Fragment
Czytaj
Przedrzeźniacz - Tevis Walter

Przedrzeźniacz (okładka twarda)

Autor:
Inne wydania: Cena:
okładka twarda 32,49 zł
Ilość:
szt
Cena:
32,49 zł
35,00 zł
Oszczędzasz:
2,51 zł (7%)
Dostawa:
od 0,00 zł
Dodaj do koszyka
lub
Zaloguj się i kup
Wysyłamy   w  24h
Produkt sprzedawany
i dostarczany przez empik
dostępność w salonie empik
Dodaj do schowka

Opis

W umierającym świecie, w którym ludzie są odurzeni narkotykami i pogrążeni w elektronicznej błogości, gdzie nie ma sztuki, literatury i nie rodzą się dzieci, gdzie niektórzy wolą dokonać samospalenia niż dalej żyć, Spofforth jest najdoskonalszą maszyną, jaką kiedykolwiek stworzono. Mimo tego ma tylko jedno, niemożliwe do spełnienia pragnienie – chce przestać istnieć.

Jednak nawet w tych ponurych i przygnębiających czasach pojawia się iskierka nadziei, którą stanowią namiętność i radość, jakie pewien mężczyzna i pewna kobieta odkrywają w miłości i książkach. To nadzieja na lepszą przyszłość, a może nawet nadzieja dla Spoffortha. 

Dane szczegółowe

Tytuł: Przedrzeźniacz
Seria: Artefakty
Autor: Tevis Walter
Tłumaczenie: Waliś Robert
Wydawnictwo: Wydawnictwo Mag
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Ilość stron: 240
Numer wydania: I
Data premiery: 2015-07-15
Rok wydania: 2015
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 24 x 227 x 142
Indeks: 17047876

Recenzje

Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,2
5
3
4
7
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
7 recenzji
12-01-2017 o godz 06:23 Łukasz Marciniak dodał recenzje:
Walter Tevis, to autor s-f, który do niedawna w Polsce był praktycznie nieznany, co na szczęście zmieniło się to za sprawą wydania jednej z jego książek w serii Artefakty a kolejna już wkrótce zawita do kolekcji. Kilka z powieści Tevisa uważanych jest za klasykę s-f, więc tym bardziej warto zwrócić uwagę na to nazwisko.

W Przedrzeźniaczu autor snuje bardzo pesymistyczną wizję przyszłości, w której dzieci przestały się rodzić, spada liczba ludności a ludzie pogrążeni są w narkotykowym otępieniu. Cała ludzkość jest już dzieciństwa warunkowana, by nie zadawać żadnych pytań, tylko posłusznie wykonywać wpojone zasady. Jest to świat w którym wszystkie informacje są przekazywane na wyświetlaczach, bądź mówione, co za tym idzie, nikt nie potrafi czytać a tym bardziej pisać... Nie ma też żadnej kultury, sztuki ani historii.... Co więcej, stworzone maszyny i roboty mające pomagać ludziom, przestają powoli działać, ponieważ nie ma kto ich naprawiać. Robert Spofforth jest robotem marki dziewięć, będący najdoskonalszą maszyną kiedykolwiek stworzoną a pomimo tego pragnie umrzeć. Ma dość oglądania umierającego świata i pragnie zwyczajnie przestać istnieć... Zmienia się to, kiedy poznaje Paula Bentley'a oraz Mary Lou Borne. Dzięki nim Spofforth uświadamia sobie, że wciąż jest nadzieja na lepszą przyszłość dla ludzkości niż życie w otępiającym świecie narkotyków, bez historii i kultury...

