Fragment recenzji z Papierowych Myśli
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
(...) Co ciekawe, akcję w dużej mierze budują nie pościgi i zwroty figurowe, ale dialogi. Deklaranci Stephensona przypominają sofistów lub adeptów akademii platońskiej. Zresztą cała powieść jest wielką pochwałą ludzkiego intelektu (...) Widać w powieści niesłychaną erudycję Stephensona - dość powiedzieć, że autor łączy i przetwarza bardzo wiele koncepcji filozoficznych i dochodzi do alternatywnych dowodów na niektóre prawa matematyki i fizyki. (...)
Rewelacja
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
Książka rewelacyjna. Niesamowity świat, podobny do naszego a jednocześnie niesamowicie od naszego się różniący. Książka z każdym rozdziałem wciąga coraz bardziej więc zorganizuj sobie sporo wolnego czasu, bo ciężko się od niej oderwać.
Ta recenzja przydała się 1 raz
Nie tak daleko z Ziemi na Arbre.
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
Świat przedstawiony jest niezwykły, ale nie tak znowuż odległy od Ziemi.Otóż ludzie wymyślili tam, że najmądrzejsi są najbardziej niebezpieczni, bo wymyślają wciąż nowe zastosowania techniki.Oddzielono ich więc w matemach, zabrano narzędzia, odcięto dostęp do techniki. I co się okazuje? Że siła umysłu ludzkiego jest nie do okiełznania. Bez narzędzi i komunikacji ze światem zewnętrznym, deklaranci (ci z matemów) wymyślili coś niesamowitego.Powieść jest apoteozą ludzkiego umysłu. To chyba byłaby konkluzja, ale boję się, że strywializuję ją.Bo powieść jest tak prosta w swej wymowie i tak skomplikowana jednocześnie, że nie mieści się w żadnych kanonach.
Dla miłośników przygód- są przygody.W końcu dla miłośników fantastyki - opis dwóch różnych światów (sekularum i matemy), jazda w kosmos i życie na Daban Urnudzie, idea przedstawicieli czterech różnych planet w jednej bazie kosmicznej.Warto przeczytać dla poszerzenia horyzontów, dla pozbycia się myślowych schematów i uprzedzeń (wszelakich).
Ta recenzja przydała się 1 raz
zwiń