Fragment
Czytaj
Fragment
Czytaj

Siedem sióstr (okładka zintegrowana)

Inne wydania: Cena:
okładka zintegrowana 30,35 zł
Ilość:
szt
Cena:
30,35 zł
38,00 zł
Oszczędzasz:
7,65 zł (20%)
Dostawa:
od 0,00 zł
Dodaj do koszyka
lub
Zaloguj się i kup
Wysyłamy w 24h
Produkt sprzedawany
i dostarczany przez empik
dostępność w salonie empik
Dodaj do schowka

Opis

Porywająca epicka opowieść o miłości i stracie – pierwsza z wyjątkowej serii siedmiu książek, osnutych wokół legendy o konstelacji Siedmiu Sióstr.

Na wieść o śmierci bajecznie bogatego i otoczonego aurą tajemniczości ojca Maia D'Aplièse i jej pięć sióstr, wszystkie adoptowane przez Pa Salta jako małe dziewczynki, spotykają się w domu, w którym spędzały dzieciństwo.

„Atlantis” – to wspaniały zamek położony nad brzegiem Jeziora Genewskiego. Każda z dziewcząt otrzymuje wskazówkę, która pozwoli jej odkryć istotę dziedzictwa otrzymanego w spadku po ukochanym ojcu.

Maię tropy wiodą do zrujnowanej willi w Rio de Janeiro, gdzie poznaje historię swojej przodkini z czasów Belle Époque, pełnej pasji Izabeli Bonifacio.

Elementy zagadkowej układanki zaczynają powoli tworzyć całość.

lenovo 1

Dane szczegółowe

Tytuł: Siedem sióstr
Autor: Riley Lucinda
Tłumaczenie: Rączkowska Marzena
Wydawnictwo: Wydawnictwo Albatros
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Ilość stron: 544
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-03-15
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Indeks: 20866822

