Najgorszy człowiek na świecie (okładka miękka)

Ilość:
szt
Cena:
26,67 zł
34,90 zł
Oszczędzasz:
8,23 zł (24%)
Dostawa:
od 0,00 zł
Dodaj do koszyka
lub
Zaloguj się i kup
Wysyłamy w 24h
Produkt sprzedawany
i dostarczany przez empik
dostępność w salonie empik
Dodaj do schowka

Opis

Krystyna czuje się wśród ludzi niepewnie. Od zawsze tak było. Nie wie, jak i o czym z nimi rozmawiać, choć od lat pracuje w telewizji. Jednak umie się kamuflować. Dla znajomych jest przebojową imprezowiczką, wygadaną i wesołą – bo wie, jak można dodać sobie odwagi. Wystarczy mały drink, może dwa. Przed szkołą, po pracy, przed randką, na imprezie. Żeby dobrze się bawić. Żeby wreszcie się nie bać. Żeby cokolwiek poczuć. Przecież wszyscy tak robią. Ale to lekarstwo działa tylko do czasu. Przed trzydziestką Krystyna decyduje się przestać. Na dobre. Wyleczyć ciało, ale przede wszystkim umysł.

Brawurowy debiut Małgorzaty Halber to szczera i bezkompromisowa relacja z krainy nałogu. To opowieść o szukaniu nowej drogi i znajdowaniu odwagi, by wreszcie być sobą.

Dane szczegółowe

Tytuł: Najgorszy człowiek na świecie
Autor: Halber Małgorzata
Wydawnictwo: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Ilość stron: 352
Numer wydania: I
Data premiery: 2015-01-28
Rok wydania: 2015
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 29 x 168 x 208
Indeks: 16056640

Recenzje

Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,3
5
67
4
18
3
10
2
5
1
5
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
75 recenzji
27-04-2017 o godz 22:43 Izabela Rutka-Nowak dodał recenzję:
świetna osobista książka dla ludzi, którzy zmagają się z uzależnieniem od alkoholu
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
27-04-2017 o godz 22:43 Izabela Rutka-Nowak dodał recenzję:
świetna osobista książka dla ludzi, którzy zmagają się z uzależnieniem od alkoholu
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-04-2017 o godz 22:43 Izabela Rutka-Nowak dodał recenzję:
świetna osobista książka dla ludzi, którzy zmagają się z uzależnieniem od alkoholu
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-12-2016 o godz 22:02 katarzynamichalska79 dodał recenzję:
Świetna. Dla pijacych, dla współuzależnionych, dla pozostałych. Wiele wyjasnia, tłumaczy zachowanie i myslenie.
5 gwiazdek.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-10-2016 o godz 14:29 Magdalena Banach dodał recenzję:
Czyta się jednym tchem.... nie da się tej książki streścić, nie umiem jej zrecenzować. Ale gorąco polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-10-2016 o godz 17:29 Anna Śramkowska-Malida dodał recenzję:
Lektura tej ksiązki jest 'wciągająca' opis uzależnienia dziennikarki przybliża chorobę w prosty i ciekawy sposób. Warto przeczytać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-09-2016 o godz 14:04 MJLovett dodał recenzję:
Ta książka pokazała mi, że mogę być smutną bez poczucia winy.
Dziękuje Pani Małgorzato.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-09-2016 o godz 00:00 Jakub Jaworski dodał recenzję:
Na początku myśłałam, ze będzie to zwykła książka, wobec której przejdę bardzo obojętnie. Lecz bardzo szybko okazało się, że nie jest to włąśnie lektura, wobec której można przejśc obojętnie. Historia Krystyny, niby zwykłej kobiety, bardzo mnie wzruszyła. Krystyna walczy z dosyć trudnym problemem jakim jest alkohol. Jej zmagania, poświęcenie i chęć poradzenia sobie właśnie z nim bardzo mnie zachwyciły. Nadal jestem pod wielkim wrażeniem jej poczynań. Myslę, żę jej historia może byc wzorem do naśladowania na wielu czytelników.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-08-2016 o godz 11:57 Anetta dodał recenzję:
Od razu uprzedzam, książka nie jest łatwa. Jest trochę pokręcona, ale to prawdziwa opowieść o prawdziwym człowieku z prawdziwymi problemami. Podziwiam autorkę za swoisty coming out. Jest osobą publiczną wiec tylko domyślać się mogę ile ją to kosztowało.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-08-2016 o godz 10:11 alexberg dodał recenzję:
Pochłonięta w jeden dzień. Zapłakałam nie raz. Nad losem bohaterki, który jednocześnie jest moim losem, osoby współuzależnionej. Ileż wspólnego! Zapłakałam nad jej siłą i determinacją do tego, by przyznać się, ze jest się słabym, że chce się zacząć żyć normalnie, choć to z góry skazane jest na zwyczajność. A nic tak nie boli jak zwyczajność. Gośka, dziękuję za tę książkę. Jedna z niewielu, która na zawsze pozostaje z Tobą. Pozycja obowiązkowa, na pewno wrócę do niej nie raz.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-08-2016 o godz 09:05 pinokja dodał recenzję:
Przeczytana od deski do deski w dwa dni. Poruszająca historia,
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-08-2016 o godz 13:34 SherleyHope dodał recenzję:
Książka ta zawiera wiele cennych przemyśleń osoby, zmagającej się z problemem alkoholizmu. Jest niesamowicie autentyczna, przypomina spowiedź totalnie zagubionego człowieka, który nie potrafi odnaleźć sensu w swoim życiu. Nie jest łatwą lekturą, gdyż do optymistycznych nie należy. Autorka niewątpliwie nie chce nas oszukiwać, stąd jej szczerość niejednokrotnie powala... Choć nie każdemu może przypaść do gustu specyficzny styl pisarski Halber, to jednak polecam tę książkę każdej osobie, niezależnie od grupy wiekowej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-07-2016 o godz 14:29 Przerost formy nad treścią dodał recenzję:
Nie umiałam odpocząć. Nie wiedziałam, co lubię naprawdę. Wiedziałam tylko, że mam zacisnąć zęby. Że jak mnie zaczyna, dajmy na to, boleć palec u nogi, to nieważne, nieważne, inni mają gorzej, powstańcy chodzili kanałami i się nie skarżyli, więc idę dalej, nie, nawet nie idę, staram się biec, żeby udawać, że mnie nie boli.

Genialny debiut Małgorzaty Halber! Żadne słowa nie oddadzą tego jak książka może wpływać na czytelnika. To złączenie się myśli autora i czytającego. To jedność myśli i emocji. Różnorodność poruszonych problemów w książce jest potężną dawką dobrej literatury. Małgorzata Halber przedstawiła problem alkoholizmu pojmowanego, jako coś z pogranicza dobrej zabawy i popadnięcia w czeluści. Picie, jako odskocznię od teraźniejszości, a zarazem utratę przyszłości. Związane z alkoholizmem problemy poboczne, opisane w książce, dają dokładny obraz tego jak dziś miewają się ludzie. Samotność, pustka, brak interpretacji tego jak się czujemy i co myślimy.

