Fragment
Czytaj
Fragment
Czytaj

Osobliwy dom pani Peregrine (okładka twarda)

Autor:
Inne wydania: Cena:
okładka twarda 26,67 zł audiobook MP3 25,99 zł
Ilość:
szt
Cena:
26,67 zł
35,00 zł
Oszczędzasz:
8,33 zł (24%)
Dostawa:
od 0,00 zł
Dodaj do koszyka
lub
Zaloguj się i kup
Wysyłamy w 24h
Produkt sprzedawany
i dostarczany przez empik
dostępność w salonie empik
Dodaj do schowka

Opis

Wywołująca dreszcz emocji i grozy opowieść o domu sierot na tajemniczej wyspie, zamieszkiwanym niegdyś przez równie tajemnicze dzieci. Szesnastoletni Jakub, którego dziadek był jednym z nich, przyjeżdża na wyspę, żeby za wszelką cenę odkryć przeszłość dziwnego, zniszczonego domu i jego małych mieszkańców. Nastrój potęgują stare fotografie, których kolekcja ilustruje tekst.

Od wydawcy:

Życie Jacoba nie zapowiadało się ekscytująco. Pogodził się z myślą, że nigdy nie zostanie odkrywcą i nigdy nie będzie miał wielu przyjaciół. Ważne miejsce w jego życiu zajmował dziadek. To on najbardziej mu imponował i to on opowiadał mu najlepsze historie na dobranoc o pogodnym sierocińcu na walijskiej wysepce, ukrytym przed złem, wojną i potworami... Aż pewnego dnia dziadek Portman umarł w niejasnych okolicznościach. I wtedy wszystko się zaczęło...

"Osobliwy dom pani Peregrine" to trzymający w napięciu thriller nie tylko dla młodzieży. Rdzeń książki stanowią niezwykłe, dziwne fotografie, od których trudno oderwać wzrok, choć sprawiają, że ciarki chodzą po plecach i zasnąć jakoś trudniej. Całości dopełniają niesamowite zwroty akcji, klimat grozy i postacie... cokolwiek osobliwe. Może ta książka jest dziwaczna, może jest ekscentryczna, ale uważaj! — pochłonie Cię bez reszty

Dane szczegółowe

Tytuł: Osobliwy dom pani Peregrine
Autor: Riggs Ransom
Tłumaczenie: Hesko-Kołodzińska Małgorzata
Wydawnictwo: Media Rodzina
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Ilość stron: 400
Numer wydania: I
Data premiery: 2012-11-07
Rok wydania: 2012
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 210 x 140
Indeks: 11861485

Recenzje

Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,4
5
67
4
17
3
9
2
3
1
3
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
71 recenzji
21-06-2017 o godz 08:26 Agnieszka Kobierska-Dowejko dodał recenzję:
Córka jest zachwycona tą książką. Później oglądała film i uważa, że książka jest dużo lepsza.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-06-2017 o godz 15:58 formalneom dodał recenzję:
Dla mnie świetna książka, dużo lepsza niż film. Niedługo zabieram się za drugą część. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-04-2017 o godz 18:08 Karolina pawlik dodał recenzję:
Ksiazke czyta się lekko..niesamowicie wciągająca... przeczytalam e ciągu jednego dnia,czekam na dostawę kolejnych części.. polecam bo warto!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-04-2017 o godz 14:32 Layla A. dodał recenzję:
" Kiedyś marzyłem o ucieczce przed zwykłym życiem, ale tak naprawdę moje życie nigdy nie było zwyczajne. Po prostu nie zauważałem jego niezwykłości. " Osobliwy dom pani Peregrine to ekscytujący thriller dla młodzieży. Wprowadza czytelnika do niesamowitego świata osobliwców, pełnego niezwykłych postaci i przerażających potworów. Młody Jacob po tajemniczej śmierci dziadka wyrusza na odciętą od świata wyspę, by zgłębić jej tajemnice. Świat realny zaczyna przeplatać się z osobliwcami ze starych fotografii. Kiedy jednak chłopak trafia w ruiny osobliwego domu pani Peregrine, odkrywa, że dzieci stamtąd były nie tylko tajemnicze, ale i niebezpieczne. Może więc nie bez powodu zostały izolowane? Fascynujący, trzymający w napięciu thriller, ozdobiony starymi niecodziennymi ilustracjami stał się kanwą filmu, który wyreżyserował sam Tim Burton. Niniejsze wydanie Osobliwego domu ozdobione jest kadrami z filmu – jednego z najbardziej wyczekiwanych obrazów ostatnich lat. Chyba nie ma osoby, która nie słyszałaby o Osobliwym domu Pani Peregrin, zwłaszcza, że jakiś czas temu powstał film oparty właśnie na tej książce. Przyznam szczerze, że nie miałam ochoty oglądać tego filmu, jakoś nie ciekawiła mnie jego fabuła, ale po książkę bardzo chciałam sięgnąć. Co jest dość dziwne bo film opiera się na fabule z książki. Główną postacią tej książki jest Jacob, który od dziecka uważał za największy autorytet swojego dziadka. Opowiadał mu on historię ze swojego dzieciństwa, niektóre przerażające, inne fascynujące. Jacob od zawsze wierzył w każde słowo wypowiedziane przez dziadka, jednak z czasem zaczął się zastanawiać czy wszystko jest prawdziwe. Nie udaję mu się poznać odpowiedzi na wszystkie pytania, gdyż jego dziadek umiera w dość dziwnych okolicznościach. Chłopak nie może sobie wybaczyć tego, że nie zapytał swojego dziadka o wszystko, a teraz gnębią go wyrzuty sumienia. Postanawia wyruszyć na wyspę, na której dziadek spędził swoje lata młodości i dowiedzieć się czy wszystko co powiedział jego ukochany dziadek jest prawdą. Będzie to niebezpieczna podróż, pełna duchów przeszłości i teraźniejszości, Jacob pozna prawdę, ale czy będzie z tego zadowolony ? W książce pojawiają się postacie z nadnaturalnymi zdolnościami, ciekawe opisy, bohaterowie, którzy zaskakują, oraz fabuła, która wciąga czytelnika i zachęca do dalszego czytania. Autor stworzył osobliwych bohaterów i każdy z nich może nas zaskoczyć czymś innym. Cudowny klimat nadaje książce magia, która towarzyszy nam cały czas, jednak nie jest to zwykła magia, którą kojarzymy z wróżkami, ta magia została stworzona przez autora. Co mnie wielce zaskoczyło w tej książce to zdjęcia, które towarzyszą nam od początku do końca i muszę przyznać, że był to miły dodatek i sprawiał, że jeszcze bardziej wczuwałam się w cała historię. Już nie mówiąc o tym, że niektóre zdjęcia były naprawdę przerażające, a uwierzcie mi, nie tak łatwo mnie przestraszyć. Zdjęcia miały po prostu w sobie to coś, co sprawiały, że ciarki mnie przechodziły. Książka jest również ślicznie wydana, zachwycił mnie nie tylko wygląd wewnętrzny, ale i również zewnętrzny. Wydawnictwo wykonuje naprawdę dobrą robotę i można zauważyć, że dbają o to, aby czytelnikowi czytało się przyjemnie. Osobliwy dom Pani Peregrin to w pewien sposób przerażająca książka, czego bym się absolutnie nie spodziewała, jest to również przyjemna lektura, która wciąga czytelnika i nie pozwala mu odejść od czytania. Myślę, że ta książka nie ma granic wiekowych, spodoba się zarówno tej młodszej części czytelników jak i starszej. Książka jest bardzo miła w czytaniu i umila nam czas, jednak jest to również książka, która nie wniesie w nasze życie nic nowego. http://in-my-different-world.blogspot.com/2017/04/kurczowo-czepiamy-sie-naszych-fantazji.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-03-2017 o godz 23:29 Nataria.Sage dodał recenzję:
Raz na dekadę, nie częściej, w świecie książek pojawia się nowy pomysł. Jego autor zostaje okrzyknięty geniuszem, a potem przez lata, inni, przeważnie nie tak utalentowani pisarze, przekształcają jego myśl, łączą z innymi i tworzą swoje własne, nie do końca oryginalne dzieła. Ransom Riggs, autor „Osobliwego domu pani Peregrine”, jest właśnie takim geniuszem. Pisanie książek we własnej, innowacyjnej formule pozwala Riggsowi na łączenia wszystkich pasji w jednym dziele. Może pisać, szukać stary fotografii, odwiedzać miejsca, których nie ma na mapach, a nawet tworzyć filmy. Tak wybitne jednostki zdarzają się rzadko. Świat, który stworzył Riggs jest ogromny. Miejsca splatają się z czasem, tworząc miliony kombinacji do odkrycia. Używając minimalnej liczby środków pokazał niezliczoną ilość miejsc. A w każdym z tych miejsc i czasów żyje zapadająca w pamięć gromada wychowanków pani Peregrine. Zdjęcia, które co i rusz pojawiają się w książce dają im rację bytu w prawdziwym świecie, w co bardzo chce się wierzyć, mimo że rozsądek mówi inaczej. Bogactwo tego świata wprawiło mnie w osłupienie. Do tej pory robili to tylko tacy mistrzowie jak Tolkien czy Lewis. Fascynujące sylwetki bohaterów także zasługują na brawa. Zaczynając od niesamowicie realistycznego portretu głównego bohatera – Jacoba, którego oczami widzimy wszystkie zdarzenia, przez Emmę władającą ogniem, aż do niezłomnej pani Peregrine – wszystkie postacie są niepowtarzalne i ujmujące. Jednak na szczególne wyróżnienie zasługuje Abe Portman – dziadek Jacoba, który niczym duch ciąży nad akcją powieści, nie pojawiając się bezpośrednio. To jego działania są motorem akcji i nadają fabule głębszego dna. Fabule, która byłaby niezwykle wciągająca nawet bez tak charakterystycznych bohaterów. Zgodnie z wolą zmarłego dziadka główny bohater rusza na poszukiwanie tajemniczej wyspy i jej niecodziennych mieszkańców. Brzmi znajomo? Tylko z pozoru. Bieg akcji opisanej przez Riggsa jest zupełnie nieprzewidywalny, choć ramy powieści przygodowej są łatwe do zauważenia. Nie jest to wada. Opowieść, z pozoru ciężka, nabiera lekkości. Ransom Riggs stworzył dzieło jakiego od dawna brakowało na rynku wydawniczym. „Osobliwy dom pani Peregrine” to książka przede wszystkim ekscentryczna i niezapomniana. Jej bohaterowie zapadają w pamięć na równi z Harrym Potterem czy Legolasem, a fabuła nie pozwala oderwać się do ostatniej strony. Jedynym ograniczeniem dla czytelnika jest wątek II wojny światowej i prześladowań Żydów – choć przewija się jedynie w tle i nie jest drastycznie szczegółowy, zostawia ślad w odbiorcy na równi z wymyślonymi przygodami wychowanków pani Peregrine. Dlatego polecałabym tę książkę osobom, które mają już choćby niewielkie pojęcie o tym temacie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-03-2017 o godz 23:28 Nataria.Sage dodał recenzję:
Raz na dekadę, nie częściej, w świecie książek pojawia się nowy pomysł. Jego autor zostaje okrzyknięty geniuszem, a potem przez lata, inni, przeważnie nie tak utalentowani pisarze, przekształcają jego myśl, łączą z innymi i tworzą swoje własne, nie do końca oryginalne dzieła. Ransom Riggs, autor „Osobliwego domu pani Peregrine”, jest właśnie takim geniuszem. Pisanie książek we własnej, innowacyjnej formule pozwala Riggsowi na łączenia wszystkich pasji w jednym dziele. Może pisać, szukać stary fotografii, odwiedzać miejsca, których nie ma na mapach, a nawet tworzyć filmy. Tak wybitne jednostki zdarzają się rzadko. Świat, który stworzył Riggs jest ogromny. Miejsca splatają się z czasem, tworząc miliony kombinacji do odkrycia. Używając minimalnej liczby środków pokazał niezliczoną ilość miejsc. A w każdym z tych miejsc i czasów żyje zapadająca w pamięć gromada wychowanków pani Peregrine. Zdjęcia, które co i rusz pojawiają się w książce dają im rację bytu w prawdziwym świecie, w co bardzo chce się wierzyć, mimo że rozsądek mówi inaczej. Bogactwo tego świata wprawiło mnie w osłupienie. Do tej pory robili to tylko tacy mistrzowie jak Tolkien czy Lewis. Fascynujące sylwetki bohaterów także zasługują na brawa. Zaczynając od niesamowicie realistycznego portretu głównego bohatera – Jacoba, którego oczami widzimy wszystkie zdarzenia, przez Emmę władającą ogniem, aż do niezłomnej pani Peregrine – wszystkie postacie są niepowtarzalne i ujmujące. Jednak na szczególne wyróżnienie zasługuje Abe Portman – dziadek Jacoba, który niczym duch ciąży nad akcją powieści, nie pojawiając się bezpośrednio. To jego działania są motorem akcji i nadają fabule głębszego dna. Fabule, która byłaby niezwykle wciągająca nawet bez tak charakterystycznych bohaterów. Zgodnie z wolą zmarłego dziadka główny bohater rusza na poszukiwanie tajemniczej wyspy i jej niecodziennych mieszkańców. Brzmi znajomo? Tylko z pozoru. Bieg akcji opisanej przez Riggsa jest zupełnie nieprzewidywalny, choć ramy powieści przygodowej są łatwe do zauważenia. Nie jest to wada. Opowieść, z pozoru ciężka, nabiera lekkości. Ransom Riggs stworzył dzieło jakiego od dawna brakowało na rynku wydawniczym. „Osobliwy dom pani Peregrine” to książka przede wszystkim ekscentryczna i niezapomniana. Jej bohaterowie zapadają w pamięć na równi z Harrym Potterem czy Legolasem, a fabuła nie pozwala oderwać się do ostatniej strony. Jedynym ograniczeniem dla czytelnika jest wątek II wojny światowej i prześladowań Żydów – choć przewija się jedynie w tle i nie jest drastycznie szczegółowy, zostawia ślad w odbiorcy na równi z wymyślonymi przygodami wychowanków pani Peregrine. Dlatego polecałabym tę książkę osobom, które mają już choćby niewielkie pojęcie o tym temacie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-02-2017 o godz 22:10 Książkomaniacy dodał recenzję:
Jacob pogodził się z tym, że jego życie nie będzie nadzwyczajne. Nie zostanie odkrywcą i nie będzie zbyt lubiany. Ważne miejsce w jego życiu zajmował dziadek - Abraham Portman. To on opowiadał chłopcu fantastyczne historie na dobranoc, pokazywał niesamowite zdjęcia, kochał chłopca całym sercem. Jego opowieści dotyczyły sierocińca na walijskiej wysepce. Miejscu ukrytym przed złem, wojną i potworami. Pewnego dnia dziadek Jacoba umiera w podejrzanych, a zarazem przerażających okolicznościach. Pozostawia jednak chłopcu wskazówki... Jacob wyrusza na odciętą od świata wyspę, by odkryć przyczynę śmierci dziadka i udowodnić wszystkim, ale i sobie, że Abraham Portman nie był szaleńcem. Nastolatek podejmuje próbę odkrycia prawdy. Pragnie za wszelką cenę zgłębić tajemnice wyspy. Czy zmierzy się z potworami ze swoich snów? Czy osobliwe dzieci ze starych fotografii naprawdę istniały? Co jest wytworem wyobraźni starca, a co prawdą? Kocham tę książkę! Rewelacyjny, świeży pomysł, cudowne wykonanie, boskie wydanie, osobliwi bohaterowie i wciągająca fabuła! Książka chwilami przyprawia o dreszcze, chwilami bawi, ale cudowny, magiczny klimat towarzyszy nam przez całą lekturę. Ransom Riggs ma wyjątkowo lekki styl pisania. Przez tę książkę się płynie, tę książkę się pożera. A jakże ciężko ją odłożyć! Trzyma w napięciu do ostatniej strony. Rdzeń książki stanowią niezwykłe, dziwne fotografie, od których ciężko oderwać wzrok, które sprawiają, że ciarki chodzą po plecach, a i zasnąć jakoś trudniej niż przed zobaczeniem ich...Ciekawostką jest, że wszystkie zdjęcia są autentyczne, poddane drobnym i drobniejszym poprawkom, przeróbkom. Jedno jest pewne - budują klimat grozy. Książka jest dziwaczna i ekscentryczna, więc musicie uważać! Bo wciąga bez reszty! Książka skierowana jest głównie do młodzieży, ale uważam, że i dorośli znajdą w niej coś dla siebie. Na uwagę zyskuje obraz wojny w oczach dziecka. Przedziwny i chwytający za serce. "Osobliwy dom Pani Peregrine" to ni to baśni, ni powieść. Może to w tej książce podoba mi się najbardziej? Uwierzcie, że mogłabym pisać i pisać na jej temat. Nie chcę jednak odbierać wam przyjemności z czytania. Nie tędy droga. Mam nadzieję, że tak jak ja pokochacie "Osobliwy dom Pani Peregrine". To książka przywodząca na myśl bajki, baśnie, historie z dzieciństwa, a główny bohater przeżywa przygody, o których my sami marzyliśmy, a może i nadal marzymy... Film "Osobliwy dom Pani Peregrine" w porównaniu z książka wypadł bardzo, ale to bardzo słabo. Zero charakterystycznego dla książki klimatu. Nie tego się spodziewałam po takim reżyserze. Bardzo się zawiodłam. Ransom Riggs wygrał. Zarówno książka jak i jej wydanie zasługują na uznanie. Perełka w każdej domowej biblioteczce. Piękna i niesamowita. Musicie ją przeczytać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
31-12-2016 o godz 20:09 aleksandrakadecka dodał recenzję:
rewelacja!!!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
09-12-2016 o godz 10:16 Młodociani Recenzenci dodał recenzję:
Tak, autor jest mistrzem pióra. Czy też klawiatury, nie wiem. Kreuje od podstaw swój własny świat, w którym znajduje się tyle fantastycznych i oryginalnych, że ciężko nie poczuć do niego szacunku. Nie zauważyłam podobnych w rozwiązań w innych czytanych przeze mnie książkach, co jest wielką zaletą. Wszystkie elementy świata przedstawionego mają w sobie coś magicznego. Osobliwcy, głucholce, upiory – cała ta galeria postaci jest zróżnicowana, a autor dba o to, by każda z nich wydawała się możliwie realistyczna, co w tym gatunku jest nie lada zadaniem. Bardzo pozytywnie zaskoczyło mnie również zastosowanie pętli czasowych, kolejnego elementu, który sprawił, że trylogia Riggsa jest magiczna, ma w sobie coś z baśni, a nawet powieści grozy. Autor miesza wiele rozwiązań, dzięki czemu wychodzi mu powieść wielogatunkowa, skutecznie przykuwająca uwagę.

