Przeznaczeni - Bourne Holly

Przeznaczeni (okładka miękka)

Autor:
empik

Sprzedaje empik

Cena:
35,99 zł
Cena:
39,99 zł
Oszczędzasz:
4,00 zł (10%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłka  w  24 godziny
Dodaj do koszyka Kup teraz
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.
dostępność w salonie empik
Dodaj do listy

Dodaj ten produkt do jednej z utworzonych przez Ciebie list i zachowaj go na później.

Opis

Para bohaterów nie ma łatwego życia. Ich miłość może stać się przyczyną zagłady świata. Gdy pozostaną razem Ziemia zniknie. Rozpoczyna się dramatyczna walka, ściga ich agencja rządowa i mają zostać rozdzieleni.

Czy miłość zwycięży przeznaczenie?

Dane szczegółowe

Tytuł: Przeznaczeni
Autor: Bourne Holly
Tłumaczenie: Opracowanie zbiorowe
Wydawnictwo: Wydawnictwo YA!
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Ilość stron: 352
Numer wydania: I
Data premiery: 2014-11-19
Rok wydania: 2014
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 32 x 210 x 137
Indeks: 14993831

Recenzje

Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4
5
6
4
5
3
0
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
14 recenzji
19-05-2016 o godz 18:43 Nastio dodał recenzję:
Książka jest bardzo piękna. Pierwsza lektura przy jakiej kiedykolwiek końcu płakałam. Nie kończy się tak jak inne książki. Myślę iż autorka miała bardzo ,,fajny" pomysł na nią. Okładka także bardzo przyciąga wzrok. Odpowiada na wiele pytań i dzięki niej można zrozumieć, że nie wszystko może się dobrze skończyć. Piękna historia miłości dwóch osób, które spotkały się przypadkowo. Mało jest w niej fantastyki, a prawie wcale. Więc nie powinna odtrącać osób nie lubiących tego gatunku iż nie ma tu prawie w ogóle fantastyki, a jak jest to w bardzo nie fantastycznych momentach. Straszna dziwna nagła zmiana pogody.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-04-2015 o godz 00:00 Cecylia Nowak dodał recenzję:
Przeznaczenie to ksiażka, która opisuje niestandardową historię miłośną, która potrafi przezwyciężyć nawet śmierć. Czytająć ksiażkę wielokrotnie się wzruszałam. Autorka bardzo przemyślała fabułę, ponieważ ja czułam się jakbym razem z głównymi bohaterami przeżywała ich rozterki i trudności. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-04-2015 o godz 00:00 Małgorzata Laskowska dodał recenzję:
Ksiażka, która zmieniła moje podejście do miłości pomimo, że została w dużej mierze opierta się na fantastyce, ale czytając książkę miałam wrażenie, że jest to bardzo prawdziwa historia, co więcej jest bardzo wzruszająca. Widać, że autorka przemyślała całą fabułę. Gorąco polecam wsystkim.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-03-2015 o godz 00:00 Natalia Dębska dodał recenzję:
Kiedy miłość jest wielka, czy można walczyć z przeznaczeniem? Bardzo fajna, cudowna historia, wciągająca, z oryginalnie zbudowaną fabułą. Poppy i Noe to postaci które urzekły mnie od początku. Tą książkę polecam wszystkim którzy chcą poznać ciekawą, niebanalną historię miłosną.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-02-2015 o godz 21:08 Ksiazkomania dodał recenzję:
Zastanawialiście się jak to jest być uzależnionym od kogoś? Kochać tak bardzo, że na samą myśl o utracie tej osoby odpływa się w nicość? Miłość to piękne zjawisko, jednak miłość nie zawsze jest prosta, o czym możemy przekonać się czytając debiutancką powieść Holly Bourne „Przeznaczeni”.