Książka ta to terapia zapisana na papierze. Halber w sposób dosadny i celny opisuje wachlarz stanów emocjonalnych, w jakich znajduje się współczesny człowiek. Alkohol potrafi namieszać w głowie i pozostawić spustoszenie nie do okiełznania. Człowiek w ferworze codziennych obowiązków ucieka od prawdy i przejrzystości. Chce mieć więcej wszystkiego, a otrzymuje w zamian wewnętrze zgubienie, frustrację, niemoc. Opisywane przez autorkę stany, obawy i emocje zostają w czytelniku na długo. Zakotwiczają się w głowie i wymuszają refleksję. Prawdziwe i niezagmatwane określenie problemu często jest najtrudniejsze. Przyznanie się do uzależnienia i chęć sprostania mu należy do odważnych. Nie ma strachu bez odwagi. Nasze ludzkie przyzwyczajenie do bycia twardym odchodzi już do lamusa. Nie jesteśmy z żelaza i ciągła jatka nam nie służy. Musimy dać sobie czasem przyzwolenie do czucia się gorzej, słabiej, jakoś. Zgrywanie na siłę rycerza w lśniącej zbroi wróci do nas z impetem i obróci się przeciwko nam. Nikt nie jest doskonały. Nikt nie jest z kamienia, choć czasem tak nam się wydaje.

Najgorszy człowiek na świecie stanowi świetny obraz ludzkiej słabości. Pokazuje człowieka zagubionego i przygarbionego. Historia Halber wzrusza i pozostaje na długo w pamięci. Książka nie tyle, co godna polecenia, ale konieczna lektura każdego. Nie jest to tylko opowieść alkoholiczki o wyjściu z nałogu, ale opowieść o każdym z nas. O naszych lękach i słabościach, skrywanym żalu i tęsknotach do bycia kochanym. Bardzo zachęcam do lektury.


Wyd. Znak Literanova
Kraków 2015
Stron 349
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-06-2016 o godz 19:11 Agnieszka Mazur dodał recenzję:
Czytając „Najgorszego człowieka na świecie” doszłam do wniosku, że idealnie nadaje się jako lektura obowiązkowa dla alkoholików, którzy wchodząc na program nie są w stanie identyfikować się ze współuczestnikami – ludźmi, którym nie wyszło, stoczyli się, nie mają nic. Małgorzata Halber pisze sporo o takich rozterkach i pokazuje, że te głosy da się zagłuszyć, bo w obliczu nałogu wszyscy są sobie równi. Wszyscy są chorzy. Ogromnym plusem był dla mnie [uwaga, SPOJLER!] brak happy endu. Tak rzadko mówi się o tym, że prawie każdy chory ma nawroty! A przecież tak jest. I „nie ważne, ile razy upadłeś. Ważne, ile razy się podniesiesz”.

Zdecydowanie książka godna polecenia i zasługująca na nagrody. Miałam nadzieję, że nigdy się nie skończy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-06-2016 o godz 00:00 xynthie dodał recenzję:
Najgorszy człowiek na świecie to książka nie tylko dla ludzi, którzy mierzą się z problemem alkoholizmu, ale przede wszystkim dla osób, które mimo największych chęci nie potrafią zrozumieć, w jaki sposób działa umysł alkoholika, dlaczego powrót do życia w abstynencji jest tak ciężki i bolesny. Ta książka to opis podróży głównej bohaterki, obnażenie się z przemyśleń, pokazanie swoich odczuć i emocji. Krystyna opowiada chaotycznie, jej relacje mają zmienne tony, niekiedy zdania są urywane. Dzięki temu czytelnikowi, które rozumie alkoholizmu łatwiej jest zagłębić się w problem. Nie wiem, czy użycie tego słowa w przypadku takiej tematyki jest słuszne, ale ta książka jest genialna I pozwala otworzyć oczy na to, co dzieje się wokół nas, dostrzec nieco więcej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-06-2016 o godz 21:44 Dorota Borowicz dodał recenzję:
Pozycja ciekawa, autentyczna. Język stosowany przez autorkę oddaje jej prawdziwe doznania, emocje, z którymi się zmagała. Na Polskim rynku, jedna z lepszych książek o takiej tematyce.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-05-2016 o godz 00:00 Izabela Zielińska dodał recenzję:
Małgorzata Halber prezentuje nam wspaniałą książkę, która porusza, rozśmiesza czy daje do myślenia. Na pierwszy rzut oka główna bohaterka jest przeciętną kobietą, która ma swoje marzenia i pasje. Jednkaże przy bliższym jej poznaniu okazuje się, że Krystyna ma jeden wielkim problem, z którym niekoniecznie potrafi sobie poradzić, a jest nim alkohol. Warto również zwrócić uwagę na samą konstrukcję fabuły, która nie jest ciągiem chronologicznym tylko poznajemy losy Krystyny jak serię, urywków zdjęć, które przedstawiają nam fragment jakiejś sceny. Zdecydowanie jak dla mnie warto przeczytać
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-05-2016 o godz 13:08 Barbarahelena dodał recenzję:
Wspaniała książka!!!!
Dawno nie czytałam tak świetnej polskiej powieści. Nie mam doświadczenia z chorobą alkoholową, ale zwyczajnie po ludzku, czułam wiele.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-04-2016 o godz 00:00 ashanith dodał recenzję:
Małgorzata Halbert napisała genialną książkę. W pierwszej kolejnośći należałoby pogratulować autorce samego pomysłu na fabułę i to fabułę, która wcale nie jest łatwa. Każdy z nas zetknął się kiedyś z problemem alkoholizmu. Fajnie, że Halbert nie bała się używać brutalności tego nałogu. Autorka opisywała wszystko co się z nim wiążę, może nawet jeszcze bardziej dosadnie. Świetnie czytało się zmagania Krystyny, która jest "jak z życia codziennego". Do tego wszystkiego Halbert zadbała o dynamiczną akcję i cięty, bogaty język. Ja zdecydowanie polecam wszystkim, bo naprawdę warto
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-03-2016 o godz 10:48 IWONA SOKALSKA dodał recenzję:
Historia prawdziwa, smutna, poruszająca i zaskakująca. Po przeczytaniu pozostałam pozostawia czytelnika w długim zadumaniu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-02-2016 o godz 22:29 Luiza dodał recenzję:
Trudno się wczuć, jeśli się nie jest AA a bardzo się chce zrozumieć problem;
z mojego punktu widzenia działa slogan "możesz, jeśli chcesz"... więc trudno mi się odnieść do samego problemu alkoholizmu;
dość plastyczne opisy, choć wydaje mi się, że gdybym sama "obrzygała sobie buty" albo strasznie biegała za imprezami, to może wzbudziłoby to we mnie więcej empatii - trudno mi się do tej pozycji odnieść, bo zbyt łatwo oceniam LUDZI, stojących za takimi historiami... współczuję im a jednocześnie jestem przekonana, że alkoholizm to jedyna choroba, w której jedynie pacjent się sam może uleczyć (nie moje słowa, chyba cytat z "Rehaba" w. Osiatyńskiego, przeczytanego z 10 lat temu... albo i więcej).
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-02-2016 o godz 09:34 Kamila Gulbicka dodał recenzję:
Krystyna jest zwykłą, młodą kobietą. Taką, którą mijasz na ulicy, obok której siedzisz w tramwaju i z którą wymieniasz się żartami podczas przerwy na lunch. Może Ty sam(a) jesteś Krystyną.

