Fragment
Czytaj
Fragment
Czytaj

Podbój (okładka miękka)

Autor:
Inne wydania: Cena:
okładka miękka 32,99 zł
Ilość:
szt
Cena:
32,99 zł
35,90 zł
Oszczędzasz:
2,91 zł (8%)
Dostawa:
od 0,00 zł
Dodaj do koszyka
lub
Zaloguj się i kup
Wysyłamy w 24h
Produkt sprzedawany
i dostarczany przez empik
dostępność w salonie empik
Dodaj do schowka

Opis

On wie, co to podbój, zarówno na, jak i poza lodowiskiem. On wie, jak celnie strzelać...

Allie Hayes przechodzi kryzys. Zakończenie studiów zbliża się wielkimi krokami, a ona wciąż stoi przed dylematem, którą ścieżkę kariery wybrać. Na domiar złego leczy złamane serce po rozstaniu z wieloletnim chłopakiem. Dziki seks bez zobowiązań, by zapomnieć, nie jest lekarstwem na jej problemy, ale nie sposób oprzeć się Deanowi Di Laurentisowi, przystojniakowi z drużyny hokejowej. Tylko ten jeden raz, bo mimo że przyszłość rysuje się niewyraźnie, to jasne jak słońce, że nie ma w niej miejsca dla króla jednorazowych numerków.

Szpan i pewność siebie nie wystarczy, by ją do siebie przekonać...

Dean zawsze dostaje to, czego chce. Dziewczyny, oceny, dziewczyny, uznanie, dziewczyny. To kobieciarz, zgadza się, i póki co nie spotkał kobiety odpornej na jego wdzięki. Aż poznał Allie. Przebojowa blondynka zawojowała jego świat przez jedną noc – i teraz chce, żeby zostali przyjaciółmi? O nie. To on mówi, kiedy jest koniec. Dean nie ustąpi w pogoni za swoim celem, ale gdy na drodze pojawiają się nieoczekiwane przeszkody, zaczyna się zastanawiać, czy nie nadszedł czas, by przestać zaliczać a oddać strzał prosto w serce. 

Dane szczegółowe

Tytuł: Podbój
Autor: Kennedy Elle
Tłumaczenie: Mackiewicz Anna
Wydawnictwo: Wydawnictwo Zysk i S-ka
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-02-13
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 208 x 40 x 142
Indeks: 20706647

Recenzje

Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,7
5
16
4
6
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
10 recenzji
19-05-2017 o godz 22:43 Aneta Szeluga dodał recenzję:
Po ocenach myślałam, że będzie lepsza... Z pewnością wciąga, ale nic poza tym.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-05-2017 o godz 00:29 Zatracona w słowach dodał recenzję:
Allie przechodzi ciężki okres. Koniec studiów zbliża się wielkimi krokami, a ona nadal nie podjęła ostatecznej decyzji dotyczącej swojej przyszłości. W dodatku zerwała z wieloletnim chłopakiem, który chciał zdecydować za nią. Nigdy nie interesował jej seks bez zobowiązań, ale ze złamanym sercem i parszywym humorem wpada prosto w ramiona Deana Di Laurentisa. Po fakcie stara się o wszystkim zapomnieć i po prostu ruszyć dalej, ale co zrobić, kiedy przystojny hokeista nie ma zamiaru zrezygnować z ich znajomości. Dean to stuprocentowy kobieciarz. Przyjaciele, hokej, dziewczyny, alkohol i dobra zabawa, to wszystko, czego mu potrzeba do szczęścia. Nie pakuje się w stałe związki i zobowiązania. W jego życie wkracza jednak Allie, o której nie może zapomnieć po tej jednej szczególnej nocy, którą spędzili razem. Ona chce udawać, że nie miała miejsca. On jednak nie ma takiego zamiaru. Pierwszy tom serii Off'-Campus, czyli „Układ” bardzo mi się podobał. Historia Hannah i Garretta skradła moje serce i właśnie dlatego byłam bardzo zawiedziona, kiedy drugi tom okazał się gorszy. Według mnie „Błąd” był co najwyżej przeciętny, ale mimo to