Ilość: szt.
Cena:
36,49 zł 39,90 zł
Oszczędzasz:
3,41 zł (9%)
U dostawcy
Wysyłamy w 24h
Autor:
Wydawca: Wydawnictwo Sonia Draga
Okładka: miękka
Data premiery: 2012-09-05
Inne wydania: Cena:
okładka miękka  36,49 zł
audiobook MP3  31,49 zł
ebook

16 lat empik.com, ulubione produkty do 80% taniej! Całą ofertę znajdziesz TUTAJ.

Uwaga! Oferta ważna do 23:59 29 września 2014 roku lub do wyczerpania zapasów.
  • Opis
  • do góry

    Opis

    Książka „Pięćdziesiąt twarzy Greya” E. L. James opowiada losy studentki literatury Anastasi Steel i zabójczo przystojnego biznesmena. 

    Młoda dziennikarka jedzie w zastępstwie swojej koleżanki przeprowadzić wywiad dla gazety studenckiej z rekinem biznesu, przystojnym i zamożnym Christianem Greyem. Od pierwszych minut spotkania mężczyzna zaczyna fascynować i urzekać Ann. Czuje, że ją onieśmiela, a powietrzu wisi coś elektryzującego, czego dziewczyna nie potrafi nazwać. Z ulgą kończąc rozmowę postanawia zapomnieć o intrygującym przystojniaku i wrócić do swojego poukładanego życia. Gdy wydaje się, że już nic się nie zmieni w życiu Ann, nazajutrz rano w sklepie, w którym dorywczo pracuje, zjawia się Christian Grey. I proponuje kolejne spotkanie...

    Niedoświadczona i niewinna dziewczyna nie wie jeszcze, że Christian opętany jest potrzebą sprawowania nad wszystkim kontroli i że pragnie jej na własnych, dość niezwykłych warunkach… 
    do góry

    Recenzje

    Napisz recenzję Przeczytaj wszystkie 244
  • Recenzje Napisz recenzję
  • Porażka
    • 1
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    estera giza 09 września 2014
    Może przeczytałam z 10 stron. Pożyczona przez koleżankę i na szczęście nie oddana.
    W porządku
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Angelika Szeptun 02 września 2014
    Bardzo wciągająca chociażby dlatego, że zupełnie inna na rynku :) polecam jako oderwanie od racy. Taki odmóżdżacz leniwy :)
    50 twarzy Greya
    • 3
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    zaczytanamarzycielka8 22 sierpnia 2014
    Dzisiaj przychodzę do was z książką którą jedni uwielbiają a drudzy nienawidzą . Ja będę tej książki bronić. Rozumiem że każdy może mieć inny gust i swoje zdanie , szanuje to … ale denerwuje mnie opinia osób która nigdy nie miała tej książki w ręce , tej ani żadnej innej. Długo wzbraniałam się przed przeczytaniem tej książki , wiele osób opowiedziało mi chyba wszystkie najlepsze szczegóły w tej książce i stwierdziłam że nic chyba już mnie bardziej nie zaskoczy … Sama również przeczytałam kilka forum internetowych gdzie osoby które nie znały fabuły określały tą książkę jako : pornos czy ostrzejsza forma kultowego już Zmierzch ! Ja nie widzę tutaj żadnego podobieństwa.

    „Czasami się zastanawiam, czy przypadkiem coś jest ze mną nie tak. Być może za dużo czasu spędzam w towarzystwie moich bohaterów literackich i, co za tym idzie, moje ideały i oczekiwania są zdecydowanie zbyt wysokie.”

    Chyba każdy zna już fabułę tej książki. Anastasia Steel poznaje Christiana Greya zupełnie przez przypadek. Wpada do jego gabinetu jak długa potykając się o własne nogi ;) Już wtedy zaczyna coś pomiędzy nimi iskrzyć … Głowna bohaterka to z natury szara myszka , niedoświadczona życiowo dziewica która z seksem nie ma zupełnie nic wspólnego. Po poznaniu przystojnego młodego biznesmena wkracza do świata erotyzmu , ale i różnych zabaw z kategorii sadyzmu i fetyszu.

    „- Co to jest waniliowy seks? - Czysty seks, Anastasio. Żadnych zabawek ani dodatków (...) -Och.- Myślałam, że nasz seks był czekoladowy z sosem karmelowym i wisienką na wierzchu. Ale co ja tam mogę wiedzieć..”


    Mi osobiście książka spodobała się na tyle abym mogła mieć o niej pozytywne zdanie , wiem że nie jest to jakaś literatura dojrzała i dająca wiele do myślenia. Można to raczej nazwać pospolitą masówką ale i tak wywołała na mojej twarzy wiele wypieków. Przeczytałam ją z przyjemnością a na mojej półce zagościły już kolejne dwie części tej sagi ;)

    zapraszam na bloga : http://zaczytanamarzycielka8.blogspot.com/
    50 twarzy Greya EL JAMES
    • 5
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Korniuela97 21 sierpnia 2014
    Gorąca, elektryzująca od samego początku! - takie wrażenie wywarła na mnie zachwalana przez wszystkich mocno erotyczna powieść. O dziwo! najbardziej zaskoczyła - i ucieszyła - postać Anastazji pełnej kobiecości i wdzięku, choć równocześnie nieświadomej. Jej zabawne, autoironiczne poczucie humoru i zadurzenie Christianem (no bo szczerze - kogo nie zachwyciłby Szary ;) Książka absolutnie godna polecenia, wnosi wiele nie tylko do naszych zabaw ;)
    Rewelacja
    • 5
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Ewelinka 20 sierpnia 2014
    Gorąca i kipiąca namiętnością od pierwszych stron. Warta przeczytania i poznania namiętności,szaleńczego i gorącego seksu.
    50 twarzy Greya
    • 3
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    sler 25 lipca 2014
    Kupiłem żonie i nie przebrnęła, znajoma pożyczyła i jest zachwycona.
    Książka na pewno jest dobra, ponieważ zdobyła uznanie wśród czytelniczek
    na całym świecie, ale na pewno musi trafić w gust.
    przereklamowane romansidło
    • 1
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Monika Maciejowska 24 lipca 2014
    jak dla mnie nuda, fabuła kiepska i gdyby nie opisy seksualnych przygód głównego bohatera, nikt by o książce nie usłyszał - (nastolatki albo starsze wyposzczone panie będą czytały z wypiekami na twarzy)
    przereklamowane
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    anonymous 17 lipca 2014
    bardzo mnie rozczarowała, banalna treść powtarzalna
    Pięćdziesiąt twarzy Greya
    • 5
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    mika.er 16 lipca 2014
    Książka rewelacyjna i wcale nie mam tu na myśli wątku erotycznego. Czyta się ją jednym tchem. Fabuła, choć dość nierealna, ciekawa i wciągająca. Nie można skończyć na przeczytaniu tylko pierwszej części. Można przy niej odpłynąć i zapomnieć o rzeczywistości :) gorąco polecam
    Świetna!
    • 5
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Karolina Nikiel 11 lipca 2014
    Świetna, wciągająca, intrygująca, wywołująca rumieńce ! POLECAM, warta przeczytania :-)
    Uzależnia :)
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    basiak18 09 lipca 2014
    Przeczytasz raz, przeczytasz kolejne 5 razy.
    Jena z moich ulubionych książek :) Czytając całą serię potrafiłam jeden fragment przeczytać po trzy razy. Wciągająca, zaskakująca momentami denerwująca. Jest to książka do której na pewno jeszcze nie jeden raz wrócę.
    Rzeczywiscie dobra
    • 5
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Emilencja 01 lipca 2014
    Teraz juz rozumiem na czym polegala ta wielka fascynacja Grey'em. Ksiazka dobra, przyjemnie sie czyta.
    Pięćdziesiąt twarzy Greya
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Ewelina Minorczyk 30 czerwca 2014
    Książka super, polecam każdemu ;) przeczytam jeszcze 2 kolejne części.
    Nic dodać,nic ująć
    • 5
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    virtualna 26 czerwca 2014
    *ONA-młoda, niewinna ,nie zdająca sobie ze swojego piękna studentka.
    *ON-rekin biznesu, zabójczo przystojny,władczy mężczyzna, który skrywa mroczny sekret.
    *Wyjawienie tajników ,nie tylko zmysłowego ,ale również perwersyjnego seksu,w którym pełno erotycznych doznań,o których większość z nas nie miała pojęcia.
    -To wszystko sprawia,że książkę czyta się jednym tchem.
    Uwielbiam czytać tę książkę, z wypiekami na twarzy czekając na powrót męża. Łączy dobry styl z wyjątkową przyjemnością czytania.
    Klasyk
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Magda/ 04 czerwca 2014
    Juz można powiedzieć, że jest to klasyk. Świetna książka, bardzo dobrze rozpisane postacie i ten klimat. Jak dla mnie niepowtarzalny. Bardzo dobrze mi się czytało o relacjach między Ann a Christianem. Napięcie cały czas rosło. I naprawdę nie jest to przereklamowana książka. Zdecydowanie polecam fankom powieści erotycznych.
    :)
    • 5
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Monika Nowakowska 03 czerwca 2014
    Bardzo ciekawa i bardzo wciągająca książka. Wszystkie części są godne polecenia :)
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    najlepsza trylogia !
    • 5
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Anna Betka 06 maja 2014
    JEszcze nie spotkalam sie z ksiazka ktora by byla lepsza od tej a bylo ich naprawde wiele... POLECAM !!!!!!!!!!!!
    :)
    • 5
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    agnole 06 maja 2014
    Uwielbiam wszystkie książki tej serii. Czyta się z zapartym tchem. Jak się zacznie czytać to nie można skończyć. Wciągająca bardzo.
    Jest dużo książek erotycznych ta jest średnia
    • 1
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    jolkana 22 kwietnia 2014
    Średnia książka, na rynku jest dużo lepszych erotycznych książek na rynku napisanych lepszym językiem i z lepszymi scenami erotycznymi np : "Facet na telefon" albo "Strzała Kusziela". 50 twarzy jest najwyżej średnią książką daję jej 3 gwiazdki bo nie zachwyciła mnie ani językiem ani nie rozgrzała, drugiej części nie przeczytam bo nie obchodzi mnie co będzie dalej.
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    50 twarzy Greya
    • 5
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    ANNA GAŁEK 19 marca 2014
    Super książka. Czytasz jednym tchem i nie można się oderwać. 2 dni i przeczytana. Kupuję pozostałe części.
    Pięćdziesiąt twarzy Greya
    • 1
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Asia88 12 marca 2014
    Podobno niesamowity sukces literacki... Zaczęłam czytanie "Pięćdziesięciu twarzy Greya", ponieważ słyszałam pochwały ze strony koleżanek. Dość sceptycznie podchodziłam do lektury i nie byłam specjalnie zainteresowana. Nie przepadam za tego typu literaturą. Jednak wiedziona ciekawością i ja się ugięłam.
    Początkowo całkiem mi się podobało. Jednak pozytywne wrażenie bardzo szybko się ulotniło... Powodów jest co nie miara, aż trudno wszystkie wymienić.
    Ana jest nudna, naiwna i przedstawienie narracji pierwszoosobowej w jej wykonaniu jest trudne do zniesienia. Christian to zdecydowanie inna bajka. Zwrot o 180 stopni... Jeśli miałabym określić go w jednym słowie, byłoby to: niepoczytalny.
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    Ekspert empiku poleca
    • 5
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Ekspert Empiku 19 lutego 2014
    Ona niewinna i piękna, on przystojny i nieprzyzwoicie bogaty... To tyle z bajkowego story. Bo Christian Grey lubi przemoc, a Anastasia, choć kocha, nie wie, ile bólu zniesie. Czy wiszący w powietrzu, pełen namiętności romans będzie początkiem końca czy obietnicą czegoś niezwykłego? Jaką tajemnicę skrywa przeszłość Christiana i jak wielką władzę mają drzemiące w nim demony? Pozycja wyuzdana, literatura hmm... a sukces murowany. Hipnotyczna, uzależniająca, iskrząca seksem i erotyką powieść, której nie sposób odłożyć. Książka, która zrewolucjonizowała życie seksualne kobiet.
    Marta Żynel, empik Białystok
    Niezastąpiona!
    • 5
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Ania Bątruk 12 lutego 2014
    Do tej pory nie znalazłam książki z działu Literatura erotyczna, która mogłaby być choć odrobinę dobra,tak jak "50 twarzy..." A zafascynowana Grey'em przeczytałam ich wiele,wiele,wiele :-) Wszystkie są (moim zdaniem) nieudaną próbą/podróbą E.L.James. Jak do tej pory żadna nie zrobiła na mnie takiego wrażenia,jak E.L.James i jej 3 tomowa powieść, dlatego z całego serca POLECAM tym wszystkim,którzy jeszcze nie czytali.Zacznijcie swoją przygodą z literaturą erotyczną od "50 twarzy Greya",a nic,na pewno nic już Wam się tak nie spodoba, jak TO :-))
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    romans erotyczny
    • 5
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Krissy 07 lutego 2014
    Najpierw byl Christian Grey a później Gideon Cross. Ja uważam,że E.L.James doskonale wie, o czm pisze, jak wzbudzić pożądanie nie tylko u kobiet , ale i meżczyzn. Wszystkie 3 części opowieści o Christianie i jego (nie)uległej dziewczynie są genialnie obmyslone, przedstawione i zarysowane. Uczucia, emocje, napięcie , a także towarzyszace niezaspokojone popedy seksualne pokazują jak bardzo człowiek może uzależnic się od drugiej osoby pod każdym wzgledem. Oprócz igraszek i nieziemskich doznac poznajemy także historie z przeszłosci bohaterów, z którymi oni nie potrafia sobie sami poradzić. Wszystkie części sa piękne i perwersyjne zarazem. Jest to seria zarówno dla fanow romansow jak i erotyków.
    Grey
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Dżekinka 02 stycznia 2014
    Zdecydowanie najlepsza książka ubiegłego roku jaką czytałam. Hisotria Ann i Grey’a naprawdę jest świetnie napisana, trochę dla mnie to jest taka erotyczna wersja kopciuszka. Książka wciąga niesamowicie, nie tylko dlatego, że ma dużo erotycznych fragmentów, ale też dlatego że losy bohaterów tak wciągają. Naprawdę polecam każdej kobiecie/dziewczynie która jeszcze nie czytała.
    świetna!
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Martyna Muszyńska 28 grudnia 2013
    600 stron przeczytałam w tak krótkim czasie, że aż sama byłam zdziwiona. Książka jest porażająco fantastyczna! Nie mogę się czekać, aż przeczytam kolejną część.. na szczęście to już niebawem. Czytając kilka stron, chce się dowiedzieć więcej na temat tego, co będzie dalej. Nie da się od nie oderwać. Jedna z najlepszych książek jakie przeczytałam. Polecam!
    50 twarzy Greya
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Hausex 26 grudnia 2013
    Tyle co się złych recenzji naczytałam o tej książce to nie jestem w stanie nawet policzyć. Jednak szłam za wewnętrznym głosem, i stwierdzę otwarcie, że zrobiłam bardzo dobrą inwestycję w książkę. Podoba się, wracam do niej co jakiś czas. Są w niej momenty erotyczne, lecz to tylko ubarwienie. Fabuła jest ciekawa. Jednym słowem wciąga i szczerze polecam do poświęcenia choć chwili na rozdział. Mnie osobiście pierwsze 30 stron zaciekawiło i tylko myślałam "co będzie dalej?". Jedyne co książce mogę zarzucić, to język. Tak język, wersami, jest to napisane aż za banalnie, nie porównywalnie do wersji angielskiej. Lecz niech to was nie zniechęci, szczerze i gorąco polecam ;)
    50 twarzy greya
    • 5
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Oliwiaa 22 grudnia 2013
    "50 twarzy Greya" to książka, kierowana głównie do kobiet. Według statystyk sprzedaż wynosiła 1 książkę na minutę, osiągnęła sprzedasz aż 15 milionów w trzy pierwsze miesiące. Autorką jest E L James, która od dzieciństwa marzyła o wydaniu własnej książki, niestety przełożyła to na późniejszy czas by zająć się karierą i rodziną. Po latach zadebiutowała wydając trylogię "50 twarzy Greya". Światowy hit opowiada o Anastasii Steele, która jedzie w zastępstwie za przyjaciółkę przeprowadzić wywiad z Panem Christianem Greyem. Od razu czuć miedzy nimi nietypowi związek, który nie daje o sobie zapomnieć każdej ze stron. Grey uparcie nie daje o sobie zapomnieć, ale też dyskretnie ostrzega kobietę o swoich "pięćdziesięciu twarzach", oczywiście nie mówiąc o niczym wprost. Po kilku spotkaniach Panna Steele i Pan Grey zawierają układ i podpisują formalności, gdyż Grey chcę zachować swoje szare strony przed światem zewnętrznym.
    50 twarzy Greya
    • 5
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Oliwiaa 22 grudnia 2013
    "50 twarzy Greya" to książka, kierowana głównie do kobiet. Według statystyk sprzedaż wynosiła 1 książkę na minutę, osiągnęła sprzedasz sięgnęła aż 15 milionów w trzy pierwsze miesiące. Autorką jest E L James, która od dzieciństwa marzyła o wydaniu własnej książki, niestety przełożyła to na późniejszy czas by zająć się karierą i rodziną. Po latach zadebiutowała wydając trylogię "50 twarzy Greya". Światowy hit opowiada o Anastasii Steele, która jedzie w zastępstwie za przyjaciółkę przeprowadzić wywiad z Panem Christianem Greyem. Od razu czuć miedzy nimi nietypowi związek, który nie daje o sobie zapomnieć każdej ze stron. Grey uparcie nie daje o sobie zapomnieć, ale też dyskretnie ostrzega kobietę o swoich "pięćdziesięciu twarzach", oczywiście nie mówiąc o niczym wprost. Po kilku spotkaniach Panna Steele i Pan Grey zawierają układ i podpisują formalności, gdyż Grey chcę zachować swoje szare strony przed światem zewnętrznym.
    Czysta erotyka
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    PatrycjaSosnowska 10 grudnia 2013
    Treść = czysta erotyka, poprawa relacji damsko-męskich, wyobraźnia, łóżko, nowości, eksperymenty, 50 odsłon rzeczy o których nie śniło się filozofom, bicie serca, pożądanie. O tej książce nie trzeba więcej pisać.
    Powala, niekoniecznie na kolana, ale na... łóżko. Zadba o to aby w każdym związku pojawiło się coś wyjątkowego i nowego.
    Najlepsza książka EVER!
    50 Twarzy Greya
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    tomekgrab 29 listopada 2013
    Piękna oprawa, treści nie znam, ale za to moja żona jest w ósmym niebie.
    Ta recenzja przydała się 2 razy
    Świetnie napisana książka
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    JULITA STAROSTA 18 listopada 2013
    Świetnie napisana książka... pierwszy raz w 100% przeżywałam czytanie tej książki.... zakończenie bardzo mnie zaskoczyło........ czytając kolejne dwie części wszystko mi się ułożyło w świetną całość....
    Nie czytam tego rodzaju książek ... zawsze mnie one nudziły.... były przewidywalne... z serią jest inaczej... jeżeli po przeczytaniu 50 stron książki nie odkładam jej... tzn. że jest bardzo interesująca i wciągająca........ Gorąco polecam i to polecam mężatkom, które nie doceniają swoich mężów.... ja czytając tą książkę odkryłam drugą stronę mojego męża... do której wcześniej nie chciałam za bardzo odkryć.........
    Polecam
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    KarolinaC. 09 listopada 2013
    Książka jest naprawdę bardzo dobra. I nie rozumiem osób, które wypowiadają się na temat tej książki czytając ją np. do połowy. Szczerze mówiąc bardzo mnie zszokowało zakończenie pierwszego tomu. Cytuję: " A sceny erotyczne to pani autorka opierała chyba na redtube. Zero realizmu". Z tym się nie zgodzę, ponieważ w tej książce nie chodziło o normalny, "waniliowy" sex. Tylko właśnie wyjątkowy, z bólem, sado-maso. W książce Grey mówił o BDSM (jeśli ktoś nie wie lub nie czytał książki). BDSM − skrótowiec pochodzący od słów "związanie" i "dyscyplina", "dominacja" i "uległość", sadyzm i masochizm. Odnosi się do szerokiego spektrum działań i form relacji międzyludzkich, które w wielu przypadkach nie są powszechną praktyką w relacjach seksualnych. Oprócz zachowań z zakresu dominacji, składania, dyscypliny, kar, niewoli, fetyszyzmu znajdują się także te dotyczące pełnego spektrum osobowości i interakcji seksualnej. Mimo, że niektóre działania mają formę przymusu.
    Polecam
    • 5
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    ilona.acznik 25 października 2013
    Wiem, że opinie na temat tej książki jak również pozostałych dwóch części są różne natomiast uważam, że wszystko zależy od tego czego kto szuka :) Autorka pisząc trylogię powiedzmy erotyczną raczej nie liczyła, że zdobędzie dzięki temu nagrodę literacką. Moim zdaniem jest to bardzo wciągająca opowieść o miłości i jej sile, ale przede wszystkim o pożądaniu jakie łączy dwoje ludzi. Niestety o takiej namiętności większość z nas może tylko pomarzyć, albo przeczytać w książce :) nie mówiąc już o tym gdzie znaleźć mężczyznę dla którego jesteśmy całym światem :) polecam Paniom które chcą oderwać się od codzienności :)
    Ta recenzja przydała się 4 razy
    50 klisz literackich
    • 1
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Shaak Ti 21 października 2013
    Jako literaturoznawca widzę tutaj w tych wszystkich entuzjastycznych recenzjach typowe działanie książek popularnych - czytelniczki odnajdują w powieści odzwierciedlenie swoich marzeń i niespełnionych fantazji. Ta pozycja skłoniła mnie do refleksji nad stanem kultury - nie tylko uświadomiła mi, że można napisać coś gorszego od "Zmierzchu", lecz także to, że wymagania czytelnicze są bardzo niskie. Zadaję sobie pytanie jak można identyfikować się z - tu cytat przyjaciółki - "bezmózgą amebą" jaką jest A. Steele oraz wzdychać do "brokatowego Adonisa" Ch. Greya.

