Fragment
Czytaj
Szamanka od umarlaków - Raduchowska Martyna

Szamanka od umarlaków (okładka miękka)

Inne wydania: Cena:
okładka miękka 29,99 zł
Ilość:
szt
Cena:
29,99 zł
39,99 zł
Oszczędzasz:
10,00 zł (25%)
Dostawa:
od 0,00 zł
Dodaj do koszyka
lub
Zaloguj się i kup
zamów przed premierą: 30.08.2017
Produkt sprzedawany
i dostarczany przez empik
Dodaj do schowka

Opis

Martyna Raduchowska, jak na rasową czarownicę przystało, słowo za słowem oplata czytelnika najpotężniejszą magią, jaką zna ludzkość — magią opowieści. Dajcie się zwieść jej czarom.
Marta Kisiel, autorka serii "Dożywocie"

Przygotujcie się na solidną dawkę znakomitego humoru, oto nowe wydanie kultowej powieści fantasy Martyny Raduchowskiej!

Kto by pomyślał, że potomkini wielkiego rodu czarodziejów, wróżbitów i telepatów zbuntuje się wobec rodzinnej tradycji… Ida Brzezińska ma osiemnaście lat i uważa magię za stek bzdur. Jak sama twierdzi, taka z niej czarownica, jak z koziego zadka waltornia. Jedyne, o czym Ida marzy, to spokojne życie młodej dziewczyny: wymarzone studia psychologiczne na Uniwersytecie Wrocławskim, mieszkanie w akademiku, poznawanie świata… Niestety przeszkadzają jej w tym pojawiające się ni stąd ni zowąd trupy. Widzenie zmarłych i przewidywanie śmierci ludzi żyjących to magiczny dar, długo poszukiwany przez rodziców Idy. Nie jest łatwo być medium… a dodatkowo Ida ma prawdziwego Pecha!

Dane szczegółowe

Tytuł: Szamanka od umarlaków
Autor: Raduchowska Martyna
Wydawnictwo: Uroboros
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Data premiery: 2017-08-30
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Indeks: 22449269

