Fragment
Czytaj
Papierowe miasta - Green John

Papierowe miasta (okładka miękka)

Autor:
Inne wydania: Cena:
Ilość:
szt
Cena:
34,03 zł
39,90 zł
Oszczędzasz:
5,87 zł (15%)
Dostawa:
od 0,00 zł
Dodaj do koszyka
lub
Zaloguj się i kup
Wysyłamy w 24h
Produkt sprzedawany
i dostarczany przez empik
dostępność w salonie empik
Dodaj do schowka

Opis

Nastoletni Quentin Jacobsen spędza czas na adorowaniu z oddali żądnej przygód, zachwycającej Margo Roth Spiegelman. Więc kiedy pewnej nocy niegrzeczna Margo uchyla okno i zakamuflowana jak ninja, wkracza na powrót w jego życie, wzywając go do udziału w tajemniczej i misternie zaplanowanej przez siebie kampanii odwetowej, Quentin oczywiście podąża za dziewczyną.

Dane szczegółowe

Tytuł: Papierowe miasta
Autor: Green John
Tłumaczenie: Biniek Renata
Wydawnictwo: Bukowy Las
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Ilość stron: 400
Numer wydania: I
Data premiery: 2013-06-05
Rok wydania: 2013
Forma: książka
Indeks: 12963621

Recenzje

Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,5
5
41
4
3
3
8
2
1
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
37 recenzji
16-12-2016 o godz 11:27 Nishai dodał recenzję:
Naprawdę wciągająca książka, jednak wolę inne powieści Greena Johna. Jednak polecam, jest ok!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-12-2016 o godz 20:29 Julia Czerniewska dodał recenzję:
Książka jednego z najpopularniejszych obecnie autorów literatury młodzieżowej, który w USA został uznany autorem roku 2012 oraz jednego z moich ulubionych autorów - Johna Greena pt.: „Papierowe miasta” - wydana została oryginalnie w 2008 roku, a w Polsce 5 lat później przez wydawnictwo Bukowy Las. John Green urodził się w 1977 roku w Stanach Zjednoczonych, jest autorem powieści dla młodzieży, które debiutowały na najwyższych miejscach listy bestsellerów „New York Timesa”. W roku 2014 został uznany przez magazyn Time za jedną ze 100 najbardziej wpływowych osób na świecie.
Bohaterem książki jest osiemnastoletni Quentin Jacobsen- dla przyjaciół Q- który od zawsze zauroczony jest swoją sąsiadką i rówieśniczką – Margo Roth Spiegelman -szkolną celebrytką, otoczoną aurą tajemnicy i niezwykłości, słynącą z buntowniczej postawy i ekstrawaganckiego zachowania. Spokojnie, to nie jest tylko romansidło dwóch nastolatków, John Green nie pisałby takich prostot. Q i Margo, gdy mieli po 9 lat, podczas wycieczki rowerowej ujrzeli coś co żaden człowiek nie powinien widzieć i to na dodatek w parku. Otóż ujrzeli nie żywego mężczynę. Od tamtej pory nie odzywają się do siebie, aż do pewnego dnia gdy już chodzą do ostatniej klasy liceum, gdy Margo potrzebuje jego pomocy w zemście na jej byłym chłopaku i innych osobach, które ją zawiodły. Po nocy pełnej przygód bohater zaczyna mieć nadzieję na lepsze jutro. Na to, że będą mieli między sobą prawdziwą przyjaźń. Lecz jego oczekiwania nie będą mogły być zrealizowane, gdyż Margo ucieka. Quentin postanawia odnaleźć dziewczynę i zaczyna od wskazówek, które ona specjalnie dla niego zostawiła. Od początku wiedział, że nie będzie łatwo ale z pomocą jego dwóch przyjaciół -Radara i Bena - Q wierzy że dotrą do prawdy o miejscu pobytu Margo, o samej Margo i co najważniejsze – o sobie samym.
Książka ta nie jest zwykłą powieścią, bo skłania do głębokich przemyśleń o świecie, wartościach i emocjach w nim istniejących. Green próbuje przekazać młodzieży czytającej jego książki prawdę o życiu oraz istotne sprawy, problemy, które mogą się nasunąć na naszą drogę. Przedstawia ją za pomocą prostego i łatwego dla nas do zrozumienia języka.
„Papierowe miasta” to książka dla osób lubiących powieści przygodowe oraz oczywiście dla fanów Greena. Nie będzie ona wywoływać łez, tak jak przy czytaniu kolejnej jego książki „Gwiazd naszych wina”, ale będzie ona wciągać i będziecie mieli wielką przyjemność zaczytywania się tym, co wytworzyło się w głowie autora i zostało przelane na papier.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-08-2016 o godz 11:22 Julia Alaska dodał recenzję:
"Pójdziesz do papierowych miast i nigdy już nie powrócisz."