Więcej: https://mlodociani-recenzenci.blogspot.com/2016/12/kotnie-miedzy-regaami-1.html#more
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
03-12-2016 o godz 18:09 Livingbooksx dodał recenzję:
Jacob to młody, dojrzewający chłopak, który wiedzie swoje szczęśliwe, normalne życie. Jest niezwykle związany ze swoim dziadkiem, który od najmłodszych lat opowiadał mu tajemnicze, pochłaniające myśli historie. Zapewniał, że wszystko przeżył i świat tak naprawdę nie jest taki, jak wygląda. Jacob był zafascynowany jego nieziemskimi opowieściami o niewidzialnych ludziach, latającej kobiecie, nadnaturalnie silnej dziewczynce... Wszystko wydawało mu się nieco nieprawdopodobne, lecz wyczuwał w tym wszystkim cząstkę realizmu i prawdy. Wszystko zmienia się jednak w momencie, w którym dziadek chłopca umiera w dość dziwny sposób, a jego ostatnie słowa pozostawiają w głowie Jacoba wiele sprzecznych myśli. Od tej pory świat nabiera zupełnie innych barw, a jego przygoda dopiero się rozpoczyna. Daleka wyspa, stary dom, tajemnicze zjawiska oraz niezwykle osobliwi ludzie.. A to dopiero początek.

Powieść "Osobliwy dom Pani Peregrine" od samego początku tworzy wokół siebie aurę tajemnicy i nadnaturalnej rzeczywistości. Postaci, które autor przedstawił w książce są jak wiadomo niezwykle osobliwe i niespotykane. Każda z nich skrywa historię, która powoli, stopniowo zostaje nam ukazana na kartach powieści. Osobliwości każdej osoby mają w sobie pomocne, lecz i kłopotliwe aspekty - lecz mimo wszystko, są niesamowite. Jacob, główny bohater, wkracza w zupełnie nowy świat przypadkowo i niespodziewanie, jego przeznaczenie daje o sobie znać a on sam nie ma wyboru, musi stawić czoło sprawom, o których nigdy nie miał pojęcia. Od teraz nie jest już tym Jacobem, którym był przed śmiercią ukochanego dziadka.

"Kurczowo trzymamy się naszych fantazji, dopóki cena wiary nie okaże się zbyt wysoka."

Seria o osobliwych bohaterach jest mi znana już od dawna, jednakże dopiero wieść o ekranizacji zmotywowała mnie, aby jak najszybciej sięgnąć po "Osobliwy dom Pani Peregrine". Początkowo pomysł na książkę nie wydawał mi się zbyt dobry ani wciągający, dziwne postacie nie przemawiały do mnie, a zarys całej fabuły nie brzmiał zbyt ciekawie. Mimo wszystko, skusiłam się na lekturę, ponieważ jej popularność w ostatnim czasie diametralnie wzrosła. Do tej pory nie mogę uwierzyć, że przechodziłam obok tej powieści i nie czułam chęci, aby ją przeczytać. Okazała się rewelacyjna!

Pomimo wcześniejszej niechęci, powieść przypadła mi do gustu już od pierwszych rozdziałów. Bohaterowie zyskali moją sympatię, a Jacob nie wydawał się stereotypowym, oklepanym "superbohaterem". Przedstawione osobliwości nie były zdolnościami, które byłyby w stanie mnie zniechęcić - wręcz przeciwnie, z ogromnym zaciekawieniem poznawałam kolejnych bohaterów i ich niesamowite historie.

Początek powieści jest typowy, wprowadzający czytelnika w przedstawiony świat i ogólny zarys fabuły. Dopiero potem, po śmierci dziadka Jacoba wszystko nabiera tempa i przybiera zupełnie inny sens. Nagły napływ nadnaturalnych zdolności i postaci, tajemnicze miejsca, stare domy, pętle czasowe, wszechwiedzące ptaki, a także ciemna strona tego wszystkiego... Akcja nie jest zbyt wolna, ani zbyt szybka, a autor stale utrzymuje czytelnika w swego rodzaju zaciekawieniu i oddaniu się treści. Bohaterowie stają się naszymi znajomymi, a my, jako czytelnicy, przeżywamy wszystko razem z nimi.