Kolejna, czwarta już pozycja w Artefaktach, to powieść bardzo melancholijna, przesycona pesymizmem oraz fatalizmem. Jest to klasyczny przykład dystopii, w której ludzie są warunkowani od samego dzieciństwa, odurzeni narkotykami i poddający się bezmyślnie systemowi. Nie jest to w zasadzie życie, lecz powolna egzystencja, którą wiele osób woli zakończyć samospaleniem niż w niej trwać... Iskierką nadziei jest Paul Bentley, który na oczach czytelnika odkrywa na nowo czym jest czytanie oraz pisanie a obserwowanie go podczas tych czynności było jednym z najciekawszych elementów powieści. Są to dla nas czynności, bez których nie wyobrażamy sobie życia, których używamy na co dzień, natomiast dla Paula są one zupełnie nowe i nieznane. Jeszcze kilka lat temu wizja Tevisa nie zrobiłaby na mnie takiego wrażenia, jak dzisiaj. Wynika to z faktu, że coraz częściej nawet kilkuletnie dzieci potrafią już obsługiwać tablety, komputery a kiedy przychodzi do nauki pisania i czytania, to stawiają zdecydowany opór. Mam nadzieję, że nigdy się nie ziści taka przeszłość w której ludzie przestaną czytać i pisać, ale z pewnością warto zwrócić uwagę na ten rosnący problem. Jest to niepokojąca wizja, która na długo ze mną pozostanie, lecz mnie osobiście zabrakło w niej większej wyrazistości, większego skupienia się na temacie dystopii i zagadnień z nią związanych. Mam wrażenie, że o tej historii można by opowiedzieć jeszcze dużo więcej, zwrócić uwagę na więcej szczegółów, by wizja zapadła jeszcze głębiej w pamięci.

Czytając Przedrzeźniacza bardzo łatwo zauważymy, że autor skupił się zdecydowanie bardziej na postaciach, aniżeli na zawrotnym tempie akcji, czy długich opisach dotyczących świata. O wszystkim co dotyczy jego wizji przyszłości, przedstawia przy okazji losów trójki postaci, dzięki czemu stopniowo poznajemy kolejne fakty dotyczącego umierającego świata. Wobec tego nie zaskoczę nikogo, stwierdzając iż bohaterowie są mocną stroną tej powieści, a w szczególności Spofforth, którego wyjątkowo polubiłem. Jest on bardzo niejednoznaczny, skrywający wiele tajemnic i którego motywy trudno rozszyfrować. Niemniej interesujący jest Paul oraz Mary, którzy na nowo odkrywają jak to jest móc czytać, pisać i obdarzać się prawdziwym uczuciem a nie chwilową potrzebą przyjemności płynącej z szybkiego numerku. Jednakże znów miałem małe wrażenie, że można by lepiej wykorzystać potencjał drzemiący w bohaterach, zwłaszcza jeśli chodzi Spoffortha, o którym wbrew pozorom nie mamy możliwości tak dużo przeczytać, jak o pozostałej dwójce.

Przedrzeźniacz jest ciekawą wizją przyszłości, w której rządzą roboty, narkotyki oraz proste potrzeby. Jest to zarazem umierający świat, który z każdym dniem ma coraz mniej mieszkańców a wszelkie urządzenia popadają w ruinę... Wizja z pewnością pozostanie z czytelnikiem na długo, ale mnie osobiście zabrakło w niej większej wyrazistości i lepszego wykorzystania drzemiącego w niej potencjału.

hrosskar.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-02-2016 o godz 11:13 judyta1234 dodał recenzje:
Populacja ludzka znajduję się na granicy wymarcia. Na Ziemi pozostało jedynie kilkanaście milionów ludzi i nie rodzą się nowi. Wszelka kultura i sztuka zostały wyparte z pamięci. Nikt nie docenia dzieł sztuki, książki poszły w zapomnienie. Rola ludzi została sprowadzona do minimum. Ich inteligencja drastycznie się obniżyła, nie potrafią czytać, pisać, liczyć czy rachować. Pobierają nauki w Instytutach, w których uczą się całkowicie nieprzydatnych rzeczy. Są uzależnieni od leków zwanych soporami, które prowadzą do odrętwienia i tłumią w nich uczucia, gdyż w obecnym świecie wszelkie ludzkie odruchy, bliskość, dotyk są surowo karane. Życiem ludzi kierują dziesiątki sztywnych zasad i edyktów, prowadzących ich do nieuchronnej zagłady. Są pogrążeni w marazmie i depresji, dla wielu z nich jedynym wyjściem jest samospalenie. Świat zdominowany jest przez roboty. Wszystkie najwyższe stanowiska znajdują się w rękach maszyn.

