28 lat i pracuje jako psychoterapeutka, Anton, 34letni mężczyzna, który jest bardzo tajemniczy w dodatku zmienia tożsamość i ucieka na wschód do największego państwa, czyli do Rosji, poznajemy również Lilianę, kobietę, która jest już po 40stce. Liliana jest bardzo bogata, ma ogromne wpływy, lecz jak pewne przysłowie mówi, pieniądze szczęścia nie dają. Eliza, która wiedzie normalne życie, albo inaczej stara się wiedź normalne życie, dawne demony chcą znowu powrócić na wierzch... Akcja dzieje się tak szybko, że Eliza z dnia na dzień traci grunt pod nogami i w dodatku zaczyna podejrzewać, że ktoś ją śledzi... Czy bohaterka wymyśliła sobie prześladowcę, czy faktycznie ją ktoś prześladuje i jest zapisana na liście? Poznajemy również Lilianę, która przeżywa ciągle to, że 2 lata temu rozstała się z swoim kochankiem i do dziś nie może zagoić starych ran. Dla Liliany, nie ma dla niej czegoś takiego jak poddanie się, za wszelką cenę stara się odzyskać swoją miłość. Czy odzyska miłość twojego życia, czy znajdzie szczęście? Wśród dwójki kobiet znalazł się jeden chłopak, rodzynek. Anton, bardzo tajemniczy, porzuca swoje dawne życie po to aby uniknąć wyroku. Mężczyzna ucieka do Rosji, ponieważ wplątał się w niewłaściwe interesy , niewłaściwymi ludźmi. Każdą kobietę, którą spotka na swojej drodze tracą dla niego głowę, są w nim tak szalenie zakochani, lecz co z tego skoro musi uciekać przed mafią narkotykową. Czy uda mu się uciec? Czy uda mu się w końcu znaleźć swoje miejsce na Ziemi? Co łączy trójkę obcych ludzi, pomimo tak wielkich różnic? Łączą ich sekrety, które skrywają, jednak te tajemnice nie zabiorą do grodu, wyjdą wcześniej niż podejrzewali... Rzadko kiedy, można powiedzieć, że prawie wcale nie czytam thrillerów, ponieważ zawsze uważałem, że są nudne, nieciekawe. Dopóki nie przeczytałem książki Trzecia od pani Magdy w końcu dostałem tak dużego smaka na kolejne książki o podobnej tematyce. Autorka świetnie poradziła sobie z napisaniem historii dla trójki osób, bałem się, że pogubi się, pozapomina, lecz autorka nie dość, że świetnie napisała to jeszcze napisała to w jaki sposób, że nie dało się oderwać, ledwo udało mi się oderwać od tej książki, podczas snu tylko myślałem o tym, aby czytać dalej, zobaczyć jak to się zakończy. Każda storna, każdy rozdział, każde słowo wciągało jeszcze głębiej, że nie sposób było się oderwać, tak jak pisałem wcześniej, ledwo co udało mi się zasnąć. Książka mi się bardzo spodobała i z czystym sumieniem mogę ją polecić każdemu. A co do autorki to wielkie brawa, jedno wielkie WOW!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-06-2017 o godz 13:54 1991monika dodał recenzję:
W „Trzeciej” narracja jest prowadzona wieloosobowo z perspektywy trójki głównych bohaterów: Eliza – 28-letnia psychoterapeutka, która wybrała taki zawód, żeby pomóc samej sobie wyleczyć się ze swoich demonów przeszłości, które nieustannie dają o sobie znać. Anton – przystojny, tajemniczy 34-letni mężczyzna, który zmienia tożsamość i ucieka z Rosji. Lilianna – kobieta po 40stce. Bizneswoman, bogata, wpływowa, ale bardzo samotna. Co łączy tę trójkę i sprawi, że ich drogi się skrzyżują? Pomysł na taką narrację wydaje się być dobry, ponieważ daną sytuację poznajemy z perspektywy każdego bohatera i jesteśmy w stanie poznać ich pogląd na daną sprawę oraz ich odczucia. Z tej trójki najbardziej odczuwamy wszystko z Elizą: jej strach i obłęd na punkcie tego, że jest obserwowana i śledzona. Niestety nie może na nikogo liczyć, bo jej