Ocalona (okładka miękka)

empik

Sprzedaje empik

Cena:
35,99 zł
Cena:
39,99 zł
Oszczędzasz:
4,00 zł (10%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłka  w  24 godziny
Dodaj do koszyka Kup teraz
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.
dostępność w salonie empik
Dodaj do listy

Dodaj ten produkt do jednej z utworzonych przez Ciebie list i zachowaj go na później.

Opis

Wstrząsająca opowieść o życiowych wyborach i buncie. Historia, w której Ziemia nie jest już planetą, jaką znamy.

Świat przyszłości. Z powodu zmian klimatycznych znaczne obszary na powierzchni Ziemi zostały zniszczone. Załoga statku kosmicznego „Parastrata” jest jak plemię żyjące w kosmosie. Zasady religijne są obowiązującym prawem: mężczyźni dowodzą, kobiety nie mogą zabierać głosu, wielożeństwo to norma, karą za złamanie reguł jest śmierć. Według obowiązujących wierzeń Ziemia jest miejscem przeklętym, nieczystym, zabijającym duszę — tylko mężczyźni są dość silni, by móc ją odwiedzać. Szesnastoletnia Ava, córka kapitana „Parastraty”, nigdy nie była w pełni akceptowana przez pozostałych członków załogi. Jej dziadek był mieszkańcem Ziemi, matka zmarła, gdy dziewczyna miała kilka lat — niektórzy uważają, że ciąży na niej klątwa. Kiedy Ava zakochuje się i łamie obowiązujące zasady, musi opuścić pokład. Wyrusza w niebezpieczną, pełną przygód podróż. Czy nauczy się żyć w nowym świecie? Czy kiedykolwiek wróci do domu? Jakie przeszkody będzie musiała pokonać?

Dane szczegółowe

Tytuł: Ocalona
Autor: Duncan Alexandra
Tłumaczenie: Maćczak Janusz
Wydawnictwo: Wydawnictwo YA!
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Ilość stron: 460
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-04-27
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 38 x 205 x 137
Indeks: 17493697

