Niczemu winne - Krzyczkowska Anna

Niczemu winne (okładka miękka)

empik

Sprzedaje empik

Cena empik.com:
26,18 zł
Cena:
34,90 zł
Oszczędzasz:
8,72 zł (25%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłka w 24 godziny
Kup teraz
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.
dostępność w salonie empik
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Opis

Szczęście nie zawsze można urodzić. Bywa, że trzeba je pochować. Laura od lat jest mężatką. Na pozór spełniona i szczęśliwa, z dnia na dzień coraz silniej odczuwa emocjonalną pustkę. Wydaje się jej, że wszystkie prawdziwe uczucia zatrzasnęła wiekiem białej trumny niewielkich rozmiarów. Mimo to uśmiecha się i zawodowo doradza innym, jak się podnieść po upadku. Strata, rozczarowanie, bolesne wejście w dorosłość, wulkan miłości, namiętności, nadziei i walki ulokowany w krainie smutku, którą należy ukryć przed światem. Jak się w tym odnaleźć?

Dane szczegółowe

Tytuł: Niczemu winne
Autor: Krzyczkowska Anna
Wydawnictwo: Wydawnictwo Szara Godzina
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Ilość stron: 320
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-09-26
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Indeks: 22387158

Recenzje

Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,8
5
8
4
0
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
6 recenzji
13-10-2017 o godz 00:03 Joanna Aftanas dodał recenzję:
„Niczemu winne” to niesamowicie poruszający i dojrzały debiut Anny Krzyczkowskiej, którego premiera była 26 września br. Okładka od razu zwraca naszą uwagę, przykuwa wzrok jak magnes. Malutki chłopiec i miś siedzący razem na szczycie dachu. W głowie zapala się lampka i człowiek wie, że po taką książkę trzeba sięgnąć. Ponoć debiuty są trudne, nie mam pojęcia...Wiem jednak, że gdyby wydawca odrzucił taki tekst, świat stracił, by bardzo dużo. „Niczemu winne” Anny Krzyczkowskiej porusza całą empatię w czytelniku. Obok takiej lektury człowiek nie przechodzi obojętnie, nie da się przeczytać i zapomnieć. To niemożliwe. Anna Krzyczkowska ujęła w swej powieści niezmiernie trudny i wrażliwy temat – utraty dziecka, żałoby jaką nosi w sercu każda matka, doświadczona w ten sposób przez niesprawiedliwość losu. Narracja prowadzona jest w pierwszej osobie, więc poznajemy tę historię z punktu widzenia Laury – głównej bohaterki. Dzięki temu mamy wgląd w najdalsze zakamarki jej serca. Rannego serca kobiety, matki, córki i siostry. „Niczemu winne” jest więc opowieścią o szczęściu, które czasem trzeba pochować, zostawić na noc, na życie całe, na ciemnym cmentarzu. Złożyć wraz z nim własne serce i wyrwaną duszę. Nauczyć się z tym żyć i być szczęśliwym, to wielka sztuka. To również opowieść o miłości i pragnieniu, o tym że im bardziej czegoś chcemy, tym dalej jest od nas. Opowiada o rzeczywistości, która jak w gabinecie luster, nie jest taka, jaką ją widzimy. Zakrzywiony obraz sprawia, że często żyjemy w złudnym przekonaniu o własnym szczęściu. Anna Krzyczkowska opowiada o życiu, które czasem jest jak domek z kart. O tchórzostwie i zakłamaniu, które prędzej czy później wylezie z ciemności, bądź wyskoczy prosto na nas w słoneczny dzień. „Są na tym świecie sprawy, których ukryć się nie da. Są sytuację przed którymi nie ma ucieczki.” Autorka nie zostawia jednak swoich bohaterów na dnie, pisze o upadaniu na kolana pod ciężarem cierpienia, ale pokazuje też jak się podnieść, by dojść na szczyt. „Świat się od smutku nie kurczy. Na cierpienie zawsze znajdzie się miejsce pod ludzkim dachem, gdzie powinno pachnieć radością. W czterech ścianach najczęściej zapada