MMA fighter. Tom 2. Szansa (okładka miękka)

Autor:
Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 38,99 zł

Cena empik.com:
38,99 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Keeland Vi Książki | okładka miękka
38,99 zł
asb nad tabami
Evans Katy Książki | okładka miękka
37,99 zł
asb nad tabami
Lauren Christina Książki | okładka miękka
33,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Druga część bestsellerowej serii "MMA Fighter" Vi Keeland. Piorunująca powieść, w której królują skrajne emocje i zwierzęce instynkty.

Minęło siedem lat, ale ona pozna go wszędzie. Nic się nie zmieniło - mięśnie pod opiętą koszulą, oczy i uśmiech, wszystko to, o czym wolałaby zapomnieć.

Liv Michaels jest na najlepszej drodze do osiągnięcia sukcesu. Ta młoda, bystra i zdeterminowana kobieta ma zacząć pracę, o której od dawna marzyła. Czas pozornie wyleczył jej wszystkie rany - nawet złamane serce.

Vince Stone jest fantazją niejednej kobiety. Seksowny i władczy zawodnik MMA skupia się całkowicie na karierze. Ciężkie doświadczenia z dzieciństwa nauczyły go, że emocje to słabość, a miłość pociąga człowieka na dno. Uwielbia kobiety, traktuje je jak królowe, ale tylko przez jedną noc.

Vince i Liv znają się z przeszłości, co nie skończyło się dla nich najlepiej. Kiedy ich drogi przecinają się ponownie, znowu zaczyna działać między nimi chemia. Nieufność i zaskoczenie mieszają się z niepohamowanym pożądaniem. Ciężko jednak zapomnieć o starych ranach, skoro blizny są jeszcze widoczne.

Tytuł: MMA fighter. Tom 2. Szansa
Tytuł oryginalny: MMA fighter. Worth the chance
Seria: MMA fighter
Autor: Keeland Vi
Tłumaczenie: Chojnacka Sylwia
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 368
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-06-29
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 138 x 206 x 40
Indeks: 21313905
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,5
5
21
4
10
3
3
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
28 recenzji
22-03-2018 o godz 09:01 Agnieszka Wiśniewska dodał recenzję:
Kocham tą serię. Zachęcam do przeczytania. Idealna pozycja na wieczór.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-01-2018 o godz 18:52 Anna Wilczek dodał recenzję:
fantastyczna seria, po przeczytaniu już czekałam na następną część!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-01-2018 o godz 13:00 misiulka90 dodał recenzję:
ksiazka rewelacja zakochałam się w tej serii od pierwszego tomu polecam jak najbardziej warta przeczytania
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-11-2017 o godz 09:37 Karolina MAREK dodał recenzję:
To co do tej pory ukazało się po polsku, a jest spod pióra Vi przeczytałam wszystko. I choć jej książkom daleko do tych z wysokiej półki, a stylowi "troszkę" brakuje do arcydzieł literackich to jest idealna na wieczory. Szczególnie te troszkę dłuższe. Dlaczego? Bo jedna pozycja na jeden wieczór wystarczy. W pierwszej części poznaliśmy Elle i Nico, którzy również i tu się pojawiają choć niestety sporadycznie. Teraz poznajemy Liv i Vinnce'a. Liv jest śliczna i ambitna, a przy tym pracowita. Stoi na najlepszej drodze do zdobycia pracy marzeń. Wszystko zależy tylko od jednego artykułu, który jak się okaże nie będzie wcale taki łatwy i przyjemny w napisaniu. Vince "Niezwyciężony" Stone. Przystojniak jakich mało i bardzo dobrze zdaje sobie z tego sprawę. Potrafi to wykorzystać. Jako zawodnik MMA ma wspaniałą prezencję i choć nie wierzy w miłość bez problemu przedkłada potrzeby kobiet nad własne - szczególnie w łóżku. Oczekuje najważniejszej walki w karierze i to na niej powinien się skupić, a nie na czymś lub kimś innym. Zarówno panna Michaels jak i pan Stone się znają. Żeby było ciekawie ona udzielała mu korepetycji. Ich drogi się rozeszły. Część spraw zostało przerwanych, a część niewyjaśnionych. Teraz po 7 latach spotykają się znów. To o nim Liv ma napisać artykuł. Tyle, że od pierwszego spotkania między nimi czuć napięcie, dosłownie widać iskry, a powietrze można kroić nożem. Pierwsza ich reakcja na własny widok to zaskoczenie i nieufność przez to co było kiedyś. Druga to silne pożądanie i pragnienie tego drugiego. Czy odważą się sobie zaufać od nowa, ale przede wszystkim wytłumaczyć co zaszło te siedem lat temu? Czy kobieta napisze artykuł, który może zniszczyć to co starają się wyjaśnić i wyprostować? Co wybiorą Liv i Vince? Powiedzenie, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki czy wręcz przeciwnie i postawią na starą miłość co nie rdzewieje? A może z całej tej sytuacji wyniknie jeszcze coś innego? Choć z reguły nie czytam takich książek to przyznam, że Keeland polubiłam od początku. Lekki styl, przyjemne i szybkie w czytaniu pozycje. Bohaterzy, których polubiłam - nawet jeśli jednych bardziej od drugich. Jedne z lepszych jakie czytałam w tym gatunku. I choć autorka nie pisze nic nowego czego jeszcze nie było to robi to sprawnie i dobrze. Ocena jest wysoka, ale zastrzegam, że jest brana z punktu widzenia książki w danym gatunku, a nie jako książka sama w sobie. Polecam kobietom gustującym w takich klimatach. Więcej na: www.swiatmiedzystronami.