Nerve (okładka miękka)

Autor:
Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 26,17 zł

Cena promocyjna:
26,17 zł
Cena empik.com:
34,90 zł
Oszczędzasz:
8,73 zł (25%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Ryan Jeanne Książki | okładka miękka
26,17 zł
asb nad tabami
Weitz Chris Książki | okładka miękka
17,49 zł
asb nad tabami
McCreight Kimberly Książki | okładka miękka
27,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Aby przetrwać, musisz podjąć wyzwanie!

Vee, otoczona popularnymi przyjaciółmi, zawsze pozostaje w cieniu. Któregoś dnia postanawia to zmienić i bierze udział w internetowej grze Nerve. Z intrygującym Ianem u boku żadne zadanie nie jest trudne. Początkowo gra wydaje się ekscytująca, jednak wkrótce przybiera zaskakująco niebezpieczny obrót…

Tytuł: Nerve
Autor: Ryan Jeanne
Tłumaczenie: Olejnik Donata
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 296
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-08-31
Rok wydania: 2016
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 25 x 135 x 204
Indeks: 19783314
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,5
5
26
4
13
3
3
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
25 recenzji
04-04-2018 o godz 10:21 Anonim dodał recenzję:
Wow, nie spodziewałem się takich różnic z filmem! Jestem miło zaskoczony I muszę stwierdzić, że wersja książkowa porwała mną bardziej:)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-01-2018 o godz 11:10 weronikamat dodał recenzję:
Najpierw obejrzałam film, później wzięłam się za książkę. Nie podobała mi się.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-12-2017 o godz 21:17 Corvus Lupus dodał recenzję:
www.pelna-kulturka.pl Takie cuda muszą wiązać się z potężnymi oczekiwaniami. Zanim przeczytałam popełniłam pierwszy największy grzech czytelnika - nim przeczytałam książkę obejrzałam film, ale na szczęście na tyle dawno temu, że nie pamiętałam wielu szczegółów. Oczywistym faktem (przynajmniej przy tej książce) jest to, że powinien to zbyt wiele fajnych momentów, które powinny się tam znaleźć, bo teraz na nowo obejrzałam film i tak naprawdę większość mi się tam nie zgadza. Uparta część mojej natury chce zakończyć tę noc tak, jak ją zaczęłam: mając kontrolę nad wszystkim, co się dzieje. Vee to dziewczyna zza kulis, cicha i spokojna, a także uzdolniona pod względem kosmetycznym no i projektanckim. Więc co taka dziewczyna miałaby robić w NERVE? Grze, która nie tylko nagradza, ale przesuwa granice komfortu. Jest to jedna z moich ulubionych postaci, dlaczego? O tym niestety, a raczej stety musicie przekonać się sami, bo zdradziłabym za dużo. Sydney, to totalne przeciwieństwo Vee, zawsze w świetle jupiterów i na samym środku sceny. Szczerze? Bardziej ją podejrzewałabym o udział w grze. Niestety nie za bardzo za nią nie przepadam, jest strasznie sztuczna i przepełniona niepotrzebną dramaturgią. Drugą moją ulubioną, a może już ukochaną postacią jest Ian. Choć poznajemy go powierzchownie i to dopiero po iluś tam rozdziałach. Co mnie teraz zastanawia i nawet troszeczkę śmieszy, to to, że większość moich ulubionych postaci to ostatnio w większości mężczyźni... Ale to tam kiedy indziej :) Co lepsze moje modły podczas czytania zostały wysłuchane i... O tym dowiecie się sami :D Dowiedzieliśmy się czegoś bardzo ciekawego o sławie. Najbardziej pragną jej ci, których nikt nie chce oglądać. Jeanne Ryan ma lekkie pióro, które jest niezwykle przyjemne dla oka. Myślę, że miała bardzo fajny pomysł na fabułę, aczkolwiek dostrzegłam drobne podobieństwa do Igrzysk śmierci, ale naprawdę takie ledwo dostrzegalne. Bardzo podobał mi się fakt, że autorka trzymała odpowiednie tempo akcji i potrafi zaskoczyć. A jeśli chodzi o samo NERVE to jest to cholernie wyrafinowana i przemyślana gra, która w zamian za drobnostki oferuje coś czego się pragnie i w ten sposób przesuwa nasze granice. Ostatnio piszę bardzo krótko co mnie nieco irytuje, bo ciągle odnoszę wrażenie, że nie mówię czegoś istotnego. Choć to była powieść z ciekawym zakończeniem to chętnie przeczytałabym o tym coś jeszcze albo w najlepszym wypadku poznali tę historię z perspektywy Ian'a, bo niewiele tak naprawdę było o nim wiadomo. Co do okładki to na oryginalną nawet bym nie spojrzała, ale polskie wydanie i w dodatku filmowe jest naprawdę przyciągającego, choćby sama kolorystyka. Chyba powiedziałam wszystko co chciałam, a tak... Zapomniałam o pewnej sytuacji, która was bardzo zaskoczy, więc bądźcie czujni, bo to coś zaburzy wasze zdanie o pewnej osobie, ale już nic nie mówię, a zakończenie było nawet przewidywalne, ale przyjemne. Gdzieś w zakamarkach umysłu czai się myśl, że to prawda, nawet jeśli wolałabym, żeby tak nie było. Reasumując, to lekka młodzieżówka, która umili wieczór albo dwa. Jest to książka dla osób nie szukających czegoś wymagającego, a jedynie lekkiego dreszczyku przygody, a także przyjemnej powieści. Więc polecam na zimowy wieczór pod kocykiem i z herbatką. Pozdrawiam, Sara ❤
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-12-2017 o godz 21:15 kosi_arka dodał recenzję:
Ciekawa książka o tym co ludzie potrafią zrobić dla nagród i pieniędzy.Fajnie się czyta,co chwilę coś się dzieje.Koniec zaskakujący.Możliwe,że będzie kolejna część,bo autorka tym zakończeniem zostawiła sobie otwartą furtkę.Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-06-2017 o godz 20:33 Anonim dodał recenzję:
Wspaniała książka, jest jeszcze lepsza niż film, a nie sądziłam, że to możliwe
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-06-2017 o godz 00:46 Anonim dodał recenzję:
świetna! warta przeczytania!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-04-2017 o godz 17:51 Anonim dodał recenzję:
Odrazu wybijcie sobie z głowy szukanie podobieństw z filmem. książka zaskakuje i przemawia do czytelnika. Świetna lektura i aż chce się więcej!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-01-2017 o godz 13:17 Natalia-06 dodał recenzję:
Nerve jest dość ciekawą pozycją, która pokazuje, do czego prowadzi nierozwaga, naiwność i świat internetowy. Czujemy się względnie bezpieczni za ekranem, jednak nie wiemy, kto ani co jest po drugiej stronie. Właśnie w taką pułapkę wpadła nastoletnia Vee, która chciała zmienić coś w swoim nudnym życiu.