brat oraz chłopak nie dowierzają jej twierdząc, że jej się to tylko wydaje. Zdana tylko na siebie nie potrafi myśleć o niczym innym, nie czuje się bezpieczna, a jej stan ciągle się pogorsza i dochodzi niemal do szaleństwa w swoich oskarżeniach oraz czynach. Autorka bardzo dobrze rozwinęła wątek psychologiczny. Ważną rolę w książce odgrywa internet i różne aplikacje oraz portale społecznościowe. Niestety co raz się tam znalazło, już zawsze tam zostanie i umieszczanie zbyt wielu informacji o sobie lub zdjęć może przysporzyć kłopotów. Bardzo spodobało mi się wyjaśnienie, skąd taki tytuł książki. Zakończenie, i mi się podobało, i nie. Nie chcę zbyt wiele zdradzać, ale w przypadku niektórych bohaterów było satysfakcjonujące, a w przypadku innych kilka wątków nie zostało do końca rozwiniętych. Chyba, że to zapowiedź drugiego tomu to wtedy jak najbardziej w porządku. „Trzecia” podobała mi się bardziej od „Idealnej”. Moim zdaniem ta książka jest bardziej dopracowana, bohaterowie tak nie irytują i czytało się ją dużo szybciej wyczekując dalszego rozwoju wydarzeń.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-06-2017 o godz 11:42 Sandra Jędrowiak dodał recenzję:
https://miloscdoczytania.wordpress.com/2017/06/27/trzecia-magda-stachula-recenzja-przedpremierowa/ Nowa powieść Magdy Stachuli pojawiła się u mnie w idealnym momencie. Miałam swego rodzaju przesyt literaturą obyczajową i zatęskniłam za czymś mocniejszym. Tym samym wzrosły moje oczekiwania względem tej książki, a jako iż nie jest to już debiut autorski, poprzeczka jeszcze bardziej poszybowała w górę. Nie chcę odnosić się tutaj zbytnio odnosić się i porównywać „Trzeciej’ do ,,Idealnej”. Jednak nieuniknione jest pytanie, które wielu ciśnie się na usta: która powieść lepsza? Od samego początku odnajdziemy kilka podobieństw. Choćby motyw podglądactwa i strukturę powieści - narracja wieloosobowa: Eliza, Lilianna i Anton. Dzięki niej poznajemy myśli, historie życiowe, motywy działania każdego z nich. Zaglądamy w ich głowy, towarzyszymy im niemal na każdym kroku. Każdy z bohaterów personalnie zdaje nam bezpośrednio relację z swych aktualnych poczynań. Filarem powieści zdaje się być Eliza. Młoda psychoterapeutka, znajdująca się aktualnie na rozdrożu. Zdradzona przez męża popada w sidła samotności. „Spragniona nowego związku, żądna miłości i erotycznych doznań. Z pozoru pewna siebie, tak naprawdę uzależnia swoje szczęście od innych”. Przeszłość naznaczyła ją lękiem, strachem, zaburzeniami, dla których jej aktualne odosobnienie staje się idealną pożywką. Przekornie zamiast skorzystać z terapii u doświadczonego psychologa, postanawia wyleczyć się sama. Niestety z marnym skutkiem. Z podobnym rezultatem angażuje się również w problemy swoich pacjentów… Dodatkowo, od jakiegoś czasu czuje się śledzona. Jej poczucie osaczenia osiąga tak monstrualne rozmiary, iż zaczyna popadać w obsesję. Sama nie do końca ufa sobie, czy rzeczywiście ktoś za nią chodzi, prześladuje czy to początki psychozy? Jej obłęd pogłębia skrywana głęboko w sercu tajemnica, upośledzająca jej wewnętrzny spokój i obezwładniająca poczucie bezpieczeństwa. Przypadkowo (wydawałoby się) spotkany Rosjanin – Borys (vel Anton) – zdaje się być dla niej wybawieniem, oddechem uwalniającym wewnętrzny ból. Zafascynowana mężczyzną, jego urodą, powierzchownością, krajem jego pochodzenia popada w uzależnienie jego osobą. Mężczyzna zdaje się jednak nie kochać tak bardzo jak ona, wydaje się, iż skrywa jakąś tajemnicę, nie dopuszczając