Quentin Jacobsen – dla przyjaciół Q – ma osiemnaście lat i od zawsze jest zakochany w zbuntowanej Margo Roth Spiegelman. W dzieciństwie przeżyli razem coś niesamowitego, teraz chodzą do tego samego liceum.
Pewnego wieczoru w przewidywalne, nudne życie chłopaka wkracza Margo w stroju nindży i wciąga go w niezły bałagan. Po czym znika. Quentin wyrusza na poszukiwanie dziewczyny, która go fascynuje, idąc tropem skomplikowanych wskazówek, jakie zostawiła tylko dla niego. Żeby ją odnaleźć, musi pokonać setki kilometrów po USA. Po drodze przekonuje się na własnej skórze, że ludzie są w rzeczywistości zupełnie inni, niż sądzimy. Czy dowie się, kogo szuka i kim naprawdę jest Margo?

Któż nie zna Johna Greena? Jego powieści czytają ludzie na całym świecie. Autor zasłynął z książki Gwiazd naszych wina, która - tak samo jak Papierowe miasta - doczekała się ekranizacji. Muszę przyznać, że ja najpierw obejrzałam ekranizację historii Q oraz jego przyjaciół. Jednak nie czuję, żebym straciła wiele, bo w moim odczuciu, film różni się od książki. I to nawet bardzo.

"Margo zawsze kochała tajemnice. [...] Nigdy nie opuszczała mnie myśl, że być może kochała je tak bardzo, że sama stała się tajemnicą."

Quentin prowadził spokojne życie. Świetnie się uczy, ma najlepszych przyjaciół, z którymi gra w ulubioną grę komputerową. Jest także zakochany po uszy w przebojowej Margo Roth Spiegelman. O dziewczynie w szkole aż huczy od plotek, które - w większości - okazują się prawdą. Nikt nie chciał zadrzeć z Margo, bo ona nie cofnie się przed niczym. O tym przekonał się Q pewnej nocy, gdy w jego pokoju pojawiła się wściekła Margo, oszukana przez "najlepszych przyjaciół".

Papierowe miasta nie zaskoczyły mnie jakoś szczególnie. Jak już mówiłam, oglądałam wcześniej film. Jednak było kilka rzeczy, które były miłą niespodzianką. Na przykład zakończenie. W ekranizacji wyszło om to tak trochę...słabo. Margo strasznie mnie zdenerwowała swoim podejściem. Natomiast w książce było inaczej, a główna bohaterka zachowywała się łagodniej (?).

"Pamiętaj, że czasami nasze wyobrażenie drugiej osoby niewiele ma wspólnego z tym, kim ona naprawdę jest."

Bardzo łatwo można poznać powieści Pana Zielonego. Wiecie jak? Za każdym razem to wygląda mniej więcej tak: Odważna dziewczyna, silna, zdecydowana, ale w głębi duszy załamana oraz cichy chłopak, nie wyróżniający się z tłumu. Taki nijaki. Tutaj mamy dokładnie to samo.

Margo polubiłam, ponieważ jest podobna do Alaski z Szukając Alaski. Ale mimo wszystko wydaje mi się ona strasznie sztuczna. To samo z Q. Chłopak jest cichy, poukładany i spokojny, a tu nagle postanawia urwać się z rozdania dyplomów, bo musi znaleźć Margo, która zostawiła MU wskazówki. W pewnym momencie zastanawiałam się czy on nie zwariował, bo gadał jak wariat. Znacznie bardziej polubiłam bohaterów pobocznych.

Moim zdaniem książka jest średnia i jak na razie jest to najgorsza powieści Greena jaką czytałam. Szkoda, bo historia ma potencjał, ale autor wolał znowu postawić na charakterystyczny dla siebie schemat. Mimo wszystko serdecznie polecam Wam film, bo według mnie idealnie nadaje się na lato.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-08-2016 o godz 11:13 Amanda dodał recenzję:
Pełna recenzja na: http://amandaasays.blogspot.com/2014/07/papierowe-miasta-paper-towns-john-green.html
Zachęcam do dyskusji o książce w komentarzach. :)

"Osobiście widzę to tak: każdemu przydarza się jakiś cud. Umówmy się, że prawdopodobnie nigdy nie trafi we mnie piorun, nie zdobędę Nagrody Nobla, nie zostanę dyktatorem niewielkiego państwa na jednej z wysp Pacyfiku, nie zapadnę na nieuleczalny nowotwór ucha ani nie ulegnę spontanicznemu samozapłonowi. Jeśli jednak wziąć po uwagę wszelkie nieprawdopodobne historie, zapewne okaże się, że przynajmniej jedna z nich przytrafia się każdemu. Mogłem zobaczyć deszcz żab. Mogłem postawić nogę na Marsie. Mogłem zostać pożarty przez wieloryba. Mogłem ożenić się z królową Anglii albo przetrwać kilka miesięcy na morzu. Jednak mój cud był inny. Moim cudem było to, że spośród wszystkich domów na wszystkich osiedlach mieszkaniowych w całym stanie Floryda zamieszkałem w domu w sąsiedztwie Margo Roth Spiegelman."


