Tryjon (okładka miękka)

Sprzedaje empik.com 27,49 zł

Cena empik.com:
27,49 zł
Cena:
34,90 zł
Oszczędzasz:
7,41 zł (21%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Darwood Melissa Książki | okładka miękka
27,49 zł
asb nad tabami
Crowley Cath Książki | okładka miękka
27,99 zł
asb nad tabami
Day Anna Książki | okładka miękka
30,49 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Jak udowodnić swoją niewinność, kiedy nie pamiętasz ostatnich pięciu lat?

Nic nie ochroni nas przed bólem wspomnień. Sami musimy się z nim uporać.

Mila jest inna niż wszyscy. Często traci świadomość, przebywa w jednym miejscu, by po kilku godzinach znaleźć się w zupełnie innym. Pewnego dnia budzi się w zaświatach, zwanych Tryjonem. Dowiaduje się, że nie żyje, a przed śmiercią dopuściła się zbrodni.

Czy zdoła dowieść swojej niewinności? Czy kiedykolwiek jest za późno na miłość? I najważniejsze – co skrywa Tryjon?

Wciągająca historia o życiu po śmierci i poszukiwaniu własnej tożsamości.

Autorka pisze książki dla siebie i wszystkich czytelników, którzy poszukują w literaturze miłosnych uniesień, dreszczyku emocji, odrobiny psychologii, nieprzewidywalności i wątków nadprzyrodzonych.

Przybrany pseudonim pozwala jej zatrzeć granicę między rzeczywistością i fikcją literacką. Wychowała się wśród rozległych polskich lasów, które emanują mrocznością, czarem i tajemniczością. Klimat ten wyczuwalny jest również w jej powieściach.

"Melissa Darwood, kreując w wyjątkowy sposób ponurą i przygnębiającą wizję zaświatów, wrzuca czytelnika w wir wydarzeń prowadzących do nieoczywistych i zaskakujących rozwiązań. A w tym wszystkim nie zabraknie dramatu, przygody, thrillera i romansu, czyli elementów obowiązkowych w przypadku dobrej lektury".
Natalia Stanek, Bestiariusz

"Refleksyjna, magiczna i wciągająca od pierwszych stron. Trzymasz w ręku wyśmienitą powieść!"
Tatiana Marchuk, Lost In My Books

"Nieprzewidywalna, balansująca pomiędzy jawą a fantazją. Melissa po raz kolejny mnie zaskoczyła. Gorąco polecam!"
Ewelina Nawara, My Fairy Book World

"Melissa Darwood porywa czytelników do niesamowitego świata, gdzie zaskoczenie czai się na każdym kroku. Fascynująca, wciągająca, przepełniona emocjami historia, która zaangażuje każdego do granic możliwości i nie pozostawi obojętnym. Gorąco polecam!"
Daria Skiba, Kraina Książką Zwana