Małgorzata Halber przeszła niełatwą drogę od picia i palenia marihuany do stanu obecnego. Stanu człowieka, który mimo słabości mierzy się z emocjami na trzeźwo. Jej książka to zapis mentalnej podróży, podczas której uczy się doświadczać uczuć na nowo. Nazywa je po imieniu i mierzy się z samotnością, która jest stałym elementem jej życia. A ta, bez alkoholu staje się bardziej namacalna, nieznośna i wydobywa na powierzchnię wszystkie wewnętrzne demony.

To trudna lektura, bo przypomina zapis nieprzerwanego strumienia świadomości człowieka, którego życie było ledwie migawkami. Nie odnajdziecie tu typowej fabuły podzielonej na początek, rozwinięcie i koniec. Bo życie trzeźwiejącego alkoholika tak nie wygląda. To strzępki rozmów z samym sobą. Czasami urwane w pół zdania, czasami jest to krzyk, lament a innym razem dłuższa historia. Czyta się ją jak cudzy pamiętnik, w którym zamknięte są prawdziwe emocje. Trudne, niewygodne i wstydliwe, takie które mimo wszystko wskazują drogę do uzdrowienia. Lektura każe się zastanowić nad własnym życiem. Czy jesteśmy autentyczni? Czy nawiązujemy szczere relacje z drugim człowiekiem? Czy lubimy i akceptujemy siebie z całym pakietem wad i przywar? Uzależnienie to nie tylko alkohol i narkotyki. Uzależnić można się od wszystkiego. Od jedzenia, seksu, hazardu a nawet miłości. Jego podłożem jest zawsze wewnętrzna pustka. Wieczny brak, który pragnie być wypełniony cudzą aprobatą i własną akceptacją.

To jedna z najszczerszych historii, jakie przeczytałam. Oby powstało więcej takich książek zapisanych doświadczeniem i uczuciami ludzi z krwi kości. Takich, które zdejmują przyklejony do twarzy uśmiech, zmywają makijaż wyuczonej pewności i pokazują ludzkie uczucia. Smutek, samotność, gniew i bezsilność. Dziś niewiele osób potrafi szczerze o nich rozmawiać W dobie facebooka i popkulturowych programów nauczyliśmy się przebierać w wygodne maski osób rozluźnionych i szczęśliwych. Tymczasem rzeczywistość jest inna i wielowarstwowa. Zajmując się tylko powierzchnią, nie żyjemy naprawdę. A żyć, to akceptować wszystko, co przychodzi, łącznie z cierpieniem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-02-2016 o godz 09:32 Kamila Gulbicka dodał recenzję:
Krystyna jest zwykłą, młodą kobietą. Taką, którą mijasz na ulicy, obok której siedzisz w tramwaju i z którą wymieniasz się żartami podczas przerwy na lunch. Może Ty sam(a) jesteś Krystyną.

Małgorzata Halber przeszła niełatwą drogę od picia i palenia marihuany do stanu obecnego. Stanu człowieka, który mimo słabości mierzy się z emocjami na trzeźwo. Jej książka to zapis mentalnej podróży, podczas której uczy się doświadczać uczuć na nowo. Nazywa je po imieniu i mierzy się z samotnością, która jest stałym elementem jej życia. A ta, bez alkoholu staje się bardziej namacalna, nieznośna i wydobywa na powierzchnię wszystkie wewnętrzne demony.

To trudna lektura, bo przypomina zapis nieprzerwanego strumienia świadomości człowieka, którego życie było ledwie migawkami. Nie odnajdziecie tu typowej fabuły podzielonej na początek, rozwinięcie i koniec. Bo życie trzeźwiejącego alkoholika tak nie wygląda. To strzępki rozmów z samym sobą. Czasami urwane w pół zdania, czasami jest to krzyk, lament a innym razem dłuższa historia. Czyta się ją jak cudzy pamiętnik, w którym zamknięte są prawdziwe emocje. Trudne, niewygodne i wstydliwe, takie które mimo wszystko wskazują drogę do uzdrowienia. Lektura każe się zastanowić nad własnym życiem. Czy jesteśmy autentyczni? Czy nawiązujemy szczere relacje z drugim człowiekiem? Czy lubimy i akceptujemy siebie z całym pakietem wad i przywar? Uzależnienie to nie tylko alkohol i narkotyki. Uzależnić można się od wszystkiego. Od jedzenia, seksu, hazardu a nawet miłości. Jego podłożem jest zawsze wewnętrzna pustka. Wieczny brak, który pragnie być wypełniony cudzą aprobatą i własną akceptacją.

To jedna z najszczerszych historii, jakie przeczytałam. Oby powstało więcej takich książek zapisanych doświadczeniem i uczuciami ludzi z krwi kości. Takich, które zdejmują przyklejony do twarzy uśmiech, zmywają makijaż wyuczonej pewności i pokazują ludzkie uczucia. Smutek, samotność, gniew i bezsilność. Dziś niewiele osób potrafi szczerze o nich rozmawiać W dobie facebooka i popkulturowych programów nauczyliśmy się przebierać w wygodne maski osób rozluźnionych i szczęśliwych. Tymczasem rzeczywistość jest inna i wielowarstwowa. Zajmując się tylko powierzchnią, nie żyjemy naprawdę. A żyć, to akceptować wszystko, co przychodzi, łącznie z cierpieniem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-01-2016 o godz 10:23 kinga.lukowska dodał recenzję:
polecam dla każdego imprezowicza, który nie potrafi weekendu na trzeźwo przeżyć. otwiera oczy
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-01-2016 o godz 14:01 Justyna eM. dodał recenzję:
Jeżeli częściej niż nakazywałaby to przyzwoitość, sięgacie z nieskrywaną radością po alkohol lub inny magiczny środek z kategorii używka, to bardzo możliwe, że odnajdziecie w tej książce cząstkę siebie. Może się okazać, że jakiś mały pierwiastek waszego jestestwa jest najgorszym człowiekiem na świecie.

