Radykalni. Tom 1. Terror (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (5): Cena:

Sprzedaje empik.com 27,92 zł

Cena promocyjna:
27,92 zł
Cena empik.com:
34,90 zł
Oszczędzasz:
6,98 zł (20%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Piotrowski Przemysław Książki | okładka miękka
27,92 zł
asb nad tabami
Piedziewicz Michał Książki | okładka miękka
28,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Rok 2023. Europa powoli traci integralność, a wielomilionowa migracja muzułmanów z Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu zalewa targany konfliktami kontynent. Strefa Schengen to przeszłość, strefy szariatu w największych metropoliach rozrastają się w zastraszającym tempie, imigranckie getta toczy rak radykalnego islamu. W odpowiedzi do głosu zaczyna dochodzić skrajna prawica.

Kuba Polak na wymianie studenckiej w Hiszpanii zakochuje się w pięknej Arabce, z którą spodziewa się dziecka. Jego szczęście nie trwa jednak długo, wybranka pada ofiarą zabójstwa honorowego, a on wraz ze swoim przyjacielem Michałem ledwo uchodzą z życiem. Kiedy uprowadzona zostaje partnerka Michała, mężczyźni wraz z jej bratem Krzyśkiem, żołnierzem Legii Cudzoziemskiej, ruszają za mordercami Nawal i porywaczami Moniki. Ich droga przez tętniącą wzbierającą nienawiścią Europę staje się dla młodych ludzi przeprawą przez piekło.

"Radykalni. Terror" to mroczna wizja Starego Kontynentu, która wcale nie jest tak nieprawdopodobna i odległa, jak mogłoby się nam wydawać. To historia młodych ludzi, którzy wkraczają w życie, gdy świat zaczyna trząść się w posadach, aby wkrótce runąć i zalać wszystkich falą niewyobrażalnego okrucieństwa. To dopiero początek. Wojna jest nieuchronna. Ludzie znów będą zabijać w imię Boga…

ksiazka
Tytuł: Radykalni. Tom 1. Terror
Seria: Radykalni
Autor: Piotrowski Przemysław
Wydawnictwo: Wydawnictwa Videograf S.A.
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 416
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-04-26
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 138 x 210 x 40
Indeks: 20911751
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,9
5
23
4
4
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
23 recenzje
11-06-2018 o godz 01:54 Magda dodał recenzję:
Książki Przemysława Piotrowskiego są specyficzne i nie należą do łatwych. Kiedy zdecydujesz się na jedną z nich to wiedz, że robisz to na własną odpowiedzialność. A na dowód tego, sam autor uprzedza nas o tym w prologu. Po przeczytaniu tej książki, Świat może już nie wyglądać tak samo. A czy ja wpadłam w sidła tej mrocznej strony? Kuba i para- Michał i Monika to paczka znajomych, którzy udają się na studencką wymianę do Hiszpani. Jakub poznaje tam dziewczynę Nawal, w której zakochuje się z wzajemnością. Jest tylko pewna rzecz, która ją wyróżnia. Dziewczyna jest muzułmanką, która uciekła ze swojego kraju będąc jeszcze nastolatka. Owocem ich miłości jest ciąża ukochanej Kuby. Pewnego wieczoru ich życie ulega diametralnej zmianie. Myślę, że ten opis fabuły powinien wystarczyć w zupełności aby nakreślić z jakim problemem mamy do czynienia w tej lekturze. Oczywiście jest nim różnica kulturowa pomiędzy Jakubem a Nawal. Tak, jak oni nie mają z tym problemu, tak ludzie, którzy widzą tych dwojga razem, mają obiekcje co do tej relacji. E szczególności rodacy dziewczyny. Książka nawiązuje do sytuacji jaką mamy na Bliskim Wschodzie, czyli fala imigrantów napływająca, z tamtych stron, w głąb Europy. Tak jak w każdej religii, tak tu mamy do czynienia między innymi z różnymi skrajnościami oraz innymi interpretacjami wiary. Jest to dość mocno podkreślone. Czy autor chce nam coś przekazać poprzez te lekturę? Tego nie wiem. Nie mnie to oceniać. Swoje wnioski wyciągnęłam, a że nie udzielam się politycznie to je pominę w tej recenzji. Ta lektura jest ciężka, ale również przede wszystkim mroczna. Nie da się przejść koło niej obojętnie. Ciekawe było przedstawienie głównych bohaterów. Siła kobiet nie zna granic, a czy przeciętny mężczyzna jest w stanie udźwignąć zło, które zostało mu wyrządzone? Jest to niesamowity kontrast, z którym nie jeden facet pewnie mógłby polemizować. Jedynym minusem jest to, że byłam zmęczona długimi opisami- szczegół po szczególe. Wpadałam w monotonie i w coraz to większe zniecierpliwienie dotyczące fabuły. Kolejna sprawa. Nie wiem ile autor kazał czekać czytelnikom na drugą część, ponieważ ja dostałam obie od Przemysława za co bardzo dziękuje. Chyba tutaj pisarz zagrał nam na nosie, bo koniec pierwszej części był... niepełny. Można czuć niedosyt, frustrację i rozczarowanie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-06-2018 o godz 12:07 ANETA dodał recenzję:
Oby fikcja literacka została fikcją... Przemysław Piotrkowski i Wydawnictwo Videograf podzieliło się ze mną książkami, po przeczytaniu kilku recenzji/opinii podjęłam się wyzwania. Zabrałam się za pierwszą część RADYKALNYCH. Raz po raz kolejno miałam ochotę wstać i rzucić książką. Dawno żadna z książek nie wzbudziła we mnie aż TAKICH EMOCJI. Dosiadająca rydwanu bogini Wiktoria wciąż dzierżyła w dłoni długi kij, na szczycie którego łopotała czarna flaga Państwa Islamskiego. Wbija mnie nadal w fotel, ze złości na świat. Świat wykreowany w książce i ten, który jest poza nim. Bo chcąc nie chcąc, to co się dzieje w książce, po części dzieje się teraz. Ten nowy świat, do którego przybyły przed ośmioma laty na fali pierwszej wielkiej migracji, miał być bezpieczny. Naczytałam się trochę hejtu wokół tej książki. Nie zniechęcił mnie, on jeszcze bardziej podjudził moją ciekawość. Powtórzę już, któryś raz z rzędu.. czytam dla siebie, nie jestem znawcą literatury, nie wytykam błędów historycznych, stylistycznych czy redaktorskich. Jestem przeciętną polką, ale niestatystyczną jeśli chodzi o czytanie, i dla mnie liczy się fikcja literacka. To czy autor potrafi mnie uwieść, urzec, czy będzie potrafił zrobić to, co spowoduje, że będę chciała dokończyć książkę I ŻE BĘDĘ chciała ją polecić i czy ewentualnie sięgnę po dalsze losy bohaterów. A wiec ja już na wstępie ją POLECAM! I tak, sięgnę po kolejną część :). Są książki, które czytamy - bo lubimy autorów i przyzwyczajamy się do ich bohaterów, gatunki literackie po które świadomie sięgamy, są książki mniej lub bardziej emocjonujące. TA wywołała we mnie falę emocji i bezsilności na ludzkie okrucieństwa. Tak jak bohaterowie książki, tak i ja z nimi wespół kipiałam wszelkimi możliwymi emocjami. Ta fikcja literacka stworzona przez autora na kilkuset stronach powieści mnie dosłownie wkurzała. Niemoc jaka towarzyszyła mi z każdą kolejną stroną, powodowała, że w trakcie czytania musiałam zaczął pisać już swoją recenzję. Szczerze? Nie sięgnęłabym po książkę, po prostu okładka by mnie nie zachęciła. Jednak los chciał inaczej :) Gdy okazało się, że miliony imigrantów, które szalona kanclerz przyjęła przed laty... No...to teraz już wiecie...co było powodem, że skusiłam się na TĘ książkę. Europa w rozsypce... czy jesteśmy w stanie przewidzieć najbliższych kilka lat? Unia Europejska lega w gruzach. Nie będę podejmowała tematu, jakim jest przyjmowanie uchodźców. Bo to wciąż trudny temat. Nie lubię polityki, nie chodzę do kościoła (ale mam na myśli religię, jakąkolwiek), więc w tych kwestiach nie będę się wyrażać. Łatwo osądzać, kiedy tak naprawę wokół nie ma się styczności...z tymi problemami. Bo one są, tuż obok, dziś i teraz np. w Niemczech. W Polsce są uchodźcy, imigranci ale to tylko ułamek statyczny. Zamieszki w Berlinie coś wam to przypomina? Czy jest możliwy rozpad Europy? Przemysław Piotrkowski stworzył swoją zmyśloną przyszłość na bazie obecnych realiów.Książka składa się z narracji kilku bohaterów i uwaga przez dwie strony....hmm tu nie ma dobrych i złych. Każdy z nich na swój sposób jest czy też będzie barbarzyńcą. Kiedy można mówić, że wyzbyliśmy się człowieczeństwa? Czy człowiek może być "wyprany" z uczuć? Jakie dramaty i tytułowy terror trzeba przeżyć aby stać się człowiekiem wyzbytym wrażliwości?? To jest znakomity temat na rozprawkę a nawet maturę. 