Restart - Tintera Amy

Restart (okładka miękka)

Autor:
Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 28,49 zł

Cena empik.com:
28,49 zł
Cena:
32,00 zł
Oszczędzasz:
3,51 zł (11%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłka w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Tintera Amy Książki | okładka miękka
28,49 zł
asb nad tabami
Grinn Rupert Książki | okładka miękka
31,49 zł
asb nad tabami
Romanowski Patryk Książki | okładka miękka
30,49 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Opis

Przed pięciu laty, Wren Connolly została postrzelona 3 razy w klatkę piersiową. Po 178 minutach powróciła, jako restart: silniejsza, szybsza, posiadająca możliwość samoleczenia, i niemal pozbawiona emocji. Im dłużej Restart pozostaje martwy, tym mniej z człowieka w nim zostaje po powrocie. Wren 178 jest najbardziej martwym Restartem w Republice Teksasu. Ma 17 lat i służy, jako żołnierz Korporacji Odnowy i Rozwoju Populacji. Ulubioną częścią pracy Wren jest trenowanie nowych restartów, ale jej ostatni nowicjusz jest najgorszym, z jakim kiedykolwiek miała do czynienia. Callum Reyes 22 jest praktycznie człowiekiem. Ma za słaby refleks, zadaje dużo pytań i zawsze obecny na twarzy chłopaka uśmiech doprowadza Wren do szaleństwa. Jednak jest w nim coś, czego nie może zignorować. Kiedy Callum odmawia wykonania rozkazu, Wren dostaje ostatnią szansę na utrzymanie go w ryzach – inaczej będzie musiała go zlikwidować..

Dane szczegółowe

Tytuł: Restart
Autor: Tintera Amy
Tłumaczenie: Głębicka-Frąc Maria
Wydawnictwo: Wydawnictwo Mag
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Ilość stron: 480
Numer wydania: I
Data premiery: 2015-09-23
Rok wydania: 2015
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 24 x 142 x 206
Indeks: 17507721

Recenzje

Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 3,4
5
5
4
3
3
4
2
1
1
3
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
13 recenzji
18-05-2017 o godz 21:15 nan1989 dodał recenzję:
"Restart" nie ma praktycznie nic nowego do zaoferowania - ot kolejna powieść dla młodzieży o nastolatkach walczących z brutalnym systemem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-07-2016 o godz 16:33 Dominika Porowska dodał recenzję:
Kiedy zobaczyłam okładkę i przeczytałam opis książki uznałam, że warto ją przeczytać i miałam nadzieję, że się nie zawiodę. Niestety szybko okazało się, że autorka miała świetny pomysł, jednak mam wrażenie, że poszła w złym kierunku.
Wren 178, początkowo rzeczywiście będąca pozbawiona głębszych uczuć, po spotkaniu z Callumem nagle staje zupełnie innym nieczłowiekiem. Taka nieoczekiwana i gwałtowna zmiana głównej bohaterki jest dla mnie nie do przyjęcia.
Będąc przy Wren i Callumie muszę skomentować wątek miłosny. Przed rozpoczęciem lektury liczyłam na coś... innego. Ona będzie niedostępna i tak dalej, a on będzie musiał się bardzo mocno postarać, żeby zaczęła być dla niego chociażby mniej niemiła. Jednak, ku mojemu rozczarowaniu, bohaterka niemal natychmiast daje się uwieść żółtodzióbowi. A ich miłość jest według mnie przesłodzona. Rozumiem, że to książka dla nastolatków, nie moje klimaty, ale mimo wszystko liczyłam, że potoczy się to inaczej. Tak samo zresztą jeśli chodzi o historię z miejscem na stołówce. Liczyłam na bardziej dosadne słowa, może nawet na dojście do rękoczynów. A tu proszę, niespodzianka.
Książka ma też swoje plusy. Prosty język i styl autorki oraz wciągająca fabuła sprawiają, że powieść czyta się bardzo szybko.
Podsumowując, nie jest to co, czego się spodziewałam, przez co jestem zawiedziona. Mimo to mogę ją polecić jako dość przyjemny zabijacz czasu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-04-2016 o godz 16:30 Damian27 dodał recenzję:
http://zaczytany-forever.blogspot.com/2016/04/restart-amy-tintera-recenzja.html