Książka opowiada o dwójce nastolatków, którzy zakochują się w sobie bez pamięci. Nie wiedzą jednak, że ta miłość jest zakazana, niczym słynna miłość z Romea i Julii. Ale zacznijmy od początku…

Poppy i Noe tworzą idealną parę. Młodzi, piękni i inteligentki, czego chcieć więcej. Poppy, początkowo feministka, nie wierząca w miłość całkowicie ulega miłości, która jest dla niej nowym zjawiskiem. Noe miał trudne dzieciństwo, jednak miłość do Poppy zmienia go do tego stopnia, że zaczyna mu zależeć na kimś, co do tej pory wydawało się być niemożliwe. I tak w nudnym miasteczku Middletown dziewczyna, która miewa ataki paniki i chłopak, który gra w podmiejskiej kapeli zakochują się w sobie bez pamięci, ulegają czarowi miłości. Wszystko wydaje się być idealne, typowo romantyczna powieść ze szczęśliwym zakończeniem bla bla bla… Ale ta para nie jest idealna. Czy miłość może wywołać burze, śnieżyce czy huragan? Czy miłość może być tak potężna, że doprowadzi do końca świata? Otóż miłość przeznaczonych sobie ludzi ma ogromną moc, która niestety może wyrządzić wiele złego. Miłość Poppy i Noego, ich pierwsza prawdziwa miłość, nie będzie prosta. Tak młodzi a już zostaną postawieni przed decyzją, z której konsekwencjami będą musieli żyć do końca swoich dni. Dzięki miłości są silni, lecz ta miłość prowadzi do samozagłady.

Książka zaskoczyła mnie pozytywie. Historia Poppy i Noego pochłonęła mnie całkowicie, jestem pewna, że zapamiętam ją na długo. Zabawne dialogi pomiędzy przyjaciółkami, romantyczne chwile głównych bohaterów. Ciekawym rozwiązaniem są króciutkie rozdziały, które przenoszą nas do tajemniczego laboratorium. Miłe oderwanie od głównego wątku nigdy nie zaszkodzi.

„Przeznaczonych” czyta się dość szybko, początek lekki, przyjemny, zabawny, jednak środek jest trochę smętny. Mamy miłość, mamy katastrofę, mamy miłość i znowu katastrofę, i tak w kółko. Chcę być szczera więc muszę przyznać, że przez parę rozdziałów ciężko było mi przebrnąć. Ale doczekałam się wynagrodzenia w postaci zakończenia. Ubeczałam się jak nigdy. Ostatnie rozdziały czytałam z pudełkiem chusteczek. Współczułam tej dwójce, to przez co musieli przejść na odwyku. Książka pokazuje miłość jako zjawisko uzależniające, którego odstawienie prowadzi do niewyobrażalnego cierpienia.

„Poczułam ból w klatce piersiowej, w miejscu, gdzie powinno być serce.
Było złamane.
Zostało roztrzaskane na tysiące kawałków, których już nigdy nie uda się złożyć w całość.”

Powieść nie kończy się happy endem i za to należy się ogromny plus dla autorki. Na pewno wiele osób chciałoby żeby wszystko zakończyło się pięknie i ładnie, no ale niestety tak nie jest. Zakończenie jest w pewnym sensie pozytywne, jednak wyciska łzy i łamie serca. Czy liczę na kontynuację? Myślę, ze fajnie byłoby przeczytać o dorosłej Poppy uodpornionej na Noego.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-02-2015 o godz 16:08 limonka dodał recenzję:
Mam swoje guilty pleasures. Solone paluszki z Biedry, Nutella, cola light... i zdarza się, że od czasu do czasu na listę wciągam również książki dla nastolatków*. Nastolatek, powinnam uściślić, bo nigdy w życiu nie spotkałam nastoletniego chłopaka zaczytanego w powieściach podobnych do tej, o której zaraz szrajbnę słów parę. Ale od początku, bez zbędnego pitu pitu.

OTÓŻ. Jest sobie ona i on. Poppy i Noe. I tak, owszem, znamy to już z tryliardów innych książek i z własnego życia, jest big love, fajerwerki, ogromna żądza, nienasycenie i bielizna mająca ochotę uciec na podłogę, no standard. Ale - i to również dobrze znamy - pojawia się problem przez wielkie PE, a w Przeznaczonych problemem tym jest, że za każdym razem, gdy Poppy i Noe zbliżają się do siebie zbyt mocno, zagraża to istnieniu Ziemi. Innymi słowy, jeśli zdecydują się uprawiać seks, będzie buba, pyk i armageddon. Trochę kicha.


