Fragment
Czytaj
Fragment
Czytaj

Światło między oceanami (okładka miękka)

Autor:
TOP
Inne wydania: Cena:
okładka miękka 34,49 zł ebook, EPUB 26,76 zł
Ilość:
szt
Cena:
34,49 zł
36,90 zł
Oszczędzasz:
2,41 zł (7%)
Dostawa:
od 0,00 zł
Dodaj do koszyka
lub
Zaloguj się i kup
Wysyłamy   w  24h
Produkt sprzedawany
i dostarczany przez empik
dostępność w salonie empik
Dodaj do schowka

Opis

Rok 1920. Tom Sherbourne, inżynier z Sydney, wciąż nie może się uporać ze wspomnieniami z Wielkiej Wojny. Posada latarnika na oddalonej o 100 mil od wybrzeży Australii niezamieszkanej wysepce Janus Rock i kochająca żona Isabel, która decyduje się dzielić z nim samotność, stopniowo przynoszą mu spokój i pozwalają pokonać upiory przeszłości. Los wystawia ich jednak na ciężką próbę. Po dwóch poronieniach i wydaniu na świat martwego chłopca, Isabel dowiaduje się, że nie będzie mogła mieć dzieci, i popada w depresję. I wówczas zdarza się cud: do brzegu wyspy przybija łódź ze zwłokami mężczyzny i płaczącym niemowlęciem. Ulegając namowom żony, kierując się głosem serca, a nie zasadami moralnymi, Tom podejmuje decyzję, której konsekwencje położą się cieniem na życiu wielu ludzi...

Od wydawcy:

Poruszająca opowieść o niszczycielskiej sile niewłaściwych wyborów. O złych decyzjach dobrych ludzi. O szczęściu, z którego tak trudno zrezygnować..."

"Zarówno książka, która tygodniami nie schodziła ze szczytów list bestsellerów, jak i jej świetna ekranizacja pochłaniają, kuszą niesamowitą atmosferą i uwodzą doskonale skomponowaną fabułą... Już od pierwszych chwil!"
O. The Oprah Magazine

Dane szczegółowe

Tytuł: Światło między oceanami
Autor: Stedman M.L.
Tłumaczenie: Dobrzańska Anna
Wydawnictwo: Wydawnictwo Albatros
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Ilość stron: 432
Numer wydania: II
Data premiery: 2016-10-26
Rok wydania: 2016
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 205 x 38 x 144
Indeks: 20024208

