Rywalka (okładka miękka)

Autor:

Sprzedaje empik.com 27,68 zł

Cena promocyjna:
27,68 zł
Cena empik.com:
29,49 zł
Oszczędzasz:
1,81 zł (6%)
Cena okładkowa:
36,90 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Jones Sandie Książki | okładka miękka
27,68 zł
asb nad tabami
Hendricks Greer, Pekkanen Sarah Książki | okładka miękka
30,99 zł
asb nad tabami
Bussi Michel Książki | okładka miękka
29,49 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Ona, on i... jego matka

Pammie zachowuje się jak typowa zaborcza matka. Niechęć, jaką żywi do Emily, ukochanej Adama, z każdym dniem rośnie. Pammie wtrąca się w ich życie, psuje romantyczne chwile, a wreszcie – pod pretekstem choroby – wprowadza się do nich.

Stopniowo życie Emily zmienia się w koszmar. Adam zawsze staje po stronie matki, a im bliżej ślubu, tym bardziej oddala się od przyszłej żony. Kiedy Emily odkrywa, że to Pammie znalazła ciało poprzedniej narzeczonej syna, która zmarła w tajemniczych okolicznościach, uświadamia sobie, w jakim niebezpieczeństwie się znalazła...

Tytuł: Rywalka
Autor: Jones Sandie
Tłumaczenie: Żak Aleksandra
Wydawnictwo: Wydawnictwo Otwarte
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-07-04
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Indeks: 26134574
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,5
5
16
4
4
3
4
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
25 recenzji
13-07-2018 o godz 08:31 czytamwwolnejchwili dodał recenzję:
Sandie Jones w książce "Rywalka" przedstawiła historię, którą mnie kupiła bez dwóch zdań! Gdy Emily poznała matkę Adama na początku nic nie zapowiadało koszmaru. Jednak przyszła teściowa małymi kroczkami zaczyna ingerować w życie narzeczeństwa. Aby nie wyjść przed przyszłym mężem na konfliktową osobę Emily przymyka oko na zachowanie jego matki i nie dzieli się z nim swoimi spostrzeżeniami i to był pierwszy błąd jaki popełniła... Tymczasem Pammie posuwa się do coraz to większych złośliwości w stosunku do przyszłej synowej, a gdy ta w końcu postanawia zwierzyć się narzeczonemu, on staje murem za swoją matką i nie wierzy w żadne oskarżenia Emily. Ślub coraz bliżej, matka Adama pod pretekstem choroby wprowadza się do młodych, co totalnie psuje ich stosunki, które stają się coraz bardziej napięte, a jakby tego było mało Emily odkrywa, że to Pammie znalazła ciało poprzedniej narzeczonej Adama, która zmarła w tajemniczych okolicznościach... Do czego jest zdolna zaborcza matka, aby nie dopuścić do ślubu syna? I jak duże niebezpieczeństwo grozi Emily? Fakt, że zaczęłam czytać tę książkę wczoraj, a skończyłam dziś świadczy tylko o jednym- to była dla mnie czysta przyjemność. I choć nie zawiera ona jakiś spektakularnych zwrotów akcji, a napięcie jest umiarkowane, to czyta się ją bardzo płynnie i z dużym zainteresowaniem. Bardzo byłam ciekawa jaki będzie finał tej historii i przyznaję, że dałam się zaskoczyć zakończeniem. W ogóle uważam, że na ostatnch kilkadziesięciu stronach rozgrywa się najciekawsza i najmocniejsza część tej powieści, która wzbudziła we mnie sporo emocji. Jeżeli lubicie takie klimaty to przy"Rywalce" spędzicie miło czas😉
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-07-2018 o godz 22:37 ais-76 dodał recenzję:
Polecam bo to naprawdę książka inna i bardzo wciągająca a zakończenie zaskakujące 😊
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-07-2018 o godz 14:13 verylittlebooknerd dodał recenzję:
Która dziewczyna nie marzy o znalezieniu tego idealnego faceta, z którym mogłaby spędzić resztę życia? Plan jak z bajki, gorzej, kiedy nagle na drodze do szczęścia staje… jego matka! Jeśli kiedykolwiek słuchaliście opowieści o teściowych jak z horroru, pomnóżcie je razy dziesięć. Taka właśnie jest Pammie, matka Adama, ukochanego naszej głównej bohaterki, Emily. Pammie robi wszystko, by nie dopuścić do ślubu i szczęśliwej przyszłości Adama i Em. Oczywiście nie pokazuje swojej niechęci wprost – rzuca zawoalowane uwagi czy dyskretne komentarze oraz robi rzeczy, o które nikt poza Emily nie ma prawa jej podejrzewać. Wszystko po to, by to dziewczyna wyszła na wariatkę. Gdy dodamy do tego jeszcze fakt, że to właśnie Pammie znalazła ciało tragicznie zmarłej poprzedniej narzeczonej Adama, zaczyna się robić gorąco! Fabuła nie jest szczególnie rozbudowana i główny wątek to właśnie wzajemna niechęć i rywalizacja tych dwóch kobiet, ale śledziłam ją z zapartym tchem. Dużo się dzieje, akcja nie stoi w miejscu, a wszystkie szczegóły ciekawie się ze sobą łączą. Bohaterowie zostali wykreowani naprawdę świetnie – Emily bardzo polubiłam, chociaż czasem podejmowała głupie decyzje pod wpływem zręcznej manipulacji Pammie. Tej drugiej oczywiście nie dało się lubić, ale jako czarny charakter wypadała genialnie. Książkę czytało mi się bardzo, bardzo przyjemnie. Spodobał mi się tyle pisania autorki, która unika długich opisów, nie przynudza i nie skupia się na nieistotnych szczegółach. Jest to raczej lekka książka, nie trzeba się przy niej szczególnie wysilać, ale da się bardzo miło spędzić czas. „Rywalka” porusza nie tylko temat chorobliwie zaborczej matki, ale też niezgody i przemocy w rodzinie. Nie robi tego natrętnie, ale po przeczytaniu można wyciągnąć wiele istotnych wniosków. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona, bo spodziewałam się przeciętnej historii, a dostałam coś naprawdę fajnego. Zatem jeśli szukacie książki lekkiej, ale bardzo wciągającej – zdecydowanie polecam „Rywalkę”!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-07-2018 o godz 14:12 Anna Koczaj dodał recenzję:
Rywalka to świetna powieść. Ciekawa, intrygująca z fantastycznym zakończeniem. Czytałam z zapartym tchem zniecierpliwoscia odwracała kolejne kartki, ale też nie chciałam za szybko skończyć, chciałam jak najdłużej czytać. Świetna książka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-07-2018 o godz 11:04 Anonim dodał recenzję:
„Rywalka” Sandie Jones była dla mnie nie samowitą odskocznią. Kiedy pierwszy raz usłyszałam tytuł książki , nie powiedziałabym że fabuła będzie kręcić się wokół psychopatycznej teściowej 💍. Emily to młoda kobieta kobieta która ,niespodziewanie poznaje mężczyznę swoich marzeń Adama. Ich związek rozwija się w szybkim tępię i już po kilku miesiącach planują ślub i wspólne beztroskie życie. Niestety ten okres mimo iż, powinien należeć do najszczęśliwszych w ich życiu, przynosi zwłaszcza Emily dużo przykrości i bólu za osobą Pammie. Czy do ślubu się odbędzie ? Czy zakochani spełnią swoje marzenia ? Absolutnie nie chcę wam tego zdradzać, sami musicie się przekonać i poznać tajemnice rodziny Banksów. W książce naprawdę dużo się dzieje, nie ma w niej miejsca na nudę. Każda strona przynosi nam nowe emocje i niespodziewane zwroty akcji. Sama bardzo wyczułam się w ich losy , rosło we mnie ciągłe napięcie i niesamowite poczucie bezradności Emily wobec zachowania Pammie, być może nasza bohaterka bała się znowu zostać sama i zawzięcie pozostawała u boku Adama a może była tak zaślepiona miłosią i łudziła lepszym jutrem?? Polecam wam gorąco tą lekturę , naprawdę dawno nie dałam się tak wciągnąć w fabułe i napewno nie spodziewałam się takiego zakończenia 🤫📚
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-07-2018 o godz 15:18 Katarzyna dodał recenzję:
Świetna książka ukazująca historię która może wydarzyć się w rzeczywistości,można łatwo oderwać się od codziennych ,własnych problemów co jest ogromnym plusem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-07-2018 o godz 15:11 nitka_reads dodał recenzję:
Jeszcze nie jestem żoną, ale od kilku lat cieszę się udanym związkiem. Na szczęście, utarczki na drodze teściowa- synowa nie są mi znane i po przeczytaniu tej książki mam szczerą nadzieję, że tak zostanie. "Rywalka" to spełnienie wszystkich najgorszych koszmarów i obaw przyszłych synowych. Podczas lektury niejeden raz włos zjeżył mi się na skórze i z niedowierzaniem kręciłam głową. A jednak- "człowiek człowiekowi wilkiem"... Historia jakich wiele. Ona poznaje jego. Zakochują się w sobie wierząc, że odnaleźli drugą połowę własnej duszy. Jednak okazuję się, że jego matka nie jest gotowa oddać go innej kobiecie. W dodatku jest przekonana o tym, że ona nie jest wystarczająco dobra dla jej idealnego syna. Przyszła teściowa stopniowo zaczyna zatruwać życie zakochanej parze i nie cofnie się przed niczym, by ich rozdzielić. Czy można uniknąć tragedii? Podczas czytania "Rywalki" mój umysł cały czas pracował na wyższych obrotach. Praktycznie od początku uznałam, że ta historia jest za prosta, zbyt banalna, by to było wszystko, co oferuje nam autorka. Akcja toczyła się swoim torem, a ja ciągle doszukiwałam się w niej drugiego dna. Co chwila zastanawiałam się, która z postaci mówi prawdę, a która jedynie gra snując potajemnie ohydną intrygę. W niejednym bohaterze widziałam potencjalnego wroga dla głównej bohaterki. Mimo, że fabuła przez większość książki nie obfituje w zaskakujące zwroty akcji to czyta się ją bardzo przyjemnie, a historia nie nuży. Wbrew schematycznie rozwijającej się akcji w głowie czytelnika cały czas kiełkuje ziarno niepokoju, które zasiał w nas już sam prolog. Aż do samego końca nie wiemy, jak odpowiednio go zinterpretować. Rozwikłanie pozornie prostej tajemnicy może przysporzyć dreszczyku emocji i niemałego zaskoczenia. Postacie zostały zaprogramowane przez autorkę tak, by wywołać w odbiorcy odpowiednie emocje i dokładnie tak się dzieje. Główna bohaterka, czyli Emily, jest dla nas osobą, której stale pomagamy wyjść z opresji. Przykre doświadczenia, których dostarcza jej przyszła teściowa, są dla niej niesamowicie bolesne, co odczuć może również czytelnik. Sama niejednokrotnie złapałam się na