TOP

Nie ufaj nikomu (okładka miękka)

TOP
Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 32,99 zł

Cena empik.com:
32,99 zł
Cena okładkowa:
39,90 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 48 godzin
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Croft Kathryn Książki | okładka miękka
32,99 zł
asb nad tabami
Croft Kathryn Książki | okładka miękka
30,49 zł
asb nad tabami
Croft Kathryn Książki | okładka miękka
30,49 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Szokujące zakończenie! Niezwykle intrygujący thriller

Pięć lat walczyłaś o swoje życie. Jedna chwila zniszczy wszystko.

Mam na imię Mia. Pięć lat temu mój mąż Zach popełnił samobójstwo. A studentka, z którą miał romans, zaginęła bez śladu.

Wierzyłam w to do dziś.

Do chwili, gdy moja pacjentka Alison w czasie sesji terapeutycznej powiedziała, że… Zacha zamordowano. A potem znikła.

Kim naprawdę jest Alison i co wie o moim mężu?

Wszystko okazuje się inne, niż myślałam. Moje życie rozpada się na kawałki. Czuję się, jakbym traciła zmysły. To, co odkrywam, jest coraz bardziej przerażające!

Nie ufaj nikomu

Tytuł: Nie ufaj nikomu
Autor: Croft Kathryn
Tłumaczenie: Kleszcz Ewa
Wydawnictwo: Burda Publishing Polska
Redakcja: Kicki Marcin
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-04-18
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Indeks: 25588613
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,5
5
18
4
10
3
2
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
16 recenzji
20-06-2018 o godz 15:15 AgaZaczytana dodał recenzję:
Od jakiegoś czasu sięgam po thrillery ze względu na ich treść i sposób, w jaki są napisane. Lubię te zawiłe historie i nierozwiązane do ostatnich stron zagadki. Czy tak było również w tym przypadku? 'Na dobre i na złe. Właśnie to ma oznaczać małżeństwo, czyż nie, Zach? Ale nie dla nas. Nie teraz, gdy odszedłeś.' Mia jest wdową, która 5 lat temu straciła męża. Zach postanowił zakończyć swoje życie, popełniając samobójstwo. Jego żona próbuje poukładać sobie życie na nowo, wychowując córkę i spotykając się z Willem. Pewnego dnia do jej gabinetu trafia Alison. Dziewczyna ma problemy ze sobą, jednak w pewnym momencie sesji terapeutycznej twierdzi, że Zach nie popełnił samobójstwa, a został zamordowany. Czy tak faktycznie się stało? Mia jest kobietą, która w gruncie rzeczy nie poradziła sobie z tragiczną śmiercią męża. Nie potrafi w pełni zaufać swojemu obecnemu partnerowi, nie chce się w pełni zaangażować w nowy związek. Ponadto na własną rękę próbuje rozwiązać zagadkę, której początek dała Alison. Dziewczyna natomiast jest koleżanką Josie, która zaginęła po śmierci Zacha, będąc jednocześnie jego kochanką. Historia jest pełna tajemnic. Poznajemy wydarzenia w czasie teraźniejszym opowiadane przez Mię oraz wydarzenia sprzed pięciu lat przedstawione z perspektywy Josie. Jak zakończy się historia? Czy Alison wie o czymś, do czego nie doszła policja? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdziemy na kartach historii. 'Ale życie nie jest takie proste, wiem to aż za dobrze. Wszyscy nosimy blizny z przeszłości, kimkolwiek jesteśmy. Nieusuwalne tatuaże wryte w skórę.' Polecam wszystkim, którzy lubią tego typu opowieści Ja sama zakończenia kompletnie się nie spodziewałam i nie udało mi się przewidzieć jak całość się rozwiąże. Z samą autorką zetknęłam się po raz pierwszy i z pewnością nie ostatni. 'Doskonałość jest męcząca. Sprawia, że inni mają wrażenie, jakby nie byli wystarczająco dobrzy, jakby nie mogli sprostać twoim oczekiwaniom. Nie chcesz być idealna.'
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-06-2018 o godz 14:59 Anonim dodał recenzję:
Super. Czyta się jednym tchem. Zakończenie naprawdę zaskakujące.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-06-2018 o godz 15:05 Bookendorfina Izabela Pycio dodał recenzję:
"Wszyscy nosimy blizny z przeszłości, kimkolwiek jesteśmy. Nieusuwalne tatuaże wryte w skórę." To moja druga, dość udana, przygoda czytelnicza z książką Kathryn Croft. Podobnie jak we wcześniejszej powieści "Tylko jedno kłamstwo", autorka nie bazuje na oryginalnym czy odkrywczym pomyśle, wiele elementów znamy już z innych powieści, jednak frapująco je ze sobą spaja, powodując, że chętnie angażujemy się w rozrywkę czytelniczą z dreszczykiem. Prawda nieustannie wymyka się z rąk przesłonięta przez misternie utkaną sieć kłamstw. Wydaje się, że trafiamy na właściwy trop, ale za chwilę nasza uwaga przekierowana zostaje w zupełnie inną stronę. Chętnie podejmuję wciągającą grę, gdzie intryga tylko pozornie sprawia wrażenie oczywistej, gdzie z dużym prawdopodobieństwem obsadzam tożsamość mordercy, kata czy ofiary, gdzie wydaje się, że znam już motywy zachowań bohaterów, ale do ostatniej strony nie jestem przekonana do wysuwanych przypuszczeń i domysłów. Owszem, trochę udaje się intuicyjnie przewidzieć, lecz wiele ujawnia się dopiero w ostatniej odsłonie, mocnej, zaskakującej, a nawet szokującej jeśli ktoś nie trafił na ten właściwy trop. Książkę czyta się szybko, ze względu na lekki styl narracji, a także ciekawy scenariusz zdarzeń, dynamiczne rytmy, dwutorowość akcji, szybkie przeskoki w czasie. Nie jest to złożony thriller, mocno trzymający w napięciu, oparty na realizmie, ale przyjemnie wypełnia czas. Mia Hamilton pięć lat wcześniej straciła w dramatycznych okolicznościach ukochanego męża Zacha. Kobieta próbuje pogodzić się z tym, co się stało, zapewnić córce kochający dom, ułożyć życie z nową sympatią, rozwinąć własną praktykę jako psycholog. Spokojne rytmy codzienności zakłócone zostają przez zagadkową pacjentkę Alison, która po wyznaniu niepokojącego spostrzeżenia z przeszłości Zacha, zrywa kontakt i znika. Mia decyduje się bliżej przyjrzeć sprawie, odszukać świadków, znaleźć potwierdzenie przeczuć i podejrzeń. Jednak wszystko wydaje się inne niż faktycznie jest, tam gdzie wcześniej była siła, teraz tkwi słabość, fakty nie pokrywają się ze sobą, zatrute słowa nieustannie odbijają się echem w głowie, oszustwa pokazują kolejne zatrważające oblicze, zaś zaufanie staje się towarem deficytowym. bookendorfina.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
26-05-2018 o godz 13:51 zaczytanapatka dodał recenzję:
Poznajmy trzy kobiety noszące blizny przeszłości - Mię, Josie i Alison. Pięć lat wcześniej mąż Mii popełnił samobójstwo i zostawił ją samą z maleńką córeczką. Mia przeszła szkolenie terapeutyczne i prowadzi własną praktykę. Rozpoczyna nowy rozdział w życiu przy boku opiekuńczego Willa. Mia nie pogodziła się z przeszłością i wciąż dręczy ją wiele pytań. Jej mąż został oskarżony o zabójstwo młodej studentki Josie, swej kochanki. Nigdy nie ustalono co przytrafiło się Josie a jej ciała nie odnaleziono do dziś. Przez długi czas ludzie nie dawali Mii spokoju i obwiniali o wszystko co się stało. Kiedy wydaje się, że życie Mii biegnie nowym rytmem jej świat kolejny raz burzy się w ułamku sekundy. Trafia do niej nowa pacjentka Alison Cummings, która oskarża swojego partnera o przemoc fizyczną. Alison twierdzi również, że mąż Mii Zach nie popełnił samobójstwa. Mia nie wierzy czy usłyszała to co jej się wydaje tym bardziej, że kobieta wszystkiego się wypiera i wybiega z gabinetu. Czy Alison cierpi na urojenia? Minęło pięć lat od tragedii i nagłe pojawienie się kobiety znającej szczegóły dotyczące dnia śmierci Zacha wstrząsają młodą wdową. Mia nie skupi się na przyszłości dopóki nie pozna prawdy. Akcja książki toczy się na dwóch płaszczyznach - teraźniejszości, w której skupiamy się