Dodatkowo do powieści dołączone zostały strony ze starymi zdjęciami, które dodają całości wiele smaku i tajemnicy. W bardzo dużym stopniu łączą się one z wydarzeniami i postaciami, które są w chwili obecnej przedstawiane oraz opisywane. Zdjęcia są w kolorystyce czarno-białej oraz w typowej formie sepii, dzięki czemu od razu zauważyć można, że pochodzą ze starodawnych źródeł.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
02-12-2016 o godz 19:03 suerte dodał recenzję:
Zdecydowanie polacam całą trylogię Ransom'a Riggs'a każdemu Czytelnikowi, bez względu na wiek.
Książka jest niezwykle ciekawa, oryginalna, a umieszczone w niej niezwykłe zdjęcia, idealnie komponujące się z fabułą (chociaż trafniejsze jest tutaj określenie, że to fabuła komponuje się z nimi) są dodatkowym elementem, który otwiera przed czytelnikiem niezwykły świat Osobliwych Dzieci, Ymbrynek i Upiorów.
Książki przeczytałam w zawrotnym tempie i jedno jest pewne - zajmą jedno z honorowych miejsc w mojej biblioteczce.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
01-12-2016 o godz 07:09 Dorota Sokołowska dodał recenzję:
Coś pomiędzy Harrym Potterem a Zmierzchem (chociaż nie ma tu nawet pół wampira). Połknęłam w jedno popołudnie - szczerze polecam :)
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
30-11-2016 o godz 08:18 sylwia-toma dodał recenzję:
Książka warta polecenia. Piękne wydanie ze zdjęciami. Niesamowicie wciągająca, bardzo szybko się czyta, ciężko się od niej oderwać :)
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
27-11-2016 o godz 00:00 dianna dodał recenzję:
Książkę kupiłam dla swojej siostry, która lubi takie dziwne, fantastyczne historie. I zanim jej podarowałam, przeczytałam od deski do deski. Czyta się ją, jak mawiała moja babcia - z wypiekami na twarzy. Oprócz emocji, które wywołuje osobliwość samej historii i zaludniających ją postaci, duże wrażenie zrobiły na mnie ilustracje. Faktycznie obraz może bardzo pomóc w budowaniu specyficznej aury, która wyziera ze wszystkich kart tej powieści. Te zdjęcia są naprawdę niesamowite. Nawet zaczęłam się zastanawiać, czy nie powinno się wydać w formie albumu samych zdjęć z tej powieści. Książka warta kupna chociażby ze względu na nie
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-11-2016 o godz 11:20 Anna Kałużna dodał recenzję:
Książka świetnie napisana, wciągająca i niezwykle ciekawa. Co nie dla wszystkich jest ważne - w porównaniu z filmem Tima Burtona jest sporo różnic - reżyser zmienił wiele wątków, a ich wychwytywanie sprawia sporo radości. Wracając do książki należy wskazać, iż jest to pierwsza część trylogii a główny bohater mimo młodego wieku zadziwia i zachwyca. Książka zabiera czytelnika w inny świat, w którym fantastyczne stworzenia i niesamowite talenty osobliwych dzieci i ich opiekunki wzbudzają podziw. Serdecznie polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
17-11-2016 o godz 12:51 karolCiaGr dodał recenzję:
Bardzo fajna książka mój facet jak nigdy nie czyta książek w tą jest zapatrzony jak nie wiem co.
Naprawde super :)
Polecam naprawdę
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-11-2016 o godz 21:02 sebastian dodał recenzję:
Dobrze przygotowana okładka książki, super zdjęcia i tekst powieści - trochę dla młodzieży ale i ktoś starszy nie znudzi się tą książką.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-11-2016 o godz 16:08 Zuzanna Lubieńska dodał recenzję:
Świetna książka, fabuła oraz całokształt. Bardzo polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-11-2016 o godz 13:48 Kjpzon1422 dodał recenzję:
o niebo lepsza od ekranizacji ;)


Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-11-2016 o godz 13:51 Natalia dodał recenzję:
Czy kilka dziwnych, wywołujących dreszcz fotografii może posłużyć do napisania książki? Wydaje się, że nie, że jest to nie możliwe. A jednak książka, którą dzisiaj przedstawiam powstała właśnie w ten sposób. Ransom Riggs, autor książki pt „Osobliwy dom Pani Peregrine” kolekcjonował ciekawe i bardzo niezwykłe zdjęcia, które chciał wydać jako książkę z obrazkami. Posłuchał jednak wskazówek redaktora i ułożył je w przewodnik a następnie dołożył do tego narrację i w taki oto sposób powstała książka, która zyskała status bestsellera New York Timesa.

„Osobliwy dom Pani Peregrine” przeczytałam dwa lata temu z zawrotną prędkością. Po informacjach o ekranizacji tej książki pod tym samym tytułem postanowiłam przeczytać ją raz jeszcze by przypomnieć sobie tę niesamowitą powieść. Choć nie przepadam za Timem Burtonem, który reżyserował film bardzo chętnie go obejrzę. Jestem ciekawa w jaki sposób przedstawił całą historię i osobliwe dzieci. Czy nie ukazał tego zbyt baśniowo. Zobaczymy. Na razie zapraszam na recenzję książki, którą na pewno warto przeczytać przed pójściem do kina.

Myślę, że wydanie zasługuje choć na kilka słów. Książka została wydana po prostu przepięknie. Ma twardą oprawę, śnieżno białe kartki (to akurat powinno być standardem), w środku znajdziemy fantastyczne zdjęcia w stylu retro, ozdobne numery strony i listy pisane odręcznie. Cała kompozycja została starannie przemyślana, każda przekładana kartka sprawi czytelnikowi ogromną przyjemność.

Jacob, główny bohater prowadzi zwykłe, trochę monotonne życie. Jedyną odskocznią są dla niego opowieści dziadka o dzieciach mieszkających na tajemniczej wyspie, chronionych przez Ptaszysko przed złem i potworami. Każde z dzieci posiadało inne zdolności, na potwierdzenie tych słów dziadek pokazywał mu bardzo dziwne i przerażające fotografie. Jako dziecko wierzył w każde jego słowo jednak z biegiem czasu zaczął w nie wątpić. Wkrótce staruszek umiera w niewyjaśnionych okolicznościach, przed śmiercią przekazuje jeszcze wnukowi kilka wskazówek i nakazuje odnalezienie Ptaszyska. Splot wszystkich zdarzeń spowodował, że Jacob zaczyna zastanawiać się czy to co dzieje się wokoło niego jest tylko wytworem jego wyobraźni. Kilka miesięcy później Jacob odnajduje list od tajemniczej Pani Peregrine. Szukając odpowiedzi na wszystkie nurtujące go pytania chłopiec wyrusza wraz z ojcem na poszukiwania wyspy i domu, o którym opowiadał dziadek. Co go tam czeka? Czy odnajdzie to czego szuka? Czy opowieści dziadka były tylko bajkami na dobranoc?

„Osobliwy dom Pani Peregrine” to powieść, którą warto przeczytać i do której na pewno warto wracać. Debiutujący autor popisał się ogromną wyobraźnią tworząc wielowymiarowy utwór. Nie da się przyporządkować go ani do konkretnego gatunku ani przedziału wiekowego. Jest to połączenie thrilleru, horroru, fantastyki, znajdziemy też w nim elementy dramatu wojennego. Początkowo książkę przypisano do „young adult” lecz docenią ją także osoby dorosłe.
Ransom Riggs zbudował zapierającą dech w piersiach opowieść. Każda kolejna przeczytana strona powoduje dreszcze emocji a momentami mrozi krew w żyłach. Autor bardzo powoli stopniuje napięcie. Przez całą książkę towarzyszy czytelnikowi aura tajemniczości i niedopowiedzeń. Wszystko to potęgują umiejętnie dopasowane fotografie. Każda z nich robi niezwykłe wrażenie i sprawia, że po skórze przebiegają ciarki. Wszystkie są czarno – białe, mroczne, naznaczone zębem czasu ale niewątpliwie fascynujące. Zawsze pojawiają się w odpowiednim miejscu z książce. Są w nią idealnie wkomponowane. Zakończenie nie jest jednoznaczne, i otwiera furtkę do kolejnych części.

Recenzja pochodzi z bloga filizankaszczescia.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-10-2016 o godz 11:33 Michał Ginter dodał recenzję:
Polecam tę książke z czystym sumieniem, pierwszy raz książka wciągneła tak bardzo, że w jednym dniu zacząłem i skończyłem książkę która ma 400stron 😍 także Polecam 💜💜
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-10-2016 o godz 13:50 Aga Dep dodał recenzję:
Dawno nie przeczytałam ksiązki w kilka godzin! Pochłoneła mnie ona do reszty (nawet sterta naczyń nie przerażała mnie w tamtym momencie). Świetnie opisane przejścia między światem rzeczywistm a fantastycznym. Nutka grozy, szczypta miłostek, kilogram przyjaźni, a wszystko to owiane tajemnicą, która swoją kontynuacje ma w kolejnych tomach.
Polecam zarówno dzieciom jak i dorosłym.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-10-2016 o godz 22:00 iza17 dodał recenzję:
Książka jest bardzo wciągająca trochę tajemnicza i zawiera elementy fantastyki co uwielbiam. Bardzo dobrze się ją czyta, przyjemnie i jeśli ktoś lubi książki w tego typu klimatach to książka jest jak najbardziej dla niego.

Książka ta jest skierowana do młodzieży, ale myślę, że starszych czytelników też ona może zainteresować.

Jak tylko ujrzałam tą książkę w salonie Empiku postanowiłam ją obejrzeć to co mnie do niej przyciągnęło to okładka książki oraz zdjęcia w niej zawarte.
Gdy przeczytałam tajemniczy opis książki na tylnej stronie okładki postanowiłam ją kupić.
Podczas czytania parę razy miałam dreszcze czyli w sumie książka w moim przypadku spełniła swą rolę jak najbardziej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-10-2016 o godz 21:34 Nerw Słowa dodał recenzję:
Nie tylko dla młodzieży - wciągająca, przygodowa, ze świetnie dobranymi zdjęciami, i, choć skupiająca się na akcji, poruszająca w tle bardzo intrygujące tematy.

A po nieco dłuższą recenzję zapraszam na Nerw Słowa:

http://nerwslowa.blogspot.com/2016/10/ksiazka-modziezowka-nie-tylko-dla.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-10-2016 o godz 01:50 Paulina dodał recenzję:
Osobiście uważam, że książka warta uwagi. Napisana lekko i ciekawie, czytając miałam wrażenie, że w niej jestem. Ilustracje, zdjęcia świetnie wykonane i połączenie sztuki pióra i obiektywu, dało świetny i warty poświęcenia chwili uwagi efekt. Od razu uprzedzę, że książka jest o wiele lepsza niż film, co jest oczywiste. ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-10-2016 o godz 12:25 Aneta16 dodał recenzję:
Książka nie podobała się mojemu synowi. Oddał ją do biblioteki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 2
10-10-2016 o godz 16:43 Bartas dodał recenzję:
Do książki zajrzałem przez przypadek, zachęcony najnowszą ekranizacją kinową opartą na jej kanwie. Ku mojemu zaskoczeniu książka okazała się niesamowicie wciągająca. Przemyślana historia w dość nieszablonowej fabule, pozwala oddać się błogiej przyjemności czytania na długi czas. Kolejnym elementem zdecydowanie na plus jest to, że z niecierpliwością czeka się na możliwość sięgnięcia po kontynuację przygód bohaterów tej książki. Pozycja idealna nie tylko nie tylko dla młodszych czytelników.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-10-2016 o godz 20:19 Natalia-06 dodał recenzję:
Jak tylko zobaczyłam okładkę tej książki, wiedziałam, że muszę ją mieć u siebie na półce. Mroczna, klimatyczna a do tego enigmatyczny tytuł. Przyznam się, że po przeczytaniu opisu naprawdę byłam ciekawa tej książki. Chciałam wreszcie przeczytać coś, co mnie przestraszy i przeniesie w mroczny świat. I na wstępie zaznaczę, że moje nadzieje spaliły na panewce.

Osobliwy dom Pani Peregrine to z pewnością dobra powieść dla młodzieży. Z początku zdaje nam się, że wszystko jest oczywiste i proste, ale gdy główny bohater Jacob traci dziadka w dość tajemniczych okolicznościach, wszystko staje się usłane mgłą tajemnicy. Jacob zobaczył coś, czego nie powinien, a opowieści dziadka opowiadane w dzieciństwie okazują się prawdą. W ten sposób Jacob zostaje uznany za szalonego i wraz ojcem wybierają się na pewną wyspę, gdzie kryją się tajemnice nikomu dotąd nieznane...

Język powieści jest prosty i idealny dla młodszej części czytelników, choć nie tak typowy jak w innych młodzieżówkach, jest bardziej subtelny, a przynajmniej ja odniosłam takie wrażenie. Narracja jest pierwszoosobowa; możemy poznać myśli Jacoba jak i jego charakter, wniknąć w jego sposób widzenia na wydarzenia przedstawione w książce.

Jeśli chodzi o bohaterów zostali oni ciekawie przedstawieni, choć spodziewałam się nieco bardziej wyrazistych czarnych bohaterów jak i osobliwych dzieci. Przez co wydawali mi się zbyt mdli oraz przewidywalni. Główny bohater natomiast nie zaciekawił mnie wcale, po prostu przewijał się przez karty powieści.