Główna bohaterka jest typem bardzo cichej i grzecznej dziewczynki, trzymającej się zawsze na uboczu. W cieniu swojej przyjaciółki Sydney nigdy nie była w centrum uwagi. Gra Nerve jest okazją, by wreszcie udowodnić, że stać ją na więcej oraz że nie jest taka nudna, za jaką ją większość bierze. A nagrody, któe można zdobyć kuszą, a nawet bardzo.

Z początku zadania są dosyć proste, wszystko idzie (prawie) gładko i łatwo, a Vee pokonuje swoje lęki i igra z prawem, własnym charakterem, który często daje o sobie znać.

Chciałabym delikatnie napisać, iż ta pozycja nie wpadła w mój gust, jednak tak się po prostu nie da, bo to za mało. Zawiodłam się na całej linii, bo dostałam zwyczajną młodzieżówkę z nieco interesującą fabułą, lecz pustymi i naiwnymi bohaterami. Irytacja towarzyszyła mi prawie ciągle za sprawą dziecinnej i płaczącej Vee, która podejmuje się zadań, do których nie jest nawet przygotowana psychicznie. Pozostali bohaterzy ginęli w całej książce, przez swoją słabą kreację, byli jedynie tłem dla gry Nerve.

Język także nie powala, nawet jak na młodzieżówkę, jest prosty, momentami aż zbyt bardzo. Pomijam już kwestię ekranizacji, która znacząco się różni od książki, co jest w tym przypadku świetnym rozwiązaniem. Nie zostałam zaskoczona, przestraszona, jestem totalnie obojętna tej pozycji, nad czym trochę ubolewam.

Jedyna rzecz, która nieco mnie zaintrygowała to zakończenie, które nie jest jednoznaczne. Pozwala ono na domysły czytelnika i wyobrażenia sobie dalszej historii. Nie myślcie, że ta pozycja jest zła, po prostu czytałam dużo lepsze. Ta jest przeciętna, nic więcej.

recenzja pochodzi z osobliwe-delirium.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-12-2016 o godz 22:30 Supernova41 dodał recenzję:
Cudowna książka polecam ją wszystkimi, szczerze mówiąc nawet lepsza niż film o wiele bardziej mi się podobała książka ❤
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-10-2016 o godz 20:18 monweg dodał recenzję:
Film powinien zaczynać się od trzęsienia ziemi, potem zaś napięcie ma nieprzerwanie rosnąć – powiedział Alfred Hitchcock. Nie mam pojęcia, jak jest w przypadku filmu, ale w książce trzęsienia ziemi nie odnotowałam. Zaczyna się jak zwykła, dość ciekawa młodzieżówka. Na szczęście dla powieści, później jest coraz lepiej, aż docieramy do końca, gdzie może nie wbija nas w fotel z wrażenia, ale możemy się trochę spocić.

Nerve do tego stopnia okazał się interesującą książką, że został przeniesiony na duży ekran (2016). Reżyserii podjęli się Henry Joost i Ariel Schulman, a odtwórcami głównych ról zostali Emma Roberts (Vee) i Dave Franco (Ian). Dodam tylko, że po przeczytaniu książki mam ochotę, aby obejrzeć film. A to chyba dobrze. Ale od początku.