tym, że zbytnio wczuwałam się w losy Emily, jakbym przy niej była. Miałam ochotę potrząsnąć nią i nawrzeszczeć, by wreszcie się otrząsnęła i przejrzała na oczy. Musicie wiedzieć, że Pammie, czyli matka jej ukochanego Adama niejednokrotnie dała naszej bohaterce w kość... Jednak to zachowanie Adama doprowadzało mnie do szewskiej pasji. Ta postać nie wzbudzała mojej sympatii od samego początku, a kiedy notorycznie wybierał stronę własnej matki wierząc naiwnie w każde jej słowo, przyprawiał mnie o mdłości. Jego zachowanie stale mnie irytowało, a z każdym nowym incydentem, w którym ślepo bronił rodzicielkę przed Emily, jedynie tracił w moich oczach. Pammie, czyli "teściowa z piekła rodem" to ucieleśnienie najgorszych koszmarów wszystkich niezamężnych kobiet. To kobieta anioł, która swoje ciemne oblicze pokazuje jedynie przy bezradnej Emily. Jak na ironię, jej uszczypliwe komentarze i misternie zaplanowane sytuacje zostają zauważane jedynie przez przyszłą synową. Choć jej intrygi niejednokrotnie mnie śmieszyły, nie chciałabym doświadczyć tego na własnej skórze. Długo nie umiałam ocenić postawy Jasema, czyli brata Adama. Jego postać wydawała mi się sztuczna i nieszczera. Podejrzewałam, że coś ukrywa, ale nie mogłam znaleźć odpowiednich motywów jego działań. Okazał się jednak niesamowicie opiekuńczym i kochającym mężczyzną. "Rywalka" to książka zagadka. Autorka bawi się z czytelnikiem w kotka i myszkę, stopniowo podsuwając kolejne strzępki informacji, by za chwilę znaleźć dla nich całkiem logiczne i bezpieczne wytłumaczenie. Coś niesamowitego dzieje się również w naszym umyśle, ponieważ naszą uwagę skupia to, co nieoczywiste. Główny wątek ze swoim, może i znanym, schematem skrywa zagadkowe elementy, które tylko my możemy ułożyć w całość. Przełomowe dla całej historii jest kilkadziesiąt ostatnich stron, które odsłania niewygodne fakty łącząc wszystkie szczegóły w spójną całość. Mimo, że nie przepadam za tego typu książkami ta, wyjątkowo, przypadła mi do gustu. Jej lektura była dla mnie czymś przyjemnym. Jedyne do czego mogę się przyczepić to zbyt krótko opisany finał. Sądzę, że autorka mogła poświęcić mu nieco więcej uwagi i rozwinąć treść, ponieważ zakończenie spada na czytelnika, niczym bomba. Nie mamy czasu, by przetrawić wszystkie nowe fakty, a akcja pędzi do przodu. Nie zmienia to jednak faktu, że jest to pozycja warta uwagi. Polecam fanom nieoczywistych historii! https://znitkaoksiazkach.blogspot.com/2018/07/nietypowy-trojkat-miosny-ona-on-i-jego.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
10-07-2018 o godz 15:08 nitka_reads dodał recenzję:
Jeszcze nie jestem żoną, ale od kilku lat cieszę się udanym związkiem. Na szczęście, utarczki na drodze teściowa- synowa nie są mi znane i po przeczytaniu tej książki mam szczerą nadzieję, że tak zostanie. "Rywalka" to spełnienie wszystkich najgorszych koszmarów i obaw przyszłych synowych. Podczas lektury niejeden raz włos zjeżył mi się na skórze i z niedowierzaniem kręciłam głową. A jednak- "człowiek człowiekowi wilkiem"... Historia jakich wiele. Ona poznaje jego. Zakochują się w sobie wierząc, że odnaleźli drugą połowę własnej duszy. Jednak okazuję się, że jego matka nie jest gotowa oddać go innej kobiecie. W dodatku jest przekonana o tym, że ona nie jest wystarczająco dobra dla jej idealnego syna. Przyszła teściowa stopniowo zaczyna zatruwać życie zakochanej parze i nie cofnie się przed niczym, by ich rozdzielić. Czy można uniknąć tragedii? Podczas czytania "Rywalki" mój umysł cały czas pracował na wyższych obrotach. Praktycznie od początku uznałam, że ta historia jest za prosta, zbyt banalna, by to było wszystko, co oferuje nam autorka. Akcja toczyła się swoim torem, a ja ciągle doszukiwałam się w niej drugiego dna. Co chwila zastanawiałam się, która z postaci mówi prawdę, a która jedynie gra snując potajemnie ohydną intrygę. W niejednym bohaterze widziałam potencjalnego wroga dla głównej bohaterki. Mimo, że fabuła przez większość książki nie obfituje w zaskakujące zwroty akcji to czyta się ją bardzo przyjemnie, a historia nie nuży. Wbrew schematycznie rozwijającej się akcji w głowie czytelnika cały czas kiełkuje ziarno niepokoju, które zasiał w nas już sam prolog. Aż do samego końca nie wiemy, jak odpowiednio go zinterpretować. Rozwikłanie pozornie prostej tajemnicy może przysporzyć dreszczyku emocji i niemałego zaskoczenia. "Twoja miłość (...) będzie testowana za każdym razem, gdy natrafisz na stawiane przed Tobą przeszkody. Możesz się spodziewać każdego podstępu mającego sprawić, że znikniesz z jego życia. Nie będzie posunięć zbyt okrutnych, by Cię poniżyć, wystraszyć i sprawić, że poczujesz się bezwartościowa." Postacie zostały zaprogramowane przez autorkę tak, by wywołać w odbiorcy odpowiednie emocje i dokładnie tak się dzieje. Główna bohaterka, czyli Emily, jest dla nas