Tekst (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 38,99 zł

Cena empik.com:
38,99 zł
Cena:
39,99 zł
Oszczędzasz:
1,00 zł (3%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Glukhovsky Dmitry Książki | okładka miękka
38,99 zł
asb nad tabami
Glukhovsky Dmitry Książki | okładka miękka
32,99 zł
asb nad tabami
Glukhovsky Dmitry Książki | okładka miękka
38,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

"Odebrałeś mi przyszłość. Ja zabiorę ci twoją".

Smartfon stał się kopią zapasową twojej duszy. Backupem życia. Pamięcią masową dla najżywszych wspomnień. To w nim zapisujesz swoje uśmiechnięte selfie i nim nagrywasz chwile szczęścia. W skrzynce odbiorczej trzymasz e-maile od matki i całą biznesową korespondencję, kulisy twojej pracy. Historia przeglądarek to wyczerpująca lista twoich aktualnych zainteresowań. A SMS-y i wiadomości w komunikatorach to twoje miłosne wyznania, pożegnania, kłótnie przy rozstaniach, zdjęcia pokus i świadectwa grzechów, łzy, pretensje i żale.

Takie czasy. Obrazy. I tekst. Smartfon to ty. Ktoś, kto zdobędzie twój telefon, może łatwo stać się tobą. Twoi najbliżsi i znajomi nawet nie zauważą niczego podejrzanego. A kiedy w końcu się spostrzegą, będzie już za późno. Dla nich i dla ciebie.

"Tekst" to pierwsza powieść realistyczna Dmitrija Glukhovsky’ego, autora bestsellerów "Metro 2033", "Futu.re" i "Czas zmierzchu" oraz zbioru opowiadań "Witajcie w Rosji". Tekst to proza na styku thrillera, kryminału, noir i dramatu. To opowieść o starciu pokoleń, niemożliwej miłości i niesprawiedliwej karze. Jej akcja rozgrywa się we współczesnej Moskwie i na jej przedmieściach.

Tytuł: Tekst
Autor: Glukhovsky Dmitry
Tłumaczenie: Opracowanie zbiorowe
Wydawnictwo: Wydawnictwo Insignis
Język wydania: polski
Język oryginału: rosyjski
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-11-22
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 209 x 28 x 141
Indeks: 22868237
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,5
5
19
4
11
3
0
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
28 recenzji
09-04-2018 o godz 11:47 annrecenzuje dodał recenzję:
"…zapomniał już, gdzie kończysz się ty i zaczynam ja." Nigdy nie możesz być pewien kto znajduje się po drugiej strony wyświetlacza. Ilja Goriunow po siedmiu latach spędzonych w więzieniu wraca do rodzinnego miasta. Niesłusznie oskarżony mężczyzna dalej czuje ogromny żal do policjanta, który wrobił go w handel nielegalnymi substancjami. Ilja zastanawia się jak wyglądałoby jego życie, gdyby feralny dzień miał zupełnie inne zakończenie, a także jak żyje jego oprawca. Jak się okazuje Pieta Chazin ma się w najlepszym porządku, a jego życie to pasmo sukcesów. Zrozpaczony Ilja postanawia poszukać informacji o Pietii w Internecie. Miejscu, w którym znalezienie kogokolwiek to tylko kwestia wciśnięcia kilku klawiszów w telefonie. Jakie decyzje podejmie Ilja? Czy Pieta pamięta skazańca? Jakie możliwości daje nam smartfon? O tym dowiecie się sięgając po książkę Dmitra Glukhovskiego pt. Tekst. Ile czasu dziennie spędzacie czasu surfując po Internecie, pisząc SMSy do znajomych czy dzwoniąc do rodziny i przyjaciół? Śmiem twierdzić, że cztery godzinny dziennie to najprawdopodobniejsza odpowiedź. Nie oceniam Was! Sama widzę, jak wiele czasu potrafię przeżyć online. Książka Glukhovskiego daje do myślenia. Świat zmierza w katastroficzną mobilną próżnie. Kontakty międzyludzkie zeszyły do fazy, w której ludzie siedząc obok siebie nie potrafią porozumiewać się za pomocą słów. Łatwiej wysłać wiadomość tekstową albo śmiesznego mema. Uśmiech? Smutek? Wystarczy wysłać odpowiednią emotkę. Druga istotna rzecz zawarta w „Tekście” dotyczy tego jaką mamy pewność czy faktycznie piszemy do kogoś kogo