Recenzje

Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,1
5
38
4
23
3
15
2
4
1
2
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
34 recenzje
22-03-2017 o godz 10:32 bozena-m90 dodał recenzje:
Piękna opowieść - o miłości, trudnych wyborach i pragnieniu macierzyństwa. Wzruszająca i poruszająca. Serdecznie polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-03-2017 o godz 10:12 Biedronka dodał recenzje:
Wspaniała opowieść wzruszająca do łez. Niezwykła historia!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-03-2017 o godz 10:15 KASIA05 dodał recenzje:
Polecam! Początek trochę zniechęca, ale akcja z każdym rozdziałem przyspiesza i ciężko się oderwać!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-02-2017 o godz 03:34 Monika Dziamecka dodał recenzje:
Książka piękna, z życia wzięta. Super powieść. Polecam z czystym sumieniem 😊
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-02-2017 o godz 11:16 rozyckamarika dodał recenzje:
Genialna oraz wzruszająca, a jest mało książek przy których leciały mi łzy. Idealni bohaterowie, wydarzenia. Dramat życiowy z nutką romansu, idealna na poranki popołudnia i wieczory. Polecam wszystkim zaczytanym!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-02-2017 o godz 05:56 zksiazkawreku dodał recenzje:
http://z-ksiazka-w-reku.blogspot.com/ ________________________________________________________________________ „Światło między oceanami” to książka, co do której miałam duże oczekiwania. Nie tak dawno było o niej naprawdę głośno, recenzje zachęcały a film na podstawie książki, który niedługo po jej premierze trafił na duży ekran, jeszcze bardziej kusił mnie, aby sięgnąć po tę pozycją jaj najszybciej. Czy książka spełniła moje oczekiwania? Autorka za pomocą fabuły przenosi nas do lat 20. ubiegłego wieku, a dokładniej do roku 1920. Przedstawia nam postać Toma Sherbournea, inżyniera z Sydney, który walczył na wojnie, i nadal zmaga się ze wspomnieniami, które go męczą. Idealnym rozwiązaniem tego problemu wydaje się być posada latarnika na oddalonej o 100 mil od wybrzeży Australii małej wyspie Janus Rock, gdzie Tom układa sobie życie z kochającą żoną Isabel, która postanawia dzielić z nim samotność. Stopniowo Tom uzyskuje utracony spokój i zaczyna radzić sobie z przeszłością. Niestety ich szczęście nie trwa wiecznie. Problemy zaczynają, gdy małżeństwo chce mieć dziecko. Pierwsza ciąża - poronienie. Druga ciąża - poronienie. Trzecia ciąża - narodziny martwego dziecka. Isabela po takich przejściach popada w depresję. Zrobiłaby wszystko, aby mieć dziecko. I wtedy wydarza się cud - do brzegu wysepki przybija łódź, w której znajdują się zwłoki mężczyzny i... niemowlę. Tom od razu chce nadać sygnał, zawiadomić przełożonych o takim wydarzeniu, jednak po namowach żony, kierując się głosem serca, a nie zasadami moralnymi, postanawia tego nie robić. Niestety podjęcie takiej decyzji niesie za sobą konsekwencje, które położą się cieniem na życiu wielu ludzi. Odpowiadają na pytanie - książka mnie nie zawiodła, aczkolwiek mam niewielkie zastrzeżenia. Po pierwsze - język. Nie wiem czemu, ale autorka tak napisała książkę, że miałam wrażenie jakbym czytała lekturę. Pierwsza lektura jaka przyszła mi na myśl to „Robinson Crusoe”. Myślę, że autorka bardzo wczuła się w klimat lat 20. ubiegłego wieku, dlatego też język mógł trochę niewspółczesny i bardziej skomplikowany niż ten, który możemy znaleźć w książkach, których akcja dzieje się współcześnie. Po drugie - mało dynamiczna akcja. Wszystko w tej książce jest powolne, leniwe, jakby monotonne. Nie ma takiego dreszczyku, dzięki któremu powieść czytałoby się z wypiekami na twarzy. Książka również nie wstrząsnęła mną tak, jakbym chciała aby to zrobiła, obyło się bez łez i stosu chusteczek. Aczkolwiek autorka postarała się, abyśmy emocje odczuwali wraz z bohaterami. Cierpiałam razem z Isabel, kiedy poroniła. Cierpiałam, gdy urodziła martwe dziecko. Cierpiałam również z Tomem, który nie mógł sobie poradzić psychicznie z zaistniałą sytuacją. Jednak po mimo kilku minusów uważam, że „Światło między oceanami” to świetna książka, koło której nie można przejść obojętnie. To pozycja, która porusza bardzo trudny temat. To powieść o dokonywaniu niewłaściwych wyborów i ponoszeniu konsekwencji wynikających z podjętej decyzji. Autorka pokazuje, do czego są zdolni rodzice, a szczególnie kobieta, która tak bardzo pragnie dziecka, że zachowuje się wręcz egoistycznie. Zrobi wszystko, aby swoje pragnienie spełnić, nie patrząc na to, że może tym kogoś krzywdzić. Książka zdecydowanie zmusza do refleksji. Nie raz podczas lektury zastanawiałam się, co bym zrobiła na miejscu Isabel i Toma. Zatrzymałabym dziecko czy wezwała pomoc? Naprawdę nie wiem... I jestem pewna, że nikt z Was nie wie, bo nie można wiedzieć, jaką decyzję podjęłoby się w emocjach. Nie można zatem potępiać zachowania Isabel. Chciała dobrze, ale niestety... Podejmując decyzję o zatrzymaniu dziecka, jej życie zamieniło się w jedno wielkie kłamstwo. Podsumowując, „Światło między oceanami” to poruszająca powieść o niszczycielskiej sile niewłaściwych wyborów. O złych decyzjach podejmowanych przez dobrych ludzi. O szczęściu, z którego tak trudno zrezygnować szczególnie, gdy jest ono na wyciągnięcie ręki. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-02-2017 o godz 08:53 Grapska dodał recenzje:
Do połowy książki ledwo dałam radę doczytać. Zmienny styl pisania, dziwne skoki nie wiadomo po co. Niektóre wątki rozwleczone, inne ledwo dotknięte. Najładniejsze opisy to życie na wyspie. Sama fabuła.. niedopracowana. Trudna. Przewidywalna. Za bardzo przewidywalna. Zakończenie bez sensu. Wątek życia po extremum wydarzeń raptem na kilku kartkach. Owszem, wyciska łzy, ale.... trudna do czytania.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
12-02-2017 o godz 08:51 Grapska dodał recenzje:
Do połowy książki ledwo dałam radę doczytać. Zmienny styl pisania, dziwne skoki nie wiadomo po co. Niektóre wątki rozwleczone, inne ledwo dotknięte. Najładniejsze opisy to życie na wyspie. Sama fabuła.. niedopracowana. Trudna. Przewidywalna. Za bardzo przewidywalna. Zakończenie bez sensu. Wątek życia po extremum wydarzeń raptem na kilku kartkach. Owszem, wyciska łzy, ale.... trudna do czytania.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
26-01-2017 o godz 09:01 Nemezis dodał recenzje:
Bywa, że życie stawia nas przed trudnymi wyborami, wyjątkowo kusząc tymi niewłaściwymi. Podsuwa myśli, że przecież nic złego się nie może stać... o ile nikt nie pozna prawdy. Gdy dzieje się to w momencie szczególnie ciężkim, nawet dobrzy ludzie, kierując się dobrymi intencjami, mogą podjąć złe decyzje. A potem trzymać się ich kurczowo w przekonaniu, iż tak właśnie miało być. Z każdą mijającą chwilą jest im coraz trudniej się wycofać, aż wreszcie zabrną za daleko i staje się to niewykonalne bez krzywdzenia kolejnych osób. Co im wtedy pozostaje? Zdusić w sobie wyrzuty sumienia i nauczyć się z nimi żyć czy może mimo wszystko przyznać się do błędu i liczyć na cud? Tom Sherbourne to młody, lecz już mocno doświadczony przez życie człowiek. Jako 8-letnie dziecko rozdzielony z ukochaną matką i wychowywany przez wyjątkowo surowego ojca, po przeżyciach wojennych jest przekonany, że nic dobrego go już nie czeka. Dręczą go straszliwe wspomnienia wszechogarniającej śmierci. Szukając spokoju duszy i odrobiny normalności, rozpoczyna pracę jako latarnik. W ten sposób trafia na Janus Rock - malutką wyspę na granicy dwóch oceanów - Indyjskiego i Południowego. Mieszka na niej zupełnie sam, raz na trzy miesiące do brzegu przybija jedynie łódź z zapasami. W pobliskim porcie Point Partageuse poznaje niespełna 19-letnią Isabel. Izzy i Tom zakochują się w sobie i wkrótce rozpoczynają wspólne życie. Wyspa skrada ich serca, a do pełni szczęścia brakuje im już tylko dzieci. Jednak po trzech poronieniach Isabel pogrąża się w rozpaczy, nie potrafiąc poradzić sobie ze stratą. Tymczasem fale wyrzucają na brzeg łódź z ciałem mężczyzny i żywym, płaczącym niemowlęciem. Czyżby to był znak od losu? "Światło między oceanami" to powieść wielowymiarowa, w której każdy znajdzie coś, co pobudzi go do refleksji nad własnym życiem. Mamy tu bohatera doświadczonego przez wojnę, zmuszonego do zabijania i oglądania śmierci swoich towarzyszy. Widzimy, jak te wspomnienia dręczą go przez lata, prowokując myśli, że w jakiś sposób oszukał los, skoro udało mu się ujść z tego cało. Czytamy też o ludziach, których psychika została doszczętnie zniszczona i normalne funkcjonowanie w społeczeństwie znalazło się poza ich zasięgiem. Spotykamy rodziny cierpiące po stracie synów i braci i te wciąż żyjące nadzieją, że któregoś dnia jednak się odnajdą, cali i zdrowi. Poznajemy kobietę załamaną utratą męża i córeczki. Jej rodzinę - ojca i siostrę - starających się ze wszystkich sił ulżyć jej w cierpieniu i pomóc. Wreszcie kobietę rozpaczliwie pragnącą dziecka i niemogącą go mieć... Debiut M. L. Stedman to powieść niezwykle smutna. Przesiąknięta bólem i stratą w przeróżnych ich odcieniach. Autorka w przejmujący sposób prezentuje bohaterów postawionych przez los w wyjątkowo trudnych sytuacjach. Oddaje ich emocje i rozterki tak realistycznie, że bez problemu możemy wczuć się w ich położenie. Niejednokrotnie wzrusza, zmusza do refleksji. Dobitnie uświadamia, że nawet dobrzy ludzie są zdolni do podejmowania złych decyzji, krzywdzących innych. I choć niektóre wybory niosą za sobą cierpienie większej liczby osób, wcale nie oznacza, że nie są właściwe. https://ogrodksiazek.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-01-2017 o godz 07:41 katarinka0307 dodał recenzje:
do połowy ciezko było mi czytac, ale pozniej 200 str w 8 godz..Emocjonalna wrazliwa delikatna.Chociaz miałam nadzieje że skonczy sie los tych ludzi inaczej.Nagle przeskok o 20 lat i troszke niesmak pozostał.Ale utkwiła mi mocno w pamieci.Jest godna polecenia na pewno!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
05-01-2017 o godz 09:35 Dominik Opolski dodał recenzje:
Może być
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-01-2017 o godz 10:32 KATARZYNA KACZMAREK dodał recenzje:
Książka warta przeczytania i poświęcenia czasu. Bardzo emocjonująca, wzruszająca i zaskakująca... Koniec wycisnął mi wszystkie łzy:)
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
04-01-2017 o godz 10:18 KATARZYNA KACZMAREK dodał recenzje:
Książka warta przeczytania i poświęcenia czasu. Bardzo emocjonująca, wzruszająca i zaskakująca... Koniec wycisnął mi wszystkie łzy:)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-01-2017 o godz 06:58 al2000@vp.pl dodał recenzje:
Po zobaczeniu zwiastunu filmu od razu chciałam jechać do kina, a gdy dowiedziałam się, że jest książka- musiałam ją przeczytać. Muszę szczerze przyznać, że jest to najpiękniejsza powieść jaka wpadła mi w ręce. Jest niesamowicie wzruszająca, miłość Toma i Isabell do córki wyczuwa się już od momentu, gdy postanawiają ją przygarnąć. Do tego napisana prostym językiem, nie ma zbędnych opisów. Trudno się oderwać. Nie czytałam jeszcze książki, przy której bym co chwilę płakała. GORĄCO POLECAM!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
29-12-2016 o godz 01:48 Magdalena Sosin dodał recenzje:
Moim zdaniem książka bardzo ciekawa. Na pewno godna polecenia .
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-12-2016 o godz 07:43 Ela Petrecka dodał recenzje:
Jak dla mnie najlepsza lektura w tym roku. Przebiła nawet nowość Sparksa.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-12-2016 o godz 12:21 Lidia75 dodał recenzje:
Pomysł na książkę świetny ale do czytania dziwne - jak w tytule od razu czułam podstawę do scenariusza filmowego.
Czegoś jak dla mnie zabrakło bo mogła być o wiele bardziej porywająca.
Aczkolwiek zostaje w pamięci.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-12-2016 o godz 06:05 Monika Mróz dodał recenzje:
Wspaniale napisana! Nie mogłam się od niej oderwać i bardzo smutna, szczególnie na końcu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-12-2016 o godz 08:34 czarno_biała em dodał recenzje:
To jest ich mały świat. Dryfują w morzu swoich łez, wyrzucają na brzeg niedorzeczne myśli, które chcą dotrzeć do horyzontu zwanego rodzinnym szczęściem. Monotonny, niebezpieczny szum morza zabrał ostatnią nadzieję na dziecko. Nadzieja powróci, lecz uderzy z podwójną siłą...