osobą, której stale pomagamy wyjść z opresji. Przykre doświadczenia, których dostarcza jej przyszła teściowa, są dla niej niesamowicie bolesne, co odczuć może również czytelnik. Sama niejednokrotnie złapałam się na tym, że zbytnio wczuwałam się w losy Emily, jakbym przy niej była. Miałam ochotę potrząsnąć nią i nawrzeszczeć, by wreszcie się otrząsnęła i przejrzała na oczy. Musicie wiedzieć, że Pammie, czyli matka jej ukochanego Adama niejednokrotnie dała naszej bohaterce w kość... Jednak to zachowanie Adama doprowadzało mnie do szewskiej pasji. Ta postać nie wzbudzała mojej sympatii od samego początku, a kiedy notorycznie wybierał stronę własnej matki wierząc naiwnie w każde jej słowo, przyprawiał mnie o mdłości. Jego zachowanie stale mnie irytowało, a z każdym nowym incydentem, w którym ślepo bronił rodzicielkę przed Emily, jedynie tracił w moich oczach. Pammie, czyli "teściowa z piekła rodem" to ucieleśnienie najgorszych koszmarów wszystkich niezamężnych kobiet. To kobieta anioł, która swoje ciemne oblicze pokazuje jedynie przy bezradnej Emily. Jak na ironię, jej uszczypliwe komentarze i misternie zaplanowane sytuacje zostają zauważane jedynie przez przyszłą synową. Choć jej intrygi niejednokrotnie mnie śmieszyły, nie chciałabym doświadczyć tego na własnej skórze. Długo nie umiałam ocenić postawy Jasema, czyli brata Adama. Jego postać wydawała mi się sztuczna i nieszczera. Podejrzewałam, że coś ukrywa, ale nie mogłam znaleźć odpowiednich motywów jego działań. Okazał się jednak niesamowicie opiekuńczym i kochającym mężczyzną. "Rywalka" to książka zagadka. Autorka bawi się z czytelnikiem w kotka i myszkę, stopniowo podsuwając kolejne strzępki informacji, by za chwilę znaleźć dla nich całkiem logiczne i bezpieczne wytłumaczenie. Coś niesamowitego dzieje się również w naszym umyśle, ponieważ naszą uwagę skupia to, co nieoczywiste. Główny wątek ze swoim, może i znanym, schematem skrywa zagadkowe elementy, które tylko my możemy ułożyć w całość. Przełomowe dla całej historii jest kilkadziesiąt ostatnich stron, które odsłania niewygodne fakty łącząc wszystkie szczegóły w spójną całość. Mimo, że nie przepadam za tego typu książkami ta, wyjątkowo, przypadła mi do gustu. Jej lektura była dla mnie czymś przyjemnym. Jedyne do czego mogę się przyczepić to zbyt krótko opisany finał. Sądzę, że autorka mogła poświęcić mu nieco więcej uwagi i rozwinąć treść, ponieważ zakończenie spada na czytelnika, niczym bomba. Nie mamy czasu, by przetrawić wszystkie nowe fakty, a akcja pędzi do przodu. Nie zmienia to jednak faktu, że jest to pozycja warta uwagi. Polecam fanom nieoczywistych historii! https://znitkaoksiazkach.blogspot.com/2018/07/nietypowy-trojkat-miosny-ona-on-i-jego.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
10-07-2018 o godz 15:08 nitka_reads dodał recenzję:
Jeszcze nie jestem żoną, ale od kilku lat cieszę się udanym związkiem. Na szczęście, utarczki na drodze teściowa- synowa nie są mi znane i po przeczytaniu tej książki mam szczerą nadzieję, że tak zostanie. "Rywalka" to spełnienie wszystkich najgorszych koszmarów i obaw przyszłych synowych. Podczas lektury niejeden raz włos zjeżył mi się na skórze i z niedowierzaniem kręciłam głową. A jednak- "człowiek człowiekowi wilkiem"... Historia jakich wiele. Ona poznaje jego. Zakochują się w sobie wierząc, że odnaleźli drugą połowę własnej duszy. Jednak okazuję się, że jego matka nie jest gotowa oddać go innej kobiecie. W dodatku jest przekonana o tym, że ona nie jest wystarczająco dobra dla jej idealnego syna. Przyszła teściowa stopniowo zaczyna zatruwać życie zakochanej parze i nie cofnie się przed niczym, by ich rozdzielić. Czy można uniknąć tragedii? Podczas czytania "Rywalki" mój umysł cały czas pracował na wyższych obrotach. Praktycznie od początku uznałam, że ta historia jest za prosta, zbyt banalna, by to było wszystko, co oferuje nam autorka. Akcja toczyła się swoim torem, a ja ciągle doszukiwałam się w niej drugiego dna. Co chwila zastanawiałam się, która z postaci mówi prawdę, a która jedynie gra snując potajemnie ohydną intrygę. W niejednym bohaterze widziałam potencjalnego wroga dla głównej bohaterki. Mimo, że fabuła przez większość książki nie obfituje w zaskakujące zwroty akcji to czyta się ją bardzo przyjemnie, a historia nie nuży. Wbrew schematycznie rozwijającej się akcji w głowie czytelnika cały czas kiełkuje ziarno niepokoju, które zasiał w nas już sam prolog. Aż do samego końca nie wiemy, jak odpowiednio go zinterpretować. Rozwikłanie pozornie prostej tajemnicy może przysporzyć dreszczyku emocji i niemałego zaskoczenia. "Twoja miłość (...) będzie testowana za każdym razem, gdy natrafisz na stawiane przed Tobą przeszkody. Możesz się spodziewać każdego podstępu mającego sprawić, że znikniesz z jego życia. Nie będzie posunięć zbyt okrutnych, by Cię poniżyć, wystraszyć