Saga rodu Cantendorfów. Tom 1. Tajemnica zamku (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:
okładka miękka, 2017 35,49 zł
empik

Sprzedaje empik

Cena empik.com:
35,49 zł
Cena:
39,90 zł
Oszczędzasz:
4,41 zł (11%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Kup teraz
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.
dostępność w salonie empik
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Opis

Lekka i wciągająca opowieść z tajemnicą w tle.

Na zamku Cantendorf w niejasnych okolicznościach umiera czwarta żona hrabiego Aleksandra. Cała okolica huczy od plotek. Czy winny jest tajemniczy właściciel posiadłości, jego kochanka, budząca lęk wiedźma, a może gospodyni sprawująca władzę na zamku? Hrabia pragnie dziedzica, więc wśród młodych panien spore poruszenie. Strach o życie miesza się z ochotą na wielki majątek.

Rodzina Kate Milton stoi na progu bankructwa. Aby uratować sytuację, jej rodzice opracowują ryzykowny plan. Tymczasem wśród tej zawieruchy niespodzianie rodzi się prawdziwa miłość. Czy uda się ocalić to uczucie? Jaką cenę przyjdzie za nie zapłacić?

To powieść o sile kobiecej więzi, o zasadach, które przetrwały stulecia i wciąż są aktualne.

Dane szczegółowe

Tytuł: Saga rodu Cantendorfów. Tom 1. Tajemnica zamku
Seria: Saga rodu Cantendorf
Autor: Mirek Krystyna
Wydawnictwo: Edipresse Książki
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Ilość stron: 356
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-02-15
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 205 x 30 x 144
Indeks: 20523022