ksiazka
Tytuł: Tryjon
Autor: Darwood Melissa
Wydawnictwo: Wydawnictwo SQN
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-04-18
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Indeks: 25634938
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,6
5
12
4
5
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
13 recenzji
23-04-2018 o godz 19:02 Olaa95 dodał recenzję:
Pełna recenzja u mnie na blogu zaczytanaolaakochaczytac.blogspot.com zapraszam!!! Chcę Wam przedstawić naprawdę bardzo ciekawą i wartą przeczytania książkę- "Tryjon" Melissy Darwood. Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością tej autorki i już wiem, że nie ostatnie. Po czym poznaje się dobre książki? Po tym, że gdy zacznie się je czytać, to nie idzie ich odłożyć, a jeżeli już odłożyliśmy to akcja jest ciągle w naszej głowie i nie potrafimy o nich zapomnieć i myśleć o czym innym. Tak właśnie jest w przypadku tej książki. Mila różni się od wszystkich., często niestety traci świadomość, a gdy po czasie wraca do siebie, to nie wie gdzie jest i co robiła przez ten czas. Pewnego dnia trafia do zaświatów zwanych Tryjonem, gdzie dowiaduje się, że jest martwa i zabiła człowieka. Czy to okaże się prawdą? Dlaczego Mila traci świadomość? Czy dane jej będzie to wszystko naprawić? Jeżeli chcecie poznać odpowiedzi na te pytania koniecznie musicie przeczytać tą książkę! Na początku muszę przyznać, że nie spodziewałam się po tej historii nic wielkiego, ale się pomyliłam !!! "Tryjon" czyta się bardzo szybko i przyjemnie, zdecydowanie zaliczam czas spędzony na przeczytaniu tej książki jako dobrze wykorzystany. Historia ta porusza bardzo ważne tematy i daje nam wskazówkę, żeby każdy z nas żył tu i teraz, żył teraźniejszością a nie przyszłością i przeszłością. Styl autorki bardzo przypadł mi do gustu, akcja i świat przedstawiony w tej książce bardzo mi się spodobał, wciągnął i nie pozwolił go opuścić do samego zakończenia. Wciągająca historia, nieprzeciętni bohaterowie i cudowna okładka. Czego chcieć więcej? W tej książce każdy znajdzie coś dla siebie !! Gwarantuję Wam to!! Polecam!! Zdecydowanie ta książka należy do najlepszych książek przeczytanych przeze mnie w tym roku, szybko o niej nie zapomnę, a za jakiś czas pewnie do niej wrócę. Moja ocena to 10/10.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-04-2018 o godz 10:41 Kamila Kaczmarska dodał recenzję:
Melissa Darwood stworzyła książkę mądrą, dobrą i przyjemna w odbiorze. Pouczającą i uczulająca na to, że nasze czyny i zachowania kształtują naszą przyszłość. Wymyśliła świetny, oryginalny świat, który jest pomysłem na to, gdzie możemy trafić po śmierci, a autorka nie boi się o niej mówić. Jestem pod wrażeniem jej kreatywności i realizacją tej książki. Historia jest oryginalna, wciągająca, zaskakująca i budząca emocje, czytało mi się ja bardzo dobrze i bardzo szybko. Z pewnością sięgnę po więcej książek Melissy i jak najbardziej polecam Tryjona! Zapraszam też do zerknięcia na czytampierwszy,pl :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-04-2018 o godz 07:14 KobieceRecenzje365 dodał recenzję:
Kiedy od wydawnictwa SQN dostałam propozycję objęcia patronatem medialnym najnowszą powieść Melissy Darwood, od razu wiedziałam, że się zgodzę, bo każda książka, która wychodzi spod pióra Melissy jest po prostu genialna, więc nie miałam żadnych wątpliwości i wiedziałam, że i tym razem będzie tak samo. Czy miałam rację? Oczywiście, że tak! Zapraszam na recenzję „Tryjonu”, książki, która swą premierę ma właśnie dzisiaj. Mila to nastolatka, która bardzo często ma zaniki pamięci. Czasami nie pamięta kilku godzin, innym razem tygodni, a nawet lat. Czemu tego nie pamięta? Bo jej życiem czasami kieruje ktoś inny, całkiem inna osobowość, wszystko zależy od tego, jakich uczuć w danej chwili doświadcza Mila. Oczywiście dziewczyna nie zdaje sobie z tego sprawy, ale całej prawdy dowiaduje się w momencie, gdy trafia do Tryjonu, czyli zaświatów. Jest oskarżona o morderstwo, którego w ogóle nie pamięta i musi dowieść swojej niewinności, by nie trafić do piekła. Na miejscu towarzyszy jej szok i niepokój, a na domiar tego wszystkiego każda z osobowości dziewczyny daje o sobie znać. Czy Mili uda się dowieść niewinności, skoro nie pamięta ostatnich pięciu lat? O tym musicie przekonać się sami. Melissa Darwood to naprawdę jedna z nielicznych polskich autorek, której twórczość mogę brać w ciemno, bo wiem, że się nie zawiodę. Często zastanawiam się, jak bujna jest jej wyobraźnia, bo uwierzcie mi na słowo, że wymyśla takie historie, które są świeże, fascynujące i przede wszystkim zapadające w pamięci. Jej książki są inne, są niepowtarzalne, a pomysły na fabułę nowatorskie. Ja zatracam się w każdej z nich i oczywiście tak samo było i tym razem. Historia Mili jest po prostu genialna, hipnotyzująca i niesamowicie wciągająca, od książki nie potrafiłam oderwać się nawet na chwilę i z ogromną ciekawością