Sam pomysł na fabułę jest dosyć oryginalny, szkoda tylko, że akcja stała w miejscu, wszystko szło zdecydowanie za wolno. Spodziewałam się dosyć szybciej akcji, ze względu na wydarzenia rozgrywające się w książce. Myślę, że cała mroczność i klimat tej powieści zostały wciśnięte na okładkę i ilustracje w środku. Ciężko mi to przyznać, ale nie jestem usatysfakcjonowana tą lekturą. Była po prostu dobra, a ja oczekiwałam czegoś więcej. Dlatego nie nastawiajcie się zbyt mocno na tę pozycję, może wtedy będziecie zadowoleni.

Osobliwy dom Pani Peregrine to dobrze napisana powieść z fajnymi, lecz nieco papierowymi bohaterami. Nutka tajemniczości rzeczywiście tu występuje, jednak nie ma dużego efektu zaskoczenia. Ciekawa i oryginalna fabuła to zdecydowany plus tej książki. Akcja nieco rozwlekła, choć pod koniec nieco przyspiesza. Jeśli szukacie czegoś więcej niż "dobre", sięgnijcie po coś innego. A jeśli jesteście po prostu ciekawi i macie trochę wolnego czasu, nie zabronię Wam przeczytać tej książki. Bo mimo tych wad, spędziłam miło czas podczas lektury i jestem nieco zainteresowana sięgnięciem po kontynuację. Mam jedynie nadzieję, że okaże się lepsza.

Recenzja pochodzi z osobliwe-delirium.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-09-2016 o godz 19:01 Anna Kędzior dodał recenzję:
Ksiazka nie tylko dla mlodziezy (wg miejsca na polce), ale rowniez dla doroslych, ktorzy chca znalezc sie w troche innym swiecie, niekoniecznie przyjaznym.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-09-2016 o godz 09:29 Peterka_P dodał recenzję:
Zaskakująca historia, warta przeczytania. Książka wciągnęła mnie na tyle, że przeczytałem ją w jeden dzień. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-09-2016 o godz 17:21 Natalia Dzięgiel dodał recenzję:
Ta książka chodziła za mną już od dłuższego czasu. Jak wiadomo jeden z najpopularniejszych booktuberów w Ameryce bardzo ją poleca, ale też u nas w Polsce jest ona dość znana. Oprócz tego fotografie zamieszczone w niej na pewno uatrakcyjniają powieść. Jednak tym przełomowym zdarzeniem był fakt, że książka doczeka się swojej filmowej adaptacji, którą chciałabym zobaczyć, dlatego w tym momencie stwierdziłam, że nie mogę dłużej zwlekać i sięgnęłam po tę pozycję.
Jacob to najzwyklejszy człowiek. Nie ma wielu przyjaciół, a tak naprawdę tylko jednego. Nie ma celu życiowego, bo jego jedyny, czyli zostanie odkrywcą zostało mu odebrane przez rodziców, kiedy powiedzieli mu, że na Ziemi wszystko już zostało odkryte. W życiu dziecka zwykle bardzo dużą rolę odgrywają rodzice. Nie u Jacoba, u niego na pierwszym planie zawsze był dziadek. On opowiadał mu historię o sierocińcu, w którym mieszkał za czasów hitlerowskich. On opowiadał mu o osobliwych dzieciach, których fotografie mu pokazywał. Jednak kiedy jego dziadek ginie w niejasnych okolicznościach, Jacob zastanawia się czy to wszystko co od niego usłyszał to tylko bajki? Postanawia więc wyruszyć na ową tajemniczą wyspę, aby dowieść, że dziadek zmyślał, a on znów będzie mógł spokojnie spać…
Zaczynając od fabuły. Nie jest ona jakoś szybka, czy wartka. Na początku tak naprawdę nie dzieje się nic takiego, że nie da się oderwać od lektury, bo akcja pędzi, jednak na swój sposób była bardzo interesująca. Jacob opowiadał o dziadku, o jego przeszłości oraz o osobliwych dzieciach. Mówił też trochę o sobie, jednak z tego co przeczytałam to miał naprawdę nudne życie, więc nie dziwię się mu, że był raczej melancholikiem, niżeli sangwinikiem. Styl pisania autora jest łatwy i przyjemny, a najważniejsze nie ma rozwlekłych i podkreślam niepotrzebnych opisów. Są one w miejscach przydatnych, kiedy ich potrzebujemy. Szczerze powiedziawszy trochę bałam się przeczytać tą książkę. Z dwóch powodów. Po pierwsze nie chciałam się zawieść. Jesse jest jednym z moich ulubionych zagranicznych booktuberów, więc miałam nadzieję, że to co jemu się spodoba, przypadnie do gustu i mnie. Od razu odpowiem, czy się zawiodłam. Tak i nie. Z jednej strony, chyba oczekiwałam czego innego, ale sama w stu procentach nie wiem, czego, a z drugiej książka była naprawdę ciekawa. Sam pomysł fotografii, tych dzieci i zastanawiania się czy jest to urojone czy nie było świetnym zabiegiem. Co do drugiego powodu to po prostu bałam się fabuły. Nie gustuję w filmach, ani książkach typu horror, dlatego przeczytałam tylko jedną powieść Stephena Kinga, tak naprawdę tylko dla zasady. Nie lubię się bać i nie lubię zarywać nocek przez strach, dlatego trochę się obawiałam. Jednak najstraszniejszą rzeczą w całej książce okazały się fotografie, które rzeczywiście były bardzo osobliwe i niekiedy ciarki przechodziły nam po plecach podczas patrzenia na nie. Dlatego to, że fabuła mnie nie nastraszyła zaliczę jak najbardziej do plusów! Co do głównego bohatera, Jacoba to jest to niesamowicie bezbarwna postać. Szkoda, bo Jacob nie wzbudził we mnie ani pozytywnych, ani negatywnych uczuć. Był bardzo nijaki, dlatego nie mogę go nawet porządnie opisać! Jedyne co mogę powiedzieć to albo był bardzo głupi, albo bardzo odważny, ale to już kwestia sporna, o której nie napiszę bez spojlerów, więc to pomińmy. Było tu wielu drugoplanowych bohaterów, o których bardzo chętnie bym powiedziała więcej jednak nienawidzę spojlerów, dlatego sama też ich nie zamieszczam. Książka jest bardzo osobliwa, a historia w niej zawarta jest bardzo interesująca i spokojnie mogę ją Wam polecić. Autor nagiął granicę między fikcją literacką, a fantastyką, bo w pewnym momencie sami nie wiemy w co wierzyć. Może to tylko dzieje się w głowie głównego bohatera? Mimo, że autor nie porusza nas emocjonalnie, nie przywiązuje nas mocno do bohaterów to ciągnie nas do siebie swoją innością i inną koncepcją, która nie jest kolejnym powieleniem schematu. Kończąc moją wypowiedź powiem, że gorąco polecam tę książkę osobom, które lubią fantastykę, którzy nie lubią się bać. Polecam książkę ze względu na może nie wartką, ale ciekawą fabułę, jak i znakomite postaci drugoplanowe, które podbiją Wasze serca.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-09-2016 o godz 00:00 Martyna Bąk dodał recenzję:
Osobliwy dom Pani Peregrine to powieść wielopoziomowa. Co ciekawe - inaczej zrozumie ją młodzież, inaczej może zrozumieć dorosły. A wszystko to za sprawą mieszania gatunków - powieści przygodowej, kryminalnej, horroru i fantasy. Książka jest pełna symboli i odniesień, które z pewnością zauważą dorośli czytelnicy. Nie jest to także powieść jednowątkowa - czytelnik nie tylko podąża za Jacobem w poszukiwaniu rozwiązania zagadki, lecz również zagłębia się w relacje rodzinne, przyjaźnie, miłość. Podsumowując, dom Pani Peregrine to bardzo przyjemna i oryginalna powieść, która, zaryzykuję stwierdzenie, spodoba się każdemu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-08-2016 o godz 13:49 ANDY dodał recenzję:
książka od pierwszych stron jest bardzo intrygująca i co najważniejsze ciekawa. Trochę mroczny klimat i fotografie wplątane w strony książki przykuwają najbardziej uwagę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-08-2016 o godz 13:51 kastepien dodał recenzję:

Tym, co w książce urzekło mnie najbardziej jest niesamowity, tajemniczy klimat. Już od pierwszych stron Ransom Riggs zachwyca. Choć pisze lekko i w prosty sposób, potrafi wytworzyć niepowtarzalną atmosferę, dzięki której nie ma się ochoty na odłożenie jego dzieła na bok. Akcja przebiega powoli i swobodnie, wciągając czytelnika do swego świata pełnego magii. Autor w ciekawy sposób skontrastował go z realistycznym światem dorosłych i ich spojrzeniem, potrzebą wytłumaczenia niemożliwego w jak najbardziej racjonalny sposób.

Osobliwy dom ukazuje złożone relacje pomiędzy poszczególnymi postaciami - siłę przyjaźni pokonującą czas i odległość oraz rodzinę i próbę zrozumienia siebie nawzajem przez jej członków. Przedstawieni w powieści bohaterowie wzbudzają różne emocje. Choć jednak większość z nich ukazana jest w pełnym wymiarze, ze wszystkimi wadami i zaletami, postaci drugoplanowe ograniczają się do posiadania niezwykłych umiejętności (władza nad ogniem, roślinami, niewidzialność,...). Mimo to nie przeszkadza to w książce, ale "umagicznia" tło rozgrywających się wydarzeń.

Książka została fantastycznie wydana. Sam tekst wzbogacają zdjęcia przywoływane przez bohaterów. Wzbudzają niepokój, uwiarygodniają przedstawioną historię i podkreślają jej nieco przerażającą, ale przede wszystkim niesamowitą część. Są idealnym dopełnieniem opowieści.

Osobliwego domu pani Peregrine nie da się przypisać tylko do jednego gatunku. Jest to powieść wielowątkowa, mająca w sobie cechy fantastyki, powieści przygodowej, kryminału i horroru. Będzie świetną lekturą i dla dzieci, i dla dorosłych, a każdy może dowolnie zinterpretować tę książkę. To jeden z największych jej plusów. Czytając, możemy doszukiwać się ukrytych symboli i metafor tworzących historię lub potraktować ją dosłownie jako przygodę Jacoba idącego śladem swojego niezwykłego dziadka.

Osobliwy dom pani Peregrine to połączenie Wszystko jest iluminacją i Alicji w Krainie Czarów. Główny bohater, chcąc poznać przeszłość swego dziadka trafia do zupełnie innego, zaczarowanego świata. Nie zabrakło tu również magii i tajemnicy znanej z dzieł Neila Gaimana - zacierania granic pomiędzy tym, co rzeczywiste, a tym, co niemożliwe oraz ukazania innego postrzegania świata przez dzieci i przez dorosłych. To wielowarstwowość i zagadkowość są głównymi cechami Osobliwego domu.

Jeśli nadal zastanawiacie się, czy sięgnąć po tę książkę - polecam. Bez względu na wiek, każdy odnajdzie w niej coś istotnego lub przynajmniej miło spędzi przy niej czas. Historia Jacoba i osobliwych dzieci jest zdecydowanie warta poznania. Oby film utrzymał poziom!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-08-2016 o godz 00:00 maranna dodał recenzję:
Książka Ransoma Riggsa zafascynowała mnie swoim klimatem i fabułą. Spodziewałam się że będzie to coś wyjątkowego, a to tego przypuszczenia skłoniła mnie zwracającą uwagę okładka. Jak się później okazało, nie myliłam się. Pan Riggs zaserwował bowiem czytelnikom intrygującą, przesyconą tajemnicą powieść, w której pojawiają się też ciekawe, równie intrygujące postaci. Książka na pewno interesująca jeśli chcesz dać się ponieść swojej wyobraźni, doświadczyć czegoś niezwykłego, niepokojącego.. Cieszy mnie też, że to dopiero pierwsza część, bo mam ochotę sięgnąć po następny tom tej niebanalnej powieści.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-08-2016 o godz 16:24 Dominika Jachimowska dodał recenzję:
Osobliwy dom pani Peregrine wyjątkowo przykuwa uwagę dzięki intrygującej okładce, która może budzić dreszcz emocji, oraz mrocznym zdjęciom, przeplatającym tekst. To wydanie nie było dla mnie do końca typowo piękne, bo niektóre fotografie są dosyć przerażające, lecz nie mogę zaprzeczyć, że książka zapada w pamięć na długo.