Ciekawy jest ten pamiętnikowy charakter powieści. Zapis myśli nie do końca uporządkowanych, ale na wskroś szczerych. Niektóre fragmenty i notatki z mityngów AA wydają się wręcz całkowicie zrozumiałe tylko dla ich autorki. Trzeba przejść pierw swoistą aklimatyzację, przywyknąć do niekonwencjonalnego języka, długich chaotycznych zdań zbudowanych w dziwnym szyku. Ale gdy już się przyzwyczai… cudo.

Całą recenzję przeczytasz na:
http://rzeczokulturze.blogspot.com/2016/01/niezborna.html#more
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-12-2015 o godz 10:05 Magdalena dodał recenzję:
Książkę powinien przeczytać każdy, kto chciałby zrozumieć z czym boryka się uzależniony. Małgorzata Halber wpuszcza nas do swojej intymności, bardzo otwarcie i szczerze dzieli się z czytelnikiem swoimi emocjami, których w książce nie brakuje. Lektura wstrząsa zwłaszcza tymi, którzy nie zetknęli się do tej pory z takim problemem. Tych drugich poraża autentycznością i celnością definiowania. Mocny debiut, brawa dla Pani Małgorzaty.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-12-2015 o godz 12:38 Niewyszukanie dodał recenzję:
Książka dostarczona w nienaruszonym stanie! Jeśli chodzi o zawartość polecam wszystkim! Matka mojego ulubionego "bohatera" zachwyciła mnie kolejny raz! To jest książka do której ciągle należy wracać i od nowa interpretować.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-11-2015 o godz 17:28 Sylwia Ligocka dodał recenzję:
Nie ma takiej pozycji na rynku, która w taki sposób patrzy na problem choroby alkoholowej kobiet w Polsce.
Zajrzyjcie do Kołonotatnika z Bohaterem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-11-2015 o godz 18:03 arli dodał recenzję:
Po przeczytaniu książki poczułam strach. Nie pozostawia mnie obojętną na swoje dalsze losy, na to czy nie powróci do nałogu.Jestem DDA i boję się jaki los może zgotować najbliższym.Małgosiu trzymaj się.Pozdrawiam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-11-2015 o godz 05:58 hej dodał recenzję:
Imponujące odkrywanie czym jest alkoholizm napisane przez młoda osobę
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-11-2015 o godz 18:46 Tatiana dodał recenzję:
To książka zdziwienie. Banalna historia ale poruszająca, bez zbędnej maniery wielkiego pisarstwa. Dla młodych ludzi i rodziców którzy chcą zrozumieć współczesne realia. Przerażająca w swojej wymowie, nie dająca odpowiedzi ale prowokująca do wielu pytań. Niejednoznaczna.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-11-2015 o godz 11:18 knigoholiczka dodał recenzję:
"Najgorszy człowiek świata" to książka wywołująca różne emocje. Jedni zachwycają się nią, mówiąc, że jest to bardzo dobra literatura, inni określają jako grafomanię czy pseudohipsterię. Ja natomiast skłaniam się ku pierwszej grupie- myślę, że dobrze, że powstała taka książka. Może komuś pomoże?
Krystyna pracuje w telewizji. Z boku wydaje się, że jej życie jest bardzo ciekawe, kolorowe (te imprezy, spotkania). Jednak już na początku dowiadujemy się, że wcale nie jest tak różowo..
Krysia ma problem. Jest bardzo samotna. Ciągnie się to od lat, dlatego by poprawić sobie humor sięga po ogólnie stosowany polepszacz czyli alkohol (później dojdą jeszcze narkotyki).
Przeczytamy bardzo prawdziwą historię o wychodzeniu z uzależnień. Bohaterka postanowi zmienić swoje życie i przestać pić (a robiła to od 16 roku życia!) i zażywać narkotyki. Będziemy świadkami każdej jej chwili, każdego załamania i najmniejszego kroku ku trzeźwości.
Towarzyszymy jej w spotkaniach z psychologami, na terapiach, w mityngach AA.
Wbrew pozorom to bardzo smutna książka- Krysia czuje się niesamowicie samotna mimo tego, że ma znajomych i chłopaka (jest w związku na odległość).
Bardzo podoba mi się okładka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-10-2015 o godz 18:42 Poranek dodał recenzję:
Mocna rzecz.

Prawdziwa do bólu.

Autorka
szczera
bezkompromisowa.

Brawurowy debiut.

Świetny styl.

Polecam!
Bardzo!