    Książka powiela schemat romansowy o Kopciuszku - ona jest biedna, nieporadna, on - bogaty i wszystko ma wielkie. Ona jest całkowicie zależna od niego, on okręca sobie ją wokół palca. O ile jednak w "Kopciuszku" można odnaleźć morał, tutaj tak naprawdę erotyka jest pretekstem do fabuły - a taka zależność nigdy nie może wyjść na dobre. Tak, polecam przeczytanie tej książki - ale tylko po to, by przekonać się jak jest zła.
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    Christian Grey
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Daisy 12 października 2013
    Pięćdziesiąt twarzy Greya to dla mnie już na zawsze będzie książka szczególna ponieważ od niej zaczęłam swoją przygodę z erotykami. Chciałam przeczytać tę książke ponieważ tyle o niej slyszalam i chciałam się sama przekonać czy faktycznie jest tak przyciągająca dla kobiet jak wszyscy twierdzą. I szczerze mówiąc była zaskoczona jak mnie wciągnęła. Historia młodej Anastazji to historia którą każda dziewczyna z fantazją chciała by po części przeżyć. Czyta się tę książkę bardzo przyjemnie i tajemnicza postać Greya jest naprawdę pociągająca. Mówiąc którko zostałam fanką Greya na dłuższy czas. Już czytałam kolejne części, a wszystko zaczęło się od tej. Polecam Wam!
    ??
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    sysia2903 08 października 2013
    Powiem tak, zastanawiałam się nad tym jaką recenzję napisać... otóż pomysł podrzucił mi mój mąż - cytuję: "ta książka musi być dobra skoro tak wszyscy o niej mówią - obojętne czy jest to zła recenzja czy dobra" może właśnie w tym tkwi sukces tej książki. Ale jeśli o mnie chodzi- przerwałam w połowie i za jakieś 3 tygodnie sięgnęłam, żeby mi się na półce nie kurzyła, skończyłam i jakie jest moje zdanie w tym temacie?? Historia ?? średnia na jeża - widać, że autorka ciągnie główny wątek i wrzuca do niego takie bonusy w postaci dodatkowych wątków, o których wcześniej nie było nawet mowy. Jestem gatunkiem czytelnika, który czeka na przemianę bohatera... ona tutaj jest, ale jest tak prosto napisana. Niestety jestem trochę rozczarowana bo nie ma książka głębi. Myślę, że dlatego tak to odczuwa. A co do erotyzmu?? a on tutaj w ogóle jest ?? Myślę, że sukces tej książki jest właśnie taki (jak mój luby stwierdził) oparty na mówieniu o książce innych ludzi.
    do przeczytania
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    dzeki 07 października 2013
    Książka ma fajny klimat i wciąga – to niezaprzeczalne atuty – kilka godzin w pociągu minelo w oka mgnieniu! Trochę przeszkadza ubogi język powieści ( ale to może tłumaczenie) oraz kiczowata fabuła. Ale od czasu do czasu trochę kiczu nie zaszkodzi :)
    50 twarzy Greya
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    pchła 06 października 2013
    Książka strasznie nudna. Ledwo dobrnęłam do końca i zastanawiam się czy warto sięgnąć po kolejne części. Chyba zbyt bardzo przereklamowane te książki Pani E.L James... Słyszałam, że kolejne części są jeszcze bardziej nudne, myślę, że jedyne co może zachęcić do ich przeczytania to dalsze losy bohaterów. Bardzo irytująca jest główna bohaterka, która ciągle "bąka", "wzdryga się" i policzki ma purpurowe. Widocznie autorka książki nie zna innych określeń poza tym użytymi w książce. Bardzo ubogie słownictwo. Jeśli ktoś mało czyta i postanawia wziąć tą książkę do ręki tylko dlatego, że ma być pełna ekscytujących scen to może będzie zauroczony tą książką. Jak dla mnie to trochę za mało, a po drugie ubogie słownictwo.
    polecam
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Mati 05 października 2013
    Romansidło z elementami erotyki – taką usłyszałam opinię od koleżanki - może właśnie dlatego skusiłam się na zakup! Czyta się fajnie, choć główna bohaterka jest nieco irytująca w swej naiwności :) Parę mankamentów warsztatowych również nie odebrało mi przyjemności czytania – polecam na długie jesienne wieczory.
    romans
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    make_my_day 04 października 2013
    Uległam – na wakacjach :) Naprawdę nie wiem, skąd tyle niepochlebnych opinii o tej książce! Literatura lekka, łatwa i przyjemna. Wydaje mi się, że bliżej jej do romansu, niestandandardowego, ale jednak romansu, niż do literatury erotycznej. Może nawet zajrzę do kontynuacji!
    50 twarzy irytacji
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Anna Wiśnicka 04 października 2013
    Kupiłam książkę po usłyszeniu samych wspaniałych opinii od koleżanek z pracy. Od razu dwa tomy. I żałuję. Przebrnęłam w mękach przez pierwszy, mając nadzieję, że drugi pozytywnie mnie zaskoczy. Zawiodłam się.
    W kółko te same teksty o "bogini", "Barnabie", "potrójnych fikołkach", przygryzanie wargi i wywracanie oczami. Nie ma chyba strony, żeby nie pojawiło się chociaż jedno z tych słów.
    Książka jest bardzo przewidywalna, im dalej w nią brnęłam tym bardziej mnie nudziła i irytowała. Nie skończyłam drugiej części i nie zamierzam. Pisana językiem dziewczynki z podstawówki, a sceny erotyczne to pani autorka opierała chyba na redtubie. Zero realizmu. Osobiście nie polecam.
    50 twarzy Greya dla kobiet
    • 4
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    MagdaJarocka 04 października 2013
    „Pięćdziesiąt twarzy Greya” to pierwsza książka z cyklu erotycznych powieści dla kobiet. Mnie książkę poleciła koleżanka, która zachwycała się nią. Po przeczytaniu rozumiem dlaczego. Książka opowiada historię Anastazji Steel i tego jak poznała pociągającego biznesmana Christiana Greya. Ann jest dziennikarka i podczas wywiadu z Greyem między nimi coś zaiskrzyło. Ann szybko odkrywa, że Grey ma obsesję na punkcie kontroli i nietypowe upodobania seksualne. Książkę czyta się naprawdę z wypiekami na twarzy. Fabuła wciąga od pierwszego rozdziału, a gdy skończymy chcemy więcej. Polecam każdej kobiecie, która o Greyu jeszcze nie słyszała.
    Wciągająca lektura nieobowiązkowa
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    cheese 03 października 2013
    Trudno się oderwać! Intrygująca relacja między głównymi bohaterami, widać że autorka ma bujną wyobraźnie :) :) Pokazuje inny punkt widzenia na sferę intymną. Wciąga i choć budzi sprzeczne emocje, i tak zdecydowałam się na zakup kolejnych części!
    A jednak!
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    ja_wiem_lepiej 02 października 2013
    Zanim pojawiła się ta książka, wiele o niej napisano i powiedziano. I raczej nie było to nic, co zachęcałoby mnie do lektury! Ale ponieważ lubię mieć własne zdanie na każdy temat - postanowiłam kupić! Ukrywając się przed Nim, przeczytałam! A w zasadzie pochłonęłam:) Nie wiem, w czym tkwi haczyk, ale ja ewidentnie dałam się złapać:)
    Pierwsza książka
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Aleksandra Szoć 29 września 2013
    Zaczynając od początku, nie lubiłam czytać takich romansów, ale... To się zmieniło :)
    Oczywiście, że się pojawiły powtórzenia, tj. ''rozpadanie na milion kawałków'', czy ''jęczę''. Ludzie, którzy krytykują autorkę, a właściwie jej książkę, słowami ''Wygląda na romans pisany przez nastolatkę'' nie mają racji. No przepraszam bardzo, ale E L James ma inny styl pisania. Pogratulować jej można, że mimo Waszej krytyki i jej tzw. ''dziecięcego pisania'' osiągnęła taką sławę.
    Kontynuując...
    Ogólnie rzecz biorąc, nie przeczytałam o czym jest ta książka zanim zaczęłam ją czytać. Wyłapałam ją na wyprzedaży i stwierdziłam, że jeżeli ją kupię, zaprzestanę ciągle spoglądać na bilbordy reklamujące tą książkę. Z początku myślałam, że jest to jakaś książka akcji, który główny bohater jest jakimś szpiegiem o pięćdziesięciu twarzach :D Cóż, potem dowiedziałam się, że jest to erotyk...
    Nie zawiodłam się. Polubiłam. Nie jest to perfekcja, ale warto przeczytać :)
    Szału nie ma ....
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    pyszczek80 23 września 2013
    Najbardziej wkurzające jest powtarzanie przez główną bohaterkę słów padających po seksie z Greyem, iż rozpadła się na milion kawałków....czy ktoś liczył ile razy padło to stwierdzenie.....wieje nudą w opisie scen seksu i kolejne opisy są przewidywalne.
    Pięćdziesiąt twarzy Greya
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    pyszczek80 23 września 2013
    Do zakupu książki zachęciły mnie komentarze znajomych. Przeczytałam całą trylogię. Szału nie ma. Jeśli ktoś chce przeczytać fają książkę niech kupi coś Zafona.
    DLA MNIE KOSZMAR
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    MAGDALENA LESZCZYNSKA 23 września 2013
    Pierwsza ksiazka, ktora przeczytalam prawie do polowy i to meczac sie strasznie. Nudna, przewidywalna. Nasluchalam sie, jaka super i kupilam. I to obie czesci. Pieniadze wyrzucone w bloto.
    no dobrze ..moja Bogini kiwa potakujaco głową i usmiecha sie "wreszcie to napisałaś A."
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    asjaw 21 września 2013
    jak wyzej
    ok... skończyłam I tom ... wiem wiem to tylko ksiązka ale...zaczęłam II i tu pękłam ..a Moja Bogini aż sie popłakała
    a tak popłakała sie zywymi łzami
    scena jak po kolacji (jadąc z wystawy Jose) rozmawiaja w aucie .... tak to zrobiło na mnie wrażenie
    coż sa ludzie , ktorzy pragną czuc bardziej, silniej i żyją emocjami (cos o tym wiem) i wbrew pozorom maja je - uczucia
    Drogi Panie Wr. *** ...czy musi mnie Pan gonic jak króliczka nawet ksiązką z Empiku?
    jakim cudem Prosze Pana ktos zza Oceanu pisze o Nas ? Nie dosłownie ale osobowości i reakcje bardziej niz identyczne
    dlatego tez gdy oznajmił mi Pan wówczas (w marcu chyba) , ze przeczytał te ksiązke - przekornie wie Pan co odpowiedziałam ...ale przekora mineła a ciekowść co tez Pan przeczytał w niej była silniejsza ...otóż Drogi Pani Wr. dlaczegóz to Pan ze mnie drwił ...przeciez wtedt nalezało wspomniec, ze to o Nas
    A.