Robert Spofforth jest jedną z nich – robotem najwyższej generacji. Jego umysł „skopiowany” został od wielkiego uczonego. Dysponuje ogromną wiedzą i inteligencją. Dzierży władzę absolutną – wszyscy w Nowym Jorku mu podlegają. Jednak Spofforth nie został pozbawiony ludzkich uczuć i ogromnie cierpi. Posiada jedno marzenie, które za wszelka cenę pragnie spełnić – chcę popełnić samobójstwo. Tymczasem nie może tego zrobić – ta funkcja została zablokowana i pozostaje poza jego zasięgiem.

„Przedrzeźniacz” przesączony jest melancholią i zobojętnieniem. Z każdej kartki wyziera niesamowity smutek. Cywilizacja w wizji Tevisa chyli się ku upadkowi. Ludzkości całkowicie podporządkowuje się obecnemu systemowi, a co najważniejsze nawet nie zdaje sobie sprawy, że prowadzi on do ich zguby. Jednak wszystko się zmienia kiedy ze Spofforthem kontaktuję się człowiek, który zarzeka się, że potrafi czytać. Robot postanawia spotkać się z Paul’em Bentley’em i w ostateczności proponuję mu pracę. Zadaniem mężczyzny jest oglądanie i katalogowanie starych filmów kina niemego. Z biegiem czasu Paul zaczyna dostrzegać prawdę, jednak czy nie jest za późno na ratunek?

Powieść w większej części ma formę dziennika. Czytamy zapiski Paul’a, dzięki czemu możemy zagłębić się w jego myśli i poznać głęboko skrywane refleksje. Na początku nie zauważa w jakiej kondycji jest społeczeństwo, dochodzi do tego wniosku stopniowo. W dużej mierze do tego odkrycia przyczynia się Mary Lou, którą Bentley’a poznaje w ogrodzie zoologicznych. Znajomość z kobietą pozwala mu trzeźwiej spojrzeć na świat, poszerzyć horyzonty. Cechuję ją nieprzeciętna inteligencja i głód wiedzy, którą zaspakaja pobierając nauki czytania od mężczyzny. Jest niezwykle żywiołowa, od dawna nie faszeruje się soporami i zaraża tym Bentley’a. Jest urodzoną buntowniczką i idealistką.
Natomiast postać Roberta Spoffortha, androida klasy 9 jest niezmiernie tragiczna. Wydawałoby się, że dźwiga na barkach ciężar całego świata. Można odnieść wrażenie, że jest lustrzanym odbiciem reszty społeczeństwa, podobnie jak oni jest zgnębiony i zobojętniały.

Nie da się ukryć, że powieść ma oryginalną fabułę i wizja społeczeństwa jest przerażająca. Dzięki Tevis’owi miałam wgląd w świat pozbawiony kultury i sztuki. Mogłam zaobserwować do czego może doprowadzić życie bez konkretnego celu i nadmierny rozwój sztucznej inteligencji. Powieść traktuje o wewnętrznym poszukiwaniu siebie, jak i sensu istnienia. A co najważniejsze nie jest to zwykła dystopia czy powieść science fiction, ale w dużej mierze jest to książka obyczajowa, a nawet romantyczna.

