Pod presją (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:
okładka miękka, 2017 30,99 zł
empik

Sprzedaje empik

Cena empik.com:
30,99 zł
Cena:
34,90 zł
Oszczędzasz:
3,91 zł (11%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Kup teraz
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.
dostępność w salonie empik
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Opis

Pewnego dnia na twarzy Kary rośnie pryszcz. Dziewczyna za nic nie chce się przyznać do tego przed przyjaciółkami. Ukrywa też przed nimi zżerający ją nieustannie stres, dlatego ich relacja wkrótce dobiega końca.

Rok później Kara żyje już właściwie tylko dla ocen, dopingowana przez ambitnych rodziców, by dostać się do najlepszego college’u. Po ataku paniki w trakcie ważnego testu Kara widzi tylko jedną drogę, by zaliczyć egzamin: tabletki, zaproponowane przez nową koleżankę. Oczywiście w tajemnicy. Tabletki połknięte, egzamin zaliczony, sprawa zapomniana. Nie wszyscy jednak zapomnieli…

Poza Karą i jej przyjaciółką o pigułkach wie ktoś jeszcze. Ktoś, kto nie zawaha się użyć tej informacji w odpowiedni sposób, jeśli Kara czegoś dla niego nie zrobi… Wkrótce okazuje się, że nie tylko Kara jest jedyną osobą, która ma porachunki z tajemniczym wrogiem.

Kto trzęsie całą szkołą? Czy Karze i innym uda się wydostać z macek szantażu?

Nowa książka autorki „Playlist for the Dead”

Dane szczegółowe

Tytuł: Pod presją
Tytuł oryginalny: Pushing Perfect
Autor: Falkoff Michelle
Tłumaczenie: Bandel Jerzy
Wydawnictwo: Wydawnictwo Feeria Young
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Ilość stron: 320
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-02-15
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 207 x 32 x 144
Indeks: 20672133