    *** Pan Wr. Zielonooki nie Szary ale równie złożona osobowość
    P.S. obym nie załowała tego co tutaj pisze
    nierealne...ale to ksiązka więc
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    asjaw 17 września 2013
    czytam ta pozycje ... nie chciałam "na gorąco" lubie ochłonąc i zabrac sie za lekture po "szale mody" jaki zaanował
    Moim zdaniem od razu bije w książce to, że pisze to kobieta dojrzała .... sceny łóżkowe choc mnie nie szokuja bo juz swoje lata mam sa dość dziwne. Dlacego tak msle? Otóż dlatego, że zachowania zarówno Anastazji jak i Christiaa nie pasuja do ich wieku ksiązkowego. On zdecydowanie mógłby miec z 40 lat przynajmniej a ona tez odrobine wiecej bądz jakies juz przezycia za soba w tej dziedzinie . Zachowanie Bohaterki jest nienaturlane... i załoze sie, ze nie jedna 20latka zachodzi w głowe co z nią nie tak , czy bohaterka jest "talenetm sexulanym" czy z czytjająca jest wyjatkowo nienamietna ;)
    Opisne relace i zachowania mozna przypisac smiało kobiecie dojrzalszej niz ta jaka jest Anastazja, nie mozna byc jednoczesnie niewinna az tak , rumieniąc sie jak nastolatka i tak wyuzdana ... wyzudanie i apetyt na taki sex przychodzi z czasem ..i doswiadczeniem.
    jedna cześć stanowczo mi wystarczy
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    tindada 15 września 2013
    Kupiłam, przeczytałam i odłożyłam na półkę. Wiem dlaczego na jej punkcie niektórzy oszaleli. Dla mnie to zwyczajny romans. Na dodatek łatwy do przewidzenia po jakimś czasie, a właściwie od samego początku. A sceny sexu… mimo, ze to miała być jedna z mocniejszych stron tej książki, robiły się coraz nudniejsze. Ktoś porównał główną bohaterkę do Belli Swan. Ja tez włożyłabym je do jednej szuflady. Obie płytkie i głupio naiwne. Ale przeczytałam, wiem i wystarczy.
    Moja opinia
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Mara 08 września 2013
    Książka bardzo kontrowersyjna, którą jedni uwielbiają, a inni nienawidzą. Wystarczy rzucić okiem na ilość opinii. Bez względu czy komuś się podobała czy nie - napisał swoją recenzję. Dlatego postanowiłam się skusić i przeczytać. I stwierdzam, że nie jest zła - fabuła typowego kopciuszka, który poznaje niezwykłego księcia, urzeczywistnienie własnych marzeń. I to jest chyba fenomenem tej książki, że jest naocznym urzeczywistnieniem marzeń niejednej kobiety.
    blade pojęcie o tym, co czytaliście
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    ernia 11 sierpnia 2013
    Czytając zamieszczone recenzje kręcę głową :-( Ta książka, to nie romansidło. Ktoś, kto tak o niej napisał, nie zauważył chyba sedna tej opowieści. Istotą tej książki nie jest sex i erotyka.... lecz człowiek - bohater to człowiek skrzywdzony przez ludzi i los, który boryka się ze swoimi demonami! Tak, książkę czyta się dobrze, choć tłumaczenie trochę szwankuje - czasem można się pogubić w dialogach, w tym co, kto mówi. Zdecydowanie to książka nie dla młodocianych odbiorców ukierunkowanych na "sceny łóżkowe", lecz dla czytelnika umiejącego czytać między wierszami.....
    Ta recenzja przydała się 2 razy
    Romansidło
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Ewelina S. 16 lipca 2013
    Nigdy nie porywały mnie romansidła. Książkę dostałam od koleżanki która dodała - " przeczytaj koniecznie całość". Chciałam się poddać po paru rozdziałach, ale się wciągnęłam.
    Szczerze polecam 2 i 3 część. Przeczytałam dosłownie jednym tchem, fajne oderwanie od rzeczywistości ;-)
    Harlequin
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    hania.mala 07 lipca 2013
    Toż to zwykły harlequin, skąd to poruszenie? Po tym jak te czytadła się skończyły, nastała moda na "miłosne opowieści" w przeróżnych gazetach plotkarskich. Moim faworytem był opis "a oczy miała jak dwie złote monety". Pasuje jak ulał :-)
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    Jak najbardziej TAK! POLECAM!
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    kluska :) 06 lipca 2013
    Dostałam tę książkę na imieniny i wiecie co? To był naprawdę trafiony prezent. Fantastyczna książka, wciągająca, intrygująca, mająca to coś w sobie, taką iskierkę i chęć czytania i czytania. Dziś ją skończyłam i czekam na kolejną część. Po co się rozpisywać? Sami przeczytajcie :)
    Magia!
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    MagdaM 01 lipca 2013
    Jest w niej coś magicznego...coś co kusi
    Świetna książka
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Louise582 29 czerwca 2013
    Szczerze polecam, bardzo mi się podobała
    Niebezpiecznie uwodząca i wakacyjna lektura.....
    • 5
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    BONKA 20 czerwca 2013
    Napisałam "niebezpiecznie uwodząca"....nie mogłam się zdecydować na zakup.Czytałam recenzje, pytałam znajomych i im więcej opinii miałam tym trudniej było mi się zdecydować...i powiem szczerze nie żałuję zakupu 3 tomów. I faktycznie mnie ksiązka "uwiodła" a czytam bardzo dużo i zdecydowanie nie należę do statystycznych 60% Poalków którzy nie przeczytali w ubiegłym roku ani jednej książki ...mogłabym każdego z 60 obdarować 1 czy 2 książkami. Czytam mnóstwo różnego rodzaju i książka jest dobra gdy mnie "pociąga" od pierwszych stron a czytanie jej to przyjemność a czas mija niepostrzeżenie tak jak przeczytane w dwa wieczory 600 stron. I kolejne tomy poszły równie szybko i równie mnie uwiodły co "50 twarzy Greya" Lektura lekka i przyjemna coż więcej a i temat intrygujący a poza tym tajemnica...przeszłość...niepewność wydarzeń...pewnego rodzaju nieprzewidywalność....a i ten pieprzyk który niekiedy wkradał się i nie dawał spokojnie spać mężowi ;)
    Super książka
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Magdalena Mazur 11 czerwca 2013
    Szczerze polecam
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    trochę mnie zakręciła
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Ola  06 czerwca 2013
    Książka od początku wciąga. Już od pierwszych stron zaczęłam namiętnie czytać ja w autobusie w drodze do pracy, przy tym się rumieniąc i marząc by i moje życie tak się potoczyło. Jednak im dalej w las tym więcej drzew jak to się mówi-książka po pewnym czasie jest monotematyczna, jak i nierealna. Nie powiem, każda kobieta marzy skrycie w domu, by chociaż raz podszedł do niej facet, namiętne pocałował i rzucił ja o ścianę, zdzierając przy tym z niej ciuchy, ale nie non stop. Książkę warto przeczytać, jednak nie tak wygląda realne życie .
    tłumaczenie NIE JEST SŁABE...
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    anonymous 03 czerwca 2013
    tłumaczenie jest wierne! Grey to taka sama kicha literacka w oryginale, a w dzisiejszych czasach tłumaczenie nie polega już na dopisywaniu nowych treści do oryginału!
    Każdy ma swoje zdanie.!
    • 5
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    forbiddenrose 02 czerwca 2013
    Książka jest świetna.!
    Nie potrafiłam przestać ją czytać tak bardzo mnie zaciekawiła.Od razu po skończeniu czytania tej książki zaczęłam czytać drugą część.Na pewno jeszcze raz przeczytam cały tom.
    kolejnych części nie kupię!
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    lacandy 31 maja 2013
    uległam ogólnemu szałowi i kupiłam tą książkę na promocji. miałam ochotę na jakąś lekką powieść romantyczną z nutą pikanterii. liczyłam jednak na coś więcej...przeczytałam te niespełna 600 stron dość szybko, ale zawiodłam się. co chwila opisane sceny seksu, nie nie nie, ja zrobiłabym to inaczej. brakuje fabuły, akcji...ciekawi mnie mroczna przeszłość Greya, która w tym tomie nie została ujawniona. jednak mimo tego po kolejne części serii NIE SIĘGNĘ. najbardziej ciekawi mnie, jak powieść zostanie zekranizowana...wersja porno już istnieje...:p
    Ta recenzja przydała się 4 razy
    Pięćdziesiąt twarzy Greya
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    MAGDA 29 maja 2013
    Bardzo dobry marketing wokół tej ksiązki spowodował, że z ogromną ciekawością sięgnęłam po tą pozycję.
    Niestey, bardzo się rozczarowałam. Słaba fabuła. Nie polecam.
    Ta recenzja przydała się 4 razy
    Rozczarowanie
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Bogumiła Wiktorowicz 21 maja 2013
    Od kilku osób słyszałam jaka to fantastyczna książka, jak zmienia światopogląd i życie kobiet (a tym samym mężczyzn). Lektura przyniosła mi jedynie rozczarowanie. Nie ma tu ani fabuły, ani dialogów, ani nic co by mnie zaskoczyło. Harlequiny już bywają ciekawsze. Rozczarowanie i niesmak to moje odczucia po przeczytaniu tej książki.
    Ta recenzja przydała się 4 razy
    tanie porno dla niewymagających
    • 1
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Calarand 21 maja 2013
    Momentami miałam wrażenie, że czytam blog głupiutkiej nastolatki, która dla swoich rówieśniczek opisuje swoje marzenia o seksualnych przygodach. Dlaczego tylko marzenia? Ponieważ sceny erotyczne są całkowicie niewiarygodne, nawet jeśli weźmie się pod uwagę ich sado-masochistyczne zabarwienie. Niektóre wręcz sprawiły, że śmiałam się do rozpuku. Albo łez. Pomijając głośną i burzliwą debatę na temat naruszenia praw autorskich fabuła również pozostawia wiele do życzenia. Dialogi są prostackie i drewniane, główni bohaterowie to postaci całkowicie płaskie, wydarzenia następujące po sobie są przewidywalne do bólu i tak nieskomplikowane, że w tym aspekcie książka wieje absolutną nudą. Podsumowując: tym, którzy szukają taniej, niewymagającej intelektu podniety: polecam. Tym, którzy chcą się zwyczajnie pośmiać i być może zadumać nad tym jak nisko rynek księgarski upada wydając taką pozycję: polecam również. Tym, którzy szukają dobrej literatury - radzę trzymać się z daleka od dzieł E L James.
    Ta recenzja przydała się 7 razy
    Dobrze się czyta
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    anetap 17 maja 2013
    Przyzwoite romansidlo z pikantnymi szczegolami. Dobrze się czyta. Fenomenalny marketing I reklama erotyki ale ... Dla mnie to romans. Po erotyke odsyłam do Faceta na Telefon.
    DNO
    • 1
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Dorota 10 maja 2013
    Wszystko, co można było napisać na temat tej "powieści", zostało już napisane, więc dodam od siebie tylko kilka zdań, nie tracąc więcej czasu na wkurzanie się i analizowanie po kolei tego, co mi się najbardziej nie podobało (bo nie było nic, co mogłoby wzbudzić mój entuzjazm lub przynajmniej zainteresowanie). Ta książka to kompletne DNO- począwszy od języka, na treści skończywszy! Czytanie jej było ogromną stratą czasu i naprawdę nie rozumiem fenomenu tego czytadła (seks w stylu BDSM?- chyba dla dzieci!). Jeżeli ktoś naprawdę lubuje się w czytaniu pikantnych historii, odsyłam go do dzieł markiza de Sade- duuużo ciekawsza treść, a i język nieporównywalnie lepszy!
    Ta recenzja przydała się 4 razy
    Niewiarygodna "powieść" z ...najniższej półki
    • 1
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    opalka 08 maja 2013
    Napiszę bez owijania w bawełnę- czytanie tej książki to jak brnięcie przez kanał ściekowy: chcesz czy nie-otacza cię morze g..na.Owa „powieść” utwierdziła mnie w przekonaniu, że dzisiaj nie trzeba mieć ani krzty talentu,żeby zostać poczytnym pisarzem.Początkowo nie mogłam się skupić na niczym innym niż na tym, że Ana w końcu odgryzie sobie wargę,później, że Grey ją oskalpuje szarpiąc za kucyk,a jeszcze później zaczęlam się na serio zastanawiać,czy bohaterowie tej książki to przypadkiem nie Simy,które wpadły w pętlę czasu.Grey ciągle łapie Anę za brodę,a Ana dla odmiany raz po raz rozpada się na kawałeczki i wzywa Św.Barnabę.Poza tym cierpi na jakiś niebezpieczny rodzaj rozdwojenia osobowości, przejawiający się choćby w niedorzecznych dialogach, czy może monologach, ze swą wewnętrzną boginią, zwaną tudzież świadomością(!).Ta książka cuchnie. Z pewnością nie zniosę smrodu kolejnych części, bo boję się, że zaczadzę wewnętrzną boginię,rozpadnę na kawałki i nawet św.Barnaba mi nie pomoże...
    Ta recenzja przydała się 6 razy
    Ekscytacja bólem. Czy to jest normalne?
    • 4
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    strażniczka mroku 06 maja 2013
    Ta książka wiele osób zszokowała. Niektórzy uważają ją za beznadziejną, inni za zachwycającą. W moim przypadku również nie obyło się bez zaskoczenia, pomimo, iż wiedziałam o czym będzie ta książka a co więcej znałam niektóre szczegóły. Powieść zdecydowanie pokręcona i do końca nie wiem co o niej myśleć. Christian Grey już po pierwszym rozdziale wydawał mi się elektryzujący i nonszalancki zarazem. Dość dziwne połączenie, no ale cóż. Anastasia Steele dość zagubiona i nieśmiała jest zupełnym przeciwieństwem Greya, który jest pewny siebie i wie czego chce. Odważyłam się sięgnąć po tę pozycję, dlatego że nie jestem nastolatką, która boi się czy też odczuwa niesmak myśląc o seksie. Książka tak na prawdę w miarę mi się podobała, choć czasem denerwowała mnie ciągle wtrącająca się podświadomość lub "bogini" głównej bohaterki, lecz z czasem się do nich przyzwyczaiłam. Książkę polecam osobom, których ona ciekawi i nie "odstrasza" ich tematyka seksu, bo jej w tej książkę jest bardzo dużo.
    Erotyk? Chyba raczej DRAMAT.
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Joanna9899 13 kwietnia 2013
    Rzuciłam się na Greya zachęcona idącymi ze wszystkich stron zachwytami koleżanek. Nie będę się wypierać- pierwsze 200 stron nawet mnie zaciekawiło. Opisy erotyczne pobudzały zmysły, a kolejne wątki sprytnie zachęcały do przeczytania następnej strony. Jednak dość dobre pierwsze wrażenie szybko oklapło. Po przekroczeniu bariery 200 stron zaczyna docierać do nas, że główna bohaterka to istota naiwna, nieskomplikowana, a przy tym z rozdwojeniem jaźni. Jej "wewnętrzna bogini" skacze przez płoty, wykręca fikołki i tańczy na stole. Natomiast "podświadomość" chowa twarz w dłoniach i płacze. Tego typu opisy przeplatają się na zmianę z przygryzaniem wargi Anastazji i otrzymywaniem klapsów od świerzbiącej ręki szanownego Pana Greya. Grafomania, dno, kompletny brak wartości lterackiej, językowej... Z czystym sercem NIE polecam :-)
    Ta recenzja przydała się 6 razy
    grafomania - szkoda czasu
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    aha77 12 kwietnia 2013
    Przyznam się, że byłam ciekawa tych scen s&m i przeczytałam 1/3 powieści (głównym motywem do czytania był dla mnie sprawdzian rozumienia oryginału i o dziwo rozumiałam 95% - słownictwo załamuje). Zupełnie nie chce mi się czytać dalej. Głowna bohaterka nie jest dla mnie interesująca a już na pewno nie mam najmniejszej ochoty się z nią identyfikować - infantylna, z przemyśleniami i słownictwem na poziomie podstawówki. Nie rozumiem, gdzie niektóre panie widzą jakąś głębię - w tej książce jednak nie ma nic intrygującego.
    Ta recenzja przydała się 4 razy
    Rozpalająca zmysły ......
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    AnnaGozdek 07 kwietnia 2013
    Książka wciągająca od pierwszej strony. Nie można się od niej oderwać do ostatniej strony III części. Pełna emocji: wzrusza, podnieca, ropala zmysły. Nie pozostawia obojętnym. Bardzo dobra. Polecam.
    Zdecydowanie polecam wszystkie części Grey'a
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Mała Mi 07 kwietnia 2013
    To pierwsza książka z serii erotycznych, jaką przeczytałam. Zaciekawiła mnie tak bardzo, że od razu sięgnęłam po kolejne części. Książkę czyta się jednym tchem. Trzyma w napięciu. Jest momentami także zabawna. Dużo scen erotycznych potrafi rozbudzić zmysły. Ja z łatwością przeniosłam się w świat głównych bohaterów, chociaż jest tak różny od polskiej rzeczywistości. Zdecydowanie polecam tą jak i kolejne części Grey'a. Jak kończyłam III część to łezka w oku się kręciła, że to koniec.
    50 twarzy Pana Szarego
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Ksepka 05 kwietnia 2013
    Pierwsza część trylogii jest doskonałym wprowadzeniem w świat Anastasi i Christiana i chyba najmocniejszą jeśli chodzi o doznania i opisy scen erotycznych. Pozostawia najwięcej miejsca na własne wyobrażenia czytelnika zarówno o bohaterach, jak i niedopowiedzeniach między nimi. Jeśli ktoś jeszcze nie czytał to polecam!
    Pięćdziesiąt twarzy Greya
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    justyna199032 04 kwietnia 2013
    To była moja pierwsza książka którą przeczytałam od kilku lat. Nie mogąc się doczekać sięgałem po 2 i 3 część. Wiele osób z którymi rozmawiałam o tej książce skupiało się,że jest dużo scen erotycznych. Faktycznie sceny te są bardzo dokładnie opisane i pobudzają wyobrażenie, jednak dla mnie była to sprawa drugorzędna. W całej trylogii opisana jest sytuacją dwójki osób. Związek w którym żyją jest dla mnie toksyczny, który może wykończyć jedną ze stron tego związku. Widać ,że bohaterowie nie potrafią żyć bez siebie. Więź która ich łączy jest nierozerwalna i nawet dramatyczne chwilę potrafią zwyciężyć.
    Ta książka potrafi uświadomić jak osoba która nas kocha potrafi się poświeć , aby nas nie stracić ( nawet ,gdy sprawia jej to ból).Kilkakrotnie czytając tą książkę może polecieć łza w oku. Jednakże , aby zrozumieć do końca pierwszą część należy przeczytać kolejne, gdyż one uświadamiają nam , jak dramatyczne sytuację z dziecinstawa mogą wpłynąć na naszą psychikę i na dalsze życie.
    Barbarella
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Basia  03 kwietnia 2013
    Jeśli jeszcze nie czytaliście to nie zwlekajcie szczerze polecam Basia
    Gorąco polecam!
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Dorota Stojanowska 03 kwietnia 2013
    Najlepsza książka jaką przeczytałam! Postać Christiana Greya jest uwieńczeniem kobiecych marzeń. Mężczyzna, który z jednej strony jest czuły, troskliwy i opiekuńczy, a z drugiej potrafi sponiewierać kobietę i pokazać gdzie jej miejsce... Mieszanka idealna. Książka bardzo wciąga, szybko się ją czyta i nie brakuje w niej zwrotów akcji. Najfajniejsze ze wraz z rozwojem sytuacji po kolei odkrywały się wszystkie puzzle układanki, dlaczego Christian jest "popieprzony na 50 sposobów". Osobiście polecam całą trylogię. W skali od 1 do 10, daję 50 ;)
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    mjalepsza książka...
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Beata Liszkiewicz 02 kwietnia 2013
    Książkę poleciła mi koleżanka i nie żałuje że zakupiłam w ciemno trzy części, które bardzo szybko pochłonęłam. Pierwsza część najlepsza trzymająca w napięciu, wciągająca, polecam wszystkim
    Najlepsza książka ostatnich lat.
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Ewelina Furtak 02 kwietnia 2013
    W zupełności nie zgadzam się z komentarzami, iż książka jest dnem. Wręcz przeciwnie! Całą trylogię przeczytałam w 3 dni, siedząc nad każdą z książek do 2 rano i.. Lada moment zabieram się za czytanie od nowa!
    Język jest prosty, lekki i przyjemny. Fakt, daremno można szukać wysublimowanego słownictwa, bogactwa metafor etc. Jednakże sceny erotyczne są opisane w sposób subtelny i można by rzec, iż nawet delikatny. Nie ma typowego wulgarnego słownictwa. Całą trylogię czyta się z zapartym tchem. I wbrew opinii publicznej - patrzmy komentarze poniżej - cała trylogia porusza wiele aspektów, również czysto psychologicznych. Nie chodzi tylko o miłość i seks. Spójrzmy chociaż na osobowość Christiana... Jego 50 twarzy, zaburzenia psychiczne, które - nie ma i nie ma co się z tym faktem oszukiwać - ma . Ana staje się jego jedynym lekarstwem, najlepszą terapią na wszystkie demony.
    Całą trylogię można określić jednym słowem: REWELACJA!!
    NIE POLECAM
    • 1
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Magda Lena 27 marca 2013
    książka nie posiada żadnych walorów literackich czy językowych. Jest to prosta opowieść o młodej dziewczynie, harlequinowa historia, tandetna i naiwna. Erotyczne opisy mają za zadanie wprowadzić w tę romantyczną historyjkę trochę pikanterii ale jest to marna szuka... nie polecam książki.
    Ta recenzja przydała się 4 razy
    powieść erotyczna?????? NIE
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    moni83 25 marca 2013
    Nie wiem dlaczego tą książkę okreśa się mianem powieści erotycznie, dla mnie to po prostu książka o miłości ze scenami erytocznymi. Przyznam że przeczytałam ją bardzo szybko, ale dlatego że jestk ksiąki bardzo prosty.
    Ja osobiście wolę książki w których jest jakaś akcja, co się dziej, ale czasami dobrze się zresetować taką książką.
    Przeczytałam jak na razie pierwszą częćś. Po drugą i trzecią sięgnę tylko dlatego iż zawsze czytam wszestkie tom danej powieći.
    Powiem tak nie wiem czym się ludzie jak mocno zachwycają, dla mnie "szału nie ma"......:-)
    50% uwielbienia i 50% znudzenia
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    gdulka 24 marca 2013
    Sięgnęłam po tą książkę z czystej ciekawości- o co tyle szumu????;) Przyznam że nie często sięgam po tego rodzaju "literaturę" no więc ciekawość tym większa. Podzieliłabym tą książkę jak i pozostałe tomy na dwie części-wątek erotyczny który o ile poczatkowo zdumiewa, szokuje to po przeczytaniu kolejnego "razu" zaczyna powszednieć i nudzić natomiast drugi wątek nazwijmy go obyczajowym-nie jest taki zły. Książka jest napisana prostym językiem i ma w sobie coś na kształt budowania napięcia tzn z niecierpliwością hcemy ię dowiedzieć co dalej. Dla mnie najlepszy tom drugi , a ostatni tom a zwłaszcza zakończenie to totalne rozczarowanie-to tak jakby niegrzeczną z początku książkę zamknąc typowym-grzecznym dla odmiany zakończeniem i to jest właśnie dla mnie nie do przyjęcia, bo skoro sięgam po coś niestatndardowego to oczekuję również innego niż wszystkie zakończenia..... mimo wszystko warto przeczytać żeby wiedzieć o co tyle szumu;)
    Pięćdziesiąt Twarzy Greya
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Weronika 21 marca 2013
    Przeczytałam wszystkie trzy... bo po prostu wciągnęły mnie te czytadła, ale literatura to raczej marna.. Ubogie słownictwo, powtarzanie ciągle tego samego na okrągło... Infantylność głównej bohaterki powalająca... żę już o jej orgazmach na zawołanie (kiedy to bohaterka rozpadała sie na milion kawałków) nie wspomnę... Oczywiście zaraz ktoś napiszę, że jej zazdroszczę ;-))) Nie, nie zazdroszczę, po prostu mało wiarygodne to i tyle. Czytajcie dziewczyny, ale z przymrużeniem oka ;-) i broń Boże nie zamęczajcie opowieściami o Anie i Szarym swoich facetów !!! a jeśli już książka Was nakręci do działania, to nie oczekujcie od nich i od siebie samych orgazmów na zawołanie !! ;-)
    ...
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Milka 20 marca 2013
    Co prawda do końca zostało mi jeszcze 200 stron i bardzo często próbowałam rozmyślać o motywach głównej bohaterki, to jednak cholernie mnie ona drażni. Tak jak piszą niżej, mimo, że słownictwo dość ubogie i na każdej stronie dowiaduje się po raz 47854126548, że Christian ma szare oczy, a Ana się rumieni, to jak dla mnie nie ma tu nic ciekawego oprócz może scen seksu. Ana jest okropnie infantylna i poddaje się wszystkiemu co tylko możliwe. Przez to tracę do niej szacunek jak i do całej książki. Jednakże chyba warta przeczytania bo bardzo wciąga i nie żałuję zakupu.
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    Gorąco polecam
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Magdalena Górowska 12 marca 2013
    Goraca perwersyjna ale z drugiej strony niesamowite studium psychiki dwóch głównych bohaterów Any i Christiana - myslę, że dwie kolejne części sa o niebo lepsze od pierwszej..... Zapraszam do czytania, bo jest w niej magia, która wciąga czytelnika ( a sceny - inspirujące:)).
    Kolejna saga "Zmierzch"...
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    ewulica 09 marca 2013
    Zawiodłam się, niestety. Dialogi na poziomie Izabelli Swan. Tłumaczenie pozostawia wiele do życzenia - powtarzające się w opisach zwroty, skutecznie odstraszają czytelnika i raczej nie jestem ciekawa, co się wydarzy... A tak miło się zapowiadało... :(
    Ta recenzja przydała się 3 razy
    Piędziesiąt twarzy Greya
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    chudzia4 08 marca 2013
    fabuła tej książki jest prosta ale zarazem tak wciągająca że chce się czytać więcej i więcej nie można się oderwać ja nie mogłam się doczekać co będzie dalej polecam tę książkę dla pań ale i nie tylko... Autorka może piszę prostym i wulgarnym językiem ale ta książka ma w sobie coś POLECAM
    Coś więcej...
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    mameuko 04 marca 2013
    Skuszona skrajnymi opiniami postanowiłam nabyć tym bardziej że ostatnio nic ciekawego nie wpadło mi w ręce. Książka gruba, trzy tomy (więc jak pierwszy mi się spodoba, to będę mogła czytać dalej) no i ta intrygująca okładka za którą na wstępie dałam 10/10. Zaczęłam czytać z rezerwą bo jak to możliwe żeby powieść typu RÓŻOWA SERIA zrobiła ąż taką furorę? Zaczęłam... i po dwóch godzinach ocknęłam się z wypiekami na twarzy i prawie 100 stronami przeczytanego tekstu! Nie wiem, o co chodzi. Sceny seksu jak dla mnie zbyt perwersyjne, bohaterowie ciągle powtarzają te same kwestie; a jednak mimo wszystko gdzieś po drodze przestaje to być ważne i czekasz już tylko jak zmieni się relacja Greya i Any. I choć tom I to właściwie same sceny różnego rodzaju seksu i perwersji jaką odczuwają bohaterowie, to w którymś momencie przestałam je zauważać i czytałam już tylko bajkę o Kopciuszku, bo tym jest właśnie ta powieść. Podobieństwo do ZMIERZCHU? Tak, ale na jego niekorzyść szczególnie ostatniego tomu
    "Pięćdziesiąt twarzy Greya"
    • 1
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Fever 02 marca 2013
    jedna z najgorszych książek jaka trafiła w moje ręce. Serdecznie odradzam tym, którzy nie czytali i dziwię się tym, których ona zachwyca.
    Ta recenzja przydała się 2 razy
    Coś jest nie tak...
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    raven 28 lutego 2013
    ...przede wszystkim z tłumaczeniem!! jest ono fatalne - i jest to moja oczywiście subiektywna opinia - ale sama jestem tłumaczem i mimo iż nie widziałam oryginału - po samym przeczytaniu książki już wiem że TŁUMACZENIE JEST FATALNE !!!
    Na co drugiej stronie (niekiedy na kilku po kolei) i to po kilka razy pojawia się fraza "zmarszczył brwi' lub 'marszczę brwi'...myślę że jest dużo inny środków wyrazu i można użyć synonimów...momentami to wygląda jak wrzucona treść do tłumacza google lub tym podobnego elektronicznego tłumacza..przez to czyta się źle. Nie zawsze fabuła jest porywająca w książce ale bywa że jest świetnie napisana i świetnie się ją czyta...tu niestety nie ma ani jednego ani drugiego...książka dla nastolatek zakochanych parę lat temu w Zmierzchu....
    Zastanawiam się dlaczego ta książka stała się bestsellerem....
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    sayho 24 lutego 2013
    ... przecież to najgorszy gniot jaki czytałam do tej pory. Nie udało mi się dotrwać nawet do cześci drugiej. Język, styl, historia... zalatuje tandetą i to żałosną. Szkoda czasu i pieniedzy na takie coś.
    Ta recenzja przydała się 2 razy
    przełamując opory...
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    kinga_1104 22 lutego 2013
    Na początku do całej trylogii podchodziłam trochę sceptycznie, ktoś kto nie wie o czym dokładnie jest ta książka ocenia ja tylko pod jednym kątem - erotycznym.. Z ciekawości zaczęłam czytanie, trylogia omamia, intryguje ale przede wszystkim uwagę zwraca tu złożona osobowość Szarego :). Uwielbiam jego proces przemiany, jak pokonuje wszystkie swe słabości, przyznaje przed sobą, ze potrafi kochać mimo, że oceniał siebie tak surowo, jak pozwala Anastazji dotykać strefy zakazanej, jak pozwala się kochać i sam jest w tej swojej miłości taki pedantyczny, te wszystkie pierwsze razy.. Właśnie jego osoba i ich wspólna historia tak wciąga, każda z części ma "to coś", trochę denerwująca jest naiwność Any, ale jej osoba też się zmienia, nabiera pewności siebie i asertywności. Różne sceny erotyczne dodają trochę smaczku jednak nie o to tutaj chodzi, kto czytał ten wie, kto myśli inaczej niech przeczyta, a zmieni zdanie :)
    50 Shades - angielski audiobook - męska opinia
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    marekpl1 20 lutego 2013
    Wchłonąłem audiobooka w 4 dni (pani Becca Battoe czyta łącznie 72 godziny). Nie można się oderwać. Polecam wszystkim książkę i audiobooka w wersji angielskiej gdyż po polsku może to nie brzmieć tak jak powinno.
    Rada: Trzeba się zaopatrzyć w co najmniej 2 części trylogii na początek. Zaczynając słuchać nie wiedziałem, że jest 2 i 3 część. Każdy kto przeczyta lub czytał może sobie wyobrazić jaką miałem minę :)
    rewelacja!
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Ikusia 19 lutego 2013
    przeczytałam wszystkie 3 tomy! rewelacja!!!!!!!!!!!!!!!! Porywa za serce! Chcę więcej takich książek ;)
    Grey
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    bazyl 19 lutego 2013
    Przeczytałam I-wszy tom i książka jest genialna. I wcale nie dlatego, że jest w niej dużo seksu. Fascynująca jest psychika obu bochaterów, ich potrzeby, demony Greya, które go wciąż otaczają, a jednocześnie powolna lecz idąca ku dobremu jego przemiana. Ana, niewinna a jednocześnie poznająca siebie 21-letnia dziewica.
    Wzajemne kompromisy i ustępstwa choć nie łatwe, ale jednak możliwe... To wszystko sprawia, że czyta się tą książkę jednym tchem. Kto che ją przeczytać tylko dla momentów, niech poczyta sobie kamasutrę. Książka ma drugie dno i warto je odkryć.
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    trylogia greya
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    madzia 18 lutego 2013
    polecam polecam polecam
    Książka nie warta uwagi.
    • 1
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Dżasta 17 lutego 2013
    Książkę przeczytałam w 3 dni tylko i wyłącznie dlatego, że chciałam się dowiedzieć jak się skończy. Sam styl pisania autorki pozostawia wiele do życzenia (ubogie słownictwo wręcz bije po oczach). Większość ludzi twierdzi, że to wina tłumaczki, ale czytałam 2 części po angielsku i są o wiele gorsze. Sceny erotyczne omijałam i może dzięki temu dotrwałam do końca. Ogólnie przez "Pięćdziesiąt twarzy Grey'a" zraziłam się do erotyków i nie mam zamiaru ich czytać.
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    50 twarzy Zmierzchu
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Dith Luan 17 lutego 2013
    Dla tych, którzy uważają książkę za taki świeży pomysł... I dla tych co widzą, jak mierny jest język...:
    Ta książka powstała z początku jako fanfik 'Zmierzchu'. Do wydania jej zmienili kilka szczegółów (np. imiona bohaterów - BellaxEdward). Zatem nie dziwię się słabemu językowi :)
    Ta recenzja przydała się 3 razy
    Grey
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Katarzyna Guziak 16 lutego 2013
    Zajrzałam z ciekawości i tak zostałam w świecie Grey'a do końca 3 tomu. Historia pochłania od pierwszego spotkania, zauroczona czytałam z zapartym tchem do końca opowieści. Polecam każdej i każdemu, gdyż historia zawarta w książce opowiada o czyś niezwykłym, co spotyka często zwykłych ludzi.

