TOP

Prostota. Siła codziennych rytuałów (okładka twarda)

TOP
Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 25,99 zł

Cena empik.com:
25,99 zł
Cena:
32,90 zł
Oszczędzasz:
6,91 zł (21%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
McAlary Brooke Książki | okładka twarda
25,99 zł
asb nad tabami
Knopek Natalia Książki | okładka miękka
30,99 zł
asb nad tabami
Bernstein Gabrielle Książki | okładka miękka
28,49 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Brooke McAlary i jej slow home – książka australijskiej gwiazdy internetu. O tym, jak zwolnić i nadać codzienny sprawom odpowiednią rangę.

Zabiegani, zmęczeni, przepracowani, zestresowani i stale podpięci do sieci. Tacy jesteśmy, ale czy musimy? Czy nasze życie musi być podporządkowane słowom: „szybciej” i „więcej”? Nie! Powiedz to głośno, powoli i wyraźnie. Zatrzymaj się i weź głęboki oddech. Przemyśl swoje codzienne czynności, nadaj im odpowiednią wagę, a przekonasz się, jak pozytywna może być siła rytuałów w powszednim życiu. Dzięki tej książce zmienisz rytm i organizację swoich dni, odkryjesz urok slow life, docenisz wartość minimalizmu. I jeszcze jedno: nie obawiaj się, że chodzi tu o skomplikowane zarządzanie czasem. Wręcz przeciwnie, to proste pomysły pozwolą żyć pełniej i lepiej!

„Cześć, mam na imię Brooke. Jestem dźwigającą się z wypalenia życiowego trzydziestoparolatką z cudowną rodziną, psem, stadkiem kur i wciąż ewoluującym ogrodem w Górach Błękitnych w pobliżu Sydney. Jestem pisarką, niepoprawną śmieszką i orędowniczką tego, co w życiu najlepsze — spędzania czasu na świeżym powietrzu, sjest, podróży i zapomnianej sztuki nicnierobienia. Jestem także kimś, kto po mrocznym okresie zamętu i problemów ze zdrowiem postanowił uprościć życie swoje i swojej rodziny. Krok po kroku. Kawałek po kawałku. Dzień po dniu. I w dużej mierze osiągnęłam sukces. Odgraciłam nasz dom, pozbywając się tysięcy zbędnych przedmiotów, i zorganizowałam go tak, że funkcjonuje w sposób, który nam odpowiada. Czuję się fizycznie lżejsza, jestem bardziej zadowolona i doświadczam nagłych, niespodziewanych przypływów szczęścia. Zdarza mi się tańczyć podczas zamiatania, bywa, że śpiewam, prowadząc samochód, i naprawdę cieszy mnie zabawa z dziećmi. Jestem dziś innym człowiekiem, moja rodzina jest inna — a wszystko dlatego, że wzięliśmy sobie do serca ideę życia prościej. Mam nadzieję, że się do mnie przyłączycie”.
Brooke McAlary, autorka