wczytywałam się w fabułę. „Tryjon” to powieść, która wciąga w wir wydarzeń już od pierwszej strony, bo choć akcja książki nie pędzi na łeb na szyję, to i tak dużo się w niej dzieje, pojawia się mnóstwo tajemnic i pytań bez odpowiedzi. Im dalej czytałam, tym bardziej byłam zaintrygowana wszystkim tym, co wymyśliła autorka, nie raz moja buzia była otwarta z wrażenia, ale bardzo często tak mam, gdy czytam książki Melissy, która potrafi i chyba lubi zadziwiać czytelników. Wiecie co, jest najlepsze w jej książkach? Myślę, że wiecie, ale i tak Wam to napiszę. Każda z historii, które zawiera w swoich powieściach, wydaje się na pierwszy rzut oka błaha, ale to tylko pozory, bo każda z nich jest niewyobrażalnie mądra, każda z nich niesie jakieś przesłanie, zmusza do zadawania pytań, do przemyśleń, a przede wszystkim skłania do refleksji. Tym razem autorka pokłoniła się przed życiem oraz śmiercią, ja do tej pory mam mętlik w głowie i cały czas myślę o wielu kwestiach. O tym, jak wielki wpływ na życie mają nasze czyny, o tym, co czeka nas po śmierci, czy nasze wybory, decyzje i uczynki będą miały wpływ na to, gdzie trafimy po śmierci i czy przed kimś odpowiemy za każdy grzech. Przyznam szczerze, że nigdy nie prowadziłam sama ze sobą takich rozmyślań, ale ta książka zmusiła mnie do tego. To nie wszystko, czego możecie spodziewać się po „Tryjonie”, ale ja już milczę i nic więcej Wam nie zdradzę. Zapewniam Was, że to lektura, która dostarczy Wam wielu emocji oraz wrażeń i na pewno nie raz będziecie zaskoczeni tym, jak toczy się akcja. "Skupmy się może na tym, co posiadamy obecnie, a nie martwmy się tym, że możemy to stracić. Nic nie trwa wiecznie, kiedyś doznamy strat, o których nawet nie chcemy myśleć. Wówczas będziemy musieli się pogodzić z tym, co nas spotkało. Ale to jest przyszłość, a my jesteśmy w teraźniejszości." Ogromnym atutem tej powieści są bohaterowie, czyli Mila, każda jej twarz oraz Zachary, którego niesamowicie polubiłam. Bardzo, ale to bardzo podobało się mi jak Melissa ukazała jego postać, jego charakter oraz zmiany, które w nim zachodziły. Polecam Wam tę powieść, jak i inne książki autorki z całego serca i z czystym sumieniem. Melissa Darwood pisze świetnie, potrafi zainteresować czytelnika, a jej książki są inne i wyjątkowe. Myślę, że każdy w nich znajdzie coś dla siebie. Ja w każdej jej historii przepadam z kretesem. Gorąco polecam! Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu SQN.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-04-2018 o godz 22:14 dominika1231 dodał recenzję:
Moją przygodę z Melissą Darwood zaczęłam od "Luonto", które wywarło na mnie ogromne wrażenie głównie ze względu na przesłanie, jakie ze sobą niesie. Jednak według mnie "Tryjon" wypada dużo lepiej na tle poprzedniej powieści tej autorki. Opowiada on historię Mili, która miewa zaniki pamięci. Pewnego dnia "budzi się" w zaświatach, zwanych Tryjonem. Dowiaduje się, że minęło 5 lat, nie żyje, a przed śmiercią dopuściła się zbrodni. Melissa Darwood ponownie mnie nie zawiodła i cały świat stworzyła od podstaw. Jest on bardzo dobrze wykreowany, ale jednocześnie przedstawiony w prosty i logiczny sposób, tak że nie da się pogubić. Autorka oprowadza nas po nim, dzięki czemu jeszcze lepiej można go poznać i docenić jej niezwykłą wyobraźnię. Na przykładzie Mili i Zachariasza można dojść do wniosku, jak ważne jest w naszym życiu wsparcie drugiego człowieka i jak wiele można dzięki niemu zdziałać. Mila na początku powieści była bardzo zagubioną bohaterką, która traci kontakt z rzeczywistością. W dzieciństwie nie otrzymała wsparcia od najbliższych, dzięki czemu w jej umyśle wykształciły się inne osobowości, które pomogły jej przetrwać ciężkie chwile. Jednak gdy w jej życiu pojawia się Zachary, wszystko się zmienia. Otrzymuje od niego tak dużo wsparcia i siły, że postanawia zawalczyć o siebie. Mila jest bardzo złożoną i rozbudowaną bohaterką, a jej psychika została dogłębnie zbadana na stronach powieści. Jednak autorka nie zapomina o innych bohaterach i im również poświęca uwagę. Dzięki czemu możemy również poznać historię innych osób 😊 "Tryjon" to mądra i rozbudowana powieść, których tak bardzo brakuje na polskim rynku. Melissa Darwood wplasowuje się na listę moich ulubionych autorów i zajmuje miejsce obok, tak przeze mnie uwielbianego, Kuby Małeckiego. Mam nadzieję, że wkrótce uda mi się przeczytać "Pryncypium" i dowiedzieć się, jakie jeszcze wspaniałości kryje pióro Melissy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-04-2018 o godz 14:34 anonymous dodał recenzję:
Mila to młoda kobieta z licznymi problemami emocjonalnymi. Niezwykle wrażliwa i borykająca się z demonami przeszłości. Jej dzieciństwo nie należało do najłatwiejszych, przez co główna bohaterka stała się wycofana, a jej życie nie było zależne od niej samej. Mila pewnego dnia budzi się w Tryjonie.Tryjon to zaświaty, miejsce do którego trafia każda martwa dusza. Miejsce, w którym rozważa się nad swoim poczynaniem za życia i trzeba okazać odrobinę skruchy za swoje nieprawidłowe decyzje ze swojego życia. Co tak właściwie skrywa Tryjon? Co w przypadku jeśli kompletnie nie pamięta się swoich ostatnich 5 lat życia i nie można sobie ich w żaden sposób przypomnieć? Postać Mili może wydawać się dość kontrowersyjna. Nie każdy jej wierzy w to, że nie pamięta tego, co się wcześniej działo. Jednak z czasem bohaterka zaczyna zdobywać zaufanie bliskich. Historia w książce jest bardzo wciągająca już od pierwszych stron, aż po sam koniec. Jest w niej pełno głębokich i sensownych wypowiedzi wielu bohaterów. Z czystym sercem mogę polecić każdemu książkę "Tryjon", gdyż mimo przepełniającego smutku książka jest lekka. Czyta się ją jednym tchem i sprawia, że rozbudzają się w nas liczne emocje. Jest to książka zarówno dla nastolatków, jak i dorosłych. Myślę, że ta książka trafi do serca nie jednej osoby, która niepotrzebnie rozmyśla o swojej przeszłości i nadal żyje pewnymi zdarzeniami, których losów już nie może zmienić. Za możliwość przeczytania książki dziękuję portalowi https://czytampierwszy.pl/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-04-2018 o godz 17:44 Attra dodał recenzję:
Mila ma siedemnaście lat i ogromną wrażliwość. W dodatku życie nie jest dla niej zbyt łaskawe, śmierć ojca, matka, która coraz bardziej popada w alkoholizm, a jakby tego było mało, dziewczyna od dziecka ma zaniki świadomości, bywa, że nie pamięta nie tylko kilku godzin, ale i dni czy tygodni. Pewnego dnia po raz kolejny traci kontakt z rzeczywistością, a gdy go odzyskuje okazuje się, że nie żyje, trafiła do krainy zwanej Tryjon, a przed śmiercią dopuściła się ogromnej zbrodni. Najgorsze w tym jest to, że kompletnie tego nie pamięta, a właśnie za to będzie osądzona. W Tryjonie trafia pod nadzór Pretora Zacharego, młodego mężczyzny, który odegra wyjątkowo ważną rolę w jej (nie)życiu i próbie dowiedzenia, że to nie ona popełniła zbrodnię, o którą jest oskarżona. Ciężko napisać coś więcej o fabule bez zdradzania co ważniejszych jej elementów, więc nic więcej nie napiszę. Tym bardziej, że stopniowe odkrywanie tajemnic Tryjonu i samej Mili, to wyjątkowo ciekawe doświadczenie. Akcja powieści jest bardzo wartka i wciągająca. Autorka bardzo obrazowo i plastycznie opisuje Tryjon, a uwierzcie, jest co opisywać. To miejsce składa się z trzech wysp: Wyspy Potępionych, Wyspy Nawróconych oraz miejsca o którym marzy chyba każdy, kto znajdzie się w Tryjonie – Wyspy Zbawionych. Gdy okaże się, że aby móc udowodnić swoja niewinność Mila będzie musiała w towarzystwie Pretora Zacharego przemierzyć Wyspę Potępionych i Nawróconych, Melissa Darwood użyje swojej wyobraźni i stworzy bardzo sugestywną wizję zaświatów. Co mnie pozytywnie zaskoczyło, to brak bezpośredniego nawiązania do jakiejkolwiek religii. To dla mnie duży plus tej powieści. Obraz Tryjonu mocno do mnie przemówił, do tego stopnia, że nawet przyśnił mi się w nocy. Lęk przed śmiercią towarzyszy nam przez sporą część dorosłego życia i chyba każdy z nas zastanawia się czasami co czeka nas po śmierci, gdzie trafiamy, czy jest niebo, czyściec i piekło czy zwyczajnie nie ma nic. Autorka mierzy się z tym tematem i uważam, że wychodzi z niego zwycięsko. Do tego robi to w lekki, choć przemawiający do czytelnika sposób. Tryjon nie przytłacza filozoficznymi wywodami, ale i nie spłyca tematu i nadaje mu odpowiednią wagę. W powieści głównymi bohaterami są Mila i Zachary i to na nich koncentruje się akcja. Pojawiają się bohaterowie drugoplanowi, są ciekawi i każdy z nich ma do odegrania swoją rolę, ale nie ma co spodziewać się, że na dłużej zagoszczą w fabule. To jest bezdyskusyjnie historia Mili i Zacharego i to oni są jej filarem. Zacharego polubiłam od samego początku, to ciekawa i wyrazista postać i taki był przez całą powieść. Mila natomiast chwilami mnie denerwowała, jej ciągły strach, brak jakiejkolwiek próby sprostaniu wyzwaniom, które się przed nią pojawiały początkowo irytował… Ale tylko do czasu, aż odkryłam jej tajemnicę i zrozumiałam dlaczego tak się działo. Wtedy zrozumiałam tą dziewczynę i z całych sił jej kibicowałam. Ta dwójka jest dobrze nakreślona i czytelnik poznaje ich niejako „od podszewki”. Zgłębiamy więc tajemnicę przeszłości Zacharego oraz Mili, poznajemy przyczynę dla której oboje znaleźli się w Tryjonie oraz dowiadujemy się jaką przyczynę mają utraty świadomości dziewczyny. W powieści pojawia się również wątek romantyczny, ale nie gra on głównych skrzypiec, choć waga tego uczucia będzie przeogromna. Autorka porusza bardzo trudny temat jakim jest radzenie sobie z lękiem, strachem i przerażeniem na myśl o porażce. W subtelny lecz niepozbawiony mocy sposób opisuje ciężkie zmagania się z odrzuceniem przez otoczenie z powodu swojej odmienności i wrażliwości. W opowiadaną przez siebie historię wplata wiele trafnych obserwacji współczesnego świata, który