    P.S. Nie należy się wstydzić czytanej treści, puście koło uszu złe komentarze "niedouczonych" i sami przekonajcie się o potędze uczuć ;)
    Tajemnicza
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    marzena kosik 14 lutego 2013
    Kupiłam książkę nie znając jej popularności (tak, tak jakoś przeoczyłam ten fakt), a zatem nie kierowałam się opiniami innych. Przeczytałam jedynie krótki opis z tyłu książki. No i? Zostałam wchłonięta, bez reszty... od pierwszych stron. Napisana lekko, ale tajemniczo i świetnie opisuje śmiałe sceny erotyczne. Jednak nie seks jest tu najważniejszy, ale ludzie i jeśli tego ktoś nie zrozumiał, wypisuje bzdurne opinie. Już kupiłam drugą część. Na koniec dodam: warto by znalazła się na Twojej półce:)
    polecam
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    zuzia801 13 lutego 2013
    bardzo fajna ksiązka,lekko sie czyta-jedna czesc 2 dni:)
    można troche pomarzyć a następnie nie ktore rzeczy mozna wprowdzić do życia łóżkowego:)i odłozyć rutyne która penie wkradła sie w nie jedno łóżko
    super dla kazdej kobiety
    • 5
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    miriad 13 lutego 2013
    Ksiazka niesamowicie wciaga i czaruje. Nie mozna sie od niej oderwac, na dobra sprawe czyta sie w przeciagu 1-2 dni, zalujac ze to juz koniec. Kazda kobieta marzy o takim kochanku i partnerze a opisy sexu nie powinny zbulwersowac zadnej niepruderyjnej kobiety. Cala trylogie uwielbiam za jej prostote, bo jest to literatura lekka (i bardzo przyjemna), idealna na chwilowe oderwanie sie od rzeczywistosci. Krytycy ksiazek nie rozumieja ze nie jest to powiesc ambitna, wiec dajmy sie porwac prostej historii o bajkowej milosci i zainspirowac do wiekszej bliskosci.
    Pięćdziesiąt twarzy Graya
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    marilla 12 lutego 2013
    Książka nie jest zła, ale trzeba przyznać że byłaby zdecydowanie lepsza gdyby tłumaczenie było inne- według mnie to, że ksiązka jest taka licha w przekazie jest ""zasługą" tłumaczki.
    Wersja oryginalna jest zdecydowanie bardziej bogata w opisy i przede wszystkim zdecydowanie bardziej pobudza wyobraźnię... i nie tylko.
    Mi się podobała:)
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Narieen 09 lutego 2013
    Ogólnie to koleżanka namówiła mnie do kupna:) W pierwszym momencie miałam mieszane uczucia co do książki gdyż, nie przepadam za książkami bez elementów fantastycznych, jednak po przeczytaniu zmieniłam zdanie. Wciągnęła mnie, a to jak na książkę pozbawioną fantastyki rzadkość. Zachęciła mnie do tego stopnia,że na drugi dzień pobiegłam po drugą część:)Fakt czy książka się spodoba czy też nie zależy od gustu. Ja w każdym bądź razie POLECAM:) !
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    mam mieszane uczucia...
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    jaga123 09 lutego 2013
    Na początku miałam niezły ubaw, później wciągnęło, w połowie zaczęło irytować. Jak na wielbicielkę literatury i początkującą dziennikarkę Ana ma bardzo ubogie słownictwo: o kuźwa.., eee..., no i ten Barnaba.A chłop się zachwyca jej inteligencją i ciętym językiem. Jak jeszcze sobie pomyślę, że jest w wieku mojej córki....
    Niebiańska
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Agnis7 08 lutego 2013
    Książkę tę polecam wszystkim szalonym kobitkom. Jest dużo ostrego SPIĘCIA ;-)
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    :)
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Agnieszka Koczwara 08 lutego 2013
    Ja również polecam, książka napisana bardzo prostym językiem i dobrze się czyta. Wciąga niesamowicie i pobudza.... :)
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    Uwielbiam
    • 5
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    popiul 07 lutego 2013
    Czytając komentarze na temat tej książki spotkałam się z takimi że jest wulgarna i nie zgadzam się z tym. Świetnie napisana powieść pobudza zmysły i wciąga bez reszty. Z czystym sumieniem polecam ;)
    ...
    • 1
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Martyna 07 lutego 2013
    W wyniku wszechobecnego zachwytu nad tą książką postanowiłam ją przeczytać. I muszę przyznać, że... dawno nie czytałam takiej chały. Język i fabuła proste aż do bólu. Totalnie nic się nie dzieje, w kółko te same momenty, te same słowa wypowiadane przez bohaterów i opisy narratora. Jeśli jeszcze raz musiałabym przeczytać tę książkę, to wolałabym skoczyć z mostu. Jeszcze długo będą śnić mi się koszmary, w których piękny Grey-Adonis eksponując swoją erekcję będzie do mnie mówił: "Musisz jeść Anastazjo!", a ja zrobię się czerwona jak burak i nieświadomie przygryzę wargę. (Zabijcie mnie!!!)
    Ta recenzja przydała się 6 razy
    Przyjemny pochłaniacz czasu
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    achaja 07 lutego 2013
    Jest to jedna z pierwszych książek tego gatunku, które przeczytałam. Książkę czyta się bardzo lekko, prosty język sprawia, że mamy wrażenie, jakby ktoś opowiadał nam swoją historię. Czytając książkę padałam ze śmiechu, wybuchałam z szoku itp. Książka pozwoliła mi się wyrwać z tej codziennej rutyny (praca, dom, obiad, tv, książka, sen). Minus książki - ograniczyłam przez nią ilość snu (czytałam po nocach).
    Opowiedziałam o tej książce mojej mamie i co ciekawsze przeczytała ją jeszcze szybciej niż ja. A ja po zakończeniu lektury pierwszego tomu pobiegłam kupić tom 2 i 3 :D
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    50 twarzy Greya
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    agnes0602 04 lutego 2013
    Powiem tak, wiele znanych mi osób mówiło mi, ze jest to książka nie najwyższych lotów. To ich zdanie, ja wszystkie 3 części przeczytałam w tydzień, zarywając przy tym noce. Szczerze mówiąc, nie żałuje. Dostarczyła mi ona dużo miłej rozrywki.
    Jeżeli chodzi o mnie bardzo polecam.
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    spoko książka
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    oluniaa86 04 lutego 2013
    Ogólnie książka mi się podoba, bardzo szybko przeczytałam. Jest podobna do Zmierzchu on bogaty-ona nie, on wszechstronnie uzdolniony-ona niezdarna, on piękny- ona uważa się za nieatrakcyjną, rozstanie, cierpienie (więc od razu widać co było natchnieniem autorki) tylko, że w Zmierzchu brakowało mi tego seksu, który jest w Greyu. Fakt niektóre zwroty głównej bohaterki irytowały mnie (o kuźwa, albo jeszcze gorzej o święty Barnabo)można było zastąpić naprawdę czymś lepszym. To jest w stylu "Prety Women" i jeżeli ktoś lubi romansidła z lekką nutą erotyzmu to książka będzie się podobać.
    Christian Gniot
    • 1
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Elwira Baranowska 04 lutego 2013
    pozwolę sobie zacytować Wojciecha Cejrowskiego, który powyższy tekst użył mówiąc o filmach Mariusza Pujszo, bo to jedyna jak dla mnie właściwie opisująca całą serię o Greyu opinia:
    "On ją gniot .... gniot .... gniot .... a ona ziewała"
    Ta recenzja przydała się 4 razy
    Fantastyczna
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    noelle_tuchola 01 lutego 2013
    Natchnęła mnie tak, że sięgam już po którąś z kolei książke z tego gatunku :)
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    Świetne!
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    D.Xytos 01 lutego 2013
    Dałem mojemu 5-letniemu synkowi! Był zachwycony. Po godzinie zjadł całą!Uwielbiam to! Nie musiałem robić obiadu ;)
    Ta recenzja przydała się 2 razy
    książkę oceni żona...
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Dariusz Zajączkowski 29 stycznia 2013
    natomiast ja chciałbym poruszyć inny temat (prawdopodobnie należy napisać to w innym miejscu - niestety takowego nie znalazłem) zamawiałem towar przez internet w poniedziałek przed południem, nawet nie rano, kurier był u mnie już we wtorek wczesnym popołudniem, a mieszkam "na rubieżach cywilizacji".
    BRAWO, oby tak wszyscy... I nie jest to przypadek, bo to już kolejne zamówienie zrealizowane w takim tempie.
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    moja recenzja
    • 1
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    niuisa1988 29 stycznia 2013
    na poczatku mnie fascynuje ale potem irytuje przeciagniete sceny i bohaterka wzywajaca barnabe co chwile teraz czytam druga cz zobaczymy coz to za ciemniejsze oblicze greya
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    Uzależniająca
    • 5
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    meggiii18 27 stycznia 2013
    Książka jak magnes... Nie oderwiesz się od niej dopóki nie przeczytasz ostatnich słów. Banalny język? Być może. Ale przecież nie o to w niej chodzi...
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    Niskie loty
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    marty2002 26 stycznia 2013
    Niestety-rozczarowała mnie.
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    50 twarzy
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    angelika 26 stycznia 2013
    Mi książka bardzo ale to bardzo się podoba trzyma w napięciu śmieję się i płaczę na przemian szybko się czyta i jest bardzo wciągająca czytając ją mam motyle w brzuchu
    polecam
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    polecam wciagająca intrygująca ...
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    romarta 24 stycznia 2013
    Książka wciąga od samego początku, trzyma w napięciu. Po przeczytaniu czuje się niedosyt. Relacje opisane między głównymi bohaterami sprawiają że chce się jeszcze i jeszcze czytać. Ciężko się oderwać. Polecam. Jak dla mnie świetna książka.
    SZMIRA
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    MICHU 22 stycznia 2013
    Podzielam zdanie Marty. Dno totalne. Banalny wątek Kopciuszka I Księcia z"mała" skazą "wzbogacony" erotyką. Nic ciekawego ani zaskakującego. Język tak prosty, że aż boli. Ciekawa jestem czy taki sam jest język oryginału. Czy to może tylko polskie tłumaczenie jest takie beznadziejne. Zwroty takie jak " o kuźwa", określenie "pyszne i przepyszne" dotyczące wszystkiego co tylko możliwe oraz zwrot " O Święty BArnoabo!" na co drugiej stronie (a czasem w co drugim zdaniu) są co najmniej irytujące. Dość ubogi zasób słów jak na bestseller!
    Nawet Harlequiny bywają bardziej wyrafinowane!
    Konkluzja: STRATA CZASU I PIENIĘDZY! Zdecydowanie nie polecam!
    Ta recenzja przydała się 3 razy
    Pospolite czytadło
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Marta Kilian 22 stycznia 2013
    Nie czytamy – statystyki, przecież nie kłamią, a jak już czytamy to sięgamy po miernotę! Język, styl, treść, wątek – wszystko, to co powinno stać na wysokim poziomie w tego typu bestselerze, który sprzedaje się w milionach egzemplarzy na całym świecie – jest uwłaczająco płytkie.
    Książka ma świetną reklamę, sprzedawana jest niemalże wszędzie, w kioskach, marketach, o księgarniach więc nie wspominam. Kiedy sobie przypomnę ludzi, których spotkałam z tą książką w dłoniach, z wypiekami na twarzy, nastolatki wstrzymujące oddech, zastanawiam się dokąd zmierzamy… Czym za kilkanaście lat będzie okraszona nasza kultura i o czym będziemy mogli poczytać w beletrystyce. Może nadejdzie taki czas, w którym nie będziemy wydawać żadnych książek, a przyjemność odnajdziemy w czytaniu światowych klasyków, którzy o pisaniu dobrej powieści mieli pojęcie.
    Następnym razem dobrze przemyślę zakup książki, patrząc na listę bestsellerów…
    Ta recenzja przydała się 2 razy
    hm
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Tomasz Konopka 21 stycznia 2013
    Muszę przyznać, że strasznie wciągnęła mnie ta książka. Interesująca fabuła. Zaskakuje mnie tylko zachowanie młodej studentki która myli pojęcie miłości z pożądaniem
    Szarość co dania
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Paulina Wenderlich 21 stycznia 2013
    Trylogia Pani James napisana łatwym językiem, wartka akcja, więc czyta się szybko i przyjemnie. Powieść w sumie banalna o kopciuszku który spotyka księcia, a przez okraszenie jej odważnymi scenami erotycznymi, dodatkowo wzmaga emocje. Polecałabym ją raczej niejednemu mężczyźnie, który mógłby wprawić się w sztukę uwodzenia i stać się bardziej zmysłowym kochankiem.
    Fifty shades...
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    magkurp 21 stycznia 2013
    Książka rewelacyjna! Czyta się łatwo i szybko! Niesamowite, jak opisy scen działają na wyobraźnię czytającego. Przygryzanie wargi, błysk w oku, cichutki chichot... to wszystko i wiele więcej daje nam ta książka!
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    Nie wiem co do końca o niej napisać
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    sysa1 20 stycznia 2013
    Jestem w połowie tej ksiązki ale mam wrażenie że czytanie jej sprawia mi trudność (nie wciaga)
    Przed tą publikacją czytałam "Dotyk Crossa" którą pochłonełam w dwa dni czego nie mogę powiedzieć o Greyu..
    Narazie uczucia mieszane,zobaczymy jak dalej może kolejne tomy okażą się sukcesem..
    Bardzo dobra książka
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Bernadetka 13 stycznia 2013
    Może i przy wyborze sagi Greya kierowałam się modą, ale przecież tyle tysięcy kobiet na całym świecie nie może się mylić co do książki. Jestem wielką fanką erotyki i po prostu takiej pozycji nie mogłam przepuścić i absolutnie spełniła moje najśmielsze oczekiwania zarówno pod względem literackim, jak i fabularnym. Saga pisana jest bardzo prostym językiem tak, że zrozumie ją i nastolatka i dorosła czytelniczka, mało w niej wulgaryzmów, za to mnóstwo klimatów sado-maso, męskiej dominacji i perwersji. I kto by pomyślałm, że Christian Grey - dominujący samiec może ulec takiej zmianie pod wpływem niewinnej studentki, która zjawia się w jego gabinecie całkowicie przypadkiem?
    Przede wszystkim romans i pożądanie - jestem za!
    • 5
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Natalia Dudek 10 stycznia 2013
    Nie wiem, jak jest z innymi czytelniczkami, ale ja czuję się bardzo utożsamiona z Anastasią. Również mam podobne doświadczenia z mężczyzną starszym ode mnie o 6 lat, również ze sporą przeszłością seksualną, jednak bez perwersji i tak dramatycznych problemów. Doskonale rozumiem jej potrzebę bycia kochaną przez tego oszałamiająco przystojnego człowieka. Niestety, moja miłość i cały plan odnośnie jej spalił na panewce przez brak odwzajemnienia. Nie wiem, jak odebrane będą tutaj tak osobiste informacje. Chodzi mi głównie o to, że przede wszystkim polecam kobietom (prawdopodobnie też mężczyznom) z problemami tego typu, książka naprawdę wiele mnie nauczyła i zniwelowała nadmiar nadziei. Prosty język - tak, pamiętajmy jednak, że cała historia nie opisuje życia wyjątkowo "innych" ludzi. Jest to młoda para, jakże różna, a jednak miłość wszystko zmienia. Bo przecież o miłość chodzi w całej książce - no, może też o psychikę mężczyzn. Polecam szczerze, jestem oczarowana, niemal jak Christian Aną.
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    jestem zazenowana
    • 2
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    OrangeRose 10 stycznia 2013
    Skusilam sie ksiazka gdyz byla w dziale bestseller 2012.. a tu taki gniot. Styl prostacki... postac Greya ktora ma byc fascynujacy, przejmujaco inteligentny a na dodatek stylowy... gdzies tu przepadla, gdyz odzywki owej postacie sa bardzo prostackie i nie przekonujace. NIc sie tu kupy nie trzyma... sceny erotyczne... sa malo realne... a na dodatek brakuje im finezji... jak sie juz ktos bierze za pisanie takich ksiazek to prosze niech sie chociaz przygotuje. Jako nastka mialam wieksza wyobraznie... ;] Jakos tu malo co dziala na wyobraznie... w ogole poczatek ksiazki jest zywcem zerzniety ze zmierzchu... czy tylko ja odebralam takie wrazenie? i to ma byc hit?
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    Magia reklamy
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    smag 07 stycznia 2013
    Jak dla mnie, zadziałała tu jedynie magia reklamy. Dobrej erotyki to tu ze świeczką szukać. A gdzie ta reklamowana erotyka bdsm? Chyba, że autorka za bdsm uważa samo wiązanie, zabawki erotyczne i klapsy. Powiem tak - ktoś, kto się na tym nie zna, a ma jedynie wyobrażenie, nie powinien się za to brać, a potem reklamować jako bdsm. Dobrą belerystyką z tematu bdsm jest chociażby seria "Osiemdziesiąt dni", napisana faktycznie przez znawców tematu. A Grey... to jedynie romans z elementami lekkiej erotyki. Taką, to ja czytałam w czerwonych harlequinach.
    Ta recenzja przydała się 3 razy
    Strata czasu
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    joachad 07 stycznia 2013
    Książka mocno przereklamowana. Fabuła kiepska, na dodatek napisana prostym językiem. Przemyślenia Any tylko irytują i nic ciekawego nie wnoszą. Sceny łóżkowe bezpłciowe....zero smaczku, autorka nie pozwala na pobudzenie wyobraźni czytelnika. Wszystko tak dokładnie opisane, że w pewnym momencie przypomina to instrukcję obsług sprzętu niż scenę erotyczną ;/ Książka ma doskonały PR i na tym niestety się kończy. A szkoda.... Osobiście nie polecam.
    Ta recenzja przydała się 4 razy
    Rewelacja
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Czarnooka 05 stycznia 2013
    Książka rewelacyjna czyta się ją szybko można powiedzieć jednym tchem wciąga bardzo mocno. Powieść o zabarwieniu erotycznym powiem że od pierwszych stron trzyma w napięciu i ciekawi co będzie dalej . Gorąco polecam.
    Ta recenzja przydała się 2 razy
    50 twarzy żenady...
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Katarina 04 stycznia 2013
    A myślałam, że beznadziei "Zmierzchu" nic nie przebije...Przepraszam "Zmierzch"- w porównaniu z "50 twarzami..." jest godny nagrody NIKE.
    Książka napisana beznadziejnym językiem, główna bohaterka jedynie rumieni się i przygryza wargę, w dodatku jest 22letnią dziewicą- w USA to technicznie niemożliwe. Poza tym- podrywa ją skrzyżowanie Markiza de Sade z Bradem Pittem, co czyni tę książkę jeszcze bardziej nierealną. Płytka fabuła, sztuczne dialogi, ciągłe wałkowanie scen łóżkowych rodem z redtuba...Dnodnodno.