Recenzje

Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 3,9
5
4
4
10
3
4
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
20 recenzji
02-09-2017 o godz 12:05 Anonim dodał recenzję:
Świetna książka! Kara jest perfekcyjna. Dosłownie. Nic nie może stanąć jej na drodze do bycia idealną, aż do czasu gdy traci przyjaciółki, ataki paniki się nasilają, a ona sama wplątuje się w kłopoty, ale i nową przyjaźń. Trochę młodzieżówka, trochę kryminał. Może pierwsze sto stron nie jest zbyt zachęcające, ale warto się przemęczyć aby na pozostałych 200 przeżyć wiele zaskoczeń i nerwów. Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością tej autorki i na pewno nie ostatnie. Na sto procent wkrótce sięgnę po "Playlist for the dead"
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-08-2017 o godz 22:59 Anonim dodał recenzję:
Ooooo ludzie wspaniała intryga, wszystko zaplanowane. Do końca nie spodziewałam sie kto za tym wszystkim stoji. Kompletny szok!! Książka wciąga i to mocno. Jest wspaniale napsiana. Gorąco polecam!!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-04-2017 o godz 14:56 krytyk.com.pl dodał recenzję:
http://krytyk.com.pl/literatura/recenzja-ksiazki-presja-autorka-michelle-falkoff/ "... Żyjemy w świecie, który premiuje siłę, a piętnuje słabość. O problemach się milczy, a wśród ludzi zakłada się maskę sukcesu i szczęścia. A ukrywane problemy, zaniedbane, gdy stanowią jeszcze błahostki, z czasem przybierają gargantuiczne rozmiary i popychają ludzi do lekkomyślnych decyzji. Nie inaczej rzecz wygląda w przypadku bohaterki powieści „Pod presją”. Początkowo to tylko pryszcz i wstyd z nim związany. To tylko strach przed odrzuceniem (tylko, bo jeszcze nie chodzi o samo odrzucenie). Jest jakieś małe kłamstewko, które później zmienia się w większe kłamstwo. Strach przed wyjawieniem prawdy rośnie. Kara zaczyna mieć paraliżujące ataki paniki, ale nadwątlone zaufanie, obawy przed nagromadzonymi pół- i nieprawdami zbyt ją przytłaczają, by szukać pomocy u jeszcze do niedawna przyjaciół, a rodzice są zbyt egoistyczni, by dostrzec prawdę. Osamotniona wpada w wir paniki, który wciąga ją coraz głębiej, odsuwając tym samym od spokoju. Wkrótce już z niczym nie jest w stanie sobie poradzić. Sama myśl o naprawianiu czegokolwiek, zwłaszcza w świetle społecznych oczekiwań, jest zbyt przytłaczająca. Nie liczą się już środki, tylko cel. Ale celem nie jest wcale zdanie egzaminu – jakkolwiek Kara właśnie to usiłuje sobie wmówić – lecz to, by nikt nie zauważył jej rys, skaz, słabości. A skoro jedna tabletka może załatwić sprawę, to dlaczego nie spróbować? Choćby dlatego, że to niczego nie rozwiązuje, a jedynie odsuwa problem w czasie jeszcze go pogłębiając. ..."
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-03-2017 o godz 16:56 Wkp dodał recenzję:
Debiutancka powieść Michelle Falkoff „Playlist for the Dead” okazała się naprawdę znakomitą historią. Dla młodzieży, to prawda, ale nieźle napisaną, dobrze poprowadzoną, ciekawą i oferującą porcję emocji. Nie zabrakło w niej także zagadki, miłości i kontrowersyjnych kwestii. Liczyłem, że „Pod presją” wywoła we mnie podobne uczucia, co pierwsza książka autorki, ale tak się nie stało. Owszem, nadal jest to niezła powieść, ale daleko jej do „Playlist…”. Ciężko jest być nastolatką. Jeszcze gorzej, kiedy trzeba być ideałem, jaki wymarzyli sobie rodzice. Kara znalazła się właśnie w takiej sytuacji. Jej nieskazitelnego życia i zachowania nie może zepsuć żaden drobiazg, nawet taki zdawałoby się zwyczajny pryszcz. Dlatego kiedy pewnego dnia dziewczyna dostaje ataku paniki podczas jednego z najważniejszych egzaminów, nie potrafi już nad sobą zapanować. Presja by być idealną bierze nad nią górę, w Karze coś pęka i nastolatka decyduje się na krok, który może okazać się tym prowadzącym za daleko. Żeby zdać, przyjmuje od koleżanki pewne tabletki. Wszystko się udaje, wszystko jest jak być powinno, Kara chce zapomnieć o całej sprawie, ale jest ktoś kto nie zamierza jej na to pozwolić. Ktoś, kto zrobił jej zdjęcie, jak zdobywała tabletki i zamierza ją szantażować. Wkrótce okazuje się, że w szkole jest o wiele więcej uczniów, którzy znaleźli się w identycznej sytuacji. Kto i dlaczego im to robi? I jak go powstrzymać, zanim zawali się cały świat Kary oraz innych nastolatków? Z tą powieścią jest nieco, jak pryszczem Kary. Niby patrząc z jednej strony mamy do czynienia z czymś wielkim, ale w konsekwencji niewiele z tego wynika. Michelle Falkoff starała się zrobić ciekawą fabułę z konkretną zagadką, ale przedobrzyła. Presja napisania dobrej drugiej powieści wzięła górę nad wszystkim innym – pod tym względem bardzo przypomina swoją bohaterkę. Oczywiście nie mówię, że „Pod presją” to powieść zła. Czytelnikom bez większych wymagań na pewno się spodoba. Lekko napisana, z wyrazistymi (ale trochę zbyt cukierkowymi mimo prób złamania ich wizerunków) bohaterami i zagadką. Zagadką trochę zbyt błahą, by naprawdę wciągnęła, ale pewnie niektórym się spodoba. Pomysł był niezły, miał potencjał, zabrakło głębi i lepszego rozwinięcia go. Powieść nadal ma pewien urok i nie nudzi, jednak nie oferuje nic więcej. Nie każdemu się spodoba, ale kto miałby ochotę na lekką, niezobowiązującą lekturę dla młodzieży, może po nią sięgnąć.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-02-2017 o godz 15:32 Nataliaaa dodał recenzję:
Nie jest prosto być idealnym, ba nawet jest to niemożliwe. Kara jednak stara się taka być. Chce ona być perfekcyjną córką, uczennicą, dziewczyną. Ona nie stara się być lepszą wersją siebie, stara się być kimś idealnym pod każdym względem, przez co jej życie jest narażone na ciągły stres. Dla swojego dobrego wizerunku jest w stanie zrobić wszystko, byle tylko jej niedoskonałości zostały zatuszowane. Kłamstwa nie prowadzą do niczego dobrego, chęć stania się idealnym zresztą też nie. Mimo, że Kara już i tak straciła przez to swoje przyjaciółki, nie sprawiło to, że przestała tak się zachowywać. Nadal robi ona to samo, dąży do perfekcji. Kiedy dopada ją atak paniki na najważniejszym teście w jej szkolnej karierze dziewczyna nie widzi innego wyjścia niż sięgnięcie po tabletki, które mają jej pomóc. Jedno kłamstwo może pozbawić przyjaciół, jedna pigułka może zrujnować jej życie-co stanie się gdy okaże się, że nie tylko Kara i jej nowo poznana paczka wie o lekach, ale i ktoś inny? Najnowsza książka na polskim rynku Michelle Falkoff opowiada historię, której świadkiem może być każdy z nas. Czasem nie mam pojęcia, że coś takiego się dzieję obok nas, że ktoś dążąc do perfekcji wyniszcza siebie, a czasem taka sytuacja dotyka nas osobiście. Świetna, dająca do myślenia i jednocześnie lekka pozycja, którą bardzo dobrze się czyta. Nie jest ona może jakaś odkrywcza, ani też wybitna, ale jest warta przeczytania! Z pozoru może się wydawać, że ta książką opowiada tylko o tym co dzieję się kiedy człowiek zaczyna funkcjonować pod dużą presją, ale tak nie jest. Autorka pisze również o problemach z zaufaniem, narkotykach, hazardzie czy kłamstwach. Jest to świetna pozycja, idealna zarówno dla tych młodszych nastolatków jak i starszych. Nie dość, że dobrze się ją czyta i jest wciągająca to jeszcze czyni rolę dobrej przestrogi. Polecam! Zapraszam również na całą recenzję http://happy1forever.blogspot.com/2017/02/pod-presja.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-02-2017 o godz 20:14 Ksiazkomania dodał recenzję:
Życie pod ciągłą presją nie jest łatwe. Przekonanie, że trzeba być najlepszym, na pierwszym miejscu, perfekcyjnym… Nie wyobrażam sobie takiego życia, uczucia i stresu, które temu wszystkiemu towarzyszy. A jednak są ludzie, którzy żyją pod ciągłą presja. Michelle Falkoff opisuje ten problem w swojej książce „Pod presją”. Prócz problemu związanego z bycia perfekcyjnym, autorka porusza temat narkotyków. Problemy przedstawione w książce nie są łatwe, ale wart na pewno przeczytania. „Czasami czułam się, jakbym płynęła w wodzie, z trudem usiłując utrzymać się na powierzchni. A chciałam tylko płynąć.” Kara w szkole ma przezwisko – Perfekcyjna Kara. I jest to prawda, bo dziewczyna jest perfekcyjna we wszystkim. Żyje pod ciągłą presją ze strony rodziców. Może nieświadomie, ale twierdzą oni, że musi być najlepsza w klasie, ba! nawet w szkole. Musi iść na najlepsze studia. Życie w takim stresie nie pomaga dziewczynie. Kara miewa ataki paniki, które utrudniają jej zdanie ważnego egzaminu. Dziewczyna decyduje się na mało legalny wspomagacz. Ktoś jednak robi zdjęcia w najmniej odpowiednim momencie. I wtedy zaczyna się szantaż. „Najlepsi kłamcy starają się kłamać jak najmniej – to czyni ich bardziej przekonującymi.” Problem z nielegalnymi wspomagaczami wśród uczniów to dość powszechne zjawisko. Często słyszymy o różnych tabletkach na koncentrację. Lecz te reklamowane suplement diety to nic w porównaniu z narkotykami, czy psychotropami. Młodzi ludzie często nie wiedzą jakie skutki mogą towarzyszyć braniu takich substancji. „Pod presją” może nie jest drastyczną książką, która szokuje wydarzeniami. To książka, która w subtelny sposób pokazuje, jakie mogą być skutki zażywania nieodpowiednich substancji. Autorka nie opisuje skutków zdrowotnych, lecz pokazuje na czym polega szantaż. Główna bohaterka została przyłapana na kupowaniu tabletek i ktoś zaczyna ją szantażować. Ale nie tylko ją. Kilka osób z jej otoczenia, przyjaciół zostają wplątani w intrygę. Gdy tylko orientują się, że każde z nich jest szantażowane, wspólnymi siłami starają się dowieść kto jest szantażystą. Wtedy wychodzą na jaw ich tajemnice i powody szantażu. Każdy z bohaterów, dzięki swoim tajemnicom, staje się wyjątkowy. Główna bohaterka to silna dziewczyna żyjąca pod ciągłą presją Posuwa się do ostatecznego kroku, który sprawia, że się zmienia. Jest to zmiana na lepsze, gdyż odkrywa w sobie nowe siły i nową siebie. Poznaje przyjaciół, na których może polegać i przed którymi nie musi niczego ukrywać. W książce wyraźnie widać tę przemianę, ale aby ona się stała dziewczyna musiała wiele przejść. Bohaterowie drugoplanowi to bardzo dobrze wykreowane postacie. Choć każdy jest inny i od każdego nauczymy się czegoś innego, to ich różnorodność wcale nie przeszkadza. Nie odczuwamy, że książka jest zawikłana i przesadzona. Autorka wyróżnia każdego bohatera, a całość wyszła naprawdę bardzo dobrze i wszystko ze sobą współgra. Styl i język w książce są na wysokim poziomie. Nie mamy trudności w czytaniu, a bardzo dobrze skonstruowana fabuła sprawia, że nie możemy się oderwać od lektury. Autorka pisze z lekkością na trudne tematy. „Pod presją” to książka, w której ukazana jest przyjaźń. To bardzo ważna wartość, lecz nie każdego na nią stać. Autorka skupiła się na pokazaniu jej wśród młodych ludzi – jak oni mogą to odbierać, co może stawać na drodze przyjaźni i jak szybko można z nią zerwać. W parze z przyjaźnią idzie zaufanie. To bardzo ważne, by nie stracić zaufania, bo potem jest je bardzo trudno odzyskać. Wiemy jak boli zdrada. Ten problem również znajdziemy w książce. Myślę, że „Pod presją” to bardzo wartościowa powieść. „Pod presją” jest nico lżej napisana niż debiut autorki. „Playlist for the Dead. Posłuchaj, a zrozumiesz” to była mocna i drastyczna książka. Widać wyraźną różnicę pomiędzy tymi dwoma powieściami, lecz obie książki łączą poważne tematy, które powinny być poruszane wśród młodych czytelników. Gorąco polecam książkę „Pod presją” nie tylko młodzieży. To bardzo wciągająca i pouczająca lektura, która powinna zagościć na półkach czytelników. Polecam! http://ksiazkomania-recenzje.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-02-2017 o godz 21:47 Zatracona w słowach dodał recenzję:
Kara ma idealne życie. Jest świetną uczennicą i nigdy nie sprawia problemów. Nie jest jednak idealna, choć desperacko stara się utrzymać ten wizerunek, odkąd tylko pamięta. Żyje pod ciągłą presją, a drobne skazy niszczą jej perfekcyjną maskę i wprowadzają chaos do życia. Dziewczyna stara się oszczędzić sobie przykrości, dlatego zrywa kontakt z najlepszymi przyjaciółkami i skupia się na szkole. Oceny są dla niej najważniejsze, a rodzice nieustannie zachęcają ją do nauki, która jest ponad jej siły. Kara dostaje ataku paniki podczas ważnego testu. Sama nie jest w stanie sobie poradzić, dlatego szuka pomocy w tabletkach, które proponuje jej koleżanka. Po zdanym egzaminie dziewczyna myśli, że problem jest już rozwiązany, ale to dopiero początek, ponieważ oprócz Kary i jej koleżanki o tabletkach wie ktoś jeszcze. Ktoś, kto nie zamierza siedzieć cicho i chce wykorzystać sytuację. Dziewczyna jest szantażowana, jednak jak się okazuje nie ona jedyna ma problemy z szantażystą. „Pod presją” jest drugą książką Michelle Falkoff, którą miałam okazję czytać. Po świetnym „Playlist for the Dead”, spodziewałam się kolejnej poruszającej ważny i aktualny temat powieści. Niestety uważam, że cały problem został przedstawiony na kartach książki w zbyt błahy sposób. Bohaterowie niczym nie zaskakują, to typowe amerykańskie nastolatki, które można spotkać w wielu powieściach dla młodzieży, a Kara bije ich wszystkich na głowę. Być może będzie Wam trudno w to uwierzyć, ale jej tragedia rozpoczęła się od kilku pryszczy i to właśnie z tego powodu zerwała kontakt z przyjaciółkami, ponieważ nie chciała się im pokazać. Całe jej dążenie do perfekcji, szantaż i śledztwo były dla mnie momentami śmieszne, a uważam, że nie powinny. Ponieważ tak trudny temat powinien być lepiej przedstawiony, nawet w książce dla młodzieży. „Pod presją” jest książką przeciętną, niewyróżniająca się niczym szczególnym. W porównaniu z „Playlist for the Dead” okazała się według mnie o wiele gorsza. Nie wzbudziła ona we mnie większych emocji i nie skłoniła do refleksji tak jak poprzednia książka autorki. Pod presją to po prostu lektura na raz, do przeczytania w jeden wieczór i zapomnienia. Czyta się ją szybko, pełno w niej dialogów, a język jest aż za prosty. Książka porusza ważny temat, o którym powinno się pisać i mówić, nie porusz jednak czytelnika, choć z pewnością powinna. http://someculturewithme.blogspot.com/2017/02/jak-daleko-jestes-w-stanie-sie-posunac.