2023 rok. Akcja dzieje się w Polsce i w Niemczech, gdzie za chwilę zawisną flagi islamskie. Bohaterem jest m.in Kuba Polak, który doznaje niewyobrażalnego cierpienia. Traci dziewczynę, która zostaje ZAMORDOWANA PRZEZ WŁASNEGO OJCA, mało tego jego NAWAL była w ciąży. Kuba traci kolejno bardzo mu bliskie osoby. Ale ten bohaterski żołnierz Legii Cudzoziemskiej chyba już jest przygotowany na wszystko. Kuba student przestał istnieć i wiedziałem, że już nigdy nie wróci. Nie mam jakoś chęci dzielenia się co jest treścią książki i tym co tam możecie znaleźć. Historia kilku osób przedstawiona w książce jest tak niewiarygodna, tak realistyczna, że aż boję się zacząć czytać kolejną część. Jak to możliwe, że w tak krótkim czasie ludzkość zdołała upaść tak nisko? Rewolucja, wprowadzenie godziny policyjnej, mało tego MILICJA RELIGIJNA, brak internetu, wyłączenie masztów telefonii komórkowej. To wszystko się tam dzieje! Przepowiednia? Naszym celem był Berlin. Kuba wraz z przyjaciółmi i najbliższym możliwym wsparciem, szykuje się do odbicia Michała. Michał jest więziony przez ojca Nawal - Abi Rabai`a. W Polsce pozostaje Monika, mająca pod opieka Amira, syna zwyrodnialca, który staje być dla niej bardzo ważną osoba w życiu. W oczy rzucały się spalone wraki, witryny sklepowe, te niezniszczone można było policzyć na palcach ręki. Jak już wspomniałam wcześniej, narracja prowadzona jest również po stronie wroga. Np. Leili.. ..widziała tyle załzawionych oczu, smutnych i zdruzgotanych twarzy..krzyczące... Miłość i nienawiść, choć z naciskiem na nienawiść - to temat wiodący w książce. I tak jeszcze z grubej rury: Islam wyprał ich mózgi. Nie z
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
14-05-2018 o godz 10:57 Sylwia dodał recenzję:
„Radykalni. Terror” to spojrzenie w niedaleką przyszłość. Akcja dzieje się w roku 2023 i poraża swoim realizmem. Każdego dnia, czy to z radia, telewizji czy internetu, docierają do nas informacje o migracji ludności z krajów muzułmańskich do Europy, o przeludnieniu w obozach imigracyjnych wywołującym zamieszki, napięcia. O francuskim Calais w pewnym momencie media zamilkły, bo tego co się tam działo (i pewnie dzieje nadal) już nie sposób było przekazać. Przemysław Piotrowski pokazał co może się stać, jeżeli europejskie państwa pozwolą na niekontrolowany napływ imigrantów, zwłaszcza radykalnych islamistów. Autor na grupie kilku młodych ludzi przedstawił jak świat zaczyna pogrążać się w niewyobrażalnym okrucieństwie. Książka jest przepełniona testosteronem, to męski punkt widzenia miłości, seksu, okrucieństwa, bohaterstwa, a także wojny, która właśnie się rozpoczyna. Bohaterowie to czwórka młodych studentów, ludzie tacy jak ja kilka lat temu. Prawdziwi, patrzący w przyszłość z typową dla tego wieku beztroską, z przekonaniem, że świat stoi przed nimi otworem. Są tolerancyjni, otwarci, pracują w hiszpańskim hotelu z ludźmi z całego świata. Zderzenie z radykalnym islamem zmienia ich diametralnie. Od momentu wykonania wyroku na Nawal akcja nie zwalania ani na minutę, cały czas pędzi do przodu i wciąga w niebezpieczną grę, której stawką jest życie. Autor szczegółowo wyjaśnia na czym polega islam, jak z religii pokoju stał się narzędziem do zabijania w imię Allaha. Nie szczędzi opisów egzekucji, ale wyjaśnia również dlaczego do nich dochodzi. Pokazuje mechanizm, w którym każdy z radykałów jest trybikiem tak dobrze zaprogramowanym, że ciężko tę strukturę przebić. Niestety ukazuje również bezsilność władz wobec tej struktury, a ona rozrasta się coraz bardziej, przybiera niepokojące rozmiary i w pewnym momencie nie ma już ratunku. Pan Przemysław zaznaczył, że książka jest fikcją, jest jego wizją tego co może, ale niekoniecznie się wydarzy za kilka czy kilkanaście lat. Ja niestety mam wrażenie, że świat niebezpiecznie zbliża się do tego, który on przedstawił w swojej powieści. Perspektywa czasowa również jest niepokojąca, akcja dzieje się w 2023 roku jednak są również krótkie rozdziały z roku 2033, kiedy to świat jest pogrążony we wojnie. Czas nie jest naszym sprzymierzeńcem, co historia już nieraz pokazała.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
11-05-2018 o godz 20:30 Andżelika dodał recenzję:
Radykalni.Terror- to książka z wizją apokaliptyczną, która niestety już nas dotyczy, jeżeli nie zmienimy swego postępowania wobec imigrantów muzułmańskiego pochodzenia. Jest to wizja autora związana z dalszymi losami Europy przeraża. Pomimo, że książka stanowi fikcję literacką zawiera bardzo dużo elementów z życia codziennego, z którym spotykamy się w telewizji, prasie czy internecie. Zaczęło się niewinnie od zaproszenia do Europy przez kanclerz Niemiec uchodźców z Afryki. Perspektywa bogatej Europy przyciągnęła i przyciąga nadal nie tylko osoby, które uciekają przed wojną, ale również osoby, które mają za zadanie zindoktrynować środowisko muzułmanów zamieszkujących na starym kontynencie. Poprawność polityczna naszych przywódców powoduje, że w miastach tworzą się enklawy muzułmańskie, zamknięte środowiska, dowodzone przez przywódców duchowych, które nie pozwalają policji na patrolowanie ulic w tych enklawach. Władza stara się tuszować wszelkie działania niepożądane w wykonaniu uchodźców, tak było w przypadku molestowania kobiet w Kolonii, Hamburgu czy Stuttgarcie. Należy też wspomnieć o zamach terrorystycznych w zachodnich krajach Europy. I właśnie te wydarzenia stały się kanwą historii, którą czytamy w "Radykalni. Terror", autor stara się zwrócić naszą uwagę na to, do czego może prowadzić pobłażliwość naszych polityków. Decydentów, którzy pod maską poprawności politycznej wobec imigrantów z krajów muzułmańskich pozwalają im na coraz więcej, gdy prawa rodowitych Europejczyków są negowane, aby tylko osiągnąć spokój społeczny. Spokój, który jest pozorny, gdyż żaden naród nie lubi być niewolony. Islamiści w swoich działaniach przybierają na sile, zamachy terrorystyczne, handel żywym towarem, pedofilia, porwania czy honorowe zabójstwa, aby zmyć hańbę z rodziny są na porządku dziennym. I z tą przerażającą wizją w nieodległej przyszłości przychodzi do nas Przemysław Piotrowski, który na co dzień jest dziennikarzem śledczym. Potrafi on czytać między wierszami, oddzielać ziarna od plew bacznie wsłuchując się w przekaz mediów, co też nasi rządzący mają do zaoferowania nam, aby uchronić nas przed okrucieństwem przybyszy wyznających radykalny islam, gdzie religia stanowi oręże w walce z niewiernymi. Podczas czytania naszła mnie taka refleksja, po cóż była bitwa pod Wiedniem w 1683 roku, której dowodził nasz król Jan III Sobieski. A no właśnie po to, aby uchronić Europę przed najazdem armii muzułmańskiej. A skoro już wtedy było wiadomo, że wyznawcy tej religii stanowią realne zagrożenie dla bezpieczeństwa Europejczyków, to dlaczego teraz, gdy nasza wiedza jest o wiele bogatsza dopuszczamy do sytuacji, że rządzący beztrosko wpuszczają muzułmanów. Polecam książkę, każdemu kto nie boi się czytać o apokaliptycznej wizji Europy, aby mógł przemyśleć czy piękne słowa, którymi nas karmią w mediach są warte ceny utraty pokoju i bezpieczeństwa przez kraje europejskie. Jest to książka, która pomimo trudnych tematów czyta się szybko a zarazem otwierają się oczy na wiele spraw. Z pewnością niektóre sceny są drastyczne, ale czy na pewno nie są prawdziwymi?