Vee jest spokojną i zrównoważoną nastolatką, typową szarą myszką, która gaśnie przy swojej przyjaciółce Sydney. Tak bardzo chciałaby być jak ona, że postanawia zrobić coś, co wykracza poza normę jej zachowania. Powodowana impulsem, dziewczyna zgłasza się do reality show „Nerve”, gdzie młodzi ludzie realizują wyzwania. O ile od początku traktowała grę jako dobrą zabawę, to z czasem show staje się ona naprawdę niebezpieczne. Co innego przecież wylać na siebie szklankę wody, a co innego obrażać innych nastolatków lub udawać prostytutkę w podejrzanej dzielnicy. Vee szybko spadają klapki z oczu, ale skuszona coraz to lepszymi nagrodami, gra dalej. Organizatorzy wybrali jej nawet partnera, bardzo przystojnego Iana. Czy uda im się stworzyć zgrany duet?

"Powieść Jeanne Ryan zmusza do myślenia i wzbudza niepokój, a zakończenie zaskoczy niejednego czytelnika – Publishers Weekly"

"Oryginalna, wciągająca powieść ukazująca w nowym świetle popularne widowisko typu reality show - Voya"

Jeanne Ryan narratorką powieści uczyniła Vee i to z jej punktu widzenia poznajemy całą historię. Dzięki temu możemy obserwować dziewczynę i jej otoczenia, ale także poznawać jej przemyślenia i liczne wątpliwości. Przyznam, że można polubić głównych bohaterów i kibicować im w tym szaleństwie. Tak, dobrze przeczytaliście, uważam że przystąpienie do tej gry było szaleństwem, mimo bardzo kuszących nagród.

Magazyn Kirkus Reviews napisał: "To bardzo realistyczne spojrzenie na współczesne społeczeństwo, które traktuje życie jak wielki spektakl." Zgadzam się z tym stwierdzeniem. W końcu w dobie wszechobecnego Internetu stajemy coraz mniej anonimowi. Nie inaczej jest jeśli chodzi o „Nerve”. W końcu gra jest tak bardzo popularna, że pod każdym filmem z kolejnym wyzwaniem pojawiają się tysiące komentarzy, a zawodnikom towarzyszą rzesze zwolenników, zwanych obserwatorami.

Nerve jest thrillerem dla młodzieży, jednak nie tylko ta grupa wiekowa może się zainteresować książką. Ja od bardzo dawna do młodzieży się nie zaliczam, a powieść Ryan mnie zainteresowała, a zakończenie po prostu pochłonęłam. I choć może momentami coś mi w fabule nie grało i pojawiały się niewielkie zgrzyty, to powieść amerykańskiej pisarki polecam.

"Prawda czy wyzwanie, tylko bez elementu prawdy."