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-02-2017 o godz 20:13 Natalia Zdziebłowska dodał recenzję:
Jak daleko się posuniesz, by być idealną? Kara prowadzi idealne życie. Ma świetne oceny. Nigdy nie nawala. Aż do teraz. Bo perfekcja to tylko złudzenie, a Kara desperacko stara się je utrzymać, odkąd tylko pamięta. Dlatego robi coś, o co nigdy by siebie nie posądziła. Coś nielegalnego i ryzykownego. Wkrótce jej życie wypada z swojego idealnego toru i nagle Kara rzuca się w świat nowych znajomych, dzikich imprez, romansów i mrocznych sekretów. Musi teraz ustalić, jak daleko posunie się, by być idealną – i czy to jest właśnie to, czego naprawdę pragnie. "Z jednej strony chcieliście, żebym się uczyła, była inteligentna i dobra we wszystkim, a z drugiej oczekiwaliście, że będę miała przyjaciół, towarzystwo, że nie będę się tak przejmowała. Nie chcieliście żebym miała ataki paniki, ale nie pozwoliliście mi brak leków. Chcieliście, żebym poszła na uniwersytet i była szczęśliwa, ale tylko na ten uniwersytet, który wy wybraliście, bo dbacie jedynie o swoje szczęście. A jeśli nie jestem szczęśliwa, powinnam grać, żeby nikt tego nie zauważył. Żeby nikt, broń Boże, się nie dowiedział, że nie jesteśmy idealni. " Pierwszy raz spotkałam się z piórem autorki, i choć pisze ona książki jedynie dla nastolatków, to mimo wszystko odnalazłam się w tej powieści doskonale. Powieść jest lekka, przejrzysta i bardzo pouczająca. Pokazuje prawdziwe konsekwencje jakie mogą wyniknąć z niewłaściwych decyzji oraz złych dokonań. Jak z resztą wiadomo, takie książki doskonale wpasowują się w liczne gusta czytelnicze. Bohaterzy opisani w tej powieści są nader prawdziwi i szczerze pouczający. Każda z postaci zapada w naszej głowie na długo. Kara była uważana za perfekcyjną nastolatkę. Była doskonała zarówno w nauce jak i sposobie noszenia się. Jej rodzice ciężko pracowali na dostatnie życie narzucając tempo zarówno sobie, jak i córce. Dziewczyna związała się z przydomkiem perfekcyjnej przez co straciła władzę nad własnymi decyzjami. Skutkiem tego okazała się utrata przyjaciół oraz presja związana z byciem doskonałą. Niestety dla niej, jedna decyzja zaważa nad jej dalszym losem. Jej perfekcja zostaje naruszona. Taki charakter powieści doskonale mnie do siebie przekonuje. "-Nie będzie tak źle - powiedziałam. -Pocieszasz mnie. Dla ciebie to wszystko jest takie proste. Nie znosiłam, gdy ludzie tak mówili. Nie mieli pojęcia, jak harowałam, pod jaką byłam presją." Lektura ma w sobie zarówno mocne jak i słabe strony. Powieść wiąże ze sobą niebanalną historię oraz ciekawych bohaterów. Autorka dobrze wykorzystała swój patent na dobra fabułę co doskonale ukazuje całość powieści. Podsumowując chce powiedzieć, że książkę jak najbardziej polecam. Jest to lektura mądra, z dużym przesłaniem, oraz przede wszystkim czytanie jej nie dłuży się. Nie miałam problemu aby ją dokończyć, ponieważ powieść całkowicie oczarowuje. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-02-2017 o godz 21:00 Jabłuszkooo dodał recenzję:
Kara, główna bohaterka, to naprawdę ciekawa postać. Książka pokazuje nam problemy nastolatków z pozorów bardzo codzienne i zwyczajne, a tak naprawdę pokazuje bardziej sekrety z jakimi często może się wiązać dorastanie. W pewien sposób są one bardzo tragiczne. Szantaż nie jest przecież codzienną formą rozrywki, prawda? Zwłaszcza, gdy dotyczy nas, a my nie wiemy kto za tym stoi. Powieść naprawdę przyjemnie się czyta mimo trudnego tematu, który porusza. Myślę, że jedynym minusem autorki jest zejście z głównego tematu perfekcji, choć możliwe jest to, że zamierzyła pokazać bardziej skutki dążenia takiego zachowania. Nie wiem, mogę się jedynie domyślać. Uważam, że mimo wszystko książka jest bardzo dobra i wbrew pozorom młodzi ludzie mogą z niej czerpać naukę, choć nie brać przykładu Kary to serca, bo może się to źle skończyć. Fragment tekstu pochodzi z mojego bloga, po ciąg dalszy zapraszam tutaj: https://jabluszkooo.blogspot.com/2017/02/74-michelle-falkoff-pod-presja.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-02-2017 o godz 19:28 Nevermore dodał recenzję:
Ja i Michelle Falkoff już się kiedyś spotkałyśmy. Co więcej, spotkanie to wspominam bardzo dobrze. Jakiś czas temu w moje ręce trafiła książka „Playlist for the dead” . Choć nieco przypominała mi inną powieść, którą już czytałam - „Trzynaście powodów” to i tak bardzo dobrze bawiłam się przy lekturze. Gdyby nie to spotkanie być może nie sięgnęłabym po „Pod presją” - ta historia sprawia wrażenie o wiele bardziej młodzieżowej, a ja coraz rzadziej sięgam po takie tytuły. Niemniej jednak zdecydowałam się na lekturę i muszę przyznać, że wcale nie żałuję. Kara jest uznawana za perfekcyjną, choć sama nienawidzi tego przydomka. Za wszelką cenę stara się utrzymać idealne oceny, cieszyć się świetnym wizerunkiem. W życiu jednak nie wszystko układa się tak jakbyśmy tego chcieli. Kiedy nie jesteśmy przyzwyczajeni do zbyt częstych problemów, każdy z nich, jaki tylko się pojawia, urasta do rangi końca świata. Tak więc nasza bohaterka ukrywając własne niedoskonałości traci najlepsze przyjaciółki, szansę na udany związek i... zdolność zdania najważniejszego (w jej odczuciu) egzaminu. Zdesperowana nastolatka decyduje się na ostateczność. Jedna tabletka, jeden egzamin, a później nigdy nie będzie trzeba już o tym wspominać. I choć plan wydaje się prosty, a Harvard zdaje się być w zasięgu ręki, sprawy nie idą tak doskonale jak chciałaby tego nasza bohaterka. Ktoś wie, że użyła wspomagacza i zamierza wykorzystać to dla własnych korzyści. Czego chce? „Czekaj na dalsze instrukcje”... Pod presją” to przyjemna książka i całkiem nieźle bawiłam się przy lekturze. Muszę jednak przyznać, że moje przeczucia okazały się słuszne. Ta historia przeznaczona jest przede wszystkim dla młodszych czytelników. Choć okazała się wciągająca, momentami niedojrzałość bohaterów lekko mnie śmieszyła. Choćby problemy Kary, które za wszelką cenę chciała ukryć przed dwiema najlepszymi przyjaciółkami są wręcz niedorzeczne! Całe szczęście historia się broni. Wszystko dzięki zagadce rodem z kryminału, która sprawia, że powieść wciąga i zmusza nas do poznania jej w całości. Pełno tu zwrotów akcji, zakończenie zaskakuje, a to w moim odczuciu jedna z najważniejszych cech dobrej książki. Co więcej wątek miłosny jest naprawdę przeuroczy. Koniec końców uważam tę historię za udaną – to niezobowiązująca lektura nie kilka wieczorów, a co więcej nie brak w niej morału.