Fragment
Czytaj
Serce ze szkła. Tom 1 - Lange Kathrin

Serce ze szkła. Tom 1 (okładka miękka)

Inne wydania: Cena:
okładka miękka 36,99 zł
Ilość:
szt
Cena:
36,99 zł
39,90 zł
Oszczędzasz:
2,91 zł (7%)
Dostawa:
od 0,00 zł
Dodaj do koszyka
lub
Zaloguj się i kup
Wysyłamy w 24h
Produkt sprzedawany
i dostarczany przez empik
dostępność w salonie empik
Dodaj do schowka

Opis

Juli nie jest szczególnie zachwycona, gdy ojciec prosi ją, by spędziła zimową przerwę świąteczną na wyspie Martha’s Vineyard. Jej zadaniem ma być rozweselenie Davida, syna pracodawcy ojca Juli, którego narzeczona niedawno zginęła, spadając z klifu.

Po przybyciu na wyspę odczuwa budzącą grozę aurę domu i spotyka zamkniętego w sobie Davida. Mimo że przystojny chłopak traktuje Juli chłodno, ona jest nim coraz bardziej zafascynowana. Wkrótce dziewczyna odkrywa, że wiele kobiet na wyspie zginęło tragiczną śmiercią, a wszystko podobno za sprawą dziewiętnastowiecznej klątwy, od wielu lat skłaniającej młode kobiety do rzucenia się z urwiska w morską otchłań. Wkrótce Juli zaczyna słyszeć głosy i przestaje rozróżniać, co jest prawdą, a co iluzją.

Kiedy zakocha się w Davidzie, znajdzie się w śmiertelnym niebezpieczeństwie.

Dane szczegółowe

Tytuł: Serce ze szkła. Tom 1
Tytuł oryginalny: Herz aus Glass
Autor: Lange Kathrin
Tłumaczenie: Urban Miłosz
Wydawnictwo: Wydawnictwo MUZA S.A.
Język wydania: polski
Język oryginału: niemiecki
Ilość stron: 448
Numer wydania: I
Data premiery: 2015-09-23
Rok wydania: 2015
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 42 x 216 x 137
Indeks: 17577885

Recenzje

Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,4
5
11
4
7
3
1
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
16 recenzji
10-02-2017 o godz 15:18 Storm dodał recenzję:
fantastyczna powieść na 3 dni bo naprawdę szybko się ją czyta. Jeśli chodzi o zakończenie to mnie zaskoczyło ale nie wbiło w fotel. Ale polecam gorąco bo naprawdę mnie ciarki przechodziły jak czytałam i można dostać obłędu bo nigdy nie wiadomo kto jest kim na początku wydaje się miły a potem okazuje się że jest odwrotnie. Pochłaniałam w zawrotnym tempie ale i tak oceniam 4/5
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-05-2016 o godz 23:32 monweg dodał recenzję:
Gdy otrzymałam tę książkę od wydawnictwa, zastanawiałam się długo nad wzięciem jej do ręki. Trochę żałośnie wyglądająca różowa okładka z sercem ze szkła jawiła mi się tanim romansem. Jednak to, co otrzymałam romansem zdecydowanie nie jest, choć związki damsko-męskie występują. Serce ze szkła to pierwsza część trylogii. Powieść jest thrillerem dla młodzieży, ale zapewniam, że starszy czytelnik się z nią nie będzie nudził.

"Juli wraz z ojcem pisarzem spędza przerwę świąteczna w posiadłości zamożnego wydawcy. Od pierwszej chwili jest zafascynowana małomównym synem właściciela, Davidem. Jego narzeczona, Charlie, niedawno zginęła, spadając z klifu. Juli dzień po dniu stara się zbliżyć do Davida i poznać okoliczności śmierci pięknej Charlie. Jednak ciekawość może doprowadzić ją do obłędu. Wkrótce zaczyna słyszeć głosy, a tajemnicza postać w czerwonej sukni usiłuje zwabić ją na skraj urwiska. Kto próbuje wpędzić Juli w odmęty szaleństwa? Jakie siły sprzysięgły się, by prawda o Charlie nie wyszła na jaw?"

Mamy dwudziesty pierwszy wiek i coraz trudniej jest wierzyć w coś, czego nie da się racjonalnie wytłumaczyć. Tajemnicze klątwy traktujemy z przymrużeniem oka, nie do końca w nie wierząc. Tak też podchodzi do sprawy główna bohaterka Serca ze szkła, Juli. Bo nawet jak poczuje się dziwny chłodek w okolicy karku, można to wytłumaczyć drobnym przeciągiem, a słyszenie głosów zwyczajnym przesłyszeniem. Gorzej jest, gdy nie wiadomo w jaki sposób opuściło się w środku nocy bezpieczny, wydawałoby się, pokój i znalazło z zupełnie innym miejscu. Miejscu, w którym nawet za dnia nie chciałoby się znaleźć.

"Jego spojrzenie było niczym cios obuchem. Jakie ma smutne oczy, pomyślałam. Jak ktoś, kto stoi nad przepaścią, jedną nogą jest już za krawędzią i cieszy się, że w końcu spadnie. Do dziś nie potrafię wyjaśnić, dlaczego widok Davida natychmiast przyszedł mi do głowy upadek. Wraz z upływem czasu wzrasta we mnie jednak przekonanie, że już wtedy, od pierwszej chwili naszej znajomości, przeczuwałam grozę tego, co miało nadejść."

Powieść jest trochę teatralna, ale to w niczym nie przeszkadza, a niewielka ilość występujących postaci tylko ułatwia zarówno rozumienie tekstu, jak i czytanie. Mamy więc tajemniczą wyspę Martha’s Vineyard, solidną dawkę tajemnic, paskudną klątwę, dzięki której żadna kobieta nigdy nie zazna szczęścia w miłości. Dodatkowo, a może przede wszystkim zagadkowe samobójstwa. Autorka wzorowała się na thrillerze gotyckim Daphne du Maurier Rebeka. I przyznaję, że klimat ta powieść ma niesamowity, mroczny i chłodny.

"Ludzie twierdzą, że Maldeleine Bower była w drodze do Savannah, gdzie miała wyjść za mąż. Być może, jak pozostali pasażerowie, ratowała się, czepiając się takielunku, jednak nie starczyło jej sił, by wytrzymać do nadejścia pomocy. Wraz z ostatnim tchnieniem miała przekląć klify Gay Head. Zgodnie z jej klątwą nikt po tej stronie wyspy nie znajdzie szczęści w miłości (…) Przez długi czas po zatonięciu statku ta historia nie była niczym więcej jak opowieścią przekazywaną z ust do ust. Jednak w pewnym momencie, na nieszczęście, zaczęła żyć własnym życiem."

