Moje serce należy do ciebie (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Sprzedaje empik.com 30,99 zł

Cena empik.com:
30,99 zł
Cena:
34,90 zł
Oszczędzasz:
3,91 zł (11%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłka w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Puleo Alessio Książki | okładka miękka
30,99 zł
asb nad tabami
Sitarek Ewa Książki | okładka twarda
13,99 zł
asb nad tabami
Carbone Elisa Książki | okładka miękka
25,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Opis

Historia młodzieńczej miłości w bardzo romantycznym wydaniu, rozgrywająca się jednak we współczesnych i bliskich życia realiach.

Przedmowę do książki napisał popularny autor Federico Moccia.

W klasie 18-letniego Alexa pojawia się nowa uczennica, Ylenia. Chłopak postanawia zwrócić na siebie jej uwagę. Ale Ylenia skrywa tajemnicę i postanawia trzymać chłopaka na dystans. W końcu jednak nie jest w stanie przeciwstawić się uczuciu. Alex jest pewien, że nic ich nie rozłączy, dopóki się nie dowiaduje, że dziewczyna cierpi na ciężką i nieuleczalną wadę serca. Jej jedyną szansą jest przeszczep. W dniu egzaminu maturalnego Alex odbiera telefon ze szpitala z informacją, że Ylenia jest umierająca. Wybiega zrozpaczony na ulicę...

Dane szczegółowe

Tytuł: Moje serce należy do ciebie
Tytuł oryginalny: Il mio cuore ti appartiene
Autor: Puleo Alessio
Tłumaczenie: Ziembińska Ewa
Wydawnictwo: Wydawnictwo MUZA S.A.
Język wydania: polski
Język oryginału: włoski
Ilość stron: 384
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-05-11
Rok wydania: 2016
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 32 x 205 x 147
Indeks: 19256887

Recenzje

Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,3
5
23
4
12
3
7
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
28 recenzji
23-09-2017 o godz 12:34 Anonim dodał recenzję:
Szybka dostawa , książka super polecam wszystkim kupować w tym sklepie
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-04-2017 o godz 19:18 kornelia kmita dodał recenzję:
Piękna historia młodzieńczej miłość. Książka porusza niecodzienny temat, którym jest przeszczep narządów. Z jednej strony nie skończyła się ona happy endem, lecz z drugiej pokazuje, że niektórzy ludzie nie myślą tylko o sobie. Bardzo polecam tą książkę ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-03-2017 o godz 22:14 Anonim dodał recenzję:
Nie da się powstrzymać łez 😭😭
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-09-2016 o godz 15:09 Izabela Wikariak dodał recenzję:
Książka zapowiadała się bardzo dobrze. Mamy tutaj nieuleczalną chorobę i wielką, nieszczęśliwą miłość. Idealne tło dla melodramatu. Niestety, jeżeli oczekujecie tego to czeka was duży zawód. Historia opowiedziana jest w sposób przesadnie prosty. Brakowało mi emocji bohaterów, ich myśli, tego co przeżywają. Postacie są opisane byle jak i nie ma o nich zbyt wielu informacji. Skoro czytelnik tak niewiele wie o bohaterach, to raczej małe prawdopodobieństwo , że zżyje się z nimi i przejmie się ich sytuacją.

Zachowanie bohaterów i dialogi są często bardzo sztuczne i totalnie nierealistyczne. Nie mogłam sobie wyobrazić wielu scen i wypowiedzi w prawdziwym życiu. Zastanawiałam się, czy autor pamięta w ogóle jak to jest być młodym? Nastolatkowie, których stworzył zachowują się bardzo nienaturalnie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-09-2016 o godz 12:20 Aleksandra Owczarczak dodał recenzję:
NIESAMOWITA. Czułam że ta historia nie zakończy się do końca szczęśliwie. Miałam cichą nadzieję, że może jednak ten jeden raz los się uśmiechnie. Przepiękny przekaz, który porusza bardzo ważny temat : PRZESZCZEPY . Są potrzebne wielu ludziom i to jaki sposób Alex pomógł, pokazało prawdziwą miłość. Może ja, nie zrozumiałam. Ale do końca nie wiemy czy Alex specjalnie poświęcił się. Tytuł bardzo piękny, okładka mnie wzruszyła. Polecam. Książka nie do opisania. Oprócz wątka miłosnego i wzruszającego, książka jest bardzo śmieszna. Dlatego każdy powinien ją przeczytać :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-08-2016 o godz 11:23 Zofia Boniek dodał recenzję:
Piękna a zarazem smutna historia pierwszej miłości.....
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-08-2016 o godz 17:15 ewu21 dodał recenzję:
" - Cóż, prawdę mówiąc, jest jeszcze jedna szansa, ale nie chciałbym budzić fałszywej nadziei, naprawdę trudno jest znaleźć serce w tak krótkim czasie, no i trzeba wziąć pod uwagę, że... Istotnie, jest pewna szansa, choć nikła: można by spróbować przeszczepu." (fragment książki)

Ta powieść pełna jest niespodziewanych zwrotów akcji, które powodują, że książka wciąga jak tzw. potwór z bagien. Niespodziewana przeprowadzka i młodzieńcza miłość z dodatkiem szczypty codziennych realiów, z którymi zmaga się każdy nastolatek powoduje burze w spokojnym dotychczas życiu. Warto wspomnieć o dobrym tłumaczeniu czytadła w wykonaniu Ewy Ziembińskiej. Piękna oprawa sprawia miłe wrażenie i zachęca do czytania. Dzięki tej lekturze zaczęłam częściej postrzegać problemy naszego świata, do których można zaliczyć brak dawców.
Książka nadaje się zarówno na prezent jak i do wzbogacenia własnej biblioteczki. Serdecznie polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-08-2016 o godz 16:41 Weronika Kozłowska dodał recenzję:
Piękna historia ale przewidywalna tytuł już zdradza co stanie się na końcu :) mimo wszystko i tak wzrusza i na długo zostaje w pamięci :) i przede wszystkim uczy. Polecam !
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-07-2016 o godz 07:58 Angi345 dodał recenzję:
Kupując książkę, byłam pewna, że to kolejna O nieszczęśliwej miłości - po części miałam rację, ale przebieg akcji i zakończenie mnie bardzo pozytywnie zaskoczyło. Autor pisząc tą książkę miał na celu ważną sprawę przez co mogę ją polecić i mlodzieży jak i troche starszym
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-07-2016 o godz 20:45 Marta dodał recenzję:
Mogłaby się wydawać, że historia miłości jak każda inna jednak w tej jest coś magicznego. Może to, że w grę wchodzi śmierć?
Sam tytuł podstawił mi zakończenie. Jednak tak wciągnęłam się w losy bohaterów, że nawet wiedząc co się wydarzy uroniłam na koniec łzę/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-07-2016 o godz 08:06 Paulina Kaleta dodał recenzję:
Pogoda przez ostatnie dni nie rozpieszcza. Ale to też jakiś plus, ponieważ można wziąć kubek z gorącą herbatą, przykryć się kocykiem i przeczytać książkę. Tak też dzisiaj zrobiłam. Padło na „Moje serce należy do ciebie”. Akcja książki rozgrywa się najpierw w Kolumbii, później we Włoszech. Wszędzie zatem słoneczny klimat. A co mnie kojarzy się z latem? Wakacje, czas bez zobowiązań, marzenia, pierwsze miłości, nieodpowiedzialność, brak zobowiązań (chociaż wszystko powinno zostać utrzymane w granicach zdrowego rozsądku).