Recenzje

Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,2
5
7
4
6
3
5
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
15 recenzji
17-09-2017 o godz 15:01 Layla A. dodał recenzję:
" Całe to cierpienie (...). Ono nie czyni nas świętymi. Czyni nas tylko ludźmi. " Z powodu zmian klimatycznych znaczne obszary na powierzchni Ziemi zostały zniszczone. Załoga statku kosmicznego „Parastrata” jest jak plemię żyjące w kosmosie. Zasady religijne są obowiązującym prawem: mężczyźni dowodzą, kobiety nie mogą zabierać głosu, wielożeństwo jest normą, karą za złamania reguł jest śmierć. Według obowiązujących wierzeń Ziemia jest miejscem przeklętym, nieczystym, zabijającym duszę – tylko mężczyźni są dość silni, by móc ją odwiedzać. Szesnastoletnia Ava – córka kapitana „Parastraty” – nigdy nie była w pełni akceptowana przez pozostałych członków załogi. Jej dziadek był mieszkańcem Ziemi, matka zmarła, gdy dziewczyna miała kilka lat; niektórzy uważają, że ciąży na niej klątwa. Kiedy Ava zakochuje się i łamie obowiązujące zasady, musi opuścić pokład. Wyrusza w niebezpieczną, pełną przygód podróż. Czy nauczy się żyć w nowym świecie? Czy kiedykolwiek wróci do domu? Ocalona to pierwszy tom serii, która w swoim czasie była bardzo popularna i oczywiście bardzo chciałam ją przeczytać. Niestety zapomniałam o niej na jakiś czas, ale dzięki temu, że niedługo swoją premierę będzie miał drugi tom, to przypomniałam sobie o niej. I właśnie dzisiaj przychodzę do was z recenzją owej powieści. Ostatnio na rynku czytelniczym pojawia się coraz więcej pozycji o kosmosie, życie w przestworzach i galaktyce. Większość autorów pokazuje przy tym nowoczesne technologie i nowoczesne życie, jednak Alexandra Duncan zrobiła coś całkiem innego, w jakiś sposób pokazała nam życie ludzi z nowymi technologiami, ale zarówno jakby wróciła się do czasów średniowiecza, gdyż pokazała jak to kiedyś wyglądało, że mężczyźni mogli wszystko a kobiety nadają się tylko do niektórych zadań. Główną bohaterką jest Ava, która mieszka na statku kosmicznym "Parastrata". Nie jest tam jednak szczęśliwa, gdyż pragnie ona robić coś więcej niż tylko zarządzanie zwierzętami. Dziewczyna ma dar do naprawiania różnych rzeczy i tworzenia coś z niczego, jednak prawo zabrania, aby kobieta zajmowała się czynnościami przeznaczonymi dla mężczyzn. Więc nie dziwne jest, że kiedy dowiaduję się, że ma zostać oddana za mąż, ma nadzieję, że tam będzie mogła robić to o czym marzy, naprawiać. Los nie jest jednak łaskawy i dziewczyna łamie prawo, a za to czeka ją śmierć. Dzięki pomocy udaję jej się uciec na ziemie, gdzie wszystko jest inne, jednak czy ta podróż będzie dla niej bezpieczna i nauczy się tam żyć ? Na początku się trochę obawiałam tej lektury, gdyż niedawno przeczytałam kilka książek o kosmosie, a jak wiadomo, lepiej nie przesadzać z jednym gatunkiem na raz. Ale miło się zaskoczyłam, gdyż Aleksandra Duncan stworzyła bardzo oryginalną i ciekawą pozycję, którą czyta się zaskakującą szybko i zainteresowaniem. Ava jest bardzo ciekawą postacią, gdyż była wychowana z wierze, że kobiety nadają się tylko do rodzenia dzieci i pracy przy zwierzętach i w kuchni, ale ona pokazuje, że kobieta potrafi z taką sama precyzją i dokładnością robić to co mężczyźni, a nawet lepiej. Jestem osobą, która nie podziela myśli, którą kierowali się mieszkańcy "Parastraty" i innych statków kosmicznych, więc czytanie czasami tej książki, bardzo mnie denerwowało. Bo pomimo, że świat już się zmienił i czasy się zmieniły, to nadal znajdzie się osoba, która uważa kobiety za tą słabszą płeć, która nadaję się tylko do kuchni. Autorka pokazała jednak, że kobieta może być lepsza od mężczyzny. Historia samej Avy pokazuje nam, że warto mieć marzenia i do nich dążyć, bo sami nie będziemy wiedzieć, kiedy się one spełnią. Książka okazała się być naprawdę ciekawą pozycją, która oprócz ciekawej fabuły i bardzo dobrze wyrysowanych postaci, porusza również problemy społeczne i zmusza nas do refleksji, czego kompletnie bym się nie spodziewała po takiej powieści. Wiele razy autorka mnie zaskoczyła, a sama akcja książki jest bardzo dynamiczna, więc nie można się nudzić czytając ją. Mimo że na początku wydawało mi się, że nie będzie to lektura, która w pełni mnie zadowoli to Alexandra Duncan pozytywnie mnie zaskoczyła, końcowy efekt całej książki bardzo mnie zachwycił, chociaż w pewnych momentach brakowało mi tego czegoś, to i tak serdecznie polecam wam tą książkę. A ja czekam na drugi tom, żeby przekonać się o dalszych losach Avy. https://in-my-different-world.blogspot.com/2017/09/ocalona-alexandra-duncan-recenzja.html#more
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-09-2017 o godz 22:32 Książki według Wiktorii dodał recenzję:
https://ksiazki-wiktorii2.blogspot.com "Ocalona" mąciła mi w głowie od chwili jej wydania. Wszyscy wychwalali, polecali i rozpisywali się, jaka ta powieść jest ciekawa, piękna i nie wiadomo jeszcze, jaka i chyba głównie przez to postanowiłam wsiąść sprawy w swoje ręce i się z nią zmierzyć osobiście. Spodziewałam się czegoś na kształt "Gwiezdnych wojen", wiecie statki, strefa kosmiczna i tym podobne. Dostałam jednak coś zupełnie innego. Nie powiem, żeby moje oczekiwania względem niej były nie wiadomo jak wysokie. Oczekiwałam miło spędzonego czasu z tą lekturą, tyle. Przyznam szczerze, że się zawiodłam. "Parastrata" to statek, na którego pokładzie urodziła się Ava. Dziadek dziewczyny mieszkał na ziemi, co wpłynęło na jej wygląd i dlatego też nie jest w pełni akceptowana przez załogę. Jej rodzina jest wysoko postawiona w "hierarchii statku”, dlatego też, jest darzona szacunkiem, nawet przez osoby nieakceptujące jej. Dziewczyna jest posłuszna i grzeczna, stara się być dla każdego przykładem i dawać dobre rady. Mimo swojej można powiedzieć wysokiej pozycji, dziewczyna jest traktowana jak służąca. Zajmuje się hodowlą zwierząt, nie może robić tego, co lubi, nie może pracować gdzie chce. Dziewczyna tak naprawdę, nie może mieć własnego zdania. Historia zaczyna się, kiedy Ava łamie zasady, zakochuje się. Chcąc uratować swoje życie dziewczyna decyduje się na ucieczkę, na Ziemię. Autorka tą powieścią ukazuje nam kompletnie nowy świat. Ziemia, nasza kochana planeta została zniszczona. Zasady religijne są obowiązującym prawem: mężczyźni rządzą, kobiety mają się nie odzywać, robić, co im zostało przydzielone i być posłuszne. Wielożeństwo to norma, a karą za złamanie jakiejkolwiek reguły jest śmierć. Duncan umieściła fabułę w lekko zmodernizowanym średniowieczu, jest to zdecydowanie odświeżenie tematu i według mnie zasługuje na uwagę. Zasiadając do czytania byłam ciekawa tego dzieła. Mój zapał jednak nie potrwał długo. Czym byłam dalej, tym większy miałam mętlik w głowie i byłam coraz bardziej zniechęcona. Początek był interesujący, wciągnął, jednak potem było już tylko gorzej. Fabuła książki muszę przyznać została wymyślona w sposób ciekawy, historia została dopracowana i fantastycznie wymyślona. Mimo to muszę trochę ponarzekać. Zabrakło mi akcji. Zabrakło adrenaliny podczas czytania, zaskoczenia, zdziwienia. Czytałam, czytałam, czytałam, i przyznam szczerz czułam się jakbym zamiast do przodu, przesuwała się w tył. Dłużyła mi się ta książka niemiłosiernie. Nie mówię przez to, że jest zła. Jest ciekawa, jednak zdecydowanie nie dla mnie. Czytelnikom, którzy lubią ten, a nie inny rodzaj literatury ta lektura powinna przypaść do gustu. Kolejną rzeczą, na którą zwróciłam uwagę to charakter głównej bohaterki. Ava to dziewczyna, która łamiąc zasady ucieka od swojego "domu". W niej, jako "osobie" zabrakło mi zapału. Zabrakło mi chęci do zmiany, dziewczyna wydawała mi się podczas czytania prostolinijna, zabrakło mi w jej charakterze odwagi i chęci do walki. Myślę, że to był kolejny powód, dlaczego książka tak mi się dłużyła. Wyjątkowo zebrało mi się na narzekanie, dlatego idziemy dalej. Fabuła książki jest bardzo przewidywalna. Osobiście, co rozdział myślałam tak: "Teraz ona zrobi to, i to będzie skutkiem tamtego". Finał lekko mnie zaskoczył, jednak to nie zmienia mojego zdania o tej książce. "Ocalona" nie zachwyciła mnie niczym, mimo tego, że jej fabuła zapowiadała się obiecująco. Jednak to moje osobiste zdanie i myślę, że aby ocenić tą powieść trzeba ją przeczytać, dlatego zachęcam, mimo, że nie trafiła ona do moich faworytek.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-08-2017 o godz 12:35 Bookish Madeleine dodał recenzję:
Mam mieszane uczucia jeśli chodzi o elementy science-fiction w literaturze młodzieżowej. Spotkałam się już z kilkoma powieściami, w których sposób ich przedstawienia zupełnie do mnie nie trafił i książki (mimo krążących o nich dobrych opinii) nie pokryły się z moim gustem czytelniczym. Tak było między innymi ostatnio w przypadku „Illuminae” i częściowo z serią „Starbound”. Zdarzają się jednak powieści (jak m.in „Diabolika„), które udowadniają, że jednak sci-fi może mi się podobać – a nawet bardzo. Po „Ocaloną” sięgnęłam z nadzieją, że trafi ona do tej drugiej kategorii i mimo że ta historia nie do końca była ona tym, czego się spodziewałam (ale to za chwilę), zapewniła mi godziny przyjemnej rozrywki. Do przeczytania „Ocalonej” zachęcił mnie głównie opis fabuły z tyłu okładki – a dokładnie jego fragment zawierający skrócony opis świata, w jakim toczy się akcja. Otóż nasza bohaterka żyje na statku kosmicznym krążącym w kosmosie (duże obszary Ziemi w wyniku zmian klimatycznych uległy zniszczeniu). Podstawą prawa na nim obowiązującego jest twierdzenie, że mężczyźni rządzą, a kobiety są im posłuszne i nie mogą podejmować samodzielnie decyzji. Nie mają również dostępu do nauki. Ich jedyną istotną rolą jako żony (najczęściej którejś z kolei, bo każdy mężczyzna może posiadać ich ile tylko chce) jest rodzenie kolejnych dzieci i opieka nad nimi. Ava pewnego dnia buntuje się przeciwko swojemu losowi i popełnia błąd, w wyniku którego jest zmuszona do opuszczenia statku. Trafia do innego, zupełnie nieznanego sobie świata i z czasem orientuje się, w jak ograniczonej grupie dotychczas żyła. Autorka całkowicie przekonała mnie stworzonymi przez siebie realiami i sprawiła, że każdą stronę czytałam z zaciekawieniem, chłonąc kolejne informacje. Główna bohaterka znajduje się w miejscu kompletnie dla siebie nowym i spotyka ludzi diametralnie różniących się od załogi „Parastraty”. Duncan przedstawiła wszystkie jej rozterki i trudności w odnalezieniu się w społeczeństwie wynikające z innego, dość specyficznego sposobu myślenia, który u Avy kształtowano od dziecka. Dzięki zastosowaniu narracji pierwszoosobowej możemy dowiedzieć się, co dziewczyna dokładnie czuje. Uważam taki zabieg za bardzo dobrą decyzję, wzbogacającą całą historię. Pokazany przez pisarkę w ten sposób kontrast stanowi jeden z elementów wyróżniających „Ocaloną” na tle innych podobnych młodzieżówek. Niestety, przez położenie tak dużego nacisku na Avę ucierpieli pozostali bohaterowie. Nie usatysfakcjonował mnie sposób, w jaki zostali przedstawieni. Na temat wielu z nich dostarczono stanowczo zbyt mało informacji, przez co ciężko się z nimi naprawdę zżyć. W większości nie ma też na to nadziei w drugim tomie, gdyż ma skupić się głównie na dalszych losach Miyole i z tego powodu mnóstwo innych postaci prawdopodobnie nie pojawi się już wcale. Szkoda, bo to bardzo dużo zmarnowanego potencjału na świetne, ciekawe historie. Ogromnie żałuję, że autorka nie zdecydowała się chociaż na dalsze rozwinięcie przeszłości Sorai i Rushila… Sięgając po „Ocaloną” nie ma co nastawiać się na nagłe zwroty akcji. Fabuła płynie tu raczej spokojnie, chociaż muszę przyznać, że zaskoczył mnie kierunek, w jakim zdecydowała się pociągnąć ją Duncan. Spodziewałam się po tej historii czegoś zupełnie innego, ale mimo tego, że całość minęła się z moimi przewidywaniami, po prostu świetnie mi się tę powieść czytało. Bardzo szybko się wciągnęłam w akcję i ani przez moment nie nudziłam się podczas lektury. Wszystko zostało napisane przyjemnym, lekkim stylem, pozbawionym dużej ilości skomplikowanych, technicznych pojęć. Ilość opisów charakterystycznych dla gatunku została wyważona dokładnie w punkt. Momentami nawet można zapomnieć, że czyta się młodzieżówkę science-fiction. Jak w większości powieści skierowanych do nastoletnich czytelników, mamy do czynienia z wątkiem miłosnym. Spotkałam się z opiniami, że występuje tu trójkąt miłosny i po przeczytaniu zastanawiałam się, w którym miejscu go dostrzeżono. Jeśli ktoś bardzo chce, to można to tak nazwać, jednak w przypadku „Ocalonej” był on lekko, prawie niedostrzegalnie zarysowany. Z pewnością nie jest to książka, w której gra on pierwsze skrzypce – to rola niemal epizodyczna. Zupełnie nie przeszkadzał mi w trakcie czytania, a jego rozwiązanie nastąpiło w dość oczywisty i logiczny sposób. Czy warto sięgnąć po „Ocaloną”? Zdecydowanie tak, jeśli należycie do fanów młodzieżówek w klimacie sci-fi. Ta powieść to dość nietuzinkowa historia z fabułą osadzoną w intrygującym, świetnie stworzonym świecie. Mnie książka Duncan przypadła do gustu i na sto procent sięgnę po kolejny tom tej serii. Ma on dotyczyć innej bohaterki, ale liczę, że utrzyma poziom „Ocalonej”. readwithpassion.it27.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-08-2017 o godz 10:32 Milena Mucha dodał recenzję:
Autorka przedstawia nam świat, w którym Ziemia jest czymś złym, miejscem gdzie mają miejsce najgorsze rzeczy. Wszystko za sprawą zmian klimatycznych. Wielu ludzi mieszka w kosmosie, na pokładach statków. To właśnie na jednym ze statków mieszka Ava. Dziewczyna jest córką kapitana, lecz nie tylko to ją wyróżnia. Z wyglądu nie jest podobna do nikogo ze statku, a do tego interesują ją pracę, które tu przeznaczone są wyłącznie dla mężczyzn. W tym świecie to mężczyźni rządzą, to oni decydują czym się zajmujesz, a nawet z kim masz być i komu rodzić dzieci. Dziewczyna jednak łamie zasady i zostaje wyrzucona z plemienia. Spodobał mi się wykreowany świat, szczególnie jego dopracowanie. Czytelnik poznaje powody dla których ludzie tak właśnie żyją, ich wierzenia i poglądy. Na statku każdy twój niepotrzebny ruch ma swoje konsekwencje, najczęściej bardzo duże. Trochę się dziwie, że ludzie, szczególnie kobiety chcą żyć w takich warunkach, ale z drugiej strony jeśli jest im wpojone, że w innym wypadku skończy się to dla nich klęską to w sumie innego wyjścia mogą nie widzieć. Brak im odwagi żeby samemu się przekonać co tak naprawdę kryję za sobą Ziemia. Na brak akcji również nie możemy narzekać, bo autorka zasypuje nas non stop nowymi zdarzeniami. "Całe to cierpienie (...). Ono nie czyni nas świętymi. Czyni nas tylko ludźmi." Za minus uważam bohaterów, szczególnie główną bohaterkę. Wielokrotnie nie potrafiłam zrozumieć jej decyzji, a do tego wydawała mi się zbyt płytką postacią. Jednak wolę kiedy najważniejsza osoba w książce wnosi troszkę więcej. Myślę, że fani fantastyki i science fiction będą zadowoleni po przeczytaniu tej lektury. Książka w sumie pokazuję jakąś alternatywę do tego co możemy stać z nami, a kilkaset lat. Cieszy mnie fakt, że to nie ostatnie słowo autorki, a mianowicie będzie kontynuacja.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-08-2017 o godz 00:28 Magdalena Mrózek dodał recenzję:
Książki ukazujące ludzkość w przyszłości, mają tendencję do tworzenia nadludzi: postaci inteligentnych, wysportowanych i niezniszczalnych. Alexanda Duncan w Ocalonej stwierdziła, że inaczej podejdzie do znanego nam tematu. Pokazała jak ludzkość mimo niesamowitej technologii, zamiast stawiać na rozwój, wróciła do czasów średniowiecza. Jest to naprawdę odświeżające poruszenie tematu, z którym nigdy się nie spotkałam i zdecydowanie zasługuje na uwagę. Autorka pokazała jak ludność, która żyje na statkach w przestrzeni kosmicznej choć wydaje się nam, że powinnam funkcjonować jak w Star Treku, wróciła do czasów w których zadaniem kobiety jest rodzenie dzieci i usługiwanie mężczyźnie. Główna bohaterka - Ava, została wychowana w wierze, że jej najważniejszym zadaniem jest wyjście za mąż. Przyznam, że ciężko mi było odsunąć moje feministyczne poglądy czytając tę książkę i choć wiem, że społeczeństwo w jakim żyła bohaterka zaprogramowało ją do takiego myślenia, to niejednokrotnie nie potrafiłam zaakceptować decyzji, które podejmowała. Mimo wszystko życie Avy sprawiło, że musiała uciekać od świata, który znała i wrócić na Ziemię - krainę zła i grzechu. Widzimy jak osoba nieprzystosowana całkowicie do naszego klimatu, zwyczajów czy grawitacji musi odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Jak stopniowo dostrzega zacofanie swojego ludu i jak jest zmuszona zawalczyć o nowe życie. Jej historia jest bardzo pouczająca i pokazuje, jak walka może sprawić, że osiągniemy cel. Uczy nas wierzenia w marzenia i nie branie tego, co mówią ludzie, za świętość. Myślę, że w Ocalonej można doszukać się drugiego dna, jednak sprawdzi się też jako typowa książka science fiction, ukazująca nam jedną z dróg, którą może podążać ludzkość. Jedyną wadą tej książki, są trochę niedopracowane postacie i małe błędy w fabule. Na początku bohaterzy wydawali mi się bardzo płascy i naiwni. Z czasem autorka zdecydowała się ich bardziej uczłowieczyć, co sprawiło że historia zrobiła się bardziej interesująca. Jeśli chodzi o fabułę, to nie są to błędy logiczne, tylko przerysowane sytuacje. Alexadra nie raz decydowała się z błahej sprawy zrobić dramatyczną sytuację, która miała ukazać pewne cechy charakteru bohaterów, lecz zostały one ukazane zbyt nachalnie. Osobiście polecam tę książkę każdemu kto choć raz się zastanawiał, co się stanie z Ziemią za 100, 200 czy 1000 lat. Fani science fiction czy fantasy będą usatysfakcjonowani. Jednak przez główną tematykę myślę, że wspólny język z Avą odnajdą raczej dziewczyny. Dla osób, którym spodoba się ta historia mam też dobrą wiadomość - będzie druga część!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-08-2017 o godz 15:08 Ewelina Anna Chojnacka dodał recenzję:
Wyobraź sobie, że... Świat, który dotąd cię otaczał, nagle zamienia się w jałową skorupę. A życie, które kiedyś na niej rozkwitało, Teraz zatraca się w cichym chaosie. Jesteś sama... Nie ma już ani miejsc bezpiecznych, Ani też kojarzacych się z domem. Jednym ratunkiem staje się mroczny kosmos, ale i on, ukrywa w swej głębi śmiertelne zniszczenie. Jesteś w pułapce... A system nowego świata, postanowił cię zniszczyć. W tej chwili... Masz tylko dwie drogi do wyboru. Albo śmierć z rąk kosmosu, Albo życie w ramionach przeklętej Ziemi. Co wybierasz? Fabuła: Uwielbiam kosmiczną fantastykę, a zwłaszcza taką, która została otulona nutką mrocznej dystopii. Taka historia, działa na mnie niczym magnes pełen wrażeń i emocji. Przyciąga zmysły... Elektryzuje myśli... I wciąga czytelnika do granic wszelkich możliwości. "Ocalona" jest pod tym względem książką idealną, która w sposób naprawdę niezwykle celny, trafia w gust czytelnika kochającego niebanalne historie. Jest pełna kreatywności, niecodzienności oraz niespodziewanych zwrotów akcji. Szczerze? To czekam na więcej! A już wkrótce kolejny tom, tej niezwykłej historii. Styl: Alexandra Duncan to amerykańska pisarka, która charakteryzuje się zarówno niezwykle płynnym i lekkim piórem pisarskim, jak i nietuzinkową magią niecodziennej wyobraźni,która potrafi w sposób naprawdę magiczny, przenieść nas do niecodziennej, budzącej emocje rzeczywistości. Bohaterowie: Główną bohaterką książki jest Ava - szesnastoletnia dziewczyna, która jest nie tylko przekletą córką kapitana, ale i także przypadkową buntowniczką, która z powodu miłośnej afery, dopuszcza się złamania podstawowych zasad systemu. Karą za ten czyn - może być wyłącznie śmierć. Ratunkiem - tylko nagła ucieczka. Czy zatem... Przeklęta przez świat Ziemia, będzie w stanie ochroni Avę przed skutkami wiecznego potępienia? Szata graficzna: Według mnie, okładka książki "Ocalona" jest zarówno niewyobrażalnie urzekająca, jak i kosmicznie nietuzinkowa. Nie wiem jak ona to robi, ale przyciąga mój wzrok niczym najsmaczniejsze na świecie cukierki czekoladowe. Jest nieziemsko piękna... Cudownie tajemnicza... I wypełniona magią nieodkrytego wszechświata. Podsumowanie: "Ocalona" to niezwykle wciągająca i działająca na fantazję powieść młodzieżowa, która nie tylko przeniesie cię do świata otoczonego pięknem nietuzinkowego kosmosu, ale i także do bram toksycznego systemu, który w jednej chwili może zniewolić cię swoim mroczno-gorzkim odcieniem niewoli. Polecam gorąco!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-08-2017 o godz 12:43 Monika Szulc dodał recenzję:
Warunki życia na ziemi uległy drastycznym zmianą. Klimat jest nieprzewidywalny, a burze, powodzie i huragany diametralnie ograniczyły tereny zdatne do zamieszkania. Rozwój nauki pozwolił na pozyskanie nowej przestrzeni. Ogromne statki kosmiczne przemierzają kosmos, lecz niektóre z nich są specyficznymi plemionami, których sposób życia może zszokować. „Parastrata” jest jednym z takich statków i to na nim narodziła się Ava. Jej dziadek pochodził z ziemi, co wpłynęło na je wygląd, dlatego nie jest w pełni akceptowana przez załogę. Kapitan statku, który jest również jej ojcem, postanowił wydać ją za mąż, za członka innego statku. Kiedy Ava łamie zasady, musi uciekać i wyrusza na Ziemi, lecz i tam nie jest całkiem bezpieczna. Przed dziewczyną droga usiana przygodami, niebezpieczeństwem i nieoczekiwanymi znajomościami, czy Ava odnajdzie się w nowej rzeczywistości? Książka całkowicie mnie zaskoczyła. Już kilkakrotnie zaczytywałam się w literaturze o tematyce kosmicznej. Wiele z nich jest do siebie podobnych, jednak „Ocalona” od początku jest oryginalna. Mężczyźni na statku zawierają liczne małżeństwa. Mają kilka żon i zajmują się naprawami i kierowaniem statkiem. Zadaniem kobiety jest rodzenie dzieci, a kiedy tego nie robią, mają milion innych zajęć. Byłam zadziwiona tak jawnym poniżeniem kobiet i kompletnym brakiem szacunku względem nich. Jest to bardzo ciekawe zagadnienie, które wymaga przemyślenia. Czytając, wielokrotnie rozwodziłam się nad ich losem. Odebrano im prawo nauki. Najlepszym sposobem na uzależnienie od siebie drugiego człowieka, jest pozbawienie go wiedzy. Szansa na nowe życie w takim przypadku, jest minimalna i wymaga wiele pracy. Zestawiając Avę tą nieśmiała i stłamszoną dziewczyną z tą młodą kobietą, którą ostateczne się stałą, zaszła kolosalna zmian. Chwilami irytuję, lecz mogę jej to wybaczyć, tym bardziej, że w dziewczyna zachodzi spektakularne przeobrażenie. Nabiera pewności siebie, poznaje świat i zaczyna pragnąć. Pragnie wiedzy, życia, bliskości, rodziny, czegoś swojego. Odczuwa wszystkie ludzkie potrzeby i uczucia, których dotąd nie znała. Akcja jest szybka i toczy się na przestrzeni kilku miesięcy. Książka jest naszpikowana przygodami i błyskotliwymi dialogami. Język nieznacznie się różni od tego, który znamy. Początkowo było to dla mnie dziwne, lecz szybko odnalazłam się w nowych realiach. Taki zabieg dobrze wpłynął na odbiór książki, wyeksponował różnice między plemionami, a zwykłymi ziemianami, choć i oni posługują się nieco innym językiem. Akcja toczy się w przyszłości, więc zmiany językowe są zrozumiałem. „Ocalona” początkowo mnie nie zachwyciła. Przez pierwsze kilkadziesiąt stron, prychałam z irytacji i złościłam się na sytuację kobiet, lecz system wielu żon był szokująco nieromantyczny. Gdzie tu dozgonna miłość! Krzyczałam sfrustrowana. Jeśli ktoś się teraz obawia, że jest to romans, to uspokajam, iż ma nikłe znamiona tego gatunku, które mam nadzieję w przyszłości się rozwiną. Jest to książka dystopijna i przygodowa, to właśnie droga Avy, jej walka o życie, nie tylko swoje, ale i Miyole mnie urzekły. Kiedy całkowicie zaczytałam się w tej książce, nie pojmowałam swoich początkowych odczuć. Zrzucam je na karb chwilowej niepoczytalności. „Ocalona” to doskonała lektura, która nie ma ograniczeń wiekowych. Mogą ją czytać wszyscy, zarówno chłopcy jak i dziewczyny. Dorośli i młodzież. Uważam, że nikt nie będzie się nudził przy tej książce. Jest to pasjonująca podróż dziewczyny, która dopiero poznaję, nie tylko nieznane oblicze Ziemi, ale i swoje, dotąd stłamszone. Prawdziwą przygodą było odbycie tej podróży razem z Avą i czekam na więcej, bo już tęsknię za bohaterami. Polecam 5/6
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-08-2016 o godz 23:56 addictedtobooks dodał recenzję:
Z powodu nagłych zmian klimatycznych życie na Ziemi okazało się niezwykle trudne. Nagłe powodzie przyczyniły się do tego, że tylko na niektórych obszarach ludzie mogą się osiedlać i zakładać rodziny. Z powodu tej naturalnej katastrofy niektórzy postanowili zamieszkać na ogromnych statkach kosmicznych, które z czasem stały się dla nich prawdziwych domem. To właśnie tam stworzyli małą społeczność, która musi podporządkować się wielu restrykcyjnym zasadom i która wyznaje zupełnie inną religię. Dzięki współpracy udało im się jednak stworzyć tam mały azyl, w którym mogą czuć się bezpieczni. Jednak nie wszyscy na statku są szczęśliwi i z każdym następnym dniem coraz bardziej czują się tam jak w pułapce…

