Cena:
26,99 zł
32,00 zł
U dostawcy
Wysyłamy w 24h
Autor:
Wydawca: Poligraf Wydawnictwo
Okładka: miękka
Data premiery: 2011-11-14

Letnia wyprzedaż w empik.com to okazje do 50% taniej! Wszystkie produkty z promocji znajdziesz TUTAJ.

Uwaga! Oferta ważna do 23:59 29 sierpnia 2014 roku lub do wyczerpania zapasów.
  • Opis
  • do góry

    Opis

    „Ołówek” Katarzyny Rosickiej-Jaczyńskiej to wzruszająca historia kobiety, która mimo nieuleczalnej choroby nie poddała się.

    Urodzona pewnego ciepłego majowego poranka autorka oddychać zaczęła dopiero, gdy dostała silnego klapsa. Szkoła w zasadzie nie pozostawiła żadnych wspomnień, o których warto by było pamiętać. Z powodu swej urody w liceum nie mogła opędzić się od chłopców. Zauważyła również, że posiadła zdolności przywódcze i skrajną nieumiejętność podporządkowywania się czemukolwiek...

    Prawdziwy renesans przeszła na Uniwersytecie Warszawskim, gdzie wśród zgiełku, dyskotek i kawiarnianych spotkań zapałała nagle miłością... do nauki. Wegetarianka z wyboru, nie pijąca, nie paląca, była rozchwytywana przez znajomych...

    Leszek, magister prawa, został jej mężem i ojcem trójki dzieci. Po szczęśliwych pięciu latach zajmowania się dziećmi została bizneswoman. Niestety poważnie zachorowała akurat wtedy, kiedy jej firma Ars-Media zaczęła odnosić na rynku wielkie sukcesy. Po trzech latach lekarze zdiagnozowali u niej nieuleczalną chorobę SLA... 

    I w tym momencie wydawać by się mogło, że historia jej życia właśnie się zakończyła... a ona dopiero się zaczęła! 

    „Zamknęłam oczy i w marzeniach i realnym świecie. – Boże - wyszeptałam – jeżeli kiedykolwiek będziesz chciał mnie uzdrowić, obiecuję, że docenię najmniejszy okruszek podarowanego mi życia”. – doceniać każdą chwilę życia, bo jutra może nie być – to chyba najważniejsze przesłanie „Ołówka”.
    do góry