Ale to nie wszystko. Problemem jest również to, że ja mam problem z tą książką. Z tą, i z wszystkimi innymi książkami, których targetem są dziewczyny w wieku, że tak sobie strzelę, 13-19. Cóż, mam już dwa razy trzynaście, więc w zasadzie każdy z was mógłby powiedzieć: ej, starucho, weźże się za literaturę geriatryczną, hę? Tylko że ja mam to w nosie, bo gdzieś w głębi mnie wciąż tkwi ta młoda, nastoletnia Agnieszka, która namiętnie czytywała romanse dla nastolatek i czasami lubi przypomnieć sobie dawne czasy. Tu pojawia się wspomniany wcześniej problem. Ja naprawdę dostrzegam, że Przeznaczeni to nie książka wysokich lotów. Że jest napisana raczej słabo, że język bohaterów jest dość realny, młodzieżowy, i przez to drażniący, że bohaterowie bywają wkurzający, a ich zachowanie totalnie beznadziejne... ale znów: nie jestem targetem tej książki i to, co irytuje mnie jako czytelnika starszego, będzie kompletnie niedostrzegalne dla gimnazjalistki. Jestem szczera, kawa na ławę, karty na stół. To, że przeczytałam tę książkę, jest wynikiem faktu, że naprawdę miałam na to ochotę. Nie jestem rozczarowana, bo czytało mi się ją świetnie i oceniam ją wysoko pod względem samej historii i tego, że dostarczyła mi sporo przyjemności i "niemyślenia". Gdybym miała porównać to do czegoś prosto z życia, najbliżej byłaby wątróbka z jabłkami. Wygląda fatalnie, niezjadliwie, niefotogenicznie i źle prezentuje się na Instagramie, ale jest pyszna tak, że omnomnom.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-02-2015 o godz 17:13 Martynaa dodał recenzję:
Trzeba zacząć od tego, że "Przeznaczeni" to typowy przykład literatury, której grupą docelową jest młodzież i jeśli rozpatrywać ją pod tym kątem, jest to kawałek całkiem dobrej, świeżej powieści. Autorka używa prostego, młodzieżowego języka, wykreowane postacie są łatwe do polubienia, pojawia się dużo dialogów i romantycznych scen z udziałem nastolatków. Wszystko to składa się na całkiem niezłą mieszankę.

Holly Bourne w swej debiutanckiej powieści sięgnęła po temat przeznaczenia. Postanowiła jednak zabrać się za to w dość nietypowy sposób. Stworzyła bowiem świat, w którym znalezienie swojej drugiej połówki niesie za sobą ogromne zagrożenie. Nie tylko dla świata, ale dla całej ludzkości.
Przyznam, że bardzo zaskoczył mnie pomysł autorki. Kompletnie nie tego się spodziewałam. Początkowe strony ani trochę nie wskazują na to, że fabuła będzie podążała w takim kierunku. Byłam przekonana, że jest to zwykła opowieść o młodzieńczej miłości, która mimo wielu przeszkód, finalnie kończy się zdaniem "żyli długo i szczęśliwie". Jestem wniebowzięta przez to, że tak bardzo się pomyliłam!

Kolejnym plusem obok nieprzewidywalności, jest w przypadku tej powieści świeżość, jaka od niej bije. Autorka oczywiście pokusiła się o kilka sztampowych posunięć, ale mimo wszystko ja odnalazłam w tej książce coś nowego, czego jeszcze nie było. W czasach, kiedy nowości wydawnicze pojawiają się jak grzyby po deszczu, jest to naprawdę godne uznania, by napisać coś, co będzie w stanie okazać się czymś oderwanym od utartych schematów. Według mnie Pani Bourne się to udało.

"Przeznaczeni" to pozycja, którą czyta się bardzo szybko i lekko. Bohaterowie mają swoje charakterki i nie brak im charyzmy. Wszystko to w połączeniu z niezbyt zawiłym stylem i słownictwem, daje przyjemne połączenie. Nie obyło się jednak bez minusów. Pierwszym z nich są kolokwializmy użyte w książce. Mnie osobiście to nie drażniło, ale gdy myślę o tym tytule, jako o pozycji skierowanej do nastoletnich odbiorców, zaczyna mnie to już trochę razić (choć wiem, że przeciętny szesnastolatek używa na co dzień znacznie gorszych słów).