Tytuł: Prostota. Siła codziennych rytuałów
Tytuł oryginalny: Destination Simple: Everyday Rituals for a Slower Life
Autor: McAlary Brooke
Tłumaczenie: Kosowska Bożena
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-01-17
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 190 x 140
Indeks: 23162525
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 3,8
5
8
4
5
3
6
2
2
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
14 recenzji
13-02-2018 o godz 23:23 Jago dodał recenzję:
Książka jest cudowna. Napisana językiem prostym. Autorka doskonale rozumie problemy, z którymi boryka się czytelnik właśnie tej książki, utożsamia się z odbiorcą, przedstawia swoje doświadczenia i pobudki, które nią kierowały, piszać książkę, co potęguje wiarygodność i słuszność wszystkich argumentów i porad, które do nas, czytelników, kieruje W tak małej ilości treści, McAlary Brooke zawarła wszystko to, co dla czytelnika w pędzącym pociągu jest najważniejsze. Autorka nie owija w przysłowiową bawełnę, bo wie, z jakich powodów sięgamy po jej książkę. Gorąco polecam wszystkim tym, którzy pragną w końcu wysiąść z pędzącego pociągu, ujrzeć piękno świata, po prostu się zatrzymać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-02-2018 o godz 12:44 Katarzyna dodał recenzję:
Brooke McAlary to podobno gwiazda australijskiego internetu. Być może. U nas autorka raczej chyba nie znana. Nie ukrywam, iż nie jestem zbyt wielka fanka poradników, jak lepiej, ciekawiej, sensowniej żyć. Rzadko kiedy wnoszą one coś nowego do mojego życia. Byłam jednak ciekawa, jak przełożą się rady, spojrzenie na życie osoby, która mieszka w innej kulturze, na drugim końcu świata. Poza tym, z tego co zapowiada wydawca, wynikało, iż Prostota...jest o tym, jak zwolnić i nadać codzienny sprawom odpowiednią rangę. Większość z nas jest zabiegana, zmęczona, wypalona, przepracowana, zestresowana i stale on line. Tacy jesteśmy, ale czy musimy? Czy nasze życie musi być podporządkowane słowom: „szybciej” i „więcej”? Od jakiegoś czasu szukam skutecznych porad, jak zwolnić, jak się nie dać wypaleniu, jak przewartościować pewne życiowe sprawy. Byłam ciekawa na ile McAlary będzie i dla mnie dobrym doradcą. Przyznam szczerze, że ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu książkę czyta się świetnie, lekko, rewelacyjnie i bardzo szybko. 104 strony ciekawej lektury, takiej prosto z życia wziętej, to książka na 1 wieczór. Autorka pokazuje, jak w siedmiu krokach, łatwo, bez trudu i przyjemnie osiągnąć ład, spokój (zewnętrzny i wewnętrzny), a moim zdaniem także normalność. Narracja jest w pierwszej osobie, co zdecydowanie ułatwia zżycie się z autorką, utożsamienie się ze sporą częścią opisywanych zdarzeń, przypadków. Wielokrotnie miałam wrażenie, jakbym czytała o sobie samej. Rad w Prostocie jest wiele. Nie wszystkie uda się zastosować, nie każdy będzie miał na to ochotę, czy też możliwość. Warto jednak choć część z nich wcielić w życie. Całość uzupełniają bardzo dobre, relaksujące zdjęcia i spora porcja cytatów, które z założenia mają inspirować. Ja akurat na tego typu inspiracje jestem odporna, ale być może w przypadku innych czytelników taka motywacja sprawdzi się. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-02-2018 o godz 17:37 czyliinaczej dodał recenzję:
Dosyć krótka, jak na pierwszy rzut oka, a mimo to wymaga nieco większego zaangazowania niż sie spodziewałam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-02-2018 o godz 21:43 MamaO dodał recenzję:
Niewielka książeczka, która może stać się powodem ogromnych zmian. Jeżeli czujesz się zagubiona, nie wiesz od czego zacząć, potrzebujesz konkretnych drogowskazów spróbuj uprościć swoją codzienność a stanie się wmarzona! Z książką Brooke McAlary to całkiem realny plan. Recenzja w całości: http://mamao.pl/prostota-sila-codziennych-rytualow/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-02-2018 o godz 07:49 Wioleta Żur dodał recenzję:
Może coś wnieść w życie... może pokazać że mamy się z czego cieszyć
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
31-01-2018 o godz 19:08 Beata Igielska dodał recenzję:
„Prostota” to niecodzienny poradnik, który zachęca do tego, by zwolnić i zacząć cieszyć się życiem. Zaletą książki jest postawa autorki, która nie narzuca swojego zdania i nie wymądrza się, gdyż doskonale rozumie, że ludzie nie są i nie muszą być idealni. Przyznam, że po książkę Brooke McAlary sięgnęłam z obawami. Nie przepadam za poradnikami, bo kilka razy sparzyłam się na nich, doświadczając nudy i oczywistości zamiast oczekiwanego objawienia. „Prostota” jest jednak dowodem na to, że czasem warto kogoś posłuchać, chociażby po to, by utwierdzić się w przekonaniu, że jest się na dobrej drodze do osiągnięcia szczęścia i wewnętrznej harmonii. Do czterdziestki prowadziłam bardzo energiczny, wręcz wyczerpujący tryb życia. Kierowały mną ekonomiczne potrzeby i zawodowe ambicje. Po przekroczeniu magicznego wieku postanowiłam zmienić swoje życie o przysłowiowe sto osiemdziesiąt stopni. Nie było to łatwe. Żeby zwolnić w sensie dosłownym, zakładałam niewygodne buty na bardzo wysokich obcasach i wąskie spódnice, by wymusić wolny krok, wolne wsiadanie do samochodu i takież wysiadanie. Musiało minąć kilka miesięcy, zanim mogłam przestawić się na trampki, baleriny i wygodne spodnie. W końcu jednak się udało. Sama wypracowałam codzienne rytuały, co wymagało ode mnie zrezygnowania z wieloletnich przyzwyczajeń. Gdy się to jednak udało – po metodzie prób i błędów – odetchnęłam z ulgą, bo przestałam być niewolnicą pośpiechu, zabiegania i permanentnego stresu. Poczułam się wolna, szczęśliwa i niezależna. Teraz myślę, że gdybym wówczas dostała do rąk książkę Brooke McAlary, byłoby mi o niebo łatwiej. Autorka, która także samodzielnie doszła do tego, że warto zmienić swoje życie, odnalazła swoje miejsce na ziemi po odkryciu małych radości, szukaniu piękna w tym, co pozornie zwyczajne i w uporządkowaniu dnia. To właśnie codzienne rytuały pozwoliły jej poczuć się kobietą wolną i spełnioną. Czasem bowiem warto zrezygnować z pewnych przyzwyczajeń, natłoku myśli i obowiązków, codziennego chaosu, by zrozumieć, że mniej znaczy więcej. Brzmi to może banalnie, ale w praktyce przynosi korzystne zmiany. Na każdy sukces trzeba jednak zapracować, więc nie da się ukryć, że diametralne odmienienie stylu życia wymaga cierpliwości, systematyczności i silnej woli. Jeśli jednak pragnie się czegoś wyjątkowo mocno, można pokonać każdą przeszkodę. Brooke McAlary przedstawia pięć codziennych rytuałów, które mogą pomóc w uporządkowaniu życia i sprawić, by czerpało się z niego to, co najlepsze. Autorka nie jest niepoprawną i oderwaną od rzeczywistości optymistką. Na własnej skórze przekonała się, że teoria nie zawsze od razu idzie w drodze z praktyką. Jeśli jednak wyznaczy się sobie konkretne cele i zacznie się przestrzegać kilku reguł, można dokonać rzeczy wielkich. O jakich rytuałach jest mowa w książce? Między innymi o poświęceniu w ciągu dnia kilku minut tylko jednej, wybranej czynności, której nie łączyłoby się z innymi zadaniami (np. opróżnianiu zmywarki czy wieszaniu prania z jednoczesnym załatwianiem pilnych telefonów). Ważne jest też, by umieć znaleźć przyjemną chwilę tylko dla siebie. Może to być picie herbaty, czytanie książki, oglądanie albumu z reprodukcjami czy