http://poranekzksiazka.blogspot.com/2015/06/szczera-i-bezkompromisowa-relacja-z.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-09-2015 o godz 00:00 Wiktoria Nowicka dodał recenzję:
Doskonały debiut Małgorzaty Halbert. Muszę przyznać, że pisarka ma doskonały sposób prowadzenia narracji, który wciąga czytelnika całkowicie. Bardzo mi się podobało, że jest to niezwykle autentyczna książka, której główną boahterką jest zwykła kobieta, która ma swoje problemy i codzienne radości. Ale całość książki osadzona jest w bardzo współczesnych czasach, ja miałam wrażenie, że jest to historia o niejednej kobiecie, która zmaga się z tym problemem. Na penwo jest to również lektura, która skłania do refleksji i przemyśleń. Ja osobiście kibicowałam głównej bohaterce do samego końca. Prosty, język, doskonała refleksyjna strona książki, gwarantują dobrą zabawę i poczucie nie zmarnowanego czasu spędzonego podczas jej czytania. Cieszę się, że autorka pokusiła się o podjęcie tego tematu, na pewno jest on ważny w tych czasach i warto o nim mówić głośno. Jak dla mnie jest to książka, którą powinniśmy przeczytać. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-09-2015 o godz 09:32 Izabela Bujak dodał recenzję:
Warto. Doceniam szczerość autorki, która jako osoba publiczna, napisała bardzo intymną książkę o wychodzeniu z nałogu, o wszelkich stadiach tego procesu, uwikłanych w to bliskich, konieczności zmiany stylu życia, o bliskich - niebliskich, nie akceptujących naszej nowej twarzy, o naszym polskim "ze mną się nie napijesz". Skłania do refleksji, każde ptzyjrzeć się własnym zachowaniom w stosunku do trzeźwiejących. Podobał mi się również brak cukierkowego, jednoznacznego happy endu.
Styl jest dobry, ale do literatury wysokich lotów mu daleko.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-08-2015 o godz 14:00 Marta Gawlik dodał recenzję:
Pięknie ozdobiony, mnóstwo zakładek, myślę że wielu osobom przypadnie do gustu. Biorąc pod uwagę inne albumy dostępne na rynku, to ten jest naprawdę rewelacyjny :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-08-2015 o godz 22:01 kasieńka dodał recenzję:
ksiażkę kupiłam bo przyciągnął mnie tytuł i nazwisko - znałam Małgosie z telewizji i zawsze mi imponowała, była moim guru-bystra , wygadana, inteligentna, zabawna .... czyli taka jaka ja bym chciała być.... zaczęłąm czytac i oderwać się nie mogłam , jednak nie taka idealna jak mi się by wydawało, ale jak wiemy ideałów nie ma.Pomimo szczerych opisów, często gorszących pani Małgosia nic nie straciła w moich oczach, baa nawet zdobyła co nieco, bo jest normalna, czyli taka jak my , z problemami i ułomnościami, którym dzielnie stawia czoła, chwała Ci za to.
Książka napisana tak, że wciąga się ją jednym tchem i chce więcej. Mówi o problemach młodych ludzi, którzy szukają swojej drogi w życiu, często błądząc i popełniając błędy. Mówi o nałogach w innym wydaniu niż do tej pory znaliśmy tj. młodzi, "czyści", inteligentni ,spełniająco się zawodowo ludzie-którzy wpadli w tzw "nawyk"
Trzymam kciuki i czekam na kolejne książki autorstwa pani Malgosi:D
POLECAM
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-07-2015 o godz 21:00 anna.z dodał recenzję:
Dobrze napisany, mocny przekaz przedstawiający alkoholizm i inne uzależnienia w zupełnie nieznanym mi wcześniej świetle. Gorąco polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-07-2015 o godz 10:33 Ewa Pacuła dodał recenzję:
Moim zdaniem sięgną po tę książkę ci, których coś uwiera w sobie. i odnajdą w Krystynie siebie może nie w całości ale w dużej mierze. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-07-2015 o godz 11:05 becia dodał recenzję:
W połowie czytania wyrzuciłam do kosza,strasznie nudna!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 2
06-06-2015 o godz 14:01 Wybebeszamy_książki dodał recenzję:
Pierwszy raz spotkałam się z tak bezpruderyjnym, szczerym i dosadnym opisem drogi, którą przebywa alkoholik do ozdrowienia. Najgorszy, co oczywiste, był fakt końcowy, który zaskakuje i zasmuca. Pokazuje on mianowicie, że osoba chora nigdy do końca nie zdrowieje. Już na zawsze pozostaje złapana w szpony alkoholu, czy też jakiegokolwiek innego nałogu.
Pani Halber przyznała się do alkoholizmu i w pewien sposób, z pewnością, możemy utożsamić jej przeżycia z doświadczeniami Krystyny, głównej bohaterki.
Kryśka pracuje w telewizji, ma chłopaka, imprezuje, żyje, przeżywa i... zażywa. Jest alkoholiczką i narkomanką, a w tej całej sytuacji, w tych wszystkich słowach, które zawarte są w książce najstraszniejsze jest to, że na alkoholizm chorują nie tylko osoby z tzw. "marginesu". Nie musisz być biedny, nic nieznaczący, czy bezdomny. Wystarczy, że lubisz alkohol, nie lubisz siebie i odczuwasz niedosyt. Nieważne, czy jest to niedosyt miłości, szczęścia, pieniędzy, czy też spokoju i akceptacji.
W oczy rzuca się szczególne podejście głównej bohaterki do problemu i zachodząca w niej zmiana. Przez większą część książki wszystkie problemy i sytuacje poważne okręcane są skrzętnie humorem i chowane za parawanem żartu. Co jakiś czas następuje załamanie, które w pewien sposób oczyszcza Krystynę, ale również nastręcza nowych niepewności. Z jednego etapu ozdrowienia przechodzi w następny. Dopiero na końcu dziewczyna, a może i autorka, naprawdę mierzy się z problemem. Stawia mu czoła, rozkłada na czynniki pierwsze i przyznaje, że wobec siebie samej jest bezsilna. Godzi się też z faktem, że MUSI być sobą, że czas odrzucić maskę i przestać grać.
Stykamy się także z zepsuciem XXI wieku, idiotycznym podejściem terapeutów i prawdą, o której rzadko się mówi. Rzeczywistość opisana przez panią Halber jest okrutna i straszna, ponieważ jest tak strasznie realistyczna. Możemy bić się w pierś, mówić, że alkoholicy sami są sobie winni, że problem nigdy nie będzie nas dotyczył, ale spójrzmy prawdzie w oczy. Każdy może paść ofiarą tej choroby. I, tak. Paść ofiarą. To, że ktoś staje się alkoholikiem nigdy nie jest, a przynajmniej nie do końca, całkowicie jego winą. Składa się na to wiele czynników, a najważniejszym jest to, że alkoholicy często, gęsto uważają się za Najgorsze Osoby na Świecie.
Kryśka
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
04-06-2015 o godz 12:22 migotka1223 dodał recenzję:
Książka którą czyta się jednym tchem.
Opowiada o prawdziwym życiu szarego człowieka, który zmaga się z rzeczywistością.