Chętnych do przeczytania recenzji zapraszam na bloga.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-03-2016 o godz 14:47 d.tatka dodał recenzję:
Bardzo fajna!!! Ciekawa i wydaje mi się inna od wszystkich jakie czytałamw podobnym klimacie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-02-2016 o godz 08:26 Kamilla Hołojuch dodał recenzję:
Dosyć szybko się czyta, fabuła mało skomplikowana - idealna lektura w środkach transportu publicznego. Cztery gwazdki tylko za pomysł, powinny być tyko trzy. Wątek romansowy strasznie płytki rodem z Harlequina
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-12-2015 o godz 23:25 PannaKac dodał recenzję:
Główną bohaterką jest super-dziewczyna. Nie jest już człowiekiem, ponieważ była martwa przez sto siedemdziesiąt osiem minut. Jest maszyną do zabijania, wypraną z uczuć, nie znającą bólu, strachu, miłości. Nie rozumie ludzi, ponieważ ludzie posiadają emocje, a ona nie pamięta swojego ludzkiego życia. Wie tylko tyle, że ludzie nienawidzą restartów, boją się ich umiejętności i nie chcą im pomagać. Wszyscy patrzą na nią ze strachem, czują od niej śmierć, widzą w niej potwora i zwierzę. Bez uczuć, bez wolnej woli. Słucha rozkazów, trzyma się tylko ze świetnie wyszkolonymi restartami. Przez pięć lat swojego nowego istnienia zdążyła wyrobić sobie markę, nazwisko. Krążą o niej legendy, ludzie drżą na sam jej widok, inni restarci ją szanują.

A później pojawia się gostek, który nie żył tylko dwadzieścia dwie minuty, co sprawia, że właściwie nadal jest człowiekiem. Potyka się o własne nogi, uśmiecha w nieodpowiednich sytuacjach i jest rozlazły jak rozgotowany makaron. Oczywiście główna bohaterka (nie posiadająca ludzkich uczuć, przypominam!) jest nim zauroczona, zaskoczona, zbita z pantałyku (chociaż nadal nie jest człowiekiem, ale twardym restartem bez serca, przypominam!). Waha się, czy facet może się dosiąść do niej w stołówce (SERIO) i jest to kwestia tak istotna, że zajmuje kilka akapitów. Wren odwzajemnia uśmiech Calluma, rumieniąc się przy tym (nadal jest trupem i maszyną do zabijania), wstydzi się zdejmowania koszulki (ponieważ nie lubi swoich blizn i uważa je za coś okropnego, chociaż poza tym narracja niejednokrotnie przypomina, że Wren ma zdanie wszystkich gdzieś i jest super-twarda; poza tym wszyscy restarci mają blizny, ale co tam), a w końcu zakochuje się w ciapciaku (w czasie pierwszego pocałunku) i jest gotowa poświęcić dla niego życie (przypominam ponownie: jednocześnie wmawia się czytelnikowi, że im dłuższa liczba minut, tym większy badass i trup z restarta). Nie jestem pewna, co tu się odpierdala, ale czytając tę powieść miałam ochotę rzucić ją w stronę ściany, najlepiej w otwór znany bliżej jako "okno". Jestem zażenowana fabułą, chociaż sam styl pisania jest niczego sobie. Zdania są logiczne, błędów językowych czy stylistycznych nie zauważyłam. Z logiką gorzej. Pomysł na tę książkę jest tak banalny, że aż mi przykro. Mogłabym to w sumie wybaczyć, bo lubię wariacje na temat klasycznych wątków, ale w tym wypadku trudno mówić o jakimkolwiek zwrocie akcji, który trzymałby w napięciu lub chociaż na chwilę zainteresował czytelnika. Bili się, uciekali, gonili, bili się. Na końcu wydarzyła się rzecz przewidywalna od momentu, kiedy tylko o tym wspomniano. Główni bohaterowie nie przeżyli żadnych wielkich przemian - to znaczy, narracja próbuje wspomnieć, że tak się stało, ale jest to tak papierowe i mało przekonujące, że mam ochotę nagrać swoje ziewnięcie i wrzucić je tutaj w formie ilustracji. Okej, bawimy się tematem zombie, ale, błagam, róbmy to dobrze, a jeśli nie dobrze, to chociaż zabawnie. Humor w tej książce jest tak prosty, że jedyną moją reakcją była zmiana ręki, na której się podpierałam. Nie rozumiem dlaczego mocna kobieta musiała być zmieniona na siłę w słabe ścierwo tylko dlatego, że pojawił się słodki facet, który chciał zmienić jej serduszko. Główni bohaterowie nie są ani trochę zajmujący, zaskakujący czy fascynujący. Boże, naprawdę cieszyłam się, że skończyłam tę książkę, chociaż - jak mówię - zdania są złożone logicznie i pod tym względem można powieść przelecieć wzrokiem bez problemu. Nie mam jednak w sobie ani jednej emocji, nie mam w sobie nawet odrobiny pozytywnego, chociaż uprzejmie wymuszonego elementu zainteresowania. Ta fabuła przeze mnie przesiąknęła i została tylko ładna okładka, która zresztą nijak się ma do wyglądu głównej bohaterki przedstawionego na kartach książki.