nadal miałam nadzieję, że autorka wróci na prostą i „Podbój” okaże się równie dobry, co pierwsza część. Niestety po lekturze tej książki mam bardzo mieszane uczucia. „Układ” opowiadał historię Hannah i Garretta, drugi tom skupił się na Loganie i Grace. W „Podboju” głównymi bohaterami zostają Allie, czyli najlepsza przyjaciółka Hannah i Dean kolejny członek drużyny hokeja. Allie jest zakręconą dziewczyną, która studiuje aktorstwo i zazwyczaj nie ma siły wytrwać w swoich postanowieniach. Dean jest natomiast bogatym mężczyzną, któremu zawsze wszystko przychodziło z łatwością ze względu na jego pozycję i wygląd. W książce połączył ich seks i nie do końca mi to pasuje. Najpierw pojawiła się fizyczność, a potem uczucie i to dopiero po długim czasie, który wypełniony był odpychaniem Deana przez Allie, jego nieustającym próbom zdobycia jej oraz scenami erotycznymi. W „Podboju” podobnie, jak w poprzednich dwóch tomach pojawia się humor, ale nie są to już zabawne przepychanki Hannah i Garretta, ani nawet prztyki oraz docinki Grace i Logana. W tym tomie polega on głównie na bezpośrednich żartach Deana, które zawsze zawierają jakiś podtekst i muszę przyznać, że nie przypadło mi to do gustu. Według mnie było tego o wiele za dużo i choć nie mam nic przeciwko takiego rodzaju żartom w książkach, uważam nawet, że dodają one autentyczności powieści, to jednak trzeba mieć jakiś umiar. Oprócz tego pojawia się kilka zabawnych sytuacji i wtedy naprawdę można się pośmiać, ale to tylko mała część w porównaniu z całą resztą. „Podbój” jest książką z gatunku New Adult, dlatego bez zaskoczenia znajdziemy w niej sceny erotyczne. O ile w „Układzie” wszystko było według mnie świetnie wyważone, uczucia idealnie dopełniały się z cielesnością, to jednak w „Podboju” rozwój relacji głównych bohaterów poszedł w odstawkę na rzecz scen seksu. Tak zaczęła się ich relacja i to w głównej mierze wypełnia tę książkę. Jeśli takie momenty są dobrze napisane, to w niczym nie przeszkadzają, ale jeśli już nie zachwycają poziomem i pojawiają się co kilka stron, to po kilku rozdziałach można mieć już tego dość. W książce pojawia się motyw straty i radzenia sobie z bólem, który po sobie zostawia. Według mnie jest on przedstawiony bardzo realistycznie, szczególnie jeśli chodzi o postać Deana, którego całe dotychczasowe życie było po prostu idealne. On musi się nauczyć, że życie nie jest idealne, natomiast Allie chce się przekonać, czy może być samodzielna, przestać polegać na innych i skupić się na sobie oraz na tym, czego ona pragnie. Za najlepszą część tej książki uważam zakończenie i nie mam tutaj na myśli wątku głównych bohaterów, a raczej wstępu do kolejnego czwartego tomu tej serii, który opowiada historię Tuckera. Przez trzy tomy bardzo polubiłam jego postać i mam nadzieję, że jego historia mnie zaskoczy i okaże się tak dobra, jak „Układ”. „Podbój” jest według mnie gorszy od dwóch poprzednich powieści. Nie mogę powiedzieć, że uważam go za całkowitą klapę, ponieważ pomimo zgrzytów w tej książce, to cieszyłam się, że mogę spotkać bohaterów z poprzednich tomów i zobaczyć, jak dalej toczy się ich życie. Nie żywię ogromnej sympatii do głównych postaci, ale też nie mogę napisać, że jakość szczególnie ich nie lubię, bo to nieprawda. Mieli swoje lepsze i gorsze momenty, ale na samym końcu wzięli się w garść i zdecydowali się wziąć swoje życie we własne ręce. „Podbój” nie jest z pewnością najlepszą książką w tej serii i nie mogę Wam jej z czystym sumieniem polecić. Jeśli czytaliście poprzednie tomy i jesteście zdeterminowany przeczytać wszystkie części, to sięgnijcie i po ten tom, ale odłóżcie na bok wszystkie oczekiwania. http://someculturewithme.blogspot.com/2017/05/nadzieja-czesciej-niz-rzadziej-prowadzi.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-03-2017 o godz 09:47 Monika Szulc dodał recenzję:
Szalone imprezy, seksowni hokeiści, zaskakujące zwroty akcji i niezapomniane wrażenia z lektury, zapewni Wam kolejna książka Elle Kennedy. „Podbój” to trzeci tom serii, jednak zapewniam, że nie trzeba znać poprzednich książek, by móc zabrać się za tą. Drugi tom jak dotąd, okazał się najsłabszy, choć nie był zły. Jak się okazało po przeczytaniu tej pozycji, śmiało mogę powiedzieć, że seria nie ma tendencji spadkowej, a wręcz przeciwnie, bo pnie się wzwyż i jestem z tego powodu przeszczęśliwa. Allie Hayes od dwunastego roku życia wie, co chce robić w życiu i ciężko pracuję, by osiągnąć swój cel. Ma mały problem, jej chłopak stawia ultimatum, którego ona nawet nie bierze pod uwagę i wieloletni związek rozpada się w mgnieniu oka. By nie ulec pokusie i nie wybaczyć nadętemu chłopakowi, postanawia zaszyć się w domu znajomych. Sęk w tym, że mieszka tam najseksowniejszy playboy kampusu, a niewinna noc przeradza się w szaleństwo orgazmów. Dean Di Laurentis jest pewnym siebie chłopakiem, który dosłownie musi opędzać się od dziewczyn, ale on pragnie tyko tej jedynej. Allie, bo zgotowała mu najlepszą jazdę w życiu. Czy pożądanie, które połączyło te dwójkę przetrwa próbę czasu i przerodzi się w coś więcej? Szybko polubiłam bohaterów. Allie ma pasję i pragnie spełniać marzenia, a przy tym jest wyluzowana. Wbrew pozorom tę dwójkę łączy naprawdę wiele, a ich poczucie humoru udziela się również czytelnikowi. Opis jest sztampowy, jak cała książka i muszę powiedzieć, że jest przewidywalna. Czy mi to przeszkadzało? NIE! Śmiałam się podczas czytania. Rumieniłam, wyobrażając sobie szaleństwa głównych bohaterów. Smuciłam się, kiedy przyszła pora na małą dawkę dramatu, a co najważniejsze, cieszyłam się lekturą. Dawno żadna książka nie sprawiła mi tak ogromniej przyjemności. Napisana z lekkością, namiętnością i ten cudowny humor całkowicie mnie zachwycił. Akcja jest szybka, Dean niepowtarzalny i tak zabawny, że nawet jego poprzednie i to liczne przygody seksualnie nie wydają się dziwne. Bohaterowie wkraczają w dorosłość i czas ciągłej zabawy powoli się kończy, a co za tym idzie ważne wybory stają im na drodze. Bohaterowie borykają się z wątpliwościami dotyczącymi dalszej pracy zawodowej, ten wątek ogromnie mi się podobał. Liczne sceny erotyczne są śmiałe i co najważniejsze swobodne. Podoba mi się, że Allie i Dean tak otwarcie mówią o swoich potrzebach, rozmawiają ze sobą i cieszą każdą wspólną chwilą. W ostatnim czasie nie sięgam po erotyki, ale książki Elle Kennedy mnie oczarowały i bez wątpienia będę kontynuowała przygodę z tą serią. „Podbój” to zabawna i pełna emocji książka, z którą spędziłam cudowne chwilę i mogę tylko żałować, że przeczytałam ją tak szybko, bo z chęcią potowarzyszyłabym Allie i Deanowi w dalszej ich drodze. Z tą dwójką nie można się nudzić. Polecam 5/6
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-03-2017 o godz 20:46 Klaudia Mordarska dodał recenzję:
Po co komu stałe związki? Zobowiązania i przywiązanie emocjonalne do drugiej osoby nie jest jedyną opcją. Wystarczy wybrać się do klubu, znaleźć kogoś na jedną noc i cieszyć się chwilą. Ale jak długo można tak żyć? Serce w końcu upomni się o coś więcej, wbrew wyznawanym zasadom. A wtedy wszystko inne stanie się nieistotne. Błahe. Głupie. W pamięci pozostanie tylko jedna twarz. Dużo osób zachwalało twórczość Elle Kennedy i byłam coraz bardziej zdecydowana, by po nią sięgnąć. Padło na losy Allie i Deana... ale to chyba nie była dobra decyzja. Nie oczekiwałam po niej cudów, ale mimo wszystko okazała się mocnym średniaczkiem. Próbowałam znaleźć w niej jakieś plusy, ale niestety nie było tego zbyt wiele. Od pierwszych stron zostałam wciągnięta do typowej studenckiej rzeczywistości, pełnej młodych ludzi cieszących się życiem i planujących własną przyszłość. W końcu college to czas szaleństw, dlatego też nie mogło zabraknąć rozpalającej zmysły miłości, imprez i brania garściami tego, co w życiu najlepsze. Bohaterowie byli całkiem dobrze wykreowani. Ale pojawił się pewien problem: nie mogłam znieść Deana i jego tak zwanego Małego Deana. Bogaty, przystojny i pragnący przelecieć wszystko, co tylko się rusza. Był idealnym przykładem mężczyzny, od którego każda poukładana dziewczyna powinna trzymać się z daleka. Momentami działał mi na nerwy. Konwersacja z nim równała się z podrywem, sprośnymi żartami i propozycją szybkiego numerku. Jedynie Allie zdawała się być rozsądną osobą, którą można było polubić. Hamowała niektóre dzikie zapędy Deana, sprawiając, że stawał się znacznie bardziej znośny. Wątek romantyczny był jednym z najważniejszych elementów fabuły. Miłość była czymś niespodziewanym, co nie miało prawa się pojawić. Uczucia zapoczątkowały znaczne zmiany w życiu bohaterów. Jedyne, do czego muszę się przyczepić, to sceny łóżkowe. Było ich zdecydowanie zbyt wiele. Niemalże każde spotkanie Allie i Deana do tego prowadziło. Niekiedy byłam już zniesmaczona ciągle pojawiającym się identycznym schematem. Podsumowując, "Podbój" to typowy romans nabuzowanych gwałtownymi emocjami studentów. Nie oczekiwałam od tej książki zbyt wiele, ale i tak okazała się mocno przeciętna. Nie wiem, co inni w niej widzą, bo ja dostrzegłam tylko wielokrotnie powielane schematy w new adult. Pomijając Deana i jego irytującą osobowość, to czytało mi się całkiem przyjemnie. Ale chyba coraz bardziej zaczynam zrażać się do tego gatunku... Nie odradzam, ani nie polecam. Jeśli ktoś ma ochotę, to proszę bardzo. Ale można się zawieść
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-03-2017 o godz 13:03 Sol dodał recenzję:
O tej książce zrobiło się goręcej po premierze, aniżeli przed nią. I co najlepsze, większość na nią psioczy. Widziałam wiele niepochlebnych słów na jej temat i z niektórymi się zgadzam. Na pewno jeśli chodzi o ordynarność, prymitywność czy wulgarność - te trzy rzeczy na pewno dawały mi w kość podczas czytania Podboju. Czy jest coś jeszcze? I czy jest coś, co podobało mi się w tej książce? Jak w ogólnym rozrachunku mi się ona podoba? Zacznę od tego, że "Podbój" to kontynuacja poprzednich perypetii gorących hokeistów i ich lasek. Pierwsze dwa mi się podobały. Trochę na nie psioczyłam, ale w gruncie rzeczy są ok, oczywiście jeśli ktoś lubi tego typu książki. Zastanawiałam się jak będzie z "Podbojem", byłam bardzo ciekawa losów Dean'a i tego jak autorka rozwinie jego wątek. Już we wcześniejszych tomach, mogliśmy poznać jego postać i zarys jego osobowości. Nie był niewiniątkiem, nigdy na takiego nie pozował. Rozwiązła bestia od początku do... Pewnego momentu. Dlatego też nie łudziłam się, że "Podbój" będzie grzeczną historią, bez "ciężkawych" opisów erotycznych. Nie będę więc psioczyła na Dean'a, bo przecież wiadome było, że lekko nie będzie. Niemniej... Jeśli chodzi o sposób, w jaki autorka opisuje niektóre sceny, dialogi czy wydarzenia, to niestety, ale mnie to nie przekonuje. W ogóle mam wrażenie, że całe to "uczucie" dwójki bohaterów - Allie i Dean'a - opiera się tylko i wyłącznie na seksie. Nie dostrzegłam głębszych uczuć, szacunku, wsparcia i oddania. Tak! Ktoś mi powie, że przecież nie było między nimi miłości od początku - nie spoileruję, zaiste wszystko od początku było do przewidzenia. Wracając do tematu... Nie wiem czy któryś realny związek opiera się tylko i wyłącznie na "pieprzeniu", bo jeśli tak, to może jednak ze mną jest coś nie tak. Poza tym, jak lubię Dean'a, to jego prymitywne zachowanie doprowadzało mnie do szału. Zresztą Allie również. O postaciach słów kilka: Allie - nie lubię jej - jest niespójna. Dlaczego? Niby taka delikatna, cnotliwa... A ukazana w sposób wręcz puszczalski. Jej niezdecydowanie, dziwne jazdy oraz cała ona bardzo mnie irytowały. Dean, jak to Dean, prócz jego wiecznie niezaspokojonego popędu seksualnego, wysławiania się oraz zachowania - nie mam mu kompletnie nic do zarzucenia. A nawet więcej, no kurde, lubię gościa. Tym co w tym akapicie czytacie nie piję bezpośrednio do tej książki, ale jestem już zmęczona idealnymi, pięknymi, bestialsko seksownymi bohaterami męskimi i cudami natury jeśli chodzi o kobiece postaci. To naprawdę może wypaczyć rzeczywistość, jeśli ktoś za bardzo wierzy w to, że realnie tacy są mężczyźni czy kobiety. To idealizowanie i ciągłe zaznaczanie, jaki to on nie jest posągowy, cudowny tak, że aż majtki w dół zaczyna mnie rozwalać śmiechowo. I przez to, całe te opisy erotycznych uniesień mnie po prostu bawią. Ogólnie rzecz biorąc nie uważam, że "Podbój" jest do szpiku kości zły. Jest dobry, ale tak z przymrużeniem oka. Dean to Dean, jeśli znacie go z poprzednich części, to wiecie o co chodzi. Jednak nie nastawiajcie się na miłość z prawdziwego zdarzenia i emocje temu towarzyszące. Niektóre teksty u jednych wywołują niesmak, a u innych rozbawienie. U mnie w większej mierze było rozbawienie. Czy polecam "Podbój"? Uważam, że dla fanek poprzednich tomów będzie to nie lada gratka. A dla kogoś, kto lubi literaturę erotyczną ciekawa przygoda. sol-shadowhunter.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-03-2017 o godz 14:22 Zakładka dodał recenzję:
Poprzednie tomy czytałam stosunkowo dawno, ale pomimo tego faktu, pamiętam z nich dość sporo. Podobały mi się i choć nie uważam ich za siódmy cud świata, z chęcią zabrałam sie za trzeci tom opowieści Elle Kennedy Cała seria jest bardzo schematyczna i typowa jak dla gatunku, zatem podobnie jest też i z tą książką. Nie przeszkadzało mi to jednak. Od początku liczyłam sie z tym, iż może to być historia jakich wiele. Ten tom okazał się jednak odrobinę inny od poprzednich. Autorka zastosowała tu znacznie więcej humoru, dzięki czemu całość czytało się tak lekko i płynnie, żę wprost nie spostrzegłam się kiedy dotarłam do końcowych stron. Większość elementów, jakie zastosowała Pani Kennedy świetnie ze sobą współgra. Życie zawodowe bohaterów, ich relacje, erotyka i humor. Wydaje się sporo do ogarnięcia, ale jest to wykonalne, czego dowiodła autorka. Są tu jednak poruszane tematy, które nie każdy czytelnik może zrozumieć. Do wielu wątków należy dorosnąć, czy coś przeżyć aby móc odpowiednio interpretować książkę, a także by nie raziły co raz to rzucane przekleństwa. "Podbój" to niewątpliwie książka jakich wiele. Ma bardzo schematyczną budowę. Ona i on. Rożni ich więcej niż łączy. Ale to między nimi tworzy się uczucie, a na swojej drodze mają liczne przeszkody. Ileż takich dzieł już powstało. Jednak zagłębiając się w historię odnajdujemy głębsze emocje, liczne cechy bohaterów, niewidoczne na pierwszy rzut oka, a także coraz bardziej zagłębiamy się w ich romans. I pomimo tego, że całość jest bardzo przewidywalna, to czytanie sprawia przyjemność. ' ' Pozycja spodoba się fanom romansów, erotyków, a zwłaszcza fanom Elle Kennedy. Bo książka niewątpliwie pochłania od pierwszych stron mimo swojej sztampowośći.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-02-2017 o godz 19:36 kogellmogell dodał recenzję:
Chyba już każdy z Was słyszał o serii książek Off-campus Elle Kennedy opowiadającej o gorących i bardzo seksownych hokeistach i studentach Uniwersytetu Briar. Każdy z tomów opowiada o innym członku z grupy czwórki przyjaciół, a trzeci tom, o którym dzisiaj jest mowa dotyczy Deana. Jak dotąd spotkałam się z przeróżnymi opiniami na temat "Podboju" od tych pełnych zachwytu, poprzez te krytykujące. Sama obiorę raczej postawę dość neutralną, bo z jednej strony książkę dobrze mi się czytało, a z drugiej mam do niej trochę zastrzeżeń. Dean Di Laurentis pochodzi z bardzo bogatej prawniczej rodziny i sam po skończeniu Briar wybiera się na studia prawnicze na Harvard. Chłopak jest niesamowicie pewny siebie, bardzo przystojny i wręcz uzależniony od seksu. Ma opinię bogatego playboya, który zawdzięcza wszystko tylko nazwisku i nie prezentuje sobą nic poza świetnym wyglądem i popularnością. Drugą bohaterką jest Allie przyjaciółka Hannah'y - dziewczyny Garretta. Allie jest świeżo po rozstaniu z chłopakiem z którym spędziła ostatnie 3 lata. Dziewczyna od czasu szkoły średniej ciągle była z kimś w związku i nie kręcą ją przelotne romanse, ani jednorazowe uniesienia. Jednak jeden wieczór spędzony we wspólnym towarzystwie sporo namiesza w życiu tej dwójki i ich priorytetach...Przez większą część książki odnosiłam wrażenie, że autorka tym razem nie miała dobrze określonego pomysłu na fabułę, ponieważ wszystko skupiało się głównie na scenach łóżkowych. Dopiero pod sam koniec "Podboju" dostrzegłam jakikolwiek sens w tej historii i w postępowaniu samych bohaterów. Deana mimo wszystko nie da się nie lubić, natomiast jeśli chodzi o Allie to jej postać była pełna sprzeczności i kompletnie nie przypadła mi do gustu. Uwielbiam Elle Kennedy głównie za poczucie humoru, oraz za kreowanie świetnych męskich charakterów. Akurat tego nie zabrakło mi w "Podboju", jednak tak jak mówiłam sama fabuła wydaje się być trochę niedopracowana. Uważam, że trzeci tom był jak na razie najsłabszy, ale mam nadzieję, że czwarty opowiadający o Tuckerze jeszcze wróci do stylu i formy dwóch pierwszych części. 
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-02-2017 o godz 14:57 Dominika Szałomska dodał recenzję:
Cała recenzja pod linkiem http://dominika-szalomska.blogspot.com/2017/02/146-recenzja-ksiazki-podboj-elle-kennedy.html Przyznaję, że miło się bawiłam i nie oczekiwałam takiej historii. Myślałam, że będzie bardziej podobne do drugiego tomu, a tutaj niespodzianka, bo poczułam podobne wibracje jak przy pierwszym. Jestem bardzo zadowolona, że wydawnictwo wysłało mi ten egzemplarz i tym samym sprawili, że kilka godzin spędziłam na zabawie i śmiechu. Przyznaję, że kocham książki, które wywołują u mnie śmiech, a wierzcie mi, to jest nie łatwa robota, gdyż ciężko osiągnąć stan, w którym śmieję się w głos i nie mogę przestać. Jednak Elle Kennedy przychodzi to z łatwością, ma jakiś dar do pisania zabawnych dialogów i sprawiania, że czytelnicy czują się wyjątkowi. Nie wspominając o talencie do pisania scen seksu. Przysięgam, tylko kilka autorek moim zdaniem umie pisać sceny erotyczne, które nie tracą czaru, nie są przesadzone, idealnie wyważone, dzięki czemu nie odstają od fabuły. W niektórych książkach widać, że takie sceny zostały wciśnięte na siłę w fabułę, ale nie tutaj. Elle Kennedy umie idealnie wyważyć, by seks był urozmaiceniem, gorącym dodatkiem, a nie czymś co musi być, by się dobrze sprzedało.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-02-2017 o godz 22:59 werka777 dodał recenzję:
Cechą charakterystyczną twórczości Elle Kennedy są postaci z mocną osobowością. Duet wystawiony na pierwszy plan tej książki to ludzie potrafiący zawalczyć o swoje, nieobawiający się wyzwań, umiejący prowadzić otwarty dialog, chociaż miewający swoje rozterki. Dean to chłopak bardzo pewny siebie, jednak nieodpychający egoizmem. Żartobliwy, szczery aż do bólu, w tym swoim męskim doborze niektórych określeń potrafiący wywołać na twarzy autentyczny, niekłamany uśmiech. Być może nie ideał wyrwany z mojej wyobraźni, ale na pewno ktoś, kto w przypadku tej historii znalazł się na odpowiednim miejscu. Z kolei Allie w niczym nie przypomina szarej myszki i chociaż na pozór może sprawiać wrażenie „łatwej”, nie do końca taka jest. Sympatyczna, absolutnie nie zasługuje na miano książkowej zdziry. Bo przecież uległa Deanowi, a na niezobowiązujący seks z takim bohaterem można przymknąć oko. Naprzemienna narracja, której pałeczka przechodzi kolejno z rąk Allie w ręce Deana, pozwala czytelnikowi przyswoić sobie myśli i emocje obu głównych bohaterów. Mocno skupiona na wątku uczuciowym powieść posiada także tematy poboczne, delikatnie nakreślone problemy związane z natrętnym ex czy nieprzychylnym, wymagającym trenerem. Nie odgrywają one jakieś istotniejszej, wyraźnej roli. Nie ma tutaj mroków przeszłości czy przesadnego rozpamiętywania krzywd. Jest teraźniejszość, skupiona na miłości, być może nie od początku romantycznej, jednak charakteryzującej się etapami samodoskonalenia. Skoro to wątek uczuciowy przyćmiewa tutaj wszystkie pozostałe elementy książki, łącznie z tłem, warto przyjrzeć się mu bliżej. Elle Kennedy nie postawiła na skromność i niewinność. Rozpoczęła z grubej rury, zapoznając bohaterów tym, czym wiele miłosnych powieści się kończy. Nie brak więc tutaj odważnych scen erotycznych, które co prawda nie zawsze bywają romantyczne, jednak stronią od dewiacji i wypaczeń. Jest namiętnie, śmiesznie, a pod koniec także rozczulająco. I chociaż autorka jakoś szczególnie nie gra na emocjach, potrafi zabawić i odprężyć. Jeżeli nastawiacie się na