    Każdej rozochoconej wielbicielce, którą ta książka podnieca zalecam porządną terapię.
    Najlepiej seksem. Ale w realu, a nie rodem z harlekina.
    Ta recenzja przydała się 5 razy
    A miało być tak pięknie...
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Fashionpart 03 stycznia 2013
    Zacznę od dobrej strony książki, czyta się ją naprawdę szybko… i w zasadzie na tym można poprzestać. Język jest strasznie irytujący, dialogi są przepełnione pustką, pozbawione większego sensu, nic nie wnoszą do historii. To samo tyczy się opisów, są infantylne, nudne, drażniące. Ponadto zupełnie nie rozumiem po co autorka rozwleka i drobiazgowo opisuję wykonywane przez główną bohaterkę podstawowe czynności życiowe.Poświęca także, bardzo dużo miejsca opisom jej pasjonującej pracy w sklepie z artykułami budowlanym. Opisy życia głównej bohaterki rodem wyjęty z ,,Nad Niemnem” Orzeszkowej.
    Również opisy charakterów podstacji nie rzucają na kolana. Po przeczytaniu książki zapamiętujemy tylko, że Anastazja rumieni się częściej niż oddycha a Christain jest tak przystojny , że urodą mógłby podzielić się co najmniej z tuzinem innych mężczyzn. Zakończenie również nie zachęca do sięgnięcia po kolejne części. Tym bardziej, że od razu można domyślić się jak ta cała historia się skończy.
    2/10
    Ta recenzja przydała się 3 razy
    obiektywnie o książce
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Clarissa9212 02 stycznia 2013
    Zanim mogliśmy przeczytać ją w Polsce stała się bestellerem na świecie, pobijając wszystkie rekordy sprzedaży. Nie dziwi więc to, że także w naszym kraju stała się hitem. Tak mowa jest o książce „ Pięćdziesiąt twarzy Greya”. Książka wywołuje u czytelników całą gamę emocji. Jedni są książką zachwyceni i z wielką chęcią sięgają po kontynuację, drudzy są zdania, że książka jest totalnym gniotem po którego nie warto sięgnąć. Wspomnę jeszcze o tym, że chyba nie można przejść obok tego tytułu obojętnie. Okładka książki bombarduję nas z każdej strony i na każdym kroku, tak więc doszłam do wniosku, że czas najwyższy samemu zapoznać się z tą lekturą. Napisze szczerzę, że mam mieszane uczucia, książka nie jest wybitna, ale chyba nikt nie spodziewał się, że taka będzie, ale z drugiej strony wciąga naprawdę mocno i czytelnik nawet nie zauważy kiedy skończy pierwszy tom.


    O czym jest historia która zachwyciła miliony? Jest Ona- młoda dziewczyna, studentka, niewinna, niezdarna i naiwna nap
    Ta recenzja przydała się 2 razy
    Autorka ma nas za ograniczone....
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Agnieszka Dorota 02 stycznia 2013
    Jeszcze tylko słówko wtrącę! Proszę o pomoc! O co chodzi autorce, wciąż i wciąż wypisując jaki on jest Bogaty: drogi żel pod prysznic (a jak pachną tanie?), odrzutowiec itd?. I wciąż i wciąż to podkreśla! Czy uważa ze My czytelniczki jesteśmy tak ograniczone? Myślę ze jak by napisała 1 góra 2 razy to by w zupełności wystarczyło! Ale Nie!!!
    Pozdrawiam i nie polecam!
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    Beznadziejne dziadostwo nie warte złotówki!
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    enne 30 grudnia 2012
    Zaciekawiona tematyką zaczęłam czytać i... Książka napisana jest tak tragicznie, że nic dziwnego, że autorka pisze pod pseudonimem. Najlepszy cytat recenzujący książkę: "ma się tak do literatury jak whiskas do jedzenia w drogiej restauracji". Polskie tłumaczenie ze słynnym "o kuźwa" na czele jest przykładem bezgranicznego debilizmu wydawniczego. Odradzam kupno, szkoda pieniędzy, można znaleźć "obszerne cytaty" w sieci i przekonać się, że to chłam za darmo. A i tak o wiele lepiej włączyć redtubę - więcej tam wysokich lotów niż w 3 tomach o twarzach Greya.
    Ta recenzja przydała się 2 razy
    Zmierzch 18 +
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Natalia 25 grudnia 2012
    Ta książka jest dla dziewcząt wkraczających w intymny świat .. jeśli ktoś szuka sagi z cyklu Zmierzch z rozbudowanym wątkiem erotycznym polecam : mamy tutaj obrzydliwie bogatego mężczyznę z problemami z dzieciństwa , bez rodziców , niezdarną przeciętną kobietę, auta , piękne wille , cudownych przyjaciół , love story i.. i tyle . Czysty zmierzch ,o przepraszam bardziej rozbudowane sceny miłosne tego zabrakło u Pani Meyer... Jeśli ktoś szuka powieści z nutką erotyczną .. odradzam.. no bo ile razy można czytać ten sam opis akcji , albo jak to jest cudownie i jak to ją kocha .. na dodatek zwroty 'moja wewnętrzna bogini' 'mój szary' są raczej poniżej poziomu czytelnika .. nie rozumiem fenomenu tej książki i wielkiego szumu wokół niej .
    Ta recenzja przydała się 6 razy
    recenzja 50 odcienie Greya
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    aldona84 25 grudnia 2012
    Przyznam,ze dlugo zastanawialam sie co mam napisac na temat tej ksiazki. W sumie to nie rozumiem tego calego szumu. Ksiazka napisana jest tak slabym stylem ze Matko Boska. Powiedzialabym, ze nawet jezykiem mowionym. Zreszta sceny seksu czy one sa przesadzone? Wydaje mi sie ze dzisiejsza mlodziez robi wiecej i stanowczo wczesniej. Zastanawia mnie jedno gdzie znajdzie sie jeszcze dziwica w wieku glownej bohaterki. Pozdrawiam i zycze poszukaj czegos lepszego.
    Ta recenzja przydała się 2 razy
    Słabo!
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Emilia Kruk 25 grudnia 2012
    Jak dla mnie książka jest, no nie wiem jak to ująć, ale chyba najlepiej będzie ,,Zamerykanizowana" Nic specjalnego w niej nie dostrzegam. Wielka historia ,,miłości" Młodej studentki i miliardera zrodzona z przypadku. Jak dla mnie nieprawdopodobne i mocno nierealne. Czyta to się szybko ale całość historii nie wnosi do umysłu czytelnika nic poza tym, że głównej bohaterce smakuje penis jej kochanka. Bestseler jak to bestseler, nie musi być najwyższych lotów a ludzie i tak to czytają. W przypadku ,,50 shades.." nie rozumiem tego fenomenu. Całość można streścić jako ,,Zmierzch" dla pań domu, które szukają czegoś poza sypialnią a nie chcą oglądać porno i wolą zwrócić się w stronę powieści takich jak właśnie dzieło pani James. Jak dla mnie szmira i nie opłaca się. Jest wiele dużo lepszych powieści erotycznych niż ta.
    Ta recenzja przydała się 2 razy
    Recenzja.
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    AisuruGurex33 16 grudnia 2012
    Autor: EL James
    Tytuł: "Pięćdziesiąt twarzy Greya"
    Oryginalny tytuł: "Fifty Shades of Grey "
    Tłumacz: Monika Wiśniewska
    Wydawnictwo: Sonia Draga
    Rok wydania: 2012
    Ilość stron: 606

    Młoda, niewinna studentka literatury Anastasia Steele jedzie w zastępstwie koleżanki przeprowadzić wywiad dla gazety studenckiej z rekinem biznesu, przystojnym i zamożnym Christianem Greyem. Mężczyzna od pierwszych sekund spotkania fascynuje ją i onieśmiela. W powietrzu wisi coś elektryzującego, czego dziewczyna nie potrafi nazwać, a może tylko się jej wydaje? Z prawdziwą ulgą kończy rozmowę i postanawia zapomnieć o intrygującym przystojniaku.

    Plan spala jednak na panewce, bo Christian Grey zjawia się nazajutrz w sklepie, w którym Anastasia dorywczo pracuje. Przypadek? I do tego proponuje kolejne spotkanie.

    W tym miejscu kończy się „disneyowskie”  love story, choć młodziutka, niedoświadczona  dziewczyna nie wie jeszcze, że Christian opętany jest potrzebą sprawowania nad wszystkim kontroli i że pragnie jej
    Ta recenzja przydała się 2 razy
    Może i nie jest wysokich lotów, ale dzięki niej właśnie "coś" się zadziało...
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    marta2109 13 grudnia 2012
    Zgodzę się z głosami, że książka ta nie należy do tych z najwyższej półki. Zgodzę się z zarzutami o infantylnej historii, o przeciętnym języku. Jednak nawet jeżeli przyjmiemy, że książka ta taka właśnie jest, to cieszy mnie fakt, że wywołuje potrzebną dyskusję o tym, że o seksie można rozmawiać, że można spełniać fantazje, że można rozmawiać o tym co dla jednych jest granicą a dla innych normą. Że język seksu można oswoić a z zabaw seksem można mieć radość. Jeśli rzeczywiście część owych "mamusiek" sięgnie po tę książkę może obudzą w sobie zakopane gdzieś namiętności, może odkryją coś nowego, może paradoksalnie dzięki tej prostej w swej formie książce - zmienią coś w swoim życiu, co kulturowo mamy przypisane jedynie we własnym łóżku, przy zgaszonym świetle... Oczywiście sporo osób - słusznie zresztą - powie, że jest sporo książek lepszych od historii Grey'a. Jednak to właśnie ta, może trochę odrealniona (a może nie) historia stała się powszechnie dostępna, czytana i dyskutowana...
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    Zdrowy rozsądek.
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Manitou 13 grudnia 2012
    Cieszę się, że jeszcze ktoś zachowuje zdrowy rozsądek. Też nie rozumiem szału jaki otacza tę książkę. Książka jest na prawdę niskich lotów. Czytam ją również z ciekawości, ale zawiodłam się bardzo. Wytrawnym czytelnikom nie polecam!
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    Hym? Gdzie ten szał?
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Agnieszka Dorota 10 grudnia 2012
    No nie mogę się zdecydować! Czy to Harlequin czy opis "filmu dla dorosłych". Zastanawia mnie gdzie ten szał? Rozumiem że gwiazdy się nim zachwycają. Bo sex to takie teraz modne mówić otwarcie o nim! A le zwykłe śmiertelniczki jak my? Nawet te (z góry Przepraszam) co nie mają faceta, myślę że uznają te książkę za nie smaczną, rozczarują się! A jako poradnik dla Panów Nie dzięki! Dobrze że mój partner tego nie robi! Można być wyuzdanym ale nie każdemu/każdej musi podobać się taki układ! Teksty "pieprze się ostro..." itp. są jak z kiepskiego "filmu dla dorosłych"!!!
    Dostałam tę książkę w prezencie i przeczytam. W końcu jestem kobietą i chce wiedzieć jak to się skończy ale nie jest to książka którą polecę!!!
    Jest to Harlequin z "filmem dla dorosłych". Mało oryginalne!
    Ta recenzja przydała się 2 razy
    polecam
    • 4
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Sonia Gielniak 29 listopada 2012
    Pierwszy raz czytałam książkę z tego gatunku i powiem szczerze, że podobała mi się. Fabuła jest przewidywalna, ale dla relaksu książka warta przeczytania, chociażby żeby na chwilę odciągnąć się od życia codziennego ;)
    ładna okładka, interesujący opis i...
    • 1
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    kapak 27 listopada 2012
    ... to tyle. Jedna z setek książek z tego gatunku. Nic przełomowego, nic nowego. Przewidywalna fabuła. Momentami się dłuży i bywa nierealistyczna - główna bohaterka, nawet będąc pijaną do nieprzytomności, potrafi dokonywać kilkunastozdaniowych, szczegółowych opisów otoczenia. Jeśli ktoś ma wolne 29 zł... lepiej je wydać na coś innego.
    Ta recenzja przydała się 3 razy
    Not enough
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    CoffeeeGirl 27 listopada 2012
    Lekko infantylne, nie łamie żadnego tabu. Słownictwo mogłoby być lepsze. Ot przyjemna książka ale bez szału. Nie wiem o co cały szum...
    Ta recenzja przydała się 3 razy
    Drodzy czytający,
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Barbara 24 listopada 2012
    to nie tłumaczenie jest płytkie i naiwne, a oryginał. Nie wiem, czego się spodziewacie, że straciliście w tłumaczeniu. Radzę zerknąć na wersję angielską, a raczej właśnie NIE radzę, bo to po prostu nie jest dobra literatura erotyczna. To nie jest żadna dobra literatura.
    Mało kto wie, że "50..." zostało stworzone jako fanowskie opowiadanie na podstawie "Zmierzchu" o Belli i Edwardzie. Z powodu jego sukcesu autorka wymieniła imiona i dała książkę do publikacji. Ludzie zachwycają się nią jak 8 cudem świata, a istnieją tony dużo lepszej literatury erotycznej. To żadna nowość i żadne oświecenie na rynku.
    Związek jest wręcz patologiczny, bohaterka znosi zachowanie bohatera, mając nadzieję, że go zmieni. Tak się żyje w patologicznych związkach w rzeczywistości, gdzie kobieta nie umie się postawić. Przedstawienie BDSM (czyli sado-maso) jest szkodliwe- brakuje tu zgody obu partnerów. Grey narzuca co mu się podoba, a zauroczona dziewczyna po prostu to robi.

    Nie życzę nikomu takiego partnera!
    Ta recenzja przydała się 2 razy
    Wciągająca...
    • 5
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    justyne 23 listopada 2012
    Nawet nie wiem kiedy książka pochłonęła mnie bez reszty... Jest ona w czołówce moich ulubionych książek. Będąc w połowie zakupiłam już część II (ją również polecam). Żałuje ze na część III będę musiała czekać tyle czasu.
    ogólnie fajna
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    basik 23 listopada 2012
    Z rezerwą podeszłam do tej książki ale muszę przyznać że bardzo szybko się czyta. Nie jest to wybitne dzieło współczesnej literatury niemniej jednak książka potrafi zainteresować. Szczerze polecam wszystkim którzy traktują czytanie jak ucieczkę od rzeczywistości i wola prostą akcje w której nie trzeba się zbytnio domyśleć co autor miał na myśli. Wbrew temu co mówi się o tej książce opisywane wątki erotyczne nie są wulgarne i ostre. Książka godna polecenia na jesienno-zimowe wieczory.
    Głębszy sens
    • 5
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Blankaa 23 listopada 2012
    Sięgając po tę książkę byłam przepełniona słowami moich koleżanek. "Doskonała książka erotyczna", "Przeczytaj ją a pomoże Ci w rozwinięciu swojej seksualności" itp. Zaintrygowana zaczęłam czytać. Czytałam i nie mogłam przestać! Oba tomy pochłonęłam w przeciągu trzech krótkich wieczorów. Powiem tak: Książka mnie oczarowała. I nie chodzi tu o erotykę w niej zawartą, a mam wręcz ochotę krzyknąć na każdego kto twierdzi, że ta pozycja w literaturze jest dziełem pornograficznym. Owszem jest przesiąknięta tego typu opisami jednak ma zupełnie inny wydźwięk. Zupełnie inny sens i wydźwięk. Opowiada o niesamowitej przemianie, sile charakteru, pięknej zagadkowej miłości. Przemawia do nas, krzyczy o cierpieniu. Cierpieniu jakiego świadkiem jesteśmy codziennie. O tym, jak wydarzenia z dzieciństwa mogą złamać czyjąć psychikę i serce. Jak kształtują małego młodego człowieka i puszczają w świat, aby sam sobie radził i odnalazł siebie. Jestem zafascynowana powieścią. Gorąco polecam.
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    Kto co woli
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Magdalena Kozłowska 19 listopada 2012
    czytajac tą ksiązkę poradziałam się rozesmiać( od tak),podniecic (a czemu nie) i rozpłakać bo czami czlowik chce uciec do czegos innego nisz zwykłe romansidła czy bzdury o celebrytach.Zapaćś się w inny swiat,zupełnie inny od codziennego życia.CZEKAM NA CZĘSĆ III z niecierpliwościa
    Ostrzegam
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Marzena 18 listopada 2012
    W jednej recenzji pojawiła się informacja, że za duzo w tej książce gadania , a za mało seksu. Chyba czytaliśmy inne pozycje. Tak książka składa się w większości z scen erotycznych, przy czym ostrzegam, jesli ktoś nie lubi sadomasochizmu, powinien trzymać się od tego z daleka
    Ta recenzja przydała się 2 razy
    Literatura dla Pań
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Martyna Magdziak 14 listopada 2012
    Książka napisana bardzo prostym językiem, opisy są bardzo dokładne, można sobie wyobrazić każdy szczegół, co jest bardzo fajne. Tytułowy Grey reprezentuje cechy jakich pragnie każda kobieta w swoim mężczyźnie, męski, odnoszący sukcesy, zdecydowany,stanowczy, zaradny, troskliwy i jednocześnie tajemniczy. Wszystko kręci się wokół uczuć głównej bohaterki, Any, i na tym głównie skupiła się aktorka. Można się wczuć w jej sytuację, wejść w jej skórę. Myślę że to może być jeden z powodów, dla których książka cieszy się tak wielką popularnością wśród pań.

