Ilość: szt.
Cena:
20,99 zł 24,90 zł
Oszczędzasz:
3,91 zł (16%)
U dostawcy
Wysyłamy w 24h
Autor: ,
Wydawca: Rafael Dom Wydawniczy
Okładka: miękka
Data premiery: 2011-12-02
Inne wydania: Cena:
okładka miękka  20,99 zł
ebook
  • Opis
  • do góry

    Opis

    Historia Prawdziwa. „Poruszająca historia małego chłopca, który w szczery, prosty i dziecięcy sposób opisuje swój pobyt w niebie. Każdy powinien przeczytać tę ciekawą, przekonującą książkę – dla tych gotowych na podróż do nieba będzie inspiracją; niepewnym zaś mały chłopiec wskaże słuszną drogę. Jak powiedział Colton: Niebo istnieje, naprawdę” (Don Piper, lektor i autor: 90 minut w Niebie).

    do góry

    Recenzje

    Napisz recenzję Przeczytaj wszystkie 20
  • Recenzje Napisz recenzję
  • Wierzę,że niebo istnieje...
    • 5
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Monika Niewiadomska 18 września 2014
    Przeczytałam w dwa popołudnia...z ciekawości,ale w zachwyt nie wpadłam.Nie jestem przekonana czy wszystkie opisane tu
    "zjawiska" są zgodne z Bożym słowem.Ale jeśli ta książka ma przynieść Chwałę Panu to mówię na to Amen.
    Niebo istnieje naprawdę
    • 5
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Damcio82 17 września 2014
    hmm sam też przeżyłem śmierć kliniczną lecz miałem wówczas 6 miesięcy i było to również na stole operacyjnym nie pamietam nic lecz cóż żyje i to sie liczy tak samo uwaza rodzina Burpo.... ;) książka bardzo fajna łatwa i przyjemna... a film też choć pewnych rzeczy nie ma w filmie tego co było w książce...
    Warto przeczytać
    • 5
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Biba 15 września 2014
    Książka wprowadza w świat magii ludzkiego cierpienia, które scala i umacnia całą rodzinę dotknięta tragedią młodego człowieka. Realistyczne opisy doświadczania smutku, złości czy też radości zadowolenia sprawiają, że czytelnik ma wrażenie, iż pełnią rolę obserwatora, który to stojąc tuż obok głównych bohaterów jest w stanie relacjonować światu towarzyszące im emocje. Choroba chłopca sprawia, że zaczynamy utożsamiać się z ludzkim cierpieniem a co istotne zaczynamy zwracać uwagę na naszą sferę duchową gdzie materialny świat przestaje mieć już jakiekolwiek znaczenie. Seria kolejnych niesłychanie dziwnych czasami nierealnych wydarzeń powoduje gęsią skórkę bo jak wiemy historia oparta jest na faktach. Polecam serdecznie tę pozycję szczególnie na jesienne wieczory.
    czytam
    • 5
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Marta Piechota 20 lipca 2014
    Wzruszająca i pełna refleksji książka. Filmu nie oglądałam- ogólnie mało oglądam:), ale książkę mogę polecić. Jestem w trakcie czytania i nie mogę się od niej oderwać. POLECAM!!!
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    Niebo istnieje naprawdę
    • 3
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    mika.er 16 lipca 2014
    Książkę przeczytałam za jednym podejściem. Wzrusza, aczkolwiek spodziewałam się czegoś "większego". Nie wzmocniła mojej wiary, choć nakłoniła do zadania sobie kilku pytań.
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    :)
    • 4
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    AnnaPaula 05 lipca 2014
    Hmm... ciężko ją ocenić... dobrze się czyta, można sobie wyobrazić niebo widziane oczami chłopca, niektóre opisy są dość nieoczekiwane, aczkolwiek, jakby to ująć, bardziej nadaje się na dłuuugi dobry artykuł niż na książkę, wydaje mi się, że opowieść jest chwilami pisana na siłę, żeby była "książką".
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    O wierze bez wiary i dla pieniędzy
    • 1
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    rec-en-zent.blogspot.com 04 lipca 2014
    Nie mam pojęcia jak recenzować książki tego typu, ani czy w ogóle recenzować je wypada. A może istnieje jakiś niepisany kodeks, który zabrania komentować i oceniać to, co zostało wykreowane na skutek objawienia Boga? A może ocena powinna się opierać na wierze właśnie i pierwszym zdaniem tej recenzji powinno być właśnie „nie wierzę”?
    Przyznam od razu, bo dla wielu może być to ważną informacją, że swojej wiary i Boga w życiu nie odnalazłam – nie odnalazłam jeszcze albo jest to już stan permanentny. Mimo wszystko nie należę do wojujących ateistów, nie krytykuję, a raczej zazdroszczę. Mierzi mnie jednak fanatyzm, a „Niebo istnieje… Naprawdę!” jest dla mnie jego bardzo wyraźnym przejawem.
    Niejedną książkę o podobnej tematyce w życiu czytałam. Raymond Moody, najbardziej znany mi autor książek z tego zakresu, wydał na przykład 8 tekstów o wizjach/widzeniach w czasie śmierci klinicznej lub podczas narkozy. Jego książki sprawiają, że zaczynam się zastanawiać, że analizuję. Todd Burpo i Lynn Vincent, autorzy „Niebo istnieje… Naprawdę!” sprawili jedynie, iż chciało mi się płakać ze złości, że zdecydowałam się na recenzowanie akurat tego tekstu i muszę przeczytać go do końca.
    Bez owijania w bawełnę – to nie jest książka o chłopcu, który odwiedził niebo. To książka o pastorze, który uznał się za współczesnego Hioba, bo miał gorszy rok. To książka o fanatyku, który tak bardzo chciał dostać znak od Boga, że w końcu go znalazł. To również książka o dziecku z bardzo bujną wyobraźnią, któremu do snu czytano przypowieści biblijne i którego wysyłano do szkółki niedzielnej. To książka o chłopcu wychowanym przez niezwykle religijnych rodziców, ale i bardzo wierzące otoczenie. To książka o dziecku, które nie zdążyło poznać jeszcze niczego, tak dobrze, jak kościoła i Biblii.
    Opisywane przez Coltona (to imię chłopca, który miałby być bohaterem tego tekstu) wydarzenia są żywcem wyjęte z „Biblii dla najmłodszych”. Rysunki tęczowej bramy, której strzeże Święty Piotr; Jezusa w białej szacie z fioletową szarfą; Boga w ludzkiej formie, tylko większego, siedzącego na ogromnym, bogato zdobionym tronie. Te krótkie zdania opisujące Niebo, Colton rzucał przez kilka lat. Nie usiadł przy rodzicach jak typowe dziecko i nie opowiadał pełnym napięcia głosem o podróży do Jezusa. Colton od niechcenia dawał rodzicom kilka wskazówek, po czym milkł na miesiące. A rodzice wierzyli, od pierwszego zdania, bez cienia wątpliwości. Może było im łatwo dzięki religijności. A może nie wierzyli wcale, tylko napisali książkę.
    Dochodzimy do tego, co uderzyło we mnie najbardziej, czyli tłumaczenie (się). Todd Burpo wielokrotnie wyjaśnia, dlaczego Colton nie mógł wzorować się w swoich przeżyciach na posiadanej wiedzy i doświadczeniach. Tłumaczy, że tych czy tamtych przypowieści nigdy mu nie czytał; że w domu mają książkę bez obrazków; że o tym czy o tamtym nigdy nie mógł słyszeć. Po co te tłumaczenia? Czy nie jest to tekst o wierze? Zachęcający do wiary? Udowadniający sensowność wiary? Przez ilość tłumaczeń wydaje się, jakby Todd Burpo próbował przekonać samego siebie do tego, by uwierzyć.
    Drugą irytującą cechą Todda Burpo jest skłonność do opowiadania o pieniądzach. Po przeczytaniu „Niebo istnieje… Naprawdę!” czytelnik doskonale zna zasoby finansowe rodziny pastora. Wie także, ile kosztowało go leczenie złamanej nogi, kamicy nerkowej i pobyt Coltona w szpitalu. Orientuje się, ile pieniędzy przesłała rodzinie Burpo jakaś ciotka z innego stanu, a także anonimowi darczyńcy. Nie wiem, ile razy powtarzają się w książce takie frazy, jak: „problemy finansowe”, „brak pieniędzy” czy „żyliśmy skromnie”, niemniej było to absolutnie nie do zniesienia. Traktowałam to jak kolejne tłumaczenie, jakby Burpo próbował mi przekazać, że to kiepska książka i być może nieprawdziwa, ale potrzebował pieniędzy i prosi o zrozumienie.
    Nie uwiarygadnia dla mnie tekstu Todda Burpo również pięć stron opinii ważnych pastorów, intendentów i autorów podobnych książek. To przecież kółko wzajemnej adoracji. Jaki sens ma wypisywanie opinii ludzi o identycznym podejściu do świata, zwłaszcza przy temacie tak kontrowersyjnym? Dlaczego nie ma na tych pięciu stronach, chociaż jednego zdania od kogoś, kto reprezentowałby inne poglądy?
    W „Niebo istnieje… Naprawdę!” opisów przeżyć metafizycznych jest tyle, że można by streścić je w formie jednostronnej ulotki. Serio, więcej dowiedziałam się o tym, że pastor Burpo cierpiał jak wydalał kamienie nerkowe i to cierpiał bardziej niż wtedy, kiedy odciął sobie opuszkę palca bagażnikiem samochodu.
    Nie chodzi o to, że nie wierzę w doświadczenia ludzi w śpiączce, śmierci klinicznej, czy podczas narkozy. Mogłabym w to uwierzyć i znam wiele historii bardziej przekonujących. Ta książka nie porusza jednak mojego serca i nie zachęca do przemyśleń. Nie ufam pastorowi Toddowi Burpo nawet w minimalnym stopniu, a jeżeli miałabym kogoś zachęcać do zakupienia tej książki, to tylko i wyłącznie z powodu (...)

    Ciąg dalszy na moim blogu rec-en-zent ;)
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    Niebo istnieje naprawdę
    • 5
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    renata czerwinska 03 lipca 2014
    książkę którą ostatnio kupiłam czyta się jednym tchem niepozorna okładka sprawia że opowiadanie tego chłopca jest zachwycające i sprawia że inaczej się patrzy na wiele rzeczy POLECAM WARTO PRZECZYTAĆ
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    Cudowna historia
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    iko 02 lipca 2014
    Wzruszającą, niewiarygodna historia małego chłopca, który "odwiedził" niebo. Strony książki wręcz "połyka się", nie mogąc doczekać się kolejnych opisów tej niewiarygodnej podróży jaką przeżył chłopiec, a także reakcji jego rodziców.
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    To też moje niebo...
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    ŻanetaK 03 czerwca 2014
    Wielu dorosłych uważa, że dziecięca wyobraznia pozwala tworzyc im bajki i swój świat. Colton tez miał swój świat, świat w którym istniały Anioły i Bóg; gdzie wszystko było tak realne i takie piękne. Gdzie wszystko miało swój porządek i swoje miejsce. Dla małego człowieka ten świat- wyobrazni-był prawdziwy bez fałszu i zakłamania, gdzie istniało dobro ale tez i zło. Colton był i jest szczęściarzem, bo dane mu było doświadczyc czegoś czego my dorośli może nigdy nie doświdczymy. Piękna opowieśc i miłości i Bogu.
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    Niebo istnieje naprawdę.
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Ewa 23 maja 2014
    Książka słaba, ileż można czytać o tym jak wyglądała podróż do szpitala, ze szpitala, do szpitala ............
    Ta recenzja przydała się 2 razy
    Niebo istnieje naprawdę
    • 5
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    mandarynnki 03 maja 2014
    Naprawdę warta przeczytania książka! Opowiada ona o przeżyciach czteroletnim chłopca,który podczas operacji opuszcza swoje ciało i spotyka się z Bogiem... Po przebudzeniu opowiada o wszystkim i spotyka się z różnymi reakcjami.Książka skłania nas do przemyśleń i własnych refleksji.Polecam
    Ta recenzja przydała się 3 razy
    Niebo istnieje naprawdę
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Itrunia 03 maja 2014
    Na fali reklam filmu na podstawie tej książki, skusiłam się na przeczytanie i nie wiem, czy chcę w ogóle obejrzeć ten film. Książka jest tak cudowna, że boję się, aby ekranizacja nie zepsuła mojego wyobrażenia odnośnie tej historii. Trzeba było napisania takiej książki, by naprawdę uwierzyć w niebo.
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    Niebo istnieje naprawdę
    • 5
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Cezary Ciszewski 30 kwietnia 2014
    To prawdziwa historia czteroletniego synka pastora z miasteczka w Nebrasce, który podczas bardzo trudnej operacji pozostawia swoje ciało na stole operacyjnym i odwiedza niebo. Zabieg się udaje, chłopiec dochodzi do zdrowia i zaczyna opowiadać o tym jak spoglądał na wszystko z góry i widział operującego go lekarza i swojego ojca modlącego się w poczekalni. Rodzina nie wie, czy mu wierzyć, ale wkrótce dowody stają się nader jasne...

    Wspaniała! Dla wszystkich ,którzy wierzą i szukają będzie wsparciem, nadzieją i inspiracją!
    Książka bardzo poruszająca, skłania do zastanowienia się nad życiem człowieka. Polecam, bo warto ją przeczytać.
    Ta recenzja przydała się 3 razy
    Niebo istnieje naprawde"
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    terry2008 21 kwietnia 2014
    I naprawde, trzeba było dopiero tej ksiązki dziecka żeby Uwierzyć!!!
    Ta recenzja przydała się 2 razy
    Naprawdę świetna
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    rega 28 stycznia 2014
    Jest to niezwykle wzruszająca książka, gdyż niebo zostało tu pokazane z perspektywy dziecka. Wywarła na mnie ogromne wrażenie i dała sporo do myślenia. Czyta się ją świetnie i bardzo przyjemnie. Myślę, że jest to książka dla każdego. Polecam ją szczególnie tym, którzy zadają sobie trudne pytania o sens ludzkiego życia.
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    Całym sercem polecam
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Istra 09 grudnia 2013
    Przepiękna książka, która niesie za sobą mnóstwo przemyśleń i zmusza do refleksji nad własnym życiem i zadania sobie pytania "czy boję się śmierci". Opis nieba widzianego oczami czteroletniego chłopca jest fascynujący, prosty w słowach, a jednocześnie magiczny, niepojęty. Książka, którą polecam każdemu bez względu na upodobania gatunkowe.
    Niebo istnieje... naprawdę!
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Weronika Kowalik 03 lutego 2013
    Kupiłam tę książkę i przeczytałam ją w ciągu 4 godzin od deski do deski. Umacnia wiarę, daje nadzieję i wszczepia miłość. Obrazy prawdy o tym, co Bóg dla nas przygotował nie opuszczą już mnie nigdy. Ten chłopiec w tak małym wieku dostąpił tak wielkiej łaski i przekazuje ją czytelnikom przez swojego ojca. To był jeden z najpiękniejszych dni w moim życiu, dzień w którym przeczytałam tę książkę! Polecam ją każdemu. Bóg chce abyśmy się nie poddawali i ta książka umocni każdego. WARTO, NAPRAWDĘ WARTO! BÓG NAS KOCHA, NIE ZAWIEDŹMY GO!!!
    Ta recenzja przydała się 3 razy
    Niebo istnieje... naprawde!
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    sunlight 20 lipca 2012
    Jest to wspaniała książka opisująca podróż czteroletniego chłopca do nieba, który cudem przeżył operacje pękniętego wrostka robaczkowego.
    Lepiej weź głęboki oddech, nim zaczniesz ją czytać! Później nie będziesz miał na to czasu. A po przeczytaniu już nic nie jest tak jak dawniej. Książkę czyta się lekko, w ciągu kilku godzin. Polecam.
    Ta recenzja przydała się 2 razy
    Niebo istnieje naprawde.
    • 5
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Jolanta Persson 04 marca 2012
    Wspaniala ksiazka,opisujaca podroz malego chlopca do nieba podczas smierci klinicznej i jego spotkaniu z P.Jezusem i z Aniolami.
    Ta recenzja przydała się 3 razy
    zwiń
    Zamknij
    Dziękujemy za dodanie recenzji
    Podziel się na Facebooku
    Niebo istnieje naprawdę - Burpo Todd, Vincent Lynn
    Właśnie zrecenzowałem: Niebo istnieje naprawdę
    Historia Prawdziwa. „Poruszająca historia małego chłopca, który w szczery, prosty i dziecięcy sposób opisuje swój pobyt w niebie. Każdy powinien przeczytać tę ciekawą, przekonującą książkę – dla tych gotowych na podróż do nieba będzie inspiracją; niepewnym zaś mały chłopiec wskaże słuszną drogę. ...
    Zamknij
    Napisz recenzję i oceń produkt
    Oceń produkt:
    Tytuł: * pole wymagane
     
    Recenzja: ** minimum 50 znaków
     
    W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
    * pole wymagane
    ** minimum 50 znaków
    Napisz recenzję i wygraj 100 zł na zakupy w empik.com! Szczegóły konkursu, regulamin oraz zwycięzców z poprzedniego miesiąca znajdziesz TUTAJ.
  • Dane szczegółowe:
  • do góry

    Dane szczegółowe:

    Tytuł: Niebo istnieje naprawdę
    Autor: ,
    Wydawca: Rafael Dom Wydawniczy
    Numer wydania: I
    Data premiery: 2011-12-02
    Język wydania: polski
    Język oryginału: angielski
    Ilość stron: 192
    Tłumaczenie: Pieńkowska-Kordeczka Olga
    Rok wydania: 2011
    Forma: książka
    Indeks: 10855300