Kolejna sprawa to tempo akcji, które przez całą środkową część dość mocno kulało. "Przeznaczeni" mają dobry początek i fenomenalne zakończenie, ale całość pomiędzy jest odrobinę ospała i zbyt długo trzeba czekać na rozwinięcie głównych wątków. Momentami odnosiłam wrażenie, jakby pół książki napisane zostało przez jedną osobę, a drugie pół przez kogoś całkowicie innego, ponieważ powieść reprezentuje dwa tak skrajnie różne poziomy, że aż ciężko w to uwierzyć. Ostatecznie jednak da się to przełknąć.

Debiut Holly Bourne może nie zachwyca, ale nie można również określić go mianem złej literatury. Ciekawe wątki i sympatyczne postacie (także te drugoplanowe) tworzą interesujące połączenie. Dodatkowo zakończenie udowadnia, że ta autorka może jeszcze nie raz zaskoczyć. Ostatnie strony książki były genialne oraz tak przepięknie napisane, że mogę tylko ubolewać nad tym, iż cała powieść nie została zachowana w tym cudownym stylu. Zaletą jest także to, że "Przeznaczeni" to powieść jednotomowa. Tym bardziej, że serwując takie zakończenie autorka może być pewna, że wielu czytelników będzie cierpliwie czekało na jej kolejne dzieła. Wśród tej grupy znajduję się również ja.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-01-2015 o godz 16:23 Miłośniczka Książek dodał recenzję:
"Przeznaczeni" to debiut literacki pisarki i dziennikarki Holly Bourne. To opowieść o miłości tak silnej, tak prawdziwej, tak wyjątkowej, że wręcz mogącej sprowadzić zagładę ludzkości i całego świata...

Poppy Lawson ma siedemnaście lat i nie jest typową nastolatką. Nie marzy o wielkiej miłości, bo w nią nie wierzy. Nie wzdycha nad historią Romea i Julii. Nie jest maniaczką Zmierzchu Stephenie Meyer z obsesją na punkcie fluorescencyjnego wampira. Nie płacze też nad romansidłami Nicholasa Sparksa. W ogóle uważa, że faceci nie są potrzebni jej do szczęścia, a już zwłaszcza rówieśnicy, którzy w jej oczach są po prostu obrzydliwi. Dwie połówki jabłka? Bratnie dusze? Przeznaczenie? Proszę was - coś takiego przecież nie istnieje! Aż w końcu przychodzi dzień, który wszystko zmienia. Kiedy w jej życiu pojawia się niezwykle przystojny i charyzmatyczny Noe, gitarzysta lokalnego zespołu rockowego, budzą się w niej uczucia, o których istnieniu nie zdawała sobie dotąd sprawy. Miłość, która łączy tych dwoje, jest tak silna, że wręcz niebezpieczna... ale nie dla nich, lecz dla otaczającego ich świata. Czy warto walczyć o uczucie, które może sprowadzić na ludzkość zagładę?

„Miłość zmienia ludzi. Kształtuje ich. Spala serce na popiół, ale później powstaje ono niczym feniks, silniejsze i wspanialsze niż kiedykolwiek.“

Wszyscy pragniemy miłości. Każdy z nas marzy o tym, by w jego życiu pojawił się ktoś, kto go pokocha i sprawi, że będziemy szczęśliwi. Czasami bywa jednak tak, że z obawy przed samotnością wmawiamy sobie, iż to, co czujemy do drugiej osoby, to właśnie miłość. Wolimy się oszukiwać, niż być sami. Prawda jest jednak taka, że tylko nieliczni mają szansę przeżyć prawdziwą miłość; spotkać na swej drodze kogoś naprawdę mu przeznaczonego. I właśnie ten motyw postanowiła wykorzystać Holly Bourne w swoim debiutanckim dziele. Jednak nie podążyła utartymi szlakami. Postanowiła stworzyć historię o tym, co by się stało, gdyby odnalezienie przeznaczonej nam osoby było najgorszym, co mogłoby nam się przydarzyć w życiu. To mnie naprawdę zaskoczyło, bowiem praktycznie każda książka dla młodzieży traktująca o pierwszej miłości wygląda tak samo - spotyka się dwoje młodych ludzi, zakochują się w sobie, a potem żyją długo i szczęśliwie. I choć początkowo wszystko w "Przeznaczonych" przebiega zgodnie z tym schematem, to później następuje nagły zwrot akcji, który burzy tę cudowną sielankę.