    Miałam jednak problem z przebrnięciem przez wiele stron książki. Odniosłam wrażenie, że wstęp ciągnie się do 21 rozdziału, w którym to zaczyna się jakaś akcja. Spodziewałam się większego nacisku na scenę erotyczną. Chociaż nie powiem, opisy są bardzo zmysłowe i nie nachalne, wszystko jest ze smakiem.

    Mimo topornych początków, końcówka bardzo mnie wciągnęła. W nadziei, że 2 część będzie jak koniec cz.1 - kupię kontynuację. :)
    Uwielbiam
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    dreamof 12 listopada 2012
    To nie perełka z górnej pólki w Shakespirowskim wydaniu..romantyczna historia z dużą dozą erotyzmu.Być możę nie ma w sobie nic więcej ale ja jestem oczarowana debiutem tej autorki...tą historią.Podbnie jak główna bohaterka ,nie mogę się nasycić kolejnymi wersami a z każdą ostatnią stroną czuję smutek ,że to już koniec...chcę więcej i więcej.To nie chodzi wyłącznie o szczególowo opisane sceny łóżkowe czy o brak subtelności kobiety,która pozwala sobie na ogromny krok w przód.Ksiąkża nie ma być epicką powieścią narodową...została stworzona z myślą o przeciętnych kobietach( żonach i matkach),które przytłacza szara rzeczywstość...alternatywą dla niej jest równie szara ale intrygujaca postac MR.Greya:)."Adonisa" z wszelkimi uwodzicielskimi trikami,władzą i chęcią kontroli i dominacji...świat marzeń...pokrzepiająca opowieść o tym co przyziemne ale prawdziwe.Historia miłości,która ma niezwykłą moc.
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    50
    • 5
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    KOSZYK62 08 listopada 2012
    Nie którzy tą książkę pokochali od razu inni będą czuli niesmak do niej już do końca.
    Mnie ona urzekła już na samym początku. Przeczytałam ją w 12 h i kocham ją literacką miłością.
    ;)

    Ma w sobie coś dzięki czemu dla mnie nic jej nie przebije nie ważne jak następne książki będą zachwalane. Takie samo zdanie mam na temat Trylogii Milenium-Larssona.
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    Można przeczytać...
    • 2
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Dominika 08 listopada 2012
    Język książki w moim odczuciu pozostawia wiele do życzenia...Ale generalnie czytadło dla zabicia czasu i oderwania się od rzeczywistości niezłe. Chcę tylko dodać, że porównywanie tej pozycji do "Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki" jest WIELKIM NIEPOROZUMIENIEM! Kompletnie inny typ literatury!
    Ta recenzja przydała się 2 razy
    ????
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    pieczarka 08 listopada 2012
    Pierwszy tom - dużo sexu , mało akcji. Zamówiłam drugi tom i zobaczymy co będzie dalej. Jak na razie "Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki" czy choćby "Strzała Kusziel'a" są zdecydowanie lepsze....
    "50 twarzy Graya" to takie czytadło dla wyposzczonych gospodyń.
    Ta recenzja przydała się 2 razy
    ŚWIETNA
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    S.H.E 07 listopada 2012
    zrobiła wokół siebie takie zamieszanie! nie ma w tym nic dziwnego jest fascynująca!trzyma w niepewności,gdy już się wydaje nam że wiemy co za chwilę się wydarzy nagle zaskakuje nas . Było wiele westchnień...wiele daje do myślenia...pobudza fantazję...przywołuje wiele wspomnień, bo która z nas nie byla oczarowana, zakochana, zafascynowana!i nagle zdajemy sobie sprawę,że wiemy co czuje bohaterka książki. Dla mnie książka była świetna trochę szkoda, że ma takie zakończenie-kolejne uczucie dobrze nam znane....już zamówiłam kolejną część... polecam wszystkim-PANOM RÓWNIEŻ!
    Ta recenzja przydała się 2 razy
    Już wiem na czym polega fenomen sprzedaży
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    dominicaolivia 07 listopada 2012
    Zachodziłam w głowę jakim cudem książka która bije wszelkie rekordy sprzedaży ma aż tak fatalne recenzje, lub inaczej, skoro jest tak fatalna według recenzentów, co sprawia że ludzie mimo wszystko ją kupują? Olśniło mnie gdy dorzucałam ten tytuł do empikowego koszyka - sama padłam ofiarą! Mnie i pozostałe miliony zgubiła ciekawość i chęć autopsyjnego przekonania się cóż jest w niej tak fatalnego/kontrowersyjnego. Myk i ja, jako antyfanka "Zmierzchowych i harlequinowych" tematów podbijam o punkt sprzedaz....
    Refleksje? Podobno to książka kierowana dla kobiet. Podobno wiele kobiet po lekturze zmieniło swe życie łóżkowe na lepsze a swą seksualność dzięki Greyowi wyniosło na wyższy level. No jakim sposobem ja pytam? Może inaczej, co to za kobiety? Sama jako baba czułam jak moje IQ z każdą stroną kurczy się , poziom literacki obrażał mój wyrobiony już trochę po setkach pochłoniętych książek smak, a moja "wewnętrzna bogini" (sic!) fikała koziołki pod żyrandolem ze śmiechu przy opisach seksu
    Ta recenzja przydała się 5 razy
    Polecam,ale.... nie wszystkim.
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    bety7 07 listopada 2012
    Nie ulega wątpliwości,że tematem przewodnim książki jest seks.Choć nie należę do osób pruderyjnych,to mogę zaryzykować określeniem-wyuzdany seks.Każdy towar ma swoich adresatów i amatorów.Według mnie ksiażka jest hitem dla młodzieży licealnej,może też studiującej.Ja natomiast lata licealne i studiów mam już za sobą i mnie po prostu znudziła.
    Intrygujący Christian Grey
    • 5
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    aga 06 listopada 2012
    Książkę przeczytałam w dwa dni. Jest naprawdę niesamowita. Rozumiem, to że niektóre fragmenty mogą wydawać się niesmaczne, ale mnie najbardziej intryguje postać Christiana Greya. Jego reakcje, to co w sobie skrywa... Mimo wielu powtórzeń ze strony autorki serdecznie polecam książkę. Jest naprawdę fantastyczna.
    Ta recenzja przydała się 2 razy
    Książka dla ludzi z wyobraźnią
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Justyna Zięba 05 listopada 2012
    I część książki okazała się niesamowita, nie sądziłam, że może być tak wciągająca...ciekawa i momentami poruszająca, wszytsko co jest tam opisane łatwo sobie wyobrazić i brzmi bardzo realnie....dla osób które sądzą, że to strata pieniędzy - widocznie ich interesują inne historie, to wszystko, każdy ma swój gust a o gustach się nie rozmawia....ale każda opinia jest przydatna.Polecam szczególnie mężczyznom :) Jak dla mnie -rzadko czytam takiego typu książki - a jednak okazała się rewelacją. Z niecierpliwością czekam na II i III tom :)
    Ta recenzja przydała się 2 razy
    Zawiedzenie ;/
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    marta9561 04 listopada 2012
    Skusiłam się na tę książkę, gdyż była tak bardzo reklamowana i polecana. Do połowy książki wszystko jest ok. Potem zaczynają się ostre sceny seksu, co wydaję się czasem nawet niesmaczne. Nie polecam czytać młodym ludziom.
    Ta recenzja przydała się 2 razy
    Książka jak książka
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    mojra11 03 listopada 2012
    Do sięgnięcia po nią skusiły mnie wstępne zapowiedzi i to całe promowanie jej jako wielkiego hitu, lecz tak się zastanawiałam się, czy nie bardziej sam fakt, że będzie to książka erotyczna, trochę bardziej niż erotyczna.... Może i jest dobra, ale nie dla mnie. Owszem są w niej opisane sceny, ale się zawiodłam. przemalowane to wszystko, zachwyt bohaterki młody "PANEM". Ona dziewica, On doświadczony. On się nie kocha tylko pieprzy..... Nie przypadła mi do gustu, może dlatego, że moje życie na tym poziomie jest spełnione..... Poczytałam recenzje dalszych części i oczywiście stało się to co było do przewidzenia. :)
    Podziw wielki dla tego całego zachwytu i całej otoczki, pracując w handlu i mając styczność z książką, jak grzyby po deszczu powstają książki wzorowane Grey'em i tematyką seksu (kiedyś taki incydent miał miejsce gdy wydano książkę "secret")

    Przyjemnej lektury :)
    Każdy czyta to co lubi
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Karola9099 02 listopada 2012
    Książka bardzo wciąga. Może trochę gniot ale nie aż taki zły jaki mógłby być. Scenki masochistyczne są naprawdę lekkie w porównaniu do dzieł de Sade'a ( Sto dwadzieścia dni Sodomy ... ), z którymi się zaznajomiłam. Najbardziej kuły mnie w oczy ciągłe powtórzenia, zwłaszcza ,, O rety'', ,,Rany Julek''. Jak dla mnie najbardziej rozbrajająca była ich korespondencja mailowa, często z rozbawieniem kiwałam głową :) Nie wiedziałam, że ta książka ma aż taką dużą reklamę, bo kupiłam ją na krótko po wydaniu , a teraz okazuje się , że taki jest na nią wielki ,,Bum '' . Porównania tej książki do Zmierzchu w sumie mnie śmieszą bo sagę też zaczęłam czytać przed jej rozgłosem :D. Drugą część na pewno przeczytam, jestem ciekawa w jakim kierunku rozwinie się relacja Christiana i Any. Chociaż nazwisko Grey i tak będzie dalej mi się kojarzyło z Dorianem Grey'em :D Książka jak najbardziej do polecenia na jesienne wieczory :)
    Ta recenzja przydała się 3 razy
    Totalne zaskoczenie
    • 4
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Dawid Czarnecki 02 listopada 2012
    Nie rozumiem większości recenzji. Że gniot, że napisana tylko dla zysku. Takie płytkie opinie... Niektórzy po prostu nie są przyzwyczajeni do takich a nie innych tematów książek. Skoro nie lubujesz się w książkach erotycznych lub z fragmentami erotycznymi to po co je czytasz? Więc nie wiem skąd te zaskoczenie.
    Mnie jednak zaskoczył fakt, że książke jest naprawdę fajna. Czyta się ją lekko, z fantazją. Nie można się od niej oderwać. Mimo napiętego tygodnia, gdzie prawie nie miałem czasu dla siebie, przeczytałem ją w 7 dni. Książkę czyta się niezmiernie szybko. Napisana jest dostępnym językiem. Oczywiście książka nie jest dla osób, które na słowo orgazm rumienią się.
    Książka jest bardzo ładnie wydana (choć zdjęcie okładki mogłoby być bardziej ostre).
    Książkę oceniam na 5, ponieważ ze względu na treść, da się ją przeczytać i z wypiekami na twarzy czekać na kolejny tom. Ja już zamówiłem własną kopię, a Ty?
    Ta recenzja przydała się 2 razy
    Pornograficzny gniot
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Reno2010 01 listopada 2012
    Doczekałam czasów kiedy zamiast wielkiej literatury promuje się gniot za gniotem,infantylne i naiwne wypociny wypisywane przez kolejne niespełnione gospodynie domowe znudzone życiem codziennym.Zmęczyłam pół pierwszej części i nie zamierzam kontynuować.
    Dla mnie jest to pornograficzny instruktaż sado-maso napisany językiem niedouczonej licealistki-nic więcej.Jeżeli ktoś lubi -proszę bardzo,tyle że z dobrą literaturą to nie ma nic wspólnego.
    Ta recenzja przydała się 5 razy
    Dramat!!!
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    annanasek 31 października 2012
    Grafomania! Fabuła żadna, sceny erotyczne śmieszne, zanudziłam się na śmierć!!! Generalnie lepiej zakupić Harlequina, bo to ten sam poziom rozrywki , jak dla mnie lektura dla nastolatek a nie dal dorosłych. Jedyne co zasługuje na pochwałę to reklama i wielkie halo wokół tego gniota. PR na złoty medal
    Ta recenzja przydała się 4 razy
    50 twary Greya
    • 5
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Maja Pietrzak 30 października 2012
    Jak dla mnie super! Oprócz czysto erotycznych opisów ukazane są ucucia, preżycia bohaterów i ich rozterki. Czekam na kolejną część.
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    Szału nie ma...
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Pecia 29 października 2012
    Jestem dość młodą osobą, mam dopiero 18 lat, ale błagam książka to totalne dno. Czytając ją, miałam wrażenie, że jest to Zmierzch dla dorosłych. Język autorki to totalna klapa. Te ciągłe: " O kurde", "Rany Julek!" czy coś w tym stylu psuje całą atmosferę. Naprawdę główną bohaterkę ciągle utożsamiałam z Bellą, te palpitacje serca, zagryzanie wargi, rumieńce, o matko, tragedia... Nie wiem naprawdę czym się ludzie zachwycają, gniot jakich pełno.
    Ta recenzja przydała się 4 razy
    Masakra literacka
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    gosia.wys 29 października 2012
    Nigdy nie pokusiłam się wcześniej o napisanie recenzji książki. Nie jestem krytykiem literackim. Nie sądzę też abym miała jakiś szczególnie wysublimowany gust. Ale w tym przypadku po prostu nie mogę zmilczeć. Może moja recenzja powstrzyma kogoś przed wyrzuceniem pieniędzy w błoto.
    Książka to straszny gniot. Autorka stosuje nieznośną ilość powtórzeń. Nie ma strony aby główna bohaterka nie czerwieniła się, nie przygryzała wargi bądź nie przewracała oczami. Co chwilę też "serce bije jej jak szalone" i "mięśnie w brzuchu się kurczą". Czytając tą książkę co 2 minuty miałam ochotę rzucić ją w kąt.
    Sama historia mogła być nawet interesująca ale została przedstawiona i napisana w sposób nie do zaakceptowania przez przeciętnego dorosłego czytelnika. Gdyby nie opisy scen seksu S-M to można by powiedzieć, że to lektura dla 12-latek. Proste, krótkie zdania, zwroty typu "O rany Julek", "Ale fajnie", czy "O święty Barnabo" - to mówi samo za siebie.
    Najgorsza książka jaką czytałam. Odradzam!
    Ta recenzja przydała się 6 razy
    50 twarzy
    • 5
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Basia Rusak 25 października 2012
    swietna ksiazka, nie da sie od niej oderwac, czekam z niecierpliwoscia na kolejna czesc
    Ta recenzja przydała się 2 razy
    Dobra
    • 4
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    keja 25 października 2012
    Do polowy było nudno. Dalej lepiej. Napisana bardzo prostym językiem. Smakosze literatury "wysokiej" będą rozczarowani. Ale jednak nie sposób się oderwać, oczywiście w tej 2-giej połowie. Dobrze wybrany, trafiony temat. Polecam i czekam na 2-go część :) muszę ja mieć
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    Czytadło.
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Paulina Kremińska 23 października 2012
    Sfrustrowana, zafascynowana "Zmierzchem" kobieta w średnim wieku opisuje wyidealizowane życie seksualne. Dodam tylko, że nieudolnie.
    Pokusiłam się o przeczytanie trylogii w oryginale jak i (pierwszej części) po Polsku. Tłumaczenie nie jest tak złe, jak się przypisuje tłumaczce. Wierzcie mi, ona i tak wiele zrobiła dla tej marnej, źle napisanej przez co chwila gubiącą wątek autorkę , która ma chyba wstręt do synonimów i zdań wielokrotnie złożonych, książki.
    Nasuwają mi się pewne pytania dotyczące tego czytadła: Gdzie to BDSM? Gdzie te opisy psychiki i wnętrza bohaterów, które niby pokazuje nam autorka?
    Kolejne książki na poziomie Meyerowej, które zawojowały rynek wydawniczy (potem zrobią to samo z filmowym) i będą odbijały się czkawką przez kolejne lata.
    Mogłabym wiele tu napisać na ten temat, ale zabraknie mi znaków i w sumie chęci również.
    Autorce tylko gratuluję wysokich zarobków i przekonania, że jej "twórczość" jest więcej niż dobra.
    Ta recenzja przydała się 4 razy
    Tłumaczenie.
    • 5
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    thejokeralex 23 października 2012
    Czy to tylko moje odczucie, czy to tłumaczenie jest tragiczne?
    Ta recenzja przydała się 2 razy
    REWELACJA!!!
    • 5
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Iza 19 października 2012
    Książka jest rewelacyjna!!!! Pochłonęłam ją w ciągu 6 godz. i nie mogę sie doczekać następnej części... szkoda, że premiery trylogii są tak rozciągnięte w czasie:(
    Tłumaczenie
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    jooch 18 października 2012
    O ile w kwestii fabuły zdania są podzielone, o tyle kwestia tłumaczenia pozostawia wiele do życzenia. Tłumaczenie jest po prostu słabe, a powtarzalność niektórych zwrotów psuje przyjemność czytania, np. "podłe urządzenie". Poza tym korekta chyba też nie do końca się udała bowiem w 24 rozdziale panna Steele i pan Grey wzlatują szybowcem na wysokość.... uwaga...
    900 KILOMETRÓW !!!!! A w oryginale to zaledwie 3000 feet czyli ok. 900 metrów. Niby niezauważalny błąd, a jednak.
    Zdecydowanie polecam czytanie w oryginale :)
    Ta recenzja przydała się 3 razy
    ciekawa fabuła
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    MrsNightmareRose 16 października 2012
    Książkę czyta się lekko i niezwykle szybko z naciskiem na "co wydarzy się dalej". Nie wyobrażam sobie co nowego mogłoby być w kolejnych jej częściach, co nie znaczy że z ciekawości ich nie przeczytam. Nie czytałam jej w oryginale, ale myślę że zdecydowanie jest lepsza niż polskie tłumaczenie. Denerwujące i frustrujące jest pojawiające się niemal na każdej stronie i w każdej sytuacji "ciągłe przygryzanie wargi" przez bohaterkę, niemalże do znudzenia, przez co traci to swój erotyzm. Z ciekawością czekam na ekranizację i mam nadzieję, że będzie to subtelny, nie przesycony pornografią obraz, a nie kolejny przereklamowany gniot dla nastolatek.
    Polecam.
    • 4
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Mariza 15 października 2012
    Co mogę powiedzieć o tej książce, tylko tyle, że jest bardzo, bardzo, bardzo niegrzeczna. Osobiście jestem romantyczką, więc książka w mojej ocenie zasługuje jedynie na 3 punkty. Dodatkowy punkt za to że napisana jest z poczuciem humoru.
    Mimo wszystko jestem ciekawa co się wydarzy w kolejnych częściach.
    nie do końca
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Anna Jaskowska 13 października 2012
    Kupując tę książkę miałam mieszane uczucia. Z jednej strony opinie totalnie pozytywne a z drugiej wbijające w ziemię. Po przeczytaniu rozumiem niektóre z wypowiedzi. Nie czytałam książki w wersji angielskiej, ale mimo wszystko chcę przeczytać drugą część. Nie dlatego żeby poczytać kolejne opisy seksualnych eksperymentów (które może nie że rozczarowywują, ale mimo wszystko chyba spodziewałam się czegoś mocniejszego po rozdmuchanej promocji) ale dlatego że zainteresowała mnie postać Greya. Intryguje mnie. Także polecam do poczytania na jesienny "babski" wieczór.
    Mniszkówna dla bogatszych.
    • 1
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Maciej Ś. 13 października 2012
    Wyjątkowa bzdura zero treści zero akcji poza soft porno. Wierzyć się nie chce , że to bestseller. Czyżby niedopieszczone panie domu o tym zadecydoowały?
    Ta recenzja przydała się 3 razy
    Zobaczymy, co będzie dalej...
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    shczooreczek 13 października 2012

    Ból w odróżnieniu od przyjemności, nie nosi maski – Oscar Wilde

    Jeśli jesteś wrażliwy, nie lubisz ulegać kontrowersjom, tematyka sadomasochizmu i seksualnych perwersji budzi twoją odrazę i wstręt; jeśli wiesz, że nawet drugie dno książki nie zatrze nieprzyjemnego wrażenia spowodowanego fabułą – to nie jest książka dla Ciebie. Jeśli jednak wiesz, że niewiele jest w stanie Cię oburzyć, spróbuj wybrać się w podróż do granicy bólu i płynącej z niego przyjemności wraz z Christianem Greyem i Anastasią Steele.