Recenzje

Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,4
5
10
4
7
3
0
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
15 recenzji
12-10-2017 o godz 22:54 Anonim dodał recenzję:
polecam bardzo mi się podobała ta powieść ...i wszystkie pozostałe tomy
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-10-2017 o godz 22:50 archer81 dodał recenzję:
Wiele razy wspominałam już, że po serie i trylogie lubię sięgać, gdy wszystkie części są już wydane. Dlatego gdy w moje ręce wpadła ostatnia część „Sagi rodu Cantendorf” mogłam bez zastanowienia zabrać się za ich czytanie. „Tajemnica zamku” wybrała się ze mną na urlop nad morze. Byłam bardzo ciekawa co tym razem Krystyna Mirek wymyśliła. Powiem tylko, że ta saga nie jest współczesna. Na zamku Cantendorf panuje żałoba. Hrabia Aleksander właśnie pochował czwartą żonę. Tajemnicza śmierć kolejnej żony sprawia, że ludzie zaczynają się zastanawiać czy to hrabia je wykańcza czy też nad zamkiem wisi jakaś klątwa. Żadna z żon nie pozostawiła po sobie dziecka. A potrzebny jest dziedzic, który w przyszłości przejmie rodzinną schedę. Sąsiedzi martwią się o swoje córki, bo przecież hrabia nie może mieszkać sam, a jak kończą jego żony wszyscy dobrze wiedzą. Caroline Milton postanawia wydać za mąż za Aleksandra starszą córkę Amelię, oczywiście wbrew zainteresowanej. Jej młodsza siostra, Kate, postanawia unicestwić ten plan. Nie przypuszcza jednak, że sama wpadnie w sidła miłości hrabiego. Czytając „Tajemnice zamku” czułam się jakbym przeniosła się w czasy Jane Austin. I wcale nie mam na myśli romansu, który króluje w powieści. Jest tam także tajemnica i dreszczyk emocji, które towarzyszą nam od samego początku historii. Na początku miałam mały problem by wgryźć się w opowiadaną w książce historię. Miałam nawet ochotę odłożyć ją na półkę. Jednak im więcej stron przeczytałam i bardziej poznawałam losy bohaterów, tym byłam ciekawsza co dalej. I okazało się, że ciekawość wzięła górę. Zastanawiałam się kogo wybierze na żone hrabia? Czy zwróci uwagę na rudego kociaka jakim była Kate czy może wybierze kogoś bardziej zamożnego? Dawno nie czytałam tak dobrze napisanego romansu historycznego. Dzięki autorce przeniosłam się do dziewiętnastowiecznej Anglii, w której wydawano proszone przyjęcia, a śluby brano niekoniecznie z miłości. „Tajemnica zamku” to piękna powieść o miłości, która spada na nas niespodziewanie. Która wyrywa się z ram konwenansów. To też powieść o sile kobiet i o tym, że bycia damą można się nauczyć. Lecę czytać „Cenę szczęścia”, bo jestem ciekawa co będzie dalej. Czy Isabelle dopnie swego i zostanie panią na zamku Cantendrofów?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-09-2017 o godz 13:13 Joanna Aftanas dodał recenzję:
Z twórczością Krystyny Mirek miałam okazję spotkać się już kilka razy. Jednak „Tajemnica Zamku” jest inna niż wcześniejsze książki tej autorki. To powieść osadzona w realiach XIX-wiecznej Anglii, w czasach gdzie obowiązywały sztywne konwenanse i zarówno od kobiet jak i od mężczyzn oczekiwano określonych zachowań, zgodnych z ówczesną etykietą. W zasadzie pierwszy tom Sagi Rodu Cantendorfów wpadł mi w ręce przez przypadek, podczas zakupów. I bardzo dobrze się stało :) bo nie dość, że cena była dobra, to jeszcze okazało się, że zawartość książki jest wysoce godna uwagi. „Tajemnica Zamku” Krystyny Mirek to spora mieszanka – znajdziemy w niej zarówno romans historyczny jak i kryminał pełen tajemnic. Książka napisana jest lekkim językiem, czyta się ją bardzo szybko, bo i akcja przebiega w ten sposób. A tajemnice skrzętnie skrywane w zamku i nie tylko mnożą się i mnożą. „Tajemnica Zamku” Krystyny Mirek to intrygująca lektura, która idealnie nadaje się na każdą porę roku, jeśli ktoś lubi zatopić się w świecie osnutym konwenansami i obyczajami XIX-wiecznej Anglii. A ja zdecydowanie lubię takie klimaty (choć lubię też inne…). Fabuła powieści nie ocieka wbrew pozorom słodkimi miłostkami, nie jest też banalna, wręcz przeciwnie jest dość konkretna i bardzo dobrze rozplanowana. Autorka zawarła w niej dużo mądrości, tak charakterystycznych dla jej powieści. Jednym z moich ulubionych cytatów, jest: „Kiedy kobieta oddaje wszystko, zostaje z niczym” Warto wbić sobie te słowa do głowy! Moja babunia często powtarza, że kobieta winna mężczyźnie pokazać tylko jeden pośladek, by mieć na czym usiąść. :) „Tajemnica Zamku” zaskoczyła mnie swoją treścią...oczywiście