znamy. Niby na zdjęciu profilowym znajoma twarz, w galerii jeszcze więcej „dowodów”… Ale czy na pewno? "Był ścisk: cały pociąg ludzi z głowami w telefonach. Tam w środku wszystkim było ciekawiej, niż gapić się w kark obcym ludziom. Pociąg wiózł po okręgu same pozbawione duszy ciała. Cud technologii." To moje pierwsze spotkanie z twórczością Glukhovskiego i muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem. Autor napisał poważną książkę, która daje do myślenia. „Tekst” emanował prawdziwością. Zachowaniem ludzkim, którymi trybikami w wielkiej mobilnej machinie jesteśmy my. Ty, ja, Twoi znajomi i rodzina. Może odłóż dzisiaj na chwilę telefon. Bądź „off”. Dasz radę?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-02-2018 o godz 18:47 carrosji dodał recenzję:
Świetna książka! "Tekst" według mnie jest lepszy niż Metro 2033 i jego kontynuacje. Ciekawa fabuła i zaskakujące wykorzystanie informacji zdobytych przez głównego bohatera, zakończenie również oceniam pozytywnie. Polecam nie tylko fanom autora. :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-02-2018 o godz 15:40 anonymous dodał recenzję:
Świetna książka, miałem duże oczekiwanie po przeczytaniu Metro 2033 i autor spełnił je w 100%. Książki Glukhovskiego mają w sobie niesamowity klimat brudnej europy wschodniej,który jest nie do podrobienia. Polecam każdemu fanowi twórczości Glukhovskiego oraz miłośnikom kultury wschodnioeuropejskiej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-02-2018 o godz 22:43 Northman1984 dodał recenzję:
Żyć życiem kogoś innego... Glukhovsky trochę mnie zaskoczył. No dobra... BARDZO mnie zaskoczył. Książka o "tu i teraz" i ten właśnie autor? ... Połączenie z pozoru ni w ząb do siebie nie pasujące, a jednak - zagrało ;) ... I to nie jest tylko dobra sensacja i thriller w jednym; książka stawia ważne (trochę przerażające?) pytania i podsuwa wnioski dotyczące codzienności każdego z nas, a te... nie są zbyt fajne. Do rzeczy ;) ... "Tekst" opowiada historię niesłusznej kary, zbrodni i... życia czyimś życiem, bynajmniej nie swoim własnym. Młody chłopak niesłusznie odsiaduje wyrok, wychodzi na wolność, spotyka policjanta przez którego trafił za kratki, zabija go, dostaje w ręce jego smartfona i w obawie przed wykryciem zbrodni... używając wspomnianego smartfona... zaczyna chcąc nie chcąc żyć życiem zabitego. Temat fascynujący... Nie zastanawiamy się nawet na co dzień nad tym, że nasz telefon... tak naprawdę mówi o nas wszystko. To nasze "ja" w pigułce, sprowadzone do zdjęć, nagrań, kontaktów, zapisanych konwersacji, treści w mediach społecznościowych - a wszystko w małej, noszonej w kieszeni skrzyneczce z dostępem do internetu... Wystarczy się w jej zawartości połapać i voila - można stać się bez trudności kimś innym... zabrać komuś życie, dosłownie i w przenośni, stać się kimś, kim się nie jest... Przerażające? Trochę tak... "Tekst" to trochę taka metafora naszej codzienności. Refleksja - choć ukryta - nad zanikiem tradycyjnych kontaktów międzyludzkich, nad anonimowością w sieci, a także nad granicami ludzkich zahamowań - jak niewiele trzeba pokusy, żeby znikły do reszty! Digitalizacja robi z każdego z nas chyba jednak naprawdę kogoś innego... Które "ja" każdego z nas jest więc prawdziwe? I tego nie sposób stwierdzić, bo budując swoją wirtualną rzeczywistość każdy, mniej lub bardziej, na swój temat po prostu w sieci kłamie (lub chociaż ubarwia i koloryzuje), a czyniąc z internetowej tożsamości cząstkę siebie, każdy - sam sobie - zamazuje mniej lub bardziej obraz siebie i... zmienia się. Tak, wiem, fatalny wniosek. Ale... chyba do przemyślenia. Bo coś w tym, niestety, jest. Nie wiem czy Glukhovsky tak do końca zdawał sobie sprawę jak ważny temat porusza tą książką. Być może nie. Niestotne - temat poruszony, pole do przemyśleń gotowe ;) ... Co poza tym? Przekrojowy, szalenie trafny obraz współczesnej Rosji - i to pokazany od ciemnej, skorumpowanej strony, przy ukazaniu całej, ogromnej, rozpiętości społecznych różnic. Brawo i za to. Gorąco polecam! Dziękuję Wydawnictwu Insignis za egzemplarz recenzencki. Recenzja znajduje się także na moim blogu: https://cosnapolce.blogspot.com/2018/02/tekst-glukhovsky-dmitry.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-02-2018 o godz 21:37 Anonim dodał recenzję:
Mimo, że byłem świadomy tego czym grozi umieszczanie zbyt wielu informacji o sobie w internecie to jednak nigdy się nie spodziewałem że to mogłoby zajść tak daleko jak w tej historii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-02-2018 o godz 00:00 Franek Kumor dodał recenzję:
Świetna książka Dmitrija Glukhovsky’ego która intryguje już samą okładką. Ponieważ bardzo lubię twórczość tego pisarza nie mogłem pominąć jego najnowszego tytułu. Opłaciło się sięgnąć, ciekawa fabuła, liczne emocje i postępowanie bohaterów które daje do myślenia. Dmitirj Glukvovsky jak zwykle porusza w swojej książce sprawy nietuzinkowe, ważne, poruszające, nie pozostawiające człowieka obojętnym. Powieść jest bardzo obrazowa, plastycznie napisana, jestem pełen podziwu dla tego autora, jego kwiecistego stylu. Gwarantuję, że Tekst każdemu powinien dać do myślenia i to mocno. Polecam przeczytać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
31-01-2018 o godz 10:56 Aleksandra Korniak dodał recenzję:
Dwudziestoletni Ilja, student literatury rosyjskiej, który marzy o tym, by zamieszkać w pociągającej go Moskwie, wraz z ukochaną dziewczyną planuje uczcić początek wakacji w klubie. Wszystko zmienia się, gdy podczas antynarkotykowej kontroli, młody chłopak wdaje się w kłótnie z milicjantem. Funkcjonariusz wmanewrowuje go w handel narkotykami, a Ilja zostaje skazany na karę więzienia. Kiedy po siedmiu latach skazaniec powraca do stolicy, postanawia zemścić się na człowieku, który zrujnował mu życie. Okazuje się jednak, że czasem w największego zwyrodnialca istnieją ludzkie odruchy. Ilja otrzymuje szansę ułożenia spraw rodzinnych i uczuciowy swojego prześladowcy, Chazina. A wszystko za pomocą czarnego IPhone’a, który okazuje się być kluczem do prywatności milicjanta. Kiedy zaczynałam powieść rosyjskiego autora, zupełnie nie wiedziałam, czego mogę się spodziewać. Glukhovsky jest pisarzem tak wychwalanym, ale z drugiej strony nie mam zbyt dobrego zdania o post-apokaliptycznej literaturze. Dlatego nie miałam pojęcia, że sięgam po powieść, która zafunduje mi ogromnego książkowego kaca, która wgryzie się w moją psychikę, która, już teraz jestem tego pewna, będzie jedną z najlepszych tego roku. Spodziewałam się kryminału, może nawet okraszonego celnymi społecznymi obserwacjami, a dostałam wstrząsającą powieść obnażającą mechanizmy rządzące człowieczeństwem, zachowaniami społecznymi i normami, którymi staramy się kierować, a także, co najważniejsze ukazującą jak bardzo to my stajemy się zabaweczkami w rękach naszych urządzeń mobilnych. Powieść Dmitrego Glukhovskiego jest zniewalająca. Z pozoru pozbawiona akcji, świetnie obrazuje ludzką psychikę. Portretując swojego głównego bohatera, Ilję, rosyjski pisarz nawiązywał do tradycji swoich najlepszych rodaków, kolegów po fachu. Rozterki dawnego zeka nieco przywodziły na myśl rozterki innego słynnego literackiego mordercy, Rodiona Raskonikowa. Powieść ukazuje, jak głęboko w człowieku kryje się chęć zemsty, a jednocześnie, jak ciężko zabić w nim człowieczeństwo. Ilja cały czas zmaga się z ciężarem swojego czynu, prowadząc życie za milicjanta, chce niejako dać mu szansę na ułożenie własnego życia – szansę, którą sam odebrał. „Tekst” to także genialna analiza zmiany, jaka zachodzi w człowieku, który najpierw żyje bez nadziei, niczym szczur, by potem na nowo zauważyć szansę innego życia. To studium życia wewnętrznego jednostki, która żyje w ciągłym zagrożeniu, a jednak sobie to zagrożenie dawkuje, uzależnia się od niego. „Tekst” tego genialnego rosyjskiego pisarza stanowi także diagnozę tego, jak bardzo uzależniliśmy swoje życie od social mediów i telefonów komórkowych. Przechwytując telefon Pietii, Ilja staje się panem jego życia. Dostaje dostęp do prywatnych zdjęć czy służbowych rozmów. Analiza wiadomości, które wysłają do siebie ludzie, pozwala poznać ich brudne tajemnice, ich kłótnie, ich problemy. Kontakt telefoniczny może całkowicie wystarczyć osobom, które uważamy za najbliższe. Po przeczytaniu najnowszej powieści Dmitrego Glukhovskiego, będziecie zastanawiać się nad tym, jak łatwo jest ukraść człowiekowi tożsamość, jak łatwo prowadzić za kogoś życie. Powieść ta zachwyciła mnie również cudownym, plastycznym opisem świata przedstawionego. Portret Moskwy – miasta zdegenerowanego, zgniłego, pełnego fałszu i podłości, a jednocześnie kuszącego swoimi możliwościami i nęcącego życiem nocnym świetnie oddziałuje na wyobraźnię czytelnika. Duszny klimat Rosji odbiera oddech, przeraża i wciąga. Glukhovsky ma także talent do opisywania swoich bohaterów i oddania ich emocji – posługuje się zróżnicowanym językiem, raz niezwykle uduchowionym, chwilę później kolokwialnym czy też niestroniącym od wulgaryzmów. Dzięki temu oddaje emocje, które udzielają się również czytelnikowi. „Tekst” to książka, która mnie oczarowała. Już od pierwszych stron zachwyciła swoją dojrzałością i bezkompromisowością w ukazywaniu rzeczywistości.Narobiła mętliku w głowie, kazała zadać sobie niewygodne pytania. Bez wyrzutów sumienia wystawiam jej najwyższe możliwe noty i polecam każdemu z Was!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-01-2018 o godz 14:30 Agnieszka Isztar Matłoka dodał recenzję:
„Tekst” to książka, która po odłożeniu trudno jest wyrzucić z pamięci. Lektura napisana jest przystępnym dla wielu czytelników językiem, ale opowiada o rzeczach trudnych do zaakceptowania. Styl jakim posługuje się autor bardzo mocno działa na wyobraźnię czytelnika. „Tekst” z pewnością nie należy do tych radosnych i pogodnych utworów, które czyta się szybko. To powieść pełna bólu, niesprawiedliwości i codziennych dramatów ludzkich, z jakimi możemy spotkać się w prawdziwym życiu. Polecam powieść każdemu kto szuka ambitniejszej lektury, zmuszającej do przemyśleń. Powieść czyta się dość szybko, choć nie brakuje tutaj dłuższych opisów przedstawiających rozmyślania głównego bohatera. Sęk w tym, że właśnie owe rozmyślania, zmuszają do zastanowienia się nad sobą każdego czytelnika sięgającego po lekturę. Myślę, że fani twórczości autora nie będą zawiedzeni. Wyraźnie widać tutaj inspirację z klasycznej literatury, z czego już wcześniej zasłynął Dmitry.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-01-2018 o godz 00:00 Tomek Madura dodał recenzję:
Wspaniały autor Dmitry Glukhovsky i wspaniała książka. Co prawda różni się ona od poprzednich i to bardzo, ale czuć w niej świeżość i to, że sam autor się odnalazł i miał wiele do przekazania. Głównym tematem tego utworu jest telefon, który już od dawna nie służy nam tylko do dzwonienia lub pisania wiadomości. Większość z nas ma w nim kawałek swojego życia. W tej książce pokazuje, czy wraz z telefonem można odebrać komuś jego własne życie. Poruszająca treść, bardzo realistyczna. Przede wszystkim jest to dramatyczna, przygnębiająca wizja współczesnego świata, który opanowała technologia. Wartościowa książka, która jest warta przeczytania, polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-01-2018 o godz 21:20 Katarzyna Kat. dodał recenzję:
Kryminalna historia subtelnie łączy się z teraźniejszością i naszym przywiązaniem do telefonów komórkowych, internetu. Zbyt wiele informacji umieszczamy w tzw. "chmurze", do której osoby nieupoważnione mogą zdobyć dostęp o ile się postarają. Dmitry Glukhovsky ujawnia to, że ktoś obcy, mający tylko nasz telefon jest w stanie odkryć to kim jesteśmy, z kim się przyjaźnimy, co robimy w wolnym czasie, a wszystko to sprawia, że może stać się po prostu nami. To przerażająca prawda, którą ta książka w mocny sposób nam eksponuje.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-01-2018 o godz 12:09 podróżdokrainyksiążek dodał recenzję:
Dmitry Glukhovsky swoją nową książką wielce zaskoczył swoich fanów, ale również grono czytelników, które na pewno go kojarzy z takich pozycji jak trylogia Metra czy Futu.re, które również znalazły wiele swoich odbiorców. Jego styl i treść, jaką prezentuje, na przestrzeni lat się zmieniała, jego język pisarski dojrzał, a sam w swoich dziełach zawierał coraz to ciekawszą akcję, która w moim odczuciu właśnie taka była. Teraz zaś schodzi bardziej na Ziemie i przedstawia nam książkę bardziej uwzględniająca problemy rzeczywistego świata. Poruszył bardzo ciekawy wątek, którym jest to, że posiadając czyjąś komórkę, tak naprawdę wiemy o nim wszystko i w internecie nie będzie to żaden problem, aby się pod niego po prostu podszywać i to z wielką skutecznością. Głównym bohaterem lektury jest Ilja Goriunow, były więzień, który stara się wrócić do rzeczywistości, szarej, na wszelki sposób ponurej i bez planów na przyszłość wiedząc, że dla byłego skazańca nie ma miejsca w społeczeństwie i nie ma co liczyć na to, że będzie inaczej i w tym przypadku. Wszystko jednak zmienia jeden dzień, kiedy to w jego ręce dostaje się iPhone, w którym skrywa się cyfrową „duszę” osoby, która ją posiadała, kontakty, wiadomości, wszystko, czego można zapragnąć. Bez problemu przechwycą tożsamość owej osoby i bawi się jej kosztem w internecie, przecież nikt nie wie, że to naprawdę on. Cała ta „zajawka”, jaką wokół tego miał sam Ilja sprawiło, że coraz bardziej go to wciągało i nieodparcie pragnął jeszcze więcej. Pełna emocji książka, która swoją tematyką na pewno znajdzie wielu odbiorców nawet wśród osób, które nie polubiły poprzednich utworów autora. Ta książka jest w ogóle inna, porusza temat współczesnego świata, granicy prywatności w sieci, szacunku do czyjejś tożsamości, którą jak widać, tak lekkomyślnie można komuś w internecie zabrać. Sprawia to, że zmusza nas to do przemyśleń porządnych mocnych, nawet i na długie chwile nas zatracających w myślach. Następna udana pozycja w wykonaniu Dmitra, jednak ma wielkie wrażenie, że czas, w którym się to dzieje, czyli teraźniejszość, nie pozwoliła pisarzowi do końca rozwinąć wątku, tak jak chciał. Tak jakby granice współczesności go blokowały. Jednak mimo tego przeczucia jest i tak warta, by po nią sięgnąć i zobaczyć jak autor poradził sobie z takim niecodziennym tematem poruszanym w owej literaturze.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-01-2018 o godz 21:09 bodzia dodał recenzję:
polecam dobra ksiazka
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-12-2017 o godz 09:26 kirpluk dodał recenzję:
Pomysł może i fajny, ale od połowy książki nuda. Chyba najsłabsza pozycja w dorobku autora.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
28-12-2017 o godz 11:48 BartoszCzyta dodał recenzję:
"Życie na ziemi jest tak zorganizowane żeby wszyscy ludzie koniecznie trafili do piekła. Szczególnie w Rosji." Dmitry Glukhovsky to autor o którym nie jedna osoba słyszała chociażby za sprawą bardzo popularnego cyklu Metro (którego osobiście nie czytałem). Fani tej serii mówią, że Tekst jest zupełnie inny. Równie dobry, ale to już zupełnie inna książka. Na pewno jeżeli znajdę tylko czas to z miłą chęcią się zapoznam z tym cyklem, ponieważ przeczytany przeze mnie Tekst wywarł bardzo pozytywne wrażenie. Cała akcja tak naprawdę kręci się wokół smartfona. Jeżeli zastanowimy się nad tym przez dłuższy czas to uświadomimy sobie, że to właśnie tam większość ludzi ma wszystko. Zdjęcia, notatki, zapiski w kalendarzu, prywatne rozmowy z rodziną, czy znajomymi. Jest tam większość naszego życia. Jednak nie zdajemy sobie z tego sprawy jak poważne konsekwencje niesie to za sobą. Co gdy ktoś dostanie się do tych danych? Smartfon to rzecz bez której większa część współczesnego społeczeństwa nie wyobraża sobie życia. Ciężko też jednoznacznie określić gatunek literacki tej książki. Thrillerem w 100% nazwać jej nie mogę. Owszem mamy do czynienia z popełnieniem przestępstwa/zabójstwa. Utrzymuje się ono przez całą fabułę, ale tak naprawdę jest tylko tłem. Nasz główny bohater jako młody człowiek zostaje skazany na karę pozbawienia wolności (7 lat). Jednak on niczego nie zrobił. Został wrobiony przez jednego stróża prawa. Potraficie wyobrazić sobie spędzenie siedmiu lat w więzieniu za coś czego nie zrobiliście? Mija siedem lat. Nadszedł czas na opuszczenie więzienia i rozpoczęcie nowego życia. Pora na powrót do kochającej matki. Wydaje się, że wszystko co złe się skończyło jednak to dopiero jeden z wielu strzępów tej historii, której dostarcza nam Glukhowsky. Okazuje się, że dwa dni przed opuszczeniem aresztu, jego matka umiera. Wraca do pustego domu. Wydaje się, że zostaje bez niczego. Bez pieniędzy, rodziny, pracy. Jednego dnia spotyka człowieka, który jest wszystkiemu temu winien. W akcie rozpaczy Ilja zabija stróża prawa. Jedyne co pozostaje po tym wszystkim to telefon zamordowanego. Jak długo Ilja jest bezpieczny? Jak szybko zostanie ukarany za to co zrobił? A może nie? Ilja zaczyna żyć życiem właściciela telefonu. Początek historii, a już wtedy czytelnikowi zostały dostarczone ogromne pokłady emocji. Smutek, żal, zaskoczenie. A wszystko to - to dopiero początek. Tekst to jedna z bardziej ciężkich dla mnie książek. Wszystko przez opisaną w niej historię. Wszystko było takie realne. Nie spodziewałem się po przeczytaniu opisu, że taka książka dostarczy takich emocji. Bardzo wciągająca fabuła od której nie można się oderwać. Nie umiem też powiedzieć o czym jest dokładnie ta książka. Pomimo tego, że Ilja jest głównym bohaterem to ta książka jest też o nas samych? Nie wiem. Znalazłem tam dużo siebie, poprzez rozterki bohatera. Znalazłem współczesnego człowieka, któremu życie dało w kość. Tutaj można się spierać: Ale on zabił! Hmmm. Najpierw przeczytajcie, a może odbierzecie tą historię podobnie jak ja? Ta książka to jak najlepsze wino dla kobiety. Otwierasz butelkę i nagle jest pusta ( IF YOU KNOW WHAT I MEAN). Czyta to się doskonale, prosty język, ciężki temat, wiele emocji? Czego chcieć więcej? Bardzo się cieszę, że miałem okazję przeczytać tą książkę i śmiało mogę powiedzieć, że jest to jedna z lepszych książek jakie przeczytałem w 2017 roku. Książka też niesie bardzo ważny dla nas przekaz! Jaki? Odsyłam was do lektury! Nie będziecie żałować :) ______________________________________________________ IG : https://www.instagram.com/bartosz.official_reads/ FB: https://www.facebook.com/bartoszofficialreads/ BLOG:https://bartoszczyta.blogspot.co.uk/ _______________________________________________________
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
25-12-2017 o godz 12:24 aga_mika02 dodał recenzję:
Bardzo ciekawa książka 😊
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-12-2017 o godz 19:47 Megan dodał recenzję:
Smartfony są nieodzowną częścią naszego życia. Mamy w nich wszystko, czego nam potrzeba. Kontakty, listy, tajemnice, których nie chcemy nikomu zdradzać. A jeśli coś się stanie z tym małym, metalowo-plastikowym urządzeniem, jest to dla nas niemal koniec świata. Żyjemy w czasach, gdzie bez telefonu, nie istniejemy… A co by się stało, gdyby tak pewnego dnia ktoś przejął nasze życie i stał się tym, kim jesteśmy? Czy ktokolwiek z naszych bliskich by się zorientował, że ta osoba, to nie my? Ilja Goriunow jest byłym więźniem, który po odbyciu kary wychodzi na wolność. Wydawać by się mogło, że jego życie zaczyna się na nowo, jednak wcale tak nie jest. Gdy dociera do swojego domu, dowiaduje się że jego matka zmarła kilka dni wcześniej na zawał. Zamiast zająć się pogrzebem, postanawia się upić. Wychodzi na miasto i znajduje iPhone’a. Niby nic nadzwyczajnego, lecz to, co odkrywa dzięki niemu, staje się jego nowym początkiem. A jakie z tego będą konsekwencje? Tego będziecie musieli dowiedzieć się z lektury. „Tekst” jest książką ciężką, mroczną i nie dla każdego. Niektórzy mogą poczuć się wręcz przytłoczeni tą historią, która jest bardzo bliska współczesnemu człowiekowi. Inni mogą stwierdził, że to są jakieś „duby smalone” i że takie rzeczy się nie dzieją… Cóż, sytuacja opisana przez Dmitra jest aż nadto realistyczna… Co dzień, ludzie stają się ofiarami kradzieży tożsamości. Lecz nikt nie zadaje sobie trudu, by się zastanowić nad tym, co robimy. Bo i po co? Po przeczytaniu tej książki, mam mieszane uczucia. Styl autora i jego zręczność w opisywaniu tematów tak nam bliskich, uderzyła mnie z całą brutalnością i pozostawiła w lekkim zawieszeniu. Rzadko się zdarza, by jakaś książka robiła na mnie aż takie wrażenie. Pomieszanie thrillera psychologicznego z kanonem noir, daje piorunujący efekt bardzo dobrze opisanej dystopii. Wiele osób twierdzi, że autor nie wykorzystał potencjału, jaki tkwi w historii Illi. Ja twierdzę, że została ona bardzo dobrze przedstawiona, zwłaszcza że autor nie tylko bardzo dobrze wplótł realia współczesnej Rosji w całą historię, to jeszcze zachował kanon dystopijnego świata, który nie każdemu pasuje. Według mnie, jest to jedna z lepszych książek, jakie czytałam ostatnio i serdecznie polecam zapoznanie się z nią. Będzie to lektura, która na długo zostanie w Waszych głowach i da do myślenia. Ja na pewno jeszcze długo będę miała ją w pamięci.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
17-12-2017 o godz 10:59 MagdaLena Subocz dodał recenzję:
Więcej na: http://smag-rekomendacje.blogspot.com/ Nie do końca wiem, jak mam ocenić tę powieść. Z jednej strony pięknie napisana, żywo wręcz, ale z przestrogą. Z drugiej świat tam przedstawiony, tematyka nie za bardzo do mnie przemawia. Z pewnością jest do bardzo dobra powieść i każdy powinien ją przeczytać. Daje do myślenia, gdzie jest nasza granica prywatności, pytania o nas samych, naszą tożsamość, kim jesteśmy naprawdę, a kim wirtualnie. Czym jest bezpieczeństwo w sieci? Jak się uchronić? Przecież całe nasze życie znajduje się w naszych smartfonach – zdjęcia, wiadomości, e-maile, kontakty, wszystkie aplikacje sprawdzające co robimy i gdzie jesteśmy, historię przeglądanych stron i wyszukiwanych informacji, nie wspominając o informacjach publikowanych w portalach społecznościowych. Co się stanie, gdy zgubimy telefon? Do czego można wykorzystać taką wiedzę? Polecam gorąco, bowiem nie tylko powieść daje do myślenia, ale zmusza czytelnika do przemyśleń, do diagnozy własnego życia i postępowania. Choć napisana w bardzo przystępny sposób, nie jest wcale łatwą lekturą do poduszki.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
17-12-2017 o godz 10:58 Kamil dodał recenzję:
Historia opisana w tej książce trzyma w napięciu do ostatniej strony. Po przeczytaniu tekstu pozostaje jedynie myśl jak to możliwe, że całe nasze życie może być ograniczone do jednego małego kawałka plastiku z elektroniką, dzięki któremu ktoś, kto go znajdzie może przejąć je i wykorzystywać do własnych celów. Książką genialna szczególnie pasująca do naszych czasów gdzie coraz bardziej jesteśmy zależni od elektroniki i kontaktów online.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-12-2017 o godz 22:36 Anonim dodał recenzję:
Zwykłe wyjście na imprezę dla dwudziestoletniego Ilja Goriunow kończy się tragicznie. Mężczyzna zostaje zatrzymany i oskarżony o posiadanie nielegalnych substancji, które znaleziono u niego podczas przeszukania. Po siedmioletniej odsiadce wychodzi na wolność. Były skazaniec ma nadzieję, że po wyjściu z więzienia, jego życie wróci do normy i zazna wreszcie szczęścia. Jednak życie po raz kolejny daje mu w kość. Dociera do niego informacja o śmierci jego rodzicielki, która przed dwoma dniami umarła na zawał. Kolejny złe wiadomości i wydarzenia tylko przytłaczają Ilja. W końcu wydawać by się mogło, że uśmiecha się do niego szczęście. Zrządzeniem losu w jego posiadanie trafia iPhone stróża prawa Pietii, któremu zawdzięcza pobyt w więzieniu. Policjant przed laty doprowadził do jego zatrzymania, od tej pory stał się on wrogiem Ilja. W telefonie funkcjonariusza mieści się całe jego życie, które zostaje całkowicie zagarnięte przez Goriunowa. Dwudziestokilkulatek coraz bardziej utożsamia się z prawowitym właścicielem smartfona. Jednak nie jest możliwe, żeby intryga tego typu pozostała dłużej nie zauważona i Ilja wplątuje się w poważne kłopoty. „Tekst” nie jest jedną z tych niewymagających lektur, które czyta się wyłącznie dla chwilowej przyjemności. Ta lektura jest ciężka i depresyjna. Nakłania czytelnika do głębszej analizy problemu, który omawia. Refleksje nawijają się zarówno podczas lektury, jak i długo po jej skończeniu. Okazję do takich postojów daje akcja, która sprawia wrażenie powolnej. Osobiście uważam, że taka ciągnąca się i ospała, idealnie się tutaj wpasowuje. Opisy są precyzyjne i szczegółowe, co może stanowić taki spowalniacz. Mimo braku tej prędkości napięcie niekiedy sięga zenitu, choć są też momenty, gdy jest ono praktycznie niewyczuwalne. Wynagradza to intrygująca fabuła. Główny bohater został dobrze zarysowany. Polubiłam go, choć praktycznie całą moją uwagę przykuła problematyka, która nie jest obca teraźniejszym ludziom. Książka niesie za sobą mocne przesłanie, z którym warto samodzielnie się zaznajomić.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-12-2017 o godz 05:35 Anonim dodał recenzję:
Jak najbardziej polecam dobrze się czyta jedyny minus to zbyt szybko się czyta
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

TERMIN ZWROTU

14 DNI

Z KARTĄ

30 DNI

O autorze: Dmitry Glukhovsky

Dmitrij Głuchowski to rosyjski dziennikarz radiowy i telewizyjny, korespondent wojenny oraz pisarz urodzony w 1979 roku. Jest poliglotą - włada aż pięcioma językami. Od 2009 roku prowadzi program popularnonaukowy w internetowej telewizji PostTV. Fanom literatury znany jest przede wszystkim z debiutanckiej, wydanej w 2005 roku powieści "Metro 2033". Książka ukazała się w 22 krajach na całym świecie. Wydał również m.in.: "Metro 2034", "Czas zmierzchu", "Witajcie w Rosji" oraz "Przyszłość".

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Kochaj Brett Regina
28,99 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Jesteś cudem Brett Regina
28,99 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Wyklucie Boone Ezekiel
27,99 zł
34,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.