Zadziwiające skutki braku rozumu
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
Jak zadziwić czytelnika w dzisiejszych czasach? Nic prostszego – przywołać niewydarzonego anioła, dać mu właściwą aniołom władzę i możliwości, odebrać rozum i gotowe! Totalne zamieszanie murowane! Ale nie wszystko w książce jest do łatwe do strawienia. Niektóre opisywane sceny byłyby niesmaczne i nie do przyjęcia, gdyby autora nie chroniła konwencja powieści. Bo jeśli jest to rodzaj parodii absurdu, to teoretycznie prawie wszystko mu wolno. Jest tu kilka niezłych postaci oraz kilka śmiesznych wątków, a całość napisana w charakterystycznym, wulgarno – patologiczno – ironicznym stylu. Miłośników Moora z pewnością zadowoli, jednak jeśli ktoś nigdy nie czytał tego autora, to na początek polecam raczej „Brudną robotę”.
Ta recenzja przydała się 1 raz
Ubaw po pachy
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
Książka jest.. jakby to powiedzieć.. dziwna.. inna? Nie tylko pod względem tego, ze jej autor wygląda mi na typowego wychowanka zakładu zamkniętego, ale również pod względem samej konstrukcji. Jak się pewnie przekonacie książka nie zawiera 13 rozdziału. Dziwne? Jeszcze dziwniejsze jest to, że jeden z jej rozdziałów zawiera tylko jedno krótkie zdanie, którego oczywiście nie zdradzę. Takich rzeczy jest więcej. Ale trzeba się samemu przekonać.
Czemu autor przypomina wariata? Wnioskuję, że nim jest po tym tej historii. Takie rzeczy nie rodzą się w normalnych umysłach. Jakie? Musiałbym trochę zdradzić a nie chcę, bo popsuje przyjemność z czytania. Książka jest idealna na smutne jesienno-zimowe wieczory. Niestety tylko dwa, bo jest dość krótka i czyta się też szybko. Ale równie dobrze się sprawdza w trakcie przerw w zajęciach. Ciężko się tylko potem oderwać.
Książka obfituje w prostackie dialogi pełne przekleństw i wulgarne sceny, ale przyznaję, że nie wywołują one niesmaku a szczery śmiech.
zabawna polecam
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
Moje spotaknie z tym autorem zaczęło się od tej ksiązki i napewno nie będzie ona ostatnią. Bardzo zabawna lekko napisana. Juz dawno czytając książke nie ubawiłam się tak dobrze. Mogę ją spokojnie polecić
Ubaw do łez
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
Podobnie jak moja poprzedniczka uważam, że humor tego pisarza jest kosmiczny. Fantastyczna książka, przezabawne sytuacje i trochę odmienne spojrzenie na Boże narodzenie. Ciekawe postaci (Kendra, Wojownicza Laska z Pustkowi) i bardzo przyjemny styl sprawiają, że książka bardzo wciąga. Bardzo serdecznie polecam!
Pozytywnie zakręcona
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
A ją polecam tę książkę. Fabularnie jest prosta do bólu choć z drugiej strony mocno zakręcona. Napisana z jajem i wielgachnym przymrużeniem oka, jak to u Moore'a. Ja podobnie jak Iza od tej książki rozpocząłem przygodę z Moorem i przeczytałem już cztery jego książki. "Najgłupszy anioł" to mocny średniak. Nie jest tak dobry jak "Brudna robota", lecz lepszy niz moim zdaniem mocno przereklamowany "Baranek"
Ta recenzja przydała się 1 raz
nuda
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
Od tej książki zaczęłam i skończyłam "romans" z tym autorem. Lektura niezbyt zabawna i nudna. Nie dla mnie, chociaz wiem, że innym może się podobać. Ja osobiście nie polecam.
zwiń