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-10-2017 o godz 18:23 ksiazkanawsi dodał recenzję:
Vince Stone nigdy nie miał lekko. Od dziecka zmaga się z matką ćpunką i brakiem ojca, który rzekomo zginął. Od tego czasu chłopak nosi jego nieśmiertelniki na szyi i nigdy się z nimi nie rozstaje. Vince'a poznajemy już w pierwszym tomie pt. "Walka". Tam jest podopiecznym Nico i zaczyna swoją przygodę z MMA. Teraz Stone, to już dorosły mężczyzna, który nadal ma problemy, ale ukojenie przynoszą mu treningi i kobiety. Jego specyficzny stosunek do seksu uniemożliwia mu znalezienie kobiety na całe życie. W jego życiu ponownie pojawia się Liv. Z tą kobietą znają się od czasów szkolnych i już raz złamał jej serce. Pomimo tego wszystkiego między Olivią, a Vincem nadal można wyczuć chemię, która skutecznie miesza im w głowach. Kobieta pracuje teraz jako dziennikarka w Daily Sun Times i ma przeprowadzic wywiad ze Stonem. Mężczyzna jeszcze raz zostaje oczarowany, tym razem dorosłą Liv. Już raz odpuścił więc teraz nie da jej tak łatwo odejść. Drugi tom MMA Fighter zaczęłam czytać gdy byłam w emocjonalnym dołku. Ta książka skutecznie odciągnęła mnie od nieprzyjemnych myśli i wciągnęła w wir wydarzeń. Vi dobrze wie jak oczarować czytelnika i jak poprowadzić fabułę aby była ciekawa. Nie jest to nic odkrywczego, nie ma tu oryginalnej historii, a i tak dobrze się to czyta, nie nudzi i przewraca się kartki raz za razem. Ja pokochałam opowieść Vince'a i Liv. Ci bohaterowie dają się lubić od samego początku. W pierwszej części nie zwróciłam na Stone'a szczególnej uwagi. Ot zwykły dzieciak chcący walczyć. Ta część w pełni ukazuje jego wyjątkowość i niepowtarzalność. Jak to w książkach Keeland bywa, erotyka tutaj nie gra pierwszych skrzypiec. Seks jest na drugim planie i nie ma go za dużo. Dla mnie jest to wielkim plusem. W świecie gdzie jest juz przesyt erotyki, te książki pokazują, że dobra fabuła nie musi opierać się na seksie. Jak najbardziej polecam tę serię osobom, które lubią romanse oraz obyczajówki, które mają w sobie domieszkę erotyki. W chwilach gdy chcemy się odstresować i nabrać ponownie chęci do czytania, albo gdy po prostu potrzebujemy czegoś lekkiego, te książki idealnie się do tego nadają.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-09-2017 o godz 15:42 KobieceRecenzje365 dodał recenzję:
„Piorunująca opowieść, w której królują iście zwierzęce instynkty” Olivia Michaels wie, jak to jest mieć złamane serce. Przed siedmiu laty złamał je Vinny, chłopak, który nic jej nie obiecywał, ale wiedziała, że jest dla niego kimś wyjątkowym. Teraz gdy jest już starsza, postanawia, że miłość nie będzie wyznacznikiem jej szczęścia, a poza tym nie ma czasu, by rozpraszać się facetami. Spełnia się zawodowo i ma szansę na awans, o który stara się wraz z jeszcze jedną dziewczyną, która go zdobędzie, będzie zależało od artykułów, które mają napisać. Liv jako obiekt swojej pracy dostaje Vince'a Stona seksownego i władczego zawodnika MMA, który jest fantazją niejednej kobiety. Vince także nie szuka miłości, dramatyczne wydarzenia z przeszłości nauczyły go, że emocje to słabość, a miłość może wyrządzić wiele szkód. Zawsze idzie na łatwiznę i wybiera tylko i wyłącznie przygodny seks. Co się stanie, gdy okaże się, że ten przystojny mięśniak, to Vinny, miłość Olivii sprzed lat ? O tym już musicie przekonać się same. „Minęło siedem lat, ale pozna go wszędzie. Nic się nie zmieniło – mięśnie pod opiętą koszulą, oczy i uśmiech. Wszystko to, o czym wolałaby zapomnieć.” Vii Keeland w każdej swojej powieści umieszcza, seksownych, umięśnionych sportowców. Tym razem poznajemy Vinny'ego, który oczywiście pamiętacie z poprzedniej części , czy z „Walki”, w której głównym bohaterem był gorący Nico Hunter, który w tej części przeszedł na sportową emeryturę, by swój czas poświęcić powiększającej się rodzinie i został