na Mii oraz wydarzeniach rozgrywających się pięć lat wcześniej gdzie cała uwaga skupia się na Josie i Zachu. Mia nie wie czy wierzyć we wszystko co mówi nie do końca zrównoważona Alison. Kobieta jednak bardzo dobrze znała Josie i jej słowa wydają się być znaczące. Cofnięcie się do przeszłości pozwala nam z najdrobniejszymi szczegółami poznać bohaterki. Na pierwszy plan wysuwa się Josie, rzekoma kochanka. Przez długi czas torturowana psychicznie i skatowana niemal na śmierć przez partnera matki, dla której była największym życiowym błędem. Poznajemy jej codzienność oraz wgłębiamy się w relację z Zachem, jej wykładowcą. Takie dwutorowe poprowadzenie akcji niesamowicie stopniuje napięcie i wciąga w rozwój wydarzeń. Kto kłamie? Komu można ufać? Tytuł okazał się odpowiednio idealny w odniesieniu do całości książki. Nie ufaj nikomu. W tej powieści naprawdę nikomu nie można ufać. W pewnym momencie przestałam ufać samej autorce, ponieważ miałam wrażenie, że coraz bardziej daję się wywieść w pole. Z thrillerami psychologicznymi mam ogromny problem i właśnie dlatego tak bardzo je uwielbiam. Kombinuję, myślę, podejrzeń wciąż przybywa, sekrety wychodzą na jaw, przybywa mylnych tropów, już wydaje mi się, że odkryłam zagadkę i okazuje się, że ... autorka skutecznie wodziła mnie za nos. Nic nie jest oczywiste w tej powieści i nie raz dałam się zaskoczyć. "Nie ufaj nikomu" okazał się świetnie skonstruowanym thrillerem. Wyraziści, nieprzewidywalni bohaterowie, oryginalny i intrygujący pomysł na fabułę, nabierająca tempa akcja oraz klimat pełen tajemnic. Prawda miesza się z kłamstwem, autorka zaskakuje i wywraca wszystko do góry nogami. Książkę czyta się błyskawicznie, wciąga już od pierwszych stron. Ten thriller psychologiczny zaskakuje swoim zakończeniem mocno nieprzewidywalnym. Jeszcze nigdy nie miałam tylu scenariuszy rozwiązań ale i tak okazało się, że ani jeden się nie sprawdził. Autorka świetnie buduje napięcie i umiejętnie prowadzi akcję. Ta historia jest tajemnicza, intrygująca i nieprzewidywalna. Przeczytajcie ją koniecznie ale pamiętajcie o jednym - nie ufajcie nikomu! http://zaczytanapatka.blogspot.com/2018/05/nie-ufaj-nikomu-kathryn-croft.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-05-2018 o godz 14:52 Joanna Jaroń dodał recenzję:
Książkę przeczytałam jednych tchem. Koniec bardzo zaskakujący, trzyma w napięciu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
11-05-2018 o godz 11:44 dalena.ro dodał recenzję:
Czasem kobieta potrzebuje dreszczyku grozy. Literatury, która zamiast rozgrzać… zmrozi jej krew w żyłach. Dlatego od czasu do czasu warto sięgnąć po thrillery. Dziś mam dla Was propozycję lektury, która wciąga i zaskakuję. Książka Kathryn Croft "Nie ufaj nikomu" pojawiła się w mojej biblioteczce dzięki Wydawnictwu Burda Książki. Książka przykuła moją uwagę intrygującym, krótkim opisem. Zaczęłam lekturę i przepadłam w plątaninę niedomówień i podejrzeń. Kathryn Croft przedstawia nam historię opowiedzianą z punktu widzenia dwóch kobiet. Mia straciła męża, Zacha. Podobno popełnił on samobójstwo i zabił swoją kochankę. Po pięciu latach od tragedii, kiedy kobieta zaczyna nowe życie pojawia się niespodziewanie ktoś z przeszłości i wywraca jej poukładane życie do góry nogami. Josie jest studentką Zacha i przynajmniej dwie osoby uważają, że również jego kochanką. Kobieta ma trudną przeszłość, jej obecne życie jest skomplikowane i wypełnione alkoholem a jedyną osobą, u której ma wsparcie jest… Zach. Te dwie kobiety nigdy się nie spotkały. Nigdy nie rozmawiały. Ale ich losy zostały połączone w spirali kłamstw i nienawiści. „Nie ufaj nikomu” czyta się bardzo szybko. Przyjemny język, krótkie rozdziały i różne punkty widzenia sprawiają, że lektura jest niezwykle wciągająca. Przez chwilę o śmierć Zacha podejrzewałam dosłownie wszystkich, ale zakończenie… rzeczywiście bardzo zaskakuję. Lekturę serdecznie polecam i mam nadzieję, że sprawi Wam taką samą przyjemność jak mi. Więcej recenzji na: www.facebook.com/LiteraturaZmyslow