Pełna opinia: http://pannakac-pisze.blogspot.com/2015/12/restart-amy-tintera.html
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
29-11-2015 o godz 15:44 Julia Alaska dodał recenzję:
"Nienawidzę wrzasku"

Przed pięciu laty Wren Connolly została postrzelona trzykrotnie w klatkę piersiową. Po 178 minutach powróciła. Jako restart - silniejsza, szybsza, posiadająca możliwość samoleczenia i niemal pozbawiona emocji. Im dłużej Restart pozostaje martwy, tym mniej z człowieka w nim zostaje po powrocie. Wren 178 jest najbardziej martwym Restartem w Republice Teksasu. Ma siedemnaście lat i służy jako żołnierz Korporacji Odnowy i Rozwoju Populacji. Ulubioną stroną pracy Wren jest trenowanie nowych restartów, ale jej ostatni nowicjusz okazuje się najgorszym, z jakim kiedykolwiek miała do czynienia. Callum Reyes 22 jest praktycznie człowiekiem. Ma za słaby refleks, zadaje dużo pytań, a uśmiech stale obecny na twarzy chłopaka doprowadza Wren do szaleństwa. Jednak jest w nim coś, czego nie powinna zignorować. Kiedy Callum odmawia wykonania rozkazu, Wren dostaje ostatnią szansę na utrzymanie go w ryzach – inaczej będzie musiała go zlikwidować...

Temat jaki poruszyła autorka bardzo mnie zainteresował. Ludzie, którzy zaraz po śmierci wracali do życia byli znacznie silniejsi, szybsi, zdolniejsi. Nie do pokonania. Jest jedna zasada. Im dłużej jest się martwym, tym mniej cech ludzkich w restarcie pozostaje. Wren była martwa przez 178 minut, co znaczy, że nie pozostało w mniej już prawie nic ludzkiego. Jednak wszystko zmienia się, gdy poznaje Callum'a, chłopaka nieżywego 22 minuty. Pełnego ludzkich uczuć, zachowań.

