Ogród małych kroków (okładka miękka)

Autor:
empik

Sprzedaje empik

Cena:
32,99 zł
Cena:
36,90 zł
Oszczędzasz:
3,91 zł (11%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Kup teraz
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.
dostępność w salonie empik
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Opis

Minęły trzy lata, odkąd Lily w wypadku straciła męża. Udaje jej się normalnie funkcjonować, nawet odnosi sukcesy jako ilustratorka w wydawnictwie, jednak wciąż bardzo tęskni za ukochanym. Jak ognia unika nawiązywania nowych znajomości, a czas wolny spędza w towarzystwie córek i rozrywkowej siostry. Dlatego gdy w ramach przygotowań do nowego projektu firma wysyła ją na kurs ogrodnictwa, Lily zabiera rodzinę ze sobą. Dziewczyny świetnie się bawią, a jej udaje się na kilka chwil zapomnieć o tęsknocie.

Szybko okazuje się, że sadzenie roślin i pielenie grządek to nie tylko przyjemne hobby, ale też okazja, by spojrzeć na swoje życie z innej perspektywy i skonfrontować się z niewygodną prawdą o sobie samej.

 

Od wydawcy:

"Piękna historia, która doprowadziła mnie do łez, a chwilę potem do śmiechu. Uwielbiam tę książkę!"

 

Dorota Gardias

Dane szczegółowe

Tytuł: Ogród małych kroków
Autor: Waxman Abbi
Tłumaczenie: Tomczak Martyna
Wydawnictwo: Wydawnictwo Otwarte
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-06-14
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 219 x 141 x 30
Indeks: 21380488

Recenzje

Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,2
5
9
4
4
3
1
2
1
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
14 recenzji
09-09-2017 o godz 22:18 filip_pf dodał recenzję:
Wspaniała książka opowiadająca o silnej kobiecie. Pozytywnie nastraja co przyda się w nadchodzące jesienne wieczory. Czyta się ją lekko i z wielką przyjemnością. Polecam z pełną odpowiedzialnością :-)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-07-2017 o godz 00:20 veroniq dodał recenzję:
Ciekawa interesująca i wciągająca. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-07-2017 o godz 17:59 paulinaczyta dodał recenzję:
Powieść przepełniona optymizmem. Ale czy rzeczywiście? Poznajemy historię Lily. Chociaż mijają już prawie 4 lata od śmierci jej męża, który zginął w wypadku samochodowym, kobieta nie do końca potrafi sobie z tym pogodzić. Stara się „jakoś” funkcjonować, pracować i dalej żyć, ale… przecież to nie takie proste. Lili unika nawiązywania nowych znajomości, a czas wolny spędza w towarzystwie córek i siostry. Wkrótce zostaje wysłana przez wydawnictwo, w którym pracuje na kurs ogrodnictwa. Pomaga on jej na kilka chwil zapomnieć o bólu i tęsknocie za ukochanym. Lili powoli uczy się cieszyć małymi rzeczami i słucha mądrości, które przekazują jej dzieci. Książka jest bardzo zabawnie napisana i rzeczywiście zaraża optymizmem. Dialogi oraz przemyślenia głównej bohaterki wiele razy wywołują uśmiech na twarzy. Mimo swojej prostoty, z pewnością nie można się nudzić podczas tej lektury. I ma się ciągle ochotę czytać ją dalej. To książka o powrocie do życia. Powrocie na drogę, którą się dobrze zna, ale która teraz wygląda zupełnie inaczej. Bo kogoś na niej brakuje. Kogoś najważniejszego. „Nadszedł czas, gdy myśl o pozostaniu ściśniętym w pąku stała się bardziej bolesna niż strach przed rozkwitem.” A przy okazji to też świetny tytuł ogrodniczy. Książka jest cudowna. Kobieca. I urocza. Do czytania w sam raz na letnie popołudnie. Na hamaku. Z kieliszkiem wina w ręce. Lub bez (herbata też wchodzi w grę!). I zdecydowanie w ogrodzie. Bo czasami miłość i szczęście przychodzą w najmniej oczekiwanym momencie. Po więcej zapraszam na: http://paulina-czyta.blogspot.com/2017/07/a-dzis-zapraszam-was-do-magicznego.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-07-2017 o godz 08:01 Linda dodał recenzję:
Czytając opis „Ogrodu małych kroków” nastawiłam się na na nieco poważną, może nawet smutną historię, w rezultacie otrzymałam pełną ciepła i humoru powieść z pozytywnym przesłaniem. Bardzo przypadł mi do gustu styl Abbi Waxman, tak swobodnie, z lekką ironią i sporą dawką dowcipu opowiada zarówno o sprawach bolesnych jak i tych „lżejszych”. Dodatkowego „smaku” nadają krótkie notki przed każdym rozdziałem, opisujące uprawę warzyw i wskazówki dotyczące ich pielęgnacji. Myślę, że ogromny sukces odniosłaby oddzielna książka dotycząca ogrodnictwa napisana przez Waxman – sama bym taką chętnie przeczytała, chociaż nie zajmuję się prowadzeniem warzywnika. Całość czyta się płynnie, można wciągnąć się już od pierwszej strony i nie odrywać się od powieści aż do ostatniego zdania. Główną bohaterką jest Lily, wdowa po trzydziestce, które wychowuje dwie niezwykle rezolutne dziewczynki, jest narratorem, jej podszyte lekką ironią spostrzeżenia są bardzo zabawne – od razu można poczuć do niej sympatię, nie tylko współczuć jej. Poza nią jest też duża grupa innych postaci, które sprawiają, że powieść jest ciekawa i przyjemna w odbiorze. Oprócz najbliższej rodziny czyli wspomnianych córek, siostry-singielki i toksycznej matki jest także grupa kursantów. Zlepek przypadkowych osób, które z przeróżnych powodów zapisały się do szkółki ogrodniczej. Z pozoru bardzo różni od siebie łatwo łapią ze sobą kontakt i z powierzchownej znajomości ich więź przeradza się w autentyczną przyjaźń. Ich wzajemne relacje i wsparcie są jednym z głównych wątków powieści. Chętnie zobaczyłabym ekranizację tej książki, sądzę, że historia przedstawiona przez Abbi Waxman w „Ogrodzie małych kroków” jest naprawdę urzekająca i gdyby znaleźli się ludzie, mogący odpowiednio oddać ją na srebrnym ekranie to wyszedłby z tego fantastyczny, niegłupi film. Mam nadzieję, że tak będzie. Jeśli więc szukacie lektury na lato, która zapewni Wam śmiech, poruszy i nastawi pozytywnie do życia to polecam jak najbardziej właśnie tę książkę. Jest wręcz magnetyczna, pełna ciepła, ale „z pazurem”, na pewno się przy niej nie będziecie nudzić. Porusza i bawi, i dostarcza rewelacyjnej rozrywki w letnie dni. Ostrzegam tylko przed skutkiem ubocznym – będzie czuć silną potrzebę pielęgnacji grządek bujnie obsadzonych warzywami, przekopywania ziemi i rozkoszowania się przydomowym, zielonym zakątkiem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-06-2017 o godz 23:36 Anonim dodał recenzję:
Lily to młoda wdowa wychowująca samotnie dwie córki. Jej mąż zginął cztery lata wcześniej w wypadku samochodowym dosłownie pod ich wspólnym domem. Kobieta po tym wydarzeniu przeszła załamanie nerwowe i tuż po pogrzebie trafiła na kilka miesięcy do szpitala psychiatrycznego. Zostawiła córeczki – wtedy zaledwie dwuletnią Annabel i kilkumiesięczną Clare, pod opiekę swojej siostrze Rachel. Po około trzech miesiącach spędzonych pod czujnym okiem lekarzy wyszła do domu i podjęła próbę powrotu do rzeczywistości, w której zabrakło miłości jej życia. Cztery lata później Lilian miewa się już znacznie lepiej, choć jej zdrowie psychiczne nadal pozostawia wiele do życzenia. Wciąż jest pod opieką swojej psychiatry – doktor Gravel, która na bieżąco pomaga jej uporać się z trudami życia. Nasza bohaterka po śmierci męża wielokrotnie chciała odebrać życie również sobie. Początkowo nie potrafiła radzić sobie bez niego w codziennych obowiązkach, w opiece nad córkami, nie chciała bez niego istnieć. Była na niego wściekła, że zostawił ją samą z całym tym bałaganem. To właśnie obecność córek i siostry pomogła jej przetrwać, to na nich się skupiała, by zapomnieć choć na chwilę o stracie. Rzuciła się również w pracę, którą od zawsze kochała. Mianowicie Lily jest ilustratorką w dużym wydawnictwie. Kiedyś malowała również dla siebie, ale od kiedy cały jej wolny czas wypełniły dzieci, skupia się na kolejnych otrzymywanych zleceniach. Pewnego dnia dostaje szczególną propozycję. Na rozmowie ze swoją szefową dowiaduje się, że została wybrana do zilustrowania książki o roślinach. I choć o kwiatkach i prowadzeniu ogrodu nie ma zielonego pojęcia, nie boi się podjąć nowego wyzwania. „Z klasztorami Europy XIV wieku poradziłam sobie znakomicie, a nie jestem ani mnichem, ani Francuzką, ani sześćsetletnim truposzem”. W ramach przygotowania do nowego projektu wydawnictwo zapisało Lily na kurs ogrodnictwa organizowany przez autorów książki w ogrodzie botanicznym. I choć mogłoby się wydawać, że na takim kursie czeka ją jedynie nudne pielenie grządek i wyłapywanie robali wśród liści sałaty, okaże się on przełomowym momentem w jej spokojnym i poukładanym dotąd życiu. Lily przez ostatnie lata nie udzielała się towarzysko. Całkowicie poświęciła się dzieciom i pracy, a spotykała się jedynie ze swoją siostrą i niekiedy byłymi teściami. Kiedy jej siostra Rachel dowiaduje się o kursie, postanawia również zacząć na niego uczęszczać. Suma summarum zabierają ze sobą również córki Lily. Towarzystwo zapisane na kurs okazuje się tak zróżnicowane, że bardziej już się nie da. Znajdują się tam między innymi bogaty emerytowany bankowiec, wolny strzelec–surfer, samotna matka czy para lesbijek-nauczycielek w podeszłym wieku. Pomocnikiem jest ogrodnik wyglądający jak gwiazda filmowa, a prowadzącym równie przystojny Edward z dalekiego Amsterdamu mówiący z rozczulającym akcentem. Osoby o tak odmiennych sposobach bycia, a jednak dogadują się nadzwyczaj dobrze. Kurs okazuje się wspaniałym doświadczeniem. Jego uczestnicy, dotąd w większości nie mający żadnego kontaktu z naturą, zaczynają odkrywać, jak wspaniałe może być obcowanie z nią. Z każdym kolejnym tygodniem sadzą nowe rośliny i obserwują ich rozwój. Dowiadują się, ile radości sprawiają maleńkie kiełki roślin wystające z ziemi w miejscu, gdzie dopiero co siali nasiona. Poznają nowe gatunki oraz zasady obchodzenia się z nimi. Uczą się, jak użyźniać glebę kompostem i jak postępować z owadami – których należy się pozbyć, a które pomagają naszym roślinom. Dzięki obecności dzieci nie może się również obyć bez komicznych sytuacji. Zaczynają się nawet spotykać poza kursem i urządzać ogrody poszczególnych uczestników. Jako pierwszy idzie w ruch ogród Lily. Edward przywozi do niego ciężarówkę roślin, a do tego wspaniały domek dla wróżek, który podarowuje jej córkom, by mogły spędzać czas na świeżym powietrzu. Jak możecie się łatwo domyślać, zyskuje tym ich bezwzględną miłość i aprobatę. A ta z kolei może mu się przydać, ponieważ nasza główna bohaterka wpadła mu w oko… Edward i Lily mają ze sobą bardzo dużo wspólnego. Ona – wdowa, on – po rozwodzie. Mają dzieci w podobnym wieku, lecz syn Edwarda został w jego rodzinnych stronach z matką. Oboje za kimś tęsknią i wiedzą, co znaczy strata. Oboje od dłuższego czasu unikali związków i boją się ponownie spróbować. A jednak niezaprzeczalnie ich do siebie ciągnie. W dodatku w tym samym czasie szalona siostra Lily, która nigdy nie planowała stałego związku z żadnym mężczyzną, zmienia nastawienie o 180 stopni i przestaje szukać przygód na kilka nocy. Wszyscy dookoła próbują przekonać Lilian, że powinna spróbować się z kimś związać, dla dobra siebie i dzieci. Ale czy ona sama jest na to gotowa? Jak przyjmie te wszystkie zmiany, które w tak krótkim czasie mimowolnie zaczęły pojawiać się w jej życiu? „Ogród małych kroków” to wspaniała książka o ponownym odnajdywaniu siebie. To historia cudownej kobiety, która kiedyś straciła coś bardzo ważnego i musi na nowo zacząć doceniać to, co ma.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
16-06-2017 o godz 19:47 Dominika P. dodał recenzję:
Cóż, jedyne co przychodzi mi na myśl kiedy myślę o powieści Abii Waxman to słowo UROCZA. Dawno nie czytałam tak świetnej książki. Posiada po prostu wszystkie te cechy, które bardzo w literaturze kobiecej cenię. Bohaterowie są prawdziwi, a ich dowcip jest genialny! Momentami śmiałam się wniebogłosy i wcale nie wyolbrzymiam! Jestem bardzo wymagająca co do dzisiejszych nowości. Uważam, że te, które są promowane na arcydzieła powinny nimi faktycznie być. Chociaż "Ogród małych kroków" medialnego hałasu nie narobił (a może tak i ja go przegapiłam?! Dajcie znać!) to jak najbardziej na niego zasługiwał :) Zabawna, luźna i przede wszystkim życiowa historia. O stracie, miłości i rodzicielstwie. Uwielbiam to, że wszystko jest mówione prosto z mostu. Macierzyństwo nie jest kreowane na super piękną, pachnącą sprawę. Autorka pokazuje słabsze i mocniejsze chwile z życia Lily. Śmierć męża, opieka nad dziećmi, strata pracy i nowy romans - wow, kobieta może tyle udźwignąć na raz? Oczywiście, że może. Abbi Waxman pokazuje jak ciężko pogodzić się z utratą drugiej połówki. Lily cztery lata po śmierci męża nadal zmuszona jest udawać szczęśliwą matkę i tłumić w sobie ogromny ból. Dziwne jest, że pomimo na ogół przykrej historii Lily książka napisana jest w bardzo optymistyczny sposób! Praktycznie dobry humor wypływa z każdej strony. Poza świetną historią i lekkim piórem autorki, niesamowicie rozbawiły mnie "instrukcje" dotyczące pielęgnacji poszczególnych warzyw w ogrodzie. Dodatkowo możemy dowiedzieć się z tej książki mnóstwa ciekawostek dotyczących ogrodnictwa i pomimo tego, że fanką babrania w ziemi nie jestem to chłonęłam je całą sobą.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
14-06-2017 o godz 22:10 kogellmogell dodał recenzję:
Lili prawie cztery lata temu straciła ukochanego męża w tragicznym wypadku samochodowym i do tej pory nie może się z tym pogodzić. Jest wdową, wychowuje dwie cudowne córeczki i pracuje w wydawnictwie jako ilustrator. Największe wsparcie ma w młodszej siostrze Rachel, bez której z pewnością by sobie sama ze wszystkim nie poradziła. Lili dostaje w pracy nowe zlecenie, aby zilustrować przewodnik o warzywach. Jednak najpierw, aby się dobrze przygotować, musi odbyć sześciotygodniowy kurs ogrodniczy, na który może zabrać ze sobą siostrę i dziewczynki. Co sobotę Lili i jej towarzyszki uczęszczają na kurs, który prowadzi przystojny i bardzo sympatyczny Edward. Na miejscu poznają grupę fantastycznych i kompletnie różnych od siebie ludzi, ale czują się tam wyśmienicie. Czy uprawa warzyw i kopanie w ziemi z grupą innych osób pozwoli Lili w końcu zaakceptować to co spotkało jej rodzinę? Czy kobieta nareszcie zacznie żyć i pozwoli sobie na odrobinę radości? "Ogród małych kroków" to tak niesamowicie ciepła, rodzinna i optymistyczna historia, że ciężko jest mi to opisać słowami. Jestem po uszy zakochana w książce Abbi Waxman, bo stworzyła przepiękną, bardzo prawdziwą i przejmującą historię. Historię kobiety, która musi zmierzyć się nie tylko z utratą ukochanego partnera, ale przede wszystkim z samotnym wychowaniem dwójki dzieci i utrzymaniem domu i całej rodziny w ryzach. Sama jestem mamą i wiem jak dużo czasu i uwagi potrzebuje kilkuletnie dziecko. Ile potrzeba mieć siły i energii, aby sprostać wszystkim obowiązkom i nie dać się zwariować. Strasznie się cieszę, że Lili miała tak wspaniałą i cudowną siostrę w której zawsze mogła znaleźć oparcie. Kreacja postaci jakie stworzyła autorka była wręcz genialna! Siostry, te starsze i te młodsze, były po prostu fenomenalne, a ich humoru i podejścia do życia mógłby pozazdrościć im każdy :) Książka mimo iż porusza trudne tematy, została napisana niezwykle lekkim i przyjemnym piórem, które wręcz się chłonie z każdą kolejną stroną. Autorka daje nadzieję każdemu z nas, że nawet w obliczu śmierci ukochanej osoby, pomimo ogromnego bólu i żałoby, przyjdzie taki czas, że i my w końcu pozwolimy sobie na niepohamowany uśmiech i chwilę radości. Każdy z nas musi się pogodzić z tym co niesie nam los, bo nikt z nas nie ma na to wpływu. Mamy jedynie wpływ na to jak potoczy się nasze dalsze życie. Jestem wprost zachwycona dziełem Abbi Waxman! "Ogród małych kroków" okazał się być fantastyczny nie tylko ze względu na przepiękną okładkę, ale przede wszystkim na treść i wartość jaką ze sobą niesie <3
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-06-2017 o godz 11:21 Danuta Ciesielska dodał recenzję:
Nasz świat, nasze życie tworzą przeróżne osoby. Jedne są nam bliższe, inne nie. O ile z utratą tych dalszych potrafimy sobie poradzić, to czy tak samo jest z utratą tych bliższych? Ile czasu musi minąć żebyśmy się z tym pogodzili i ruszyli  dalej?  Mąż głównej bohaterki- Lilian, zginął w wypadku samochodowym kilka kroków od ich wspólnego domu. Kobieta musiała sprostać wyzwaniu jakim jest wychowywanie dwójki dzieci w pojedynkę. Świat Lilian został ograniczony do pracy, opieki nad dzieckiem oraz wspierającej jej siostry Rachel. Choć życie bohaterki usłane różami nie jest to udaje się jej prowadzić w miarę normalny tryb życia, w którym oprócz bycia wdową jest także kochającą mamą i ilustratorką w jednym z wydawnictw. Muszę przyznać, że na początku myślałam, że ta książka będzie po prostu nudna. Teraz wiem jak bardzo się myliłam! Ta książka jest po prostu cudowna. Zapewniam, że czytając ją na waszej twarzy nie jeden raz zagości uśmiech. Polecam z całego serca! http://jedenrozdzialwiecej.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-06-2017 o godz 18:03 1991monika dodał recenzję:
Książka opowiada historię Lilian. Jest to kobieta po 30stce samotnie wychowująca dwie córki, która kilka lat temu straciła w wypadku męża. Po tym wydarzeniu zatraciła się w codziennych obowiązkach: pracy jako ilustratorka oraz opieką nad dziećmi. Lily po śmierci męża trafiła na 3 miesiące do szpitala z powodu załamania. Jednak otacza ją wiele bliskich i dobrych ludzi, którzy zrobią dla niej wszystko i z którymi łączą ją bliskie więzi. Jej życie wydaje się monotonne i pełne rutyny do czasu aż dostaje w pracy nowe zlecenie, w wyniku którego musi odbyć kurs ogrodnictwa, który jak się później okaże wprowadzi wiele zmian w jej życie. Dawno nie czytałam książki, która zawiera w sobie tyle ciepła, nadziei i optymizmu! Bardzo podobała mi się relacja głównej bohaterki i jej siostry Rachel, chociaż warto wspomnieć, że wszyscy bohaterowie są barwni i nie da się ich nie lubić. Klimat stworzony w tej książce jest magiczny. To ile może zmienić w życiach kilku osób jedna pozornie mała rzecz jak kurs ogrodnictwa jest niewyobrażalne. W naszych bohaterach, którzy są od siebie bardzo różni zachodzą pozytywne zmiany, zawiązują się przyjaźnie, uczą się cennych rzeczy (nie tylko o roślinach). Absolutnie nie jest to romans, bo ten akurat wątek został tu zepchnięty na drugi plan, co moim zdaniem tej książce wyszło na duży plus. Miłość jest oczywiście ważna, ale Abbi Waxman zwraca uwagę czytelnika w głównej mierze na inne wartości oraz na relacje między ludzkie na innych płaszczyznach (rodzinnych, przyjacielskich). Po każdym rozdziale została zamieszczona porada ogrodnicza dotycząca roślin i warzyw dla początkujących .Moim zdaniem to bardzo miła odmiana. Warto też przy tym dodać, że cała książka zawiera mnóstwo humoru, zarówno w dialogach, jak i opisach myśli bohaterów oraz w tych wzmiankach dotyczących ogrodnictwa. Książka, chociaż porusza ważne tematy to jest lekka, przyjemna, zabawna i bardzo pozytywna.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-06-2017 o godz 08:06 gosza_sz dodał recenzję:
Niedawno miałam okazję przeczytać tę cudowną książkę, która nie dość, że zachęca po samym wyglądzie okładki, to w dodatku treść jest równie zadowalająca. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że jest to książka strikte o ogrodnictwie, ale spokojnie zapewniam wam, że jest to o wiele więcej. Oczywiście znajdziemy w niej kilka porad dotyczących ogrodnictwa, ale spotkamy tutaj także walkę o lepsze jutro, o robieniu kroku naprzód i zdecydowanie o odnajdywaniu samego siebie. Lilian to trzydziestolatka, która wychowuje samotnie dwie córeczki. Prawie cztery lata temu straciła swojego ukochanego męża w wypadku samochodowym. Po jego śmierci kobieta całkowicie poświęciła się pracy i rodzinie, chodziła do terapeutki i tak egzystowała. Ograniczyła swoje kontakty całkowiecie, spędzała tylko czas ze swoimi córeczkami i siostrą, która bardzo ją wspierała. Wszystko się zmienia, gdy Lilian dostaję propozycje od wydawnictwa, w którym ilustruje książki, by stworzyć rysunki do encyklopedii o warzywach. W związku z tym zostaje wysłana na kurs o ogrodnictwie, by bliżej zapoznać się z tematem i poszerzyć swoją wiedzę w tym temacie, aby potem stworzyć piękną szatę graficzną do książki. I jak się okazuje Lily nie tylko odkryje sekrety roślin, ale odkryje w tym nowym doświadczeniu samą siebie. Jak chyba dobrze wiecie w ostatnim czasie ta książka opanowała internety. Miałam wrażenie, że wszędzie jej pełno. Wszyscy tylko zachwalają i zachwalają tę historię, więc myślę sobie, że i ja muszę się dowiedzieć co ta książka ma w sobie takiego, że tyle pozytywnych opinii zbiera. Na moje szczęście otrzymałam od wydawnictwa Otwartego możliwość przeczytania jej przedpremierowo, dlatego gdy tylko otrzymałam książkę w formie PDF od razu zaczęłam czytać i wiecie co? Przepadłam bez reszty! Napisana jest w lekkim stylu co sprawia, że czyta się ją stosunkowo szybko. Co jakby się głębiej zastanowić nie wiem czy jest plusem tej książki, czy minusem, ponieważ ja nie chciałam się tak szybko rozstawać z bohaterami. Bardzo się z nimi zżyłam i polubiłam ich wszystkich, co nie zawsze się zdarza. Lily, główna bohaterka książki to niezwykle silna kobieta, która w swoim życiu przeżyła zbyt wiele jak na swój wiek. Na jej barkach spoczywał obowiązek zadbania o swoje dzieci. Po śmierci męża została kompletnie sama i nie wiedziała czy poradzi sobie z taką odpowiedzialnością jak wychowanie swoich córeczek. Oczywiście przy jej boku dzielnie czuwała siostra Rachel, która ze wszystkich sił pomagała jej stanąć na nogi. Mimo iż cała historia skupia się na Lilian, to autorka nie pominęła innych bohaterów, których poznajmy w książce. Są dobrze wykreowani, a każdy na swój sposób jest wyjątkowy. Dlatego nie sposób ich nie lubić. "Ogród małych kroków" to przeurocza książka. Przelotnie pojawia się wątek miłosny, co o dziwo było dla mnie wielką zaletą. Autorka nie skupia się wyłącznie na miłości między mężczyzną a kobietą. Duży nacisk został położony na więzy rodzinne, jak ważne jest pielęgnowanie miłości rodzicielksiej. I jak ważna w naszym życiu jest przyjaźń. Abby przedstawiła nam bardzo istotny fakt, a jest to to, że nie należy oceniać ludzi po wyglądzie, ponieważ po bliższym poznaniu zmieniamy swoje myślenie o 360 stopni. Nie należy również pominąć dość istotnego plusa tej książki. A mianowicie po każdym rozdziale książki możemy poszerzyć swoją wiedzę o ogrodnictwie. Niby krótkie porady o tym, jak pielęgnować rośliny, a moim zdaniem bardzo przydatne. W dodatku są ozdobione piękną grafiką. Kochani zapamiętajcie tę datę! 14 CZERWCA to dzień, kiedy swoją premierę ma ta urocza i bardzo zabawna historia. Bardzo przyjemnie mi się ją czytało i spędziła z nią miło czas. Mam nadzieję, że wam również przypadnie ona do gustu. Abby Waxman uświadamia nam, że każdy przeżywa żałobę w swoim czasie. Pokazuje, że można jeszcze znaleźć tą rzecz, która będzie sprawiać nam radość mimo iż myślimy, że życie nie ma sensu. Ta książka daje nadzieję, a także jest bardzo pouczająca! To absolutny MUST HAVE TEGO LATA!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
31-05-2017 o godz 08:52 Matka Puchatka dodał recenzję:
matkapuchatka.pl Lily jest wdową po trzydziestce, która wychowuje dwie kilkuletnie córeczki. Kobieta straciła męża trzy lata wcześniej – wypadek zdarzył się zaraz pod jej domem – i do tej pory nie potrafi pogodzić się ze swoją stratą. Lily ucieka w pracę, poświęca czas rodzinie, chodzi do terapeutki; całe jej życie jest jedną wielką rutyną, a działania to po prostu mechaniczne powtarzanie konkretnych czynności. Noce też niczym się od siebie nie różnią, bowiem wciąż powraca do niej ten sam koszmar, a pociechy poszukuje wśród zwietrzałych już ubrań małżonka (nie potrafi się z nimi rozstać). Zawodowo związała się z wydawnictwem, dla którego ilustruje poradniki. Pewnego dnia dostaje propozycję nie do odrzucenia – ma zilustrować przewodnik po warzywach (wszystkich), a od powodzenia tej misji zależy los całej firmy, żeby jednak móc w pełni podołać temu trudnemu zadaniu, ma odbyć sześciotygodniowy kurs ogrodniczy. Jak wiele może się zdarzyć w ciągu zaledwie półtora miesiąca? Całkiem sporo – można, na przykład, zmienić całe swoje życie. Okazuje się, że kurs prowadzi przystojny Holender – szybko zaiskrzyło. Lily nie jest jednak gotowa na nowy związek, a sprawy nie ułatwia jej starsza córeczka. Poza Edwardem kobieta poznaje kilka pozytywnie zakręconych osób: dwie lesbijki (nauczycielki), młodą matkę i jej synka, starszego pana i młodego (nad wyraz wyluzowanego) młodzieńca. Każdy z nich ma swoją historię – z pewnością dacie się zaskoczyć. O czym jest ta książka? O wielkiej miłości – do córek, siostrzanej, do zmarłego męża oraz o rodzącym się uczuciu. To, mimo tragicznych zdarzeń z przeszłości, bardzo optymistyczna opowieść, chociaż przyznaję, że niektóre momenty chwyciły mnie mocno za serducho i niemiłośnie je ścisnęły... Ale! Opowieść – poza pewnymi emocjami towarzyszącymi Lily w odniesieniu do jej męża i ogólnej sytuacji "po" – skrzy humorem, pokazując nam uroki macierzyństwa, odsłaniając głęboką relację między siostrami czy pokazując pracę w wydawnictwie (od wielorybiego penisa strony) :) Ogród małych kroków to historia pełna skrajnych emocji – raz parskniecie śmiechem, by potem uronić kilka łez, a chwilę później znów odrobinę porechotać. I taka ta książka powinna być, bo z jednej strony mamy tragiczną, smutną przeszłość, która kładzie się cieniem na teraźniejszości, z drugiej zaś jest "teraz" dające szansę na wyjście z dołka i spojrzenie z nadzieją w przyszłość. Tytuł powieści doskonale oddaje jej treść. Nie będzie to książka o ogrodnictwie, a może raczej nie do końca o tym, choć motyw obrabiania ogródka – grzebania w ziemi, jej spulchniania, siania i sadzenia oraz nawadniania – będzie nam towarzyszył na każdym kroku. Jeśli daleko Wam do wielbienia natury, nie martwcie się, bowiem w tej historii znajdziecie o wiele więcej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-05-2017 o godz 09:08 adeleide dodał recenzję:
Bardzo przyjemna lektura, idealna na wiosenne wieczory kiedy chcielibyśmy się odprężyć i przeczytać coś lekkiego, z humorem to "Ogród małych kroków" będzie idealny!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
29-05-2017 o godz 01:53 Nasz.Book.Jedyny dodał recenzję:
"(...) Moje panie, czas na małą penetrację. Spojrzałyśmy na niego. Zaczerwienił się. - Miałem na myśli penetrację gleby. - Usiadł obok nas i zanurzył dłoń w ziemi. To w niej dzieje się magia.(...)" Powyższy cytat, z powieści Abbi Waxman, stał się naszym ulubionym fragmentem, ponieważ w nim zawarte jest wszystko na temat tej książki :) Pozytywne podejście autorki, jest wyczuwalne w każdej sytuacji przedstawiającej życie jej bohaterki. Trzydziestoparoletnia Lili to kobieta, jakich na świecie wiele. Po nagłej śmierci męża, musiała zmierzyć się z rzeczywistością, którą stanowiły jej, wówczas malutkie córeczki. Tkwiąc w poczuciu winy przez kilka lat, zupełnie przypadkowo trafia na kurs ogrodnictwa, na który oddelegowano ją z firmy. To tam rozpoczyna życie na nowo... Perypetie, jakie wiążą się z cotygodniowymi zajęciami, ukazują nam pozostałych bohaterów, których nie należy oceniać po pozorach. Zapoznajemy się z ich, ciekawymi życiorysami i charakterami. Kurs ogrodnictwa nie kończy się tylko na zajęciach, ale przenosi się w sfery życia prywatnego, każdego z nich. A drobne rysunki i notatki (pojawiające się na wstępie każdego rozdziału), dotyczące uprawy warzyw i ogrodnictwa, stanowią wisienkę na torcie ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-05-2017 o godz 13:51 weronika0402 dodał recenzję:
Uśmiech na twarzy oraz śmiech to nieodzowne czynniki towarzyszące czytaniu "Ogrodu małych kroków". Humor w postaci dialogów i monologów wprost wylewa się z tej książki. Autorka zadbała o to, aby czytelnik nie nudził się podczas lektury jej dzieła. Ten element sprawia, że ma się ochotę kontynuować czytanie. Oprócz tego od samego początku bohaterowie nie pozwalają się nie lubić. :) Nasza główna bohaterka to Lily, wdowa wychowująca dwie córki, Annabel i Clare, pracująca jako ilustratorka w wydawnictwie. Po śmierci męża kobieta popadła w rutynę opierającą się na pracy i obowiązkach domowych. Pewnego dnia otrzymuje propozycję nie do odrzucenia - klient prosi o zilustrowanie serii przewodników po warzywach. Celem wykonania, jak najlepszych rysunków Lily zostaje skierowana na kurs ogrodnictwa. Jednakże rozpoczynając go, nie wie jeszcze ile zmieni on w jej życiu... Bohaterką, której nie zależy pominąć jest siostra Lily, Rachel. Niewątpliwie jest to postać wprowadzająca sporo dodatkowego humoru i zamieszania (tylko w pozytywnym sensie). Cechuje ją troska o siostrę i jej "statyczny" żywot. Pomimo protestów stara się pokazać Lily, że posiadając niemały bagaż nadal może wieść w pełni normalne życie. Poza chwilami, kiedy obserwujemy starania o poprawę sytuacji siostry możemy dostrzec stosunek Rachel do Annabel i Clare. Jest ona niewątpliwie ciotką, która okazuje dzieciom ciepło i czułość. Z wielu powodów to właśnie siostra głównej bohaterki stała się moją ulubioną postacią. Na chwilę skupmy się na samym kursie, na który uczęszcza Lily wraz z najbliższymi. Jest on nie tylko okazją do poznania nowych ludzi, lecz także nabycia umiejętności, które mogłyby wydawać się na co dzień zbędne. Dla głównej bohaterki to także okazja do otrzymania kilku cennych lekcji. Wraz z upływem czasu i kolejnych zajęć Lily stawia czoło zarówno przeszłości, jak i teraźniejszości. Powoli jej rany zaczynają się goić. Kolejną ważną cechą książki, którą chciałabym omówić jest znakomicie utrzymana proporcja. Wiem, brzmi to dość dziwnie, już tłumaczę. W trakcie czytania można zauważyć, iż pani Waxman konsekwentnie trzyma się wyznaczonych przez siebie założeń - książka jest utrzymana w wesołym tonie, porusza temat straty, radzenia sobie z nią, a na dodatek całość przeplata się z wątkiem miłosnym, który jest zepchnięty na drugi plan. I bardzo dobrze! Na rynku mamy dosłownie przepych książek o tematyce stricte miłosnej. Z tego względu miło jest czasem zaznać odmiany i sięgnąć po lekturę, która wątek miłosny traktuje jako dodatek do całokształtu. Skoro jesteśmy już w tym temacie, to należy podkreślić, że autorka nawet przy użyciu pobocznego wątku stara się nas czegoś nauczyć. Przez większość książki pozostajemy w niepewności i możemy się tylko domyślać, jak rozwinie się akcja. Jednak najważniejszą lekcją, którą należy wyciągnąć jest nieocenianie ludzi po pozorach. Miłym zaskoczeniem odnośnie sposobu wydania książki jest umieszczenie pomiędzy rozdziałami rad i opisów z przewodnika, nad którą wraz z wydawnictwem pracuje Lily. Każdy przerywnik dotyczy innego warzywa lub po prostu odnosi się do uprawy ogródka, a na dodatek zawiera ilustrację i przydatne wskazówki dla osób początkujących. Element ten jest według mnie jest charakterystyczną cechą "Ogrodu małych kroków" i stwarza swoisty klimat, wprowadzając czytelnika głębiej w świat przedstawiony. Na koniec chciałabym poświęcić chwilę tytułowi książki. "Ogród małych kroków" to według mnie swoista metafora odnosząca się do postępów poczynionych przez Lily. Tytułowy ogród to po prostu miejsce, do którego kobieta udaje się na kurs. Jednocześnie jest to miejsce, w którym niczym dziecko zaczyna stawiać swoje pierwsze, małe kroki ucząc się żyć od nowa. Moim zdaniem nazwa książki nadana przez panią Waxman jest nie tylko trafna, ale i na swój sposób piękna. Przy pomocy trzech słów codziennego użytku autorka podsumowuje całą historię. Lektura książki pani Abbi Waxman była czystą przyjemnością. Towarzyszący śmiech oraz nieschodzący uśmiech z twarzy są potwierdzeniem dobrze spędzonego czasu. "Ogród małych kroków" to historia dająca nadzieję, a także pokazująca, że radość z życia można odkrywać nawet w niespodziewanych okolicznościach. Serdecznie polecam to dzieło każdemu, kto przech
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Załaduj więcej recenzji Pokaż mniej recenzji

Dostawa i płatność

Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

TERMIN ZWROTU

14 DNI

Z KARTĄ

30 DNI

Waxman Abbi

Gegen Liebe ist kein Kraut gewachsen Waxman Abbi
paperback
(0/5) 0 recenzji
47,49 zł
The Garden of Small Beginnings Waxman Abbi
paperback
(0/5) 0 recenzji
57,99 zł
67,51 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Lokatorka Delaney JP
30,49 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zła Julia Rayven Leisa
29,49 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Hopeless Hoover Colleen
28,49 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Illuminae Kaufman Amie, Kristoff Jay
40,99 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zły Romeo Rayven Leisa
30,49 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Confess Hoover Colleen
32,99 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ocalałe Sager Riley
25,99 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ugly love Hoover Colleen
35,49 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje To jedno lato Milli Dorota
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Promyczek Holden Kim
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Dziedzictwo Patchett Ann
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Gus Holden Kim
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Franco Holden Kim
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Owoce Lukrecji Adori Laura
30,99 zł
34,99 zł
strona produktu - rekomendacje Diamentowa góra Wong Cecily
32,49 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Sznurówki Starnone Domenico
22,67 zł
27,99 zł
strona produktu - rekomendacje Szata Douglas Lloyd C.
25,49 zł
28,35 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanych

 zamknij  korzyści