Śmieszek. Cierpienia młodego youtubera (okładka miękka)

Ilość:
szt
Cena:
36,99 zł
39,90 zł
Oszczędzasz:
2,91 zł (7%)
Dostawa:
od 0,00 zł
Dodaj do koszyka
lub
Zaloguj się i kup
Wysyłamy   w  24h
Produkt sprzedawany
i dostarczany przez empik
dostępność w salonie empik
Dodaj do schowka

Opis

Co się dzieje, gdy jeden z najpopularniejszych śmieszków polskiego internetu ląduje na kozetce u przenikliwego terapeuty? Śmiech miesza się ze łzami, a na jaw wychodzi słodko-gorzka prawda o działalności w sieci.

Limitowana edycja z dodatkiem dla fanów!

„Activity Book Śmieszka” to książeczka, której „fabuła” zależy tylko i wyłącznie od Ciebie. Wyjdź poza swoją strefę komfortu i baw się dobrze, pokonując przeszkody, walcząc ze swoim wewnętrznym leniem i dążąc do realizacji swoich pasji. Twoim jedynym ograniczeniem w wykonywaniu, czasem niekonwencjonalnych, zadań jest Twoja wyobraźnia. Wykaż się kreatywnością i stwórz niepowtarzalny activity book. W końcu to Ty jesteś autorem swojego życia.

„Nie zamierzam dawać górnolotnych coachingowych porad z cyklu »jak żyć«. Bo każdy swoje życie musi przeżyć po swojemu, a mnie daleko do poważnego coacha w nienagannie wyprasowanym garniaku. Jestem zwykłym śmieszkiem, często w zabrudzonym T-shircie. Chciałbym jednak zainspirować młodego czytelnika i pokazać, że wbrew temu, co mówią inni, nigdy nie warto rezygnować z dziecięcych marzeń. Opowiedzieć o prawdziwej pasji, porażkach, najdziwniejszych sytuacjach i ludziach, którzy pojawili się w moim życiu w odpowiednim momencie”.
Martin Stankiewicz

Dane szczegółowe

Tytuł: Śmieszek. Cierpienia młodego youtubera
Autor: Stankiewicz Martin
Wydawnictwo: Flow Books
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Ilość stron: 304
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-11-09
Rok wydania: 2016
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 209 x 25 x 147
Indeks: 20096847