Papierowe miasta, to ostatnia z wydanych w Polsce książek Johna Greena, jaką było mi dane przeczytać w ostatnim czasie. Do czytania zabrałam się z ciekawością leżąc na słoneczku w sobotni dzień. Zainteresowała mnie już od pierwszych stron. John Green wykreował postać całkiem przeciętnego Quentina, który za sprawą Margo zaczyna się zmieniać oraz właśnie Margo -osobę tajemniczą, którą ciężko poznać i jednoznacznie ocenić.
Z uśmiechem czytałam, jak Margo pojawia się w oknie Quentina wymalowana jak ninja i proponuje mu, a właściwie wręcz oznajmia, że pomoże jej w jej planie zemsty, liczącym 11 punktów. Nawet zaczęłam kibicować Q z nadzieją, że po tej szalonej nocy odnowi na stałe swoje kontakty z Margo. Jednak, jak to u Greena zwykle bywa -nic nie jest takie proste, jakie mogłoby być. I tym sposobem, następnego dnia Margo znika. Nikt nawet się temu nie dziwi -ta dziewczyna już wiele w życiu nawywijała. Była znana ze swoich przygód, ucieczek, wyjazdów. Jednak teraz Quentin ma dziwne przeczucia, więc na własną rękę próbuje szukać Margo. Pomocą w rozwikłaniu tej zagadki mają być zostawione przez nią wskazówki, bo jak dowiedział się Q -dziewczyna zawsze zostawiała za sobą jakiś trop. Tym razem jednak wszystko wskazuje na to, że wskazówki nie zostały zostawione dla jej rodziców, a dla niego.

Zrywa się chóralny okrzyk: "NIE. Ani się waż. Trzymaj to jak mężczyzna. Trzymaj to jak wiktoriańska dama utrzymuje dziewictwo. Trzymaj to z godnością i gracją, jak prezydent Stanów Zjednoczonych ma utrzymywać pokój w wolnym świecie."


Z pomocą chłopakowi przychodzą także jego przyjaciele. I tu warto zatrzymać się chociaż na moment. Mam wrażenie, że postacie Bena i Radara były w pewien sposób ciekawiej zarysowane niż postać Quentina, który dopiero szukał siebie. Krwawy Ben -nazywający wszystkie osobniki płci żeńskiej "królisiami" oraz Radar, którego życiem była szkolna internetowa encyklopedia, której był współtwórcą, a dodatkowo skrywał przed światem dosyć zabawny fakt o swojej rodzinie. Ci dwaj byli prawdziwymi przyjaciółmi Q i jak sami się przekonacie, zrobili dla niego wiele.
Powieść Greena dosyć lekko traktuje o odnajdywaniu siebie poszukując kogoś nam bliskiego. Ponadto autor zauważa, jak często nasze wyobrażenie o kimś różni się z prawdziwą osobowością tego człowieka. A także, jak czasami idealizujemy osoby, na których nam zależy, a czasami też rzeczywistość.

"Miasto było z papieru, ale nie wspomnienia."


Tradycyjnie u Greena pojawia się także wyjaśnienie tytułu i kryje się za nim jakaś metafora. Papierowe miasto, to takie, które w rzeczywistości nie istnieje, a jego nazwa została umieszczona na mapie, by chroniła kartografa przed plagiatem jego pracy. Co to ma do naszej książki? Tego Wam nie zdradzę, musicie przekonać się sami. ;)
Ogólnie przyznam, że czytało mi się miło i często się uśmiechałam czytając, ale jednak albo to już delikatne zmęczenie materiału, albo zwyczajnie ta książka była nieco słabsza od jego pozostałych utworów. Momentami miałam wrażenie, że a to ten wątek był powiązany z tą jego książką, a tamten z inną itd. Dodatkowo sądzę, że postać Margo była trochę nieudaną kreacją literacką. Dokładnie wiem, że taka musiała być, ale jednak po przeczytaniu trochę zastanawiałam się, jakby to było, gdyby Green stworzył ją w nieco inny sposób. Ponadto zakończenie nieco mnie rozczarowało. W sumie nie wiedziałam, jakiego zakończenia oczekiwać i jakie wolałabym przeczytać w miejsce tego, które tam rzeczywiście jest, ale małe rozczarowanko było.
Niemniej jednak, podsumowując całą lekturę, polecam, aby sięgnąć po nią. Tym razem zachęcam do czytania nieco mniej, niż przy pozostałych książki Greena, ale jednak polecam, bo mimo wszystko warto ją przeczytać, chociażby dla samego Johna Greena i jego stylu pisania. ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-04-2016 o godz 19:33 ola0034 dodał recenzję:
Moje pierwsze spotkanie z twórczością Johna Greena to książka pt. '' Gwiazd Naszych Wina''.Oczywiście już po przeczytaniu miałam ochotę sięgnąć po kolejną pozycję.Co prawda książki tego autora nie są jakoś bardzo porywające,ale jednak i tak je lubię.Bardzo miłą niespodzianką był dla mnie prezent na urodziny od koleżanki.Dostałam ''Papierowe Miasta'',z czego byłam bardzo szczęśliwa.W dodatku miała ukazać się ekranizacja książki w roli z Cara Delevingne,która jest moją ulubioną modelką.Byłam bardzo podekscytowana usłyszawszy to.Była to motywacja,aby przeczytać tę książkę jak najszybciej.Właściwie przeczytałam ją parę miesięcy temu,ale recenzja pojawia się teraz.


Książka jest pisana ze strony Quentina Jacobsena,który od zawsze jest zakochany w zbuntowanej Margo Roth Spiegelman.W dzieciństwie przeżyli razem coś wspaniałego.Teraz chodzą razem do liceum,ale się nie odzywają do siebie.Pewnego wieczoru w stroju nindży wkracza do niego Margo i wciąga go w pewną przygodę.Następnego dnia dziewczyny nie ma w szkole i okazuje się,że uciekła.Chłopak rozpoczyna ją szukać...
Powieść jest na prawdę napisana łatwym językiem,przez co bardzo szybko się ją czyta.Nie jest ona tylko o miłości,ale ukazuje również przyjaźń i poświęcenie.Spodobała mi się bardziej niż ''Gwiazd naszych wina''.Po obejrzeniu filmu byłam kompletnie zawiedziona.Gra aktorów była bardzo dobra,lecz całość była niedorzeczna.Kompletne zmiany i brak głównych wydarzeń!Ale ma to być recenzja książki,tak więc nie wkraczam zbytnio w stronę filmu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-02-2016 o godz 20:43 Zuzia.f dodał recenzję:
Bardzo fajna historia, daje do myślenia. Idealny sposób, aby oderwać swoje myśli od codzienności. Książka jest o wiele ciekawsza od filmu, polecam z całego serca, WARTA UWAGI
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-12-2015 o godz 15:43 paulus dodał recenzję:
Książka jest pełna zaskakujących scen. Przy nie których momentach aż mi łzy leciały ze śmiechu. Nie zabrakło też momentów, które doprowadzają do płaczu (są po prostu smutne). Zakończenie książki jest zaskakujące, nie spodziewałam się takiego zakończenia, serio.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-12-2015 o godz 09:37 Danart dodał recenzję:
Ksiazka kupiona na prezent, obdarowana osoba była bardzo zadowolona
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-11-2015 o godz 21:37 Karolina Słomińska dodał recenzję:
Książki Greena cechuje nietypowość, i ta książka jest właśnie taka. Poruszająca, momentami wzruszająca, książka o poszukiwaniu własnego siebie, miłości, przyjaźni, nie oczywistej. Pokazuje świat taki jakim jest, ukazuje ludzkie problemy,cierpienie, które są nierozłączną częścią życia. Polecam lekturę, wszystkim, którzy mają dość ckliwych romansideł z happy endem, a chcą przeczytać coś o głębszym przesłaniu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-10-2015 o godz 20:22 Iwona Piechota dodał recenzję:
,,Papierowe Miasta" to książka niezwykle wciągająca. Czyta się ją tak dobrze, że choć książka ma 400 stron można ją pochłonąć w kilka godzin. Jest napisana lekkim i przyjemnym językiem- podobnie jak wszystkie książki Johna Greena. Jest zabawna, ale też pouczająca. Ma kilka wątków miłosnych. ,,Papierowe Miasta'' to moim zdaniem jedna z najlepszych książek Greena. Sama przeczytałam ją kilka razy - i nadal jest tak samo dobra jak za pierwszym.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-09-2015 o godz 11:55 Adriana Bączkiewicz dodał recenzję:
Wszyscy mówili: sięgnij po Papierowe miasta, to najlepsza książka Greena. Co tam inne jego powieści, ta jest genialna, nieschematyczna i jakże cudowna zarazem. Wręcz pochłoniesz ją w jeden wieczór, bo nie będziesz mogła się od niej oderwać. A ja, jak to ta głupia owieczka podążałam tymi zapewnieniami i jakże było moje wielkie zdziwienie, gdy książka najprościej w świecie jest średnia.

Jeżeli zdarzają mi się właśnie takie przypadki, że moje oczekiwania kompletnie mijają się z rzeczywistością, to nie pozostaje mi nic innego jak zbierać swoją szczękę z podłogi. Bo w takich sytuacjach zawsze w mojej głowie zapala się lampka: czy to ja jestem jakaś dziwna, czy po prostu reszta czytelników, dążąc za nazwiskiem Autora, nie dostrzega, że pozycja jest nieciekawa?

Znany jest tutaj już schemat, przebojowej dziewczyny, skrytego w siebie chłopaka i jakiejś tajemnicy, która oplata się wokół nich. Gdzieś już o tym czytałam, nawet słyszałam, ale w życiu realnym raczej nie spotkałam. Ale przyznajmy szczerze, książki Greena są wyrwane trochę z kontekstu, są głęboko osadzone w naszych największych rozterkach i przewidywaniach co do trudnego, a czasem i cudownego życia. Autor ukazuje perypetie i bohaterów, w dość niespotykanych sytuacjach, w większości jest to młodzież przebojowa, a przede wszystkim nietuzinkowa. Dołóżmy do tego wspomnianą już tajemnicę i mamy bestseller gotowy.

Papierowe miasta sprawiły, że przejadłam się Greenem. Zawiodłam się, to stwierdzenie trochę za mało związane z rzeczywistością, bo nadal mam chęć na zagłębienie się do kolejnych pozycji, jednak chyba nie uważam go za kogoś wybitnego. Nie zrozumiałam również do jakich przemyśleń miała ukierunkować czytelnika ta historia. Niby czasem bywały ciekawe wątki, które pozwoliły nam bawić się z głównym bohaterem w Sherlocka, ale jest ona jednocześnie przesycona nudą.

Ciągle wręcz myślałam: Długo jeszcze? Ile stron mi zostało? Uratuj mnie ktoś. Nikt nie niestety mnie nie porwał i byłam skazana na tę nużącą podróż do Papierowych miast. Ani to książka dobra na lato, czy nawet na zimę. Postanowiłam po prostu poznać całą twórczość Greena i zasmakować jego stylu, który muszę przyznać czasem jest genialny. Lecz do tej pory, ta pozycja wydaje się najsłabsza, i mam ogromną nadzieję, że gdy sięgnę po Szukając Alaski, odnajdę ten czynnik wow, który powie mi, że Autor ma w sobie jakąś magię, która pozwala się oderwać od rzeczywistości. Może jednak się trochę wypalił? W końcu Papierowe miasta są ostatnią pozycją, którą wydał…
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-08-2015 o godz 16:01 whileangels dodał recenzję:
To trzecia książka Johna Greena, którą przeczytałam i szczerze mówiąc nie byłam jakoś specjalnie zachwycona. Książka strasznie się dłużyła, miało się wrażenie, że autor chce przekazać coś ważnego, ale niespecjalnie mu to wychodzi. Raczej nie polecam, choć udało mi się z niej wyciągnąć też jakieś pozytywy. Mam nadzieję, że film będzie lepszy.

https://www.youtube.com/watch?v=FTW8_i89j58
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-08-2015 o godz 11:37 opalka dodał recenzję:
„Papierowe miasta” to powieść, w której pod banalnymi skądinąd wydarzeniami kryją się drogi do poszukiwania własnej tożsamości i prób odnalezienia człowieku w człowieku. Brzmi dziwnie? Nic w tym dziwnego. Każdy z nas pokazuje światu taką twarz, jaką chce, aby ten świat oglądał. W wielu wypadkach nie jest to nasze prawdziwe ja. Margo Roth Spiegelman, przebojowa dziewczyna, będąca szkolną osobowością, wypracowała swoje „ja” bardzo precyzyjnie. Gdy rozliczając się z przeszłością i ludźmi, którzy ją zranili wciąga swojego sąsiada, Quentina, w szaloną podróż przez ciemną noc, wszystko wydaje się być działaniem w jej stylu. Jednak gdy następnego dnia znika, Q zastanawia się, jaka naprawdę jest Margo i czego tak uparcie poszukuje, wciąż uciekając z domu. Podążając za pozostawionymi przez Margo wskazówkami próbuje do niej dotrzeć i stać się częścią jej życia.
Atutem powieści są świetnie nakreśleni, pełnokrwiści bohaterowie. John Green ma talent do kreowania charakterów, dlatego każda powołana na karty powieści postać jest wspaniale przedstawiona, nawet gdy jej przeznaczeniem jest pozostać przeciętną. Mimo, iż wszyscy bohaterowie są wyraziści, ton powieści nadaje postać Margo. Wspaniale było czytać, jak autor maluje wnętrze Margo, wykorzystując fragmenty „Źdźbeł trawy” Walta Whitmana, jak tymi samymi fragmentami przemienia Quentina z zachowawczego, pełnego rezerwy nastolatka w zdeterminowanego i pewnego siebie chłopaka. Książki Greena kryją w sobie zawsze dużo więcej, niż widać na pierwszy rzut oka, a autor zostawia czytelnikowi klucz do jego własnych poszukiwań. Polecam, warto przeczytać.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
13-08-2015 o godz 00:00 Anita Szafrańska dodał recenzję:
Muszę się do czegoś przyznać: przepadam za książkami Johna Greena, każda, którą przeczytałam, była w jakiś sposób wyjątkowa i pozostała mi w pamięci. Podobnie jak Papierowe miasta, bowiem ta opowieść dała mi również wiele do myślenia, jest mądra, pouczająca, a przy tym zabawna, co jeszcze bardziej dodaje jej uroku.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-08-2015 o godz 10:31 Berni__88 dodał recenzję:
A co myślicie o filmie? Ja uważam,że był świetny!! Obejrzałam na spokojnie w zaciszu domowym i mnie się bardziej podobał od "Gwiazd Naszych Wina".
Film już jest na necie w wersji HD więc po co iść do kina? Podrzucam linka gdzie ja oglądałam, wplab(kropka)pl/papierowemiastaa
Udanego seansu i piszcie Wasze wrażenia :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-08-2015 o godz 09:17 Aniamisz dodał recenzję:
I większej akcji nie ma. Książkę przeczytałam, ale bez wiekszego entuzjazmu. Książkę dostałam od znajomych, sama raczej bym jej nie kupiła
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-08-2015 o godz 09:15 Aniamisz dodał recenzję:
Daje 3 gwiazdy ze względu na wcześniejszą powieść. Moim zdaniem książka zbytnio się ciągnie i większej akcji
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-07-2015 o godz 21:38 Agata Wiśniewska dodał recenzję:
Książka, którą niejeden dorosły z chęcią by przeczytał. Opowiada ona niezwykłą oraz piękną historię dwójki bohaterów. Ciągle coś się dzieje i nie ma żadnych przydługich i nudzących opisów. Polecam !
Nie jest może książką, którą zapamiętamy do końca życia, ale i tak warta przeczytania. Przyjemnie oraz szybko się ją czytało. Język autora bardzo podobny jak w innych książkach np. "Gwiazd, naszych wina" lub "19 razy Katherine" . Książka idealna na wakacyjne dni i wieczory.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-07-2015 o godz 00:01 agnieszka dasiewicz dodał recenzję:
Książka jest pisana w podobnym stylu co inne tego autora, więc jeżeli komuś spodobało się jak pisze John Green to według mnie powinien przeczytać "Papierowe miasta". Jest to zabawna książka, wesoła i pełna pozytywnych opisów zdarzeń. Bardzo polecam! Z obsługi w Empiku jestem zadowolona, z resztą jak zawsze, mili ludzie i fajna atmosfera. Jeszcze raz serdecznie polecam :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-07-2015 o godz 19:27 anonimowy dodał recenzję:
bardzo wzruszająca , a jednocześnie lekko zabawna i pouczająca opowieść :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-06-2015 o godz 13:15 Madzik89 dodał recenzję:
Super książka, bardzo przyjemnie się ją czyta. Kolejna super opowieść Johna Greena
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-05-2015 o godz 00:00 Sandra Bogusz-Fajat dodał recenzję:
Papierowe miasta to świetna książka dla trochę starszej młodzieży, którą i ja chętnie przeczytałam. Fajnie napisana - językiem, który przemawia do młodego odbiorcy. Opowiada o nastolatkach, o ich dorastaniu, o ich małych-wielkich problemach. Zdecydowanie polecam tę książkę. Chętnie kupię córce kolejną powieść Greena. I sama przeczytam :-)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-04-2015 o godz 20:41 Julia Gołębiowska dodał recenzję:
Wszystkie książki John'a Green'a są bardzo interesujące i zgodnie z ich tematem przemawiają do młodzieży. Więc jak i pozostałe książki tego autora tą również mogę zdecydowanie polecić. Książka bardzo wciąga, zaczynając czytać nie można się oderwać, bynajmniej w moim przypadku. Opisuje ona miłość, jeszcze nastolatków, ale nie w taki zwyczajny sposób, o nie. Dzięki głównej bohaterce książka nabiera tajemniczości, za to główny bohater pokazuje nam jak na prawdę warto walczyć o miłość i nie poddawać się. Bardzo przypadł mi do gustu motyw drogi, czyli liczenia dni spędzonych w samochodzie, jak i jak i wszystkie zagadki pozostawione na drodze głównego bohatera. Zdecydowanie warto sięgnąć po książkę i przekonać się jak wiele wartości przekazuje, mimo iż przeznaczona jest dla młodzieży to i dla dorosłych może być pewnym oderwaniem od codziennego życia oraz przypomnieniem młodzieńczych lat. :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-03-2015 o godz 22:29 Aleksandra Łopucka dodał recenzję:
Ta książka to mistrzostwo, mój ulubieniec od Greena. Przeczytana w dwa wieczory, polecam jak najbardziej. Czekam na ekranizacje:)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-10-2014 o godz 15:21 Ela Bachleda dodał recenzję:
Książka jest naprawdę bardzo ciekawa. Jest tu narracja pierwszoosobowa. Bardzo dobrze można wczuć się w sytuację głównego bohatera. Jedynym minusem książki jest to że bardzo się ciągnie i niekiedy zbyt przeciąga jeden temat. Jednak ogólnie jest bardzo ciekawa. Polecam wszystkim, którzy szukają siebie...
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
10-08-2014 o godz 00:00 NeLil dodał recenzję:
Do przeczytania tej książki zachęcili mnie znajomi i jestem im za to wdzięczna. Dzięki nim miałam okazję przeżyć coś fajnego, przenosząc się w świat lektury. Jest to książka poruszająca ważny temat dla każdego młodego człowieka, a mianowicie opowiada o dojrzewaniu. Autor z niezwykłym wyczuciem i humorem ukazuje różne problemy tego okresu - nie raz podczas czytania na mojej twarzy pojawiał się uśmiech. Opowiada czytelnikowi o pierwszych prawdziwych przyjaźniach, miłościach, odpowiedzialności, ale również o młodzieńczym szaleństwie i nieobliczalnych zachowaniach dorastających bohaterów, których ciężko jest nie polubić. Jednym słowem - bardzo fajna książka, polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
28-07-2014 o godz 18:19 Agaga dodał recenzję:
Kolejna po "Gwiazd naszych wina"
Świetna książka John'a Green'a.
Quentin (Q) i Margo są jej głównymi bohaterami,
A dla siebie sąsiadami.
W dzieciństwie odkrywają postrzelonego Roberta Joyner'a-
Miejscowego prawnika prawie milionera.

Do jednego liceum potem uczęszczają,
Lecz się nie przyjaźnią i nie rozmawiają,
Do czasu gdy pewnej nocy się spotykają
I w ciekawe miejsca się wyprawiają,
Robiąc śmieszne psikusy swoim przyjaciołom,
Po tym wrogom.

Potem Margo się wymyka,
Lecz nie pierwszy raz znika.
Zostawia jednak wskazówki-
Trudne i niezrozumiałe łamigłówki.
Chłopak powoli je odkrywa wchodząc w rolę detektywa.
Bardzo się w to angażuje,
Bo od zawsze coś do Margo czuje.
Całą tajemnicę stopniowo odkrywa,
Lecz Margo się nie odzywa.