Tytuł i okładka mnie zaciekawiły. O co chodzi z tym sercem? Nawet w środku książki znalazłam takie malutkie papierowe. Rozchodzi się o to, że główna bohaterka cierpi na nieuleczalną chorobę serca. Cóż… uwielbiam takie historie. Śmierć mnie przeraża, szczególnie ta, która dotyka młodych ludzi. Dlatego też tak bardzo lubię Sparksa, bo on nie patyczkuje się z bohaterami. Ukazuje życie takim, jakie jest naprawdę. Czasem tragiczne, bo to też się zdarza. Filmy o śmiertelnych chorobach również z chęcią oglądam, np. Gwiazd naszych wina czy Szkoła uczuć (zawsze ryczę jak bóbr). Dlatego po tę powieść również sięgnęłam z ogromną ciekawością i jeszcze większymi oczekiwaniami. Główna bohaterka Ylenia ma rodziców, chłopaka, przyjaciółkę. Ten cudowny i szczęśliwy świat pryska jak bańka mydlana, kiedy muszą się wyprowadzić do Włoch.

Może zacznę od bohaterów. jestem zaszokowana podejściem bohaterów do życia, ale też do drugiego człowieka. Giorgio (imię, które kojarzyć mi się będzie tylko z Armanim i kropka. Nie bez kozery nasz bohater chodzi ubrany w eleganckie garnitury) – ojciec dziewczyn y ukrywa przed nią, że jest nieuleczalnie chora oraz to, że zostało jej zaledwie kilka miesięcy życia. O co chodzi? Dlaczego ktoś miałby ukrywać prawdę? Zupełnie nie rozumiem jego postępowania. Zawsze powtarzam – najgorsza prawda niż najlepsze kłamstwo, które narobi zawsze więcej szkody niż pożytku. Przed swoją żoną również ukrywa to, co się dzieje z córką. Też tego nie mogę pojąć. Jako matka chciałabym wiedzieć, co się dzieje z moimi dziećmi. Tym bardziej w takiej sytuacji. Ponadto z dnia na dzień Giorgio także decyduje o wyjeździe i nikt nie ma prawa głosu. No, Pan Giorgio osiągnął mistrzostwo patriarchatu! Ylenia – niby taka posłuszna, grzeczna, wyedukowana, a po kryjomu spotyka się z chłopakiem. Alex – typowy błazen klasowy, nie chce się uczyć, nie chce pracować, w głowie mu tylko imprezy, sypia z ledwo poznaną dziewczyną. Ojciec Alexa, Pietro, kompletnie sobie na radzi z wychowaniem syna. Nie potrafi postawić mu granic, jest niekonsekwentny w swych postanowieniach. Szkoda… Autor, jak dla mnie mógłby pójść troszeczkę w innym kierunku.

Cieszę się, że autor podjął tematykę oddawania organów. Zdrowy człowiek nie zastanawia się nad nerką czy sercem. Rzadko zastanawia się nad oddaniem narządu. A już w ogóle nad tym, ze kiedyś sam mógłby być biorcą, bo śmierć jest taaak odległa. Książka w tej kwestii daje do myślenia i zmienia punkt widzenia.

Summary: Fabuła jest ciekawa, ale też oczywista. Język jest znośny, chociaż określenia rodziców do Yleni („moja panno!”) irytowały mnie. Liczyłam na emocje, bo skoro już tematyka oscyluje wokół serca to chciałam, aby moje też szybciej zabiło. Tak też się stało – wzruszyłam się, zasmuciła, a nawet roześmiałam. Mimo wątku choroby książkę czyta się przyjemnie, choć uważam, że przeznaczona jest dla młodszych, nastoletnich czytelników. Porusza problem miłości, zdrady, strachu, rozczarowania, przyjaźni. Autor uderza w każdą strunę duszy. Nawet potrafił mnie nieźle rozwścieczyć, gdy dobrnęłam do zakończenia. Gdybym spotkała autora na ulicy to nieźle bym nim wstrząsnęła, dlaczego ta historia skończyła się tak, a nie inaczej. Właśnie przez taki koniec moje serce najbardziej ucierpiało.
Polecam!

http://reading-mylove.blogspot.com/2016/07/egzemplarz-recenzencki-alessio-puleo.html
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
30-06-2016 o godz 20:25 Katarzyna Gubała dodał recenzję:
Ksiązka która z pozoru wydaje się kolejnym ckliwym romansidłem dla młodzieży sprawiła, że niejednokrotnie polały się łzy. Zazdroszczę bohaterce tego co przeżyła, mimo, tak smutnego finału. Daje do myślenia.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
29-06-2016 o godz 20:32 Mysia XD dodał recenzję:
Książka jest genialna , a końcówka jeszcze lepsza . nie obeszło się przy niej bez płaczu . Chyba najlepsza książka jaką czytałam .
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
23-06-2016 o godz 22:11 Zakładka dodał recenzję:
Książka intrygowała mnie od samego początku swoim tytułem. Byłam bardzo ciekawa tego jak potoczą się losy bohaterów. Niestety już na wstępie muszę poradzić wszystkim zainteresowanym tą książką. Nie czytajcie opisu na końcu! Można się z niego domyślić kilku ważnych kwestii związanych z jej treścią.

A fabuła jest w gruncie rzeczy ciekawa, mimo że przedstawia bardzo popularny dla młodzieżówek typ historii. Autor rozpoczął ją na tyle ciekawie, że uznałam iż książka ma spory potencjał. I faktycznie przez pierwsze kilka rozdziałów byłam nią ogromnie zainteresowana. Wiadomo, nowe okoliczności, bohaterowie skutkują ciekawością czytelnika :) Niestety z biegiem stron wszystko zaczęło się sypać. Powoli nudziła mnie monotonność zdarzeń i lekka trywialność wszystkich rozmów.

Lekko się to zmieniło kiedy Alex i Ylenia się spotkali, co swoją drogą nastąpiło sporo później niż się spodziewałam. Od tego momentu moje zainteresowane znowu wzrosło. Niestety nie trwało to długo, gdyż zdarzenia, choć nie były już monotonne to trochę zbyt przewidywalne i momentami wręcz śmieszne. Jako że czytałam o swoich rówieśnikach, ciężko było mi uwierzyć iż mogą oni zachowywać się tak lekkomyślnie i momentami wręcz idiotycznie.

Poza tymi dość znaczącymi wadami, jak już wspomniałam książka momentami naprawdę była interesująca. I choć jej zakończenie było dla mnie oczywiste praktycznie już od samego początku, to jego forma kompletnie mnie rozłożyła. Mimo tego pozostał mi po tej historii pewien niesmak. Może zwyczajnie jestem na nią za stara. :D

Jeśli chodzi o bohaterów, to mam co do nich neutralny stosunek. Jak już wspomniałam ich zachowania faktycznie były momentami irracjonalne, ale zdarzały się też te, dzięki którym uwydatniały się ich wartościowe cechy. Zdecydowanie moją ulubiona postacią jest Alex, ale to głownie przez wzgląd na wydarzenia z zakończenia "Moje serce należy do ciebie". Ale nie tylko. Już wcześniej chłopak dowiódł, że jest naprawdę wartościowym człowiekiem, mimo iż czasem popełnia pewne błędy. Ale kto ich nie popełnia?