www.houseofreaders.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-10-2015 o godz 06:23 Magdalena Senderowicz dodał recenzje:
„Ludzie są obecnie tak kurewsko durni, że chce się płakać. Inteligencja zawsze jest w cenie. Cieszę się, że całkiem nie zaginęła.”
Usiądźcie na chwile spokojnie w fotelu i zastanówcie się nad jedną rzeczą… nad tym, co robilibyście w świecie pozbawionym kultury, sztuki, książek. W świecie, gdzie nie rodzą się dzieci, a ludzie dzień w dzień odurzają się narkotykami. W świecie opanowanym przez roboty, które zapomniały, że to one miały służyć ludziom, a nie na odwrót… Z resztą, o tym ludzie też zapomnieli. Całkowicie podporządkowali się władzy androidów, a niektórzy wolą dokonać samopodpalenia niż dalej funkcjonować w tym chorym świecie całkowicie pozbawionym nadziei na lepsze jutro. Wizja bolesna i okropna, zdecydowanie nie tak powinna wyglądać przyszłość rodzaju ludzkiego.
„Przedrzeźniacz” to powieść, która przenosi nas do nieokreślonej, lecz dalekiej przyszłości, co można wywnioskować po pewnych faktach w niej zawartych. To tam poznajemy trójkę wyjątkowych bohaterów, którzy nie wpasowują się w realia świata, w którym przyszło im żyć. I co ciekawe, jednym z nich jest robot, który naprawdę potrafi zadziwić czytelnika. Spofforth jest maszyną doskonałą i ma żyć tak długo aż umrze ostatni człowiek na ziemi. Jednak jest już tym zmęczony… pragnie przestać istnieć. Mary-Lou to istna burza, pełna kolorów w tym szarym, pozbawionym radości świecie. Buntowniczka pragnąca zmian i nie dbająca o zasady. Bentley, jedyny człowiek, który umie czytać. Swoją wiedzę przekazuje Mary-Lou i ich znajomość wkrótce okazuje się mieć większe znaczenie niż mogłoby się wydawać.
Doskonałą rzeczą było wprowadzenie narracji z różnych punktów widzenia. Dzięki temu doskonale poznajemy każdego z trójki bohaterów, możemy wejść wgłęb ich umysłów, poczuć to, co oni, zrozumieć ich postępowanie i poznać pragnienia. Każdy z nich jest indywidualnością – jedyną i niepowtarzalną. Całkowicie różnią się od tych, którzy pozostali na tym świecie. Różni ich przede wszystkim to, że wciąż mają nadzieję. Nawet Spofforth. Oczywiście każdy z nich ma swoje własne priorytety, do których stara się dążyć, ale ich życia są ze sobą powiązane.
Okładka tej książki idealnie odzwierciedla klimat, jaki w niej panuje. To nie jest łatwa książka o lekkiej tematyce. Zaufajcie mi, że nie raz pojawiło się we mnie bardzo dziwne odczucie, zwłaszcza w tych chwilach, gdzie Bentley i Mary-Lou znajdowali książki i czytali. Autorowi idealnie udało się oddać magię tej chwili i niewypowiedzianą radość, jaka im wtedy towarzyszyła. Byli niczym dzieci, które dopiero uczą się liter i miało to w sobie coś niesamowitego. Nie raz powieść ta zmusiła mnie do refleksji. Co bym zrobiła, gdyby przyszło mi żyć w takim świecie? Nie mam bladego pojęcia… naprawdę nie wiem, czy dałabym się ponieść fali narkotyków i samopodpaleń czy może jednak byłabym taką zbuntowaną Mary-Lou.
Wejście do świata powieści nie jest niczym trudnym. Walter Tevis doskonale poradził sobie z przedstawieniem swojej wizji w tak żywy i namacalny sposób, że ciężko nie odczuć tego klimatu. Nagle okazuje się, że stąpacie po zniszczonej ziemi, otaczają Was podniszczone budynki, a ludzie wokół są bezbarwni, pozbawieni radości życia. Książka zdecydowanie porusza wyobraźnię, daje do myślenia i jest bardzo dokładna i szczegółowa. Potrafi porwać czytelnika i całkowicie przenieść go do swojego świata, a to zdecydowanie ogromna zaleta.
„Przedrzeźniacz” jest naprawdę bardzo dobrze skonstruowaną powieścią. Walter Tevis miał doskonały, choć przerażający pomysł na przedstawienie przyszłości społeczeństwa. Wniosek z tej książki jest następujący: nie możemy pozwolić, aby zniknęła kultura, sztuka i literatura. Nie możemy stracić nadziei. Nie możemy się poddać i zatracić swojego człowieczeństwa, swojej wiary w to, że jesteśmy kimś ważnym i że to od nas zależą losy tego świata. Książka wpasowuje się w nurt sci-fi, ale jest naprawdę realistyczna. To już nie te czasy, żebyśmy nie wierzyli w istnienie androidów, które mogą się okazać nieobliczalne. Dzieło Tevisa skłania do refleksji, porusza wyobraźnię i daje do myślenia – polecam!