Poznajemy szesnastoletniego Jacoba, który jako dziecko marzył o ekscytujących przygodach, dalekich podróżach i niezwykłym życiu - takim, jakie według niego prowadził jego dziadek. Jacob od zawsze był zafascynowany dokonaniami mężczyzny, który swego czasu walczył w wojnie, uciekł z okupowanego kraju i zamieszkał w niezwykłym sierocińcu na wyspie, który był jedynym miejscem, gdzie można było czuć się bezpiecznie. Dziadek opowiadał chłopcu o osobliwych dzieciach zamieszkujących dom, pokazując mu ich zdjęcia. Kiedy dziadek Jacoba umiera w tajemniczych okolicznościach, chłopak postanawia odwiedzić wyspę, aby dowiedzieć się, czy magiczni mieszkańcy sierocińca są czymś więcej niż tylko bajką, oraz rozwikłać zagadkę śmierci dziadka.

Osobliwy dom pani Peregrine zaskoczył mnie całkowicie - przez klimatyczną okładkę oraz mroczne fotografie, myślałam, że sięgam po horror lub thriller, który wbije mnie w fotel ze strachu. Rzeczywiście, książka zrobiła na mnie piorunujące wrażenie, ale z zupełnie innego powodu. Gatunek powieści przypominał bardziej młodzieżową przygodówkę, a czasem natrafiałam nawet na elementy i klimat bardziej właściwy baśniom. Przez pewien moment czułam się jakbym czytała Harry'ego Pottera. Mam takie uczucie za każdym razem, kiedy autor tworzy swoje własne uniwersum, tak różne od świata rzeczywistego.

Tym, co wyjątkowo spodobało mi się w powieści Ransoma Riggsa, było to, że autor stworzył bohaterów na podstawie zgromadzonych zdjęć. Każdą z nieco dziwnych i niepokojących postaci, znalezionych na fotografiach, scharakteryzował i włożył w swoją książkę.

Wydarzenia w książce są niesamowite, postacie bardzo intrygujące i niezwykłe. Jedyną wadą, jaką udało mi się znaleźć był nieco nużący początek powieści, w którym akcja toczyła się dosyć ospale. Kiedy jednak doszło do pewnego znaczącego punktu w wydarzeniach, wszystko nabrało zawrotnego tempa, które utrzymało się już do końca.

Z pewnością będę kontynuować tę serię, którą polecam wszystkim. Spotkacie tam fantastycznych bohaterów, walkę dobra ze złem, podróże w czasie i niezwykły świat, w którym chciałoby się zostać na zawsze.

booksofsouls.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-08-2016 o godz 00:00 ainejia dodał recenzję:
Jacob jest typowym nastolatkiem, który marzył o podróżowaniu i nigdy nie miał zbyt wielu przyjaciół. Jego autorytetem był dziadek, który opowiadał mu najlepsze historie o pogodnym sierocińcu ukrytym na wyspie z dala od ludzi i całego zła. Ale pewnego dnia dziadek umiera w niejasnych okolicznościach. Jacob postanawia wybrać się na wyspę z opowiadań dziadka i być może odkryć przyczynę jego śmierci. Książka bardzo wciągająca, a smaczku dodają jeszcze liczne dziwne fotografie, mrożące krew w żyłach. Książka zdecydowanie nie tylko dla młodzieży, chociaż to bardzo dobry wstęp do pełnowymiarowych powieści grozy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-07-2016 o godz 00:00 Jan Kamiński dodał recenzję:
Osobliwy dom pani Peregrine to niesamoita książka, która przysporzy wam na pewno wielu emocji czytelniczych. Ja na początku uważałem, że jest to powieść dla młodzieży, jednakże bardzo się zdziwiłem, ponieważ całość jest fenomenalna i każdy nawet najbardziej wybredy czytelnik będzie zachwycony. Oprócz doskonałej fabuły, która oparta jest na historii Jackoba, uwagę czytelnika przykówają fotografie, które potęgują atmosferę grozy i tajemnicy, którą opięczętowana jest cała książką. Z pewnością jest to lektura, od której nie będziecie mogli się oderwać. Zdecydowanie polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-07-2016 o godz 23:11 Agata Świerczek dodał recenzję:
Ta książka wydaje się być oparta na całkowicie autentycznych faktach - wszystko przez niesamowitą i oryginalną fabułę oraz bardzo blisko poznane jak i te tajemnicze postaci. Szczególnie dziadek głównego bohatera wydaje się być bliski czytelnikowi z naszego kraju i mimo jego aury mrocznych tajemnic nie da się go nie polubić.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-07-2016 o godz 12:32 erka dodał recenzję:
Raz na jakiś czas, trafiają się powieści, które sprawiają, że nawet w dorosłym człowieku rodzi się tęsknota za podróżowaniem i do przeżywania coraz to nowych przygód.Tak jest i w tym przypadku.

Jacob to nastolatek, jakich wielu.Wiedzie nudne i poukładane życie, dorabiając sobie w jeszcze nudniejszej pracy, w pewnej sieci sklepów.Sensem jego życia, były liczne opowieści dziadka, które ilustrował niezwykłymi zdjęciami.W każdej z tych historii przedstawiał swoje życie, z perspektywy sieroty, która, znalazłszy się w niezwykłym sierocińcu, każdego dnia odkrywała coś innego.

Po śmierci nestora chłopak postanawia wyruszyć na wyprawę, dzięki której chce odkryć prawdę o swoim dziadku, a kto wie, może odkryć także przyczynę jego śmierci.Czy mu się uda, tradycyjnie pozostawiam to czytelnikom do odkrycia.

Dawno nie czytałem książki, która by w takim stopniu zawładnęła moją wyobraźnią.Czytałem ją z uśmiechem na twarzy, na nowo odkrywając w sobie pełnego żądzy przygód człowieka.Niesamowite wrażenie robią również niezliczone fotografie, zawarte w tej książce, które dodatkowo wzbogacają opowiadaną historię.Nie są tłem, a raczej dopełnieniem całej opowieści.

Do kin wchodzi właśnie film, nakręcony właśnie na podstawie tej powieści.Ale pamiętajcie o złotej zasadzie"Najpierw książka, potem można iść do kina".


Pozycję otrzymałem dzięki uprzejmości Wydawnictwa Media Rodzina.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-07-2016 o godz 00:00 lurielek dodał recenzję:
Ta książka jest osobliwa w bardzo pozytywny sposób, fascynująca i intrygująca od samego początku. Czytając Osobliwy dom pani Peregrine doświadczyłam niezwykłej literackiej przygody, dobrze że to pierwsza część, więc to nie koniec tej interesującej i ekscytującej uczty. Miejscami niesamowitej, uderzająco niepokojącej lecz przez to tym bardziej wciągającej. Klimat grozy jest tutaj zdecydowanie najmocniejszą stroną, według mnie momentalnie bowiem udziela się on czytelnikowi. Naprawdę bardzo ciekawie wykreowana powieść z elementami grozy. Cykl o pani Peregrine zapowiada się więc bardzo ciekawie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-07-2016 o godz 20:07 Ksawery dodał recenzję:
Tą książkę kupiłem dla córki, której poleciła koleżanka z klasy: książka jet bardzo kreatywna, poszerza wyobraźnię i robi duże wrażenie! Mam nadzieję, że również ubogaca - jest, jak twierdzi czytelniczka w wieku 3 lat, całkiem wciągająca i uczy myślenia!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-06-2016 o godz 10:05 Aleksandra dodał recenzję:
Na początku byłam żywo zainteresowana książką ze względu na zbliżającą się ekranizację Tima Burtona. Można powiedzieć, że "Osobliwy dom..." dzieli się niejako na dwie części - pierwsza to wartka i ciekawa akcja, gdzie mało jeszcze jest nadnaturalności czy elementów fantastycznych, razem z bohaterem próbujemy rozwikłać zagadkę, dowiedzieć się czegoś o przeszłości zmarłego dziadka; druga część to już tylko bajka dla dzieci przeładowana "osobliwościami" i trochę miałka. Przyznam, że bardziej czekam na film Burtona, bo przeczuwam, że nada on tej książce kolorów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-06-2016 o godz 00:00 Kinga Zięba dodał recenzję:
Widząc tą książkę po raz pierwszy i po raz pierwszy ją przeglądając, czułam że jest w niej coś wyjątkowego, choćby ta tajemnicza, niepokojąca aura. Przeczytałam z dużą ciekawością, fabuła jest bardzo oryginalna i zajmująca. Oprócz treści spodobała mi się również niezwykle ciekawa oprawa graficzna, tworząca odpowiedni klimat. Patrząc na okładkę czuje się zapowiedź tej ekscytującej historii, w przypadku książki Riggsa sprawdza się zasada, że piękne okładki są wstępem do wyjątkowej opowieści. Polecam dla różnych wrażeń, także estetycznych, miałam wiele przyjemności z czytania. To będzie dobra seria.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-05-2016 o godz 00:00 Natalia Wrona dodał recenzję:
Pierwsze, co zobaczyłam to zdjęcia. Nie są osobliwe. Są niesamowite. Kupiłabym tę książkę niezależnie od tego, co byłoby jej treścią. Mogłaby zawierać wzory matematyczne, albo cykl życiowy pierwotniaka. Tak. Po pierwsze zdjęcia. W świetny sposób potęgują wrażenie tajemniczości i niepewności, które rysuje się w książce. Wnuk, dziadek - zapomniana historia rodzinna. Zapomniana historia dzieci zagubionych gdzieś na obrzeżach szaleństwa przetaczającego się przez Europę. Szaleństwo dotykające umysłów dzieci personifikowane w potwory. Co z tego, że potwory całkowicie realne, ubrane w odprasowane mundury?..
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-05-2016 o godz 00:00 arahias dodał recenzję:
Kiedy zobaczyłem tę książkę na półce w księgarni od razu wiedziałem, że muszą ją przeczytać. Moje przeczucie mnie nie zawiodło, bo okazała się ona być doskonałą lekturą. Na pewno spodoba się ona wszystkim miłośnikom książek grozy oraz powieśći, których atmosfera przyprawia o dreszczyk emocji. Ja jestem pod wielkim wrażeniem tej ksiażki. Bardzo mi się podobało właśnie ów charakter tajemnicy, który cały czas dominował w trakcie jej czytania. Warto zwrócić uwagę również na pomysł skonstruowania fabuły, a wszystko to zostało uzupełnione jeszcze o niezwykłe fotografie, które potęgują atmosferę grozy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-04-2016 o godz 09:35 andziaa1980 dodał recenzję:
Książka, którą koniecznie trzeba przeczytać!!! Rewelacja, w październiku premiera filmu - już nie możemy się doczekać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-04-2016 o godz 00:00 Julia Nowacka dodał recenzję:
Osobliwy dom to książka do przeczytania, której wielokrotnie się zbierałam, jednakże dopiero liczne przychylne recenzje o tej książce mnie przekonały. Już na samym wstępie wiedziałam, że jest to lektura, której nie odłożę bardzo szybko na bok i nie myliłam się. Bardzo mi się podobało, że wielokrotnie podczas jej czytania miałam dreszcze, których występowanie podsycane było jeszcze wprowadzeniem licznych zdjęć, które naprawdę dodają ogormnej grozy całej książce. Oczywiście cała fabuła wzmaga tylko poczucie strachu i chęci odkrycia tajemnicy. Zdecydwoanie gorąco polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-04-2016 o godz 09:34 Joanna Budzowska dodał recenzję:
Książka idealna nie tylko dla młodzieży lecz również dla dorosłych. Świat przedstawiony oczami młodego chłopaka wciąga i fascynuje od pierwszej strony. Piękne wydanie wzbogacone zdjęciami sprawia, że każdy zatopi się w tym osobliwym świecie. Gorąco polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-04-2016 o godz 12:23 Natalia Łucja dodał recenzję:
Napotykałam się na "Osobliwy dom..." kilkakrotnie - a to w bibliotece, a to w księgarni, u przyjaciółki, na blogach, ale jakoś nie ciągnęło mnie do przeczytania jej. W końcu wygrałam ją w blogowym konkursie. Z okładki patrzyła na mnie staroświecko ubrana dziewczynka lewitująca nad ziemią, a w środku znalazłam więcej takich dziwacznych zdjęć. Cóż, pojawił się upiorny klimat - zaczęło padać, na moim odludziu wysiadł prąd, byłam sama w domu - więc nabrałam ochoty na ten obiecany thriller. Teraz sięgnęłam po nią drugi raz, ponieważ wielkimi krokami zbliża się ekranizacja Tima Burtona, z której bardzo się cieszę, bo uwielbiam jego filmy i wiem, że to idealny reżyser do odwzorowania klimatu tej książki.