pozytywnie. W głowie kłębią mi się pytania i domysły, ale żeby odkryć wszystkie tajemnice i rozwiązać wszystkie zagadki trzeba sięgnąć po tom drugi „Cena szczęścia” oraz trzeci „Prawdziwa miłość”. Co też z przyjemnością uczynię. Dobrze się zatem stało, że pierwsza część wpadła mi w ręce dopiero teraz, dzięki temu nie muszę czekać na dwie kolejne :) a ukryta w kątach mojego domu ciekawość „co dalej?” - nie będzie długo piszczała. A zatem jeśli lubicie powieści z tłem historycznym, tudzież stylizowane na taką powieść, w której można znaleźć romans, całe mnóstwo tajemnic a także mądrych przekazów charakterystycznych dla stylu autorki - to zdecydowanie sięgnijcie po „Tajemnicę zamku”. Gwarantuję Wam, że jeden tom to będzie dla Was (jak i dla mnie) zdecydowanie za mało… „(...) prawdziwa miłość to potężna energia. Dobrze pokierowana może bardzo dużo zdziałać.” pełna recenzja na: http://przeczytajka.blogspot.com/2017/08/tajemnica-zamku-saga-rodu-cantendorf.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-09-2017 o godz 20:31 ksuchorz dodał recenzję:
Co czuje hrabia mając niemal wszystko? Czy posiadanie czterech żon może dać człowiekowi szczęście? Czy intrygi z przeszłości wpłyną na przyszłość? Tego wszystkiego dowiecie się z Sagi Rodu Candendorfów Krystyny Mirek. Gwarantuję mocniejsze bicie serca, ataki strachu, czy łzy. Na zamku Cantendorf w tajemniczych okolicznościach umiera czwarta żona przystojnego i cholernie bogatego hrabiego Aleksandra, co rodzi miliony plotek pośród mieszkańców miasteczka jak i personelu posiadłości. Trzy niezamężne ciotki hrabiego, jak i on sam pragną dziedzica, który przejmie cały majątek i będzie kolejnym, godnym szacunku potomkiem rodziny. Hrabia jest załamany przebiegiem jego małżeństw, wątpiąc czy kiedykolwiek się szczerze zakocha i założy szczęśliwą rodzinę. Do tej pory wybierał najlepsze partie z okolicy, piękne i z dobrych rodzin, urocze oraz bardzo błyskotliwe, jednak kobiety te nie pozwalały mu na utworzenie związku, o którym zawsze marzył. Chciałby przestać udawać i w końcu pobyć sobą, a nie tylko hrabią. Nadal nie wiedział co zrobił źle, ani czym zawinił. Rodzina Miltonów stojąca na granicy bankructwa, opracowuje niecny plan zeswatania Aleksandra, jednak ich status w społeczeństwie jest zbyt niski, co jest pewnym problemem. Zaczynają robić „podchody” w stronę hrabiego, by przedstawić mu swoją córkę Amelię, co być może spowoduje anulowanie ogromnego długu. Przypadkowo jednak Aleksander poznaje w lesie, co jest w tamtych czasach bardzo niestosowne, rudowłosą, bardzo żywiołową dziewczynę, która zadziwia go od pierwszej chwili. Ale czy ta niespodziewana znajomość ma prawo bytu w świecie ograniczonym zasadami i konwenansami? Czy Państwo Miltonowie będą z tego powodu szczęśliwi? Sporą rolę ogrywa w fabule także tajemnicza Alicja, zwana także Wiedźmą, ze względu na posiadaną wiedzę o zielarstwie, co wręcz irytuje okoliczne społeczeństwo. Dziewczyna za młodu zostaje porzucona i wychowana przez starą Wiedźmę w małej chałupce na skraju lasu. Nikt tak naprawdę nie zna jego pochodzenia. Przerażeni mieszkańcy omijają kobietę szerokim łukiem, nie wspominając już o próbach zaprzyjaźnienia się z Alicją. Poznajemy też, choć w dość nieznacznym stopniu, gosposię hrabiego, która ma znacznie większy wpływ na Aleksandra niż jego ciotki. Jest osobą szanowaną, pracowitą i bardzo oddaną. Jednak kobieta coś ukrywa. Czy wydarzenia sprzed lat miały wpływ na rozwój młodego hrabiego? I jaki związek z tym wszystkim miała gospodyni? Jakby tego było mało, wszystkie okoliczne panny ubiegają się o miejsce piątej żony Aleksandra, pomimo obawy o swoje życie. Również Lady Izabella Adler, oficjalna kochanka hrabiego mieszkająca od dłuższego czasu na zamku, robi wszystko co w jej mocy, by usidlić swojego adoratora. Pomimo swojego wieku, nikomu nieznanego, jest przepiękną, doświadczoną i inteligentną postacią, co trochę utrudnia wybór Aleksandrowi. Jednak Lady Adler jest mężatką i nic nie rokuje na zmianę jej stanu cywilnego. Czy to jednak stanowi problem dla Izabelli? Kompletnie nie spodziewałam się tak cudownej historii. Niby jest to romans i to na dodatek historyczny, jednak intryga goni intrygę, a tajemnice ma dosłownie każdy. Powieść jest lekka, zabawna, złożona i przewrotna. Może początkowo zbyt długo się rozkręca, a każdy rozdział buduje coraz większą ciekawość, nie dając nic w zamian, jednak jak się