"Pamiętam, że gdy się zbudziłam po restarcie, usłyszałam przeraźliwe wycie odbijające się od ścian i dźwięczące mi w uszach. Pomyślałam: Co za idiota się tak wydziera?
To byłam ja. Wrzeszczałam i dygotałam jak narkomanka na głodzie.
Żenujące."


Styl pisania autorki nie jest jakiś bardzo skomplikowany, dzięki czemu książkę czyta się szybko. Do tego w Restarcie nie znajdziecie długaśnych i nudnawych opisów co sprawia, że powieść ma trochę więcej niż 300 stron. Niestety, przez 100-150 pierwszych stron nie dzieję się nic szczególnie ciekawego. Dopiero później akcja przyspiesza, a książka robi się naprawdę wciągająca. Jednak zakończenie mnie nie usatysfakcjonowało. Myślę, że zabieg jaki zastosowała autorka miał na celu zaintrygowanie czytelnika, ale nie jestem pewna czy to co zrobiła jest plusem czy może jednak działa na niekorzyść tej historii.

Powieść podobała mi się, ale nie mogę pojąć jednego faktu. Jak postać, która przez 5 lat nie miała uczuć, nagle zaczęła czuć jak człowiek? Jest to minus, ponieważ zdecydowanie wolałam Wren, która zabijała bez skrupułów. Zresztą powiem szczerze, iż główna bohaterka mimo swojej "bezduszności" bardziej zachowywała się jakby była po prostu wyobcowana. Nie nieczuła, oziębła, gruboskórna. Raczej osamotniona. Callum przypominał mi Levi'ego z Fangirl. Wesoły, towarzyski, pełen życia. Zupełnie nie pasujący do roli zimnokrwistego żołnierza. I to było naprawdę dobre. Był takim promyczkiem słońca w pozbawionej uczuć grupie restartów.

"Jestem martwa.
- Jak my wszyscy (...)
- Czyżbyś właśnie powiedziała żart?
- Drobny. Taki sobie."

Wątek miłosny jest, jak pewnie się domyślacie. Jednak mnie jest on aż tak ważny. Niby wiadomo, że bohaterowie coś do siebie czują, ale nie ma pomiędzy nimi ogromnej zażyłości. Jednak mimo wszystko podobał mi się on i jestem bardzo ciekawa jak rozwinie się historia miłości głównych postaci.

Mimo, że jestem lekko zawiedziona to ze zniecierpliwieniem czekam na kolejny tom. Jestem bardzo ciekawa jak potoczą się losy Wren 178 i Callum'a 22. Powieść polecam, ale nie nastawiajcie się na coś super-extra, bo możecie żałować. Uważam, że Restart nadaje się na nudne, jesienno-zimowe popołudnia, gdy nie mamy ochoty na żadne wymagające lektury.

~ A.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu MAG.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-11-2015 o godz 15:41 Zaczytany w Książkach dodał recenzję:
„– Jestem martwa.

– Jak my wszyscy (...)

– Czyżbyś właśnie powiedziała żart?

– Drobny. Taki sobie.”



Wahałem się, czy przeczytać tę książkę. Z jednej strony okładka oraz opis mnie zachęcały, lecz z drugiej gatunek nieco odpychał. Przeczytałem i muszę przyznać, że utwór jest ciekawy. Nie ma trudnych wyrazów, język jest prosty, pomysł oryginalny i świetnie wykonany, czasem akcja przynudzała, ale pod koniec książki przyśpieszyła, dzięki czemu końcówkę czytało się jednym tchem. Jedynie przyczepić mogę się do zakończenia, które jest słabe, bez żadnego wybuchu, który spowodowałby, że na drugą część czekałbym zniecierpliwiony (drugi tom i tak przeczytam). Muszę wspomnieć irytujących literówkach, które powtarzały się często. Mała czcionka również jest minusem.

