Pierworodna (okładka miękka)

Autor:
empik

Sprzedaje empik

Cena:
30,99 zł
Cena:
34,90 zł
Oszczędzasz:
3,91 zł (11%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Kup teraz
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.
dostępność w salonie empik
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Opis

Miłość, tajemnice i nagłe zwroty akcji w fascynującej kontynuacji "Potomków"!

Nagle, w jednej chwili, powraca cała przeszłość. Audra odzyskuje wymazane na jej własne życzenie wspomnienia. Wreszcie wie, dlaczego pozbyła się przeszłości – by uratować córeczkę. Wie też, że Dziedzice nie pozwolą jej żyć... Musi więc znaleźć i pokonać swojego śmiertelnego wroga Historyka – to jedyna szansa, by uratować Lukę i położyć kres trwającej od wieków wojnie między Potomkami a Dziedzicami, raz na zawsze.

Zegar tyka, a sprawy się komplikują, ponieważ Audra musi działać poza prawem. Jednocześnie zmaga się z rosnącą potęga swoich mocy i ich bolesnymi skutkami. Z pomocą mnicha heretyka, sprawdzonych przyjaciół i hakera szuka sposobu, aby pokonać Dziedziców i uratować pozostałych Potomków. Ostateczna konfrontacja będzie śmiertelnie niebezpiecznym sprawdzianem mocy Audry. Czy Audra okaże się wystarczająco silna?

Dane szczegółowe

Tytuł: Pierworodna
Autor: Lee Tosca
Tłumaczenie: Bereta-Jankowska Anna
Wydawnictwo: IUVI
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-04-26
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 139 x 206 x 38
Indeks: 20876654