czyta wszystkie trzy tomy sagi za jednym machnięciem, wszystko szybko się rozjaśnia. Już pierwsze strony wciągały, a każda kolejna strona pochłaniała coraz mocniej, nie pozwalając oderwać się choćby przez chwilę. Nawet po dobrnięciu do ostatniej strony tomu, od razu zabrałam się rozdział kolejnego, o czym napiszę w kolejnej recenzji :) Znałam twórczość Krystyny Mirek z jednej z jej poprzednich powieści, jednak poziom „Sagi Cantwendorfów” dosłownie powalił mnie na kolana. Całość jest bardzo dobrze przemyślana, jak również przedstawiona w najdrobniejszym szczególe. Może chwilowo miałam dość opisów z życia Lady Adler czy gospodyni domy, jednak potem dowiedziałam się, że tu wszystko ma jakieś znaczenie. Jednym słowem mistrzostwo. „Tajemnica zamku” to genialna powieść, którą mogę z czystym sumieniem polecić każdej kobiecie. Nie ukrywam też, że dobrze przeczytać całą trylogię od razu, bo przerwa po każdym tomie może wywołać panicznego kaca spowodowanego niewiedzą, co dalej. Fabuła jest tak ciekawa i obrazowa, że idealnie nadawałaby się na ekranizację, w szczególności w postaci serialu. Z przyjemnością oglądałabym grę aktorów grających Aleksandra, Kate czy Izabellę, o ile dobór byłby trafny.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-07-2017 o godz 16:29 Anonim dodał recenzję:
Gorąco polecam. Książka jest super, bardzo lubię takie książki z tajemnicami, sekretami.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-07-2017 o godz 09:02 Koltunka dodał recenzję:
Pierwszy tom sagi. Wspaniale napisana książka, niesamowicie utkana tajemnica i niewiarygodne pióro autorki to cudowna mieszanka. Oby takich książek było więcej. Czyta się lekko, jednym tchem. Przecudowna saga... Gorąco polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-05-2017 o godz 01:27 Michelle dodał recenzję:
Pierwsze spotkanie z twórczością Krystyny Mirek śmiało mogę uznać za udane. Nawet bardzo udane. Uwielbiam bowiem powieści, które przenoszą czytelnika w przeszłość – zamki, bale i miłość osnuta tajemnicami i zagadkami, czegóż chcieć więcej? Pierwszy tom Sagi Rodu Cantendorfów jest miłym wprowadzeniem do historii hrabiego Aleksandra oraz Kate Milton, która zapewne w kolejnych tomach nabierze konkretnych rumieńców i odkryje karty dotyczące wydarzeń tak zagadkowo rozpisanych w pierwszej części. Kreacje bohaterów stworzonych przez autorkę urzekają swoimi charakterami. Widać, że autorka postarała się i dopracowała każdego z osobna pod każdym względem. Szczególnie zaintrygowało mnie imię i nazwisko głównej bohaterki, przywodzi mi na myśl Księżną Kate – być może była ona inspiracją dla tej postaci. Niemniej, każda z postaci jest inna, charakterystyczna i niepowtarzalna, co ubarwia w cudowny sposób fabułę powieści. Lekki styl autorki pozwala delektować się historią, a jednocześnie jest szybką lekturą. Szybką i bardzo przyjemną. W dodatku taką, która już od pierwszych stron wciąga czytelnika i trzyma w napięciu do samego końca. Plastyczne opisy pozwalają przenieść się do miejsca, w którym żyją bohaterowie i przespacerować się po pięknych lasach, czy włościach hrabiego Aleksandra. Równie przyjemne w odbiorze są dialogi, idealnie oddające klimat czasów, w jakich Krystyna Mirek osadziła swoją powieść. Historia młodziutkiej Kate Milton przywodzi na myśl nieco historię disnejowskiego Kopciuszka, chociaż całe podobieństwo dotyczy wyciągnięcia urodziwej dziewczyny z nędzy i wyniesienie jej na sam szczyt… Czy tak faktycznie będzie? Tego zapewne dowiem(y) się w kolejnym tomie… Autorka porusza w swojej powieści temat miłości. Uczuciu, które ma wiele odsłon i które trudno zdefiniować. Bo i miłość rodzica do dziecka, mężczyzny do kobiety, czy też chorobliwe uczucie pomiędzy „przybraną” matką a podopiecznym… to wszystko ma swoje własne barwy i wzbudza różne emocje… czasem mocno skrajne… Krystyna Mirek zaznaczyła również w swojej powieści, iż o marzenia trzeba walczyć, nie ma bowiem rzeczy niemożliwych. Czasem wystarczy się przyłożyć, popracować nieco nad sobą i można osiągnąć wszystko, czego zapragnie dusza… czego zapragnie serce. Na uwagę zasługuje również okładka powieści, utrzymana w zieleni i fiolecie. Przyjemna dla oka, zapowiadająca lekką lekturę, niewymagająca, ale dostatecznie ciekawą, by nie przejść obojętnie obok takiego graficznego cuda. Podsumowując: Jeśli lubicie powieści obyczajowe z elementami powieści historycznej, tudzież stylizowane na taką powieść, w której znajdziecie i romans i morze zagadek do rozwikłania oraz chcecie spędzić miło czas, zdecydowanie sięgnijcie po Tajemnicę zamku. Gwarantuję, że jeden tom to zdecydowanie za mało… Niedosyt wrażeń nie pozwoli Wam zapomnieć o Aleksandrze Cantendorfie i Kate Milton… Z utęsknieniem będziecie wyglądać kontynuacji ich losów…
