Czas dostawy: wysyłamy w 3-5 dni
Tym razem to nie robota dla Toy, tylko dla jej dobrego znajomego, Dantego, najemnika nad najemnikami. Właśnie go rozmrozili po dwustu latach odsiadki. Ma nowe komando, a w nim rzeźników z Księżyca, czyli Leo i Jar’a Ducksonów, znanych jako najbardziej mordercze bliźniaki Układu Słonecznego.
Przed nimi Nowy Raj, który działa po staremu. Przed nami Krzysztof Krawczyk, który nie śpiewa lecz dowodzi, mordercza walka o władzę i wielkie pieniądze oraz Obcy, którzy naprawdę Cię zaskoczą. Podobnie jak żonglerka motywami i skojarzeniami z mniej lub bardziej odległych galaktyk.
Witaj w Krainie Zabawek!
Dla jasności – ale to TAJNE/POUFNE – Toy Land Roberta J. Szmidta powstał w 2001 roku z inspiracji Toy Trek Andrzeja Ziemiańskiego. Jak wynika z naszych materiałów operacyjnych, zostało to przez obu pisarzy ukartowane, a nawet uknute.
|
Książki
Cena: 26,49 zł
|
Książki
Cena: 29,99 zł
|
Książki
Cena: 28,49 zł
|
Książki
Cena: 28,49 zł
|
Książki
Cena: 31,99 zł
|
Książki
Cena: 28,49 zł
|
Ostatnio oglądane produkty:
Ostatnio oglądane kategorie:
AXEL
książka nie jest najgorsza przeraża mnie tylko ilość przekleństw...
Carol_Ina
Inspiracją dla Szmidta była bez wątpienia lektura Toy Wars Andrzeja Ziemiańskiego. To tam właśnie spotykamy po raz pierwszy Dantego. Bez sensacji, ani rewelacji. Akcja jest niczym żywcem wyciągnięta z amerykańskiego filmu s-f, wielka korporacja zatrudnia najemnikow aby w asyście ich naukowców udali się na jakieś zapupie zdobyć cokolwiek. Oczywiście natkają sie na Obcych, ganiają ze spluwami żeby sie bronić, a i tak tylko garstka z nich przeżywa. Pod tym wzglęgem Toy Land spełania wszelkie warunki. Ta książka to tak naprawde jedno wielkie szyderstwo, autor musiał mieć ubaw po pachy tworząc postacie takie jak bracia Ducksonowie, Krzysztof Krawczyk czy Tomasz Wilk. Nadanie imienia Adolfa Hitlera czarnoskóremu idiocie jest śmianiem się w twarz rasizmowi i faszyzmowi. Chociaż z tym rasizmem byłabym ostrożna, Hitler miał w opowieści naprawdę przegwizdane. Niewątpliwie można sie pośmiać, ale nie jest to jakoś szczególnie wciagająca opowieść. Przewidywalna do bólu i banalna w swej formie.