Polecam każdemu młodemu człowiekowi wchodzącemu w świat dorosłego, odpowiedzialnego życia.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
01-05-2015 o godz 10:03 joga dodał recenzję:
Ogólnie biorąc historia człowieka uzależnionego, jego walka o przetrwanie, szczęście oraz sposób radzenia sobie w różnych sytuacjach.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-04-2015 o godz 22:36 nadin dodał recenzję:
Książka szczera do bólu i ukazująca jak wygląda wyjście z nałogu.
Napisana jest chaotycznie , nie wszystkie wątki są ułożone są w sposób chronologiczny.
Lecz zrozumiałe jest, że wiele rzeczy autorka nie pamięta.
Powinni ją przeczytać wszyscy którzy mają predyspozycje do alkoholizmu jak również osoby które potrzebują przebudzenia.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
19-04-2015 o godz 22:34 nadin dodał recenzję:
Książka szczera do bólu i ukazująca jak wygląda wyjście z nałogu.
Napisana jest chaotycznie , nie wszystkie wątki są ułożone są w sposób chronologiczny.
Lecz zrozumiałe jest, że wiele rzeczy autorka nie pamięta.
Powinni ją przeczytać wszyscy którzy mają predyspozycje do alkoholizmu jak również osoby które potrzebują przebudzenia.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
14-04-2015 o godz 20:42 maryannaa dodał recenzję:
Książka wciąga od pierwszej strony, moim zdaniem bardzo dobrze ukazuje uzależnienia bez cenzury. Szczera do bólu i w gruncie rzeczy pomagająca w ogarnięciu rzeczywistości
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
02-04-2015 o godz 21:41 Irena Misiewicz dodał recenzję:
Do bólu szczera historia walki z nałogiem. Wciąga i momentami przeraża!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-04-2015 o godz 17:28 Magdalena dodał recenzję:
Ksiązka wciągnęła mnie od razu. Napisana błyskotliwie i z wielką wrażliwością, czuje się emocje bohaterki. Stanęły mi przed oczami wszystkie moje smoki i potwory z czasów, kiedy sama byłam w wieku 20-30 lat. Na szczęście dałam sobie z nimi radę, czego serdecznie życzę Autorce!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-04-2015 o godz 08:19 anonymous dodał recenzję:
Przejmująca opowieść o trudnym wychodzeniu ( walce) z nałogów zakończona na szczęście happy end'em. Znakomite studium psychologiczne pokazujące wszystkie zagrożenia i uwarunkowania wejścia i wyjścia z nalogów. Warto przeczytać aby uzmysłowić sobie zagrożenia
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-03-2015 o godz 11:54 Sylwia dodał recenzję:
Książka godna polecenia dla osób zmagających się z uzależnieniem, kupiona dla osoby będącej podczas terapii pomaga zrozumieć istotę problemu...ale oczywiście siła walki pozostaje w psychice, jednak mam nadzieję że się uda:)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-03-2015 o godz 15:33 Mela dodał recenzję:
Nie pomyślałabym, że książka o uzależnieniu TAK mnie wciągnie. Warto nie tylko poznawczo/zapobiegawczo. To też po prostu kawał dobrej literatury.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
18-03-2015 o godz 10:49 magdalena miklos dodał recenzję:
pozycja potrzebna choćby dlatego, że odczarowuje nieco mit alkoholika-bezdomnego. pokazuje z bolesną szczegółowością, że absolutnie każdy bez względu na wiek, płeć czy status społeczny może mieć problem z alkoholem, ale również, że każdy może szukać pomocy. demaskuje również szary, betonowy 'system' leczenia uzależnień w Polsce, który choć niby działa - to jak widać w książce chwilami kuleje niemiłosiernie. przeczytana jednym tchem, polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
18-03-2015 o godz 10:48 magdalena miklos dodał recenzję:
pozycja potrzebna choćby dlatego, że odczarowuje nieco mit alkoholika-bezdomnego. pokazuje z bolesną szczegółowością, że absolutnie każdy bez względu na wiek, płeć czy status społeczny może mieć problem z alkoholem, ale również, że każdy może szukać pomocy. demaskuje również szary, betonowy 'system' leczenia uzależnień w Polsce, który choć niby działa - to jak widać w książce chwilami kuleje niemiłosiernie. przeczytana jednym tchem, polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-03-2015 o godz 01:47 fabianocassas dodał recenzję:
W książce" Najgorszy człowiek na świecie" Małgorzata Helber porusza bardzo ważny problem na przestrzeni lat - narkomanie oraz alkoholizm. Czasami mamy wrażenie, że nasze nasze życie jest monotonne, żmudne oraz bezsensowne. Takie same mniemanie o sobie samej ma główna bohaterka. Co jakiś czas zadajemy sobie pytanie : Po co w ogóle żyjemy i jaki jest tego sens. Krystyna- na pozór zwykła, 30- letnia dziewczyna o jasnych włosach. Piję, ćpa oraz łajdaczy się - tak wygląda dzień z jej życia. Problemy zaczęły się dość zwyczajnie - samotność, brak zainteresowania rodziców,widok wiecznie pijanego ojca oraz pusta lodówka. Od razu nasuwa nam się obraz nieco patologicznej karkołomności. Młoda kobieta już wtedy zaczęła szukać przyjaciół w alkoholu, narkotykach oraz osiedlowych znajomościach, w których znajdowała drugi dom. Ten "drugi dom" zaczęła zatracać, ciągnąc samą siebie do rowu - którym było nocne picie wina pod murkiem, ćpanie heroiny na klatkach schodowych oraz problemy z prawem. Zaczęła niszczyć samą siebie, swoje życie oraz to kim jest. Nie zauważała tego, że zatraca swoją osobowość zyskując tym samym promile alkoholu oraz " odlot" związany z narkotykami. Pewnego dnia bohaterka uświadamia sobie, kim tak naprawdę jest- PIJACZKĄ I ĆPUNKĄ. Mimo to długo te myśli do niej nie docierają w pełni. Postanawia zmienić swoje życie, stać się normalną kobietą ... WYJŚĆ Z NAŁOGU. Walczy z myślami przyszywającym jej głowę, ciało i i szepczącymi do niej samej : Sięgnij po mnie, ulży Ci. Tu właśnie tu zaczyna się jej długi proces przezwyciężenia swojej osoby, charakteru. Podejmuje terapie. Czytając to mamy wrażenie, iż ta książka nie wpisuje się w perypetie naszego życia, nie dotyczy nas samych, naszych codziennych trudności.To prawda- nie mamy problemów takich jak ona. Wielu z nas ma rodziny, przyjaciół. A ona ? Ona... ma tylko siebie samą oraz ćwiartkę wódki. Przyjaciele ? BYLI DO CZASU, ale ją zostawili, opuścili gdy zaczęła mieć problemy. Czytając " Najgorszy człowiek na świcie" jesteśmy dumni z tego kim jesteśmy, jaką mamy pozycje społeczną, a zarazem współczujemy Krystynie losu, który nie okazał się dla niej łaskawy. '' Mogła jej nie być dana pamięć dobrych chwil , mogła nie być odjęta skłonność do porównań ,mogła być sobą, ale to by oznaczała, że kimś całkiem innym '" właśnie te słowa Wisławy Szymborskiej idealne opisują naszą bohaterkę. Ona dopiero w pewnym momencie życia widzi co osiągnęła i kim tak naprawdę jest, co znaczy . Zadaje sobie pytanie : Co ja zrobiłam ze swoim życiem, w którym momencie je zniszczyłam? Odpowiedz znajduje w dzieciństwie, a szczególnie w wiecznie zajętych rodzicach , kompletnie zamkniętych na swoją krzywdę "Najgorszy człowiek na świecie" jest książką ... TRUDNĄ