„Całe to cierpienie (…). Ono nie czyni nas świętymi. Czyni nas tylko ludźmi.”

Ava jest córką kapitana statku „Parastrata” i już od najmłodszych lat musiała przestrzegać surowych zasad i całkowicie zrezygnować ze swoich marzeń. Kobiety na pokładzie nie mają prawie żadnych przywilejów, a ich rola sprowadza się głównie do prac domowych oraz rodzenia dzieci. To mężczyźni sprawują całkowitą władzę na statku i tylko oni mogą korzystać z licznych przyjemności. Według licznych wierzeń osoby żyjące na Ziemi są przeklęte i pozbawione duszy. Ava zawsze starała się spełnić oczekiwania jej ojca i pogodzić się z tragedią, która spotkała ją gdy była małą dziewczynką. Pewnego dnia dziewczyna jednak łamie obowiązujące zakazy i zakochuje się w pewnym chłopaku, za co czeka ją najcięższa kara…

Avie grozi ogromne niebezpieczeństwo i dziewczyna musi uciekać ze statku. Dzięki pomocy pewnej kobiety udaje jej się dostać na Ziemię i tym samym uniknąć strasznych konsekwencji swoich decyzji. Wkrótce dziewczyna przekonuje się, że nie wszystko co przekazał jej ojciec o tej planecie jest prawdą. Wszyscy karmieni byli kłamstwami, które miały pomóc zachować dyscyplinę oraz porządek na statku. Wkrótce dziewczyna odkrywa pewien sekret, który wywraca jej życie do góry nogami oraz mrozi krew w żyłach. Czy Avie uda się odnaleźć w nowym świecie? Jak wiele dziewczyna jest w stanie poświęcić, żeby odkryć prawdę o Parastracie oraz uratować bliskie jej osoby? Już wkrótce Ava będzie zmuszona wybierać pomiędzy swoją powinnością, a tym, co podpowiada jej serce…

Uwielbiam książki z wątkiem apokaliptycznym, dlatego nie mogłam się doczekać, żeby poznać bliżej tę historię. Już od pierwszych stron mieszkańcy statku kosmicznego zaintrygowali mnie swoją zupełnie inną oraz oryginalną kulturą, a także ciekawymi legendami. Bohaterowie zostali bardzo dobrze wykreowani, a moją największą sympatię zyskała Ava, która niejednokrotnie zaimponowała mi swoją odwagą oraz zaradnością. Dziewczyna musi jak najszybciej nauczyć się żyć w zupełnie innym świecie, co okazuje się prawdziwym wyzwaniem biorąc pod uwagę liczne klęski, jakie dotknęły tę planetę. W dodatku Ava rozpoczyna poszukiwania swojej jedynej krewnej, która może pomóc jej dowiedzieć się czegoś więcej o swojej rodzinie.

Jedyne czego zabrakło mi w tej książce to rozwinięcie wątku apokalipsy, który tak bardzo mnie zaciekawił. Autorka niestety nie wyjaśniła co tak naprawdę wydarzyło się na Ziemi i jakie były tego długofalowe skutki. Mimo że akcja powoli nabiera tempa, to i tak nie mogłam oderwać się od tej książki i z ogromnym zainteresowaniem śledziłam dalsze losy bohaterki. Spodobały mi się także fragmenty, których miejscem akcji jest kosmos, który staje się coraz bardziej popularny. Zakończenie zostawiło mnie z ogromnym niedosytem i mam nadzieję, że powstanie kiedyś kontynuacja tej książki, w której będziemy mogli uzyskać trochę więcej odpowiedzi na dręczące nas pytania. Jeśli lubicie ciekawie skonstruowane dystopie, to ta książka jest idealna dla Was!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-07-2016 o godz 20:38 monweg dodał recenzję:
Świat przyszłości. Z powodu zmian klimatycznych znaczne obszary na powierzchni Ziemi zostały zniszczone. Załoga statku kosmicznego „Parastrata” jest jak plemię żyjące w kosmosie. Zasady religijne są obowiązującym prawem: mężczyźni dowodzą, kobiety nie mogą zabierać głosu, wielożeństwo to norma, karą za złamanie reguł jest śmierć. Według obowiązujących wierzeń Ziemia jest miejscem przeklętym, nieczystym, zabijającym duszę – tylko mężczyźni są dość silni, by móc ją odwiedzać.
Szesnastoletnia Ava, córka kapitana „Parastraty”, nigdy nie była w pełni akceptowana przez pozostałych członków załogi. Jej dziadek był mieszkańcem Ziemi, matka zmarła, gdy dziewczyna miała kilka lat – niektórzy uważają, że ciąży na niej klątwa. Kiedy Ava zakochuje się i łamie obowiązujące zasady, musi opuścić pokład. Wyrusza w niebezpieczną, pełną przygód podróż. Czy nauczy się żyć w nowym świecie? Czy kiedykolwiek wróci do domu? Jakie przeszkody będzie musiała pokonać?"

Ava Parastrata, bohaterka tej opowieści, jest najdziewczyną, córką kapitana statku kosmicznego Parastrata. Nie bardzo pasuje do załogi, a to z powodu jej pochodzenia. Dziadkiem dziewczyny był Ziemianin i Ava po nim odziedziczyła kruczoczarne włosy, z wielką pieczołowitością farbowane na rudo przez kobiety zamieszkujące statek. Ava właśnie ma wyjść za mąż i to absolutnie nie była jej decyzja. Na statku panuje system patrialchalny. I tylko mężczyźni mają prawa, kobiety są od wykonywania poleceń.

