Czas dostawy: wysyłamy w 24 godziny
Nowa powieść Olgi Tokarczuk!
Thriller moralny, który do ostatniej strony trzyma w napięciu.
Akcja rozgrywa się w Kotlinie Kłodzkiej. Główną bohaterką jest Janina Duszejko – kiedyś inżynier mostów, dziś wiejska nauczycielka angielskiego, geografii i dozorczyni domów letniskowych. Jej pasją jest astrologia, a wielką miłością wszelkie zwierzęta. Gdy dzieje im się krzywda, Janina staje w ich obronie i upomina się o szacunek dla nich. Przestrzega przed bezmyślnym niszczeniem przyrody, donosi nawet na policję. Jak łatwo przewidzieć, nikt nie przejmuje się kobietą, która uważa, że świat jest odbiciem tego, co zapisane w gwiazdach, a w wolnych chwilach czyta Williama Blake’a, którego właśnie tłumaczy jej przyjaciel.
Pewnego dnia Janina dowiaduje się o śmierci sąsiada kłusownika, potem o następnej ofierze… Seria mniej lub bardziej niewytłumaczalnych zgonów rośnie, a na śniegu nie ma innych śladów jak tylko zwierzęce... Janina próbuje zbadać sprawę własnymi metodami. Ma intrygującą teorię na temat motywu i sprawcy tych zbrodni, ale policja ignoruje ją, traktując jak nieszkodliwą dziwaczkę. Jednak Janina wie więcej niż wszyscy, bo potrafi czytać w gwiazdach, jak w otwartej księdze…
Olga Tokarczuk – jedna z najpopularniejszych i poczytniejszych polskich pisarek, laureatka wielu prestiżowych nagród, w tym nagrody Nike 2008 (za Biegunów). Ponad 170 tys. egzemplarzy jej książek sprzedanych przez Wydawnictwo Literackie, w tym ponad 74 tys. poprzedniej powieści Bieguni! Należy do jednych z najczęściej tłumaczonych polskich pisarzy. Prawa do tłumaczenia jej książek, których sprzedażą zajmuje się Wydawnictwo Literackie, zostały sprzedane już do ponad dwudziestu krajów.
|
Książki
Cena: 30,49 zł
|
Książki
Cena: 29,90 zł
|
Książki
Cena: 29,99 zł
|
Książki
Cena: 48,99 zł
|
Książki
Cena: 39,90 zł
|
Książki
Cena: 33,49 zł
|
2009-11-06, 15:30
Thriller moralny Olgi Tokarczuk
Najnowsza powieść Olgi Tokarczuk "Prowadź swój pług przez kości umarłych" to thriller moralny, który do ostatniej strony trzyma w napięciu. Premiera 25 listopada 2009.
Więcej
2009-11-10, 10:00
Olga Tokarczuk o swojej najnowszej powieści
"To jest opowieść przede wszystkim o hipokryzji, której przeciwstawiona zostaje pełna determinacji konsekwencja" - o nowej powieść opowiada Olga Tokarczuk.
Więcej
2009-11-26, 10:30
Marta Mizuro POLECA "Prowadź swój pług przez kości umarłych"
Jak zapewne większość czytelników, i mnie zdumiała wiadomość, że Olga Tokarczuk napisała powieść kryminalną. Więcej

Ostatnio oglądane produkty:
kropa
Już teraz wiem, że to była ostatnia przeczytana przeze mnie książka tej pani. Jeden wielki bełkot, można powiedzieć, że megagroteska, tylko chyba autorce nie o to chodziło. Bohaterką jest starsza, infantylna i naprawdę stuknięta, emerytowana nauczycielka, z którą, jak wyczuwam, utożsamia się w pewien sposób autorka książki. Cytuje co chwila bełkotliwą poezję Blake'a, fragmenty z Biblii (wybiórczo i kompletnie bez zrozumienia), wyznaje wartości ekologiczne w sposób i w wymiarze paranoiczno-histerycznym, i jeszcze to bezkrytyczne uwielbienie astrologii. W wieku chyba ok. 70 lat przesypia się z przypadkowo poznanym mężczyzną, wychwala kobietę, która ma żonę (dobrze napisałem - żonę!). Autorka w tej książce chciała być bardzo poprawna politycznie, lecz wydźwięk etyczno-moralny tej książki można sprowadzić do dwóch słów: głupota i ochyda... Po co komu taka literatura? Jakie wartości ma przekazać? Bo nawet "akcja" snuje się jak flaki z olejem. Gorąco odradzam!
olga
Autorka z powodu m.in. nieudolnie poprowadzonej akcji – równie dynamicznej jak w tasiemcowych serialach, czy astrologicznych dłużyzn, w których bohaterka „naukowo” objaśnia wpływ układu planet na program telewizyjny, pali ważny społecznie temat. Wszystko podlewa sztambuchowymi mądrościami z Williama Blacke’a i zamiast literackiej uczty otrzymujemy grafomański zakalec. Do tego bohaterka niezamierzenie staje się karykaturą obrończyni praw zwierząt, co głównemu tematowi z pewnością nie służy. Jest to stara wariatka (zresztą sama tak o sobie mówi, i słusznie), otumaniona czarną herbatą i wywarem z szyszek, która raz na tydzień myje nogi i zakłada czyste ubranie; psy nazywa swoimi dziewczynkami, a na co dzień współżyje z japońskim samochodem – największym osiągnięciem w życiu mieszkanki Kotliny Kłodzkiej, poza trupami oczywiście, które w tej powieści ścielą się gęsto. Głupia książka. Nie polecam!