    Uległa i Pan. BDSM - skrótowiec pochodzący od słów "związanie" i "dyscyplina" (ang. bondage & discipline, ), "dominacja" i "uległość" (ang. domination & submission).
    W świetle wolności, każdy ma prawo wybrać taką relację seksualną, jaka najbardziej mu odpowiada. Forma związku uległa-Pan zawiera w sobie szerokie spektrum doświadczeń powszechnie uznawanych za sadyzm i masochizm. Czerpanie przyjemności s
    Piędziesiąt twarzy...
    • 1
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    agaartis 12 października 2012
    Dużo dobrego spodziewałam się po tej książce. Jednak uważam, że jest lekko naiwna i schematyczna. Przeczytałam, gdzieś na forum dobre porównanie cyt"jest to Zmierzch dla dorosłych". Opisy erotyczne może na początku powodują lekki ucisk ale kolejne wg. mnie są naiwne i nierzeczywiste. Główni bohaterowie też pozostawiają wiele do życzenia, ona młoda naiwna, on piękny i bogaty taaa Jednak chętnie przeczytam kolejne części, może będę mile zaskoczona.
    Całkiem obiektywna recenzja
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    pauliniunia 07 października 2012
    Słyszałam o tej książce już dużo wcześniej, nim ukazało się polskie tłumaczenie. Dopiero jednak gdy w ręce wpadła mi polska wersja, przeczytałam tę powieść.
    Nie jest to literatura ambitna czy wysokich lotów. Rozumiem opinie innych, że to gniot/strata czasu/badziewie czy inne, mniej/ bardziej negatywnie nacechowane określenia. Jeśli chodzi o mnie, to wydaje mi się, że człowiek od czasu do czasu potrzebuje tzw. odmóżdżenia, przeczytania czegoś dla relaksu. 50TG czymś takim właśnie jest. Przede wszystkim czyta się ją bardzo lekko i szybko. Nie wiadomo, kiedy minął czas przy jej czytaniu. Można by się przyczepić do wydania tej książki (czcionka, papier itp) i do czasem bardzo irytującego tłumaczenia, ale ogólnie polecam tę książkę tym, którzy z chęcią się zrelaksują. Fabuła może trochę mało realna, ale wciąga ;) Sceny erotyczne na samym początku może przysparzają wypieków na policzkach, ale potem to rutyna. 2 kolejne tomy przeczytałam po angielsku i polecam jednak czytać w oryginale :)
    5/10
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Kinga Wawrzyniak 06 października 2012
    Pomysł na książkę jest dobry, ale wykonanie pozostawia wiele do życzenia. Język jest bardzo ubogi i podczas czytania strasznie denerwowały mnie ciągłe powtórzenia. Ale książka jest lekka i można ją szybko przeczytać.
    Dla kobiet i mężczyzn zdecydowanie.
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Sabina 04 października 2012
    Przyjemny relaks, do czytania wieczorem n głos we dwoje.Żałuję tylko jednego, że nie poczekałam na kolejne części bo z Panem Greyem czas upłynął bardzo szybko, aż zbyt szybko i teraz muszę czekać na jego drugie oblicze cały miesiąc!!! Polecam.l
    Warto...
    • 5
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    boruckar 02 października 2012
    Czytając recenzję nie skusiłabym się na zakup tej pozycji, całe szczęście nie przekonały mnie negatywne opinie w wręcz zaskoczyły... czego do tej powieści się czepiać? jest intrygująca, tajemnicza, erotyczna, ciekawa... absolutnie stałam się fanką tej trylogii, przeczytałam pierwszą część z zapałem, czekam na kolejne (szkoda, że premiery tak rozłożone w czasie)...
    Ciężki lub lekki orzech do zgryzienia!
    • 5
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Oliverka 29 września 2012
    Ta książka ma wielbicieli lub wrogów. Ja jestem osobą z pierwszej grupy. Lubie książki w których seks jest tematem otwartym i autorka nie wstydzi się o tym pisać. A tutaj jest tego aż nadto! Seks, miłość i obsesja w jednym! Przyjemna, lekka i wciągająca! Oczywiście znajdą się osoby które od razu uznają to za "malo ambitną powiastke". Więc dodam tylko, że z mojej strony taka książka nie spodoba się komuś kto uważa wyuzdane stosunki intymne za temat tabu. Gratuluje autorce pomysłów i czekam na dalszą kontynuacje... ;)
    Zakochałam się w niej !!!!!
    • 5
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Wampir Alice 29 września 2012
    Piękna książka pełna erotyzmu i ludzkich zmagań. Nie żałuje wydanej kasy. ŚWIETNA KSIĄŻKA !!!!!!Uzależniłam się na maxaaaa....Z niecierpliwością czekam na kolejną część.
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    POLECAM
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    defrenatus 27 września 2012
    Naprawdę warta uwagi. Wciąga i jest naprawdę dobra.
    Ta recenzja przydała się 2 razy
    POLECAM
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Kasiulka 26 września 2012
    Książka bardzo dobra! Z niecierpliwością czekam na kolejne tomy kawał dobrej roboty !!!!
    Czyta się ją bardzo dobrze wciągnęła mnie na maxa
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    Polecam :)
    • 5
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    peerless 26 września 2012
    Tyle dobrych jak i złych opinii i recenzji.. no cóż.. Ja od książki się UZALEZNIŁAM.. jest bardzo dobra na zimne już jesienne wieczory! i pobudza owszem i nie jest napisana jakimś ekstra językiem owszem! Ta książka ma być hmm.. "przystępnie" napisana dla każdego.. to nie jakaś wyszukana literatura! Jak ktoś chce to niech sięgnie po jakieś bezpieczne klasyki. Jak dla mnie super, polecam i ostrzegam że pobudza i rozśmiesza ;) nie mogę się doczekać kolejnej części!!!
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    Zachwycona
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    galaktyka 26 września 2012
    Dla mnie po prostu świetna, a czytając poprzednie opinie, no coż w naszym pruderyjnym społeczeństwie, na pewno będzie, że nudna, itp. Ja gdzieś przeczytałąm, że to mocniejsza wersja zmierzchu w pełni się zgadzam. Świetna polecam warto już nie mogę doczekać się dalszych części :)
    Ta recenzja przydała się 2 razy
    Opinia
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Ronia 25 września 2012
    Uważam że książka jest dla osób, które nie boją się odkrywać nowych rodzajów hmm literackich książek. Kupując ją od początku wiedziałam na co się decyduję czytając opis, że to będzie książka pełna erotyzmu. I taka właśnie była. Nie krępuje mnie przyznanie się że ta książka działała na mnie "pobudzająco" (i zapewne nie tylko ja tak miałam), ale po przeczytaniu już 3 - 4 opisów ich zachowań/doświadczeń miałam już trochę dość tego przepychu. Uważam że jest trochę za bardzo nasycona tym erotyzmem. Uważam że trzeba być odważnym żeby napisać taką książkę i szczerze powiedziawszy przez chwilę zaczęłam się zastanawiać czy autorka jest lekko nie wyżyta seksualnie że napisała tego typu książkę. Nie mniej nie osądzam jej bo jak mówię jestem otwarta na różne rodzaje książek. Uznaje ją za dobrą skoro pochłonęłam ją w 2 dni, i tak przeczytam kolejne tomy ponieważ jestem bardzo ciekawa dalszego przebiegu sprawy i właśnie chyba to kierowało mną że tak bardzo chciałam dojść do końca książki - ciekawość
    Ta recenzja przydała się 2 razy
    Piecdziesiat twarzy Greya
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    wiselka 24 września 2012
    Ten swiat schodzi na psy jezeli cos takiego staje sie bestsellerem..ksiazka jest nieprawdopodobnie glupia... Jednowymiarowa i prymitywna...Nudna i ciagnie sie jak flaki z olejem..Zero fabuly, w dodatku napisana jezykiem z podstawowki...TRAGEDIA!!!...Strata czasu...co piec stron te same teksty...zenujace...Harlequin to przy tym klasyka...Potworna szmira...Opisy seksu to jakas parodia dla nastolatkow...Bohaterka sprawia wrazenie jakiejs rozhisteryzowanej Lolitki przy ktorej 27-letni glowny bohater sprawia wrazenie 50-latka...Doprawdy nie wiem jakim cudem powstaly jeszcze 2 nastepne tomy..Totalne dno...i strata pieniedzy
    Ta recenzja przydała się 4 razy
    POLECAM
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Agnieszka Styczyńska 24 września 2012
    Na początku potraktowałam tą książkę po macoszemu...ale w miarę jak się wkręciłam w opowieść nie mogłam przestać czytać. Sex sexem ale ta książka ma to coś, co wciąga, wkręca i oplata czytelnika swoją historią.
    Dobre czytadło i z niecierpliwością czekam na następną część - ogromnie chcę się dowiedzieć co dalej :).
    Dawno mnie tak książka nie wciągnęła i nie nazwałabym jej (jak to już nie raz gdzieś czytałam) " Zmierzchem dla dorosłych".... Zmierzch może się schować !!
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    dla mnie książka ok
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    dorota 24 września 2012
    zdecydowanie zgadzam się z wypowiedzią karakanek!
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    50 twarzy Greya
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    parmezan 22 września 2012
    Z punktu widzenia męzczyzny.... szkoda czasu. Autorka po jednolinijkowym dialogu przez całą stronę opisuje doznania jakie u bohaterki wywołał ów dialog. Akcja jest prosta jak konstrukcja cepa : Dziewczyna poznaje Pana , który ma wszystkiego na maxa , pieniędzy, władzy, prącia, wyglądu i do tego jest perwersem lata samolotem silnikowym i bez silnika, ma pokój bólu gdzie wszyscy czekamy aż faktycznie coś zacznie się dziać a tu raptem lekki pejczyk i tyle tego perwersu by było... kSIĄZKA NUDNA I PRZEWIDYWALNA JAK NISKOBUDŻETOWY AMERYKAŃSKI FILM. Wziąłem ta ksiązkę na wakacje razem z "Upiorami" Jo Nesbo i widzę przepaść jaka dzieli te dwie książki oczywiście na niekorzyść EL James. Po krzyku jaki podniosły feministki na temat tej książki przypomina mi sie afera z filmem "ksiądz". Film średni conajmniej ale zadyma na jego temat spowodowała, że stał sie kasowy. Wtedy protestowały mohery teraz feministki.... i mamy bestsellery . Pozdrawiam
    Ta recenzja przydała się 6 razy
    :)
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Adriana Patalewska 21 września 2012
    nie mozna sie od niej oderwac,polecam czekam na nastepne czesci
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    piecdziesiat twarzy greya
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    ewa b. 20 września 2012
    Kompletne rozczarowanie.Nie wiem skad wzial sie szum wokol tej ksiazki.Dla niewybrednego czytelnika,amatorow meksykanskich tasiemcow i pensjonarek.
    Ta recenzja przydała się 4 razy
    Grey
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    maverik 18 września 2012
    Książka bardzo nudna i przewidywalna. Autorka marzy o dobrym seksie którego nigdy nie zaznała. Osoba reklamująca to "dzieło" powinna dostac nagrodę od wydawcy. Książka zapowiadała sie ciekawie do 50 strony potem ma sie wrażenie, że autorce zabrakło pomysłu. Książka napisana jest infantylnym językiem. Podejżewam, aby dotrzeć do amerykańskiego czytelnika nie może "dzieło" być zbyt wyrafinowane. Nuda i szkoda kasy. Jedyne "trudne" słowo jakie spotkałem w tej książce to "atencja". Oczywiście jeżeli ktoś chce przeczytać dobrą książkę polecam M. Gretkowska "Miłość po polsku". Ładnie napisana, profesjonalnie i z klasą opoisuje naet perwersyjny sek , czego nie można znaleźć w "Greyu". Może kolejne części trylogii będą ciekawsze. W tej oprócz seksu nadającego się na dobry pornos nic nie ma.
    Ta recenzja przydała się 4 razy
    Pięćdziesiąt twarzy Greya
    • 5
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    anonymous 17 września 2012
    Wszystkie 3 części przeczytałam jednym tchem. Niestety polskie tłumaczenie, język użyty w książce jest bardzo tkliwy, co odbiera jej charakter.
    Ta recenzja przydała się 2 razy
    Pięćdziesiąt twarzy Greya
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Ada 17 września 2012
    Bardzo dobra książka, wciąga od samego początku.
    Pisząc że jest o lekkim zabarwieniu erotycznym mocno bym skłamała,
    raczej ostre sceny pornograficzne są tu opisane.
    Od samego początku główny bohater skrywa jakąs tajemnicę,
    którą chce się odkryć i wreszcie do niej dokopać przez kolejne liniki tekstu.

    Czekam na kolejne części :)
    Ta recenzja przydała się 2 razy
    FF w najgorszym wydaniu
    • 1
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Fija 15 września 2012
    książka jest po prostu żenująca i jakość tłumaczenia jest mało ważna. Fabuła, po prostu fabuła jest beznadziejna. To jest książka napisana przez dojrzałą kobietę, ta szmira? Błagam! Historia jest taka, że mało doświadczona, szara myszka wpada w sidła jakiegoś psychola, którego upodobania seksualne idą aż za daleko i ta jej szarość bardzo go kręci, bo bohaterka jest nudna i uległa. Sceny seksu też nie porywają, są jak scenariusz kiepskiego pornola. Wszystko nie trzyma się w ogóle kupy i normalności, więc zastanawiam się nad dojrzałością psychiczną autorki. Pierwotnie było to FF i ten kto zetknął się z amatorką takich opowiadań od razu wyczuje, że to w ogóle jedno z gorszych dzieł tego typu.
    Nie polecam, szkoda kasy i czasu. Chyba, że ktoś lubi czytać takie niedojrzałe bzdury.
    Ta recenzja przydała się 5 razy
    to nie jest gniot, to szmira :)
    • 1
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    funnynickname 12 września 2012
    (...) jest jednoczesnie miekki i twardy (...) zadziwiajaco smaczny slonawy i delikatyny". Chcialoby sie dodac - meski i chlopiecy zarazem - Grey. Dwudziestosiedmiolatek o dominujacej osobowosci, podniecajacy sie na widok przygryzanej dolnej wargi , nieziemsko pachnacy PROSZKIEM DO PRANIA, oraz niecodziennych zwyczajach 'po seksie'. On nie zaciaga sie papierosem w lozku, on.. " siedzi nagi, z cialem skapanym w cieplym swietle lampy stojacej kolo instrumentu(...) nietykalny jak w bance." No tak, Grey gra na fortepianie. Nago. Ksiazka to szmira dla rozbudzonych nastolatek, kobietom polecam Markiza de Sade.