do niej Elizy, co potęguje jej strach przed ponownym opuszczeniem. I wreszcie Lilianna, piękna bizneswoman, kobieta w średnim wieku, rozwódka, szukająca zapomnienia w ramionach 12 lat młodszego kochanka. Niestety, wystarczyła jedna ostra wymiana zdań, by ten spakował się i zniknął bez śladu. Niepocieszona, zakochana na zabój kobieta nie zamierza jednak odpuścić i wytrwale poszukuje zaginionego ukochanego… Losy tej trójki, jak to zwykle w powieściach, w których narratorem jest wiele osób, zazębiają się i oddziaływają na siebie, prowadząc do zaskakujących sytuacji, mocnych zwrotów akcji i finału, który gdyby tylko autorka chciała i miała pomysł na dalsze losy bohaterów, można by dalej pociągnąć w kolejnej części. „Trzecia” jest thrillerem psychologicznym z wątkiem sensacyjnym oraz kryminalnym. Nie brakuje tu więc zbrodni, gangsterki czy motywu obsesji, psychoz, lęków. I tak jak w „Idealnej” czułam lekki przesyt mnogością chorób wpisanych w życiorysy bohaterów, tak tutaj autorka dawkuje nam ilość tych zaburzeń. Powieść czyta się z zapartym tchem, od samego początku narasta napięcie nie pozwalające oderwać się od tej historii. Co ciekawe, autorka wplata w fabułę nowinki techniczne tj. aplikacja vKontakte czy Findface. Jako że jestem pod tym kątem lekko do tyłu, początkowo myślałam, iż to literacka fikcja. Nic bardziej mylnego. Ta apka istnieje i jest przerażająca „Trzecia” to powieść o samotności, pragnieniu miłości, poczucia bezpieczeństwa i stabilizacji u boku ukochanej osoby. ,,Tak, chciałabym mieć faceta. Kogoś, przy kim czułabym się swobodnie, kto by mnie rozumiał, doceniał, z kim mogłabym być naprawdę sobą”. Każdy z bohaterów ucieka przed przeszłością, której oddech nieustannie czuje jednak na plecach. Po lekturze tej historii nasunął mi się jeden prosty i oczywisty, powszechnie znany wniosek. Otóż jak wszyscy dobrze wiemy: KARMA WRACA. Odpowiadając jeszcze na postawione już pytanie: która powieść lepsza? Dla mnie, mimo tego, iż nie mamy tak gwałtownych zwrotów akcji i zagmatwania fabuły jak w poprzedniej książce autorki - zdecydowanie „Trzecia”. Nie mogłam się oderwać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-06-2017 o godz 18:03 Matka Puchatka dodał recenzję:
Trzy osoby, z kompletnie odrębnych światów – młoda psychoterapeutka, rosyjski gitarzysta i dojrzała właścicielka dużej firmy – a jednak coś je łączy. Długo będziemy poznawać ich tajemnice i niemal do samego końca nie będzie dla nas jasne, dlaczego ich drogi się przecięły i co z tego wyniknie. Będziecie mieli okazję obserwować narodziny obłędu. Zobaczycie, do czego zdolna jest zastraszona kobieta, jakiego tempa nabiera machina raz puszczona w ruch. Przyjrzycie się też przekraczaniu grac: własnej wytrzymałości, moralności oraz fascynacji powiązanej z obsesją. Wejdziecie w zawiłe układy koleżeńskie i jeszcze bardziej popieprzone związki partnerskie oraz relacje rodzinne. A to i tak nie wszystko, ponieważ najchętniej rozgościcie się w umysłach bohaterów. Zawsze cieszy mnie, kiedy autorzy rozrabiają, choć oczywiście w ciągu dnia, który za szybko następuje po nieprzespanej nocy, mam im to za złe. Podobnie jest z myleniem tropów. Uwielbiam ten moment, kiedy jestem przekonana, że już wszystko wiem, że przejrzałam bohaterów, a chwilę później okazuje się, że nie miałam racji. 