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
22-02-2018 o godz 01:25 Zaczytany w Książkach dodał recenzję:
„Radykalni. Terror” – bardzo mocna książka, którą w mig się pochłania. Przedstawia ona brutalną, ale niestety bardzo realistyczną wizję świata. Świata zdominowanego przez islam. Przemysław Piotrowski – zielonogórzanin, rocznik ’82. Były dziennikarz sportowy, a potem śledczy w „Gazecie Lubuskiej”. Kocha podróże i nowe wyzwania. Absolwent Uniwersytetu Zielonogórskiego, studiował również w Hiszpanii i USA, dziś pracuje w branży naftowej w Norwegii. Zadebiutował w 2015 roku ciepło przyjętym przez czytelników tytułem Kod Himmlera. Rok później stworzył Drogę do piekła, która także cieszyła się uznaniem.¹ Bardzo lubię twórczość tego autora, ponieważ tworzy on thrillery, które czyta się niesamowicie szybko i o których trudno zapomnieć. Nie mogłem się doczekać, aż sięgnę po „Radykalnych…”, gdyż wiele osób mówiło mi, że to jego najlepsza książka. Całkowicie się z tym zgadzam. Jest rok 2023. W Europie jest coraz więcej islamistów, którzy w większych miastach tworzą szybko poszerzające swoje granice strefy szariatu. Jeden z głównych bohaterów, Kuba Polak, przebywa na wymianie studenckiej w Hiszpanii. Tam poznaje pewną Arabkę, w której niemalże od razu się zakochuje. Dni mijają im niemal beztrosko, planują swoją przyszłość… Niestety radość nie trwa wiecznie. Dochodzi do sytuacji, w których dzieją się bardzo makabryczne rzeczy. Na zawsze zmieniają one życie najważniejszych postaci książki. Autor ma bardzo prosty styl. Używa wielu potocznych wyrazów bądź wyrażeń, często pojawiają się wulgaryzmy, ale mają one swoją funkcję. Przede wszystkim podkreślają emocje, które towarzyszą bohaterom, wypowiadane są pod wpływem bardzo znaczących wydarzeń. Styl ten sprawia, że powieść pochłania się bardzo szybko. Natłok wydarzeń oraz sposób prowadzenia narracji także się do tego przyczyniają. Można powiedzieć, że Przemysław Piotrowski nie wykazuje się swoimi umiejętnościami pisarskimi (jeśli chodzi o dobór słownictwa itp.), ale dzięki temu trafi do wszystkich. Utwór jest spójny, istnieje ciąg przyczynowo-skutkowy. Pomysł na książkę jest dość oryginalny, ale na pewno został w ciekawy sposób wykonany. Racja, jest mnóstwo powieści, które opowiadają o tym, co dzieje się w przyszłości. Nie spotkałem się jeszcze jednak z tytułem traktującym o islamie. Podczas lektury należy pamiętać o tym, że to jest wyłącznie wizja autora. W żaden sposób nie nawołuje on do nienawiści. Przedstawia tylko swoje wyobrażenia o tym, co (odpukać w niemalowane) może w najbliższych lata się wydarzyć. Świat w książce jest bardzo brutalny. Idealnie obrazuje go pierwszy akapit powieści, który brzmi tak: „Gruz, pył i zgnilizna. Zgnilizna na polach, na farmach, na ulicach miast. Zgnilizna, która wypełnia nasze serca i dusze. Wszyscy brodzimy w niej po pas, wyrwać się nie sposób. Jest wszędzie, otacza nas cuchnącym pierścieniem, żywi się resztkami naszej energii, wysysa ostatnie ludzie odruchy”². Z zacytowanego fragmentu wynika, że świat został pozbawiony dobra. Zmusza ludzi do wyzbycia się człowieczeństwa, kierują nimi instynkty przetrwania. Panuje zło, jest mrocznie i makabrycznie. „Radykalni. Terror” to dzieło brutalne, ale w mniejszym stopniu niż w Drodze do piekła. Autor nie szczędzi opisów, ale ma to na celu ukazać nie tylko, że świat schodzi na psy, lecz także to, iż pewna grupa ludzi jest bardzo pozbawiona człowieczeństwa i nie można pozwolić im, aby doszli do władzy. Z racji występowania bardzo mocnych fragmentów, nie zalecam do sięgania po powieść dzieciom i osobom o słabych nerwach. Utwór porusza problem fanatyzmu religijnego i w bardzo jasny sposób przedstawia, do czego może on doprowadzić. To pewnego rodzaju ostrzeżenie. Generalnie jestem zadowolony z tego, że Przemysław Piotrowski poświęcił czas na wnikliwy research. Jest to ogromny plus, ponieważ czasem odnoszę wrażenie, że niektórzy pisarze traktują go po macoszemu. A to właśnie on nadaje realizmu oraz sprawia, że odbiór książki jest o wiele mocniejszy. Akcja gna do przodu, jest mnóstwo wydarzeń, autor często zaskakuje czytelnika... Dzięki temu powieść czyta się niebywale szybko i przyjemnie. Z jednej strony to książka na raz, z drugiej zaś zostaje ona w czytelniku po przeczytaniu i zmusza go do refleksji, a wręcz możne nawet zmiany postępowania. Trzeba także wspomnieć o bardzo dobrze wykreowanych bohaterach, którzy są jacyś. Niektóre cechy mają zbliżone, ale da się ich od siebie odróżnić. Widać emocje, są bardzo ludzcy (np. wtedy, gdy działają pod wpływem chwili), mają swoje tajemnice... Niektórych polubiłem, a jedna postać sprawia wrażenie miłej, choć wydaje mi się, że można ona jeszcze zaskoczyć. Bardzo spodobało mi się to, że została stworzona mocna kobieca postać. Monika jest osobą, która pokazuje, że kobiety nie są wcale słabą płcią. Widać w niej racjonalizm, troskę o innych, odwagę oraz przede wszystkim psychiczną siłę. Jest twardsza od niejednego, „przypakowanego” twardziela. Dzięki narracji prowadzonej z punktu widzenia paru ważnych postaci, czytelnik ma okazję wniknąć do ich umysłu.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
10-01-2018 o godz 17:58 Marta daft dodał recenzję:
Niedaleka przyszłość, gdzieś za rogiem w środku Europy młodzi ludzie zmuszeni będą walczyć ze skutkami nieprzemyślanych decyzji władz. Rozlewająca się fala migracji muzułmanów powoli osiąga swe apogeum. Czy Kuba pomści swoją rodzinę ? Czy wraz z Michałem odnajdzie Monikę? Jak spokojne życie zmieni się w walkę ze złem w czystej postaci? A może nie ma sensu walczyć z nieuniknionym i poddać się islamizacji? Jak wkraczać w dorosłość, gdy nie masz wizji przyszłości? Mocna, nietuzinkowa, przerażająca i jakże realna powieść spod pióra Przemysława Piotrowskiego uderza w czytelnika z ogromną mocą, tworząc w głowie na wskroś realne obrazy nadchodzących wydarzeń. Od pierwszych stron towarzyszy nam niepokój, który przeradza się w niedowierzanie, by za chwile stać się czystym przerażeniem, które odbiera oddech. Historia Kuby i jego partnerki Nawal wydaje się toczyć przyjemnie a uczucie, jakim darzą się ci młodzi ludzie, sprawia, że świat wydaje się dobry i pełen miłości. Jednak opowieść ta toczy się innym torem i nie pozwala na chłonięcie chwili. Kilka wydarzeń zmienia bieg historii, otwierając przed czytelnikiem bramy do piekieł. „Wy, Europejczycy, jesteście głupi i naiwni jak dzieci. Myślicie, że jak umiecie czytać, to potraficie zrozumieć boskie prawa zawarte w Księdze. Gówno rozumiecie!” Autor przedstawia nam możliwą wersję przyszłości i skutki tak ogromnej migracji islamistów. Płynnie i bardzo obrazowo opisuje wydarzenia, które na zawsze pozostaną w pamięci a przez realizm, którym powieść kipi, przeraża i fascynuje. To nie jest tylko fikcja literacka, to nie tylko prawdopodobne wydarzenia z przyszłości. To mocne połączenie bardzo wymownych i dobrze skonstruowanych opisów wydarzeń z tym, co czyha gdzieś za rogiem i żyje w naszej podświadomości. Świetna gra na emocjach nie pozwala na oderwanie się od książki choćby na chwile. Akcja wciąga na długo przed jej rozwojem, oplatając czytelnika niewidzialną nicią przeczucia i nieokreślonego lęku, którego pozbyć się można, tylko poznając każde kolejne słowo. Wielowątkowa fabuła nie