Recenzje

Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,7
5
7
4
1
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
2 recenzje
02-08-2017 o godz 17:14 Kosz z Książkami dodał recenzję:
Ida Brzezińska jest w sytuacji, w której każdy kto przeczytał Harry’ego Pottera by jej zazdrościł. Otóż Ida pochodzi z wieloletniej magicznej rodziny. Jej rodzice bardzo pragną pomóc jej w magicznej karierze. Do głowy im jednak nie przyszło, że latorośl ma na to inne plany. A jakie? O tym dowiecie się czytając Szamankę od umarlaków Martyny Raduchowskiej. Ida nie chce być czarownicą. Oświadcza to dobitnie rodzicom i ucieka z domu. Jedyne czego pragnie to normalność. W związku z tym zapisuje się na studia z psychologii na Uniwersytecie Wrocławskim. Jednak jako, że Ida nie ma Pecha lecz to Pech ma Idę, nie ma tak łatwo… Może i dziewczyna nie ma talentu magicznego, ale też niestety nie jest normalna na tyle jakby tego pragnęła. Ponieważ widzi ona duchy. Jakby jednak bycie medium nie było dla niej wystarczająco wkurzające, Pech wtrąca swoje trzy grosze. Ponieważ Ida jest szamanką od umarlaków czyli połączeniem medium i banshee. Oznacza to, że nie tylko widzi duchy, ale także jest w stanie przepowiedzieć czyjąś śmierć. Do tego przyczepiła się do niej harpia Joanna. Miała o tyle szczęścia, że przed doszczętnym postradaniem zmysłów uchroniła ją mieszkająca we Wrocławiu ciotka Tekla, która przyjęła ją na swoją uczennicę. Fabuła książki pełna jest zwrotów akcji. Akcji, którą napędza… Pech Idy. Bo gdy udaje jej się rozwiązać jeden problem zaraz pojawia się drugi. Jeśli może coś pójść źle, to, no cóż, na pewno pójdzie. A dziewczyna chcąc nie chcąc musi się pogodzić ze swoją rolą szamanki od umarlaków, mimo, że wolałaby być zwykłą studentką. Historię poznajemy z jej perspektywy, okraszona jest więc także jej bardzo ciekawym komentarzem. Bohaterowie są bardzo barwni i pełni charakteru. Ida ma ciekawe podejście do życia (raczej pesymistyczne) no i rzadko zdarza się w powieściach, żeby główny bohater pragnął być jak najbardziej normalny i starał się uciec od wszelkiej magii. Ponadto postacią dodającą książce charakteru jest Tekla z jej niezwykle ciętym językiem. Widać jednak, że na swój sposób troszczy się o siostrzenicę. No i cudowny łapacz snów – Gryzak, który jest po prostu przeuroczym stworzeniem. Jedynym minusem powieści jest to, że im bliżej końca tym więcej akcji i wydarzeń, pojawiają się też nowi bohaterowie. Stąd po zakończeniu lektury pozostaje wrażenie jakby czegoś brakowało, gdyż nie wszystkie wątki się rozwiązały. Wystarczy jednak sięgnąć po kolejny tom jakim jest Demon luster i wrażenie znika. Bo tym czego brakowało była po prostu kontynuacja. Dla Martyny Raduchowskiej była to debiutancka powieść. I trzeba przyznać, że nie mogła przejść bez echa. Jest to świetne połączenie humoru z lekkim horrorem i zagadką. Książka jest bardzo klimatyczna, pomysły są oryginalne. Czyta się ją bardzo lekko i przyjemnie, łatwo przywiązać się do postaci. Zwłaszcza Pecha. Czytelnik czeka co on może znowu wymyślić… Ocena: 8/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-08-2017 o godz 23:26 Katrina dodał recenzję:
Ida zdecydowanie ma Pecha. Choć nie ma ochoty mieć nic wspólnego ze światem magii i wyjeżdża na drugi koniec Polski, by studiować i uciec od swojej rodziny, świat nadprzyrodzony i tak ją znajduje. Gdy przybywa do akademika zaczyna prześladować ją duch dziewczyny, która niegdyś w nim zmarła. Jakiś czas temu uznałam, że „Rywalki” Kiery Cass to guilty pleasure pełną gębą. W trakcie czytania widziałam jednak błędy w budowie świata i nieco mnie one uwierały. W przypadku „Szamanki od umarlaków” naprawdę musiałam pomyśleć nad tym, co z tą książką jest nie tak. Bo choć nie jest to dobrze napisana powieść to... ja po prostu ją lubię. Sprawiła mi niemało radości, mimo bycia niekoniecznie dobrym kawałkiem literatury. Dla jasności dodam tylko, że przed tomem pierwszym zapoznałam się z kontynuacją, przez co mniej więcej wiedziałam, czego mam się po tej książce spodziewać. Wcale mi to jednak nie zmniejszyło radości czerpanej z lektury. Styl Martyny Raduchowskiej jest wybitnie prosty i lekki. Nie jest to jednak ten sam „rodzaj” wybitnie prostego i lekkiego stylu, jaki obserwujemy w tłumaczeniach. Co to, to nie! W nich nie uświadczymy mowy potocznej, a to właśnie jej wszechobecność jest typowa dla stylu autorki. Czytając, miałam wrażenie, że pisanie tej powieści polegało na przelewaniu na papier własnych fantazji, bez zastanawiania się, co w ogóle chce się przekazać w tekście. Przez to z jednej strony widać, że Raduchowska jest bardzo swobodna i naturalna w tym, co robi, ale z drugiej powieść jest chaotyczna i bardzo daleko jej do dobrze napisanej książki. Niemniej, miałam wrażenie, że autorka czerpie ogromną ilość radości z tego, co robi, która z resztą też mi się udzieliła. „Szamanka od umarlaków” to powieść bardzo naiwna i bardzo prosta, ale przy tym nawet nie próbująca udawać czegoś więcej, niż historię dla młodzieży. Gdybym miała ją namalować, pewnie użyłabym wszystkich dostępnych, jasnych barw: choć Ida wiecznie narzeka i wiecznie jej się coś nie udaje to całość zachowana jest w bardzo optymistycznym klimacie. W tej powieści dzieje się wszystko – i wszystko jest zupełnie absurdalne. Mimo wszystko mogłabym podzielić powieść na trzy segmenty. W pierwszym poznajemy Idę i razem z nią uczymy się, o co chodzi z byciem medium w uniwersum Raduchowskiej. Poznajemy w nim ciotkę dziewczyny, jej dwa „zwierzaczki” oraz paru pobocznych bohaterów, którzy mają nam pokazać, jak to wszystko działa. Mimo że mentorka naszej pechowej studentki może być dla niektórych irytującą postacią ja zapałałam do niej pewną, bliżej niewyjaśnioną, sympatią. Ta część jest chyba najdłuższa... i zdecydowanie sprawiła mi najwięcej radości. W drugiej części Ida jest już po szkoleniu szamanki od umarlaków i musi nauczyć się radzić sobie sama. Ma do wykonania zadanie i zagadkę do rozwiązania. To on był dla mnie najnudniejszym i momentami potrafił mnie znużyć. Trzecia część różni się od drugiej tym, że do akcji wkracza kilku nowych bohaterów. Niekoniecznie najciekawszych, ale podratowujących historię, która powoli zaczyna wiać nudą. Skłamałabym, gdybym powiedziała, że w tej powieści znajdziemy gamę różnobarwnych bohaterów. Poza bardzo charakterystyczna Idą i jej ironiczną ciotką postacie albo pojawiają się na jedną scenkę, albo nie wyróżniają się niczym szczególnym. Często mają jedną cechę charakteru i nie są wcale rozwijane. Niemniej, to powieść młodzieżowa, a nie psychologiczna, dlatego pozwalam sobie przymknąć na to oko. To, co mnie w tej powieści dość zaskoczyło to jej niewinność. Poza jedną z początkowych scenek dotyczącą zachowania studentów w akademiku trudniej chyba o inną książkę napisaną współcześnie, w której nie byłoby odniesień do romansu i seksu oraz w której nawet żarty by się do tego nie odnosiły. W przypadku powieści młodzieżowej uważam to za naprawdę duży atut. Jeśli szukacie czegoś bardzo lekkiego i młodzieżowego ta książka pewnie się u Was sprawdzi. Może być też dobrą książką „na start”, jeśli temat wydaje się Wam interesujący: ta książka wchodzi po prostu niezwykle łatwo przez bardzo potoczny styl Raduchowskiej. Mi jej lektura sprawiła sporo radości, chociaż nie ma się co oszukiwać: to nie jest powieść wysokich lotów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0

Raduchowska Martyna

Czarne światła. Tom 1. Łzy Mai Raduchowska Martyna
okładka miękka
(5/5) 8 recenzji
35,99 zł
39,90 zł
Szamanka od umarlaków Raduchowska Martyna
ebook
(0/5) 0 recenzji
25,91 zł
31,99 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Siła niższa Kisiel Marta
36,99 zł
39,99 zł
 

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Wyspa mgieł Zdybska Maria
36,99 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Początek Brown Dan
33,49 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Koralina Gaiman Neil
21,49 zł
25,00 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanych

 zamknij  korzyści