Recenzje

Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,1
5
9
4
1
3
2
2
1
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
9 recenzji
27-04-2017 o godz 16:08 Attra dodał recenzję:
Autorka powieści – Lucinda Riley – dość szczegółowo wprowadza czytelnika w świat swoich bohaterów. Pierwszy tom serii opowiada historię Maji, która była pierwszą dziewczynką, którą adoptował Pa Salt. On sam pozostaje wciąż tajemnicza postacią. Wiemy o nim jedynie, że był bogatym biznesmenem i podróżował w sprawach służbowych po całym świecie. Oraz, że adoptował sześć dziewczynek, nadając im imiona gwiazd z konstelacji Siedmiu Sióstr. Fabuła powieści luźno krąży wokół legendy o tej konstelacji i nie trudno odnieść wrażenie, że fascynuje ona autorkę. Zbieg kilku niespodziewanych wydarzeń sprawi, że Maja nagle wyjedzie do Brazylii, aby tam odszukać swoje korzenie i poznać swoich przodków. Jej śledztwo doprowadzi ją do historii jej prababki, która żyła w czasach Belle Époque, do jej niespełnionej miłości, rodzinnych tajemnic. W czasie swojego pobytu w Rio de Janeiro, pomagać Maji w sledztwie będzie pisarz, którego książkę tłumaczyła na język frnacuski - Floriano. Autorka swoją historię opowiada niespiesznie. Nie ma pędzącej na złamanie karku akcji. Za to dobrze poznajemy bohaterów, których wykreowała. Akcja powieści dzieje się dwutorowo, współcześnie i dotyczy Maji oraz z czasów Belle Époque i opowiada historię Izabeli, jej prababki. Prócz fikcji literackiej i fikcyjnych postaci, autorka wplotła w swoją fabułę prawdziwe wydarzenia i autentyczne postacie. Historia Izabelli będzie związana z powstawaniem słynnego pomnika Chrystusa Odkupiciela. Dzięki temu możemy dowiedzieć się wiele ciekawych informacji na jego temat, choćby to, że pomnik został zaprojektowany przez francuskiego rzeźbiarza polskiego pochodzenia Paula Landowskiego ale i mało znanych faktów, jak choćby to, że dłonie pomnika Chrystusa Odkupiciela powstały na bazie odlewu dłoni kobiecych. Autorka bardzo sprawnie połączyła fakty historyczne z fikcją literacką. Równie ciekawa jest historia z przeszłości, jak ta dziejąca się współcześnie. Bo prócz rozwikłania tajemnicy swojego pochodzenia, Maja będzie musiała zmierzyć się również z tajemnicami związanymi ze swoim adopcyjnym ojcem. A nie ma co ukrywać, jest ich kilka. Choćby ta, dlaczego adoptował tylko sześć dziewczynek, skoro w legendzie o Siedmiu Siostrach, było ich siedem i czy gdzieś w świecie, nie ma jeszcze jednej córki Pa Salta. Również jego śmierć i błyskawiczny i nietypowy pogrzeb (ołowiana trumna z ciałem zatopiona w morzu) wskazuje, że z tym również wiąże się jakaś tajemnica. I sam Pa Salt i jego pochodzenie. Jego córki uzmysławiają sobie, że niewiele o nim wiedzą, a już na pewno prawie nic o jego przeszłości, rodzinie, korzeniach. Choć ja uważam, że wiem czyim dzieckiem będzie Pa Salt i skąd będzie pochodził. Jestem ciekawa, czy moje podejrzenia każą się prawdziwe. Jest wg mnie w tej powieści kilka nielogiczności, jak choćby to, że dorosłe kobiety nie wiedzą czym zajmował się ich ojciec i skąd pochodziło jego bogactwo, z którego one same przecież również korzystały, lub fakt, że kompletnie nie wiedziały nic o przeszłości swojego ojca, nie znały jego rodziny (jeśli takową miał), nie wiedziały nawet czy miał kiedyś żonę czy nie. Strasznie to wg mnie naciągane, choć rozumiem, że ma służyć klimatowi powieści i być tajemnicą, którą będą musiały rozwiązać wszystkie siostry. Również co do faktu śmierci Pa Salta mam swoje podejrzenia, ale nic o nich nie napiszę, aby nie psuć innym czytelnikom lektury. Sama powieść jest ciekawa i wciągająca. Pomysł na serię, która będzie opowiadała historię każdej z sióstr, o jej przeszłości i związanych z nią tajemnicach, bardzo mi się podoba. Ciekawi mnie również w którym kierunku pójdzie autorka, jeśli chodzi w wątki dziejące się współcześnie. Powieść czyta się bardzo dobrze, a to za sprawą lekkiego pióra pisarki. I choć już teraz wiem, że Maja nie zostanie moją ulubioną siostrą, to przyznaję, że Siedem Sióstr czytało mi się bardzo dobrze i chętnie sięgnę po kolejny tom (o tym kiedy ma się ukazać, piszę w zapowiedzi wydawnicze, premiery i nowości). Lucinda Riley bardzo dobrze nakreśliła swoich bohaterów. Pokazała wszystkie ich wady i zalety, to czym się kierowali w swoim postępowaniu i dlaczego podejmowali takie, a nie inne decyzje. I mimo, że Maja wydała mi się mało ciekawą postacią, zbyt niezdecydowaną i wycofaną, to taki był właśnie zamysł autorki, aby w taki sposób ja ukazać. Z czasem czytelnik dowie się, skąd takie a nie inne zachowanie Maji i zrozumie lepiej tą postać. Nawet wątki miłosne prowadzone są z wyczuciem i bez nadmiernej egzaltacji. Są ważne, ale nie spychają na boczne tory innych wątków. Tworzą pełne emocji tło dla wszystkich wydarzeń w powieści. Autorka w sprytny sposób zostawia czytelnikowi wskazówki, które mogą pomóc w rozwiązaniu tajemnicy Pa Salta i ja już się cieszę na odkrycie kolejnych elementów układanki, jaką niewątpliwie okaże się wszystko co będzie miało związek z jego przeszłością. http://miszmasz79.blogspot.com/2017/04/siedem-siostr-lucinda-riley-pierwszy.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-04-2017 o godz 22:05 Katarzyna Tuszyńska-Jąkalska dodał recenzję:
Po raz pierwszy spotkałam się z tak tajemniczą, pełną tylu niewiadomych i jakże nieprzewidywalną historią. Kompletnie odpłynęłam i zatopiłam się w lekturze owej powieści, która mnie niesamowicie zachwyciła, oczarowała i urzekła pod dosłownie każdym względem. Fabuła jest niezwykle wciągająca, wręcz porywająca, wielowątkowa, klimatyczna i magiczna. Teraźniejszość (losy Mai) przeplata się z przeszłością (życie Izabeli). Autorka doskonale połączyła fikcję literacką z prawdziwymi wydarzeniami (lekko urozmaiconymi), a mam na myśli między innymi budowę jednego z cudów świata, jakim niewątpliwie jest trzydziestoośmiometrowa statua Chrystusa Odkupiciela w Rio de Janeiro. Przyznaję, że gdy tylko ten wątek pojawił się w powieści, zasiadłam do laptopa, ażeby uzyskać wiadomości na temat osób projektujących ów pomnik oraz upewnić się co do autentyczności pewnych faktów z tamtego okresu (czyli sprzed osiemdziesięciu laty). Okazało się, że przewijający się w opowieści Paul Landowski (nauczyciel Laurenta) rzeczywiście istniał. Był francuskim rzeźbiarzem polskiego pochodzenia. Ba! To on zaprojektował wspomniany pomnik. Nie ukrywam, że na tyle zostałam zaciekawiona, że wynotowywałam sobie co po niektóre zdarzenia, fakty, miejsca, a także dokładne dane bohaterów, a następnie korzystając z internetowej wyszukiwarki, próbowałam odnaleźć informacje na ich temat. Prawdę mówiąc udzielił mi się też brazylijski klimat, wyobrażałam sobie, że tańczę sambę, delektuję się smakiem Caipirinhy (drink), spaceruję po plaży, z daleka obserwuję fawele, a nawet jestem świadkiem etapów stawiania pomnika. Coś niesamowitego! Historia opowiedziana jest z perspektywy głównych bohaterek: Mai (narracja pierwszoosobowa) oraz Izabeli (narracja trzecioosobowa), co okazało się doskonałym zamysłem, gdyż dzięki temu możemy dokładnie poznać uczucia, przemyślenia, spostrzeżenia, doświadczenia, zachowania, wybory, podejmowane decyzje, marzenia i pasje obu kobiet. Najbardziej ujęła mnie opowieść Beli, dzięki której przeniosłam się w zupełnie inny, nieznany mi świat. To było dla mnie niebywałe przeżycie. Prawdę mówiąc, z jednej strony pragnęłam poznać jej dalsze losy, a tym samym zakończenie jej słodko-gorzkiej historii, a z drugiej strony specjalnie przedłużałam sobie lekturę fragmentów ukazujących jej życie, bowiem nie chciałam rozstawać się z ową opowieścią, w którą tak mocno się zagłębiłam, a ponadto nie chciałam zwyczajnie wracać z niezwykłej podróży, w którą bez wątpienia zostałam zabrana. Ja naprawdę nieustannie miałam wrażenie, że realnie uczestniczę w jej życiu, czułam jej ból, tęsknotę, targające nią emocje, chwile zwątpienia, niepewność, lęk, obawy, wzbierające w niej pożądanie na widok Laurenta (swoją drogą chemia między nimi była tak intensywnie odczuwalna, że moim niezbędnikiem okazał się wachlarz, do ostudzenia emocji). W powieści przewija się mnóstwo postaci drugoplanowych, ale kompletnie mi to nie przeszkadzało i w ogóle nie sprawiało trudności w orientowaniu się, kto jest kim i kogo z kim i jakie łączą relacje. Kreacja bohaterów jest po prostu znakomita. Wszyscy zostali bardzo dobrze wykreowani, ukazano ich zalety, wady, słabości, atuty, porażki, sukcesy. Niektórych z nich od początku obdarzyłam ogromną sympatią, a wobec zachowań innych wykazywałam niezrozumienie, niechęć, gniew oraz współczucie. Powieść napisana jest pięknym, bogatym, zrozumiałym językiem. Dialogi są sensowne, przemyślane, wartościowe, szczegółowo dopracowane. Opisy poszczególnych miejsc, dzielnic, uliczek, krajobrazów są bardzo plastyczne i stanowią urozmaicenie powieści. W trakcie lektury nie odnotowałam żadnych zbędnych i nużących momentów. Podsumowując, "Siedem Sióstr" to opowieść o odkrywaniu przeszłości oraz prawdy o swoim pochodzeniu, o wewnętrznej przemianie, wybaczaniu, poświęceniu, rezygnacji z marzeń, o miłości, przyjaźni, sztuce, kulturze, nadziei oraz śmierci. To porywająca, wzruszająca, a przede wszystkim nastrojowa, ujmująca i pełna tajemnic powieść łącząca wątki obyczajowy, romantyczny oraz historyczny. To niezwykła saga rodzinna, którą zdecydowanie warto poznać. Z niecierpliwością zatem będę wyczekiwać drugiego tomu serii "Siedem Sióstr" - mam nadzieje, że niebawem pojawi się na polskim rynku wydawniczym. Gorąco polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-04-2017 o godz 21:43 KobieceRecenzje365 dodał recenzję:
Mówi się... nie oceniaj książce po okładce. Zawsze trzymałam się tej zasady, jednak gdy zobaczyłam okładkę „Siedmiu sióstr” Lucindy Riley, wiedziałam, że to książka, którą koniecznie muszę przeczytać. Wzięłam ją do recenzji, intuicyjnie bez czytania opisu. Nigdy wcześniej mi się to nie zdarzyło, ale ta okładka po prostu mnie zaczarowała i byłam pewna, że treść mnie nie zawiedzie. Nie znałam wcześniejszych dzieł autorki, poszłam na prawdziwy żywioł. I wiecie co? Nie żałuję ani jednej minuty, którą spędziłam z tą historią, bo to przepiękna, wciągająca i nastrojowa saga rodzinna. Zapraszam na recenzję. Opis „Każda z nich jest inna. Każda z nich urodziła się w innej części świata i ułożyła sobie życie z dala od pozostałych sióstr. Przybrany ojciec - tajemniczy Pa Salt – nadał im imiona mitycznych Plejad. Kiedy sześć młodych kobiet dowiaduje się o jego śmierci, wszystkie, niczym ptaki do gniazda, sfruwają do rodzinnego domu – bajecznego zameczku nad jeziorem Genewskim – a tam czekają na nie zaszyfrowane wiadomości na temat ich pochodzenia.” „Nigdy nie pozwól, aby twoim losem rządził strach” Takie przesłanie zostawił umierający Pa Salta najstarszej ze swoich sześciu adoptowanych córek. Dołączył do tego list i wykute w rzeźbie na terenie zamku współrzędne geograficzne miejsca, w którym się urodziła. Każda