pozwala na nudę. Dostajemy świetny wątek sensacyjny i polityczny. Jednak to przesłanie, jakie niesie dramat ludzi, pozostaje na długo w pamięci. Latami tłumiony gniew, który przeradza się w czyste zło i fala nienawiści, której nie da się powstrzymać. To obraz dzisiejszej Europy na większą skalę, taka nasza przyszłość w pigułce. Prawdziwe oblicze praw, jakimi rządzi się islamski świat i konsekwencje, jakie czekają nas za pobieżne ich rozumienie. Autor wplótł w fikcję literacką sporo ważnych informacji, które mogą otworzyć oczy na skale problemu, jaki już niedługo będzie nas dotyczył. Jednak powieść nie byłaby zgraną całością, gdyby nie bohaterowie, a to chyba jedna z najlepszych stron tej książki. Są tak realni i żywi, jakby istnieli naprawdę. To kreacja bohaterów na tle całości wyzwala w nas wszystkie emocje. Autor sprawił, że mamy wrażenie, iż znamy Kubę, Michała czy Krzyśka a dzięki temu nagle z pozoru odległe wydarzenia gdzieś w centrum Europy nabierają głębszego znaczenia. Nagle uderza w czytelnika myśl, że kurcze to mogłem być ja, moi bliscy, to może się zdarzyć naprawdę. "Wasz czas dobiega końca. Jesteście na tyle durni, że jeszcze tego nie widzicie, ale zapewniam cię, że niedługo każdy chrześcijanin,Żyd i wyznawca innego boga niż Najjaśniejszy Allah, Allahu Akbar, padnie pod mieczem Proroka. Wasze żony i córki przywdzieją burkę i zostaną naszymi niewolnicami. Nauczymy je pokory, będą uległe i posłuszne, a my będziemy uprawiać ich pola, kiedy i jak będziemy chcieli. Gdy będą rodzić naszych synów, was, wszystkich mężów i ojców, będą już żreć wtedy robaki." Ta książka to wysmakowana całość to przekaz ukryty za cienką zasłoną fikcji. Zmusza do myślenia i pozostawia w osłupieniu na długi czas. Ukrywa się w meandrach pamięci, by niespodziewanie pojawiać się co jakiś czas. Idealnie zasiane ziarno niepewności, lęku i wiedzy, jaką powinniśmy posiadać na temat islamu. Książka ważna i bardzo potrzebna, choć przez mocny przekaz i brutalność nie dla każdego. Powieść o miłości, bólu i stracie, strachu i nienawiści. Pełna emocji i uczuć tak wielowymiarowych, jak ona sama. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
18-12-2017 o godz 08:45 DeVi dodał recenzję:
DeVi: Autor bardzo ciekawie zaprezentował swoją wizję przyszłości. Możliwości w Europie wzrosły, jednakże wielu wrogów wykorzystało luki w postrzeganiu polityki. Przedstawiono jak sprytni , cierpliwi i niebezpieczni potrafią być szaleńcy. Brutalność i wiara w swoją wyższość jest podkreślana w każdym fragmencie książki, gdzie pojawiają się islamiści. Ponadto pokazanie przemiany prostego, zakochanego i lubiącego się bawić mężczyzny w przeciwnika Allaha, jest wedle mnie idealnym zagraniem. Bo my lubimy takie zmiany. Zwłaszcza na bad boya.  Airyx: Autor porusza bardzo aktualną tematykę problemu muzułmańskich imigrantów, którzy setkami tysięcy zalewają Stary Kontynent, przynosząc ze sobą swoje obyczaje i kulturę. A jakie one są? Nie oszukujmy się - rejony z których przybywa muzułmańska fala to dzicz i zacofanie. Dodajmy jeszcze do tego fanatyzm, prawo szariatu oraz religię, która za apostazję (i za masę innych rzeczy) karze śmiercią. Jaki może być wynik starcia tej cywilizacji ze zdegenerowanym, zgnuśniałym społeczeństwem europejskich starców? Odpowiedź nasuwa się sama i nie jest ona zbyt optymistyczna dla białych ludzi. W taki właśnie świat rzuca nas Piotrowski - świat niedalekiej przyszłości, gdzie strefy "no-go" wyrastają jak grzyby po deszczu, całe dzielnice podlegają prawu koranicznemu, a muzułmanie otwarcie i bez pozorów maszerują po zwycięstwo nad chrześcijańską cywilizacją.  Ciekawi dalszej części? Zapraszam na: http://recenzjedevi.blogspot.com/2017/12/radykalni-terror-przemysaw-piotrowski.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-11-2017 o godz 15:45 Pani Lecter dodał recenzję:
Najnowsza książka Przemysława Piotrowskiego to niezwykle niepokojąca, ale rzeczywista wizja świata, w którym zamachy i rytualne morderstwa są zalążkiem największej z wojen. Może być uważana za okrutną i rasistowską, a także islamofobiczną, ale tylko wierzchnia warstwa. Prawda kryje się między wersami, a wina umiejscowiona jest po obu stronach, bo tam, gdzie my widzimy radykalnych muzułmanów, tam oni widzą wyrachowanych Europejczyków, którzy bombardują wioski w miejscach, o których niewielu z nas słyszało. Autor ma niezwykłą zdolność do przedstawiania bohaterów. Nawal towarzyszy nam tylko przez kilkanaście stron, ale niezwykle łatwo ją polubić i cierpieć po jej stracie. Główny bohater jest postacią irytującą, zagubionym studentem, choć później widzimy w nim pewne zmiany, Krzysztof to postać charakterystyczna i prawdziwa. To on prowadzi czytelnika przez zawiłości Koranu i potrafi powiedzieć, że Polak, Francuz czy Hiszpan to taki sam morderca jak wyznawca Allaha. dodatkowo świetnie skonstruowane postacie z przestępczego półświatka. Są jednak momenty przytłaczające, niesmaczne i trochę stronnicze. Większość Arabów (w powieści) to mordercy, gwałciciele i radykały. Rozumiem jednak, że musieli zostać tak przedstawieni, ponieważ tak wygląda wizja przyszłego świata według pana Piotrowskiego. Książkę czyta się niezwykle szybko, początek jest bardzo emocjonujący, później dzieje się jeszcze więcej, ale czytało mi się mozolniej i musiałam się trochę zmuszać do lektury. Na szczęście koniec płynie i trzeba się pilnować, by nie przerzucić kilku stron do przodu i dowiedzieć się co będzie w finale. Sprytnie finału nie ma i trzeba oczekiwać na kolejną część. Wstawki między rozdziałami jeszcze bardziej rozbudzają ciekawość czytelnika i nie mogę się już doczekać drugiego tomu Radykalnych.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-10-2017 o godz 11:36 Sunny Snowflake dodał recenzję:
Zapraszam: http://sunny-snowflake.blogspot.com/2017/10/przemysaw-piotrowski-radykalni-terror.html Temat imigrantów jest obecnie bardzo aktualny. Przez niego ludzie są podzieleni, przyjmować czy nie przyjmować, jeśli tak to na jakich warunkach? To są obecne problemy, a jak będzie z tym w przyszłości? „Radykalni. Terror” autorstwa Przemysława Piotrowskiego pokazują właśnie taką wizję bardzo bliskiej przyszłości, która jest możliwa, jeśli obecna polityka się nie zmieni. Wizję zbliżającej się wojny. Kuba Polak jest typowym studentem – na razie jego życie to imprezy na wymianie w Hiszpanii wraz z kumplem Marcinem, dziewczyną przyjaciela Moniką oraz jego ukochaną, Nawal o egzotycznym pochodzeniu. Wszystko zmierza w dobrym kierunku, szczególnie, że piękna arabka zachodzi w ciążę i niedługo Kuba zacznie tworzyć rodzinę. Szczęście to przerywa jednak ojciec Nawal, radykalny muzułmanin, który zmienia dalsze życie bohaterów w piekło. Morduję kobietę oraz gwałci i porywa Monikę. Od teraz głównych celem Kuby będzie pomszczenie ukochanej oraz pomoc Michałowi w odbiciu dziewczyny. Pomoże im w tym Krzysiek, brat Moniki, żołnierz Legii Cudzoziemskiej, który z doświadczenia zna już bestialskie zachowania radykalnych muzułmanów. Jak widać od początku książka serwuje nam bardzo brutalne wydarzenia opisane w naprawdę mocny sposób. Cała książka napisana jest męskim językiem, twardym, pełnym przekleństw, nadającym również charakteru powieści. Odpowiada to wydarzeniom z książki, szczególnie tym z perspektywy porwanej i gwałconej