Potrzebuje schronienia. Potrzebuje ucieczki od przeszłości, którą spędził na froncie. Od tej chwili będzie prowadził spokojne życie. Tom rozpoczyna nowe życie w Janus Rock. Zostaje nowym opiekunem płomienia w latarni położonej 100 mil od wybrzeży Australii. Wraz z żoną Isabel zamieszkują na bezludnej wyspie. Radość przemienia się w rozpacz, gdy tracą kolejne dziecko. Pogrążona w depresji Isabel traci nadzieję. Wszystko zmienia się, gdy do brzegu wyspy przybija łódź z martwym mężczyzną i dzieckiem...

Ślad życia. Zabrała im wszystkie cechy, które mogłyby świadczyć o ludzkim szczęściu. Zmywa radość i zastępuje ją rozpaczą. W tajemnicy skrywa ich myśli, gdzie cierpienie, zrozumienie i siła walczą o podium. Stedman wykonuje ostrożne ruchy, które tworzą nieprzerwany łańcuch kłamstw. Oni kłamią! Bohaterowie drżącym głosem prowadzą czytelnika w opętane zawodzenie słów. Tworzą aurę współczucia, pokazują swoje lęki, mieszają rozpacz ze stanem ukojenia, by na koniec uświadomić, że rozgoryczenie to ostatni element układanki. Zimnym wzorkiem, śledziłam ich poczynania, trwałam, gdy podejmowali moralne decyzje i przyznaję, że Stedman grubą kreską podkreśliła emocjonalny karambol bohaterów!

Bieguny dwa. Bycie tą jedyną dla swojego dziecka bywa ciężkim doświadczeniem. Stedman wyraża matczyną cierpliwość jako dwa bieguny. Ujmuje w słowach najważniejsze rzeczy, ociera się o granicę duchowej uczty zmieszanej z wiarą w przyszłość, by za chwile pokazać drugi biegun. Odrętwiały, pozbawiony wiary w przyszłość los, który opiera się na fundamencie matczynej rozpaczy.

Słaby punkt. Pogłębiające się zaburzenia związane z rodzicielstwem, stały się dla mnie czytelniczą udręką. Trudno uwierzyć, by kobieta, która odzyskuje dziecko, dobrowolnie chciała oddać je w ręce innej kobiety. Ocierając się o granicę absurdalnego zachowania bohaterek, Stedman stworzyła dość sztuczne sceny, które odbierają przyjemność czytania powieść, która brutalnie pokazuje, komu pisane jest życie u boku dziecka.