trenerem Vinny'ego. Osobiście bardzo lubię, gdy „starzy” bohaterowie pojawiają się w kolejnych tomach, bo uwielbiam śledzić ich dalsze szczęśliwe życie. Bardzo spodobał mi się pomysł na fabułę, bo lubię, gdy bohaterowie spotykają się po latach i lubię poznawać ich nie zawsze radosną przeszłość. Autorka wplotła w fabułę także pewną tajemnicę, która za sprawą artykułu Olivii może zniszczyć życie pewnych osób. Książkę można czytać osobno, ale ja jednak polecam Wam zapoznać się z historią Nico, gdyż już tam poznajemy Vinny'ego, poznajemy jego niewesołe czasy dorastania i dzięki temu rozumiemy, dlaczego wspólna przeszłość jego i Liv potoczyła się tak, a nie inaczej. Oczywiście w książce nie zabraknie gorących scen seksu, które pobudzają wyobraźnię. Czasami mam przesyt takich scen i zdarza się mi po prostu je omijać, ale Vi potrafiła mnie zaciekawić, tym bardziej że Vinny to bohater, który lubi ostro się zabawić ;) To, co niezmiennie podoba mi się w książkach Vi Keeland, to krótkie, zwięzłe i treściwe rozdziały. Nie ma zbędnych opisów, które byłyby tylko po to, żeby książka stała się dłuższa. Jest w nich tylko to, co może zaciekawić czytelnika i jest niezbędne, by powieść tworzyła jedną spójną całość. Jeżeli spodobały się Wam wcześniejsze książki tej autorki, to myślę, że i „Szansa” przypadnie Wam do gustu. Jeżeli nie czytałyście jeszcze żadnej książki Vi, to koniecznie musicie to nadrobić. To bardzo fajna opowieść, która potwierdza, że... stara miłość nie rdzewieje. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-09-2017 o godz 14:30 Barbara dodał recenzję:
Książka fajna, wątek jak w tysiącach innych. Szału nie było, do zdania koleżankom.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-09-2017 o godz 17:57 Miasto Książek dodał recenzję:
Pamiętacie tego młodego chłopaka, którego szkolił Nick w pierwszym tomie? Ta książka jest właśnie poświęcona jemu. Vince jest już dorosłym mężczyzną, który też walczy w klatkach i zmienia dziewczyny jak skarpetki. Za to Olivia walczy o posadę dziennikarki i ma przeprowadzić wywiad, właśnie z Vince'm. Gdy dochodzi do spotkania, wychodzi na jaw, że ta dwójka już się zna i to bardzo dobrze! Co z tego wyjdzie? Czy jest szansa na odnowienie znajomości i dawnego uczucia? Pewnie nieźle mi się dostanie za tą recenzję, ale wyrażam swoją subiektywną opinię. A dostanie mi się, ponieważ ten tom, co dziwne, podobał mi się mniej niż pierwszy. Ale dlaczego, to już tłumaczę. Sam pomysł na fabułę jest ciekawy, ponieważ bohaterowie nie poznają się "przypadkowo" i nagle nie trafia ich strzała Amora i w ogóle wszystko nagle jest różowe i cukierkowe! Tutaj główni bohaterowie poznali się już w dzieciństwie, ale pewne wydarzenie zaprzepaszcza ich znajomość na 7 lat.Jednak coś mi w tej znajomości zgrzytało. Może działo się wszystko za szybko, może było to za mało realne? Co to bohaterów Liv bardzo mi się spodobała na początku. Była twarda, walczyła o swoje i nie chciała, by jej serce zostało ponownie złamane. W połowie stała się ciepłą kluchą, co mnie irytowało i to bardzo, bo uzależniła się od faceta. Na końcu zrekompensowała się swoim działaniem i na ogólny rozrachunek, jestem na tak :D Za to Vince, podobał mi się jako bohater, ale to nie jest mój nowy mąż. Czasami jego myśli były tak brutalne, że aż mnie to przerażało. Cieszę się, że Nick go uratował i teraz robi to, co robi. Nie wiem czy to wina tego, ze czytam ostatnio za dużo romansów czy po prostu taka jest książka, ale była bardzo przewidywalna. Udało mi się domyślić prawie wszystkich wydarzeń, bez większego myślenia. Nie rozumiem czym to było spowodowane, ale jest mi z tego powodu przykro. "To zabawne, co się dzieje, gdy czujesz, że nie masz już nic do stracenia. Wszystko, co mówisz, jest prawdą. Nie zastanawiasz się, nie owijasz w bawełnę. Gówno cię obchodzi, co ktoś myśli." Jestem tym tomem bardzo zawiedziona. Mimo ciekawej fabuły, cudownego stylu pisania autorki i lekkości pióra, książka wypada obecnie najgorzej, jak dla mnie. Przede mną jeszcze ostatni tom MMA Fighter i mam nadzieję, że będzie lepszy. Jeżeli przeczytaliście pierwszy tom, to przeczytajcie drugi, może Wam przypadnie do gustu, bo jak widzę wszyscy tą pozycję wychwalają, a ja cóż robię wszystko na opak ^^
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-09-2017 o godz 21:02 Anonim dodał recenzję:
polecam 🙂
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-08-2017 o godz 12:40 Sylwia Baryłka dodał recenzję:
Kontynuacja poprzedniej części... Miła lektura....