    trudno uwierzyc w zapewnienia wydawcy, ze kobiety na punkcie tej ksiazi szaleja, a biblioteki apeluja o wycofanie jej z obiegu.cos miedzy harlequinem, a skrywanymi erotycznymi projekcjami autorki. Slabe i momentami wrecz nuzace; erotyczne ekscesy 27latka opanowanego rzadza dominacji nad dziewczym umyslem i cialel Any. Az trudno
    Ta recenzja przydała się 7 razy
    pięćdziesiąt twarzy greya
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    mnms1 10 września 2012
    Rozczarowanie...bardzo przereklamowana ksiazka - zreszta jak wiekszosc na polkach bestsellerow. Typowy "Harlequin" z troche bardziej pikantnymi opisami scen milosnych. Ot tyle, po kolejny tom nie siegne...
    Ta recenzja przydała się 3 razy
    dla chwili relaksu - polecam
    • 5
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    jendza20 07 września 2012
    Jednym się podoba, innym nie - tak jest ze wszystkim. Dobra książka, jeśli chce się oderwać od codzienności na kilka chwil. Jeśli natomiast ktoś liczył na sceny pełne erotyzmu i się zawiódł to Kamasutra będzie dobrym rozwiązaniem ;-)
    Przeczytałam "jednym tchem" i czekam na kolejne tomy w wersji pl. Książka wciąga, a to chyba ważne, żeby się chciało przeczytać coś do końca i nie odkładać na później...
    Ta recenzja przydała się 2 razy
    Mnie się podobała
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    karakanek 07 września 2012
    Nie rozumiem osób, które porównują tę książkę do WSZYSTKICH książek ever. To tak jakby porównać nowy model audi do dobrej klasy roweru - i to jeździ, i to jeździ. W swojej klasie/pułapie - książka jest bardzo dobra. Pośmiałam się, rozerwałam, nawet poryszyła we mnie pewne delikatne struny. Mnie osobiście bardzo przypadła do gustu "wewnętrzna bogini". Uważam że to bardzo zabawny i obrazowy sposób na okazanie, że czasem - szczególnie w początkach relacji damsko-męskich - nie zawsze na zewnątrz pokazujemy wszystkie nasze odczucia, emocje i myśli. Sceny erotyczne napisane z wyczuciem (rzekłabym wręcz, że z zachowaniem politycznej poprawności), ale myślę, że to relacja Christiana i Anastasii, ich wzajemne przyciąganie i trudny temat granic wolności osobistej są głównym tematem książki, przynajmniej ja to tak odebrałam. Książka zapada w pamięć, zostawia przyjemnie gryzący smaczek. Będę ją polecać, bo jest po prostu fajna i z niecierpliwością czekam na kolejną część.
    Ta recenzja przydała się 3 razy
    Mimo wszystko uzależnia...
    • 5
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Natalka 07 września 2012
    Mam dylemat jak ocenić książkę. Z jednej strony chciałabym jak najszybciej przeczytać następną cześć - bo fabuła porywa czytelnika. Nim się zorientowałam, na czytaniu minęło mi parę godzin. Podoba mi się postać Christiana - to jego tajemnice są motorem napędowym całej powieści.
    Natomiast postać głównej bohaterki przyprawia mnie o ból zęba! Podnosiło mi się ciśnienie, gdy po raz setny czytałam zwrot "moja wewnętrzna bogini". Autorka nie oszczędza też czytelnika, opisując co rusz, jak Anastasia "przygryza wargę" (co działa niezwykle stymulująco na Christiana). Ana jest tak infantylna, że ma się ochotę nią potrząsnąć.
    Nie jest to książka wysokich lotów - ale sięgając po nią wiedziałam już o tym. Muszę jednak przyznać, że umiliła mi parę godzin. Na pewno kupię wersje papierową i przeczytam kolejne części.
    link do opinii
    Ta recenzja przydała się 4 razy
    Jeszcza raz apeluję - nie traćcie pieniędzy na tego GNIOTA!
    • 1
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Tulip 06 września 2012
    Błagam, nie dajcie się zwieść taniej propagandzie ani reklamie - to jest naprawdę tragiczna książka.Miałam okazję przeczytać ją w oryginale i jeszcze raz podkreślam, ze to jest LITERACKIE DNO! Szkolny język, jakby pisała to jakaś niedorobiona małolata, nuda wieje z każdej linijki, oklepany temat, fatalnie ujęty, sztampa, dziecinada. Główna bohaterka wiecznie przygryza wargę i w duchu pieje z zachwytu nad boską urodą niejakiego Christiana, ciągle się czerwieni i TYLE. It's fun to see how bad "bad writing " can be - this piece reached the limit. DNO.
    Ta recenzja przydała się 6 razy
    50 twarzy Greya
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    KRYSTYNA CZEJGIS 06 września 2012
    Dziś zaczęłam czytać i ...bardzo się rozczarowałam . Autorka nadużywa , moim zdaniem , kilku zwrotów np.o święty Barnabo , fryzura "po seksie " , wewnętrzna bogini , nie licząc rumienienia się nagminnego czy przygryzania dolnej wargi przez bohaterkę .
    Sposób pisania jest irytujący, taki , prościutki .Nie wiem nawet na czym ma polegać sukces tej ksiązki, czytałam lepsze od tej.
    Popularność nie zasłużona . Wiem ,że nie kupię kolejnych tomów. Nie polecam .
    Ta recenzja przydała się 5 razy
    Lekka, łatwa i przyjemna aczkolwiek...
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    boombala 06 września 2012
    Książka niestety przereklamowana, przeczytałam obie wersje - angielską i polską. Pisana bardzo prostym językiem, żeby nie powiedzieć za prostym, dużo dialogów, szybko się czyta, nie trzeba za wiele myśleć i właściwie na tym plusy się kończą. Na pewno nie tego się spodziewałam po przeczytaniu opisu książki. Jeśli ktoś liczy na BDSM to się zawiedzie. Sceny seksu opisywane wielokrotnie w ten sam sposób. Nic nowego się nie dzieje. Ale tak jak napisałam w tytule książka jest lekka i łatwa, szybko się czyta, może służyć za fajny "odmóżdzacz", kiedy nie mamy ochoty na nic wyszukanego.
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    Bardzo przyjemna książka
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Masquerade 05 września 2012
    Czytałam w oryginale i bardzo mi się podobała. Cała trylogia. Rozumiem, że można uważać ją za głupią, słabą, ubogą w słownictwo, etc, etc. Zwykle książki na podstawie jakiegoś fandomu spotykają się z takimi opiniami. Nie wiem, drogie panie, czego się spodziewałyście. Ta książka nie miała być dla Was ani instruktażem, ani szkolną lekturą, która niesie ze sobą jakieś szczególne wartości. Jest to twór, który ma odprężyć, przenieść na chwilę w inną rzeczywistość, oderwać od problemów życia codziennego i pobudzić wyobraźnię kobiet w każdym przedziale wiekowym. Oczywiście nie twierdzę, że nie ma lepszych, są, owszem, ale są też gorsze, jak na przykład "dzieło", którym James się zainspirowała. Bo, nie oszukujmy się, tam dopiero możemy "podziwiać" ubogość słownictwa. Widzę też, że większość pań miała nadzieję, że każde jedno zbliżenie głównych bohaterów będzie opisane z każdym, najmniejszym nawet szczegółem. To jest książka, która ma odprężyć, a nie nakręcić. Od tego macie swoich mężczyzn :)
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    ekhm
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    rikli 05 września 2012
    jeśli paniom podoba się, jak partner/mąż wyciąga z nich tampon, a po tym uprawiają seks, to miłego czytania...
    Ta recenzja przydała się 7 razy
    Dla każdego
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    BarRo 03 września 2012
    Dużo książek jest kiepsko przetłumaczona, tak samo jak i filmy, teksty piosenek.
    Książka z pewnością oddaje więcej kiedy czyta się ją w oryginale, nieprzetłumaczoną, jak każda.
    Książka nie miała dorównywać stylistycznie Hrabalowi z pewnością tylko umilić życie i godziny jakie spędzimy na czytaniu tej książki. Jestem koneserem dobrych książek i z czasem zauważyłam, że nawet te ograniczone w słowach potrafią porządnie wciągnąć. Po co czytać książki skoro pierwsze zdanie kojarzy wam się z błędami? Jeżeli podczas czytania książek potrafisz się skupić na podobieństwie z inną książką znaczy, że czytasz bez większej wprawy. Każda książka jest dobra jednak trzeba się troszeczkę przełamać i nie oczekiwać, że w XXI będą główni bohaterowie zwracać się do siebie podobnie jak to robili bohaterowie na kolejnych stronach powieści J. Austin. Za to szanuje "młodzieżowo niemłodzieżowe" książki, za realizm, za prostotę, która, trzeba przyznać, teraz istnieje.
    Ta recenzja przydała się 3 razy
    ...
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Haze 29 sierpnia 2012
    Nie jestem nastolatką, nie uważam siebie też za osobę głupią lub nieoczytaną i ku własnemu zaskoczeniu pozytywnie oceniam tą książkę - czytaną oczywiście w oryginale. Niesamowicie wciąga.
    Masakra
    • 1
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Anna Olszak 28 sierpnia 2012
    Jedna z najgorszych książek jakie czytałam. Strasznie infantylna i uboga w słownictwo. Główna bohaterka jest mega irytująca. Nie polecam.
    Ta recenzja przydała się 5 razy
    Odradzam
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    sophomore 28 sierpnia 2012
    Czytałam fragmenty w oryginale i szczerze odradzam. To naprawdę brat bliźniak Tłajlajta, choć wydawało się, że gorzej już być nie może. Niesamowicie infantylne, jakby pisała to 16 latka. Nie do zniesienia, słownictwo ubogie, do bólu przewidywalna akcja, po prostu żal.pl.
    Ta recenzja przydała się 4 razy
    okropna.
    • 1
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    memes94 27 sierpnia 2012
    najbardziej przereklamowana książka ever! nie warta czytania, chyba, że ktoś lubi czytać kiepskie książki. nie podoba mi się, a tym bardziej jak się dowiedziałam, że jest na podstawię fanfica Twilight, to nie mogłam uwierzyć jak można z książki o wampirach bez seksu napisać książkę bez wampirów o sado maso? czytałam już książki z seksem praktycznie na pierwszym planie, ale w tamtych język i opis scen erotycznych był znacznie lepszy. z tą książką jestem zdecydowanie na nie, cieszę się, że przeczytałam ebook i nie zmarnowałam pieniędzy.
    Ta recenzja przydała się 7 razy
    Fifty Shades...
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    HAnna 26 sierpnia 2012
    Ja książkę(oryginał) dostałam w prezencie od kolezanek w UK. Muszę przyznac, że pierwsze wrażenie było dość... no, cóż- książka JEST kontrowersyjna. Skierowana do młodego czytelnika, a poruszajaca tematy, o których nasi rodzice woleliby żebysmy nie wiedzieli... Niemniej jednak, książkę uważam za bardzo ciekawą. Zgadzam się z wczesniejszymi wypowiedziami, że to głównie dzieki językowi- w oryginale sposób przedstawienia sytuacji, styl pisania, humor i gry słowne są po prostu świetne. Nie mogę obiektywnie wypowiadac sie na temet polskiej wersji, jednak wnioskując po wczesniejszych komentarzach, myslę, że to właśnie tłumaczenie moze zabijać cały sens...
    Tak więc, jeśli ktoś rzeczywiscie chciałby "skosztować ksiązki" proponuje postarać się o oryginał. wtedy może okazac sie zupelnie inna. No i poczujemy jej... "smaczek" ^^
    Ta recenzja przydała się 2 razy
    "przeczytałam w oryginale..."
    • 1
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    alvanna 25 sierpnia 2012
    wszystkie wypowiedzi w takim samym tonie a przedsprzedaż w empiku i tak spora. Czyżby znowu trolling jak to zawsze bywa w tutaj komentarzach i lepiej ich nawet nie czytać? ;)
    Książka "Facet na telefon" jest dużo lepszym erotykiem :)
    • 1
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    ewawolsztajn 23 sierpnia 2012
    Polecam książkę "Facet na telefon", ta książka robi z ciałem dużo więcej niż "50 twarzy...", ale uprzedzam "Facet na telefon" w przeciwieństwie do 50 twarzy nie jest romansem.
    "Facet na telefon" to czysta erotyka, seks z wieloma partnerkami, seks grupowy, z opisami bardzo graficznymi. :)
    Ta recenzja przydała się 4 razy
    Pierwotnie fanowskie opowiadanie na podstawie Zmierzchu
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    wenezuela 23 sierpnia 2012
    @ewawolsztajn ciekawostka jest, że książka była pierwotnie fan fic'iem (fanfiction) Zmierzchu znanym pod tytułem Master of the Universe

    Książki nie czytałam, i nie wiem czy się za nią wezmę po przeczytaniu tylu komentarzy, zarówno polskich, jak i obcojęzycznych. Może się skuszę, chociażby żeby byc w temacie.
    Grafomania!
    • 1
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Tulip 22 sierpnia 2012
    Przeczytałam to w oryginale i żałuję każdego euro wydanego na tego gniota. Nuda, grafomania, pom prostu tragedia. To coś moze sie podobać jedynie nieoczytanym małolatom, fankom dziecinnych opowieści, ktore nic dobrego w zyciu nie czytały. Nie ma tu nic ciekawego, nowatorskiego, w dodatku tragicznie napisane.
    Ta recenzja przydała się 4 razy
    O co tyle szumu?
    • 1
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Katarzyna Kwaśnicka 19 sierpnia 2012
    Podobnie jak większość wypowiadających się czytałam oryginał. Według mnie książka jest strasznie przewidywalna, sceny erotyczne początkowo nawet przyzwoite, tylko że później są powielane w nieskończoność, opisywane praktycznie tak samo. Miałam nadzieję, że postać tytułowego bohatera okaże się ciekawa. Niestety mamy do czynienia z typowym przedstawieniem "złego chłopca" - traumatyczne dzieciństwo, przez które zachowuje się jak się zachowuje a dobra, niewinna i zakochana po uszy kobieta usiłuje go nawrócić. Grali to już setki razy.
    Ta recenzja przydała się 7 razy
    kto może niech sięgnie po orginał
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Coolka 19 sierpnia 2012
    ePewnie nie powinnam się tu wpisywać bo czytałam tylko orginał, ale widząc rozczarowane komentarze nie mogłam się się powstrzymać - oryginał jest genialny - erotyczna love story, pełna napięcia, humoru i bez nadmiaru "pseudo-psychologii". Oryginał zachwyca specyficznym językiem, wieloma dwuznacznościami - no po prostu elektryzuje i uzależnia. Wszystkie trzy części czytałam dwa razy raz za razem. Jeśli macie wybór sięgnijcie więc po oryginał:)
    Ta recenzja przydała się 2 razy
    Rozczarowujaca...
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Bambutek 17 sierpnia 2012
    Przeczytalam wszystkie tomy w oryginale i niestety musze przyznac, ze sie zawiodlam. Ksiazka pewnie ok dla ludzi, ktorzy malo czytaja. Niesamowicie przewidywalna, bardzo duzo bezsensownych scen, calkowity brak budowania napiecia, nuda. Mialo byc cos zaskakujacego , a wyszlo jak zawsze. W sumie to calkiem normalny seks w calkiem normalnym zwiazku. Kazdy ma jakies potwory, z ktorymi musi walczyc... Pomysl byl dobry, ale czegos brakuje. Jedyne emocje, to zlosc, jak w obecnych czasach mozna przedstawiac kobiete, ktora jest tak ulegla i nie potrafi walczyc o to czego pragnie, tylko zgadza sie na cos czego nie chce. Ale moze nie zrozumialam, ze o to wlasnie chodzi... hmmm
    Ta recenzja przydała się 11 razy
    Tlumacz do wymiany
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    NinaPasz 16 sierpnia 2012
    Ksiazka jest swietna, ale w oryginale. Najlepiej sie czyta na ipad'zie bo mozna sobie na biezaco sprawdzac dosc nietypowe slownictwo ktorego uzywa autorka od czasu do czasu. Juz przetlumaczony tytul polski sugeruje kiepskie tlumacznie, zupelnie jakby tlumaczka nie przemyslala lub nie przeczytala ksiazka zanim sie zdecydowala na tytul. Chodzi przeciez o wcielenia Grey'a. Mam nadzieje ze nastepne czesci ksiazki beda tlumaczone przez kogos kto ma wiecej pasji i kreatywnosci w tlumaczeniach z angielskiego.

    Jesli chodzi o sama ksiazke, to wreszcie autorka zmierzyla sie z pieknym opisami erotyki i potrzebami zarowno kobiet i mezczyzn. No bo kto by nie chcial miec takiego kochanka jak Grey. Mezowie powinni byc wdzieczni za te ksiazke bo mysle ze nie jedna sypialnia zyskala na przeczytaniu tej ksiazki. Rekomenduje kopie dla Niej i kopie ksiazki dla Niego.
    Ta recenzja przydała się 5 razy
    to nie to
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Elenaj 15 sierpnia 2012
    Bardzo mi przykro,lecz przekład tej książki, zabił cały jej urok.Główny jej atut - gra na emocjach czytelnika , zgasł jak zdmuchnięta świeca.
    Tłumaczka absolutnie nie czuje "ducha powieści". Miało być ostro , gorąco,grzesznie i namiętnie. Jest bardzo poprawnie ,profesjonalnie , cnotliwie i drętwo.A miało być tak pięknie.Pozostanę przy oryginale i nie kupię polskiej wersji-to zupełnie inna książka.
    Ta recenzja przydała się 8 razy
    "Shades of Christian"
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Patrycja Dawidowicz 14 sierpnia 2012
    czytałam już dawno, aczkolwiek w oryginale. książka jest cudna, cała Trylogia jest. miło się ją czyta zwłaszcza przy natłoku książek o wampirach i innych wilkołakach, które powoli zaczynają nudzić. tu pojawia się coś innego, bardzo dobrze. polecam, jednak nie w wersji "po polsku". osobiście uważam, że niektóre rzeczy, słowa w języku angielskim nie brzmią już tak samo dobrze w języku polskim. nie polecam więc polskiego tłumaczenia, które według mnie, nigdy nie powinno powstać.
    sklepy empik oferują wydanie oryginalne, po angielsku, które jest o niebo lepsze. nie jest to jakiś "zaawansowany angielski", każdy przeczyta. :)
    ale zostawiam to do przemyślenia każdemu kto chce to przeczytać. tak czy inaczej, polecam całą Trylogię.
    Ta recenzja przydała się 2 razy
    electryzujaca
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Alicja Majewska 13 sierpnia 2012
    ...elektryzujaca...wciaga jak 'daibli'...dla kazdej kobiety...to o czym wszyscy mysla kazdy boi sie mowic...
    ...kisiazka napisana jezykiem codziennym, tak ze nie chce sie jej odlozyc na polke i czekac do jutra...nie jedna pani domu przypali przy niej obiad;-)...
    Ta recenzja przydała się 6 razy
    Warto
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    bookworm 11 sierpnia 2012
    Mam orginal,bo polska wersja jezykowa nie byla jeszcze 2 miesiace temu dostepna...ksiazka jest warta czasu a dziala na wyobraznie czytelnika,ma humor i ciekawa fabule.W Anglii to jest bestseller.
    Ta recenzja przydała się 3 razy
    Kiepskie recenzje
    • 1
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    pasikonik 06 sierpnia 2012
    A moim zdaniem dobrze, że Ci, którzy już przeczytali, piszą o książce, pochlebnie czy nie (dlaczego miałby to byc trolling?). Lepiej wiedzieć wcześniej czy warto wydać 3 dychy na książkę czy coś innego. ja też czytałam ksiązkę w oryginale i uważam, że NIE warto. A każdy zrobi jak będzie uważał.
    Ta recenzja przydała się 12 razy
    .
    • 1
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    alvanna 03 sierpnia 2012
    @casy26 jest w ogóle coś takiego jak oryginalne tłumaczenie? o.O
    Po co w ogóle w miejscu recenzje piszą osoby, które swoje zdanie powinny umiejscowić w miejscu dotyczącym oryginalnej językowej wersji książki. Chyba, że znowu mamy do czynienia z trollingiem
    To nie książka z cyklu BDSM
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Agnieszka Stanicka 02 sierpnia 2012
    niestety muszę przyznać szczerze, jeśli spodziewałeś się książki z cyklu BDSM to jest tego jak na lekarstwo.
    To świetna i zabawna książka, ale ...... w oryginale.
    Jak zwykle to bywa po tłumaczeniu na język polski książka jest zbyt dosłowna i bezsęsowna jednocześnie.
    angielskie przenośnie słowne są tu zupełnie niezrozumiałe.......
    Warto przeczytać, koniec zaskakujący plus w 3 części dodatek grey'a. polecam ale po angielsku.
    Ta recenzja przydała się 2 razy
    Piedziesiat twarzy Greya
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    dorotha30 02 sierpnia 2012
    Czytalam ksiazke w orginalnym jezyku...Siegnelam po nia bo tyle zamiesznia wkol niej...sama nie wiedzialm czego sie spodziewac...ale szczerze nie tego!!! Mam nadzieje ze nie jest tak glosno o niej ze wzgledu na te chwile 'uniesien' miedzy glownymi bohaterami. Ksiazka w sam raz na dlugie i gorace letnie wieczory..przewidywalna:) Choc szokiem jest dla mnie ze przeczytalam ja tak szybko...tajemnica z przeszlosci Greya (dlaczego glowny bohater stal sie tzw. control freak). To chyba jedyny powod dla ktorego bede sie klaniac kumpeli po kolejne tomy!!!
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    Bardzo fajna - w oryginalnym tłumaczeniu!!!
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    casy26 25 lipca 2012
    Czytałam wszystkie 3 części trylogii w oryginalnym wydaniu po angielsku i bardzo mi się podobały!!!!
    Niestety nasze tłumaczenia są w większości przypadków "dosłowne" zamiast tłumaczone w kontekście czego efektem jest to, że książka gubi cały swój urok!!!!!!!
    Ta recenzja przydała się 4 razy
    Najbardziej przereklamowana książka jaką miałam nieszczęście czytać.
    • 1
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    ewawolsztajn 25 lipca 2012
    Czytałam i dawno się tak nie zawiodłam. Płytki, nudny język, sceny seksualne są, ale co z tego skoro to ta sama scena opowiadana wielokrotnie. Ta książka to przede wszystkim romans, jest tam niewiele więcej. A podobieństwo ze "Zmierzchem" jest tak duże że autrka musiała się przyznać, że była tym romansem dla nastolatków wysoce zainspirowana... Niestey i ja się nabrałam i tą szmirę kupiłam.
    Ta recenzja przydała się 10 razy
    Geheimes Verlangen
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    olar23 20 lipca 2012
    "Geheimes Verlangen " - pod tym tytulem FURORE robi ta ksiazka aktualnie w Niemczech . Rozreklamowana , a raczej przereklamowana ksiazka , ktora sprzedaje sie jak swieze buleczki. Ma 600 stron . Pierwsze 100 czytalam z oczekiwaniem - co to bedzie ... potem napiecie juz tylko opadalo :( slabo napisana , beznadziejne dialogi , przewidywalna do bolu . Od strony 400 czytalam juz co trzecie zdanie , na 480 stanelam i juz nie dalam rady . Wczoraj wystawilam na necie do sprzedazy - zniknea w 5 sekund po nacisnieciu enter ;) Mialo byc ostro i wogole "wow" - jak dla mnie NUDA . Jednak czytajac recenzje stwierdzilam , ze zdania sa bardzo podzielone .. Jestem Ciekawa jak ksiazka zostanie przyjeta w Polsce.
    Ta recenzja przydała się 10 razy
    zwiń
    Zamknij
    Dziękujemy za dodanie recenzji
    Podziel się na Facebooku
    Pięćdziesiąt twarzy Greya - James E L
    Pięćdziesiąt twarzy Greya
    Książka „Pięćdziesiąt twarzy Greya” E. L. James opowiada losy studentki literatury Anastasi Steel i zabójczo przystojnego biznesmena.  Młoda dziennikarka jedzie w zastępstwie swojej koleżanki przeprowadzić wywiad dla gazety studenckiej z rekinem biznesu, przystojnym i zamożnym Christianem Greyem. ...
    Zamknij
    Napisz recenzję i oceń produkt
    Oceń produkt:
    Tytuł: * pole wymagane
     
    Recenzja: ** minimum 50 znaków
     
    W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
    * pole wymagane
    ** minimum 50 znaków
    Napisz recenzję i wygraj 100 zł na zakupy w empik.com! Szczegóły konkursu, regulamin oraz zwycięzców z poprzedniego miesiąca znajdziesz TUTAJ.
  • Dane szczegółowe:
  • do góry

    Dane szczegółowe:

    Tytuł: Pięćdziesiąt twarzy Greya
    Tytuł oryginalny: Fifty Shades of Grey
    Autor:
    Wydawca: Wydawnictwo Sonia Draga
    Numer wydania: I
    Data premiery: 2012-09-05
    Język wydania: polski
    Język oryginału: angielski
    Ilość stron: 608
    Tłumaczenie: Wiśniewska Monika
    Rok wydania: 2012
    Forma: książka
    Wymiary: 196 x 40 x 124
    Indeks: 11690962