Ślad prowadzi do Papierowych Miast...

O dalszych losach bohaterów się dowiecie,
Gdy po tę książkę sięgniecie.

Ciekawe, wspaniałe z lekka tajemnicze dzieło,
Mną jak i wieloma osobami pozytywnie strząsnęło.

PAPIEROWE MIASTA słusznie Bestsellerem zostały uznane,
Przez wielu czytelników także są zachwalane.

Gorąco polecam i naprawdę zachęcam :)
Czy ta recenzja była przydatna? 4 0
28-06-2014 o godz 00:00 korneliapor dodał recenzję:
Powieść wesoła, humorystyczna i bardzo, bardzo ciekawa. Nazwisko autora zupełnie mi nieznane, jednak postanowiłam spróbować. Przyznam, że powieść bardzo mi się podobała a twórczość Johna Greena zaintrygowała mnie na tyle, że sięgnęłam po kolejną jego książkę. Papierowe miasta gorąco polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-03-2014 o godz 11:50 Julia Pata dodał recenzję:
Kolejna genialna książka John'a Green'a, słynnego amerykańskiego pisarza. Historia absolutnie wciąga,i zaskakuje - nie wiadomo co zdarzy się dalej. Główni bohaterowie to zwykli nastolatkowie - szukający wrażeń, miłości, i w pogoni za marzeniami. Lecz co się stanie gdy miłość Quentina - Margo, szalona i niezwykle odważna - zniknie tuż przed balem, i jedyną osobą którą będzie mógł ją odnaleźć, to właśnie on? "Osobiście widzę to tak: każdemu przydarza się jakiś cud. (...) Moim cudem było to, że spośród wszystkich domów na wszystkich osiedlach mieszkaniowych w całym stanie Floryda zamieszkałem w domu w sąsiedztwie Margo Roth Spiegelman." Osobiście, książka nie pozwalała mi spać bo musiałam wiedzieć co się stanie dalej. I cały czas sieę myliłam jak to wszystko się skończy. To nie jest zwykły romans dla dziewczym - to książka pełna tajemnic i przygód dla wszystkich.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
19-12-2013 o godz 00:00 McLiziie dodał recenzję:
John Green to pisarz który swym prostym, oszczędnym stylem podbił serca milionów czytelników na całym świecie. Zasłużenie zresztą - bo jego książki napisane są w sposób bardzo esencjonalny i wartościowy, z dużą dawką błyskotliwego humoru. Stanowczo polecam, bo to kawałek naprawdę dobrze skrojonej literatury.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-10-2013 o godz 14:00 Julieannakate dodał recenzję:
Pięć gwiazdek to taki niepewny symbol - w końcu gdyby było chociaż cztery i pół, ocena brzmiałaby od razu wiarygodniej, co nie? I tu zaczyna się problem - problem fenomenu Johna Greena, który przecież nie opowiada o niczym nadzwyczajnym, ale jak on o tym opowiada!
"Papierowe miasta" są spokojniejsze, może też trochę bardziej wiarygodne i przyziemne niż "Gwiazd naszych wina", mimo to opowiadają historię nie z tej ziemi. Dotyczy on każdego nastolatka, bo albo widzi siebie w tajemniczej, z pozoru idealnej Margo, albo przeciętnym Quentinie. Nie wykluczam też opcji, że odnajdzie się w obu postaciach. Green trzyma poziom - jest zabawnie, nietypowo, bajecznie, ale też poważnie.
….wracając do gwiazdek - ta książka na nie zasługuje. Rzadko kiedy tak twierdzę, ale tym razem się pod tym podpiszę.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
08-10-2013 o godz 12:34 Ekspert Empiku dodał recenzję:
Najnowsza powieść Johna Greena ukazuje nam wielką siłę męskiej przyjaźni, a także młodzieńczej miłości, która każe głównemu bohaterowi porzucić wszystko, by odnaleźć zaginioną ukochaną. Jednak nie jest to tylko historia o pierwszych porywach serca, ale przede wszystkim o potrzebie akceptacji i odnalezieniu swojego miejsca na ziemi. Można tu znaleźć wszystko, co niezbędne jest do przeżycia ciekawej przygody: zagadki, tajemnice i znakomicie wykreowanych bohaterów. Dlatego szczególnie polecam ją wszystkim tym, którzy lubią lekkie i przyjemne powieści, oryginalne wątki czy detektywistyczną fabułę.
Ewelina Menkarska, empik Częstochowa
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
12-08-2013 o godz 01:26 Olak Palka dodał recenzję:
Książka opowiada o nastoletnim Quentinie, który na zabój zakochał się z dziewczynie z sąsiedztwa. Razem z nią przeżywa niezapomnianą przygodę, a kiedy dziewczyna znika postanawia ją odnaleźć. Okazuje się, że sąsiadka zostawiła Quentinowi wskazówki, lecz nie wszystkie zostają przez niego dobrze odczytane. Chłopak robi wszystko żeby odnaleźć ukochaną. Przeżywa przy tym niesamowitą historię i odkrywa niezwykłe miejsca.
Sięgnęłam po tą książkę od niechcenia, lecz już po przeczytaniu prologu wiedziałam, że będę miała za sobą nieprzespaną noc. Całkowicie wciągnęłam się w świat Quentina, jego przyjaciół, oraz niezykłej Margo Roth Spiegelman. Polecam wszystkim "Papierowe Miasta" i wszystkie pozostałe książki Johna Greena.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
19-07-2013 o godz 17:09 Starter dodał recenzję:
18-letni bohater chodzi do amerykańskiej szkoły, z typowo amerykańskimi nastolatkami i ich zachowaniami, mieszka na amerykańskim osiedlu, błąka się w poszukiwaniu koleżanki z tomikiem wierszy amerykańskiego poety Whitmana, które od połowy książki są obsesyjnie cytowane i rozważane, a gorycz go zalewa z tego powodu, że jako 18-latek nie ma własnego auta. Jego nastoletni koledzy budują płytkie związki, myślą tylko o jednym, balują w amerykańskim stylu, zdają amerykańskie egzaminy i myślą o amerykańskich szkołach. A na koniec razem w amerykańskiej eskapadzie przemierzaj amerykańską prerię.
Książka pod koniec staje się już tak hermetyczna, że aż nie do zniesienia. Do tego miasta widma i wyrazy przeciw piractwu. Jedna wielka pomyłka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
11-07-2013 o godz 18:10 polska_joanna dodał recenzję:
Wstępne potwierdzenia listy przyszłych studentów już rozesłane, a szkoła średnia w Orlando, na Florydzie, odlicza już tylko dni do balu na zakończenie liceum. To jednak w tym spokojnym czasie rozpoczyna się historia o Papierowych Miastach.
"Papierowe Miasta" to historia, która o wiele dogłębniej niż inne, pokazuje jak często bardziej kochamy wyobrażenie o innej osobie niż ją samą. Bohaterowie jego powieści to zawsze młodzi, inteligentni ludzie, u progu dorosłości, którzy choć mają już wyrobione zdanie na wiele spraw, to często zmuszeni są zrewidować swoje poglądy i jeszcze raz poddać w wątpliwość naturę otaczającej ich rzeczywistości - a najbardziej z niej, ludzkie charaktery. "Papierowe Miasta" to opowieść oparta o inne dzieło literatury amerykańskiej "Źdźbła trawy" Walta Whitmana. To między wierszami jednego z jego utworów Quentin stara się odnaleźć drogę do odnalezienia zaginionej dziewczyny. Nie ma czasu straconego na lekturze książek tego autora.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-06-2013 o godz 20:01 Monika Szulc dodał recenzję:
Po przeczytaniu książki jestem zadowolona. Kolejna książka autora zachwyca i jest wartą poznania pozycją. Polecam wszystkim, gdyż „Papierowe miasta” mają w sobie wiele prawdy, morału i są pouczającą lektura. Fabuła intryguje a zakończenie chyba jest znakiem rozpoznawczym Pana Greena, ponieważ pozostawia po sobie niedosyt i nutę nostalgii oraz refleksji nad życiem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-06-2013 o godz 22:34 Amanda Górniak (Cassiel) dodał recenzję:
Papierowe miasta to obowiązkowa lektura dla tych, którzy pokochali opowieść o Hazel i Augustusie. Trzeba być przygotowanym na to, że nie będzie drugi raz tego samego i ogromnego - wow - ale będzie radość z samego zaczytywania się tym, co wytworzyło się w głowie autora i zostało przelane na papier. Opowieść na pierwszy rzut oka wydawać się może banalna, ale jest (uwierzcie!) głęboka i ma ukryte w sobie ogromne przesłanie. Po przeczytaniu książek Greena zaczynam wierzyć, że literatura dla młodzieży może nie tylko bawić, ale również uczyć i pokazywać świat takim jakim jest naprawdę, pozostając nadal w wyimaginowanej krainie pięknych słów. Jak najbardziej polecam, warto poznać!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Załaduj więcej recenzji Pokaż mniej recenzji