Na skutek nieporozumienia Ava zostaje przyłapana w sytuacji in flagranti z Luckiem, chłopakiem, w którym kocha się od dziecka. Niestety wówczas wychodzi na jaw fakt, że to nie z nim ma zawrzeć związek małżeński lecz z jego ojcem. Kara za ten czyn może być tylko jedna – śmierć. Dziewczynie jednak pomaga przyjaciółka i w tym momencie pozostaje tylko jedna droga ucieczki – na Ziemię. Ziemię, która jest dla niej zagadką, gdyż tylko mężczyźni mogli ją odwiedzać. Jak poradzi sobie Ava w świecie, którego w ogóle nie zna i którego się obawia?

"Po drugiej stronie korytarza był iluminator z widokiem na mroczną Próżnię usianą jasno świecącymi gwiazdami. Wyglądał jak olbrzymie czarne jajko. Wisiał w nim odległy srebrzystoszary księżyc, a dalej w pole widzenia wchodziła błękitna planeta cętkowana zamgloną bielą, brązem i zielenią, otoczona jaskrawą aureolą. „Ziemia, siedlisko naszych niedoli”."

Ava znajdując się na niegościnnej, wydawałoby się, ziemi ma wyjątkowe szczęście. Spotyka na swej drodze wiele serdecznych jej osób i mimo wątpliwości korzysta z ich pomocy. Nie może jednak zapomnieć o tym, co ją spotkało i co stało się z jej ukochanym Luckiem. Wspomnienia zajmują każdą wolną chwilę.

Mam pewien problem z główną bohaterką i narratorką tej historii. Nie jestem przekonana do tej postaci. Nie wiem więc, czy polubiłam Avę. Chociaż po głębszym zastanowieniu stwierdzam, że chyba więcej przemawia na korzyść. Ava nie ma łatwego życia i jest nieprzystosowana do tego, co ją czeka. Może stąd moje wątpliwości, bo i sama Ava często jest denerwująco wręcz niezdecydowana i niepewna.

"Moja załoga już dawno wyruszyła w nowy rejs, ale nie potrafiłam strząsnąć z siebie ciarek, które chodziły mi po skórze, kiedy myślałam o wyrazie twarzy ojca, o Jereju, o Ætherze Fortune. A jeśli oni nie odlecieli? Jeśli pozostali w porcie i czekają, aż wychynę na powierzchnię? Jeśli wciąż mnie szukają?"

Alexandra Duncan napisała powieść fantastyczną i poradziła sobie naprawdę nieźle. Tym bardziej zasługuje na brawa, gdyż jest to debiutancka książka tej młodej amerykańskiej pisarki i bibliotekarki. Debiuty zawsze są trudne i nigdy nie wiadomo czy autor zostanie zauważony pośród ogromu wydawanych książek. Duncan się udało i nawet została nominowana w 2014 roku do nagrody Andre Norton Awards.

Ocalona to powieść młodzieżowa, ale nie tylko dla dorosłych. Mnie czytało się ją naprawdę dobrze, choć miałam ze dwa momenty zwątpienia i znużenia. Najbardziej denerwowała mnie stworzona dla tej książki, pewnego rodzaju nowomowa. Zlepki składające się z dwóch słów, tworzące jeden wyraz: koniecrejsów, staredziewczyny, pierwszażona…

"Bez namysłu nachyliłam się poprzez niewielką dzielącą nas odległość i ustami odszukałam usta Rushila. Zesztywniał, ale po chwili jego wargi zmiękły, dotknął mojej twarzy i wtulił się we mnie. To w niczym nie przypominało całowania się z Luckiem. Było odmienne – powolny żar, który stopniowo narastał, jakby nasze usta wzmacniały napięcie między nami, im dłużej były ze sobą złączone. Nie sądziłam, że ktokolwiek jeszcze tak mną poruszy, nie sądziłam, że moje serce pomieści to napięcie."

Czy polecam Ocaloną? Oczywiście. Jest to całkiem udany debiut, więc warto przeczytać. Poza tym książka ma naprawdę bardzo ładną okładkę, więc jestem prawie pewna, że wiele osób właśnie ze względu na okładkę po nią sięgnie. Powieść szczególnie dla tych, którzy lubią fantastykę. Polecam.

http://monweg.blogspot.com/2016/06/ocalona-alexandra-duncan.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-07-2016 o godz 18:15 Sylwia Czekańska dodał recenzję:
Wystarczył mi opis, aby moje feministyczne zalążki osobowości zaczęły się uaktywniać. Historia o statku, gdzie kobiety nie mają żadnej wartości przypomniała mi to, co możemy obserwować w dzisiejszym świecie (na szczęście nie naszym, a tym fanatycznym, o którym rozwinę się szerzej w recenzji innej książki). Skoro wystarczyła krótka zmianka z tyłu okładki, aby wywołać we mnie emocje to oczekiwałam naprawdę dobrej lektury. Byłam pełna nadziei. Dostałam coś ciekawego, ale niestety niepozbawionego wad.

Na początku czekało mnie zaskoczenie, ponieważ spodziewałam się czegoś podobnego do W ramionach gwiazd – wielu elementów kosmicznych i klimatu trochę jak z Strażników galaktyki (nie wiem dlaczego, nie pytajcie). I faktycznie motyw statków jest mocno nakreślony, ale – ale! ale! – pojawia się także kwestia wiary (religii i panującej w niej hierarchii), a po przybyciu na Ziemię także innego świata. Lubię, kiedy fabuła osadzona jest na opuszczonej i zniszczonej Ziemi, autor ma wtedy ogromne pole do popisu, a równocześnie czytelnik ma świadomość, że akcja może rozgrywać się dokładnie w tym miejscu, w którym teraz siedzi, różni się tylko upływ czasu. Mamy jeszcze główną bohaterkę, która w ostatecznym zestawieniu ogromnej grupy bohaterek Young Adult wypada nawet nieźle. To postać silna, ale jak typowa nastolatka bywa impulsywna, naiwna i nieodpowiedzialna. Duncan na szczęście nie przesadziła w jej kreowaniu, nie przechyliła szali na żadną stronę. Ava to ani nie superbohaterka, ani głupiutka, słaba… gnida. To dobrze, cenię autentyzm.

Mam jednak kilka problemów z Ocaloną. Nie do końca rozumiem pomysł z łączeniem nazw w książce jak np. „pierwszażona”. Ogólnie to fajnie, tylko nie rozumiem… dlaczego nie ma spacji? To taki niuans, ale jak się czepiać to na bogato. Bardzo, ale to bardzo drażnią mnie już trójkąty, a tutaj także wystąpił. (Oczywiście, że musiał wystąpić… wrr). Nie spodziewałam się go, a raczej miałam nadzieję, że się nie pojawi. Na szczęście nie jest on jakoś bardzo nachalny i da się go przeżyć. Zresztą wątek miłosny tak właściwie tylko jeden z elementów układanki. Nie powaliło mnie zakończenie, coś mi tam zgrzyta, jakby nieco z autorki opadła para, ale wierzę, że drugi tom, (który na pewno będzie) usunie ten lekki posmak rozczarowania. No cóż, czekamy.

Powieść od Alexandry Duncan to na pewno pozycja warta uwagi. Uważam, ze szczególnie nastolatki wyciągną z niej jakąś lekcję, bo, mimo że mamy do czynienia z lekturą lekką i przyjemną w odbiorze to niesie ona jakąś głębszą wartość. Podoba mi się klimat, dobrze skonstruowane dialogi, połączenie wątków sensacyjnych z miłosnym. Autorka ma ciekawy, nieco dziwny styl, który przypadł mi do gustu. Ocalona wciąga, tempo akcji jest dobrze rozłożone, ale zakończenie pozostawia niedosyt. Na pewno będę czekać na kontynuację. Mimo paru niedociągnięć i zgrzytów jestem zadowolona z lektury. Jeśli szukacie czegoś innego, a równocześnie lekkiego to warto spróbować.

czytaj więcej: http://recenzentkaksiazek.blog.pl/2016/07/01/ocalona-alexandra-duncan-buntuj-sie/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-06-2016 o godz 19:19 Magdalena Senderowicz dodał recenzję:
Czy widzicie tę okładkę? Jest po prostu przepiękna! To właśnie na nią w pierwszej kolejności zwróciłam uwagę widząc zapowiedź książki Alexandry Duncan. Wiem, że nie powinno się oceniać książki po okładce, ale cóż mogłam zrobić? Jest naprawdę wspaniała, ale żeby nie było, że sięgnęłam po nią tylko z tego powodu, to muszę przyznać, że tematyka powieści również bardzo mi odpowiadała. Jednym słowem, zapowiadała się doskonała lektura! Czy faktycznie taka była, czy może jednak twórczość Alexandry Duncan nie urzekła mnie tak, jakbym chciała?

Przenosimy się do nieokreślonej przyszłości, gdzie w wyniku zmian klimatycznych większa część Ziemi nie nadaje się do zamieszkania. Z tego powodu część ludzi zdecydowała się na życie w kosmosie – pokłady statków są ich domem, gdzie starają się stworzyć coś na miarę ekosystemu. Każdy statek rządzi się swoimi prawami – muszą być one ściśle przestrzegane przez każdego mieszkańca, inaczej spotka go surowa kara. Mimo że na pewnych obszarach Ziemi wciąż toczy się życie, dla tych, którzy mieszkają na statkach kosmicznych, jest ona miejscem nieczystym, zabijającym duszę. Szesnastoletnia Ava łamie jedną z najważniejszych zasad i mimo że jest córką kapitana „Parastraty”, nie ma dla niej litości. Zostaje skazana na śmierć, ale udaje jej się uciec – jednak czy dziewczyna odnajdzie się w zupełnie nowym świecie, w którym nie ma nikogo, komu mogłaby zaufać?

„Ocalona” to bardzo dobry tytuł, który idealnie odzwierciedla sytuację, w jakiej znalazła się główna bohaterka. Mimo że jej postępowanie było zwykłym nieporozumieniem i nie wynikało tylko z jej pragnień, doprowadziło do sporych problemów – zarówno pomiędzy załogą, jak i zaburzyło stosunki handlowe z innym statkiem. Oczywiście łatwo się domyślić, że chodziło tutaj o coś w rodzaju zakazanej miłości, chociaż nie ukrywam, że jest ona dosyć słabo widoczna – zwłaszcza, że stanowi tylko punkt zwrotny, który ma na celu wprowadzić zupełnie nowe wydarzenia. Mimo że wątek romantyczny jest wciąż obecny i bohaterka usilnie zastanawia się nad swoimi uczuciami, to nie stanowi on najważniejszego motywu historii Avy – jest tylko jej uzupełnieniem.

Świat przyszłości, który przedstawiła autorka, jest naprawdę intrygujący – to połączenie życia na statkach kosmicznych, jak i na zniszczonej Ziemi. Mimo że w literaturze można już spotkać podobne zabiegi, tak trzeba przyznać, że Alexandra Duncan naprawdę dobrze przedstawiła swoją wizję – w sposób bardzo barwny, plastyczny i rzeczywisty. Z łatwością można wejść do tego świata i stać się biernym obserwatorem rozgrywających się w nim wydarzeń. Autorka posługuje się dojrzałym i pełnym zabiegów stylistycznych językiem, dzięki czemu cała historia nabiera lepszego wyrazu, choć trzeba przyznać, że fabuła sama w sobie do skomplikowanych nie należy. Tempo akcji jest raczej umiarkowane i tak na dobrą sprawę zabrakło mi tutaj elementów, które byłyby w stanie mnie zaskoczyć, a napięcie, które zawsze dodaje książce charakteru, również nie jest zbyt dobrze wyczuwalne.

Książkę czyta się lekko i przyjemnie, choć nie byłam w stanie zżyć się z główną bohaterką. Ava wydaje mi się być bardzo bezpłciowa i słabo wykreowana, podobnie jak pozostali bohaterowie – być może w niektórych chwilach można by się pokusić o dojrzenie w nich konkretnych i wyrazistych cech, ale nie było to dla mnie łatwym zadaniem. Mimo że powieść Alexandry Duncan łączy w sobie wiele wątków, takich jak chęć odnalezienia swojego miejsca na ziemi, próba rozwiązania rodzinnej tajemnicy, chęć odnalezienia się w nowym miejscu i znalezienia przyjaciół oraz rozterki miłosne głównej bohaterki, to brakuje tutaj bardziej emocjonalnego podejścia do każdego z tematów – a szkoda, bo zdecydowanie wyszłoby to całej historii na plus.

„Ocalona” jest książką dobrą, która zajmuje nas na kilka godzin, ale nie uważam, żeby była to historia, która zostanie ze mną na dłużej. Czytało mi się ją lekko i przyjemnie, ale to kolejna historia tego typu, po której czuję niedosyt. Autorka dobrze poradziła sobie z przedstawieniem swojej wizji przyszłości, ale pewne elementy wciąż wymagają dopracowania. Mimo wszystko miło było na chwilę oderwać się od rzeczywistości i znaleźć się w tak dobrze wykreowanym książkowym świecie. Nie czułam nadmiernej potrzeby zżywania się z bohaterami, być może dlatego, że podświadomie czułam, że nie powrócę już do tej historii. Jeżeli jednak macie ochotę na chwilę relaksu, to będzie to książka jak najbardziej odpowiednia!

www.bookeaterreality.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-06-2016 o godz 11:42 Ujrzeć Słowa dodał recenzję:
W opisie znalazłam zalążek kosmosu i wiedziałam, ze to pozycja dla mnie. Nie wiem dlaczego, ale mam słabość do takich historii, gdzie swoją wyobraźnią mogę wyruszyć poza granice naszego świata. W przypadku tej pozycji wydarzenia szybko się na siebie nakładają i nie możemy się doczekać co stanie się dalej. Na początku, na pewno nie tylko mi, przysporzyło problemów trochę słownictwo. Nie martwcie się, nie jest to błąd, tylko po prostu czasem znajdziemy w tekście wyszukane słowotwórstwo, ale im dalej brniemy w tekst tym bardziej utożsamiamy się z tymi zwrotami i jesteśmy już prawie w domu.