Szkoda tylko, że dotarcie do tych bardziej ekscytujących momentów w powieści zajmuje tak dużo czasu. Na dobrą sprawę przez pierwsze 300 stron wieje nudą! No chyba że ktoś lubi czytać o podbojach miłosnych puszczalskiej przyjaciółeczki Poppy, strojeniu się na koncerty, zwykłych dziewczyńskich pogaduchach i monotonnym życiu rodzinnym głównej bohaterki, której ojciec non stop siedzi przyklejony do gazety i duka do córki te same odpowiedzi, a matka wiecznie pyta "czy wszystko w porządku?".

Sytuacji nie ratuje również sposób, w jaki została napisana ta książka. Jej grupą docelową jest młodzież, jednak język, jakim posługują się bohaterowie powieści, momentami jest zbyt wyluzowany, przesadzony, a czasem wręcz prostacki i ordynarny:

"Podobno zaliczasz więcej dziewczyn, niż człowiek z biegunką w kiblu."
"Poczułam, że policzki mnie palą. Przypomniałam sobie, jak alkohol obudził we mnie szmatę."

Nazbyt często trafiałam na puste, idiotyczne, wręcz żałosne teksty, które absolutnie nic nie wnosiły do historii (bo czy naprawdę tak ważne podczas rozmowy z kimś są rozważania na temat brudnych włosów?), albo na dialogi, które jedynie powodowały u mnie wzrost irytacji:

"- Czułem się jak dupek (...)
- To, co zrobiłeś, było dość dupkowate"

Kolejna sprawa to kwestia nazewnictwa. Nie wiem, czy wynika to z naszego tłumaczenia, czy tak samo brzmią one w oryginale, ale moim zdaniem nazwanie grup rockowych pojawiających się w powieści per Nerwobóle bądź Kucyki jest co najmniej śmieszne i nie na miejscu. Żaden szanujący siebie rockman nie nadałby swojemu zespołowi tak bzdurnej bądź cukierkowatej nazwy. To samo tyczy się imienia głównej bohaterki. Poppy kojarzy mi się ze słodkim psiakiem z opadającym uszkiem i wyciągniętym jęzorkiem, a nie z wkraczającą w dorosłość młodą i piękną dziewczyną.

Zdaję sobie sprawę, że książka spodoba się pewnie wielu nastolatkom, bo większość z nich lubi przecież poczytać historie o pierwszej, gorącej, burzliwej miłości. Choć zastanawia mnie, ile z nich będzie zadowolonych z zakończenia, które tak bardzo odbiega od utartych schematów. Na dobrą sprawę tylko ono ratuje w moich oczach tę powieść. Pod każdym innym względem mnie niestety zawiodła. Prawdą jest, że męczyłam się nad lekturą i gdybym miała możliwość cofnięcia czasu, drugi raz po tę książkę bym nie sięgnęła.

Moja ocena: 2/6
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-01-2015 o godz 15:42 Lustro RzeczywistoŚci dodał recenzję:
Wierzysz w przeznaczenie? A w miłość od pierwszego wejrzenia? A w to, że gdzieś na świecie jest Twoja idealnie dopasowana połówka?

Poppy Lawson w to nie wierzyła. Uważała, że miłość to ogólnoludzka obsesja zrodzona z desperackiego marzenia, a uczucia można wytłumaczyć jako mieszankę hormonów i samotności... Nastolatka była wrogiem wszelkiej sztampowości i schematyczności, gardziła Zmierzchem i miłosnymi historiami. W dodatku miała postrzelone przyjaciółki i oczywiście spotkała na swej drodze zabójczego chłopaka, którego dotyk pozbawiał ją przytomności. Dosłownie. Poppy padała zemdlona i dostawała drgawek na sam widok boskiego Noe, wokalisty rockowego zespołu o jakże malowniczej nazwie - Nerwobóle.

Jakby atrakcji było mało, matka Poppy była przekonana o chorobie psychicznej córki i wydawała krocie na psychologa, który okazał się... zresztą sami przeczytajcie.

Przeznaczeni to świetny kawałek młodzieżowej lektury, gdzie niesztampowa i spójna akcja idealnie współgra z humorem i nagłymi zwrotami akcji. Autorka naszpikowała opowieść emocjami, nadając bohaterom wiarygodności, a w dodatku napisała powieść świetnym, młodzieżowym językiem. Słowne utarczki przyjaciółek, oraz pełne sarkazmu dialogi Poppy i Noego rozbawią nawet największych ponuraków, a wartka akcja nie pozwoli na chwilę nudy. Wbrew moim obawom książka okazała się zaskakująco dobra. Miło spędziłam przy niej czas bez poczucia, że mam do czynienia z odgrzewanym kotletem.