"Kiedyś marzyłem o ucieczce przed zwykłym życiem, ale tak naprawdę moje życie nigdy nie było zwyczajne. Po prostu nie zauważałem jego niezwykłości."


Głównym bohaterem jest Jacob - czternastolatek wiodący monotonne życie, pracujący w nudnym rodzinnym biznesie, bez szczególnych perspektyw na przyszłość. Jedyną "niezwykłością" w jego życiu były opowieści dziadka o tajemniczym sierocińcu mieszczącym się na mglistej walijskiej wysepce, w którym mieszkał przed wybuchem II wojny światowej. Dziadek mówił mu, że było to magiczne miejsce, ze strzegło dzieci przed potworami, których w czasie wojny nie brakowało. Nikt nigdy nie umierał, nie chorował, a domu strzegło wielkie ptaszysko. Także dzieci mieszkające tam były dziwne - wśród nich znalazła się między innymi dziewczynka z ciężarkami przy butach czy chłopiec w którego ciele mieszkały pszczoły.

Kiedy dziadek umiera, a Jacob zaczyna widzieć potwory, trafia do psychiatry, który mimochodem spełnia ostatnia wolę jego dziadka i wysyła chłopca wraz z ojcem na wyspę w celu rozliczenia się z przeszłością. To zaprowadza go na pewne mokradła i do pewnej tajemnicy sprzed lat...

"Kurczowo czepiamy się naszych fantazji, dopóki cena wiary nie okaże się zbyt wysoka."

Fabuła w dużej mierze opiera się na fotografiach osobliwych dzieci, które dodają smaczku i wyjątkowości książce. Wszystkie są autentyczne, wyszukane przez autora wśród prywatnych kolekcji. Niektóre są naprawdę przerażające, nawet mnie przeszedł dreszcz, a jestem wyjątkowo oporna na strachy :) Na duży plus wysuwa się także sposób wydania książki - twarda oprawa, sepia, strony imitujące stare listy - pięknie prezentuje się na półce i jest to dobry pomysł na prezent.
Ale wróćmy do treści. Autor ma bardzo lekki styl pisania. Prowadzi narrację z punktu widzenia czternastolatka, co czuć i co naprawdę dobrze mu wyszło. Dzięki temu akcja nie ciągnie się, nie ma nudnych dialogów czy opisów. Jest za to dobry humor, subtelny sarkazm i ironia. Wszystko jest przemyślane, zgrabnie ujęte w całość i podlane aurą tajemniczości i lekkiej grozy. Widać, że pan Riggs (prywatnie mąż Tahereh Mafi, autorki trylogii "Dotyk Julii" :)) włożył mnóstwo pracy w napisanie tej powieści.


Podobało mi się przedstawienie osobliwego sierocińca i dzieci. Były takie zwyczajne mimo swoich dziwacznych cech, takie sympatyczne i spragnione czegoś nowego. Współczuję im nieciekawej sytuacji w jakiej się znalazły i jestem ciekawa, jak zostanie to rozwiązane w kolejnej części. Jedyne co ciut mnie rozczarowało i dlatego nie dałam maksymalnej oceny to zakończenie, które przewidziałam i nie zrobiło ma mnie spodziewanego wrażenia.

Podsumowując - "Osobliwy dom pani Peregrine" to pomieszanie przygodówki z elementami grozy, bardziej dla czytelnika w wieku 12-15 lat wbrew opisowi na okładce. Końcówka mimo przewidywalności, ujdzie i zostawia otwarte drzwi dla kolejnej części. W związku ze zbliżającą się ekranizacją, warto przeczytać przed pójściem do kina albo polecić młodszemu rodzeństwu :)

[http://withcoffeeandbooks.blogspot.nl/2016/03/osobliwy-dom-pani-peregrine-ransom-riggs.html]
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-03-2016 o godz 18:38 katherine_parker dodał recenzję:
Recenzja dostępna również na blogu: http://about-katherine.blogspot.com/2016/03/98-osobliwy-dom-pani-peregrine.html

Osobliwy dom pani Peregrine intrygował mnie już od samego początku. Fantastyczna, lekko przerażająca, ale mimo wszystko przepiękna okładka, jeszcze bardziej tylko zachęcała mnie do sięgnięcia po książkę, jednakże, gdy zajrzałam do jej środka dosłownie przepadłam... Wiedziałam, że to będzie genialna książka i wiecie co... nie myliłam się ani trochę!

Powieść ta opowiada historię młodego chłopaka Jacoba Portmana - zwykłego, niczym nie wyróżniającego nastolatka, który wbrew temu, co sam myślał, miał coś, a raczej kogoś, kto czynił go jednak niesamowitym - dziadka Abrahama Portmana. Odkąd tylko sięgał pamięciom dziadek opowiadał mu przeróżne historie o osobliwych dzieciach, z którymi się wychowywał w czasie wybuchu wojny po ucieczce z Polski. Razem z nimi mieszkał w przepięknym sierocińcu, którego dyrektorką była tajemnicza dama Alma Peregrine. Co jednak może być niesamowitego w starym sierocińcu z grupką dzieci z różnych zakątków kraju, zapytacie. Nie były to bowiem zwyczajne dzieci - jeden chłopiec na przykład był całkiem niewidzialny, a o jego obecności dowiadywało się tylko wtedy, gdy się odezwał, lub gdy wyzwany przez panią Peregrine, założył ubrania, inna dziewczyna natomiast, gdyby nie nosiła koszmarnie ciężkich butów, od razu by odleciała, a jeszcze inna była tak malutka, że spokojnie zmieściła się w szklanej butelce. Nie ma się więc co dziwić, że historie dziadka Portmana niezwykle podobały się młodemu Jacobowi, z czasem jednak chłopak doszedł do wniosku, że takie osobliwości z całą pewnością nie mogą mieć miejsca na świecie w jakim żył i koniec końców opowieści dziadka Portmana stały się tylko dziwnymi historyjkami starca. Gdy jednak w wieku szesnastu lat Jacob znajduje zakrwawione ciało nieżyjącego już dziadka w przydomowym lesie, oraz widzi tajemniczą i niezwykle przerażającą postać, którą dotąd znał tylko z opowieści dziadka, zaczyna do niego docierać, że chyba te szalone historie mogły jednak być prawdziwe.

Sama uwielbiam bardzo takie przedziwne i tajemnicze historie z nutką grozy, dlatego nic dziwnego, że od samego początku spodobała mi się idea ów osobliwych dzieci. W fabułę wciągnęłam się już od pierwszych stron i nawet nie mam pojęcia, kiedy książka tak szybko mi się skończyła. Dodatkowo te niezwykłe zdjęcia, które znalazły się w środku i którymi możemy cieszyć oczy podczas czytania, jeszcze bardziej czynią Osobliwy dom pani Peregrine niezwykle fascynującą. Najlepsze w nich jest to, że są to autentyczne fotografie - nie jakieś przerobione za sprawą nowoczesnej techniki, tylko zebrane stare fotografie, które prezentują prawdziwe życie. No powiedzcie, czyż to nie jest niesamowite?! Nie muszę więc chyba już mówić, że po prostu zakochałam się w tej książce - zarówno jeśli chodzi o jej treść, jak i efekty wizualne.

Ransom Riggs ma na prawdę ciekawy styl - pisze lekko i zrozumiale, jednakże widać, że wszystko co pisze jest doskonale przemyślane i w wielu miejscach zachęca do chwili zadumy. Już od pierwszego zdania potrafi on zachęcić czytelnika do dalszej lektury, przez co wprost nie idzie się oderwać od książki. To, co pisze, cały czas trzyma w napięciu. Nie ma tu ani chwili na nudę, ani odpoczynek. Po prostu ciągle coś się dzieje, a nie jest to w żadnym stopniu przesadzone. Ransom Riggs ma wyjątkowy dar oczarowania swoich czytelników. W tym miejscu mogę śmiało stwierdzić, że zdecydowanie trafił on do grona moich ulubionych autorów i obowiązkowo przeczytam wszystko, co tylko wyjdzie z pod jego pióra.

Co tu więcej mówić, Osobliwy dom pani Peregrine to książka, którą po prostu trzeba przeczytać! Jest ona kierowana głównie do młodzieży, ale jestem przekonana, że z całą pewnością zauroczyłaby sobą każdego dorosłego. Dzięki niej możemy przenieść się do niesamowitego świata, który może mieć miejsce również w naszym. Książka pozwala nam przenieść się na chwilę do świata osobliwych dzieci, równocześnie razem z Jacobem poznając ich fantastyczną historię. To podróż, którą zdecydowanie warto odbyć.Z całą pewnością nie będziecie jej żałować!
Sama z wielką niecierpliwością czekam na moment, kiedy będę mogła zapoznać się z kolejną częścią cyklu, która mam nadzieję, będzie równie niesamowita jak jej poprzedniczka. Obowiązkowo również muszę zapoznać się z ekranizacją książki, która w Polsce ma mieć swoją premierę 7 października bieżącego roku i której reżyserem został niesamowity i niepowtarzalny Tim Burton. Mam więc nadzieję, że będzie to coś tak fantastycznego, że na bardzo długo zostanie w pamięci niejednego z nas.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-03-2016 o godz 15:38 Roksana Waruszewska dodał recenzję:
Książka przyciąga solidną oprawą i ciekawą szatą graficzną. Estetyka jest schludna i przyjemna dla oka, a matowy papier bardzo wygodny w kartkowaniu. Atutem są intrygujące fotografie zamieszczone przez autora, pomagające czytelnikowi w odwzorowaniu bohaterów książki.

Powieść nie jest wymagająca – świetnie nada się na lekturę do poduszki, lub nudną podróż pociągiem. Większe zainteresowanie powieścią spowodowane jest zapewne jej rychłą ekranizacją przez Burtona, więc zalecam, by przed lekturą nie oglądać zwiastunów, w których wyjaśnione są pewne kwestie, do których czytelnik dochodzi dopiero w połowie książki.

Tutaj iluzja miesza się z rzeczywistością, a zadaniem czytelnika jest podążanie tuż za Jacobem, by odkryć, czy te fantastyczne opisane istoty przez dziadka bohatera są wymysłem jego wyobraźni, czy rzeczywiście osobliwe istoty istniały naprawdę.

Książkę polecić mogę w szczególności fanom „Harry’ego Pottera”, Zafona, a nawet Agathy Christie, ale przyjemność w lekturze znajdzie tu zapewne każdy czytelnik.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-02-2016 o godz 21:43 Małgorzata Kaczmarkiewicz dodał recenzję:
Książka ma bardzo interesująca fabułę, która rozwija się szybko. Czytelnik nie może oderwać wzroku od książki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-09-2015 o godz 23:00 martad87 dodał recenzję:
Książka Ransoma Riggsa przyciągnęła moją uwagę przede wszystkim swoją okładką. W bardzo starych zdjęciach zwykle jest coś niepokojącego. Może to świadomość, że osoby na nich widniejące często już nie żyją? A może to fakt, że ich twarze zastygły w śmiertelnie poważnych minach? Sięgając po Osobliwy dom pani Peregrine, sądziłam, że otrzymam opowieść, która przyprawi mnie o dreszcze. Dostałam coś innego, ale nie jestem z tego powodu rozczarowana. Wręcz przeciwnie.

Pierwszą rzeczą, o jakiej po prostu trzeba powiedzieć, jest fakt, jak książka została wydana. Twarda oprawa, białe grube kartki, ozdobniki przy numeracji stron oraz ozdobne strony rozpoczynające każdy nowy rozdział - to wszystko nadaje charakteru i klasy. W książce znajdują się strony ze zdjęciami, które wyglądają jak żywcem wyjęte ze starych albumów. Same zdjęcia tworzą podczas czytania niepowtarzalny klimat. Dzięki nim odczuwałam w pewnych momentach lektury pewien niepokój.