    Recenzje

    Napisz recenzję Przeczytaj wszystkie 30
  • Recenzje Napisz recenzję
  • lektura obowiązkowa
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Magdalena Raczkowska 28 lipca 2014
    Tak , właśnie tak , każdy powinien Ołówek przeczytać , a już na pewno wszyscy Medycy.Książka ma taką siłę , ze chce się krzyczeć i biec pomagać. Obnaża bezmyślność opiekunów , lekarzy , nie zawsze złosliwą , częsciej wynikajaca z braku refleksji. Kasi juz nie ma z nami , ale lektura jej książki jest porażajaca
    ołówek Rosicka- Jaczyńska
    • 5
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    nadia110 08 lipca 2014
    Wzruszająca i przepiękna książka napisana przez osobę, która zachorowała na stwardnienie zanikowe boczne. Nim wzięłam ją do ręki, myślałam, że będzie to książka pełna miłości, oddania się i opieki przez najbliższe osoby nad osobą nieuleczalnie chorą. Niestety rozczarowałam się wobec syna, jak można tak traktować własną matkę. Wiem co piszę, bo sama opiekowałam się chorą mamą na stwardnienie i nigdy nie pomyślałam, ani nie powiedziałam " co ty ku...wa" ode mnie chcesz" itp. Po przeczytaniu tej książki już wiem co czuję osoba ciężko chora, że ma myśli samobójcze, bo człowiek w chorobie ma chwilę, że nie ma juz siły walczyk i ochoty żyć. Każdy powinien ją przeczytać. Książka ta uczy zrozumienia i szacunku do chorego i życia.
    Polecam
    • 5
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Kasieńka 30 maja 2014
    Wzruszająca, pouczająca, pełna wzruszeń książka...płakałam jak bóbr...
    Ołówek
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Iwona Modzelewska 08 stycznia 2014
    Pięknie napisana historia życia. Dobry scenariusz na film biograficzny. Dokument oglądałam, przejmujący i dający siłę do życia bez narzekania. Polecam tekst.
    Zaczarowany ołówek
    • 4
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Zuza44 03 października 2013
    Autora i zarazem bohaterka książki miała wszystko. Skończone studia, świetnego męża, trójkę dzieci a później świetną karierę zawodową. Życie prawie jak z bajki. Niestety w naszym świecie nie ma miejsca na bajeczne historie. Bohatera dostaje diagnozę: SLA, nieuleczalna śmiertelna choroba. Co zrobić gdy w kwiecie naszego życia dostajemy taką informację? Jak dalej żyć? Jak cieszyć się życiem gdy wiemy, że odliczanie do końca naszego życia się rozpoczęło. Te i wiele innych pytań, wątpliwości, ale też nadziei i optymizmu znajdziemy w książce „Ołówek”. Polecam, ale podkreślam, że nie jest to łatwa lektura.
    Ekspert empiku poleca
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Ekspert Empiku 08 lipca 2013
    Autorka powieści to zarazem główna bohaterka. Szeroko pojęta "moda" jest całym jej życiem do czasu... pierwszego omdlenia. I diagnozy. Kobieta nie poddała się, mimo że jej życie zmieniło się z dnia na dzień i utraciła wszystkich tych, na których do tej pory mogła liczyć. Ta książka to opis jej walki z Bogiem, ludźmi, walki o siebie i swoją godność. Ta książka to jej życie.
    Marlena Rychcik, Empik Bydgoszcz
    Ekspert empiku poleca
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Ekspert Empiku 08 lipca 2013
    Książka Katarzyny Rosickiej-Jaczyńskiej opowiada o ewolucji myśli. Początkowo Katarzyna jest u szczytu kariery, ma dzieci, a nienadążających za nią mężczyzn szybko od siebie odsuwa. Ma jasno określony cel, jest bezkompromisowa, nie lubi słabości. Nagle wszystko się zmienia - choroba, kłopoty z chodzeniem, potem oddychaniem, Katarzyna staje się zależna od innych, słaba. Narasta w niej potrzeba cudu, potem ogarnia ją filozoficzne rozważanie o życiu. To książka jednocześnie smutna i przesiąknięta pozytywnym pierwiastkiem. Piękne świadectwo siły i słabości przeznaczone dla zdrowych i chorych.
    Jolanta Jasnos, Empik Toruń
    Wszyscy jesteśmy "(...) ołówkiem w ręce Boga"
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Anne 09 kwietnia 2013
    Obok tej książki nie da się przejść obojętnie. Nie jest to tylko powieść autobiograficzna, ale i wielki apel pisarki, skierowany do wszystkich ludzi z prośbą o to, by doceniali każdą minutę życia. Zdrowych prosi o traktowanie chorych na równi z sobą, chorych – o walkę i wiarę w to, że jutro będzie lepsze.

    Katarzyna Rosicka-Jaczyńska zmarła w listopadzie 2012 roku. Piękna, młoda, kochająca życie, nie przypuszczała, że może spotkać ją takie nieszczęście. Wszystko, co miała, rozpadło się nagle wraz z koszmarną diagnozą, niczym domek z kart. Do ostatnich chwil swego życia nie przestawała wierzyć w to, że może pokonać nieuleczalną chorobę.