Wszystko było tutaj ciekawe i odświeżająco nowe, zarówno sposób poprowadzenia wątku miłosnego jak i ciekawy spisek. Przedstawienie przez autorkę środowiska nastolatków niezmiernie mnie bawiło. Czyż nie zabawny jest fakt, jak prawie dorośli ludzie zjeżdżają na sankach, a jednocześnie dziewczęta nie zakładają czapek, żeby przypadkiem chłopcy nie uznali ich za mało atrakcyjne? Takie sytuacje sprawiały, że bohaterowie żyli własnym życiem. Ponadto zostali wyposażeni w niejednoznaczne, krnąbrne charakterki, żaden z nich nie był kryształowy, dzięki czemu nawet postacie drugoplanowe, jak Frank i Lizzie oraz wredna Ruth zostaną przeze mnie zapamiętane na długo. I jeszcze jedno, bohaterka nie jest idiotką, ale nie próbuje też zostać wybawicielką świata.

Największym plusem powieści jest... zakończenie, które dosłownie wprawiło mnie w konsternację. Nie tego się spodziewałam w powieści dla nastolatek i przyznam, że na chwilę straciłam mowę. Po przewróceniu ostatniej strony zamarłam i kilkanaście minut tępo patrzyłam w przestrzeń, a naprawdę rzadko mi się to zdarza...
I w dodatku to powieść jednotomowa!

Wady? Kilka było, niezmiernie irytowały mnie tłumaczenia niektórych nazw. Zespoły rockowe występujące w powieści nazywały się Nerwobóle i Kucyki... Jakoś mało rockowo, prawda? W dodatku imię głównej bohaterki, Poppy, które kojarzy mi się z rozlazłą masą zupełnie mi tutaj nie pasowało. Jednak takie wady nie mogą nikogo odstraszyć. Gorąco polecam tę powieść, choćby po to by poczytać o alternatywnej miłości.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-12-2014 o godz 13:40 Monika Szulc dodał recenzję:
„Przeznaczeni” to książka, która wpadła mi w oko, kiedy ujrzałam zapowiedzi. Dla tej powieści porzuciłam wszystkie swoje plany oraz obecnie czytaną książkę i całkowicie poświęciłam się lekturze książki pani Holly Bourne.

Poppy nie lubi Middletown, małego miasteczka pod Londynem. Uważa, że to najnudniejsze miejsce na świecie. Wraz z przyjaciółkami chodzą na cotygodniowe występy kapel rockowych. Podczas pewnego sobotniego wyjścia poznaje Noego, przystojnego gitarzystę z kapeli. Chłopak całkowicie odmienił jej życie i poglądy dziewczyny. Ich relacje są burzliwe oraz głębokie, lecz uczucie, które z każdą chwilą jest mocniejsze, zagraża nie tylko im, ale i światu.

Poppy jest dziewczyną, która rozczuli czytelnika swoją postawą zatwardziałej feministki. Nie wierzy w miłość i przewraca oczami na samą myśl o młodzieńczej miłości. Noe wszystko zmienił. Bohaterka z każdym mijanym dniem staję się romantyczniejsza a miłość nie wydaję się tylko abstrakcją. Dziewczyna w pewnym momencie zaczęła wzdychać do swojego gitarzysty i było to trochę uciążliwe, lecz młodzieńcza miłość rządzi się swoimi prawami i lekka paranoja oraz zachwyt nad obiektem swoich uczuć jest w pełni zrozumiałe. Noe jest stereotypowym bohaterem młodzieżówek. Piękny, z powodzeniem, z mroczną przeszłości a wszystkiego dopełnia fakt, że gra w zespole rokowym. Mimo swojej niezbyt oryginalnej kreacji jest bohaterem, do którego można wzdychać. Szkoda, że nie zagłębiliśmy się bardziej w jego przeszłość oraz relacje rodzinne. Przyjaciółki Poppy również są ważnym elementem powieści. Każda jest inna, lecz to Ruth wzbudza największe kontrowersje.