www.bookeaterreality.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-10-2015 o godz 01:43 Joanna Derdoń dodał recenzje:
Ciekawa wizja przyszłości, ale książka nie powala. Łatwy język, szybko się czyta, ale czegoś brakuje. Polecam, dla zabicia czasu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-08-2015 o godz 10:12 Ciacho dodał recenzje:
"Przedrzeźniacz" to czwarta pozycja Artefaktów, czyli najnowszej serii klasyki literatury fantastycznej od Wydawnictwa Mag. Walter Tevis przedstawia czytelnikom swoją wizję przyszłości, która jest bardzo ponura i przygnębiająca. Ludzkość została zredukowana do dziewiętnastu milionów i ciągle się zmniejsza, brak wszelkich form rozrywki i dorobku kulturowego (nie ma literatury, sztuki, dyscyplin sportowych, mody, muzyki), ludzie nie potrafią czytać i pisać, faszerowani są tabletkami, które oprócz tego, że przynoszą spokój i czynią nieczułymi na wszelkie emocje, powodują też bezpłodność i nie rodzą się w ogóle dzieci. Świat Tevisa to także miejsce o zaawansowanej technologii, gdzie oprócz ludzkości znajdują się między innymi mówiące drzwi, myślobusy i roboty różnych klas, które wykonują wszystkie prace za ludzi i pilnują, aby przestrzegali oni określonych zasad (np. o nic nie pytali, tylko robili swoje), które zostały ustanowione, żeby kontrolować społeczeństwo. To wszystko doprowadza wiele osób do podejmowania się grupowych samopaleń, bo nie chcą dalej żyć w ten sposób.


"Skoro nikt się nie rodzi, to w końcu ludzie znikną z Ziemi - stwierdziłam.
Przez chwilę milczał. Potem na mnie popatrzył.
Czy to cię martwi? - spytał. - Czy to cię naprawdę martwi?
Odwzajemniłam jego spojrzenie. Nie wiedziałam, co odpowiedzieć. Nie wiedziałam, czy mnie to martwi."*


Na tej ponurej planecie, gdzieś w Nowym Jorku, żyje Robert Spofforth, dziekan i robot Marki Dziewięć, czyli najsilniejszy i najinteligentniejszym robot, jaki dotąd się pojawił. Ma on zbudowany mózg, ciało wyhodowane z żywej tkanki i odziedziczoną po człowieku osobowość, co czyni go świadomym wszystkiego, co go otacza. Jednak ta najdoskonalsza w dziejach ludzkości maszyna nie chce dalej żyć i poznajemy ją w momencie, gdy stoi na dachu Empire State Building i chce popełnić samobójstwo. Nie może tego jednak zrobić, bo została zaprogramowana tak, aby do tego nie doszło. Oprócz Roberta poznajemy również dwoje ludzi: Paula Bentley'a - jedyną na tym świecie osobę, która potrafi czytać i z dnia na dzień zagłębiając się w rozmaitej literaturze dostrzega coraz więcej otaczających go niedorzeczności, i Mary Lou Borne - zbuntowaną kobietę, która ukrywa się przed robotami i nie łyka tabletek, aby nie dać się omamić i podporządkować temu systemowi. Oboje pojawiają się w życiu Roberta niedługo po jego nieudanej próbie samobójczej i odtąd fabuła "Przedrzeźniacza" dotyczyć będzie ich trójki.

Reszta recenzji na moim blogu: http://swiat-bibliofila.blogspot.com/2015/08/przedrzezniacz-walter-tevis-recenzja.html
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
09-08-2015 o godz 12:00 Peafowlet dodał recenzje:
Od czasu do czasu udaje mi się trafić na coś naprawdę wyjątkowego. Przedrzeźniacz imponuje rozwiązaniami fabularnymi, tempem akcji, obrazowością - tą książkę z pewnością na długo zachowam w pamięci. Pozycji z elementami apokaliptycznymi mamy na rynku prawdziwe zatrzęsienie, jednak ta Waltera Tevisa zrobiła na mnie szczególnie duże wrażenie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-08-2015 o godz 08:08 Sol dodał recenzje:
Dzisiaj przyszedł czas na moje wrażenia dotyczące książki Waltera Tevisa pt. "Przedrzeźniacz". Nie ukrywam, że na książkę zwróciłam uwagę zaraz po pojawieniu się jej zapowiedzi. Ujęła mnie prosta, acz interesująca okładka, ale również i opis, który zapoczątkował moje oczekiwania względem treści. Muszę przyznać, że spodziewałam się czegoś nieco innego, ale w ogólnym rozrachunku nie zawiodłam się na całości.