Ogólnie to cała ta historia przypomina mi pewien bardzo popularny film młodzieżowy, ale nie zdradzę wam jaki. Wtedy z pewnością odgadniecie jej zakończenie. :) Książka według mnie idealnie nadaje się dla czytelników w wieku ok 14-16 lat. Z pewnością docenią wysiłki i starania autora. Z kolei starsi czytelnicy, podobnie jak ja mogą być zmęczeni tak popularnymi wątkami literackimi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
19-06-2016 o godz 14:25 Agnieszka Kaniuk dodał recenzję:
Moi drodzy dziś opowiem Wam kilka słów o książce wobec której spodziewałam się czegoś więcej niż zostało mi dane na jej kartach.Mam wrażenie,że w ostatnim czasie na rynku wydawniczym nastał nurt na pisanie tytułów traktujących o chorobach po to, by skłonić czytelników do zakupu bo, co jest oczywiste my czytelnicy chętnie sięgamy po tytuły opisujące cierpienie innych targani wzruszeniem i emocjami.Ja osobiście mimo,że popieram wydawanie książek,których tematyka ma zwrócić uwagę na trudny temat czy też skłonić swoich odbiorców do zrobienia czegoś,co może uratować życie drugiemu człowiekowi czuję ogromny przesyt,a w związku z tym często towarzyszy mi podczas lektury tego typu dzieł wrażenie deja Vu. Tak też czułam się w przypadku utworu Allesio Puleo "Moje serce należy do ciebie".
Jest to typowa książka młodzieżowa będąca historią osiemnastolatki i jej rodziców.Są szczęśliwą rodziną ale czy do końca.Otóż nie. Ojciec rodziny chcąc uchronić żonę i córkę Ylenię przed cierpieniem ukrywa bardzo bolesną prawdę,która na zawsze zmieni ich życie. Wie,że jego dziecko umiera,a jedyną szansą na ratunek jest przeszczep serca. Lekarz uświadamia mężczyźnie,że coraz trudniej jest znaleźć serce do przeszczepu a czas nie jest sprzymierzeńcem dziewczyny. Zrozpaczony i zdesperowany mężczyzna z dnia na dzień rzuca wszystko,by udać się z najbliższymi do Włoch bo tam właśnie szanse na przeszczep rosną. Ylenia zmienia szkołę i tam właśnie poznaje Alexa.Między dwojgiem rodzi się miłość.Dziewczyna wie już,że nigdy nie będzie mogła być z tym wspaniałym chłopakiem.Co się stanie dalej można przewidzieć,ale w tak zwanym międzyczasie dzieje się wiele moim zdaniem zbędnych sytuacji.
Jeśli chodzi o samych bohaterów to zdecydowanie całą fabułę zdominowała postać Alekxa,gdzie moim subiektywnym zdaniem autor powinien zdecydowanie bardziej skupić się na osobie samej Ylenii. Musicie wiedzieć,że autor pisząc tę powieść miał na celu zwrócenie uwagi czytelników na rosnący problem z brakiem zarejestrowanych dawców narządów i uświadomić nam,że wystarczy chwila byśmy kiedyś podarowali komuś drugie życie .Śmiem sądzić,że mimo szczytnego zamysłu cel nie zostanie osiągnięty ponieważ Allesio Puleo zbyt płytko opisuje samą chorobę na którą cierpi bohaterka. Praktycznie nie poznajemy żadnych jej szczegółów.
Podsumowując, "Moje serce należy do Ciebie" z pewnością przypadnie do gustu młodszym jej czytelnikom,co do nieco starszych nie jestem pewna.Problem dawców narządu owszem jest bardzo ważny i należy o nim mówić jak najwięcej,za co serdecznie dziękuje autorowi. Jednak podziękowania kieruję za sama inicjatywę gdyż sama jej realizacja nie jest już tak udana.

Moja ocena 6/10

Pozdrawiam,
Agnieszka Kaniuk
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
15-06-2016 o godz 00:47 addictedtobooks dodał recenzję:
Osiemnastoletnia Ylenia posiada prawie wszystko, czego można tylko zapragnąć. Dziewczyna ma kochających rodziców, piękny dom, dużo przyjaciół oraz chłopaka, dla którego byłaby gotowa zrobić wszystko. Od jakiegoś czasu Ylenia ma jednak problemy ze zdrowiem, jednak żaden lekarz nie potrafi stwierdzić, co tak naprawdę jej dolega. Pewnego dnia cały świat dziewczyny rozpada się na małe kawałeczki, kiedy dowiaduje się o nagłej przeprowadzce do Włoch. Ylenia jest zrozpaczona i nie potrafi pogodzić się z nową sytuacją. Co tak naprawdę było przyczyną przeniesienia się jej rodziny do Włoch? Oraz co tak naprawdę ojciec próbuje ukryć przed dziewczyną?

„Życie jednak potrafi zaskakiwać, nawet wtedy, gdy myślisz, że nic wspaniałego na pewno ci się nie przytrafi.”

Alex mieszka jedynie z ojcem oraz babcią, która ma obsesję na punkcie religii. Chłopak nie radzi sobie najlepiej w szkole, co jest przyczyną jego częstych kłótni z ojcem. Alex cały swój czas oraz energię poświęca na podrywanie nowych dziewczyn oraz spotykanie się ze swoim najlepszym przyjacielem. Wszystko się zmienia, gdy na jego drodze staje Ylenia, która właśnie przeniosła się z rodziną do Włoch. Dziewczyna już od pierwszego spotkania niezwykle go oczarowała oraz sprawiła, że Alex zaczął ustalać nowe priorytety w swoim życiu. Wkrótce pomiędzy nimi zawiązuje się silna więź, która z każdym następnym dniem się pogłębia. Jednak chłopak nie zdaje sobie sprawy, że już wkrótce coś stanie na ich drodze do upragnionego szczęścia…

„Wiesz, kiedy śmierć zagląda ci w oczy, nagle widzisz wszystko inaczej…”

Pewnego dnia Ylenia dowiaduje się okrutnej prawdy, która zmienia wszystko. Jak dziewczyna poradzi sobie w nowej sytuacji? Czy Ylenia znajdzie w sobie siłę, żeby odnaleźć się w tak trudnej rzeczywistości? Oraz jaką rolę odegra w tym wszystkim Alex? Już wkrótce ich znajomość zostanie poddana niezwykle ciężkiej próbie, która pokaże co tak naprawdę dla siebie znaczą. Jednak czy Alexowi uda się uporać z bolesną wiadomością, jaką ma dla niego dziewczyna? Co tak naprawdę Ylenia ukrywa przed wszystkimi? Czy nowy związek przetrwa czyhające na niego trudności oraz zagrożenia? Jak wiele oboje będą musieli poświęcić, żeby ich uczucie przetrwało tak trudną próbę?

„Wiedział, że dokonał owego trudnego wyboru wyłącznie po to, by spróbować zapewnić jej nowe – i być może – lepsze życie.”

Książka porusza dość trudny oraz niezwykle ważny problem, jakim jest życie osób czekających na przeszczepy. Główna bohaterka nie zyskała na początku mojej sympatii, ponieważ jak dla mnie była strasznie niedojrzała. Dopiero z czasem czytelnik obserwuje jej przemianę oraz towarzyszy jej w walce z chorobą. Z kolei Alex nie wyróżnia się niczym szczególnym i zdarzały się momenty, kiedy bywał lekko irytujący. Dopiero od połowy książki akcja nabiera tempa i wszystko zaczyna być coraz bardziej interesujące. Zdecydowanie warto było czekać na taki rozwój akcji. Czytelnik z zapartym tchem śledzi losy bohaterów oraz obserwuje ich niezwykle trudne zmagania.

Według mnie autor za mało poświęcił wątkowi choroby i bardziej skupił się na rozterkach sercowych bohaterów. Zakończenie wynagradza jednak wszystko i robi ogromne wrażenie na czytelniku. Szkoda, że pierwsza połowa tej pozycji nie była bardziej wciągająca, ponieważ książka wiele by zyskała. Mimo wszystko nie żałuję czasu spędzonego przy tej książce i uważam, że „Moje serce należy do ciebie” jest idealną pozycją dla osób, które szukają trochę mniej ambitnej lektury, przy której mogą choć na chwilę się zrelaksować. Dla mnie ta książka pomimo kilku wad była miłą odskocznią, przy której bardzo miło spędziłam swój czas.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
14-06-2016 o godz 08:59 KobieceRecenzje365 dodał recenzję:

„Moje serce należy do ciebie. Na zawsze!

Ylenia wraz z rodzicami przeprowadza się do Włoch. Nie jest to jednak taka zwyczajna przeprowadzka, to wyścig ze śmiertelną chorobą, i poszukiwanie dawcy do przeszczepu. Ylenia trafia do klasy, do której chodzi osiemnastoletni Alex, który natychmiast zwraca uwagę na dziewczynę. Jednak Ylenia próbuje trzymać Alexa na dystans, ale czy można przeciwstawić się uczuciu? Chłopak jest przekonany, że Ylenia to ta jedyna i nic nigdy ich nie rozdzieli. Niestety nie zdaje sobie sprawy, że ukochana choruje na śmiertelną chorobę, i tylko przeszczep serca może uratować jej życie. Czy ta historia może mieć happy end? O tym przekonajcie się sami.

„Moje serce należy do ciebie” to powieść skierowana do młodzieży, ale może spodobać się również starszym czytelnikom, gdyż autor w swojej książce porusza bardzo ważne kwestie, które mogą dotyczyć każdego z nas. Śmiertelna choroba nie wybiera, nie interesuje jej narodowość, wiek czy płeć. I z taką właśnie chorobą zmaga się nasza nastoletnia bohaterka, dla której życie dopiero się zaczyna. Autor pokazuje jak ulotne jest szczęście, a naszym życiem niezaprzeczalnie rządzi przeznaczenie. Ta dwójka bohaterów musiała się spotkać, by jedno mogło ocalić drugie.

„Moje serce należy do ciebie” to piękna, wzruszająca powieść o rodzącym się uczuciu między nastolatkami, o przyjaźni, o niepewności dnia jutrzejszego, o bólu, o stracie, i niestety o śmierci.
Ta książka jest naprawdę niesamowicie pochłaniająca, i czyta się ją w zastraszającym tempie. Autor ma niezwykle lekkie pióro i zaciekawia czytelnika już od pierwszych stron.
Jedynym minusem, który strasznie mnie irytował podczas czytania, to nagminne przeskakiwanie z wątku na wątek, przez które nie raz musiałam się cofać, by połapać się w tym o czym w danej chwili czytam.
Prócz tego nie mam żadnych zastrzeżeń, a opisana przez autora historia jest po prostu piękna i wycisnęła ze mnie nie jedną łzę.

Tak na marginesie dodam, że warto przemyśleć sprawę, by zostać dawcą organów, by po naszej śmierci dać szansę na życie komuś innemu.

Jeżeli lubicie książki o miłości, niezmiernie wzruszające, to ta powieść jest dla Was idealna.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-06-2016 o godz 15:17 Porozmawiajmy o książkach dodał recenzję:
Powieść Alessio Puleo zwróciła moją uwagę już samym swoim tytułem. Chociaż uwielbiam historie miłosne, to nie wymagam, by zawsze były słodkie jak cukierek. Doceniam dobrą powieść tym mocniej, jeśli problemy głównych bohaterów nie są najzwyczajniej w świecie wydumane. To, co spotyka głównych bohaterów "Moje serce należy do ciebie" jest bardzo trudne.
Genialnie napisana przedmowa autorstwa Federico Mocci jest tylko wstępem do emocjonalnej historii. Przed rozpoczęciem lektury moje obawy osiągnęły bardzo szeroki zasięg, a część z nich spełniła się.
Styl autora jest prosty, ale zgrabny i na tyle rozwinięty, by uczucia towarzyszące bohaterom oddziaływały także na czytelnika. Sam pomysł i przede wszystkim cel przyświecający powstawaniu tej historii jest godny podziwu! Alessio Puleo napisał tę powieść w konkretnym i szczytnym celu, za co już należą się ukłony. To nie byle jaka, powstała pod wpływem chwili opowiastka o miłości nastolatków. To momentami urocza i zabawna, ale przede wszystkim trudna historia o problemach, które są poza zasięgiem decyzji i działania człowieka.
Bardzo spodobała mi się postać Alexa, który był typowym włoskim chłopakiem, jakich sama widziałam na własne oczy, gdy kilka lat temu miałam przyjemność odwiedzić ten niesamowity kraj. Był roztrzepanym, beztroskim, zabawnym i słodkim nastolatkiem, który żył z dnia na dzień i nie przyjmował zmartwień na klatę. Ylenia stanowiła jego całkowite przeciwieństwo, co tylko spotęgowało moją sympatię dla głównych bohaterów.
Wadą tej powieści są złe proporcje wątków i potraktowanie pewnych wydarzeń "po macoszemu". Uważam, że ta historia nie potrzebowała więcej stron, niż rzeczywiście ma, aczkolwiek autor zbyt wiele uwagi poświęcił mało istotnym wydarzeniom, a te ważniejsze i istotniejsze dla czytelnika znalazły się gdzieś w tle, jak gdyby Puleo nie znalazł odpowiednich słów na opisanie istotniejszych wydarzeń z taką łatwością, z jaką opisywał błahe wątki.
Osobiście uważam, że sam pomysł był bardzo dobry, a cel patronujący powstawaniu powieści wybitnie ważny, ale były momenty, gdy miałam wrażenie, że autor nie dał z siebie wszystkiego. Fakt jest jednak taki, że "Moje serce należy do ciebie" wzbudziło we mnie ogrom najrozmaitszych uczuć wśród których na szczęście zabrakło irytacji. Powieść spodobała mi się i zaskarbiła sobie maleńką cząstkę mojej pamięci. Wykonanie mogło być lepsze, ale nie było tak źle, bym tę książkę odradzała. Uważam, że historia Ylenii i Alexa spodoba się wszystkim wrażliwym duszom. Co ważniejsze, jest to opowieść tak uniwersalna i niosąca ze sobą ważny przekaz, że będzie odpowiednia zarówno dla młodszych, jak i starszych czytelników. Rozbawia i wzrusza, absorbuje i rozpala uczucia. Dobra lektura, którą warto przeczytać. Ja nie żałuję. W żadnym wypadku.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-06-2016 o godz 00:00 Anna Lewandowska dodał recenzję:
Autorzy powieści młodzieżowych nie raz podejmowali się pokazania miłości w obliczu nieuleczalnej choroby, chociażby Jesienna miłość Nicholasa Sparksa czy Gwiazd naszych wina Johna Greena. Moje serce należy do Ciebie to powieść oparta na podobnym motywie. Allesio Puleo skupia się na przede wszystkim na przedstawieniu przemian, jakie zachodzą w bohaterach, pokazaniu ich cierpienia w obliczu tego, co nieuniknione. Ukazuje dramat młodych bohaterów, przeciwstawia miłość z cierpieniem. Puleo nie boi się podejmować tematów ciężkich jak np. handel organami, co w moich oczach sprawia, że jest to książka odważniejsza niż dwie wspomniane wcześniej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-06-2016 o godz 18:44 Alexandra dodał recenzję:
Do tej pory Alex był rozrywkowym młodym chłopakiem, dla którego liczyły się tylko imprezy. Wszystko zmienia się, gdy do jego klasy przychodzi nowa uczennica Ylenia. Alex stara się jak nigdy, aby wypaść przed nią jak najlepiej. Dziewczyna nie może być długo obojętna na jego zaloty i rodzi się między nimi uczucie. Jednak gdy Alex zbliży się do Yleni to ta go odpycha. Nie wie, że dziewczyna ukrywa przed nim przerażającą prawdę, która zmieni całe jego życie.

Jak potoczą się ich losy? Czy miłość potrafi przezwyciężyć wszystko?

Powieść napisana bardzo prostym językiem, przez co czytało się szybko. Spędziłam z nią miły wieczór i mimo tego, że nie było to coś nowego, to jednak książka przypadła mi do gustu. Nie uleczalna choroba to ciężki temat i mocno poruszający. Cała książka była napisana w lekki i zabawny sposób, jednak jej zakończenie chwyciło mnie za serce. Wzruszyłam się tak bardzo na ostatnich stronach, że musiałam na chwilę ją odłożyć.

Polubiłam głównego bohatera, który był zwariowany i zabawny. I mimo młodego wieku potrafił zrobić coś dla drugiej osoby. Historia jest warta przeczytania, aby poznać losy młodej pary, dla której los nie był łaskawy. Styl pisania Allesio Puleo bardzo przypomina mi książki Federika Moccii, więc jeżeli lubicie tego autora, to ta książka jest właśnie dla was.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
27-05-2016 o godz 15:19 Anku16 dodał recenzję:
Zapraszam na: http://swiat-ksiazkowych-recenzji.blogspot.com/

Autor: Allesio Puleo
Tytuł: Moje serce należy do ciebie
Ilość stron: 384
Wydawnictwo: Muza
Cena: 34,90 zł

"Życie jednak potrafi zaskakiwać, nawet wtedy, gdy myślisz, że nic wspaniałego na pewno ci się nie przytrafi"

Moja głowa nadal jest pusta po przeczytaniu tej książki, co najmniej jakbym przebiegła półmaraton, totalne odłączenie mózgu od mojej głowy. Nie wiem co ze mną będzie, ale dam radę.

Historia opowiada o młodej Ylenii (serio?), która jest chora na niezidentyfikowaną chorobę serca i tylko przeszczep może ją uratować. Razem z rodziną powraca do Włoch, gdyż jako obywatelka ma pierwszeństwo w kolejce do przeszczepu. Zaczyna naukę w nowej szkole, gdzie poznaje nieokrzesanego Alexa. Z początku odpycha jego zaloty, jednak w końcu zaprzyjaźniają się i dzięki niej Alex zaczyna doceniać naukę i wszystko co istnieje dookoła. Niestety dziewczyna nie mówi mu o swojej chorobie. W dniu egzaminu maturalnego odbiera telefon, że jego ukochana leży w szpitalu i są to ostatnie chwile by ją pożegnać.

Emocje nadal mną targają. Z jednej strony książka bardzo mi się podobała, a z drugiej strony mam ochotę rzucić ją w kąt i nigdy, prze nigdy do niej nie wracać. A dlaczego moje uczucia są tak mieszane? Alessio Puleo stworzył bardzo ładną historię. Pięknej, młodzieńczej miłości, która walczy o każdy dzień. Jednak stylistyka i zbyt szybkie przeskakiwanie pomiędzy wątkami wręcz odrzuca czytelnika od tej powieści.

Generalnie jeśli chcecie ryczeć jak ja to polecam wam tę książkę, niesamowicie oczyszcza ze wszystkich emocji. Dopiero po jakimś czasie one się pojawiają i zaczynacie głowić się co autor miał na myśli.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-05-2016 o godz 19:12 turkusowa sowa dodał recenzję:
Recenzja pochodzi z bloga: turkusowa-sowa.blogspot.com . Zapraszam po więcej! :)

W klasie Alexa pewnego dnia pojawia się piękna dziewczyna Ylenia. Chłopak, niczym trafiony strzałą amora, zakochuje się w niej od pierwszego wejrzenia. Dla niej postanawia zmienić się na lepsze. Z krnąbrnego ucznia, który w głowie miał tylko imprezy i seks, staje się uczuciowym, troskliwym chłopakiem i zaczyna starać się dla Yleni - miłości swojego życia. Niestety, gdy sprawy zachodzą coraz dalej, dziewczyna odtrąca go, nie chcąc go więcej widzieć. Po czasie okazuje się, iż powodem tego zachowania była śmiertelna choroba Yleni, a co za tym idzie, chęć uchronienia Alexa przed rozpaczą i pustką jaką pozostawiłaby po sobie w jego życiu. Czy los pozwolił im jednak być razem? Czy znalazł się sposób, aby uleczyć Ylenię i pozwolić jej żyć u boku ukochanego?

Sami bohaterowie powieści są warci uwagi i przypatrzenia się im z bliska. Ylenia - zmienia nie tyle kraj zamieszkania, co KONTYNENT! Z pięknej Ameryki Południowej trafiła prosto do Włoch. Jest to dla niej ogromna zmiana w życiu, która przydarzyła się praktycznie z dnia na dzień. Mimo to, radzi sobie w nowej szkole, znajduje przyjaciół oraz zakochuje się z wzajemnością. Alex z kolei jest świetnym przykładem na to, jak miłość i uczucie może zmienić człowieka i mieć na niego niewyobrażalny wpływ.

"Miłość to piękne uczucie, ale tak złożone, że może ci odebrać zdrowy rozsądek."

Historia ta ma potencjał, lecz mam wrażenie, że pan Puelo nie postarał się za bardzo i książka ta została napisana "w biegu". Nie jest dopracowana, autor skupiał się na nie tych wątkach, co trzeba. Bardzo dużo fragmentów książki poświęcił prostytutkom i uganianiu się nastolatków za nimi (heloooł? Panie Puelo, jakieś niespełnione marzenia?), co w ogóle nie trzymało się kupy, ani nijak miało do sedna powieści. Często miałam wrażenie, że rozdziały były dopisane na siłę, byle powieść zyskała kilka dodatkowych stron.

Tak naprawdę głównym celem autora było zwrócenie uwagi na kwestię dawstwa narządów, co też Puelo zaznaczył w Posłowie. Poprzez książkę i miłosną historię nastolatków, chciał uświadomić młodym ludziom jak ważne jest, aby działać i nie bać się podpisać zgody na oddanie swoich organów w przypadku śmierci.

"Gdyby nie Ylenia, nigdy nie pomyślałby, żeby zostać dawcą. Nawet nie przyszłoby mu to do głowy. Ciekawe, ilu nastolatków, zaabsorbowanych własnym światem gier i fantastyki, nie ma nawet pojęcia o podobnej możliwości."

Wielu ludzi jest nieświadomych, iż bez takiej zgody lekarze nie mogą pobrać narządów, które mogłyby posłużyć komuś walczącemu o życie. Ja sama należę do dawców organów, podpisałam zgodę na pobranie wszystkiego, co możliwe w razie najgorszego. Do dziś pamiętam piękne słowa, które widniały na karcie, którą wypisywałam:

Zostaw swoje organy na ziemi. W niebie nie będą Ci już potrzebne.

Reasumując, ogólny zamysł autora i pomysł na historię nie jest zły i rzadko pojawia się w literaturze. Książka z jednej strony zawiodła mnie, gdyż była zbyt prosto napisana, mało "fachowo", fragmentami wręcz "na odczepnego", byle coś napisać. Z drugiej zaś strony, jest coś urzekającego w tej historii, całym koncepcie i idei, która przyświecała Puelo. Myślę, że warto sięgnąć po tę pozycję i zastanowić się trochę nad życiem oraz przemyśleć, w jaki sposób możemy nieść pomoc i jak możemy przyczynić się do uratowania komuś życia, nawet wtedy, gdy nas już tu nie będzie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-05-2016 o godz 17:38 Heather dodał recenzję:
Mimo trudnego tematu - oddawania narządów, śmierci młodych ludzi i braku akceptacji życia, książka wcale nie jest smutna. Miejscami zabawne sytuacje rozładowują napięcie, a niektóre momenty pozwalają myśleć, że jednak jest gdzieś w tym wszystkim nadzieja na lepsze jutro. Dzięki temu książkę czyta się naprawdę szybko i po wszystkim pojawia się żal, że ta historia nie trwa jednak dłużej. Jak sami widzicie można napisać o poważnym temacie w sposób lekki i przyjemny - jednocześnie dający do myślenia, ale nie nudzący ciężką atmosferą smutku.

"Moje serce należy do ciebie" to lektura zdecydowanie warta uwagi - subtelna i piękna na swój sposób. Jak ważne jest życie? Jak ulotne są chwile? Nie ma rzeczy idealnych, ale są chwile, które sami możemy stworzyć. Książka mnie oczarowała, a Wy - pozwolicie jej na to? Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-05-2016 o godz 17:40 iza dodał recenzję:
Choroba nie wybiera, dopada swoją ofiarę w różnym wieku - i nic nie możemy na to poradzić.
Pisarze natomiast coraz częściej w swoich powieściach skupiają się na pokazaniu - zmagań z chorobą. Alessio Puleo także stworzył powieść, w której skupił się na przeznaczeniu, które jednemu daje drugą szansę , a innemu ją odbiera.

Ylenia od zawsze choruje na nieznaną chorobę, która coraz bardziej osłabia jej serce. W końcu nadchodzi czas, że jest potrzebny przeszczep serca. Wraz z rodziną przeprowadza się do Włoch, tam poznaje Alexa, w którym się zakochuje. Jednak Ylenia pomimo swoich uczuć odpycha chłopaka, gdyż nie wierzy w cuda i uleczenie.
W końcu nadchodzi najgorsze...

Zakończenie powieści jest bardzo smutne, ale zarazem zaskakujące. Przeznaczenie potrafi ratować jednych, a niszczyć innych. Każdy ma do wykonania zadanie, a jakie przypadło osiemnastoletniemu Alexsowi?

Pomył na stworzenie powieści "Moje serce należny do ciebie " jest bardzo dobry, aczkolwiek wykonanie jest słabe.
Podczas czytania nie odczułam żadnych emocji. Autor skacze z wątku na wątek, bardzo słabo rozwijając sytuację Ylenii, relacje pomiędzy młodymi, nie dopracowuje uczuć, jakie rodzą się między nastolatkami.
W treści nie mamy jednego głównego bohatera. Przez całą fabułę poznajemy podejście psychiczne prawie wszystkich postaci - jednak ich nastawienie, spojrzenie na sytuację jest dość niedbałe.

Autor bardzo słabo skupił się na rozbudowie tematu choroby oraz przeszczepu narządów - w tym przypadku serca. Słabo rozwinął wątek romantyczny jak i tragiczny.
Kreacja bohaterów jest słaba, mało przemyślana, gdyż wszystkie postacie biorące udział w wydarzeniach doprowadzały mnie do furii.

Styl autora jest strasznie prosty. Brakuje mu literackiej nutki. Puleo śpieszy się z tworzeniem fabuły, zapominając o najważniejszym - zainteresowaniu czytelnika.

Niestety nic nie poradzę na to, że koncepcja powieści jest warta uwagi, ale warsztat pisarski Puleo jest słaby i nie przypadł mi do gustu.
W powieści zabrakło mi emocji, romantyzmu, dramatyzmu, przemyśleń, po prostu wszystkiego. Choć treść jest prosta, czytanie było dla mnie męczące i z wielkim trudem dotarłam do końca.
Szkoda, bardzo wielka szkoda, że utwór nie spełnił podstawowych wymogów ... przy odrobinie większego dopracowania, mogła to być bardzo dobra powieść.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-05-2016 o godz 12:57 Patrycja Kuchta dodał recenzję:
http://beauty-little-moment.blogspot.com/2016/05/moje-serce-nalezy-do-ciebie-alessio.html

Ylenia od dziecka zmaga się z wadą serca, której żaden lekarz nie potrafi wyleczyć, a nawet nazwać . Jej rodzice liczą na cud i starają się zapewnić córce jak najlepsze warunki życia, jednocześnie nie zdradzając, że coś jej dolega. Ukrywanie przed główną zainteresowaną tak poważnej wady serca, jest dla mnie kompletną abstrakcją, jednak dziewczyna, żyjąca w mydlanej bańce rodzicielskiej miłości, niczego się nie domyśla. Historia nieubłaganie zmierza jednak do punktu, kiedy miłość nie wystarczy by podtrzymać delikatne bicie serca, a mydlana bańka pęknie z głośnym hukiem. Okrutna diagnoza nie daje dziewczynie szans na długie i szczęśliwe życie, choć jest jeszcze nikły płomyk nadziei. Przeszczep… By zwiększyć szanse Ylenii na przeżycie, jej ojciec podejmuje decyzję o błyskawicznej wyprowadzce do ojczystych Włoch, nie informując rodziny o powodach, tej drastycznej zmiany. Jego zachowanie podszyte jest miłością, troską i paniką, jednak dziewczyna nie może tego wiedzieć. Cała złość pójdzie jednak w niepamięć, gdy Ylenia pozna Alexa, szalonego kolegę z klasy który jest nią zauroczony od pierwszej chwili. Serce nie sługa, lecz ukryta w nim bomba ciągle tyka…

Jeśli nie znacie jeszcze opisu wydawcy, mam dobrą radę- nie czytajcie go. Zdradza dosłownie wszystko i nie trzeba wiele wysiłku by domyślić się jakie ta historia będzie miała zakończenie, mimo iż jest całkiem nietuzinkowe i zaskakujące. Ale! Nie rozmawiajmy o zakończeniu, skupmy się raczej na treści i stylu, które sprawiły, że wchłonęłam powieść w jeden wieczór. Autor posługuje się prostym i plastycznym językiem, bardzo przyjemnym w odbiorze. Treści z kolei, dla równowagi naszpikował zwrotami akcji, zaskakującymi (a czasem szokującymi) scenami i mnóstwem żenujących sytuacji, które często bawiły mnie do łez. Pierwsza połowa książki jest zabawna i rozrywkowa, podczas gdy w drugiej dominuje smutek, lecz w pewnym stopniu także złość i mam tu na myśli złość czytelnika na bohaterów, a szczególnie na jednego…

Największym rozczarowaniem okazał się dla mnie Alex, przy którym rozpieszczona Ylenia praktycznie wcale mnie nie denerwowała. Bohater miał być w zamyśle autora całkowicie przeciętnym licealistą. Łobuzem, lecz takim słodkim i nieszkodliwym. We mnie wzbudzał jednak głównie niechęć, przez swoje zerowe ambicje i zupełny brak samokrytycyzmu. Gwoździem do trumny okazał się jednak jego stosunek do dziewczyn. Rozumiem, że włosi są kochliwi i awanturni, ale to jak Alex żonglował emocjami poznanych dziewczyn, było dla mnie przykrym zaskoczeniem.

O CZYM? „Moje serce należy do ciebie”, to propozycja dla osób, które lubią Young Adult w dramatycznym wydaniu i okrutną chorobą w tle, ale także dla wszystkich fanów włoskich powieści i Fedderico Mocci, który napisał również przedmowę do tej historii. Książka choć bazuje na znanym motywie okazała się dość nietypowa przez oryginalne podejście autora, który porusza również takie tematy jak handel organami, hazard czy sprzedawanie miłości. Myślę, że warto poznać tą historię ze względu na jej lekko kontrowersyjny wydźwięk, a także lekkość w przekazywaniu bardzo ciężkich treści. Mimo kilku niedociągnięć jestem zadowolona z lektury.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-05-2016 o godz 12:56 cherry dodał recenzję:
Ylenia cierpi na chorobę, której nikt nie potrafi nazwać. Choć badało ją wielu lekarzy, żaden nie potrafił postawić diagnozy. Rodzice, usiłując zapewnić jej jak najbardziej beztroskie życie, bagatelizują przed nią ten problem, wmawiając jej, że po prostu jest wrażliwa. Faktycznie, dziewczyna jedynie od czasu do czasu mdleje, a poza tym wydaje się być przeciętną nastolatką. I właśnie tak się zachowuje. Nie zdaje sobie jednak sprawy, jak poważny jest jej stan.
Giorgio Luciani, ojciec dziewczyny, słyszy jednak pewnego dnia od lekarza słowa, które są jak wyrok i wywracają całe uporządkowane życie rodziny do góry nogami.

"– Słucham, panie doktorze. – Powoli wrócił do biurka i usiadł.
– Niestety, nie ucieszy pana to, co mam do powiedzenia. Dokładnie przeanalizowałem wyniki ostatnich badań i… – Bardzo mi przykro – ciągnął lekarz. Nic już nie da się zrobić. Będę szczery: nie zostało jej już wiele czasu.
– Ile… Ile czasu?
– Pięć… co najwyżej sześć miesięcy. Nie więcej. Choroba postępuje błyskawicznie. Chociaż z pozoru nie ma żadnych objawów, wyniki mówią same za siebie. Jest coraz gorzej, serce jest w bardzo złym stanie. Zapewniam, że zrobiliśmy wszystko, co się dało; już wyczerpaliśmy dostępne możliwości. Chyba że..."

Doktor daje Giorgiowi nadzieję, której ten się chwyta. Z dnia na dzień przeprowadza się z Bogoty w Kolumbii do małej miejscowości we Włoszech. On i jego rodzina mają włoskie obywatelstwo, co daje Ylenie większe szanse na przeszczep, bo we Włoszech jest o wiele więcej dawców niż w Kolumbii. Dziewczyna, nieświadoma swojego stanu i prawdziwego powodu przeprowadzki, szybko odnajduje się w nowej rzeczywistości. Kiedy wychodzi na jaw, że jej najlepsza przyjaciółka i chłopak, w którym się zakochała, zdradzali ją za jej plecami, tym łatwiej jest jej odciąć się od starego życia. W Cecinie znajduje nową przyjaciółkę – Virginię, która podobnie jak ona ma złe doświadczenia z chłopakami i nie wierzy w miłość. Ale Virginia to nie jedyna osoba, do której zbliży się Ylenia. Już od pierwszego dnia jej obecności w szkole zostaje zauważona przez Alexa – niesfornego chłopaka, który traci dla niej głowę.
Autor opisuje tylko początek ich znajomości, potem przeskakuje w czasie do momentu, w którym Ylenia i Alex są już w sobie zakochani. Dziewczyna dowiaduje się jednak o tym, że nie zostało jej wiele czasu, dlatego odtrąca ciągle chłopaka, nie chcąc go krzywdzić. Czy ich uczucie będzie miało jakieś szanse w obliczu starcia z największym wrogiem – śmiercią? Przekonajcie się…
Puleo zwrócił w swojej książce uwagę na ważny problem bycia dawcą narządów. Mało kto się na to decyduje, a jest mnóstwo osób, których życie zależy od nowego serca, nerek czy wątroby. Książka jest jednak napisana w bardzo prosty sposób i trochę za mało było w niej emocji, więc nie wiem, czy ten swego rodzaju apel do czytelników, by zwrócili uwagę na wspomniany problem, kogoś przekona.
Bohaterzy książki Moje serce należy do ciebie mają po osiemnaście lat. Autor bardzo się starał, żeby oddać ich potoczny język i wyszło mu aż za dobrze. Mnóstwo tu dialogów, niezbyt dużo opisów, akacja toczy się bardzo dynamicznie. Myślę, że książka najbardziej spodoba się młodzieży, bo też jest bardzo młodzieżowa. Mimo poważnego tematu, który porusza, jest lekka i szybko się ją czyta. Polecam, jeśli lubicie historie nastoletnich miłości.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-05-2016 o godz 12:25 Recenzje Kiti dodał recenzję:
Alessio Puelo stworzył książkę ważną, do której przedmowę napisał znany pisarz Federico Moccia. Czy wyszło z tego coś doskonałego?

Ylenia od urodzenia miała problemy z sercem, jednak rodzice próbowali jej wmówić, że jest wrażliwa i z tego powodu pojawiały się omdlenia i temu podobne objawy. Pewnego dnia ojciec dowiedział się, że dziewczynie zostało kilka miesięcy życia. Miała tylko 18 lat! To było takie niesprawiedliwe. Postanowił, że z rodziną przeprowadzą się do Włoch, gdyż istniała szansa, że także jako obywatele tamtego kraju szybciej znajdą dawcę. Czy miało się to udać? Na miejscu dziewczyna poznała Alexa, chłopaka, który nie był kujonem, mogli go nie dopuścić do egzaminów. Mimo to, przeciwieństwa się przyciągają. Zakochali się w sobie. Był tylko jeden problem. Ylenia miała niedługo umrzeć...

Po książce oczekiwałam czegoś naprawdę wspaniałego. Porusza ona temat transplantacji narządów, bycia dawcą, zdecydowania się na to już za życia, by po śmierci nie było z tym problemu. Nasza decyzja może uratować życie kilku innych osób. Pierwszy raz czytałam taką tematyczną książkę i byłam bardzo zadowolona tym, w jak taktowny, a zarazem piękny sposób pisarz opisał ten wątek.

Niestety, powieść jest bardzo przewidywalna i ja już od 60 strony podejrzewałam jej zakończenia. Pozostałe 320 było więc tylko dopełnieniem moich domysłów. Zakończenie wzruszyło mnie na sekundę i nic więcej. Mimo tego, że książka porusza bardzo ważny temat, dość szybko zapomniałam dokładne szczegóły fabuły. W pamięci pozostał mi ogólny zarys pamięci, który mogę streścić w kilku zdaniach.

,,Moje serce należy do Ciebie" to może nie do końca kryształowa publikacja pod względem jej doskonałości, aczkolwiek brawa należą się pisarzowi za jej przesłanie i myślę, że głównie z tego względu warto się z nią zapoznać. Nie jest zła, ale bardzo przewidywalna. Ja oczekiwałam od niej czegoś więcej.

Moja ocena: 4/6
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-05-2016 o godz 12:46 PaniKa dodał recenzję:
Pewnego dnia w klasie 18-letniego Alexa pojawia się nowa uczennica, Yelenia. Chłopak od razu zwraca na nią uwagę i robi wszystko aby dziewczyna się nim zainteresowała. Po pewnym czasie między dwójką nastolatków zaczyna rodzić się uczucie. Oboje nie są w stanie mu się przeciwstawić. Jednak Yelenia jednak skrywa tajemnicę i cały czas trzyma Alexa na dystans, nie pozwalając mu zbytnio zbliżyć się do siebie. Chłopak nie zamierza tak łatwo się poddać. Dowiaduje się, że dziewczyna cierpi na ciężką i nieuleczalną wadę serca. W dniu egzaminu maturalnego Alex odbiera telefon ze szpitala z informacją, że Yelenia jest umierająca. Zrozpaczony wybiega na ulice, mając nadzieję, że uda mu się zdążyć na czas. Czy dla dziewczyny nie ma już nadziei?

Książka Alessio Puleo na początku wydawała mi się bardzo schematyczna. W końcu w wielu książkach spotykamy się z podobną tematyką. Można też zauważyć pewną prawidłowość, bo z reguły to dziewczyna jest osobą chorą i umierającą. „Moje serce należy do ciebie” nie różni się od innych książek tego typu, jednak ma w sobie ten niepowtarzalny urok, któremu ciężko nie ulec. Autor pisze niesamowicie lekko i zręcznie. Jednak nie skupia się przede wszystkim na chorobie głównej bohaterki. Stara się grać na emocjach czytelnika i poprzez swój tekst przekazać nam najważniejsze wartości, które powinniśmy wynieść z książki.

Bohaterowie powieści są bardzo zróżnicowani i barwni. Jednak odnoszę wrażenie, że autor zbyt wiele uwagi poświęcił Alexowi. Temat Yelenii i jej choroby został zepchnięty na drugi plan i choć miał to być wiodący wątek, to jednak przez cały czas był przytłaczany perypetiami i rozterkami Alexa. Odbierałam go jako niedojrzałego chłopca, któremu tak naprawdę w głowie była tylko zabawa. Najlepiej określić go mianem lekkoducha. Dopiero pojawienie się Yelenii zmienia jego nastawienie i sprawia, że chłopak chce się zmienić, a przede wszystkim w jakiś sposób zaimponować dziewczynie i sprawić, aby zwróciła na niego uwagę. Pomimo tego, że nastolatka w końcu go dostrzega, ten dalej się miota i tak naprawdę momentami sam nie wie czego chce. Widać wyraźnie, że jest zagubiony, a Yelenia wcale mu tego nie ułatwia. Odpycha go od siebie i trzyma na dystans. To jednak nie usprawiedliwia Alexa i jego lekkomyślnego zachowania, którym tak naprawdę tylko przysporzy sobie jeszcze więcej problemów.

Inaczej ma się sprawa z Yelenią, która staje w obliczu ogromnej tragedii. Świadomość tego, że jest chora sprawia, że nie potrafi w pełni cieszyć się życiem. Jedynym ratunkiem dla niej jest przeszczep. Dziewczyna zdaje sobie jednak sprawę, że jeśli szybko nie znajdzie się dawca, będzie musiała pożegnać się z życiem, a tym samym z osobami które kocha. Lepiej więc nie angażować się w nowe związki, bo strata będzie jeszcze bardziej bolesna. Yelenia to osoba krucha i zamknięta w sobie, boi się zranienia i rozczarowania, dlatego ciężko jej nawiązywać nowe znajomości. Jak na swój młody wiek, doświadczyła w swoim życiu zbyt wiele. Choroba sprawiła, że musiała bardzo szybko dorosnąć. I choć Alex i Yelenia to dwa zupełnie odmienne charaktery, to jednak między nimi nawiązuje się nić porozumienia, która w końcu przeradza się w ogromne uczucie.

Warto również zwrócić uwagę na postacie drugoplanowe, w tym ojca Yelenii - Giorgia, który zrobi wszystko aby uratować swoją córkę. Również przyjaciel Alexa - Claudio, został przedstawiony w barwny i zabawny sposób. Każdy z bohaterów wyróżnia się na swój sposób i wnosi coś zupełnie odmiennego do całej historii. Autor poza tematem choroby, opowiada również o przyjaźni, zdradzie, miłości i poświęceniu. I nawet pomimo tego, że porusza tak poważne tematy, stara się niektóre rzeczy pokazać z przymrużeniem oka. W książce znajdziemy dużo zabawnych i komicznych sytuacji, momentów które wywołają uśmiech na twarzy, a przede wszystkim dadzą nadzieję. Wszystko napisane z niesamowitą prostotą i płynnością, tak aby pobudzić ciekawość czytelnika. Kolejną zaletą książki jest fakt, że czyta się ją błyskawicznie. Akcja jest wartka i nie zwalnia ani na sekundę, a śledzenie losów bohaterów to bardzo intrygujące i pochłaniające zajęcie.

Wszystko sprowadza się tak naprawdę do głównego tematu książki, którym jest oddawanie narządów i przeszczepy. Ludzie nie zdają sobie sprawy z powagi sytuacji. Nie myślimy o tym aby zostać dawcą, bo nie dopuszczamy do siebie myśli, że mogłoby nam przytrafić się coś złego. Warto jednak się nad tym głębiej zastanowić i to przemyśleć. Bo nasza decyzja może uratować komuś życie. W końcu nam też może kiedyś być potrzebna pomoc. Historia Yelenii i Alexa nie pozostawia nas obojętnych, otwiera nam oczy na ten problem i skłania do głębszych refleksji nad ulotnością życia ludzkiego.

„Moje serce należy do ciebie” to ujmująca opowieść o życiu i śmierci. O odwadze i poświęceniu, o miłości, która jest w stanie pokonać wszystko. I choć nie jest napisana perfekcyjnie, to jednak warto dać jej szansę, zwłaszcza, że porusza ważne i trudne tematy o których powinno się mówić. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Załaduj więcej recenzji Pokaż mniej recenzji

Dostawa i płatność

Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

TERMIN ZWROTU

14 DNI

Z KARTĄ

30 DNI

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Magia olewania Knight Sarah
24,49 zł
29,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rok 1984 Orwell George
7,99 zł
9,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Światło Asher Jay
23,49 zł
29,90 zł
strona produktu - rekomendacje Hopeless Hoover Colleen
28,49 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Losing hope Hoover Colleen
28,49 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Fatalna lista Vivian Siobhan
30,99 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Ponad wszystko Yoon Nicola
28,99 zł
35,00 zł
strona produktu - rekomendacje Z popiołów Senator Martyna
30,49 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Friendzone Nowaczyk Sandra
28,49 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje 13 powodów Asher Jay
29,49 zł
35,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanych

Pobierz aplikację

Newsletter

Zapisz się i nie przegap okazji

Adres e-mail został dodany. Dziękujemy.

Pobierz aplikację

partnerzy logistyczni:

logo poczty polskiej logo DHL logo UPS

operator płatności:

należy do:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50 Czynne całą dobę
+48 22 462 72 50 Czynne całą dobę