Narracja pierwszoosobowa, prowadzona przez Poppy. Pojawiło się kilka rozdziałów dotyczących tajemnicze organizacji, mającej na celu obronę świata. Wątek paranormalny dość szybko jest ujawniony, lecz sami bohaterowie o nim nie wiedzą. Śledząc losy Poppy i Noego wyczuwałam napięcie z tego powodu. Para żyła własnym życiem, niczego się nie spodziewając, lecz czytając wyczuwa się zagrożenie wiszące w powietrzu. Pomimo, że fabuła jest prosta i pozornie się niewyróżniająca, byłam zaskoczona, z jaką łatwością wdrożyłam się w historie Poppy i Noego. Ich relacje mnie fascynowały, tym bardziej, że związek, który budowali miał lepsze i gorsze momenty, lecz całość była realna. Autorka pisze lekko i używa młodzieżowych języka, co idealnie się sprawdziło. Książka porusza problemy młodzieży. Bohaterowie popełniają błędy, lecz nie zawsze się na nich uczą.

„Przeznaczeni” mnie zaskoczyli, lecz przede wszystkim złamali serce. Z pozoru sztampowa powieść przerodziła się w emocjonującą i pasjonującą historię o prawdziwej, bezwarunkowej miłości. Nie jedno serce zmięknie podczas czytania, a łzy popłyną chyba każdej dziewczynie. Oczywiście znajdziecie zabawne momenty, które zrównoważą smutki. Czuję lekki niedosyt, gdyż chciałabym zgłębić wiele poruszonych spraw, począwszy od życia Noego, terapii Poppy oraz organizacji i jej członków. Brutalny realizm ukazanej miłości rozdarł mi serce i właśnie, dlatego ta par pozostanie w mojej pamięci na długo.

Polecam !!! 5/6
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-12-2014 o godz 17:13 KARLA32 dodał recenzję:
Ta książka na pewno należy do tych z charakterem , główna bohaterka Poppy jest jedną z osób tych pewnych siebie i nie wierzy w miłość , można powiedzieć ,że jest taką typową realistką. Na jej drodze staje buntowniczy rockman Noe ,który jest zdecydowanie jej przeciwieństwem lecz to nie ma dla nich znaczenia. To co ich łączy jest niezwykle wyjątkowe i niebezpieczne. Jak potoczą się ich losy musicie zobaczyć sami :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-12-2014 o godz 00:00 Berber dodał recenzję:
Kupiłem tę powieść swojej dziewczynie na urodziny. Bardzo mi ją polecano, więc postanowiłem się skusić. Okazało się, że był to strzał w dziesiątkę. Powieść ta szybko przypadła jej do gustu. Jak to stwierdziła ""książka mocno wymiata"". Sam jej nie czytałem, więc nie wiem. Jedno jednak wiem na pewno. Mogę ten tytuł polecić na prezent.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-12-2014 o godz 00:00 Katarzyna Wyrzykowska dodał recenzję:
Fabuła tej książki, choć z początku wydawała się dość banalna (wielka miłość, zagrożenie kataklizmem, walka z przeznaczeniem itd) w miarę czytania intryguje coraz bardziej. Co więcej - napisana jest lekkim stylem, z wyobraźnią, przystępnym ale nie trywialnym. Wielbiciele romantycznych historii powinni być zadowoleni:)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-12-2014 o godz 00:00 KittyLacrua dodał recenzję:
Przeznaczeni to powieść, która spodoba się nastolatkom. Historia dziewczyny, która nie wierzyła w prawdziwą miłość dopóki na jej drodze nie stanął ten jedyny, o którego postanowiła zawalczyć. W końcu wywrócił jej świat do góry nogami. Język na miarę E.L. James - proste zdania, czasami wręcz slangowe, dzięki czemu książkę czyta się bardzo szybko.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Załaduj więcej recenzji Pokaż mniej recenzji

Dostawa i płatność

Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

TERMIN ZWROTU

14 DNI

Z KARTĄ

30 DNI

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Tu i teraz Brashares Ann
31,49 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Szaleństwo Vaught Susan
31,49 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Grzesznik Stiefvater Maggie
35,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Ocalona Duncan Alexandra
35,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Bez końca Bedford Martyn
35,99 zł
39,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanych

 zamknij  korzyści