Czy wchodzisz do gry?
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
19-10-2016 o godz 00:00 ugmart dodał recenzję:
Fajna młodzieżowa książka, która na pewno spodoba się niejednemu nastolatkowi i nie tylko zresztą. Moje serce skradła ona już po kilku pierwszych stronach. Jestem zachwycony główną bohaterką, która zabrała mnie w podróż do świata pełnego tajemnic i nieprzewidywalnych zdarzeń. Całkowicie dałem się ponieść emocjom i fantazji. Vee bardzo mi zaimponowała swoją konsekwencją i chęcią bycia zauważoną. Podziwiam takich ludzi, którzy tak uparcie dążą do celu. Gorąco Wam polecam tę książkę. Najpierw przeczytajcie książkę dopiero później obejrzyjcie film!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-10-2016 o godz 15:26 Ewa Szrajber dodał recenzję:
Nerve jest to światowy bestseller wśród książek fantastyki, która w najbliższym czasie może stać się naszą codzienną rzeczywistością. Uczennica liceum - typowa szara myszka, aby wyróżnić się z tłumu bierze udział w internetowej grze na wyzwania. Wraz z szarmanckim Ianem wykonuje coraz to trudniejsze zadania - gra toczy się o wysoką stawkę. Książka genialnej autorki Ryan Jeanne wywarła na mnie ogromne wrażenie, wątki i bohaterowie spójnie się przeplatają tworząc niebanalną historię. Wiele cech, które posiada główna bohaterka odnalazłam u sobie, przez co nie mogłam się oderwać od tej powieści nawet na sekundę. Jest godna każdego czytelnika.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-10-2016 o godz 07:24 paulina31 dodał recenzję:
Jestem zadowolona. Transakcja szybka o bezpieczna. Towar nienaruszony. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-10-2016 o godz 17:51 Paulina Konarzewska dodał recenzję:
Vee jest zwyczajną nastolatką, która nigdy nie błyszczy w świetle reflektorów. Dosłownie i w przenośni. Działa za kulisami szkolnego klubu teatralnego oraz przyjaźni się z piękną i popularną Sydney. Chłopak, w którym się kocha zdaje się nie traktować jej poważnie, a tak poza tym każdy uważa ją za nudziarę i "pannę porządną". Vee ma dość bycia widzem, ma dość bycia w cieniu innych. Vee podejmuje wyzwanie i bierze udział w grze, która za wykonanie zadań oferuje bardzo atrakcyjne nagrody. Bo przecież, wygłupić się przed kamerą dla pary designerskich butów? Co to za problem? Problem pojawia się wtedy, gdy pokusa zdobycia czegoś jeszcze jest większa od zdrowego rozsądku. Nerve to bardzo ciekawa książka. Książka, która powinna skłonić do refleksji dzisiejszą młodzież żyjącą z oczami wbitymi w ekran komputera czy telefonu. Młodzież, która szybko się nudzi. I takową młodzież można podzielić, jak w książce, na widzów i graczy. Tych co lubią pośmiać się z filmików wrzuconych na YouTube i tych, którzy w tych filmikach biorą udział i zdobywają nieprzewidzianą sławę. Bycie sławnym w XXI wieku nie ogranicza się tylko do gwiazd filmu i muzyki. Nie. Dzisiejsze gwiazdy to osoby, które są obecne w internecie, piszą bloga, mają kanał na YouTube. To są dzisiejsze gwiazdy. Autorka Nerve doskonale o tym wie i doskonale przedstawia narodziny takiej gwiazdy. Można by nawet pomyśleć, że Jeanne Ryan kształtuje pewną wersję niedalekiej przyszłości. W końcu już teraz mamy celebrytów internetowych oraz reality show, w których uczestnicy czasem zmuszeni są robić rzeczy wykraczające poza ich strefę komfortu. Nerve idzie o krok dalej, uderza w psychikę, przeszłość, granice moralne. Tajemniczy "organizatorzy" wiedzą wszystko o swoich uczestnikach. Znają ich historię, znają ich pragnienia. Ale czy to teraz tak ciężko jest zdobyć? Obnażamy się w internecie, pozostawiamy po sobie ślad, a ten ślad łatwo przechwycić. Nerve kusi uczestników tym czego pragną najbardziej. Nerve zna uczestników nawet bardziej niż oni znają siebie. Autorka posługuje się językiem nieskomplikowanym, świat przedstawiony opisuje zgrabnie. Nie jest to wybitna pozycja, ale wierzę, że samym swoim pomysłem zasługuje na miano dobrej. Nerve działa jak przestroga. Pokazuje jak łatwo można zapomnieć o swoim sumieniu, granicach, rzeczach, które uważaliśmy za ważne. Pokazuje jak łatwo można stać się zakładnikiem własnych pragnień. Jak łatwo z widza, stać się graczem.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
02-10-2016 o godz 09:50 Monika Szulc dodał recenzję:
Vee nie chcę być już dziewczyną z drugiego planu i zgłasza się do NERVE. Gra internetowa polega na wykonywaniu wyzwań i nagrywaniu ich. Niebezpieczna, dziwna, ale i fascynująca gra kusi i mami obietnicami spełnienia marzeń. Nawet najrozsądniejsze osoby tracą zdrowy rozsądek dla emocji i sławy.

Już od pierwszej strony akcja pędzi i miałam wrażenie, że zostałam wrzucona do kotła pełnego bohaterów, nowych informacji i modnych aplikacji. Trochę mi zajęło nim odnalazłam w tym świecie, lecz kiedy już całkowicie wczułam się w tę historię, to właśnie pęd akcji spodobała mi się najbardziej. NERVE stawia przed uczestnikami gry coraz to nowe zadania i trudno przewidzieć, co jeszcze może czekać bohaterów. Sam proces eliminacji i wykonywania pomniejszych wyzwań był naprawdę wciągający. W tych momentach czułam ekscytację Vee oraz jej partnera Iana. Owszem, wykonywali polecenia dla korzyści materialnych, jednak cieszyli się zabawą i adrenaliną buzującą w żyłach. Dopiero sam finał mnie rozczarowała. Zabrakło mi tu czynnika nieprzewidywalności oraz szybkiej akcji, do której już przywykłam.

Fabuła jest interesująca i jak najbardziej odpowiada dzisiejszym realiom, została pokazana tylko w troszkę bardziej ekstremalny sposób. Takie reality show jest możliwe, lecz ogromna wiedza organizatorów, niemoc policji oraz bezwzględność uczestników, obserwatorów, a nawet najbliższych przyjaciół, wzbudziła mój sceptycyzm.



„NERVE” to powieść typowo rozrywkowa, nie zmieni waszych poglądów, czy też nie sprawi, że będziecie szlochać o trzeciej nad ranem. To książka, przy której będziecie dobrze się bawić i pewnie z tego powodu została zekranizowana. Świetny materiał na film i jestem strasznie ciekawa, co z tego wyszło. Mam nadzieję, że niebawem się o tym przekonam.

Wydarzenia rozgrywające się w książce są pokazane z perspektywy Vee, co jest niestety najsłabszym elementem powieści. Dziewczyna jest sympatyczna, lecz bardzo niezdecydowana. Nieustannie zmienia zdanie i poglądy. Potrafi być odważna, by moment później szlochać w usłużne ramię Iana. Były momenty, kiedy uważałam ją za głupiutką dziewczynę, którą niszczy zazdrość i brak zdecydowania. „NERVE” pozostawiło piętno na jej charakterze i zmiana, jaka w niej zaszła z pewność jest pozytywna. Pozostali bohaterowie wywołują przeróżne emocję. Niektórych po prostu nie da się lubić, a innych obdarzyłam sympatią i zaufaniem, mimo popełnianych przez nich błędów.