pędzi do przodu w zastraszającym tempie i niejako wymusza na ludziach ukrywanie swojego prawdziwego ja na rzecz bycia kimś, kto lepiej będzie pasował do ogółu. Książka pomimo trudnej tematyki jest pełna nadziei i wiary w to, że zawsze można dostać drugą szansę. Nawet po śmierci. Natomiast jeśli chodzi o zakończenie – ja mam swoje trzy możliwe scenariusze, choć oczywiście najbardziej skłaniam się ku jednemu, którego z przyczyn oczywistych nie zdradzę. Ciekawa również jestem jak inni czytelnicy odbiorą zakończenie Tryjonu. Ta książka wg mnie kierowana jest do każdego, bez względu na wiek czy płeć. To niesamowita historia, momentami zaskakująca, poruszająca ważne i trudne tematy w bardzo przystępny sposób. Miałam co do tej powieści wysokie oczekiwania i nie zawiodłam się. Polecam zatem Tryjon i niecierpliwie czekam na kolejną powieść Malissy Darwood. Na koniec chcę tylko jeszcze dodać, że Wydawnictwo SQN postarało się i powieść ma wyjątkowo piękną okładkę, które świetnie oddaje klimat powieści. Moje Czytanie, czyli czytelniczy miszmasz
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-04-2018 o godz 13:46 Lost In My Books dodał recenzję:
Zapewne już poznaliście mnóstwo rożnych wizji miejsc do których człowiek trafia po śmierci, a najczęściej spotykanym motywem w literaturze jest piekło lub jakieś zaświaty. ,,Tryjon" to nowa całkiem ciekawa koncepcja tego jak mogłoby wyglądać życie naszej duszy po śmierci i jak to, co robimy w życiu może zaważyć o naszym losie. Tryjon to trzy wyspy. Pierwsza, najgorsza do której trafiają potępieni i wierzcie mi mają bardzo przekichane. Druga wyspa, wyspa nawróconych, zdecydowanie o wiele lepsza opcja, ale wciąż niezbyt optymistyczna i wyspa trzecia, która jest w książce tym tajemniczym elementem, to wyspa zbawionych. Cały ten świat, który opisała autorka, może i jest tylko fikcją, ale został tak dobrze i ciekawie wykreowany, że można się pokusić nawet o myśli, że może jest w tym odrobina prawdy... I właśnie ten świat sprawił, że pierwsze strony tak bardzo mnie wciągnęły i już nie byłam w stanie się oderwać od książki, więc to jest pierwsza duża zaleta tej powieści. "- Wędrówka jest ciężka, gdy nie wiesz dokąd zmierzasz. Ważne jedna z kim idziesz, a nie dokąd podążasz." Druga ważna zaleta to główni bohaterowie ale i też postacie drugoplanowe. Mila ma wiele osobowości i to dosłownie. Jest to jeden z głównych wątków całej fabuły, który już przechodzi w thriller i to on sprawia, że książka robi się bardzo tajemnicza. Wciąż pojawiają się nowe pytania i dużo się dzieje. Niestety większych akcji nie ma, raczej jest rozłożona tak, aby książka nie nudziła, ale brakuje więcej mocniejszych scen, takich jak np. pewne wydarzenie na jednej z wysp. Autorka w swojej kolejnej książce znów nie mogła się powstrzymać i musiała nam wmieszać plot twist, który na chwilę totalnie dezorientuje czytelnika, ale to oczywiście jak najbardziej na plus. Co do wątku romantycznego, to tutaj mamy bardzo skomplikowaną relację i przez całą książkę miałam w głowie tylko jedno rozwiązanie, a na końcu znów totalne zaskoczenie i o wiele ciekawsze zwieńczenie tej relacji. "Skupmy się może na tym, co posiadamy obecnie, a nie martwmy się tym, że możemy to stracić. Nic nie trwa wiecznie, kiedyś doznamy strat, o których nawet nie chcemy myśleć. Wówczas będziemy musieli się pogodzić z tym, co nas spotkało. Ale to jest przyszłość, a my jesteśmy w teraźniejszości." A wiecie co najbardziej uwielbiam? Styl pisania autorki. Pisze naprawdę cudownie, kocham jej wszystkie złote myśli wplecione w fabułę, które sprawiają, że książka staje się też refleksyjna. Czytałam już wcześniejsze książki Melissy Darwood, więc wiedziałam, że i teraz się nie zawiodę i cieszę się bardzo, że po raz kolejny jestem zadowolona. Z czystym sercem mogę Wam tę książkę polecić. ♥
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-04-2018 o godz 13:29 jutka dodał recenzję:
„Życie dla gruboskórnych jest naszyjnikiem z pereł, dla wrażliwych zaś obrożą z cierni”. Melissa Darwood – jak to zagranicznie brzmi! Tymczasem to pseudonim naszej rodzimej pisarki, która jak sama przyznaje w ten sposób stara się zatrzeć granicę miedzy fikcją literacką a rzeczywistością. Jak sama zapowiada „pisze dla czytelniczek młodych duchem, które poszukują w książkach romantycznych uczuć, intensywnych emocji, bohaterów, którzy na długo pozostają w pamięci i tajemnic ze świata fantastyki”. Zarówno okładka i ten cały opis przywodzi na myśl, że będzie to powieść dla nastoletnich dziewcząt… Pamiętam, że ja w latach nastoletnich zaczytywałam się serią o Ani co zamieszkała na Zielonym Wzgórzu czy książkami Małgorzaty Musierowicz. Z biegiem czasu i literatura tego typu podryfowała w innym kierunku. W „Tryjonie” mamy i życie i śmierć, istnienie kilku osobowości w jednym ciele, przedziwną nierealną krainę, śmiałe erotyczne sceny, trochę obrzydliwości. Chyba jak to na fantastykę