Światło między oceanami to powieść, w której dla mnie zabrakło wyższych emocji. Trwając u boku postaci, delikatnie odczuwałam ich bolączki. Fabuła okazała dość przewidywalną wędrówką, w której mizerność akcji wyraźnie uspokaja podczas lektury. Niewątpliwie autorka, skupia uwagę na drugiej stronie powieści. Efektywnie łączy zachowania, które są wynikiem moralnych decyzji. Słowem maluje normy zachowań, które zmuszają do refleksji. Stedman pokazała, że potrafi stworzyć drugie dno swojej historii! Dramatyczne dno, w którym tylko świadectwo prawdy stanie się kluczem do nowego życia.

M.L. Stedman nie stworzyła powieści wyjątkowej. Stworzyła powieść o utartym szlaku przeżyć bohaterów, w którym siła i uczucie zostają przerwane przez rozdzielenie. Światło między oceanami uświadamia, że żadne słowa nie wyrażą rozpaczy i tęsknoty...
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
30-11-2016 o godz 07:34 Joanna Getka-Kaczor dodał recenzje:
Piękna historia!!! Cieszę, ze tak szybko udało mi sie ja nabyć :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-11-2016 o godz 01:16 Justyna dodał recenzje:
Nie będę pisała recenzji ponieważ to nie miejsce na to, historia bardzo ciekawa i pouczająca, bardzo szybkie i duże przeskoki w czasie za czym nie przepadam ale ogólnie polecam ze względu na fabułę ale tekst zbyt banalny jak na bestseler. Napisana prostym językiem jak dla nastolatki może to wina tłumaczenia a może mam za duże wymagania.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
12-11-2016 o godz 06:56 Iwona_S dodał recenzje:
Po I wojnie światowej Tom Sherbourne szuka miejsca, gdzie będzie mógł wieść spokojne życie. Pracując jako latarnik przebywa cały czas w samotności, jednak objęcie przez niego latarni na Janus Rock jest początkiem czegoś nowego. Małżeństwo z Isabel pozwala mu zapomnieć o okrucieństwie z jakim spotkał się w czasie wojny, jednak do pełni szczęścia brakuje im dziecka, którego tak bardzo pragnie dziewczyna. Po kilku poronieniach zaczyna wątpić w to, czy kiedykolwiek będzie mogła trzymać w ramionach swoje dziecko. Niespodziewanie los zsyła na Janus Rock łódź z martwym mężczyzną i niemowlęciem. Za namową Isabel, Tom nie zgłasza tego przypadku władzom i tworzą namiastkę rodziny. Jednak oboje zdają sobie sprawę z tego, że ich szczęście jest chwilowe. Wystarczy jedna decyzja, by wszystko to runęło w gruzach….
M. L. Stedman urodziła się i dorastała w Australii. Obecnie mieszka w Londynie. „Światło między oceanami” to jej debiutancka powieść.

Po powieść M. L. Stedman chciałam sięgnąć odkąd dowiedziałam się o ekranizacji, w której występuje Michael Fassbender i Alicia Vikander. Czytając historię bez najmniejszych problemów mogłam sobie wyobrazić tę dwójkę w roli Toma i Isabel Sherbourne. Fabuła nie jest dynamiczna. Autorka postawiła na plastyczne opisy, detale i emocje, które odgrywają w tej powieści ogromną rolę. M.L. Stedman za pomocą prostego języka pokazuje siłę miłości oraz to, do czego może ona nas popchnąć. Historia Toma i Isabel Sherbourne jest doskonałym przykładem na to, do czego jesteśmy zdolni w imię miłości. Budują swoje szczęście na cierpieniu kobiety, która jest bliska obłędu z powodu utraty męża i córki. Zdają sobie sprawę, że ich radość i ognisko domowe są iluzją i może się skończyć w każdej chwili. Bohaterowie są zmuszeni do podejmowania trudnych decyzji i wybierania „mniejszego zła”, ale niezależnie od tego, jakie one są, ktoś na nich ucierpi.



Bardzo podoba mi się to, że Autorka niczego nie idealizuje. Pokazuje wszystko takim, jakie jest. Historia Toma i Isabel, bohaterowie, środowisko w jakim życiu – wszystko to jest oddane z niezwykłą dbałością o szczegóły. Jednak największym atutem powieści niewątpliwie są emocje, które chwilami są wręcz namacalne. Stedman stworzyła bardzo dobrze skonstruowane portrety psychologiczne bohaterów. Każdy z nich jest wiarygodny i na co dzień muszą się mierzyć ze swoimi słabościami, które niekiedy podcinają im skrzydła. Tom jest typem twardo stąpającego po ziemi człowieka, który nade wszystko ceni sobie spokój. Nie podejmuje decyzji pochopnie, każdą musi przemyśleć. Natomiast Isabel jest młoda, kieruje się uczuciami i niekiedy jej huśtawka nastrojów mnie denerwowała. Nie jestem matką, nie wiem jakie to uczucie, jednak jej zachowanie jest chwilami tak irracjonalne, tak egoistyczne i dziecinne, że miałam ochotę stanąć obok niej i potrząsnąć nią, by chociaż przez moment starała się popatrzeć na daną sytuację obiektywnie i nie kierowała się jedynie swoimi zachciankami.