Recenzje

Kup, zrecenzuj i wygraj
Brak
ocen
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
15 recenzji
28-12-2016 o godz 01:43 Ania dodał recenzje:
Książka ta jest doskonałym zobrazowaniem osoby Martina Stankiewicza. Dowiadujemy się z wywiadu jaki jest naprawdę co go interesuje. Martin docenia wszystkie drobnostki jakie występują w jego pracy. W drodze do sukcesu pomogli mu ludzie, którzy je spełnić za wszelką cenę. Między innymi rodzice na których mógł zawsze liczyć, wspierali go. Życie 25 latka youtubera do łatwych nie należy. Odpowiedzialność o jakiej wspomina na swojej drodze jaka musi być i to, że trudna kariera sprawia, że Martin jest silniejszy nie wiedząc o tym. Podoba mi się w nim szczerość, kreatywność. Język wypowiedzi Martina jest taka dopasowana do świata sloganów młodzieżowych. Każdy z nas zapoznających się z losami odnajdzie cząstkę siebie. Książkę czyta się szybko. Tekst jest napisany zrozumiale i czcionką czytelną dla każdego oka.
Polecam tą przeczytać tą książkę , która przedstawia życie Martina Stankiewicza.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-12-2016 o godz 01:10 fantasmagoria2 dodał recenzje:
Obecnie internet jest nieodłączną częścią życia większości społeczeństwa, a szczególnie młodego pokolenia. Youtuberzy zostają celebrytami i osobami publicznymi, które gromadzą ogromne liczby fanów. Taką postacią jest Martin Stankiewicz, którego kanał przyciągnął 800 tysięcy widzów przed ekran telefonów, tabletów i komputerów. Autobiografia młodego gwiazdora internetu jest napisana lekko, humorystycznie – zupełnie jak jego filmiki z YouTube’a. Przy okazji poznajemy samego bohatera, który okazuje się być skromnym facetem, podążającym za marzeniami. Do tego też zachęca czytelnika – nigdy nie rezygnować z obranego celu i wychodzić ze strefy komfortu.
Książka jest też dobrym wglądem w nastroje współczesnego młodego pokolenia, a autor ma na szczęście na tyle dystansu do siebie i świata, że nie boi się autorefleksji. Mamy więc spojrzenie na współczesnego człowieka, użytkownika internetu i mediów społecznościowych, ale ujęte też z dobrą dozą krytycyzmu i ironii, co sprawia, że analiza społeczna staje się wiarygodna. Dobra pozycja i dla młodych i dla starszych – bardzo pomocna w zrozumienia tego, jak współcześnie funkcjonuje świat w realiach digitalowych.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
12-12-2016 o godz 09:46 magdula dodał recenzje:
Mimo obaw autora, książka nie jest „literackimi wypocinami”. To pewnego rodzaju pamiętnik. Martin Stankiewicz opowiada o swoim życiu, wspomina dzieciństwo i drogę, która zaprowadziła na youtuba. Lekka autoironia i spojrzenie z przymrużeniem oka na show biznes sprawiają, że ten młody- znany internauta pozostał sobą i potrafi w ciekawy sposób opowiadać o otaczającej go rzeczywistości.
Martin to człowiek, z którym chętnie porozmawiałabym przy kawie. Choć przyznam, że na youtuba zaglądam rzadko i nawet barwne opowieści młodego youtubera nie są w stanie tego zmienić.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-11-2016 o godz 07:14 monaco04 dodał recenzje:
Jakiś czas temu zainteresowałam się formą twórczości lub w niektórych przypadkach dziennikarstwa, jaką są vlogi. Co prawda skupiam się raczej na vlogach historycznych lub politycznych, ale książka Martina Stankiewicza, który raczej próbuje bawić swoich widzów, wydawało mi się ciekawą pozycją, dzięki której mogłabym dowiedzieć się czegoś o „vlogowaniu” od strony kuchni.
Nie będę jednak owijała w bawełnę – zawiodłam się trochę na tej pozycji. Sporą część książek stanowiły niestety truizmy o nie poddawaniu się, poszukiwaniu własnej drogi i własnego szczęścia, szufladkowaniu i ocenianiu po pozorach. Autor ironicznie próbował się od tego odcinać już na samym wstępie, nie zmieniało to jednak faktu, że wszystkie te zwierzenia czytało się właśnie w taki sposób – dwudziestopięciolatek, który złapał Boga za nogi, opowiada o trudnościach i przeciwnościach losu, którymi w jego przypadku były po prostu nieudane początki, bo jak sam mówi rodzice dali mu wszystko i wspierali go na każdym kroku. Autor mówi o nie szufladkowaniu ludzi, jednocześnie wyśmiewając się z narodowych przywar Polaków i oceniając uczestników Marszu Niepodległości chociażby. I nie o to chodzi, że mnie ten vlog o Polakach szczególnie zdenerwował – daleko mi od tego, żeby bronić naszego honoru, wylewając wiadro pomyj na młodego chłopaka, który te przywary celnie wypunktował. Jednak dostrzegam tutaj pewnego rodzaju zgrzyt, kiedy twórczość Stankiewicza przeczy temu, co opowiada w swojej książce.