przystało (o!, to dlatego książek z tego gatunku lekko unikam…). „Nasza osobowość to glina, emocje to woda. Woda stanowi spoiwo dla gliny, sprawia, że dzięki niej budulec staje się plastyczny i ułatwia formowanie trwałych przedmiotów. Wypierając emocje, pozbawiamy się spoiwa, dzięki któremu stanowimy całość. Im mniej wody, tym glina jest mniej podatna na formowanie, aż w końcu kruszeje i się rozpada – na dwa, trzy, a może nawet więcej kawałków.” Tryjon to kraina gdzie liczą się sprawiedliwość, uczciwość i prawda, a czas odmierzany jest sumą oddechów. Leży w blasku trzech półsłońc i trzech księżyców. To miejsce styku jawy ze snem, gdzie śmierć wygrywa z życiem. Składają się na nią trzy wyspy – Potępionych (gdzie znajduje się tymczasowy areszt dla skazanych), otoczona wodami Sylonu, które są więzieniem dla potępionych; Nawróconych, w jej wschodniej części odbywają się procesy osadzonych; Zbawionych, schronienie dla niewinnych. Trafia do niego Mila, która praktycznie od pięciu lat żyje jakby nie w swoim życiu, dodatkowo cierpiąc na zaniki pamięci, które skutecznie utrudniają normalne funkcjonowanie. Zamkniętych jest w niej pięć osobowości, które uaktywniają się w zależności od humoru czy stanu emocji i przejmują kontrolę nad jej życiem. Jak się okazuje siedemnastoletnia Mila jest oskarżona o zabójstwo swojego męża – budzi się w celi Tryjonu jako osadzona, a do tego dowiaduje się, że sama nie żyje. Dzieje się! „Wędrówka jest ciężka, gdy nie wiesz, dokąd zmierzasz. Ważne jednak, z kim idziesz, a nie dokąd podążasz”. Nieśmiało mogę porównać „Tryjon” do „Boskiej komedii” Dantego. Mila podróżuje przez trzy krainy Tryjonu żeby wreszcie dotrzeć do prawdy. Głównie o sobie, a także o tym dlaczego tu trafiła. To droga do swoistego katharsis. Jest pod opieką Pretora Zacharego, z którym nawiązuje szczególną więź. W trakcie podroży poznaje historię kilku osób, które trafiły do Tryjonu za różne przewinienia, a teraz próbują odkupić swoje winy. Kolejne skojarzenie jakie wykluło się podczas lektury to… dobrze skrojona gra przygodowa na PC. Jestem fanką serii o bohaterskiej pannie Croft – wędrówka Mili i Zacharego od razu skojarzyła mi się ze zdobywaniem punktów doświadczenia, zdobywaniu artefaktów i walką z bossem. Nie można zarzucić autorce braku pomysłu i przemyślanej konstrukcji powieści. Każdy element dobrze do siebie pasuje. Dużo tu symboliki i mocno dopracowanego wątku psychologicznego. Są nagłe zwroty akcji, sporo sensacji, szczypta horroru. Nieprzewidywalne sytuacje ciągle balansują na granicy snu i jawy. Powieść pisana prostym językiem, bez ukwiecenia i niepotrzebnych udziwnień. Postaci są wyraziste, ich losy z góry przemyślane. Może jest trochę „za słodko”, ale rozumiem że taki był celowy zamiar. Zresztą inna wersja średnio pasowałaby do całości. Przed fantastyką broniłam się rękami i nogami, bałam się że nie przebrnę nawet do połowy. Byłam przekonana, że to nie dla mnie, że pogubię się w zawiłościach nierzeczywistych światów. Tymczasem nie było tak źle… Nawet trochę zaangażowałam się w historię. Choć i lekki uśmieszek drwiny się pojawił. Fani gatunku z pewnością będą zachwyceni. I chociaż czytało się przyjemnie i szybko – to jednak nie moja bajka. Książka trafiła do mnie dzięki uprzejmości portalu czytampierwszy.pl Wszystkie cytaty pochodzą z „Tryjon” Melissa Darwood
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-04-2018 o godz 18:21 Joanna Hilińska dodał recenzję:
Wyobraź sobie, że wychodzisz dziś z domu, jak co poniedziałek, do szkoły, do pracy, czy po prostu do swoich zajęć. Zamykasz drzwi od domu, mieszkania i nagle błysk - od tej pory wyłącza ci się świadomość, nie panujesz nad swoim życiem, nie wiesz co robisz, gdzie i z kim jesteś, a "wracasz do siebie" np. w centrum handlowym, kiedy sprzedawczyni podaje ci rachunek za buty, których w ogóle nie potrzebujesz, które ci się nie podobają, ale podobno sama je przed chwilą wybrałaś? Intrygujące? No ba! A bohaterka, o której mowa ma tak od dzieciństwa. Wyrwy w jej świadomości, pamięci zdarzają się codziennie. W pogodni za codziennością często nie rozpoznajemy samych siebie. Nie lubimy tracić nad sobą kontroli,karcimy się za wybuchy złości, potępiamy za lękliwość, wstydzimy się smutku, milczenia, lub zbyt pochopnie wypowiedzianych słów. Wypieramy niewygodne dla nas emocje, bo tak nas nauczono. Pytanie tylko, kim byśmy się stali, gdyby ich zabrakło? s.8 Fugi, bo tak procesjonalnie diagnozuje je psychiatra powodują dyskomfort do tego stopnia, że Mila nie wie, co jest prawdą, a co nie. Pewnego razu budzi się w ciemnej jaskini, sali, lochu -do końca nie może zidentyfikować miejsca, okazuje się, że nie żyje, a przed śmiercią popełniła morderstwo. Jak udowodni swoją niewinność? Czy rzeczywiście dopuściła się haniebnego czynu? Gdzie się znajduje? Co działo się z nią wcześniej? Czym jest Tryjon? Dlaczego się tutaj znalazła? I czy zazna jeszcze szczęścia i