z sześciu sióstr dostanie własne wskazówki, jednak w tej części autorka przedstawiła nam historię Mai, najstarszej z nich. Maja idąc za wskazówkami Pa Salta wyruszy do Rio de Janerio, gdzie przystojny pisarz pokaże jej uroki miasta i pomoże jej odkryć zagmatwaną przeszłość przodków. I tym sposobem poznamy także historię jej prababki Izabeli Aires Cabral. Czy historia prababki pozwoli Mai odnaleźć drogę do własnego szczęścia? „Miłości nie ogranicza odległość ani żaden kontynent, oczyma sięga gwiazd.” „Siedem sióstr” Lucindy Riley to genialnie napisana powieść, która wciąga już od pierwszej strony. Pełna zagadek, tajemnic, które bombardują czytelnika już od samego początku, a w głowie rodzi się ogrom pytań... kim był Pa Salt, dlaczego zmarł w tak tajemniczych okolicznościach, dlaczego samotny mężczyzna adoptował same córki, dlaczego sióstr jest tylko sześć, dlaczego każda z nich otrzymała imię z ulubionej gwiezdnej gromady Pa Salta i dlaczego nie udało odnaleźć się siódmej siostry, czyli Metrope? Pytań jest wiele, ale autorka skrzętnie dawkuje nam informacje i myślę, że taką bombą będzie siódmy tom tej serii, który odkryje wszystkie karty. Już teraz nie mogę się na niego doczekać, ale w oczekiwaniu pomogą mi wcześniejsze książki autorki, gdyż bezapelacyjnie muszę wszystko przeczytać. Jestem wniebowzięta, gdy czytam tak dobrze napisane książki, które hipnotyzują i pochłaniają bez reszty. Czasami podczas czytania żałowałam, że nie mogę przenieść się w głąb książki, by z boku przyglądać się wszystkim wydarzeniom. Autorka w zgrabny sposób połączyła wątki romantyczne, obyczajowe oraz historyczne, wszystko jest dopracowane w najdrobniejszym szczególe. Ja nie mogłam się od niej oderwać i czytałam w każdej wolnej chwili, by jak najszybciej poznać zakończenie. Zakończenie rozbudziło mój apatyt na więcej i niecierpliwie będę wyczekiwała kolejnego tomu. „Siedem sióstr” to przepiękna powieść, trochę jakby magiczna, trochę jakby bajkowa, ale tak naprawdę bardzo realistyczna. Jestem przekonana, że kiedyś do niej jeszcze powrócę. Gorąco polecam! Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-04-2017 o godz 19:49 Kala dodał recenzję:
Właściwie nie wiem dlaczego doszłam do wniosku, że twórczość Lucindy Rikey będzie zbliżona do tego co kryją w sobie powieści Kate Morton. Być może utkwiło mi gdzieś w pamięci, że historie spod jej pióra także przeplatają wątki z przeszłości z tymi, które są nam współczesne; a może zasugerowałam się szatą graficzną utrzymaną w podobnym klimacie. Bez względu na to jakim tropem podążył tym razem mój umysł, od jakiegoś czasu przymierzałam się już do lektury którejś z powieści Lucindy Riley. „Siedem sióstr” przekonało mnie spośród pozostałych tytułów zwłaszcza nawiązaniem do mitu o konstelacji Siedmiu sióstr, ale także zaskakująco pozytywnymi recenzjami zagranicznych czytelników. Pa Salto, bajecznie bogaty mężczyzna, który opiekował się szóstką adoptowanych córek nazwanych na cześć konstelacji Siedmiu sióstr, zawsze otaczała aura tajemniczości. Po śmierci, równie zagadkowej co jego życie, przekazuje swoim córkom nie tylko majątek, z posiadłością Atlantis na czele, ale także fragmenty informacji pozwalające młodym kobietom poznać prawdę na temat ich prawdziwego pochodzenia. Maia, najstarsza z sióstr, pracująca jako tłumaczka książek, zawsze postępowała w życiu ostrożnie. Pokrzepiona słowami zmarłego ojca rusza jednak za tropem do zrujnowanej willi w Rio De Janeiro. Z pomocą brazylijskiego pisarza poznaje losy swojej prababki Izabeli. Wbrew tytułowi „Siedem sióstr” nie stanowi historii wszystkich adoptowanych córek Pa Salty, a jedynie najstarszej z nich - Mai. Owszem, pozostałe siostry zostają nam przedstawione, ale ich rola w historii Mai jest na tyle mało znacząca, że niewiele możemy powiedzieć na ich temat. Tyle, że nie jest to wadą tej powieści. Lucinda Riley daje nam przez to możliwość lepszego poznania głównej bohaterki a także jej prababki, która odgrywa równie ważną rolę w całej historii. Chociaż autorka podsyca naszą ciekawość jeśli chodzi o wątek Pa Salty, po skończonej lekturze nie odczuwamy braku satysfakcji czy jakiegoś poczucia niedopowiedzenia historii do końca. „Siedem sióstr” mogłyby być czytane jako samodzielna powieść, tylko po co odmawiać sobie przyjemności dalszej lektury? Lucinda Riley inspiruje się mitem o Siedmiu siostrach nie tylko w kwestii wyboru imion, ale także naszkicowaniu zarysów ich losów czy osobowości, co zdradza swoim czytelnikom w krótkim posłowiu. Ale nawet w oderwaniu od mitu i inspiracji, powieść autorki prezentuje całkiem dobry poziom. „Siedem sióstr” rozgrywa się tak naprawdę na dwóch płaszczyznach czasowych - wątek Mai przedstawiony zostaje w czasach nam współczesnych, natomiast Izabeli - w latach 20 XX wieku. Ze względu na osobiste preferencje, któryś z nich może wydać się Wam bardziej zajmujący (sama skłaniam się ku historii Izabeli), ale oba zostają poprowadzone w ciekawy sposób. „Siedem sióstr” to opowieść o miłości i odkrywaniu swoich korzeni, ale nie tylko. Lucinda Riley wplata do swojej powieści kilka ciekawych wątków osnutych wokół Rio De Janeiro (zwłaszcza historii pomnika Chrystusa Odkupiciela) czy też XX-wiecznego Paryża. Owszem, autorka nie pochodzi z miejsc, w których rozgrywa się fabuła jej powieści, ale nie odczuwa się tego w trakcie lektury. Co więcej, Lucinda Riley sprawia że poszczególne miasta i ich atmosfera stają się dodatkowym atutem „Siedmiu sióstr”. Tym co powstrzymało