Recenzje

Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,7
5
25
4
7
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
34 recenzje
07-10-2017 o godz 22:13 Singielka xxo dodał recenzję:
http://intheheavenofbooks.blogspot.com/2017/10/67-pierworodna-tosca-lee.html Pamiętacie jak spokojne życie miała Audra na początku pierwszej części cyklu? Pomyślcie sobie, że teraz nagle wszystko jej się przypomina. Nie dosyć, że Dziedzice starają się ją dorwać, to jeszcze kobieta musi poradzić sobie z samą sobą. No i ciągle myśli o swojej córeczce... Jej sytuacja jest naprawdę opłakana. Postawiła sobie jednak jeden cel - pozbyć się Historyka i położyć kres wojnie między Dziedzicami i Potomkami. Audra musi działać poza prawem, więc coraz trudniej jest jej cokolwiek zrobić. Pomagają jej heretyk, hakerka oraz przyjaciele, w których wierność nie wątpi. Kobieta wciąż ma nadzieję na wygraną. Opowiem najpierw o najlepszej rzeczy w książce. Była to taka jej podstawa. A mianowicie - przyjaźń. Przyjaźń i więzi bohaterów były bardzo widoczne. Skoczyliby za sobą w ogień. Kolejny fakt na temat tej książki? Akcja diametralnie nabiera tempa. Nareszcie sytuacje zaczynają dziać się szybciej, a na każdym kroku spotykamy coraz to nowe wyzwania. Uważam, że na podstawie tej duologii można by stworzyć niezwykły film. Sama Audra jest postacią mocno zarysowaną. Jej pewność siebie i siłę widać, chociaż głównej bohaterce zdarzały się sytuacje, w których jakby się poddawała. I właśnie to czyni tę książkę bardziej "ludzką". Wątek miłosny w książce jest, ale, jak wcześniej już wspominałam, to przyjaźń jest tutaj bardziej widoczna. Podobno ten tom ma być ostatnim z tej serii. Zakończenie były satysfakcjonujące, ale "nie wbiło mnie w fotel". Cała duologia była dobra, jednak nie stanie się moją ulubioną.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-08-2017 o godz 23:33 Królewskie Recenzje dodał recenzję:
Szukając pamiętnika, Audra, znalazła coś o wiele cenniejszego- powód dla którego wymazała sobie pamięć- własną córeczkę- Evę. Swoją i Luki. Teraz dziewczyna wie, że ma dla kogo żyć. Zdaje sobie sprawę, że jest małe prawdopodobieństwo, że wyjdzie z tej walki żywa, więc tym bardziej jest zdeterminowana, by ocalić ukochanego, by jej córka miała chociaż jednego rodzica. Nie jest to jednak łatwe, bo dziewczyna działa poza prawem, a świat jest pełen zdrajców. Audra, by zakończyć tę przeklętą wojnę, musi odnaleźć swego największego wroga, Historyczkę. Na szczęście, dziewczyna odzyskuje swą utraconą pamięć. Wreszcie wie jak wyglądało jej dawne życie. Wszystkie wspomnienia zostają jej zwrócone i wie jak poznała Lukę, kiedy się w nim zakochała, ich ślub i wspólne chwile... a także żal po utracie córki i smutek na myśl o wymazaniu pamięci. Nie osłabia jej to jednak, a wręcz daje motywację do dalszej walki. Walki o spokojną przyszłość, o szczęśliwy związek i możliwość uczestniczenia w życiu Evy. Teraz Audra jest o wiele silniejsza niż przedtem. Ma dla kogo walczyć. Ma dla kogo żyć. Okazuje się też, że ma większe zdolności niż przypuszczała. Niestety, używanie ich niesie za sobą konsekwencje- bolesne skutki uboczne. Na szczęście, dziewczyna ma przy sobie niesamowitych przyjaciół, którzy w nią wierzą i są w stanie zrobić dla niej wszystko. Najbardziej pomocni okazują się- mnich heretyk i hakerka o niebanalnym pseudonimie- Błazen. Z ich pomocą, Audra, stara się rozwikłać znalezione dokumenty i ustalić, kto jest Historykiem oraz jak pokonać Dziedziców. Pomocny okaże się także Luka, ale narazi się również na wielkie niebezpieczeństwo. Wszystko to w imię miłości. Nie tylko romantycznej, ale także rodzicielskiej. Kiedy przeczytałam Potomków, a właściwie, to już po kilku pierwszych rozdziałach, wiedziałam, że będzie to jedna z moich ulubionych książek. Audrę i Lukę pokochałam już od pierwszych stron. Brakowało mi jedynie wspomnień z przeszłości. Nie wiedziałam jak się poznali, jak zaczął rozwijać się ich związek. Wszystko to dostałam w tym tomie, kiedy to Audra odzyskała utraconą pamięć. Kiedy to czytałam, cieszyłam się jak małe dziecko, które wyjmuje prezenty spod choinki. Tym razem też dostałam więcej romantycznych momentów, chociaż i tym razem było ich za mało. Cała historia jest niezwykle intrygująca. Tak samo jak w poprzednim tomie, a może i jeszcze bardziej. Jedno jest pewne- pokochałam tę książkę i polecam ją po prostu każdemu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-08-2017 o godz 07:13 Czytam i oglądam dodał recenzję:
Pierwszą część serii o krwawej hrabinie Batory wspominam bardzo dobrze i mile. Świetnie się czytało, utrzymana w lekkim i przyjemnym stylu, zabrała kilka godzin z życia, których kompletnie nie żałuję. "Pierworodna" pod tym względem nie odbiega od "Potomków". Znów wpadłam jak śliwka w kompot i nie mogłam się oderwać od tej pozycji. To jest ten typ książek, kiedy to mając do wyboru serial czy czytanie, zdecydowanie wybierzemy to drugie :) "Pierworodna" zaczyna się od momentu, kiedy to "Potomkowie" mieli swój koniec, zaznaczając tym samym ciągłość serii. Czytając "Pierworodną" Audra- główna bohaterka, wydała mi się bardziej dojrzała jako postać. Możliwe, że miały na to wpływ wydarzenia z końcówki pierwszej książki. Musiała stać się odpowiedzialna nie tylko za swoje życie, ale również za innych. Z pozostałych bohaterów niewątpliwie zwraca na siebie uwagę Błazen - hakerka. Świetnie zbudowana postać, na której ani razu się nie zawiodłam. Szkoda, że Tosca Lee nie zaznaczyła bardziej roli Piotrka oraz Claudii. Zepchnęła ich troszkę na bok i potraktowała te dwie postaci po macoszemu. No i zapomniałabym o mężu Audry - Luce Novaku. Kiedy w pierwszej części darzyłam go sympatią, w drugiej stał się obcy, mniej czuły, ale wszystko do pewnego momentu. Bardzo się cieszę, że Luka odegrał w tym tomie większą rolę i w zasadzie poznajemy go na nowo, a wszystkie sekrety zostają odkryte. Autorka znów zaskoczyła mnogością zwrotów akcji i niespodziewanych wydarzeń, powoli łącząc ze sobą elementy układanki i wyjaśniając zagadkowe koneksje pomiędzy Potomkami, Dziedzicami i Łowcami. Powiem więcej, w tej części dopiero zrozumiałam o co w tym wszystkim chodziło i jaka była rola poszczególnych grup. Akcja była tak wartka, tak często zmieniały się plenery, że byłam osobiście w szoku. Uwielbiam to, że dzięki tej serii mogłam spędzić wiele przyjemnych chwil zwiedzając Rumunię, Bułgarię, Chorwację a nawet zahaczyłam przez moment o Francję. W obu książkach znajdziemy wątki historyczne, szczyptę fantastyki umiejętnie dawkowaną czytelnikowi i nie sposób się przy nich nudzić. Czy są jakieś minusy, zapytacie? Ja ich nie znalazłam. Moim osobistym zdaniem cała seria zasługuje niewątpliwie na jej sfilmowanie! Temat ciekawy, niebanalny. Albo się książki z serii o krwawej hrabinie kocha albo nienawidzi :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-07-2017 o godz 19:04 Klaudia Mordarska dodał recenzję:
Wiecie jakim cudownym uczuciem jest powrót utraconej pamięci? Cała przeszłość, setki twarzy i wszelkie zdarzenia nagle nabierają sensu. Ale jest to jednocześnie nieco przerażające. Zapomnienie może być swojego rodzaju bańką ochronną przed wszystkim, od czego dotąd się uciekało... albo też próbowało chronić. A w jednej chwili wszystko powraca, że zdwojoną siłą. Czy ty, drogi Czytelniku, poradziłbyś sobie z taką sytuacją? Potomkowie, czyli pierwszy tom tego cyklu okazał się całkiem dobrym początkiem historii i byłam ciekawa dalszych losów Audry, szczególnie po cliffhangerze, który zafundowała autorka w ostatnich stronach. Pojawiły się nawiązania do historycznych zdarzeń i postaci, a w szczególności do Krwawej Hrabiny i jej potomków, od których wszystko tak naprawdę się zaczęło. Liczne podziały, dwa nienawidzące się rody, które nie mogą współistnieć i niezwykle zdolności to tylko część tego, co zawierała Pierworodna. Problemem okazało się to, że kompletnie nie potrafiłam się wciągnąć. Wszystko działo się zbyt szybko, a ja gubiłam się w tym nieco chaotycznym nawale zdarzeń. Dopiero w drugiej połowie książki było nieco lepiej. Okazał się bardziej zbliżony do poprzedniej części, która wywarła na mnie dużo bardziej pozytywne wrażenie. Bohaterowie byli całkiem dobrze wykreowani. Zdarzało się, że Audra momentami irytowała mnie swoim zachowaniem. Niekiedy odstawiała rozsądek na dalszy plan, igrając ze śmiercią i kompletnie nie starając się podszkolić swoich umiejętności, a przecież wcale nie była nieśmiertelna. Wszystko, co robiła było w imię osób, które kochała. Ważną rolę odgrywali również przyjaciele Audry - Luka, Claudia, czy chociażby Błazen. Byli dla niej wsparciem w trudnych chwilach, chociaż sami wiele przeszli przez to, kim byli... I w co zostali wymieszani. W ich rękach były losy setek Potomków... Na pierwszy plan wyszły tajemnice i zgrabnie obmyślone intrygi, a inne wątki (w tym romantyczny) zostały odstawione na bok. Podsumowując, Pierworodna to książka z ciekawymi nawiązaniami do Krwawej Hrabiny. Nie brak w niej sekretów, walki o niepewną przyszłość, czy zmagania się z przeciwnościami losu. Ale niestety nie przypadła mi do gustu tak bardzo, jak pierwszy tom. Czegoś mi w niej zabrakło. Nie potrafiłam odnaleźć się w świecie bohaterów, co na ogół rzadko mi się zdarza. Ani nie polecam, ani nie odradzam. To taki średniaczek. Nie był zły, ale trochę się męczyłam podczas czytania. A szkoda, bo ta historia miała potencjał.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-07-2017 o godz 21:40 Girl-from-Stars dodał recenzję:
kochajacaksiazki.blogspot.com Finał pierwszego tomu serii „Piętno Krwawej Hrabiny” pt. „Potomkowie” niesamowicie mną wstrząsnął. Przy końcowych stronach powieści otwierałam coraz to szerzej oczy, by w końcu przy ostatnich zdaniach zbierać kawałki swej szczęki z podłogi. Dlatego też kwestią czasu było zdobycie kolejnego tomu i sprawdzenie, czy autorka będzie potrafiła mnie równie mocno zaskoczyć … Nagle, w jednej chwili, powraca cała przeszłość Audry. Wymazane na jej własne życzenie wspomnienia zostały jej zwrócone. Wreszcie Audra wie, dlaczego to zrobiła – by uratować córeczkę. Teraz musi znaleźć swojego największego wroga, Historyka, i położyć kres trwającej od wieków wojnie między Potomkami a Dziedzicami – raz na zawsze. Ale najpierw musi uratować swojego męża Lukę, który jest więziony przez Dziedziców. Nie jest to proste, a sprawy komplikują się dodatkowo, ponieważ Audra działa poza prawem. Nie ułatwia zadania także fakt, że kobieta zmaga się z rosnącą potęga swej mocy i jej bolesnymi skutkami ubocznymi. Kiedy podła zdrada krzyżuje jej plany, Audra nie wie, komu ufać. Z pomocą mnicha heretyka, sprawdzonych przyjaciół i hakera Błazna szuka sposobu, aby pokonać Dziedziców i uratować pozostałych Potomków. Ostateczna konfrontacja z zaskakującym i nieubłaganym obrotem spraw będzie śmiertelnie niebezpiecznym sprawdzianem mocy Audry. Czy okaże się wystarczająco silna? Początek był trudny. Autorka strasznie szybko pędziła z fabułą, przez co dość często się gubiłam. Dużo wątków było dla mnie niejasnych i niezrozumiałych. Stąd też wynikało moje lekkie znudzenie podczas lektury pierwszej połowy książki. Później jednak, było znacznie lepiej. Największy atut tej książki to zdecydowanie dobrze przemyślana fabuła, budowanie odpowiedniego napięcia no i oczywiście zaskakujące finały wątków. W powieściach Toscy Lee nie można być niczego pewnym. Autorka dość często wyciągała asa z rękawa, a ja za każdym razem nie mogłam się doczekać, co czeka mnie na kolejnych stronach. W drugim tomie spotykamy się po raz kolejny z bohaterami z poprzedniej części. Dzięki temu, możemy bardziej poznać postaci, z którymi mieliśmy do czynienia wcześniej. Największa uwaga poświęcona jest oczywiście Audrze, ale w „Pierworodnej” autorka ukazuje nieco więcej światła wokół postaci Błazna, Luki, Piotrka i Claudii. Początkowo odczuwałam pewien niedosyt związany z mało rozwiniętym wątkiem romantycznym. Teraz jednak uważam, że w tym minimalizmie kryje się niezwykłe piękno. Nic nie jest tutaj przerysowane, zbyt słodkie i bajkowe. Na tym polega oryginalność tego wątku miłosnego. Jestem odrobinkę rozczarowana tym, że „Pierworodna” jest zakończeniem serii o Krwawej Hrabinie. Jestem pewna, że autorka potrafiłaby mnie jeszcze nie raz pozytywnie zaskoczyć. Nie mniej jednak lepiej napisać krótką, ale konkretną i bardzo dobrą serię niż przeciągać całą historię na kilka, czasem nawet kilkanaście tomów. Co do samego finału serii – wyobrażałam sobie go trochę inaczej. Osobiście uważam, że autorka zbyt rozwlekle rozwodziła się nad niektórymi wątkami, a samemu zakończeniu, nie poświęciła zbyt wiele uwagi. Ani się obejrzałam, a tu koniec – tak ni stąd ni z owąd. Sam pomysł na zakończenie nie był zły, ale gorzej już z realizacją. Tosca Lee dosłownie na kilku stronach rozwiązała całą akcję, wyjaśniając wszystkie wątki. Osobiście nie przepadam za takimi szybkimi, nieco chaotycznymi zakończeniami, jednak nie zmienia to faktu, że całą książkę odebrałam bardzo pozytywnie. Jeśli ktoś z Was, nie zapoznał się jeszcze z tą serią, to z czystym sumieniem mogę ją Wam polecić. Ta historia ma naprawdę duży potencjał, a samo wykonanie też jest na bardzo dobrym poziomie. To świetna pozycja w sam raz na lato. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-07-2017 o godz 13:43 książko miłości moja dodał recenzję:
Pierworodna to kontynuacja, która przerasta pierwszy tom. Nie ma momentów nudy, jakie dostrzegaliśmy w poprzednim razem. Nie ma też nowy o braku emocji. Tosca Lee udowodniła mi, że potrafi władać piórem i wprowadzać w świat pełen intryg tajemnic i niespotykanych postaci. http://www.ksiazkomiloscimoja.pl/2017/07/pierworodna-tosca-lee-czy-drugi-tom.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-07-2017 o godz 16:41 Alessandra dodał recenzję:
www.magicznerecenzje.blogspot.com Audra wreszcie odkrywa, z jakiego powodu poddała się zabiegowi pamięci. Wie też już, kogo tak naprawdę ma chronić. Teraz ma jeden cel: znaleźć Historyka i być może spróbować zakończyć trwającą od wieków wojnę pomiędzy Potomkami a Dziedzicami. Z pomocą Luki oraz swoich najbliższych przyjaciół szuka sposobu na pokonanie wrogów. Dziewczyna również odkrywa, jak potężną, ale niebezpieczną w skutkach ma moc. Czas ucieka, a ona musi wyjść z sytuacji, w której się znalazła i zapewnić lepszą przyszłość Potomkom. "Pierworodna" jest ostatnią częścią dwutomowego cyklu "Piętno Krwawej Hrabiny" autorstwa Toscy Lee. Potomkowie, czyli pierwszy tom z serii mnie zaciekawił, aczkolwiek do końca nie spełnił moich oczekiwań. Jak było tym razem? Gdzieś tak do połowy książki fabuła nie za bardzo mnie pochłaniała. To dość dziwne, bo praktycznie od początku coś się dzieje, akcja ciągle pędzi i nie ustaje aż do samego końca. Pomimo tego jednak czytanie mi się trochę dłużyło. Natomiast w drugiej połowie nagle wszystkie wydarzenia zaczęły mnie bardzo interesować, a z bohaterami przeżywałam wszystkie emocje. Myślę, że po prostu dużo faktów mnie przytłoczyło i musiałam się do tego przyzwyczaić. Ale całościowo uważam, że wszystkie wątki w powieści są interesujące. Podoba mi się relacja pomiędzy Audrą a Luką. W recenzji pierwszej części na nią narzekałam, aczkolwiek tutaj została ładnie przedstawiona. Oboje troszczą się o siebie nawzajem i byliby gotowi oddać życie za drugiego. Chociaż nie pamiętała, że go kochała, Audra zakochała się w Luce na nowo. Jej uczucia do niego jeszcze bardziej umacnia pewien sekret, o którym dziewczyna się dowiaduje. W "Pierworodnej" nie brakuje niesamowitych pościgów niczym z prawdziwych filmów akcji. Bohaterka jest zmuszona do ciągłej ucieczki przed Dziedzicami, którzy tylko czekają na to, aż ona popełni błąd i dostanie się w ich ręce. To wszystko nie udałoby się, gdyby nie nadzwyczajne zdolności Audry do przekonywania ludzi. Skłonni do pomocy przyjaciele bohaterki także muszą nieustannie zmieniać miejsce pobytu, by nie zostać złapanym. Nie byłoby tej opowieści, gdyby nie legendy krążące o Elżbiecie Batory, którą nazywa się także Krwawą Hrabiną. Ponoć wielokrotnie torturowała ona i zabijała swoje służące oraz kąpała się we krwi dziewic wierząc, że pomoże to zachować jej wieczną młodość. Krąży o niej wiele pogłosek, ale nikt do końca nie wie, czy są prawdziwe. Ostatecznie przeciwko hrabinie wytoczono proces sądowy i została zamurowana żywcem w zamku w Čachticach, gdzie zmarła. Jej historia zainspirowała Toscę Lee do napisania tejże powieści. Potomkowie tacy jak Audra są właśnie z linii rodu Elżbiety Batory. Nie jestem jednak usatysfakcjonowana zakończeniem. Uważam, że rozegrało się za szybko. Ponadto autorka zostawiła kilka wątków niewyjaśnionych, co mnie akurat irytuje, bo chciałabym dowiedzieć się, co dalej się wydarzyło. Miało wyjść spektakularnie, wyszło... zwyczajnie. Jeden aspekt mnie zaskoczył, ale ostatecznie został potraktowany zupełnie po macoszemu. Rozstrzygnięciem tej historii jestem chyba najbardziej zawiedziona. Brakowało mi w nim wyjaśnień i przede wszystkim spójności oraz logiki. Niektórzy może powiedzą: ale hej, przecież to miało być częściowo otwarte zakończenie! Przykro mi, ale dla mnie i tak jest słabe. "Potomkowie" i "Pierworodna" to książki z ciekawą fabułą i równie interesującymi postaciami. Osoby, które lubią czytać pozycje fantastyczne i zarazem przygodowe na pewno znajdą w nich coś dla siebie. Największą wadą jest jednak sam koniec, gdyż dla mnie wydaje się trochę za bardzo absurdalny, no ale cóż. Nie jest tak tragicznie, ale dobrze też nie. W każdym razie, jeśli nie zraża Was to nieszczęsne zakończenie, polecam oba tomy, bo pomimo tych wad to nieźle skonstruowana powieść młodzieżowa.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-07-2017 o godz 22:01 dobrerecenzje.pl dodał recenzję:
Życie czasami dla nas jest bardzo niesprawiedliwe. Stawia na naszej drodze problemy, które mają nas zahartować i doświadczyć na przyszłość. Niekiedy jest nam trudno pogodzić się właśnie z takim obrotem sytuacji, lecz jesteśmy bezsilni wobec naszego przeznaczania. Losy Audry w pierwszym tomie na pewno już są każdemu znane, pierworodna w pierwszej linii, uzdolniona niezwykłymi mocami umysłu prowadzi walkę przeciwko Strażnikom o przetrwane Potomków. W kolejnym etapie jej życia, dziewczyna dowiaduje się, że ma małą córeczkę, która oddzielona od matki jest owocem miłości jej i męża. Niestety Audra nic nie pamięta, czyszczenie pamięci, znowu uświadczyło ją w przekonaniu, że jedyny znany cel to odszukanie pamiętnika zmarłej matki. Lecz, kiedy dziewczyna po raz pierwszy w swych ramionach trzyma maleńkie, bezbronne dziecko, część jej ukochanego – Luki, który został porwany i torturowany, coś nagle w niej pęka. Postanawia zostawić jej oczko w głowie w bezpiecznym zakonie, sama wyrusza na misję poszukiwawczą swojego męża. W pewnym momencie, jak na własne zawołanie wszystkie wspomnienia utracone przez lata, zepchnięte w najciemniejszą część umysłu wracają, a Audra przeżywa na nowo całe swoje życie. Nie przestając szukać pamiętnika, wzmacnia także poszukiwania Luki. Lecz, kiedy go odnajduje nie może go poznać. Za zasłoną krwi i siniaków widnieje tak bardzo przez nią kochana twarz osoby, która jest dla niej całym życiem. Kiedy tajemnica odkrycia jej pochodzenia i przeszłości jest tuż za rogiem zdarza się coś strasznego. Na zakon, w którym dobrze ukrywano maleńką Evę przepuszczono atak. Dziecko zostaje porwane, a śmiertelny wróg Aury – Historyk szantażem stara się zmusić dziewczynę do ujawnienia tajemnicy. Tak bardzo wyczekiwany przeze mnie drugi tom „Potomków” spełnił moje oczekiwania co do mocnego thrilleru i wplątanego w niego romansu. Czytając z zapartym tchem starałam się połączyć wątki śledztwa i znaleźć odpowiedź na pytanie, które ma swoje początki aż w pierwszym tomie. Jak na moje oko, to nie jest jeszcze koniec historii Audry i mam nadzieję, że autorka zdecyduje się na kontynuację tak dobrej historii. Polecamy, zespół dobrerecenzje.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-07-2017 o godz 17:29 Paulina11 dodał recenzję:
Akcja „Pierworodnej” rozgrywa się od razu po wydarzeniach z „Potomków”. Audra odkryła już, co takiego starała się chronić, co było głównym powodem wymazania sobie pamięci. Jest zła, bo dociera do niej, że cały ten zabieg stracił sens, skoro i tak znowu o tym wie. Ale jest jeszcze bardziej zdeterminowana, żeby osiągnąć swój cel – wykończyć Historyka, zakończyć wojnę pomiędzy Potomkami, a Dziedzicami. Nie jest sama, ma przyjaciół, na których zawsze może liczyć. Czy im się to uda? Czy w końcu Potomkowie Krwawej Hrabiny będą mogli żyć spokojnie? W tej części pojawiło się to,czego zabrakło mi w pierwszej. Gdy odkładałam czytanie, moje myśli krążyły wokół tej historii, byłam ciekawa co będzie dalej, była ta niepewność. „Pierworodną” czytało mi się naprawdę szybko i ciągle się zastanawiałam, jaki będzie finał danego wątku, akcji. Nie będzie przesadą, jeśli powiem, że akcja wciąga od pierwszej strony! Ciągle coś się dzieje, cały czas autorka trzyma nas w napięciu, nie da się przewidzieć, co wydarzy się potem. Tosca wykorzystała tu naprawdę sporo zwrotów akcji. Nieraz myślałam (ach, jakże naiwnie), że już będzie wszystko okay – a tu bum! Znowu coś się wydarzyło ;P Jeśli chodzi o bohaterów, to naprawdę ich polubiłam. Oczywiście mam na myśli tych głównych, przyjaciół Audry. Wszyscy mieli w sobie „to coś”, dzięki czemu wzbudzili moją sympatię. Każde z nich, było gotowe chronić, nawet za cenę własnego życia, siebie nawzajem. Ogólnie to uwielbiam Toscę za wykorzystanie polskiego akcentu w postaci chłopaka z polskimi korzeniami. Nie wiem jak wy, ale ja bardzo lubię natykać się na wzmiankę (pozytywna oczywiście) o naszym kraju w książkach zagranicznych autorów. Tosca Lee zgrabnie wplotła w fabułę watek miłosny. Nie jest on przesadzony, można nawet powiedzieć, że został zepchnięty na dalszy plan. Autorka pokazała, że jeśli się kogoś kocha, to jest się w stanie zrobić dla tej osoby wszystko, nie ważne jak trudne byłoby to zadanie – nie opuszcza się tej osoby. Bo razem można wiele. W przypadku tej dylogii, coś takiego, jak klątwa drugiego gorszego tomu nie istnieje. Ta część jest o wiele lepsza, o wiele ciekawsza niż pierwsza. Czyta się ją tak samo szybko, a to za sprawą naprawdę przystępnego, ciekawego stylu pisania autorki. Przez jej książki się po prostu... płynie. Z chęcią przeczytam inne jej książki, jeśli zostaną wydane w Polsce. A Wam tymczasem mogę powiedzieć, żebyście koniecznie po przeczytaniu „Potomków” sięgnęli i po drugą część ;) Nawet gdyby pierwsza nie spełniła waszych oczekiwań, dajcie szansę tej. zabookowanyswiatpauli.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-06-2017 o godz 21:19 monweg dodał recenzję:
W styczniu miałam przyjemność przeczytać pierwszą część dylogii Toski Lee Piętno Krwawej Hrabiny. Książka Potomkowie okazała się na tyle dobra, że nabrałam ochoty na kontynuację. Na szczęście na drugą odsłonę nie przyszło długo czekać, więc nie mogło być inaczej i Pierworodna musiała trafić w moje ręce. Szczerze powiem, że najbardziej się obawiam kolejnych części. W tym przypadku moje obawy nie miały podstaw, bo książka okazała się dobra, a może nawet lepsza od swojej poprzedniczki. Pierworodna zaczyna się w miejscu, gdzie skończyli się Potomkowie. Historia się zazębia, ale mimo tego Tosca Lee postanowiła zrobić małe wprowadzenie, które przypomina niezbyt uważnym czytelnikom, co było wcześniej. Audra/Emily w końcu odzyskuje swoje wspomnienia, które zmuszona była wymazać, by chronić swoich najbliższych. Zdaje sobie sprawę, że Dziedzice będą ją ścigać tak długa, jak długo będzie żyła. Ale teraz najważniejsza jest jej córeczka. Przed Audrą niebezpieczna misja. Młoda kobieta musi odnaleźć i pokonać śmiertelnego wroga – Historyka. Tylko wtedy pojawi się cień szansy na zakończenie trwającej od wieków wojny między Potomkami a Dziedzicami. Czas się kurczy w zastraszającym tempie, a do tego Audra ciągle zmaga się z rosnącą potęgą mocy. Czy kobiecie uda się uratować pozostałych Potomków? Czy Audra okaże się wystarczająco silna by tego dokonać? Tosca Lee stworzyła bohaterów ciekawych i takich, których się po prostu lubi. Najważniejsza dla fabuły dylogii jest oczywiście Audra, silna i charyzmatyczna bohaterka, jakich powinno być więcej w literaturze. Może nie zawsze rozumie się jej wybory, ale przecież przeszłość jest dla niej cały czas czystą kartą, więc nie zawsze wie komu zaufać i jaką decyzję podjąć. Często zdarza się zdecydować na coś pochopnie i zbyt emocjonalnie, stwarzając w ten sposób niepotrzebne niebezpieczeństwo. Pierworodna tak jak Potomkowie to całkiem przyzwoicie napisana powieść fantastyczna, posiadająca odwołania do historii o bardzo barwnej, niebezpiecznej, jednej z najsłynniejszych morderczyń w dziejach, czyli Elżbiecie Batory zwanej Krwawą Hrabiną z Čachtic. Sadystce obciążonej genetycznym obłędem, której przyjemność sprawiało torturowanie młodych dziewcząt, by móc wziąć kąpiel w ich krwi i dzięki temu zachować wieczną młodość. Nie dziwi więc, że Dziedzice chcą za wszelką cenę pozbyć się z powierzchni ziemi Potomków, którzy mogą również być dotknięci obłędem, jak większość członków rodziny Krwawej Grafki. Pierworodna nie jest, jak niektórzy z was pomyślą powieścią stricte młodzieżową. Tosca Lee nie stroni w niej od przemocy i krwawych morderstw. Dlatego sądzę, że każdemu czytelnikowi, bez względu na wiek historia Emily/Audry przypadnie do gustu. Autorkę cechuje lekki styl, dzięki któremu książka czyta się po prostu sama i bardzo trudno się z nią rozstać choć na chwilkę. Z wielką uwagą będę obserwowała nowości wydawnicze, czy nie pojawi się kolejna książka Toski Lee – przeczytana przeze mnie dylogia amerykańskiej autorki daje nadzieję na następne świetne książki. W kilku słowach [żeby zachęcić niezdecydowanych] –tajemnice, intrygi, historia, a także przyjaźń, miłość i niebezpieczeństwo. Brzmi dobrze, prawda? Przygoda – jest; fantastyka – jak najbardziej; wątek romansowy – tak, czyli dla każdego coś dobrego. Podsumowując Pierworodną jak i całą dylogię polecam gorąco.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-06-2017 o godz 21:59 Klaudia Grabowska dodał recenzję:
Czy gdybyście mieli taką możliwość, by usunąć swoją pamięć i zacząć życie od nowa pod innym imieniem, w nieznajomym miejscu i bez jakichkolwiek wspomnień, skorzystalibyście? Wyobraźcie sobie, że pewnego dnia budzicie się w jakimś obcym mieszkaniu. Nie wiecie, jak się nazywacie. Nie macie pojęcia, w jakim jesteście wieku. Nie macie żadnych wspomnień. Czy pragnęlibyście poznać swoje dawne życie? Czy może po prostu pozostalibyście w obecnym stanie? Osobiście wolałabym poznać prawdę, a nie żyć w niewiedzy. Przeszłość wywiera na nas wielki wpływ. Wczesne lata dzieciństwa, nastoletnie problemy, wkraczanie w dorosłe życie - to wszystko nas kształci. Sprawia, że jesteśmy tymi osobami, którymi jesteśmy. Czy potrafilibyście zapomnieć o wszystkim? Usunąć swoją pamięć i wymazać z pamięci bliskich? Kochani, zapraszam Was dziś do zapoznania się z recenzją niesamowitej, wciągającej ,,Pierworodnej", która skradła moje serce i oderwała całkowicie od rzeczywistości. Tosca Lee ma niesamowity talent, z którego nie boi się korzystać. Drugi tom serii ,,Piętno Krwawej Hrabiny" jest jeszcze bardziej emocjonujący, porażający oraz tajemniczy niż pierwszy. Autorka nie pozwala na chwilę odpoczynku, a raczej chwyta czytelnika w szpony swojej twórczości i sprawia, że nie może się on uwolnić, dopóki nie pozna zakończenia. Zapraszam do zapoznania się z całą recenzją! Całość recenzji dostępna na blogu: www.zaczytanawniesamowitychksiazkach.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-06-2017 o godz 10:38 Zaczytany w Książkach dodał recenzję:
Tosca Lee – wielokrotnie nagradzana pisarka, autorka powieści, które znalazły się na liście bestsellerów „New York Timesa”, jak Legenda Sheby, Judasz czy Diabeł. Autobiografia. Ukończyła studia anglistyczne w Smith College. Od dziecka podróżuje po świecie w poszukiwaniu przygód. Niepoprawna nocna sowa, uwielbia oglądać telewizję, objadać się bekonem, grać w gry video i piłkę nożną z dziećmi oraz wysyłać esemesy do męża.* Poprzedni tom bardzo mi się spodobał, dlatego ze zniecierpliwieniem wyczekiwałem kontynuacji. Czy opłacało się czekać? Dzieje się coś dziwnego, bo Audra zaczyna odzyskiwać pamięć. Już wie, czemu wykonała zabieg usunięcia pamięci. Musi zmierzyć się z Historykiem, aby zakończyć wojnę między Potomkami a Dziedzicami. Czy jej się to uda? Autorka posługuje się lekkim i prostym językiem, dzięki czemu książkę czyta się bardzo szybko. Nie oszukujmy się, nie jest to jakoś bardzo ambitny utwór. Dla mnie to dzieło, które służy tylko i wyłącznie rozrywce i wyłącznie w tym celu powinno czytać się tę książkę. Wprawdzie pojawia się kilka mądrzejszych stwierdzeń, ale są one proste, ażeby nie powiedzieć banalne. Pomysł na książkę bardzo mi się spodobał i został on świetnie wykonany. Momentami akcja trochę zwalniała, a czasami znacznie przyspieszała. Pod względem akcji „Pierworodna” jest ciekawsza od Potomków. „– Nikt, kto osiągnął podobną pozycję, nie łudzi się, że pieniądze dają szczęście. Wydajesz pierwszy milion, tracisz pięć kolejnych, zostawia cię żona, wtedy ty dwudziestokrotnie pomnażasz majątek, ale tracisz dzieci i już nie wiesz, kogo nazwać przyjacielem... Wtedy właśnie uczysz się, że bogactwo nie uszczęśliwia. – Chyba że od początku to wiesz, bo jesteś człowiekiem z zasadami.” Dużym plusem tego dzieła jest to, że dowiadujemy się więcej na temat przeszłości Audry. O ile w pierwszym tomie wątek miłosny jeszcze mi się podobał, o tyle w Pierworodnej jest on dla mnie naiwny, nudny i nieautentyczny. Bohaterzy zostali bardzo dobrze wykreowani. Są oni żywi, realistyczni, czasem nawet nieprzewidywalni. Audra pod wpływem wydarzeń z pierwszego tomu przeszła przemianę. To przede wszystkim postać niebywale odważna, zdolna do poświęceń, jeśli ma to pomóc osobom, które kocha. Pod skorupą twardej kobiety kryje się uczuciowa dziewczyna. Emocji w tej książce jest mnóstwo, towarzyszą one od samego początku. Bardzo wczułem się w akcję, losy bohaterów nie były mi obojętne. Czasem cieszyłem się z niektórych wydarzeń, innym razem smuciłem, a niekiedy czytałem utwór z otwartymi ustami. Bardzo dobrze, że na początku książki zostało zamieszczone przypomnienie o tym, co działo się w pierwszym tomie. Dzięki temu szybciej przypomniałem sobie niektóre wydarzenia, co pozwoliło mi w odbiorze „Pierworodnej”. Po przeczytaniu czuję niedosyt, więc mam nadzieję, że powstanie kolejny tom, który parę wątków rozwinie. Bardzo spodobało mi się, że autorka wykorzystała historię Elżbiety Batory i zrobiła to w bardzo ciekawy i umiejętny sposób. Dziwi mnie to, że wcześniej nikt inny nie wykorzystał tego motywu, bo jest on tak naprawdę gotowym materiałem na stworzenie świetnego horroru/thrillera. Podsumowując, powieść polecam przede wszystkim młodzieży (w wieku 12-15 lat). To książka idealna do tego, żeby przekonać kogoś do czytania. Za przekazanie egzemplarza recenzenckiego dziękuję Wydawnictwu IUVI. Tytuł: „Pierworodna” Tytuł oryginału: The Firstborn Autor: Tosca Lee Wydawnictwo: IUVI Cykl: Piętno Krwawej Hrabiny (tom II) Przełożyła: Anna Bereta-Jankowska Korekta: Teresa Zielińska Projekt okładki: Studio Karandasz Wydanie: I Oprawa: miękka (ze skrzydełkami) Liczba stron: 376 Data wydania: 26.04.2017 ISBN: 978-83-7966-031-5 * Źródło – skrzydło książki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-06-2017 o godz 15:29 Sylwia testuje dodał recenzję:
Rzadko czekam niecierpliwie na kontynuacje powieści lecz kiedy w moje dłonie trafiła książka "Potomkowie" przeczytałam ją z zapartym tchem i czułam taki wielki niedosyt, że to już koniec. Przyznam szczerze, że nie lubię pisać recenzji kontynuacji książek bo jak oddać treść nie zdradzając tego co było w pierwszej części? Audra główna bohaterka odzyskuje pamięć i zna już powód dlaczego to zrobiła, a właściwie dla kogo... Jako Pierworodna jest szczególnie narażona na atak Dziedziców, ona oraz osoby najbliższe jej sercu...Luca i ich córeczka skrywana przed całym światem. To historia, która dzieje się tak szybko, że czytając nie ma się chwili na odetchnięcie, kartki przewracają się same...szybciej i szybciej...co będzie dalej. Wiele niebezpiecznych akcji zagrażających życiu Audry i Luki, a także ich przyjaciół. Ile osób zginie zanim uda się rozwiązać zagadkę i poznać tożsamość Historyczki. Prawda jest przerażająca, a także zaskakująca. Czytając tą książkę nie wiemy czego się spodziewać, a nawet w pewnej chwili można się zagubić kto jest przyjacielem a kto wrogiem. W końcu wszystko staje się jasne i tak nieprawdopodobne, zaskakujące i wzruszające.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-05-2017 o godz 12:53 Layla A. dodał recenzję:
Pewnie jesteście zdziwieni, że pojawia się moja recenzja tej oto książki, uwierzcie mi sama jestem w szoku. Po przeczytaniu pierwszego tomu cyklu o Piętnie Krwawej Hrabiny, a dokładniej Potomkowie, byłam bardzo nią zawiedziona, książka mnie nudziła i wręcz męczyła, trudno mi było przebrnąć przez całą książkę, a jedyne co pragnęłam zrobić, to wyrzucić książkę przez okno i zapomnieć, że kiedykolwiek o niej słyszałam a co gorsza, że ją czytałam. Potem zaczęły się pojawiać inne recenzje tej książki i w większości były zachwalające, więc zaczęłam się zastanawiać, czy nie potraktowałam autorki i jej książki zbyt surowo. Postanowiłam przeczytać ją jeszcze raz i przekonać się, czy naprawdę była tak beznadziejna jak wydawała mi się za pierwszym razem. Książka mnie tak wciągnęła, że przeczytałam ją w dwa dni i chciałam więcej. Nie wiem czy moje pierwsze wrażenie było skutkiem przemęczenia, czy nadmiaru książek w tamtym czasie, ale czytając ją po raz drugi miałam wrażenie jakbym czytała całkowicie inną książkę. Oczywiście kiedy przekonałam się, że moje pierwsze wrażenie było mylne i skończyłam Potomków. Zafascynowana i pochłonięta całkowicie przez tą historię, postanowiłam, że muszę przeczytać kolejny tom, i tak oto piszę tą recenzję, i gdybym wcześniej wiedziała, to w życiu bym nie uwierzyła. Pierworodna zaczyna się od momentu w którym zakończył się pierwszy tom, jednak dla osób, które nie pamiętały co działo się w Potomkach, autorka zrobiła krótkie przypomnienie, które na pewno od razu każdemu rozjaśnia umysł. Mnie to nie było to potrzebne, jednak myślę, że takie małe wprowadzenie jest jak najbardziej akceptowane, bo zazwyczaj książki z serii są wydawane w odległym czasie, i to normalne, że czytelnik zapomina co działo się w poprzednich tomach. W jakiś sposób zżyłam się z Audrą/Emily i razem z nią odkrywałam sekrety, a zarazem jej przeszłość, i było to dla mnie równie fascynujące i zaskakujące co dla niej. W pierwszym tomie Audra jeszcze nie do końca rozumiała świata w którym żyje, nie znała wszystkich reguł a co gorsza nie znała swojej przeszłości, drugi tom nieco bardziej rozjaśnia jej wszystkie kwestię związane z przeszłością. Autorka w tym tomie skupia się na tym, dlaczego dziewczyna odebrała sobie pamięć, i co/kogo przez to chroniła. Żeby autor nas zaskoczył w swojej powieści trzeba naprawdę wielkiego talentu, aby poprowadzić tak czytelnika, żeby niczego się nie spodziewał, Tosca Lee w stu procentach ten talent posiada, gdyż wiele razy wytrzeszczałam oczy na to co nowego pisarka dla nas wymyśliła, i za to wielki plus dla jej kunsztu pisarskiego. W sumie w drugim tomie nie pojawiają nam się jakieś znaczące, nowe postacie, jednak fabuła diametralnie nabiera tempa. Tosca Lee wprowadza nowe wątki, przez co akcja brnie do przodu i jest coraz ciekawiej. Audra staję się silniejsza i wierniejsza swoim przekonaniom, przez co nie mamy do czynienia z osobą, która nie wie czego chcę i jest niezdecydowana. Pierworodna to istny rollercoaster, pełen akcji, emocji i ciekawych postaci. Książka wciąga od początku do końca, dzięki czemu przezywamy wszystko razem z bohaterami i jest to dla nas niewyobrażalna przygoda, która zdecydowanie zbyt szybko się kończy. Spotkałam się z opiniami, które mówiły, że to jest ostatni tom tej serii, gdyż tak wskazują ostatnie strony tej książki, a moim zdaniem jest to wprowadzenie do kolejnego tomu, gdyż autorka rozpoczęła nowy wątek a tym samym zaciekawiła czytelnika. Będę wielce zawiedziona, jeżeli autorka spocznie na dwóch tomach i nie dokończy tej historii, gdyż z całym sercem mogę powiedzieć, że stałam się jej wielką fanką. Dzięki tej serii i autorce przekonałam się, że nie powinno się od razu skreślać jakąś serię. Co do samego drugiego tomu, myślę, że był lepszy niż pierwszy, mimo że po ponownym przeczytaniu, również pierwszy bardzo mi się podobał i z miłą chęcią zmieniłabym moją pierwszą opinię o niej, bo teraz będę zachęcać innych do przeczytania jej. Tosca Lee to autorka, która w odpowiednim czasie namiesza w świecie literackich, kiedy tylko jej pióro zostanie odpowiednio docenione, ja doceniłam i spędziłam z jej książkami przyjemny czas i z chęcią przeczytałabym kolejne. A więc serdecznie wam polecam całą serię, dajcie szansę autorce, cudownej szacie graficznej i tej wciągającej historii a się nie zawiedziecie. http://in-my-different-world.blogspot.com/2017/05/pierworodna-tosca-lee-recenzja.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-05-2017 o godz 21:48 Kasia Fołta dodał recenzję:
Wyobrażacie sobie z dnia na dzień podjąć decyzję o tym, aby wymazać sobie pamięć? Aby usunąć wszystkie te dobre, jak i te złe wspomnienia? Zacząć wszystko od nowa, z czystą kartą? Na pewno wielu z Was ma takie myśli i to nie raz. Jednak, nawet jeśli byłaby taka możliwość to od przeszłości nie da się uciec. Prędzej czy później przeszłość i tak nas dogoni. Wyobraźcie sobie, że jednak do usunięcia pamięci… wspomnień doprowadziła nasza bohaterka. Po obudzeniu nie pamiętała niczego. nie pamiętałam swojego dawnego imienia. Nie wiedziała dlaczego poddała się temu zabiegowi. Teraz nazywa się Emily. Jednak pewnego dnia Emily, zaczyna wątpić w to kim jest, ponieważ przeszłość ją dogoniła. Spotyka kogoś, kto mówi jej, że nie nazywa się Emily, tylko Audra i jej potomkinią hrabiny Batory i jest w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Tak więc, od tego momentu zaczyna się wyścig z czasem i walka o życie oraz o odkrycie prawdy dotyczącej rodu Batorych, która ciągnie się przez dwa tomy przygód Audry oraz jej przyjaciół, do których dziewczynie udaje się dotrzeć. W wyniku wielu zdarzeń, dziewczyna dowiaduje się coraz więcej o swojej przeszłości i swoim dziedzictwie. Mimo to, dalej nie wie komu ma ufać. Wie tylko tyle, że wszyscy znajdują się w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Czy Audrze uda się dojść do prawdy? Czy uratuje swoich przyjaciół i siebie przed niebezpieczeństwem? Duologia Klątwy Krwawej Hrabiny to niezwykle trzymająca w napięciu opowieść, której akcja płynie szybciej niż prąd rwącej rzeki. Na każdej karcie powieści się coś dzieje. Nie sposób się od niej oderwać? Zaintrygowani? No to na co jeszcze czekacie!? 😉 2 1 Ta seria jest jedną z najlepszych serii jakie kiedykolwiek przeczytałam. Historia, która się tutaj dzieje jest całkiem inna od reszty. Nie ma tutaj czarodziei, wampirów, wilkołaków. Są tutaj ludzie, którzy obdarzeni się niezywkłą charyzmą i perswazją, a do tego łączy ich okrutna hrabina Elżbieta Batory. Do tego, ogromnym plusem dla tej historii, oprócz oczywiście trzymającej w napięciu akcji, o czym już wcześniej wspominałam – bohaterowie, w końcu nie mają po 16 lat, tylko ponad 20. Nie mam nic do młodszych bohaterów, ale jednak z racji tego, że jestem troszkę strasza od przeciętnych bohaterów książek, to ucieszyłam się, że mogą czytać historię opowiadaną przez moich równieśników. Jeszcze nawiązując do osób, pojawiających się w tej historii. Audra, wydaje się niezwykle wspaniałą i kochającą swoich najlbiższych osobom. Za wszelką cene próbuje ich chronić oraz ratować, nie zważając na to, że to jej może stać się jakaś krzywda. W dzisiejszych czasach jest tak niewiele takich osób, więc dodatkowo robi się bardzo miło, jeśli można czytać o takich wspaniałych osobach. Do tego wiecznie naburmuszona Claudia ze swoim zamiłowaniem do pięknych rzeczy -dzięki temu jest niezwykle urocza. Piotrek, chłopak który zrobiłby dla Claudii wszystko… Długo by wymieniać wspaniałe postaci, które się tutaj pojawiają. Chociażby ze względu na nich, warto sięgnąć po te dwie genialne książki! Chciałabym Wam tutaj pisać i pisać o tej serii, ale czego bym nie napisała to boję się, że to będzie spoiler. Jednakże, jest to piękna historia, o miłości, poszukiwaniu prawdy o sobie, przyjaźni i o tych pozostałych wartościach, które powinny liczyć się w naszym życiu. Ta opowieść pokazuje i chce zwrócić naszą uwagę, że nie tylko władza i bogactwo się liczą, ale jednak coś więcej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-05-2017 o godz 15:42 booksofmeworld dodał recenzję:
Pierworodna to drugi tom Potomków i na szczęście na samym początku autorka postanowiła przypomnieć, co działo się w pierwszej części. To bardzo dobry zabieg w książkach, szczególnie, gdy między wydaniem danych części mija trochę czasu i nie pamięta się wszystkiego z danej powieści. Całość opowiada o fikcyjnych losach potomków Elżbiety Batory zwanej Krwawą Hrabiną. Audra postanowiła wymazać sobie wspomnienia żeby chronić innych, nie chciała żeby po jej śmierci ktokolwiek odebrał jej wspomnienia żeby Historyczka mogła je wykorzystać. Jednak dzieje się coś, przez co jej pamięć wraca, a tym samym dowiaduje się kogo tak naprawdę chciała chronić. Przez to musi jeszcze bardziej się postarać żeby zakończyć tę trwającą od wieków wojnę między Potomkami a Dziedzicami. Żeby tego dokonać brata się z jednym z najbliższych współpracowników Historyczki, który podobno tak samo jak Audra chce się jej pozbyć. Pierworodną czyta się bardzo szybko, pewnie ze względu na to, że pierwszy tom zakończył się w takim momencie, że ciężko było się doczekać kolejnego tomu, ale też dlatego, że chęć dowiedzenia się, jak historia Audry się zakończy. Oczywiście w książce nie zabrakło dużej ilości akcji, cały czas coś się działo, a ze strony na stronę pojawiało się coraz więcej zaskakujących wątków. Chociaż jest to książka młodzieżowa to myślę, że każdy znalazłby w niej coś dla siebie. Bohaterowie są bardzo wyraziści, nie można się przy tej książce nudzić, a nawiązania do historii sprawiają, że nawet tak stroniący od historii człowiek jak ja, ma ochotę dowiedzieć się czegoś więcej o Krwawej Hrabinie. W tej części naprawdę wiele się wyjaśni. Czytelnik dowiaduje się co tak naprawdę skłoniło Audrę do wymazania pamięci, a nawet owiana wielką tajemnicą Historyczka okazuje się wielkim zaskoczeniem. Ale poznanie Historyczki wcale nie zakończyło całej powieści. To co się potem stało było sporym zaskoczeniem, ponieważ myślałam, że ten wątek rozwinie się trochę inaczej. Autorka już w pierwszej części pokazała, że potrafi wywieść czytelnika w pole i bawić się uczuciami. Muszę jednak przyznać, że zakończenie nie do końca mi się podobało. Oczekiwałam od niego naprawę sporej dawki emocji, a mam wrażenie, że po wielu zaskoczeniach i akcji jaka miała miejsce na początku czy środku książki autorka postanowiła podejść do zakończenia na spokojnie. To jest właśnie chyba jedyny aspekt całej powieści, który niekoniecznie mi się spodobał. Mimo wszystko powieść sama w sobie jest bardzo dobra i myślę, że warto po nią sięgnąć, bo wiele się w niej dzieje, a sami bohaterowie (przynajmniej ci dobrzy) należą do takich, których nie da się nie lubić.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-05-2017 o godz 10:57 milkusiax dodał recenzję:
Zakończenie pierwszego tomu sprawiło, że od razu chciałam sięgnąć po kolejny. Musiałam na to trochę poczekać, aż w końcu udało mi się go przeczytać. Na samym początku chciałam napisać, że dużym plusem jest przypomnienie bohaterów, a także wydarzeń, które miały miejsce w poprzedniej części. Ułatwiło mi to czytanie i nie miałam problemu z wciągnięciem się w fabułę. Jest to naprawdę duży plus, w szczególności że od wydania pierwszego tomu minęło już trochę czasu. Od pierwszych stron, w mojej głowie zrodziło się wiele pytań dotyczących przyszłości bohaterów i kolejnych wydarzeń. Akcja ciągle się toczy. Walka, strach, podstępy, troska o bliskich to rzeczy, które towarzyszą nam przez całą książkę. Historia Audry i Luki została rozwinięta. Autorka pokazała nam obraz pięknej miłości, która przetrwała, pomimo niebezpieczeństwa, które było ciągle obecne. Były momenty, w których główna bohaterka mnie denerwowała. Próbowała wszystko robić sama, rozumiem, że chciała chronić bliskich, ale odrzucała pomoc, która była jej ofiarowana. Kolejną rzeczą, która mi się nie podobała było brak poczucia wina wobec zwykłych ludzi, których wykorzystywała poprzez używanie perswazji. Audra popełniała błędy, nie została wykreowana na idealną bohaterkę, co również jest dużym plusem. W tej części bardzo spodobała mi się postać Błazna. Dziewczyna, była bardzo inteligenta i oddana swoim przyjaciołom. Autorka nie oszczędza bohaterów. Są ciągle wystawiani na niebezpieczeństwo i muszą zmieniać miejsce swojego pobytu. Książki nie da się czytać urywkami. Przez nagromadzenie akcji, aż trudno oderwać się od lektury, bo każdy kolejny rozdział odkrywa przed nami nową tajemnicę. Autorka zaskoczyła mnie tożsamością Historyczki, jak i również zakończeniem. Czytając to zostałam wbita w fotel i nie mogłam uwierzyć w to co się stało. Podsumowując, Pierworodna to genialna kontynuacja Potomków. Ta duologia zapewniła mi godziny pełne emocji. Są to książki z oryginalną fabułą i zaskakującymi wydarzeniami. Autorka zabrała mnie na niebezpieczną wycieczkę po Europie, o której długo nie zapomnę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-05-2017 o godz 20:03 Heather dodał recenzję:
Może wyprowadzę Was z błędnego założenia, jeśli podążacie tym samym tokiem rozumowania, jakim ja podążałam przy pierwszej części. Seria Lee to nie jest powieści młodzieżowa. To pomysłowy misz-masz literacki, który - jak wspomniałam powyżej - dopracowany w każdym detalu zaowocował świetną historią. Pojawiły się tutaj wartości rodzinne, miłość i dynamiczna akcja oraz nuta magii, która wszystko idealnie scala. Dynamizm, nieoczekiwane zwroty akcji, intrygi i poszukiwanie samego siebie - to jedne z wielu licznych motywów przewodnich tej historii. Pomieszanie fantastyki z thrillerem okazało się połączeniem doskonałym i jestem przekonana, że "Pierworodna" zdobędzie duże uznanie wśród czytelników.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-05-2017 o godz 12:47 LifestylebyAgnieszka dodał recenzję:
Książka ma wygodną czcionkę i 384 strony. Tak jak w pierwszej części mamy kontynuację przygód potomkini Audry, która próbuje sobie przypomnieć sobie swoje życie i tajemnice, które ukryła przed sobą dokonując zabiegu utraty pamięci. Cały czas trwa wojna pomiędzy Potomkami, a Dziedzicami. Przelewa się krew, tworzą się odłamy - cały czas coś się dzieje. Głównym planem bohaterki jest zabicie Historyczki, czyli głowy rodu Dziedziców, która podburza ich do działania. Czy jej się to uda? Kim jest Historyczka? Odsyłam do książki, a nie zawiedziecie się. Wyczekiwałam, wyczekiwałam i się doczekałam. Książka miała premierę końcem kwietnia. Jednak jak to u mnie bywa stosik do czytania wysoki, więc musiałam chwilę poczekać. Podobało mi się bardzo. Akcja cały czas dynamicznie się toczy, fabuła wciąga. Nadal do końca nie wiadomo, kto chce pomóc, a kto chce zaszkodzić. Zakończenie mnie mocno zaskoczyło. Osobiście oczekiwałam czegoś zupełnie innego. Emocje towarzyszą czytaniu cały czas i książkę wchłania się jednym tchem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-05-2017 o godz 10:20 Agnieszka Michalska dodał recenzję:
Zaledwie pół roku minęło od premiery Potomków, a już na półkach sklepowych gości kontynuacja powieści. Samą książką byłam zachwycona i nie mogłam się doczekać, kiedy ponownie zanurzę się w świat wykreowany przez Tosce Lee. Chociaż wykreowany to za dużo powiedziane, gdyż akcja osadzona została w czasach panowania Krwawej Hrabiny - największej morderczyni wszech czasów, żyjącej na Węgrzech u progu XVII wieku. Więc, jakby autorka miała już, z czego wystartować. To nie znaczy jednak, że nie musiała za bardzo się wysilać. Tym bardziej powinna dać upust swojej wyobraźni, co w mojej ocenie jej się udało. Dlatego nie dostaliśmy kolejnego podręcznika do historii, a pełnowartościową powieść fantasy. Co ciekawe, druga część zatytułowana Pierworodna w Polsce miała premierę jako pierwsza! I to właśnie jej poświęcę swoją uwagę. Mam wrażenie, że dylogia zatytułowana Piętno Krwawej Hrabiny była od samego początku takim drzemiącym wulkanem. Akcja rozgrywała się powoli, autorka wprowadzała nas w historię, przy okazji dostarczając nam mnóstwo zagadek, które spędzały nam sen z powiek. I w końcu nastąpiła erupcja, gdyż druga część przypominała taką szybko płynącą magmę. Fabuła pędziła przed siebie w zawrotnym tempie, a każda strona wypchana była po brzegi szalonymi pomysłami. A wszystkiemu towarzyszyło dużo emocji. Wielki podziw za to, że autorka sama nie pogubiła się w swojej opowieści. Chyba większość czytelników zgodzi się ze mną, że główna bohaterka jest doskonale skrojoną postacią. Dawno nie spotkałam w książce tak dojrzałej kobiety, która nie dąży do przejęcia władzy, tylko próbuje chronić własną rodzinę. Jest przy tym odważna, inteligenta, empatyczna z mnóstwem wad, ale również zalet. Popełnia błędy i stara się z godnością przyjąć konsekwencje. Audra wpisuje się na listę moich ulubionych bohaterek. W książce przewija się też sporo innych postaci, które potrafiły mnie zaskoczyć na tyle, aby je zapamiętać. Niewątpliwie należy do nich Luka. Mężczyzna o szczerym sercu i niebywałej odwadze. Chociaż przeżył w życiu naprawdę wiele to jednak nie poddaje się i stawia czoło kolejnym wyzwaniom. Historia dobiegła końca i jest mi niezmiernie przykro z tego powodu. Polubiłam twórczość Tosce Lee i mam nadzieję, że szybko napisze coś nowego. Chociaż książka skończyła się tak, jak powinna i w odpowiednim momencie, to jednak będę tęsknić za bohaterami, tym mrocznym klimatem i niezmiernie ciekawą fabułą. Dlatego polecam sięgnąć po całą dylogię i dać się wciągnąć w ten niesamowity świat, pełen spisków i niebezpiecznych tajemnic.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-05-2017 o godz 15:24 kastepien dodał recenzję:
To nie jest kolejna młodzieżówka z walką o dobro świata w tle i wątkiem miłosnym na pierwszym planie. "Pierworodna" to przede wszystkim wartka akcja. Wplątani w sieć intryg bohaterowie z determinacją dążą do celu, rozwiązując kolejne zagadki. Nie ma tu miejsca na przewidywalność. Fabuła mknie przed siebie niczym rozpędzony rollercoaster, robiąc jedynie krótkie przystanki na zwroty akcji. Wszystko to zostaje wzmocnione dynamicznym stylem autorki, sprawiającym wrażenie opowiadanej w pośpiechu historii. Krótkie i zwięzłe zdania nie są na szczęście niedbałe i chaotyczne. Tosca Lee zarówno fabularnie, jak i językowo dopracowała Pierworodną, w pełni wykorzystując potencjał Potomków. Każdy wątek, każdy fragment, każde słowo idealnie do siebie pasują. Mamy tu przedkładanie dobra innych ponad swoje, prześladowania, odpowiedzialność za czyny swoich przodków i nadnaturalne umiejętności, pozwalające na kontrolę nad ludzkimi umysłami. Mamy przyjaźń ponad wszystko i miłość potrafiącą pokonać każdą przeszkodę. Motywy przeplatają się ze sobą, tworząc oryginalną historię. Pierworodna to wciągająca, pełna zwrotów akcji opowieść zainspirowana historycznymi wątkami. To seria o ponad 400-letnim konflikcie na tle urzekających, tajemniczych zakątków Europy. Odważcie się wkroczyć do podziemnego świata Łowców i Potomków. Z tą książką nie będziecie się nudzić!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-05-2017 o godz 13:47 Natalia Łucja dodał recenzję:
Bardzo podobał mi się pierwszy tom tej serii, ale właściwie zapomniałam o niej na dłuższy czas i byłam zaskoczona, że kontynuacja wyszła tak szybko. Historia Audry na samym początku nie zapowiadała się zbyt ciekawie, tylko dość typowo dla tego gatunku książek – dziewczyna z powodu jakiś traumatycznych wydarzeń zdecydowała się na zabieg usunięcia wspomnień i zaczyna nowe życie w nowym miejscu – jednak potem robi się znacznie ciekawiej. Okazuje się, że Audra jest potomkinią Elżbiety Batory, nazywanej Krwawą Hrabiną, największej morderczyni wszechczasów i że nadal znajduje się w niebezpieczeństwie. Pierwsza część zakończyła się cliffhangerem i drugi tom zaczyna się od razu kontynuacją tej sceny. Mam wrażenie, że dzieje się zdecydowanie więcej niż w poprzedniej części, ale też poważniej, bo i kłopoty i Audry i jej towarzyszy robią się poważniejsze. Jest dużo ucieczek, pościgów, manipulacji i kolejnych tajemnic do odkrywania. Czasem wszystko działo się jednak za szybko i ciężko było podążyć za fabułą, bohaterowie właściwie ciągle byli w ruchu. Jak zawsze, najbardziej zwracam uwagę na styl pisania autora, bo to właśnie on zwykle decyduje o tym, czy książka mnie wciągnie czy nie. Z powodu nagromadzenia akcji, trudno było mi czytać urywkami, raz na jakiś czas, więc w końcu udało mi się przysiąść i naprawdę się wciągnęłam. Zastanawiałam się, jak pewne zagrania fabularne zostaną rozwiązane i jestem usatysfakcjonowana, a nawet zaskoczona zakończeniem. Tosca Lee zdecydowanie trafia na listę pisarzy, po których książki będę sięgać w przyszłości. Umie pisać, i nie gubi się w zbyt wielu pomysłach na fabułę jak część innych autorek, wszystko jest przemyślane i na miejscu. Bohaterowie bardzo się zmienili, najbardziej Audra. Widać w niej przemianę w bardziej odpowiedzialną i dojrzałą. O ile w pierwszej części miałam wrażenie, że czytam o nastolatkach, to tutaj byli to zdecydowanie dorośli ludzie. Nie stoją w miejscu, tylko rozwijają swoje charaktery i zaskakują czytelnika. Zastanawiam się, czy autorka rozciągnie serię na trzy książki. Według mnie zakończenie drugiej jest idealne i nie ma takiej potrzeby, ale wiadomo, że autorzy lubią zaskakiwać w takich przypadkach  Podsumowując – zdecydowanie polecam zainteresowanie się tą duologię, ponieważ jest niesztampowa w porównaniu do innych. Głównie za sprawą tematyki – hrabina Elżbieta Batory ma pewne powiązania z Polską i jest naprawdę intrygującą historycznie postacią, a to jakie dziedzictwo pozostawiła po sobie jest ujęte w sposób bardzo realistyczny.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-05-2017 o godz 16:50 Wybebeszamy_książki dodał recenzję:
POWRÓT Wszystko zaczęło się od legendarnego dziennika. Kartek zapisanych krwią. Spisu ofiar, który z potomków Hrabiny Batory uczynił zwierzynę łowną. Role uległy odwróceniu. Drapieżnik stał się zdobyczą. Powracamy do świata odurzających spojrzeń, błyskających świateł i uderzeń adrenaliny. Ponownie otaczają nas intrygii dworów, wilgotne ściany podziemnych korytarzy, krew oraz dziedzictwo, któro stało się przekleństwem. KRWAWA HRABINA Jej mglista, złowieszcza sylwetka nigdy nie zanika. Sprawia, że książka jest porywająca nie tylko ze względu na wydarzenia rozgrywające się w teraźniejszości, ale również potrzebę odkrycia prawdy. Oczyszczenia lub splamienia na zawsze duszy Hrabiny. Wyszukanie ziarna prawdy w niedokończonych opowieściach i przekazywanych szeptem pogłoskach, staje się dla nas priorytetem. Fakt, że postać historyczna jest równie ważna, a może nawet ważniejsza, niż główni bohaterowie, zwraca uwagę czytelnika na występowanie skomplikowanych zależności. Warto o nich wspomnieć. Akcja w "Pierworodnej" toczy się bardzo szybko. Tworzy to swego rodzaju wyzwanie, by utrzymać spójność. Nie tylko następujących po sobie wydarzeń, ale także sylwetek bohaterów. Narzucenie takiego tempa sprawia czasami, że dla czytlenika wszystko prócz czytanego właśnie zdania, staje się zlepkiem niezrozumiałych słów. Bohaterowie tracą ostrość i cierpią na tym ich kreacje, a w konsekwencji cała książka. Lee wybrnęła z tego obronną ręką. W jej książkach panuje symbioza pomiędzy adrenaliną i spójnością. Co więcej, pomimo ciągłych podróży, pościgów i walk, a także niezliczonych telefonów i rozmów, w książce panuje ceniony przeze mnie ordnung. Chaos nie wkrada się pomiędzy strony nawet w najbardziej dynamicznych momentach. INSTYNKTY "Pierworodna" jest zakończeniem serii, dlatego warto wspomnieć o Audrze. Jest główną bohaterką i niezaprzeczalnie posiada wszystkie atrybuty stereotypowej 'ratującej świat superwoman', za które pokocha ją niezliczona rzesza nastolatek. Jednak bardziej dojrzały czytelnik odnajdzie w niej cechy właściwe osobie dojrzałej, zdesperowanej, słabej. Audra nie jest tylko brawurową młodą kobietą - bojowniczką o wolność, ale także córką, żoną, a przede wszystkim... matką. Jest skomplikowanym charakterem, który budzi zarówno sympatię, jak i niepokój. Rządzą nią instynkty, które, gdy opada adrenalina, ustępują miejsca zdrowemu rozsądkowi. PIĘTNO NA CZYTELNIKU Piętno Krwawej Hrabiny to seria, od której trudno się oderwać. Tosca Lee pisze w sposób niezwykle ciekawy i wciągający. Bardzo dba o to, by wiarygodnie oddać miejsca, w których rozgrywa się akcja. Jej bohaterowie podróżują po całym świecie, walczą, kochają i nienawidzą. Obie książki zbudowane są na sekretach, perswazji, narkotycznym uzależnieniu od adrenaliny, które przenosi się również na czytelnika.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-05-2017 o godz 07:28 Ósemkowy Klub Recenzenta dodał recenzję:
Tosca Lee to amerykańska pisarka. Ma na swoim koncie kilkanaście bestsellerów, dobrze przyjętych przez czytelników i krytyków. Piszę książki historyczne i thrillery. Jest laureatką wielu literackich nagród. „Pierworodna” to kontynuacja „Potomków". Na początku mamy streszczenie tego, co działo się w tomie pierwszych, więc można czytać tom drugi bez znajomości pierwszej książki, choć myślę, że warto przeczytać od początku tę historię. Główna bohaterka Audra odzyskuję wymazane wspomnienia. Wie już dlaczego podjęła się tak drastycznego kroku, by je usunąć. Ma dla kogo żyć i walczyć. Dziedzice jednak nie spoczną, dopóki jej nie zabiją. Musi znaleźć i pokonać swojego największego wroga Historyka, by w końcu położyć kres trwającej od wieków walce między Potomkami a Dziedzicami. Autorka opisuje fikcyjne losy potomków „Krwawej Hrabiny” czyli Elżbiety Batory, która na kartach historii okryła się złą sławą morderczyni i sadystki, ale czy na pewno tak było? Tosca Lee piszę ciekawie i emocjonalnie. Wraz z główną bohaterką przeżywamy wzloty i upadki i z determinacją dążymy do celu. Książkę warto polecić, czyta się szybko i przyjemnie. MJ źródło: osemkowyklubrecenzenta.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-05-2017 o godz 17:15 Miasto Książek dodał recenzję:
Gdy główna bohaterka odkrywa, co tak naprawdę było powodem, dla którego pozbyła się swojej pamięci, wszystko nabiera sensu. Rozpoczyna się szaleńcze poszukiwanie pamiętnika, który może zdecydować o dalszych losach Potomków. Dodatkowo Auderia zdobywa nowe umiejętności, których do końca nie rozumie. Jednak czy pamiętnik naprawdę istnieje? Kim jest Historyk? I najważniejsze, komu można ufać, a komu wręcz przeciwnie? Tyle czasu czekałam na ten tom! Pierwszy zakończył się w takim momencie.. Byłam bardzo ciekawa jak rozwiną się dalsze losy bohaterów. Chciałam poznać wszystkie tajemnice tego świata i Potomków. Jednak czy drugi tom był równie dobry, co pierwszy? Od samego początku jesteśmy wciągnięci w wir wydarzeń. Cały czas akcja popędza akcję. Co strona jest ucieczka, walka, podróże i szantaże. Po prostu tutaj nie ma czasu na nudę, bo autorka narzuciła błyskawiczne tempo rozwoju sytuacji. Co mi się bardzo, ale to bardzo spodobało, to spis bohaterów na samym początku, mapka i taki jakby prolog, który przypomina dokładnie, co działo się w poprzednim tomie. Szczerze to dzięki temu, szybciej przypomniałam sobie wszystkie postacie i nadążałam, gdzie obecnie przebywali lub podróżowali bohaterowie. Postacie pojawiające się w powieści są bardzo różnorodne. Każda jest inna i łatwo je odróżnić. Jednak najbardziej moje serce skradła Błazen i Luka. Ta dwójka rozwalała system! Za to Auderia w niektórych momentach mnie ciut irytowała. Rozumiem, że chciała ratować innych, ale wiadomo, że nie może zrobić wszystkiego sama bez niczyjej pomocy. Denerwowało mnie, że jak ktoś tą pomoc ofiarował i chciał się zaangażować, to ona taką osobę odpychała. Tosca Lee ma bardzo lekkie pióro, a jej książki się wręcz pochłania. Kilka godzin i mamy całą lekturę za sobą. Jestem bardzo usatysfakcjonowana z książki i z jej rozwoju. To jedna z lepszych historii dla młodzieży, jakie miałam okazję przeczytać. Podsumowując, Pierworodna to świetna kontynuacja. Jest pełna akcji, nieoczekiwanych zwrotów wydarzeń i niespodzianek. Pisana bardzo przyjemnym językiem, jest idealną lekturą na te coraz cieplejsze dni. Naprawdę, gorąco polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-05-2017 o godz 12:37 Attra dodał recenzję:
„Pierworodna” to drugi tom serii Piętno Krwawej hrabiny. Druga część rozpoczyna się dokładnie w tym samym momencie, w którym zakończył się tom pierwszy. Audra odzyskuje większość wspomnień, dowiaduje się, że ma córkę Evę i że dla jej bezpieczeństwa musi zniknąć z jej życia. Dodatkowo Luka zostaje porwany i od tego czy Audra odnajdzie i dostarczy pamiętnik Elżbiety Batory dla Historyczki, zależeć będzie jego życie. Akcja powieści od razu rusza z kopyta. Nie ma żadnego wprowadzenia, przypomnienia wydarzeń z poprzedniego tomu. Czytelnik zostaje wrzucony w sam środek wydarzeń. Na szczęście pierwszy tom ukazał się nie tak dawno temu, więc nie trzeba czytać go ponownie, aby przypomnieć sobie, co się działo w pierwszej części. Co do fabuły, to mam mieszane uczucia. Sporą jej część zajmują nieustające pościgi za Audrą i jej towarzyszami. Ciągłe zmiany samochodów, strzelaniny, pułapki. I tak cały czas. Ja rozumiem, że jest ona najbardziej poszukiwaną z Potomków, ale ile można czytać o ciągłym pościgu? Dla mnie było tego zwyczajnie za dużo, w pewnym momencie już mnie nużyły opisy kolejnych ucieczek i pościgów. Ciekawe natomiast były kwestie związane z historią Potomków, samą Elżbietą Batory i talentami jakie posiadali Pierworodni. Najciekawsze było natomiast kilkanaście ostatnich rozdziałów. Wtedy akcja zaczęła się koncentrować na konkretnych wydarzeniach, autorka zaskoczyła mnie kilkoma wydarzeniami i tym jak rozwinęła się fabuła. Narracja w powieści jest pierwszoosobowa, co okazało się szkodliwe dla bohaterów drugoplanowych. Bardzo dużo wiemy o Audrze, trochę daje się nam poznać Luka. Ale cała reszta bohaterów jest mało wyrazista, praktycznie nic nie wiemy o ich przeszłości, o ich historii. Wspierają Audrę w jej działaniach, pomagają, ale są mało widoczni. Uważam, że powieść przez to traci, bo już sama postać Błazna ma duży potencjał i szkoda, że nie został wykorzystany. Akcja jest bardzo dynamiczna, dzieje się dużo i szybko. Ale tak jak pisałam powyżej, sporą część książki zajmuje ciągłe polowanie na Audrę przez Dziedziców. Końcówka książki rekompensuje trochę nużące pościgi, wprowadza element zaskoczenia i zostawia otwartą furtkę dla kolejnych tomów. Mimo, że Pierworodna nie podobała mi się tak jak Potomkowie, to nie jest to zła książka. Na plus trzeba jej zaliczyć, że akcja rozgrywa się w Europie, koncentruje się na miejscach, z którymi była powiązana Elżbieta Batory. Autorka nie piętnuje Krwawej Hrabiny, poddaje w wątpliwość skalę dokonanego przez nią zła i porusza ważny temat odpowiedzialności kolejnych pokoleń za winy przodków. Powieść czytało mi się dość szybko i dobrze. Autorka me lekki styl i potrafi zainteresować czytelnika. Mimo, że nie przepadam za pierwszoosobową narracją, to w przypadku tej książki, nie przeszkadzała mi ona aż tak bardzo, choć uważam, że przez to powieść straciła trochę. Czy sięgnę po kolejne tomy jeśli się ukażą? Raczej tak, bo tak już mam, że muszę się dowiedzieć, jak dana historia się kończy. Mój blog: Moje Czytanie, czyli czytelniczo - filmowy miszmasz
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-05-2017 o godz 10:24 StillChangeable dodał recenzję:
Muszę przyznać, że z wielu różnych powodów, czytanie tej książki odłożyłam początkowo na dalszy plan - to znaczy starałam się każdego dnia zerknąć chociaż na jeden rozdział, ale wówczas miałam wrażenie, iż nie do końca śledzę losy głównych bohaterów całą sobą. Kiedy więc wreszcie znalazłam więcej wolnego czasu, to kiedy już wciągnęłam się w tę książkę, skończyłam ją w jeden wieczór. Styl, jakim posługuje się autorka jest bowiem niezwykle lekki w odbiorze, ale jednocześnie pełen emocjonalności, dzięki czemu czytelnik nie jest w stanie wręcz oderwać się od historii Audry. Nie dość, że sam pomysł na fabułę był świetny, o czym wspominałam już przy okazji pierwszego tomu, tak w dodatku pojawia się tutaj tak wiele nieoczekiwanych zwrotów akcji, że ma się ochotę jak najszybciej przekładać kolejne kartki, do samego końca będąc niepewnym, co też zaserwuje nam autorka. Dlatego też podobnie jak w przypadku pierwszej części, tak i tutaj nie brakuje akcji, a rzekłabym nawet, że jest jej o wiele więcej, co jeszcze bardziej mnie ucieszyło. Jednak to, co najbardziej urzeka w tej historii to ogrom emocji. Od samego początku czytelnik wraz z bohaterami, szczególnie Audrą, jaka to pełni rolę narratora, przeżywa nieustanny wulkan uczuć: począwszy od bezradności, poprzez gniew, frustrację, momentami rezygnację i smutek, aż po usilną wolę walki i determinacji. Chociaż ta historia to coś z pogranicza młodzieżówki w stylu fantasy (po jakie nawiasem mówiąc rzadko sięgam), to jest to mimo wszystko coś więcej. To opowieść o tym, że czasami życie rzuca nam kłody pod nogi, lecz jeżeli mamy jasno wyznaczony cel, to robimy wszystko, by go osiągnąć. Uświadamia, że często musimy podejmować decyzje, w których jakikolwiek wybór wydaje się być niewłaściwym. Jednocześnie jest to historia o sile miłości, przyjaźni oraz tym, że nigdy nie można się poddawać. Dlatego też po raz kolejny Tosca Lee kupiła mnie absolutnie i cieszę się, że mogłam ponownie przenieść się do wykreowanego przez nią świata. Cała recenzja na blog: chaosmysli.blogspot.com :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-05-2017 o godz 20:34 Anonim dodał recenzję:
Po przeczytaniu pierwszej części, Potomkowie powędrowali na półkę moich ulubionych książek, a tym razem przyszło mi zastanowić się, czy powinienem zrobić trochę miejsca na kolejną. Autorka utrzymała poziom. To nie do końca mnie cieszy - często gdy książki powstają w serii, każda kolejna wprowadza pewne zmiany, zmieniając charakter cyklu. Pierworodna zachowuje stałość, głównie dzięki temu, że nie wprowadza nowych wątków w linii bocznej w stosunku do fabuły, a kontynuuje poprzednie. Co ciekawe, po zakończeniu pierwszej części zastanawiałem się, jak dużo możliwości może wykorzystać autorka w kolejnej. Tosca Lee ma lekkie i dynamiczne pióro. Opisy akcji są dobrze zrównoważone, przez co, mimo ogromnej dynamiki, nie czuć przesady. Wszystko ładnie się ciągnie, choć tu należy wspomnieć, że każdy nowy dynamiczny wątek rozpoczyna się silnym uderzeniem czytelnika w twarz. To coś w stylu, jakby autorka chciała przekazać: ,,Też jesteś Potomkiem, nie ma spania, uciekamy!". Powieść niestety jest mocno "zamerykanizowana". Wszystko wygląda jak w typowym filmie akcji - pościgi, uchodzenie z życiem i tak w kółko. Liniowość fabuły powoduje niestety, że poza tym głównym wątkiem nie zadamy raczej dodatkowych pytań. Mi się takowe nasunęły, ale to wynika z faktu, że lubię znać każdy szczegół, nawet nie związany z książką. Wspomniane przeze mnie dwa akapity wcześniej utrzymanie poziomu jest po dłuższym czasie irytujące. Bo ciągle to samo... Bez obaw, choć ciągle to samo, to za nudno nie jest ;) Co do wydawnictwa - uważam, że książka została wykonana bardzo dobrze, choć znalazłem dwa błędy - jedną literówkę i jedna spacja za dużo :) To oczywiście w żaden sposób nie rzutuje na powieść. Taka ilość jest dla mnie dopuszczalna, bo tekst, jakby nie patrzeć i tak nie jest krótki. Okładka jest naprawdę charakterystyczna i miła dla oka (nie tylko dlatego, że jest tam ładna kobieta, o nie...). Po prostu kolorystyka. Tyle książek przeczytałem, a takiej fioletowej okładki jeszcze nie widziałem. Na koniec chciałbym wspomnieć, że książka wzbudziła we mnie chęć pogrzebania nieco w historii własnej rodziny i tym samym zacząłem doceniać swoich przodków. Ogólnie książkę można pochłonąć w jeden dzień, jest dynamiczna, lekka ale i rozbrajająca.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-05-2017 o godz 17:51 Recenzje Kiti dodał recenzję:
Od zapoznania się z pierwszym tomem, czyli ,,Potomkami", minęło już pół roku. Czy kontynuacja była tak samo dobra jak początek serii? Główna bohaterka za wszelką cenę musi znaleźć pamiętnik należący do hrabiny Batory, gdyż jej dobry znajomy jest w niebezpieczeństwie. Szczerze mówiąc, jeśli dziewczyna nie odnajdzie zapisków Luca zginie. To jednak jeszcze nie koniec problemów tej pary. Audra trafia na ślad czegoś, co było głównym powodem dlaczego wymazała sobie pamięć. Czy zdoła zachować to w tajemnicy przed wrogami? Pół roku to jednak dość długa przerwa, biorąc pod uwagę, że w tym czasie czytałam też inne lektury. Początkowo nie za bardzo pamiętałam o czym byli ,,Potomkowie", ale krótkie przypomnienie fabuły i pierwsze strony pozwoliły mi na nowo zagłębić się w poszukiwanie zaginionego pamiętnika hrabiny Batory. W tej części także akcja pędzi do przodu. Bohaterowie nieustannie są narażeni na niebezpieczeństwo, a teraz muszą zatroszczyć się nie tylko o siebie. Wciąż zagadką pozostaje kto jest Historykiem. Prawda zarówno dla bohaterów, jak i czytelników z pewnością okaże się zaskakująca. Jak podkreśla autorka, niemal wszystkie miejsca opisane w powieści istnieją naprawdę. Dzięki prostemu i bardzo plastycznemu językowi Tosci Lee, a dodatkowo już wspomnianej szybkiej akcji publikację czyta się naprawdę szybko. Polecam zapoznawanie się od razu z oboma tomami, gdyż pamiętam, że po zakończeniu ,,Potomków" nie mogłam się doczekać lektury kontynuacji. ,,Pierworodna" odkrywa przed nami wiele tajemnic. Nie mam pojęcia, czy to koniec serii, ale wiele wskazuje na to, że właśnie tak jest. Cykl spodoba się miłośnikom historii, ale także tym, którzy lubią niecodzienne postacie i tajemnice sprzed lat.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-05-2017 o godz 09:28 Milena Mucha dodał recenzję:
Zaraz po przeczytaniu pierwszego tomu serii wiedziałam, że wcześniej czy później sięgnę po jej kontynuację. Udało mi się od razu z jej premierą. Jestem z tego powodu bardzo zadowolona, bo oczywiście nie zawiodłam się na książce. Audra posiada dziedzictwo, a mianowicie jest potomkinią Krwawej Hrabiny. Tak jak się domyślacie, są ludzie, którzy chcą ją dopaść. Pierwszy tom przypadł mi do gustu, a ten wręcz mnie pochłoną. Autorka znakomicie wkomponowała Dziedziców i Potomków w realny świat. Wszystko jest tak wymyślone, że bez problemu mogłoby tak być naprawdę. Choć w sumie ja nie chciałabym się dowiedzieć, że jestem czyjąś potomkinią, kogoś takiego po kim krążą złe legendy. Tempo w książce jest na odpowiednim poziomie. Bohaterowie nie dają nam się nudzić, ale też nie sprawiają, że nie możemy nad nimi nadążyć. Do tego wszystkiego dochodzi wątek miłosny i to jaki piękny. Zarówno dla Audrey jak i Luki liczy się bardziej dobro drugiego niż jego samego. Są w stanie cierpieć, odnieść porażkę, aby drugiemu się udało. Od razu widać, że ich uczucie jest szczere i mocne. Miłość przeciwko wszystkim to jest to co lubię. "Piętno Krwawej Hrabiny" to z pewnością seria, którą warto przeczytać. Po pierwsze ma swoje nawiązanie w historii. Między nimi dzięki przeczytaniu tej książki dowiedziałam się kto to jest ta cała Krwawa Hrabina i czemu tak jest nazywana. Więc ta opowieść uczy. Po drugie, napisana jest lekkim językiem, a przy tym sporo się dzieję, więc możemy przy niej odetchnąć, zrelaksować się i przy okazji nie nudzić. Po trzecie bohaterowie, którym nie wiesz czy możesz zaufać. Każdy z nich jest inny, ma inną przeszłość, powiązania i chęci. Właśnie to wszystko możesz odkryć czytając "Pierworodną". Czekam na kolejne książki autorki