1:0 dla autora. Taka niepewność i chwilowe trwanie w błędzie sprawiają mi wiele radości, a zabawa zaczyna się dopiero wtedy, gdy nic nie jest oczywiste. W "Trzeciej" początkowo nic się nie klei. Jaka lista? Czemu trzecia? Jakie to wszystko ma znaczenie? Im głębiej wchodzimy w tę historię, tym więcej widzimy zależności, a wszystko zaczyna się układać w zgrabną całość – kolejne elementy się zazębiają, robi się duszno i ciasno, nawarstwiają się problemy, a sceny, które wydawały nam się błahe, nabierają (w świetle kolejnych odkryć) ogromnego znaczenia. Nagle wszystko jest jasne, a my dochodzimy do wniosku, że potencjał nie został zmarnowany. Wszystkie elementy wskakują na swoje miejsce, nawet te przez nas przeoczone. Nie powiem, że trafiłam na mrożące krew w żyłach nagłe zwrot akcji – to nie tak. Porównałabym to raczej do powolnego wciągania przez grząskie bagno. Na dynamikę tej opowieść można czasem ponarzekać. Niektóre sceny mogłyby się tu nie pojawić, część nie ucierpiałaby przy drobnym cięciu, ale wydaje mi się, że taki już urok też historii, a całość tak poprowadzona, daje nam szansę na zbliżenie się do bohaterów na tyle, na ile to możliwe. To właśnie warstwa psychologiczna Trzeciej króluje w tej historii, to ona dostarcza nam porządnych emocji. Autorka oddała głos swoim bohaterom. Jest ich troje: Eliza, Lilianna i Anton. Najbardziej zaintrygowała mnie ta pierwsza, z zafascynowaniem śledziłam każdy jej ruch i pod sąd poddawałam wszystkie jej podejrzenia. Mogłam wejść w sytuację osoby zastraszonej, której umysł pracuje na najwyższych obrotach i to było porażające doświadczenie. Obserwowanie narodzin obłędu, dociekanie, rozważanie, a przy tym poczucie wewnętrznego niepokoju wynikającego z jednej wielkiej niewiadomej, która wyjaśnia się dopiero za jednym z licznych zakrętów, to jest to! Nie bez znaczenia pozostają też myśli Antona, który jest tajemniczym, trochę mrocznym, ale takim dziwnie pociągającym bohaterem. Czytamy i chcemy więcej! Mężczyzna początkowo broni swojej prywatności, ale kiedy wytoczy w końcu ciężkie działo, cóż... dochodzimy do wniosku, że nasz świat jest mocno popaprany. Chyba największy sekret stanowiła dla mnie postać Lilianny, która zwraca się bezpośrednio do dawnego kochanka, a jej działania umotywowane są potrzebą odzyskania dawnej miłości. Nie wiem, czy to źle (chciałby się jak najdłużej pozostać przy tej historii), czy dobrze (można dostać kociokwiku, kiedy kolejny raz trafia się w ślepy zaułek), ale książkę pochłania się błyskawicznie. Rozdziały są krótkie, spójne, a przejście do następnego odbywa się płynnie i bez zgrzytów. Moi Drodzy, tu nic nie jest ani proste, ani oczywiste. Przeplatające się wątki, rzucone gdzieś mimochodem informacje i natłok emocji to gra, którą podejmiecie, choć zapewne dacie się pokonać. "Trzecia" to dobry thriller psychologiczny (nie mylić z kryminałem!), który wciąga już od pierwszych stron. Poznajemy myśli bohaterów, chcemy więcej. Poznajemy kolejną tajemnicę i wiemy, że gdzieś tam w treści znajdziemy rozwiązanie, ale mimo tego tworzymy swój własny scenariusz. Mnie się podobało.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-06-2017 o godz 17:41 anna sukiennik (Rudaczyta) dodał recenzję:
Po pierwsze – świetny wątek obyczajowy. Po drugie – styl, język – bellissimo =). Po Trzecia – czytać, czytać, czytać! =) Eliza ewidentnie wykazuje symptomy manii prześladowczej. Jest przekonana, że ktoś ją śledzi, obserwuje, ukradkiem robi jej zdjęcia. Nie czuje się bezpiecznie. Jej przestrzeń osobista została brutalnie naruszona. Boi się samotnych spacerów, przebywania w odosobnionych miejscach. Problem w tym, że prócz przeczucia, nie ma dowodów na poparcie swojej śmiałej tezy. Najbliżsi jej nie wierzą, bagatelizują sprawę i zrzucają jej dziwne przypuszczenia na karb ostatnich wydarzeń z życia osobistego (rozstania z narzeczonym). Ale Eliza NIE cierpi na zespół paranoidalny. Eliza ma rację – jest śledzona. A jej prześladowca jest sprytny, zuchwały i zawsze zdobywa to, co planuje. Jego celem jest kolejna ofiara, tym razem będzie to kandydatka nr 3 z jego listy... ONA: Eliza. Psychoterapeutka, która sama boryka się z niepoukładaną, chaotyczną i "brudną" przeszłością. ON: Anton to tajemniczy, młody mężczyzna uciekający przed rosyjską mafią. i ONA: Liliana. Businesswoman. kobieta sukcesu... załamana, nieszczęśliwie zakochana i zmotywowana, aby naprawić błędy przeszłości i odzyskać to, co w jej odczuciu, do niej należy. Ona, on i ona. Każde z nich skrywa mroczne tajemnice. Ich drogi się przecinają. Ale w jakich okolicznościach, w jakiej konfiguracji i co z tego spotkania wyniknie? Nic dobrego... Po raz kolejny (podobnie jak w debiucie Autorki, Idealnej) to warstwa obyczajowa, a nie kryminalna, zdobywa najwyższe noty w moim rankingu: "części składowe powieści". Kreacja psychologiczna Elizy, kolejne etapy obłędu, który destabilizują jej i tak nadwątlone wydarzeniami z przeszłości poczucie bezpieczeństwa, stanowią najciekawszy wątek powieści. Czytelnik z wielkim zainteresowaniem śledzi powolne zapadanie się bohaterki w otchłań zagubienia. Zapadanie, które nieuchronnie prowadzi do tragedii. Pani Magda sygnalizuje bardzo ważny aspekt: jak ważną rolę odgrywa w naszym życiu poczucie bezpieczeństwa i jak wielkie spustoszenie sieje niepewność oraz brak zrozumienia wśród najbliższych. Eliza z ofensywnych działań mających na celu ochronę oraz pozyskanie dowodów na istnienie stalkera przechodzi w defensywę: podejrzewa każdego, nie ufa nikomu. To nie może skończyć się dobrze... Bardzo ważnym zagadnieniem w Trzeciej jest także ingerencja zmyślnych aplikacji oraz portali społecznościowych w naszym życiu. Jak niebezpieczne są wszelkie "Fejsbuki, Tłitery, Instagramy" i jak wielką uwagę powinno się przywiązywać do ochrony danych osobowych. Pół biedy, jeśli ekshibicjonizm życia prywatnego jest dziełem naszym (i naszej głupoty)... gorzej, jeśli nie mamy na to wpływu. Plastyczny język, swobodny styl i dobra kreacja postaci to niezaprzeczalne atuty powieści... Jednak nie byłabym sobą, gdyby w recenzji nie pojawiło się "ale". Wątek kryminalny nie wywołał bowiem żadnych palpitacji serca, obgryzania paznokci i nerwowego przekręcania kolejnych stron. Brak napięcia, zaskoczenia, ekscytujących zwrotów akcji i efektu "wow" na koniec. Wszelkie symptomy towarzyszące czytaniu mrożącego krew thrillera przejęła w Trzeciej... warstwa obyczajowa. To desperacja zakochanej kobiety nas fascynuje; to psychika zastraszonej psychoterapeutki nas hipnotyzuje; to tajemnicza przeszłość oraz głęboko skrywany sekret Antona intryguje i nie pozwala odłożyć książki na bok. Uwierzcie, warstwa obyczajowa rekompensuje wszelkie mankamenty i braki. "Zmanieryzowanym thrillerowcom" powieść może nie przypaść do gustu... ale całej reszcie – jak najbardziej. http://tylkoskonczerozdzial.blogspot.com/2017/06/trzecia-magda-stachula.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-06-2017 o godz 14:09 Angelika dodał recenzję:
Trzecia to lektura mrożąca krew w żyłach. Nie ma tutaj jakichś drastycznych momentów, jednak powieść i tak przeraża. Może dlatego, że podobna historia, podobne sytuacje mogą się zdarzyć w naszym otoczeniu, a nawet w naszym życiu. Los bywa przewrotny, o czym pewnie wiecie doskonale. Autorka nie osadziła akcji książki głównie za granicami naszego kraju. Wydarzenia rozgrywają się przeważnie w Krakowie i Warszawie. Szczególnie Kraków ma dla mnie szczególne znaczenie, także pochwalam pomysł na taką, a nie inną miejscówkę dla Trzeciej. Warszawy jest nieco mniej, tak samo jak zagranicy. Bohaterowie książki są postaciami barwnymi i interesującymi. Tak jak wspominałam, mnie przypadła do gustu osoba Elizy. W sumie nikt z trójki nie jest idealny, każdy ma jakieś grzeszki na sumieniu. W związku z tym, ja nie polubiłam bezgranicznie żadnej z nich. Elizy było mi zwyczajnie żal. Końcowe strony książki uświadomiły mi, iż tak wykreowane osobistości, lubią zaskakiwać w najbardziej nieoczekiwanym momencie. Tak samo jak cała książka Trzecia. http://czytambolubieo.blogspot.com/2017/06/trzecia-przedpremierowo.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-06-2017 o godz 12:22 ulus7777 dodał recenzję:
Z pozoru zwykłe życie może zmienić się w koszmar. Wystarczy jedno zdjęcie, jeden głos, jeden list. Obecność, która jest wyczuwalna przy każdym kroku, oddechu, myśli... Obecność, która zabija normalność. Magda Stachula zadebiutowała w zeszłym roku "Idealną" [recenzja] która w bardzo szybkim czasie okazała się bestsellerem. "Idealna" była też pierwszą recenzją na moim blogu. W związku z tym nie potrafiłam przejść obojętnie obok kolejnego thrillera psychologicznego autorstwa Pani Magdy. "Trzecia" to historia Elizy, Liliany i Antona, która łączy się w ciekawy sposób. Ponownie przenosimy się do Krakowa i podążamy śladami naszych bohaterów. Jednak kilkakrotnie odwiedzimy Warszawę i ruszymy poza granice kraju. Eliza pracuje jako młoda psychoterapeutka, ale sama ma również problemy, z którymi musi się zmierzyć. Pewnego dnia zauważa, że ktoś ją śledzi i robi zdjęcia z ukrycia. Strach, chaos i dezorganizacja, które bezczelnie wchodzą do jej życia niszczą spokój i poukładane życie dziewczyny. Mimo próby odnalezienia pomocy nikt jej nie wierzy. Obecność, która wyczuwalna jest na każdym kroku zabija racjonalne myślenie i zdolność rzeczywistego odbioru sytuacji. Liliana to warszawska kobieta biznesu. Prowadzi swoją firmę i ma na tym tle sporo sukcesów. Jej życie prywatne jest przepełnione samotnością po stracie największej miłości. Anton jest Rosjaninem, który ucieka przed przeszłością. Ze zmienioną tożsamością i konkretnym celem przyjeżdża do Krakowa Jakie sekrety ma każde z nich? I co tak na prawdę ich łączy? Sięgając po "Trzecią" wiedziałam, że nie obejdzie się bez emocji. Już od samego początku pojawia się nutka obawy i strachu, która stale jest podsycana przez systematycznie pojawiające się brudy przeszłości naszych bohaterów. Ich tajemnice niszczą wszystko co Czytelnik poukłada w swojej głowie. Lęk i strach to stałe elementy tej czytelniczej przygody. I niestety nie uwolnicie się od niech póki nie dobrniecie do końca. Bardzo łatwo można wczuć się w emocje Elizy i na własnej skórze poczuć paraliżujący strach i niepewność. Emocje są przedstawione tutaj tak precyzyjnie, że czytając mamy wrażenie jakbyśmy to my byli w centrum wydarzeń. Eliza skrywa bolesne tajemnice dzieciństwa, jednak wydarzenia, które pojawią się w jej życiu ujawnią jeszcze więcej mrocznych i bolesnych sekretów. Liliana, która w jakiś niezrozumiały nawet dla samej siebie sposób pragnie odnaleźć utracone szczęście jest w tej historii jednym z czynników zapalnych większości elementów, które