spokoju? Istnieje zasadnicza różnica pomiędzy strachem a lękiem. Pierwszy występuje w stanach realnego zagrożenia, drugi zaś rodzi się z wyobrażonego niebezpieczeństwa. s.72 Mila ma 17 lat, jak każda nastolatka spotyka się ze znajomymi, chodzi do szkoły, ma marzenia. Kiedy pewnego dnia straci świadomość i ocknie się w Tryjonie, okaże się, że jej osobowość nie jest prosta, bo składa się z pięciu, poza nią samą innych świadomości. W zależności od tego jakie emocje nią targają, taka postać zaczyna działać za nią. Dziewczyna trafia do Tryjonu, miejsca podobnego do czyśćca, bo właśnie tutaj po śmierci ciała trafia świadomość i zostaje osądzona według tego jakie były działania za życia. Może trafić do Potępionych, Nawróconych lub Zbawionych. Gdzie trafi Mila? Czy Pretor Zachary, który opiekuje się dziewczyną i ma ją doprowadzić przed sąd okaże się tylko przewodnikiem, czy posłuży się dziewczyną do osiągnięcia własnych celów? A może ich losy splotą się już na zawsze? Ogarnął mnie żal i wyrzuty sumienia. Jak bardzo my, ludzie, istoty zdolne do empatii, potrafimy być głusi i ślepi na cierpienie drugiej osoby, dopóki nie poznamy o niej całej prawdy. s.130 "Tryjon" to wspaniale opowiedziana historia dorastania, tego jaki wpływ na nas mają nasze wspomnienia. To również piękna metafora życia po śmierci, sposobu na rozliczenie się z własnych win. Autorka poprzez psychologię bohaterów, zagłębienie się w ich stany emocjonalne wnika w ich duszę, by pokazać jaki wpływ zdarzenia mają na naszą psychikę i w jaki sposób umysł radzi sobie ze wspomnieniami wypychając pewne zdarzenia z podświadomości. Można żyć przeszłością, albo starać się doceniać teraźniejszość. s.136 Muszę wam powiedzieć, że bardzo chciałam przeczytać "Tryjon", choć jak dobrze wiecie ja nie gustuję w fantastyce. Przekonał mnie jednak trailer do książki, oraz zapowiedź związana z psychologią, co zapowiadało ogromnie metaforyczną opowieść. I nie żałuję. Jest to jedna z książek, które będę polecała dalej, bo zawiera w sobie tyle odniesień, metafor i alegorii, że aż miło czytać. Świat stworzony przez Melissę Darwood jest rzeczywistością alternatywną. Jeśli ktoś nie bardzo wieży w niebo i piekło, jeśli nie uznaje światów po śmierci, może spodoba mu się alternatywa w postaci Tryjonu. To, co się dzieje, teraz jest jedynie sumą oddechów, które przeminą, tak jak życie. To, co nas spotyka, nie jest czarne, ani białe. Kolorów jest nieskończenie wiele, tak jak odcieni szarości. Trzeba tylko potrafić je dostrzec. s.185 Poza tym od razu pokochałam Milę, główną bohaterkę. Jest taka zupełnie normalna. Jej wrażliwość wskazuje na tajemnicę jaką w sobie nosi, a o której dowiadujemy się tak naprawdę dopiero na samym końcu. Sposób autorki na opowiedzenie jej historii przez wyciągnięcie na pierwszy plan warstwy psychologicznej jest czymś co mnie absolutnie kupiło. Po fantastyce młodzieżowej spodziewałam się czegoś o nastolatkach z wątkiem romantycznym, a tutaj miło się zaskoczyłam, bo oczywiście to wszystko tutaj jest, tylko tak sprytnie wetknięte pomiędzy historię, że nie razi, nie jest nachalne i jest jakby wisienką na torcie. Nasza osobowość
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-04-2018 o godz 07:45 Domi czyta dodał recenzję:
RECENZJA PRZEDPREMIEROWA Premiera: 18.04.2018 „(…) każdy strach można pokonać, jeśli ma się wolę walki i kogoś, kto stanie u twojego boku.” – fragment powieści. Gdzieś w blasku trzech półsłońc i trzech księżyców znaleźć można krainę o nazwie Tryjon, gdzie czas odmierzany jest sumą oddechów. Gdzieś na styku jawy i snu śmierć miesza się z życiem, a ludzkie wybory i środowisko, w którym człowiek wyrósł, determinują to, co dzieje się z nim po śmierci. Zabiłeś kogoś i nie ma w tobie za grosz skruchy? Trafiasz na Wyspę Potępionych, by wiecznie rozpamiętywać minione zło. A może szczerze żałujesz złych uczynków? Wtedy dołączasz do swoistego plemienia Jezioran. Na osoby prawdziwie niewinne czeka Wyspa Zbawionych. Piekło, czyściec i niebo w interpretacji Melissy Darwood, zaprezentowanej w najnowszej powieści „Tryjon”, poznaje nastoletnia Mila, która niczym bohater „Boskiej komedii” Dantego przemierza wraz ze swoim strażnikiem, Pretorem Zacharym, równoległą rzeczywistość. Podróż ta będzie mieć dla Mili kluczowe znaczenie, bo tylko w ten sposób, może dowiedzieć się, dlaczego trafiła do Tryjonu. Dziewczyna cierpi bowiem na niezrozumiałe dla niej zaniki pamięci, w czasie których kontrolę nad nią przejmuje ktoś inny, a odmienne stany świadomości wpędzają ją najczęściej w problemy. Okazuje się, że Mila zamordowała człowieka, a sama popełniła samobójstwo. Jednak czy to na pewno była ona? „Tryjon” to perfekcyjnie przemyślana, pełna symboliki powieść fantasy z doskonale opracowanym wątkiem psychologicznym, która opowiada o poszukiwaniu samego siebie, odnajdywaniu wiary w ludzi oraz godzeniu się z tym, co nieuniknione. To powieść o nadziei – nadziei na odkupienie win