    Powieść pozostawia refleksję nad ludzkim życiem, którego tak często nie doceniamy. Bo czy na co dzień zastanawiamy się, co by się stało, gdybyśmy pewnego dnia nie mogli samodzielnie podnieść się z łóżka? Taka myśl wzbudza strach, lecz uzmysławia przy tym, jak piękne jest życie - życie zdrowych ludzi oraz to, jak ważne jest,by nieść pomoc potrzebującym.
    Ta recenzja przydała się 5 razy
    Ołówek
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Ewa Cichońska 06 stycznia 2013
    O tek książce dowiedziałam się oglądając w tv reportaż o Pani Kasi. Niezwykła, wspaniała osoba. Przede wszystkim zaintrygował mnie jej ciągły uśmiech, dobrotliwy, spokojny, osoby pogodzonej ze światem. Na drugi dzień w pracy opowiadałam tylko o Pani Kasi, pozostało więc tylko kupić książkę. Właśnie skończyłam czytać. Mam mieszane uczucia. Podziwiam autorkę przede wszystkim za to, że się nie poddaje, walczy, ale najważniejsze jest to, że spełniła chyba misję, dla której teraz żyje. Uczy innych jak rozumieć chorych na sla, jak im pomagać, jak się nimi zajmować. Mówi o tym co ważne dla chorego, co on myśli, że nie jest bezrozumnym stworzeniem ale normalnym człowiekiem, który ma swoją godność i tak jak zdrowy np. nie chce sikać przy innych. Podziwiam Panią Kasię, wielki szacun, jak to teraz mówi młodzież
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    Ołówek
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    adusiaczek94 10 maja 2012
    taka sobie ta książka, szczerze powiedziawszy spodziewałam się czegoś mocniejszego, nie jest zła ale szału ni ma, trochę się rozczarowałam po jej przeczytaniu:-(
    Ołówek
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    adusiaczek94 10 maja 2012
    taka sobie ta książka, szczerze powiedziawszy spodziewałam się czegoś mocniejszego, nie jest zła ale szału ni ma, trochę się rozczarowałam po jej przeczytaniu:-(
    Ołówek
    • 5
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Ela 23 grudnia 2011
    Warto obejrzeć ten krótki film z youtoube o Pani Katarzynie.
    Książka wspaniała , napisana przez bardzo mądrą, dzielną, silną osobę,
    to ważne, aby głos osób chorych, osób z problemami docierał do społeczeństwa,
    jest wtedy szansa że ta osoba chora znajdzie u kogoś pomoc, albo chociaż zrozumienie,
    należy nasze społeczeństwo uważliwiać, uczyć tolerancji, dobroci,
    przydałoby się, by ludzie zaczęli widzieć więcej niż czubek własnego nosa
    i aby to co inne nie tylko przeszkadzało, denerwowało, albo budziło niezdrową sensację,
    lub też słuzyło za pocieszenie - dobrze że nie mnie to spotkało,
    sama mam dziecko niepełnosprawne więc wiem jak to jest.
    Życzę Pani Katarzynie aby nadal miała w sobie tyle siły, wytrwałości, piękna i cierpliwości do świata.
    Olowek
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Agnieszka 17 grudnia 2011
    Pani Kasiu,
    Dzis rano skonczylam czytac Pani ksiazke.. Kupilam ja, bo moj sasiad choruje na Motor Neurone Disease i chcialam dowiedzic sie jak lepiej rozumiec jego obecne zycie. Wspanialy czlowiek, profesor uniwersytetu, wielbiciel jazzu, maratonow ale takze niezly imprezowicz...
    Dzieki Pani ksiazce wiele sie nauczylam: jest Pani bardzo wrazliwa osoba. Dziekuje, ze miala Pani odwage podzielic sie swoim zyciem z obcymi ludzmi. Zycze Pani i Pani dzieciom wszystkiego najlepszego. Serdecznie pozdrawiam. Agnieszka Bystron
    Ołówek
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    monika koprowska-ludwig 12 listopada 2011
    Pani Kasiu gdybyśmy sie spotkali kiedy jeszcze bylaby Pani zdrowa nie polubiłybysmy sie. Kobieta, ktora mysli ze wszystko jej sie nalezy-tak Panią widzę, ze świat lezy u jej stóp i po wszystko moze sobie siegać bo wszystko jest dla niej i wszystko jej sie należy( zabawy do rana,cudzy mężowie, jechanie na dwa fronty) Nie mnie jednak Panią oceniać. Tez nie jestem aniołem. Mimo calej mojej niechęci do Pani uwazam, ze nie zasłużyła sobie Pani na taki los! Jestem pełna podziwu dla Pani determinacji! Wielki szacun. Mysle, ze te ksiązke powinna przeczytac kazda matka (aby się nie zatracic w swojej pracy) i kazda pielegniarka, zeby nie popaśc w rutyne a takze kazdy człowiek w chwili zwatpienia aby docenic kazdy okruszek swojego nedznego życia:))) Mocno trzymam za Panią kciuki.