mnie od tego by w pełni zachwycać się lekturą okazał się język autorki, a będąc bardziej specyficzną - dialogi. W porównaniu do pozostałej części powieści miały one dziwne, sztuczne i nienaturalne brzmienie, zwłaszcza w przypadku scen bardziej emocjonalnych (np. rozmowy sióstr po otrzymaniu wiadomości o śmierci ojca). „Siedem sióstr” to zarówno ciekawy wstęp dla wielotomowej serii o tajemniczej postaci Pa Salty i jego córkach jak i wspaniała opowieść o poszukiwaniu własnych korzeni w zakątkach Rio De Janeiro. Lucinda Riley z sukcesem łączy własne pomysły z inspiracją mitem o konstelacji Siedmiu sióstr. Cieszyło mnie, że poszczególne tomy serii można czytać jako samodzielne historie, ale mój apetyt został zaostrzony i jestem ciekawa kolejnych powieści osadzonych w różnych zakątkach świata. Zdecydowanie warto wgryźć się w tą historię.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-03-2017 o godz 19:48 saskia dodał recenzję:
Czy nasze życie jest wynikiem tylko i wyłącznie naszych decyzji? W końcu nie egzystujemy z dala od innych ludzi i, chcąc lub nie, wpływają oni na nas i nasze wybory, chociaż to my powinniśmy móc powiedzieć ostatnie słowo. Trzeba pamiętać również, że czasem podjęte decyzje mogą dotknąć kogoś bardziej niż tego pragnęliśmy lub braliśmy pod uwagę. Niekiedy odkrywając tajemnice z przeszłości zaczynamy lepiej rozumieć samych siebie oraz zaczynamy inaczej patrzeć na świat i przede wszystkich na bliskich. Jednak nie tak łatwo dotrzeć do tego co pogrzebano, ale wytrwałość prędzej czy później przyniesie wyniki, bywa, że bardzo niespodziewane. Na śmierć ukochanego ojca nie można się przygotować, ale ta myśl wcale nie pomaga Mai w ukojeniu bólu. Pa Salt był dla niej i pięciu jej sióstr kimś kto wniósł do ich życia światło i szczęście oraz przede wszystkim dał im rodzinne ciepło. Teraz pozostały same, mogą na siebie liczyć, lecz jak się okazuje wiele o sobie jeszcze nie wiedzą. Każda z nich została adoptowana w niemowlęctwie, zawsze o tym wiedziały, jednak nie czuły potrzeby by odnaleźć swoje korzenie. Jednak wraz z odejściem Pa Salta coś się zmieniło w ich życiu. Być może nadszedł czas na odszukanie nieznanych krewnych? Maja otrzymuje niezwykły list i coś co wraz z nim wiedzie ją do odległego Rio de Janeiro. Cóż kryło się w zapisanych słowach ojca, że decyduje się podróż do miejsca dla niej zupełnie obcego? Czy z niejasnych informacji przekazanych w tak dramatycznych okolicznościach da się odczytać przeszłość? Dlaczego sięgają one do lat dwudziestych ubiegłego wieku i pewnej młodej kobiety? Okazuje się, iż jeszcze więcej pytań pojawia się na miejscu i nie pozwalają one Mai na pozostawienie ich bez odpowiedzi. Egzotyczne miasto jest inne niż spodziewała się i ma w sobie coś znajomego, na dodatek pisarz, którego książka zachwyciła dziewczynę, pomaga jej w wypełnianiu białych plam w rodzinnej historii i jednocześnie pokazuje uroki brazylijskiej stolicy. Ale chwilom szczęścia towarzyszy smutek po niedawnej stracie oraz po czymś, co zraniło kiedyś Maję. Czy warto zagłębiać się w przeszłość? Co przyniesie wizyta w Rio? Kim była Izabela, żyjąca w całkiem inne epoce i zmuszona dokonać wyborów bez wiedzy jak one odbiją się na innych? Sześć sióstr i siódma, która nigdy nie pojawiła się, każda z nich jest inna, lecz związana z pozostałymi czymś więcej niż tylko siostrzanymi więzami. Najpierw była Maja, piękna oraz utalentowana i ona jest główną bohaterką pierwszego tomu pełnego emocji cyklu autorstwa Lucindy Riley. "Siedem sióstr" zaczyna się tajemnicą i podobnie kończy, a pomiędzy jednym i drugim toczy się niezwykła historia, w której przeszłość odkrywa swoje sekrety, co nie pozostaje bez wpływu na teraźniejszość. Pisarka stawia przed postaciami trudne wyzwanie, jednocześnie pozwalając im szukać odpowiedzi na pytanie jakie dopiero niedawno zostało zauważone i zaczęły wymagać odpowiedzi. "Siedem sióstr" to nie jedynie opowieść o uczuciach, ogromną rolę odgrywa w niej także rodzina, ta znana jak i ta, którą dopiero odkrywa się. Po części seria Lucindy Riley może wydawać się współczesną baśnią, lecz nie brak w niej ciemniejszych stron ludzkiej natury oraz refleksji nad tym podjętymi decyzjami. Wątek Mai bardzo szybko rozbudowuje się mając za tło egzotyczną Brazylię i romantyczny Paryż lat dwudziestych. "Siedem sióstr" ma wiele cech sagi rodzinnej, lecz w tym przypadku nabiera ona całkiem innego klimatu i wymowy, bo porusza trudną kwestię poszukiwania korzeni i konfrontacji z własnymi doświadczeniami. Nie można także nie zauważyć swoistej magii, towarzyszącej bohaterom, czy jest ona złudzeniem czy też swoistym odbiciem jeszcze nieujawnionego przeznaczenia tego nie wiadomo. Lucinda Riley włączyła do fabuły fakty, ale nie jako detale, lecz czyniąc je ważnymi składnikami powieści. Całość pozwala czytelnikom poznać ponadczasową historię miłości, namiętności i związku przeszłości, nawet tej odległej, z współczesnymi wydarzeniami. Z Mają czytelnicy odkryli fragment układanki, lecz jeszcze tak wiele pozostało do znalezienia i opowiedzenia ...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-03-2017 o godz 10:07 Aleksandra Szoć dodał recenzję:
www.stanzaczytany.pl Myślałam, że będzie to zwykła obyczajówka, która pokaże nam interesującą historię rodziny. Myślałam, że to powieść dla młodzieży - coś na kształt Akademii Pana Kleksa (naprawdę - taka myśl przebiegła mi po głowie). Myślałam nawet, że może i będzie coś o magii, wnioskując po magicznie cudownej okładce książki. Jeśli jeszcze mnie nie poznaliście, przypominam Wam, że zazwyczaj nie czytam opisów - lubię być zaskakiwana. Lubię, kiedy sama poznaję historię, nie będąc na nic przygotowana. Ciężko jest więc wybrać powieść, która ,,w ciemno" mi się spodoba. Zaryzykowałam... Czy to się opłaciło? Pierwsze pytanie: w tytule jest siedem sióstr. A wiecie, że w powieści jest ich tylko sześć? Tak, sześć. To pierwsza interesująca namiastka historii, która mnie zainteresowała. Ojciec, a właściwie mężczyzna, który adoptował dzieci, przyprowadził do swojego domu sześć dziewczynek. Już od początku wiemy, że nawet wybierając im imiona, kierował się najjaśniejszymi gwiazdami w gwiazdozbiorze Byka - nazywane Plejadami, a inaczej Siedmioma Siostrami. Kiedy siostry czekały na przyjazd siódmej siostry, ojciec powiedział im, że niestety jej nie znalazł. To właśnie ten fragment zainteresował mnie, bo w końcu coś musiało być na rzeczy, prawda? Dlaczego nie mógł wybrać pierwszego lepszego dziecka i nazwać kolejną dziewczynkę następną - a zarazem ostatnią - nazwą gwiazdy? Czym się kierował, wybierając swoje dzieci? Dlaczego tak bardzo interesował się Plejadami? Jaki związek mają dziewczynki z jego historią? I przede wszystkim... Kim był ich ojciec? Dużo pytań, prawda? A zapewniam Was, że te pytania napłynęły po pierwszych stronach powieści. Czytając dalej, mogłabym ze swoich pytań stworzyć swój osobisty gwiazdozbiór. Brnęłam w historię, która do końca mnie pochłonęła. Poznajemy Maię - jedną z sióstr, które Pa Salta adoptował i przygarnął do swojej bajecznej rodziny. Po śmierci ojca, Maia otrzymała skrawek swojego poprzedniego życia - wskazówki na to, kim była przed adopcją. Sprawa wyglądała na prostą - ona wyjedzie, zwiedzi miasto, zobaczy swój stary dom, a może i nawet pozna swoją rodzinę. Nikt jednak nie domyśla się, że jej historia jest bardziej obszerna, niż można byłoby przypuszczać. Trop ciągnie za kolejnym tropem i nie tylko poznajemy jej przeszłość - jej dzieciństwo, ale również cofamy się do dziejów jej prababki. Co można znaleźć w tym fascynującego? Czytam każdą książkę, którą upoluję. Nie liczy się dla mnie gatunek, tylko przekaz, jaki za sobą niesie. Niemniej jednak... Nigdy nie przypadła mi do gustu powieść historyczna. Nie lubię, kiedy bohaterowie cofają się w czasie, a razem z nimi ja. Lubię teraźniejszość. Jednak... Tutaj, chociaż wracamy do drugiej dekady XX wieku, nie odczułam żadnego ,,dyskomfortu". Co najważniejsze, poczułam się, jakbym faktycznie tam była. Autorka umiejętnie przeplatała fikcję literacką z prawdziwymi wydarzeniami - chociażby budowa słynnego pomnika Cristo w Rio de Janeiro. W historii jej prababki pojawiają się nazwiska, na przykładzie podaję: Landowskiego, francuskiego rzeźbiarza polskiego pochodzenia, który był twórcą jednego z nowych siedmiu cudów świata. Dzięki takiej mieszaninie miałam wrażenie, że czytam pamiętnik obcej, a zarazem bliskiej mi osoby. Straciłam czytelniczy grunt pod nogami. Słowa dosłownie wciągnęły mnie do powieści. Podczas czytania książki siedziałam z włączonym Internetem i przeglądałam co jakiś czas wyszukiwarkę, aby zobaczyć, czy kolejna ciekawostka naprawdę wydarzyła się w naszym realnym świecie. I chociaż niejednokrotnie zostałam oszukiwana przez autorkę, bo ubarwiała rzeczywistość, to jestem jej wdzięczna za to, co zrobiła z moim umysłem. Choć nie mam ulubionego gustu muzycznego, tak samo jak i czytelniczego, od chwili, kiedy skończyłam czytać książkę, wciąż puszczam muzykę klasyczną. Jednak gdy to robię, przypomina mi się piękna historia, która wzrusza i pozostawia niedosyt. To jedna z tych powieści, po których czytelnik ubolewa nad faktem, iż nie może wejść do książki i na własnej skórze poczuć chociażby powietrzpowietrze, którym oddychają bohaterowie. Chociaż klasyfikuję ,,Siedem sióstr" do tych bardziej lekkich powieści, czuję ciężar jej wartości. To piękna historia, którą będę wspominać czule i z radością będę do niej wracać, gdy tylko moje serce wróci na swoje miejsce. ,,Siedem sióstr" to piękna powieść, która nie tylko zabawia czytelnika, ale i wnosi coś magicznego do serca. Jest to pierwsza z siedmiu części serii (sześć z nich opowiada o innej siostrze) i aż nie mogę się doczekać, aż przeczytam kolejną powieść autorstwa Lucindy Riley. Już sama okładka zabrała mnie w inny czytelniczy wymiar, jednak historia... Ach. Nawet po kilku dniach po przeczytaniu jestem wciąż tak samo zauroczona powieścią, co wcześniej. To właśnie z tego powodu daję jej maksymalną ocenę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-03-2017 o godz 22:31 millawia dodał recenzję:
Powieść „Siedem sióstr” autorstwa Lucindy Riley jest cudowną, wielowątkową historią otwierającą cykl siedmiu książek mających stanowić barwną sagę rodzinną. Choć nie ma w tym utworze magicznych wątków, podczas lektury nie sposób pozbyć się wrażenia, że magia i baśniowość są integralnymi elementami wykreowanej przez pisarkę opowieści. Utwór zaczyna się rzeczywiście niczym prawdziwa baśń. Umiera tajemniczy milioner, przybrany ojciec szóstki kobiet pochodzących z najróżniejszych zakątków świata, obdarzonych imionami Plejad. Jako pierwsza o śmierci ukochanego taty dowiaduje się najstarsza z przysposobionej szóstki – przebywająca na wakacjach w Londynie Maja. Bohaterka czym prędzej powraca do Atlantis - zameczku położonego na odosobnionym półwyspie Jeziora Genewskiego, gdzie jako jedyna z sióstr mieszkała na stałe z ojcem. Na miejscu czeka ją