Podsumowanie: „Światło między oceanami” to wciągająca i pełna emocji historia o miłości, macierzyństwie, podejmowaniu trudnych decyzji i ich konsekwencjach. Porusza wiele delikatnych strun i prawdopodobnie wzruszy niejednego czytelnika. Dawno nie czytałam tak dobrej powieści obyczajowej.
_____________
http://ja-ksiazkoholik.blogspot.com/2016/11/m-l-stedman-swiato-miedzy-oceanami.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-11-2016 o godz 12:00 connieza dodał recenzje:
Myślę, że to bardzo dobry wybór na kilka zimowych dni. Ponieważ ogólnie kocham morze - kiedy czytam, że jakaś historia dzieje się nad jego brzegiem - od razu mnie to intryguje i prawdopodobieństwo, że po nią sięgnę , wzrasta "dramatycznie". Tak było i tym razem. Przyznaję, że dla mnie ta powieść jest wyjątkowa. Często się zastanawiałam jak bardzo mogą nasze wybory wpływać na życie innych ludzi. Tu jest opisana właśnie taka historia. Jeden wybór powoduje efekty, których nie sposób przewidzieć. Ale cóż. Jesteśmy tylko ludźmi. Możemy się tylko starać. I przyznaję, że główni bohaterowie budzą moje współczucie
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-11-2016 o godz 06:29 dorchu dodał recenzje:
....o tym , że dla miłości można wiele zrobić nawet wbrew sobie ....dla lubiących melodramaty
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-11-2016 o godz 11:33 slykas dodał recenzje:
To przepiękna książka, jedna z najlepszych jaką w tym roku czytałam.
Wzbudza wielkie emocje, doprowadza do łez, ale też daje nadzieję.
Polecam jako prezent dla siebie na zimowe wieczory, lub doskonały upominek dla bliskiej osoby w każdym wieku.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
04-11-2016 o godz 01:30 Sol dodał recenzje:
Kiedy tylko zobaczyłam zapowiedź tej książki, coś mnie tknęło i wiedziałam, że będzie to świetna powieść. Nie pomyliłam się! "Światło między oceanami" pochłonęło mnie całkowicie. Może dlatego, że od jakiegoś czasu sięgałam po inne gatunki i potrzebowałam pewnego odświeżenia? Nie wiem. Wiem natomiast to, że książka Stedman jest bardzo, ale to bardzo dobra!

Książka "Światło między oceanami" jest na pewno emocjonującą lekturą. Pochłania czytelnika już od pierwszych stron, więc nie dziwi mnie to, że nie schodziła ze szczytów list bestsellerów. Jestem ogromnie ciekawa ekranizacji. Tego, czy jest równie dobra jak jej pierwowzór. Mam nadzieję, że się nie zawiodę.


Latarnia morska to specyficzna nawigacja, dająca charakterystyczne znaki świetlne zagubionym wędrowcom. Dająca nadzieję, pokrzepienie i bezpieczeństwo. Dla Toma i Isabel latarnia na wyspie Janus Rock jest domem. Jest wyspą, na której żyje tylko ta dwójka. Jest ich całym światem. Światem w którym czują się dobrze i bezpiecznie, aż do pewnego dnia... Dnia, który wywróci im wszystko do góry nogami. Dnia, który da im nadzieje, ale również przywiedzie ciemne chmury na ich życie.

"Światło między oceanami" nie jest lekką powieścią. Autorka poruszyła bardzo trudny temat i co najlepsze poradziła sobie z nim doskonale. Aczkolwiek przez to czytelnik zostaje przygnieciony wieloma uczuciami. Zastanawiałam się jak ja bym sobie poradziła, będąc w sytuacji Toma i Isabel. Wczułam się w ich życie, to muszę przyznać. Przez niemalże całą lekturę byłam rozdarta emocjonalnie. Zastanawiałam się po której ze stron stoję... Czy po stronie Toma? Czy może Isabel? Ciężka sprawa. W dodatku te wszystkie wydarzenia, jakie miały miejsce, poruszyły mnie - nawet bardzo.

Wiecie... To książka, która ma swoisty klimat. Jest o miłości, ale również o stracie, rozpaczy, zaufaniu i podejmowaniu naprawdę trudnych decyzji. Ja wczułam się w jej klimat od samego początku i strona po stronie łaknęłam więcej. Pragnęłam dowiedzieć się, jak rozwinie się ta cała sytuacja. Jak dalej potoczą się losy bohaterów. Sama nie wiem czy jestem usatysfakcjonowana zakończeniem. Chyba nie do końca. Ale nie oceniam go tym samym negatywnie. Wręcz przeciwnie, czuję się zaskoczona.

Jeśli szukacie interesującej, mocnej i bardzo emocjonującej powieści, to z gorącego serca polecam Wam "Światło między oceanami". Ja jestem zadowolona z lektury i na pewno jeszcze po nią sięgnę.

http://sol-shadowhunter.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
03-11-2016 o godz 11:03 Niebieska zakładka dodał recenzje:
Kiedy kilka tygodni temu zobaczyłam w kinie trailer „Światła między ocenami”, pomyślałam sobie: „O matko, co za melodramat. To na pewno nie jest film dla mnie”. Tymczasem niedługo potem w ręce wpadła mi książka pod tym samym tytułem i – o dziwo – niemal od pierwszych stron urzekła mnie swoim melancholijnym klimatem.

Gdybym miała wybrać idealną, pełną refleksji powieść na listopadowe wieczory, wskazałabym właśnie debiut M.L. Stedman. To, co na filmowym zwiastunie wydawało mi się przejaskrawionym graniem na emocjach, w książce jest opisane niezwykle wiarygodnie i ciekawie. Autorka niespiesznie wprowadza czytelnika w świat problemów bohaterów, a dzięki temu stwarza możliwość ich dobrego poznania.

Główną postacią jest Tom, trzydziestoletni mężczyzna, który zmaga się z wojenną traumą. Po powrocie z frontu, zbiegiem okoliczności poznaje młodą i pełną życia Isabel. Pobierają się, a następnie zamieszkują na samotnej wyspie, gdzie Tom obejmuje posadę latarnika. Rozpoczynają pustelnicze, ale szczęśliwe życie we dwoje.

Wszystko zdaje się układać dobrze, do czasu pierwszego poronienia Isabel. Kiedy dowiaduje się, że nie będzie mogła mieć dzieci, popada w depresję. I właśnie wtedy na wyspie pojawia się… niemowlę. Przeznaczenie czy przypadek? Małżeństwo stanie przed trudną decyzją, która położy się cieniem na życiu wielu niewinnych osób.

To opowieść o trudnej sztuce wyborów i konsekwencjach z nimi związanych. W głównej mierze historia opowiedziana jest z perspektywy Toma, jego dylematów moralnych oraz rozterek. Isabel jest raczej tą, która wie czego chce i która zamierza być szczęśliwa nawet kosztem innych. Tylko czyja postawa życiowa jest właściwa? M.L. Stedman próbuje odpowiedzieć na pytanie, co jest ważniejsze – własne szczęście czy czyste sumienie?