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    50%
    • 2
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    królowa-z_wiórów 11 listopada 2011
    zawiodłam się na ołówku.. spodziewałam się zupełnie innej książki..
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    Ołówek
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    agata grabowska 31 października 2011
    Pani Kasiu... Jest Pani Aniołem... Książka wpadła mi w ręce przez przypadek, a może nie był to przypadek:) Szacunek i dziękuję za pomoc w moim życiu.
    Maja
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    anonymous 22 października 2011
    Czy ktoś może wie kiedy pojawi się dodruk, chętnie bym przeczyała.
    polecam
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    jusssi 12 października 2011
    Mam nadzieję, że po przeczytaniu tej książki, niejedna osoba zastanowi się nad swoim zachowaniem względem osób chorych. To, że ciało Pani Katarzyny odmówiło posłuszeństwa, nie oznacza, że jej mózg przestał funkcjonować. Ona słyszy więc mówmy do niej, nie obok niej. To co dla osoby zdrowej może wydawać się fanaberią dla osoby chorej jest nie niezwykle istotne, dla przykładu złe ułożenie ręki czy nogi może skończyć się potwornym bólem. Zszokowała mnie nieczułość i niekompetencja ludzi, którzy w moim mniemaniu powinni odznaczać się siłą i doświadczeniem, mowa tu o lekarzach , a przede wszystkim o pielęgniarkach. Teraz wiem, że Pani Kasia spotkała na swojej drodze zarówno potwora, która zjada jej ciało, jak i aniołów, którzy podtrzymują jej wiarę w ludzi i Boga.
    super!
    • 3
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Lulu 12 października 2011
    Nawet nie da się opisać o czym jest ta książka. Na pewno biografia. Jednak przede wszystkim to studium wrażliwości, pokory, siły ducha, walki z niemocą, wielkiego apetytu na życie... Dla ludzi posiadających jakikolwiek uczucia to psychiczny nokaut w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Wielkie brawa! Dawno żadna książka mnie tak nie wzruszyła i nie skłoniła do zastanowienia się nad życiem swoim i sposobie traktowania innych.
    Idealna!
    • 5
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Persilowa 12 października 2011
    W życiu każdego człowieka, czy młodego, czy starszego, przychodzi taki moment, kiedy ów człowiek zastanawia się na swoim życiem, nad tym, co robi, dlaczego tak robi. Ogólniej rzecz biorąc - zastanawia się nad wszystkim. Taki rachunek życia - co zrobiłem źle, co zrobiłem dobrze. Potem dochodzi się do wniosku, że życie jest krotkie i należałoby wykorzystać je do cna.
    "Ołówek" jest idealnym przykładem książki, która ukazuje uczucia osoby, osoby pragnącej mieć możliwość dalszego wykonywania rachunków życia. Taki rachunek przynosi wiele wspomnień, radości, najwspanialszych chwil w życiu. To właśnie wspomnienia każą nam mówić, że życie naprawdę jest dobre.
    Ołówek wzrusza, motywuje do zastanowienia się, ukazuje ile miłości ma w sobie człowiek, który nie może tych emocji pokazać dosadnie. Najbanalniej mowiąc - książka o życiu. ALe bardzo piękna książka.
    Nie Zapomnę...
    • 5
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    ana88 10 października 2011
    Prawdziwa, szczera, przejmująca, interesująca, docierająca do głębi serca... Taka jest historia Pani Kasi opowiedziana w "Ołówku"...
    Usłyszałam o tej książce z telewizji, już wtedy wiedziałam, ze nie mogę jej nie przeczytać... Bardzo wiele wniosła do mojego serca, umysłu, do mojej duszy...
    Nigdy nie zapomnę... tej książki... nie zapomnę Pani, Pani Kasiu ;*...
    Pozdrawiam gorąco
    ANETAA
    POLECAM!