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-02-2017 o godz 13:35 Książkomaniacy dodał recenzję:
ksiazkomaniacyrecenzje.blogspot.com Kara żyje w nieustannym stresie. We wszystkim pragnie być najlepsza - często nawet za wszelką cenę. Drobne skazy, które zaburzają jej perfekcyjny wizerunek całkowicie zmieniają jej życie. Dziewczyna boi się, że gdy ludzie odkryją co ukrywa wyśmieją ją. Kara chce być szybsza i nie narazić się na takie przykrości. Zrywa kontakt z najlepszymi przyjaciółkami i skupia się na szkole. Oceny są dla niej wszystkim. Ambitni rodzice dopingują ją do intensywnej nauki ponad jej siły. Nie zdają sobie sprawy pod jaką presją żyje ich córka. Po ataku paniki w trakcie ważnego testu Kara widzi tylko jedno wyjście. Musi czymś się wspomóc, sama sobie z tym nie poradzi. Nowa koleżanka proponuje jej tabletki. Oczywiście wszystko jest wielką tajemnicą, o której nikt nie może się dowiedzieć. Tabletki połknięte, egzamin zdany, sprawa zapomniana. Ale czy na pewno...? Poza Karą i jej przyjaciółką o tabletkach wie ktoś jeszcze. Dziewczyna jest szantażowana, ponieważ ktoś zrobił jej zdjęcie z dilerem. Zdjęcie, które nie pozwoli jej wywinąć się od odpowiedzialności... Wkrótce okazuje się, że nie tylko Kara ma problem z szantażystą. Znaczna część szkoły jest przez niego terroryzowana... Czy nastolatkowie połączą siły i przeciwstawią się szantażyście? "Pod presją" to druga powieść Michelle Falkoff, którą miałam okazję przeczytać. Kolejny raz temat niezwykle trudny, kolejny raz przerażająco aktualny, ale według mnie przedstawiony w zbyt błahy, a wręcz niepoważny sposób. Możliwe, że wymagam zbyt wiele, ale całe to śledztwo było dla mnie nieco śmieszne. Szantaż, ogromna presja, dążenie do perfekcyjności za wszelką cenę powinno mieć poważniejsze tło nawet jak na książkę dla nastolatków. No i pora na bohaterów - ci z kolei, to typowo amerykańskie dzieciaki. Kara, główna bohaterka, której tragedia rozpoczyna się od kilku pryszczy, bije wszystkich innych na głowę. Nie twierdzę, że "Pod presją" to zła książka. To książka z potencjałem, w której czegoś mi zabrakło. W porównaniu z "Playlist for the dead" wypadła gorzej. Nie potrafiła zmusić mnie do refleksji. Książkę czyta się szybko - pełno w niej dialogów, a i język jest prosty. I tyle. Książka do przeczytania na raz i raczej do zapomnienia. Porusza temat trudny. Taki, o którym trzeba mówić. Ale nie wstrząsa czytelnikiem i to jest błąd. Potrzebne są książki, które będą działać niczym kubeł zimnej wody. Izabela Nestioruk
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-02-2017 o godz 20:15 Moja Osobistosc dodał recenzję:
Książka ewidentnie pokazuje, że nie ma na świecie ludzi idealnych. Są ludzie, którzy na pozór wydają się idealni i perfekcyjni, jednak to tylko złudzenie, bo naprawdę jeszcze się taki nie urodził, co by był czysty jak łza i żadnych wad czy niedoskonałości nie posiadał. Myślę, że temat sam w sobie jest bliski każdemu. Wielu z nas przechodziło, bowiem przez taki bardzo ważny okres w swoim życiu, kiedy chcieli być idealni i perfekcyjny a wszystko tylko nas stresowało i denerwowało, szczególnie każde słowo skierowane w naszą stronę. Dodatkowa presja narzucona przez siebie i innych tylko pogarszała sytuację i potęgowała uczucie paniki i pętli, w którą zaczynamy sami wpadać. http://mojaosobistosc.blogspot.com/2017/02/pod-presja-michelle-falkoff.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-02-2017 o godz 15:35 Patrycja Kuchta dodał recenzję:
„Perfekcyjna Kara”- tak wszyscy o niej mówią. Wszystko przychodzi jej bez trudu, jest piękna i idealna. Nikt nie zdaje sobie jednak sprawy pod jaką presją żyje dziewczyna. Jak bardzo jej wady trawią ją od środka, jak boi się zdemaskowania i jaka jest samotna w tym całym dążeniu do sztucznej perfekcji. Z perspektywy postronnego obserwatora, Kara jest tak doskonała, że aż nudna. Postronny obserwator nie wie jednak, że dziewczyna ukrywając swoje tajemnice, straciła jedyne przyjaciółki, a mózgowców z którymi jada lunche, postrzega bardziej jako rywali niż kolegów. Nie wie też, że Kara walczy z ciągłymi atakami paniki i obawia się, że nigdy nie będzie tak dobra, jak wszyscy od niej oczekują. Ale przecież o tym nie wie nikt. „ - Dla ciebie wszystko jest takie proste. Nie znosiłam, gdy ludzie tak mówili. Nie mieli pojęcia jak harowałam, pod jaką byłam presją. Czasami czułam się, jakbym płynęła w wodzie, z trudem usiłując utrzymać się na powierzchni. A chciałam tylko płynąć.” W zasadzie podejrzewałam, że cała książka skupiać się będzie właśnie na presji, panice i dążeniu do perfekcji za wszelką cenę. Spodziewałam się coraz większego napięcia, które w finale doprowadzi do wielkiej tragedii, ale autorka uznała chyba, że ten temat, choć dobry, nie przyciągnie na dłużej uwagi nastoletniego odbiorcy. Tajemniczy prześladowca, brudne sekrety i prywatne śledztwo, przyciągną za to uwagę na pewno, dlatego takie właśnie elementy dosyć szybko wkradły się na karty książki i błyskawicznie ją zdominowały, sprawiając, że presja i perfekcja stały się zaledwie tłem. Sama nie wiem czy to dobrze czy źle. Z jednej strony mogła być z tego głęboka i mocna książka psychologiczna, ale nie jestem pewna, czy docelowy odbiorca by to docenił, czy raczej potwornie się przy niej wynudził. Dzięki elementom rodem z „Preetty Little Liras”, powieść znacznie nabiera rozpędu i zyskuje sporo dynamiki. Okazuje się, że tajemniczy szantażysta ma haka na niemal każdego ucznia i wymyśla dla bohaterów coraz dziwniejsze i bardziej ryzykowne przysługi. Kara jest więc zmuszona robić rzeczy, na które nie ma ochoty, ale dzięki tej aferze zyskuje również garstkę oddanych przyjaciół i dowiaduje się o sobie znacznie więcej niż wiedziała do tej pory. O CZYM? „Pod presją”, to jedna z lepszych młodzieżówek jakie ostatnio czytałam. Na sukces powieści składa się intrygujący wątek prześladowcy, śledztwa i tajemnic, motyw skrzętnie ukrywanych wad i presji, nie tylko tej jaką wywierają na bohaterkę najbliżsi i otoczenie, ale też (a może przede wszystkim) ona sama. Mimo niebywałej lekkości i znacznemu rozrywkowemu wydźwiękowi, jest to też książka naszpikowana niewielkimi mądrościami, morałami i lekcjami. To chyba najbardziej podoba mi się w stylu Michelle Falkof, że nawet w prostą historię jest w stanie wpleść w intrygujący sposób ważne treści, ale nimi nie przytłoczyć. Jeśli macie ochotę na lekką powieść z kryminalną nutką i mądrym przesłaniem, ta będzie wprost idealna. http://beauty-little-moment.blogspot.com/2017/02/pod-presja-michelle-falkoff.