Samotność, miłość, nienawiść i przemijanie. A nad trudnym, nieuniknionym losem bohaterów góruje niezniszczalna, symboliczna latarnia morska. Książka ta, choć jej akcja dzieje się powoli, obfituje w emocjonalne fragmenty i skłania do wielu przemyśleń. A co najważniejsze, czytając ją, miałam poczucie dobrze spędzonego czasu. Teraz nie dziwię się, że powieść sprzedała się na świecie w 2,3 milionach egzemplarzy. I nawet zmieniłam zdanie odnośnie filmu na jej podstawie – pod koniec listopada znów wybieram się do kina. :-)
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
03-11-2016 o godz 07:32 werka777 dodał recenzje:
Rok 1920, bezludna, australijska wyspa Janus Rock i światło – te dobiegające z latarni, dla wielu zbawienne, ale i światło złudnej nadziei, pozorne, bo tak bardzo kruche. Tom Sherbourne, uczciwy, twardo stąpający po ziemi inżynier i bohater wojenny pełni funkcję latarnika żyjąc w spokoju z kochającą żoną Isabel, która pomaga mu w pokonaniu demonów minionych, krwawych lat. W udanym małżeństwie tych dwojga brakuje tylko upragnionego dziecka, które już kilkakrotnie pojawiało się szybko odchodząc i zabierając kiełkującą radość. Kiedy więc na wyspę przybywa łódka z malutką dziewczynką, żyjący dotąd w zgodzie z własnym sumieniem ludzie dopuszczają się kłamstwa, na którym przecież nie da się zbudować prawdziwego szczęścia. Bo tak łatwo popełnić jest błąd, a tak trudno do niego przyznać. Tak łatwo coś zdobyć i tak trudno się z czymś rozstać. Zwłaszcza, kiedy w grę wchodzi nie coś, a ktoś. Ktoś, kogo się kocha.

„- Kawałek mosiądzu nie czyni człowieka bohaterem – odparł Tom. – Większość tych, którzy naprawdę zasłużyli na medale, odeszła z tego świata.”

Poruszająca, niosąca ogromny ładunek emocjonalny książka autorstwa M.L. Stedman to niesamowita, oryginalna, skłaniająca do wielu refleksji historia uświadamiająca to, jak cienka granica oddziela uczciwość od zła. Przywołująca smutne obrazy wojny, kiedy to cmentarze wzbogacały się o ciała niewinnych ludzi, członków czyichś rodzin, buduje wizerunek spokojnej wyspy, która niczym lekarstwo koi zszarpaną duszę, a potem aplikuje bolesny zastrzyk powodujący nowe rany.

Pierwsza połowa powieści przypomina płynącą powolnym rytmem piękną, ale zarazem smutną pieśń, dzięki której poznajemy zarys głównych bohaterów. Wzbogacona w uruchamiające wyobraźnię opisy i wspomnienia przygotowuje na drugą, dynamiczniejszą część książki, która dociera w głąb duszy uaktywniając łzy radości i cierpienia, bo tutaj nic nie jest banalne i proste, a happy end wielowymiarowe ma znaczenie. Ściskająca za gardło, w szczególności dla osób posiadających dzieci, pozostawiająca wieczny ślad. O takich książkach pamięta się jeszcze przez długi czas, bo autorka zadbała o to, by wczuwający się w klimat fabuły czytelnik poczuł się jak jej uczestnik.

Skomplikowany i niełatwy w ocenie motyw główny, wiarygodni bohaterowie, których osąd okazuje się wyzwaniem ponad siły wielu z nas. Historia, z którą się płynie, przez sztormy i spokojne wody. Łatwo się rozbić, choć za wszelką cenę pragnie się dotrzeć do brzegu. Jeżeli szukacie oryginalnej powieści obyczajowej, która poruszy najgłębsze struny Waszej duszy, jeśli czujecie się na siłach by zmierzyć się z treścią pełną radości i cierpienia zarazem, polecam. To książka dla cierpliwych, wytrwałych, oczekujących niebanalnych wrażeń. Ja z przyjemnością, ale i przejęciem zobaczę film, mając nadzieję, że ekranizacja okaże się tak samo udana, jak książka.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
31-10-2016 o godz 03:19 Kala dodał recenzje:
Zdarza się to niestety stosunkowo rzadko, ale czasami po prostu wiem czy dana pozycja przypadnie mi do gustu jeszcze na długo przed tym nim zasiądę do lektury. Tak było też w przypadku ostatnio wznowionej powieści M. L. Stedman - „Światło między oceanami”. Od momentu, w którym usłyszałam o ów tytule po raz pierwszy, czułam, że są to klimaty, w których odnajduje się najlepiej. A zwiastun ekranizacji tylko mnie w tym przeświadczeniu utwierdził. I bez fałszywej skromności mogę powiedzieć, że się nie pomyliłam.

Tom Sherbourne- nieco tajemniczy inżynier z Sydney, który niechętnie opowiada o swojej przeszłości - poszukuje cichego i spokojnego miejsca do życia. Z dala od ludzi i zgiełku próbuje uporać się ze wspomnieniami z Wielkiej Wojny. Obejmuje posadę latarnika na niezamieszkałej wysepce Janus Rock a wkrótce dołącza tam do niego świeżo poślubiona małżonka Isabelle. Szczęście młodej pary szybko zostaje wystawione na próbę - Isabelle kilkakrotnie traci dziecko i popada w depresje. Przybicie na brzeg Janus Rock łodzi z martwym mężczyzną i zdrową dziewczynką wydaje się być ich małym cudem. Wbrew zasadom i sumieniu, Tom nie informuje o tym zdarzeniu swoich zwierzchników.

„Światło między oceanami” to niezwykle emocjonalna opowieść o moralnych dylematach zwykłych ludzi i o tym że czasami nawet doby człowiek może podjąć złą decyzje. M. L. Stedman od początku zaznacza problematykę powieści poprzez prolog a następnie zabiera nas w krótką podróż w przeszłość - do momentu gdy Tom przybywa do Janus Rock. Autorka daje nam poznać swoich bohaterów - przekonać się bezpośrednio o tym jakimi ludźmi byli Tom i Isabelle przed podjęciem feralnej decyzji, jakimi kierowali się pobudkami i co zaważyło na ich decyzji.

M. L. Stedman nie ocenia swoich bohaterów. Owszem, w pewnym momencie stanowisko autorki przebija się w powieści, ale nie zostaje ono narzucone czytelnikom. Wręcz przeciwnie - poznajemy perspektywy bohaterów o odmiennych poglądach (Isabelle i Toma, ale także ludzi, którzy na skutek podjętej przez bohaterów decyzji sporo wycierpieli). Pewne wątki poruszone przez M. L. Stedman nie wypadają równie przekonywująco co ten główny - początkowo jest raczej trudno uwierzyć w wielką miłość Isabelle i Toma i o jego sile przekonywujemy się dopiero z czasem - ale w ogólnym rozrachunku debiut M. L. Stedman budzi ciepłe, pozytywne odczucia.