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Dorota 09 października 2011
    Pani Kasiu...w ostatnich 3 miesiącach przeczytałam więcej książek, niż przez ostatnie 6 lat (mimo, że kiedyś czytałam dużo). Ale dopiero dzisiaj poczułam, co to znaczy "pochłonąć książkę", pochłonąć każde jej zdanie, każdy akapit...Pani słowa budzą, budzą z błogiej nieświadomości. Pani słowa są jak uderzenie w twarz, ale nie brutalne... uderzenie budzące ponownie do życia...budzące z marazmu w sposób ostry, ale nie brutalny.
    Dziękuję Pani, że znalazła Pani w sobie tyle siły, aby napisać tę książkę.
    Dorota
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    Dziękuję Kasiu
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    gosia 08 października 2011
    Cudowna książka, którą pochłonęłam w jedną noc. Każdy powinien ją przeczytać, by przypomniec sobie co tak naprawdę jest istotne. Bezkompromisowo, szczerze Kasia pokazuje siebie i otarczjacych ją ludzi. Nie oszczędza nikogo.
    Siła ducha autorki, to coś czego powinniśmy się od niej uczyć. Niecierpliwie czekam na kolejną książkę Kasi.
    "Ołówek" Katarzyna Rosicka
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    helaqaz 06 października 2011
    "Ołówek" jest jak tęcza na błękitnym niebie w szarej rzeczywistości chorych na sla. Jest promykiem słońca. Jest iskierką nadziei, że w tej nierównej i beznadziejnej walce bestia zostanie pokonana.
    Ołówek najwyższej twardości
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    kor-tes 04 października 2011
    Ołówek ... miękki, kruchy, lecz i najwyższej twardości 10H - jak życie, jak los Katarzynki naszkicowany w Jej autobiografii. To niepojęte jak nieprzewidywalny scenariusz przygotował Pan dla Kasi i niepojęta jest dla mnie determinacja z jaką Kasia podjęła się "odtwarzania" roli głównej w tym jakże trudnym życiowym spektaklu. Podziwiam Cię Katarzynko, ściskam kciuki i chylę głowę.
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    Ołówek
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    RILU 03 października 2011
    Opowiadanie pt:. „Ołówek“ przeniosło mnie w świat chorych na stwardnienie boczne zanikowe .Dusza autorki płonie cierpieniem przeciwstawiając się
    niepojętemu przez nią traktowaniu przez opiekunki i nawet bliskich.
    Nasuwa mi się pytanie : jak możecie mnie tak traktować ?
    Codzienność ,normalność nocy i dni ludzi zdrowych opiekujących się
    pisarką jest brutalna , nakazy ,zakazy,obojętność ,nierozumienie chorej wzbudzają
    duchową pustelnię . Niekiedy zostaje sama z niespełnionymi celami ale łamie jak
    lodołamacz lód, dopływając do celu. Ołówek, to ostre spojrzenie na przywary ludzkie
    Jakże różnorodne mogą być charaktery ludzkie podające pomocną rękę chorej.
    Jej przeszłość jakże burzliwe życie ,pełne zaangażowania w wychowaniu trójki
    dzieci i determinacja poprawy egzystencji rodziny doprowadziły do polepszenia bytu
    rodziny.
    To co Katarzyna dokonała to dla innych jest normalne i myślą,że tak musi być .Przyzwyczaili się
    do takiego wyższego standartu życia .
    Kasia jest ciężko chora. Ja podarow
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    "Ołówek"
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Anita Kowalska 03 października 2011
    "Ołówek" to książka niesamowita, poruszająca do głębi, książka którą każdy powinien przeczytać, po to, żeby zatrzymać się choć nana chwilę w biegu i zastanowić nad własnym życiem. I przestać narzekać zwykłe problemy egzystencjonalne. Pani Kasia, chora na nieuleczalną chorobę SLA, na którą potocznie mówi się bestią musiała się zatrzymać ze względu na ograniczenia jakie postawiła jej fizyczność i własne ciało. Ale bestia nie pożarła jej pięknej duszy, miłości do życia, jej hardego charakteru. Ona już wygrała z bestią, pokazała, ze pomimo swoje niepełnosprawności, ogromnego bólu, cierpienia - ona się tak łatwo nie podda. Jest silną, dzielną, wspaniałą kobietą, która potrafi walczyć o swoją godność, nie może mówić, ale jej głos usłyszał cały świat.