Moniki. Perspektyw mamy tu kilka. Przeważa pierwszoosobowa z perspektywy Kuby, często pojawia się dziennik Moniki. Są też fragmenty oczami innych bohaterów w trzecioosobówce. Wszystko to nie przeszkadza, wręcz urozmaica lekturę. Mam jednak problem z perspektywą niewiernego, już 10 lat później. Dla mnie bardzo mąciła i zamiast ciekawić nudziła oraz wytrącała w akcji. Mam wrażenie też, że akcja w środku książki trochę zwalnia. Tak samo końcówka, przesycona akcją poszła według, mnie zbyt prosto. Wielu końcowych wydarzeń można było się domyślić, reszta poszła po myśli bohaterów, więc nie wzbudzało to aż tylu emocji. Trzeba przyznać, że książka ta na pewno nie jest poprawna politycznie. Wielu bohaterów tam po prostu nie toleruje muzułmanów. Ci bohaterowie jednak przeszli swój i ich zdanie można zrozumieć. Autor piętnuje całego wyznania, pojawiają się i dobrzy muzułmanie oraz parę razu pojawiają się powody przez które rodzą się konflikty między rdzennymi mieszkańcami starego kontynentu a przybyszami, m. in. bieda w muzułmańskich dzielnicach. Poza tym pojawia się szansa lepszego zrozumienia nieznanego nam wyznania, więc na całą sprawę mamy wiele różnych spojrzeń. Przyszłość przedstawiona w powieści jest naprawdę bliska, bo to zaledwie sześć lat, jednak wiele rzeczy przez ten czas się pozmieniało. Szczególnie widać to w krajach zachodnich, gdzie muzułmanie tak właściwie przejmują władzę. Jest też nowy wynalazek Rosji. Chciałabym jednak, by świat ten był bardziej rozszerzony, np. bardzo mało wiadomo o Polsce, lecz wszystko do nadrobienia w kolejnym tomie. Z bohaterami da się zżyć, współczuć im i życzyć powodzenia, szczególnie z Moniką, która jest chyba moją ulubioną postacią. Wszyscy przez makabryczne wydarzenia zmieniają się, twardnieją w obliczu zbliżającej się wojny. Ten rozwój nadaje im wielkiego realizmu i ciekawi mnie ich dalszy rozwój. Podsumowując, „Radykalni. Terror” to dobra powieść , która może nie pokazuje rozwiązać sytuacji, bo nie po to jest, lecz pomaga przejrzeć na oczy i zastanowić się w jaką stronę idzie polityka Europejska. Pomimo paru wad nie jest przesadzona i jest porządną lekturą, która patrzy na temat muzułmanów z wielu stron. Serdecznie polecam i chętnie zapoznam się z drugą częścią, gdy już powstanie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-10-2017 o godz 15:13 Aivalar dodał recenzję:
Kuba razem ze znajomymi spędza wymianę studencką w gorącej Hiszpanii. To tam poznaje Arabkę, piękną Nawal, która okazuje się miłością jego życia. Spełnione marzenia Kuby szybko stają się jednak największym koszmarem. Ukochana ginie z rąk zradykalizowanych muzułmanów, a Monika, dziewczyna jego przyjaciela, zostaje uprowadzona. Rozpoczyna się walka o jej życie. Tymczasem napięcie w Europie sięga zenitu. Islamiści nie cofną się przed niczym, by zaprowadzić bezwzględne prawo szariatu. Bohaterowie jeszcze nie wiedzą, że żeby dokonać zemsty, będą musieli wkroczyć w sam środek religijnej wojny. Do niedawna zakładałam, że przestraszyć mogą głównie horrory. Tak przynajmniej było w moim przypadku. Tymczasem pierwszy tom serii „Radykalni” sprawił, że jeszcze nigdy nie czułam się tak przerażona po przeczytaniu jakiejś książki. Wszystko przez świadomość, że choć przedstawione w powieści wydarzenia są fikcją literacką, to jednak mają dużą szansę się spełnić, i to w niedalekiej przyszłości. W książce Przemysława Piotrowskiego przenosimy się do 2023 roku. Stosunki między Europą, powiedzmy, „chrześcijańską” a powiększającą się z dnia na dzień grupą muzułmańskich emigrantów przypominają wielką bombę zegarową. Tylko kwestia czasu, aż pozorna zgodność legnie w gruzach. Świat przedstawiony jest niezwykle dopracowany i tym samym realistyczny. Political fiction nie należy do gatunków, po które sięgam zbyt często, dlatego nie bardzo wiedziałam, czego się spodziewać. Tymczasem powieść pochłonęła mnie, zmiażdżyła, podeptała. Do teraz próbuję się otrząsnąć. Początek nie przygotował mnie na to, co wydarzyło się później. Autor sprytnie zaczyna od atmosfery istnej sielanki; skupiamy się przede wszystkim na Kubie, który jest szaleńczo zakochany w swojej dziewczynie i planuje z nią wspólną przyszłość. Styl był nieco kulawy przez kilkanaście pierwszych stron, a dialogi wydawały mi się nieco sztuczne, jednak później to wrażenie zupełnie zanikło. Podobnie jak uczucie spokoju i stabilizacji. Akcja zmienia się o sto osiemdziesiąt stopni, kiedy Nawal pada ofiarą tzw. zabójstwa honorowego. Właśnie w tym miejscu rozpoczyna się dramat – Kubie, a zarazem i nam, czytelnikom, klapki spadają z oczu, bo na jaw wychodzi straszna prawda: w Europie wcale nie jest już bezpiecznie. Jestem pod ogromnym wrażeniem przygotowania pisarza do stworzenia tej książki. Nie tylko uwzględnił wszelkie religijno-polityczne niuanse, ale postarał się też odtworzyć konkretne miejsca i realia, bo przecież wydarzenia rozgrywają się zaledwie kilka lat później od tego, co przeżywamy obecnie. Tło jest niezwykle szczegółowe; prawdę powiedziawszy, ta książka dostarczyła mi dużo więcej wiedzy o islamie, niż kiedykolwiek zrobiły to polskie media. Bo problem nie leży w całej religii, nie trzeba jej tak demonizować. Schody zaczynają się wtedy, kiedy wiara spotyka się z wynaturzeniem i okrucieństwem. To nie rasizm, to nie krytyka – tylko surowa ocena faktów, z którą zderzenie pozostawiło mnie praktycznie bez słowa. Podoba mi się, że Przemysław Piotrowski darował sobie tabu, nie próbował ułagodzić obrazu rzeczywistości, którą stworzył; zamiast tego czytelnik musi się zmierzyć z brutalną prostotą, która go nie oszczędza, tylko wprowadza do świata, gdzie ludzie są mordowani w imię Boga. Uczucia towarzyszące przy czytaniu to coś, o czym prędko nie zapomnę. Akcja jest prowadzona bardzo rozsądnie, bez pominięcia detali, dzięki którym historia jest pełna. Budowane stopniowo napięcie osiąga krytyczny poziom w punkcie kulminacyjnym, czyli w miejscu, gdzie ani przez chwilę nie byłam w stanie oderwać wzroku od tekstu. Autentycznie bałam się tego, co będzie, czy Kuba, Michał i Krzysiek zdołają wyjść z samego środka religijnego huraganu. Co najlepsze, kiedy emocje rzeczywiście sięgnęły zenitu, autor nie zwalnia, tylko podtrzymuje naszą uwagę, zapewnia, że to jeszcze nie koniec, że najgorsze nadal czeka. Tym samym zakończenie zapowiada rewelacyjny i równie przerażający ciąg dalszy. Kreacja postaci – bez zarzutu. Najbardziej podobały mi się obietnice tego, kim ci ludzie kiedyś się staną, o czym informacji dostarczały przeplatane rozdziały z różnej perspektywy. Sama konstrukcja fabuły też nie pozostawia za wiele do życzenia. Linia fabularna sama w sobie jest raczej mało skomplikowana, ale mnogość wątków pobocznych i trwająca cały czas rozbudowa świata przedstawionego nie pozwalają na nudę, przez co książka wydaje mi się niezwykle bogata i obfita w wydarzenia. Początkowa toporność stylu szybko zmieniła się w język prosty, a jednocześnie płynny i obrazowy. „Radykalni. Terror” to książka, o której nie da się zbyt szybko zapomnieć. To zapowiedź koszmaru, o którym być może wielu z nas śni już teraz, a który kiedyś może przekroczyć cienką granicę między jawą a snem. Osobiście nie mogę się doczekać drugiego tomu, ponieważ czuję, że ta seria odbije się jeszcze głośnym echem w polskiej literaturze (i nie tylko!).