ciemność, którą rozświetlić mogą tylko niewinne promyczki. Czasem to złudzenie, zwykła iluzja.” „Niczemu winne” wzbudziło we mnie wiele emocji. Autorka w subtelny sposób wplotła w fabułę całe mnóstwo najprawdziwszych prawd, o ludziach i o życiu. Takich prawd, których wolimy nie słyszeć i nie widzieć. Co nie znaczy, że ich nie ma, że przestają istnieć. Czasami poznawanie życia takim, jakie jest naprawdę, trwa długo. Zaślepieni miłością, pragnieniami i codziennością, nie dostrzegamy tego, co się wokół nas dzieje. Jesteśmy ślepi na znaki. Nie widzimy tego, co istotne. „Niczemu winne” to też opowieść o ojcostwie. Autorka bez ogródek obnaża jego oblicze. Dzieli je na dwie kategorie. Albo jest się głową rodziny, ojcem z krwi i kości, kochającym, troskliwym, ciepłym takim, jak ojciec Laury. Albo się nim po prostu nie jest. Anna Krzyczkowska dosadnie określa tę drugą grupę, są to „dawcy”: „(…) bo on faktycznie jedynie dawał – ile chciał, kiedy chciał i co chciał. Dziwiło mnie, że sam sobie odebrał to, co najpiękniejsze. Że się pozbawił szansy na oglądanie, jak jego dzieło dojrzewa, zmienia się, dorośleje. Że nie powiedział z dumą: „ To mój syn” (…) ale regularnie płacił spora kwotę.” Muszę wyznać, że w tym momencie przyklasnęłam na cześć Anny! Tak! Bo znam to z własnego życia, z życia mojego syna. Autorka ujęła mnie swoją dojrzałością w analizowaniu procesów ludzkiej egzystencji i emocji. Często nazywa rzeczy po imieniu i robi to z ogromną dawką mądrości. Niczego nie owija w bawełnę i nie bawi się w lukrowane opisy. „Życie to nie film. A już na pewno nie komedia romantyczna”. Nie pisze słodko – gorzko, pisze autentycznie i przejmująco. Będę wyczekiwać kolejnych jej powieści, bo z pewnością dostarczą mi one sporej dawki łez, poruszą moje serce i duszę, do tego stopnia, że długo o niech nie zapomnę. I nawet jeśli, znów zaszalej u mnie orkan i zabraknie prądu, to będę je czytać przy świetle świec, tak jak czytałam „Niczemu winne” Za egzemplarz recenzencki dziękuję serdecznie Wydawnictwu Szara Godzina.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-10-2017 o godz 10:54 Sylwia Grochala dodał recenzję:
Ból, tęsknota są wręcz namacalne, gdy czyta się książkę „Niczemu winne” Ani Krzyczkowskiej. Napisana subtelnym, przejmującym językiem książka sprawiła, że niejednokrotnie roniłam łzy. „Niczemu winne” to debiut, jaki naprawdę rzadko się zdarza. Laura się uśmiecha. Ten udawany wyraz twarzy wpisał się na pokaz w jej styl życia. Ciągle udaje przed innymi, choć przed sobą nie potrafi. Nie jest w porządku. Nie jest szczęśliwa. Jej szczęście zostało pochowane jakiś czas temu kilka metrów pod ziemią i nie można o tym zapomnieć. Kobieta pogrąża się w smutku i żałobie, która nie mija z upływającym czasem. Przekorny los nie daje jej drugiej szansy na macierzyństwo. Laura ma wszystko: wspaniałą pracę, pieniądze, przystojnego i cudownego męża u swego boku, namiętność, perspektywy… ale ta strata sprzed lat, przesłania jej cały świat i w niej się nieustannie pogrąża. Nasza bohaterka ma siostrę Karolinę. Ta jest jej przeciwieństwem. Prowadzi się źle, pije, stwarza wiele problemów i nagle… zachodzi w ciąże. Laura opiekując się siostrzeńcem odnajduje w sobie namiastkę radości, choć nie o takie „macierzyństwo” jej chodziło. Czy jej marzenie się spełni? Czy zostanie matką? Szczęśliwą kobietą? Ania bardzo zaskakuje w tym jak potoczą się losy bohaterów. Ale… czasami tak po prostu bywa, że aby odnaleźć szczęście trzeba je najpierw pochować. Dawno nie czytałam tak pięknej, głębokiej i jednocześnie przepełnionej smutkiem książki. Autora skłoniła mnie do zastanowienia