Na pewno prawdziwą, szczerą, ale także bolesną, ukazującą tym samym drzazgę zapomnienia, jaka tkwi w ranie narkomanki. Jej historie czyta się z pewnym zaciekawieniem, a zarazem skupieniem oraz wewnętrznym bólem utożsamiającym się razem z nim. i. Jednak po przeczytaniu całości pejoratywnych wspomnień Krystyny... nie czuje ulgi, ale niedosyt oraz pewną pustkę po tej patologicznej z pozoru alkoholiczce, która przebrnęła przez ten syzyfowy proces jakim było pokonanie własnej słabości. Mam ochotę podejść do niej i złapać za rękę i szepnąć do ucha: UDAŁO CI SIĘ ...
Jednakże moim skromnym zdaniem wielu z nas powinno poddać sie dłuższej reflekcji dotyczącej przemijania oraz walczenia ze swoją osobowością. Pewnie każdy odpowie : Jej problem- nie mój .Chciała ćpać- to ćpała. Jednak my także czasami zatracamy się w przeszłości, zapominając o najważniejszym: RODZINIE, MIŁOŚCI oraz ZDROWIU. Uważam iż Krysyna jest metr za progiem przeszłości i każdy sukces będzie przybliżał ją do Szczęścia, którym jak dla mnie jest zdolność do pokochani, którego wcześniej jej brakowało.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
14-03-2015 o godz 00:00 vimaira dodał recenzję:
Bardzo prawdziwa, pełna realizmu historia, w której emocje są bardzo wyraźne i niemal krzyczą. Wiele jest w tej historii życiowości i to jest chyba jej najmocniejszy atut. To znakomicie przedstawiony obraz tego co z człowiekiem może zrobić nałóg. Jeden z najbardziej wymownych portretów kobiety uwikłanej w szpony nałogu. Trzeba przeczytać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-03-2015 o godz 19:04 martunia dodał recenzję:
Jest to książka, którą nie czyta się przyjemnie...ale czyta się po 100stron. Nie czyta się przyjemnie, bo szczerość nie bywa przyjemna. Zwykle. Otwiera oczy. Za to obnażenie dziękuję autorce.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
09-03-2015 o godz 00:00 nicharie dodał recenzję:
Książka Najgorszy człowiek na świecie bardzo przemawia do wyobraźni. Historia Krystyny, osoby z pozoru szczęśliwej i przebojowej niezwykle porusza, ale także daje do myślenia. To także obraz naszych czasów, tego, jak się odnajdujemy w dzisiejszym świecie, wśród innych ludzi.. Ta książka wiele mówi o nas samych...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-03-2015 o godz 10:58 radeks dodał recenzję:
Debiut literacki Małgorzaty Halber jest wyjątkowo udany. Dawno nie przeczytałem książki która obudziła by we mnie tak dużo emocji, wychodzenie z nałogu w cale nie jest proste i kolorowe. Polecam!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-02-2015 o godz 00:00 malexia dodał recenzję:
Poruszająca opowieść bo niezwykle prawdziwa i szczera. To w tego typu historiach uwidacznia się realizm życia. Sięgają one głębokiego wnętrza człowieka, jego duszy.. Wiele aspektów tej powieści dało mi do myślenia, kazało zastanowić się nad życiem. Książka absolutnie godna polecenia, choć momentami rozwalająca.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-02-2015 o godz 19:37 anonymous dodał recenzję:
Dawno nie czytałam tak dobrze napisanej książki. Język, treść - ogólnie całość. Temat wydawał mi się trudny, czy mozna cos fajnego napisać o uzależnieniu, coś co wciągnie? Otóż można i Małgorzata Halber robi to w mistrzowski sposób! Pochłonęłam szybko, może zbyt szybko, bo czyta się tak przyjemnie. Wwierca się w duszę, opisuje moje mysli. polecam, tym szczególnie którzy są zawiedzeni współczesną prozą polska i zagraniczną.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-02-2015 o godz 09:19 Michal Miloszewski dodał recenzję:
czyta sie lekko fajny styl pisania .Mysle ze oddaje klimat " ośrodków" i tego jak toczy się życie w "ciągu alkoholowym " .I Panie terapeutki są takie prawdziwe :) .Polecam czyta sie w zasadzie jednym tchem .
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-02-2015 o godz 15:25 Anna Pruska dodał recenzję:
W książce”Najgorszy człowiek na świecie” Małgorzata Halber porusza tematykę uzależnienia. Krystyna okazjonalnie pije i zażywa narkotyki. Tyle, że tych okazji jest coraz więcej. Nie ma dnia, wieczoru, nocy bez okazji…
Bohaterka dobiegając trzydziestki czuje się nieszczęśliwa i uświadamia sobie, że jest alkoholiczką i narkomanką. Mimo to długo nie jest w stanie tak o sobie powiedzieć. Postanawia stać się osobą zdrową. Podejmuje terapię. Tu zaczyna się proces wychodzenia z nałogu…długi, żmudny, trudny i mało skuteczny.
Można powiedzieć, a co mnie to obchodzi. Mnie to nie dotyczy. Może nie jestem alkoholiczką, może nie ćpam…
Ale czy nie jestem uzależniona?...od solarium, gier komputerowych, seriali, super sylwetki, diety, seksu? Można być uzależnionym od czekolady, kawy, książki, komputera…
W większości jesteśmy od czegoś uzależnieni .Jednak nałóg nałogowi nierówny. Krystyna wie, że pije i ćpa, żeby poczuć się lepiej….”żeby w ogóle się poczuć”.
„XX wiek był wiekiem nerwic i histerii, XXI wiek jest wiekiem depresji i nałogów.”
„Najgorszy człowiek na świecie” Małgorzaty Halber to mozolne studium wychodzenia z nałogu pijaństwa i narkomanii. To trudna książka. Nie można o niej powiedzieć…piękna.
Z pewnością…prawdziwa, szczera, bolesna…
Czyta się ją wolno, mozolnie trawiąc ten trudny temat, który może mnie jako czytelnika nie dotyczy… bo nie nadużywam alkoholu, nie zażywam narkotyków. Mam swoje małe uzależnienia, bo kto ich nie ma?
Cieszę się ,że przebrnęłam przez tą historię trzeźwienia. Nie czuję jednak ulgi…
Przytulam niepijącą alkoholiczkę…
Wiem, że tego potrzebuje. Jeśli chcesz ją przytulić, przeczytaj !
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
18-02-2015 o godz 13:47 Jarosław Olejarz dodał recenzję:
Dla Sióstr i Braci będzie to pewnie kolejna z miliona historii które już słyszeli, nic odkrywczego, nic nowego ale dla mojej Żony było to zupełne novum i przybliżyło jej problem wszystkich cierpiących. Książka pisana trochę chaotycznie, za dużo wulgaryzmów i generalnie czytając ją mam wrażenie, że się rozpędzam i zaciągam ręczny tylko po to aby za chwilę znowu się katapultować. Prawdziwy rollercoaster, tak jak to w życiu uzależnionego zazwyczaj bywa. Brawa za odwagę.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
14-02-2015 o godz 18:05 ewelina zawada dodał recenzję:
Książka, która mnie rozczarowała.........niestety.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 2
14-02-2015 o godz 07:04 Martyna Harmacka dodał recenzję:
Książka zupełnie inna niż inne. Czuje się emocje autorki. Ciężko sie od niej oderwać. Jednak bardzo zasakuje koniec. Osobiście takiego się nie spodziewałam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
13-02-2015 o godz 17:47 marcin nastrozny dodał recenzję:
Co to za piątkowa zabawa bez piwa, będąc na wakacjach nie napić się piwa wieczorem na tarasie? On nie pije, jakiś dziwny. Wszyscy piją. Wszyscy kiedyś zaczynaliśmy swoją przygodę z alkoholem, nie wszystkim udało się ja zakończyć. W pewnym momencie to już nie jest przygoda, to jest strach, lęk i obrzydzenie do samego siebie. Nie każdy ma odwagę sie do tego przyznać, pani Halber taką odwagę ma. Nie każdy uświadamia sobie w sposób świadomy to, że ma problem. Egzystencjalny, dotyczący mojego JA i moich bliskich - problem. Właśnie po to jest ta książka, to jedna z ostatnich stacji na której może zatrzymac sie kolejka pędząca po szynach, które kończą się nagle pośród Nicości.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
13-02-2015 o godz 08:16 anonymous dodał recenzję:
Nic dodać, nic ująć tak wygląda wychodzenie z uzależnienia
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-02-2015 o godz 10:06 khasienka dodał recenzję:
Zamówiłam książkę M. Halber jeszcze przed premierą, czując, że to może być dla mnie.... Zastanawiam się ilu z nas tak sobie w myślach powiedziało... I rzeczywiście książka jest dla mnie i dla wielu. Autorka bezbłędnie opisuje nasze mechanizmy imprezowania. Jest jak lustro w którym przeglądasz się podczas pijanych zabaw tylko różnica polega na tym, że ona pokazuje jak naprawdę wyglądasz a nie jak Ci się wydaje.Trochę jak selfie, które robisz w piątek i jest piękne a w sobotę rano chciałabyś je usunąć z instagrama... Łatwiej z instagrama niż z życia... Dla każdego kto kiedykolwiek zastanowił się czy ma problem z alkoholem? Czy może już za dużo tej zabawy. Dla każdego kto ma na tyle odwagi by się w tym lustrze przejrzeć. Okrutnie i cynicznie-co jest jej atutem-obnaża nasze "przyjaźnie", rozkłada na czynniki nasze utarte definicje dobrej zabawy na wyjazdach integracyjnych, wyśmiewa tłumaczenia i wymówki jakimi sami siebie raczymy. Co jest bardzo ważnie nie wynosi tego naszego picia na piedestał, raczej trzyma je nisko przy podłodze, gdzie brudno i niemiło. Zaśmiać można się w duchu gdy czyta się fragmenty książki i czuje się, że to mogłabym być ja, mało tego to byłam ja w piątek dwa tyg. temu i nagle przestaje być aż tak zabawnie...
Lektura obowiązkowa dla wielu którymi sama się otaczam, obowiązkowa dla mnie!
Czy ta recenzja była przydatna? 5 2
09-02-2015 o godz 07:41 maleństwo dodał recenzję:
Polecam.... zaczynam mieć podobny problem, więc mam nadzieję, że to poniekąd terapia dla mnie. A poza tym napisana "szybko czytającym się tekstem" i na prawdę momentami ściska za serce
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-01-2015 o godz 22:06 LeoniMa dodał recenzję:
Dwa słowa: mocna i prawdziwa. Sięgnęłam po tę książkę, bo zaintrygowała mnie jej okładka. Pod nią kryje się trudna prawda o tym, jak żyć na współczesnym rynku pracy i jak (nie)umieć porozumiewać się z innymi. Krystyna jest bowiem na pierwszy rzut oka kobietą sukcesu – trafiła do telewizji, zarabiała krocie, błyszczała na imprezach. Za powodzenie zapłaciła jednak alkoholizmem i narkomanią – nie potrafiła zacząć dnia bez macha, a wieczorem skończyć zalana w trupa. Sięgnęła dna, a czytelnikowi opowiada, jak to dno wyglądało i jak trudno było wdrapać się na powierzchnię. Książka jest ponadto bardzo sprawnie napisana, trzyma poziom. Mnie przekonała, dlatego polecam. Warto!
Czy ta recenzja była przydatna? 5 0
28-01-2015 o godz 12:55 ania dodał recenzję:
Szczera, momentami wstrząsająca. Potrzebna. Momentami ściska za serce. Niesie wielką nadzieję. Szczerość autorki przede wszystkim wobec siebie, pomoże innym poczuć się lepiej, zmniejszy wyobcowanie, wzmocni. Mamy do czynienia z literaturą mądrą. Z literaturą potrzebną. Z literaturą 'po coś' .Przy czym znajdziemy ironię, specyficzny, barwny język, zwichrowane poczucie humoru. Narratorka jest osobą niebanalną, ciekawą, zadziorną, niekonwencjonalną. kapitalny debiut Małgorzaty Halber! Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 3 1
28-01-2015 o godz 00:00 Brecomer dodał recenzję:
Tytuł ten zrobił na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Jest to książka mocna, ale napisana lekkim językiem, dlatego czyta się ją jednym tchem. Fabuła powieści wciąga, a z rozdziału na rozdział jesteśmy targani różnymi uczuciami wraz z główna bohaterką. Łatwo jest ją polubić i trzymać z nią kciuki. Właśnie za tytułową postać z krwi i kości należą się autorce według mnie największe słowa uznania.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-01-2015 o godz 14:14 marta dubiel dodał recenzję:
swietna ksiazka ...szczera do bolu. ..i napisana tak naprawdę bez upiekszania ..tak jak w zyciu bywa naprawdę. ..
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
07-01-2015 o godz 00:00 meadorra dodał recenzję:
Zamówiłam i czekam na nią z niecierpliwością. Zapowiada się książka, która porusza ważną tematykę ale będzie również ciekawą historią, przy której mam nadzieję będzie można miło spędzić czas. Zapowiedzi wyglądają nadzwyczaj obiecująco, więc czekam na przesyłkę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-01-2015 o godz 00:00 Graichi dodał recenzję:
Czytałam trochę o pani Halber i mam wrażenie, że to może być naprawdę niezła książka: szczera, bezkompromisowa, czasem zabawna czasem smutna - jak życie. Najlepiej o nałogach i problemach piszą ludzie, którzy sami przeszli przez jego piekło... To jedna z takich książek, które poruszają do głębi. Ja napewno ją przeczytam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Załaduj więcej recenzji Pokaż mniej recenzji

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Trzecia Stachula Magda
25,29 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Gorące mleko Levy Deborah
30,81 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dziedzictwo Patchett Ann
30,81 zł
39,90 zł
 

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Pomroki Borszewicz Jarosław
29,43 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Rok królika Bator Joanna
33,68 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Jolanta Chutnik Sylwia
32,19 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Pewność Brożek Atka
8,09 zł
9,99 zł
strona produktu - rekomendacje Sweetbitter Danler Stephanie
62,99 zł
75,45 zł
strona produktu - rekomendacje Wstyd McQueen Steve
19,99 zł
20,99 zł
strona produktu - rekomendacje The Girls Cline Emma
95,99 zł
124,85 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanych

 zamknij  korzyści