wielkie zwroty akcji, możecie się rozczarować. Fabuła płynie powolnym rytmem, wypełniona przez dialogi i sceny, które nie wnoszą nic szokującego, ale też nie nużą. Nie galopowałam u boku tej historii z palpitacjami serca, z pewnością nie jest też ona najlepszą z wszystkich trzech, wydanych dotychczasowo części cyklu. Nie mogę jednak narzekać, bo jeżeli miałabym jeszcze raz podjąć decyzję o przeczytaniu tej książki, nie odpuściłabym jej sobie. Chociażby ze względu na to, że Elle Kennedy pisze o seksie całkiem smacznie i na pewno pisze z humorem. Polecam pełnoletniej młodzieży, czytelniczkom szykującym się na akcję z młodzieńczym, jednak wcale nie niewinnym seksem na czele. Poszukiwaczkom lekkiej treści okraszonej żartem, fankom historii miłosnych, które nie szarpią serca na części, jednak bawią – w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Elle Kennedy wie jak pisać, chociaż jak już wspomniałam, według mnie nie jest to jej najlepsza powieść. Kupiła mnie bohaterami oraz paroma scenami (m.in. w wannie) i tylko troszeczkę rozczarowała brakiem czegoś głębszego. No ale na to mogę przymknąć oko, bo całość wypadła całkiem dobrze i z pewnością sięgnę po kolejne jej propozycje.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-02-2017 o godz 12:18 misiulka90 dodał recenzję:
Jest to trzecia książka tej autorki kupiona przeze mnie i po raz kolejny jestem zachwycona jak najbardziej polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0

Zobacz także

Najczęściej kupowane Confess Hoover Colleen
33,49 zł
39,90 zł
Najczęściej kupowane Ugly love Hoover Colleen
29,93 zł
39,90 zł
Najczęściej kupowane Confess Hoover Colleen
33,49 zł
39,90 zł
Najczęściej kupowane November 9 Hoover Colleen
29,93 zł
39,90 zł
Najczęściej kupowane Maybe Someday Hoover Colleen
29,93 zł
39,90 zł
Najczęściej kupowane Zły Romeo Rayven Leisa
30,99 zł
36,90 zł
Najczęściej kupowane Piękny Lauren Christina
28,49 zł
34,90 zł
Najczęściej kupowane Bez słów Sheridan Mia
30,49 zł
34,90 zł
Najczęściej kupowane Love, Rosie Ahern Cecelia
11,99 zł
14,90 zł
Najczęściej kupowane Bez szans Sheridan Mia
29,93 zł
39,90 zł
Najczęściej kupowane Bez winy Sheridan Mia
29,93 zł
39,90 zł
Najczęściej kupowane Układ Kennedy Elle
32,99 zł
35,90 zł
Najczęściej kupowane Gwiazdy fortuny Roberts Nora
35,49 zł
38,00 zł
Najczęściej kupowane Podbój Kennedy Elle
32,99 zł
35,90 zł
Najczęściej kupowane Pamiętnik Sparks Nicholas
13,49 zł
14,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Układ Kennedy Elle
32,99 zł
35,90 zł
strona produktu - rekomendacje Błąd Kennedy Elle
31,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Confess Hoover Colleen
33,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Sex Machine Force M. S.
26,99 zł
32,80 zł
strona produktu - rekomendacje Boss Cartwright Sierra
26,18 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Bez szans Sheridan Mia
29,93 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zły Romeo Rayven Leisa
30,99 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Przyrodni brat Ward Penelope
32,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Confess Hoover Colleen
33,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Bez słów Sheridan Mia
30,49 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Podbój Kennedy Elle
23,79 zł
28,00 zł
strona produktu - rekomendacje Tak krucho Webber Tammara
23,79 zł
28,00 zł
strona produktu - rekomendacje Podbój Kennedy Elle
23,79 zł
28,00 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanych