Na oceanie nie ma ciszy. Biografia Aleksandra Doby który przepłynął kajakiem Atlantyk - Szczepański Dominik

Na oceanie nie ma ciszy. Biografia Aleksandra Doby który przepłynął kajakiem Atlantyk (okładka miękka)

Ilość:
szt
Cena:
36,99 zł
39,99 zł
Oszczędzasz:
3,00 zł (8%)
Dostawa:
od 0,00 zł
Dodaj do koszyka
lub
Zaloguj się i kup
Wysyłamy w 24h
Produkt sprzedawany
i dostarczany przez empik
dostępność w salonie empik
Dodaj do schowka

Opis

"Zawsze trzeba zaczynać od marzeń. Potem plany. No i trzeba sprzątać śmieci z rzeki, bo ja potem kajakiem nie mogę się przebić."
Aleksander Doba

Życie zaczyna się po sześćdziesiątce. Wtedy można np. przepłynąć Ocean Atlantycki kajakiem. I to dwukrotnie. „Na oceanie nie ma ciszy” to historia Aleksandra Doby, emerytowanego inżyniera mechanika, który został Podróżnikiem Roku 2015 „National Geographic”. W ciągu 166 dni pokonał ponad 12 tys. km kajakiem z Lizbony do New Smyrna Beach na Florydzie. Walczył z awariami, przeciwnymi wiatrami i dziewięciometrowymi falami. Na 48 dni stracił łączność telefoniczną ze światem. O czym się myśli przez tyle samotnych dni?
Za rok Doba kończy 70 lat. Planuje kolejną wyprawę, trudniejszą od poprzednich. Sam o sobie mówi, że jest tylko turystą.

"„Nie ma rzeczy niemożliwych… Skoro inni przetrwali, to dlaczego ja miałbym nie dać rady?”. Przykładem był dla niego Ernest Shackleton, odkrywca, polarny twardziel, który walczył o życie swoje i swoich współtowarzyszy, gdy kra zniszczyła ich statek daleko od lądu. Historia zmagań Olka Doby to fascynująca opowieść o niezachwianym optymizmie, pasji, wytrwałości, przekraczaniu granic wytrzymałości i strachu."
Wojciech Jacobson, żeglarz

"Zawsze uważałam, że mam dużą wyobraźnię… Ale nawet moja wyobraźnia nie sięga tak daleko jak wyobraźnia Olka Doby! Trzeba być szaleńcem, żeby pewnego dnia wsiąść w kajak i przepłynąć ocean, żeby dzięki własnej determinacji i sile mięśni samotnie przemierzyć tysiące mil morskich. Olek dokonał rzeczy, wydawałoby się, niemożliwej. Dzięki temu, co zrobił, stał się idolem dla wielu młodych, którzy chcieliby mieć tyle samo odwagi i fantazji. Rzecz w tym, że Olo jest jedyny i niepowtarzalny, inspiruje nas wszystkich do tego, żebyśmy mieli odwagę realizować marzenia, nawet te najbardziej zwariowane. I o tym właśnie jest ta książka.
Zawsze wiedziałam, że niemożliwe nie istnieje, ale po poznaniu Olka i jego historii teraz wiem to na pewno.
Martyna Wojciechowska, redaktor naczelna „National Geographic Polska”

"To opowieść o człowieku, który wie, jak marzenia zamienić w pasję, i o tym, jak z wielką determinacją realizuje kolejne wielkie wyzwania . Wydaje się, że nie ma akwenu ani rzeki, gdzie nie płynął Olek. Pisze wielką historię i będąc skromnym facetem, lekko o tym opowiada i podnosi cały czas poprzeczkę, nie bacząc na… metrykę! Dla Olka im trudniej, tym lepiej, a to wpisuje się w fantastyczną sztukę cierpienia, która daje radość zwycięzcy. Pokazał, jak brać sprawy w swoje ręce. Podziwiam Go za samotną często walkę z żywiołem na granicy ryzyka, ale wiem, że to smakuje najbardziej. Przypominając słowa Reinholda Messnera skierowane do Jurka Kukuczki, że nie jest drugi, ale wielki, trzeba powiedzieć: Olku, jesteś po prostu wielki.
Masz rację – lepiej żyć jeden dzień jak tygrys niż sto lat jak owca. No i ta… biało-czerwona, o której nigdy nie zapominasz!"
Krzysztof Wielicki, himalaista

Dane szczegółowe

Tytuł: Na oceanie nie ma ciszy. Biografia Aleksandra Doby który przepłynął kajakiem Atlantyk
Seria: Bez granic
Autor: Szczepański Dominik
Wydawnictwo: Agora
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Ilość stron: 336
Numer wydania: I
Data premiery: 2015-10-28
Rok wydania: 2015
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 24 x 216 x 157
Indeks: 18990973

Recenzje

Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 5
5
3
4
0
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
2 recenzje
16-12-2016 o godz 21:20 Gosiacz dodał recenzję:
Uwielbiam ludzi, Którzy mnie inspirują i mają w sobie dar, aby zachęcać innych do działania. Bohater książki jest do tego szalenie skromny. W Jego ustach Atlantyk brzmi jak trochę większa kałuża. Dowcipny, z dystansem do siebie, otwarty na ludzi, nowe doświadczenia. Jak sam mówi "Gdy się uśmiecham zawsze idzie łatwiej. Jak jesteś ponury, to łatwiej trafisz na ponuraków". Może dlatego dobrze mi się czytało książkę, dostrzegłam wiele cech wspólnych. Np. umiejętność dostrzegania plusów nawet tam gdzie ich (pozornie) brak. Kiedy widzę zdjęcie na okładce, pomyślę ile Pan Aleksander ma lat (bez urazy - nie wypominam:) a nawet warto to podkreślić, bo godne pozazdroszczenia (sprawność fizyczna i umysłowa), to pierwsza myśl jaka mi przychodzi do głowy - "To jest GOŚĆ!". Trzeba mieć charakter, dużo samozaparcia, wiary we własne możliwości i ta chęć.. Nie, żeby życie przeżyć, ale żeby żyć.Wszystkie bariery jakie człowiek sobie tworzy, są tak naprawdę tylko w głowie, a największą iluzją jest strach. Wyznaczyć sobie cel, a potem dążyć do realizacji - cały Pan Doba. Swoją drogą, niby banalne, ale jednak najpierw trzeba podjąć decyzję, aby się ruszyć z fotela. Podobało mi się, gdy w rozmowie z dziennikarzem Pan Olek wskazał łóżko jako bardziej niebezpieczne miejsce do spania niż kajak, bo statystycznie to w łóżku więcej ludzi umiera. Przekora czy świadome umniejszanie niebezpieczeństw czekających na oceanie? Nie wiem, ale podoba mi się to podejście. Gdy przypadkowo spotkany Pan Hermaszewski powiedział, że bałby się być sam na oceanie, Pan Aleksander odpowiedział "ja w kosmosie też bym się bał". Cóż.. każdy ma inne predyspozycje, talenty i do innych celów jest przeznaczony. Dobrze, gdy człowiek jest w stanie sam się zdopingować, wie , że nie można się poddawać, a każda beznadziejna sytuacja się kiedyś kończy. Pan Doba ma silny charakter, przy tym docenia wysiłki i pomoc innych. Musiał i umiał odnaleźć się w sytuacjach trudnych, niebezpiecznych. Czy Go podziwiam? Oczywiście. Jednocześnie gratuluję, dopinguję i dziękuję. Czytając książkę spędziłam czas w Doborowym Towarzystwie, mogłam wyciągnąć wnioski na jakim etapie jestem wz z moimi wyzwaniami. Tak to już jest, że ludzie wolą przebywać w otoczeniu ludzi pozytywnie nastawionych do życia, Którym się chce, niż wiecznych malkontentów. Oceanu pewnie nie przepłynę (nie moje środowisko naturalne:) ale na spacer na Kilimandżaro.. :) Do zobaczenia na Kolosach w Gdyni!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-10-2016 o godz 09:16 JOANNA RUSKOWIAK dodał recenzję:
Idealna książka dla osób bojących sie wyzwań, których mędzy monotonia dni codziennych dla znudzonych wręcz życiem. Opowieść o panu Aleksandrze, który odważył się , przygotował a potem opłynął dodaje wiary. Wiary w siebie, w swoje ciało, umysł w gwiazdy. Uczy bliskich wspierania "domowego szaleńca", nie zakładania mu kajdan odpowiedzialności domowej, uczy wiary w niego. Polecam młodym bo warto brac przykład a starszym bo wart żyć w pełni przez całe życie, uczy odwagi i szaleństwa. POLECAM
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanych

 zamknij  korzyści