oraz na oswojenie tego, co ostateczne. To również świadectwo tego, jak ważna jest dla człowieka obecność wyrozumiałego towarzysza w życiu, będącego wsparciem w każdej sytuacji – rodzica, przyjaciela czy kochanka. Zwroty akcji, sceny pełne dramatyzmu z jednej strony, a pełne uczuć z drugiej, obmyślony w każdym detalu świat przedstawiony oraz bohaterowie z krwi i kości, borykający się z bolesną przeszłością i walczący o lepszą przyszłość oraz lepszą wersję samych siebie – oto recepta na literacki sukces! Każdy powinien przeczytać tę książkę, bez względu na swój wiek, ponieważ Melissa Darwood posługując się swoją niewyobrażalną wyobraźnią, tworzy historie ujmujące swą oryginalnością, zapadające w pamięć, a przede wszystkim zawierające ponadczasowe przesłanie. Odnajdźcie sami przesłanie płynące z „Tryjonu”, a gwarantuję Wam, że nie będziecie zawiedzeni. Serdecznie dziękuję autorce za egzemplarz recenzencki powieści, opatrzony spersonalizowaną dedykacją, a Wydawnictwu SQN za przyciągającą wzrok okładkę, idealnie oddającą charakter książki. Z niecierpliwością czekam na kolejne odsłony talentu polskiej autorki, która pisząc pod pseudonimem Melissa Darwood, funduje czytelnikom niezapomniane wrażenia w słownej oprawie przygody, psychologii i fantastyki na światowym poziomie. W moim osobistym rankingu, „Tryjon” dorównuje doskonałemu „Pryncpium” i zyskuje ex aequo z nim miano najlepszej powieści w dotychczasowym dorobku autorki. www.domi-czyta.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-04-2018 o godz 18:36 Honorata Jamroży dodał recenzję:
O autorce słyszałam już wcześniej i to dobrych opinii. Jednak nie miałam jeszcze okazji przeczytać żadnej z jej poprzednich pozycji, więc gdy nadarzyła się okazja żeby przeczytać Tryjona długo się nie zastanawiałam i od razu gdy książka do mnie dotarła zabrałam się za czytanie. Muszę przyznać, że myślałam, że książka jest trochę o czymś innym. Chociaż może to złe określenie. Wiedziałam o czym jest książka, ale nie wiedziałam, że cała historia zostanie przedstawiona w taki sposób. Czy mimo tego Tryjon mi się podobał? Odpowiedź jest twierdząca. Główną bohaterką książki jest Mila. Z pozoru zwykła nastolatka, chodząca do szkoły i mająca problemy z matką alkoholiczką. Jednak są to niestety tylko pozory. Tak naprawdę ma ona pięć różnych osobowości, które przejmują kontrolę nad jej życiem. Pewnego razu, gdy postanawia zgłosić się o pomoc do psychologa, jedna z osobowości przejmuje jej ciało. Gdy Mila w końcu odzyskuje świadomość budzi się w dziwnym miejscu, a jakiś obcy mężczyzna próbuje jej wmówić, że tak naprawdę ma 22 lata (a nie 17 tak jak myślała), zabiła swojego męża i popełniła samobójstwo, a jej grzechy osądzi Arbiter. Tym mężczyzną okazuje się Pretor Zachary, a miejsce w którym obecnie przebywa to Tryjon. Czy Mili uda się udowodnić swoją niewinność? Czy podczas swojej podróży poza pogodzeniem się z samą sobą uda się jej znaleźć coś jeszcze? Tego trzeba przekonać się samemu sięgając po książkę. Ogólnie książka mi się podobała. Autorka stworzyła ciekawy świat i wykreowała nieprzeciętnych bohaterów. Podobało mi się, że fabuła nie skupiła się tylko na głównej bohaterce, ale inne postacie również miały ciekawą historią. Tryjon może wydawać się kolejną pozycją z literatury młodzieżowej. Porusza jednak dosyć ważne tematy jakim jest problem z własną osobowością, alkoholizm czy rozróżnienie co jest dobre, a co nie. Książka nie jest też jakimś grubaskiem, żeby ją przeczytać wystarczą dwa wolne wieczory. Autorka ma przyjemny styl pisania. Nie udziwnia, nie używa zbyt kwiecistego języka. Dzięki czemu można skupić się na samej lekturze, a nie zastanawiać się co autor miał na myśli. Jest to moja pierwsza książka Melissy Darwood, ale na pewno nie ostatnia. (książkę posiadam z serwisu www.czytampierwszy.pl)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-04-2018 o godz 13:38 Daria Skiba dodał recenzję:
Melissa Darwood porywa czytelników do niesamowitego świata, gdzie zaskoczenie czai się na każdym kroku. Fascynująca, wciągająca, przepełniona emocjami historia, która zaangażuje każdego do granic możliwości i nie pozostawi obojętnym. Gorąco polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-03-2018 o godz 12:28 myfairybookworld.blogspot.co.uk/ dodał recenzję:
Nieprzewidywalna, balansująca pomiędzy jawą a iluzją. Melissa po raz kolejny mnie zaskoczyła — gorąco polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

TERMIN ZWROTU

14 DNI

Z KARTĄ

30 DNI

O autorze: Darwood Melissa

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Dżozef Małecki Jakub
27,49 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rdza Małecki Jakub
30,49 zł
36,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Aby zapewnić najwyższą jakość usług, wykorzystujemy informacje przechowywane w przeglądarce internetowej. Sprawdź cel, warunki przechowywania lub dostęp do nich w Polityce prywatności