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-02-2017 o godz 20:00 Tysiąc Żyć Czytelnika dodał recenzję:
Nie do końca byłam przekonana, jednak opis niesamowicie mnie zaciekawił. No w końcu ktoś napisał książkę o nas, kujonach... (Tak, tak, przyznaję się! Jestem kujonem jakich mało!) A poza tym, skojarzyło mi się to z dobrym kryminałem, więc stwierdziłam, że ryzyk fizyk, najwyżej mi się nie spodoba.... Wow, po prostu wow. Nie spodziewałam się w sumie niczego po tej książce. Miała być sposobem na miłe spędzenie czasu i to tyle. Na pewno nie sądziłam, że aż tak bardzo mi się spodoba. Nie czytałam 'Playlist for the dead', więc nawet nie wiedziałam z czym się 'je' tą autorkę. Jak pisze, czy potrafi wciągnąć i tak dalej... Czekało mnie niesamowite zaskoczenie, bo książka okazała się być wspaniała. Ktoś tutaj czytał 'Pretty Little Liars' albo tą drugą serię Sary Shephard? *Wujcio Google podpowiada, że The Lying Game* Ja próbowałam, ale nie dociągnęłam do końca, bo po prostu mi się niesamowicie dłużyło. A teraz wyobraźcie sobie, że można by ich treść zamknąć w jednym tomie. *fanfary* Przedstawiam wam... Jednotomówkę... Pani Michelle Falkoff - 'Pod Presją'! *bębny brzmią, widownia szaleje...* Po prostu nie dowierzałam, że cała akcja, wszystkie poszukiwania, całe to 'po nitce do kłębka' się zamknęło w jednym tomie, który ma zaledwie 320 stron. Chyba widzicie, że jak już akcja nabrała tempa to wsiadło się do Pendolino bez przystanków? Jak już jesteśmy przy tym to fabuła jest super. Kryminał przedni, ale jest to coś jeszcze. Przepleciono kryminał z młodzieżówką i wyszło perfekcyjnie! Mamy tutaj nawet słodkie sceny z rodem z pierwszych młodzieżówek - poznają się, ale nie są pewni, ale akcja tak szybko ich porywa, że nawet nie będziecie się w stanie nasycić, a nawet jeśli wam się to uda, to ciągle będziecie chcieli więcej i więcej... Tęskniłam za takim zabiegiem! Normalnie tęskniłam i gdy przyszedł to miałam ochotę go uściskać! *tak, ja jestem w stanie uściskać wątek* Kolejny raz zostałam porwana, tam dowiedziałam się czegoś mądrego, spędziłam miło czas i powróciłam do realnego życia z przeświadczeniem, że po raz kolejny znalazłam coś godnego uwagi. Polecam, polecam, polecam! 9/10, a ja biegnę szukać, gdzie najtaniej kupię 'Playlist for the dead'.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-02-2017 o godz 19:58 Tysiąc Żyć Czytelnika dodał recenzję:
Nie do końca byłam przekonana, jednak opis niesamowicie mnie zaciekawił. No w końcu ktoś napisał książkę o nas, kujonach... (Tak, tak, przyznaję się! Jestem kujonem jakich mało!) A poza tym, skojarzyło mi się to z dobrym kryminałem, więc stwierdziłam, że ryzyk fizyk, najwyżej mi się nie spodoba.... Kara jest prymuską. Z czym się to wiąże? Cały czas musi rywalizować. A to każe jej nieustannie się stresować. Poza tym, dziewczyna ma podchodzić do ważnego egzaminu. Wie, że jest przygotowana, jednak stres rozwija się, a podczas egzaminu zamienia w atak paniki. Dziewczyna nie wie, jak sobie z tym poradzić. Zawsze była perfekcyjna, jednak potrzebuje dobrze zdanego egzaminu, żeby się dostać na studia. Musi zdać i to z bardzo wysokimi notami... Znajduje rozwiązanie u swojej nowej przyjaciółki. Alex proponuje jej spróbowanie najnowszego leku na koncentrację - Novalertu. Kara nie jest przekonana, ale wie, że to jest jej jedyną szansą na idealne zdanie tego egzaminu. Niestety, w momencie, gdy kupuje lek, ktoś robi jej zdjęcie, a później za jego sprawą zaczyna ją szantażować... Wow, po prostu wow. Nie spodziewałam się w sumie niczego po tej książce. Miała być sposobem na miłe spędzenie czasu i to tyle. Na pewno nie sądziłam, że aż tak bardzo mi się spodoba. Nie czytałam 'Playlist for the dead', więc nawet nie wiedziałam z czym się 'je' tą autorkę. Jak pisze, czy potrafi wciągnąć i tak dalej... Czekało mnie niesamowite zaskoczenie, bo książka okazała się być wspaniała. Może zacznę od minusów. Książka nawiązuje do zasady 'Nikt nie jest idealny', także w zgodzie z nią napomknę, że jedyne, co mogłoby być uciążliwe, to długi wstęp. Chociaż dla jednych to zaleta (czytaj. dla mnie), jednak wiem, że nie każdy daje książce czas. Niektórzy lubią akcję od pierwszej strony, ale wydaje mi się, że kompozycja ze wstępem też ma wiele zalet. W każdym razie jedni to lubią, a drudzy nie. Z mojej strony dopowiem, że mogłoby być trochę krócej bez szkody dla treści, a z wielką zaletą dla lubiących krótsze wstępy. To tyle z wad. Teraz mogę się porozwodzić nad zaletami, czyli już całą resztą książki. Chyba zacznę od tego, jak podejście autorki do tematu kujonów mi się podobało. Czułam się, jakby główna bohaterka czytała mi w myślach! Niektóre sytuacje, które opisywała działy się nie dalej niż w ostatnim tygodniu. (...) Jeśli chcecie się dowiedzieć jak wygląda życie prawdziwego kujona, z krwi i kości to polecam sięgnąć po tą książkę. Ja się przy niej niesamowicie ubawiłam, bo to były sytuacje z życia wzięte. Ktoś tutaj czytał 'Pretty Little Liars' albo tą drugą serię Sary Shephard? *Wujcio Google podpowiada, że The Lying Game* Ja próbowałam, ale nie dociągnęłam do końca, bo po prostu mi się niesamowicie dłużyło. A teraz wyobraźcie sobie, że można by ich treść zamknąć w jednym tomie. *fanfary* Przedstawiam wam... Jednotomówkę... Pani Michelle Falkoff - 'Pod Presją'! *bębny brzmią, widownia szaleje...