Opis (źródło - okładka książki):

Przed pięciu laty Wren Connolly została postrzelona trzykrotnie w klatkę piersiową. Po 178 minutach powróciła. Jako restart – silniejsza, szybsza, posiadająca możliwość samoleczenia i niemal pozbawiona emocji. Im dłużej restart pozostaje martwy, tym mniej z człowieka w nim zostaje po powrocie. Wren 178 jest najbardziej martwym restartem w Republice Teksasu.

Ma siedemnaście lat i służy jako żołnierz Korporacji Odnowy i Rozwoju Populacji. Ulubioną stroną pracy Wren jest trenowanie nowych restartów, ale jej ostatni nowicjusz okazuje się najgorszym, z jakim kiedykolwiek miała do czynienia. Callum Reyes 22 jest praktycznie człowiekiem. Ma za słaby refleks, zadaje dużo pytań, a uśmiech stale obecny na twarzy chłopaka doprowadza Wren do szaleństwa. Jednak jest w nic\m coś, czego nie powinna zignorować. Kiedy Callum odmawia wykonania rozkazu, Wren dostaje ostatnią szansę na utrzymanie go w ryzach – inaczej będzie musiała go zlikwidować. [opis pochodzi z okładki książki]


„– Nie zamierzasz mi złamać niczego innego, prawda? - zapytał.

– Nie. Nie teraz.

– W takim razie później? Super. Nie mogę się doczekać.(...) Następnym razem zajmiesz się moją nogą? - zapytał. - Czy mogłabyś mnie uprzedzić? Na przykład: "Hej, zaraz złamię kość gołymi rękami. Przygotuj się.”


Okładka jest świetna! Wywołuje we mnie strach, niepewność, symbolizuje rozlew krwi oraz to, że kobieta widoczna jest zimna, nieludzka i niebezpieczna. Wielki ukłon dla grafika, który ją wykonał.


Wren Connolly jest restartem, czyli człowiekiem, który po śmierci odrodził się. Ona jest sto siedemdziesiątką ósemką. Dużo osób się jej boi. Słusznie. Wren jest zimna, niebezpieczna, nieludzka, 'maszynką do zabijania'... Jednak pewnej osobie udaje się odnaleźć w niej pierwiastek ludzki, który dodaje jej kolorytu, a zabiera ten obraz trupa. Udało się jemu wywołać na jej twarzy uśmiech, co jest wielkim sukcesem. Jedno jest pewne – nie chciałbym zobaczyć jej w nocy w mieście, gdyby w pobliżu nie było nikogo.


Polecam tę książkę. Fani literatury science fiction nie powinni być zawiedzeni. Za przekazanie egzemplarza recenzenckiego dziękuję wydawnictwu MAG.


Tytuł: „Restart”
Tytuł oryginału: „Restart”
Autor: Amy Tintera
Wydawnictwo: MAG
Przełożyła: Maria Gębicka-Frąc
Korekta: Magdalena Górnicka
Ilustracje na okładce: Dark Crayon
Opracowanie okładki: Piotr Chyliński
Wydanie: I
Oprawa: miękka
Liczba stron: 294
Data wydania: 23.09.2015
ISBN: 978-83-7480-562-9
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-11-2015 o godz 15:46 Triskel dodał recenzję:
"Restart" przedstawia świat zniszczony przez potworną chorobę, która, wywołuje po śmierci dziwny i niecodzienny efekt. Ludzie umierając w skutek tej strasznej choroby powracają do życia, jednak odmienieni i nie są już tymi samymi osobami z przed zakażenia. Po powstaniu ze zmarłych, jednostka taka jest odporniejsza, silniejsza lecz zostaje pozbawiona emocji i uczuć. Takie osoby zostają później zwerbowane i wykorzystane przez Korporacje Odnowy Rozwoju i Populacji w celu pomocy podczas walki z domniemanymi bandytami. Jedną z takich restartów jest Wren Connolly, która umarła i powróciła do żywych po 178 minutach. Jednak utraciła większość ze swego człowieczeństwa. Czy jednak, aby na pewno?