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-05-2018 o godz 09:37 1991monika dodał recenzję:
Mia pięć lat temu została wdową. Mąż jej obecnie siedmioletniej córeczki odebrał sobie życie. Jednak nie to było najgorsze. Kobieta po jego śmierci musiała zmagać się z samosądem mieszkańców ich miasteczka, którzy uważali go za potwora i uprzykrzali kobiecie życie. Po tych kilku latach Mia pozornie się pozbierała i stara się zaangażować w nowy związek. Jednak pojawia się u niej nowa pacjentka, która zaburza jej spokój mówiąc słowa „Twój mąż nie popełnił samobójstwa” i ucieka. Kathryn Croft to kobieta z wykształceniem pedagogicznym i przez sześć lat uczyła angielskiego w gimnazjum. Jednak postanowiła poświęcić się pisaniu i jest obecnie autorką sześciu thrillerów psychologicznych. Wcześniej czytałam „Tylko jedno kłamstwo” i ta książka zrobiła na mnie dobre wrażenie, więc wiedziałam, że sięgnięcie po inne książki autorki to kwestia czasu. Akcja książki biegnie dwutorowo, wydarzenia z teraźniejszości przedstawiane są pierwszoosobowo z perspektywy Mii i przeplatają się z rozdziałami opisywanymi przez Josie, które działy się pięć lat temu. Ten zabieg skutecznie stopniował napięcie i sprawiał, że czekałam na dalszy rozwój wydarzeń. Ciężko było mi się oderwać od tej książki, ponieważ Croft odpowiednio kończy większość rozdziałów tak, aby pozostawić czytelnika zaintrygowanego. Mia wydawała mi się postacią, z którą już wielokrotnie spotykałam się w innych książkach. Spotkało ją w przeszłości coś tragicznego, po czym kobieta próbuje na nowo poukładać sobie życie i kiedy wszystko jest na najlepszej drodze to osiągnięcia na nowo szczęścia, nagle demony przeszłości ją doganiają. Mimo przeżytej traumy, chciała pomagać innym ludziom i podobało mi się w niej to. Natomiast odnośnie Josie cały czas nie mogłam się zdecydować i jej rozgryźć, bo z jednej strony to dziewczyna nadużywająca alkoholu, a z drugiej ambitna i chcąca odciąć się od przeszłości. Mimo jej niektórych zachowań, które z pewnością są wywołane traumą z dzieciństwa, starała się być dla swojego brata opiekuńcza. Sam tytuł „Nie ufaj nikomu” sugeruje, że żadnemu bohaterowi nie powinno się tutaj ufać, bo nie wiadomo, kto mówi prawdę, a każdy z nich skrywa jakiś mroczny sekret. Autorka skutecznie wodziła za nos i podrzucała mylne tropy przez co często zmieniałam zdanie dotyczące rozwiązania zagadki. Zaskoczenie po części udało mi się przewidzieć, ale częściowo także mnie zaskoczyło, jednak zdecydowanie zabrakło mi tu czegoś bardziej spektakularnego. „Nie ufaj nikomu” to thriller psychologiczny, który trzyma w napięciu i wciąga od pierwszych stron. Myślę, że osoby, które rzadziej ode mnie sięgają po ten gatunek, będą nie raz zostaną tu zaskoczone. Uważam, że to dobra książka i warto dać jej szansę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-05-2018 o godz 16:52 Agnesja dodał recenzję:
Ostatnio na rynku wydawniczym, obok romansów, królują thrillery psychologiczne. Uwielbiam tego typu powieści, ponieważ tajemniczy klimat i chęć rozwiązania zagadek to najlepsze motywatory do pochłaniania lektury w ekspresowym tempie. Tak też stało się z „Nie ufaj nikomu” Kathryn Croft – lektura zajęła mi dwa dni, ale jestem pewna, że gdyby skupić się tylko na lekturze, zajęłoby to jedną noc i to bez uczucia senności. Mam jednak do tej lektury zarzut, w dodatku dość istotny... Mia pięć lat temu pochowała swojego męża, Zacha, ambitnego wykładowcę akademickiego, który wzorowo dbał o swoją rodzinę. Ponoć zabił on studentkę, z którą miał romans, a następnie popełnił samobójstwo. Reputacja Mii i jej córeczki, Freyi, spada tak bardzo, że kobieta zmuszona jest zmienić wizerunek i przeprowadzić się, by zacząć życie na nowo. Pomaga jej w tym uczynny Will, który troszczy się o Mię i jej dziecko najbardziej jak potrafi. Jednak dla kobiety to za mało. Jeszcze psychicznie nie pożegnała się z Zachem, nie wie jak z zapałem rozpocząć życie od nowa, a w dodatku przyjmuje pacjentów na terapie psychologiczne. Mia nie zdaje sobie sprawy, że to ona najbardziej potrzebuje pomocy psychologa. Wszystko zmienia się, gdy jej nowa pacjentka, Alison, mówi Mii o tym, że Zach wcale nie popełnił samobójstwa. Chwilę później kobieta zapomina, iż powiedziała cokolwiek i szybko opuszcza gabinet. Wdowa rozpoczyna poszukiwanie prawdy, aby dowiedzieć się, co stało się tamtego tragicznego wieczora pięć lat temu. Narracja powieści jest pierwszoosobowa, ale warto zaznaczyć, że mamy do czynienia z dwoma różnymi narratorkami. Pierwsza z nich to Mia. Kobieta, która nadal próbuje pogodzić się z tym, że jej mąż miał kochankę. Przeszłość nie daje jej spokoju, męczy, wraca w każdym momencie, gdy Will próbuje się do niej zbliżyć. Mimo, że Mia jest psychologiem, to zatraciła po śmierci Zacha zdolność myślenia schematami psychologicznymi, nie interpretuje poprawnie sygnałów od swoich pacjentów, szaleństwo czy niestabilność zauważa dopiero po długim czasie. Nie potrafi rozmawiać z pacjentami, którzy przeżyli tragedię. A przede wszystkim nie umie pomóc samej sobie. Jako postać czytelnikowi bliska, nie wzbudza współczucia, ale przy tym nie denerwuje swoją postawą. Łatwo zrozumieć jej zachowanie w stosunku do tego, że straciła męża. Próby odkrycia prawdy są zaś chaotyczne, lekko desperackie, mało przemyślane i ostatecznie pomagają w małym stopniu. Drugą narratorką jest Josie, ale akcja wraz z jej narracją przenosi się 5 lat wstecz. Josie to współlokatorka Alison za czasów uczelnianych, a także studentka Zacha. Ta, którą ponoć zamordował. Dziewczyna jest zagubiona, ale niesamowicie silna i odważna. Próbuje pogodzić się ze swoją trudną sytuacją rodzinną, a także z groźbami pod swoim adresem. Za nic ma niebezpieczeństwo, ale swoje troski topi w alkoholu. Między nią a Zachem tworzy się nietypowa więź. Josie polubiłam o wiele bardziej niż Mię, kibicowałam jej z całego serca, przejmowałam się jej losem. W dodatku historia z jej punktu widzenia dawała najwięcej poszlak, rozwijała całą historię, a ja czytałam z zaciekawieniem, aby dowiedzieć się, jak potoczą się jej dalsze losy. Ciężko było przewidzieć, co za chwilę się stanie z Josie, co będzie z Zachem i co zrobi lekko niepokojąca Alison. Narracja z perspektywy Josie rzuciła światło na całą historię, mimo że do finalnego rozwiązania sprawy dochodzimy z perspektywy Mii. Kluczowe pytanie, najważniejsze dla całej powieści – co z zakończeniem? Już sama okładka krzyczy do nas, że tego nie da się przewidzieć i wiecie co... ma rację. Autorka rzuca nam wiele szczegółów, tropów, które ja chłonęłam i przetwarzałam, aby tworzyć najróżniejsze scenariusze. Mamy tutaj trzy kobiety, które są dla sprawy kluczowe, a więc Mię, Josie i Alison, ale poza tym wiele postaci pobocznych, które mają coś wspólnego z Zachem. Pojawiają się niepokojące szczegóły, wiele niedopowiedzeń, a sama historia może potoczyć w wielu różnych kierunkach. Rozwiązanie, jakie zafundowała nam autorka, przez chwilę przemknęło mi przez myśl, ale to była dosłownie chwila. Od razu to odrzuciłam. I tak właśnie się okazało, że finał zaburzył cały wydźwięk historii. Nie jest spójny z resztą opowieści, jest nierealistyczny, jakby wymyślony na szybko. Sama idea może jest dobra, ale burzy pewien ład książki, tak że jej lektura, mam przeczucie, była w dużej mierze bezsensowna. I nie zrozumcie mnie źle. Samo dążenie do rozwiązania było świetnym przeżyciem, ta niepewność, historia Josie były niezwykle intrygująca. Ale końcówka tak jakby przyćmiła te pozytywne wrażenia i zamieniła ciekawość na lekki zawód. Mam wrażenie, że gdyby którykolwiek z moich scenariuszy się spełnił, byłoby to rozwiązanie lepsze. Może mam takie negatywne odczucie również dlatego, że zakończenie jest napisane dość dziwnie, jakby na szybko, chaotycznie i... jest otwarte. To znaczy znamy wiemy, co się wydarzyło z Zachem, ale ostatnie kilka zdań sugeruje, że to nie koniec.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-05-2018 o godz 08:40 Księgozbór dodał recenzję:
„Wszyscy kłamią. Gdzieś to kiedyś czytałam. Że nieważne jak uczciwi i porządni jesteśmy we własnych oczach, każdy z nas i tak kłamie. Różni się tylko skala.” Mija to młoda kobieta, żona i matka dwuletniej dziewczynki. Jej mąż popełnił samobójstwo, a studentka, z którą miał romans zaginęła bez śladu. Ze względu na dużą ilość krwi w mieszkaniu dziewczyny uważano, że została zamordowana a mężczyzna w następstwie tych okoliczności targnął się na własne życie. Gdy tak naprawdę poznajemy naszą główną bohaterkę mija pięć lat od tragedii. Śmierć męża, choć wydaje się odległa to jednak kładzie się cieniem na życiu kobiety. Nie do końca jest w stanie otworzyć się na nowy związek z Willem. Pewnego dnia nowa pacjentka o imieniu Alison podczas sesji terapeutycznej sugeruje, że jej były mąż Zach nie popełnił samobójstwa a został zamordowany. Skąd Alison może znać szczegóły dotyczące tej nocy gdy zmarł Zach? Czy te informacje wstrząsną Miją? „Kłamstwa i sekrety to tykające bomby, które tylko czekają na moment, kiedy będą mogły narobić najwięcej szkód.” „Nie ufaj nikomu” to kolejna książka Kathryn Croft, którą mam okazję przeczytać. Uwielbiam czytać twórczość tej autorki gdyż zawsze wywiedzie czytelnika w pole i zafunduje takie zakończenie, o jakim nikt z nas by nawet nie pomyślał. Narracja prowadzona jest dwutorowo. Historię poznajemy z perspektywy wdowy Mii i z perspektywy Josie studentki, kochanki Zacha. Obydwa wątki przenikają się by uzupełnić wydarzenia toczące się w teraźniejszości. Ten zabieg doskonale się sprawdza, gdyż potęguje napięcie. Sama historia może wydać się błaha jednak zakończenie wbija w fotel. Autorka doskonale bawi się z czytelnikiem podrzucając nowe wątki, dzięki czemu mamy wrażenie, że wszystko jest oczywiste. Nic bardziej mylnego. Książka jest praktycznie „nieodkładalna”. Gdy ją zaczniesz zrelaksujesz się dopiero po ostatniej kropce, a do tego czyta się ją niezwykle szybo. Już wiem, że twórczość Kathryn Croft choć lekka i zawierająca dużą dawkę realizmu zawsze zaskoczy, co sprawia, że sięga się po nią bez namysłu. Pozdrawiam A.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-05-2018 o godz 15:28 Roksana Szejna dodał recenzję:
W książce mamy dwie narratorki: Mię oraz Josie. Akcja rozgrywa się na dwóch płaszczyznach. Teraźniejsze wydarzenia poznajemy z perspektywy Mii, zaś przeszłość ukazana jest oczami Josie. Dzięki narracji pierwszoplanowej możemy lepiej poznać bohaterów i zagłębić się w ich psychikę oraz tok myślenia. Muszę przyznać, że Kathryn Croft wciągnęła mnie do świata wykreowanego w w swoim najnowszym thrillerze już od pierwszej strony. Nie mogłam oderwać się od lektury, byłam bardzo ciekawa rozwiązania zagadki, a myślenie o historii Mii, Zacha i Josie towarzyszyło mi jeszcze długo po zakończeniu czytania. "Nie ufaj nikomu" to książka naładowana napięciem, emocjami, pędzącą do przodu akcją, której nie odłożycie na półkę, dopóki nie przekręcicie ostatniej strony. Całość recenzji: http://roksa-reads.blogspot.com/2018/05/nie-ufaj-nikomu-kathryn-croft.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-05-2018 o godz 00:00 Adamczyk Mateusz dodał recenzję:
Opowieść ta jest przedstawiona z dwóch punktów, w naprzemiennych rozdziałach, Mia w teraźniejszości i pięć lat wcześniej Josie. Ciężko mi było odpocząć od tego i odkładać książkę. Jest bardzo wciągająca. Są tu dwie kobiety o zupełnie innym życiu, których życie w końcu zbiega się. Wiele rzeczy mnie tak bardzo zaskoczyło! Było wiele momentów, w których się domyślałem i kiedy już myślałem że wiem dokąd zmierza autor to okazało się być to błędem. Jest to bardzo dobrze napisany thriller psychologiczny, który ma wiele zwrotów akcji, kłamstw i tajemnic. Postacie są realistyczne i wiarygodne. Gorąco polecam tę książkę!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-05-2018 o godz 15:21 Anonim dodał recenzję:
Polecam ! :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-05-2018 o godz 20:53 Agnieszka Kaniuk dodał recenzję:
Moi drodzy, czy jesteście pewni, że znacie dobrze osobę, z którą dzielicie życie? Czy jesteście w stu procentach przekonani, że Wasz współmałżonek, partner, jest właśnie tą osobą, za którą go uważacie? Czy możecie powiedzieć z całą pewnością, że możecie mu ufać bezgranicznie? Proszę, jednak abyście, zanim odpowiecie na te wszystkie pytania, dobrze się zastanowili, bo jak przekonacie się za chwilę, poznając historię Mii, głównej bohaterki książki Kathryn Croft „Nie ufaj nikomu”, nawet najbliższa nam osoba, może ukrywać coś, o co nigdy nie bylibyśmy w stanie nawet jej podejrzewać. Mia jest młodą wdową, która po pięciu latach od samobójczej śmierci swojego męża stara się ułożyć sobie życie na nowo i odzyskać utracony spokój. Tragedia, która ją spotkała, odcisnęła swoje piętno na całej rodzinie, ponieważ nawet już po śmierci Zacha wszyscy wokół wydali na niego wyrok, uznając go za mordercę swojej młodej kochanki. W momencie, kiedy poznajemy naszą bohaterkę, rozpoczyna nowy etap w życiu u boku Willa. Razem ze swoją córeczką, powoli próbują pogodzić się z tym, co się wydarzyło. Mimo traumatycznych przeżyć Mia pomaga innym ludziom jako terapeutka. Wszystko małymi kroczkami wydaje się wracać do normy aż do chwili, kiedy jedna z nowych pacjentek Mii wypowiada słowa, które druzgoczą jej świat. Jedno zdanie niszczy misternie zbudowane poczucie bezpieczeństwa. „Twój mąż nie popełnił samobójstwa”. Te słowa sprawiają, że wszystko, w co do tej pory Mia wierzyła i z czym z niemałym trudem niemalże zdołała się uporać, powraca ze zdwojoną siłą, niosąc za sobą mnóstwo wątpliwości i pytań bez odpowiedzi. Mia niestety będzie musiała poszukać odpowiedzi na nie wszystkie samodzielnie, gdyż tajemnicza pacjentka Alison znika. Kim jest i co wie w sprawie śmierci męża Mii, tego dowiecie się podczas lektury książki. Jeśli jednak spodziewacie się łatwego i przewidywalnego rozwiązania całej zagadki, zapewniam Was, że nie będzie to łatwe. Autorka podsuwa czytelnikom tak wiele różnych i prawdopodobnych tropów, że niemal do końca nie wiemy, które z nich mają nas tylko zmylić, a za którymi powinniśmy podążać. Ostatecznie do końca nie wiemy, czy Zach w istocie jest mordercą, czy może jednak ofiarą. Niewątpliwym atutem książki jest dwutorowość akcji. Poznajemy przeszłość widzianą z perspektywy studentki, z którą Zach miał romans oraz teraźniejszość opowiedzianą przez główną bohaterkę. Dzięki takiemu zabiegowi, czytelnik ma możliwość dokładnego oglądu zaistniałych wydarzeń i ich konsekwencji. Akcja powieści jest bardzo dynamiczna, a wszystko, czego się dowiadujemy, spowite jest zasłoną niedopowiedzeń, co sprawia, że czytając, pozostajemy w nieustającym napięciu. Natomiast każda nowa odsłona wydarzeń opisanych na kartach książki mocno nas zaskakuje. Autentyczność