zaczynają dziać się w życiu Elizy. W sposób niekontrolowany rusza lawina zdarzeń. Anton to również bardzo mroczna i tajemnicza postać, która ma bogatą w sekrety przeszłość i jeszcze bardziej niepewną przyszłość. W poszukiwaniu spokoju posunie się do wielu zagrań. I co to za tajemnicza lista, na której Eliza jest trzecia? Nie nastawiałam się jeśli chodzi o ta książkę. Zabierając się za nią nie zakładam, że mnie rozczaruje czy zaskoczy. Poddałam się losowi wydarzeń, wpadłam w wir emocji i chyba chciałam się z niego jak najszybciej wydostać. Jednak było to możliwe tylko poprzez dobrnięcie do końca. Odstawienie czytania nie przynosiło ulgi moim skołatanym nerwom. "Trzecia" wchodzi w całkiem inny wymiar emocjonalny niż "Idealna". Tutaj spotkamy się z większym wyrachowaniem, brakiem skrupułów i egoizmem niż w przypadku debiutu autorki. Tym razem to uczucie zemsty jest chlebem powszednim i każdy z naszych bohaterów nie cofnie się póki nie osiągnie swojego celu. Konsekwencje dla nich nie istnieją. Po trupach do celu. Nie znajdziecie tu ani ofiary, ani kata bo tak na prawdę zarówno Eliza, Liliana jak i Anton są jednym i drugim jednocześnie. Nie ma bohatera pozytywnego. Zakończenie - zasługuje na pochwałę. Jest bardzo dobre i wstrząsa czytelnikiem. Na pewno zostanie w mojej pamięci na dłużej. Nie tego się spodziewałam, ale cieszy mnie fakt nieprzewidywalności tej historii. Okładka idealnie przedstawia nam klimat wydarzeń i emocji, których możemy się spodziewać. Książkę czyta się szybko i przyjemne, a kumulacja emocji sprawia, że niektóre strony zaczynają parzyć. Jeśli już miałabym znaleźć jakieś "ale" to mam nadzieję, że kolejna książka autorki nie będzie się działa w Krakowie, który może zyskać przydomek najbardziej kryminalnego miasta w Polce i zdegradować Sandomierz do drugiego miejsca na tej liście. Jeśli po tej recenzji nie dowiedzieliście się zbyt wiele o fabule to zapewniam Was, że taki był właśnie mój cel. Nie chcę zdradzić zbyt wielu tajemnic aby nie odebrać Wam radości czytania. Jedno jest pewne. Tą książkę polecam każdemu kto tylko gustuje w mrocznych i tajemniczych historiach z psychologicznymi watkami i sekretami w tle.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Załaduj więcej recenzji Pokaż mniej recenzji

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Idealna Stachula Magda
28,99 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Swing Time Smith Zadie
36,99 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Przeczucie Honda Tetsuya
33,49 zł
39,90 zł
 

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Idealna Stachula Magda
28,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Lokatorka Delaney JP
29,52 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Prokurator Świst Paulina
28,49 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Siostry Douglas Claire
32,99 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Przesyłka Fitzek Sebastian
32,99 zł
39,80 zł
strona produktu - rekomendacje Obserwator Thorne David
30,49 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Chemik Meyer Stephenie
32,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Początek Brown Dan
33,49 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Oszukana Link Charlotte
31,99 zł
39,00 zł
strona produktu - rekomendacje Córeczka Croft Kathryn
30,49 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Skaza Zborowski Zbigniew
30,99 zł
36,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanych

 zamknij  korzyści