    Ta recenzja przydała się 2 razy
    Wszystko w naszym życiu jest po coś.....
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    ku_kasia 02 października 2011
    Trzy tygodnie temu, poznałam Twoja osobę w programie telewizyjnym, dowiedziałam się, że napisałaś książkę...."Ołówek"
    Jesteś nim Kasiu w rękach Boga, to co napisałaś pozwoliło nam zastanowić się nad tym co naprawdę w życiu ważne, że czasami wystarczy chwila by obudzić się i zrozumieć że to za czm gonimi nic nie znaczy,"że ważne są dni,które jeszcze przed nami..."
    Napisałaś co czuje osoba chora przedmiotowo traktowana przez oosby,od których jest zależna,pielęgniarki , opiekunki napewno nie jedna poTwoch słowach zmieniła swoje podejście,napewno niejedna osobę Kasiu ocaliłaś.Pokazałaś "jak tam jest",że człowiek którego zaatakowała bestia,ma chore ciało ale zdrowy umysł, że jak każdy potrzebuje intymności godności i zrozumienia,że nie można odwarać się od bliskiej oosby, tylko dlatego, że jej noga, czy ręka starciłą władzę,a jezyk choć gietki zapomnaił słów, że jest jeszcze umysł i to on w cudowny sposób pozwilił Ci napisać tę ksiażkę,dałaś odpowiedzi na codziennepytania wielu ludziom.:)
    Ta recenzja przydała się 2 razy
    Ołówek.
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    nutka100 02 października 2011
    Historię Pani Kasi poznałam w jednym z reportaży ,,Expresu reporterów". Jej niezwykła osobowość i magnetyzm zaintrygowały mnie do tego stopnia, że postanowiłam sięgnąć po książkę. Była na tyle zachwycająca, że pochłonęłam ją w trzy wieczory!Jest w niej siła i bezsilność, wiara i zwątpienie, rozpaczliwa walka o godne życie osoby niepełnosprawnej, która często jest sprowadzana do roli warzywa. Wiem o czym mówię, gdyż sama będąc osobą poruszającą się na wózku znam te problemy ,,od kuchni". Pani Kasiu chciałabym bardzo podziękować za tę książkę i przesyłam moc pozytywnej energii!
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    "Jestem tylko ołówkiem w ręce Boga."
    • 5
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Paulina 29 września 2011
    Nie jest to zwykła autobiografia. To książka o niezwykłej woli walki i nadprzyrodzonej sile, zmaganiach z nieuleczalną chorobą i strachem. Z każdą kolejną stroną poznajemy Kasię jako aktywną zawodowo żonę i matkę, Kasię zakochaną i niekochaną, Kasię duszę towarzystwa, Kasię walczącą z czasem i nadrabiającą zaległości, Kasię w wiecznym biegu i Kasię przykutą do łóżka, całkowicie uzależnioną od ludzi dokoła. Książka jednocześnie śmieszy, wzrusza i urzeka. To wspaniała lekcja pokory i dostrzegania piękna każdej chwili, bo może nie być żadnego jutra. Gorąco polecam!
    Ta recenzja przydała się 6 razy
    zwiń
    Zamknij
    Dziękujemy za dodanie recenzji
    Podziel się na Facebooku
    Ołówek - Rosicka-Jaczyńska Katarzyna
    Właśnie zrecenzowałem: Ołówek
    „Ołówek” Katarzyny Rosickiej-Jaczyńskiej to wzruszająca historia kobiety, która mimo nieuleczalnej choroby nie poddała się. Urodzona pewnego ciepłego majowego poranka autorka oddychać zaczęła dopiero, gdy dostała silnego klapsa. Szkoła w zasadzie nie pozostawiła żadnych wspomnień, o których warto ...
    Zamknij
    Napisz recenzję i oceń produkt
    Oceń produkt:
    Tytuł: * pole wymagane
     
    Recenzja: ** minimum 50 znaków
     
    W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
    * pole wymagane
    ** minimum 50 znaków
    Napisz recenzję i wygraj 100 zł na zakupy w empik.com! Szczegóły konkursu, regulamin oraz zwycięzców z poprzedniego miesiąca znajdziesz TUTAJ.
  • Dane szczegółowe
  • do góry

    Dane szczegółowe

    Tytuł: Ołówek
    Autor:
    Wydawca: Poligraf Wydawnictwo
    Numer wydania: I
    Data premiery: 2011-11-14
    Język wydania: polski
    Język oryginału: polski
    Ilość stron: 300
    Rok wydania: 2011
    Forma: książka
    Wymiary: 210 x 20 x 149
    Indeks: 60574633