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-08-2017 o godz 12:04 Książki według Wiktorii dodał recenzję:
http://ksiazki-wiktorii2.blogspot.com/2017/08/mma-fighter-szansa-vi-keeland.html "Szansa" to kolejna część zniewalającej serii "MMA Fighter" autorstwa VI Keeland. Pisarka pierwszą częścią tej historii zyskała dosyć pokaźne grono czytelników, więc nie ma, co się dziwić, że każdy czekał niecierpliwie na dalsze tomy. VI Keeland to autorka, której twórczość bardzo cenię. Każda jej powieść jest niesamowita i pochłania bez reszty. Jak do tej pory, każda powieść, po jaką sięgałam stawała na wysokości zadania i sprostowała moim oczekiwaniom. Dlatego "Szansę" można powiedzieć, że brałam na ślepo. Pewnie sami tak macie, że kiedy przeczytacie książkę od jednego autora i okaże się świetna, to kolejne chwytacie bez żadnych polecajek, nie ma dla was znaczenia, co jest napisane na tyle czy jak przypadła do gustu innym osobom. Wystarczy to, że jest od tej, a nie innej autorki. Tak samo w tym przypadku było ze mną. "To zabawne, co się dzieje, gdy czujesz, że nie masz już nic do stracenia. Wszystko, co mówisz, jest prawdą. Nie zastanawiasz się, nie owijasz w bawełnę. Gówno cię obchodzi, co ktoś myśli." Liv Michaels to kobieta spokojna, stojąca u progu swojej wymarzonej kariery. Czuje, że sprawdziła się niemal na każdym polu, jakie zostało podstawione pod jej stopy. Nie znalazła miłości, jednak odrzucona raz, nie stawia tego, jako swój priorytet. Vince "Niezwyciężony" Stone jest mężczyzną, dla którego kobiety tracą głowę. Przystojny, odważny i nieustraszony. Zawodnik MMA wzbudza zachwyt i staje się fantazją każdego, nie tylko kobiet. Tak różni, jednak dzielą ze sobą kawałek swojego życia. Po kilku latach ich drogi znowu się krzyżują. Niepohamowane przyciąganie miesza się z niepewnością i strachem. Bo czy można dać komuś drugą szansę, jeżeli pierwsza skończyła się tragicznie? "Czasem życie daje ci drugą szansę, dlatego, ·że za pierwszym razem nie byłeś gotowy." "Szansa" to tom, w którym nareszcie autorka wstawiła więcej walki. Nie mówiłam tego w poprzednim tomie, jednak brakowało mi adrenaliny. No, bo hello! To jest seria o bokserach! To gdzie adrenalina? Strach? Podniecenie? Tego mi troszeczkę brakowało w "Walce" jednak "Szansa" nadrabia to z dodatkiem, co mnie osobiście bardzo cieszy. Chwytając za pierwszą część najbardziej cieszyłam się z walk, jednak ich liczba była uboga, dlatego teraz cieszę się jak dziecko, że nareszcie miałam możliwość poczytać o wcześniej wspomnianych walkach bokserów. Powieść jest godna polecenia. Jak jej poprzedniczka jest wciągająca i nie zawiedzie nawet najbardziej wymagającego czytelnika. Mimo przewidywalnej fabuły, historia potrafi zaskoczyć, bohaterowie zachwycić, a akcja zakręcić nam w głowach. Jedynie, do czego mam prawo się przyczepić to fakt, że pierwsza część jak i ta, są pod względem fabuły prawie takie same, a szkoda. Mimo to naprawdę świetnie się bawiłam podczas czytania tego tomu historii zawodników MMA. Warto wspomnieć, że ta historia, mimo, że jest "2 tomem" wcale nie jest powiązana fabułą, spokojnie można czytać tą powieść, jako pierwszą. Miłą niespodzianką dla osób, które przeczytały pierwszą część, jest spotkanie bohaterów z "Walki”, czyli tomu zaczynającego serię. Jeżeli nie czytałeś tego tomu, lub pierwszego, to spokojnie! Zaczynając od "Szansy" wszystko zrozumiesz i nic nie będzie dla Ciebie nie zrozumiałe przez "nie poznanie początku". Bo śmiało można powiedzieć, że są to dwie odrębne historie. Czekam niecierpliwie na kolejny tom tej zachwycającej serii. "- Pytałem grzecznie dwa razy, teraz zaczynam tracić cierpliwość. Kim wy, kurwa, jesteście i czego chcecie od mojej matki?- Szukamy przyjaciela twojej matki... który ma coś, co należy do nas.Patrzę w lewo, potem w prawo w dramatycznym, przesadzonym geście.- Nie widzę tu nikogo... więc wypierdalajcie."
