Syreny - Knox Joseph

Syreny (okładka miękka)

Autor:

Sprzedaje empik.com 38,99 zł

Cena:
38,99 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

W zarządzanych przez mafię pubach i knajpach Manchesteru syreny sprzedają bilety do piekła – heroinę i ecstasy. Żyjąc na krawędzi, skutecznie skrywają swoje sekrety. W łaski syren musi się wkupić młody detektyw Aidan Waits, skompromitowany policjant, który nie może uwolnić się od błędów przeszłości. Aby nie stracić odznaki, zostaje wtyczką wśród narkotykowych dealerów.
Sprawy mocno się komplikują, gdy Waits ma odnaleźć córkę ważnego polityka ukrywającą się wśród syren. Klucząc w świecie skorumpowanych policjantów, pięknych kobiet i bezwzględnej mafii, odkrywa prawdę, którą niekoniecznie chciał poznać.

Świetnie napisany, angażujący i przepełniony mroczną atmosferą kryminał. Knox zbudował z detalami świat policyjnych śledztw i narkotykowych porachunków, stworzył bohaterów, którzy w życiu poszli na wszystkie możliwe kompromisy. Idealna lektura dla fanów takich kinowych hitów jak "Infiltracja" i "Donnie Brasco".

"Ostry jak brzytwa urban noir – zupełnie wyjątkowy!"
Lee Child

Tytuł: Syreny
Autor: Knox Joseph
Tłumaczenie: Gralak Anna
Wydawnictwo: Wydawnictwo Otwarte
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 352
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-03-15
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 139 x 207 x 32
Indeks: 20853471
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,4
5
14
4
19
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
30 recenzji
21-02-2018 o godz 13:27 Smooky dodał recenzję:
Niezbyt często sięgam po kryminały. Szczerze mówiąc, nie jest to jakoś mi szczególnie bliski gatunek literacki. Lekturę tego typu wybieram raczej wtedy, gdy potrzebna jest mi odskocznia od tego, czym przeważnie bombarduję półki mojej domowej biblioteczki. Jednak kiedy już decydują się na kryminał, muszę mieć absolutną pewność, że wybrany przeze mnie tytuł wart jest czasu. Musi więc mieć to „coś”, niekonwencjonalne rozwiązania, nietuzinkowych bohaterów, bijące z każdej strony napięcie i nieprzewidywalność, a najlepiej nieoczekiwane zwroty akcji i nieoczywistą fabułę, która może pójść dosłownie w każdą stronę. Na schematyczność, nudę i brak charakteru również się nie godzę. Nie ukrywam, że „Syreny” autorstwa Josepha Knoxa były powieścią, która zainteresowała mnie od pierwszej chwili, gdy zobaczyłam ją w zapowiedziach wydawnictwa. Mroczne urban noir, klimatyczna okładka i zachęcający opis sprawiły, że naprawdę chciałam tę książkę przeczytać. Na korzyść przemówiły też liczne, pozytywne opinie, w tym również zaprzyjaźnionych blogerek, których zdanie niewątpliwie cenię. Takim oto sposobem stałam się posiadaczką „Syren”, lektury, która natychmiast wciągnęła mnie w swój ponury świat i nie wypuściła z niego, aż do samego końca. Joseph Knox bez oporów, ubarwiania i z niespotykaną finezją przestawia mroczną i naprawdę niebezpieczną stronę miasta, w którym się wychował. Można nawet śmiało powiedzieć, że to Manchester jest jednym z głównych bohaterów tej książki. „Syreny” to bowiem obraz wielkiej przemysłowej metropolii, pełnej dziwaków, podejrzanych miejsc, szemranych interesów, barów o wątpliwej renomie, magazynów i gangów, które ciągle walczą o władzę. Obraz pokolorowany jaskrawymi neonami, zamazany wiecznie padającym deszczem, nieostry i wielokrotnie przefiltrowany przez otumaniony używkami umysł. Manchaster obserwowany oczami czytelnika jest depresyjny, ponury i do szpiku kości zdeprawowany, a w samym środku tego wszystkiego on – skompromitowany, uzależniony od narkotyków policjant, który nie jest ani przewidywalny, ani kryształowy. Samotnik, działający pod wpływem impulsu i nie zawsze z jasnych pobudek. Co więcej to jeden z tych bohaterów, moralnie niejednoznacznych, bo choć narracja prowadzona jest z jego punktu widzenia - myśli, motywy i reakcje Aidana są pogmatwane i skrupulatnie ukryte tak, że czytelnik nie do końca wie, czego właściwie może się po nim spodziewać. Jedno jest natomiast pewne, we wszystkim co robi, kieruje się przede wszystkim dobrem kobiet, na które natknął się podczas prowadzonej przez siebie sprawy. Mowa tu o tytułowych Syrenach – młodych dziewczynach, będących kurierkami lokalnego dealera. To w dużej mierze z ich powodu Aidan, raz za razem, pakuje się w większe tarapaty. Oskarżony o kradzież dowodów i zawodowo skompromitowany policjant dostaje od przełożonego szansę na poprawienie swojej beznadziejnej sytuacji. Wykorzystując nadszarpniętą