Co jednak trzeba oddać autorowi to fakt, że książka była napisana zabawnie, a sam autor stara się podchodzić do siebie z olbrzymim dystansem, co widać chociażby po przypisach (które, moim zdaniem były najzabawniejsze w całej książce – na szczęście było ich dużo). Widać, że przykrości, które go spotkały przy nieudanych próbach na początku kariery młodego filmowca, wyrobiły w nim tzw. „grubą skórę”. I na pewno to nie poddawanie się i parcie naprzód ku wymarzonemu celowi jest mocną stroną autora, o której warto opowiedzieć, żeby zaszczepić młodszym taki sam upór. To na pewno cel godny pochwały. Czy jednak udało się to autorowi książki – cóż, każdy może ocenić według własnych przemyśleń. Moim zdaniem nie. Głównie dlatego, że młody youtuber jest wg mnie takim słomianym zapałem. Owszem – jest konsekwentny w tworzeniu krótkiej sztuki filmowej, ale już sama forma tej twórczości często się zmienia. Pomijając fakt, że to może na dłuższą metę przeszkodzić mu w wyrobieniu sobie własnej marki, bo za kilka lat nikt nie będzie wiedział, jakiego rodzaju vlogi ten Stankiewicz tak naprawdę kręci (obym się myliła) – autor sam przyznaje, że jak coś zaczęło go nudzić i czuł, że nie sprawia mu takiej radości jak zwykle po prostu z tego zrezygnował. Oczywiście – jest to sposób, żeby wyrwać się z szarości życia codziennego, ale co, jeśli ktoś, kto pójdzie w jego ślady, będzie miał mniej szczęścia i lepszej pracy nie znajdzie? To są wszystko bardzo piękne słowa, bardzo piękne marzenia i bardzo piękna walka o własną przyszłość i własne szczęście, ale nie zawsze taka młodzieńca fantazja popłaca.
Odłóżmy jednak na to narzekanie starego tetryka i skupmy się na samej książce. Po pierwsze – bardzo ciekawa forma, zawierająca nie tylko wspomnienia i przemyślenia młodego youtubera, ale również dialog pomiędzy nim a psychologiem, na którego kozetkę rzekomo trafił. Ten psycholog celnie wypominał młodemu autorowi wielokrotnie jego niekonsekwencję, więc dużym plusem jest to, że Stankiewicz sam zdaje sobie z tego sprawę. Ponadto jak wspominałam duże poczucie humoru autorem i błyskotliwy język są niewątpliwym atutem. Tworzenie scenek youtube'owych od kuchni również zostało opisane bardzo ciekawie i z dużą dokładnością. Minusem jest jednak fakt, że – z czego autor sam sobie zdaje sprawę – jego mini – biografia wciąż blado wypada obok zwierzeń największych gwiazd filmu, muzyki czy sportu. Autor oczywiście prowadzi ciekawe życie, którego wielu mu na pewno zazdrości, jednocześnie jednak jest to życie dość beztroskie. Większych ścian i trudności życiowych na swojej drodze nie napotkał. Po prostu – zaczął robić i mu się udało. Nie wiem czy jest to materiał na taką książkę. Dużo lepszą formą byłby wg mnie tzw. wywiad – rzeka z dociekliwym dziennikarzem. W tej formie, w jakiej została wydana jest to książka zjadliwa, do szybkiego przeczytania i odłożenia na półkę. Nie sądzę, żeby wielu czytelników chciało do niej bez końca wracać.
Na sam koniec – przejrzałam oczywiście konto YouTube Martina Stankiewicza. Nie jest to mój humor i typ filmików, które chciałabym w internecie oglądać, ale trzeba powiedzieć jasno, że pomysłowości, twórczości, poczucia humoru, a także umiejętnego montażu, nie można mu odmówić, więc jego kanał na YouTube akurat z pełną świadomością polecam. Ale podejrzewam, że osobom, które kupiły albo planują kupić jego książkę, raczej polecać go nie trzeba.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-11-2016 o godz 02:31 magdag dodał recenzje:
Śmieszek. Cierpienia młodego youtubera Martina Stankiewicza to kolejna – z popularnych ostatnio – książek najbardziej znanych polskich youtuberów. Pozycja pełna specyficznego humoru, autoironii i sarkazmu. Traktująca o dziecięco-młodzieńczych latach i youtubowej karierze jednego z najpopularniejszych twórców autorskich filmików. Poznajemy nie tylko historie z życia wzięte, ale i okraszone sporą dawką humoru opinie Martina na różne kwestie – miłość, karierę, koleżeństwo. Ciekawie napisana pozycja utrzymana w dwóch konwencjach – a’la rozmowy pacjent-psycholog i swobodnego strumienia świadomości. Ta swoista autobiografia napisana jest językiem „potocznym młodzieżowym” i skierowana dla młodego czytelnika – choć nie tylko dla subskrybenta kanału Martina na Youtube.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-11-2016 o godz 04:32 Urszula Minarczuk dodał recenzje:
Żyjemy w takich czasach, w których dostęp do Internetu ma prawie każdy. W dużych centrach handlowych, na dworcach czy w pociągach możemy śmiało korzystać z wi-fi i potrzebujemy do tego na dobrą sprawę jedynie telefonu, który teraz jest nieodłącznym elementem naszego życia. Nic więc dziwnego, że w dobie wszech otaczającej nas elektroniki wiele ludzi spełnia się i jednocześnie zarabia na tym. Do takich osób zalicza się również Martin Stankiewicz, młody youtuber, który postanowił podzielić się z widzami swoją pasją do filmowania umieszczając na wiadomej platformie krótkie, śmieszne filmiki.

Na początku muszę to powiedzieć – przyznaję, że byłam przekonana, że Martin to nie imię, a pseudonim. A tutaj taki zonk! Martin ma naprawdę na imię Martin – rodzice już od początku wiedzieli co robią, dając synowi imię takie, które idealnie będzie nadawało się na nick!

Jako, że Pan Stankiewicz robi filmy, w których nie brakuje humoru, to nikogo nie zdziwi fakt, że również i napisanej przez niego książce nie może tego elementu zabraknąć. Przez to lekturę czyta się niezwykle szybko i przyjemnie… chociaż miejscami miałam wrażenie, że trochę stonowania nie zaszkodziłoby. W myśl zasady, że co za dużo to nie zdrowo myślę, że nie zawsze trzeba na siłę udowadniać, że jest się kimś z poczuciem humoru.

Śmieszek. Cierpienia młodego youtubera to nic innego jak autobiografia. Czytelnik może poznać Martina z każdej strony, a sam nasz bohater jest w swoich wyznaniach szczery i kreuje się na osobę ciepłą i pozytywną, ale jednocześnie bardzo krytyczką w stosunku do siebie i nieśmiałą. Takie ciekawe połączenia, patrząc na to, że jego kanał na Youtubie subskrybuje ponad 800 tysięcy widzów!

Jednak, żeby nie było zbyt kolorowo, muszę powiedzieć o tym co mi się nie podobało. Po pierwsze byłam bardzo ciekawa czy książce uda się wyjść z kategorii „napisana, bo jestem sławny i mam swoje pięć minut”. Z przykrością muszę stwierdzić, że niestety, ale tkwi w tym po uszy. Okej czyta się szybko i przyjemnie, ale równie szybko się o niej zapomina.


Po drugie tytuł – jak dla mnie, co prawda chwytliwy, ale trochę nijak mający się do lektury. Chłopak jest młody, cały świat stoi przed nim otworem, a z przedstawionych informacji wcale nie można odnieść wrażenia, że jest cierpiętnikiem. Co więcej niektórzy naprawdę daliby sporo, żeby chociaż na chwilę zamienić się z naszym bohaterem miejscami.

Po trzecie – brak konsekwencji. A uściślając, pan Stankiewicz miejscami sam sobie zaprzeczał. Dla przykładu, podśmiewywał się z młodych studentów, którzy biorą „kieszonkowe” od rodziców, a za kilka stron wspomniał o tym, że sam na dobry start w akademickim życiu dostał swoje własne mieszkanie.