i sprawić, że poczujesz się bezwartościowa." Postacie zostały zaprogramowane przez autorkę tak, by wywołać w odbiorcy odpowiednie emocje i dokładnie tak się dzieje. Główna bohaterka, czyli Emily, jest dla nas osobą, której stale pomagamy wyjść z opresji. Przykre doświadczenia, których dostarcza jej przyszła teściowa, są dla niej niesamowicie bolesne, co odczuć może również czytelnik. Sama niejednokrotnie złapałam się na tym, że zbytnio wczuwałam się w losy Emily, jakbym przy niej była. Miałam ochotę potrząsnąć nią i nawrzeszczeć, by wreszcie się otrząsnęła i przejrzała na oczy. Musicie wiedzieć, że Pammie, czyli matka jej ukochanego Adama niejednokrotnie dała naszej bohaterce w kość... Jednak to zachowanie Adama doprowadzało mnie do szewskiej pasji. Ta postać nie wzbudzała mojej sympatii od samego początku, a kiedy notorycznie wybierał stronę własnej matki wierząc naiwnie w każde jej słowo, przyprawiał mnie o mdłości. Jego zachowanie stale mnie irytowało, a z każdym nowym incydentem, w którym ślepo bronił rodzicielkę przed Emily, jedynie tracił w moich oczach. Pammie, czyli "teściowa z piekła rodem" to ucieleśnienie najgorszych koszmarów wszystkich niezamężnych kobiet. To kobieta anioł, która swoje ciemne oblicze pokazuje jedynie przy bezradnej Emily. Jak na ironię, jej uszczypliwe komentarze i misternie zaplanowane sytuacje zostają zauważane jedynie przez przyszłą synową. Choć jej intrygi niejednokrotnie mnie śmieszyły, nie chciałabym doświadczyć tego na własnej skórze. Długo nie umiałam ocenić postawy Jasema, czyli brata Adama. Jego postać wydawała mi się sztuczna i nieszczera. Podejrzewałam, że coś ukrywa, ale nie mogłam znaleźć odpowiednich motywów jego działań. Okazał się jednak niesamowicie opiekuńczym i kochającym mężczyzną. "Rywalka" to książka zagadka. Autorka bawi się z czytelnikiem w kotka i myszkę, stopniowo podsuwając kolejne strzępki informacji, by za chwilę znaleźć dla nich całkiem logiczne i bezpieczne wytłumaczenie. Coś niesamowitego dzieje się również w naszym umyśle, ponieważ naszą uwagę skupia to, co nieoczywiste. Główny wątek ze swoim, może i znanym, schematem skrywa zagadkowe elementy, które tylko my możemy ułożyć w całość. Przełomowe dla całej historii jest kilkadziesiąt ostatnich stron, które odsłania niewygodne fakty łącząc wszystkie szczegóły w spójną całość. Mimo, że nie przepadam za tego typu książkami ta, wyjątkowo, przypadła mi do gustu. Jej lektura była dla mnie czymś przyjemnym. Jedyne do czego mogę się przyczepić to zbyt krótko opisany finał. Sądzę, że autorka mogła poświęcić mu nieco więcej uwagi i rozwinąć treść, ponieważ zakończenie spada na czytelnika, niczym bomba. Nie mamy czasu, by przetrawić wszystkie nowe fakty, a akcja pędzi do przodu. Nie zmienia to jednak faktu, że jest to pozycja warta uwagi. Polecam fanom nieoczywistych historii! https://znitkaoksiazkach.blogspot.com/2018/07/nietypowy-trojkat-miosny-ona-on-i-jego.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
10-07-2018 o godz 15:08 nitka_reads dodał recenzję:
Jeszcze nie jestem żoną, ale od kilku lat cieszę się udanym związkiem. Na szczęście, utarczki na drodze teściowa- synowa nie są mi znane i po przeczytaniu tej książki mam szczerą nadzieję, że tak zostanie. "Rywalka" to spełnienie wszystkich najgorszych koszmarów i obaw przyszłych synowych. Podczas lektury niejeden raz włos zjeżył mi się na skórze i z niedowierzaniem kręciłam głową. A jednak- "człowiek człowiekowi wilkiem"... Historia jakich wiele. Ona poznaje jego. Zakochują się w sobie wierząc, że odnaleźli drugą połowę własnej duszy. Jednak okazuję się, że jego matka nie jest gotowa oddać go innej kobiecie. W dodatku jest przekonana o tym, że ona nie jest wystarczająco dobra dla jej idealnego syna. Przyszła teściowa stopniowo zaczyna zatruwać życie zakochanej parze i nie cofnie się przed niczym, by ich rozdzielić. Czy można uniknąć tragedii? Podczas czytania "Rywalki" mój umysł cały czas pracował na wyższych obrotach. Praktycznie od początku uznałam, że ta historia jest za prosta, zbyt banalna, by to było wszystko, co oferuje nam autorka. Akcja toczyła się swoim torem, a ja ciągle doszukiwałam się w niej drugiego dna. Co chwila zastanawiałam się, która z postaci mówi prawdę, a która jedynie gra snując potajemnie ohydną intrygę. W niejednym bohaterze widziałam potencjalnego wroga dla głównej bohaterki. Mimo, że fabuła przez większość książki nie obfituje w zaskakujące zwroty akcji to czyta się ją bardzo przyjemnie, a historia nie nuży. Wbrew schematycznie rozwijającej się akcji w głowie czytelnika cały czas kiełkuje ziarno niepokoju, które zasiał w nas już sam prolog. Aż do samego końca nie wiemy, jak odpowiednio go zinterpretować. Rozwikłanie pozornie prostej tajemnicy może przysporzyć dreszczyku emocji i niemałego zaskoczenia. "Twoja miłość (...) będzie testowana