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-05-2017 o godz 11:15 Agata Tarasiuk dodał recenzję:
"Tajemnica zamku" Krystyny Mirek to pierwsza część Sagi rodu Cantendorf. Lekka i wciągająca opowieść z tajemnicą w tle. Rzadko zarywam noce dla książki, nawet bardzo rzadko. Tym razem było inaczej. Od książki faktycznie nie mozna sie oderwać. Czytelnikowi wydaje sie, że jest tuż obok bohaterów, że to wszystko dzieje się naprawdę i jest naszym udziałem. Już nie mogę się doczekać kolejnych częsci. Polecam gorąco!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-03-2017 o godz 14:20 Kala dodał recenzję:
Jeżeli chodzi o twórczość pani Krystyny Mirek, przymierzałam się do niej już od jakiegoś czasu. Nasłuchałam się opinii, że jej powieści to takie lekkie i ciepłe historie, w których można odnaleźć skrawki codziennego życia, a że od czasu do czasu lubię w takie opowieści się zagłębić, starałam się mieć pozycje autorki na uwadze. Swego czasu, o ile się nie mylę podczas Warszawskich Targów Książki, zakupiłam nawet jeden z jej tytułów do swojej biblioteczki, ale jakoś nie było nam jeszcze po drodze. Traf chciał, że pierwsza powieść pani Krystyny Mirek jaką przeczytałam była równocześnie jej najnowszą pozycją - „Tajemnica zamku”. I chyba był to dobry wybór, bo zachęcił mnie do tego by pogłębić naszą literacką znajomość. Śmierć czwartej małżonki hrabiego Aleksandra na zamku Cantendorf staje się przyczyną do plotek lokalnej społeczności. Ludzie podejrzewają, że śmierć nie jest w tym przypadku naturalna, a wśród winnych typują okoliczną wiedźmę, kochankę Aleksandra i samego hrabiego. Sprawa budzi spore emocje zwłaszcza wśród dobrze urodzonych rodzin, w których wciąż znajdują się panny na wydaniu. Hrabia potrzebuje dziedzica i nikt nie ma wątpliwości, że wkrótce na zamku pojawi się kolejna, piąta już hrabina. Tymczasem rodzina Kate Milton znajduje się na skraju bankructwa. Aby uratować majątek, rodzice dziewczyny opracowują ryzykowny plan, tyle że Kate ma własny pomysł na przyszłość. „Tajemnica zamku”, z tego co zdołałam się zorientować, nie jest zwyczajową powieścią pani Krystyny Mirek, ale tego że autorka po raz pierwszy decyduje się na osadzenie fabuły w zupełnie nowych realiach nie odczuwa się w trakcie lektury. „Tajemnica zamku” nie jest powieścią historyczną, ale na jej kartach zdecydowanie czuć klimat XIX-wiecznej Anglii - zwłaszcza w odniesieniu do relacji damsko-męskich. To nie tylko piękne suknie, powozy i tańce, ale także ukazanie zależności kobiety od mężczyzny (najpierw ojca, a kolejno małżonka), aranżowane i często nieszczęśliwe związki czy konwenanse związane z pochodzeniem danej osoby. Najnowsza powieść Krystyny Mirek wciąż pozostaje przy tym niesamowicie ciepłą i lekką powieścią obyczajową, w odmiennej scenografii. Owszem, pojawia się tu pewna przewidywalność jeśli chodzi o rozwój wątków a niektóre sceny (by niczego nie zaspoilować, pominę dokładnie o które mi chodzi) wydają się może odrobinę zbyt ckliwe i przesłodzone. Ale nie jest to coś co psuje wrażenia z lektury, raczej można się było tego spodziewać. Poza tym, trudno odmówić autorce niesamowicie lekkiego pióra i umiejętności kreowania postaci, które z miejsca budzą sympatię (zwłaszcza Kate), albo chociaż zainteresowanie. Krystyna Mirek urozmaica przy tym fabułę tajemnicą i czymś na pograniczu magii. Postać wiedźmy pozostaje wciąż owiana aurą pewnej tajemniczości - w gruncie rzeczy nie wiemy czy rzeczywiście posiada ona jakieś nadnaturalne zdolności; a choć na razie odgrywa rolę chrzestnej matki Kopciuszka, kwestionujemy także jej motywy. Pozostaje także niepewność do tego kto stoi za śmiercią hrabiny i jej poprzedniczek, a także historii samego hrabiego - i nie wszystkie tajemnice zostają odkryte, choć autorka zostawia nam sporo wskazówek. „Tajemnica zamku” stanowi zaledwie wstęp do całej historii. Nie wiem dokładnie czego oczekiwałam po lekturze „Tajemnicy zamku”, ale zdecydowanie się nie zawiodłam. Powieść pani Krystyny Mirek to ciepła, lekka historia o miłości i konwenansami, z nutą tajemnicy i szczyptą magii, z którą niesamowicie przyjemnie można spędzić jedno czy też dwa popołudnia. Jestem ciekawa co autorka przedstawi nam w kolejnym tomie o rodzinie Cantendorf, ale mam dziwne przeczuci, że i tym razem się nie zawiodę. A jeśli i Wy przepadacie zarówno za powieściami obyczajowymi jak i klimatem XIX-wiecznej Anglii, polecam Wam lekturę „Tajemnicy zamku”.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-03-2017 o godz 22:34 pokrecona120 dodał recenzję:
"Tajemnica zamku" to niezwykle klimatyczna i malownicza powieść z dreszczykiem. Opisy pięknych zakątków są tak barwnie i subtelnie utkane, że maluje się przed nami obraz sielski i nieskażony. Autorka po raz kolejny dała popis umiejętności literackich i bujnej wyobraźni. Życie bohaterów naznaczone jest wieloma emocjami, które bardzo szybko współgrają z odczuciami czytelnika. Wątki dynamiczne przemieszane są z refleksjami głównej bohaterki, przez co całość nie jest ani za nudna, ani nie kończy się zbyt szybko. Wszystko jest idealnie wyważone. Świetnie się czyta o czasach balów, bogato zdobionych sukien, powozów, posagów, dobrych manier i adorowania przez panów. Książka ta to powieść pełna barwnych charakterów, sporów pomiędzy sercem a umysłem - rozwagą a romantycznością - i sprzecznych uczuć. Porywa i wciąga czytelnika w magiczny świat rodu Cantendorfów. Akcja jest dynamiczna, pełna zawiłych wątków, które sprawiają, że chce się czytać więcej i więcej, a zakończenie lektury to dopiero przedsmak tego, co będzie w drugim tomie. Serdecznie polecam!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-03-2017 o godz 19:27 barwinka dodał recenzję:
Krystyna Mirek swoim piórem przenosi nas magicznie w świat, który historia zniszczyła. Pozwala odkryć magię etykiety, klas społecznych, drobnych różnic, które czasami są nie do przeskoczenia, wspaniałych bali, z pięknymi damami i przystojnymi dżentelmenami. Niezwykłymi tańcami i olśniewającymi kreacjami. Pozwala zajrzeć w rzadko dostępne pokoje dla służby, poznać tajemnice tych osób, które na co dzień nie powinno się widzieć. Pokazuje również, że również w takich, ściśle kontrolowanych, warunkach, może pojawić się wspaniałe, gorące uczucie. Z pewnością ta historia oczaruje wszystkich, którzy w dzieciństwie zachwycali się historią Kopciuszka. Wątek miłosny w tej historii pokazuje, że dobre wróżki istnieją, choć nie zawsze przybierają taką postać, jak mogłoby się wydawać. Zagubione, młode kobiety potrafią przeobrazić się z poczwarki w motyla, a miłość potrafi pokonać konwenanse. Choć... ten tom to dopiero początek historii, która urywa się w chwili, kiedy wszystko może się jeszcze wydarzyć.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-03-2017 o godz 14:53 Joanna Niedzielska dodał recenzję:
„Tajemnica zamku” Krystyny Mirek to pierwszy tom trylogii, Sagi rodu Cantendorfów. Akcja toczy się w XIX wiecznej Anglii, ale nie jest to książka historyczna. Jest to idealna powieść obyczajowa z wątkiem tajemnicy w tle. Kiedy umiera czwarta żona hrabiego, wszyscy zastanawiają się, co jest nie tak. Jak to możliwe, że młoda, w zasadzie zdrowa kobieta umiera na suchoty. Hrabia jest załamany. Hrabia bardzo pragnie dziedzica, już dwa razy mogło spełnić się jego marzenie, jednak żony rodziły za wcześnie i dzieci umierały, a wraz z nimi matki. Po śmierci hrabiny cała okolica huczy od plotek, ale zarazem poruszenie, że owdowiały Aleksander będzie szukał kolejnej żony. Strach i chęć wielkiego majątku mieszają się tu ze sobą. Majątek Aleksandra jest olbrzymi, więc gra jest warta świeczki. Hrabia to inteligentny i bardzo przystojny mężczyzna co jeszcze bardziej pociąga okoliczne panny. Wszyscy jednak zastanawiają się nad tym, czy hrabia nie jest mordercą, bo przecież to już czwarta jego żona umiera. Podejrzenia padają również na kochankę Aleksandra Isabelle. Bardzo ciekawą postacią w książce jest również Alice nazywana przez wszystkich wiedźmą, bo potrafi leczyć wiele chorób, jest bardzo inteligenta i mądra wiele wie o ludziach. Intrygującą postacią jest również gosposia, która ma wiele do powiedzenia na zamku. Tymczasem niedaleko zamku mieszka rodzina Miltonów, to dzierżawcy największego folwarku. Niestety rodzina przez złe inwestycje stoi na skraju bankructwa. Żona i córka Amelia są bardzo skryte, jednak młodsza córka Kate potrafi powiedzieć co myśli na ten temat. Kate to dziewczyna o ognistych włosach i ognistym charakterze. Pewnego dnia hrabia spotyka