tej historii sprawiła, że jeszcze bardziej potęguje się nasze napięcie. Najgorsze bowiem jest to, że wszystko to, o czym czytamy w „Nie ufaj nikomu” może spotkać każdego z nas. Owa autentyczność sprawiła, że bardzo mocno zżyłam się z postacią głównej bohaterki. Od początku współczułam jej tego, przez co musi przechodzić i kibicowałam temu, aby udało jej się dociec prawdy, która pozwoliłaby jej wreszcie zaznać spokoju. Wspólnie z nią uczestniczyłam w jej prywatnym śledztwie, jednak nie udało mi się przewidzieć zakończenia. I właśnie do zakończenia mam jedno małe zastrzeżenie. Owszem było ono zaskakujące i nieprzewidywalne, ale spodziewałam się jakiegoś spektakularnego wow na koniec, którego mi zabrakło. Jednak, jak czytałam w innej recenzji tej książki, autorka stawia w swoich książkach na zaskakujące, ale przedłużone zakończenia i tym się charakteryzuje. Jako że było to moje pierwsze spotkanie z twórczością Kathryn Croft, nie mam porównania. Ze swej strony mogę zapewnić Was, że z ogromną ciekawością sięgnę po kolejne książki tej autorki i Was również zachęcam do sięgnięcia po „Nie ufaj nikomu”. Książkę czyta się bardzo szybko i lekko dzięki lekkości pióra Pani Kathryn. Autorka ma niezwykły dar skupienia uwagi i zaangażowania czytelnika, dzięki czemu lektura mija niepostrzeżenie, aby na koniec zostawić nas z garścią refleksji i przemyśleń. Za tak ciekawą lekturę, o której długo nie zapomnę, dziękuję wydawnictwu Burda Książki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-04-2018 o godz 10:49 Anna Mysza dodał recenzję:
Jescze nie doszłam do końca, ale już mogę śmiało polecić! Autorka co najmniej trzyma poziom, a moze to jedna z jej najlepszych powieści nawet. :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-04-2018 o godz 12:50 Anna Wądołowska dodał recenzję:
Thriller psychologiczny, który zaciekawi i wciągnie Was na 100%, zmyli dziesiątki razy, by na koniec i tak całkowicie zaskoczyć. Tego zakończenia się nie spodziewałam! Jestem pod wrażeniem. Świetnie się czytało. Na pewno sięgnę po kolejne książki tej Autorki
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-04-2018 o godz 12:56 Magdalena Zeist dodał recenzję:
Fabuła tej książki toczy się na dwóch płaszczyznach czasowych- teraźniejszość przeplata się z przeszłością. Historię poznajemy z dwóch perspektyw. - Mii (teraźniejszość) oraz Josie- kochanki Zacha (pięć lat wcześniej). W tej pozycji mamy do czynienia z narracją pierwszoosobową, którą osobiście uwielbiam, bo dzięki niej zawsze jestem bliżej bohaterów i całej historii. Książka wciąga już od pierwszej strony, a akcja tak naprawdę nie zwalnia tempa i praktycznie ciągle trzyma w napięciu. Każdy rozdział kończył tak, że miałam ochotę cisnąć książką o ścianę i wykrzyczeć autorce, że tak się nie robi! Tak nie kończy się rozdziału! No chyba, że chce aby jej czytelnicy zeszli na zawał. Absolutnie nie jest to minus tej pozycji. To oznacza, że autorka cały czas podsycała moją ciekawość i ciągle trzymała w napięciu. Dlatego też trudno było mi się od niej oderwać. Najlepsze jest to, że przy każdej końcówce rozdziału byłam wściekła, że muszę chwilę poczekać, by dowiedzieć się co było dalej, jednak jak zaczynałam nowy rozdział to od razu 'zapominałam' o poprzednim. Warto wspomnieć, że rozdziały przeplatają się naprzemiennie- teraźniejszość z przeszłością, przez co jednocześnie poznajemy dwie różne, ale łączące się historie. Autorka potrafi tak zaciekawić, że nie chciałam nawet na chwilę odkładać książki. A jak już odłożyć ją musiałam, to ciągle o niej myślałam i starałam się rozwiązać tę zagadkę. Polecam :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

TERMIN ZWROTU

14 DNI

Z KARTĄ

30 DNI

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.