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-05-2017 o godz 07:53 Angelika dodał recenzję:
Druga część serii jest równie fantastyczna jak pierwsza. Zakochałam się w dziełach T. Lee i bardzo żałuję, że to koniec tej historii. Cieszę się jednak, iż poznałam jej zakończenie, że wreszcie wszystko się wyjaśniło i moja ciekawość została zaspokojona. Książka jest dosłownie naszpikowana wartką akcją. Czytelnikowi nie pozostawia się chwili wytchnienia, autorka ciągle nas czymś zaskakuje. Szybko wbijamy się w rytm historii. Ja przeżywałam ją całą sobą. Według mnie, część druga jest jeszcze lepsza, jeszcze bardziej wciągająca. W Pierworodnej mamy oczywiście wątek miłosny, ale wpleciono go w sposób idealny, nie przerysowany, niezbyt cukierkowy. Tak dobrze zachowany balans, to ogromne osiągnięcie. Powieść nie zahacza o banał, jest lekka i przyjemna w odbiorze. Bohaterowie? Fantastycznie zarysowani! Audra i Luka to moja ulubiona para. Dziewczyna jest odważna, mądra, a Luka potrafi się poświęcić dla dobra innych, ujmuje mnie jego szczerość i... miłość do Audry. Pierworodna to powieść magiczna, ale nie infantylna. Autorka ma lekkie pióro i potrafi wykreować barwne, zapadające w pamięć osobistości. Dlatego dzieło czyta się z ogromną przyjemnością. Pierworodną oczywiście polecam. Jeśli nie czytaliście części pierwszej, koniecznie nadróbcie zaległości. Warto! http://czytambolubieo.blogspot.com/2017/05/pierworodna.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-05-2017 o godz 20:21 Ewelina Anna Chojnacka dodał recenzję:
Moja opinia: I w końcu ją mam! Tajemniczą… Pełną intryg… I niebezpieczeństw piękność, która skradł mi serce już od pierwszego zaczytania. I choć jej starsza siostra- „Potomkowie„, zdobyła już kawał mojego serce, to wcale nie oznacza, że nie potrafię zakochać się w innej książce jeszcze bardziej. Bo tak naprawdę, to dopiero „Pierworodna” rozpaliła w moim czytelniczym sercu prawdziwy pożar miłości i zachwytu. Pytanie tylko… Czy aby na pewno, warta jest polecenia? Kochani… Tak! I to tak niewiarygodnie mocno oraz tak niewyobrażalnie bardzo :) Ps. Ja już wiem jak zakończy się ta niesamowicie wciągająca przygoda, ale wy… Niestety, ale musicie sami, na własnej skórze, poczuć czym jest klątwą „krwawej Hrabiny” :) Ja nic a nic, wam nie pisnę :) Fabuła: Ta historia jest jedną z najbardziej dynamicznych jakie znam. Tutaj ciągle coś się dzieję! Intrygi… Kłamstwa… Miłość… Tajemnice… I tak w kółko:) Z całą pewnością, nie ma tutaj czasu ani na nudę, ani też na jakiekolwiek literackie znudzenie. Bo jak widać, akcja książki biegnie ekspresowo niczym maratończyk po upragnione złoto. No ale niestety, droga do zwycięstwa nie zawsze jest usłana wyłącznie różami miłości, ale i również cierniami intryg oraz kłamstw. I to dlatego, tylko najsilniejsi będą w stanie dotrzeć do tej upragnionej mety. Ale czy wśród nich będzie odważna Audra??? Hmmm… :) Styl: Według mnie, styl Pani Tosca Lee jest nie tylko niezwykle wciągający i płynny, ale i także bardzo ciekawy oraz intrygujący. Czuć w nim pewną nutkę tajemniczości, która w sposób naprawdę nietuzinkowy, otacza tę historię aurą niebezpiecznych wyzwań. Bohaterowie: Uwielbiam Audrę :) Za jej… Odwagę, charyzmę i wewnętrzne piękno, które wypełnia tę historię niesamowitą aurą tajemniczości. Ta dziewczyna, to naprawdę przecudowna postać, która potrafi w kilka chwil skraść nam kawałek serca. A wszytko to, dzięki jej niezwykłej osobowości, która ma w sobie to coś, co nie tylko nas zainspiruje, ale i także pobudzi w nas wyobraźnię. Szata graficzna: Okładka „Pierworodnej” jest po prostu rewelacyjna! Przyciąga do siebie wzrok czytelnika niczym ametyst blaskiem tajemniczego piękna. I wierzcie mi lub nie, ale moim zdaniem, każda sroka książkowa oddałyby za tę okładkę całe swoje drogocenne złoto. W końcu… Jest w niej wszystko to, za co tak bardzo kochamy przepiękne książki. Piękno magii… Siła tajemnic… I moc miłości, która kusi nas obietnicą przeżycia nietuzinkowej przygody. I co najważniejsze… „Pierworodna” idealnie komponuje się z pięknem swojej starszej siostry – z tajemniczą i magiczną książką „Potomkowie„. Podsumowanie: „Pierworodna”, to pełna dynamicznej akcji i nietuzinkowej miłości historia, która nie tylko zauroczy cię mocą swoich tajemnic, ale i także magią swoich emocji, które z całą pewnością rozszarpią twoje serce na bardzo wiele długich tygodni. Tak… Tak.. Ja wcale nie żartuję. Ta książka jest po prostu jak… Hmmm… Sztorm podczas burzy. Nieobliczalna… Majestatyczna… I piękna… Choć nie zaprzeczę, że jest też nieco niebezpieczna i pełna intryg. Polecam gorąco!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-05-2017 o godz 21:41 KittyAilla dodał recenzję:
Pamiętacie moje narzekania na niedociągnięcia tomu pierwszego? O wszystkim zapomnijcie! Pochłonęłam tom drugi w jeden dzień, a historia nadal tłucze mi się po głowie i nie daje spać! Ponadto recenzja nie zawiera spoilerów, w przeciwieństwie do opisu :D Styl autorki wstąpił w wyższe sfery. Mamy ochotę płakać i śmiać się razem z bohaterami, odwiedzić opisane miejsca, a do tego aż trudno uwierzyć, że Potomkowie i Dziedzice nie istnieją naprawdę przy genialnym wpasowaniu ich we współczesne czasy. Tym razem autorka zdecydowanie pozwala nam na domyślenie się pewnych rzeczy, ale przy tak świetnie skonstruowanej fabule jest to niesamowicie trudne. Ponadto akcja pędzi, nie pozwalając oderwać się od lektury! Non stop na światło dzienne wychodzą nowe fakty, romans Luki i Audry został rozwinięty i urealniony, a sama historia poszukiwań rozciągnięta na niewyobrażalną skalę. Jedyną rzeczą, która irytowała mnie podczas czytania, było bezwzględne używanie przez główną bohaterkę perswazji - jakoś nie miała zbytnio wyrzutów sumienia, rozwalając ludziom samochody lub je kradnąc. Każdy nowy bohater nasuwał pytanie: wróg czy przyjaciel? Poza tym u autorki nie odczujecie litości nad bohaterami, a tożsamość Historyczki wstrząśnie wami do głębi. Zakończenie jest mocne i mam tylko jedno zastrzeżenie - czemu ta książka była taka krótka?! Luka, wyjdziesz za mnie? Nie będę pakowała cię w śmiertelne kłopoty jak Audra, słowo! No tak, najgorsze, że on kocha ją tak, że w życiu by jej nie zostawił. Ich związek był cudownym dodatkiem do historii, ponieważ nie przedstawiał romansu nastolatków, a parę dojrzałych, troszczących się o siebie ludzi. Audra jest kobietą silną i zdecydowanie zdeterminowaną, aby chronić tych, których kocha, ale nie została wykreowana jako idealna zbawicielka i chwała za to autorce. Popełnia błędy, pozostaje zwykłą kobietą w niezwykłej sytuacji. Błazen to bohaterka niesamowicie inteligentna, ale także oddana. Idealna przyjaciółka! Postaci są bardzo realne i zróżnicowane, ale nie ma wśród nich podziału na dobro i zło. Oczywiście, jest kilka osób, którym możemy zaufać lub nie, ale cała reszta pozostaje dla nas zagadką, dopóki autorka nie postanowi wprowadzić zwrotów akcji do ich życiorysów. Podsumowując, nie spodziewałam się tak dobrej kontynuacji. Przerosła ona moje oczekiwania wielokrotnie! Jeżeli czytaliście pierwszy tom i przypadł wam do gustu - sięgajcie. Jeżeli czytaliście Potomków, ale mieliście zastrzeżenia, jak ja - musicie przeczytać, aby odkryć ciąg dalszy tej niesamowitej przygody! A wiecie, co jest najlepsze? Wcale nie musicie dokładnie pamiętać pierwszego tomu - sama Audra przypomina nam na początku, co się w nim działo :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-05-2017 o godz 23:13 Wąchając książki dodał recenzję:
http://www.wachajac-ksiazki.pl/2017/05/pierworodna-tosca-lee.html „Pierworodna” to najbardziej wyczekiwana przeze mnie powieść tego roku. Po szaleńczym zakochaniu się w pierwszym tomie, nie mogłam odpuścić sobie również kolejnego. Nie miałam bladego pojęcia czego mogę się spodziewać po zakończeniu „Potomków”, a do tego w opisie pojawiła się wzmianka o zdradzie. I powiem Wam, że to właśnie to złamało mi serce na kilka miesięcy, gdzie w każdej wolnej chwili myślałam o tym, kto dopuści się tego haniebnego czynu. Akcja powieści jest szalona, ale jednocześnie przejrzysta i do opanowania. Uwielbiam, kiedy autor wplata pościgi do cudownego wątku miłosnego, który dodatkowo łączy z historią i silnymi bohaterami. Lee napisała powieść, która zabiła mnie wewnętrznie i poprzestawiała wszystkie priorytety, za co bardzo jej dziękuję. Właśnie za sprawą tej autorki zaprzestałam czytanie gatunku YA, ponieważ wiedziałam, że po tej powieści wszystkie inne historie o błahych problemach będą nijakie i nie będę umiała się nimi cieszyć. Audra to jedna z moich ulubionych bohaterek. Naprawdę, tak doskonale skrojonej postaci dawno nie spotkałam w żadnej książce. Jest odważna, inteligentna, empatyczna i altruistyczna. Po prostu kocham jej wybuchy emocji oraz miłość, którą otacza swoją rodzinę. Ciągle nie mogę uwierzyć, że dopiero teraz doszło do mnie, jak niektórzy pisarze spłycają to uczucie. Wracając do tematu, to tak naprawdę ciągle nie wiem, co mogę napisać o tej bohaterce, żeby oddać cały jej charakter i równocześnie nie piszczeć z radości. Oczywiście przez powieść przewija się cała masa poznanych już wcześniej bohaterów, ale również rzesza nowych, zaskakujących postaci, które doprowadziły mnie kilka raz do szewskiej pasji. Napiszę również kilka słów o Luce, ponieważ nie byłabym sobą, gdybym nie wspomniała to kolejnej magicznej postaci, która zaprzątała moje myśli oraz przyprawiała o szybsze bicie serca. Ten mężczyzna, chociaż młody, przeżył naprawdę wiele i jego odwaga, poświęcenie i miłość są naprawdę... piękne, cudowne, magiczne. „Pierworodna” to powieść z magią, jakich mało. Zawrotna akcja, genialni bohaterowie oraz lekkie pióro Lee to przepis na wyśmienitą powieść, która powala na kolana i nie pozwala podnieść się zbyt szybko. Naprawdę, ta historia jest jedyna w swoim rodzaju, oryginalna, niepowtarzalna i uzależniająca. Polecam bardzo, bardzo gorąco. Coś takiego można przeżyć tylko raz.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Załaduj więcej recenzji Pokaż mniej recenzji

Dostawa i płatność

Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

TERMIN ZWROTU

14 DNI

Z KARTĄ

30 DNI

Lee Tosca

Potomkowie Lee Tosca
30,99 zł
34,90 zł
Judasz Lee Tosca
31,49 zł
35,00 zł
Królowa Saby Lee Tosca
35,49 zł
39,90 zł
Iskariot Lee Tosca
73,99 zł
90,61 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Pax Pennypacker Sara
24,49 zł
29,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Lato Eden Flanagan Liz
29,49 zł
32,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Potomkowie Lee Tosca
30,99 zł
34,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Potomkowie Lee Tosca
30,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Płonąca korona Carson Rae
30,49 zł
33,90 zł
strona produktu - rekomendacje Światło Asher Jay
21,99 zł
29,90 zł
strona produktu - rekomendacje Czarny klucz Amy Ewing
34,99 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Judasz Lee Tosca
31,49 zł
35,00 zł
strona produktu - rekomendacje Morze spokoju Millay Katja
33,99 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Luonto Darwood Melissa
36,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Cień żywiołu Fallon Leigh
30,99 zł
34,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanych

 zamknij  korzyści