Podsumowując, „NERVE” to idealna książka dla młodzieży. Czytajcie i cieszcie się dobrą zabawą!  4/6
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-09-2016 o godz 08:49 Zakładka dodał recenzję:
Książka ta była zapowiadana przez nadchodzący film, a wkrótce po jej premierze ukazało się wiele pochlebnych recenzji. A skoro tak, to i ja bardzo chciałam ją przeczytać. I zrobiłam to. I na wstępie powiem tyle- ja już chcę zobaczyć ten film. Niestety na razie nie mam takiej możliwości.

Pomysł na fabułę, autorka miała dość ciekawy. I choć do tej pory nie czytałam takowej książki, ale w trakcie czytania cały czas miałam wrażenie, że gdzieś już coś podobnego było. Ale jakoś specjalnie mi to nie przeszkadzało. Zwłaszcza, że nie miałam pojęcia, do czego mój mózg porównuje "Nerve".

Całość rozpoczyna się dość typowo. Poznajemy dziewczynę, jej życie i oczywiście tę grę. A później cała akcja nabierała tempa. Ważnym faktem jest to, iż całość rozwijała się równomiernie. Początek był typowo informacyjny, pierwsze wyzwania zaczęły biec szybszym torem i już na samym finiszu, akcja tak się rozwinęła, iż czytało się to ogromnie szybko i przyjemnie.

Sama zdziwiłam się, iż "Nerve", aż tak mnie wciągnęło. Bo mimo, iż fabuła ciekawa i oryginalna, początkowo, wcale mi się nie wydawała aż tak genialnym pomysłem. Wszystko zmieniło się, gdy zaczęłam czytanie. Okazało się, iż autorka całkowicie poradziła sobie przy tworzeniu książki. Nie tylko ciekawie i frapująco poprowadziła fabułę, ale i bardzo dobrze dopracowała kwestię samej gry. I może na początku tego tak nie widać, ale przy rozwiązaniu całej sprawy, przekonacie się, iż dopięła tu wszystko na ostatni guzik. Nie tylko czytałam z zapartym tchem ale i starałam się przewidywać zakończenie. I w tym momencie lekko się zawiodłam. Bo chyba zaczęłam domniemywać za dużo. W mojej głowie zaczęły rodzić się przeróżne teorie spiskowe, na których nastąpienie liczyłam. Niestety wyszło inaczej. I choć podoba mi się zakończenie, to uważam że mogłoby być jeszcze bardziej zaognione. Tak samo z fabułą ze środka książki. Oczywiście była bardzo ciekawa, ale gdyby autorka dodała więcej scen, byłaby jeszcze bardziej zadowolona. Może bała się wyczerpania tematu?

Mówiąc o bohaterach, Vee nieznacznie mnie zaskoczyła. Sądziłam początkowo, że to raczej typ szarej myszki, a tu okazała się odważną i waleczną nastolatką z głową na karku. Jako jedyna wykazała się zdrowym rozsądkiem i niesamowitą pomysłowością. O co dokładnie chodzi, nie mogę zdradzić, bo wiąże się to z zakończeniem, ale musicie mi uwierzyć na słowo. Z kolei chłopak, którego poznaje ona podczas jednego z wyzwań czyli Ian, od samego początku był dla mnie wielką zagadką. Nie tylko nie byłam pewna jego intencji, ale i zachowanie wydawało mi się podejrzane. Czy słusznie? Tego musicie się już sami przekonać. Niemniej jednak było to momentami szokujące o zadziwiające.

Sama okładka nie do końca mi się podoba. Choć odzwierciedla charakter ksiąski i ma się do jej treści, to coś mi w niej nie pasuje. Może to dlatego, że nie jestem zwolenniczką filmowych okładek. Jednak, jako że na naszym rynku z tego co mi wiadomo, jest tylko jedna wersja, nie mamy wyboru.

Jak widać książka jest jedną z tych które lubię. Oczywiście ma swoje lekkie wady. ale znacznie więcej jest jej pozytywnych cech, które przyćmiewają to co złe. Z pewnością wybiorę się na film jeśli tylko będę miała taką możliwość i mam nadzieję że wywoła on we mnie podobne emocje jak książka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-09-2016 o godz 21:02 Magdalena Senderowicz dodał recenzję:
Wiecie jaki miałam problem z książką NERVE? Najpierw zobaczyłam zapowiedź filmu – nie ukrywam, nawet ciekawą i pełną akcji, a dopiero potem coś mi zaświtało w głowie, że pojawiła się w niej informacja o tym, że powstał on na podstawie książki. Pozostając wierna moim przekonaniom, że najpierw czytamy, potem oglądamy, sięgnęłam po powieść Jeanne Ryan. Z jakim nastawieniem? Ogólnie pozytywnym, choć bez żadnych konkretnych oczekiwań.

Jeżeli czytaliście Panikę autorstwa Lauren Oliver i dobrze ją wspominacie, to jestem przekonana, że NERVE również przypadnie Wam do gustu. Te dwie książki łączy to, że jej bohaterowie, a przede wszystkim główna bohaterka, postanawia wziąć udział w grze, która jest obietnicą lepszego życia. Vee postanawia spróbować swoich sił w wirtualno-realnej grze, skuszona wizją pięknych nagród i pieniędzy, które mogą jej zapewnić wyjazd na dobre studia. Nie wie, skąd twórcy gry wiedzą, czego skrycie pragnie, ale nie zastanawia się nad tym – postanawia podjąć ryzyko, tym bardziej, że początkowe zadania nie są niczym specjalnym. No dobrze, dla nieśmiałej dziewczyny są, ale wkrótce okazuje się, że Vee potrafi wszystkich zaskoczyć. Wkrótce zdobywa coraz więcej fanów, ale zadania, które ma do wykonania stają się coraz bardziej niebezpieczne. Czy dziewczyna zrezygnuje czy postanowi grać do samego końca?

Powieść Jeanne Ryan potrafi wciągnąć. Naprawdę. Być może początek jest delikatny i subtelny, poznajemy dziewczynę, która wiecznie żyje w cieniu swojej przyjaciółki, która nie jest nikim wyjątkowym i postanawia to zmienić. Podejmując jedno z wstępnych wyzwań gry zaskakuje wszystkich, nawet samą siebie. Co ciekawe, wykonanie zadania przychodzi jej z łatwością, a jakby tego było mało, chce więcej. Podobnie jak wszyscy uczestnicy gry. I tutaj pojawiają się bardzo istotne, życiowe pytania. Jak daleko jesteśmy w stanie się posunąć dla pieniędzy i sławy? Czy adrenalina to coś, co nas naprawdę napędza w dobrym kierunku? Czy ryzyko i niebezpieczeństwo są faktycznie na tyle uzależniające, że stajemy się żywymi marionetkami? A może obietnica lepszego życia, sławy i prestiżowych nagród potrafi zakłócić nasz zdrowy rozsądek? W tej książce z pewnością można znaleźć odpowiedzi, w sumie nie są one jednoznaczne, bowiem dopiero analiza całej historii nam na to pozwoli, ale osobiście uważam, że z tej opowieści płynie piękny morał.

Vee jest dziewczyną, która da się lubić. Chociaż chętnie podejmuje ryzyko i przez chwilę daje się ponieść emocjom, a także adrenalinie, to w krytycznym momencie potrafi zachować zimną krew i kierować się zdrowym rozsądkiem. Być może to taka prosta i pospolita dziewczyna, która chce pewnej odmiany w życiu, ale na tym polega jej urok. Jej partnerem w grze zostaje nowo poznany Ian – na jego temat trochę ciężko mi się wypowiedzieć, to też taki typowy przystojniak, jakich wiele. Chwilami chyba zbyt mocno skupiał się na sobie, a nie na Vee, ale chyba oboje do siebie pasują pod wieloma względami. Pozostali bohaterowie nie są wykreowani najgorzej, jednak pierwsze skrzypce gra zdecydowanie Vee – zwłaszcza, że mamy tutaj do czynienia z pierwszoosobową narracją. Bardzo dobrze jest przedstawiona sama zasada gry, choć początkowo można się w niej nie do końca połapać – ale z czasem wszystko staje się w pełni jasne i klarowne. Co więcej, im dalej w las, tym więcej drzew. Im trudniejsze zadania, tym więcej akcji, napięcia i niepewności! Z pewnością nie można odmówić autorce pomysłowości, a fabule nieprzewidywalności.

NERVE to bardzo przyjemna, pełna akcji książka, gdzie na każdej stronie coś się dzieje. Jest to historia bardzo spójna i skłaniająca do refleksji. Czasami naprawdę nie warto ulegać pięknym obietnicom, bo konsekwencje takiego działania mogą się okazać gorsze niż nam się wydaje. Nie warto być czyjąś marionetką – choćby niewiadomo jakie korzyści miały z tego płynąć. Wolna wola to najpiękniejsze co mamy, podobnie jak prawo do podejmowania decyzji. Gra, w której bierze udział Vee być może jest ekscytująca, ale do czasu – wkrótce robi się bardzo niebezpieczna i nieprzewidywalna. Czy dziewczyna może wierzyć, że producenci nie zrobią jej krzywdy? Nie. W końcu nie jest to coś zgodnego z prawem. Liczy się show – i to jak najlepsze. To powieść pełna akcji, która naprawdę potrafi wciągnąć, zwłaszcza w drugiej połowie! Z czystym sumieniem mogę polecić.

www.bookeaterreality.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-09-2016 o godz 15:19 Yui Tamashi dodał recenzję:
Nie da się ukryć, że w dzisiejszych czasach większość z nas żyje w Internecie. Mamy miliony aplikacji, dzięki którym dzielimy się swoim życiem poprzez dodawanie zdjęć, postów, krótkich wiadomości tekstowych czy nawet filmików. Jednak tak naprawdę nie wiemy kto nas podgląda, do kogo te informacje docierają i jak zostaną przez tę osobę wykorzystane. A lektura Nerve dała mi jeszcze więcej w tej kwestii do myślenia.

Vee jest uczennicą liceum, która postanawia wziąć udział w grze Nerve. Gra ta jest internetową wersją Prawda czy Wyzwanie, z naciskiem na to drugie. Aby zagrać należy wykonać jakieś wyzwanie, nagrać to wszystko telefonem, a Obserwatorzy Nerve poprzez aplikacje głosują czy dane wykonanie się podobało czy nie. Jeśli spodobasz się Obserwatorom przechodzisz dalej i dostajesz kolejne zadania, za których wykonanie czeka cię nagroda.

Uwielbiam książki i filmy, które nawiązują do Internetu, mediów społecznościowych, uzależnienia od sieci, prześladowania w Internecie czy tak jak Nerve tworzenia treści ku uciesze publiczności. Uważam, że Internet jest wspaniałym wynalazkiem, ale należy nam przypominać, jak zgubny ma on na nas wpływ, jak potrafi nas wyniszczyć.

Akcja Nerve rozpoczyna się spokojnie, powoli, bez fajerwerków. Poznajemy naszą główną bohaterkę i zarazem narratorkę Vee, która jest zwyczajną nastolatką, podkochuje się w pewnym chłopaku, ma najlepszą przyjaciółkę Sydney, która lubi być na świeczniku i do tego Vee jest utalentowaną wizażystką. Jednak w ciągu ostatnich kilku miesięcy coś się wydarzyło w jej życiu, pewien incydent, przez który dziewczyna ma teraz szlaban. Pod wpływem emocji Vee postanawia zrealizować jedno z wyzwań kwalifikacyjnych do Nerve. Niby zadanie nudne, ale przyciąga uwagę widzów i nastolatka dostaje propozycję kolejnego zadania, jednak tym razem ma za nie dostać nagrodę.

Początkowe zadania nie są jakoś szczególnie emocjonujące, chociaż nie powiem sama pewnie bym się nich nie podjęła, dlatego że nie miałabym na tyle odwagi, aby się ich podjąć. Niby z zadania na zadanie było trudniej, niebezpieczniej, ale nie porwały mnie. Wtedy bardziej skupiłam się na bohaterach, czyli Vee i jej partnerze w zbrodni Ianie. Polubiłam ich razem, fajnie się dogadywali, była między nimi delikatna chemia. I zastanawiałam się czy to tylko chwilowe uczucie pomiędzy nimi, wywołane przeżyciami związanymi z Nerve, czy może po grze będzie coś z tego. Ian i Vee jako osobni bohaterowie byli ciekawi. Oboje skrywali jakiś sekret i zżerało mnie od środka, aby dowiedzieć się co się stało w przeszłości, jakie tajemnice skrywają.

I chociaż tę książkę czytało mi się dość szybko, to gdy doszłam do zadania finałowego, skończyłam ją błyskawicznie. To co działo się z zawodnikami podczas było straszne. Nie chcę tutaj opisywać, co dokładnie tam się działo, abyście mieli przyjemność. Ale to jest kolejna książka, która pokazuje nam, że jesteśmy jak drapieżniki, lubimy patrzeć na okrucieństwo wystosowane wobec innych. Bawi nas to, cieszymy się, gdy ktoś się poddaje, płacze, pokazuje słabości. I gdy takie wnioski wysunie się wobec oglądających poczynania uczestników Nerve, oni mówią, że to nie jest przecież prawdziwe. Nie jest prawdziwe, czy może nie chcemy wiedzieć, że to jest prawdziwe.

Obserwatorzy Nerve to w sumie mały pikuś, ale organizatorzy tego wszystkiego to tyrani. Wyszukują na temat graczy takich informacji, że głowa puchnie. Wydawałoby się, że nie mają prawa, aby dotrzeć do nich, ale hej żyjemy w XXI wieku, a na świecie jest sporo hakerów, którzy z łatwością dostaną się do poufnych danych, a do tego sami sobie szkodzimy umieszczając wiele rzeczy na profilach społecznościowych. Organizatorzy nie boją się zastraszać, szantażować czy gnębić psychicznie graczy. Ale to i tak nie jest najgorsze, bo to co kazali im robić jest milion razy gorsze.

Zakończenie tej książki bardzo mi się podobało, ale też ostatnie słowa mnie zszokowały. A po lekturze Nerve zaczęłam się zastanawiać, w jakim kierunku ten świata zmierza. Wiele osób pragnie sławy, wiele młodych osób zakłada kanały na YouTube z nadzieją na popularność, dla zdobycia oglądalności są wstanie robić najniebezpieczniejsze rzeczy czy obrażać kogoś. Ludzie zaczynając chcieć widzieć więcej i więcej. Ile można poświęcić dla oglądalności? Kiedy to się skończy? Czemu inni tak bardzo łakną oglądać takie rzeczy?

Jestem pod wrażeniem Nerve, jest to naprawdę dobra książka. Spodziewałam się tylko i wyłącznie rozrywkowego aspektu, czyli pochłonięcia przez akcje, przyglądania się bohaterom w ich zmaganiach, może trochę śmiechu, ale dostałam książkę, która dała mi sporo do myślenia, która sprawiła, że jeszcze bardziej cenię sobie prywatność w Internecie i nie umieszczam ważnych informacji. Również mam zamiar z większą rozwagą wybierać aplikacje, których używam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-09-2016 o godz 18:36 TheUnforgivingg dodał recenzję:
http://mieta-z-cytryna.blogspot.com/2016/09/recenzja-nerve-jeanne-ryan.html

"NERVE" to powieść młodzieżowa napisana przez Jeanne Ryan. Ze względu na to, że jest stosunkowo krótka i napisana prostym językiem, czytanie kolejnych rozdziałów sprawia sporą przyjemność. Napięcie wciąż rośnie, a w niektórych momentach naprawdę ciężko się oderwać.

Vee jest zwykłą dziewczyną, ukrytą w cieniu popularnych znajomych. Pragnąc się zmienić, postanawia wziąć udział w internetowej grze NERVE. Razem z przystojnym Ianem, pod czujnym okiem Obserwatorów, stawia czoła trudnym wyzwaniom.
Z czasem jednak rozgrywka staje się coraz bardziej niebezpieczna, a nagroda za zwycięstwo wciąż rośnie.

Mimo, że fabuła nie jest zbyt oryginalna, została przedstawiona w ciekawy sposób. Ukazując współczesne technologie w negatywnym świetle, autorka zwraca uwagę Czytelnika na zagrożenia, które może nieść ze sobą Internet.

Główna bohaterka wyjątkowo nie przypadła mi do gustu, aczkolwiek uważam, że najistotniejszych elementów książki jest jej przemiana. Z szarej myszki Vee zmienia się w odważną i niezależną kobietę. Wykonując nowe zadania, odkrywa w sobie cechy, o których wcześniej nie miała pojęcia.
Nie przychodzi jej to jednak bezproblemowo. Przewracając strony, jesteśmy świadkami wielu dylematów i trudności, z którymi się zmaga.

W powieści nie spodobał mi się również wątek miłosny. Według mnie, został poprowadzony w dziwny sposób, rozwija się zbyt szybko. Ian również nie przypadł mi do gustu, więc od początku byłam przeciwna jego relacji z Vee.

Kolejny minus i część, której totalnie nie zrozumiałam to zakończenie. Pani Ryan nie postawiła sprawy jasno i nie doprowadziła historii do końca. Ciężko nawet domyślić się, co mogłoby wydarzyć się dalej.

Jeśli chodzi o filmową adaptację"NERVE", jest to całkowicie inna historia. Od książki różni ją wiele elementów, takich jak na przykład inne reguły gry, odmienne osobowości bohaterów i relacje między nimi.
Mimo, że ekranizacja jest znaczniej bardziej efektowna, wszystkim jej wielbicielom gorąco polecam przeczytanie jej papierowej wersji. Uważam, że warto poznać nowe reguły gry i całkowicie inne zakończenie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-09-2016 o godz 15:56 Megan dodał recenzję:
Vee jest popularną nastolatką, która w swoim środowisku jest traktowana troszeczkę po macoszemu. Ma grono przyjaciół, lecz wszyscy uważają ją za grzeczną i poukładaną. Pewnego dnia postanawia wziąć udział w internetowej grze o nazwie 'Nerve'. Pierwsze wyzwanie wydawało się niewinne, kolejne zabawne, bo dzięki niemu poznaje swojego partnera w grze- Iana. Pomimo zapewnień, że więcej nie będzie podejmować żadnych wyzwań, Vee dalej brnie w grę by zdobywać co raz to atrakcyjniejsze nagrody... Determinacja, sława i wygrana napawa nastolatków pewnością siebie tak dużą, że dla swojej publiki są w stanie zrobić niemalże wszystko... Do czasu aż nie odkrywają szokującego faktu... Jakiego? Sięgnijcie po książkę a się przekonacie.

Tę książkę dosłownie pochłonęłam w niecałe cztery godziny. Wartka akcja, wciągająca tak samo, jak gra. Ciekawi bohaterowie i sceny jak z reality show, nadawały całej historii niezwykłego realizmu. Czytając ją, przypomniał mi się "1984" Orwella czy chociażby "Igrzyska Śmierci" Suzanne Collins, gdzie motyw medialnego show był przodujący a "organizatorzy" nie pozwalali swoim graczom opuścić świata, w jaki na własne życzenie wkroczyli. Dobrze skonstruowana, realistyczna i zmuszająca do pewnej refleksji książka. Jeśli lubicie tego typu klimaty, zapraszam Was do świata "Nerve". Na pewno się nie zawiedziecie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

TERMIN ZWROTU

14 DNI

Z KARTĄ

30 DNI

O autorze: Ryan Jeanne

Nerve Ryan Jeanne
ebook
(3,2/5) 2 recenzje
23,36 zł
27,49 zł
Das Spiel ist aus, wenn wir es sagen Ryan Jeanne
paperback
(0/5) 0 recenzji
68,99 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Macbeth Nesbo Jo
19,99 zł
32,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Każdego dnia Levithan David
26,25 zł
35,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Ponad wszystko Yoon Nicola
26,25 zł
35,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Pierwszy śnieg Nesbo Jo
29,92 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pewnego dnia Levithan David
24,75 zł
33,00 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.