reputację, ma wniknąć w środowisko dealerów narkotykowych i znaleźć wtyczkę handlarza w policji. W tym samym czasie dostaje również prywatne zlecenie do samego posła – ma znaleźć jego nastoletnią córkę, która uciekła z domu. Z czasem okazuje się jednak, że sprawa ma drugie dno i komplikuje się bardziej, niż można się było tego początkowo spodziewać. „Syreny” to naprawdę dobrze napisany kryminał, klimatem przypominający trochę stare filmy o detektywach z lat 80. Czytelnik bierze udział w policyjnym śledztwie, w którym nie ma oczywistości, nie wszystko jest takie, jak się wydaje, gdzie uczciwość i prawo przeplatają się z narkotykowym półświatkiem i jego zasadami. Gdzie rządzi pieniądz i władza, gdzie czasem lepiej zaufać wrogom, policjanci stoją w jednej linii z bandziorami, a niebezpieczne sytuacje stają się jedynym ratunkiem. W tej książce zło czai się za każdym rogiem, a ufać można jedynie sobie. Szybka i naprawdę udana lektura. Polecam. M. http://www.smooky.pl/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-09-2017 o godz 12:07 Łukasz Budzyński dodał recenzję:
Przyzwoita - czyta się bardzo szybko klimat książki jak również temat czytelniczo bardzo przystępny, chociaż do jakiegoś wielkiego arcydzieła brakuje. Godna polecenia!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-06-2017 o godz 08:42 Magdalena Pawlak dodał recenzję:
Mroczna ,ciężka książka ,świetnie napisana .Wciąga od pierwszej do ostatniej strony .Polecam dla osób lubiących kryminalne, mroczne klimaty
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-03-2017 o godz 22:26 anonymous dodał recenzję:
Książka od samego początku pełna jest niedpowiedzeń i sprzeczności. Poznajemy głównego bohatera i jesteśmy w kropce - nie wiemy czy lubić go, czy wręcz przeciwnie. Wydaje się, że Knox czytał w młodości wiele Chandlera i z tego Chandlera wiele w nim zostało. Nie tylko skomplikowany bohater, ale i tajemnicze kobiety - syreny, które zwodzą na manowce, niebezpieczne miasto, które jest niczym mityczny labirynt Minotaura. Warto zatem sięgnąć po debiutancką książkę Knoxa i razem z nim zanurzyć w światku Mancheteru, by rozwiązać zagadkę zaginionej córki. Ale czy ona naprawdę zaginęła?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-03-2017 o godz 22:23 MartaPasternak dodał recenzję:
Świetnie napisany,mroczny kryminał. Porywa od pierwszych stron...a później nie można się od niej oderwać. Dla fanów kryminałów - smakowity kąsek. Do tego przyciągająca wzrok okładka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-03-2017 o godz 23:31 Aneta Bioły dodał recenzję:
Niesamowicie udany debiut brytyjskiego autora - Josepha Knoxa, nazwisko warte zapamiętania by w przyszłości sięgnąć po kolejne książki, kiedy już się ukażą. Zaczyna się od mrocznej okładki z błyszczącym neonem tytułu, ciemna uliczka, w jaką nie zapuścilibyśmy się sami nocą. I taka jest cała książka - niebezpiecznie wciągająca, jeśli zastanawiacie się, czy zacząć ją czytać, lepiej od razu przeznaczyć sobie na to wolny dzień. Swój egzemplarz pochłonęłam w jeden dzień (z przerwą na transmisję skoków narciarskich :P ). Główny bohater to wyrazisty detektyw Aidan Waits, działający pod przykrywką w narkotykowym światku, ale jeśli ktoś upatrywałby w nim kolejnego idealnego przystojniaka, rozwiązującego sprawę w jeden dzień, to bardzo by się pomylił. Waits podążając tropem narkotyków i młodziutkiej zaginionej Isabelle, wkracza do przestępczego światka, miksując prochy z alkoholem, wdając się w bójki i robiąc zamieszanie samym swoim pojawieniem się. W książce nie brakuje dosadnych i obrazowo przedstawionych miejsc narkotykowych ekscesów, budzących momentami obrzydzenie i szok czytelnika, ale jest to na tyle inne od dotychczas spotykanych ode mnie książek, że z fascynacją czytałam dalej po więcej informacji. W tle wciąż przewija się również sprawa zaginionej przed dziesięcioma laty dziewczyny narkotykowego bossa Zaina Carvera. Wszystkie wątki są ze sobą ściśle powiązane i pokręcone w dziwnie upiorny sposób. Zakończenie książki szokujące i nieprzewidywalne, tylu się naczytałam kryminałów i thrillerów, a jeszcze znajdzie się jakiś autor, który mnie zaskoczy. Podobał mi się również format książki - podział na sześć części i stosunkowo krótkie rozdziały, podsycające ciekawość i nadające tempo akcji. Czytając "Syreny" nie sposób się nudzić! Zdecydowanie gorąca nowość na rynku wydawniczym, choć sam opis książki na to nie wskazuje. Poprawka książka ma 440 stron. Moja ocena 4,5, ale że nie ma połówek podciągam do 5 :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-03-2017 o godz 19:39 myrtij dodał recenzję:
Narkotyki, seks czy pieniądze, co kusi najbardziej? Aidan Waits miał dwa wyjścia: dostać poważne zarzuty i wylądować w więzieniu, lub dostać poważne zarzuty i zacząć pracę jako policyjna przykrywka przy rozpracowywaniu narkotykowej mafii i jej sieci dystrybucji. Miał do wyboru zmarnować kilka lat życia w więzieniu lub ryzykować, że je straci obracając się wśród niebezpiecznych ludzi. Wybrał ryzyko. Jego drugim, nieoficjalnym zadaniem było znalezienie wśród pięknych kobiet pracujących dla mafii, nastoletniej córki wpływowego polityka. Miał przekonać ją by wróciła do rodziny, póki jeszcze istniała taka możliwość… Joseph Knox ze szczegółami opisuje sytuację, której znalazł się zdegradowany policjant. Na tyle dokładnie, na ile pozwala mu pamięć głównego bohatera, który jednocześnie jest narratorem. Jak w narkotycznym transie, noce mieszają się ze sobą, płynnie przechodzą w kolejne dni, dając wrażenie chaosu, jaki panuje w głowie bohatera. Aidan Waits to postać, jakiej nie znajdziesz w innej powieści. Policjant z zarzutami i nieprzyjemną przeszłością. Pije, ćpa, często naraża się nieodpowiednim ludziom i nie wiadomo, co z tego zestawu jest elementem jego przykrywki, a co cechą charakteru. Zresztą trudno szukać w tej powieści postaci, którą można jednoznacznie pozytywnie ocenić, każda wydaje się mieć tajemnice i swoje grzeszne słabości, każda chce wykorzystać Aidana do swojej prywatnej rozgrywki. Już sama okładka odpowiednio nastraja czytelnika. Miasto nocą nie jest tym samym bezpiecznym miejscem, co za dnia. Autor tworzy mroczny klimat miejskiej rzeczywistości, opisuje atmosferę powoli szerzącego się zagrożenia. Stawia bohatera w sytuacji, w której nie ma się do kogo zwrócić, nie wie, komu może ufać. Zresztą nawet Aiden Waits na pierwszy (czy drugi!) rzut oka, nie wydaje się być osobą, której bez wahania powierzyłabym swoje życie. Joseph Knox pokazuje słabość systemu, który powinien chronić, a który wykorzystuje swoją pozycję dla własnych interesów. Świat, w którym obraca się bohater, jest brutalny i takim właśnie pokazuje go autor, nie siląc się na eufemizmy, krótkimi, konkretnymi zdaniami nakreślając obraz wydarzeń. W powieści pokazano organizację mafii narkotykowej, która, ku mojemu zdumieniu, bez większych obaw i utrudnień prowadzi działalność na terenie Manchesteru. Tytułowe syreny to kobiety, które namieszały w głowie głównego bohatera prawie tak mocno, jak alkohol czy narkotyki. Piękne i odważne, były ważnym elementem sieci dystrybucji. Jedna z nich, przed laty odważyła się zeznawać przeciw swojemu szefowi. Do tej pory nikt nie wie, czy poszukiwać jej ciała, czy może zdołała się ukryć i przeżyła… Nie wszystkie wątki ciągną się przez całą książkę, niektóre kończą się wcześniej, a na ich miejsce pojawiają się kolejne, równie interesujące. Do końca byłam utrzymywana w niepewności, czy Aidan zdoła rozwikłać wszystkie tajemnice, które go otaczają, poznać wszystkie motywy i ukarać wszystkich sprawców. Joseph Knox miał dobry pomysł na książkę i , co ważne, równie dobrze go wykorzystał. „Syreny” to kryminał, który nie przypomina żadnej innej powieści tego gatunku. Zadziwia tempem rozgrywających się wydarzeń. To powieść, której akcją można było obdzielić kilka innych powieści kryminalnych i nadal nie byłoby nudno, tyle się tu dzieje!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-03-2017 o godz 16:01 Agnieszka Szajda dodał recenzję:
Trudno się od tej książki oderwać i prawie zarwałam przez nią noc. Warto było! Wielkomiejski klimat i porachunki narkotykowych bosów odmalowane są tak plastycznie, rzeczywiście, że historia opisana wydaje się bardzo prawdopodobna. Mimo tego całego opisywanego mroku, brudu, momentami poczucia beznadziei, książka nie odrzuca, a wciąga do ostatnich kartek. Serdecznie polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-03-2017 o godz 20:11 evkowe dodał recenzję:
Środowisko policjantów rządzi się własnymi prawami. Wiemy o tym z mediów, z seriali, z książek też, chociaż te, które czytam najczęściej traktują policję z przysłowiowym przymrużeniem oka i często mam wrażenie, że z twardego gliniarza robi się tam fajtłapowatego Kubusia Puchatka, który ma naprawdę mały rozumek. Podobnie jest ze środowiskiem polityków, które zdecydowana większość „konsumentów popkultury” kojarzy z (genialnym, swoją drogą) serialem „House of cards”, w którym intryga goni intrygę, zbrodnia popycha zbrodnię, a wszystko ułożone w bardzo zgrabny sposób i wykończone rewelacyjną obsadą. Co łączy te dwa światy? Joseph Knox w swojej powieści „Syreny” serwuje nam historię młodego policjanta, który przez swoje przewinienia został skompromitowany, ale dostał niepowtarzalną szansę odkupienia. Jeżeli wykona zadanie, nie zabiorą mu odznaki, a więc stawka jest wysoka. Jak się domyślasz, zadanie nie jest proste – wręcz przeciwnie. Co Aidan Waits (bo tak nazywa się główny bohater) musi zrobić? Korzystając ze starych doświadczeń ma wejść w świat narkotykowych dealerów i pomóc w odnalezieniu córki posła. Zaczyna się podróż po nocnych klubach, po pubach, po ciemnych uliczkach i miejscach, o których zwykli ludzie nie mają pojęcia, a które tętnią życiem, ale w tym najbardziej mrocznym znaczeniu. Narkotyki, seks i przemoc to chleb powszedni ludzi, z którymi przyjdzie policjantowi rozmawiać. Czy uda mu się spełnić rolę „wtyczki”, wykonać zadanie i odkupić winy? Tego dowiesz się jak przeczytasz. A czy warto? „Syreny” zaliczyłabym do literatury typowo męskiej. Historia Aidana Waitsa jest mroczna, jest skomplikowana, ale w tym wszystkim bardzo konkretna. Uczucia i emocje są pokazane, ale autor nie eksponuje ich tak bardzo jak w szeroko pojętej literaturze kobiecej (i nie, nie mam tutaj na myśli romansideł), nadrabia za to rozbudowaną fabułą i głęboko sięga w przeszłość głównego bohatera. Pozostałe postacie również poznajemy dosyć dobrze i jesteśmy w stanie wyrobić sobie o nich opinię, często niejednoznaczną. Język powieści jest zwięzły, nieskomplikowany. Rozdziały są krótkie, co nadaje akcji dosyć żwawego tempa i powoduje, że błyskawicznie zagłębiamy się w „Syreny” i nie możemy się oderwać. Popularne „jeszcze jeden rozdział” przesuwa się tutaj do granic, bo nie wiem, jak Ty, ale ja widząc 3-stronnicowy rozdział, czytam dalej, dopóki nie znajdę dłuższego. Przyznam, że rzadko czytam książki sensacyjne i thrillery, moja uwaga mknie raczej ku kryminałom, bo lubię zagłębiać się w zagadki, które niesie ze sobą popełniona zbrodnia. Często jednak denerwuje mnie, kiedy przez 500 stron ciągnie się śledztwo i następuje odbijanie piłeczki, przeciąganie struny i inne takie, byle tylko odsunąć moment ujawnienia tajemnicy. W „Syrenach” tego nie ma. Tutaj akcja rozgrywa się błyskawicznie, nic nie dzieje się bez przyczyny i każdy element układanki ma znaczenie. Mamy wątki sensacyjne, mamy mrożące krew w żyłach wydarzenia, są i zbrodnie, za które ktoś musi odpowiedzieć. Słowem? Idealna książka na wolny wieczór. A dla kogo? Dla miłośników mocnych wrażeń i dla tych, którzy chcą wprowadzić do swojego życia trochę emocji, nie wstając z fotela.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-03-2017 o godz 12:59 Kinga Kosiek dodał recenzję:
Świetna, wciągająca książka, w bardzo mrocznych klimatach! Nie powiedziałabym absolutnie, że to debiut! Łakomy kąsek dla wszystkich kochających porządne kryminały z niepokornymi, wewnętrznie poobijanymi bohaterami, których wybory bywają zaskakujące, nawet moralnie dwuznaczne, ale których instynktownie darzymy sympatią. Pomimo mrocznego jak smoła klimatu książka wciąga od pierwszych zdań. Mnie skojarzyła się z "Rzeką tajemnic" Dennisa Lehane'a. Pełnokrwiści bohaterowie, świetnie przedstawiona ponura strona wielkiego miasta, zaskakujące zwroty akcji. Poza tym bardzo dobrze, wręcz brutalnie pokazane różne twarze zła, również tego w drogich garniturach i pod krawatem... Zdecydowanie polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-03-2017 o godz 12:02 leniszcze dodał recenzję:
Przed kilkoma dniami zostałam poproszona o przeczytanie i krótkie zrecenzowanie nowej książki Josepha Knoxa "Syreny" Lekturę polecam fanom kryminałów z wątkiem detektywistycznym.Książka pełna barwnych opisów miejsca i sytuacji.Opowiada o pięknych młodziutkich kobietach pracujących dla mafii narkotykowej i o skorumpowanym młodym detektywie Aidanie Waits.Trudne wybory,ponure scenerie,trzyma w napięciu.Serdecznie zachęcam do czytania
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-03-2017 o godz 11:24 bresto dodał recenzję:
Mroczna sceneria, czarne charaktery, przestępczy światek… W knajpach Manchesteru kwitnie narkotykowy interes: jedni się dorabiają, inni staczają na samo dno. W ten klimat coraz głębiej wtapia się Aidan Waits, skompromitowany policjant, dla którego jedyną szansą na powrót do policji i uniknięcie poważnych zarzutów jest podjęcie się szaleńczej misji wtopienia się w mafijny świat. Ale nocne życie w knajpach i udział w narkotykowych imprezach zdają się być w zgodzie z jego naturą. „Syreny” to nie jest lekka książka. Przedstawia ponury świat pozornej zabawy, w którym spotykają się przeróżni ludzie: sprytni handlarze narkotyków, dziewczyny z dobrych domów oraz wszyscy ci, którym się nie powiodło. Czytanie „Syren” dla mnie było bardziej przygnębiające niż rozrywkowe. A jednak przeczytałam ją niemal jednym tchem, równocześnie ciesząc się, że znam ten świat tylko z literatury :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-03-2017 o godz 16:26 efa_88 dodał recenzję:
Jakie są syreny? Czy to piękne i wiodące beztroskie życie istoty? Czy może raczej piękne, ale niebezpieczne femme fatale? Joseph Knox w swojej debiutanckiej powieści przekonuje czytelnika, że syreny istnieją naprawdę, ale nie mają nic wspólnego z ich obrazem wykreowanym przez bajki z dzieciństwa. Autor na ponad 400 stronach przedstawia historię, która wciąga i uzależnia niczym ósemka. Ósemka, czyli heroina, tak łatwo dostępna w popularnych barach Manchesteru. Pewnego dnia do tego świata przenika zdeprawowany i zdeterminowany młody policjat- Aidan Waits. Ma on za zadanie odnaleźć córkę posła, Isabelle Rossiter, ale przy okazji zostaje uwikłany w mroczną i niebezpieczną historię, która nie może skończyć się dobrze. Jospeh Knox prezentuje czytelnikowi Manchester od najgorszej strony- łatwo dostępne narkotyki, policja, której nie można ufać oraz nierozwiązana sprawa sprzed lat. Nic nie jest takie, jakie wydaje się na początku. Pełna grozy, wciągająca fabuła oraz wyraziste postaci wnoszą powiew świeżości we współczesne kryminały.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-03-2017 o godz 10:37 Barbara Bednarek dodał recenzję:
Joseph Knox napisał czarny kryminał stając się godnym następcą mistrzów tego gatunku, takich jak Hammett czy Chandler. Stworzył sugestywny i wiarygodny obraz podziemnego świata, w którym pulsują emocje. Dobrzy i źli policjanci, skompromitowany detektyw, prominentny polityk, dziewczyny z problemami… Nie ma tu postaci jednowymiarowych: nikt nie jest całkowicie dobry lub zły. Poznajemy brudny świat nocnych klubów, rezydencji króla narkotykowego półświatka, podupadłej dzielnicy przemysłowej, ciemnych zaułków i niebezpiecznych ulic. Przemoc, zło, smutek, tajemnicze zaginięcie sprzed lat, ludzie, dla których nie ma nadziei. W tym mrocznym świecie przez chwilę pojawia się jasny promyk nadziei: rodzące się uczucie między detektywem a jedną z Syren. Czy jednak można liczyć na happy end? Czy ostatecznie zatriumfuje sprawiedliwość?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-03-2017 o godz 08:51 Marzena Skrzypek dodał recenzję:
Ksiązka wciąga od pierwszych stron, przerzucając kartki starałam się odkryć kolejne karty, ale autor bardzo umiejętnie dawkuje emocje. Nie zaczynajcie czytać "Syren" wieczorem, bo czeka was nieprzespana noc. Bardzo polecam przeczytanie tej książki i czekam na kolejne tegp autora :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-03-2017 o godz 12:25 Angela dodał recenzję:
Syreny zawsze kojarzyły mi się z fantastycznymi postaciami z bajek, czy mitów, które zamiast nóg posiadają rybi ogon, a zamiast płuc skrzela i żyją pod wodą. Te skojarzenia były bardzo pozytywne w porównaniu z nowymi, których dostarczył mi swoim debiutem Joseph Knox. W jego pierwszej powieści tytułowe Syreny to piękne, młode kobiety, które można spotkać w nocnych klubach. Nie przychodzą tam jednak szukać dobrej zabawy, czy znajomości, ale mają konkretne zadanie - sprzedają bilety do piekła, czyli heroinę i ecstasy. W łaski Syren musi wkupić się detektyw Aiden Waits, który sam ma za sobą mroczną przeszłość. Przez swoje dawne błędy może stracić odznakę, a jedynym ratunkiem jest zostanie wtyczką wśród narkotykowych dilerów - co też czyni. Dodatkowym zadaniem okazuje się odszukanie zaginionej nastoletniej córki ważnego polityka, która ponoć znajduje się pod opieką Syren. Detektyw trafia do świata pięknych kobiet i brutalnej mafii, gdzie krok po kroku dochodzi do bardzo niewygodnej prawdy. Joseph Knox umiejscowił akcję swojej powieści w Manchesterze, czyli mieście, w którym się wychowywał. Jego doświadczenie w pracy w lokalnych barach i pubach pozwoliło mu na poznanie ciemnej strony przemysłu owego miasta, co fantastycznie wykorzystał w swoim debiucie. „Syreny” to bowiem książka przepełniona mrocznym, ciężkim klimatem, tajemnicami i zagadkami, których czasami lepiej nie wyciągać na światło dzienne. To niecodzienny kryminał, zgłębiający świat dużych organizacji dilerskich, brutalnych porachunków między gangami, a także haniebnej i niebezpiecznej