Autorka doskonale radzi sobie z tym by kreować postacie, które budzą emocje. Zwłaszcza Tom staje w centrum zainteresowania czytelnika jako, może nie do końca oczywisty, wzór moralnego zachowania. Miłym dodatkiem, swoistą wisienką na torcie, jest przybliżenie pracy latarnika i osadzenie fabuły na niesamowicie klimatycznej, osamotnionej wysepce/niewielkim miasteczku (z nutką egzotyki spowodowanej australijskiej przyrody). M. L. Stedman udało się też mnie zaskoczyć. Nie przewidziałam kierunku jaki obrała autorka mniej więcej w połowie. Ale jest to miłe zaskoczenie.

„Światło między ocenami” to klimatyczna opowieść o miłości - tej małżeńskiej i rodzicielskiej i o tym co człowiek jest w stanie dla niej zrobić. M. L. Stedman zmusza do refleksji - nad zachowaniem bohaterów i nad tym jak zachowalibyśmy się na ich miejscu. I nawet jeśli nie unika drobnych wad, koniec końców pozostawia bardzo dobre wrażenie. Jeśli przepadacie za opowieściami, które traktują o ludzkiej moralności i nie ograniczają jej do czarno-białych barw, sięgnijcie po debiut M. L. Stedman.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
30-10-2016 o godz 11:04 saskia dodał recenzje:
Samotność może być lekiem na ból, pozwala z dala od innych na zmaganie się z tym co zraniło i pozostawiło blizny, niewidoczne dla oczu, lecz nie dla serca i umysłu. Jednak czasem ktoś sprawia, że do przeszłości drzwi przymykają się i znowu ważna jest teraźniejszość, a i przyszłość nabiera jaśniejszych barw. Szczęście jest w zasięgu ręki, wydaje się takie łatwe do osiągnięcia, dla niego można wiele poświęcić, ale rachunek za chwile słabości zawsze w końcu zostanie wystawiony.

Wyspa Janusa dla niektórych wydaje się ostatnim miejsce na Ziemi, gdzie chcieliby zamieszkać. Tom uważa inaczej, ten kawałek lądu, smagany słonymi porywami wiatru, jest dla niego punktem, pozwalającym na, przynajmniej czasowe, odepchnięcie od siebie wspomnień. Wciąż wracają do niego obrazy z Wielkiej Wojny i twarze tych co stracili w niej życie. Posada latarnika to ucieczka od frontu, śmierci i kilku lat niewyobrażalnego dla większości koszmaru. Jednak niekiedy pojawia się niespodziewana szansa na pozostawienie za sobą zła jakiego się doświadczyło. Isabel jest odważna, pełna radości i zakochana w Tomie, nie przeraża jej perspektywa zamieszkania na bezludnej wyspie, z daleka od bliskich. Nie boi się tego, wie, że u jej boku będzie ktoś kogo kocha i to z wzajemnością. Nic nie zapowiada dramatu, którego staną się uczestnikami, jeszcze mogą cieszyć się sobą i przyszłym radosnym wydarzeniem. Niestety poronienia i utrata dziecka to ogromny wstrząs dla obojga, ale nawet w takich bolesnych momentach nie odwracają się od siebie, są dla siebie oparciem. Los jednak wystawia ich na kolejną próbę, do brzegu wyspy dobija łódka z niecodziennymi pasażerami zmieniając wszystko. Kim jest nieżyjący mężczyzna i żywe niemowlę? Dla Toma to ważne pytania, Isabel natomiast skupia się na dziecku, rozsądek i serce nie idą tym razem w parze. Jedno z nich zdaje sobie aż zanadto sprawę co oznacza decyzja podjęta pod wpływem uczuć, lecz widząc ból ukochanej osoby, rozwaga zostaje zignorowana, chociaż nie da się zapomnieć o złamaniu własnych zasad. Czy można jednocześnie być szczęśliwym i żyć ze świadomością o tragedii kogoś innego?

Wyspa Janusa miała być azylem, miejscem gdzie demony przeszłości zostaną okiełznana, była świadkiem szczęścia i niewyobrażalnego smutku. Czy radość mająca u swych podstaw ból innych nie jest oszukiwaniem samego siebie? Może to jedynie iluzja, kalecząca ludzie jeszcze dotkliwej niż bolesna rzeczywistość?