trudne zadanie poinformowania przybranego rodzeństwa o śmierci Pa Salta. Od razu da się wyczuć, że śmierć milionera otacza tajemnica. Mężczyzna niedługo przed zawałem odesłał swą najstarszą latorośl z wyspy i pozostawił instrukcje, by jego ciało pochować w odmętach oceanu bez żadnej asysty ze strony przybranych córek. Prawnik Pa Salta ma dla każdej z dziewcząt listy, które mogą zmienić ich życie. W ogrodzie pojawia się strefa armilarna, na obręczach której wyryto imiona siódemki dziewcząt. Każda z sześciu obręczy zawiera indywidualne rady dla sióstr oraz współrzędne miejsc mających związek z początkiem ich życia. Siódma obręcz z wyrytym imieniem ostatniej z Plejad (Merope) stanowi zagadkę zarówno dla córek Pa Salta, jak i dla czytelnika. Liczba planowych tomów cyklu „Siedem sióstr” dobitnie wskazuje, że w ostatniej części możemy spodziewać się wyjaśnienia zagadki nieistniejącej/zaginionej/ nie odnalezionej przez Pa Salta siostry. Powróćmy jednak do Mai, bo to w końcu jej poświęciła Lucinda Riley pierwszy tom serii. Kobieta kierowana wskazówkami pozostawionymi przez ojca trafia do Rio de Janeiro, gdzie odkrywa fascynującą, słodko-gorzką historię swej prababki żyjącej w czasach, kiedy powstawała monumentalna figura Chrystusa Odkupiciela. Teraźniejszość Mai przeplata się z historią życia Izabeli Bonifacio. „Siedem sióstr” to tajemnicza, nastrojowa powieść, w której wątki romantyczne i obyczajowe elegancko łączą się z wątkami historycznymi. Intrygująca fabuła przesycona tajemnicami wciąga i zachęca do sięgnięcia po kolejny tom opowieści o córkach Pa Salta. Z niecierpliwością będę oczekiwała premiery kolejnych części cyklu, a w międzyczasie sięgnę zapewne po inne tytuły autorstwa Lucindy Riley. Jeżeli poszukujecie ciekawych i niebanalnych sag rodzinnych, „Siedem sióstr” jest dla Was idealną propozycją.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-03-2017 o godz 23:15 Niebieska zakładka dodał recenzję:
„Nigdy nie pozwól, aby twoim losem rządził strach” – takie przesłanie zostawił umierający ojciec jednej ze swoich sześciu adoptowanych córek. Dołączył do tego – wykute w rzeźbie na terenie zamku nad Jeziorem Genewskim – współrzędne geograficzne miejsca, gdzie się urodziła. Wraz z listem, że powinna wyruszyć szukać swojego miejsca na ziemi i szczęścia. Brzmi trochę jak baśń? Też odniosłam takie wrażenie, dlatego nie spodziewałam się po tej książce zbyt wiele dobrego… Od razu wyjaśniam, że bardzo się myliłam i najnowsza powieść Lucindy Riley, inspirowana grecką mitologią o konstelacji Siedmiu Sióstr jest wspaniała, a do tego wcale nie aż tak abstrakcyjna, jak mi się wydawało. Chociaż nawiązania do mitologii są tu widoczne i kilka kwestii pozostaje niewyjaśnionych (dlaczego samotny mężczyzna adoptował aż sześć córek z różnych stron świata; czym się zajmował, że zdobył ogromną fortunę), to cała reszta powieści jest dość realistyczna. Maja, najstarsza z córek, do której skierowane było początkowe przesłanie, wyrusza w podróż do Brazylii. W tętniącym życiem Rio de Janeiro odkrywa historię swojej rodziny, której najbardziej barwną postacią była prababka imieniem Bel. Maja zgłębia jej losy, a my przenosimy się w czasie do lat 20. XX wieku, m.in. do pracowni Paula Landowskiego w Paryżu, gdzie powstawał monumentalny pomnik Chrystusa Odkupiciela z rozpostartymi ramionami – dziś symbol Rio de Janeiro i jeden z siedmiu nowych cudów świata. Powieść dzieje się więc na dwóch płaszczyznach czasowych. Główna bohaterka, Maja, wraz z brazylijskim pisarzem Floriano próbuje rozwikłać rodzinną zagadkę, przy okazji otwierając się na świat. A jej prababka w 1928 roku, tuż przed swoim ślubem, płynie promem do Europy z Hectorem da Silvą, pomysłodawcą pomnika Chrystusa, by uczestniczyć w powstaniu wiekopomnego dzieła i znaleźć miłość swojego życia. Dawno nie czytałam tak wciągającej epickiej powieści. Wielopoziomowej i wielowątkowej. Rozgrywającej się pomiędzy kontynentami, na różnych płaszczyznach czasowych, nawiązującej do realnych postaci żyjących w ubiegłym wieku, do elementów mitologii i do mało znanych faktów historycznych, m.in. takiego, że dłonie pomnika Chrystusa powstały na bazie odlewu dłoni kobiecych. „Siedem sióstr” to dopiero pierwsza z siedmiu części sagi, jaką planuje napisać Lucinda Riley. A właściwie opowiedzieć, bo autorka w wywiadzie kończącym książkę przyznaje, że pierwsze wersje swoich powieści zawsze nagrywa na dyktafon, przechadzając się po ogrodzie. Ja żałuję tylko jednego – że nie mam obecnie wszystkich części na swojej półce. Wyczekiwanie na kolejną odsłonę tak fascynującej sagi to prawdziwa katorga… :-)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-03-2017 o godz 19:51 Heather dodał recenzję:
Lucinda Riley przekonała mnie do swojej twórczości przez powieść "Róża Północy", która mnie zaczarowała. Dawno już nie czytałam tak subtelnej i jednocześnie obrazowo pięknej historii. Po "Siedem sióstr" sięgałam przez to z wielkimi oczekiwaniami i przyznaję - wszystkie zostały spełnione. Pa Salt, niezwykle intrygujący człowiek, zdecydował się na adopcje siedmiu dziewczynek z różnych stron świata i nadał im imiona na cześć mitologicznych Siedmiu Sióstr z konstelacji. Niestety udało mu się odnaleźć zaledwie sześć dziewcząt podczas swojego życia, by idealnie pasowały do charakteru konstelacji, po której otrzymały imię. Powieść rozpoczyna się w momencie śmierci Pa Salta co niezwykle rozczarowuje, bo chciałoby się poznać historie tego zagadkowego mężczyzny od samego początku, bo to on nadaje klimatu tajemnicy - to jednak zaleta całej serii, o czym przekonacie się na własnej skórze. Pierwszy tom to również historia pierwszej z sióstr, najstarsze Mai. Pa Salt po swojej śmierci pozostawił córką zagadkowe instrukcje jak mogą odnaleźć rodzinę i miejsce, z którego się wywodzą. Nic dziwnego, że Maja decyduje się na krok w nieznane i wyrusza na poszukiwanie swoich korzeni, bo ojciec zadbał o to,by zbudować niezbędną dozę niepewności i motywacji do działania. Ten człowiek pozostaje dla mnie zagadką, którą w końcu rozwiążę i nie ukrywam, że jest moją misją w kontynuowaniu serii - stworzył sześciu dziewczynkom niewiarygodnie piękne miejsce do życia, gdzie w zameczku Atlantis zostały otoczone miłością ze strony obcego im człowieka i obdarzone bogactwem, które jednocześnie wymuszało na wszystkich działanie a nie spoczywanie na laurach. To jednak nie Pa Salt jest centralnym punktem powieści "Siedem sióstr" a Maja, która wyrusza do Rio by odnaleźć swoich krewnych. Jej postać jest bardzo rozbudowaną metaforą strachu przed nieznanym, gdzie błędy z przeszłości kazały jej zamknąć się w urokliwym miejscu i nie otwierać na świat. Dopiero śmierć ojca i pozostawione przez niego wskazówki motywują ją do działania co przyjęłam z ulgą, bo im bardziej Maja otwierała się na to co jej się przydarzyło, tym więcej inspiracji mogłam czerpać z jej postaci. Dziewczyna poznając historię swojej prababki, babki i w końcu matki - zaczyna przekładać ich doświadczenia na własne życie, by móc poukładać to co się popsuło. Jednocześnie znajduje miłość, której się nie spodziewała, a od której uciekała przez czternaście lat. Fabuła została podzielona na trzy części, by czytelnik nie pogubił się w zawiłości rozgrywanych wydarzeń. Najpierw pojawia się sama główna bohaterka i jej początki podróży, gdzie wyrusza do Rio i na miejscu poznaje pisarza z którym utrzymywała dotąd kontakt mailowy. To on staje się jej przyjacielem i powiernikiem, który podtrzymuje ją na duchu w podróży do miejsc jej dzieciństwa. Gdy decydują się odwiedzić legendarną posesję jednego z najbardziej cenionych rodów w Rio poznają zgorzkniałą staruszkę i jej służącą. Także w tym miejscu rozpoczyna się druga część historii - podróż do przeszłości w której prababka Mai - Izabela Bonifacio - w listach do swojej służącej opisuje historią swojego życia, pełną nieprzychylności losu, cierpienia, ale również wielkiej miłości. Historia Bel zajmuje w powieści honorowe miejsce i nic dziwnego, bo lektura jej listów to pełna pasji opowieść o ludzkich słabościach, przewrotności losu i trudnych wyborach. Przyznaję, że czuję się niezwykle oczarowana jej życiem i trudno było mi na nowo wrócić do wydarzeń z teraźniejszości i do Mai. Dopełnieniem opowieści jej trzecia część książki - relacja służącej zamieszkałej wraz ze swoją panią w podupadłej willi, która przytacza opowieść niegdyś opowiedzianą przez jej matkę. Wówczas całość nabiera znaczenia i Maja łączy elementy układanki - a czytelnik bez żadnych wątpliwości wie, że otrzymał jedną z najpiękniejszych historii jakie przyszło mu poznać. Lucinda Riley czaruje słowem, którym stwarza wyjątkowe obrazy w umyśle czytelnika. Jak mało kto potrafi powołać do życia bogato obdarzone wieloma indywidualnymi cechami charakteru postacie, opisać bajkowe miejsca w których chciałoby się żyć i opowiedzieć historię, która wzrusza, intryguje i wciąga do swojego świata. Jednocześnie wiem, że "Siedem sióstr" to dopiero preludium. Autorka zahipnotyzowała mnie swoją opowieścią, ale pozwoliła mi również poczuć, że w dalszych tomach pojawi się jeszcze więcej tajemnic i sekretów - przede wszystkim za sprawą wciąż nieodgadnionej postaci samego Pa Salta. Innymi słowy - żyję tą historią od momentu przeczytania pierwszego zdania i już teraz przygotowuję się na magię kolejnych sześciu tomów. Wiem, że czeka mnie coś wyjątkowego i proszę - nie pozwólcie przejść tej powieści bez echa. Jest warta każdego słowa zachwytu!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa To King Stephen
39,55 zł
49,40 zł
Inne z tego wydawnictwa Konklawe Harris Robert
27,59 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Demaskator Grisham John
30,32 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nie mów nikomu Coben Harlan
27,13 zł
34,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Pogrzebani Masterton Graham
29,43 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ojciec Chrzestny Puzo Mario
28,97 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Faraon Smith Wilbur
25,75 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Chirurg Gerritsen Tess
25,29 zł
32,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Ojciec Chrzestny Puzo Mario
11,95 zł
14,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Nieznajomy Coben Harlan
27,59 zł
34,90 zł
 

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Dom orchidei Riley Lucinda
30,81 zł
36,50 zł
strona produktu - rekomendacje Kłamca Roberts Nora
30,35 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Lokatorka Delaney JP
25,83 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Dom orchidei Riley Lucinda
23,48 zł
29,00 zł
strona produktu - rekomendacje Siedem Sióstr Riley Lucinda
25,91 zł
32,30 zł
strona produktu - rekomendacje Dom nad jeziorem Morton Kate
31,73 zł
38,00 zł
strona produktu - rekomendacje Siedem Sióstr Riley Lucinda
25,91 zł
32,30 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanych

 zamknij  korzyści