działalności klubów i barów. Aiden Waits to postać od początku do końca bardzo zagadkowa dla czytelnika. Detektyw z mroczną przeszłością i skłonnością do używek, który poświęca cały swój czas na węszenie w bardzo niebezpiecznym środowisku. Mężczyzna wsiąka w ten świat całym sobą i poświęcając się dla sprawy, wielokrotnie mocno na tym cierpi. Autor ani przez moment go nie oszczędza, a mimo to, on zacięcie pakuje się w kolejne kłopoty. To postać tajemnicza, ale także wzbudzająca w czytelniku swego rodzaju podziw i szacunek, przez to jak wiele poświęca i jak sprytna i inteligentna się okazuje. Wywiązuje się również dobrze ze swojej roli detektywa, bo doprowadza sprawę do końca pomimo wielu pokus i ostrzeżeń. „Syreny” to dla mnie pierwsze spotkanie z kryminałem urban noir i jednocześnie bardzo udane. Było to dla mnie coś nowego, świeżego i bardzo intrygującego. Tutaj głównej roli nie odgrywa po prostu zaginięcie młodej dziewczyny, ale na pierwszy plan wysuwa się mroczny obraz miejskiego półświatka, w którym rządzą potężni dilerzy, rozprowadzający swój towar za pośrednictwem pięknych kobiet. Nie jest to książka łatwa i przyjemna, bo zawiera mnóstwo scen okrutnych, brutalnych i wręcz ohydnych, ale mimo to stanowi znakomitą rozrywkę i potrafi porwać czytelnika. Styl Knoxa jest ciekawy, akcja bardzo dynamiczna, a fabuła zajmująca. Polecam serdecznie i niecierpliwie czekam na kolejne książki autora.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-03-2017 o godz 21:06 Mea Culpa dodał recenzję:
Joseph Knox umieścił akcję powieści na dobrze znanych sobie terenach. Pracując w lokalnych barach i pubach przeniknął do przestępczego półświatka, poznając ciemną stronę miasta. Obecnie pracuje w branży księgarskiej, a "Syreny" to jego debiutancka powieść. Młodemu policjantowi zostaje postawione ultimatum. Albo przeniknie w szeregi narkomanów, wystawiając ich na nalot albo zostaną mu postawione zarzuty odnośnie korupcji, kradzieży środków psychoaktywnych z magazynu i wiele innych paragrafów, według powiedzenia: pokaż mi człowieka, a znajdę na niego paragraf. Aiden Waits zgadza się na współpracę, jednak nie wie jeszcze, że cała tajna akcja może mu zniszczyć życie. W dodatku zgłasza się do niego poseł, prosząc, aby zdobył informację odnośnie jego córki, która wniknęła do tego ciemnego świata Manchesteru. Tytułowe Syreny to kurierki, które odbierają pieniądze za sprzedawane narkotyki w pobliskich barach. Czy Waits zdobędzie ich zaufanie, wkraczając tym samym do domu głównego dealera? Jaką cenę będzie musiał za to zapłacić? Świat wykreowany w książce jest dopracowany w najmniejszym szczególe. Wnikamy w niego, przesiąkając na wskroś złem, jakie ma do zaoferowania. Ludzie często nie zdają sobie nawet sprawy z tego co ich otacza, żyjąc w swojej bezpiecznej strefie komfortu. Nie zauważamy brudu, który jest wokół, póki mamy czysto na swoim terenie. Narkotyki, prostytucja, młode kobiety, które są uzależnione, nastolatka narkomanka, skorumpowani policjanci i kurierki - Knox stworzył książkę będącą zbiorem wszystkich najgorszych, najmroczniejszych koszmarów. Obserwujemy cierpienie ojca, który, jak twierdzi, chciałby wydostać córkę z tarapatów, policjanta, który chciałby ratować ludzi, jednak nie jest mu to dane, młode dziewczyny, które chciałby innego życia, ale wybrały złą drogę. Krążymy wokół seksu, środków odurzających i alkoholu. Zamykamy oczy, by nie widzieć tego zła, które wylewa się z kartek papieru. Kiedy rozpoczęłam swoją przygodę z "Syrenami", to nie mogłam się zorientować w bohaterach. Kończąc wydawało mi się, że znam ich na wylot. Jednak okazało się, że znam ich tylko na tyle, na ile autor mi pozwala. Manipuluje on czytelnikiem, pokazuje wiele twarzy swoich charakterów, następnie następuje zwrot akcji, a odbiorca jest skołowany i szczerze zaskoczony. W kluczowych momentach wstrzymywałam powietrze, a napięcie we mnie rosło wraz z oczekiwaniem na wyjaśnienie czy rozwiązanie danej sytuacji. Były momenty, że miałam ochotę zakryć oczy, by nie widzieć się do dalej wydarzy. Podobała mi się bardzo konstrukcja kreacji, idealnie dopasowana do fabuły. Nie mają oni nic do stracenia, więc ryzykują, wplątując się w najgorsze interesy. Waits nie był superbohaterem, nieomylnym policjantem, który pilnuje bezpieczeństwa. Wręcz przeciwnie, pakuje się w kłopoty, obijają mu twarz, wpada nawet w nałogi. Okazuje emocje, chociaż stara się je skrywać, posuwa się w śledztwie po omacku, nie mogąc rozgryźć sytuacji w jakiej się znajduje. Nie da się zapomnieć o jego sprycie