* Po prostu nie dowierzałam, że cała akcja, wszystkie poszukiwania, całe to 'po nitce do kłębka' się zamknęło w jednym tomie, który ma zaledwie 320 stron. Chyba widzicie, że jak już akcja nabrała tempa to wsiadło się do Pendolino bez przystanków? Jak już jesteśmy przy tym to fabuła jest super. Kryminał przedni, ale jest to coś jeszcze. Przepleciono kryminał z młodzieżówką i wyszło perfekcyjnie! Mamy tutaj nawet słodkie sceny z rodem z pierwszych młodzieżówek - poznają się, ale nie są pewni, ale akcja tak szybko ich porywa, że nawet nie będziecie się w stanie nasycić, a nawet jeśli wam się to uda, to ciągle będziecie chcieli więcej i więcej... Tęskniłam za takim zabiegiem! Normalnie tęskniłam i gdy przyszedł to miałam ochotę go uściskać! *tak, ja jestem w stanie uściskać wątek* Bohaterowie są ciekawi. Każdy jest inny, każdy ma swój sekret, jednak wzajemnie się uzupełniają. Chcą być przyjaciółmi, jednak nie zawsze im wychodzi. Mają chwile słabości i momenty z bohaterskimi czynami. Kochają, zaniedbują i odbudowują. Ich losy są połączone przez przypadek, jednak udowadniają nam, że nawet z najgorszych chwil da się zrobić coś dobrego. Nowa przyjaźń, związek, poprawienie relacji? Ciężko zrozumieć, że coś takiego stało się podczas przygody o zabarwieniu kryminalnym. Poza tym z ich zachowań idzie nauka. Nikt z nas nie jest idealny, każdy ma jakiś sekret, który stara się ukryć przed światem i każdy ma uczucia. Zaufanie jest podstawą. Książka udowadnia, że czasem niszczymy coś chcąc się bronić, a to nie tędy droga. Szczególnie przyjaźń trzeba budować cały czas, nie zważając na przeszkody. I to jest w tej książce piękne. Kolejny raz zostałam porwana, tam dowiedziałam się czegoś mądrego, spędziłam miło czas i powróciłam do realnego życia z przeświadczeniem, że po raz kolejny znalazłam coś godnego uwagi. Polecam, polecam, polecam! 9/10, a ja biegnę szukać, gdzie najtaniej kupię 'Playlist for the dead'.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-02-2017 o godz 18:20 Heather dodał recenzję:
Trudny temat został napisany z perspektywy głównej bohaterki, trochę po to, by pokazać zapewne co dzieje się w głowie osoby zaangażowanej w całą tą sytuację, ale myślę, że przede wszystkim dlatego, by temat nie przytłaczał. Jest ważny i warto się przy nim na moment zatrzymać, ale nie możemy zapominać, że wciąż trzymamy w rękach powieść młodzieżową - ma być zatem lekko, przyjemnie i bez żadnej nudy. A tak w rezultacie jest, historia Kary ciekawi, skupia na sobie całą uwagę czytelnika i aż chce się czytać dalej z czystą ciekawością tego, jak zakończy się cała ta przygoda. Według mnie, "Pod presją" to powieść znacznie lepsza od pierwszej książki autorki. Wątek przewodni jest warty uwagi, ponadczasowy, na którym autorka zbudowała zaskakująco ciekawą fabułę. Najlepsze w tym wszystkim jest jednak to, że główna bohaterka tak naprawdę wcale nie jest taka idealna - czasami irytuje, czasami budzi litość, ale jednak ma się ochotę dać jej szansę. Kariera autorki idzie w naprawdę dobrą stronę i jeśli tak ma wyglądać kolejna jej książka - będę pierwsza w kolejce do przeczytania.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-02-2017 o godz 13:38 dobra.ksiazka dodał recenzję:
Kara jest idealną córką, przyjaciółką, ma wybitne oceny, wielkie plany na przyszłość i czuje ogromną presję. Wymagający rodzice i nauczyciele to jedno, dziewczyna natomiast nie chce być w żaden sposób gorsza od rówieśników i zepsuć swojego wizerunku. Dlatego tak bardzo zabolała ją niedoskonałość cery, przez ten stan i unikanie prawdy straciła kontakt z najlepszymi przyjaciółkami. Odcięła się od życia towarzyskiego, jeszcze bardziej skupiając się na swojej edukacji. Kara intensywnie się uczy, gdyż marzy o pójściu do Harvardu, jednak gdy przychodzi ważny egzamin stres ją paraliżuje i traci przytomność. Ten incydent sprawił, że szuka sposobu na poradzenie sobie z tym problemem i w ostateczności sięga po pewne tabletki łagodzące te objawy, które dostaje od nowej koleżanki. Wbrew jej obawom lek spełnił swoje zadanie i test poszedł jej wyśmienicie, tylko że euforia trwała krótko. Otóż dziewczyna dostaje dziwne SMS-y z pogróżkami od osoby, która zna jej sekrety. Zmusza ją do robienia złych rzeczy, ale jak ma się temu przeciwstawić, skoro nie może pozwolić na to, by świat ujrzał jej drugą twarz? O twórczości Michelle Falkoff było głośno, gdy ukazała się książka "Playlist for the dead". Nie miałam jeszcze okazji się z nią zapoznać, ale gdy usłyszałam, że ma się pojawić jej nowa powieść, to nie mogłam się jej oprzeć. Historia opowiada o Karze, o której znajomi mówią "perfekcyjna". Już sam ten przydomek sprawia, że nastolatka musi mu sprostać. Jak to zwykle bywa w tym okresie życia, ludzie mają różnego rodzaju kompleksy, jednak Kara nie potrafi tego zaakceptować. Nie po to tak starała się być idealna, by teraz wypryski to zniszczyły. Maskuje je jak może, jednocześnie okłamując przyjaciółki i w ten sposób dodatkowo sobie szkodzi. Poprzez takie zachowanie uznałam ją za niezwykle płytką osobę, która wyolbrzymia problemy. Nie podobało mi się też to, że tak bezmyślnie sięgała po leki, które koniec końców przysporzyły jej samych problemów. Tłumaczyła to egzaminami, jednak w tamtym momencie nie różniła się niczym od dzieciaków, które sięgają po tego typu używki i systematycznie się wyniszczają. Z jednej strony gardziła dilerami, a z drugiej korzystała z ich towaru, co czyniło z niej hipokrytkę. Postać Kary wywołała we mnie sporo negatywnych emocji, jednak w miarę rozwoju zdarzeń jej charakter ulegał zmianie. Poznała nowych kolegów, którzy tak jak ona mieli ten sam problem i razem starali się rozwikłać zagadkę. Muszę przyznać, że autorce najbardziej udała się intryga. Do samego końca nie udało mi się odgadnąć, kto był prześladowcą i jakie miał motywy. Ostateczne wskazanie tej osoby mnie zaskoczyło, przez co książka zyskała w moich oczach. Powieść została napisana w przyjemny sposób, a dynamiczne dialogi sprawiały, że czytało się ją błyskawicznie. "Pod presją" nie jest wybitną pozycją, a minusy wynikają z kreacji głównej bohaterki. Kara miała być żywym przykładem na to, że nikt nie jest doskonały i w pewien sposób zgodzę się z tą koncepcją, chociaż nie jestem fanką tej postaci. Książka jest idealna na jeden raz, gdyż lekka fabuła przepleciona nutką tajemnicy daje nam lekturę, przy której można całkiem miło spędzić wieczór. Myślę, że jest to historia skierowana do młodzieży, ale osoby dorosłe też mogą po nią sięgać, gdyż ukazuje, jaką presję mogą czuć ich dzieci.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-02-2017 o godz 14:45 Dominika Szałomska dodał recenzję:
Michelle Falkoff jest autorką, którą pokochałam dzięki książce Playlist of the dead, to był absolutny strzał w dziesiątkę i do tej pory nie mogę o niej zapomnieć, cały czas wracam do niej z jakimś sentymentem. Dlatego kiedy zobaczyłam katalog od Feerii Young i dostałam możliwość objęcia patronatem medialnym kolejnej książki tej autorki nie wahałam się ani chwili. Kiedy przyszedł czas na czytanie to miałam małe problemy, bo nie mogłam się na początku wciągnąć. Może dlatego, że akurat obok mnie szalała siostrzenica, a może początek nie jest jakiś porywający. Jednak im dalej brnęłam tym bardziej się wciągałam i nie mogłam przestać rozmyślać nad rozwiązaniem tej zagadki, jaką znajdziecie na stronach książki. Możecie mi wierzyć miałam nie małą zabawę podczas odgadywania, kombinowałam na wszystkie strony, a w końcu, gdy tajemnica została rozwiązana, moje „Haa!!” słyszał cały dom. Na całą recenzję zapraszam pod link http://dominika-szalomska.blogspot.com/2017/02/143-przedpremierowo-recenzja-ksiazki.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-02-2017 o godz 18:20 monweg dodał recenzję:
Jak daleko się posuniesz, by być idealną? Po przeczytaniu pierwszej powieści Michelle Falkoff Playlist for the Dead. Posłuchaj, a zrozumiesz miałam trochę mieszane odczucia. Z jednej strony książka dobra, temat ważny i trudny, z drugiej trochę zbyt lekko potraktowany. Postanowiłam dać autorce szansę, a nawet posunęłam się dalej, gdyż objęłam patronatem medialnym tę książkę. Czy dobrze zrobiłam? Kara, główna bohaterka Pod presją zawsze jest idealna. We wszystkim stara się być najlepsza i nigdy nie rozczarowuje. Dziewczyna ma świetne oceny, żaden test nie stanowi dla niej problemu, do czasu… gdy zaczynają pojawiać się ataki niekontrolowanej paniki. Aby zdać najważniejszy test, dzięki któremu dostanie się na wymarzone studia, postanawia sięgnąć po pomoc. Pomocą ową jest tabletka od nowej koleżanki. Kara się nie waha. Wkrótce wiadomo, że egzamin zdany, ale pojawiają się pewne komplikacje. Ktoś wie. Mało tego – ktoś zrobił zdjęcia – a teraz szantażuje nastolatkę. Szybko okazuje się, że nie jest jedyną osobą, na którą ma haka tajemniczy szantażysta. Jak Karze i pozostałym ofiarom uda się wyswobodzić z macek niegodziwca? Zacznę od tego, że bycie perfekcyjną nie zawsze popłaca. Owszem, możemy wypracować idealny wygląd, mieć najlepsze oceny, w sporcie odnosić sukcesy, etc. Ale coś za coś. Zbyt często perfekcjonizm okrada nas ze zwykłej ludzkiej przyjemności, pozbawia przyjaciół, mnoży wrogów. Podobnie dzieje się z Karą. Dziewczyna nie potrafi się cieszyć z niczego, jeżeli nie osiągnęła najwyższego możliwego wyniku. To chore, ale zbyt często przytrafia się w normalnym życiu. Często winę za ten fakt ponoszą rodzice, którzy chcą mieć idealne dziecko. Tylko czy naprawdę perfekcjonizm jest taki dobry? Przecież to tylko ciągłe gonienie króliczka (i nie mam na myśli podtekstu seksualnego). Kara właśnie przez swój chorobliwy perfekcjonizm popada w kłopoty. Michelle Falkoff tym razem mnie nie zawiodła. Książkę czytało mi się naprawdę bardzo dobrze. Nie jest to typowa młodzieżówka o niczym. Temat jest ważny i aktualny. I choć bohaterami tej historii są młodzi ludzie, to dobrze by było żeby po tę książkę sięgnęli również rodzice. Pod presją to powieść obyczajowa dla młodzieży o akceptacji siebie w dążeniu do doskonałości. Amerykańska pisarka powołała do życia postaci z krwi i kości, prawdziwe i broń Boże nie kryształowe. Postaci, z którymi młodzi ludzie mogą się utożsamiać, z którymi mogliby się w prawdziwym życiu zaprzyjaźnić. Niektóre osoby bardziej się lubi, inne trochę mniej. Główna bohaterka wywołuje różne emocje i czasem mnie irytowała. Jednak uważam, że jest jakaś, nie bezbarwna i nie byle jaka. Michelle Falkoff napisała powieść dobrą, z którą miło można spędzić czas. Przedstawiona historia pokazuje, że nastolatkowie miewają problemy, z którymi muszą sobie radzić sami, a które my dorośli często bagatelizujemy lub lekceważymy. Pod presją polecam nie tylko młodzieży. Naprawdę warto.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-01-2017 o godz 11:11 Fantasy World dodał recenzję:
Kara jest idealna. Przez duże „I”. W końcu musi taka być jeśli chce utrzymać idealne oceny i dostać się na świetną uczelnię. Wszystko zmieni się jednak w momencie, gdy pojawią się problemy z egzaminem – a konkretniej z tym konkretnym, który w dużej mierze może zaważyć na jej przyszłości. Kara będzie więc musiała zaryzykować – i to tak jak jeszcze nigdy nie ryzykowała. A następnie zmierzyć się z konsekwencjami swoich czynów. Tylko czy uda jej się utrzymać perfekcyjną maskę? I czy to jest to, czego rzeczywiście chce? Już w momencie, w którym dowiedziałam się, że nowa powieść Michelle Falkoff pojawi się w polskich księgarniach, wiedziałam, że absolutnie i z całą pewnością MUSZĘ być jedną z jej czytelniczek. Dlaczego? Playlist for the Dead zachwyciła mnie od samego początku. I to wszystkim, bez wyjątku. Pomysłem, całym soundtrackiem do książki, poruszonym w niej tematem i realnymi, niemal namacalnymi, wzbudzającymi emocje bohaterami. Pod presją jest inne. Bardziej... przyziemne, dotykające problemu, z którym bez wątpienia styka się niemal każdy i to prawie każdego dnia. Jak poradziła sobie z tym zadaniem Michelle Falkoff? Więcej na: https://faaantasyworld.blogspot.com/2017/01/byc-perfekcyjna-pod-presja-michelle.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Załaduj więcej recenzji Pokaż mniej recenzji

Dostawa i płatność

Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

TERMIN ZWROTU

14 DNI

Z KARTĄ

30 DNI

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Fatalna lista Vivian Siobhan
33,99 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Uwięzione Preston Natasha
30,99 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Friendzone Nowaczyk Sandra
30,99 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Blisko ciebie West Kasie
33,99 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa P.S. I Like You West Kasie
33,99 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dzikie serca Young Suzanne
29,49 zł
32,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Urok Grace'ów Eve Laure
33,99 zł
37,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Goodbye Days Zentner Jeff
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Fatalna lista Vivian Siobhan
33,99 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Niepoliczalne Gregory Karen
34,99 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Dzikie serca Young Suzanne
29,49 zł
32,90 zł
strona produktu - rekomendacje Cud chłopak Palacio R. J.
32,99 zł
36,40 zł
strona produktu - rekomendacje Daj mi odpowiedź Hall Sandy
32,99 zł
36,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanych

 zamknij  korzyści