oddanie się jakiejkolwiek pasji, czemuś, co daje satysfakcję. Niemożliwe? Też tak kiedyś myślałam, a teraz mogę z dumą powiedzieć, że udaje mi się wygospodarować nie tylko chwilę, ale nawet kilka godzin. Oczywiście, nie zawsze jest to możliwe, bo życie lubi płatać różne psikusy, ale i z tym można sobie poradzić, gdy dojrzeje się wreszcie do tego, że nie trzeba (i nie można) być idealnym. Istotne jest także oczyszczanie umysłu, dobre planowanie dnia i wyciszanie się przed snem. Do każdej z tych czynności przypisane są konkretne ćwiczenia, które mają pomóc w osiągnięciu celu. Nie są to teoretyczne dyrdymały, bo sprawdziły się w praktyce. Autorka podchodzi do nich z powagą, ale nie z pietyzmem. Pisze na przykład, że znalezienie równowagi między pracą zawodową a życiem rodzinnym jest niemożliwe, gdyż - w zależności od sytuacji – raz jedno, raz drugie wymaga większego zaangażowania. I trudno się z tym nie zgodzić. „Prostota” to lektura dla każdego, kto chce zwolnić. Nieprzekonanych może przekonać, zaś zwolennikom metody przypomina o ważnych sprawach i wartościach, o których na co dzień nieraz zapominamy i których po prostu nie doceniamy, jakbyśmy nie wiedzieli, że małe może być piękne. BEATA IGIELSKA
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
31-01-2018 o godz 17:53 Dominik Janas dodał recenzję:
Książeczka pięknie wydana pod każdym względem - okładka, papier, cudne zdjęcia. Bardzo miło się ją ogląda. Jeśli chodzi o treść - cóż... . Ja się zawiodłam. W zasadzie ta pozycja nie wnosi dla mnie żadnej nowej myśli. Wszystko to już było, mam wrażenie, że autorka poprostu zebrała kilka rad z innych tematycznie podobnych pozycji i zrobiła ich kompilację w swojej książce. Trochę tu mindfulness, trochę slow life, trochę minimalizmu, trochę hygge. Z każdego tematu można znaleźć znacznie lepsze lektury.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
31-01-2018 o godz 13:41 Marta Piórkowska dodał recenzję:
Bardzo słaba książka, napisana zdawkowo (autorka twierdzi, że taka była jej intencja). Oczywiste oczywistości, które każdy z nas wie bez czytania książki. Liczyłam na znacznie więcej, zmarnowałam pieniądze.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-01-2018 o godz 16:06 Iwona Świętojańska dodał recenzję:
w końcu nie przegadana książka o minimalizmie i jego zaletach
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-01-2018 o godz 09:10 Mea Culpa dodał recenzję:
Recenzja pochodzi ze strony www.zksiazkadolozka.pl Nie od dziś wiadomo, że w prostocie tkwi siła. Jednak czy tak łatwo jest nam żyć według zasady slow life? Autorka już na wstępie uprzedza, że w swojej „małej książeczce” (bo tak ją określa) nie zarzuca nas konkretnymi działaniami, które całkowicie odmienią nasz los, nasze życie. Nie poda na tacy rozwiązań problemów, ale wskaże kilka metod, które sama stosowała, by oczyścić przestrzeń wokół siebie. I nie chodzi wcale o sprzątanie domu czy garderoby. Chodzi przede wszystkim o oczyszczenie swoich myśli. „Nasze umysły są zaśmiecone. Głowy mamy przeładowane zobowiązaniami, sprawami do załatwienia, rzeczami, które trzeba zrobić albo o nich pamiętać. Funkcjonowanie w takim stresie i napięciu jest nieprzyjemne i nieefektywne.” Powstało już wiele poradników, które chcą pomagać ludziom w pokonywaniu swoich słabości na wielu płaszczyznach życia. Tak wiele, że większość ludzi nie chce już w ich kierunku nawet patrzeć. Jednak książka McAlary różni się od tej większości. Czym? Na pewno swoją wielkością. Jak już wspominałam, autorka nazywa ją małą książeczkę, ponieważ taka w rzeczywistości jest. Ma zaledwie 100 stron, przy czym samej treści niewiele. Duża czcionka, niewykorzystywanie