Bardzo dużo napisano książek o różnorodnych obliczach miłości, temat ten jest niewyczerpany,gdyż każda jest inna, niepodobna i jedyna w swoim rodzaju. Nie zawsze jest nazwana po imieniu, czasem świadczą o niej jedynie czyny i mówią o jej sile o wiele więcej niż jakiekolwiek wypowiedziane słowa. "Światło między oceanami" to opowieść o miłości, mającej wiele twarzy, ale przede wszystkim o ludziach w jakich ma swój początek, rozwija się i przede wszystkim, którzy poddają ją próbom. M.L. Stedman przedstawiła w osobach Toma i Isabel całą gamę jej odcieni, niekiedy jasnych aż po mroczno-bolesne. Mogłoby się wydawać, że nie ma nic niezwykłego w historii latarnika i jego żony, po prostu młodzi ludzie ze swoimi problemami, może tylko miejsce nie tak zwyczajne. Już po pierwszych przeczytanych rozdziałach wiemy, iż przed nami powieść jaka pochłonie nas bez reszty i wprost zmusi do zastanowienia się nad tym co rzeczywiście jest ważne w życiu i jak jedna decyzja zmienia dosłownie wszystko. "Światło między oceanami" to historia wielowarstwowa, z pełnym wachlarzem emocji, poruszająca i nie pozostawiająca obojętnym na to co jest udziałem bohaterów, wątki uzupełniają się nawzajem, tworząc portret ludzi poranionych i próbujących na nowo zbudować swój świat pomimo prześladujących ich demonów przeszłości. Niektórzy z nich gubią się w momencie gdy muszą stawić czoła skutkom swoich wyborów i nie umieją pogodzić się z prawdą, lecz tuż obok nich jest ktoś wspierający ich, biorący na barki ciężar wspólnej winy bez słowa skargi i dochowujący tajemnicy pomimo własnego bólu. Książce M.L. Stedman daleko do łzawej historii, chociaż niewykluczone, że mogą się one pojawić za sprawą losów Toma i Isabel, dwójki ludzi, bezpośrednio i pośrednio zmuszonych do zmierzenia się tym co pozostawiła po sobie wojna. Tych dwoje balansuje pomiędzy szczęściem, dramatycznymi decyzjami, cieszy się z wyrwanych losowi chwilami radości, próbując uciec od podążającego za nimi raniącymi wspomnieniami. Czasem to co człowieka nie zabija łamie go, miłość pozwala w takim momencie na zaleczenie ran, ale blizna zawsze już pozostanie, rzucając cień na wszystko co przyjdzie później. Sam tytuł "Światło pomiędzy oceanami" ma wiele znaczeń, jedne nasuwają się od razu, inne przychodzą jakiś czas po lekturze, każde z nich nie wyklucza się, uzupełniają się nawzajem i wzbogacając niezwykłą historię latarnika i jego żony.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-10-2016 o godz 12:16 KasiaKatarzyna dodał recenzje:
Niezwykle przejmująca historia o tym, jak niewiele dzieli dobro od zła. M. L. Stedman w swojej powieści porusza każdą ze strun ludzkiej wrażliwości, przedstawiając swoim czytelnikom sytuację, z której nie ma jednego jedynie słusznego wyjścia. Bohaterowie powieści nie są wyidealizowanymi, nieprzekonującymi postaciami. Wręcz przeciwnie są ludźmi z krwi i kości, którzy walcząc o własne szczęście, popełnili koszmarny błąd, za który przyjdzie im słono zapłacić. Polecam miłośniczkom wzruszających historii o miłości, stracie i determinacji. Świetna książka!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
28-10-2016 o godz 12:14 Agata Wisniewska dodał recenzje:
Doskonała, bardzo emocjonująca i poruszająca powieść. Jeśli to debiut, to chylę czoła, bo takiej powieści spodziewałabym się po genialnym Ianie McEwanie. Nie do przegapienia - do tego pięknie wydana, więc idealna na prezent!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-10-2016 o godz 02:24 katrinetka dodał recenzje:
Wciąga od pierwszych stron. Niezwykle poruszająca. Polecam wszystkim. Sama na Święta kupuję wszystkim moim przyjaciółkom jako prezent prosto z serca.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-10-2016 o godz 08:57 Agnieszka Isztar Matłoka dodał recenzje:

Autorka stworzyła postacie wielowymiarowe, z pewnością nie są jednak wyidealizowane. Stedman stworzyła bohaterów, którzy maja swoje dylematy, targają nimi sprzeczne emocje i są narażeni na popełnianie błędów – tak jak w prawdziwym świecie. Życie bohaterów zmusza czytelnika do przemyśleń, do podjęcia czasem trudnych decyzji, która ze stron w sporze ma rację. Niestety jest to o tyle trudne, ponieważ zarówno jedna jak i druga strona mają argumenty nie do przebicia. Czytelnik ma zatem dylemat, który pozostaje bez rozwiązania.

Książka jest bardzo nastrojowa, czytelnik ma szansę uczestniczyć w wydarzeniach sprzed kilkudziesięciu lat. Uczucia opisane przez autorkę wymuszają na czytelniku wiele refleksji nad samym sobą i nad swoim życiem. Bohaterowie są realni i wyraziści, do tego są wiarygodni w swoim postępowaniu. Książka choć początkowo trochę monotonna, w dalszych rozdziałach nabiera tempa. Niech nie zniechęca nikogo to, że na początku wszystko jest dość sielskie i spokojne, dopiero z biegiem czasu wydarzenia stają się dramatyczne.

Światło między oceanami to powieść, która może wzruszyć niejednego czytelnika. Język i styl pozwalają na wielowymiarowe odbieranie utworu. Książka zmusza czytelnika do przemyśleń. Powieść zmusza do refleksji nad własnym życiem, nad tym co posiadamy a co bardzo łatwo możemy stracić. Autorka stworzyła utwór, który wymaga od czytelnika pełnego zaangażowania w przestawianą historię. Dla mnie była to niezwykła podróż, która uświadomiła mi jak ważne jest to co mam. Oceniam na 5/6 . Takie utwory są warte każdej poświęconej im chwili.

cała recenzja:
http://isztarbooks.blogspot.com/2016/10/swiato-miedzy-oceanami-ml-stedman.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Załaduj więcej recenzji Pokaż mniej recenzji

Stedman M.L.

Światło między oceanami Stedman M.L.
audiobook | CD
(5/5) 2 recenzje
31,49 zł
33,90 zł
Światło między oceanami Stedman M.L.
okładka miękka
(4/5) 1 recenzja
13,49 zł
34,20 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Demaskator Grisham John
29,49 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Konklawe Harris Robert
35,49 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Siedem sióstr Riley Lucinda
35,49 zł
38,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Nie mów nikomu Coben Harlan
31,49 zł
34,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Strażak Hill Joe
42,99 zł
45,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Werdykt Grisham John
29,49 zł
38,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Łowca cieni Carrisi Donato
27,99 zł
35,90 zł
Inne z tego wydawnictwa To King Stephen
45,99 zł
49,40 zł
Inne z tego wydawnictwa Pamiętnik Sparks Nicholas
25,99 zł
28,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Niewinny Coben Harlan
13,99 zł
14,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Klub Julietty Grey Sasha
30,49 zł
32,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ojciec Chrzestny Puzo Mario
31,49 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Góra bezprawia Grisham John
36,49 zł
39,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Młot Edenu Follett Ken
37,99 zł
41,00 zł
 

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Kiedy odszedłeś Moyes Jojo
35,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Chata Young William P.
32,49 zł
34,99 zł
strona produktu - rekomendacje Mleko i miód Kaur Rupi
23,03 zł
32,90 zł
strona produktu - rekomendacje Milczenie Endo Shusaku
30,49 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Chata Young William P.
25,83 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Pani Einstein Benedict Marie
35,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Wybór Sparks Nicholas
32,49 zł
35,00 zł
strona produktu - rekomendacje Pamiętnik Sparks Nicholas
25,99 zł
28,00 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum wsparcia <br/>Klienta Centrum wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanych

Bez nazwy-1 Zgłoś opinię o stronie