Gdy Wren Connolly postrzelono pięć lat temu dostała drugą szansę i powróciła do żywych. Jednak za ten powrót musiała zapłacić gorzką cenę. Była martwa 178 minut, przez co utraciła prawie większość swojego człowieczeństwa. Stała się tym samym jednym z najbardziej martwych restartów w Korporacji. Przypadło jej w udziale trenowanie nowo zwerbowanych restartów, których trzeba wprowadzić w tkankę organizacji. Jednak gdy poznaje Calluma Reyesa 22 jej życie ulega zmianie. Callum jest praktycznie człowiekiem, posiada uczucia, wątpliwości i ludzkie słabości. Gdy pewnego dnia odmawia wykonania zadania przed Wren staje podjęcie ważnej decyzji. Pokierować się kodeksem Korporacji i go zlikwidować, czy odnaleźć w sobie resztkę człowieczeństwa...

Autorka zaserwowała swoim czytelnikom ciekawy pomysł, który został przelany na papier bardzo sprawnie. Wątki fabularne zaciekawiają, a postacie potrafią nie raz zaszokować i zaintrygować. Uczucia Wren Connolly budzą się dość niespodziewanie i autorka dokładnie nie wyjaśnia nam jak to tego dochodzi. Po ponad pięciu latach nieodczuwania uczuć nagle zakochuje się w Callumie. Przez co nie wybada to bardzo wiarygodnie, lecz nie przeszkadza w miłym odbiorze lektury. Autorka ma wprawne pióro i posługuje się barwnym językiem, przez co lekturę szybko się czyta. Końcówka książki zaskakuje co zasługuje na duży plus. Wren jest postacią o mocnym charakterze i silnym prawym sierpowym, przez co Callum wypada przy niej trochę mało męsko i ślamazarnie. To i tak można ich polubić i do końca książki cieszyć się z lektury. Postacią, która jeszcze utkwiła mi w pamięci to Addie, przyjemnie czytało się o jej perypetiach. Cały świat został wykreowany szczegółowo i z pomysłem, wciągając jeszcze mocniej w opisywane realia.

"Restart" to pomieszanie SF z romansem młodzieżowym. Książka skupia się na szybkiej akcji i uczuciach bohaterów. Wątki rozwijają się ciekawie za sprawą wielowątkowej fabuły. Jest pozycją dopracowaną i złożoną, a czytanie mija w szybkim czasie. Ciekawie skonstruowani bohaterowie przyciągają uwagę, dostajemy ogrom licznych rozwiązań technologicznych i naukowych. Sam pomysł zasługuje na duży plus, który został zrealizowany bardzo dokładnie i profesjonalnie. Język jest barwny i lekki, a losy bohaterów na prawdę wciągają i emocjonują. "Restart" to książka, która spełniła jak najbardziej oczekiwania w niej pokładane. Serdecznie polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-11-2015 o godz 00:00 Lena Koziołkiewicz dodał recenzję:
Bardzo dobra i ciekawa powieść fantasy. Sięgając po Restart nie za bardzo wiedziałam czego mogę się spodziewać, nie znałam tej autorki. Jednak Restart spodobał mi się, łącznie z fabułą, akcją i barwnie przedstawionym przebiegiem zdarzeń. Oblicze świata przedstawionego przez Amy Tinterę jest bardzo realistyczne.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-10-2015 o godz 14:14 liliannamai dodał recenzję:
http://majkabloguje.blogspot.com/2015/10/recenzja-75-amy-tintera-restart.html