w całości papieru i spore interlinie. Ponadto tekst jest okraszony pięknymi zdjęciami o żywych kolorach. Pojawiają się również cytaty, które nawiązują do treści, tworząc spójną całość. To wydanie jest tak niesamowite, że przyznam szczerze – tylko dlatego zaczęłam to czytać. Podoba mi się wyjaśnienie autorki, dlaczego ta książka jest taka cieniutka. „Celowo się nie rozpisywałam; wiem, że jesteście zajęci i zmęczeni nerwowym życiem.” I ma rację. Jesteśmy zbyt zabiegani, mamy zbyt wiele dobrych książek do przeczytania i nie chcemy trafić na jakiś chłam, a wielu czytelników uważa, że takie są właśnie poradniki. Dlatego nawet jeśli nie zastosujemy wspominanych praktyk w swoim życiu, nie będziemy czuć żalu o stracone godziny na ich przeanalizowanie na tych kartkach papieru. Ja nie żałuję, choć chyba się nie zastosuję. Nie mam czasu. Czy praktyki są przydatne? Ciężko mi stwierdzić. Obecnie jestem sceptycznie nastawiona do tego typu porad. Na ich wykonanie trzeba poświęcić mało czas, ale należy to robić regularnie. A ja mam taki problem (błędne koło…), że uwielbiam stwierdzenie „nie mam czasu” . Powtarzam je w kółko. Tylko ja naprawdę czuję, że nie mam tego czasu. Mam wrażenie, że wszystko próbuję zrobić naraz, dlatego też w końcowym etapie nie wychodzi mi nic. I tutaj koło się zamyka, bo autorka pisze o tym w jaki sposób pozbyć się tej wielozadaniowości, a ja nie zastosuję się do jej poleceń, bo jestem typem człowieka, który nawet myśli na kilku torach jednocześnie i nie ma czasu zabrać się za te próby. Podoba mi się język i sposób, w jaki kierowana jest treść do potencjalnych odbiorców. Brooke McAlary domyśla się, że po jej książkę sięgną ludzie zmęczeni ciągłą gonitwą albo po prostu rozżaleni obecnym stanem rzeczy. Dlatego stara się pisać delikatnie, tak jakby głaskała czytelników po głowie i łagodnym tonem mówiła: Wszystko będzie dobrze. Ja też tak miałam, ja też byłam zbyt nerwowa, zbyt roztrzepana i zbyt zajęta. Jednak ja z tego wyszłam, teraz pokażę Ci jak. Tobie też się uda. I faktycznie, każdy przykład podkłada… swoimi postanowieniami czy krokami milowymi. Taktyki podane w tej książce są nazbyt oczywiste, czyli w tej kwestii powielane są problemy wszystkich poradników. Mamy na przykład poradę, by jedną, wybraną czynność dziennie wykonywać sumiennie, oddając się jej i myśląc tylko o niej. Albo na przykład, by tworzyć wieczorem bądź rano mapę myśli. Wiem jednak, że znajdą się odbiorcy, którzy pomyślą: Cholera, to jest dobre. Czemu ja wcześniej o tym nie pomyślałem. I zastosują się do trików, być może zmieniając swoje myślenie i porządkując swoje myśli. To co mi się nie podobało odnajdziecie w poniższym cytacie: „Zatrzymać się, rozejrzeć i powiedzieć: Hej, w porządku. Moje życie nie jest może idealne. Nie było mi dane biegać w maratonach / nie wymyśliłam leku na raka / nie wychowuję dzieci / nie podróżuję / nie wyszedłem z długów / nie osiągnęłam tego czy innego wyznaczonego celu, ale jestem sobą. I dlatego jest całkiem nieźle”. I tu pojawia się ten zgrzyt. Przejaw tego gatunku, czyli najlepiej powiedzieć: Czemu płaczesz. Wstań i idź dalej. I tyle. Nic że boli, że się obecnie nie da, że może musimy chwilę poleżeć, zanim zaczniemy biec dalej. W chwili nieszczęść nie potrafimy być wdzięczni za to niewielkie nic, które nam zostaje. A to próbuje nam w tym momencie powiedzieć autorka. Że musimy być wdzięczni, nawet jeśli wewnętrznie czujemy się złamani, a nasze życie obecnie się sypie. Podobają mi się te ostatnie rozdziały nazwane kolejno: Pochylenie się nad tym, co ważne; Uważność; Cieszcie się życiem. Jednak jak widać wyżej – nie ze wszystkim się zgadzam. I właśnie w tych ostatnich rozdziałach wyczuwa się ten typowo poradnikowy styl. Podsumowując, książka może okazać
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-01-2018 o godz 17:31 Meggie dodał recenzję:
W dzisiejszych czasach pośpiech jest na porządku dziennym. Ciągle staramy się zdążyć na czas, dotrzymać terminów, wywiązać się z obowiązków domowych i zawodowych. Z głową pełną nowych informacji do przetworzenia, którymi jesteśmy zasypywani z każdej strony. Stąd też często wynika stres, brak radości, przygnębienie, irytacja. Lata uciekają, a kolejne dni zlewają się w plątaninę zadań do wykonania. Warto zastanowić się przez chwilę, czy tego nie będziemy kiedyś żałować. Czy jest na to jakaś dobra, uniwersalna rada? Brooke McAlary – pisarka i blogerka. Na co dzień żona i matka, która stara się cieszyć każdą chwilą. W ostatnim czasie zauważyłam, że na rynku pojawia się coraz więcej publikacji zawierających rady dotyczące czerpania radości z życia. Poradników tego typu nie brakuje, co pozwala też sądzić, że takie jest zapotrzebowanie. Każdy dzień umyka nam w pośpiechu, często wypełniony po brzegi zobowiązaniami. Jak w tym wszystkim utrzymać równowagę i znaleźć chwilę dla siebie i rodziny? Czy warto tak cały czas gonić? Na te pytania nie ma prostej odpowiedzi, więc w tej książce też ich nie znajdziecie. Każdy człowiek jest inny i różnie układa się mu życie. Czasem nie jest to kwestią wyboru. Ta książka zainteresowała mnie jednak, ponieważ dotyczy czerpania radości z prostych, codziennych czynności, podczas których można chwilę odetchnąć i naładować akumulatorki. Co więc skrywa jej zawartość? Publikacja jest niewielkich rozmiarów i objętości, co także dobrze pasuje do jej tytułu. Łatwo więc mieć ją często przy sobie, by mogła być pomocna w różnych momentach. Autorka bazuje na własnych doświadczeniach opisując krok po kroku to, co pozwoliło jej stanąć na nogi, uprościć życie i czerpać z niego więcej radości. Na początku znajduje się wstęp, w którym pisarka zachęca do wypróbowania rytuałów i rytmów, ale też wskazuje, jak najlepiej korzystać z książki. Część pierwsza to opis pięciu rytuałów, a w każdym z rozdziałów znajdują się też pomocne w tym zakresie ćwiczenia oraz na zakończenie podsumowanie. Część druga to opis rytmów: porannego oraz wieczornego. Nie zabrakło tu też ćwiczeń. Na zakończenie książki jest jeszcze część trzecia, w której można poznać pewne przemyślenia autorki dotyczące między innymi równowagi, uważności i cieszenia się każdą chwilą. Książka napisana jest przystępnym językiem i przede wszystkim ciekawie. Nie ma w niej nudnawych, przydługich opisów, czy rozważań, co zdarza się w poradnikach. Ponadto została bardzo ładnie wydana i urozmaicona pięknymi zdjęciami oraz wartymi uwagi cytatami. Jej treść może nie jest odkrywcza, ale nie ma przecież złotego środka na czerpanie radości z życia. Myślę, że zastosowanie rad autorki w praktyce, może pomóc uporządkować nieco chaos panujący wokół i znaleźć chwilę oddechu. „Prostota” to niewielkich rozmiarów, niepozorna książka niosąca ważną treść i warta uwagi. Porady w niej zawarte nie są nowością, ale skłaniają do zastanowienia się nad tym, co w życiu jest istotne. Jak to się mówi – siła tkwi w prostocie i myślę, że taka jest właśnie ta książka. Zastosowanie rytuałów i rytmów w niej zawartych nie zajmie dużo czasu, a korzyści z tego płynące mogą być znacznie większe. Warto więc spróbować. http://wyczytane-ksiazki.blogspot.com/2018/01/prostota-sila-codziennych-rytualow-brooke.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-01-2018 o godz 23:25 Wszystko, czym jestem zauroczona... dodał recenzję:
Jakiś czas temu odkryłam, że lubię czytać fajnie napisane poradniki. Oczywiście nie szukam w nich gotowych porad ani recept, raczej są to ksiażki, przy których odpoczywam i porządkuje myśli. Są po prostu fajnym pomysłem na leniwie spędzone popołudnie. Myślę, że nie zdziwi Was zatem dzisiejszy wpis na moim blogu. Po prostu nie mogłam się oprzeć i przejść obojętnie obok jednej z najnowszych propozycji Wydawnictwa Literackiego :-) Mój instynkt mola książkowego nie zawiódł mnie i tym razem ;-) "Prostota. Siła codziennych rytuałów" to niepozornych rozmiarów książeczka, która ma ogromną moc ;-) Potrafi przekonać czytelnika do reorganizacji jego życia. Jakoś tak ostatnio świat bardzo przyspieszył. Cały czas żyjemy w napięciu, gdzieś biegniemy, coś załatwiamy, a i tak mamy wrażenie, że nie zdążymy zrealizować naszych planów. Wszystko nam się rozsypuje jak domek z kart. Jesteśmy zestresowani, niewyspani i zmęczeni. Cały czas z telefonem w ręku i w pełnej gotowości, tak naprawdę prawdziwe życie odkładamy na później, a poczucie winy narasta. Możemy to wszystko zmienić w bardzo prosty sposób. Brooke McAlary zachęca nas do tego, aby się zatrzymać i zastanowić nad tym, co dla nas ma największą wartość. W swojej książce uczy nas jak zmienić porządek dnia i odkryć niezwykłą moc codziennych rytuałów oraz rytmów. Podpowiada w jaki sposób na nowo odnaleźć wewnętrzny spokój, harmonię i pogodę ducha. Niczego przy tym nie narzuca i nie wymusza. Po prostu pokazuje jak dobrze na moment się zatrzymać i żyć chwilą, która właśnie trwa. :-) "[...] Ta książeczka to mozolnie wypracowany zestaw pomysłów, które przetestowałam na sobie, ucząc się wprowadzać prostotę do swojego umysłu, rozkładu dnia i domu [...]" Skupiając się zatem na tym, co tu i teraz mamy szansę dostrzec piękno życia i odnaleźć szczęście. Możemy "zacząć budować wolniejsze, prostsze życie już dzisiaj". Jeśli ktoś od czasu do czasu ma ochotę zaśpiewać za Anną Marią Jopek: "Niech ktoś zatrzyma wreszcie świat, ja wysiadam. Na pierwszej stacji, teraz, tu!Niech ktoś zatrzyma wreszcie świat bo wysiadam. Przez życie nie chcę gnać bez tchu [...]" ta książka jest zdecydowanie dla niego :-) Jednym słowem: " wyłącz telefon, popatrz w niebo, zobacz, że świat wciąż istnieje, mimo że Ty na chwilę wysiadłeś z tego pędzącego pociągu." Polecam :-) mufloneks.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-01-2018 o godz 21:11 Zacisze Lenki dodał recenzję:
W niewielkiej objętościowo książce autorka zwraca uwagę na docenienie piękna otaczającego nas, wprowadzenie w życie minimalizmu (m.in. pozbycie się zbędnych przedmiotów, odgracenia przestrzeni i umysłu, uproszczenie życia) oraz cieszenie się chwilą, a także nicnierobieniem. Oderwijmy się od wszelkich ekranów, bądźmy choć czasami odetnijmy się od sieci, bądźmy offline - żyjmy tu i teraz, a nie w wirtualnym świecie, dbajmy o dobre relacje z bliskimi, póki są z nami. "Odgraciłam nasz dom, pozbywając się tysięcy zbędnych przedmiotów, i zorganizowałam go tak, że funkcjonuje w sposób, który nam odpowiada. Czuję się fizycznie lżejsza, jestem bardziej zadowolona i doświadczam nagłych, niespodziewanych przypływów szczęścia. " "(...) wykonując codzienne czynności uważnie i świadomie, możecie wieść prostsze, szczęśliwsze życie." "Chodzi o to, by być zorganizowany, ale też wiedzieć, kiedy odpuścić." Jednym z zagadnień, na które zwraca uwagę autorka jest jednozadaniowość. Zazwyczaj robimy kilka rzeczy jednocześnie, ale sama po sobie wiem, że np. intensywniej odbieram czytaną książkę w ciszy, niż gdy w tle gra muzyka. Książkę czyta się rewelacyjnie, wręcz się ją pochłania. Narracja pierwszoosobowa sprawia, że ma się wrażenie rozmowy z autorką, jakby była nowo poznaną, dobrą koleżanką. Dodatkową atrakcją są ćwiczenia oraz inspirujące cytaty. Wydawnictwo Literackie kolejny raz stanęło na wysokości zadania - piękna, twarda okładka, bardzo dobrej jakości papier, piękne zdjęcia (kojarzące się z relaksem), czcionka miła dla oka - same plusy. Książka mimo wielokrotnego czytania/przeglądania na pewno nie ulegnie zniszczeniu, bo jest szyta. Warto przeczytać najpierw całą książkę, a później do niej wracać, wprowadzając w życie poszczególne rytuały.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-01-2018 o godz 17:06 Anonim dodał recenzję:
Nie potrafię ogarnąć wszystkich codziennych problemów. Przypominam sobie czasy mojej młodości, kiedy wszystko było prostsze. I oto nagle znalazłem kilka bardzo dobrych rad, jak wyjść z impasu. Podsunęła mi je Brooke McAlary w książce „Prostota. Siła codziennych rytuałów”. Przeciętny człowiek nie może zrezygnować z pracy z kilku powodów, ale warto zmienić swój tryb życia, a przynajmniej spróbować. Bo czy w zapędzonym życiu jest czas na drobne przyjemności, na miłość, śmiech? Na przeszkodzie temu stoją nasze elektroniczne narzędzia pracy i wypoczynku. Choć na krótko odłączmy się od sieci, użyjmy wyłącznika i poczujmy smak, dotyk, usłyszmy delikatne dźwięki. Jest to możliwe, kiedy zaangażujemy się w wykonywaną JEDNĄ czynność. Autorka tego mini-podręcznika proponuje kilka prostych ćwiczeń, zajmujących nie wiele czasu, a pomagających zmienić. nasze życie. Wszystkie zmiany wymagają czasu, energii, wysiłku. Nie muszą to być domowe rewolucje, bo przy nich nasze nadwyrężone baterie organizmu jeszcze bardziej osłabną. Warto czasem powiedzieć NIE, wyluzować się i działać bardziej spontanicznie. Nie jedna osoba czytająca te słowa powie: Człowieku, jesteś niedzisiejszy. Tak się żyje. Wiem, ale chcę spróbować inaczej. Potrzebuję realnie wyjść do ludzi, choćby do drugiego pokoju i smakować herbatę, rozmawiać. Jestem pozytywnie nastawiony po lekturze tak prosto napisanej świetnej książki. „Prostotę” autorstwa młodej kobiety, pani McAlary proponuję zostawić na podręcznym stoliczku, gdzie siadasz z filiżanką herbaty. Pamiętaj, nie pij gorącego płynu w biegu, bo to jest niebezpieczne!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Załaduj więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

TERMIN ZWROTU

14 DNI

Z KARTĄ

30 DNI

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Burza Sem-Sandberg Steve
31,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nieczułość Bunda Martyna
28,49 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Miłość Karpowicz Ignacy
32,99 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Król Twardoch Szczepan
36,99 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Solaris Lem Stanisław
24,43 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Solaris Lem Stanisław
13,99 zł
16,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Lód. Tom 1 Dukaj Jacek
6,99 zł
8,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Morfina Twardoch Szczepan
36,99 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Lód Dukaj Jacek
35,94 zł
59,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Kochaj Brett Regina
28,99 zł
34,99 zł
strona produktu - rekomendacje Magia olewania Knight Sarah
24,49 zł
29,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Pobierz aplikację

Newsletter

Zapisz się i nie przegap okazji

Adres e-mail został dodany. Dziękujemy.

Pobierz aplikację

partnerzy logistyczni:

logo poczty polskiej logo DHL logo UPS

operator płatności:

należy do:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50 Czynne całą dobę
+48 22 462 72 50 Czynne całą dobę