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-09-2017 o godz 16:47 Alex90 dodał recenzję:
Książka dla ludzi o mocnych nerwach. Właściwa część książki zaczyna się niewinnie, a wręcz sielankowo, by po niedługim czasie zmienić się w opowieść o niewyobrażalnym okrucieństwie, nienawiści i zemście.

Tematyka jest bardzo aktualna - książka opowiada o tym, do czego w najgorszym razie może doprowadzić przyjmowanie setek tysięcy imigrantów przez kraje europejskie. Jest to wizja mroczna i pozostaje w wyobraźni na bardzo długi czas. Podświadomie prawie każdy z nas obawia się takiego rozwoju wydarzeń.

Podoba mi się styl autora - prosty, dosadny, bez zbędnych "urozmaiconych" opisów. Do tego podział akcji na kilku bohaterów, żeby można było zobaczyć akcję z ich perspektywy. Szkoda, że nie wszyscy bohaterowie są rozpisani w pierwszej osobie (jak Kuba).

Od razu widać, że szykuje się kolejna część. Nie wiem, czy dobrym pomysłem było opisywanie w prologu wydarzeń, których czytelnik nie uświadczy w tej książce oraz opisywanie wydarzeń mających miejsce 10 lat później. Rozumiem zamysł autora w kwestii takiego przeskoku w czasie, ale zastanawiam się, czy w kolejnym tomie (kolejnych tomach?) przyszłe wydarzenia także będą tylko urozmaiceniem czy może akcja rzeczywiście później przeniesie się w te czasy.

Ogólnie książka jest bardzo pozytywnym zaskoczeniem i polecam ją każdemu, kto lubi kontrowersyjne tematy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-08-2017 o godz 20:13 dobrerecenzje.pl dodał recenzję:
Patrząc na to wszystko co dzieje się w ostatnich dniach, aż ciężko uwierzyć, że doszło na świecie do czegoś tak strasznego. Ze zgrozą oglądam kolejne wieści ze świata – a te, wcale nie są bardziej pocieszające, wręcz odwrotnie, są coraz bardziej straszne i przerażające. Jak ochronić się przed ludźmi, których wpuściliśmy do kraju i którym daliśmy wsparcie, a oni w zamian tak nam odpłacają? Kuba, Michał i Monika wspólnie przebywają na wymianie studenckiej w Hiszpanii. Tam już się zadomowili, tam znaleźli pracę – a w przypadku Kuby nawet miłość. Kuba zakochał się w młodej Arabce – Nawal, z którą już teraz spodziewa się dziecka. Para jest bardzo w sobie zakochana i niewiarygodnie szczęśliwa, co prawda Kuba myśli czasem jak to będzie gdy dojdzie już do przedstawienia swojej narzeczonej u niego w domu, w Polsce, ale ma nadzieję, że jakoś wszystko się ułoży, a rodzice w końcu zaakceptują wybór syna. Sprawy bardzo się komplikują gdy Nawal zostaje odnaleziona przez swojego ojca i braci, którzy koniecznie chcą ukarać córkę za jej występek, a białego chłopaka zmusić do patrzenia na cierpienie swojej ukochanej. To jeszcze nie koniec tragedii – Michał i Monika również odczują co znaczy muzułmańska nienawiść do innych wyznań. Co takiego się stanie z grupą przyjaciół? Czy wszyscy wyjdą z tego cało? A może historia skończy się smutno? Jak pewnie każdy z nas do tej pory, tak samo i ja słyszałam kilka faktów i mitów na temat Muzułmanów. Słyszałam o specjalnych wioskach bojówek i o specjalnym szkoleniu terrorystów. Słyszałam także o tym jak oni traktują nas, którzy chcieliśmy im pomóc i wpuściliśmy ich do naszych krajów. Lecz to co ukazuje Przemysław Piotrowski w swojej książce zatrząsało całym moim światem i wiarę w dobro ludzkie. Jeśli ktoś tak bardzo potrafi krzywdzić drugiego człowieka, zabijać tylko przez wzgląd innej religii, a jego religia nie ma nawet silnych podstaw, to nie wyobrażam sobie nawet jaka kara powinna go za to spotkać. Brak szacunku dla życia drugiego człowieka to jednak początek góry lodowej – targi niewolnictwa, bestialskie traktowanie kobiet – to sprawy o których trzeba mówić i zdecydowanie uświadamiać. Wizja w tej książce jest tak bardzo realistyczna, że w pewnym momencie uświadomiłam sobie, że za chwilę tak właśnie może się stać na naszym Starym Kontynencie, a my nie będziemy mogli nic z tym zrobić. To książka dla ludzi o silnych nerwach, ale zapewniam Was – nie będziecie mogli się oderwać. Polecamy, zespół dobrerecenzje.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-07-2017 o godz 08:42 Krzysztof Figura dodał recenzję:
Jakże prawdziwa wizja tego, co już dzieje się w Europie. Wciągająca i przerażająca! Koniecznie trzeba przeczytać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-07-2017 o godz 13:24 bookmoment dodał recenzję:
Fabuła powieści przenosi nas do pesymistycznej przyszłości, której echo wybrzmiewa bezwzględnością. Początkowo spokojna i mozolna akcja przeradza się w brawurową i niepokojącą sensację. Mroczny scenariusz wydarzeń nabiera realności poprzez dosadne obrazy przemocy i bezduszności. W powieści nie ma miejsca na niejasności i usprawiedliwienia. Stojąc w obliczu wroga zapominasz o dylematach, chcesz przetrwać. Intrygującym elementem jest wprowadzona narracja, autor przedstawia kilka perspektyw dzięki którym łatwiej spojrzeć na przebieg zdarzeń. Przemiana, ból, wewnętrzna walka z samym sobą to czynniki budujące bezapelacyjne napięcie przy czym książka nie traci nadanego tempa. Już sama okładka wywołała u mnie dreszcz niepokoju, wiedziałam, że trzymam w rękach dobrą i mocną dawkę literatury. Nie zawiodłam się. Przerażające sceny okraszone hektolitrami krwi skutecznie doprowadziły mnie na granicę dobrego smaku, a moje nerwy zostały wystawione na niemałą próbę. Przemysław Piotrowski stanął na wysokości zadania, perfekcyjnie oddał okrucieństwo jakim kierują się ludzie tylko po to, aby otrzymać nagrodę – niekoniecznie dobrą i chwalebną. Przedzierająca się nienawiść emanuje niemal z każdej strony, drastyczne sceny rzucają wyzwanie wyobraźni. Oddając głos bohaterom powieści Przemysław Piotrowski zmusza czytelnika do refleksji i podjęcia dyskusji dotyczącej podjętego tematu, jednak to co najbardziej ujęło mnie w bohaterach to ich przemiana. W obliczu zagrożenia czy diametralnej zmiany położenia człowiek popełnia wiele błędów zakrawających niekiedy o absurd. Bohaterowie przedstawieni w powieści stając oko w oko z wrogiem udowodnili swoją siłę charakteru. Wyrwani z sielanki, przepełnieni chęcią zemsty wywołują niebezpieczną lawinę, która nie oszczędzi nikogo na swojej drodze. Warto wspomnieć, że bohaterowie wzorowani są na prawdziwych postaciach co jeszcze bardziej wpływa na ich wiarygodność oddając pełny obraz sytuacji. „Radykalni. Terror” to powieść, która nie jest łatwą lekturą. Przemysław Piotrowski oparł ją na swoim bagażu doświadczeń, zatem nie można zarzucić mu nieznajomości tematu. Wielu czytelników może nie zgadzać się z treścią powieści, wielu może żywić do niej negatywne emocje. Uważam jednak, że książkę warto poznać, nawet pomimo tak brutalnej wizji. Litość odeszła do lamusa, niebezpieczeństwo zawiązało pakt z bestialstwem i bezlitosnością. Dlaczego mur spokoju został zburzony?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-06-2017 o godz 18:28 Adam S. dodał recenzję:
Radykalni. Terror bardzo bardzo dobra książka. Fachowo pokazuje czym jest islam i jak nam zagraża wykorzystując wszelkie mechanizmy demokratyczne. To nie religia - to ideologia, system totalitarny a nawet jego szczytowa forma. Taka prawda i autor Radykalnych nie boi się tego powiedzieć. Szacun!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
31-05-2017 o godz 18:41 Anonim dodał recenzję:
Znakomita, a zarazem porażająca. Bardzo się boję, że może być prorocza...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-05-2017 o godz 09:53 werka777 dodał recenzję:
Czuła, przestraszona, zamordowana Nawal. Uprowadzona, szukająca nadziei Monika. Ewoluujący ze zwykłego studenta – w żądnego zemsty wojownika Kuba. Decydujący się na poszukiwania Michał i Krzysztof - twardo stąpający po ziemi, nieobawiający się zagrożenia żołnierz Legii Cudzoziemskiej. Bohaterowie o zróżnicowanych charakterach, stający w obliczu jednego wroga. To jednak radykalny islam i terroryzm, tworzący tło, budujący akcję, ale i odgrywający główną rolę, stoją tutaj na czele. Czy konfrontacja Polaków z bestialskimi mordercami ma jakikolwiek sens? Aktualny temat. Sam w sobie dość przerażający. Autor podjął niełatwe wyzwanie kreując pomysł z potencjałem – jak najbardziej wykorzystanym. Z książki przebija realność. Kolejne sytuacje, krwawe, ale nieprzesadzone, budują niepokojący obraz, który naprawdę jest w stanie spędzić sen z powiek. Konsekwentnie posuwająca się do przodu akcja, wzbogacona detalami stanowiącymi wyraźny dowód na to, że Przemysław Piotrowski rzetelnie przygotował się do sprawy, ukazuje etapowo przemianę bohaterów, swoją drogą również naturalnych i jakże dalekich od sztucznych ideałów. Jest wiarygodnie, jest żwawo, jest niebezpiecznie. Wyjątkowy thriller, o którym naprawdę powinno się mówić. Fabuła książki została przedstawiona w nieco niesztampowy sposób, przybierając formę relacji z pierwszej ręki, od czasu do czasu przeradzając się w emocjonujący pamiętnik uprowadzonej kobiety. Są różni bohaterowie, różne perspektywy ukazania historii, jednak wszystko łączy się w jedną spójną treść wyzbytą chaosu. Sprawnie związał autor wszystkie elementy w poukładaną całość. Nie mam nic przeciwko takim eksperymentom, o ile ich efekty nie sieją zbędnego zamętu. Tutaj nie mogę się do niczego doczepić. Okładka idealnie odzwierciedla niepokojącą treść. Mężczyzna z ostrzem trzymający w dłoni odrąbaną głowę. W tle powiewająca flaga z arabskimi napisami i Wieża Eiffla potwierdzająca do, że ów koszmar dzieje się w Europie. Czy tak będzie wyglądał nasz kontynent? Nie zawiodłam się. Autor obrał sobie za cel temat aktualny, ale pod względem literackiej prozy niecodzienny. Dostarczył adrenaliny, zaniepokoił, zaangażował. Myślę, że wszyscy wielbiciele thrillerów i sensacji powinni tego spróbować. Ale pamiętajcie, ta książka w mroczny i krwawy sposób nawiązuje do autentycznej sytuacji naszego kontynentu. Po jej przeczytaniu możecie już nie być tak pewni siebie i spokojni.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-05-2017 o godz 22:33 KittyAilla dodał recenzję:
Niezwykle trudno zrecenzować mi dzisiejszą pozycję. Sam autor ostrzegł mnie, że będzie ona inna niż Droga do Piekła podczas rozmowy na WTK 2017. Nie spodziewałam się jednak, że aż tak. Styl autora pozostaje taki sam - mocny, typowo męski, nie rozdrabniający się na szczegóły. W pewien sposób jest też on bezemocjonalny, ale nie chodzi mi o to, że książka nie wywołuje emocji. To pan Przemek odnosząc się do islamu i okropieństw, jakie popełniają radykalni wyznawcy, zachowuje pewną beznamiętność. W przypadku czytelniczki uprzedzonej do islamistów, jaką jestem, był do doskonały zabieg! Inaczej podejrzewam, że całą książkę czytałabym wściekła na działania islamistów. Jeśli oczekujecie humoru, lekkiej historyjki czy samych twardych bohaterów - nie jest to lektura dla was. Radykalni to książka mocna, wymagająca skupienia, jeśli ktoś nie zna tematu islamu zbyt dobrze oraz opowiadająca o pewnych ludzkich granicach, cienkich czerwonych liniach, po których przekroczeniu nie ma już odwrotu. Science fiction bliskiego zasięgu, jakie przedstawia nam autor przeraża głównie dlatego, że wizja jest nadzwyczaj realna. Stanowi wariację na temat obecnych wydarzeń i pokazuje, jakie mogą mieć skutki w przyszłości. Dodatkowo pan Przemysław dogłębnie zapoznał się z tematem islamu, możecie o tym poczytać w posłowiu. Opisane wydarzenia to nie przypadkowy zbiór domysłów. To sytuacje wynikające z różnic kulturowych, obecnej sytuacji politycznej, ignorancji ludzi wobec zagrożenia jakim jest terroryzm. Boicie się, że nieorientowanie się w temacie islamu czy polityki będzie wam utrudniało zrozumienie lektury? Nic bardziej mylnego! Otóż, ani razu nie musiałam wyszukiwać niczego w internecie i ani razu nie musiałam zwracać się do mojego człowieka od polityki (czyt. chłopaka). W książce wszystko jest bardzo klarownie wyjaśnione. Dosłownie: zrozumie to nawet taki laik, jak ja w tych tematach. Widać tu ogrom pracy autora nad zagadnieniem islamu, zwłaszcza zradykalizowanego. Klimat tej książki jest mroczny, brutalny i... bardzo rzeczywisty. To nie urocza, rodzinna opowieść o miłości. To historia o nienawiści, morderstwach, znieczulicy oraz podejmowaniu trudnych decyzji. To także opowieść o niedostrzeganiu niebezpieczeństwa i życiu w strefie komfortu, której mury mogą nagle runąć. Czasami niepozorne wydarzenia, a czasami sytuacje burzące nasz świat potrafią zmienić nasz światopogląd o 180 stopni. Bohaterowie tej powieści to gama przeróżnych postaci. Dodatkowo autor zastosował narrację wielotorową, więc poznajemy historię z perspektywy Kuby, Krzyśka, Niewiernego oraz Moniki (sporadycznie wypowiadają się inne postaci). Jakub to student, zakochany w arabskiej piękności. Śmierć ukochanej oraz nienarodzonego dziecka nadają nowy sens jego życiu - zemstę. Z balującego studenta, przeistacza się w mężczyznę. Dodatkowo zostaje porwana Monika, siostra Krzyśka i ukochana Michała. Dziewczyna krucha z pozoru bezbronna, która w kryzysowej sytuacji potrafiła znaleźć siłę. Krzysiek to macho, ale nie w obraźliwym sensie tego słowa - żołnierz Legii Cudzoziemskiej walczący z islamistami w momencie porwania siostry wie, że rozpęta piekło, aby ją odzyskać. Niewierny to postać... zagadkowa. Nie wiemy, kto dokładnie wypowiada się w przytaczanych dziesięć lat po porwaniu Moniki wydarzeniach. Poza tym jego wypowiedzi mają raczej charakter refleksyjny i tylko po części przedstawiają nam przyszłe wydarzenia. Islamiści nie są pokazani jako krwiożercze bestie, nie wszyscy. Autor pokazuje przy kreacji postaci, jak ludzie widząc