Kiedy zamawiałam #epikboxa nie wiedziałam jakiej książki mogę się spodziewać. Bardzo mnie ucieszyło, kiedy zobaczyłam „Restart” w pudełku. O książce słyszałam już wcześniej, a kiedy obejrzałam do tego zwiastun zapowiedzi książki, to jeszcze bardziej mi się spodobała i zapragnęłam ją przeczytać. Choć przyznam, że zwiastun nakreślił mi inną bohaterkę niż myślałam, że nią jest. Wiem, że w przygotowaniu jest drugi tom i w następnym roku, będzie jego premiera. Mimo wszystko chcę ją przeczytać. Ale koniec tej mojej gadaniny „nie mogę się doczekać” i zapraszam Was na recenzję książki. Kim jest restart i jaką rolę odgrywa w świecie? Gdzie mieszkają i co to oznacza? Czy główna bohaterka nie ma uczuć? I co doprowadziło do tak wielu zmian w jej życiu? Te i inne pytania znajdowały się w mojej głowie, kiedy przeczytałam opis książki, jak i podczas czytania tej pozycji.

Ogólnie książka mi się podobała i pomysł na fabułę wydaje mi się, że jest ciekawy. Zacznę od początku, bo pierwszy tom cyklu Restart ma dla mnie i kilka plusów i minusów. Wyjdzie w praniu podczas pisania na temat tego co mnie zachwyciło, a co nie. Miałam większe oczekiwania wobec tej książki. Bądźmy szczerzy. Co nie zmienia jednak faktu, że autorka wykreowała naprawdę wspaniały świat, którym to zawładnęła choroba, a ludzie po śmierci powracają do życia, jako restart. Kim jest restart? Bo przecież nie jest już człowiekiem. Jest on silniejszy, odporniejszy, szybszy, ale ma jedną wadę - pozbawiony jest emocji, które uzależnione są od tego ile minut po śmierci człowiek powrócił jako restart. Restarci uznani za zło, wynaturzenie, są postrachem dla ludzi. Restarci pracują w Korporacji Odnowy i Rozwoju Populacji, choć nie nazwałabym tego pracą, ponieważ tak naprawdę są oni wykorzystywani do polowania na przestępców i innych chorych na KDH. Główną bohaterką jest Wren, która została zastrzelona i powróciła do życia po 178 minutach. Powinno w niej pozostać mało co z człowieka, ale jednak... no właśnie, nie do końca, a kiedy poznaje Calluma - 22, jej świat ulega totalnemu wywróceniu.

Postać Wren to dla mnie ciekawa postać, która intryguje. Zaintrygowała mnie jej postać zwłaszcza po obejrzeniu zapowiedzi książki, jednak... w książce mimo że została ona ukazano jako silna kobieca bohaterka, to jednak czegoś jej brakowało. Coś co naprawdę pokazałoby fakt, że 178 jest praktycznie pozbawiona jakichkolwiek emocji. Zastałam niestety kobietę silną, odważną i zdecydowaną, ale jednak nie tak bardzo nieczułą. Powiedziałabym że jako 178 zachowywała się normalnie z większym dystansem do ludzi, zwłaszcza po tym co przeżyła będąc jeszcze człowiekiem. Co do Calluma - 22, to od razu go polubiłam. Bardzo ciekawa i ciepła postać, która wywołała spore zamieszanie i do połowy książki czytało mi się ciężko, ponieważ akcja naprawdę się wlokła jak tylko mogła. Pod koniec zaczęło być ciekawie, a tu koniec, skończyło się, zamknij książkę.

Wielkim plusem tej powieści jest pomysł z restartowaniem. Nigdy wcześniej nie spotkałam się z podobnym zabiegiem, więc chciałam przeczytać tę książkę prędzej czy później. Jednak czy było tak krwawo i brutalnie? Nie do końca, dla mnie tylko zdarzyło się to w kilku momentach i nie odczułam wielu emocji. Jakoś nie bałam się tak bardzo o bohaterów, bo zaraz wszystko się wyjaśniało. Zabrakło mi napięcia. Czy czymś szczególnym zostałam zaskoczona. Nie. Co do wątku miłosnego, to odgrywa on jakąś większą rolę w tym wszystkim, jednak nie widać tutaj jakiejś większej zażyłości między bohaterami. Nie było aż tak bardzo dramatycznych sytuacji między Wren, a Callumem, żeby doprowadziło mnie to niewiedzy i szybkiego dowiedzenia się „co będzie dalej”?!