i pomysłowości. Ponadto pozostali bohaterowie ukazani są w taki sposób, że ciężko nam ocenić kto jest tym dobrym, a kto złym człowiekiem. Najbardziej czarny charakter może się okazać uczciwy, a z kolei ten, który z natury powinien pilnować porządku, może okazać się złym bohaterem. Pomysł wtrącenia do fabuły córki posła podsyca dodatkowo ciekawość i powoduje polityczne rozterki. Język dostosowany jest do przestępczego podziemia, pojawiają się przekleństwa tak charakterystyczne dla tych grup. Jest prosty, łatwy w odbiorze, nadgania skomplikowane umysły bohaterów, pracujące na najwyższych obrotach. Cała powieść podzielona jest na 6 części, a każda z nich nawiązuje tytułem do piosenki lub albumu grupy z Manchesteru: Unknown Pleasures, Substance, Closer, Still, Control, Permanent. "Syreny" to znakomity thriller, który wciąga do swojego mrocznego świata. Nie sposób się oderwać, a rozwiązanie akcji następuje tak niespodziewanie, że aż wbija w fotel. Całość skomponowana jest tak, że działanie napędza działanie. Niekiedy narastające zagadki i sekrety przytłaczają, jednak z ciekawością i podekscytowaniem odkrywamy kolejne fakty, które podadzą nam oficjalne rozstrzygnięcie. Recenzja znajduje się również na www.zksiazkadolozka.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-03-2017 o godz 01:33 wasilkab dodał recenzję:
Czy każda współczesna metropolia ma swoje mroczne tajemnice, które skrzętnie ukrywa przed mieszkańcami? Czy brudne oblicze przyobleka w schludne szaty po to tylko, żeby nas uwieść? Manchester sportretowany przez debiutującego pisarza Josepha Knoxa wydaje się być miastem przeżartym przemocą, złem, smutkiem niczym rdzawy kawałek metalu dla niepoznaki pokryty świeżą warstwą farby. To metropolia, w której spogląda na nas oko górującego wieżowca Beetham Tower, błyszczą neony, gdzie możni tego świata zamknięci w penthousach żyją ułudą szczęścia. Powieść Josepha Knoxa"Syreny" zaprasza do brutalnego i groźnego świata, gdzie pośród miejskiego krajobrazu możemy poczuć strach, zniszczyć swoje marzenia i upaść na samo dno. Bohater czy raczej antybohater posępnego kryminału jakim są "Syreny" to Aidan Waits - obciążony błędami przeszłości, balansujący na krawędzi upodlenia policjant, który otrzymał ostatnią szansę na zmazanie swoich win. Przełożeni dają mu wybór. Może zostać zawieszony, trafić do więzienia, ale może również odegrać rolę policyjnego kreta w narkotykowym biznesie opanowanym przez ludzi bez skrupułów. Nie mając wiele do stracenia Aidan wchodzi do niebezpiecznej gry. Infiltracja środowiska bossów narkobiznesu zazębia się z trudnym śledztwem w sprawie zaginionej córki wysoko postawionego polityka. W ten sposób trafiamy w sam środek miejskiego półświatku. Wraz z działającym pod przykryciem Waitsem przemierzamy ulice Manchesteru, snujemy się pomiędzy nocnymi klubami, smętnymi barami, opuszczonymi placami z niedokończonymi budynkami, pośród złomu, brudnych piwnic i spowitych zamrożoną mgłą ulic. Czasem siądziemy przy barze, przemkniemy obskurnym korytarzem kolejnej knajpy lub wylądujemy na bruku. W tym świecie nie ma wzniosłych ideałów, nikomu nie można ufać, liczy się zysk i przemoc. Joseph Knox wykreował niebezpieczny i przepełniony smutkiem świat. Rzeczywistość, której nigdy nie chciałabym oglądać, już na zawsze pozostanie zapisana w mojej pamięci. Szczegóły przestępczej działalności, ponure miejsca, okrutne zapisy popełnianych zbrodni sprawiły, że czułam się osaczona obrazami pozbawionymi jakiejkolwiek moralności. W świecie "Syren" - pięknych, niebezpiecznych, wyrachowanych, ale zagubionych kobiet lekkich obyczajów nic nie jest oczywiste. Życie ludzkie nie ma znaczenia, nie bardzo wiadomo, komu można zaufać, ale każdego można złamać, wymienić, czy pozbyć się bez oporów. Bohater powieści wciąga nas w szaleńczy wir niepewności, strachu, samotności. Decydując się na prowadzenie narracji pierwszoosobowej autor potęguje wrażenie przygnębienia i desperacji, którymi obdarzył skompromitowanego policjanta. Jednocześnie spowodował, że możemy wkroczyć głęboko pod powierzchnię nocnego życia wielkiego miasta. Uważam, że dzięki temu udało się Knoxowi stworzyć wiarygodny i sugestywny obraz świata widzianego oczami człowieka poddanego działaniu narkotyków. Kogoś, kto z trudem radzi sobie z własną przeszłością, balansuje na granicy prawa i tak naprawdę jest bardzo samotny. Nie obdarzyłam sympatią bohatera "Syren", ale z pewnością wzbudził we mnie emocje. Nie spotkalibyśmy się w życiu codziennym, a jeśli nawet, nie dążyłabym do podtrzymania