czarno-biały świat, pomijają szarości. Radykalni są zdecydowanie inni niż wszystko, co do tej pory czytałam. Tym, co podoba mi się najbardziej okazał się sam fakt wydania tej książki. Naprawdę, trzeba mieć odwagę, aby w świecie, gdzie pełno jest terrorystów, napisać powieść o tym, jak ich poglądy dosłownie roznoszą Europę i oceniać to na wskroś negatywnie. Ponadto temat został przed napisaniem powieści dokładnie poznany, z książki bije profesjonalizm. Potrafi ona podnieść adrenalinę, zwłaszcza podczas akcji na stadionie, potrafi przerazić i zniesmaczyć, ale tak naprawdę robi też coś, co jest bardzo ważne w obecnych czasach: pokazuje, że świadomie ignorujemy zagrożenie, które mamy pod nosem. I nie chodzi tylko o pokazany przypadek, ale o ogół takich przypadków. Ludzie opierają się na wierze, ale wiara nie zawsze ma podstawy. Nie wystarczy to, że my wierzymy, że ktoś czegoś nie zrobi, że coś się nie stanie, że człowiek nie jest w stanie posunąć się tak daleko. Wznosimy nasze domysły do rangi dogmatów, a to może okazać się naszą zgubą. Jak widzicie, książka jest także bankiem cytatów i skłania do refleksji (niekoniecznie tych przyjemnych, ale tych równie potrzebnych). Uważam, że tę książkę powinien przeczytać dosłownie każdy, kto będzie w stanie przebrnąć przez ten brutalny świat, bo poza historią i wizją przyszłości, mówi ona też o wartościach i osobiście bardzo długo o niej nie zapomnę, a tomu drugiego będę wyczekiwać ze zniecierpliwieniem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-05-2017 o godz 13:06 Rafał Lesny dodał recenzję:
Mistrzowska diagnoza zagrożenia fundamentalnym islamem w Europie ubrana w ramy niesamowicie realnej powieści sensacyjnej/political fiction. Powinien przeczytać ją każdy zainteresowany, bo wręcz poraża fabułą, a przy tym czyta się jak klasyczną powieść. Brawa dla autora, który odrzucił polityczną poprawność i odważył się ukazać to, co każdy widzi, ale większość odwraca wzrok i udaje, że problem nie istnieje. Najbardziej przeraża fakt (skończyłem czytać zaraz przed wybuchem w Manchesterze), że to już się dzieje.......
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-05-2017 o godz 10:31 Emilia Bobak dodał recenzję:
"Radykalni. Terror" to moje pierwsze spotkanie z twórczością Pana Piotrowskiego, i już po przeczytaniu kilku pierwszych stron wiedziałam, że nie ostanie. Autor ma już na swoim koncie dwie powieści "Kod Himmlera" i "Droga do piekła", a trzecia "Radykalni. Terror " jest pierwszym tomem świetnie zapowiadającej się serii z gatunku thriller political fiction. To niezwykle wciągająca, mocna i wywołująca w czytelniku ogromny wachlarz emocji historia. Opowiada o grupie studentów, którym przyszło żyć w tętniących nienawiścią czasach. W roku 2033, gdzie Europa nie radzi już sobie z zalewającą ją falą imigrantów, strefa Schengen jest mrzonką z przeszłości a prawo szariatu rozprzestrzenia się jak najgorsza choroba w mało odpornym organizmie. Podczas wymiany studenckiej w Hiszpanii, Jakub Polak wraz ze swoim kolegą Michałem i jego dziewczyną Moniką korzystają w najlepsze z przywilejów młodości. Pewnego dnia Kuba poznaje piękną Marokankę - Nawalę. Zakochuje się w dziewczynie do szaleństwa a po pewnym czasie spodziewają się dziecka. Nie wie jeszcze, że ta znajomość na zawsze odmieni jego życie - nadając mu zupełnie inny kierunek, niż śmiał przypuszczać. Nawala uciekła ze swojego rodzinnego kraju po tym, jak ojciec chciał sprzedać ją pewnemu obleśnemu starcowi, którzy zażyczył sobie, aby jego przyszła żona była - zgodnie z panującą tam tradycją - obrzezana. Dziewczyna uniknęła piekła, które i tak ją dopadło. Ojciec Nawal, znajduje ją jednak wraz z Kubą, Michałem i Moniką podczas jednego z wieczornych wypadów i porywa. Mężczyźni ledwo uchodzą z życiem, natomiast Nawal zostaje oblana na ich oczach żrącym kwasem a Monika uprowadzona. O porwaniu koleżanki, Kuba informuje jej brata a swojego dobrego kolegę z dawnych lat - Krzyśka. Krzysiek jest żołnierzem Legii Cudzoziemskiej, który nie jedno już w życiu widział a za siostrę dałby się pokroić. Legionista wraz z Kubą, Michałem i kolegą po fachu, włoskiego pochodzenia - Franco - postanawiają ruszyć w pościg za porywaczami i odbić Monikę. Dlaczego bez pomocy policji? Ponieważ nadeszły czasy, gdzie policja już nie jest w stanie zbyt wiele zdziałać. Najczęściej udaje, że nie widzi problemu z rozrastającym się prawem szariatu, i woli nie wywoływać przysłowiowego wilka z lasu. Dzięki znajomościom i sprytowi żołnierzy, udaje się namierzyć Monikę, jednak próba jej odbicia zostaje podjęta za późno, gdyż bezwzględny Arab, ojciec Nawal - Abi Rabi'a zabiera ją do Francji, gdzie chce sprzedać na targu niewolników.Jak skończy się próba uratowania Moniki? Do czego będą musieli się posunąć, aby ujść z życiem? Jak ta sprawa wpłynie ich życie i na życie całej Europy? Czytałam z zapartym tchem, a co jakiś czas musiałam oderwać wzrok od książki, aby na spokojnie przyswoić to, co przeczytałam. Moja wyobraźnia z lekkim oporem przyjmowała drastyczne sceny, które opisywał autor. Bardzo ujął mnie też obraz Paryża w 2033 roku. Słynące z pięknej architektury i uroczego klimatu miasto, stało się tykającą bombą, gdzie większość miejsc stanowiły strefy, w których obowiązywało prawo szariatu, a rząd ze związanymi rękoma, nie chcąc wywoływać kolejnych krwawych zamieszek, parzył na to, co robią z jego krajem wyznawcy islamu o mocno radykalnych poglądach. Innymi - wręcz wbijającymi mnie w fotel - momentami były zapiski z pamiętnika przetrzymywanej Moniki, gdzie z najdrobniejszymi szczegółami opisywała, co z nią robili i czego była świadkiem. Autor bardzo umiejętnie i dokładnie prowadził czytelnika przez ten mroczny świat, odkrywając do czego zdolny jest człowiek działający w imię swojego Boga, oraz przedstawił obraz islamu, którego przeciętny, niezainteresowany tematem człowiek nie zna. Bardzo wyraźnie została też pokazana przemiana Kuby i Michała, którzy z zadowolonych z życia studentów, wciągu kilku dni przekształcili się z rządnych zemsty i kipiących nienawiścią mężczyzn. To obraz ludzi, których życie zmusiło do czynów napędzających wielką machinę nienawiści a ona niczym choroba zakaźna - rozprzestrzenia się błyskawicznie. Sytuacje przedstawione w książce to oczywiście fikcja, jednak tak prawdziwa, że chcąc nie chcąc człowiek zastanawia się na ile możliwe jest to, że kiedyś stanie się ona naszą rzeczywistością. Mną wstrząsnęła dogłębnie i otworzyła oczy na pewne rzeczy, na które wcześniej nie zwracałam zbytnio uwagi. Książkę gorąco polecam wszystkim odważnym i nie bojącym się mocnych wrażeń czytelnikom.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

TERMIN ZWROTU

14 DNI

Z KARTĄ

30 DNI

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.