Kate na spacerze, zostaje ona przez niego od razu zauważona. Hrabia bardzo pragnie prawdziwej miłości, zdaje sobie sprawę, że jego trzy małżeństwa nie były doskonałe. Powstaje plan ratowania Miltonów. Kate zostaje wplatana w całe zamieszanie. Tymczasem zaczyna rodzić się zupełnie niespodziewanie prawdziwe uczucie. Czy miłość jest w stanie przetrwać? Czy może być bezinteresowna, czy trzeba będzie w końcu za nią zapłacić? Jak wysoka będzie cena? „Tajemnica zamku” przenosi nas w świat balów i zamków, pięknych sukien. Możemy jednak zauważyć, że ówczesne kobiety mimo odmiennych zupełnie strojów, miały bardzo podobne problemy do naszych. Przecież dzisiaj również mamy rozterki miłosne, problemy, konflikty. Kobiety musiały na przestrzeni wieków wypracować sobie pewne zachowania, które pomagają w zbudowaniu szczęśliwego związku, w utrzymaniu więzi rodzinnych. Mamy tu wspaniale przedstawione zależności, więzi i relacje międzyludzkie. „Tajemnica zamku” to pierwsza część sagi (premiera w marcu 2017r) Czekam z niecierpliwością na kolejne części, jestem bardzo ciekawa, co wydarzy się dalej w pięknym zamku Cantendorfów. Książka super, bardzo odprężająca. Idealna na weekend, pięknie napisana, ciekawa intryga i akcja zachęca do czytania. Polecam serdecznie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-03-2017 o godz 17:47 Maadziuulekx3 dodał recenzję:
,, Bo niełatwo cieszyć się własnym szczęściem, kiedy innym się nie układa.'' Uwielbiam pióro Krysi Mirek. Jej lektury są lekkie, przyjemne, wciągają w swoją niezwykłą historię, umilają czas, odrywają od szarej rzeczywistości. Pojawia się piękna miłość, solidarność kobiet, ciekawe tajemnice, które trzeba odkryć, ból, smutek, zrozumienie i walka dobra ze złem. Autorka potrafi zaciekawić, zaskoczyć, wzruszyć, chwycić za serce, doprowadzić do łez, a także wywołać szeroki uśmiech na ustach. Potrafi oddać niesamowity urok miejsca, który opisuje, są zawsze magiczne, niezwykle. Czytelnik bez ruszenia się z wygodnego fotela przenosi się do wspaniałego świata o którym może tylko pomarzyć. ,,Pogarda w sercu jest blokadą dla szczęścia tak skuteczną, że pokonuje nawet największych twardzieli i wytrwałych strategów.'' W zamku Cantendorf, w niewyjaśnionych okolicznościach ginie kolejna żona hrabiego. Okolica huczy od różnych plotek. Dlaczego młode damy tak szybko odchodzą? Kto za tym stoi? Czyżby sam hrabia? A może budząca wśród mieszkańców lęk wiedźma, jego kochanka? Albo gospodyni, trzymająca mocną ręką władzę na zamku? Hrabia pragnie dziedzica, poruszenie wśród młodych dam widać jak na dłoni. Żadna nie chce losu martwej żony. Rodzina Kate Milton jest na skraju bankructwa. Aby uchronić wszystkich przed ostateczną klęską, jej rodzice decydują się na bardzo ryzykowny plan. Między tym wszystkim rodzi się niespodziewana miłość, która na dobre zmieni losy bohaterów powieści. Czy szczęście nie zostanie im szybko odebrane? Kto stoi za kolejnymi śmierciami kobiet? ,,Ponoć każdy człowiek, zanim popełni życiowy błąd, dostaje od losu szansę. Coś go zatrzymuje. Jakieś drobne zdarzenie sprawia, że musi na chwilę wrócić do domu, wyjechać później, wstrzymać się z odpowiedzią. Nie każdy jednak umie zobaczyć tę szansę i ją docenić. Dostrzec wniosek, który się nasuwa.'' To dopiero czwarta powieść autorki z którą mogłam się zapoznać. I uważam, że jak do tej pory to jedna z lepszych książek Krysi, z którymi miałam styczność. To całkowicie inne oblicze autorki. W książce znajdziemy wiele wątków, ciekawych postaci, zagadki, tajemnice, sekrety! Każdy czytelnik znajdzie tu coś dla siebie: miłość, śmierć, wiedźma, solidarność kobiet, a także piękne czasy długich sukni, konwenansów, dam i dżentelmenów. Opowieść otula niczym ciepła kołderka, pochłania w swój niezwykły świat, nie zdradza wszystkich wątków tylko stopniowo odkrywa swe karty podnosząc czytelnikowi ciśnienie i adrenalinę. ,,Jeśli postawi się pierwszy krok na drodze, trzeba konsekwentnie nią iść, bez względu na koszty. Inaczej wszystko się zawali.'' Lekturę czyta się za szybko. Nim się obejrzymy historia ląduje na półce, a my wciąż nie potrafimy uwolnić się spod uroku tej cudownej opowieści. Chcemy się jak najszybciej dowiedzieć się co będzie dalej, mam nadzieję że pojawi się szybko, bo do teraz ciekawość mnie zżera jak losy ulubionych i znienawidzonych bohaterów zostaną pokierowane. Czuję ogromny niedosyt! ,,Każda tajemnica może zostać odkryta. Tak ten świat został skonstruowany, że nigdy nie da się wszystkiego przewidzieć. Możesz zostawić nitkę w nieodpowiednim miejscu i po dziesięciu latach zostać zdemaskowany z jej powodu. Za oknem mogą się bawić małe dzieci, które po latach dorosną, skojarzą strzęp usłyszanego zdania z tragicznym wydarzeniem i dojdą do prawdy. Nikt nie jest w stanie zabezpieczyć się z każdej strony.'' Najbardziej ze wszystkich bohaterów pokochałam wiedźmę, Kate i Aleksandra. Kate za to że nie podlega regułom, ma swoje zdanie, jest pyskata, z temperamentem, wiedźmę za pomysłowość, tajemnicę, mądrość, że potrafi wzbudzić wśród ludności dużo strachu i przerażenia, a także za to, że skrywa sekret, który chce odkryć, a Aleksandra za to, że sam jeden potrafi zarządzać posiadłością, sprawować pieczę nad wszystkimi sprawunkami poddanych, również za tajemnicę, o której sam nie wie, którą stara się rozwiązać. ,,Szansa często przechodzi obok ludzi, ale oni jej nie widzą. Są zwykle ślepi, jakby uśpieni. Jakby ich tak naprawdę nie było. Tylko puste ciała, bez prawdziwej żywej istoty w środku.'' Podsumowując, zakochałam się w tej serii od początku do końca. Z wypiekami na twarzy i bijącym sercem obserwowałam poczynania bohaterów, ich wspólne losy, intrygi, wydarzenia jakie im się przytrafiały. Do tego wyśmienicie oddany urok epoki sprawił, że przeniosłam się do tego cudownego świata, kroczyłam tamtejszymi drogami, obserwowałam wszystko szeroko otwartymi oczami. Barwnie postacie, urokliwy klimat, tajemnice, intrygi i sekrety. Istna mieszanka wybuchowa, która zapewni niezapomniane wrażenia. Gorąco polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-02-2017 o godz 21:20 ejotek dodał recenzję:
"Tajemnica zamku" to inne oblicze Krystyny Mirek. Znana pisarka sięgnęła tym razem po historię usytuowaną w XIX wieku - w czasach, które wymagają posłuszeństwa wobec mężczyzn, nawet jeśli serce czy sumienie mają inne zdanie; pominięte przy rozdziale urody panny mają problemy z zamążpójściem jeśli nie mają wsparcia w wielkości posagu czy pozycji społecznej a samotny spacer może mieć poważne konsekwencje, rzutujące również na ich przyszłość. Mężatki wcale nie mają łatwiej, bowiem muszą borykać się z chłodem i pustką w sypialni oraz radzić sobie na wielu płaszczyznach (w domu, z dziećmi, na balach czy spotkaniach towarzyskich), pomimo trudności natury finansowej. Byłam ogromnie ciekawa jak Mirek poradzi sobie z fabułą osadzoną w innym czasie niż współczesność. Jaką stworzy kreację bohaterów, jak pokieruje ich życiem, jakimi wartościami obdarzy. Intrygowało mnie też wyjście autorki poza gatunek powieści obyczajowej, bowiem Saga rodu Cantendorfów nie jest zwykłą powieścią. Przede wszystkim jest to romans, ale z uwagi na śmierć hrabin znajdziemy tu wątek kryminalny; wiedźma Alice doda zaś szczyptę fantastyki. Akcja biegnie dość spokojnie, ale nie oznacza to wcale, że jest nudno! Wciąż pojawiają się nowe postacie, które wprowadzą do fabuły powiew świeżości oraz nowe zagadki. Szkoda, że żadna się jeszcze nie wyjaśniła, ale to tylko pobudza mój apetyt na kolejne tomy tej smakowitej opowieści. Doskonale oddany urok epoki, walka o uwagę hrabiego, rudy i niepokorny "kociak", nauczka dla niewiernych, "czarne charaktery" oraz niespodzianki, których nie brakuje w kolejnych rozdziałach - to skrótowy opis "Tajemnicy zamku", cudownej i klimatycznej powieści rodem z wiktoriańskiej Anglii. Ja jestem zakochana, choć jednocześnie oczekuję jeszcze większego napięcia oraz rozwikłania choć fragmentu jednej z tajemnic w drugim tomie. Polecam wielbicielom XIX wieku oraz fanom pióra autorki. całość recenzji: http://czytelnicza-dusza.blogspot.com/2017/02/krystyna-mirek-tajemnica-zamku.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-02-2017 o godz 15:46 meduza dodał recenzję:
ciekawy pomysł na ksiazke. Dbrze napisane, choc do Jane Eyre daleko.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Załaduj więcej recenzji Pokaż mniej recenzji

Dostawa i płatność

Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

TERMIN ZWROTU

14 DNI

Z KARTĄ

30 DNI

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Podarunek Mirek Krystyna
32,99 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Sztylet Diaz Jorge Fernandez
39,99 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Namiestnik Przechrzta Adam
35,49 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanych

 zamknij  korzyści