Dawno nie czytałam czegoś tak odmiennego od książek, jakie zazwyczaj pochłaniam. Przyznaję, że z początku ciężko było mi się wbić w treść, ale kiedy już do tego doszło, książkę pochłonęłam w bardzo szybkim tempie, a to za sprawą mojej czytelniczej ciekawości, która nie pozwalała mi jej odłożyć. "Przedrzeźniacz" swoją treścią uświadomił mnie, że jest wiele książek o oryginalnej fabule, których jeszcze nie poznałam. Ciężko mi określić historię zawartą w niniejszej powieści... Bardzo mi się ona podobała, a po jej zakończeniu czułam jakbym wróciła z innej planety... Tevis przeprowadził mnie do swojego świata i zamknął wraz z jego głównym bohaterem w szklanej bańce, gdzie wszystko działo się w zwolnionym tempie. Jak wspomniałam, naprawdę nie potrafię ubrać w słowa swoich odczuć, które najbardziej chciałabym Wam przedstawić. Musicie sami przekonać się o czym mówię, sięgając właśnie po "Przedrzeźniacza".

Nie będę przedstawiała Wam treści, ponieważ wydawca świetnie zobrazował nam jej cząstkę w krótkim opisie, który zamieściłam wyżej pod okładką. Nie chcę tym samym wyjawiać tajemnicy, jaka rządzi światem Tevisa. A i o samych postaciach mogę wspomnieć tylko tyle, że są inne niż wszystkie, jakie poznałam dotychczas, niespotykane, wykreowane tak, że ciężko je porównać z innymi.

Niniejsza opinia może i jest chaotyczna, ale nie mogę jej napisać inaczej, ponieważ w mojej głowie kłębią się przeróżne myśli, które ciężko jest mi wyłapać i odpowiednio ułożyć w zdania, ale mam nadzieję, że rozumiecie mój przekaz.

Książka idealna dla osób lubujących się w tego typu powieściach. Dlatego głównie im polecam "Przedrzeźniacza", bowiem to właśnie oni odnajdą się w historii Tevisa najlepiej.

BOOKS HUNTER
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0

Zobacz także

 
 

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Trawa Tepper Sheri
35,99 zł
39,00 zł
strona produktu - rekomendacje Hyperion Simmons Dan
40,49 zł
49,00 zł
strona produktu - rekomendacje Na fali szoku Brunner John
32,49 zł
35,00 zł
strona produktu - rekomendacje Ślepe stado Brunner John
35,99 zł
39,00 zł
strona produktu - rekomendacje Upadek Hyperiona Simmons Dan
45,49 zł
49,00 zł
strona produktu - rekomendacje Tlen Ryman Geoff
33,99 zł
39,00 zł
strona produktu - rekomendacje Ciemny Eden Beckett Chris
35,99 zł
39,00 zł
strona produktu - rekomendacje Pokój Wolfe Gene
33,49 zł
37,00 zł
strona produktu - rekomendacje Echopraksja Watts Peter
35,99 zł
39,00 zł
strona produktu - rekomendacje Goście Card Orson Scott
34,49 zł
38,00 zł
strona produktu - rekomendacje Dżungla Sypeń Dariusz
24,43 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Upadek Hyperiona Simmons Dan
35,69 zł
42,00 zł
strona produktu - rekomendacje Upadek Hyperiona Simmons Dan
49,49 zł
55,00 zł
strona produktu - rekomendacje Lord of Light Zelazny Roger
59,99 zł
64,28 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanych

Bez nazwy-1 Zgłoś opinię o stronie