Ale dosyć już chwalenia. Główny zarzut, to główna bohaterka. Niby mądra dziewczyna, ze sprecyzowanymi planami na przyszłość, ale jakaś nierozsądna. Zakochuje się w mrukliwym chłopaku od pierwszego wejrzenia. Przecież nawet go nie zna, a on nie robi na niej dobrego wrażenia. Skąd więc od razu to ogromne uczucie, które rozbija jej szklane serce na miliony kawałków, co kilka stron. Prawdę mówiąc żadna z tych postaci nie była na tyle ciekawa, żebym chciała się z nią utożsamiać. Z każdym coś jest nie tak. Ale dobra, już się nie będę czepiać.

W sumie książka nie jest zła. Autorka ma bardzo lekkie pióro, dzięki czemu kartki same się przewracają, a całość czyta się niezwykle szybko. Do tego ten tajemniczy i mroczny klimat powieści powoduje, że nie sposób się przy niej nudzić. Bardzo możliwe jest zarwanie nocy. Na półce czeka już na mnie druga część Serce w kawałkach i jestem ciekawa, czy też tak dobrze będzie mi się ją czytało. Serce ze szkła polecam szczególnie młodym czytelnikom, ale uważam, że książka może się podobać szerszej rzeszy odbiorców. Polecam także tym, którzy lubią mroczne thrillery.

Czy zaryzykujesz podróż na Martha’s Vineyard?

"Huk morza nie był tak ogłuszający jak zazwyczaj. Ale może dlatego że szumiało mi w uszach. Strach wrócił ze zdwojoną siłą, a serce waliło jak szalone, pewnie ze dwieście razy na minutę. Adrenalina krążyła w moich żyłach, lecz to wszystko na nic! (…) W tym momencie zrozumiałam, że zaraz zginę. Morze ni docierało dziś do klifów. Ostre, pojedyncze skały wystawały z wody. (…) Starałam oswoić się z myślą rychłej śmierci. Ale tak się nie da. Człowiek nie potrafi sobie tego wyobrazić."

http://monweg.blogspot.com/2016/05/serce-ze-szka-kathrin-lange.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-05-2016 o godz 20:21 Triskel dodał recenzję:
"Serce ze szkła" to książka przepełniona tajemnicami, która trzyma w napięciu do samego końca. W tle mamy starą legendę, która dodaje tajemniczości całej opowieści. Zagadkowa śmierć Charlie, ukochanej Davida nie została wyjaśniona i główni bohaterowie próbują uporać się z tym traumatycznym wydarzeniem. Nikomu nie można ufać, a zagrożenie czyha ze wszystkich stron. Pierwszy tom znakomitej trylogii rozpoczyna się mocnym wejściem, nie zwalniając tempa ani przez moment.

Juli jest młodą dziewczyną, która pod przymusem ojca musi spędzić wakacje na wyspie Martha’s Vineyard. Będąc tam w roli towarzystwa dla syna pracodawcy ojca, Davida. Z początku niechętna temu pomysłowi z biegiem czasu coraz bardziej zaczyna fascynować się nowo poznanym chłopakiem jak i miejscem. Dziewczyna Davida zginęła w niewyjaśnionych okolicznościach, a chłopak jest teraz załamany i nie może uwierzyć w to co się stało. Podobno na wyspie panuje klątwa, która nakazuje dziewczyną rzucać się z klifu w morką kipiel aby zginąć tragiczną śmiercią. Niespodziewany zgon Charlie nie jest jednak pierwszy i Juli dowiaduje się, że zginęło tam wcześniej więcej dziewczyn. Zaintrygowana całą sytuacją i postacią Davida postanawia zbadać sprawę i dowiedzieć się kto stoi za zabójstwami tych wszystkich dziewcząt. Dziewiętnastowieczna klątwa czy może psychopatyczny morderca?

Intryga trzyma czytelnika w napięciu, sprawiając, że przez cały czas czytania towarzyszą nam duże emocje. Od razu historia mnie zaciekawiła i chłonąłem kolejne kartki w szybkim tempie, aby tylko dowiedzieć się więcej o losach bohaterów. Autorka pisze ciekawie i potrafi wzbudzić zainteresowanie czytelnika. Wątki fabularne przyciągają, postacie są sprawnie wykreowane, a intryga została porządnie wymyślona. Jest to emocjonująca lektura, która potrafi wywołać ciarki na plecach. Akcja pędzi bardzo szybko, sprawiając, że ani się obejrzymy to już przewrócimy ostatnią stronę. Odczucie grozy i gęsiej skórki gwarantowane.

"Serce ze szkła" potrafi nie raz zdezorientować czytelnika i zaskoczyć przebiegiem wątków fabularnych. Postacie Davida i Julii przypadły mi do gustu i zostały realistycznie przeniesione na karty powieści. Pozycja głównie dla młodzieży powinna spodobać się również starszym czytelnikom. Tajemnice co i rusz zaskakują, co jest mocną stroną tej pozycji. Połączenie powieści new adult i kryminałów wyszło autorce nad wyraz dobrze, sprawiając, że z dużą ochotą sięgnę po kolejny tom. Jak najbardziej polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-04-2016 o godz 12:28 KobieceRecenzje365 dodał recenzję:

Dziś zapraszam Was na recenzję "Serca ze szkła" Kathrin Lange. Powieść ta zachwyciła mnie swoją okładką, opis zaintrygował, a wnętrze... O tym w mojej recenzji.

"Jeżeli się zakochasz umrzesz"

Juli wraz z ojcem spędza przerwę świąteczną na wyspie Martha's Vineyard. Zostali tam zaproszeni przez pracodawcę ojca Juli, właściciela okazałej rezydencji. Dla naszej bohaterki nie jest to jednak wycieczka marzeń, gdyż jej zadaniem jest "rozweselanie" Davida - syna właściciela, którego narzeczona sześć tygodni wcześniej zginęła spadając z klifu. Juli ciężko dotrzeć do Davida, ale dzień po dniu będzie się starała skruszyć pancerz jakim się otoczył. Czy jej się to uda? Na pewno nie będzie łatwo, tym bardziej, że Juli zacznie popadać w obłęd - zacznie słyszeć głosy, które będą próbowały zwabić ją na skraj urwiska. Kto lub co będzie próbować wpędzić Juli w odmęty szaleństwa? Czy to stara klątwa, która mówi, że żadna kobieta nie może być na wyspie szczęśliwa. A może duch zmarłej narzeczonej Davida? I najważniejsza sprawa: czy Juli uda się dotrzeć do Davida, mimo że ten ciągle ją odpycha? Na te wszystkie pytania znajdziecie odpowiedzi podczas czytania "Serca ze szkła".

Kathrin Lange stworzyła świetną powieść dla młodzieży, ale nie tylko. Ja ten przedział wiekowy mam już dawno za sobą, a powieść pochłonęła mnie bez reszty. Niech Was tylko nie zmyli okładka, która sugeruje nam, że będzie to cukierkowy romans między nastolatkami. Nic bardziej mylnego. Miłość pojawia się tutaj, ale to nie ona jest głównym wątkiem powieści. Autorka bardziej skupiła się na rozwiązaniu tajemniczej śmierci narzeczonej Davida, oraz na zjawiskach, można by rzec, paranormalnych, które przytrafiają się naszej bohaterce.

"Serce ze szkła" to jak dla mnie genialne połączenie thrillera młodzieżowego z wątkiem romantycznym, który zafundował mi kilkugodzinne niezapomniane przeżycia. Podczas czytania wczuwamy się w niesamowity klimat tej powieści. Historia ta jest tajemnicza i intrygująca, oraz nieprzewidywalna. Do samego końca nie mamy pojęcia co autorka znów zgotuje naszym bohaterom na kolejnej stronie. Uwielbiam takie książki, które totalnie mnie pochłaniają i intrygują i takie jest właśnie "Serce ze szkła".

Wielkim atutem powieści są bohaterowie, choć młodzi to nad wyraz dojrzali i bardzo wyraziści. Poznajemy tutaj dwójkę nastolatków. Siedemnastoletnią Juli - dziewczynę jakich wiele, przed którą tata stawia nie lada wyzwanie. Ojciec Davida obawia się, że jego syn po stracie narzeczonej może popełnić samobójstwo. Juli zrobi jednak wszystko, by przywrócić nastolatka do życia, tym bardziej, że nieoczekiwanie sama poczuje do niego coś więcej niż przyjaźń. Ale czy będzie mogła zastąpić piękną i inteligentną Charlie?

David to dziewiętnastolatek, którego narzeczona dzień po zaręczynach ginie. David nie będzie potrafił poradzić sobie z poczuciem winy. Gdy w jego życiu pojawi Juli na wszelkie sposoby będzie próbował ją do siebie zniechęcić, lecz Juli łatwo się nie podda. Czy uratuje Davida? Czy miłość przegoni klątwę? Zapewniam, że autorka nie raz Was zaskoczy, gdyż nic w tej książce nie jest przewidywalne.

Styl autorki jest lekki, prosty oraz przyjemny w odbiorze. Książka wciąga nas w swoją fabułę już od pierwszych stron, a to chyba jest najważniejsze dla nas czytelników.
Ja osobiście polecam Wam tę książkę i sama od razu zabieram się za kolejną część pt. "Serce w kawałkach". Ciekawość mnie zżera co tym razem autorka wymyśliła dla naszych bohaterów. Jestem przekonana, że nudno nie będzie.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Muza.

Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-03-2016 o godz 18:51 iza dodał recenzję:
Wierzcie mi lub nie, ale uwielbiam słuchać historii o duchach, klątwach i stare legendy. Szkoda, że tak niewielu pisarzy podziela moje zamiłowania. Lange choć inspirację zyskała dzięki gotyckiej powieści, a nie słownej historii, to jednak idealnie trafiła w mój gust. "Serce ze szkła" to powieść, która łączy w sobie najważniejsze elementy; klątwę, duchy i dreszczyk emocji...

Juli wraz z ojcem jadą na wyspę, aby odwiedzić zamożnego wydawce. Zadaniem Juli jest dotrzymanie towarzystwa oraz poprawienie nastroju Davidowi, który cierpi po stracie narzeczonej, która skoczyła z klifu. Nastolatka dowiaduje się też historii o klątwie...
Po paru dniach, Juli zaczyna mieć omamy słuchowe i wzrokowe. Zaczyna widzieć dziewczynę w czerwonej sukni. Pewnego wieczoru Julia omal nie skacze z klifu...
Czy Juli pod wpływem legendy zaczyna tracić rozum? A może ktoś stara się ją doprowadzić do szaleństwa?
Czy nastolatka w porę odkryje prawdę i uratuje siebie i Davida?

Juli to młoda dziewczyna o bardzo dorosłym, rozsądnym zachowaniu. Na jej barki zostaje złożone bardzo trudne zadanie. Jednak godząc się na nie - nie wie, na jakie ryzyko się złapała.

"Serce z kamienia" to mroczna i tajemnicza powieść. Zagadkowy klimat utrzymuje się do końca. W powieści mamy do czynienia z legendą, która pobudza wyobraźnię nie tylko bohaterki, ale i czytelnika. Podczas czytania odczuwa się niepokój, jednak zaciekawienie dalszymi losami Juli i Davida jest mocniejszy od rodzącego się dreszczyku.

Fabułę powieści poznałam w tempie ekspresowym. Pytania kto? dlaczego? jak? były motorem napędowym. Rozwiązanie zagadki było ważniejsze niż sen. Jednak to dopiero ułamek całości, gdyż "Serce z kamienia" to pierwsza część trylogii. Tak więc rozwiązanie jest częściowe.

Wydarzenia toczą się w umiarkowanym tempie. Twórczyni nie śpieszy się z odkrywaniem kart, a czytelnika trzyma w niepewności do końca. Co niektórym uda się chwilowo odgadnąć rozwiązanie, ale autorka robi tik, który burzy wcześniejsze podejrzenia. Podczas czytania nie ma czasu na nudę, oj nie ma.

Lange pisze bardzo prostym, może nawet za prostym stylem, ale i lekkim zarazem. Potrafi stworzyć odpowiedni klimat, pobudzić wyobraźnię czytelnika, ale...pisze odrobinę chaotycznie, a wydźwięk niektórych zdarzeń jest nierówny. Podczas czytania miałam nieodparte wrażenie natłoku pomysłów, ale braku ich umiejętnego zagospodarowania.

Największym minusem i wadą warsztatu pisarskiego twórczyni jest kreacja bohaterów. Juli ma bardzo sprzeczną osobowość. Raz jest wesoła, odważna, aby za chwilę zamykać się w obie, wycofywać, rezygnować. Nawet jej wybuchy złości są nijakie. Jest niezdecydowana. Natomiast David, cóż trudno coś konkretnego o nim napisać - zamknięty w obie, niezdecydowany. Bardzo mało uwagi autorka poświęciła tej postaci.
Uczucie, które rodzi się miedzy bohaterami jest strasznie naciągane, szybkie i mało romantyczne.

Pomimo kilku niedociągnięć, które są wybaczalne "Serce ze szkła" to bardzo wciągająca, klimatyczna, tajemnicza opowieść, którą czyta się szybko, z zaangażowaniem.
Jeśli nie lękasz się duchów, ani klątw wejdź do świata Juli i rozwiąż zagadkę...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-03-2016 o godz 12:22 Alexandra dodał recenzję:
Dziś chciałam wam przedstawić książkę „Serce ze szkła” jest to powieść dla młodzieży, ale ma w sobie coś takiego, że odnajdzie się w niej także dorosły czytelnik. Zapraszam na recenzję.

Ojciec Juli, który jest pisarzem, dostaję zaproszenie od swojego wydawcy, aby przyjechał na jego wyspę i tam dalej tworzył swoją powieść. Zabiera córkę ze sobą, aby dotrzymała towarzystwa Davidowi, który jest w rozpaczy po śmierci swojej narzeczonej. Dziewczyna już od pierwszego spotkania czuję, że nic dobrego z tego nie będzie i raczej nie uda jej się nawiązać bliższych relacji z chłopakiem.

Juli krok po kroku próbuję zbliżyć do Davida, jednak zawsze jest przez niego odtrącana i traktowana z wrogością. Z pomocą przychodzi jej Henry, który próbuje jej choć trochę umilić czas spędzony na wyspie. Jednak dziewczyna coraz częściej ma wrażenie, że nie powinno jej tam być tym bardziej, gdy pokojówka ostrzega ją przed niebezpieczeństwem.

Dziewczyna stara się rozwiązać zagadkę klifu, z którego nie jedna kobieta odebrała sobie życie. Natrafia na legendę, która głosi, że na wyspę została rzucona klątwa. Juli wie, że powinna się wycofać dla własnego bezpieczeństwa, jednak serce jej na to nie pozwala. Czuję się zmuszona pomóc Davidowi, który przestał być jej obojętny. Jak to się dla nich skończy?

Powieść ma swój klimat, który wciąga czytelnika w wir wydarzeń. Jest to lekka lektura, która trzyma w napięciu do ostatniej strony. Opisy bohaterów i miejsc są tak realistyczne, że miałam wrażenie, jakbym widziała je na własne oczy. „Serce ze szkła” to przepiękna historia z nutą dreszczyku. Autorka zabiera nas na tajemniczą wyspę gdzie wszystko może się zdarzyć. Gorąco polecam wam tę lekturę, a sama zabieram się za drugą część.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-03-2016 o godz 07:13 werka777 dodał recenzję:
Główną bohaterką powieści „Serce ze szkła” jest nastolatka, której nieoficjalnie przypisano trudną rolę pocieszenia chłopaka całkowicie odciętego od normalnego życia. Juli, z reguły ufna, ale niewierząca w istnienie zjawisk paranormalnych, ma niełatwy orzech do zgryzienia. Po pierwsze, zmaga się z mroczną legendą krążącą po wyspie, słyszalnymi podszeptami niewidocznej kobiety oraz szaleństwem, które powoli zaczyna ją ogarniać. Po drugie, musi dotrzeć do Davida, który raczej stroni od kontaktów z kimkolwiek. Przystojny, ale niepotrafiący wykrzesać z siebie nawet odrobiny uśmiechu nastolatek psuje relację, która mogłaby pomiędzy nimi powstać. Humorzasty, wybuchowy obarczany śmiercią dziewczyny, nosi w sobie niemałe piętno. Trudno więc dziwić się temu, że nie potrafi zwyczajnie funkcjonować. A jednak nawet na największy ból można znaleźć lekarstwo. Trzeba tylko tego chcieć i wpuścić do swojego wnętrza rozgrzewające serce dłonie miłości. Niestety nie zawsze okazuje się to takie proste.

Akcja książki rozgrywana jest na wyspie Martha’s Vineyard, bogatej w strome i niebezpieczne klify. To właśnie one zajmują tutaj tak istotne miejsce, stając się tłem niejednej sceny rozegranej z udziałem głównych bohaterów. Stara rezydencja nosząca niezbyt uroczą nazwę „smutek”, znikająca księga, list napisany tuż przed śmiercią i ludzie, którzy okazują się wielkim zaskoczeniem dopiero na samym końcu. Klimat powieści wciąga, a plan poprowadzenia fabuły cieszy oryginalnością, przy czym autorka ani na chwilę nie spoczęła na laurach szykując zaskakujący finał. Czy uda się Wam rozwiązać zagadkową sytuację przed dobrnięciem do ostatniego rozdziału? Naprawdę wątpię.

„Serce ze szkła” to powieść młodzieżowa, łącząca w sobie elementy sensacji, grozy, ale i miłości. Książka stroni więc od przesadnej romantyczności, a jednak można doszukać się w niej rodzącego się uczucia. Podobnie jak w przypadku strachu, który pobudza wyobraźnię, ale też nie skłania do tego, by schować się pod kołdrą. Najmocniej rozwinięty jest jednak tutaj wątek poszukiwawczy, polegający na etapowym odkrywaniu nurtującej tajemnicy. A Kathrin Lange potrafi zmylić i to nawet doświadczonego mola książkowego. Kontrastów i części składowych fabuły w powieści wiele, podobnie jak hipotez dotyczących prowadzonego śledztwa. Mylne i pomieszane wrażenia wywołuje już także sama okładka, która niby słodko różowa, niepokoi czarnymi zdobieniami.

Mam jednak małą uwagę co do kreacji bohaterów, którzy momentami nieco mnie irytowali. Juli bywa naiwna, chociaż jest na to uzasadnienie. Wszak miłość potrafi zaślepiać i wady przemieniać w zalety. Natomiast David… Potrafi czarować, ale i spaprać cały przypisywany mu urok. Warto jednak przymrużyć na to oko i dotrzeć do końca, bo tam czeka nagroda oraz odpowiedzi na wszystkie pytania i niejasności.

Język powieści – prosty, chwilami odrobinę zbyt banalny, może przypaść do gustu grupie docelowej tej książki, czyli młodzieży. Nie ma tutaj zbędnych ukwieceń czy wylewnych dialogów, co czasami odbiera możliwość przeżywania tych emocji, które tkwią w sercach bohaterów. A jednak nie powiedziałabym, że książce brakuje dopracowania. Ma swój mroczny klimat, ciekawą fabułę i zagadkę, która nadrabia wszystkie niedoskonałości. Być może nie porwał mnie jej wir wydarzeń, ale zainteresował na tyle, bym z chęcią sięgnęła po kolejną część. Wszystko przez drugą połowę powieści, która nadgania powolne tempo pierwszej. Potem dzieje się zdecydowanie więcej i jest z pewnością intrygująco. Na dokładkę zaś dodam, że do końca nie wiadomo, czy chodzi tutaj o siły paranormalne, czy zwykłą, ludzką podłość.

Pokonując mieszane uczucia, dokonując analizy plusów i minusów, mogę stwierdzić, że „Serce ze szkła” to godna uwagi publikacja, w szczególności dla nastolatków szukających czegoś wciągającego, lekkiego i mrocznego zarazem. Jeżeli miałabym o kilka lat mniej, obdarowałabym tę książkę maksymalną oceną. Chcecie pokonać progi objętej klątwą rezydencji? Ciekawi Was życie dziewiętnastoletniego Davida, który kryje w sobie zagadkową historię? Pragniecie stanąć na krawędzi klifu by zmierzyć się z własnym szaleństwem? „Serce ze szkła” może zaspokoić Wasze apetyty.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-12-2015 o godz 02:24 knigoholiczka dodał recenzję:
Ach, co to za książka. Jak widać po moich recenzjach- od jakiegoś czasu nie natknęłam się na książkę, któa całkowicie by mnie pochłonęła. Na szczęście to już przeszłość- oświadczam wszem i wobec- "Serce ze szkła" to powieść naprawdę warta przeczytania. Wystarczy spojrzeć na godzinę, o której dodaję recenzję. Druga w nocy, a ja pełna emocji muszę poukładać sobie wszystko w głowie, zapisać gdzieś przemyślenia.
Pierwsze co się rzuca w oczy to okładka. Jedni patrząc na kolor i serduszka uznają, że jest kiczowata, jednak wystarczy się wpatrzeć, a dostrzeżemy drugi plan, zamgloną wyspę.i spienione morze.
Główną bohaterką jest Juli. Na prośbę ojca jedzie z nim na wyspę, by odwiedzić jego przyjaciół. Prz okazji- ma za zadanie dotrzymać towarzystwa Davidowi, który niedawno stracił ukochaną.
"Serce ze szkła" to książka wzbudzająca emocje, taka... prawdziwa. To, co przeżywa David przypomina odczucia wielu osób. Dziwi mnie trochę postępowanie jego rodziny: dziewczyna Davida zmarła raptem kilka tygodni wcześniej, na dodatek chłopak obwinia się o jej śmierć, a Ci chcą by zapomniał o wszystkim i zaczął normalnie żyć. Ludzie! Tak się nie da! Śmierć zawsze będzie boleć, jednak z upływem czasu- będzie coraz mniej bolało.
Książka jest niesamowicie wciągająca. Przeczytałam ją w jeden wieczór, dokładniej mówiąc- w trzy godziny.
Niebawem na rynku wydawniczym powinna pojawić się druga książka Kathrin Lange pt "Serce w kawałkach". Czekam z niecierpliwością, a tę, dziś recenzowaną będę polecać bowiem gdy myślimy, że coś jest już oczywiste okazuje się, że to nieprawda i wszystko wywraca się do góry nogami. Uwielbiam takie książki!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-11-2015 o godz 00:00 UnityGirl dodał recenzję:
Książka jest intrygująca od pierwszej strony, a ponieważ zaczęłam czytać ją wieczorem, wrażenie było tym większe. Klątwy, tajemnice, zagadki z przeszłości - to wszystko pociągało mnie zawsze w książkach, a w Sercu ze szkła tego nie zabraknie. Fajny nastrój, tajemniczy i niepokojący, szczerze polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-10-2015 o godz 08:36 Maadziuulekx3 dodał recenzję:
Juli to siedemnastoletnia dziewczyna, która wraz z ojcem zamieszkuje w dworku w Massachusetts. Pewnego dnia ojciec prosi ją by razem z nim wyjechała na wyspę Martha's Vineyard. Z wyjazdem wiążę się pewien haczyk. Wraz ze swoim wydawcą Jasonem Bellą (tata Juli był całkiem dobrym autorem popularnych romansideł) obmyślił plan jak dziewczyna miałaby podnieść na duchu syna Jasona- Davida. Na wyjazd zgadza się pod jednym warunkiem- w zamian za wspólną podróż otrzyma nowy telefon. Tam dowiaduje się o strasznej tragedii jaka przytrafiła się Davidowi. Jego narzeczona Charlie zginęła. Juli z każdym dniem stara się zbliżyć do Davida. Ten małomówny mężczyzna strasznie ją fascynuje, intryguje, zadziwia. Nie wie jednak, że ciekawość to pierwszy stopień do piekła, Z chwilą zbliżania się do Davida czuje jak obejmuje ją zimny dotyk, włos jeży się na skórze, a głosy przyciągają ją w stronę klifów. Czy to klątwa przyciąga ją w tamte rejony? Czy jest ona w ogóle prawdziwa, czy może mieszkańcy dopowiedzieli sobie pewną historię, którą teraz szeptają na lewo i prawo? Nie dowiecie się jeżeli nie przeczytacie.

Książka już od samego początku wciągnęła mnie w swoje sidła. Gdy tylko zobaczyłam piękną okładkę, z cudownym tytułem i opisem zapragnęłam ją zdobyć i poznać jej wnętrze, co takiego w sobie skrywa. Spodziewałam się taniego romansidła, ale zostałam mile zaskoczona. Od pierwszej karki wciągnęła mnie w wir wydarzeń. Poznajemy siedemnastoletnią Juli, która zamiast spędzać wspólne chwile z przyjaciółmi musi wyjechać z ojcem do zamożnego wydawcy. Nie bardzo podoba się jej ten pomysł, nie chce nawiązywać kontakt z próżnym i zarozumiałym Davidem z którym miała styczność się kiedyś spotkać. Jednak gdy przyjeżdża na miejsce zadziwia ją jego wygląd. Przekrwione oczy, smutna twarz i brak jakichkolwiek chęci do życia. Mężczyzna zaczyna fascynować ją. Pragnie poznać tego małomównego Davida i odkryć jego emocje, które od śmierci Charlie schował za grubą maską. Nie wie jednak, że z tym wiąże się pewna klątwa, która nie spędza snu z powiek mieszkańcom. Dziewczyny jednak to nie przeraża, aż do pewnego momentu.

Zagłębiając się w książkę czułam gęsią skórkę na całym ciele. Historia mrozi krew w żyłach, zaskakuje, przeraża, doprowadza do obłędu. To nie tylko książka o klątwie, ale także o walce z depresją, tajemniczą śmiercią Charlie, siłą miłości. Adrenalina wzrasta z każdą kolejną stroną. Sądzę, że każdy w tej powieści odnajdzie coś dla siebie. Bohaterowie są dobrze wykreowani. W każdym z nich odnalazłam cząstkę siebie, z czego z łatwością potrafiłam zrozumieć ich postępowanie, myśli i przeżycia. Z przyjemnością i wypiekami na twarzy czytałam historię o ich dalszych losach. Całe tło jest tak skonstruowane, że z łatwością da się odczuć ciężką, duszną i chłodną atmosferę towarzyszącą powieści. To istna historia pomieszana z poplątaniem, koło której nie da się przejść obojętnie.

Powieść jest bardzo lekka, przyjemna pomimo, że porusza bardzo ciekawe tematy. Tekst nie razi, a historia wciąż popycha nas coraz bardziej ku sobie. Posiada prosty język, czytelnik nie ma trudności w odnalezieniu się w powieści. Autorka potrafi zaciekawić, zaskoczyć, zadziwić, doprowadzić do złości, sparaliżować. Cieszę się, że mogłam się zapoznać z tą powieścią, warta była przeczytania. Wyczekuje z niecierpliwością dalszej części. Gorąco polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-10-2015 o godz 00:00 Zuzanna Kowalska dodał recenzję:
Świetna książka, uwielbiam historie z takim tajemniczym i intrygującym klimatem. Kathrin Lange poradziła sobie znakomicie z tą tematyką, stworzyła również interesujące postaci. Serce ze szkła to chyba najciekawsza książka która wpadła mi w ręce w ostatnim czasie, już czekam na następny tom.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-09-2015 o godz 07:57 addictedtobooks dodał recenzję:
Julie po dużych namowach jej ojca postanawia spędzić wraz z nim przerwę świąteczną oraz sylwestra w pewnej posiadłości na wyspie Martha’s Vineyard. Ta mała i dość tajemnicza wyspa jest owiana wieloma legendami, a niektórzy z mieszkańców uważają ją nawet za przeklętą. Jednak to właśnie w tym miejscu znajduje się rezydencja wydawcy jej ojca, który niezwykle nalegał na ich przyjazd. Julie już pierwszego dnia zwraca uwagę na tajemniczego oraz niezwykle małomównego syna właściciela – Davida. Kiedy dziewczyna dowiaduje się o tragedii, jaka go spotkała, to Julie nagle nie może przestać myśleć o tym, że to miejsce rzeczywiście może być przeklęte …

„Niespodziewanie poczułam się, jakbym była ze szkła. Przejrzysta. Krucha. Jeden nieostrożny ruch i rozsypię się na kawałki.”

Sześć tygodni temu narzeczona Davida rzuciła się z klifu i popełniła samobójstwo. Nikt tak naprawdę nie wie, co mogło być przyczyną jej czynu. Jednak prawie każdy mieszkaniec zaczyna obwiniać o wszystko Davida, który wydaje się skrywać pewną tajemnicę. Co tak naprawdę wtedy się wydarzyło? Czy David miał w tym wszystkim jakiś udział? Julie z każdym następnym dniem zaczyna coraz bardziej popadać w paranoję w tym domu. Nagle dziewczyna zaczyna słyszeć oraz widzieć rzeczy, których nie może w żaden racjonalny sposób wytłumaczyć. Kiedy Julie poznaje legendę związaną z tą wyspą, to dziewczyna zaczyna coraz to bardziej obawiać się, że może być w niej ziarno prawdy …

„Ona w ten sposób potrafi wpędzić człowieka w szaleństwo … i to właśnie robi z panią.”

Julie bez względu na wszystko próbuje poznać tajemnicę tej wyspy oraz spróbować dowiedzieć się czegoś więcej o zmarłej narzeczonej Davida. Dziewczyna dowiaduje się, że z tego klifu w ostatnich latach skoczyło bardzo wiele dziewczyn, a wszystko to za sprawą pewnej klątwy. Co tak naprawdę dzieje się w tym miejscu? Oraz kto próbuje doprowadzić Julie do obłędu? Tymczasem pomiędzy dziewczyną a Davidem zaczyna rozwijać się głębsze uczucie, a odkrycie prawdy jest już dosłownie na wyciągnięcie ręki. Czy Julie rozwiąże zagadkę związaną z tą wyspą?

Opis książki wydał mi się niezwykle intrygujący i byłam bardzo ciekawa, jak cała ta historia się potoczy. Ogromnym atutem tej książki jest niezwykły klimat, który już od pierwszych stron zachwyca czytelnika. Intrygujące tajemnice oraz mroczne legendy cały czas pojawiają się w tej historii, czyniąc ją niezwykle ciekawą i interesującą. Akcja naprawdę bardzo szybko się rozwija i nie ma tutaj nawet mowy o nudnych fragmentach. Jedyne co nie pasuje mi w tej książce to okładka, która kompletnie nie pasuje do tej pozycji i niestety nie za bardzo mi się podoba.

Podczas lektury czytelnik jest raczony ogromną dawką wrażeń, którym towarzyszą najróżniejsze emocje. Nie zabraknie tutaj elementów grozy, rozwiązywania zagadek oraz wątku romantycznego w tle. Książkę czyta się niezwykle szybko i momentami nie można się od niej wprosi oderwać. Jestem bardzo mile zaskoczona tym, jak bardzo ta książka mi się spodobała. Pomimo tego, że domyślałam się, jak cała ta sprawa może się zakończyć, to i tak uważam, że autorka spisała się na medal. Udało jej się stworzyć niezwykle klimatyczną opowieść, która zapada głęboko w pamięć. Polecam! :))
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-09-2015 o godz 19:46 Ksiazkomania dodał recenzję:
Czy wierzycie w duchy i klątwy? Dobrze zadać sobie takie pytanie zanim zaczniecie czytać „Serce ze szkła”. Tajemnicza śmierć na klifach, dziwne zachowania, szepty i czerwona suknia… brzmi przerażająco? Powiem wam coś w tajemnicy: nie czytajcie tej książki w nocy, pod kołdrą trzymając w jednej dłoni latarkę. Może to być zbyt przerażające, a przecież nie chcemy by nasze szklane serca się potłukły.

„Uśmiechnął się przy tym tak, że potłuczone szkło wypełniające moją pierś w jednej chwili ułożyło się na powrót w serce.”

Juli zawiera z ojcem układ – przerwę świąteczną i sylwestra spędzi wraz z nim na wyspie Martha’s Vineyard w zamian za nową komórkę. Mieszka tam bowiem wydawca książek, które pisze ojciec Juli. Jednak to nie wszystko – dziewczyna ma stanowić towarzystwo dla syna zamożnego wydawcy – Davida. Młody chłopak cierpi na depresję, po tym jak jego narzeczona rzuciła się z klifu. David był świadkiem tego tragicznego wypadku i od tego czasu jest pogrążony we własnych myślach, całkowicie zamknięty w sobie. Juli ma mu pomóc pozbierać się po tych tragicznych wydarzeniach. Jednak sama zaczyna się zatracać, słyszy szepty, coś pcha ją w stronę klifów. Czyżby klątwa, o której wszyscy mówią była prawdziwa? Czy śmierć narzeczonej Davida nie była jedynie nieszczęśliwym wypadkiem? Gdy Juli będzie starała rozwiązać się tę tajemniczą zagadkę, zbliży się do Davida, ale czy będzie wtedy bezpieczna?

„Serce ze szkła” otwiera trylogię „Serca” i jest to otwarcie, które dosłownie wgniata czytelnika w fotel. Poprzeczkę autorka podniosła wysoko. Motyw klątwy, tajemniczej śmierci, walki z depresją – to wszystko jest idealnie ukazane w tej powieści. Powieść jest zaliczana do literatury młodzieżowej, ale to nie jest zwykłe love story, jakich teraz na rynku jest jak grzybów po deszczu. Nie ma banalnego romansu. Poruszona jest tutaj historia, która mrozi krew w żyłach. Wątek kryminalny to rzadkość w książkach dla młodzieży, więc starszy czytelnik na pewno się w niej odnajdzie. Kryminały mają to do siebie, że wciągają i są nieprzewidywalne. I tak właśnie jest w tym przypadku – „Serce ze szkła” wciąga już od pierwszej strony, a rozwiązanie tajemniczej śmierci i przerażającej klątwy pochłania czytelnika do tego stopnia, że nie jest w stanie odłożyć książki.

Czasami miałam wrażenie, że przeżywam déjà vu. Wydaje mi się, że oglądałam film, bardzo zbliżony do fabuły książki. Dlatego niektórych momentów mogłam się spodziewać, chociaż autorka była oryginalna w swoich pomysłach. Bardzo fajne było inspirowanie się inną książką. Dzięki temu mam chęć zagłębić się też w tamtej fabule.

Bohaterowie książki to postacie z charakterem. Każdy się wyróżnia i każdego otacza inna aura. Autorka zadbała o szczegóły, przez co nie można się nudzić. Nawet postacie drugoplanowe są na tyle wyraziste, że książka staje się jeszcze bardziej intrygująca. A intrygująca jest, i to bardzo. Jak już wcześniej wspomniałam – połączenie klątwy, tajemnicy, intrygi i tragicznej śmierci wyszło w tym przypadku idealnie. Nie nudzimy się podczas czytania, a te emocje gdy nie wiemy czego spodziewać się na kolejnej stronie przepełniają nas do cna. Czasami miałam wrażenie, że zderzyłam się z góra lodową, nic nie zostawało z moich domysłów, a emocje wtedy mi towarzyszące aż gwizdały w mojej głowie. Nie ma to jak zakręcić czytelnikiem do tego stopnia, że zacznie się oglądać za siebie w poszukiwaniu ducha Madeleine.

Książka nie jest dla osób lubiących melancholijne powieści. Tutaj akcja jest szybka, mknie nieustanie. Po jednym przełomie przychodzi czas na kolejny i autorka nie daje chwili wytchnienia. Dążenie do poznania największej tajemnicy jest tak silne, że nawet nie myślimy by zrobić sobie przerwę. Każdy odnajdzie się w tej fabule. I fajni new adult, i fantasy, i kryminałów, czy też romansów. Dla każdego zajdzie się odrobina z tego zestawu gatunków. Ale nie myślcie, że „co za dużo to niezdrowo”. Autorka zadbała o to, by wszystkiego było z umiarem i wszystko idealnie ze sobą współgrało.

„Serce ze szkła” polecam i to jak najbardziej szczerze. Jest to jedna z książek, które mają szczególne miejsce w moim czytelniczym sercu. Jestem pewna, że książka przypadnie wam do gustu.
http://ksiazkomania-recenzje.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-09-2015 o godz 15:28 Magnolia044 dodał recenzję:
Na wstępie krótki apel: nie oceniajcie tej książki po okładce, dajcie jej szansę, bo naprawdę warto.

„W tym momencie moje szklane serce rozprysło się na tysiące kawałków. Ich ostre krawędzie wypełniły moje ciało cierpieniem tak strasznym, że aż sapnęłam.”

Siedemnastoletnia Juli całe życie mieszkała w Niemczech, jednak dwa lata wcześniej, dzięki sukcesowi ojca, który był autorem całkiem popularnym powieści, przeprowadzili się do Massachusetts. Wiodą spokojne życie, dziewczyna skupia się na nauce, Bob na pisaniu nowej książki. Pewnego dnia ojciec przychodzi do córki z prośbą, mianowicie aby zażegnać kryzys twórczy, wydawca Boba zaprasza ich na ferie do swojej posiadłości Sorrow, która mieści się na wyspie Martha's Vineyard. Jednak Jason ma również drugi powód by zaprosić młodą dziewczynę do siebie, mianowicie, jego dziewiętnastoletni syn David, kilka tygodni temu stracił narzeczoną. Bliscy drżą w obawie o życie Davida, ponieważ ten po stracie Charlie nie może się podnieść psychicznie. Juli na prośbę Jasona miała się o chłopaka zatroszczyć i podnieść go na duchu. Jednak nie zdaje sobie sprawy z tego, że wkrótce sama wpadnie w sidła intryg i to jej życie będzie w niebezpieczeństwie.

„Klątwa Madeleine Bower. - Grace przerwała i zrobiła znaczącą pauzę. - Ona zniszczy pani życie. Już zaczęła panno Juli. Tylko pani nie chce tego widzieć!”

Jeżeli chodzi o styl jakim posługuje się autorka, to lektura jest napisana lekkim i prostym językiem, dzięki czemu książkę czyta się przyjemne i bardzo szybko. Co do fabuły, to muszę się przyznać, że czytając pierwsze rozdziały powieści odniosłam wrażenie deja vu, w głowie kotłowały mi się myśli, że już gdzieś to czytałam. Kiedy okazało się, że autorka inspirowała się powieścią „Rebeka” Daphne de Maurier, to pomyślałam, że być może stąd to uczucie, ale przecież nawet nie czytałam tej powieści, więc jak to możliwe? Nie wiem skąd, to się wzięło, być może faktycznie czytałam coś podobnego, ale jak dotąd nie doszłam jaki to mógł być tytuł. Wracając do tematu, to dalsze rozdziały przyniosły mi dużą satysfakcję, ponieważ fabuła okazała się być naprawdę nader ciekawa i wciągająca. Bohaterowie oraz tło są bardzo dobrze wykreowani, dosłownie czujemy się jakbyśmy wspólnie z bohaterami stali na skraju klifu i spoglądali w otchłań oceanu. Dlatego mam wrażenie, że pod względem literackim książka jest dopracowana w każdym calu.

Jeżeli mamy już na względzie szatę graficzną książki oraz sam tytuł, to na pierwszy rzut oka nasuwa się, że to przesłodzona historia miłosna dla nastolatek, nic bardziej mylnego, ponieważ owszem w książce znajdziemy wątek miłosny, ale nie jest go, aż tak dużo aby zemdlić czytelnika swą słodyczą. Głównym wątkiem jest odkrycie przez czytelnika prawdy, kto tak naprawdę i dlaczego, życzy śmierci głównym bohaterom.

„Każdy przecież wie, że kobiety, które znajdą miłość w Sorrow, nie pożyją długo.”

Reasumując. Książka otwiera serię „Serce ze szkła”, niebawem ukaże się kolejna część trylogii pt. „Serce w kawałkach”, wprost nie mogę się doczekać kontynuacji. Książka adresowana jest przede wszystkim do nastolatek, ale wydaje mi się, że większości kobiet przypadnie do gustu. Znajdziemy w niej klątwy, duchy, tajemnice i manipulację, a także lekki wątek sensacyjny, który do samego końca książki trzyma czytelnika w niewiedzy. Książka jest bogata w niezwykłe wydarzenia i zaskakujące zwroty akcji. Samo zakończenie jest najmocniejszą stroną lektury, a dodatkowo zapowiada, że w kontynuacji, bohaterowie nadal będą zmuszeni walczyć o swój związek. Gorąco polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-09-2015 o godz 11:52 Adriana Bączkiewicz dodał recenzję:
Myślę, że nie ma takiego człowieka na świecie, który chociażby raz nie poczuł, że jego serce jest zrobione ze szkła. Nie wszystko oczywiście musi się tyczyć miłości, jest wiele innych wydarzeń w życiu, które sprawiają, że czujemy jak nasze serce rozpada się na milion małych kawałeczków, a my sami stajemy się krusi i nie potrafimy normalnie funkcjonować.

Ta pozycja wywołała u mnie wiele emocji i niestety dość skrajnych, jednak w ostatecznym rozrachunku mogę stwierdzić, że była to ciekawa lektura, ale to wszystko dzięki zakończeniu. To właśnie zakończenie gra tutaj kluczową rolę, gdyż wszystko obraca się o sto osiemdziesiąt stopni i nagle jesteśmy zaskoczeni. Wątki spajają się w całość i powodują to, że historia w większej mierze jest spójna.

Kiedy czytałam tę książkę, z każdą kolejną stroną uważałam ją za ciekawą, ale ostatecznie nieporywającą, i to właśnie ostatnie sto stron spowodowało, że historia zaczęła rozkręcać moją ciekawość według tego tytułu. Ostatecznie wychodzi na to, że polecam wam przeczytanie Serca ze szkła. Nie jest to książka wybitna, ale myślę, że umili wam czas podczas wtapiającej się w nas jesieni.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-09-2015 o godz 11:36 Monika Szulc dodał recenzję:
Juli wraz z ojcem spędza przerwę świąteczną na wyspie Martha’s Vineyard w posiadłości znanego wydawcy. Dziewczyna na miejscu poznaje Davida, który jest pogrążony w żałobie i poczuciu winy po samobójczej śmierci narzeczonej. Juli ma jeden cel, odkryć, co wydążyło się na klifie oraz uśmierzyć ból Davida. Nie jest to proste zadanie, tym bardziej, że wszyscy wierzą w mroczną klątwę, która nie pozwala zaznać szczęścia zakochanym. Juli mota się między prawdą a fikcją, czy to możliwe, by za jej obłęd odpowiadała, dawno nieżyjąca, Madeleine?

Thriller młodzieżowy to gatunek, po który sięgam, coraz częściej i z każdą nową powieścią, odkrywam jego kolejne zalety. „Serce ze szkła” to mieszanka romansu, przygody i tajemnicy. Całość prezentuje się bardzo dobrze, autorka uknuła prawdziwą intrygę, którą nie łatwo przejrzeć.
Główna bohaterka Juli, to bardzo zdeterminowana osoba. Podobają mi się jej zmienne nastroje i działanie pod wpływem impulsu, dzięki temu nie jest perfekcjonistką a młodą, dorastającą siedemnastolatką. Jej relacje z Davidem budują się stopniowo i choć wątek miłosny był do przewidzenia, bohaterowie potrzebowali czasu by nabrał on ważności, ich uczucie majaczy w tle, a nie dominuje.

Akcja rozkręca się stopniowo. Głównie skupiamy się na przyczynie wycofania się Davida, jego smutek jest wręcz namacalny i zastanawiający. Podoba mi się, że książka nie opiera się na miłosnym aspekcie powieści a na tajemnicy, która dręczy nie tylko Juli, ale i samego czytelnika. „Serce ze szkła” to lektura głównie skierowana do młodzieży, lecz wbrew pozorom nie tak łatwo ją rozgryźć. Czytając, do samego końca nie zorientowałam się, kto odpowiada za tajemnicze wydarzenia rozgrywające się w posiadłości Sorrow. Jednego jestem pewna, autorka na pewno zaskoczy w następnej książce i żuci nowe światło na poznane już fakty. Wiele pozostało do odkrycia i bardzo się z tego cieszę, gdyż powieść bardzo mi się spodobała.

W książce obracamy się w zamkniętym gronie bohaterów, jednak są to postacie niebywale interesujące, w niektórych przypadkach, tajemnicze. Relacje Davida z ojcem to temat nr jeden na mojej liście od rozwikłania. Losy pozostałych również wzbudzają zainteresowanie, szczególnie ojciec Juli przypadł mi do serca, cóż, kto nie marzy o ojcu pisarzu? Książka napisana jest prostym, młodzieżowym językiem i czyta się ją szybko i lekko.

„Serce ze szkła” to wciągający thriller, który przenosi czytelnika na mroczną, mroźną wyspę, gdzie można popaść w prawdziwy obłęd, a przy tym się zakochać. Jak najbardziej polecam.
4+/6
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Załaduj więcej recenzji Pokaż mniej recenzji

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Magia olewania Knight Sarah
24,49 zł
29,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Cisza Kagge Erling
24,49 zł
29,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rok 1984 Orwell George
20,49 zł
24,99 zł
Inne z tego wydawnictwa 1Q84. Tom 2 Murakami Haruki
11,99 zł
49,99 zł
 

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Silver Greenhorn Asia
34,49 zł
39,00 zł
strona produktu - rekomendacje Cień żywiołu Fallon Leigh
31,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Płonąca korona Carson Rae
31,49 zł
33,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanych

 zamknij  korzyści