się nad wartością życia i jego sensem. Co tak naprawdę mi daje radość i czy jestem spełniona pomimo tego co teraz mam? Pomimo tego, dokąd dotarłam pędzona gonitwą za sukcesem, pieniędzmi… Nie sposób zrozumieć kobietę, która traci swoje dziecko, jeśli samemu się tego nie przeżyło. Niemniej, Ania Krzyczkowska w subtelny i przejmujący sposób przybliża cierpienie tychże kobiet tak, że można w jakimś stopniu odczuć ich ból. Zrozumieć tym samym jak ważne jest aby kochać, samemu być kochanym. Autorka swoją powieścią uświadamia mi jeszcze, że pomimo XXI wieku, gdzie wiele spraw utożsamia się z pieniędzmi i materializmem, niezmiennie od tysięcy lat to miłość matczyna jest największą siłą, pomimo że targają nią ból, cierpienie i tęsknota. „Niczemu winne” Anny Krzyczkowskiej to piękna, przepełniona gamą wszystkich uczuć i emocji wartościowa powieść o upragnionym szczęściu, które przychodzi niekiedy w inny, niż chcielibyśmy sposób. Ale nie pomija nikogo z nas. To wspaniały debiut Aniu, gratuluję i zachęcam wszystkich do przeczytania książki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-10-2017 o godz 18:53 karola dodał recenzję:
Debiut tej Jesieni„ Niczemu winne” Anny Krzyczkowskiej to piękna życiowa historia. „Fikcja” rzeczywistości, która nas otacza . Obdziera z masek nasze egoistyczne życie. Pokazuję jak bardzo jesteśmy krótkowzroczni. Żyjemy w bańce mydlanej, która gdy pęka upadamy twardo na beton życia. Autorka przelała na papier życie, którego nie chcemy widzieć w naszej codzienności. Ono nas nie dotyczy. Żyjemy jak w filmie nie zauważając naszych emocji, przekazu naszych najbliższych. Jesteśmy zapatrzeni w siebie, bo tak nam wygodnie, bo nie chcemy wracać do przeszłości, nie chcemy rozdrapywać ran. Zapominamy, że nieoczyszczona rana będzie się sączyć. Idąc za słowami autorki -Anny Krzyczkowskiej „Są na tym świecie sprawy , których ukryć się nie da. Są sytuację przed którymi nie ma ucieczki.” Piękny język, subtelność i skromność jednocześnie, złość i miłość, nienawiść i kochanie, upadek i siła, łzy i szczęście. POLECAM Z CAŁEGO SERCA.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
03-10-2017 o godz 15:01 Dorota DG dodał recenzję:
Za taki debiut, oklaski na stojąco ! Trudne tematy opowiedziane w mądry, dojrzały sposób. Bez lukru. Setki krótkich, ale jakże treściwych zdań. Czyta się rewelacyjnie! Autorka jest wyjątkowo wnikliwym obserwatorem ! Polecam gorąco !
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
02-10-2017 o godz 20:33 Anonim dodał recenzję:
Nie ma co pisać. Trzeba przeczytać koniecznie. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
05-09-2017 o godz 12:13 MadziaK dodał recenzję:
Recenzja przedpremierowa. Rewelacyjny debiut. Warto zapamiętać to nazwisko. Trudno było mi uwierzyć, że taką książkę napisała tak młoda kobieta. Dojrzałość, emocje. Jest wszystko. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0

Dostawa i płatność

Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

TERMIN ZWROTU

14 DNI

Z KARTĄ

30 DNI

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa To się da! Sakowicz Anna
20,94 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Niepełka Schrammek Dorota
11,97 zł
19,95 zł
Inne z tego wydawnictwa Czarci krąg Banach Iwona
20,94 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Maski zła Banach Iwona
20,94 zł
34,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Apteka marzeń Socha Natasza
28,49 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Snoby Fellowes Julian
30,49 zł
37,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanych

 zamknij  korzyści