Zarówno opis, jak i wygląd książki, są lekko mylące. Okładka obiecuje thriller dla młodzieży, który przyprawi o dreszcze. Owszem, do pewnego stopnia jest to thriller dla młodzieży, jednak opowieść zmieniła swój charakter, zanim jeszcze mogłam te dreszcze poczuć. Można śmiało stwierdzić, że mamy do czynienia raczej z fantastyką, niż z thrillerem. Osobliwy dom pani Peregrine czytało mi się dobrze, jednak książka naprawdę mocno wciągnęła mnie od około 150 strony, kiedy to Ransom Riggs totalnie mnie zaskoczył tym, jak poprowadził fabułę. Od tego momentu wręcz nie mogłam oderwać się od książki, a gdy musiałam przerwać lekturę, nie przestawałam myśleć o tym, co dalej spotka Jacoba. Oczywiście, nie mogę zdradzić, czym mnie autor tak bardzo zaskoczył, bo zepsułabym Wam całą radość z czytania. Ja w każdym razie byłam z takiego rozwoju wypadków bardzo zadowolona.


Trudno pisać o książce, kiedy nie chce się zdradzić bardzo ważnej jej części, w której w zasadzie rozgrywa się większość akcji. Ransom Riggs mnie oczarował. Nie czuję złości z tego powodu, że otrzymałam co innego, niż można było wywnioskować na początku. Dla mnie to w tym przypadku nawet zaleta.

Mimo iż Osobliwy dom pani Peregrine nie przyprawił mnie o gęsią skórkę, to jednak nie można powiedzieć, że nie jest on powieścią klimatyczną. Ransom Riggs stworzył bardzo ciekawe postacie - osobliwe dzieci są naprawdę interesujące i niezwykłe, a atmosferę odciętej od świata wyspy, na której umieścił sierociniec, można wręcz poczuć na własnej skórze. Autor przenosi czytelnika w fantastyczny świat, pełen tajemnic, zwrotów akcji i niezwykłych zdarzeń. Dodatkowym smaczkiem dla polskiego czytelnika może być fakt, iż dziadek Portman ma polskie korzenie.

Osobliwy dom pani Peregrine zdecydowanie nie jest powieścią grozy i bardzo się rozczarujecie, jeśli tego od niej oczekujecie. To wyjątkowa książka, która urzeka pomysłowością autora. Mnie zachwyciła i z całą pewnością sięgnę po kolejną jej część.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-08-2015 o godz 15:40 Wkp dodał recenzję:
Bohaterem „Domu pani Peregrine” jest nastoletni Jacob, który wiedzie nudne życie. Z jednym tylko przyjacielem u boku, z marną pracą, której nawet nie może stracić, bo sieć sklepów należy do jego rodziny, wydaje się być chłopakiem, jakich wielu. Wszystko wywraca się do góry nogami, w dniu, w którym jego dziadek umiera. Dostrzeżone w lesie stworzenie jak z koszmarów, każe mu na nowo przemyśleć w wiarę w dziwne opowieści, poparte równie dziwnymi zdjęciami, które dziadek snuł (i pokazywał mu) w dzieciństwie. Szansą na odkrycie prawdy o młodości zmarłego, a zarazem tajemnicy jego śmierci, staje się wyprawa na niemal odciętą od świata wyspę, gdzie w sierocińcu spędził swoje dzieciństwo. To tam, jak twierdził, spotkał wszelkie osobliwości, o jakich opowiadał. I to tam Jacob odkrywa rzeczy, o jakich mu się nawet nie śniło…

Co zachęciło mnie do sięgnięcia po tą powieść? W pewnym stopniu opis, w dużej mierze jednak nazwisko Toma Burtona. Ten jakże osobliwy reżyser, jeden z moich ulubionych zresztą, podjął się zadania przeniesienia na taśmę filmową „Osobliwego domu…”, i fakt ten przesądził o zatopieniu się w lekturze. I nie żałuje, bowiem otrzymałem naprawdę przyjemną, rozrywkową literaturę grozy dla grupy wiekowej young adult (ale nie tylko!), której najmocniejszą stroną jest zdecydowanie niesamowity klimat. Za ten zaś odpowiadają przemyślane i dynamiczne zwroty akcji, a także – przede wszystkim, rzekłbym – fascynujące zdjęcia. Zdjęcia te, wyglądające jak stopklatka wyrwana ze snów Davida Lyncha czy Tima Burtona właśnie, prezentują najróżniejsze dziwy. Dziewczynka stojąca na skraju wody na cmentarzu, podczas gdy woda prezentuje odbicie dwójki dzieci, ubranie bez ciała, usta z tyłu głowy… A wszystko to blednie w zestawieniu z Balerinami, których trzeba po prostu zobaczyć na własne oczy!

Książka pełna jest takich właśnie zdjęć, których znajdziecie tu łącznie kilkadziesiąt – podkreślam ZDJĘĆ, nie grafik. A wraz z nimi czekają na Was listy bohaterów i podobne atrakcje, które dodają całości posmaku realizmu. To prowadź zaś do kwestii wydania, które w takim wypadku staje się jednym z kluczowych aspektów książki. A to oczywiście jest takie, jak być powinno; tonacja sepii, strony, wyglądające jak stare listy, które naruszył już ząb czasu, kolejne jak stronnice zabytkowego albumu fotograficznego, twarda oprawa… Pięknie to wygląda i równie pięknie prezentuje się na półce. I już sama okładka posiada ten klimat, który zachęca do sięgnięcia po „Dom…” i zajrzenia co w sobie kryje.

Wróćmy jednak do tekstu, bo to przecież kwestia kluczowa. Jak pisze Riggs? Prosto, lekko, przyjemnie i skutecznie. Umie wprowadzić dobry zwrot akcji, potrafi celnie sypnąć porcją sarkazmu, ale także i zbudować własny, niezależny od zdjęć klimat.

Wniosek? Warto po „Osobliwy dom…” sięgnąć i dać się uwieść jego subtelnemu nastrojowi grozy i fantastyki. Jego lektura przypomina lekturę pamiętnika kogoś, kto – czy to naprawdę, czy może tylko we własnym umyśle, ale jednak – doświadczał czegoś nie z tej ziemi. I pozostawia niedosyt, a ten mają szansę zaspokoić kolejne części. Polecam więc, a wydawnictwu Media Rodzina składam podziękowania za udostępnienie mi egzemplarza do recenzji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-08-2015 o godz 20:09 Heather dodał recenzję:
Nietuzinkowe, zupełnie nietypowe i całkowicie wciągające książki są zawsze mile widziane na mojej półce. Dlatego nie mogłam się oprzeć i zaprosiłam do grona moich lektur książkę okrzykniętą jedną z najdziwniejszych wizualnie i fabularnie. Czy słusznie?

Kto z nas nie uwielbia słuchać opowiadanych przez dziadków historii? Główny bohater tej książki nie zalicza się do wyjątków. Wraz z dziadkiem Jacob wędruje do świata wyobraźni i poznaje co raz to nowsze opowieści. Realistycznie opisywane wydarzenia i stwory zakradły się do podświadomości chłopca i sprawiły, że uwierzył w nierzeczywisty świat. Jednak, czy fikcja naprawdę jest nieprawdziwa?

"Kiedyś marzyłem o ucieczce przed zwykłym życiem, ale tak naprawdę moje życie nigdy nie było zwyczajne. Po prostu nie zauważałem jego niezwykłości."


Dziadek Jacoba opowiadał mu historię sierocińca i pokazał zdjęcia przepełniające grozą - dziwne wydarzenia i niepokojące fotografie były intrygujące do czasu, kiedy chłopiec nie wyrósł z młodzieńczych opowiastek. Jednak gdy mężczyzna umiera Jacoba nawiedzają senne koszmary i wizja niewytłumaczalnych wydarzeń. Jedynym sposobem na wyjaśnienie jest podróż do miejsca w którym Portman się wychował - na wyspę Carinholm, na której mieścił się osobliwy sierociniec. Kiedy poznaje przeszłość dziadka zaczyna się zastanawiać, gdzie tak naprawdę powinno postawić się granicę pomiędzy fikcją a rzeczywistością. Dom pani Peregrine staje przed Jacobem otworem a to co tam spotyka burzy jego ówczesny światopogląd, podobnie jak sama osobliwa pani Peregrine.

Jacob najpierw zaskakuje wielką wyobraźnią a później rozczarowuje sceptycyzmem. Jednak zaraz się rehabilituje i podąża śladami przeszłości swojego dziadka dzięki czemu mogłam prześledzić całą osobliwą historię i jednocześnie poznać mnóstwo niebanalnych postaci. Kiedy chłopak dociera na wyspę i powoli odkrywa wszystkie sekrety wiele spraw się wyjaśnia, ale te niewyjaśnione budzą zwątpienie i chwile zastanowienia, o klimacie grozy nie wspominając. Ale to niejedyny pozytywny aspekt książki - pojawiają się tutaj zadziwiająco skomplikowane relacje międzyludzkie, które banalną historię zmieniają w niebanalny morał o tym, że rodzina nie zawsze musi być idealna a przyjaźń nie ma granic.

"Dziewczyna na moment umilkła, a na jej twarzy dostrzegłem frustrację. Miałem wrażenie, że zastanawia się gdzie ukryć moje zwłoki."


Atmosfera tajemnicy, jaka kryje się na każdej ze stron budzi napięcie, które można kroić nożem. Tutaj rzeczywistość zderza się z fikcją, realność konfrontuje ze zjawiskami nadprzyrodzonymi a gatunkowy miszmasz wprowadza do fabuły intrygujące obroty wydarzeń. Spotkałam w fabule wszystko - odniesienia do horroru, thrillera, fantastyki i co zaskakujące - rzeczywistości. Dzięki temu efekt tajemnicy sprawił, że książka wciągnęła mnie do swojego świata, otoczyła sekretem i do samego końca trzymała w niepewności, bo pytanie: "co też się kryje na następnych stronach?" za nic nie chciało wyjść z mojej głowy. Całość dopełniły optymistyczne sceny z sarkastycznym humorem, które skutecznie potrafiły rozładować napiętą atmosferę.

"Osobliwy dom Pan Peregrine" to bez wątpienia dziwnie dziwna książka. Ale w jak najbardziej pozytywnym znaczeniu słowa! Uroku dodają zastanawiające i mrożące krew w żyłach fotografie, które dopełniają dzieła. Chociaż fabuła wyczuwalnie skierowana jest do młodzieży, starszy czytelnik też się miejscami zlęknie - wierzcie mi na słowo! Zdecydowanie historia warta poznania.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-06-2015 o godz 14:44 Optymista dodał recenzję:
"Osobliwy dom pani Peregrine" przypadł mi do gustu w głównej mierze dzięki niesamowitemu klimatu tajemnicy i grozy. Uczucie to potęgowała brudna, ciemna szata graficzna oraz zamieszczane co kilka stron dość osobliwe zdjęcia (w dodatku posłowie zarzeka, że wszystko co dane było nam zobaczyć to fotografie bez żadnych przeróbek(, które znacznie ułatwiały "poczucie" opisywanej historii. Opowieść o osobliwcach kryje w sobie wiele niewiadomych, mrocznych zagadek i zawiłości czasowych, a odkrywanie wszystkich z nich sprawia młodemu czytelnikowi niewypowiedzianą radość.