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-08-2017 o godz 13:12 Anna Jędrzejewska (Świat Książkowych Recenzji) dodał recenzję:
"Ten skomplikowany mężczyzna chroni swoją matkę, ale nie ma pojęcia, kto ochrania jego samego." Pióro Vi Keeland jest dla mnie idealną ucieczką od szarej rzeczywistości, bardzo chciałam poznać jej inne książki. "MMA Figter. Szansa" to kolejna książka z jej cyklu, który ukazuje przede wszystkim emocje. Zapraszam! :) http://swiat-ksiazkowych-recenzji.blogspot.com/2017/08/recenzja-185-vi-keeland-mma-fighter.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-07-2017 o godz 09:54 książko miłości moja dodał recenzję:
Lekkość pióra, niewymagająca historia, akcja, którą cechuje jednostajność, sprawia, że książkę czyta się jednym tchem. Jednak czy to stawia ją na piedestale wraz z lepszymi i lepiej skonstruowanymi erotykami? Nie. Książka jest zwyczajnie dobra. Do przeczytania i zapomnienia. To niewątpliwie idealna lektura na lato i nie będę doszukiwała się w niej drugiego dnia, bo nic nie znajdę poza pustką. http://www.ksiazkomiloscimoja.pl/2017/07/kazdy-zasuguje-na-szanse-szansa-vi.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-07-2017 o godz 16:32 Molinka Książkowa dodał recenzję:
To nie jest książka, którą zaliczysz do dzieł literackich. To też nie książka, którą uznasz za najlepszą z przeczytanych. To nie książka, jaką będziesz pamiętać przez długi czas. To opowieść, którą przeczytasz ze smakiem. Historia niebanalna mimo, że wiesz jakie może być jej zakończenie. To opowieść o mężczyźnie idealnym, oblanym potem, na którego widok zmiękną ci kolana. To wyłącznie typowa opowieść dla kobiet. Przeczytaj, zatrać się, zamknij oczy i wymarz swojego MMA fightera. Kobiety, które w dzisiejszych czasach nie myślą o mężczyznach wysportowanych, pełnych klasy, a zarazem seksownych stanowią zaledwie drobny odłamek. Każda z nas chciałaby odnaleźć te jedne, jedyne ciepłe i męskie ramiona, w których zatopi się i poczuje bezpiecznie. Dodatkowo, jeśli jeszcze wykaże się czułością, dbałością oraz troską zafunduje sobie wysoką range w naszym sercu. Ale.. czym byłby mężczyzna bez drobnego szaleństwa, dzikości i namiętności wobec swojej partnerki? Na to pytanie odpowie wam "MMA Figter. Szansa." Tak, jak w każdej tego typu książce jest cicha ona i niegrzeczny on. Olivia to kobieta pełna ambicji, inspiracji i wigoru. Każdego dnia wyznacza sobie nowe cele starając się dążyć do swoich ukrytych potrzeb. Za nowy cel obiera sobie zdobycie pracy w jednej z prestiżowych redakcji. Wszystko wydaje się toczyć dobrym torem do czasy, gdy otrzymuje zlecenie przeprowadzenia wywiadu z nieziemsko przystojnym bokserem. Jak się okazuje to jej dawna miłość, która czasem jeszcze śni się Olivii w najgorszych koszmarach. Vince, samo imię brzmi już intrygująco, inaczej. Mężczyzna ogień ociekający testosteronem. Doświadczenia z dzieciństwa sprawiły, że stał się zamknięty na uczucia, a miłość traktuje, jako uczucie, które nigdy go nie dosięgnie. Ona mu już nie ufa, on postanawia naprawić swój błąd w krótkim czasie. Ona ucieka, a on działa szybko. Pożądanie wycieka z każdej kartki, a wypieki na twarzy przybierają różne barwy od czerwonego po purpurowy. Stare uczucie powraca, jednak co powinno uczynić zranione przed laty serce? VI Keeland to autorka, która nie pisze idealnie, nowatorsko czy pomysłowo. Powiela typowe szablony dla romansów i erotyków, jednak czytając jej książki można doskonale rozbudzić swoją ospałą wyobraźnie. "Szansa" czyta się szybko, przyjemnie i lekko dzięki przystępnemu językowi i poprawnym dialogom. Fabuła książki o seksownym zawodniku to, to co każda nastolatka chciałaby przeczytać, jednak ja, jako trochę starszy czytelnik nie mówię "Nie" jednak także nie jest to duże "tak". Książkę traktuje, jak miłą odskocznie. Pierwsza część była czymś nowym, ciekawym, a ta to podobna sytuacja z pozamienianymi osobami oraz scenami. Mimo, że można odnaleźć w niej tematy trudne, ciężkie, jak uzależnienia. Plus na pewno należy się za to, że autorka doskonale opisuje emocje Vince'a, jako młodego chłopaka. Możemy wcielić się w niego, zajrzeć do umysłu i poczuć co sam czuł w tak ciężkich dla niego chwilach. Łatwiej zrozumieć nam, dlaczego przed kilku laty postąpił tak z ukochaną. To zabawne, co się dzieje, gdy czujesz, że nie masz już nic do stracenia. Wszystko, co mówisz, jest prawdą. Nie zastanawiasz się, nie owijasz w bawełnę. Gówno cię obchodzi, co ktoś myśli. W drugiej części autorka śmielej poczyna sobie w scenach erotycznych. Opisy są śmielsze, gorętsze, bardziej zmysłowe. Z doświadczenia wiem, że taka bezpośredniość przeszkadza odbiorcą, jednak ja lubię, gdy autor pisze to, co ma na myśli nie ukrywa tego za ścianą słów. Trudno ocenić mi książkę, ponieważ zbiera ode mnie zarówno wiele plusów, ale także minusów. Pisząc recenzje wypisałam je na kartce by dokonać dogłębnej analizy, jednak obie strony były w ten sam sposób wypełnione. Na pewno nie polecam osobą, które od erotyków oczekują czegoś, co jeszcze nie zostało napisane. Nie znajdziecie tu bowiem nowości, świeżości. Polecam natomiast tym, którzy lubią książki na jeden wieczór, lekkie, nie wymagające. Mam nadzieję, że trzecia część z tej serii okaże się strzałem w dziesiątkę. Tak, jak zwykle muszę pochwalić wydawnictwo Kobiece za piękną okładkę, którą pragnie się dotykać z każdej strony i pieścić. Takie wydania powinno eksponować się na najbardziej widocznych miejscach w biblioteczce. Z chęcią poznałabym Pana z okładki na żywo. Tytuł: MMA Fighter. Szansa Cykl: MMA Fighter (tom II) Autor: Vi Keeland Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece Data wydania: 22 czerwca 2017 Moja ocena: 6/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-07-2017 o godz 12:42 dalena.ro dodał recenzję:
Vi Keeland potrafi sprawić, że nam kobietą sport zaczyna się naprawdę podobać. Jesteśmy wręcz nim zafascynowane… no może nie do końca samym sportem a raczej zawodnikami. Autorka już nie jeden raz udowodniła, że jest to niezwykle „fascynujący” zawód. ;) Tym razem w „Szansie” mamy przyjemność poznać Vince Stone – zawodnika MMA z trudną przeszłością. Od pierwszych stron Pan Stone zdobywa nasze serca. Mimo, że od początku wiemy, że jest on kobieciarzem to jednak wyróżnia go zaciętość, honor, pracowitość i opiekuńczość. Na jego drodze (a raczej na jego treningu) pojawia się Liv Michaels. Młoda dziennikarka, która okazuje się kimś z jego przeszłości… kimś ważnym, dla kogo jest w stanie porzucić status kobieciarza. I tu oczywiście zaczyna się gorący romans, który powoli przeradza się w coś więcej. Tylko czy związek można budować na kłamstwie i przeszłości, która brutalnie wtargnie w ich życie i upomni się o wyrównanie starych rachunków? Więcej recenzji znajdziecie na https://www.facebook.com/LiteraturaZmyslow/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-07-2017 o godz 16:12 Królewskie Recenzje dodał recenzję:
Pamiętacie Nico Huntera i Ellie z poprzedniego tomu? Nico trenował Vinny'ego, małego chłopca, który miał problemy. Vinny już nie jest małym chłopcem, tylko Vincem "Niepokonanym" Stonem. Ale jedno się nie zmieniło. Jego trenerem wciąż jest Nico. Vinny bierze też udział jako ochotnik w Centrum dla Kobiet, gdzie kobiety przechodzą szkolenie w samoobronie. Podczas jednych z zajęć spotyka dziewczynę, która w dzieciństwie skradła mu serce... Olivia Michaels udzielała młodemu Vinny'emu korepetycji z języka angielskiego. Podczas wspólnie spędzanego czasu młodzi zbliżyli się do siebie, jednak jeden ruch wszystko zburzył. Teraz Olivia jest wschodzącą gwiazdą dziennikarstwa. Jej zadaniem jest przeprowadzenie wywiadu z "Niepokonanym" bokserem. Postanawia nie tracić czasu i wybiera się na trening dla kobiet, by tam go spotkać i zebrać potrzebne informacje. Nie spodziewa się jednak, że spotykając go, odżyją dawne uczucia, a Vince okaże się tak nieugięty. Vince Stone, to seksowna bestia. Jest ucieleśnieniem marzeń niejednej kobiety. Nic dziwnego, że może w nich przebierać i co noc sypiać z inną. Kiedy na jego drodze staje Liv, pragnie zmienić swoje życie, pragnie pozostać wierny tylko jednej kobiecie. Dzięki niej patrzy z nadzieją w przyszłość. Olivia wciąż jednak chowa dawne urazy i boi się, że Vince skrzywdzi ją podobnie jak przed siedmioma laty. Bokser ma nie lada zadanie, by przekonać kobietę swojego życia, że to ona jest dla niego najważniejsza, by ponownie nie zniknęła z jego życia. Niestety Liv skrywa tajemnicę, która może go zniszczyć. Niewinny sekret może zniszczyć zarówno ich jak i ich miłość. Vi Keeland po raz kolejny przeniosła mnie do cudownego świata pełnego erotyzmu i zmysłowości, gdzie nieufność przeplata się z pożądaniem. Można śmiało sięgnąć po nią bez czytania poprzedniej części, ale gorąco zachęcam do zapoznania się z historią Nico i Ellie, bo ona wydaje mi się odrobinkę lepsza. Autorka trochę schematycznie pisze opierając się na dwóch zranionych osobach, które budują wokół swego serca mur, by nie pokochać już nikogo więcej, a uparta miłość i tak do nich dotrze. Właściwie to nie będę tego krytykować, bo to właśnie na tym opierają się tego typu książki i to za to je właśnie kochamy. Vi Keeland wprowadziła w ten schemat trochę nowości, bo nie serwuje nam milionera, właściciela korporacji, ale sportowca, mężczyznę niesamowicie umięśnionego i oddanego swojej pasji. Jedyne co mogę zarzucić, to to, że autorka nie wprowadziła wiele nowości w porównaniu z poprzednim tomem.Trochę szkoda, bo wiele można było przewidzieć. Szansa to powieść na pograniczu erotyku i new adult. Autorka świetnie odnalazła się w tym. Z wielkim zaciekawieniem czytałam fragmenty opisujące przeszłość lub rozmowy bohaterów na ten temat. Historia Ellie i Nico była dosyć trudna. Z kolei perypetie Liv i Vince'a wydają się bardziej lekkie. Autorka wprowadziła do nich niezwykły powiew świeżości, dzięki któremu cudownie zagłębiłam się w powieści i nie chciałam jej kończyć.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-07-2017 o godz 08:25 werka777 dodał recenzję:
Przyznam, że już trochę się przejadłam zadzierającymi nosa bohaterkami, ale… wbrew moim obawom Olivia taka nie jest. Odważna, ale potrafiąca się wycofać, wrażliwa i mająca swoje słabe punkty. Wcale nie taka pewna siebie, jakby się mogło wydawać, może ze względu na przeszłość, kiedy to przyszło jej odgrywać rolę brzydkiego kaczątka. Całkiem sympatyczna postać mająca możliwość współprowadzenia narracji. Z kolei Vince, pomimo wizerunku umięśnionego wcielenia boga, nie stroni od czułych słów. Co do jego kreacji niewiele się pomyliłam, bo na kartach literatury z mężczyznami tego pokroju już nieraz miałam do czynienia. Nie narzekam jednak, gdyż drugi z narratorów, uzewnętrzniając swoje emocje, także przypadł mi do gustu. Odrobinę przeraziły mnie zwierzęce instynkty, o których wspomina napis na tylnej okładce. Spokojna głowa, bo nie doszukałam się tutaj żadnych perwersji oprócz oczywiście całkiem dobrze rozpisanych scen zbliżeń. Autorka, jak przystało na książkę tego gatunku, nie stroniła od aury namiętności. Chwała jej za to, że w akcję wepchnęła wątki poboczne, które z powieści z romansem na czele uczyniły całkiem wciągającą historię. Rodzinne problemy, uzależnienie, niebezpieczne kontakty i złośliwe kobiety, które nie zawahają się przed wykorzystaniem szansy pogrążenia czyjegoś szczęścia. Taka mieszanka może nie rozbraja emocjonalnie, ale zapewnia ciekawie spędzony czas. Pod tym względem ta część serii MMA Fighter spodobała mi się bardziej, aniżeli poprzedni tom. Dla tych, których nurtują losy bohaterów Walki, Vi Keeland przygotowała małą niespodziankę. Elle i Nico właśnie wkraczają w nowy, bardzo ważny etap ich życia. Jaki? Czytając historię Olivii i Vince’a będziecie mieli okazję się przekonać. Całkiem przyjemny romans. Jak na książkę tego gatunku, autorka naprawdę wykonała dobrą robotę. Nie spodziewałam się wielkich wrażeń i choć oczywiście nie jest to majstersztyk, czas u boku Szansy minął mi miło i szybko. Na letnie, upalne dni – chociaż czytajcie w cieniu, bo w słonku z taką treścią temperatura może okazać się zbyt wysoka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-07-2017 o godz 17:37 Tysiąc Żyć Czytelnika dodał recenzję:
Przeczytaj całą recenzję, wzbogaconą zdjęciami na: https://tysiac-zyc-czytelnika.blogspot.com/2017/07/138-szansa-ktorej-daam-yyy-szanse-vi.html Po "Szansę" sięgnęłam głównie dlatego, że pierwszy tom tej serii o zawodnikach MMA (dla niewtajemniczonych: czytaj. bokserach) przypadł mi do gustu. Chciałam się przekonać więcej o przyszłych losach dwójki bohaterów, więc bez większego zastanowienia, czy wahania - po prostu to zrobiłam. W takich momentach mam ochotę się roześmiać i zacząć nucić piosenkę z jednego z filmów o przygodach Barbie - "No bo czemu nieee..." i pomimo tego, że naprawdę chciałabym mieć jakąś pełną anegdot, piękną historię wstępu... Niektóre sytuacje wydawały mi się lekko naciągane i absurdalne. Dziennikarka przychodzi przeprowadzić wywiad, a sławna osoba zaprasza ją od razu na randkę? (I to w dwóch przypadkach, w zaledwie parę dni?) Jeju, ja rozumiem, że dziewczyna mogła być śliczna... Tylko tak przeglądając Internet i trochę interesując się życiem poszczególnych gwiazd, to jeszcze nie widziałam zbyt wielu związków tego typu. Jednak może coś przeoczyłam... Niemniej naprawdę ciężko mi było w to uwierzyć. W przeciwieństwie do bohaterów, którzy są bardzo realistyczni, w przedstawieniu wydarzeń tego realizmu niestety zabrakło. Wniosek nasuwa się od razu, panowała lekka dysproporcja. Jednak o kilku zaletach także należy wspomnieć. Najbardziej