Reasumując, nie można powiedzieć, że Śmieszek. Cierpienia młodego youtubera to zła pozycja – humor i otwartość Martina pozytywnie nastrajają i sprawiają, że lekturę czyta się bardzo szybko. Niestety nie można również powiedzieć, że książka jest dobra – autobiografia w tak młodym wieku to niekoniecznie dobry pomysł. Fajnie, że autor pokazuje, że o marzenia trzeba walczyć, ale to nie zmienia faktu, że lektura jest średnia i nie jest dla każdego. Fani youtubera nie powinni czuć się zawiedzeni, podobnie jak i młodsi czytelnicy znajdą tutaj coś dla siebie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-11-2016 o godz 01:39 Apacz dodał recenzje:
Eh młody chłopak, mający 25l mówi o tym jak popada w depresję przed wstawieniem nowego filmiku na YouTube... Oczekiwałam czegoś naprawdę dobrego po takim barwnym człowieku jakim jest Martin niestety przeliczyłam się... Zmarnowane 40zl...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
21-11-2016 o godz 06:46 Martyna Głowacka dodał recenzje:
Książka świetna, przeczytana niemalże jednym tchem. Jak najbardziej polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-11-2016 o godz 12:00 Julian Marciniak dodał recenzje:
Na polskim rynku ostatnimi czasy jest wysyp książek youtuberów - lepszych i gorszych. Do których zaliczymy książkę Martina Stankiewicza? Według mojej subiektywnej opinii do tych pierwszych. Martin Stankiewicz popełnił książkę nadzwyczaj oryginalną - poprzez swoją biografię i liczne wspomnienia pokazuje obraz współczesnego młodego pokolenia, często niezrozumianego, pochłoniętego technologicznymi nowinkami, pokolenia tak różnego od swoich poprzedników, a jednocześnie mającego te same zachcianki, marzenia czy plany na przyszłość. Książka bardzo mądra, z wieloma cennymi wskazówkami i świetnymi spostrzeżeniami na temat otaczającego nas świata.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-11-2016 o godz 12:00 Julian Marciniak dodał recenzje:
Na polskim rynku ostatnimi czasy jest wysyp książek youtuberów - lepszych i gorszych. Do których zaliczymy książkę Martina Stankiewicza? Według mojej subiektywnej opinii do tych pierwszych. Martin Stankiewicz popełnił książkę nadzwyczaj oryginalną - poprzez swoją biografię i liczne wspomnienia pokazuje obraz współczesnego młodego pokolenia, często niezrozumianego, pochłoniętego technologicznymi nowinkami, pokolenia tak różnego od swoich poprzedników, a jednocześnie mającego te same zachcianki, marzenia czy plany na przyszłość. Książka bardzo mądra, z wieloma cennymi wskazówkami i świetnymi spostrzeżeniami na temat otaczającego nas świata.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-11-2016 o godz 10:44 Kinga Gugała dodał recenzje:
Nie żałuje że kupiłam tę książke. Jest ciekawa i bardzo fajnie się ją czytało. Motywuje do działania , spełniania swoich marzeń i rozwijania skrzydeł. Pokazuje Martina z innej strony . Polecam tę książkę , każdemu kto jest fanem Martina . Nie zawiedzie się nikt ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-11-2016 o godz 09:32 gaxwo dodał recenzje:
W zdaniu ~ Martin napisał ksiazke ~ można postawić "". Zatem gdzie go damy? Nigdzie. Wszystko co jest tam zawarte napisał Martin, napisał książkę, zgazzgazam się w 100% "Śmieszek" jest najlepsza książka jajka przeczytałam choć było ich nie wiele. Czytasz Ją chcesz znac jej dalszą część, jej zagaki jednoczesnie nie chcesz już kończyć czerpania przyjemności z jej przyswajania. Będę często do niej wracać, do moich ulubionych momentow a jest ich wiele. Ksiaka godna polecenia dla kazdego.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-11-2016 o godz 04:46 Bartłomiej Samborski dodał recenzje:
Książka bardzo wciągająca. Po przeczytaniu jest dla mnie motywacją oraz wsparciem :) Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-11-2016 o godz 01:50 Imarba dodał recenzje:
Fascynująco dobre i naprawdę ciekawe studium pokolenia, a może i kilku pokoleń opisane na podstawie jednego, dość nietuzinkowego człowieka, kogoś kto ma umysł na tyle analityczny by się nad sobą, światem, pokoleniem zastanawiać, ( i robić to z humorystycznym zacięciem) by wyciągać wnioski, by reagować, choć bywa to reakcja często sarkastyczna czy ironiczna, to jest adekwatna.
Pojawił się ostatnio na rynku prawdziwy zalew „literatury celebryckiej” trzeba to chyba jakoś nazwać, choć słowo „literatura” woła tu o pomstę do nieba i skręca się z bólu od samego tylko tego wysoce niefortunnego zestawienia, ale podaż, popyt i te sprawy... To takie ekonomiczne choroby zakaźne, na które zapadła i literatura. Są ci, którzy czytają, są i ci, którzy piszą.
Jednak UWAGA, tej książki bym do tej kategorii NIE zaliczyła. Dlaczego? Otóż, jest to po prostu dobrze i INTELIGENTNIE napisana książka.
Z zaskoczeniem czytałam ją ciekawa postrzegania świata człowieka o pokolenie młodszego.
Wychowanego inaczej, w innym świecie, w innych wartościach i stwierdzam, że jest to książka, po prostu świetna i potrzebna. Pokazuje jak bardzo się różnimy od innych pokoleń i zarazem jak bardzo wciąż pozostajemy tacy sami. Wiecie jak jest. Te konflikty pokoleń, te teksty „Za moich czasów”, to wkurzające, uszczypliwe: „obciął byś włosy, albo garnitur włóż”, „I jaka ta młodzież teraz okropna! Niczego nie uszanują”
Tak, tak.... Ta książka może być całkiem dobrym przewodnikiem po młodych ludziach, dla tych, którzy tego przewodnika potrzebują, ( a wielu potrzebuje go natychmiast), a poza tym w książce zadziwia świetny styl, ciekawa forma, sprytnie ujęta tematyka, niby to biografia, ale taka z przekąsem i przymrożeniem oka. Ja osobiście bardzo polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
13-11-2016 o godz 06:26 nicole72 dodał recenzje:
Dla fanów youtubera nie lada gratka.Dla tych,którzy go nie znają również.Wydaje się,że tak młody człowiek nie będzie miał o czym pisać.Ale nic bardziej mylnego.Książka wciąga od pierwszej strony.Napisana lekko,z humorem,który znamy z filmików na kanale autora.Jego samego możemy poznać bliżej.O wielu szczegółach dotychczas nie mięliśmy pojęcia.
Nie stara się być ekspertem we wszystkich dziedzinach życia,nie poucza i nie wymądrza się.Po prostu opowiada swoją dotychczasową drogę.I radzi,by zawsze iść za swoimi marzeniami,nie rezygnować z obranego celu.A wtedy wszystko się uda.Jak jemu.Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
Załaduj więcej recenzji Pokaż mniej recenzji

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Takie tam Dąbrowski Jan
37,49 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Kropki Markowicz Włodek
35,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Karaoke Radio Wawa  
67,99 zł
79,99 zł
strona produktu - rekomendacje Crusher Amon Amarth
49,99 zł
52,99 zł
strona produktu - rekomendacje Versus The World Amon Amarth
46,99 zł
49,99 zł
strona produktu - rekomendacje Pożegnanie za friko El Dupa
30,99 zł
32,99 zł
strona produktu - rekomendacje Karaoke MiniMini 2  
67,99 zł
79,99 zł
strona produktu - rekomendacje Reboot with Joe Cross Joe
83,99 zł
108,92 zł
strona produktu - rekomendacje Hits Faith Adam
51,99 zł
56,99 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum wsparcia <br/>Klienta Centrum wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanych

Bez nazwy-1 Zgłoś opinię o stronie