To lektura zdecydowanie dla nastolatek, które lubią skomplikowane życie bohaterów z otoczką kosmosu, ale nie tylko. A największą zaletą tej historii jest przedstawiony świat. Nawet ze względu na ten wątek warto po nią sięgnąć.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-06-2016 o godz 09:33 Monika Szulc dodał recenzję:
Warunki życia na ziemi uległy drastycznym zmianą. Klimat jest nieprzewidywalny, a burze, powodzie i huragany diametralnie ograniczyły tereny zdatne do zamieszkania. Rozwój nauki pozwolił na pozyskanie nowej przestrzeni. Ogromne statki kosmiczne przemierzają kosmos, lecz niektóre z nich są specyficznymi plemionami, których sposób życia może zszokować. „Parastrata” jest jednym z takich statków i to na nim narodziła się Ava. Jej dziadek pochodził z ziemi, co wpłynęło na je wygląd, dlatego nie jest w pełni akceptowana przez załogę. Kapitan statku, który jest również jej ojcem, postanowił wydać ją za mąż, za członka innego statku. Kiedy Ava łamie zasady, musi uciekać i wyrusza na Ziemi, lecz i tam nie jest całkiem bezpieczna. Przed dziewczyną droga usiana przygodami, niebezpieczeństwem i nieoczekiwanymi znajomościami, czy Ava odnajdzie się w nowej rzeczywistości?



Książka całkowicie mnie zaskoczyła. Już kilkakrotnie zaczytywałam się w literaturze o tematyce kosmicznej. Wiele z nich jest do siebie podobnych, jednak „Ocalona” od początku jest oryginalna. Mężczyźni na statku zawierają liczne małżeństwa. Mają kilka żon i zajmują się naprawami i kierowaniem statkiem. Zadaniem kobiety jest rodzenie dzieci, a kiedy tego nie robią, mają milion innych zajęć. Byłam zadziwiona tak jawnym poniżeniem kobiet i kompletnym brakiem szacunku względem nich. Jest to bardzo ciekawe zagadnienie, które wymaga przemyślenia. Czytając, wielokrotnie rozwodziłam się nad ich losem. Odebrano im prawo nauki. Najlepszym sposobem na uzależnienie od siebie drugiego człowieka, jest pozbawienie go wiedzy. Szansa na nowe życie w takim przypadku, jest minimalna i wymaga wiele pracy.



Zestawiając Avę tą nieśmiała i stłamszoną dziewczyną z tą młodą kobietą, którą ostateczne się stałą, zaszła kolosalna zmian. Chwilami irytuję, lecz mogę jej to wybaczyć, tym bardziej, że w dziewczyna zachodzi spektakularne przeobrażenie. Nabiera pewności siebie, poznaje świat i zaczyna pragnąć. Pragnie wiedzy, życia, bliskości, rodziny, czegoś swojego. Odczuwa wszystkie ludzkie potrzeby i uczucia, których dotąd nie znała.



Akcja jest szybka i toczy się na przestrzeni kilku miesięcy. Książka jest naszpikowana przygodami i błyskotliwymi dialogami. Język nieznacznie się różni od tego, który znamy. Początkowo było to dla mnie dziwne, lecz szybko odnalazłam się w nowych realiach. Taki zabieg dobrze wpłynął na odbiór książki, wyeksponował różnice między plemionami, a zwykłymi ziemianami, choć i oni posługują się nieco innym językiem. Akcja toczy się w przyszłości, więc zmiany językowe są zrozumiałem.



„Ocalona” początkowo mnie nie zachwyciła. Przez pierwsze kilkadziesiąt stron, prychałam z irytacji i złościłam się na sytuację kobiet, lecz system wielu żon był szokująco nieromantyczny. Gdzie tu dozgonna miłość! Krzyczałam sfrustrowana. Jeśli ktoś się teraz obawia, że jest to romans, to uspokajam, iż ma nikłe znamiona tego gatunku, które mam nadzieję w przyszłości się rozwiną. Jest to książka dystopijna i przygodowa, to właśnie droga Avy, jej walka o życie, nie tylko swoje, ale i Miyole mnie urzekły. Kiedy całkowicie zaczytałam się w tej książce, nie pojmowałam swoich początkowych odczuć. Zrzucam je na karb chwilowej niepoczytalności.



„Ocalona” to doskonała lektura, która nie ma ograniczeń wiekowych. Mogą ją czytać wszyscy, zarówno chłopcy jak i dziewczyny. Dorośli i młodzież. Uważam, że nikt nie będzie się nudził przy tej książce. Jest to pasjonująca podróż dziewczyny, która dopiero poznaję, nie tylko nieznane oblicze Ziemi, ale i swoje, dotąd stłamszone. Prawdziwą przygodą było odbycie tej podróży razem z Avą i czekam na więcej, bo już tęsknię za bohaterami.



Polecam 5/6
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-06-2016 o godz 00:00 Inga Witkowska dodał recenzję:
Ocalona to wbrew pozorom książka, której akcja nie kręci się non stopo wokół sfery kosmicznej. Kosmos i prawa, w które nim żądzą się tylko początkiem książki. Ten świat jest zupełnie inny niż ten, który znamy. Rządzi się innymi zasadami - mężczyźni mogą posiadać kilka żon, a kobiety są traktowane przedmiotowo (znajome prawda?). Najważniejsza w "Ocalonej" jest postać głównej bohaterki. To jej przemiany obserwujemy. Widzimy jak zmienia się z dziewczynki traktowanej jak księżniczka w kobietę, która wie czego chce i nie boi się podążać za swoimi celami. Książka jest naprawdę bardzo oryginalna, nie trafiłam jeszcze nigdzie na podobne motywy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
31-05-2016 o godz 17:35 Dominika Szałomska dodał recenzję:
Kiedy całe życie nagle się zmienia i wszystko co do tej pory znaliśmy, okazuje się być kłamstwem. O przetrwaniu i kłodach jakie życie rzuca nam pod nogi.
Ocalona to książka, na którą czekałam bardzo długo. Nawet już nie pamiętam kiedy usłyszałam o niej pierwszy raz, ale wiem, że od początku pragnęłam ją dostać w swoje ręce i ją przeczytać. Praktycznie do momentu, aż listonosz zadzwonił do drzwi, nie wiedziałam kiedy ani w jaki sposób zostanie mi dostarczona, ale w momencie jak już ją dostałam... to był piękny moment, miałam ochotę wszystko rzucić i zacząć czytać. Jak zwykle przy takich wyczekiwanych książkach, miałam ogromną nadzieję, że będzie to powieść, dla której prędzej sprzedam nerkę niż komuś ją oddam, ale jak zwykle w takim przypadku, ja zostaje z oboma nerkami, a książka spocznie na półce ze średnimi lekturami.
Reszta recenzji pod linkiem http://dominika-szalomska.blogspot.com/2016/05/109-recenzja-ksiazki-ocalona-alexandry.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Załaduj więcej recenzji Pokaż mniej recenzji

Dostawa i płatność

Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

TERMIN ZWROTU

14 DNI

Z KARTĄ

30 DNI

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Tu i teraz Brashares Ann
31,49 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Szaleństwo Vaught Susan
31,49 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Grzesznik Stiefvater Maggie
35,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Bez końca Bedford Martyn
35,99 zł
39,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Bez końca Bedford Martyn
35,99 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Szaleństwo Vaught Susan
31,49 zł
34,99 zł
strona produktu - rekomendacje Aż do dziś Fluttert Pam
34,99 zł
39,00 zł
strona produktu - rekomendacje Tu i teraz Brashares Ann
31,49 zł
34,99 zł
strona produktu - rekomendacje W otchłani Revis Beth
32,99 zł
37,00 zł
strona produktu - rekomendacje Grzesznik Stiefvater Maggie
35,99 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Gorączka Shulman Dee
20,24 zł
24,99 zł
strona produktu - rekomendacje Oceany McMillan Beverly
23,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Piękne kłamstwa Unger Lisa
13,49 zł
14,99 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanych

 zamknij  korzyści