mi się podobało, że para z poprzedniego tomu nie zanikła. Osoby te nadal się pojawiają, stały się po prostu postaciami drugoplanowymi. Rzadko kiedy zdarza się coś podobnego, zazwyczaj w seriach tego typu szybko przechodzimy do kolejnej pary i zapominamy o poprzedniej, no ewentualnie można Zawsze wiemy, co się u nich dzieje, jak się czują, bardzo często występują w dialogach i sprawiają, że ta książka jest bardziej pozytywna i zabawna. Dzięki nim przyjemniej mi się czytało, ale nawet bez tego nie mogłabym narzekać. Książka pomimo tego, że nie jest wysokich lotów - naprawdę wciąga. Nakazuje nam czytać i czytać, bez ustanku. Jest idealna na odprężenie i zrelaksowanie się, szczególnie w wakacyjne wieczory. Styl autorki jest bez zbędnych zawijasów, bardzo prosty, a jednak ma w sobie coś, co przyciąga uwagę. Podsumowując, dam książce 5/10. Miło mi się ją czytało, ogółem biorąc - bardzo podoba mi się seria o zawodnikach MMA, jednak jestem pewna, że będą osoby, dla których ten tom może się okazać niewystarczający.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-07-2017 o godz 09:45 flusz dodał recenzję:
Gdyby nie "Gracz" Vi Keeland, sądziłabym, że przepisem na udane książki z gatunku romansów jest: a) para po przejściach, b) duża dawka erotyzmu, c) koniecznie jakiś dramat w życiu głównych bohaterów. Ale jak się przekonałam na przykładzie "Gracza", da się stworzyć dobrą książkę, bez uciekania się w tanie, niepotrzebne dramaty... Niestety, każda kolejna książka tej autorki zawiera już 'dramat'. Tak samo było w przypadku "Szansy". W sumie odkąd tylko pojawił się wątek wywiadu, już wiedziałam jakie głupie decyzje podejmie główna bohaterka i czym one będą skutkować. Przez co książka zaczęła mnie niesamowicie drażnić. Wszystkie te niedogodności rekompensował mi nieco Vince, który z każdą kolejną stroną stawał się coraz bardziej 'ogarnięty', ale i tak najlepszą książką tej autorki pozostaje w moim odczuciu "Gracz".
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-06-2017 o godz 21:20 Katarzyna Kat. dodał recenzję:
"Szansa" to drugi tom sportowej serii Vi Keeland. To dla mnie całkiem nowy gatunek, bo rzadko zdarzało mi się czytać romanse z dużą nutą sportu, jednak jest to bardzo pozytywna odmiana. Taka nutka świeżości dla czytelnika, który ma już dość przesłodzonych i romantycznych historii miłosnych. Książka opowiada historię młodego i gniewnego Vince'a, którego poznajemy już w poprzednim tomie oraz Olivię, dziennikarkę, która dopiero poznaje świat pracy w zawodzie i konkuruje o stanowisko w redakcji z młodą Summer, córeczką tatusia, często nazywaną przez nią księżniczką. Autorka dobrze wplotła w tę historię przeszłość tych dwojga ludzi. Spotkali się ponownie po latach, on odmieniony teraz startuje w zawodach MMA, spełnia się zawodowo i oczekuje na walkę życia, a ona nadal taka, jaką on pamięta. Niewinna, piękna, zdystansowana do świata. Czuje, że to właśnie na nią czekał całe życie, chociaż nadal jest zagubiony. Dodatkowo ma problemy ze swoją matką, która wpędza siebie i syna w niemałe kłopoty. Liv, kiedy myśli, że jej życie się układa, tworzy artykuł życia, dzięki któremu wie, że zdobędzie pracę marzeń, dostaje całkowicie inne zadanie. Po tym artykule ma również pracę gwarantowaną, jednak nasza bohaterka stanie przed trudnym wyborem. Sytuacja zmusi ją do tego, aby wybrała czy woli pracę i wymarzone stanowisko, czy jednak wybierze miłość i rodzinę. Cała książka, pomimo momentami przewidywalnego toku zdarzeń porusza, moim zdaniem, dość ważny problem, a mianowicie to, że z człowieka porządnego, łatwo w wyniku nierozwiązanych problemów, stać się całkowicie kimś innym. Vinny miał problemy z alkoholem, narkotykami, pomimo tego, że dorastał w podobnych warunkach. Historia ta unaocznia to jak wiele złego może wyrządzić kłamstwo, niedomówienia i brak zaufania do ludzi, których kochamy oraz to jak łatwo jest ich skrzywdzić. To takie proste i wydaje się, że każdy z nas powinien być tego świadomy, jednak takie historie pozwalają spojrzeć na życie przez "czyjeś okulary". Chyba to najbardziej podoba mi się w takich książkach. Jeśli jeszcze nie czytałeś pierwszej części, a druga jeszcze przed Tobą, nie marnuj czasu. Sądzę, że w tej historii każdy z Was znajdzie coś dla siebie. Szczególnie polecana na długie, ciepłe letnie wieczory. Idealna do poczytania by oderwać się od rzeczywistości.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

TERMIN ZWROTU

14 DNI

Z KARTĄ

30 DNI

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.