Najgłupszy anioł

produkt niedostępny
Autor: Moore Christopher
Wydawca: Mag Wydawnictwo
Okładka twarda
Data premiery: 2006-11-10
do góry
Opis
"Najgłupszy anioł" to doskonała, pełna humoru optymistyczna powieść w sam raz na czas świąt.

Do Bożego Narodzenia został dzień (dobra, powiedzmy, że prawie tydzień) i w całym maleńkim miasteczku mieszkańcy pochłonięci są kupowaniem, zawijaniem, pakowaniem i, ogólnie rzecz biorąc, wczuwaniem się w świąteczny nastrój.

Ale nie wszyscy odczuwają tę radość. Mały Joshua Barker rozpaczliwie potrzebuje świątecznego cudu. Nie, nie leży na łożu śmierci; nie, nie zaginął mu pies. Ale Josh jest przekonany, że widział, jak Mikołaj obrywa łopatą po łbie i teraz nasz siedmiolatek modli się tylko o jedno: proszę, Mikołaju, powstań z martwych.

Ale moment! Gdzieś w powietrzu czai się anioł. (W powietrzu, łapiecie?) To nie kto inny, jak archanioł Razjel, który zstąpił na Ziemię w poszukiwaniu dziecka, którego życzenie należy spełnić. Niestety, nasz anioł nie należy do tych, który aureola świeci najjaśniej. W mgnieniu oka zawali swoją świętą misję i ześle na mieszkańców bożonarodzeniowy chaos, którego kulminacją stanie się najśmieszniejsze i najstraszniejsze świąteczne przyjęcie, jakie miasteczko widziało.

do góry
Zadziwiające skutki braku rozumu
Czy ta recenzja była przydatna?
tak nie
opalka 14 września 2011
Jak zadziwić czytelnika w dzisiejszych czasach? Nic prostszego – przywołać niewydarzonego anioła, dać mu właściwą aniołom władzę i możliwości, odebrać rozum i gotowe! Totalne zamieszanie murowane! Ale nie wszystko w książce jest do łatwe do strawienia. Niektóre opisywane sceny byłyby niesmaczne i nie do przyjęcia, gdyby autora nie chroniła konwencja powieści. Bo jeśli jest to rodzaj parodii absurdu, to teoretycznie prawie wszystko mu wolno. Jest tu kilka niezłych postaci oraz kilka śmiesznych wątków, a całość napisana w charakterystycznym, wulgarno – patologiczno – ironicznym stylu. Miłośników Moora z pewnością zadowoli, jednak jeśli ktoś nigdy nie czytał tego autora, to na początek polecam raczej „Brudną robotę”.
Ta recenzja przydała się 1 raz
Ubaw po pachy
Czy ta recenzja była przydatna?
tak nie
Michał 01 września 2011
Książka jest.. jakby to powiedzieć.. dziwna.. inna? Nie tylko pod względem tego, ze jej autor wygląda mi na typowego wychowanka zakładu zamkniętego, ale również pod względem samej konstrukcji. Jak się pewnie przekonacie książka nie zawiera 13 rozdziału. Dziwne? Jeszcze dziwniejsze jest to, że jeden z jej rozdziałów zawiera tylko jedno krótkie zdanie, którego oczywiście nie zdradzę. Takich rzeczy jest więcej. Ale trzeba się samemu przekonać.
Czemu autor przypomina wariata? Wnioskuję, że nim jest po tym tej historii. Takie rzeczy nie rodzą się w normalnych umysłach. Jakie? Musiałbym trochę zdradzić a nie chcę, bo popsuje przyjemność z czytania. Książka jest idealna na smutne jesienno-zimowe wieczory. Niestety tylko dwa, bo jest dość krótka i czyta się też szybko. Ale równie dobrze się sprawdza w trakcie przerw w zajęciach. Ciężko się tylko potem oderwać.
Książka obfituje w prostackie dialogi pełne przekleństw i wulgarne sceny, ale przyznaję, że nie wywołują one niesmaku a szczery śmiech.
zabawna polecam
Czy ta recenzja była przydatna?
tak nie
mihrunnisa0426 22 września 2009
Moje spotaknie z tym autorem zaczęło się od tej ksiązki i napewno nie będzie ona ostatnią. Bardzo zabawna lekko napisana. Juz dawno czytając książke nie ubawiłam się tak dobrze. Mogę ją spokojnie polecić
Ubaw do łez
Czy ta recenzja była przydatna?
tak nie
Małgorzata Holc 14 września 2009
Podobnie jak moja poprzedniczka uważam, że humor tego pisarza jest kosmiczny. Fantastyczna książka, przezabawne sytuacje i trochę odmienne spojrzenie na Boże narodzenie. Ciekawe postaci (Kendra, Wojownicza Laska z Pustkowi) i bardzo przyjemny styl sprawiają, że książka bardzo wciąga. Bardzo serdecznie polecam!
Pozytywnie zakręcona
Czy ta recenzja była przydatna?
tak nie
Sanderus 05 stycznia 2009
A ją polecam tę książkę. Fabularnie jest prosta do bólu choć z drugiej strony mocno zakręcona. Napisana z jajem i wielgachnym przymrużeniem oka, jak to u Moore'a. Ja podobnie jak Iza od tej książki rozpocząłem przygodę z Moorem i przeczytałem już cztery jego książki. "Najgłupszy anioł" to mocny średniak. Nie jest tak dobry jak "Brudna robota", lecz lepszy niz moim zdaniem mocno przereklamowany "Baranek"
Ta recenzja przydała się 1 raz
nuda
Czy ta recenzja była przydatna?
tak nie
Iza 28 listopada 2008
Od tej książki zaczęłam i skończyłam "romans" z tym autorem. Lektura niezbyt zabawna i nudna. Nie dla mnie, chociaz wiem, że innym może się podobać. Ja osobiście nie polecam.
zwiń
Zamknij
Dziękujemy za dodanie recenzji
Zamknij
Dodaj recenzję
Tytuł:
 
Recenzja:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick
 
do góry
Forum
Bądź pierwszy i dodaj nowy wątek
Zamknij
Dziękujemy za dodanie nowego wątku
Zamknij
Dodaj temat na forum
Tytuł:
 
Wątek:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick
 
do góry
Dane szczegółowe
Tytuł: Najgłupszy anioł
Tytuł oryginalny: A heartwarming tale of Christmas terror
Autor: Moore Christopher
Wydawca: Mag Wydawnictwo
Numer wydania: I
Data premiery: 2006-11-10
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Ilość stron: 302
Tłumaczenie: Drewnowski Jacek
Rok wydania: 2006
Forma: książka
Indeks: 69498299
do góry
Tagi Najgłupszy anioł
Ten produkt nie został jeszcze otagowany. Bądź pierwszy.