Końcówka książki, licząc tak od 25 rozdziału, akcja jakoś przyśpieszyła, chciało mi się czytać i powiem, że jeszcze jakoś wierzyłam, że zakończenie mnie zaskoczy i nie będę mogła wytrzymać do premiery następnego tomu. Jednak końcówka jest mniej więcej taka, że „zrobiliśmy swoje, dziękujemy za uwagę, idziemy do domu. Cześć.”

Jestem niezadowolona, lekko rozczarowana, ale jednak nie skreślam tego cyklu i poczekam na premierę drugiego tomu. Może akurat w kolejnej części jakoś akcja nabierze tempa i będzie to coś zupełnie innego lepszego i powalającego na łopatki. Może, ale nie mogę być tego pewna. Czy polecam tę książkę? Jeśli jesteście ciekawi pomysłu restartowania albo szukacie jakiejś lekkiej książki na jeden jesienny wieczór przy gorącej herbacie, to myślę, że „Restart” jest odpowiednim wyborem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-10-2015 o godz 00:00 Maja Szulc dodał recenzję:
Bardzo fajna powieść, z interesującą, niebanalną fabułą. Jeżeli druga część będzie równie udana jak ta, to zapowiada się super seria. Restart napisany jest lekkim, sprawnym językiem i w ciekawym stylu, czyli fantastyka w bardzo dobrej odsłonie. W Restarcie nie brakuje fajnej akcji i napięcia, bardzo polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-10-2015 o godz 00:00 verashi dodał recenzję:
Nie zbyt często czytam fantastykę, ale czasami mam ochotę :). Zainteresował mnie opis tej ksiażki. Trzeba przyznać, że czyta się ją nieźle, szybko. Akcji jest sporo, a świat, w którym żyją bohaterowie to naprawdę niezbyt przyjazne miejsce - szczególnie dla ludzi przed restartem :). Mam jednak wrażenie, że to bardziej książka dla młodzieży - młodzi bohaterowie, zafascynowani sobą, w trudnej sytuacji... nastolatki będą zachwycone :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Załaduj więcej recenzji Pokaż mniej recenzji

Dostawa i płatność

Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

TERMIN ZWROTU

14 DNI

Z KARTĄ

30 DNI

Tintera Amy

Restart Tintera Amy
ebook
(0/5) 0 recenzji
27,12 zł
33,50 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Język cierni Bardugo Leigh
31,49 zł
39,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Koralina Gaiman Neil
20,49 zł
25,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Nigdziebądź Gaiman Neil
31,99 zł
39,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Nibynoc Kristoff Jay
40,49 zł
45,00 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Viriconium Harrison John
40,99 zł
45,00 zł
strona produktu - rekomendacje Natarcie Kloos Marko
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Twórcy Grinn Rupert
31,49 zł
35,00 zł
strona produktu - rekomendacje 2049 Cichowski Rafał
25,99 zł
32,00 zł
strona produktu - rekomendacje Nadzór Fletcher Charlie
32,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Agenda 21 Beck Glenn, Parke Harriet
34,99 zł
39,00 zł
strona produktu - rekomendacje Kisuny Baniewicz Artur
19,14 zł
31,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanych

Pobierz aplikację

Newsletter

Zapisz się i nie przegap okazji

Adres e-mail został dodany. Dziękujemy.

Pobierz aplikację

partnerzy logistyczni:

logo poczty polskiej logo DHL logo UPS

operator płatności:

należy do:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50 Czynne całą dobę
+48 22 462 72 50 Czynne całą dobę