za każdym razem, gdy natrafisz na stawiane przed Tobą przeszkody. Możesz się spodziewać każdego podstępu mającego sprawić, że znikniesz z jego życia. Nie będzie posunięć zbyt okrutnych, by Cię poniżyć, wystraszyć i sprawić, że poczujesz się bezwartościowa." Postacie zostały zaprogramowane przez autorkę tak, by wywołać w odbiorcy odpowiednie emocje i dokładnie tak się dzieje. Główna bohaterka, czyli Emily, jest dla nas osobą, której stale pomagamy wyjść z opresji. Przykre doświadczenia, których dostarcza jej przyszła teściowa, są dla niej niesamowicie bolesne, co odczuć może również czytelnik. Sama niejednokrotnie złapałam się na tym, że zbytnio wczuwałam się w losy Emily, jakbym przy niej była. Miałam ochotę potrząsnąć nią i nawrzeszczeć, by wreszcie się otrząsnęła i przejrzała na oczy. Musicie wiedzieć, że Pammie, czyli matka jej ukochanego Adama niejednokrotnie dała naszej bohaterce w kość... Jednak to zachowanie Adama doprowadzało mnie do szewskiej pasji. Ta postać nie wzbudzała mojej sympatii od samego początku, a kiedy notorycznie wybierał stronę własnej matki wierząc naiwnie w każde jej słowo, przyprawiał mnie o mdłości. Jego zachowanie stale mnie irytowało, a z każdym nowym incydentem, w którym ślepo bronił rodzicielkę przed Emily, jedynie tracił w moich oczach. Pammie, czyli "teściowa z piekła rodem" to ucieleśnienie najgorszych koszmarów wszystkich niezamężnych kobiet. To kobieta anioł, która swoje ciemne oblicze pokazuje jedynie przy bezradnej Emily. Jak na ironię, jej uszczypliwe komentarze i misternie zaplanowane sytuacje zostają zauważane jedynie przez przyszłą synową. Choć jej intrygi niejednokrotnie mnie śmieszyły, nie chciałabym doświadczyć tego na własnej skórze. Długo nie umiałam ocenić postawy Jasema, czyli brata Adama. Jego postać wydawała mi się sztuczna i nieszczera. Podejrzewałam, że coś ukrywa, ale nie mogłam znaleźć odpowiednich motywów jego działań. Okazał się jednak niesamowicie opiekuńczym i kochającym mężczyzną. "Rywalka" to książka zagadka. Autorka bawi się z czytelnikiem w kotka i myszkę, stopniowo podsuwając kolejne strzępki informacji, by za chwilę znaleźć dla nich całkiem logiczne i bezpieczne wytłumaczenie. Coś niesamowitego dzieje się również w naszym umyśle, ponieważ naszą uwagę skupia to, co nieoczywiste. Główny wątek ze swoim, może i znanym, schematem skrywa zagadkowe elementy, które tylko my możemy ułożyć w całość. Przełomowe dla całej historii jest kilkadziesiąt ostatnich stron, które odsłania niewygodne fakty łącząc wszystkie szczegóły w spójną całość. Mimo, że nie przepadam za tego typu książkami ta, wyjątkowo, przypadła mi do gustu. Jej lektura była dla mnie czymś przyjemnym. Jedyne do czego mogę się przyczepić to zbyt krótko opisany finał. Sądzę, że autorka mogła poświęcić mu nieco więcej uwagi i rozwinąć treść, ponieważ zakończenie spada na czytelnika, niczym bomba. Nie mamy czasu, by przetrawić wszystkie nowe fakty, a akcja pędzi do przodu. Nie zmienia to jednak faktu, że jest to pozycja warta uwagi. Polecam fanom nieoczywistych historii! https://znitkaoksiazkach.blogspot.com/2018/07/nietypowy-trojkat-miosny-ona-on-i-jego.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
09-07-2018 o godz 11:21 E.R dodał recenzję:
Cały czas zzastanawiałam się jak to możliwe, żeby aż tak nieznosić swojej przyszłej synowej... Zakończenie mnie zszokowało i zachwyciło! POLECAM
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-07-2018 o godz 11:07 Beata Borowiec dodał recenzję:
Niewinna znajomość z baru przeradza się w romans jak ze snu. Adam - czuły, wrażliwy, inteligentny i zabójczo przystojny - jest wszystkim czego Emily pragnie. Wydaje się, że młodzi kochankowie są dla siebie stworzeni, a cały wszechświat im sprzyja do momentu gdy Emily poznaje przyszłą teściową. Adam łączy z matką wyjątkowa więź oraz... wiele rodzinnych sekretów, których nikt nie powinien poznać, a każda próba odcięcia syna od matki kończy się coraz bardziej absurdalnymi problemami. Emily pragnie zrozumieć czemu teściowa tak jej nienawidzi, ale każdy kolejny element układanki przybliża ją do rozwiązania a także śmiertelnego niebezpieczeństw. Czy słodka i urocza Pammie kryje za maską uśmiechu psychopatyczne skłonności? Jak daleko można się posunąć w walce o miłość? A czy miłość wystarczy, by pokonać nieprzychylną teściową? Czy Emily może ufać komukolwiek, czy zawodzi ją jej własny umysł? Tego dowiecie się czytając "Rywalkę" Sandie Jones! To książka, od której ciężko się oderwać, idealna na gorące, letnie popołudnia!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-07-2018 o godz 11:05 Beata Borowiec dodał recenzję:
Niewinna znajomość z baru przeradza się w romans jak ze snu. Adam - czuły, wrażliwy, inteligentny i zabójczo przystojny - jest wszystkim czego Emily pragnie. Wydaje się, że młodzi kochankowie są dla siebie stworzeni, a cały wszechświat im sprzyja do momentu gdy Emily poznaje przyszłą teściową. Adam łączy z matką wyjątkowa więź oraz... wiele rodzinnych sekretów, których nikt nie powinien poznać, a każda próba odcięcia syna od matki kończy się coraz bardziej absurdalnymi problemami. Emily pragnie zrozumieć czemu teściowa tak jej nienawidzi, ale każdy kolejny element układanki przybliża ją do rozwiązania a także śmiertelnego niebezpieczeństw. Czy słodka i urocza Pammie kryje za maską uśmiechu psychopatyczne skłonności? Jak daleko można się posunąć w walce o miłość? A czy miłość wystarczy, by pokonać nieprzychylną teściową? Czy Emily może ufać komukolwiek, czy zawodzi ją jej własny umysł? Tego dowiecie się czytając "Rywalkę" Sandie Jones!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-07-2018 o godz 22:52 KasiaKatarzyna dodał recenzję:
„Rywalka” Sandie Jones to opowieść, którą z miejsca zapragnęłam poznać. Podświadomie czułam, że zgłębianie tej historii to będzie prawdziwa przyjemność. Nie sądziłam jednak, że książka Jones aż tak mi się spodoba. To prawda, nie jest to literacki majstersztyk, który bije na głowę wszystkie bestsellerowe thrillery, ale to dobra, naprawdę dobra powieść. O tym jednak za chwilę. „Rywalka” to idealny przykład książki, która przez całą lekturę niesamowicie oddziałuje na emocje czytającego. Zagłębiając się w historię Emily, czułam, jakbym to ja sama brała udział w nieznośnej szarpaninie synowej i teściowej, wbrew woli uczestniczyła w wykańczającej wojnie nerwów, z której cało może wyjść tylko jedna strona. Czytając powieść Sandie Jones, nieustannie odczuwałam niepokój, byłam przekonana, że katastrofa jest nieuchronna i za chwilę wydarzy się coś strasznego. Coś, co uderzy niczym grom z jasnego nieba. Współczucie mieszające się z irytacją, podziw dla wytrwałości głównej bohaterki, która zdecydowała się podnieść rzuconą rękawicę, i wątpliwości, czy gra naprawdę jest warta świeczki. Opis fabuły od razu skojarzył mi się z komedią romantyczną „Sposób na teściową”, w której grane przez Jennifer Lopez i Janę Fondę bohaterki toczyły zaciekły bój o pierwszeństwo u boku – odpowiednio – narzeczonego i syna. Mamy tam młodą dziewczynę, która właśnie spotkała mężczyznę ze swoich snów, mamy również przyszłą teściową obawiającą się utraty ukochanego syna, który po ślubie nie będzie miał dla matki czasu. Podobieństw jest jednak więcej: w filmie u boku granej przez Lopez Charlie pojawiają się: bliska przyjaciółka, na którą dziewczyna zawsze może liczyć, oraz nieodstępujący jej na krok gej, który zawsze potrafi poprawić Charlie nastrój. Zacięta rywalizacja teściowej i synowej co i raz wywołuje salwy śmiechu, których nie uświadczymy w historii opowiadanej przez Sandie Jones. W zmaganiach Emily z Pammie z pewnością nie ma nic zabawnego… Szczerze mówiąc, dawno tak szybko nie pochłonęłam żadnej książki. Nie powiem, że „Rywalka” jest najlepszym thrillerem, jaki kiedykolwiek czytałam, ale muszę przyznać, że czyta się tę powieść w iście ekspresowym tempie, ani na chwilę nie chcąc porzucić lektury. Komu może się spodobać ta książka? Wielbicielom thrillerów momentami bardziej przypominających powieść obyczajową niż mrożący krew w żyłach dreszczowiec. „Rywalka” wydaje się obowiązkową lekturą dla osób, którym przypadła do gustu wydana w lutym 2018 roku „Ta dziewczyna” Michelle Frances. Książki Frances jeszcze nie czytałam, choć od miesięcy stoi na mojej półce, ale sądząc po opisie, hasłach promocyjnych i opiniach czytelników, z „Rywalką” może mieć wiele wspólnego. Łatwo tu zidentyfikować czarny charakter, ale czy na pewno wszystko jest tym, na co wygląda? Nie skłamię, mówiąc, że chwilami nie mogłam rozstrzygnąć, czy to Emily popada w paranoję, wmawiając bliskim, że matka jej ukochanego to bezwzględna jędza, która uważa, że żadna kobieta nie jest godna jej syna, czy to Pammie rzeczywiście stara się zniszczyć życie przyszłej synowej. Nie wątpię, że o to właśnie autorce chodziło, chciała, by czytelnik do samego końca nie wiedział, komu powinien ufać. „Rywalka” Sandie Jones to przykład trzymającej w napięciu historii, która nie jest wprawdzie oryginalna, ale zawiera kilka zaskakujących twistów. Nie znajdziecie tu wartkiej akcji czy rozlewu krwi. Od Sandie Jones dostaniecie jednak coś równie cennego – nieustanne napięcie, przytłaczające wrażenie, że katastrofa zbliża się wielkimi krokami oraz wachlarz skrajnych emocji. Bohaterowie są nieco irytujący, a wydarzenia nieco przekoloryzowane, ale to nieważne. Po dotarciu do ostatniej kropki pomyślałam sobie: „Ależ to było dobre! Co za szczęście, że po tę książkę sięgnęłam”. Niech te słowa będą najlepszą rekomendacją thrillera Sandie Jones. „Rywalka” to książka, której zdecydowanie warto dać szansę. Polecam bez wahania!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-07-2018 o godz 11:11 zupa.czyta dodał recenzję:
UWAGA! Osoby, które spodziewają się po tej książce pełnokrwistego thrillera z masą zwrotów akcji, mogą odpuścić sobie lekturę "Rywalki". Książka ta jest dla mnie typowym chick-litem i dopiero kilkanaście ostatnich stron można uznać za lekko trzymające w napięciu. Emily poznaje Adama, zakochują się w sobie, zaręczają super-szybko i planują ślub. Gdzieś po środku tego wszystkiego ma miejsce spotkanie z przyszłą teściówką, która okazuje się zaborczą, mściwą i wredną raszplą. Co do Adama - o matko, ten to dopiero działał mi na nerwy! Od pierwszego jego pojawienia się na stronach powieści, miałam go za buca. Jest jeszcze jego brat James, szukający bliskości z naszą bohaterką, no i sama Emily, która jest rasową idiotką z dyplomem idiotki ;) Widzi, że jej wybranek jest wręcz chorobliwie uzależniony od swojej matki, jasno pokazał swoje stanowisko, a ona sama nie spodziewała się, że w przyszłości coś się zmieni, po co więc ciągnęła tę farsę? Chciałoby się wrzasnąć - "Emily! Rodzina, w którą masz zamiar się wżenić, jest nieco dziwna, nie uważasz? Spierniczaj jak najszybciej!". Podejrzewam, że słysząc to, ta kretynka w podskokach i z jeszcze większą chęcią weszłaby w to bagno. W powieści delikatnie zaznaczona została sprawa tajemniczej śmierci byłej dziewczyny Adama. Samo rozwiązanie tej zagadki nie było dla mnie żadnym zaskoczeniem i nie ukrywam, że trochę się zawiodłam na tej historii. Lubię książki, w których relacje międzyludzkie wysuwają się na pierwszy plan, ale lubię też, gdy to wszystko doprawione jest odrobiną suspensu. Tutaj tego niestety zabrakło. Choć książkę czytało się szybko i przyjemnie, spodziewałam się jednak czegoś innego i dlatego uznaję ją za typowego średniaczka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-07-2018 o godz 16:23 Książkowe Zacisze dodał recenzję:
Cóż to za podle popaprana książka... Aż strach nie polecić! Rywalka to historia wcielonego zła, ukrytego w ciele niepozornej, starszej pani. Znajdziesz tu zacny trójkącik miłosny w składzie: ona, on i jego mamusia. Zaczyna się niewinnie, ale potwór szybko się rozkręca i akcja nabiera rumieńców. Na brak wrażeń narzekać nie można, gdyż szanowna pani matka dba o nieustanny dopływ burzliwych emocji, a ślepy syneczek dodatkowo podnosi ciśnienie. Nóż sam się ostrzy, a frustracja głównej bohaterki wylewa się na czytelnika. Rodzinna sielanka... Miałam mnóstwo teorii spiskowych w związku z zakończeniem, ale nawet nie śmiałam podejrzewać autorki o coś TAKIEGO. Powiem tak: kolejnych książek tej Pani na pewno sobie nie odpuszczę! Rywalka to powieść pochłaniająca bez reszty i mocno zaskakująca. Uświadamia, jak bardzo człowiek potrafi być ślepy na rzeczywistość, gdy oskarżenie pada na ukochaną osobę. Daje do myślenia i trochę otwiera oczy, dzięki czemu może być przestrogą dla przyszłych żon, matek... i teściowych przede wszystkim! Rywalka do późna nie pozwoliła mi zgasić światła, a za karę, że jednak padłam przed finałem, bezwzględnie zwlekła mnie z łóżka bladym świtem. Czyż nie jest to najlepszy dowód, że warto? Książka, która wygrywa ze snem = książka, którą warto przeczytać!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-07-2018 o godz 15:24 Anonim dodał recenzję:
Niesamowita! Po przeczytaniu kilku rozdziałów założyłam w głowie przebieg wydarzeń z życia głównej bohaterki. Cel zarówno jej jak i mój: zdemaskować matkę. I byłam przekonana że tak się właśnie stanie. Okazało się jednak że autorce świetnie udało się mnie nabrać! Więc co przyniosła końcówka? Niesamowity zwrot akcji i przyznam szczerze że kilka ostatnich stron pochłonęłam w sekundę. Mocno wciągająca. Nie brałam takiego zakończenia w ogóle pod uwagę. Gwarantuje że nie oderwiecie się od niej. Przykro, że osoba której tak bardzo ufamy, którą kochamy może tak okropnie sprawić na zawód... Nie wyobrażam sobie jak ciężko musiało być Em kiedy po wszystkim uświadomiła sobie, że mogła być z kimś zupełnie innym, z kimś kto naprawdę podarowałby jej lepsze chwile i momenty niż te, które na nią spadły. Gorąco polecam! Michalina :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-07-2018 o godz 11:18 Ewa dodał recenzję:
przeczytałam w jeden wieczór! nie mogłam się oderwać. mam nadzieję, że książka doczeka się ekranizacji!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-07-2018 o godz 11:16 Lusia dodał recenzję:
Ale się dałam nabrać! świetna książka, szczególnie dla przyszłych żon!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-07-2018 o godz 22:53 viceveersa dodał recenzję:
Pierwsze strony książki nieco nudzą, jednak chwilę później nie możesz się oderwać a zakończenie jest tak zaskakujące jak nigdy w żadnej innej książce!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

TERMIN ZWROTU

14 DNI

Z KARTĄ

30 DNI

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.