John Green

John Green to znany pisarz amerykański - autor książek dla młodzieży. Zadebiutował powieścią "Szukając Alaski". Po tym sukcesie opublikował jeszcze kilka powieści, ale to "Gwiazd naszych wina" przyniosła mu największą popularność i poczytność. Jest także laureatem licznych nagród literackich, takich jak: The Printz Medal, Edgar Award oraz Printz Honor. Wspólnie z bratem Hankiem aranżuje projekt vlogbrothers w serwisie YouTube.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Misja 100 Morgan Kass
29,43 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Szukając Alaski Green John
29,43 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa 19 razy Katherine Green John
29,43 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Byłam tu Forman Gayle
29,43 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Papierowe miasta Green John
38,17 zł
44,90 zł
 

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Szukając Alaski Green John
29,43 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje 19 razy Katherine Green John
29,43 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Papierowe miasta Green John
38,17 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Ponad wszystko Yoon Nicola
26,67 zł
35,00 zł
strona produktu - rekomendacje 13 powodów Asher Jay
27,59 zł
35,90 zł
strona produktu - rekomendacje Fatalna lista Vivian Siobhan
28,51 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Fangirl Rowell Rainbow
34,03 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Hopeless Hoover Colleen
26,67 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Papierowe miasta Green John
34,03 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Papierowe miasta Green John
27,93 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje 19 razy Katherine Green John
29,43 zł
34,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanych

 zamknij  korzyści