kontaktu. Z drugiej strony podziwiałam jego determinację w dążeniu do rozwiązania piętrzących się zagadek. Nie wiem, czy będąc na życiowym dnie byłabym w stanie kogokolwiek ratować. Aidan Waits - człowiek pozbawiony tożsamości - odnalazł spokój. Czy na długo? Tego nie wiem, ale może autor "Syren", utalentowany debiutant obsadzi go w kolejnej życiowej roli. Myślę, że Joseph Knox dopiero się rozkręca w literackim świecie i usłyszymy o nim niejeden raz, tym bardziej że, jak sam mówi, podczas pisania przeżywał "emocjonalny rollercoaster". Życzę mu, żeby jego pisarska przygoda trwała jak najdłużej. "Syreny" to ciekawa i oryginalna powieść dla ludzi o mocnych nerwach, poświęcona tematyce, która zwykłemu zjadaczowi chleba nie jest znana z autopsji. Knox opowiada w niej ponurą i wiarygodną historię, trzymającą w napięciu, zmuszającą do myślenia, ale także odrzucającą od świata, w którym jest tyle zła, brudu i narkotycznego szału. Zarówno język powieści - klarowny, oparty na slangu, jak i fabuła - pulsująca i niepokojąca do ostatniej strony, nadają powieści realizmu. "Syreny" Josepha Knoxa - kryminał o podziemiu narkotykowym w miejskiej dżungli zapamiętam jako powieść obnażającą ciemną stronę ludzkiej egzystencji i podejmującą problemy współczesnych społeczeństw.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-03-2017 o godz 17:13 Pani Lecter dodał recenzję:
Nie jestem fanką "Infiltracji" i "Donnie Brasco". Okey, przyznaję, że w ogóle nie wiem co to. Ale opis książki Knoxa wydał mi się interesujący, bardzo w moim guście, a w sumie dawno nie czytałam nic takiego. Dlaczego więc nie spróbować? Mafia, narkotyki, brudne ulice, prostytutki, zatargi, broń, strzelaniny, detektywi, zaułki i egzotyczne kluby. Kto tego nie lubi? To znaczy, kto nie lubi o tym czytać? Oczywiście o to mi chodziło. To wszystko można znaleźć w książce "Syreny". Aiden Waits jest jednym z typowych detektywów - stracił wiele, a teraz musi to odzyskać. Niestety, sposób w jaki wraca do łask jest niezwykle niebezpieczny. Mężczyzna naraża się na straszne konsekwencje. Żyje jak dwie różne osoby, ale czy pozostanie sobą w tym brudnym świecie pełnym kłamstw i bólu? Czy poradzi sobie, gdy do głosu dojdzie też przeszłość? Książka nadaje się do zekranizowania. Bardzo kojarzy mi się z amerykańskimi filmami, w których mafiozi spotykają się w klubach, a w tle tańczą półnagie kobiety. Czyta się szybko i nie ma chwili wytchnienia. Knox zagęszcza atmosferę skupiając się na jednym wątku. Z pozoru, ponieważ inne aspekty też mają tutaj swoją zasługę. Fani ciemnych i brudnych książek znajdą tutaj coś dla siebie i chociaż wcześniej nie słyszałam o Knoxie, to nadstawiam uszu!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-03-2017 o godz 15:04 Diane Rose dodał recenzję:
Powieść jest wielowątkowa, ale każdy z pobocznych wątków koresponduje z wątkiem głównym, którym są bez wątpienia narkotyki, ale nie tylko, bo w wątku głównym upchnęłabym też mafię. Głównym tematem powieści jest mafia, która całkiem nieźle radzi sobie w mrocznym Menchesterze. Tutaj handel narkotykami oraz prostytucja to nic nowego, a jak coś nie wyjdzie pomogą skorumpowani gliniarze i zabawa zaczyna się od początku, a główni zainteresowani są nietykalni. Plusem powieści jest niewątpliwie odwaga autora. Nie boi się pisać o trudnych tematach, a główny temat - narkotyki, ma również warstwę emocjonalną. Bohaterowie mogą być zagubieni, ale trudno orzec czy są dobrzy czy źli, sam Waits jest trudny w ocenie, a to tylko wzmogło moje zainteresowanie powieścią.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

TERMIN ZWROTU

14 DNI

Z KARTĄ

30 DNI

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Without Merit Hoover Colleen
29,99 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Bez lęku Sheridan Mia
29,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Miała dzikie serce Atticus
25,99 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Hopeless Hoover Colleen
28,49 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ugly love Hoover Colleen
27,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Błoto Jordan Hillary
32,99 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rywalka Jones Sandie
27,49 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Lokatorka Delaney JP
25,83 zł
36,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Aby zapewnić najwyższą jakość usług, wykorzystujemy informacje przechowywane w przeglądarce internetowej. Sprawdź cel, warunki przechowywania lub dostęp do nich w Polityce prywatności