Bohaterowie, których dane nam jest poznawać na stronach powieści to w dużej mierze dzieci osobliwe. Rzecz jasna znalazło się również miejsce dla zwyczajnych postaci, na szczęście autor poświęcił im niewiele uwagi, o wiele bardziej przykładając się nakreślenia bohaterów, którzy z pewnością przyciągną naszą uwagę. Co lepsze, autor postarał się również o to, żeby przy opisach osobliców znalazła się chociaż jedna ich fotografia. Musze przyznać, że trochę się zawiodłem, ponieważ fotografie przedstawiają mroczne, przyprawiające nas o gęsią skórkę postaci, a w akcji opisywani są dość... zwyczajnie. Riggs zdecydowanie zbyt rzadko przypomina czytelnikowi o niesamowitych zdolnościach danej postaci. Jeden z bohaterów był niewidzialny, ale muszę szczerze przyznać, że jakoś nie byłem w stanie wyobrazić go sobie tak, jak chciałby tego autor.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-06-2015 o godz 22:00 Mia Ptatuszak dodał recenzję:
Wiele osób polecało mi tę książkę,więc kiedy wpadła w moje ręce od razu zaczęłam ją czytać. Przeżyłam nie miłe zaskoczenie,ponieważ książka bardzo mi się nużyła. Każdy rozdział ma ok. 30 stron. Fabuła jest naprawdę ciekawa dzięki czemu doczytałam książkę do końca.Planuję przeczytać następną część,ponieważ podobno jest lepsza ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-06-2015 o godz 10:31 wizka dodał recenzję:
Znakomita i wciągająca pozycja, zarówno dla młodzieży jak i starszych. Kupiłam ją dla syna (14 lat) ale przeczytałam pierwsza. Bardzo polecam dla osób lubiących czuć dreszczyk emocji przy czytaniu książek.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-03-2015 o godz 10:36 Toffiik dodał recenzję:
Książka napisana językiem pomijającym zbędne ozdobniki i ciekawie poprowadzoną narracją. Uwaga- wciąga ! Przepiękne, oryginalne zdjęcia, szata graficzna, jakość papieru- okładki- lubię :) Pocieszający jest fakt, kończac czytać ksiażkę, iż jest jej kontynuacja- "Miasto Cieni" , którą to jak najszybciej nabyłem .
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-02-2015 o godz 11:55 mrdraco1920 dodał recenzję:
„I ruszyłem przed siebie kompletnie bez celu. Czasem trzeba po prostu wyjść na zewnątrz”


Ta osobliwa książka trafiła do moich rąk niedawno, kupiłem ją sobie oczywiście ze względu na okładkę. Nie zawsze widzi się lewitujące dzieci. Zacząłem ją czytać jakieś parę dni temu. Po prologu i pierwszym rozdziale pomyślałem sobie, że cała książka chyba będzie super. No i niestety stało się coś czego nie lubię. Rozdział o tym jak Jacob trafił na wyspę zanudził mnie tak bardzo, że odłożyłem książkę na półkę do innych książek i powiedziałem, że już nie będę tego czytał. Na następny dzień doszedłem do wniosku, że skoro i tak mam już drugi tom, to warto by było ją dokończyć. I stało się coś nieoczekiwanego. Od kolejnego rozdziału ponownie zakochałem się w książce.
Książka nie należy do trudnego gatunku. Jak na horror, dużo horroru w niej nie widziałem, chyba że liczyć mózgi w formalinie itepe. Książka zaciekawiła mnie swoją fabułą, niby prostą i przewidywalną, ale bardzo wciągającą. Czytałem ją do poduszki i żałuje tego bardzo, nie mogłem odłożyć jej od razu, nie pozwalała mi usnąć (nie liczyć tego jednego rozdziału). A kiedy już usnąłem nie wiem z jakiej paki śniły mi się koszmary, pierwszy raz doświadczyłem czegoś takiego. Super.
Jest to kolejna książka, która ma jakiś związek z 2 wojną światową. Dowiadujemy się, że dziadek głównego bohatera był Polskim żydem i przed Niemcami uciekł na małą walijsą wyspę. Fajnie, że kolejna książka w jakiś sposób nawiązuje do historii naszego państwa.
Teraz może przejdę do fabuły i co w niej mnie zaciekawiło, a co wręcz denerwowało. Podobał mi się motyw, że umierający dziadek Jacob’a zostawił chłopakowi misję. Akcje typu, że chłopak po śmierci dziadka miał koszmary i musi chodzić do psychiatry powiedzmy są spoko. Ale idiotyczne było, że Jacob zostawił wszystko i jak gdyby nigdy nic poleciał z ojcem na wyspę, no po prostu żal. Trudno, był egoistą, miał mnóstwo kasy i mógł sobie na to pozwolić. Zachowanie rodziców w sumie mu pomagało, mógł robić co tylko chce. Jacob’owi udało się znaleźć opuszczony sierociniec, poznał osobliwe dzieci i panią Peregrine. Aaa i bym już zapomniał co mnie bardzo denerwowało w zachowaniu Jacob’a bardziej niż egoizm. Była to ślepa miłość do Emmy. Ale nie zdradzając całej fabuły proponuję wam przeczytanie tej książki.
W książce mamy bardzo ciekawe myślę zdjęcia. Widzimy na nich osobliwe dzieci. Niby miały wzbudzić w nas jakieś emocje, ale jak dla mnie są to po prostu fajne zdjęcia nic więcej. Ogólnie książka jest warta przeczytania. Jeżeli chcecie się odprężyć czytając dobrą książkę, to Osobliwy dom pani Peregrine nadaje się idealnie.

Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-03-2014 o godz 17:29 Kamila Gurowska dodał recenzję:
Książkę zaczęłam czytać z niesamowitym podnieceniem- uwielbiam książki mroczne, uwielbiam stworki, tajemnicę. Jednak na tej książce się zawiodłam. Początek ciekawy, dość straszny, potem ta książka się ciągnęła i ciągnęła stworki aż za bardzo abstrakcyjne, zdjęcia takie sobie ( ja nie widzę w nich nic ciekawego.) Końcówka książki świetna. Jednakże zakończenie mnie negatywnie zaskoczyło, nie lubię książek, które się nie kończą..Jest to książka, która jest dość oryginalna, jednakże mi nie podpasowała.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-02-2014 o godz 11:56 Marta Kilian dodał recenzję:
Są książki, które trzeba mieć i te w których czytelnik zakochuje się od pierwszego wejrzenia. Tego uczucia nie można włożyć żadną definicją, bo o chęci posiadania nie decyduje przecież zawarta w książce treść, a powierzchowność – okładka, czcionka, sposób w jaki została wydana i kilka zdań jakie można przeczytać na tylnej stronie okładki. Ja się zakochałam w Osobliwym domie, a w moich oczach pojawiły się obłęd, żołądek skurczył się, a rytm serca niebezpiecznie przyspieszył. Niczym złodziej przepchałam się do kasy z książką pod pachą, byśmy przez kolejnych kilka dni mogły wdać się w nieoficjalny flirt. Zabrałam ją do domu, by pod kocem z kubkiem herbaty zasiąść do lektury.
Powierzchowność powieści zmyliła mnie i zaprowadziła na manowce, nieznacznie rozczarowałam się, choć w dalszym ciągu utrzymuję, że owa powierzchowność była niesamowitą dźwignią, która nie zostałaby uzupełniona przez żadną, nawet najlepszą reklamę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-01-2014 o godz 17:24 tofipom dodał recenzję:
Książka pt. "Osobliwy dom pani Peregrine" naprawdę mnie wciągnęła. Kiedy ją zamawiałam, bardzo się wahałam i chciałam anulować zamówienie. Jednak nie zrobiłam tego. Co okazało się świetnym wyborem! Książka jest fenomenalna! Nie można się od niej oderwać. Stare zdjęcia w sepii i czarno-bieli, podtrzymują klimat grozy. Fabuła opowiada o chłopcu który skończył 16 lat i wyjechał na wyspę po czym... A co ja będę mówić ;) Sami przeczytajcie ! POLECAM...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-09-2013 o godz 15:36 Justa dodał recenzję:
Ta książka po prostu mnie wciągnęła, a zdjęcia w niej zamieszczone są dziwne i intrygujące, ale mi to pasuje, bo właśnie takie książki lubię. Mogłaby powstać 2 część, bo ta była genialna! Polecam!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
12-08-2013 o godz 23:04 Olak Palka dodał recenzję:
Jacob zaczął wątpić w opowieści swojego dziadka. Żeby poznać prawdę wybiera się w niezwykłą podróż, która zmienia jego dotychczasowe życie. Stary sierociniec kryje w sobie mnóstwo tajemnic, a najbardziej osobliwi wydają się jego mieszkańcy. Na świat wychodzi wiele tajemnic starszego człowieka, a Jacob wreszcie dowiaduje się prawdy.
Wydanie jest niezwykle poręczne, a twarda oprawa sprawia, że książka będzie się dłużej trzymać. Strony są wykonane z porządnego, lekko śliskiego papieru. Całość dopełniają piękne stare fotografie, które służą za ilustracje.
Książka zachwyciła mnie już od pierwszych stron. Nie mogłam się od niej oderwać. Każdy rozdział był jeszcze bardziej tajemniczy i zaskakujący, a kiedy skończyłam nie mogłam przestać o niej myśleć. Zdecydowanie polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-07-2013 o godz 12:14 Ekspert Empiku dodał recenzję:
Zapewne nie raz, nie dwa zdarzało się Wam słuchać opowieści Waszych dziadków. Różne to były historie: czasami smutne, czasami zabawne, a innym razem tak fascynujące, że słuchaliście ich z otwartymi szeroko buziami. Jednak ta, którą usłyszał bohater książki, nie mieści się po prostu w głowie. Jest tak niesamowita, że zapiera dech w piersiach. Dodam, że ważną rolę odgrywają w niej stare fotografie. I to jakie! Bardzo... osobliwe. Ta książka opowie Wam także, jak straszna jest wojna, zwłaszcza dla dzieci i że ten świat pełen jest niesamowitych istot, które żyją obok Was. Dajcie się jej zaczarować !
Beata Adler, Empik Toruń
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-06-2013 o godz 17:35 martyna24 dodał recenzję:
Powiem szczerze, że na początku książka trochę przynudzała, ale kiedy akcja nabierała tępa to ojej. :D
Bardzo mi się podobało. Fotografie były niesamowite. No, ale moja mama i jej koleżanki mówiły "Boże co ta twoja córka czyta?", "Jezu o czym to jest?", "Straszne to" itp. Mi one nie przeszkadzały. Moim zdaniem dodawały takiej tajemniczości tej książce. Najbardziej mnie zaskoczył koniec książki. Skończyła się tak, jakby to nie był jej koniec. Ucieszyłabym się gdyby pojawiła się jej kontynuacja. :))
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
28-02-2013 o godz 15:13 Izabela Ostrowska dodał recenzję:
Do kupna tej książki zachęciły mnie przede wszystkim fascynujące fotografie. Historia ciekawa, jednak pisana prostym językiem i trochę za bardzo przewidywalna, za mało scen grozy których się spodziewałam [jedynie 2], trochę się rozczarowałam. 2/5 jednak warto przeczytać :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-01-2013 o godz 22:33 ag dodał recenzję:
Zwróciłam uwagę na „Osobliwy dom Pani Peregrine” ze względu na ciekawą fotografię na okładce. Zajrzałam do środka, a tam znalazłam kolejne, równie osobliwe zdjęcia. Historia opisana na obwolucie wydała się interesująca, i choć książka skierowana jest do młodzieży, z niemałym zainteresowaniem zabrałam się do czytania.
Wszystkie fotografie przedstawione w książce są, co ciekawe, prawdziwe. Książka powstała w zasadzie na ich podstawie. Autor – Ransom Riggs, po zebraniu kolekcji zdjęć chciał je opublikować w formie albumu. Edytor zaproponował, by napisał tekst na ich podstawie i tak zrodził się „Osobliwy dom Pani Peregrine”.
Nietypowa książka, całkiem wciągająca. Fajna lektura dla młodzieży, stawiająca pytania o to, co ważne. Czy istotniejsza jest przynależność do grupy, wierność sobie, czy też rodzina, wpasowanie się w normy społeczeństwa. Bohater dość łatwo podejmuje decyzję, gdzie i jak chce żyć. Pytanie dla czytelnika jednak pozostaje.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
23-12-2012 o godz 11:52 Katarzyna Andrzejewska dodał recenzję:
Czytałam ją z zapartym tchem! Nie umiałam się po prostu oderwać! Polecam ją każdemu, kto ma wielką fantazje i chce spróbować poznać jej tajemnice!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
Załaduj więcej recenzji Pokaż mniej recenzji

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa W lesie Neuhaus Nele
30,35 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Miasto cieni Riggs Ransom
26,67 zł
35,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Tru Kosmowska Barbara
25,29 zł
29,00 zł
 

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Miasto cieni Riggs Ransom
26,67 zł
35,00 zł
strona produktu - rekomendacje Uwięzione Preston Natasha
28,51 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje 13 powodów Asher Jay
27,59 zł
35,90 zł
strona produktu - rekomendacje Fatalna lista Vivian Siobhan
28,51 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Ponad wszystko Yoon Nicola
24,50 zł
35,00 zł
strona produktu - rekomendacje Pax Pennypacker Sara
22,49 zł
29,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanych